Tag Archives: Mirosław Boruta

Genialne sekundniki, tylko… dlaczego tak ich mało

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Dla każdego z nas, kierowców, sygnalizacja świetlna jest źródłem stresu. Zdążę, czy nie zdążę na zielonym, a może zdążę na żółtym, lub – co nie daj Boże – „późnym żółtym”, czyli… najczęściej „wczesnym czerwonym”.

sekundnikOczywiście piszę tutaj o sekundnikach (fot. wykop.pl), które pojawiały się na krakowskich skrzyżowaniach i pomagają nam – kierowcom – w ekonomice jazdy i postoju. Ba, unikamy dzięki nim wielu stresów i chwil (nieprzewidywalnego) oczekiwania… Czy to już? Czy może za kilka bądź kilkanaście sekund. A przecież wiedząc, ile zajmie nam włączenie się do ruchu możemy ruszyć natychmiast… Wiedząc ile mamy czasu możemy wysłać smska lub – po prostu – rozejrzeć się wokoło. Ważne, że znaczna część kierowców chwali sobie to rozwiązanie komunikacyjne. I ma rację ;-)

Polacy i Amerykanie pod pomnikiem gen. Kuklińskiego

jerzybukowskiJerzy Bukowski

4 czerwca 2018 roku wieczorem odbyła się uroczystość odsłonięcia (w formie włączenia iluminacji) pomnika generała Ryszarda Kuklińskiego na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Krakowie.

- To taka specyfika naszej historii, że pełno mamy postaci tragicznych, które muszą się zachowywać jak Konrad Wallenrod. Dlatego Kraków zdecydował się postawić ten pomnik. Jest on ku czci Kuklińskiego, ale są też fragmenty skruszonego muru berlińskiego, więc jest to taki szerszy przekaz naszej historii – powiedział prezydent miasta profesor Jacek Majchrowski.

pulkownikryszardkuklinskiProf. Andrzej Waśko odczytał list od Prezydenta Andrzeja Dudy: „Śp. generał Ryszard Kukliński to postać niezwykła, to człowiek, któremu zawdzięczamy prawdopodobnie więcej niż możemy sobie wyobrazić. Człowiek, który widząc nadciągające widmo zagłady swojej ojczyzny, a może i całego globu, dokonał trudnego wyboru, by w pojedynkę stawić czoła imperium zła. Był to wybór dramatyczny, który kosztował go bardzo wiele. Gen. Ryszard Kukliński wybiegał myślą w przyszłość, kierował się wizją świata bez zimnej wojny i żelaznej kurtyny; myślał o rzeczywistości, w której Europa, a w niej Polacy i inne wolne narody będą wspólnie tworzyć lepszą przyszłość. Sięgał myślą daleko poza doraźną perspektywę i poza własne korzyści. Taka jest też wymowa postawionego tu pomnika. Upadające mury i braterstwo w imię wolności to idee, którym gen. Ryszard Kukliński poświęcił swoje życie. Wizja Ryszarda Kuklińskiego szczęśliwie urzeczywistniła się. Polska jest dziś wolnym krajem, członkiem UE i NATO. Nie wiemy, czy byłoby to możliwe bez odwagi, determinacji, jakimi wykazał się wówczas pułkownik. Ryszard Kukliński. To on był pierwszym polskim oficerem w NATO, zanim jeszcze jako kraj przystąpiliśmy do Sojuszu. Nie waham się powiedzieć, że jest bohaterem wolnej Polski, ale dołączył także do grona wielkich bohaterów walk o wolność dwóch narodów: polskiego i amerykańskiego obok takich wspaniałych postaci, jak Kazimierz Pułaski czy Tadeusz Kościuszko. Kierując się takimi samymi ideałami on również zasłużył się w sposób bezprecedensowy. Rzeczpospolita może być dumna, że w trudnym okresie komunistycznego zniewolenia miała w świecie tak wspaniałych orędowników. Nie byłoby dzisiaj wolnej Polski, gdyby nie ruch <Solidarności> i wytrwała walka milionów Polaków, ale nie byłoby jej też, gdyby nie gen. Kukliński, gdyby nie Jan Nowak-Jeziorański, gdyby nie wielki Polak papież Jan Paweł II. Jesteśmy im winni wdzięczność, ale powinniśmy też uczyć się od nich tego, jak można kochać swoją ojczyznę, jak wiele można dla niej zrobić i jak wiele można dla niej poświęcić.”

Przewodniczący Stowarzyszenia im. płk. Ryszarda Kuklińskiego (inicjatora budowy pomnika) Henryk Pach odczytał list od ambasadora USA w Polsce w latach 1997-2000 Daniela Frieda, w którym stwierdził on, że było dla niego „zaszczytem brać udział w staraniach o oddanie sprawiedliwości człowiekowi, który tak wiele poświecił i wycierpiał”. Nawiązując do jego rehabilitacji podkreślił, że „przyznanie przez Polskę w 1997 roku, że płk. Kukliński działał w stanie wyższej konieczności było słuszne wtedy i jest właściwe obecnie”

pomnikgrk3mbEmerytowany oficer CIA Aris Pappas, który opracowywał przekazywane przez Kuklińskiego informacje, przeczytał bardzo osobiste przesłanie do uczestników uroczystości od byłego wicedyrektora CIA Davida Fordena, który bezpośrednio współpracował z „pierwszym polskim oficerem w NATO” (fot. pomnika p. Mirosław Boruta). Nazwał go „wybitnym, a jednocześnie niezwykle skromnym człowiekiem, który kochał swój kraj miłością głęboką i bezinteresowną”. Zaznaczył, że „to nie my go zwerbowaliśmy, to on zwerbował nas” i „nie chodziło mu o chwałę, nie interesował się swoją sytuacją osobistą, chodziło mu jedynie o nowe horyzonty dla Polski”. Forden nie pozostawił wątpliwości, że dzięki doskonałemu zrozumieniu sposobu działania Układu Warszawskiego oraz planów wywołania III wojny światowej, Zachód był w stanie uniknąć eskalacji napięcia ze Związkiem Sowieckim. „Bez wnikliwej perspektywy Kuklińskiego historia mogła przybrać inny bieg i nie bylibyśmy teraz w wolnej, dynamicznie rozwijającej się Polsce” – zakończył swój list Forden, który w kontaktach z Kulińskim używał imienia Daniel.

W ceremonii odsłonięcia pomnika wzięli też udział syn prof. Zbigniewa Brzezińskiego Mark (były ambasador USA w Sztokholmie) oraz były ambasador RP w Waszyngtonie Jerzy Koźmiński, którego zasługi w procesie rehabilitacji Kuklińskiego podkreśliło większość mówców, w gronie których znaleźli się jeszcze przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider, marszałek województwa małopolskiego Jacek Krupa i senator Platformy Obywatelskiej Bogdan Klich (wygwizdany przez część uczestników uroczystości).

A mnie jest żal, że organizatorzy nie zadbali o zaproszenie ministra obrony narodowej, generalicji Wojska Polskiego (był tylko po cywilnemu doradca prezydenta Bronisław Komorowskiego gen. Stanisław Koziej) oraz Kompanii Honorowej. Zabrakło także orkiestry, dobrze więc, że na koniec spontanicznie odśpiewaliśmy hymn państwowy.

Morawica. Dziękczynienie w 100-lecie Niepodległości Polski

krakowniezaleznymkInformacja własna

2 czerwca 2018 roku w parafii Świętego Bartłomieja Apostoła w Morawicy nieopodal Krakowa, przy pomniku wdzięczności „Niezłomnym – Ojczyzna” została odprawiona uroczysta Msza Święta, której przewodniczył metropolita krakowski, ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski.

20180602splkW programie uroczystości, który przygotował ksiądz proboszcz Władysław Palmowski znalazły się m.in. poświęcenia pomnika ks. abp Antoniego Baraniaka, Apel dziękczynienia i pamięci, odsłonięcie tablicy z imionami i nazwiskami mieszkańców gminy Liszki, którzy oddali życie na drodze Niepodległości 1914–1945 oraz złożenie kwiatów pod pomnikiem „Niezłomnym – Ojczyzna”. W uroczystości wzięła także udział delegacja Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie – dr Mirosław Boruta, prezes; p. Maria Krakowska, wiceprezes oraz p. Tomasz Orłowski, członek Zarządu (fot. p. Andrzej Kalinowski).

Relacje fotograficzne zawdzięczamy pp. Zbigniewowi Galickiemu i Andrzejowi Kalinowskiemu:
https://photos.app.goo.gl/lOHCSV5Sdbb10V9w1
https://photos.app.goo.gl/xA9OCgFz0Ioe8rzk1

Stańmy solidarnie przy pomniku generała Ryszarda Kuklińskiego

jerzybukowskiJerzy Bukowski*

W imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluję do wszystkich rodaków, którym drogie są narodowe imponderabilia i pamięć historyczna, a zwłaszcza do mieszkańców duchowej stolicy Polski, o wzięcie udziału w odsłonięciu w poniedziałek, 4 czerwca, o godzinie 21.00 pomnika generała Ryszarda Kuklińskiego na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Powinna to być wielka, patriotyczna uroczystość ponad wszelkimi politycznymi podziałami, ponieważ „pierwszemu polskiemu oficerowi w NATO” obce było wszelkie partyjniactwo. Podjęta przezeń z narażeniem życia własnego i rodziny misja ratowania świata przed imperialistycznymi zapędami Związku Sowieckiego miała na celu także odzyskanie niepodległości przez Polskę i dlatego przy poświęconym mu monumencie powinni stanąć wszyscy, którzy szczerze kochają Ojczyznę.

pomnikgrk4mbZ uznaniem przyjmuję zaproszenie przez prezydenta Krakowa, profesora Jacka Majchrowskiego, na tę podniosłą uroczystość urzędującego Prezydenta RP oraz jego wszystkich żyjących poprzedników. Mam nadzieję, że zapominając o tym, co ich na co dzień dzieli, solidarnie oddadzą hołd bohaterowi narodowemu, o którym śp. doradca do spraw bezpieczeństwa prezydenta USA Jimmy´ego Cartera śp. profesor Zbigniew Brzeziński powiedział, że dobrze zasłużył się Polsce (te słowa widnieją na pomniku), a były szef CIA William Casey sugestywnie podsumował efekty jego działalności w jednym zdaniu: „Nikt w ciągu ostatnich 40 lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak” (fot. p. Mirosław Boruta).

Apeluję do generalicji i kadry oficerskiej Wojska Polskiego o liczny udział w tej ceremonii, a do ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka o to, aby zapewnił asystę Kompanii Honorowej WP i stanął pod pomnikiem ramię w ramię ze swoim poprzednikiem Antonim Macierewiczem, na którego wniosek prezydent Andrzej Duda mianował niespełna dwa lata temu płk. Ryszarda Kulińskiego generałem brygady, o co od dnia jego śmierci 11 lutego 2004 roku apelowało nasze Porozumienie.

Organizacje kombatanckie, harcerskie i strzeleckie proszę o uczczenie ostatniego Żołnierza Niezłomnego hołdem sztandarowym.

* Autor to były reprezentant prasowy generała Ryszarda Kuklińskiego w Kraju, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie

Czas reklam na ekranie

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Niedawno pojawił się wśród parlamentarzystów pomysł, by ograniczyć czas reklam do czterech minut w czasie jednej godziny emisji programu. Trudno już teraz oceniać samą ideę lub jej ekonomiczne skutki czy to dla reklamodawców, czy to dla nadawców.

Ale zawsze warto, przy tej okazji, upomnieć się o ustawowy obowiązek informowania ile trwa blok reklamowy – najlepiej za pomocą niewielkiego licznika w rogu ekranu. Wygoda tego rozwiązania dla każdego z nas – widzów – jest poza dyskusją ;-)

Prezydenci zaproszeni pod pomnik generała Ryszarda Kuklińskiego

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Prezydent Krakowa profesor Jacek Majchrowski zaprosił na zaplanowaną na 4 czerwca o godzinie 21.00 na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego uroczystość odsłonięcia (w formie włączenia iluminacji) pomnika generała Ryszarda Kuklińskiego prezydenta Andrzeja Dudę i jego poprzedników: Lecha Wałęsę, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego.

- Ryszard Kukliński należy do grona honorowych obywateli Krakowa, ale to postać ważna dla historii całej Polski i prezydent uznał, że na tej uroczystości powinny być władze państwowe, takie było także oczekiwanie środowisk kombatanckich. Na razie władze miasta nie mają potwierdzenia, czy politycy przybędą na uroczystość – powiedziała Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka Majchrowskiego Monika Chylaszek.

Bardzo się cieszę z tej decyzji włodarza podwawelskiego grodu, ponieważ powinna to być wielka, patriotyczna uroczystość ponad wszelkimi politycznymi podziałami, jako że „pierwszemu polskiemu oficerowi w NATO” obce było wszelkie partyjniactwo. Podjęta przezeń z narażeniem życia własnego i rodziny misja ratowania świata przed imperialistycznymi zapędami Związku Sowieckiego miała na celu także odzyskanie niepodległości przez Polskę i dlatego przy poświęconym mu monumencie powinni stanąć wszyscy, którym drogie są narodowe imponderabilia.

Niepodległa Rzeczpospolita jest zobowiązana uroczyście oddać należny hołd swemu bohaterowi, który – jak powiedział profesor Zbigniew Brzeziński – dobrze jej się zasłużył (te słowa widnieją na pomniku). Były szef CIA William Casey najlepiej podsumował efekty jego działalności: „Nikt w ciągu ostatnich 40 lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak”.

pomnikgrk3mbChciałbym, żeby 4 czerwca stanęli przy pomniku (fot. p. Mirosław Boruta) wszyscy, dla których gen. Kukliński jest jedną z najważniejszych postaci w najnowszej historii Polski i świata, na czele z prezydentem Andrzejem Dudą, który nadał mu pośmiertnie stopień generała brygady oraz z byłym ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem – autorem wniosku o ten awans. Nie może też zabraknąć byłego ambasadora RP w USA Jerzego Koźmińskiego, którego roli w procesie przywracania godności Kuklińskiemu nie sposób przecenić.

Doceniłbym również udział w tej uroczystości przedstawicieli obecnej opozycji, nie tylko parlamentarnej, bo mam we wdzięcznej pamięci postawę prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji Leszka Millera, którzy w wbrew własnym przekonaniom oraz swojemu postkomunistycznemu elektoratowi, ale w zgodzie z polską racją stanu uznali w 1996 roku za konieczne zrehabilitowanie skazanego na karę śmierci przez ich ideowych poprzedników bohatera, ponieważ bez tego postanowienia nasz kraj nie zostałby członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Mam nadzieję, że obok generalicji, oficerów oraz Kompanii Honorowej Wojska Polskiego staną poczty sztandarowe wielu organizacji kombatanckich, bo był on przecież ostatnim Żołnierzem Niezłomnym.

„Autorami projektu pomnika są Czesław Dźwigaj i Krzysztof Lenartowicz. Ma on formę stalowego łuku sięgającego w najwyższym punkcie 9,2 m od poziomu placu, który wznosi się nad pochylonymi betonowymi płytami symbolizującymi obalenie muru berlińskiego. Na płytach umieszczono m.in. życiorys Ryszarda Kuklińskiego, informacje o dacie wyboru Karola Wojtyły na papieża oraz o powstaniu Solidarności. Budowa pomnika kosztowała blisko 1,5 mln zł, z czego ok. 1,2 mln zł to środki pochodzące z budżetu miasta”- czytamy w depeszy PAP.

Pożegnanie Wielkiego Obrońcy Życia Człowieka, śp. Antoniego Zięby

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

3 maja zmarł a 8 maja 2018 roku spoczął na Cmentarzu w Borku Fałęckim w Krakowie, dr inż. Antoni Zięba, założyciel i wieloletni prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. Miałem zaszczyt często spotykać dr. inż. Antoniego Ziębę, gościć w Krakowskim Klubie Gazety Polskiej, wspomagać jego inicjatywy także w ramach Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie.

spantoniziebaDr inż. Antoni Zięba  (fot. pro-life.pl) był założycielem i redaktorem pism „Źródło”, „Droga” i „Wychowawca” a przed wszystkim był dla nas wzorem.

Pożegnaliśmy Wielkiego Obrońcę Życia Człowieka, którego największą pasją było szerzenie wiedzy, zarówno tej podstawowej o tajemnicy życia, jak i tej „jak żyć”.

Dołączam kilka zdjęć z pogrzebu i modlitwę. Będzie nam śp. Antoniego Zięby bardzo brakowało:
https://photos.app.goo.gl/M2sCaejx4IDJhSVB3

Renowacja trumny marszałka Józefa Piłsudskiego

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Zwana niekiedy sarkofagiem zewnętrzna metalowa trumna, w której spoczywa w drugiej (z kryształowymi przeszkleniami) w wawelskiej krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski, będzie poddana renowacji w pracowni konserwatorskiej Agnieszki i Tomasza Trzosów w Tychach.

- Kryształowa trumna z zabalsamowanym ciałem marszałka nie została naruszona i po przełożeniu do tymczasowego sarkofagu pozostaje w krypcie katedry. Początkowo planowaliśmy, że konserwatorzy będą prowadzić prace na miejscu w krypcie, ale – ze względu na ruch turystyczny, liczne uroczystości odbywające się w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz zakres prac, w tym środki chemiczne, które muszą być zastosowane nie jest to możliwe – powiedział Polskiej Agencji Prasowej proboszcz katedry wawelskiej ksiądz prałat Zdzisław Sochacki.

davNa czas remontu krypty trumna ze szczątkami Piłsudskiego została w marcu przeniesiona do jej przedsionka, gdzie ustawiono ją naprzeciw sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich (fot. p. Mirosław Boruta).

Marszałek spoczywa w podziemiach królewskiej katedry od dnia uroczystego pogrzebu równo 83 lata temu, czyli 18 maja 1935 roku, początkowo w krypcie Świętego Leonarda, a od czerwca 1937 roku – na polecenie ówczesnego metropolity krakowskiego ks. Arcybiskupa księcia Adama Stefana Sapiehy – pod Wieżą Srebrnych Dzwonów.

Przy okazji obecnej renowacji powrócił pomysł, aby nakryć trumnę sarkofagiem według niezrealizowanego przedwojennego projektu Jana Szczepkowskiego. Sprzeciwiła mu się jednak rodzina Piłsudskiego oraz większość środowisk patriotycznych kultywujących myśl państwową Komendanta.

Budujemy na solidnych fundamentach

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Budujemy na solidnych fundamentach. Tak wiele lat czekaliśmy na oficjalne potwierdzenie prawdy o Katyniu. O tym, że to Rosjanie byli mordercami. Powracamy wciąż myślą do prawdy,  że mordercami Polaków i Żydów podczas II wojny światowej, byli Niemcy – nie faszyści, nie hitlerowcy, nie naziści, po prostu Niemcy. Podejmujemy kwestie mordowania Polaków przez Ukraińców na Wołyniu i Kresach Wschodnich, zaboru Zaolzia przez Czechów w 1920 roku. Wciąż nie możemy się doczekać uczciwych relacji polsko-żydowskich.

godlopolskiBudujemy na solidnych fundamentach. Żołnierzy Niezłomnych, bohaterów Wolnej Polski do października 1963 roku. Dorobku powojennej emigracji politycznej z Rządem i Prezydentem na Uchodźstwie (Il. Herb Rzeczypospolitej Polskiej ustanowiony w 1956 r. przez Rząd na Uchodźstwie, za: Wikipedia) i opozycji z czasów PRL-u. Sojuszu państw narodowych Europy Środkowo-Wschodniej, przede wszystkich Polski i Węgier. Podstawach społecznej gospodarki rynkowej i przepływie środków finansowych z budżetu państwa do społeczeństwa. Ale również i obrony naszych granic dzięki NATO, a przede wszystkich dzięki sojuszowi, sile i zaangażowaniu militarnym Stanów Zjednoczonych.

Symbolem tego sojuszu jest bohaterska postać generała Ryszarda Kuklińskiego, którego pomnik już wkrótce odsłonięty zostanie w centralnym punkcie Krakowa. Zapraszam Państwa do obejrzenia kilkunastu zdjęć pomnika: https://photos.app.goo.gl/skoEZcWSkyohnnRU7

Komu nie podoba się patriotyczny park Henryka Jordana?

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni „Gazeta Wyborcza” przypuściła w swoim krakowskim wydaniu atak na prezesa Towarzystwa Parku im. doktora Henryka Jordana Kazimierza Cholewę za stawianie kolejnych popiersi w Alei (Galerii) Wielkich Polaków.

Tym razem chodzi o uhonorowanie w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości 6 wybitnych postaci: Ignacego Daszyńskiego, Romana Dmowskiego, generała Józefa Hallera, Wojciecha Korfantego, generała Kazimierza Sosnkowskiego i Wincentego Witosa.

Nie wiem, co może być złego w tym, że w parku, który utworzył w 1899 roku dr Jordan w takim kształcie, aby przychodząca do niego młodzież mogła i wzmacniać ciało, i krzepić patriotycznego ducha ćwicząc między popiersiami wielkich rodaków, mają być uwiecznieni kolejni ojcowie naszej niepodległości.

marszalekbymbTo rewitalizowane obecnie na zlecenie Zarządu Zieleni Miejskiej miejsce ma przecież z założenia służyć pobudzaniu uczuć patriotycznych, co w niczym nie przeczy jego rekreacyjnej funkcji. Dr. Jordanowi bliskie były założenia wychowawcze rodzącego się w jego czasach skautingu, wedle których najlepiej wychowuje się młodego człowieka poprzez zabawę i odpowiednio dobrane gry z patriotycznym podtekstem. W noszącym dzisiaj jego imię parku oraz na sąsiadujących z nim Błoniach ćwiczyli z początkiem ubiegłego stulecia pierwsi harcerze, a także sokoli oraz członkowie innych towarzystw gimnastycznych, którzy poszli w 1914 rok w bój o Polskę (fot. p. Mirosław Boruta).

Jeżeli komuś nie odpowiada spędzanie wolnego czasu w sąsiedztwie popiersi naszych bohaterów, nie musi odwiedzać tego miejsca. Mamy w Krakowie wiele terenów zielonych, gdzie można ćwiczyć tężyznę ciała bez konieczności oglądania jakichkolwiek znaków pamięci.

Prezesowi Cholewie, którego działalność wspierają m.in. Instytut Pamięci Narodowej (jego Krakowski Oddział zamierza prowadzić w parku plenerowe lekcje historii), Muzeum Armii Krajowej oraz Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie należą się wielkie podziękowania za konsekwencję w upamiętnianiu (w większości za własne pieniądze) wielce zasłużonych dla Ojczyzny na różnych polach ludzi, których nazwiska powinien znać każdy Polak.

Pierwsze lekcje historii pod pomnikiem generała Ryszarda Kuklińskiego

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Przechodząc w pobliżu nie odsłoniętego jeszcze pomnika generała Ryszarda Kuklińskiego na krakowskim placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego już z daleka zobaczyłem sporą grupę dzieci w wieku około 10 lat, które pilnie słuchały, co do nich mówi opiekunka. Stanąłem obok niej i z ogromną radością stwierdziłem, że opowiada im ona w prosty, stosowny do ich wieku sposób, kim był bohater, którego uczczono tak ogromnym monumentem w centrum Krakowa. Potem było jeszcze kilka zbiorowych zdjęć i gromadka poszła dalej, a ja serdecznie podziękowałem młodej wychowawczyni.

pomnikgrk2mbBardzo mnie ucieszyło to, co zobaczyłem i usłyszałem. Nie spytałem, czy nauczycielka specjalnie przyprowadziła swoich podopiecznych pod ten pomnik, czy też po prostu szli tamtędy i zainteresowali się nietypową konstrukcją. Najważniejsze, że dzieci dostały krótką, ale ciekawą lekcję historii, w której z pewnością pomocny był opis samotnej misji „pierwszego polskiego oficera w NATO” umieszczony na symbolizujących upadający mur berliński płytach w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej (fot. p. Mirosław Boruta).

Z radością spostrzegłem też kilka wiązanek kwiatów położonych pod różnymi elementami monumentu oraz zatrzymujących się przy nim ludzi, także z torbami podróżnymi i plecakami (dworce PKP i PKS są w niewielkiej odległości), którzy zagłębiali się w lekturę napisów.

Okazuje się, że pomnik stanął w znakomitym miejscu, a swoim niebanalnym kształtem budzi zaciekawienie przechodzących krakowian i osób przybywających do naszego miasta. Mam nadzieję, że tak będzie już zawsze i niejedna klasa szkolna lub drużyna harcerska sporo nauczy się przy nim o historii najnowszej, deskorolkarze powstrzymają się zaś przed wykorzystywaniem go jako miejsca dla swoich popisów.

Pomnik to nie jest miejsce dla deskorolkarzy

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Muszę pochwalić krakowskie służby mundurowe za szybką reakcję.

Kiedy tylko otrzymałem informację od znajomego, który zobaczył deskorolkarzy „ujeżdżających” nie odsłonięty jeszcze pomnik generała Ryszarda Kuklińskiego na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego, natychmiast powiadomiłem telefonicznie o tym mogącym powtarzać się incydencie Komendę Miejską Policji oraz Straż Miejską.

Ku mojej wielkiej radości, obaj rejestrujący zgłoszenie obiecali, że zaraz poślą na to miejsce patrole, a oficer dyżurny KMP przyjął moją sugestię częstej obecności w pobliżu pomnika funkcjonariuszy policji, zwłaszcza że przypomniałem niedawny akt dewastacji popiersia majora Zygmunta Szendzielarza-„Łupaszki” w parku im. doktora Henryka Jordana. Oby te zapewnienia znalazły pokrycie w faktach.

pomnikgrk1mbKonstrukcja monumentu ku czci „pierwszego polskiego oficera w NATO” (zwłaszcza pochyłe płyty betonowe symbolizujące rozpadający się mur berliński) z pewnością zachęca deskorolkarzy do popisywania się na nich mistrzostwem jazdy (fot. p. Mirosław Boruta). Mam jednak nadzieję, że stały dozór obu służb mundurowych oraz monitoring miejski (nie wiem, czy działają już zamontowane tam kamery) skutecznie ukróci zapędy młodych ludzi, którzy nie mają, niestety, szacunku dla przeszłości, żeby przypomnieć choćby to, co przez wiele lat działo się na krakowskim Grobie Nieznanego Żołnierza traktowanym przez wiele osób również jako stół biesiadny zanim został on – po wielu interwencjach m.in. niżej podpisanego – ogrodzony.

Przykre jest, że trzeba imać się takich metod, aby wymusić należną cześć dla znaków pamięci o naszej przeszłości, ale nie wolno przechodzić do porządku dziennego nad żadnym aktem bezczeszczenia ich, nawet jeżeli stanowi on wynik nie złej woli, lecz niewiedzy o tym, co można, a czego nie można robić w określonych miejscach.

Ilekroć widzę kogoś wdrapującego się na przełaj po zboczach – zamiast po ścieżce – na kopiec Józefa Piłsudskiego, tylekroć grzecznie go upominam i tłumaczę, jakie znaczenie ma dla nas wszystkich ten ziemny pomnik zwany również polską Mogiłą Mogił. Pytam też, czy w podobnie niefrasobliwy sposób zachowywałby się na cmentarzu, biegając po grobowcach lub jedząc kanapkę na rodzinnym grobie. Zazwyczaj osiągam pożądany efekt, a niekiedy nawet słyszę słowa przeprosin.

Tak samo powinni postępować nie tylko policjanci i strażnicy miejscy, ale także każdy, kto zobaczy niewłaściwe zachowanie przy jakimkolwiek pomniku. Działania wychowawcze i edukacyjne są bowiem obowiązkiem wszystkich, a nie jedynie rodziców oraz szkół.

VIII Biało-Czerwony Marsz Pamięci

krakowniezaleznymkInformacja własna

10 kwietnia 2018 roku po raz kolejny byliśmy razem. O symbolicznej godzinie 8:41, godzinie śmierci Dziewięćdziesięciu Sześciu Polaków, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem lecąc na Obchody 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej, spotkaliśmy się po raz ósmy.

20180410es1a Spod Pomnika Adama Mickiewicza w Rynku Głównym – VIII Biało-Czerwony Marsz Pamięci – zorganizowany przez p. Małgorzatę Wójtowicz, pod patronatem honorowym dr Zuzanny Kurtyki – przeszedł w milczeniu pod Wawel. Był z nami i zabrał głos obecny prezes Instytutu Pamięci Narodowej, p. dr Jarosław Szarek. Dr Zuzanna Kurtyka podziękowała zebranym uczestnikom za udział i pamięć a dr Mirosław Boruta, prezes Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego odczytał Apel Poległych (fot. p. Elżbieta Serafin).

Relacje fotograficzne przygotowali pp. Elżbieta Serafin i Kazimierz Bartel:
https://photos.app.goo.gl/bRc6wKD24yAYV50z1
https://photos.app.goo.gl/PwMhMCUv3a6TPrwd2

a o uroczystości poinformowała także Kronika Krakowska (5:35-7:51):
https://krakow.tvp.pl/36744000/10042018-1830

Życzenia najszczersze i najserdeczniejsze…

raffaellinodelgarboNa świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat (Ewangelia Świętego Jana 16, 33).

Raffaellino del Garbo (1466–1524), Zmartwychwstanie (Galleria dell’Accademia, Florencja).

Czas święty pozwala się nam odradzać a Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa to najważniejsze wydarzenie w dziejach ludzkości, On zwyciężył…

Wspaniałych, błogosławionych Świąt Wielkanocnych ;-) życzy Państwu – Mirosław Boruta, dr, radny Sejmiku Województwa Małopolskiego i prezes Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie

Prawda bowiem, jak wiemy, boi się światła…

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Socjologowie bardzo często zadają pytania: komu to służy, w czyim interesie, kto za tym stoi, to bardzo stare pytania: cui bono? Cui prodest scelus is fecit?

Komu zależy na tym, by zmieniać opinię o premierze Mateuszu Morawieckim, o premierze, którego rząd prowadzi Polskę i Polaków w dobrym kierunku, zasobnego, dumnego narodu w silnym państwie.

W jednej z publikacji postawiłem niegdyś takie pytanie, kto ma interes być Polakiem? Oczywiście, że tylko my – Polacy – przede wszystkim my. I wszyscy którzy są w świecie przyjaciółmi Polski i Polaków, tak jak my wspieramy przyjazne nam państwa i narody.

A kto takiego interesu nie ma, nasi wrogowie zewnętrzni i wewnętrzni. Ci, chcąc nas osłabić nie cofną się przed plotką, pomówieniem, oszczerstwem, przeinaczaniem lub fałszowaniem rzeczywistości.

Myślę, że jest jednak na to rada. Takie zachowania nie mogą pozostać bezkarne, bezkarność rozzuchwala kłamców i oszczerców. Liczę, że zreformowany wymiar sprawiedliwości odda tę sprawiedliwość pomówionym i ukarze kłamców. Jeśli nie nazwiemy dobra dobrem a zła złem stracimy na tym wszyscy. Prawda bowiem, jak wiemy, boi się światła, sam tego w życiu właśnie teraz doświadczam.

Dr Mirosław Boruta usunięty z partii Prawo i Sprawiedliwość

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

10 marca 2018 roku przy Krzyżu Narodowej Pamięci (Krzyżu Katyńskim) przemawiał radny Małopolskiego Sejmiku Wojewódzkiego, dr Mirosław Boruta. Powiedział m.in.: „W tydzień po objęciu mandatu radnego – na życzenie p. posła Ryszarda Terleckiego – zostałem skreślony z listy członków Prawa i Sprawiedliwości”. Wypowiedź radnego Mirosława Boruty – w całości (4:33) znajdą Państwo tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=lcZnXdwhxxw

95. Miesięcznica Smoleńska w Krakowie

krakowniezaleznymkInformacja własna

10 marca 2018 roku o godz. 16:30 w Archikatedrze Wawelskiej odprawiona została Msza Święta w intencji śp. Lecha i Marii Kaczyńskich oraz Wszystkich Ofiar Tragedii Smoleńskiej, poprzedzona – o godz. 16:00 – spotkaniem modlitewnym przy sarkofagu śp. Pary Prezydenckiej.

20180310zgPo Mszy Świętej odbyło się przejście pod Krzyż Narodowej Pamięci – Krzyż Katyński, zapalenie 96 białych i czerwonych zniczy oraz złożenie wiązanek kwiatów i modlitwa za Ofiary Tragedii Smoleńskiej. Modlitwie przewodził ksiądz prof. dr hab. Józef Krzywda CM a przemawiali pp. Jacek Smagowicz, Mirosław Boruta, Marek Michno i Stanisław Markowski (fot. p. Zbigniew Galicki). Organizatorem uroczystości – we współpracy ze Związkiem Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89 – był Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki.

Relację filmową przygotował p. Stefan Budziaszek a fotoreportaż p. Zbigniew Galicki:
https://www.youtube.com/watch?v=7N_nMAoXYIA
https://photos.app.goo.gl/2FyICIwfbTLHY1nA3

(Od Redakcji): Zamieszczamy jeszcze Apel Klubów Gazety Polskiej:

klubygazetypolskiejlogoZa miesiąc mija osiem lat od smoleńskiej tragedii. Przez osiem lat spotykaliśmy się by nie zginęła pamięć o tych co polegli w służbie Ojczyźnie. Trwaliśmy nie tylko w czasie deszczu czy mrozu. Trwaliśmy gdy spotykało się to z szyderstwami a nawet represjami. Historia marszy pamięci stanie się bez wątpienia ważnym elementem współczesnych dziejów naszego kraju. To unikalne poruszenie społeczne, od Warszawy, Krakowa aż po niewielkie miejscowości w Polsce i na świecie, tam gdzie żyją nasi rodacy, stała się ewenementem społecznej aktywności. Marsze, zrodzone z żałoby i bólu, są dzisiaj miejscem tworzenia patriotycznej wspólnoty. Kiedy pojawiły się po raz pierwszy, nikt nie sądził, że będą trwały aż osiem lat. Tyle lat trzeba było, żeby polegli w Smoleńsku zyskali prawo do pomnika w sercu Warszawy. W tym czasie powstało setki pomników i poświęconych im miejsc pamięci. Fundowano je na całym świecie: od miast w Gruzji, Żytomierza, Budapesztu, Essen, Pensylwanii i Chicago aż po niewielkie miejscowości w Polsce. Bez tego wielkiego ruchu społecznego to wszystko nie mogłoby się zdarzyć.

Kończą się co miesięczne marsze pamięci ale nasza pamięć będzie trwać, przede wszystkim o tych zginęli. Wdzięcznym sercem pamiętajmy też o tych co wytrwali.

W ósmą rocznicę stawmy się w Warszawie by razem pomodlić się za poległych, oddać im hołd przed pomnikiem na który tyle lat czekaliśmy. Niech ta historia będzie świadectwem zwycięstwa niepodległego ducha Polaków. Ducha, który nie upadł w chwili próby.

XLVI sesja Sejmiku Województwa Małopolskiego – 26 lutego 2018 roku

malopolskalogoŚlubowanie Mirosława Boruty, który w sejmiku województwa małopolskiego zajął miejsce minister Jadwigi Emilewicz, a ponadto rozstrzygnięcie projektu „Małopolskie boiska” czy kontynuacja dwóch programów zdrowotnych: szczepień przeciwko pneumokokom i HPV – to tylko niektóre tematy, jakimi zajęli się małopolscy radni podczas dzisiejszej sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego.

XLVI sesja sejmiku rozpoczęła się od uczczenia minutą ciszy zmarłego 2 lutego Artura Puszko, dyrektora szpitala im. Śniadeckich w Nowym Sączu oraz burmistrza Trzebini Adama Adamczyka, który odszedł w miniony weekend – w nocy z 24 na 25 lutego.

Małopolski sejmik z nowym radnym

20180226sm0Podczas lutowej sesji SWM ślubowanie złożył Mirosław Boruta, który w małopolskim sejmiku zajął miejsce Jadwigi Emilewicz. Przypomnijmy, że w styczniu Jadwiga Emilewicz objęła urząd minister przedsiębiorczości i technologii i zrezygnowała z mandatu radnej. Nowy radny, Mirosław Boruta jest doktorem socjologii, pracuje w Instytucie Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie.

20180226sm1- Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu Polskiego, strzec suwerenności i interesów Państwa Polskiego, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny, wspólnoty samorządowej województwa i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej. Tak mi dopomóż Bóg – ślubował Mirosław Boruta.

Już niebawem… Dożynki i Dzień Samorządowca

Małopolanie co roku – pod koniec sierpnia – spotykają się w innej części regionu, aby dziękować rolnikom za ich trud i ciężką pracę. I choć zima w Małopolsce jeszcze nie ustępuje, już teraz wiemy, gdzie w tym roku odbędą się dożynki wojewódzkie – 26 sierpnia 2018 r. zostaną one zorganizowane w Radziszowie (pow. krakowski). Dzięki decyzji radnych, na organizację tegorocznego święta plonów przekazano dotację w wysokości 120 tys. zł.

20180226sm2Z kolei wcześniej, w maju, odbędą się obchody Małopolskiego Dnia Samorządowca. Tradycyjnie, będą one obchodzone w Starym Sączu – mieście św. Kingi, patronki samorządowców. Warto przypomnieć, że dzień ten upamiętnia pierwsze, w pełni wolne wybory samorządowe do rad gmin i miast z 27 maja 1990 r. Umożliwiły one mieszkańcom współdecydowanie o losie swoich „małych ojczyzn” i dały początek powstania lokalnych, demokratycznych samorządów. Co roku spotkanie to jest doskonałą okazją do rozmów, podsumowania osiągnięć, wymiany doświadczeń oraz wspólnego świętowania w gronie samorządowców z całej Małopolski. Na wsparcie tej inicjatywy przeznaczono 100 tys. zł. z budżetu województwa.

Radni w obronie prywatności obywateli

Radni sejmiku województwa przyjęli apel w sprawie projektu ustawy o jawności życia publicznego. Wyrazili w nim głębokie zaniepokojenie dla planowanych zmian w polskim prawie, wedle których pracownicy administracji publicznej – także ci, którzy nie pełnią funkcji decyzyjnych – musieliby przekazywać szczegółowe informacje o stanie majątku, a także posiadanych przedmiotów i nieruchomości. Informacje te miałyby być publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Obowiązek ten może objąć nawet milion obywateli.

20180226sm3Ta ustawa będzie mieć ogromny wpływ na prywatność osób pracujących w instytucjach administracji publicznej oraz na bezpieczeństwo ich i ich rodzin. W internecie będą publikowane bowiem nie tylko informacje o posiadanym majątku, ale też o wszystkich kupionych przedmiotach o wartości powyżej tysiąca złotych. Ludzie mogą przez to bać się pracy w administracji publicznej, ale to nie wszystko – nowe rozwiązania prawne przewidują również, że osoby, które donoszą na swoich sąsiadów czy kolegów z pracy, będą chronione przez ustawodawcę – mówił do radnych marszałek Jacek Krupa, prosząc o poparcie tego apelu. – Mamy poważne obawy wobec tego projektu ustawy, stąd nasz apel. To kwestia sumienia każdego z nas, radnych, reprezentujących interesy lokalnej społecznej – podkreślał marszałek Krupa.

Apel został przyjęty – „za” było 19 radnych, „przeciwko” – 17 (tak właśnie głosował cały Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości – dop. Mirosław Boruta). Zostanie on wysłany do prezydenta RP, prezesa rady ministrów, posłów i senatorów…

Szczepienia dla Małopolan i Małopolanek

Podczas dzisiejszej sesji radni zdecydowali także o przekazaniu dotacji na dwa programy profilaktyczne. Pierwszy z nich dotyczy zapobiegania zakażeniom wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) w Małopolsce. Wsparcie finansowe w wysokości prawie 280 tys. zł pozwoli zaszczepić w tym roku kolejne dziewczęta w wieku 13 lat.

20180226sm4Kontynuowana będzie też realizacja programu profilaktyki zakażeń pneumokokowych – radni zdecydowali, że w 2018 r. na te szczepienia zostanie przeznaczone prawie 482 tys. zł z budżetu województwa. Warto przypomnieć, że do tej pory – dzięki corocznemu wsparciu samorządu województwa – zaszczepiono ponad 10 tys. małych dzieci z Małopolski. Łącznie w latach 2011-2017 na ten cel Województwo Małopolskie przekazało ponad 3,2 mln zł.

Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Dlatego samorząd województwa od kilku lat realizuje programy profilaktyczne, dzięki którym co roku szczepimy kolejne setki mieszkanek i mieszkańców Małopolski. To jednak nie wszystko – nie tylko finansujemy szczepienia, ale zauważając coraz większy ruch antyszczepionkowy, informujemy też dorosłych o tym, jak ważna jest profilaktyka – mówił wicemarszałek Wojciech Kozak.

Zabytki zyskają dawny blask

Podczas dzisiejszej sesji jednogłośnie podjęto także decyzję o dofinansowanie kwotą 2,6 mln zł renowacji aż 120 zabytkowych obiektów z regionu. Jakich? Chociażby urokliwie położonych dworków, średniowiecznych zamków oraz zachwycających kościołów czy cerkwi…
Moc wydarzeń kulturalnych

20180226sm5W tym roku w całej Małopolsce nie zabraknie możliwości obcowania z kulturą na najwyższym poziomie. Radni SWM zdecydowali o przyznaniu dofinansowania w wysokości 600 tys. zł dla Gminy Miejskiej Kraków na działalność Krakowskiego Biura Festiwalowego. Dzięki temu odbędą się kolejne ciekawe inicjatywy, z których będą mogli skorzystać chociażby miłośnicy filmu: na Regionalny Fundusz Filmowy przekazano 500 tys. zł, a na Forum Audiowizualne przy Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie – 100 tys. zł.

Ciekawe wydarzenia będą odbywać się jednak nie tylko w stolicy regionu – dzięki dotacji w wysokości 100 tys. zł na ziemi gorlickiej po raz kolejny odbędzie się Kromer Biecz Festival, czyli festiwal muzyki dawnej organizowany corocznie od 2015 r. Mieszkańcy i odwiedzający miasto Marcina Kromera, czyli Biecz, mogą liczyć na mnóstwo muzycznych uniesień w dawnych, epokowych wnętrzach i w wykonaniu wybitnych artystów. Z kolei w Myślenicach nie zabraknie spotkań z folklorem całego świata za sprawą tegorocznego Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem 2018 – na ten cel przeznaczono 198 tys. zł.

To jednak nie wszystkie inicjatywy kulturalne, które zostały wsparte przez radnych podczas XLVI sesji SWM. Dzięki dotacjom w wysokości 190 tys. zł każda – w gminach Olkusz i Miechów będą mogły rozwijać swoją działalność biura wystaw artystycznych, upowszechniające sztukę oraz organizujące ciekawe inicjatywy kulturalne dla mieszkańców. Dotacja w wysokości 100 tys. zł trafi z kolei do Tarnowa, gdzie będzie mogła rozwijać się sztuka współczesna.

Będą boiska jak malowane

To kolejna sportowa inicjatywa Województwa Małopolskiego skierowana do dzieci i młodzieży z regionu. Już niedługo uczniowie z całego województwa będą mogli uprawiać sport i trenować w jeszcze bardziej komfortowych warunkach. Dzięki programowi „Małopolskie boiska” we wszystkich zakątkach regionu, w blisko 60 miejscowościach, zostaną wyremontowane przyszkolne boiska. Starą, często niebezpieczną dla młodych sportowców nawierzchnię, zastąpi nowoczesna – poliuretanowa…

Za: https://www.malopolska.pl/aktualnosci/samorzad/xlvi-sesja-sejmiku-wojewodztwa-malopolskiego

Sejmik Małopolski

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Szanowni Państwo,

w listopadzie 2014 roku Dzięki Państwu zdobyłem 2.488 głosów w wyborach w okręgu Kraków do Sejmiku Województwa Małopolskiego, co dało mi bardzo dobry wynik wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy. Był to piąty wynik wśród wszystkich szesnastu kandydatów, choć uzyskany z dziesiątego miejsca ;-)

prawoisprawiedliwoscOd dzisiaj – 26 lutego 2018 roku – obejmuję mandat w Sejmiku Małopolskim właśnie z Państwa woli, woli moich Wyborców.

Głównym założeniem programu Prawa i Sprawiedliwości jest zrównoważony rozwój Małopolski. Gospodarka, infrastruktura, służba zdrowia, polityka prorodzinna, edukacja oraz efektywne wdrażanie pieniędzy unijnych z naciskiem na działania prorozwojowe, tworzące nowe miejsca pracy to główne obszary zainteresowania partii.

Także i ja, w swoich przedwyborczych wywiadach, akcentowałem konieczność stworzenia jak największej liczby miejsc pracy… A przy tym powrót do tradycyjnych wartości, szacunku dla historii narodu i Państwa Polskiego.

miroslawborutarswmTo, dane mi przez Państwa, półrocze w Sejmiku to wyzwanie wynikające z potrzeby działania dla dobra wspólnego, dla innych, dla miasta, województwa, Polski, z potrzeby udowodnienia, że polityka jest ważna, że trzeba się nią zajmować, nawet gdyby inni nas do niej zniechęcali.

Mało tego, do uprawiania trzeba wszystkich namawiać. Warto iść razem z aktywnymi, nawet jeśli należą do innych środowisk… Warto wstępować do partii politycznych, zmieniać je na lepsze, tak zmieniać priorytety, by codziennie podnosić standard życia. I zmieniać prawo, tak, by służyło ludziom, by było sprawiedliwe.

Dziękując za okazane mi przed laty zaufanie, serdecznie zapraszam Państwa do współpracy. Dobra zmiana wciąż trwa, wspólnie osiągniemy więcej!

Polski Holokaust

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Stanowcze potępienie dla filmu fundacji Ruderman Family, w którym pojawia się fraza „polski Holokaust”, wyraziły w środę m.in. Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce i naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Określenie to jest kłamliwe i szkodliwe – podkreślono w oświadczeniu.

Dlaczego? Zapytam… przecież z rąk Niemców zginęło 3.000000 Polaków i 3.000000 Żydów, obywateli Polski i innych krajów – podbitej przez Niemców – Europy.

Tak, to był polski Holokaust! Zginęli Polacy i Żydzi, a nie tylko Żydzi… To bardzo ważne.

Ważniejsze jest jednak i to, by przypominać, wszędzie i zawsze, że mordercami Polaków i Żydów, byli Niemcy – nie faszyści, nie hitlerowcy, nie naziści, po prostu Niemcy…

Niemieckie obozy zagłady

jerzybukowskiJerzy Bukowski

W pełni popieram pomysł, aby wszystkie muzea powstałe na terenach założonych przez Niemców w czasie II wojny światowej w Polsce obozów śmierci (zagłady, koncentracyjnych) miały w swojej nazwie sprawców, którymi byli nasi zachodni sąsiedzi. Nie żadni naziści, ale po prostu Niemcy – zgodnie z prawdą historyczną, bo przecież te miejsca kaźni powstały zgodnie z prawem III Rzeszy.

Ostatnio z inicjatywą rozszerzenia nazwy placówki na Majdanku wystąpił wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Aby tamtejsze muzeum mogło używać adekwatnej nazwy: „niemiecki nazistowski obóz” potrzebna jest zmiana ustawowa, którą obiecał w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.

Dodał on, że ponieważ filiami Majdanka są muzea w Sobiborze i Bełżcu, zmiany nazewnictwa obejmą także te placówki, jak również Stutthof. Podobne rozmowy są prowadzone również na temat muzeum w Rogoźnicy.

prawdaoniemcachPropozycja rozszerzenia nazw byłych obozów koncentracyjnych o przymiotnik „niemiecki” znalazła poparcie w Instytucie Pamięci Narodowej. W rozmowie z „ND” taką deklarację złożył jego prezes doktor Jarosław Szarek: „Jeżeli do Instytutu Pamięci Narodowej wpłynie wniosek o opinię w tej sprawie, to nasza odpowiedź będzie jednoznaczna: chcemy, aby nazwa każdego obozu przypominała o jego założycielach – Niemcach. To w sposób wyraźny oddawałoby, kto budował obozy, kto był twórcą całej machiny zbrodniczego systemu” (il. Plakat prawdy o Niemcach, fot. p. Mirosław Boruta).

Całkowicie zgadzam się ze słowami prezesa IPN, jak również z argumentem redakcji „Naszego Dziennika”: „W obliczu brutalnych ataków na Polskę i przypisywania nam odpowiedzialności za holokaust zmiany nazewnictwa są dziś racją stanu”.

Czym jest polityka historyczna?

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Polityka historyczna służy podnoszeniu prestiżu własnego narodu. W wersji łagodnej – bez obniżania prestiżu innych narodów i narodowości, natomiast w wersji agresywnej – przy ciągłym poniżaniu innych.

godlopolskiPolska, stosująca łagodną politykę historyczną styka się teraz z agresywnymi politykami innych narodów. Jak przetrwamy tę próbę? Z całą pewnością najlepszymi metodami postępowania są cierpliwość, systematyczność i… ciężka praca, wykonywana przede wszystkim przez Ministerstwo Edukacji, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Najważniejsi są eksperci, których przekaz, jego sedno i sens będą na wskroś polskie (Il. Herb Rzeczypospolitej Polskiej ustanowiony w 1956 r. przez Rząd na Uchodźstwie, za: Wikipedia). I tylko taka wizja historii powinna pójść mocno „w świat”, podana pięknie tak pod względem formy (albumy, ilustrowane opracowania, zbiory dokumentów), jak i poziomu tłumaczenia na języki obce, perfekcyjnego poziomu, to jasne.

Muzułmanie we Włoszech

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Na początek warto przypomnieć, że Włochy są mniejszym państwem od Polski. Niewiele, ale zawsze. Z tym, że na 300 tysiącach kilometrów kwadratowych żyje tam 61 milionów obywateli. Jak wiemy ze statystyk, już ponad 4% włoskiego społeczeństwa, czyli dwa miliony sześćset tysięcy stanowią muzułmanie. Najczęściej z Maroka, Albanii i Bangladeszu czy Egiptu.

Oczywiście, że polityka imigracyjna państwa włoskiego stanowi jego domenę, ale warto zawsze zastawiać się nad jej konsekwencjami dla Włoch, Europy i religii – katolicyzmu, współdzielonego przez oba nasze narody, choć w odróżnieniu od nas tak słabo we Włoszech praktykowanego.

Pamiętajmy, że islam jako religia nie jest skłonny poddawać się procesom asymilacyjnym w obu wymiarach czynnym i biernym. Rozróżniam te wymiary w ten oto sposób, że czynny islam to islam wojujący. Oczywiście nie oznacza to zawsze przemocy, oznacza to raczej ciągła i aktywną akcję proislamizacyjną prowadzoną wobec całego włoskiego otoczenia.

Konsekwencją tego będzie wkrótce, w wymiarze dekady z pewnością 10% udział aktywnego islamu przy coraz malejącym udziale biernego, symbolicznego już tylko katolicyzmu. Podbijanie religijne Europy stanie się wkrótce faktem, a konsekwencje tego faktu są łatwe do przewidzenia.

W tym kontekście obecna polityka rządu polskiego jest polityką wyróżniająca się na korzyść w Europie, jest polityką mądra i przewidującą.

To wielka szkoda, że nie rozumieją tego inne państwa i rządzące nimi elity: w Belgii, Francji, Niemczech czy Szwecji, a nawet Wielkiej Brytanii, choć ten ostatni kraj, jako wychodzący ze Wspólnot Europejskich nie będę już wkrótce tak mocno na nasz kontynent oddziaływać.

Komitet Społeczny Rady Ministrów

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Mądrze i skutecznie rozwijana idea dumnego narodu w silnym państwie, które jak wspomniał premier Mateusz Morawiecki powinno być także spójne społecznie, sprawiedliwe i solidarne zostaje na naszych oczach dopełniona właśnie poprzez inaugurujący swoją działalność Komitet Społeczny Rady Ministrów pod kierownictwem wicepremier Beaty Szydło.

Kwestia demografii to kwestia ludnościowej podstawy projektu. Wielorakie zachęty, by polskie rodziny miały coraz więcej dzieci to najlepsza inwestycja na przyszłość. Przypomnę, że ze 124 osobami na kilometr kwadratowy zajmujemy 90 miejsce na świecie. Holandia, Belgia, Wieka Brytania, Niemcy, Włochy, Czechy czy Dania mające wyższy współczynnik niż Polska nie są przecież przeludnione. A jeśli chodzi o liczbę ludności, jesteśmy 36 państwem świata… czyli, że może nas Polaków być dużo, dużo więcej.

Podczas obrad poruszono też kwestię seniorów, ale musimy popatrzeć na to całościowo, polityka prorodzinna obejmuje tak tych najmłodszych, jak i ich rodziców, ale i dziadków, bowiem to najczęściej trzy pokolenia decydują o dobrostanie całej rodziny, wszystkich jej członków.

I ostatnia uwaga: ilość a jakość, a to przecież to idzie w parze. Chodzi o to by było nas wielu i by żyjąc w Polsce jak najdłużej czuć się dobrze, zasobnie i szczęśliwie.

Pozostaje mi, jako socjologowi życzyć Komitetowi Społecznemu, by jego głos i ustawy przyjmowane przez Sejm, Senat oraz Prezydenta miały zawsze na względzie dobro polskiej rodziny.

Orlęta Lwowskie naprzeciw Marszałka Józefa Piłsudskiego?

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Do opisywanych tu przeze mnie kilkakrotnie imponujących krakowskich planów pomnikowych na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości doszła jeszcze jedna propozycja, o której mówiło się już od kilku lat w gronie miłośników Lwowa. Teraz przybrała ona konkretną formę.

Jak poinformował „Dziennik Polski”, Towarzystwo Miłośników Lwowa, Polskie Towarzystwo Gimnastyczne Sokół-Kraków i PTG Sokół „Macierz-Lwów” chcą uczcić bohaterskich obrońców „zawsze wiernego” miasta z listopada 1918 roku. Jest już nawet gotowy projekt pomnika autorstwa profesora Stefana Dousy oraz wybrane miejsce: pas zieleni w biegu ulicy Retoryka, około 50 metrów od skrzyżowania z ulicą Piłsudskiego, na wprost stojącego tam od kilku lat pomnika Komendanta.

pomnikorlatMonument miałby około 3,5 m wysokości i przedstawiał wykutego z kamienia lwa (takiego jak na cmentarzu Łyczakowskim) oraz wykonanych z brązu dwóch młodych obrońców Lwowa (fot. dziennikpolski24.pl).

„- Mamy już pozytywną opinię wojewódzkiego konserwatora zabytków” – powiedział gazecie jeden z inicjatorów budowy pomnika, dyrektor XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie Mariusz Graniczka.

Komitet Budowy Pomnika „Orlęta – Obrońcy Lwowa – 1918 r.” formalnie wystąpił do prezydenta miasta, profesora Jacka Majchrowskiego, o poparcie tej inicjatywy.

„Jak przekazuje rzeczniczka prezydenta, zgodnie z obowiązującą od końca stycznia procedurą, Wydział Kultury Urzędu Miasta wystąpił o stosowne opinie do innych wydziałów magistratu, miejskich jednostek oraz Instytutu Pamięci Narodowej (ten już wydał opinię pozytywną)” – napisał „DP”.

Jeśli wszystkie zebrane opinie będą miały podobny wydźwięk, a prezydent zechce wesprzeć ten pomysł, przygotowany zostanie projektu uchwały Rady Miasta Krakowa o wzniesieniu pomnika.

lwowcmorlat2006Szacowany koszt jego budowy wynosi około pół miliona złotych. Komitet uzbierał 33 tysiące, ma także obietnice wsparcia od sponsorów (Cmentrz Orląt we Lwowie, fot. p. Mirosław Boruta).

„- Kiedy już będzie uchwała w sprawie pomnika, rozpoczniemy dużą kampanię i będziemy zbierać pieniądze. Liczę, że zbierzemy większość potrzebnych środków, może też poprosimy gminę o drobną kwotę, a może nie będzie takiej potrzeby” – stwierdził Graniczka w rozmowie z „Dziennikiem Polskim”.

Idealną datą na odsłonięcie tego monumentu byłby 22 listopada br. – stulecie zakończenia 22-dniowej walki z Ukraińcami o Lwów.