Tag Archives: Edward Wilhelm Jankowski

O proteście rodziców i osób niepełnosprawnych

Kraków, 24 maja 2018 roku

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński
Premier Rządu Mateusz Morawiecki

pokinnoweDotyczy: protestu rodziców i niepełnosprawnych

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w trosce o dobro Państwa Polskiego oraz o los protestujących osób niepełnosprawnych i ich opiekunów wzywa do zakończenia protestu w budynku Sejmu, który nigdy nie powinien być miejscem okupowanym przez kogokolwiek.

Długotrwała okupacja na pewno nie przysparza sympatii protestującym, którzy okazują zdecydowaną wrogość wobec obecnego rządu. Protest w sprawie poprawy warunków bytowych dla niepełnosprawnych staje się coraz bardziej polityczny mimo zaprzeczeń jego liderów.

Państwo nie może okazywać słabości i bezsilności wobec kilkunastu osób chcących zablokować Sejm. Pokazywanie jakiejkolwiek grupie społecznej, że może być bezkarna, mimo łamania prawa, nie wróży niczego dobrego Polsce.

Jako weterani walk o Niepodległą Polskę wzywamy protestujących do natychmiastowego opuszczenia Sejmu. Równocześnie apelujemy do władz o udzielenie im pomocy w zmianie miejsca protestu. Nikt nie zakazuje nikomu prowadzenia rozmów z rządem, a także protestowania w takiej lub w innej formie ale może się to odbywać w innym publicznym miejscu.

Panie Marszałku, jeszcze raz, apelujemy o przywrócenie normalności w Sejmie.

Przewodniczący Porozumienia, Krzysztof Bzdyl
Sekretarz Porozumienia, Edward Wilhelm Jankowski

Przeciw bezprawiu sądowemu

Kraków, 10 maja 2018 roku

Prezydent RP
dr Andrzej Duda
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa

pokinnowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych apeluje do Pana o podjęcie takiego działania, które ochroni weterana walk o Niepodległą Polskę i więźnia politycznego z lat PRL od skutków bezprawia sądowego. Doszło do niego w sprawie o sygn. akt : II K 1561/16/S, w której uczestniczył w charakterze przedstawiciela społecznego prezes Związku Konfederatów Polski Niepodległej Krzysztof Bzdyl, zarazem nasz specjalny obserwator.

Prokuratura oskarżyła dwu weteranów walk o Niepodległą Polskę o przestępstwo z art. 212 par. 1 kk, czyli o zniesławienie prokuratora Waldemara Krigera, obrońcę bolszewickiego pomnika. Jednym z oskarżonych był więzień polityczny z lat PRL Stanisław Tatara. Proces odbywał się w Sądzie Rejonowym dla Krakowa – Śródmieścia i prowadzony był przez sędzię Małgorzatę Rokosz w skandaliczny sposób. Był to piętnasty już proces, z serii procesów, które toczą się od 2015 r. za doprowadzenie do usunięcia w listopadzie 2014 r. śmiecia sowieckiego, zwanego przez komunę pomnikiem chwały Armii Czerwonej, z Alei Wolności w Nowym Sączu. Wszystkie poprzednie procesy zostały wygrane przez patriotów.

W odpryskowym procesie prokurator Waldemar Kriger oskarżył patriotów, że w innym procesie w sądzie okręgowym w Nowym Sączu, sygn. akt II Kz 275/15 w dniu 16.02.2016 wyrażali wątpliwości co do jego wiedzy prawniczej i stanu umysłowego, kiedy oskarżał ich o znieważenie symbolu zbolszewienia miasta Nowy Sącz. Jako majestat królewski uważał bowiem, że podlega większej ochronie niż Prezydent RP. Premier Mateusz Morawiecki mówił o sądach, że gniją i ta sprawa jest doskonałym przykładem tego. Ten proces pokazywał, że można proces prowadzić brutalniej niż w stanie wojennym, kłamiąc, łamiąc prawo, prowadząc własną działalność ustawodawczą, tzn. wymyślając nieistniejące artykuły kodeksu karnego, uniemożliwiając podjęcie obrony oskarżonym i uniemożliwiając przedstawicielowi społecznemu wykonywanie obowiązków.

Sędzia Rokosz utajniła sprawę łamiąc art. 45 pkt 2 Konstytucji RP, bo jak stwierdziła Konstytucja ją nie interesuje, bo ona ma inne przepisy. Na salę sądową i korytarz wprowadziła szereg policjantów. Wykazała się również arogancją, brakiem kultury sądzenia i widoczną pogardą do sądzonych, i do przedstawiciela społecznego.

Po tak ogromnym naruszeniu prawa wydała w dniu 12.10.2017 wyrok, który w opinii przedstawiciela społecznego i obu skazanych jest zwykłym bezprawiem sądowym, a przez to wyrokiem nieważnym. Publiczność zebrana na sali sądowej oceniła to tak samo i przyjęła odczytany wyrok skandowaniem haseł skierowanych wobec sędzi Rokosz – cyt. „Na Białoruś” i „Sąd pod sąd”. I to był osąd Ławy Przysięgłych o jakości pracy sędziego i samego wyroku. Na co sędzia Rokosz potrafiła sprowadzić 20 policjantów, którzy wynosili na korytarz patriotów.

Ale to nie był koniec bezprawia sądowego, bo sędzia Rokosz kiedy skazani weterani walk o Niepodległą Polskę zwrócili się na druku sądowym o wydanie odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem, odmówiła tego, bo jak napisała nie było wystarczająco szczegółowo opisane czego chcą. Wg niej należało zawrzeć w piśmie informacje, czy chcą całego wyroku, czy część wyroku i którą część wyroku chcą otrzymać. Zaznaczyć należy, że weterani wypełnili dokładnie druki sądowe, które otrzymali w informacji sądowej. Ale wg sędzi Rokosz, te druki były wadliwe i za to odpowiadają skazani weterani. Jest to wymóg nie spotykany. Jeżeli nawet prawo na takie bezprawie pozwala, to czy należy robić idiotów ze skazanych. Bo tak się poczuli. W każdym razie były więzień polityczny Stanisław Tatara po otrzymaniu odmowy wydania odpisu wyroku napisał i złożył Apelację. Ta Apelacja została odrzucona, a pretekstem stało się nie wymienienie jaką część odpisu wyroku chce otrzymać.

Na to karygodne bezprawie w trakcie prowadzenia sprawy i po zakończeniu, przedstawiciel społeczny złożył 30 skarg do kolejnych instancji sądowych i wielokrotnie do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Odpowiedzi ze strony wszystkich instancji sądowych były zwykłym biurokratycznym bełkotem. które można streścić w krótkim zdaniu „sędzia sam sobie stanowi prawo i nie odpowiada za bezprawie przed nikim. W ramach tej niezależności, więźnia politycznego z lat PRL Stanisława Tatarę lat 73 pozbawiono prawa do Apelacji zawartego w Konstytucji III RP w art. 176.1, który stanowi: „Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne”. Kasta Nadzwyczajna takimi drobiazgami się nie przejmuje. Tym sposobem bezprawie sądowe stało się prawomocne. Konstytucyjne prawo Stanisława Tatary do co najmniej dwuinstancyjnego postępowania zostało odebrane, a haniebny wyrok się uprawomocnił. Nadzwyczajna kasta znalazła kolejny paragraf na polskiego bohatera.

Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia, II Wydział Karny wezwał pana Stanisława Tatarę do uiszczenia opłat sądowych, których weteran walk o Niepodległą Polskę nie zapłaci, bo tym samym wyraziłby zgodę na absurd i nikczemność sądową. Jeżeli Pan Prezydent nie podejmie skutecznej interwencji, to więzień polityczny z lat PRL znajdzie się powtórnie w więzieniu, 36 lat później, za to samo, tylko, że będzie to w Niepodległej Polsce.

Dlatego Porozumienie apeluje do Pana Prezydenta o podjęcie takich działań, które zlikwidują skutki podłego, ale prawomocnego już wyroku. Pan Prezydent zadbał o zdrajców i agentów Moskwy, którzy tworzyli WRON, poprzez zawetowanie ustawy degradacyjnej. Mamy nadzieję, że Pan Prezydent równie gorliwie będzie bronił weteranów walk o Niepodległą Polskę.

Przewodniczący Porozumienia, Krzysztof Bzdyl
Sekretarz Porozumienia, Edward Wilhelm Jankowski

Apel o zastosowanie prawa łaski wobec więźnia politycznego Zygmunta Miernika

Kraków, 10.11.2016 r.

Prezydent RP
dr Andrzej Duda
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa

Apel o zastosowanie prawa łaski wobec więźnia politycznego Zygmunta Miernika skazanego w wyniku bezprawia sądowego

pokinlogonoweSzanowny Panie Prezydencie,
Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca się z prośbą o zastosowanie prawa łaski zgodnie z art. 139 Konstytucji w stosunku do Zygmunta Miernika weterana walk o Niepodległą Polskę, więzionego od 2 sierpnia 2016 r. Sąd skazał go na karę 10 miesięcy więzienia za protest przeciwko stałemu i konsekwentnemu ochranianiu zbrodniarzy komunistycznych przez sądy.

Po kilkudziesięciu latach pisania bezskutecznych apeli i listów o ukaranie winnych mordowania i więzienia patriotów, po wielu werbalnych protestach na salach sądowych, w końcu doszło do innej formy protestu. Zygmunt Miernik rzucił tortem śmietankowym, który wylądował na głowie sędzi ochraniającej szefa SB Czesława Kiszczaka. To był krzyk protestu przeciw bezprawiu sądowemu. Dla wielu z nas był to czyn konieczny. Wydano niesprawiedliwy wyrok, będący niczym innym jak aktem zemsty. Pamiętamy, że gdy w 2004 r., wówczas prezydent Warszawy profesor Lech Kaczyński został uderzony tortem ( było to uderzenie tortem z najbliższej odległości) przez działacza homolobby, prokuratura umorzyła sprawę z powodu małej szkodliwości społecznej czynu.

W naszym odczuciu Zygmunt Miernik zasługuje na zastosowanie prawa łaski. Jest on w pewnym sensie ostatnim więźniem PRL-u i nikt z nas nie chce trwania tej komunistycznej spuścizny.

Uniewinnianie złodziei, nie karanie zbrodniarzy winnych śmierci setek, a nawet tysięcy Polaków, a karanie patriotów domagających się sprawiedliwości jest niedopuszczalne w Niepodległej Polsce. Mamy nadzieję, że Pan Prezydent podziela nasze oceny. Jedyną słuszną odpowiedzią na bezprawie sądowe jest obrona Zygmunta Miernika. Tą obroną jest ułaskawienie.

Już jutro będziemy obchodzić kolejną rocznicę odzyskania niepodległości i dlatego musimy zadać retoryczne pytanie. Czy Szanowny Pan Prezydent uważa, że w dniu 11 listopada więzienie jest właściwym miejscem dla patrioty i weterana walk o Niepodległą Polskę. Pana pozytywna decyzja w tej sprawie będzie odpowiedzią na nasz list.

Małgorzata Janiec, przewodnicząca Porozumienia
Edward Jankowski, sekretarz Porozumienia

„Droga do marzeń”, czyli z teatru do opery

ddmcztdoTeatr Stańczyk Fundacji Sztuki Osób Niepełnosprawnych W Krakowie pisze kolejny chlubny rozdział swojej historii. Premiera przedstawienia „Droga do marzeń” przyciągnęła komplet publiczności. Talenty aktorskie i wokalne zostały nagrodzone zasłużoną burzą oklasków.

21 kwietnia na scenie Teatru Zależnego Politechniki Krakowskiej, na bajkowej ulicy Kanoniczej pod Wawelem, odbyła się premiera spektaklu „Droga do marzeń”. Dwuaktówka powstała na podstawie tekstu Edyty Malczewskiej, która wcieliła się również w postać literatki.

- Najbardziej jestem dumna, że Edyta przeszła samą siebie. Przekroczyła granice możliwości niepełnosprawności, bo nie chodziła i mówiła bardzo kiepsko. Nauczyła się artykulacji, więc jest to dla mnie wstrząsające i najwspanialsze – powiedziała „NS” Sława Bednarczyk, autorka scenariusza i reżyserii tego spektaklu, a także prowadząca Teatr Stańczyk.

Śpiewać każdy może?
„Droga do marzeń” jest historią tenora amatora (Edward Jankowski). Pobiera on lekcje śpiewu, żeby dostać się do opery. Jednak realizacja planu nie przebiega bez przeszkód. Bohater źle znosi słowa krytyki korepetytora muzycznego (Halina Wacyra). Ponadto ćwiczenie śpiewu w nocy wywołuje niezadowolenie m.in. tenora-sąsiada (Stanisław Zając). W efekcie interweniować musi policjantka (Maria Hebracka).

O angażu ma zadecydować przesłuchanie w operze. Kolejnym kandydatom akompaniuje dyrektor opery (Jerzy Michał Bożyk). W dokonaniu wyboru pomagają mu szalona artystka (Alicja Kondraciuk) oraz korepetytor muzyczny, który faworyzuje tenora amatora. Sporo zamieszania swoim występem i zachowaniem wprowadza Carmen (Barbara Styrska). Również literatka staje przed komisją. Końcówka przedstawienia przynosi zaskakujący werdykt.

- Takie spektakle jak dzisiaj, kiedy widz przyjdzie, podziękuje, poda rękę, są lepsze niż te wszystkie pieniądze pana Pazury czy innego wielkiego, sławnego aktora. Ludzie podchodzą, są wzruszeni, zadowoleni, wychodzą z wewnętrznymi przeżyciami – opisał Edward Jankowski, który ma na swoim koncie wiele ról. Karierę artystyczną rozpoczął w wieku siedemnastu lat. Szlify aktorskie zdobywał m.in. w Teatrze Kolejarza, działającym do 1986 r. przy ul. Bocheńskiej.

Sztuka rehabilitacji
Teatr Stańczyk przy Fundacji Sztuki Osób Niepełnosprawnych powstał w 2002 r.
- Premier było już ponad 20, zazwyczaj odbywają się tutaj [na scenie Teatru Zależnego Politechniki Krakowskiej - przyp. red]. Występ w takim miejscu bardzo nobilituje. Cieszy mnie, że zawsze jest pełna widownia. Różne teatry niszowe cierpią na brak widzów – powiedziała Helena Maślana, prezes Fundacji Sztuki Osób Niepełnosprawnych.

Stańczyk stawia na integrację. Obok osób ze sporym doświadczeniem aktorskim występują niepełnosprawni, dorośli i dzieci. „Droga do marzeń” została zrealizowana w ramach projektu FSON „Rehabilitacja osób niepełnosprawnych przez sztukę Europy” współfinansowanego ze środków PFRON. Dzięki tej inicjatywie organizowane są również zajęcia teatralne. Odbywają się one w każdą środę w galerii Fundacji Sztuki Osób Niepełnosprawnych.

- Nasza pani reżyser posiada dar aktorski, maluje pięknie, sama robi scenografię, a także ma odpowiednie podejście do młodzieży i dzieci. Tu, oprócz talentu artystycznego, jest pedagogika bardzo potrzebna. Pani Sława Bednarczyk ma coś takiego, do niej się wszyscy garną, a ona wykrzesze talent z każdego, jak tylko go gdzieś zobaczy – podkreśliła Alicja Kondraciuk.

Sława Bednarczyk: – Dobrze powiedziane, że wykrzeszę talent z każdego. Niepełnosprawny, dziecko, młodzież, staruszka czy nawet troszeczkę upośledzona osoba. Mam umiejętność duchową wniknąć w ich serca. Mówię: „Potrafisz, dasz radę, jesteś cudowny człowieku”. Kiedy słyszę: „Ale ja przecież nie umiem mówić”, odpowiadam: „To będziesz ruszał rękoma”.
Nas świat nie widzi. Proszę zobaczyć, jakie mamy spektakle w teatrach profesjonalnych. Tutaj są ludzie z sercem, z pazurem. Każdy człowiek niepełnosprawny jest bardzo wrażliwy. Wiele osób ma problemy w rodzinie, karierze, w zawodzie. Tutaj nas to jednoczy w jakimś celu. Mamy radość, że ludzie się cieszą i przyjdą znów. Idea jest jedna. Może będę banalna, Rok Miłosierdzia, ale kochajmy się wszyscy, rozumiejmy się wszyscy.

Edward Jankowski: – Jestem bardzo wzruszony, że nasza koleżanka, polonistka napisała sercem te dwa akty opowiastki, wesoły dramacik. Zainteresowaliśmy się tym, chętnie skorzystaliśmy z propozycji. W tym teatrze są ludzie pełnosprawni, z dużym doświadczeniem aktorskim, jak też niepełnosprawni. Tutaj radość jest większa niż gdzie indziej. Ma się satysfakcję z pracy w duchu Roku Miłosierdzia. Pracuje się z ludźmi, którym daje się szansę grania. Dzisiaj wyróżniliśmy koleżankę, która kocha muzykę Bocelli’ego.

I jeszcze zdjęcia:
http://naszesprawy.eu/galerie/10998-droga-do-marze-czyli-z-teatru-do-opery.html

Tekst i fot. Marcin Gazda / Data publikacji: 26.04.2016 r.
Za: http://naszesprawy.eu/kultura-i-sztuka/10997-droga-do-marze-czyli-z-teatru-do-opery.html

Pożegnanie śp. p. Stanisława Ożany

miroslawborutaMirosław Boruta

6 marca na krakowskim Cmentarzu Rakowickim odprowadziliśmy na miejsce wiecznego spoczynku wspaniałego Polaka, Krakowianina i patriotę, p. Stanisława Ożanę (1938-2015). Jak dopowiada nekrolog, był p. Stanisław zasłużonym działaczem niepodległościowym Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa, odznaczonym Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej i Odznaką Honoris Gratia – Zasłużony dla Miasta Krakowa.

2808111014Warto dodać, że wspaniałą mowę pożegnalną nad trumną Zmarłego wygłosił p. Edward Wilhelm Jankowski, a złożeniu ciała do rodzinnego grobu towarzyszył śpiew ukochanych, legionowych pieśni. Pożegnaliśmy śp. p. Stanisława Ożanę także jako długoletniego członka Prawa i Sprawiedliwości w Dzielnicy III (Prądnik Czerwony). Na fotografii obok – 28 sierpnia 2011 roku – p. Stanisław, „wyjątkowo w cywilu”, podczas akcji zbierania podpisów.

Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie…,

Zapraszamy Państwa jeszcze do obejrzenia zdjęć z uroczystości, zrobił je p. Zbigniew Galicki:
https://picasaweb.google.com/lh/sredir?uname=ZbigniewGalicki&target=ALBUM&id=6123133809054305009&authkey=Gv1sRgCNqy2tvWntToSg&feat=email

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych przeciwko policyjnym represjom

Kraków, 05.02.2015 r.

Premier RP Ewa Kopacz
Prokurator Generalny Andrzej Seremet
Minister Spraw Wewnętrznych Teresa Piotrowska
Minister Sprawiedliwości Cezary Grabarczyk

Dotyczy: za działalność patriotyczną represje policyjno-sądowe w Nowym Sączu.

pokinlogoPorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych stanowczo protestuje przeciwko represjom policji nowosądeckiej wobec członków legalnego zgromadzenia publicznego w dniu 27.09.2014 w Nowym Sączu, którego głównym celem było doprowadzenie do usunięcia obiektu chwały Armii Czerwonej tj. pozostałości po okupacji sowieckiej. Manifestanci chcieli doprowadzić do poszanowania prawa, które mówi jasno, że istnienie obiektów chwały armii okupacyjnej i innych reliktów komunistycznych jest nielegalne z punktu widzenia prawa polskiego.

Konstytucja RP w art. 13 jak i art. 256 Kodeksu Karnego zakazują propagowania komunizmu, a pomniki ku czci sił zbrojnych totalitarnego Związku Sowieckiego są taką właśnie formą propagowania zbrodniczej i ludobójczej ideologii. Każda osoba, która chroni taki pomnik, podlega karze pozbawienia wolności do lat dwóch. Jest to oficjalna wykładnia prawa dokonana przez Instytut Pamięci Narodowej. Podobne w swojej treści orzeczenie w sprawie o znieważenie pomnika okupanta wydała sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie Pani Ewa Grabowska mówiąc, że „ Obiekty „Wdzięczności Armii Radzieckiej” oraz „Braterstwa Broni” nie spełniają definicji pomnika (…) Te wymuszone pomniki, (…) są jedynie symbolem komunizmu, zakłamanej historii z dziejów Polski oraz namacalnym symbolem sowieckiej okupacji. Powinny też zostać rozebrane”. To prawo nie jest przestrzegane w Nowym Sączu.

Wprost przeciwnie policja chroni takie obiekty przy użyciu siły. Dowodzeni przez naczelnika prewencji podkomisarza Waldemara Górowskiego funkcjonariusze policji uderzyli na pokojową manifestację, popychając, kopiąc i przewracając uczestników zgromadzenia i zatrzymując kilku z nich. Następnie Komenda Miejska skierowała do sądu rejonowego 16 wniosków o ukaranie wylegitymowanych osób pod sfałszowanymi zarzutami, jakoby weterani walk o niepodległą Polskę i członkowie stowarzyszeń osób represjonowanych używali słów nieprzyzwoitych oraz głośnym śpiewem i krzykami zakłócali spokój i porządek w mieście. Tak nie było. Były natomiast przemówienia połączone ze śpiewaniem pieśni patriotycznych i modlitwą za dusze pomordowanych przez czerwonoarmistów Polaków. Postawiono również zarzuty znieważenia sowieckiego obiektu okupacyjnego. Wg oświadczenia kierującego akcją podkomisarza Waldemara Gurowskiego zadaniem policji jest ochrona rosyjskich obiektów w Polsce. Takie zdefiniowanie zadań policji przypomina nam czasy zniewolenia komunistycznego i utraty suwerenności przez nasz kraj. My, kombatanci i weterani walk o Niepodległą Polskę nie pogodzimy się nigdy z faktem kierowania policji przez agentów Putina, albo poputczików, którzy wysługują się Moskwie.

Kierując nasz list otwarty do Szanownych Adresatów apelujemy o stosowne przeszkolenie policji, aby kierowali się w swojej pracy prawdą, służyli wiernie Narodowi, przestrzegali prawa, a nie jak to jest w przypadku policji w Nowym Sączu kłamali i kierowali się interesem Rosji. Za ewidentne łamanie prawa oczekujemy odwołania komendanta miejskiego policji Marka Rudnika i podkomisarza Waldemara Górowskiego. Apelujemy również do Prokuratora Generalnego, aby skargi weteranów na bezprawie policyjne do prokuratury były traktowane poważnie, a nie odrzucane bez podjęcia jakichkolwiek działań, bo przecież prokuratura nie przesłuchała żadnych świadków i odrzuciła a priori ich zeznania, a przyjęła jako prawdę policyjne kłamstwa.

Wszystkich Szanownych Adresatów jeszcze raz prosimy o wnikliwe i dogłębne przyjrzenie się tej sprawie, aby haniebne dziedzictwo PRL-u nie było kontynuowane przez służby III RP.

Przewodniczący Porozumienia, dr Jerzy Bukowski
Sekretarz Porozumienia, Edward Wilhelm Jankowski

Smoleńska mgła w lesie łka

Beata Kuzon

Zdjęcia w tekście p. Józef Bobela

20140508nh18 maja 2014 roku w kościele pod wezwaniem Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny na osiedlu Kalinowym w Nowej Hucie, została odprawiona po raz kolejny Msza Święta w intencji Ojczyzny oraz wszystkich Ofiar Katastrofy Smoleńskiej, zamówiona przez członków Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie. Eucharystii przewodniczył ksiądz proboszcz Adam Podbiera w koncelebrze innych kapłanów.

20140508nh2Kazanie wygłosił również Ksiądz Proboszcz, nawiązując do liturgii słowa jaka przypada na uroczystość Świętego Stanisława, Biskupa i Męczennika. Kapłan zwrócił uwagę na sens złożenia największej ofiary z życia, o której mowa w Ewangelii Świętego Jana, gdzie Dobry Pasterz oddaje życie za swoje owce. Tak więc, Pan Jezus jako pierwszy daje nam przykład do miłości ofiarnej. Podobnie w I czytaniu, Święty Paweł, zwracając się do Tymoteusza ukazuje nam głębokość pojęć jakimi są głoszenie prawdy i składanie ofiary z życia, ale także mówi o ludziach którzy będą głosić przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. Obecnie również rodzi się pokusa braku męstwa, przypodobania się innym poprzez kłamstwo.

20140508nh3Zaszczytne jest jednak to, że w historii naszego narodu byli też tacy, którzy składali ofiarę z siebie, każdego dnia swojego życia poprzez męstwo i odwagę, zaczynając od Świętego Stanisława, biskupa krakowskiego, który poniósł śmierć męczeńską poprzez ścięcie głowy mieczem przy ołtarzu jak mówi tradycja; prymasa Stefana Wyszyńskiego, księdza Jerzego Popiełuszkę, który został zamordowany i utopiony za głoszenie prawdy oraz ogłoszonego przed kilkoma dniami świętym, Jana Pawła II. Karol Wojtyła jako biskup krakowski narażał się swoimi kazaniami i jako papież podczas pielgrzymek do Polski również narażał się ówczesnym władzom. Chciano nawet poddać cenzurze Jego homilie. Bez wątpienia przyczynili się do przemiany w dziejach Ojczyzny. Na przestrzeni lat wielu Polaków złożyło ofiarę ze swojego życia, walcząc o wolność i niepodległość. Także Ci, którzy 10 kwietnia 2010 roku lecieli do Katynia ponieśli największą ofiarę, za co zostali obdarci z godności byli i są opluwani. Obecnie wszyscy ci, którzy walczą o prawdę są narażani na wyśmianie i pogardę, nazwani moherowymi beretami.

20140508nh4Na zakończenie homilii, kapłan przywołał nas wszystkich do odwagi, która dąży do prawdy do której wzywa nas również Święty Jan Paweł II ukazując to w książce „Dekalog dla Polaków”. Mamy zatem wielkie zobowiązanie, odrobić lekcje, których nie chcieliśmy wcześniej słuchać. Jest to zadanie dla wszystkich, aby każdego dnia swojego życia składać ofiarę z siebie poprzez miłość do Boga i człowieka a także wobec Ojczyzny i całego Narodu. Bezpośrednio po Mszy Świętej, odbył się spektakl poetycko-muzyczny „Smoleńska mgła w lesie łka”.

Scena poetycka „Logos” w składzie: Alicja Kondraciuk i Edward Wilhelm Jankowski – recytacja oraz Grzegorz Kowalski – oprawa muzyczna.

20140508nh5Wspaniali aktorzy w swoim utworze odzwierciedlili wszystkie niezapomniane i jakże bardzo bolesne wydarzenia od czasu tragedii narodowej po chwile obecną. Całość uświetnił Grzegorz Kowalski, utworami muzycznymi z przesłaniem wiary i patriotyzmu śpiewając „Matko o twarzy jak polska ziemia czarnej…” czy „Ojczyzno ma…”. Artyści ofiarowali nam chwilę, kiedy to można było odczuć znowu, że jesteśmy i pamiętamy, za co serdecznie dziękujemy.

Autorami fotoreportażu są pp. Józef Bobela (fot. 1-17) i Tomasz Orłowski (fot. 18-32), zapraszamy także do obejrzenia relacji filmowej:

https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/8Maja2014


• https://www.youtube.com/watch?v=ZVFi7E3D7z8

„Nie umierają Ci, którzy żyją w naszej pamięci…”

Beata Kuzon

13 lutego 2014 roku w kościele pod wezwaniem  Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny na osiedlu Kalinowym zgromadzili się wszyscy, którzy chcieli uczestniczyć w ofierze Mszy Świętej zamówionej przez członków Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie w intencji śp. Wiesława Sidziny – działacza Solidarności i przewodniczącego Klubu, a także inicjatora Tablicy „Krzyż Smoleński okryty całunem milczenia” – w drugą rocznicę Jego śmierci,  a także w intencji Ojczyzny.

20140213nh1Okolicznościowe kazanie wygłosił, celebrujący Eucharystię, ksiądz Tomasz Szarliński nawiązując do tematu z I Księgi Królewskiej oraz do Ewangelii Świętego Marka. Kapłan odniósł się do podobieństw jakie można zauważyć w I czytaniu  i Ewangelii, a także wydarzeń na przełomie dziejów w historii naszej Ojczyzny po czasy obecne. Przedstawiając bałwochwalczą postawę Salomona, podkreślił postawę zła, którego się dopuścił w oczach Pana nie okazując posłuszeństwa. Z tego powodu Bóg okazał gniew Salomonowi, zsyłając na niego karę. Podobnie dzieje się w naszej Ojczyźnie i narodzie na przestrzeni czasu. W chwilach, gdy byliśmy posłuszni Bogu, otrzymywaliśmy błogosławieństwo, chociażby takie jak obrona Jasnej Góry podczas „potopu” szwedzkiego, gdy naród zawierzył się Maryi Królowej Polski. W naszej historii był również „Cud nad Wisłą”,  a także powstanie „Solidarności”. Jednak nie zawsze potrafiliśmy trwać przy Bogu i umiejętnie korzystać z wolności, niekiedy wybierając inne bożki, dobra materialne, brak prawdy, sprawiedliwości i miłości do drugiego człowieka. Wtenczas zsyłał Bóg na nasz naród karę. Warto się zastanowić na jakim etapie historii jesteśmy obecnie, czy rozwoju czy raczej rychłego upadku, dokąd zmierzamy?

20140213nh2Kolejne podobieństwo to historia z Ewangelii, która przedstawia prośbę poganki, Syrofenicjanki z pochodzenia. Kobieta, prosząc o wyrzucenie złego ducha z jej córki, została wysłuchana przez Boga. My również jako Naród Polski i Nasza Ojczyzna jesteśmy córką Boga, która prosi o uzdrowienie od zła. Prosimy o dar prawdy, dobra i sprawiedliwości, o ludzi sumienia w naszym narodzie, o mądrych rządców. Trwamy na modlitwie i prosimy wciąż na nowo aby Pan przebaczył nam zło i na nowo błogosławił. Jan Paweł II przypomina nam obietnicę Chrystusa z objawień siostry Faustyny: „Polskę  szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście”. Zatem Polska jest szczególnie umiłowana przez Chrystusa. Ojciec Święty zwracał się w modlitwie:  „Ojczyzno moja kochana, Polsko. Bóg Cię wywyższa i wyszczególnia, umiej być wdzięczna”. Kolejny raz Papież modlił się o przemianę w ojczyźnie słowami: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”.

Kapłan zakończył homilię ponownie słowami Jana Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnawia oblicze ziemi”. Na zakończenie Mszy Świętej wszyscy odmówili modlitwę „Pod Twoją obronę”, zawierzając kolejny raz Matce Bożej losy naszego narodu.

20140213nh3Bezpośrednio po Eucharystii zespół „Logos” w składzie: Alicja Kondraciuk, Edward Wilhelm Jankowski – recytacja oraz Grzegorz Kowalski – oprawa muzyczna, przedstawił piękny i wzruszający program poetycko-muzyczny „Dotyk tęsknoty… Strofy dla Wiesława”. Mając na uwadze okoliczności, program muzyczny zawierał następujące utwory: „Mury”, „Nielegalne kwiaty” oraz „Ojczyzno ma”. Do tego ostatniego utworu dołączyli wszyscy uczestnicy uroczystości, a zatem atmosfera stała się tym bardziej podniosła.

Po zakończeniu uroczystości członkowie Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie wraz z p. senatorem Mieczysławem Gilem udali się do salki katechetycznej, by powspominać zmarłego przyjaciela i współpracownika, śp. Wiesława Sidzinę. Składamy serdeczne podziękowania kapłanom sprawującym Mszę Świętą i głoszącym Słowo Boże oraz wykonawcom wspaniałego utworu poetycko-muzycznego a także wszystkim obecnym, trwającym na wspólnej modlitwie.

Zapraszamy Państwa także do obejrzenia całości fotoreportażu oraz filmu z uroczystości. Materiały nadesłał p. Tomasz Orłowski, dziękujemy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/13Lutego2014


http://www.youtube.com/watch?v=UVuvwJtlqmE

„Zniewolenie vs Wolność”

Barbara Sosnowicz

20131116ef116 listopada 2013 roku w Dworku Białoprądnickim w Krakowie miała miejsce promocja pierwszego tomiku wierszy pt. „Schody do życia”, artystki, poetki, malarki – p. Edyty Franczuk.

Rewelacyjną interpretację wierszy zaprezentowały aktorki: Sława Bednarczyk oraz Alicja Kondraciuk.

20131116ef2Muzykę i scenografię przygotowały również obie Panie. Wieczór poetycki prowadził niezwykle ciepło i profesjonalnie znany Krakowianom – p. Edward Jankowski.

Niemilknąca burza oklasków, kwiaty, uściski i gratulacje potwierdziły wysoki poziom całego przedsięwzięcia. Pani Edyta Franczuk, mimo młodego wieku, zadziwiła publiczność dojrzałością chrześcijańskiego i patriotycznego  rozumienia losu Polaków zmagających się z obecną rzeczywistością, na przykład w wierszu „Zniewolenie vs Wolność”:

20131116ef3Zakażą działać
…będziemy mówić,
Zakneblują usta
…będziemy pisać,
Zwiążą ręce
…będziemy widzieć,
Zasłonią oczy
…będziemy słyszeć,
Zatkają uszy
…będziemy myśleć,
Zabiorą wolność
…pozostanie serce.
Prawda i pamięć są nieśmiertelne…

74-ta rocznica agresji Rosji na Polskę

miroslawborutaMirosław Boruta

W samo południe, 17 września 2013 roku odprawiono w Krakowie, w kaplicy Cmentarza Rakowickiego, uroczystą Mszę Świętą  w intencji Ofiar zbrodniczej ideologii komunistycznej oraz Polaków pomordowanych przez Rosjan w latach 1939-1945. Organizatorami uroczystości, poświęconej 74. rocznicy agresji Rosji na Polskę 17 wrześniu 1939 roku byli: Komitet Opieki Nad Miejscami Zbrodni Komunizmu, Towarzystwo Pamięci Narodowej im. Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego oraz Związek Piłsudczyków, Oddział Małopolski.

20130917r1W uroczystościach, które poprowadził p. Kazimierz Wiatr, udział wzięli kombatanci, żołnierze Armii Krajowej i Sybiracy; reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość poseł na Sejm Rzeczypospolitej, p. dr Andrzej Duda; żołnierze służby czynnej Wojska Polskiego; krakowski radny Prawa i Sprawiedliwości, p. Krzysztof Durek; przedstawiciele Komisji Krajowej oraz Zarządu Regionu Małopolska NSZZ „Solidarność” Jacek Smagowicz i Jerzy Smoła; młodzież z krakowskich szkół wraz z kuratorem p. Andrzejem Palczewskim, Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki z przewodniczącym, dr. Mirosławem Borutą, Związek Konfederatów Polski Niepodległej 1979-1989 z przewodniczącym, p. Krzysztofem Bzdylem i wiele innych organizacji i stowarzyszeń.

20130917r2Mszę Świętą koncelebrowali ojciec Jerzy Pająk OMFCap, duszpasterz środowisk kombatanckich i ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który w swojej homilii nawiązał do tragedii i zbrodni 1939 roku i ich historycznych oraz współczesnych – niekorzystnych dla Polski i Polaków – konsekwencji. Po uroczystościach przy Pomniku Ofiar Komunizmu dalsza ich część odbyła się przy Pomniku Ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach Ziem Wschodnch Rzeczypospolitej. Także i tam modlono się za Ofiary, a słowem poezji uraczyli zebranych aktorzy, pp. Sława Bednarczyk, Alicja Kondraciuk i Edward Wilhelm Jankowski.

Zapraszamy do obejrzenia całej relacji fotograficznej, autorstwa p. Zbigniewa Galickiego oraz zdjęć autorstwa pp. Alicji Rostockiej i Józefa Bobeli:
https://picasaweb.google.com/ZbigniewGalicki/20130917_74RocznNapasciRosjiSowieckiej?authkey=Gv1sRgCJe9gvDJ-vDZUw&feat=email
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2013ar1
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2013jb

Katastrofalny poziom etyczny sędziów i represje polityczne

pokinlogoKraków, 13 maja 2013 roku
Oświadczenie Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie

Pan Marek Biernacki
Minister Sprawiedliwości

W związku z narastającymi szybko karygodnymi wyrokami sądowymi nie mającymi nic wspólnego, ani z prawdą, ani ze sprawiedliwością, Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca się do Pana o przygotowanie właściwych projektów ustaw dla Sejmu w celu doprowadzenia do głębokiej reformy sądownictwa.

Sądy w Polsce nie mogą ferować wyroków w taki sposób jak w PRL, a przecież obecnie działają tak, jakby w Polsce nadal rządzili komuniści i Rosjanie. Sądy nie mogą też represjonować weteranów, którzy walczyli o Niepodległą Polskę za to że upominają się o respektowanie podstawowych praw człowieka. Takim jaskrawym przykładem są wielokrotne represje sądowe wobec Adama Słomki – więźnia politycznego PRL i działacza niepodległościowego Konfederacji Polski Niepodległej, posła trzech kadencji w III RP.

My, skupieni w Porozumieniu żołnierze AK, NSZ, WiN i członkowie innych organizacji niepodległościowych oraz patriotycznych takich jak Konfederacja Polski Niepodległej, nie zgadzamy się i nie pozwolimy, aby sędziowie uniewinniali komunistycznych oprawców winnych śmierci dziesiątków i setek osób, a osoby protestujące przeciwko temu jak pokazuje przykład Adama Słomki, zamykali do więzień. Tak postępowali bandyci przebrani za władzę i za sędziów w czasach PRL. Obecnym panom sędziom wydaje się, że czas jest taki sam. Otóż jest już inny.

Uważamy Pana Ministra za uczciwego człowieka, który z sobie tylko wiadomych powodów udaje, że nie wie nic o stanie gangreny moralnej toczącej niezlustrowane po 1990 roku środowisko sędziów i prokuratorów. A są w nim i byli agenci SB, i była agentura wojskowa, i osoby represjonujące działaczy niepodległościowych w PRL.

Niech Pan przyjrzy się uniewinniającym wyrokom lub w zawieszeniu wobec sprawców stanu wojennego, czy masakry na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, ochranianiu przez sędziów głównych zbrodniarzy komunistycznych, czyli Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i szeregu innych prokuratorów, a także sędziów i ubecko-esbeckich specjalistów od łamania kości. Obecni sędziowie potrafili tylko skazać na więzienie przy Rakowieckiej Adama Słomkę, czyli tam, gdzie w latach 40. i 50. mordowano działaczy niepodległościowych, a kilka dni temu skazali go na więzienie w Białołęce, gdzie więziono ludzi z Solidarności i Konfederacji w latach osiemdziesiątych.

Warto wspomnieć, że ci sędziowie uważają, iż nie ma nic złego w artykule napisanym przez dziennikarza i historyka Mariusza Nowika w „Przekroju”, w którym stwierdził, że Polacy sami sobie zgotowali obozy koncentracyjne, komory gazowe i getta. Tak uważa sędzia z Sądu Okręgowego w Krakowie – pani Katarzyna Wysokińska-Walenciak. Podobnie Sąd Okręgowy w Warszawie uważa, że nie należy zakazać sformułowania „polski obóz” użytego przez dziennik „Die Welt” i zajęło mu to miesiąc czasu, podczas gdy ustawa zobowiązywała do podjęcia decyzji w ciągu siedmiu dni.

Państwo w którym nie ma prawdy, nie ma sprawiedliwości, w którym sędziowie wykonują swój zawód jak w okupowanym kraju, nie może ani się rozwijać, ani długo przetrwać. Dlatego apelujemy do Pana, a za Pana pośrednictwem do Sejmu i Senatu RP o rychłą naprawę polskiego sądownictwa. Nie zgodzimy się nigdy, aby krzywoprzysiężni sędziowie terroryzowali nasz naród Jesteśmy ludźmi wolnymi i będziemy żyć jak ludzie wolni, a te karykatury sędziów trzeba usunąć z sądownictwa raz na zawsze.

Przewodniczący POKiN
(-) Edward Wilhelm Jankowski

Zakończmy funkcjonowanie symboli okupacji rosyjskiej w polskiej przestrzeni publicznej

pokinlogoSzanowni Państwo,

poniżej publikujemy list z 5 kwietnia br., napisany przez Kombatantów zrzeszonych w Porozumieniu Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych z siedzibą w Krakowie (porozumienie obejmuje 20 organizacji) do wojewody krakowskiego, dotyczący zaawansowania prac przy likwidacji pomnika „chwały Armii Czerwonej”. List podpisali przewodniczący Porozumienia, dr Jerzy Bukowski oraz sekretarz, Edward Wilhelm Jankowski.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca się do pana Wojewody z prośbą o przekazanie informacji z postępu prac podejmowanych w celu przeniesienia zbiorowego grobu sześciu czerwonoarmistów na cmentarz komunalny w Nowym Sączu, jak również  rozbiórki pomnika chwały Armii Czerwonej zbrodniczej organizacji odpowiedzialnej za okupację  Polski i masowe mordy.

W czasie konferencji prasowej 11 grudnia 2012 roku otrzymaliśmy od Pana przyrzeczenie  likwidacji tego reliktu komunistycznego zniewolenia. Obecnie – wobec licznych zapytań skierowanych do nas przez mieszkańców Małopolski (w tym Nowego Sącza) – pragnęlibyśmy poznać szczegóły już podjętych działań.

Ta sprawa jest niezwykle ważne z punktu widzenia tożsamości narodowej i kształtowania postaw patriotycznych w młodych pokoleniach Polaków. Naszą opinię popiera również Instytut Pamięci Narodowej, który w piśmie przekazanym do naszej wiadomości wprost stwierdza, że istnienie takich reliktów komunistycznych jest działaniem niewychowawczym, pochwałą zbrodniczych ideologii i zdradą Ojczyzny.

Nadmieniamy również, że na nasze pismo w tej sprawie z 28.11.2012 r. nigdy nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Tym razem prosimy więc o udzielenie pełnej odpowiedzi biorącej pod uwagę nasze uwagi z poprzedniego pisma.