Tag Archives: Andrzej Duda

Kraków godnie uczcił Marszałka Józefa Piłsudskiego

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Msza Święta w szczelnie wypełnionej królewskiej katedrze na Wawelu z okazji 150. rocznicy urodzin Józefa Piłsudskiego oraz uroczystość w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów zainaugurowały w niedzielę, 10 grudnia, krakowskie obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości gromadząc licznych przedstawicieli środowisk piłsudczykowskich, kombatanckich i patriotycznych oraz 14 pocztów sztandarowych.

- Józef Piłsudski zajmuje szczególne miejsce w dziejach Ojczyzny i Narodu. Polska stała się jego rodziną, to o taką rodzinę walczył i potem jej bronił, a więc to do nas należy pamięć o pierwszym marszałku. Naczelnik państwa, naczelny wódz, pierwszy marszałek, wybitny polityk, najważniejsza postać naszych dziejów w okresie międzywojennym. Należy do tego pokolenia Polaków, które walczyło o niepodległość i doczekało się niepodległości. Przez 50 lat żył w niewoli, tylko 18, jakie mu pozostały, przeżył w wolnej Polsce – powiedział w homilii ksiądz profesor prałat Jacek Urban.

grobmarszalkajozefapilsudskiegoPrzed złożeniem kwiatów na trumnie Komendanta przedstawiciel kierownictwa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odznaczył Społeczną Szkołę Podstawową nr 1 im. Józefa Piłsudskiego, a także m.in. jej dyrektora Jerzego Gizę i prezesa Towarzystwa im. Józefa Piłsudskiego Tadeusza Żabę nadanymi im przez szefa UdSKiOR, ministra Jana Józefa Kasprzyka, medalami „Pro Patria”.

Na zakończenie uroczystości odśpiewano „Pierwszą Brygadę”.

Wcześniej, dokładnie w dniu urodzin Pierwszego Marszałka Polski, czyli 5 grudnia, delegacje szkół jego imienia oraz mających za patronów osoby zasłużone dla polskiej niepodległości uczciły pamięć Komendanta i Legionistów w wawelskiej krypcie oraz pod ich pomnikiem przy ulicy Józefa Piłsudskiego. W ramach obchodów na biało-czerwono oświetlone zostały kładka ojca Bernatka na Wiśle i estakada tramwajowa Lipska-Wielicka.

Do końca stycznia w Bibliotece Głównej Akademii Górniczo-Hutniczej przy alei Mickiewicza 30 można oglądać wystawę pt. „Krakowskie ślady Marszałka Józefa Piłsudskiego. 150 rocznica urodzin”.

Warto przypomnieć, że w sobotę, 9 grudnia, prezydent Andrzej Duda zainaugurował obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę złożeniem kwiatów przed tablicą upamiętniającą powstanie w 1913 roku pierwszej na ziemiach polskich Oficerskiej Szkoły Strzeleckiej w Stróży nieopodal Limanowej.

Nie byłoby 11 listopada bez 6 sierpnia

jerzybukowskiJerzy Bukowski

To hasło podpowiadam Prezydentowi RP w związku z rozpoczynającymi się właśnie obchodami 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Wymarsz Pierwszej Kompanii Kadrowej 6 sierpnia 1914 roku z krakowskich Oleandrów na szlak, którego zwieńczenie stanowił triumf 11 listopada 1918 roku był rozpoczęciem drogi wyznaczanej z jednej strony trudem militarnym, z drugiej mądrością polityczną Józefa Piłsudskiego i dlatego nie można go pominąć.

Na szczęście prezydent Andrzej Duda, który był w latach 80. ubiegłego wieku drużynowym 5 Krakowskiej Drużyny Harcerskiej „Piorun” im. Legionistów 1914 roku w znanym z patriotycznych tradycji szczepie należącego do Hufca Kraków-Krowodrza Związku Harcerstwa Polskiego „Wichry” doskonale rozumie sens ciągłego podkreślania roli „Kadrówki” dla jej ostatecznego zwycięstwa w ponad cztery lata po obaleniu przez nią słupów granicznych między zaborem austriackim a rosyjskim w podkrakowskich Michałowicach.

matkaisercesynaDobrze stało się więc, że inauguracja 100-lecia powrotu Polski na mapę Europy nastąpiła 5 grudnia, czyli w 150. rocznicę urodzin Komendanta. Prezydent RP wygłosił tego dnia orędzie przed Zgromadzeniem Narodowym, środowiska patriotyczne odwiedziły Zułów, w którym przyszedł na świat Piłsudski oraz cmentarz na wileńskiej Rossie, gdzie w grobowcu Matki spoczęło serce Syna (fot. Archiwum KN), a krakowskie szkoły imienia Pierwszego Marszałka Polski odwiedziły kryptę pod wawelską wieżą Srebrnych Dzwonów oraz złożyły kwiaty pod pomnikiem przy ulicy jego imienia. W ten sposób oddano należny hołd temu, który „dał Polsce moc, wolność, granice, moc i szacunek”, jak pięknie powiedział w trakcie wawelskiego pogrzebu prezydent Ignacy Mościcki.

Niczego nie ujmując innym ojcom-założycielom polskiej niepodległości w 1918 roku, to właśnie Józef Piłsudski stał się jej symbolem dla kolejnych pokoleń rodaków, a wielu polityków bezskutecznie stara się po 1989 roku przekonać opinię publiczną, że to oni są jego ideowymi spadkobiercami. Taka postawa jest z jednej strony godna politowania, z drugiej stanowi natomiast najlepszy dowód, że każdy z nich chciałby być nim, a nie Romanem Dmowskim, Ignacym Paderewskim, Wincentym Witosem, Ignacym Daszyńskim, czy Wojciechem Korfantym.

Oczekuję od prezydenta Andrzeja Dudy jako głowy państwa, piłsudczyka, harcerza i krakusa, że tytułowe hasło uczyni motywem przewodnim bogatych obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

Spod strzeleckiego „Parasola”

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Bardzo się cieszę, że prezydent Andrzej Duda postanowił zainaugurować obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę nie tylko orędziem wygłoszonym przed Zgromadzeniem Narodowym w 150. rocznicę urodzin Józefa Piłsudskiego, ale także złożeniem kwiatów przed tablicą upamiętniającą powstanie w 1913 roku pierwszej na ziemiach polskich Oficerskiej Szkoły Strzeleckiej, która mieściła się na budynku dzisiejszej Szkoły Podstawowej im. Stanisława Wyspiańskiego w Stróży (powiat limanowski).

To właśnie ruch strzelecki, który zrodził Pierwszą Kompanię Kadrową, a potem Legiony Polskiej, był zarzewiem czynu zbrojnego podjętego przez Komendanta w czasie I wojny światowej. Wielu wychowanków zorganizowanej przez niego strzeleckiej szkoły stanowiło trzon „Kadrówki”. Skoro nie byłoby zaś 11 listopada 1918 roku bez 6 sierpnia 1914 roku, kiedy to z krakowskich Oleandrów wyruszyła ogarnięta patriotycznym zapałem garstka „chorych na Polskę” niepodległościowców, Prezydent RP znakomicie wybrał miejsce rozpoczęcia jubileuszu 100-lecia powrotu naszej Ojczyzny na mapę Europy.

strozaad2107Budynek dworski (fot. www.prezydent.pl), w którym od lipca do sierpnia 1913 roku odbywały się zajęcia przygotowane przez kierownictwo Związku Strzeleckiego, przekazał na siedzibę szkoły oficerskiej właściciel Stróży Ludwik Lazar. Wśród 90 kursantów było wielu wybitnych oficerów i dowódców, jak choćby generałowie z okresu II Rzeczypospolitej Janusz Głuchowski, Stanisław Grzmot-Skotnicki, Tadeusz Kasprzycki i Michał Tokarzewski-Karaszkiewicz, czy legendarny pułkownik Leopold Lis-Kula. 67 absolwentów, którzy zostali potem oficerami miało prawo do noszenia słynnego „Parasola” – odznaki zaprojektowanej przez Włodzimierza Tetmajera.

Inicjatorem założenia szkoły był Piłsudski, który prowadził w niej również zajęcia, podobnie jak jeden z jego najbliższych współpracowników, pełniący później funkcję szefa sztabu Pierwszej Brygady LP a w latach 1943-44 Wodza Naczelnego Wojska Polskiego – Kazimierz Sosnkowski (Wódz Naczelny Wojska Polskiego w latach 1943-44).

Wśród wykładanych w Stróży przedmiotów były m.in. taktyka piechoty, historia wojen, musztra, budowa fortyfikacji i strzelanie z broni ręcznej, którego uczył sam Piłsudski. Zajęcia terenowe odbywały się na szczytach i przełęczach pobliskiego Beskidu Wyspowego.

W 1933 roku na budynku oddanym przez Lazara po odzyskaniu niepodległości miejscowej szkole zawisła pamiątkowa tablica, którą komuniści zerwali, zniszczyli i wrzucili do rzeki wkrótce po objęciu władzy. Mieszkańcy Stróży uratowali ją jednak, potajemnie przechowali, a w 1989 roku doprowadzili do zrekonstruowania oraz przywrócenia na dawne miejsce.

Podczas uroczystości z udziałem głowy państwa oraz minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej prezes Instytutu Pamięci Narodowej doktor Jarosław Szarek ogłosił rozpoczęcie ogólnopolskiego projektu edukacyjnego „Akademia Niepodległości”, w ramach którego w wielu szkołach w całej Polsce przypomniana zostanie przez historyków IPN długa i trudna droga do suwerenności.

Dobrze, że najważniejsze osoby w naszym państwie doskonale rozumieją potrzebę podkreślania genezy tego, co tak pięknie zwieńczył 11 listopada 1918 roku, dbają o to, aby umacniać międzypokoleniową więź ludzi i środowisk walczących o wolną Polskę, stoją na straży narodowych imponderabiliów.

Listopadowa Msza Święta dziękczynna za opiekę Bożą nad Panem Prezydentem dr. Andrzejem Dudą

zbigniewgalicki1Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo,
poniżej przesyłam linkę do zdjęć z uroczystej Mszy Świętej dziękczynnej za opiekę Bożą nad Panem Prezydentem dr. Andrzejem Dudą wraz z prośbą o mądrość i siłę dla Niego w sprawowaniu Urzędu, o jedność w Obozie Dobrej Zmiany, a także za naszych nieprzyjaciół, przez wstawiennictwo Matki Bożej Różańcowej w Biertowicach: https://photos.app.goo.gl/Wij4QF9AQWgHgFgD2

Wizyta Pary Prezydenckiej w Republice Greckiej. Polskie akcenty

prezydentpllogoPrezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda z Małżonką – Agatą Kornhauser-Dudą w dniach 19-21 listopada 2017 roku (niedziela–wtorek) złoży wizytę oficjalną w Republice Greckiej.

W programie prasowym wizyty znajdują się także akcenty polskie, w tym m.in.:
- w poniedziałek, 20 listopada / Ateny / Udział Prezydenta RP i Małżonki oraz Prezydenta RG i Małżonki w inauguracji wystawy pt. „Wolność za najwyższą cenę: Jerzy Iwanow-Szajnowicz. Bohater dwóch narodów” / Muzeum Wojny / Wystąpienie Prezydenta RP.
- we wtorek, 21 listopada / Ateny / Spotkanie Pary Prezydenckiej z przedstawicielami społeczności polskiej w Grecji / Hotel Grande Bretagne / Wystąpienie Prezydenta RP.

Narodowi i Ojczyźnie. Koncert pieśni patriotycznych

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Tegoroczny koncert pieśni patriotycznych „Narodowi i Ojczyźnie”, pod honorowym patronatem prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy odbył się w Centrum Kongresowym ICE Kraków. Wśród gości byli m.in. ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz oraz księża arcybiskupi: Marek Jędraszewski, metropolita krakowski i Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, a także rodzice p. prezydenta, pp. Janina Milewska-Duda i Jan Tadeusz Duda. Koncert poprowadzili pp. Anna Dijuk-Bujok i Jerzy Zelnik.

20171110ak1Wystąpił Mieszany Chór Mariański przy parafii pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, orkiestra symfoniczna Krakowska Młoda Filharmonia oraz soliści: pp. Magdalena Niedbała-Solarz, Katarzyna Oleś-Blacha, Przemysław Borys, ks. Tomasz Jarosz, pp. Ryszard Morka i Mariusz Solarz (fot. p. Andrzej Kalinowski). Utwory muzyczne opracował p. Tomasz Chmiel, tańczył Zespół Pieśni i Tańca Uniwersytetu Jagiellońskiego „Słowianki”, a dyrygowali pp. Rafał Karczmarczyk i niezastąpiony, wybitny – dr Jan Rybarski.

Warto dodać, że głównym mecenasem koncertu była nowojorska Adam M. Bak Foundation Inc., której szefostwo, pp. Ewa i Adam Bąkowie wraz z synem Jaremą, zaszczyczyli ten wieczór swoją obecnością. W słowie wstępnym p. Ewa Bąk przypomniała też ogromną rolę, jaką odegrali amerykańscy Polacy w wywalczeniu niepodległości Polski w 1918 roku i w latach następnych.

Całość uroczystości zakończyło wspólne odśpiewanie Hymnu Narodowego. Zapraszam Państwa do obejrzenia zdjęć własnych oraz nadesłanych przez p. Andrzeja Kalinowskiego:
https://photos.app.goo.gl/a4hDAoL2b8dXq1oS2
https://photos.app.goo.gl/3yUJ9uJHBTm8Df4A3

25. Msza Święta w intencji Pana Prezydenta

zbigniewgalicki1Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, przesyłam linkę do zdjęć z dwudziestej piątej Mszy Świętej dziękczynnej za opiekę Bożą nad Panem Prezydentem dr. Andrzejem Dudą, wraz z prośbą o mądrość i siłę dla Niego w sprawowaniu Urzędu, a także za naszych nieprzyjaciół, przez wstawiennictwo św. Józefa u OO. Karmelitów Bosych, przy ul. Rakowickiej 18: https://photos.app.goo.gl/f9No4GS3SkVQqo7T2

Czy 7 listopada będzie dniem żałoby narodowej?

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Członkowie stowarzyszenia KoLiber zaapelowali do prezydenta Andrzeja Dudy, żeby ogłosił żałobę narodową 7 listopada 2017 roku, czyli w dniu setnej rocznicy wybuchu rewolucji październikowej.

„Komunizm, którego jednym z najkrwawszych przejawów była rewolucja październikowa, jest zbrodniczą ideologią, wyrastającą z zazdrości i zawiści. Dąży ona do stworzenia społeczeństwa wynaturzonego, pozbawionego nie tylko własności, ale i wolności. Społeczeństwa pełnego nienawiści, która wyrasta z różnic klasowych” – czytamy w liście do głowy państwa.

Członkowie stowarzyszenia podkreślają w nim, że obecny Prezydent RP „niejednokrotnie głosił przywiązanie do funkcjonalnej wizji społeczeństwa” oraz „narodu, w którym wszyscy się dopełniamy i potrzebujemy siebie nawzajem”. W opozycji do niej stał zaś ustrój wprowadzony w Rosji, a później w innych państwach Europy środkowej przez bolszewików.

mapagulagu„Ideologia komunistyczna przyniosła światu ogrom tragedii i cierpienia, podważając fundamentalne prawa osoby ludzkiej, takie jak prawo do życia, własności i wolności. W celu zrealizowania tych zbrodniczych idei komuniści wymordowali ponad 100 milionów na całym świecie. Z tych powodów komunizm zasługuje na szczególne potępienie, aby już na zawsze pozostał na śmietniku historii (il. Mapa Gułagu, za Wikipedią). Wprowadzenie żałoby narodowej w tym dniu będzie stanowiło hołd dla ofiar, znak pamięci, a dla młodych także lekcję historii” – napisano w apelu, którego autorzy przypominają „o ogromnej liczbie Polaków pomordowanych, okaleczonych, katowanych” za to, że przeciwstawiali się komunistom w dążeniach do odzyskania niepodległości.

W liście przypomniano także, iż jeszcze dzisiaj są ludzie „pochwalający czy relatywizujący ten bestialski system” oraz starający się „wybielać epokę słusznie minioną i ludzi z nią związanych”.

Właśnie dlatego stowarzyszenie KoLiber proponuje prezydentowi Andrzejowi Dudzie ogłoszenie na terenie całej Polski jednorazowej, niepowtarzalnej żałoby narodowej.

Popieram ten pomysł, zwracając jedynie uwagę, że 7 listopada 1917 roku nie rozpoczęła się żadna rewolucja, ale bolszewicki zamach stanu.

Wizyta oficjalna Pary Prezydenckiej w Republice Finlandii

prezydentpllogoW dniach 23-25 października 2017 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, dr Andrzej Duda z Małżonką Agatą Kornhauser-Dudą złoży wizytę oficjalną w Republice Finlandii. W programie wizyty, 25 października w Helsinkach zaplanowano spotkanie Prezydenta RP i Małżonki z przedstawicielami Polaków, żyjących w Finlandii. Planowane jest wówczas wystąpienie Prezydenta RP.

Symboliczna inauguracja obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Tego samego dnia, 5 grudnia, w 150. rocznicę urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego, w Sejmie odbędzie się zwołane przez Prezydenta RP Zgromadzenie Narodowe, a w miejscu urodzenia wskrzesiciela Polski Niepodległej w Zułowie oraz przy grobie Matki i Serca Syna na wileńskiej Rossie spotkają się przedstawiciele organizacji kombatanckich i patriotycznych z całej Polski.

W ten symboliczny sposób rozpoczęte zostaną obchody 100-lecia odzyskania niepodległości.

jozefpilsudskiJako piłsudczyk jestem bardzo wdzięczny prezydentowi Andrzejowi Dudzie oraz szefowi Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Janowi Józefowi Kasprzykowi, że właśnie w rocznicę urodzin Komendanta postanowili zainaugurować rok jubileuszu powrotu Polski na mapę Europy. Nie ujmując niczego innym współtwórcom naszej niepodległości (Roman Dmowski, Ignacy Paderewski, Wincenty Witos, Ignacy Daszyński), to właśnie jednoznacznie kojarzący się z Piłsudskim czyn legionowy najbardziej zapadł w pamięć rodakom.

Podkreślił to Prezydent RP określając Pierwszego Marszałka Polski jako „jednego z ojców polskiej niepodległości, żołnierza i męża stanu, którego osoba i dokonania uznawane są za jedne z najważniejszych symboli odrodzenia niepodległej Polski w roku 1918”.

Dobrze więc, że 5 grudnia 2017 roku patriotyczna więź połączy Warszawę z Zułowem i z ukochanym przez Józefa Piłsudskiego Wilnem.

Czy kiedykolwiek poznamy prawdę o konfidentach?

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Kilka razy miałem okazję poruszyć w rozmowach ze śp. generałem Ryszardem Kuklińskim problem nierozliczenia się III Rzeczypospolitej ze wstydliwymi kartami z epoki PRL znaczonymi nazwiskami ludzi, którzy byli tajnymi współpracownikami służb specjalnych (cywilnych i wojskowych), ale uniknęli po 1989 roku odpowiedzialności za zdradę polskiej racji stanu. Co więcej, wielu z nich pełniło i nadal pełni ważne funkcje w aparacie władzy III RP, a niejeden stał się nawet moralnym autorytetem. Pytałem go, jakie ma zdanie w tej sprawie i czy nie sądzi, że należałoby ujawnić wszystkich, którzy zhańbili się służbą obcemu mocarstwu, a brak im było odwagi przyznać się do tego.

W odpowiedzi słyszałem zawsze te same słowa: – Gdyby Polacy poznali nazwiska konfidentów z tamtych lat, zwłaszcza prowadzonych przez służby wojskowe oraz tych, który nigdy nie byli formalnie zarejestrowani będąc tak zwanymi agentami wpływu, byliby w szoku, a najnowszą historię naszego kraju trzeba byłoby napisać na nowo. Myślę jednak, że powinniście jak najszybciej zmierzyć się z tym problemem, bo z każdym kolejnym rokiem będzie wam trudniej ustalić prawdę.

Te rozmowy przypominają mi się, ilekroć powraca kwestia odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. A powraca dosyć często i staje się powodem zażartych dyskusji, w których ów dokument urasta do rangi najważniejszego w tej materii. Ostatnio rozgorzała na nowo, jako że podczas kampanii parlamentarnej obecny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz obiecał jego publikację wkrótce po dojściu Zjednoczonej Prawicy do władzy.

Ważny głos zabrał w niej niedawno lider obozu rządzącego Jarosław Kaczyński, który – według „Gazety Polskiej” – powiedział: „- Ja należę do nielicznych ludzi, którzy czytali aneks. Naprawdę lepiej będzie, jeśli nie zostanie opublikowany. To jest moje głębokie przeświadczenie. Nie dlatego, że tam są jakieś interesujące nazwiska. Z innych powodów. Mój brat nie podejmował takich decyzji pochopnie. Ja tę decyzję popierałem i popieram.”

Podobne słowa miały paść również podczas piątkowego spotkania Prezydenta RP z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Belwederze.

Nie wiem, jakie są „inne powody”, o których wspomniał Kaczyński, ale skoro podobne zdanie ma – co przyznał jego rzecznik prasowy – również prezydent Andrzej Duda, nie należy się spodziewać poznania nazwisk figurujących w aneksie. Nie napiszemy więc – by odwołać się do opinii gen. Kuklińskiego – na nowo historii Polski po 1944 roku.

Kurtuazja i dyplomacja

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Czy młodszy człowiek powinien okazywać szacunek starszemu, zwłaszcza jeżeli bardzo go poważa i wiele mu zawdzięcza? Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna: oczywiście.

Czy Prezydent RP jest najważniejszą osobą w państwie i wszyscy – bez względu na płeć, wiek, stanowisko oraz zasługi – mają dawać temu wyraz swoim zachowaniem? Odpowiedź brzmi identycznie.

Andrzej Duda nigdy nie krył i nadal nie kryje ogromnego respektu dla Jarosława Kaczyńskiego często podkreślając jego wybitną rolę w kształtowaniu polskiej rzeczywistości, a także w promowaniu czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym i niego. Nawet jeżeli pojawiają się między nimi różnice w widzeniu niektórych kwestii, ten szacunek nie zostaje w najmniejszym stopniu naruszony, zwłaszcza że obecny Pierwszy Obywatel RP jest człowiekiem bardzo dobrze wychowanym i przestrzega nie tylko zasad protokołu dyplomatycznego, ale także kieruje się staroświecką kurtuazją.

Piszę to w kontekście dyskusji, jaka toczy się od niedawna w związku z kolejnymi spotkaniami głowy państwa z liderem rządzącego obozu politycznego, a sprowadzającej się do kwestii sposobu witania prezesa PiS przez Prezydenta RP. Niektórzy politycy partii Jarosława Kaczyńskiego uważają, że mimo pełnienia najwyższego urzędu państwowego Andrzej Duda powinien wychodzić przed drzwi pałacu Namiestnikowskiego bądź Belwederu i osobiście wprowadzać do środka swojego gościa. Znawcy protokołu dyplomatycznego zwracają natomiast uwagę, że taka forma zarezerwowana jest wyłącznie dla głów innych państw.

Ponieważ część mediów nagłaśnia ten dylemat, należy spodziewać się dalszych dyskusji i bacznego obserwowania wszystkiego, co dzieje się w zewnętrznie uwidocznionych relacjach między oboma politykami. Problem jednak w tym, że dziennikarze nie są świadkami rozmów na wysokim szczeblu i nie wiedząc, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, skazani są wyłącznie na domysły oraz spekulacje.

Gesty są ważne w każdej dziedzinie życia publicznego, szczególnie zaś w polityce, błędem jest jednakowoż postrzeganie jej wyłącznie przez ich pryzmat. Wielu szeroko uśmiechających się do siebie przy powitaniu i pożegnaniu polityków prowadzi potem bardzo ostre dyskusje w cztery oczy, w których nie dochodzą do porozumienia, bywa też odwrotnie.

Zarzucanie wychowanemu w porządnym krakowskim domu Andrzejowi Dudzie braku kindersztuby wystawia złe świadectwo tym, którzy występują z takim argumentem mającym zdecydowanie bardziej polityczny niż kurtuazyjny charakter. To oni powinni się poważnie zastanowić, czy publiczne wypowiadanie podobnych sądów nie jest przejawem braku szacunku należnego Prezydentowi RP bez względu na ich aktualne relacje z nim.

Wizyta Prezydenta RP w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Polskie akcenty

prezydentpllogoW dniach 19-21 września 2017 roku (wtorek-czwartek) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda złoży wizytę w Stanach Zjednoczonych Ameryki, podczas której weźmie udział w debacie generalnej 72. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. W programie wizyty znalazły się także: we środę, 20 września – Nowy Jork / Spotkanie Prezydenta RP z przedstawicielami świata nauki w siedzibie Fundacji Kościuszkowskiej – Wallington / Złożenie wiązanki kwiatów przez Prezydenta RP pod pomnikiem Kazimierza Pułaskiego i spotkanie Prezydenta RP z Polakami. Tutaj przewidziano uroczystość odznaczenia zasłużonych przedstawicieli Polaków, żyjących w USA oraz wystąpienie Prezydenta RP. We czwartek, 21 września – West Point / Złożenie przez Prezydenta RP wieńca pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.

Para Prezydencka odwiedzi Polaków żyjących w Kazachstanie

prezydentpllogoJak podaje oficjalny komunikat w dniach 6-8 września 2017 roku (środa-piątek) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda z Małżonką złoży wizytę oficjalną w Republice Kazachstanu. W programie odnajdujemy m.in.: 6 września – wizytę Prezydenta RP i Małżonki w Muzeum ALŻIR (Akmolińskim Obozie Żon Zdrajców Ojczyzny) i złożenie wiązanki kwiatów przez Prezydenta pod Pomnikiem upamiętniającym polskie ofiary obozu, zwiedzanie muzeum przez Prezydenta RP i Małżonkę oraz złożenie wiązanki kwiatów przez Prezydenta RP pod Tablicą upamiętniającą więźniarki obozu oraz 7 września – spotkanie Prezydenta RP i Małżonki z Polakami mieszkającymi w Republice Kazachstanu, tutaj planowane jest wystąpienie Prezydenta RP.

Narodowe Czytanie już po raz szósty

davMirosław Boruta

Kulminacja wspaniałej akcji popularyzującej polskość i polszczyznę przypadła w tym – 2017 – roku na sobotę, 2 września. Tym razem wybrano do czytania „Wesele”, narodowy dramat Stanisława Wyspiańskiego z 1901 roku. Prezydent Andrzej Duda wraz z Małżonką rozpoczęli to święto w Ogrodzie Saskim w Warszawie. W Warszawie „Wesele” czytali także m.in.: Anna Dereszowska, Małgorzata Foremniak, Katarzyna Kołeczek, Izabela Kuna, Joanna Trzepiecińska, Agnieszka Więdłocha, Piotr Cyrwus, Piotr Głowacki, Sebastian Karpiel-Bułecka, Paweł Królikowski, Rafał Królikowski, Mateusz Rusin i Jan Wieczorkowski.

Zapraszam Państwa do obejrzenia kilkunastu fotografii z tego wydarzenia:
https://photos.app.goo.gl/GbrEnwl7pl6VTrBg2

Wieluń pierwszą ofiarą wojny totalnej

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Bardzo podoba mi się decyzja prezydenta Andrzeja Dudy, aby przypadającą w przyszłym tygodniu rocznicę napaści Niemiec na Polskę uczcić 1 września nie na Westerplatte, ale w Wieluniu.

Jest to pomysł niekonwencjonalny, a jednocześnie mający głębokie znaczenie. Za przyczyną III Rzeszy II wojna światowa miała charakter totalny, co jako pierwsi odczuli wczesnym rankiem 1 września 1939 roku właśnie mieszkańcy tej niewielkiej miejscowości zbombardowanej przez Luftwaffe. Już wkrótce miało się okazać, że ten sposób prowadzenia działań militarnych nie był wyjątkiem, ani tzw. wypadkiem przy pracy, lecz zamierzoną metodą, mającą na celu zabicie jak największej liczby cywilów.

Obrona polskiej składnicy wojskowej na Westerplatte zapisała się złotymi zgłoskami w księdze chwały naszego oręża. Było to jednak normalne starcie dwóch uzbrojonych przeciwników. Wieluń symbolizuje pogwałcenie przez Niemców wszelkich dotychczasowych zasad prowadzenia wojen. Mordowanie ludności cywilnej zdarzało się też, oczywiście, we wcześniejszych epokach, ale nigdy nie przybrało tak masowego i planowego charakteru.

Warto w tym miejscu przywołać Powstanie Warszawskie, o którym najczęściej mówi się w perspektywie bohaterstwa walczących w stolicy przez 63 dni i noce żołnierzy Armii Krajowej oraz całkowitego jej zniszczenia, rzadziej wspominając liczbę ofiar cywilnych, wielokrotnie przekraczającą straty powstańców. To był również element wojny totalnej zarządzonej przez Adolfa Hitlera.

wielunzniszczeniaWybór Wielunia (fot. Wikipedia: Zniszczenia po nalocie, ze zbiorów Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu) przez Prezydenta RP na miejsce uroczystości upamiętnienia wybuchu II wojny w niczym nie uwłacza bohaterstwu żołnierzy z Westerplatte, którzy jako pierwsi stawili zbrojny opór Niemcom, ma natomiast służyć przypomnieć całemu światu, w jak barbarzyński sposób III Rzesza mordowała bezbronnych ludzi, kładąc kres o rycerskim Wehrmachcie i przestrzegającej międzynarodowych konwencji Luftwaffe.

Przyjeżdżając do Wielunia prezydent Andrzej Duda w niezwykle subtelny i dyplomatyczny sposób włącza się także w dyskusję na temat potrzeby zapłacenia przez Niemcy reparacji wojennych Polsce. Właśnie to miasto jako pierwsze doświadczyło tragedii ludzkiej i ogromu zniszczeń. Śmierci nie da się wycenić, straty materialne można jednak oszacować.

Przedwczesna radość opozycji

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Zupełnie nie rozumiem szalonej radości opozycji z powodu zawetowania przez prezydenta Andrzeja Dudę dwóch z trzech ustaw reformujących sądy.

Owszem, doraźnie przeciwnicy obozu rządzącego mogą się cieszyć i bezpodstawnie przypisywać sobie zasługi w skłonieniu głowy państwa do podjęcia decyzji, która nie spodobała się w Prawie i Sprawiedliwości oraz w Solidarnej Polsce (Polska Razem ma ambiwalentne odczucia w tej materii), ale co zyskali w dalszej perspektywie?

Przecież jest oczywiste, że obie ustawy będą tylko nieznacznie poprawione przy udziale prawników z Kancelarii Prezydenta RP, a może także przedstawicieli Sądu Najwyższego, po czym zostaną uchwalone przez parlament i podpisane przez głowę państwa w niewiele zmienionym kształcie, choćby opozycja znowu darła włosy z głów i usiłowała zablokować proces legislacyjny, a niezbyt orientujące się w tej materii grupy przeciwników Zjednoczonej Prawicy przemieszczały się między siedzibami Sejmu a SN, paląc znicze, nosząc białe róże, skandując różne hasła.

Mając większość w parlamencie można przegłosować co się chce. Byłoby jednak dobrze, gdyby żadna siła polityczna nigdy nie nadużywała tego prawa, ale poważnie zastanawiała się nad każdym aktem ustawodawczym, unikając zbędnego pośpiechu, bo łatwo wówczas popełnić kompromitujące błędy. Nie da się jednak legalnie i demokratycznie zatrzymać proponowanych przez nią reform, zwłaszcza gdy mają one – jak wynika ze wszystkich sondaży – zdecydowane wsparcie większości społeczeństwa.

Niech się więc opozycja nacieszy swoim rzekomym sukcesem, ale niech uważnie spogląda na słupki poparcia w badaniach zrobionych już po prezydenckim wecie, bo one wyraźnie wskazują na to, że PiS nie tylko go nie traci, ale zwiększa, a prezydent Andrzej Duda wciąż cieszy się największym zaufaniem Polaków ze wszystkich polityków.

Laudacja Donalda Trumpa na cześć Polski

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Jeżeli prezydent największego mocarstwa na świecie przez pół godziny z emfazą wychwala kraj, w którym składa wizytę i czyni to w niezwykle przemyślany, a zarazem emocjonalny sposób, można mieć powody do dumy, nawet jeżeli w jego przemówieniu nie padają prawie żadne konkrety.

Donald Trump doskonale wie, że do serc Polaków najlepiej trafić podkreślając ich wiarę w Boga, umiłowanie wolności, honor, wierność narodowym imponderabiliom, dziejową rolę w powstrzymywaniu niemieckiej i rosyjskiej ekspansji terytorialnej, niezłomność w walce o odzyskiwanie oraz obronę niepodległości, wierność sojusznikom. W trakcie kampanii prezydenckiej wielokrotnie wspominał, że ilekroć spotykał się z naszymi rodakami, zawsze odnosił bardzo pozytywne wrażenia. Pamięta też, że to właśnie głosy Polonii pomogły mu odnieść wyborcze zwycięstwo w ubiegłym roku.

paryprezydenckieNie może więc dziwić, że zwracając się wczoraj na placu Krasińskich nie tylko do zebranych tam i wiwatujących na jego cześć tłumów, ale także do wszystkich Polaków postanowił zagrać na czułych strunach zamiast skupić się na politycznych kwestiach, które omówił wcześniej w rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą i z przywódcami państw Trójmorza (od lewej: pierwsza dama Stanów Zjednoczonych Melania Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, prezydent RP Andrzej Duda, pierwsza dama RP Agata Kornhauser-Duda na placu Krasińskich w Warszawie, za: Wikipedią).

Jego wystąpienie było wielką laudacją na cześć Polski, co musi odbić się szerokim echem na całym świecie. Trump jednoznacznie i sugestywnie dał do zrozumienia, że to właśnie nasz kraj odgrywa kluczową rolę nie tylko we wschodniej Europie, ale także w całym systemie bezpieczeństwa na starym kontynencie, a także w strukturach NATO. Nie pozostawił cienia wątpliwości, iż Polska może i powinna być wzorem oraz natchnieniem dla wszystkich miłujących wolność narodów.

Każdy przybywający do Warszawy prezydent USA wyrażał szacunek dla Rzeczypospolitej i jej obywateli, ale Donald Trump zdecydowanie przebił w tej materii swoich poprzedników.

Kim są protestujący?

adamzyzmanAdam Zyzman

Uczestnicząc w spotkaniu z prezydentem Donaldem Trumpem w Warszawie miałem podwójnego pecha. Pierwszy to ten, że nie udało mi się już wejść na plac Krasińskich i musiałem się zadowolić oglądaniem uroczystości na telebimie ustawionym w połowie ulicy Miodowej, naprzeciwko Pałacu Prymasowskiego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERADrugi, to fakt, ze gdzieś w pobliżu ustawiła się jakaś niewielka, ale hałaśliwa grupka przeciwników tej wizyty, których wrzasków musiałem słuchać, ale widać takie są koszty demokracji. Problem nie polegał jednak sam fakt wrzasków, zresztą regularnie zagłuszanych przez dominujący na ulicy tłum, ale o ich formę i treść sprowadzającą się w zasadzie do popularyzowania wulgaryzmów w przestrzeni publicznej (co jest ważniejsze: prawo do wyrażania sprzeciwu mniejszości, czy prawo większości do przebywania w przestrzeni publicznej nie niszczonej przez słownictwo powszechnie przyjęte za niestosowne?).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAAle najbardziej rażące było zachowanie protestujących w trakcie składania przez prezydentów Trumpa i Dudę wieńców pod pomnikiem Powstańców warszawskich oraz odgrywania przez orkiestrę pieśni „Śpij kolego w ciemnym grobie”… Kim trzeba być, by zakłócać tak ważny dla Polaków moment patriotycznej uroczystości? Wrogiem Polaków, czy degeneratem? Ale najdziwniejszym jest fakt, że ludzie ci, z tego co wiem, uważają się za najbardziej postępową elitę (tylko czego – Polski, Polaków? Chyba nie!).

OLYMPUS DIGITAL CAMERASwego rodzaju przeciwwagą dla tych ludzi był stojący w pobliżu mężczyzna też protestujący przeciwko pewnemu aspektowi wizyty Trumpa w Warszawie. W rękach trzymał tablicę z hasłem „US Army go to home” z podpisem Zjednoczenie Narodowe, a więc ugrupowania, któremu tzw. media maistreamowe przypisują najgorsze cechy i kreują na największe zagrożenie dla cywilizacji! Jakież jednak było moje zdziwienie, gdy w momencie składania wieńców pod pomnikiem mężczyzna ten opuścił trzymaną dotąd wysoko tablicę „do nogi” i stał wyprostowany jak struna, a po złożeniu wieńców włączył się w powszechny okrzyk tłumów „Cześć i chwała bohaterom!”. Taki przeciwnik polityczny budzi szacunek, bo jest zaprzeczeniem hołoty wykrzykującej wulgaryzmy i kwestionującej prawo polityka, który wygrał demokratyczne wybory, do składania wizyty w innym suwerennym kraju!

Wizyta Prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie

alicjarostockaAlicja Rostocka

6 lipca 2017 roku: zakończyła się właśnie niezwykle ważna wizyta Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki – Donalda Trumpa w Polsce, w Warszawie. Tutaj Prezydent USA rozmawiał z Prezydentem Polski – dr. Andrzejem Dudą oraz przedstawicielami państw Międzymorza. Na stołecznym placu Krasińskich padły ogromnie wymowne zdania. Zapraszam Państwa do obejrzenia zdjęć z tego wydarzenia:
https://goo.gl/photos/nVFARCDXGnUsQNvZ9

(Od Redakcji): I jeszcze „telewizyjny” fotoreportaż, jego autorem jest p. Kazimierz Bartel:
https://goo.gl/photos/E7dYr6ExS113Kcm39