Ryszard Kukliński u Zbigniewa Herberta

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Dzisiaj (28 lipca 2018 roku) przypada 20. rocznica śmierci największego polskiego poety XX wieku – Zbigniewa Herberta.

Z tej okazji chcę przypomnieć jego spotkanie z pułkownikiem Ryszardem Kuklińskim w trakcie pamiętnej wizyty „pierwszego polskiego oficera w NATO” wiosną 1998 roku w Polsce.

zbigniewherbertKuklińskiemu bardzo zależało na odwiedzeniu Herberta, chociaż zdawał sobie sprawę z fatalnego stanu jego zdrowia. Miał bowiem we wdzięcznej pamięci list, jaki napisał Książę Poetów (fot. dzieje.pl) 5 grudnia 1994 roku do ówczesnego prezydenta RP Lecha Wałęsy apelując do niego, żeby korzystając ze swoich prerogatyw unieważnił na mocy rewizji nadzwyczajnej haniebny wyrok 25 lat więzienia (na taki zamieniono w III Rzeczypospolitej orzeczoną w 1984 roku karę śmierci), który nadal ciążył na Kuklińskim. Oto jego fragment: Domagamy się zmienienia haniebnego wyroku władz stanu wojennego, a także przywrócenia pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu pełni praw obywatelskich. Domagamy się uznania przez III RP zasług płk. Kuklińskiego, które dla Polski mają wymiar historyczny.

List ukazywał się przez kilkanaście tygodni na łamach „Tygodnika Solidarność”, a podpisało się po nim ponad 30 tysięcy osób. Niestety, adresat nie stanął na wysokości zadania, ponieważ uważał (i nadal pozostaje w tym przekonaniu), że tylko on przywrócił Polsce niepodległość. Nie zamierzał więc dzielić się sławą pogromcy komunizmu z człowiekiem, który w dużej mierze przyczynił się do upadku sowieckiego imperium zła, a więc także odzyskania suwerennego bytu przez kraje Europy środkowej.

Pamiętam, jak przyjechaliśmy ze śp. Józefem Szaniawskim do mieszkania Herberta na dolnym Mokotowie. Po krótkiej, kurtuazyjnej rozmowie we czworo, poeta i bohater przeszli do drugiego pokoju i tam spędzili kilkadziesiąt minut w cztery oczy. Kukliński wyszedł z stamtąd bardzo wzruszony. Nie pytałem go o szczegóły, ale z pewnością było to dla niego jedno z najważniejszych wydarzeń podczas jego pierwszej wizyty w Kraju po ewakuacji przez Amerykanów w listopadzie 1981 roku. Jestem wdzięczny Opatrzności, że było mi dane być świadkiem spotkania dwóch wielkich Polaków.

Suweren a elity. Cienka graniczna linia

miroslawborutaks1Mirosław Boruta*

Gdzie przebiega cienka graniczna linia pomiędzy wolą ludu wyrażoną bezpośrednio (czyli właśnie przez lud) a wolą ludu wyrażoną przez jego przedstawicieli (czyli przez elity). Dowiedzieliśmy się o tym wczoraj. Tylko dziesięciu senatorów na stu (a więc 10% izby) zdecydowało się zaufać procedurom demokratycznym – referendum. Lwia część, bez względu na przynależność partyjną nie poparła wniosku, głosując przeciw bądź wstrzymując się od głosu (co dawało ten sam rezultat), czyli „nie dla referendum”!

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, wybierany przez wszystkich obywateli chciał zapytać wszystkich obywateli o nowoczesne fundamenty nowoczesnego państwa. Elity zdecydowały jednak, że wiedzą lepiej.

wybraniecTo co nas czeka w najbliższej przyszłości to przyjrzenie się mechanizmom wytwarzania elit. Jakie są kryteria i tajemnicze sita przez które przechodzą „wybrani”. Kto ma szanse dostania się na wybieralne miejsca list partyjnych. Jakie kryteria spełniają te osoby? Czy decydują rzeczywiste kryteria merytoryczne czy jedynie „bliskość do protektora”, którego obszarem działań jest już tylko władza nad innymi a nie rzeczywiste zasługi dla Polski (fot. fernandacaprio.jusbrasil.com.br). Cóż bowiem zbudujemy na miernych, wiernych i zastraszonych eliminując aktywnych? Jak wiele jest „elit w elitach” a „demokracji w demokracji”?

* Autor jest doktorem socjologii, politykiem i działaczem społecznym, radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Dlaczego Senat powinien poprzeć Prezydenta?

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Zapowiedziane i przygotowane przez prezydenta Andrzeja Dudę referendum konstytucyjne powinno się odbyć jak najwcześniej. Doskonały termin to 10 i 11 listopada 2018 roku, dokładnie w setną rocznicę wydarzeń, które zapoczątkowały polską niepodległość Anno Domini 1918.

Jeżeli nie mamy czekać w nieskończoność z reformą państwa polskiego, jeżeli mamy umacniać niepodległość i suwerenność, jeżeli mamy się poczuć gospodarzami we własnym Kraju zróbmy wreszcie ten ruch.

Minęło już ponad 20 lat od uchwalenia konstytucji z 1997 roku, minęło kolejne pokolenie Polaków, najstarsze roczniki naszych obywateli, urodzone w postkomunistycznej Polsce mają już dzisiaj blisko 30 lat. Są dorośli, dojrzali, nie noszą na sobie piętna komunistycznego ucisku i ideologicznej przemocy.

20180720adPokolenie ich rodziców, prezydent Andrzej Duda (fot. www.prezydent.pl), dzisiejsi rządzący 50-cio i 60-ciolatkowie, także jest już inne. To co jednak – paradoksalnie – w nas niezmienne, to co nam w dziejach państwa i narodu towarzyszy, to chęć i potrzeba zmian, oczywiście na lepsze. Stąd też idea zmiany konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej jest jak najbardziej zrozumiała, wręcz naturalna. Inny czas, inny kontekst a do tego znacząca okazja, stulecie odzyskania niepodległości.

Wychodząc z tego założenia, należy przyjąć, że konstytucja, zasadniczy akt prawny, do którego odnoszone są i będą wszelkie inne, musi być doskonale skonstruowana a regulacje w niej zawarte powinny tak chronić polskie interesy narodowe i państwowe, aby – jak głosi prezydencka przysięga – dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli były (dla nas) zawsze najwyższym nakazem.

Tak wygląda nasz szacunek dla przeszłości!

adamzyzmanAdam Zyzman

Kilka dni temu dowiedziałem się, że do Polski i Krakowa przyjechała specjalnym pociągiem o nazwie GALICJA EKSPRES specjalna wycieczka ok. 500 Węgrów, którzy postanowili uczcić wspólną pamięć o ofiarach I wojny światowej, a przede wszystkim odwiedzić znajdujące się na naszych ziemiach cmentarze wojenne.

20180728az1 Mam nadzieję, że nasi goście nie zostali zaprowadzeni na miejsce bitwy austriacko-rosyjskiej z grudnia 1914 r. na podkrakowskim wzgórzu Kaim, między Krakowem a Wieliczką. Właśnie wróciłem z wieczornego spaceru na to miejsce i jestem zbulwersowany. – Władze, które odmieniają przez wszystkie przypadki swoją europejskość, pozwalają na to, by miejsce to było zaniedbane i profanowane, choć bitwa ta uratowała Kraków przed okupacją rosyjską. A co to znaczyłoby wystarczy poczytać wspomnienia z tamtych czasów mieszkańców Przemyśla lub Gorlic.

20180728az2Już samo dojście od strony Krakowa do ustawionego jeszcze w czasie wojny obelisku wymaga przedarcia się przez cuchnące i zaśmiecone zarośla. Jeszcze gorzej wygląda samo otoczenie monumentu zarośniętego i zaśmieconego, by nie powiedzieć gorzej, bo okazuje się, że jest jakaś grupa społeczna uznała, że pomnik ku czci poległych, to miejsce doskonałe, by zamienić go w… publiczną toaletę!

20180728az3Nie można powiedzieć, że od mojego ostatniego pobytu w tym miejscu nic się nie zmieniło, bo z jednej strony ktoś nawozi ziemię, by zmienić topografię terenu, a z drugiej powstaje osiedle domków jednorodzinnych. Czy jednak ktokolwiek zobowiązał dewelopera do uporządkowania terenu wokół pomnika, raczej nie wiadomo.

20180728az4Zresztą sam monument też jest w fatalnym stanie i chyba nikt nie zajmował się jego stanem od czasu postawienia go przez austro-węgierskie ministerstwo wojny. To znaczy zajmowano się, bo próbowano zniszczyć symbole korony habsburskiej, ale całość jest spękana i zasadzie już dawno powinna zostać poddana zabezpieczeniu i konserwacji. Stan monumentu i jego otoczenia świadczy o braku zainteresowania lub bezsilności władz lokalnych.

A najbardziej zaskakujący jest fakt, że wszystko to dzieje się zaledwie kilkanaście kilometrów od Rynku Głównego miasta, którego część mieszkańców wręcz celebruje swą galicyjskość i tradycje Austro-Węgier! Może w związku z przypadającą w tych dniach 104 rocznicą wybuchu pierwszego światowego konfliktu zbrojnego warto zorganizować grupę wolontariuszy, którzy choć posprzątają bezpośrednie otoczenie pomnika, a służby miejskie zlikwidują porzucone wokół śmieci?

My, Polacy jesteśmy bardzo wrażliwi…

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

My, Polacy jesteśmy bardzo wrażliwi na niesprawiedliwość i krzywdę. Widać to w naszej nieustającej wręcz chęci do pomocy innym. Czy to ofiarom prześladowań, trzęsień ziemi, powodzianom czy chłopcom uwięzionym w tajskiej jaskini, czy właśnie teraz podczas ogromnych pożarów w Szwecji.

polskaspwszwecjiAle ta nasza pomoc jest szczególna, dotyczy potrzeb prawdziwych, realnych (fot. mswia.gov.pl), a nie wydumanych czy udawanych. Polacy nie chcą angażować się wówczas, gdy rozpoznają przedsięwzięcia ekonomiczne, czy ideologiczne skrywane jedynie pod płaszczykiem pomocy (tzw. uchodźcy). Po prostu nie dają się już oszukiwać.

A jeżeli widzimy rozejście się reakcji społeczeństwa i reakcji rządu (tak jak w Szwecji), wysuwamy prosty wniosek. Coś, w danym państwie należy zmienić, wymiana społeczeństwa jest „bardzo trudna”, warto więc zmienić rząd ;-) Szczęśliwie, my w Polsce nie mamy takiego problemu.

Wydawnictwo Biały Kruk poleca… Najgroźniejszy agitator sprawy polskiej

bialykruklogoTo jest historia prawdziwego romantyka, jakim był Harro Harring (1798–1870). Mając niespełna 30 lat został ułanem, oficerem gwardii przybocznej wielkiego księcia Konstantego w Warszawie, bo myślał, że w ten sposób będzie walczył o wolną Polskę. W zamian za świetną służbę zaproponowano mu jednak stanowisko… międzynarodowego szpiega carskiego na dworach europejskich. Kiedy oburzony odmówił, przedstawiono mu alternatywę: kazamaty na Syberii. Niewiele czekając czmychnął z Warszawy; ścigano go do granicy, a potem – niemal do końca życia. W każdym kraju, gdzie zjawiał się Harro Harring, ambasadorzy carscy żądali wydalenia go.

Gdzież to nie był ten poeta zawadiaka… Poza niemal całą Europą dotarł do Rio de Janeiro, do Ameryki Północnej, nawet do Australii. Często pod przybranymi nazwiskami. I zawsze walczył. Najpierw podwójnym orężem, czyli bronią i piórem; wielokroć raniony i kontuzjowany, a jego porywające wiersze uwielbiano na wszystkich kontynentach; wiele z nich poświęcił bohaterom Powstania Listopadowego i uciemiężonej Polsce. Zakochany w pięknej polskiej arystokratce, związał się na zawsze z jej ojczyzną i przybrał polskie nazwisko Kazimirowicz.

najgrozniejszyagitatorHarro Harring (1798-1870) to Duńczyk z urodzenia, niemieckojęzyczny pisarz, a z wyboru Polak. Bohater naszej nowej książki był zarówno niebywale popularnym w swej epoce poetą, jak i niepospolicie odważnym bojownikiem o wolność narodów, prześladowanym do końca swoich dni przez… carską policję. Z sympatii dla Polski przyjął nawet nazwisko Kazimirowicz! W swojej publicystyce ostro krytykował komunizm i jego twórcę Karola Marxa, który w odpowiedzi napisał ohydny paszkwil poświęcony osobie Harringa. Natomiast swoje najbardziej znane dzieła literackie Harring napisał o Polsce pod rosyjskim zaborem stając się adwokatem polskiej sprawy na arenie międzynarodowej.

Uznawany za rewolucjonistę stał się jednak obiektem ostrej publicystycznej napaści Karola Marksa, ponieważ zwalczał rodzący się właśnie komunizm, który uważał za „bałamutny filozoficzny materializm i ateizm”. Ostatni tekst publicystyczny z 1869 roku poświęcił (po angielsku) swej przybranej ojczyźnie i zatytułował znamiennie – Do wrogów Polski.

List otwarty do Konsula Generalnego Niemiec w Krakowie

adamzyzmanAdam Zyzman

Kraków, 21 lipca 2018 roku

List otwarty do Szanownego Pana dr. Michaela Großa
Konsula Generalnego Niemiec w Krakowie

Jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, stanowczo protestuję przeciwko ingerencji przewodniczącej niemieckiego Federalnego Trybunału, pani Bettiny Limperg w wewnętrzne sprawy mojego kraju i wspieranie byłej I przewodniczącej polskiego Sądu Najwyższego, Małgorzaty Gersdorf w jej antyrządowym i antypolskim postępowaniu. Szczególne oburzenie budzi wypowiedź pani Bettiny Limperg, w której mówi ona, że Niemcy, jako sąsiad mojego kraju, czują się odpowiedzialne za to, co dzieje się w Polsce! I mówi to zdając sobie sprawę, z tego, że zmiany przeprowadzane w polskim sądownictwie nie odbiegają od tego co Republika Federalna Niemiec przeprowadziła dwadzieścia kilka lat temu na terenie byłej NRD.

Przypominam, że przez blisko 1000 lat, każda sytuacja, gdy Niemcy próbowały ”wziąć odpowiedzialność” za to co dzieje się na ziemiach polskich kończyło się tragicznie dla Polaków. Dotyczy to zarówno udziału Niemiec w rozbiorach Rzeczypospolitej Obojga Narodów w wieku XVIII, polityki Niemiec wobec Polaków mieszkających na ziemiach polskich w wiekach XIX i XX, i ich stałe prześladowania („Niemiec bije polskie dzieci” – słowa polskiej poetki Marii Konopnickiej o aktach prześladowania Polaków we Wrześni w latach 1901 – 1902). Ale najtragiczniejsze skutki „odpowiedzialności Niemców za Polskę” Polska i Polacy ponieśli w latach 1939 – 1945, gdy zostały zamordowane przez Niemców ponad 3 mln. obywateli polskich, zrabowane i zniszczone polskie dzieła sztuki i kultury, których większości nie odzyskaliśmy do dnia dzisiejszego, zniszczona została polska gospodarka, a symbolami niemieckiej odpowiedzialności za Polskę i niemieckiej kultury, w tym kultury prawnej, są pozostałości niemieckich obozów śmierci i kominy krematoriów! To właśnie, dla przeciętnego Polaka, są skutki „niemieckiej odpowiedzialności za Polskę” i dlatego w zdecydowanej większości Polacy nie życzą sobie jakichkolwiek prób przyjmowania odpowiedzialności za nasz kraj przez jakiekolwiek instytucje niemieckie!

Mam nadzieję, że zostanę zawiadomiony, że pani przewodnicząca Bettina Limperg została poinformowana przez Pana o odbiorze jej wypowiedzi w Polsce, jako groźbie ze strony instytucji państwa niemieckiego, że znów Niemcy tradycyjnie gotowi są przyjść tutaj, by mordować i rabować Polaków oraz budować obozy koncentracyjne i krematoria, a wstępem do tego są już wystąpienia niemieckich polityków w obronie polskich zdrajców narodu, tak jak w 1939 roku „występowali w obronie” swych agentów mieszkających na terytorium Polski! Chciałbym bowiem, by pani Bettina Limperg zrozumiała, że swym nieodpowiedzialnym wystąpieniem cofnęła porozumienie narodów polskiego z niemieckim o kilka dziesięcioleci. Nie mówię o deklaracjach polityków, ale przekonaniu przeciętnego obywatela, który po raz kolejny został utwierdzony w przekonaniu, że istota niemieckości, to antypolonizm i dążenie do panowania nad całą Europą! Bez względu na jaką ideę się Niemcy aktualnie powołują – Rzymskiego Cesarstwa Narodu Niemieckiego, Kulturkampftu, nazizmu, czy tzw. wartości europejskich, które w rzeczywistości są antywartościami! Bez względu na to kto stoi na ich czele – Henryk V, Bismark, Wilhelm, Hitler, czy frau Merkel! Tak, Polacy dobrze sobie zdają sprawę, że gdyby nie inspiracja kanclerz Merkel nie byłoby ataków na Polskę na forum Unii Europejskiej! I warto by pani Limperk miała świadomość skutków swej wypowiedzi!

Z poważaniem, Adam Zyzman – bratanek polskiego jeńca, który, zgodnie z niemiecką praworządnością i niemieckim przestrzeganiem prawa międzynarodowego, został zamordowany w niemieckim obozie koncentracyjnym.

Dostępność Plus

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Rząd premiera Mateusza Morawieckiego niezwykle rozsądnie postawił na politykę społeczną. Program „Dostępność Plus” (ta solidarność w przestrzeni publicznej) jest kolejnym ogniwem łańcucha, który spowodował, że Polacy coraz częściej i chętniej identyfikują się i z rządem i z państwem polskim.

Mamy szanse na to, że osoby niepełnosprawne po prostu zaistnieją w przestrzeni publicznej tak, jak wszystkie osoby pełnosprawne. Jest to dostęp nie tylko do konkretnych miejsc, ale także dóbr kultury, a nade wszystko do spotkania drugiego człowieka.

Jest to o tyle ważne, że lata pedagogiki wstydu odchodzą do lamusa i zastępowane są przez pedagogikę dumy. Coraz mniej osób mówi ten kraj, a co raz więcej z nas mówi Polska.

Mistrzowie świata i zdobywcy miejsc na podium. Klasyfikacja 1930-2018

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Nie powiodła się chorwacka próba powiększenia skromnej liczby zdobywców pucharu świata w piłce nożnej. Wciąż tworzy ją tylko osiem państw: Brazylia (5 razy), Niemcy (4 razy), Włochy (4 razy), Argentyna (2 razy), Francja (2 razy), Urugwaj (2 razy) oraz Anglia i Hiszpania.

fifaworldcupAle klasyfikacja „medalistów” (w najprostszym układzie – 3 punkty za mistrzostwo, 2 punkty za wicemistrzostwo i 1 punkt za trzecie miejsce) przedstawia się już w sposób bardziej urozmaicony i obejmuje dwadzieścia państw:

Niemcy 24 / Brazylia 21 / Włochy 17 / Argentyna 12 / Francja 10 / Holandia 7 / Urugwaj 6 / Czechosłowacja 4 / Szwecja 4 / Węgry 4 / Anglia 3 / Chorwacja 3 / Hiszpania 3 / Polska 2 / Austria 1 / Belgia 1 / Chile 1 / Portugalia 1 / Stany Zjednoczone 1 / Turcja 1.

Następne zmiany w obu tabelach już za cztery lata w Katarze od… 21 listopada do 18 grudnia 2022 roku ;-)  (fot. Wikipedia).

Nigdy się nie poddawać…

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Już tyle razy usłyszeliśmy słowa, że nigdy nie wolno się poddawać, że nie ma żelaznych faworytów i pewnych zwycięzców. Zasady sportu, tak podobne do zasad życia społecznego są pod tym względem niezwykłym przewodnikiem i wskazówką. Jakie szanse może mieć mały kraj, ot, choćby Chorwacja w starciu z Argentyną, Rosją czy Anglią? Mały a jednak… Niezwykła wytrzymałość fizyczna i psychiczna, wola zwycięstwa, chęć doprowadzenia do sukcesu. Jeśli to masz dajesz sobie szansę.

jaroslawkaczynskiA jakie szanse może mieć…Polska, odpowiem krótko takie same.

Mówił o tym premier Jarosław Kaczyński  (fot. Wikipedia) charakteryzując Izrael „choć formalnie niewielki, waży dużo. On jest jak niewysoki mężczyzna, o którym wiadomo, że jest w istocie bardzo silny”.

Z całą pewnością odpowiedź ta jest uniwersalną receptą dla wielu społeczeństw i… wielu osób obecnych w świecie polityki. Receptą na sukces podobną do słów Mahatmy Gandhiego: „Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. Później wygrywasz”.

Chorwacki nie jest trudny

pchkolindagrabarkitarovicPrezydent Chorwacji (podobnie jak w Polsce prezydent Andrzej Duda, od 2015 roku), p. Kolinda Grabar-Kitarović (fot. Wikipedia) opowiada o swoich wrażeniach po wygranym w rzutach karnych meczu Chorwacji z Rosją i „proroczo” obiecuje przyjechać na finał Mundialu.

Warto wsłuchać się w Jej słowa i dostrzec, że język chorwacki – z grupy zachodniej języków południowosłowiańskich jest nam bardzo bliski. A jeszcze bliższe są nam uśmiech i optymizm, wiara i nadzieja ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=JncwvBLhhZA

chorwacjapolskaPoniżej pierwsza zwrotka hymnu narodowego Chorwacji i jej tłumaczenie na język polski oraz zdjęcie ze spotkania prezydentów obu państw w Krakowie (fot. p. Mirosław Boruta).

Lijepa naša domovino,
Oj junačka zemljo mila,
Stare slave djedovino,
da bi vazda sretna bila!

Pięknaś ty, nasza ojczyzno,
oj, droga ziemio bohaterów,
spadkobierczyni dawnej chwały -
niech ci zawsze szczęście sprzyja!

Uczyć się od Chorwatów…

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Droga Chorwatów na mundialowy szczyt to trzy zwycięstwa w fazie grupowej – 2:0 z Nigerią, 3:0 z Argentyną (!) i 2:1 z Islandią. Następnie dwa remisy – 1:1 z Danią (w rzutach karnych 3:2) i 2:2 z Rosją (w rzutach karnych 4:3). A na zakończenie 2:1 z Anglią… Czegóż chcieć więcej?

flagachorwacjiMało kto wierzył, że niewielki europejski kraj (4,5 miliona mieszkańców) tak bardzo potrafi rozwinąć umiejętności piłkarskie swojej młodzieży. A ona, grając w wielu zachodnich klubach będzie tak groźna dla każdej z piłkarskich potęg świata. Ciężka praca i niezwykła „chorwacka” wola walki do końca, do ostatniej minuty i ostatniego strzału powinna być dla polskich zawodników przykładem, że można, że trzeba, że warto (fot. Flaga Chowacji za Wikipedią).

Pamięci Polaków, zamordowanych przez Ukraińców na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

11 lipca 2018 roku w Krakowie, na Cmentarzu Rakowickim, odbyła się uroczystość patriotyczna, poświęcona pamięci około 100.000 Polaków, zamordowanych przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii i miejscową ludność ukraińską na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943-45. Dziś obchodzimy 75 rocznicę tych tragicznych wydarzeń:
https://www.youtube.com/watch?v=XBOFAuHGEas

Relację fotograficzną nadesłał p. Zbigniew Galicki:
https://photos.app.goo.gl/bhaJVm85e3uXYsDR7

Spotkanie modlitewne przy Krzyżu Katyńskim

zbigniewgalicki1Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej zamieszczam linkę do zdjęć ze spotkania modlitewnego przy Krzyżu Katyńskim, zorganizowanego przez Krakowską Chorągiew Rycerzy Świętego Jana Pawła II. Na zakończenie Stanisław Markowski zarekomendował patriotyczną lekturę – Floriana Czarnyszewicza: „Nadberezyńcy”. Jest to powieść, której akcja toczy się w latach 1911-1920. Piękne opisy przyrody przeplatają się z emocjonującymi scenami potyczek i starć prowadzonych przez mieszkańców rozsianych między Berezyną a Dnieprem. Lektura „Nadberezyńczyków” to mocna odtrutka na dzisiejszą, postmodernistyczną literaturę, w najlepszym, iście „sienkiewiczowskim” stylu: https://photos.app.goo.gl/oDT33sVxmWJ5mbey5

(Od Redakcji): I jeszcze linka do relacji filmowej, nadesłanej przez p. Stefana Budziaszka:
https://www.youtube.com/watch?v=oGRinvuO6WA

LI sesja Sejmiku Województwa Małopolskiego

malopolskalogoRozstrzygnięcie drugiej edycji konkursu „Piękna małopolska wieś”, decyzja w sprawie przekazania oczyszczaczy powietrza dla małopolskich przedszkolaków czy dyskusja na temat pomocy społecznej udzielanej Małopolanom w ubiegłym roku – to tylko niektóre tematy, którymi zajęli się małopolscy radni podczas 51. obrad Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Małopolska wspiera potrzebujących

Podczas posiedzenia SWM została zaprezentowana „Ocena zasobów pomocy społecznej województwa małopolskiego”. Przygotowany już po raz siódmy raport, co roku przedstawia najważniejsze dane dotyczące małopolskiej pomocy społecznej na tle zmieniającej się sytuacji demograficznej w regionie.

Jak podkreślił wicemarszałek Wojciech Kozak, 2017 rok przyniósł za sobą m.in. większą liczbę narodzin dzieci w Małopolsce, niż w latach poprzednich.

sejmik20180702aKolejny rok z rzędu idzie w górę liczba dzieci, które rodzą się w Małopolsce. Warto jednak zaznaczyć, że równocześnie wzrasta też liczba najstarszych mieszkańców regionu – to o 3,6 proc. więcej niż 11 lat temu. Konkretnie jest to o ponad 140 tys. więcej seniorów, którzy potrzebują ze strony samorządów konkretnego wsparcia – mówił wicemarszałek Kozak i podkreślił, że samorząd województwa stawia czoła tym wyzwaniom, realizując wiele inicjatyw skierowanych zarówno do najstarszych, jak i najmłodszych Małopolan. – Realizujemy pionierskie w skali kraju projekty. Wśród nich jest chociażby Małopolski Tele-Anioł, dzięki któremu seniorzy i osoby niesamodzielne mogą być pewne, że otrzymają niezbędną pomoc, gdy będą jej potrzebować. Z kolei Małopolska Niania pozwala rodzicom otrzymać dotacje na zatrudnienie opiekunki, dzięki czemu mogą szybko wrócić na rynek pracy – przypomniał Kozak.

Podczas prezentacji raportu podkreślono również, że ciągle zmienia się też sytuacja na rynku pracy – wzrastają dochody Małopolan, a bezrobocie jest jednym z najniższych w Polsce (w ubiegłym roku było to 5,4 proc. w stosunku do 6,6 proc. w skali całego kraju). Dzięki temu ciągle spada liczba osób korzystających ze świadczeń pomocy społecznej w Małopolsce.

Niezwykłe wsie w Małopolsce

Dzięki decyzji radnych województwa, najpiękniejsze i najbardziej nowatorskie wsie z naszego regionu otrzymają wsparcie finansowe. W sumie w ramach konkursu „Niezwykła małopolska wieś 2018” aż 620 tys. zł z budżetu województwa trafi do 21 sołectw z naszego regionu. Teraz będą one zachwycać jeszcze bardziej nie tylko mieszkańców, ale też turystów, którzy coraz chętniej wypoczywają wśród małopolskiej przyrody.

Przedszkolaki będą oddychać czystszym powietrzem

sejmik20180702bWojewództwo Małopolskie jako pierwszy region w kraju wprowadziło uchwały antysmogowe, podejmując tym samym zdecydowaną walkę ze smogiem. Dzięki temu z domów w całym regionie znikają najgorsze piece, jednak wciąż wiele pracy przed nami. Wiadomo, że najbardziej narażonymi na oddychanie smogiem są dzieci – dlatego postanowiliśmy wyposażyć małopolskie przedszkola w urządzenia, które pozwolą im oddychać czystym powietrzem – powiedział marszałek Jacek Krupa i podkreślił, że dzięki wsparciu województwa, już jesienią do małopolskich przedszkoli trafi aż 1800 oczyszczaczy. W sumie na ten cel samorząd województwa przekaże ze swojego budżetu ponad 1 mln zł.

Warto przypomnieć, że w odpowiedzi na pisma skierowane do gmin, zainteresowanie otrzymaniem oczyszczacza wyraziło 1767 placówek zlokalizowanych w 170 gminach. Wśród nich 1051 to placówki publicznej, 79 – prowadzone przez organizacje non-profit, a 637 – prowadzone przez inne niepubliczne podmioty.

Małopolskie Centrum Edukacji Ekologicznej powstanie w Ciężkowicach

To jednak nie jedyne decyzje podjęte na dzisiejszej sesji, dzięki którym wzrośnie świadomość ekologiczna Małopolan oraz turystów odwiedzających nasz region. Samorząd województwa zdecydował także o przekazaniu Gminie Ciężkowice środków na realizację projektu, dzięki któremu zostanie zbudowana ścieżka w koronach drzew. Ponadto, projekt pozwoli na budowę Małopolskiego Centrum Edukacji Ekologicznej oraz stworzenie szlaku… nietoperzowego. Połączy on centrum ze ścieżką, po której będzie można spacerować „z głową w chmurach”.

Warto przypomnieć, że to kolejna proekologiczna inwestycja, która powstaje w tej gminie. Dzięki temu uczniowie oraz przyjezdni mogą nie tylko poznawać piękno małopolskiej przyrody, ale także podczas lekcji terenowych uczyć się, dlaczego warto dbać o naszą przyrodę.

Bohaterowie z Ćwikowa zostaną godnie upamiętnieni

sejmik20180702cPodczas posiedzenia podjęto także decyzję o przekazaniu Gminie Olesno wsparcia w wysokości 30 tys. zł – dotacja pozwoli na remont odsłoniętego w 1922 roku pomnika upamiętniającego poległych w latach 1914-1921 mieszkańców miejscowości Ćwików. Zgodnie z zapisami sprzed niemal wieku, był to prawdopodobnie pierwszy pomnik na ziemi polskiej zbudowany wyłącznie siłami młodzieży.

Środki przekazane na renowację tego pomnika to jedno z wielu działań Województwa Małopolskiego, dzięki którym upamiętniamy przypadającą w tym roku setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Jestem pewien, że dzięki czekającej obiekt renowacji, dzieci i młodzież z okolicy będą jeszcze chętniej wspominać wydarzenia sprzed lat, chociażby podczas lekcji historii odbywających się w terenie – mówił Leszek Zegzda, odpowiedzialny w zarządzie województwa za sprawy kultury.

Zegzda przypomniał również, że dzięki dotacji możliwe będzie wzmocnienie fundamentów pomnika, zostanie on oświetlony, a dzięki nowym chodnikom będzie można łatwiej do niego dojść. Zostaną zainstalowane też odpowiednie tablice informacyjne, a teren wokół zostanie ogrodzony.

Tekst i zdjęcia za: https://www.malopolska.pl/aktualnosci/samorzad/li-sesja-sejmiku-wojewodztwa-malopolskiego-1

Komu w Krakowie nadal nie podobają się Armia Krajowa i Żołnierze Niezłomni?

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Nie ustają próby zablokowania budowy poświęconego Armii Krajowej pomnika „Wstęga Pamięci” na bulwarze Czerwieńskim między Wawelem a Skałką. Mimo uchwały Rady Miasta Krakowa sprzed kilku lat potwierdzonej przez nią w połowie lipca br. oraz ogłoszenia przetargu na jego wykonanie, ciągle forsowane są inicjatywy mające na celu powstrzymanie tej patriotycznej inwestycji.

Kandydat na prezydenta Krakowa, lider stowarzyszenia Logiczna Alternatywa doktor Łukasz Gibała uważa, że przetarg w ogóle nie powinien być ogłoszony i nawołuje do zorganizowania panelu obywatelskiego w sprawie innej lokalizacji monumentu, a radny Łukasz Wańtuch zaprasza 2 sierpnia na posadzenie obok kamienia węgielnego „Wstęgi Pamięci” Żywego Pomnika Armii Krajowej w formie czerwonego dębu.

20160919wstega1Jestem przekonany, że wkrótce pojawią się kolejne pomysły, których wspólnym mianownikiem będzie usiłowanie obalenia uchwały RMK przez ludzi, którzy – o ironio! – mienią się być zwolennikami demokracji i wielkimi propagatorami aktywności obywatelskiej. Czyżby nie pamiętali, że krakowscy radni podjęli już wiele lat temu uchwałę w sprawie projektu oraz lokalizacji monumentu ku czci AK właśnie na podstawie przeprowadzonych wcześniej konsultacji społecznych? Ile razy można ogłaszać plebiscyty w tej samej sprawie ośmieszając zasady demokracji i odwołując się do głosu ludu tylko wtedy, gdy tenże lud podejmie decyzję niezgodną z oczekiwaniami polityków, którzy oczywiście wiedzą lepiej co jest dla niego dobre?

Wszyscy przeciwnicy wzniesienia tego pomnika w ustalonym kształcie i lokalizacji doskonale zdają sobie sprawę, że ich protesty są de facto wymierzone w samą ideę uczczenia w Krakowie Armii Krajowej, chociaż solennie ogłaszają, że chodzi im tylko o niewłaściwe – ich zdaniem – projekt oraz miejsce.

pomniknaplacuinwalidow1Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku pomnika „Tym, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956” na placu Inwalidów, gdzie 17 lat temu wmurowano kamień węgielny. Jedni narzekają na złą lokalizację (chociaż ma on stanąć zaledwie kilkadziesiąt metrów od dawnej siedziby Wojewódzkiego Urzędu Publicznego), drudzy na nie przypadającą im do gustu wizję artysty, jeszcze inni proponują zastąpienie betonowego monumentu szeregiem drzew. Nie brak też pomysłów „ulepszenia” idei oddania hołdu Żołnierzom Niezłomnym przez rozciągnięcie jej w czasie na lata 1939-1989 i zmianę nazwy. A przecież wywodzącym się głównie z szeregów antykomunistycznej konspiracji zbrojnej inicjatorom wzniesienia tego monumentu chodziło właśnie o zaakcentowanie najtragiczniejszego w powojennej historii Polski okresu, kiedy ich towarzysze broni ginęli z bronią w ręku i byli mordowani w ubeckich katowniach.

Mam nadzieję, że władze stołecznego królewskiego miasta Krakowa okażą się odporne na te próby storpedowania zatwierdzonych przez nie wiele lat temu planów budowy dwóch pomników i w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości będziemy mogli godnie uczcić w Krakowie i Armię Krajową, i jej ideowych spadkobierców – Żołnierzy Niezłomnych.

Zjazd polskich środowisk oświatowych z zagranicy

miroslawborutaks1Mirosław Boruta*

29 czerwca 2018 roku przyjechali do Krakowa przedstawiciele oświatowych środowisk polskich działających za granicą, by wziąć udział w III Zjeździe Kongresu Oświaty Polonijnej, podsumować pracę z lat ubiegłych, ocenić stan nauczania polskiej młodzieży na obczyźnie i wybrać nowe władze organizacji.

kopprogramJak podaje strona internetowa organizacji: Kongres Oświaty Polonijnej to samorządna organizacja przedstawicieli wszystkich oświatowych środowisk polonijnych i polskich poza granicami kraju. Pomysł i założenie KOP zainicjowała grupa działaczy oświatowych dnia 26 marca 2011 roku w składzie: p. Dorota Andraka – Prezes Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce; p. Teresa Arszagi vel Harszagi – Dyrektor Polskiego Centrum Kształcenia im. Jana Pawła II w Brukseli; p. Agnieszka Grochola – Dyrektor Polskiej Szkoły w Galway w Irlandii; p. Tomasz N. Karawajczyk – Przedstawiciel Forum Polskich Szkół w Holandii; p. Małgorzata Lasocka – Dyrektor Szkoły Przedmiotów Ojczystych im. Marii Skłodowskiej-Curie w Londynie; p. Józef Malinowski – Prezes Polskiej Macierzy Szkolnej w Niemczech; p. Tadeusz Adam Pilat – Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych; p. Aleksandra Podhorodecka – Prezes Polskiej Macierzy Szkolnej w Wielkiej Brytanii; p. Hanna Sand – Dyrektor Polskiej Szkoły Sobotniej im. Jana Pawła II w Oslo i p. dr Jolanta Tatara – Dyrektor Polskiej Szkoły im. Jana Pawła II w Lemont I Romeoville. Grupa inicjatorów przygotowała Pierwszy Zjazd Kongres Oświaty Polonijnej w Pułtusku.

20180629kopimCelem Kongresu jest dbałość o zapewnienie oświacie polonijnej i polskiej poza granicami kraju należnych jej praw, statusu i środków; – integracja i wzmocnienie ruchu oświatowego Polonii i Polaków poza granicami kraju; – troska o zachowanie przez młode pokolenia Polaków poza granicami kraju języka polskiego oraz narodowego dziedzictwa kulturowego i historycznego; – rozwijanie poczucia wspólnego dobra i więzi narodowej Polaków poza jego granicami z Macierzą; – dbałość o dobre imię Polski i narodu polskiego przy poszanowaniu innych kultur i narodów (fot. p. Iwona Malinowski).

Nowo wybrane władze Kongresu Oświaty Polonijnej (kadencja 2018-2021) to: p. dr Jolanta Tatara – prezydent; p. Anna Dunajewski – wiceprezydent; p. Agnieszka Zając – wiceprezydent; p. Hanna Sand – wiceprezydent; p. Iwona Malinowski – sekretarz; p. Ewa Miżejewska – skarbnik oraz Komisja Rewizyjna w składzie: p. Barbara Wojda, p. Renata Kaczmarek i p. Józef Kwiatkowski.

* Autor jest socjologiem, radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego, pracuje m.in. w Komisji ds. Współpracy z Polakami i Polonią za Granicą.

Wątpliwa sława Szkieletora

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Ten sukces nie przynosi Krakowowi chluby, warto go jednak odnotować: wysokościowiec przy zbiegu ulicy Lubomirskich i ronda Mogilskiego popularnie zwany „Szkieletorem” zajął ósme miejsce na liście najbardziej znanych, ale niedokończonych budynków na świecie sporządzonej przez portal ArchDaily.

szkieletor2005Ranking otwiera przesławne dzieło Antoni Gaudiego – barcelońska świątynia Sagrada Familia wyprzedzająca pałac Sowietów w Moskwie, katedrę w Sienie i nowojorskie Metropolitan Museum of Art.

Budowę 92-metrowego „Szkieletora” rozpoczęto w 1975 roku z przeznaczeniem na siedzibę Naczelnej Organizacji Technicznej, ale nigdy jej ukończono (fot. Wikipedia). Wznowiono ją dopiero pod koniec marca 2016 roku. Krakowski drapacz chmur ma być najwyższym budynkiem kompleksu Unity Centre otoczonym przez cztery kilkupiętrowe obiekty.

Para Prezydencka w Dyneburgu uczciła 100-lecie odzyskania niepodległości Łotwy

prezydentpllogoPrezydent Andrzej Duda wraz z Małżonką odwiedził w czwartek Dyneburg. Region dyneburski zamieszkuje najwięcej ludności polskiej – ok. 16 tys., a w samym mieście Dyneburg (hist. Dźwińsk) ok. 13 tys.

20180628adnl1Prezydent rozpoczął swą wizytę od udziału w ceremonii upamiętnienia żołnierzy Wojska Polskiego poległych na Łotwie w latach 1919-1920. W uroczystości uczestniczył także Prezydent Łotwy.

‒ Chcę bardzo serdecznie podziękować przede wszystkim Panu Prezydentowi Raimondsowi Vējonisowi, że zechciał przybyć tutaj ze stolicy, z Rygi, pod ten pomnik po to, by w tym tak ważnym dla obu naszych narodów i państw roku ‒ stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę i stulecia uzyskania niepodległości przez Łotwę – być tutaj razem ze mną i złożyć wieńce pod symboliczną mogiłą. Pod krzyżem upamiętniającym poległych polskich żołnierzy, którzy zimą 1920 roku polegli tutaj w czasie ofensywy łatgalskiej, by wyzwolić te ziemie spod okupacji sowieckiej Armii Czerwonej ‒ mówił podczas ceremonii Prezydent Andrzej Duda.

20180628adnl2‒ Panu Prezydentowi i wszystkim Państwu chcę z całego serca w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej podziękować za pamięć o naszych żołnierzach. Ten pomnik, to miejsce ma w sobie kilka niezwykłych symboli i jest wielkim świadkiem historii. Oni tutaj polegli, walcząc za wolność naszą i Waszą – Wy uczciliście ich wtedy pięknym cmentarzem ‒ podkreślił Andrzej Duda.

Krzyż na Słobódce to miejsce, w którym w 1920 r. pochowano 237 polskich żołnierzy poległych w Kampanii Łatgalskiej 1919-1920.

20180628adnl3Również w czwartek Prezydenci Polski i Łotwy uroczyście odsłonili Pomnik Króla Stefana Batorego. Pomnik króla Stefana Batorego przedstawia wielowymiarową tarczę zegara (wysokość od 5 do 6 m). W części górnej na okrągłym kole znajdują się historyczne nazwy miasta i lata ustanowienia nazw, w tym rok 1582, w którym król polski Stefan Batory nadał Dyneburgowi prawa miejskie.

Następnie w Teatrze w Dyneburgu odbyło się spotkanie Pary Prezydenckiej z Polakami mieszkającymi na Łotwie, podczas którego zostały wręczone odznaczenia zasłużonym przedstawicielom społeczności polskiej na Łotwie.

– Rozmawiałem wczoraj – i Małżonka też rozmawiała – z Panem Premierem (Łotwy Mārisem Kučinskisem). Pan Premier nas zapewnił, że zbliżająca się reforma szkolnictwa na Łotwie nie dotknie szkół polskich (…), że nie powinna w związku z tą reformą wystąpić żadna szkoda dla polskich szkół – powiedział Andrzej Duda na spotkaniu, które odbyło się w gmachu teatru w Dyneburgu.

– Ponieważ mamy bardzo dobre relacje, bardzo, bardzo dobre mogę nawet powiedzieć, z łotewskimi władzami, a szczególnie z Panem Prezydentem Raimondsem Vējonisem i jego małżonką, gdyby cokolwiek było nie tak, proszę o sygnał – zażartował Prezydent.

Podkreślił, że polskie szkoły „reprezentują bardzo wysoki poziom” i chcą do nich chodzić i uczyć się polskiego „także dzieci, które z polskością do niedawna nie miały nic wspólnego”.

20180628adnl4Dziękował w tym kontekście nauczycielom szkół polskich oraz działaczom polonijnym za starania na rzecz utrzymania kultury przodków. – Jesteście społecznością, która tu, na Łotwie jest ceniona – mówił zwracając się do uczestników spotkania. – To jest świadectwo, które wystawiacie także Polsce, wystawiacie nam wszystkim – zaznaczył Andrzej Duda.

Oświadczył też, że bardzo się cieszy, że „w tym wyjątkowym roku stulecia odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą, ale także uzyskania niepodległości przez Łotwę” może spotkać się z przedstawicielami mieszkającej w tym kraju mniejszości polskiej.

– Chylę czoła przed Państwem i tymi wszystkimi, dzięki którym przetrwała w was polskość, dzięki którym cały czas czujecie się Polakami, bo tak was wychowano; jesteście państwo lojalnymi obywatelami Łotwy o polskim sercu – mówił Prezydent do rodaków.

20180628adnl5Wraz z przedstawicielami polskiej społeczności w Dyneburgu Prezydent z Małżonką i towrzyszącą delegacją obejrzeli mecz Polski z Japonią podczas piłkarskich Mistrzostw Świata w Rosji. Polska zwyciężyła 1:0. W 59. minucie meczu gola zdobył Jan Bednarek.

Pobyt w tym mieście zwieńczył trzeci i ostatni dzień wizyty polskiej Pary Prezydenckiej na Łotwie. Prezydent z Małżonką powrócili do kraju w czwartek wieczorem. (KG, MK/PAP)

Tekst i zdjęcia za: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wizyty-zagraniczne/art,246,prezydent-odwiedza-dyneburg.html

Krakowska opozycja wystawiona do wiatru

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Jak od początku trafnie przewidywali znawcy lokalnej polityki, bardzo krótko trwał sen o koalicji ubiegającego się już po raz piąty o prezydenturę podwawelskiego grodu profesora Jacka Majchrowskiego oraz jego klubu radnych Przyjazny Kraków z Platformą Obywatelską i Nowoczesną.

Toczące się od kilku tygodni i ponoć bardzo już zaawansowane rozmowy zostały zerwane niedługo potem, jak prezydent otrzymał absolutoriom od Rady Miasta Krakowa za wykonanie budżetu, do którego bardzo potrzebował głosów PO.

„Gazeta Krakowska” ustaliła, że stało się tak, ponieważ radni PK wolą iść do wyborów samorządowych z osobną listą, która daje im większą gwarancję sukcesu niż koalicyjna. Ostatecznie przesądził oczywiście sam Majchrowski, co oznacza, że nie wyklucza on w przyszłości współpracy także z klubem Prawa i Sprawiedliwości, który z pewnością uzyska niezły wynik a wtedy jego klub może odgrywać rolę przysłowiowego języczka u wagi.

Oburzeni działacze krakowskich oraz małopolskich struktur Platformy uważają zachowanie strony prezydenckiej za niepoważne i obiecują przedstawić swojego kandydata do prezydentury w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Prawdopodobnie będzie to ktoś z dwójki: senator Bogdan Klich i zdobywca trzeciego miejsca w poprzednich wyborach (z bardzo dobrym wynikiem prawie 12 procent głosów) dawny działacz tej partii, potem związany z Ruchem Palikota, a obecnie przewodzący Logicznej Alternatywie Łukasz Gibała. Na razie ostro krytykują Majchrowskiego za egoizm.

„Nowoczesna najchętniej poparłaby Łukasza Gibałę. Wspólny komitet PO, N i Gibały z nim jako kandydatem na prezydenta mógłby poważnie zagrozić Jackowi Majchrowskiemu. Niewykluczony byłby wtedy scenariusz, gdzie do II tury wyborów wchodzą Gibała i Majchrowski kosztem Małgorzaty Wassermann” – czytamy w gazecie.

Na mocy zerwanego właśnie porozumienia radni PK na siedem okręgów wyborczych mieli dostać cztery pierwsze miejsca, PO – dwa, Nowoczesna – jedno. Obie partie miały otrzymać natomiast aż pięć drugich miejsc.

„Już wtedy pisaliśmy, że taki podział może nie dać gwarancji dostania się radnych prezydenckich do rady miasta, bo mogą ich wyprzedzić bardziej rozpoznawalni kandydaci PO. W przypadku osobnych list prezydenccy mogą liczyć spokojnie na 6-7 mandatów z pierwszych miejsc” – napisała „Gazeta Krakowska”.

Nie po raz pierwszy Majchrowski wystawił opozycję do wiatru sprytnie pozyskując ją do pomocy przy uzyskaniu absolutorium, a następnie bezlitośnie porzucając. Platforma Obywatelska jest zaskoczona, ponieważ z zamówionych tak przez nią, jak przez niego sondaży wynikało, że niedoszła koalicja zdobywa zdecydowaną większość w RMK, a on sam – jako wspólny kandydat – wygrywa w I turze.

Jeżeli nic się nie zmieni (a czasu do wyborów jest coraz mniej) prof. Jacek Majchrowski wystartuje z własnego komitetu, a na listach Przyjaznego Krakowa znajdą się – podobnie jak w poprzednich latach – ludzie związani z Polskim Stronnictwem Ludowym i z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, do którego należał wcześniej obecny włodarz podwawelskiego grodu, chociaż stara się to wymazać z pamięci jego mieszkańców.

VII Narodowa Pielgrzymka Węgrów do Polski

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

27 czerwca 2018 roku w Bazylice Miłosierdzia Bożego w Krakowie – Łagiewnikach, ks. biskup Janos Szekelly odprawił Mszę Świetą a ks. arcybiskup Marek Jędraszewski metropolita krakowski, poświęcił obraz Jezusa Miłosiernego, który odbędzie peregrynację w węgierskich parafiach. W uroczystości wzięli udział m.in: węgierski minister ds. wyznań i mniejszości narodowych Miklos Solteszs oraz Konsul Generalny Węgier w Krakowie, p. Adrienne Kormendy, a także grupa ok. ośmiuset pielgrzymów, uczestników VII Narodowej Pielgrzymki Węgrów do Polski:
https://www.youtube.com/watch?v=qTgYaKG9_CE

Oleandry nadal niezdobyte

jerzybukowskiJerzy Bukowski

O tym, co dzieje się od wielu lat wokół Domu im. Józefa przy alei 3 Maja 7 w Krakowie, czyli na Oleandrach, pisałem już tutaj wielokrotnie na przemian wyrażając nadzieję oraz powątpiewanie w przejęcie przez władze miasta stanowiącego – na mocy wyroków sądowych – ich własność zabytkowego budynku symbolizującego początek polskiej drogi do niepodległości, którą rozpoczęli właśnie w tym miejscu strzelcy z Pierwszej Kompanii Kadrowej.

„Bez 6 sierpnia 1914 roku nie byłoby 11 listopada 1918 roku” – pod takim hasłem odbywają się w podwawelskim grodzie jubileuszowe obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę suwerennego bytu. Ich kulminacją będą uroczystości na Wawelu i pod kopcem Józefa Piłsudskiego na Sowińcu 5 sierpnia oraz na Oleandrach i w Michałowicach (miejscu przekroczenia przez „Kadrówkę” granic zaboru austriackiego i rosyjskiego) 6 sierpnia z przewidywanym udziałem prezydenta Andrzeja Dudy.

Niestety, wejście do Domu im. Józefa Piłsudskiego będzie nadal niemożliwe, ponieważ komornik ma podjąć czynności dopiero w drugiej połowie sierpnia. Jego pierwsze wejście na początku czerwca zakończyło się spektakularną porażką: nie został wpuszczony przez Komendanta Naczelnego Związku Legionistów Polskich – organizacji nie będącej (co również stwierdziły sądy różnych właściwości oraz instancji) prawnym, a więc tym bardziej majątkowym spadkobiercą przedwojennego stowarzyszenia skupiającego tych, którzy poszli za Piłsudskim w bój o wolną Ojczyznę.

oleandryWładze Krakowa od dawna zapewniają, że są gotowe wziąć w depozyt i właściwie zabezpieczyć zbiory, które mogą znajdować się w pomieszczeniach będących przedmiotem egzekucji komorniczej oraz rozpocząć natychmiast remont będącego w fatalnym stanie budynku (fot. Wikipedia).

Wiosną w funkcjonującym na Oleandrach Muzeum Czynu Niepodległościowego Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeprowadziło kontrolę, która wykazała szereg nieprawidłowości, m.in. utrudniony dostęp do zbiorów, przechowywanie ich w niewłaściwych warunkach, niewystarczający stan techniczny pomieszczeń.

Prezydent miasta profesor Jacek Majchrowski od wielu lat deklaruje chęć wprowadzenia do Domu im. Józefa Piłsudskiego wielu bezdomnych organizacji patriotycznych oraz Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, która w swoim statucie zapisała to miejsce jako swoją siedzibę. Na razie nie może jednak odnotować sukcesu w tej materii, chociaż trzeba przyznać, że miasto zrobiło co w jego mocy, aby zakończyć tę kompromitującą Kraków na całą Polskę tragikomedię.

Teraz ruch należy do państwa, w imieniu którego działa komornik. Czy okaże się ono skuteczne w sprawie, która wydaje się dosyć prosta na mocy wyroków sądowych?

Wizyta Pary Prezydenckiej w Republice Łotewskiej

prezydentpllogoPrezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda z Małżonką w dniach 26-28 czerwca 2018 roku (wtorek–czwartek) złoży wizytę oficjalną w Republice Łotewskiej. W programie wizyty odnajdziemy m.in.: w środę w Rydze – Spotkanie Prezydenta RP z polskimi przedsiębiorcami na Łotwie,

dompolskiwdyneburgui w czwartek w Dyneburgu – Ceremonię upamiętnienia żołnierzy Wojska Polskiego poległych na Łotwie w latach 1919-1920 / Krzyż na Słobódce / Wystąpienie Prezydenta RP i Prezydenta RŁ; Uroczyste odsłonięcie przez Prezydenta RP i Prezydenta RŁ pomnika Króla Stefana Batorego; Spotkanie Pary Prezydenckiej z Polakami mieszkającymi na Łotwie / Ceremonię odznaczenia przez Prezydenta RP zasłużonych przedstawicieli społeczności polskiej na Łotwie / Wystąpienie Prezydenta RP (fot. Dom Polski w Dyneburgu, za Wikipedią).

Uprzejma motornicza i nieczuli pasażerowie

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Ta historia, którą pochwaliło się na Facebooku Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie ma dwa oblicza: radosne i smutne.

Pierwsze zawdzięcza postawie motorniczej jednego z tramwajów, która widząc stojącą w zatłoczonym wagonie kobietę w zaawansowanej ciąży wyszła ze swojej kabiny i poprosiła pasażerów o ustąpienie jej miejsca. W podzięce przyszła matka (do porodu został miesiąc) napisała do kierownictwa MPK krótki, ale wymowny list: „Jestem jej bardzo wdzięczna, bo jak zauważyłam przez ostatnie miesiące, niestety wrażliwość pasażerów na kobiety w ciąży i ustępowanie im miejsca należy do rzadkości, a dzięki takim sytuacjom mam nadzieję, że ich świadomość będzie większa.”

Niestety, jest i drugie oblicze: znieczulica ludzi, którzy widząc kobietę w ciąży nie zachowali się wobec niej tak, jak można oczekiwać od kulturalnego człowieka, zwłaszcza w kraju szczycącym się przywiązaniem do kanonów wiary katolickiej. Czyżby zapomnieli, że miłość bliźniego jest najważniejszym przykazaniem, jakie pozostawił nam Chrystus? Wstyd, że w mieście, w którym znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia pasażerowie tramwaju udawali, że nie dostrzegają osoby, dla której trzeba spełnić nie wymagający żadnego poświęcenia dobry uczynek.

MPK w facebookowym komunikacie podkreśliło, że „byłoby super, gdyby jednak w takich sytuacjach reakcja prowadzącego nie była potrzebna”. W podobnym tonie wypowiadali się też jego komentatorzy.

A ja zastanawiam się, czy rodzice, nauczyciele, katecheci i inni wychowawcy nie uczą już dzisiaj dzieci i młodzieży elementarnych zasad zachowania w miejscach publicznych, do których należy również konieczność ustępowania miejsc w pojazdach komunikacji miejskiej, nawet jeżeli nie siedzi się na tych specjalnie przeznaczonych dla osób starszych, inwalidów, kobiet w ciąży i z dziećmi na rękach.

Zarząd Województwa Małopolskiego z absolutorium za 2017 rok

malopolskalogoPodczas czerwcowej, jubileuszowej, 50. sesji małopolskiego sejmiku radni województwa zdecydowali o udzieleniu absolutorium Zarządowi Województwa Małopolskiego za wykonanie budżetu w 2017 roku.

Na początku obrad marszałek Jacek Krupa podsumował ubiegły rok podkreślając, że finalne dochody Województwa Małopolskiego zamknęły się na poziomie 1 337 669 040,22 zł, a wydatki wyniosły: 1 294 780 085,69 zł. Z kolei przychody pochodzące m.in. z emisji obligacji, spłaty udzielonych pożyczek czy wolnych środków (jako nadwyżka środków pieniężnych na rachunku bieżącym budżetu wynikająca z rozliczeń kredytów i pożyczek z lat ubiegłych) stanowiły kwotę 198 174 394,05 zł, natomiast rozchody: 177 044 876,57 zł.

sejmik20180625aBudżet za 2017 r. został zrealizowany prawidłowo. Świadczą o tym pozytywne opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz niezależnego biegłego rewidenta. Warto zaznaczyć, że został on wykonany niemal w 100 proc. Dochody województwa wyniosły 1 337 669 040,22 zł, co stanowi 99,72% zakładanego planu, natomiast wydatki zrealizowano w wysokości 1 294 780 085,69 zł, co stanowi 95,37% planu. Wysoki poziom wykonania dochodów oraz zmniejszenie w trakcie roku wydatków spowodowało, że budżet zamknął się nadwyżką w kwocie 42,9 mln zł – powiedział Jacek Krupa, Marszałek Województwa Małopolskiego. I dodał, że: – Budżet naszego województwa zajmuje 2. miejsce w Polsce pod względem dochodów oraz wydatków. W obydwóch kategoriach Małopolskę wyprzedza jedynie województwo mazowieckie.

Analizując temat dochodów województwa, marszałek zaznaczył, że w ubiegłym roku dominowały wpływy z podatków dochodowych (495 821 391,66 zł), subwencji ogólnej (138 720 829,00 zł) i dotacji (586 673 298,78 zł).

W zakresie wydatków, najwięcej środków z budżetu – bo aż 695 548 248,38 zł – wykorzystano realizując projekty związane z transportem i łącznością. Na zadania dedykowane administracji publicznej przekazano 134 217 570,61 zł, z kolei na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego 128 393 776,92 zł.

sejmik20180625bLwią część wydatków stanowiły również przedsięwzięcia związane z oświatą i wychowaniem (73 329 153,73 zł), a także zadania z zakresu pomocy i polityki społecznej (64 681 135,98 zł) czy z obszaru rolnictwa i łowiectwa (63 956 985,16 zł).

Wydatki inwestycyjne stanowiły kwotę 541,3 mln zł (41,8 proc.), natomiast pozostałe wydatki zamknęły się w kwocie 753,5 mln zł (58,2 proc.).

Marszałek Jacek Krupa, podczas prezentacji realizacji budżetu, podsumował także kluczowe inwestycje, które zostały zrealizowane w 2017 roku w całym regionie. Jak mówił, Małopolska w dalszym ciągu konsekwentnie realizuje zadania związane z rozwojem zintegrowanego transportu. Na zakup nowych pociągów dla wojewódzkiego przewoźnika – Kolei Małopolskich – przeznaczono w ubiegłym roku ponad 159 mln zł. Dofinansowano także zadania związane z organizowaniem i dotowaniem kolejowych regionalnych przewozów pasażerskich (prawie 106 mln zł).

sejmik20180625eMarszałek podkreślił także, że realizujemy największy w historii plan budowy dróg, sukcesywnie modernizując trasy wojewódzkie i budując nowe obwodnice miast, co nie tylko zwiększa komfort życia mieszkańców, ale także pozytywnie wpływa wzrost atrakcyjności gospodarczej regionu. Wśród największych inwestycji wymienił m.in. budowę obwodnicy: Oświęcimia (50,3 mln zł), Miechowa (39,7 mln zł) czy Skały (20,2 mln zł). Warto też wspomnieć o rozbudowie drogi DW 965 Zielona-Limanowa (17 mln zł) czy DW 984 Lisia Góra-Nowa Jastrząbka (10,4 mln zł), a także o modernizacji DW 977 na odcinku Gorlice-Konieczna (12,3 mln zł). Spore środki pochłonęła także budowa zintegrowanej sieci tras rowerowych (18,8 mln zł).

Z myślą o bezpieczeństwie Małopolan, po raz kolejny przeznaczono środku na program Bezpieczna Małopolska. Tylko na zakup nowoczesnych i w pełni wyposażonych wozów strażackich przekazano ponad 11 mln zł. Warto dodać, że wsparto nie tylko jednostki OSP z całego województwa, spore środki przeznaczono także dla GOPR-ów, WOPR-ów i TOPR-ów.

Duża część środków została przekazana na edukację – 6,8 mln zł na budowę hali sportowej i rozbudowę części dydaktycznej w Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego w Zakopanego czy na promocję zdolnej młodzieży przy realizacji Regionalnego Programu Stypendialnego (niemal 960 tys. zł). Nie zapomniano także o upowszechnianiu kultury fizycznej. Dzięki kwocie ponad 3,3 mln zł zrealizowano m.in. takie programy jak: Małopolska na sportowo, Rodzinne Rajdy Rowerowe czy Wakacje z piłką nożną.

sejmik20180625dWsparto także zadania z zakresu ochrony zdrowia i polityki społecznej. Spore środki pochłonęły także zadania w obszarze kultury (m.in.: Mecenat Małopolski, Mały grant) czy ochrony dziedzictwa kulturowego (Małopolskie Kapliczki, Ochrona zabytków Małopolski).

Przed głosowaniem radny Adam Kwaśniak – przewodniczący Komisji Rewizyjnej, przedstawił pozytywną ocenę realizacji budżetu za 2017 rok. Realizację ubiegłorocznego budżetu podsumowali także przedstawiciele sejmikowych klubów. W imieniu Prawa i Sprawiedliwości głos zabrał radny Wojciech Skruch. Z kolei Platformę Obywatelską reprezentował Leszek Zegzda z zarządu województwa, a Polskie Stronnictwo Ludowe – Adam Domagała.

Za udzieleniem absolutorium dla zarządu województwa głosowało 21 radnych, przeciw było 13.

Tuż po głosowaniu marszałek Krupa podziękował radnym za zaufanie i pomoc w realizacji planu związanego z rozwojem naszego regionu.

Nowe wynagrodzenie dla marszałka

sejmik20180625cW trakcie czerwcowej sesji sejmiku radni województwa uchwalili też wysokość miesięcznej pensji marszałka województwa, która ma obowiązywać od 1 lipca br. Ta korekta jest związana z wejściem w życie rozporządzenia Rady Ministrów dotyczącego wynagrodzeń pracowników samorządowych.

W efekcie zmian wynagrodzenie zasadnicze marszałka będzie wynosić 5200 zł brutto. Do tego przysługuje mu dodatek funkcyjny (2500 zł brutto), specjalny (3080 zł brutto) i za wysługę lat – zgodnie ze stażem pracy.

Tekst i zdjęcia za: https://www.malopolska.pl/aktualnosci/samorzad/sesja-sejmiku-wm