Kalwaria Zebrzydowska bez reliktu komunizmu

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Z centrum tej malowniczo położonej i słynnej z „dróżek” miejscowości zniknie ustawiony w 1962 roku, z okazji 20. rocznicy powstania Polskiej Partii Robotniczej, pomnik ku chwale mieszkańców biorących udział w walkach partyzanckich z okupantem hitlerowskim. Jest to efekt wieloletnich starań tamtejszego działacza opozycji antykomunistycznej Jerzego Rojka, a także przyjętej ostatnio przez Sejm ustawy o dekomunizacji przestrzeni publicznej.

ipnlogoDecyzję władz samorządowych pozytywnie zaopiniował Instytut Pamięci Narodowej, w którego piśmie czytamy: „Wystawienie przedmiotowego obiektu, jak i charakter inskrypcji na umieszczonej tam tablicy były elementem działań propagujących totalitarny system komunistyczny (…), ukierunkowanych na promocję w pierwszym rzędzie oddziałów dywersyjnych sowieckich i komunistycznych. Stąd wystawiony na rynku w Kalwarii <pomnik>, będący skądinąd obiektem o wątpliwych wartościach estetycznych, powinien zostać zdemontowany.”

A oto treść owej inskrypcji: Za udział mieszkańców w walkach partyzanckich z okupantem niemieckim Rada Państwa PRL uchwałą z dnia 16 października 1985 r. nadała miastu Kalwaria Zebrzydowska Krzyż Partyzancki.

Władze Kalwarii wystąpią do wojewody małopolskiego o formalne pozwolenie na rozbiórkę monumentu i sfinansowanie jej z budżetu państwa. Tablica trafi do krakowskiego magazynu IPN, który wziął na siebie pokrycie kosztów jej demontażu.

Być może po przewidzianym wkrótce remoncie rynku w Kalwarii Zebrzydowskiej stanie na nim nowy pomnik.