Tag Archives: Piotr Piecha

Przez Sztukę bliżej Dobra

jadwigaklimkowicz1Jadwiga Klimkowicz

„Przez Sztukę bliżej Dobra” to cykliczne spotkania na które serdecznie zapraszam, ale co, jak i kiedy następnym razem, tymczasem 4 maja 2018 roku imbramowickie Siostry Norbertanki umożliwiły i w dużej mierze przygotowały premierę filmu „Moja Fatima”.

20180504tsit1Jest to 30-sto minutowe wspomnienie siostry Łucji, opowiada nam, przypomina obrazy z dzieciństwa w których osobiście wraz ze swymi małymi przyjaciółmi uczestniczyła. Film ten jest krótką opowieścią m.in. o modlitwie, ma na celu pomóc zapewne nie jednej rozdartej duszy odpowiedzieć czym dla nas w dzisiejszym świecie jest modlitwa. W realizacji tej odpowiedzi wsparła mnie grupa motocyklistów uczestników pielgrzymki do Fatimy, ale i uczniowie, studenci, koło gospodyń wiejskich, nauczyciele, wykładowcy lekarze, księża a nawet dwuletni chłopczyk któremu słowo modlitwa nie jest obce.

20180504tsit2Dziękuję im wszystkim, dziękuję krakowskim i nie tylko krakowskim aktorom, ponieważ część nagrań została zrealizowana w USA przez artystów, którzy bez chwili wahania włączyli się w tę realizację. Dziękuję za umożliwienie wykorzystania – poezji, która przybliża nam sens istnienia. Dziękuję wszystkim, że jesteście ze mną, a wszystkich tych z Państwa, którzy zechcieliby obejrzeć film w całości zapraszam na pokazy organizowane na terenie całego kraju. Informacja telefoniczna 660-951-909 oraz e-mail: teatrsit1@op.pl.

I jeszcze zachęcająca linka: https://www.youtube.com/watch?v=76q8OodNi3w

PS. Poniższym psalmem – który dziś Państwu polecam – napisanym przez Martę Grabysz z muzyką Piotra Piechy rozpoczęliśmy premierowe spotkanie – dziękuję Wam kochani – nie spodziewałam się! Dziękuję niezwykłej publiczności, która włączyła się w ciszy, by później wspólnie rozważać fenomen modlitwy.

Marta Grabysz (Kraków 2018)

20180504tsit3Psalm „Na rozstajach”

Sterczę na wietrze
Pośród pól Twych Panie
Jak strach na wróble
Z potarganą duszą
W starej kapocie wyświechtanej CZASEM
Z umęczoną myślą,
Zalęknioną dolą.

20180504tsit4Jak zdarty kapelusz…
Tak serce dziurawe
Skrzyżowanych ramion zmurszałe kikuty
Unoszę ku Tobie w modlitwie.

Zdławionym bezgłosiem rozpaczliwie
Wołam -
Odpuść mi Panie
Wśród łąk,
Na rozstajach
Me grzechy bezduszne…
I te co nie moje!

20180504tsit5Jak kostur starca na wiór wysuszony -
Odwiecznym wichrem
W pokorze chyląc się ku ziemi przodków
Odziany w łachman znoju
By jeszcze się unieść
Uklękam…
Zaszlocham…
Zanucę…

W promieniach łask Twoich
Stoję TU – o Panie,
By chciwe ptactwo
Ślepych oczu dołów
Nie chciało znów dziobać
Nim w proch się obróci
Spróchniałe ciało -
Pod ciężarem losu…
Tak chciałeś o Panie…
Tak dałeś o Panie…

20180504tsit6Tym wierszem pragnę pochylić się nad
Krzyżem na rozstaju dróg do Imbramowic
I pokłonić się kochanym Siostrom
Norbertankom za ich modlitwy,
dzięki którym mogę TAM powracać.

Jadwidze Klimkowicz i ekipie filmu „Moja Fatima” -
w podziękowaniu za niezwykle przeżycia
i najpiękniejsze emocje jakie mogą się rodzić
tylko w chwili największego skupienia,
porozumienia i przyjaźni
podczas pracy artystycznej.

W takich momentach dziękuję Bogu,
że TU JESTEM.

Święty Jan Chrzciciel czczony w Korzkwi

kingahrabiaKinga Hrabia

Fotografie w tekście p. Elżbieta Marchewka.

Ogromnym zaszczytem jest pisać do Państwa kilka słów o tak ważnych wydarzeniach, które zapełniają karty historii o kulturze Polski, oraz o tak ważnych ludziach, którzy, jak najlepiej potrafią, tworzą tę historię, a ich narzędziami są: głos, ciało, kamera, pędzel, dłut, pióro i wszelkie armatury, które służą wyrażaniu swej ekspresji twórczej, ale najważniejszym jest piękne serce. Niestety na wielu wielkich ludzi starszego pokolenia nadchodzi czas odejścia ze świata, lecz nie z naszej pamięci, która młodych nakłania do szlachetnych czynów. Nieprzeceniona jest praca pani Jadwigi Klimkowicz, która od lat w zacnym gronie artystów i różnorodnym gronie publiczności, jednocześnie kultywuje tę pamięć o wyjątkowych ludziach oraz o ukochanej Ojczyźnie, adoruje piękno i ulubieńców Muz, ale i brata pokolenia, pozwala nawiązywać bliskie relacje mistrzów i uczniów, dlatego w tym miejscu należy podziękować za jej obecność, obecność tej, którą nazywam Aniołem Sztuki. Zapraszamy na „randez-vous” przyszłości z teraźniejszością, sędziwych i młodych, sztuki i życia, które pod swoim wpływem, ulegają zmianie.

20161216tsit5W kolejny niezwykły piątkowy wieczór mieliśmy przyjemność zobaczyć następny projekt wspaniałych ludzi, film – wariacje na temat rzeczywistości, którego głównym bohaterem jest Święty Jan Chrzciciel na tle urokliwego kościoła, pod powołaniem jego urodzenia, w Korzkwi. Udanego filmu nie można opowiedzieć, jednak trzeba wspomnieć o jego zdolnych twórcach: scenarzysta i reżyser: Jadwiga Klimkowicz, zdjęcia i montaż: niezawodny a jednocześnie skromny Michał Kołdras, Jan Chrzciciel: Piotr Piecha, Chrystus: Dastin Szczur, pozostała obsada: Marta Grabysz, Tadeusz Łomnicki oraz adepci Teatru Słowa i Tańca, parafianie i księża z Korzkwi. W zespole składającym się z profesjonalistów i amatorów, wbrew pozorom i przypuszczeniom, pracuje się doskonale i obydwie strony uczą się od siebie nawzajem, a z tych, docenionych już przez publiczność po projekcjach, starań, powstaje autonomiczna część życia parafii i kultury katolickiej.

20161216tsit4Film jako niezastąpiona sztuka wizualna, która zatrzymuje, powtarza, przetwarza wciąż na nowo wspomnienia, obrazuje sens nauczania i życia Jan Baptysty, działalność parafii, otaczającą nasz rzeczywistość, w której można odnaleźć ludzkie cnoty. Jednakże w filmie przecież nie chodzi tylko o opowiadanie historii, ale także o sposób opowiadania, o doświadczenie wizualne i dźwiękowe, o efekt autentyczności i osobistości, dlatego zadbano o dźwięki instrumentów specjalnie nagranych do tej mini produkcji, o liryczne głosy, odczytujące złote myśli z poezji, o doskonały montaż.

To wszystko wprowadza w magiczny nastrój – nastrój modlitwy, rozmowy z Bogiem, kontemplacji świata i intymności: https://www.youtube.com/watch?v=YexduEY5YBM&t=6s

Wszakże w ten dzień, w Audialni u Pani Stanisławy Hnatowicz, film był istotny, ale jako tło do zaprezentowania wspaniałego aktora, odtwórcy pierwszoplanowej roli, Pana Piotra Piechy, stąd też warto krótko przytoczyć jego życiorys i wymienić chociaż kilka zasług. Piotr Piecha ukończył Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie w 1987 roku i od tego roku jest aktorem cenionego Teatru Ludowego w Krakowie. Spełnia się także jako wykładowca logotechniki oraz impostacji głosu na krakowskich uczelniach wyższych. Otwarty do współpracy z licznymi placówkami kulturalno-oświatowymi, na pracę z młodzieżą, salonami sztuki, o czym świadczy chociażby nasze spotkanie, ale i współtworzenie i wieloletnie prowadzenie Festiwalu „Radości i Uśmiechu – Lajkonik”. Kocha czytać, dlatego idealnie wpisuje się w idee naszej „Lekcji Języka Polskiego”, jak zwie się cykl tych zejść, więc angażuje się w spotkania z czytelnikami w Bibliotece Publicznej w Krakowie oraz bierze udział w przedsięwzięciach promujących czytelnictwo. Wyróżniony za swoje zasługi Srebrnym Medalem Jana Pawła II w 2011 roku czy dostrzeżeniem w Konkursie Profesjonalistów FORBSA 2012; w zawodach zaufania Publicznego, w kategorii Aktor. Od wielu lat blisko związany z Teatrem Słowa i Tańca. W radości, w zadumie, w towarzystwie nowicjuszów artystycznych, swoją zwyczajną i niezwyczajną osobowością, zaprezentował się nam nasz gość. Za przewodnika spotkania wybrał księdza Jana Twardowskiego z jego franciszkańską, pełną Boga, miłości, problemów ludzkich, przyrody, modlitwy, bliską życiu poezją, który w 1996 roku o Janie Chrzcicielu w miniaturce zwracał się do malarzy:

”Nie malujcie go bez uśmiechu
chudego jakby zjadł szarańczy ostatki
przecież w dniu Nawiedzenia
podskoczył z radości w łonie matki”.

20161216tsit3Z racji tego, że zarówno film jak i gościa specjalnego, łączy jedna, niezapomniana postać – Jan Chrzciciel, wskazane jest nakreślić i jego sylwetkę. Jan Chrzciciel żył na przełomie I wieku przed Chr. i I wieku po Chr., był ostatnim biblijnym prorokiem przed nadejściem Chrystusa, pustelnikiem na Pustyni Judzkiej, a dzisiaj jest przede wszystkim znanym świętym kościoła katolickiego, patronem mnichów, dziewic, pasterzy, kowali, krawców, kuśnierzy, abstynentów, skazanych na śmierć, orędownikiem podczas gradobicia, tym, który spełnia misję przygotowania drogi dla i do Jezusa Chrystusa. Imię Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza tyle, co „Bóg jest łaskawy” albo „Jahwe się zmiłował”. Według Nowego Testamentu Jan Chrzciciel urodził się pół roku przed Jezusem z Nazaretu w wiosce Ain Karim. Był synem żydowskiego kapłana Zachariasza i Elżbiety, która była krewną Marii. Jego narodziny zapowiedziane były jako dowód prawdziwości zapowiedzi przez Archanioła Gabriela Marii w czasie zwiastowania, a także przepowiedziane jego ojcu przez anioła w Świątyni Jerozolimskiej. Jan został wtrącony do więzienia za jawne krytykowanie niemoralnego małżeństwa tetrarchy Galilei, Heroda Antypasa. Na skutek spisku żony Heroda, Herodiady, Jan został ścięty około 32 roku. Bodaj najważniejszym zdarzeniem w jego życiu było zjawienie się nad rzeką Jordan samego Chrystusa, który przybył tam „żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymał Go mówiąc: „To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?”. Jan niejeden raz widział Chrystusa nad Jordanem i świadczył o Nim wobec tłumu: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Grób Świętego znajduje się w Wielkim Meczecie Umajjadów w Damaszku. Poczerniałe relikwie prawej ręki, tzw. Prawica-która-ochrzciła-Pana, która była przez wieki główną relikwią zakonu joannitów, znajduje się w soborze Chrystusa Zbawiciela w Moskwie.

20161216tsit2Niewątpliwie jest to najbardziej znany święty. Ewangeliści poświęcają mu niemal tyle miejsca, co samej Najświętszej Maryi Pannie. Do dnia dzisiejszego imię Jan należy do najczęściej spotykanych. Kościół wyniósł na ołtarze kilkuset Janów. Papieży Janów było również najwięcej. W samej Polsce kościołów pod wezwaniem św. Jana jest przeszło 350, a zdaje się, tym dla nas najbardziej znaczącym – kościół w Korzkwi. Idee, które głosił słowem i przykładem, zostały przełożone na filmowy obraz, który warto zobaczyć, bo wzrusza, uczy, wprowadza w nastrój modlitewny oraz pozwala przeżyć estetyczne doświadczenie dzięki cudownym zdjęciom Kościoła, który został wybudowany ponad czterysta lat temu i wabi oko swym czarem.

20161216tsit1Każde spotkanie przynosi ze sobą nowych artystów, niezapomniane rozmowy, niesamowite uroki, to znaczy te chwile, które po prostu są magiczne. Poznaliśmy trzy utalentowane dziewczyny, wokalistkę Adę Łomnicką z anielskim głosem, wysoki, mocnym, czystym, gitarzystkę Aleksandrę Śliwę oraz perkusistkę Angelikę Konieczną, to znaczy zespół „Gaudete” ze Zespołu Szkół Salezjańskich w Krakowie oraz ich cudowne pieśni religijne. Należyte pokłony dla muzyków! Łzy w oczach, ciarki na skórze, szybsze bicie serca; dzięki nim mogliśmy to poczuć podczas projekcji i występu na żywo.

20161216tsitNajlepszymi prezentami są te niematerialne doświadczenia – wspomnienia, rozmowy, zbliżenia, ale każdy z nas uwielbia także te namacalne podarunki, dlatego Teatr im. Juliusza Słowackiego oraz Muzeum Historyczne Miasta Krakowa obdarowuje nas wartościowymi książkami, a Piekarnia U Mojego Taty częstuje prawdziwie polskim chlebem. Publiczność żywo uczestniczy w kameralnych występach artystów, często zamieniając się na chwilę z nimi miejscami, jak na przykład poetyki: Halszka Podgórska-Dutka czy Teresa Owczarek, które recytowały tematycznie związane i niezwykle głębokie wiersze. I jak zawsze dysputy o artystycznych przedsięwzięciach, o życiu ludzi sztuki, o backstagu powstawania filmu (o zimnej wodzie w Jordanie korzkiewskim i Chrystusie Niefrasobliwym w osobie Dastina, o niedrgającej z zimna ręce operatora kamery Michała, o otwieraniu drzwi do Kościoła i dziesięciokrotnym wchodzeniu wiernych, o niesamowitych zmianach pogody i promieniach słońca…), podziękowania i pochwały za wsparcie i zaangażowanie, uściski i zdjęcia, muzykowanie z panem Jurkiem Bożykiem, nie miały końca, dlatego tak bardzo kocham te spotkania, może nawet bardziej za tę część nieoficjalną, bliższą, uczuciową. Kocham te spotkania za panią Stanisławę Hnatowicz i jej cichy uśmiech, za panią Jadwigę Klimkowicz i czujne oko, za pana Jurka Bożyka i subtelny humor.

Rozmyślajmy dziś wierni chrześcijanie

Rozmyślajmy dziś wierni chrześcijanie – p. Piotr Piecha – Teatr Słowa i Tańca JK / Okres Wielkanocny to czas w którym Kościół raduje się ze zwycięstwa Chrystusa nad grzechem i śmiercią. To czas zastanowienia nad sobą, czas w którym – zwłaszcza obecnie – powinniśmy wszyscy usiąść i posłuchać swojej duszy! Powinniśmy odnaleźć w sobie dobro, które w nas jest, trzeba je tylko chcieć zobaczyć i przekazać innym.

Kilka lat temu miałam olbrzymi zaszczyt przygotować spektakl z młodzieżą do pieśni wielkanocnych wykonanych przez krakowskiego aktora, p. Piotra Piechę. Jedną z nich dziś i Państwu polecam.

Zdrowych i Wesołych Świąt Wielkanocnych!
Jadwiga Klimkowicz


https://www.youtube.com/watch?v=iD9PVwW6Yl4

Trzy wiersze. Katyń, Nieujarzmieni, Żołnierz Nieznany

stanislawledochowskimStanisław Ledóchowski

Katyń

Pochyliły się drzew sztandary.
Srebrne brzozy obsypane złotem liści
chciały, dumne, osłonić żołnierzy,
obcych żołnierzy – znad Sanu i Wisły.

Lecz cóż one mogły zrobić?
Wrośnięte w tę ziemię przed laty,
kiedy takiego ogromu zła –
jeszcze nigdy nie widziały.

Jedynie w niedokończonych listach
z rozmytymi purpurą literami,
kołacze się troska – nie płacz,
jestem przy Tobie
myślami.

Czy pamiętasz o kwiatach na stole,
gdy zatroskana rozkładasz talarze?
Jak tylko skończy się wojna
pójdziemy znów do Łazienek
w niedzielę.


• https://www.youtube.com/watch?v=JyU5iwcfF1k

Żołnierz Nieznany

Już słońce pochyliło się nad pobojowiskiem,
kładąc cienie od strzaskanych sosen,
czyjaś ręka wznosi się bez karabinu –
wskazując drogę ? W niemym oskarżeniu ?

Zwoje kolczastego drutu splatają się
z dzikim winem, ptak wije gniazdo
w zagłębieniu hełmu,
umierający woła: sanitariusz!
I zatraca się w echu…

Nie chowajcie Ich o zmierzchu –
jeszcze nie pora.
O świcie przyjdą Matki –
s y – y n – k u !

Może któraś go rozpoznana ?


• https://www.youtube.com/watch?v=g4YsIktutVY

Nieujarzmieni

17 stycznia 2015 r.

Na zalegające po horyzont gruzowiska
wspinają się pochyleni pod ciężarem ludzie,
aby pogrążyć się falą morską
w głębokich rozpadlinach.
„Min nie ma”
To tutaj.

Powracają do Warszawy
podobni swojemu miastu – nieujarzmieni,
idą zaparci, prawie na kolanach…
od pogorzelisk popiół opada
na popękane z pragnienia usta.

Trwa niczym nie zmącona cisza
/ptaki się jeszcze nie wylęgły/,
wokół leżącego na bruku Chrystusa
topnieje śnieg od ich oddechu.

stanislawledochowskiStanisław Ledóchowski urodził 15 sierpnia 1932 roku w Warszawie, w dniu, którego religijne i narodowe treści odcisnęły trwałe piętro na jego życiu. Po studiach na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych poświęcił się krytyce sztuki na łamach „Przeglądu Kulturalnego”, „Kultury”, „Nowej kultury”, „Poezji” i Polskiego Radia. Współzałożyciel „Współczesności”, redaktor „Kolekcjonera Polskiego”, autor tekstów do albumów ukazujących dwór w pejzażu polskim, kustosz tradycji 1 Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego.

W międzyczasie powstają wiersze, będące nie tylko echem przeżyć i losowych doświadczeń, lecz także odzwierciedleniem ideałów i wzruszeń, estetycznych upodobań autora. „W poezji wyznaję – fascynuje mnie źródłosłów i uroda słowa, muzyczność jego potoczystej frazy. Poczuwa się do odpowiedzialności za słowo, które jak przypomina Antoni Słonimski było kiedyś sumieniem świata”. Stanisław Ledóchowski mieszka w Podkowie Leśnej, utożsamiając się z literackim klimatem i tradycją tej miejscowości.

Kraków w hołdzie Pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu (1)

Andrzej Lorenc*

Zdjęcia w tekście p. Elżbieta Serafin.

11 lutego 2014 roku – w dziesiątą rocznicę śmierci śp. Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego – została odprawiona Msza Święta w kościele OO. Kapucynów w Krakowie przy ul. Loretańskiej 11.

20140211esByła to Msza Święta z ceremoniałem wojskowym, z udziałem pocztu sztandarowego Wojska Polskiego. Liturgii Mszy Świętej przewodniczył ksiądz prałat płk dr Stanisław Gulak, dziekan Dekanatu Wojsk Specjalnych a homilię wygłosił o. Jerzy Pająk OFMCap, kapelan żołnierzy Armii Krajowej i Środowisk Niepodległościowych. Oprawę wokalną liturgii zapewnili: pieśniami „Panis Angelicum” i „Ave Maria” p. Anna Plewniak, artystka krajowych scen operowych a słowem p. Piotr Piecha, aktor Teatru Ludowego. Recytował on „Redutę Ordona” Adama Mickiewicza.

Warto przytoczyć w tym miejscu słowa p. Piotra Piechy: „Przed planowaną wizytą pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie, w dniu 29 kwietnia 1998 roku przeprowadzono rozmowę w której m.in. zaproszono Go na koncert patriotyczny w sali Filharmonii Krakowskiej. Na pytanie o ulubione strofy poezji patriotycznej zdecydowanie odpowiedział: Reduta Ordona. Prośbę spełniono i wiersz ten usłyszał pułkownik Kukliński podczas   wieczornego spotkania w Filharmonii Krakowskiej. Wiersz recytował nieżyjący już śp. p. Roman Hnatowicz. My ponownie spełniamy prośbę Pana Pułkownika w dziesiątą rocznicę Jego śmierci”.

20140211es2Po zakończeniu liturgii Mszy Świętej ok. 400 osób przeszło ulicami Krakowa składając kwiaty na mogile Konfederatów Barskich przy kościele OO. Kapucynów i przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego, aby zakończyć pochód patriotyczny w parku im. dra Henryka Jordana przy popiersiu Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, który znajduje się w plenerowej Galerii Wielkich Polaków.

20140211es3Posterunek honorowy przy popiersiu Pułkownika wystawiła 6 Brygada Desantowo Szturmowa im. Gen. Stanisława Sosabowskiego. Uroczystość rozpoczęła się od Hymnu Narodowego. Złożono kwiaty i zapalono znicze. Sygnalista zagrał na trąbce melodię „Cisza”. Była to tak wzruszająca chwila, że w wielu oczach pojawiły się łzy. Całą uroczystość zakończono wspólnym śpiewem „Roty” Marii Konopnickiej.

Ryszard Kukliński pułkownik Wojska Polskiego i Armii Stanów Zjednoczonych od roku 1997 jest Honorowym Obywatelem Stołeczno-Królewskiego Miasta Krakowa a od 2010 roku ma w Krakowie swoją ulicę – najnowsze rozwiązanie komunikacyjne do autostrady.

* Autor należy do Stowarzyszenia Sympatyków płka Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia czterech fotorelacji. Autorami zdjęć są kolejno pp. Elżbieta Serafin, Kazimierz Bartel, Zbigniew Galicki i Tomasz Kowalczyk:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/11Lutego2014es
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/11Lutego2014kb
https://picasaweb.google.com/ZbigniewGalicki/20140211_KuklinskiRPK_10RocznSmierci?authkey=Gv1sRgCM2vk7GdoNmEFA&feat=email
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/11Lutego2014tk

W hołdzie Polskim Ofiarom rosyjskiej inwazji 1939 roku

miroslawborutaMirosław Boruta

17 września Krakowskie Kluby Gazety Polskiej: Nowohucki i im. Janusza Kurtyki oraz Komitet Dzielnicy XVIII Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie, a także Duszpasterstwo Ludzi Pracy - Mistrzejowice i Związek Konfederatów Polski Niepodległej 1979-1989 zaprosiły Krakowian i Gości Naszego Miasta na uroczystość w hołdzie Polskim Ofiarom rosyjskiej inwazji 1939 roku.

Wspominaliśmy także Ofiary Tragedii Smoleńskiej – tej bezpośredniej konsekwencji haniebnej napaści z 1939 roku i o rok późniejszej, rosyjskiej zbrodni w Katyniu, Charkowie, Miednoje, Ostaszkowie i innych miejscach kaźni Polaków, tylko za to, że byli Polakami.

20130917nh1Uroczystość rozpoczęła się koncelebrowaną Mszą Świętą w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej na os. Szklane Domy 7. Homilię, nagrodzoną brawami, wygłosił o. mgr Augustyn Piotr Spasowicz. Z uwagi na fatalną pogodę, organizatorzy zdecydowali o odwołaniu okolicznościowego marszu pod Pomnik Solidarności na nowohuckim Placu Centralnym i pozostaliśmy na terenie kościoła, przy pomniku błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, patrona solidarności i wolności Polaków.

20130917nh2Podczas patriotycznej uroczystości, prowadzonej przez p. Tomasza Orłowskiego, przewodniczącego Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie był czas na modlitwę, złożenie kwiatów u stóp pomnika, recytacje aktorskie pp. Sławy Bednarczyk i Piotra Piechy oraz okolicznościowe przemówienie poświęcone rosyjskim zbrodniom, tragedii Polaków na Ziemiach Wschodnich Rzeczypospolitej oraz współczesnym społecznościom polskim tam mieszkającym. Opowiedział o tym dr Mirosław Boruta, przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki. Głos, poświęcony największym polskim wartościom, zabrał także p. Edward Porębski, krakowski radny Prawa i Sprawiedliwości.

Serdecznie dziękujemy Wszystkim Obecnym za udział w uroczystości, przepraszamy także Tych, którzy – ze względu na zmianę w programie – nie zdołali do nas dotrzeć. Poniżej linka do pełnego fotoreportażu, autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego oraz zdjęć przesłanych przez p. Monikę Oleksy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2013ak
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2013mo

I jeszcze raz praca p. Moniki Oleksy – montaż zdjęć wraz z dźwiękiem – można posłuchać fragmentów przemówienia oraz aktorskich recytacji, zapraszamy:


http://www.youtube.com/watch?v=yHddlP04wCg