Tag Archives: Ryszard Kukliński

Liceum im. Generała Ryszarda Kuklińskiego?

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Z ogromną radością obserwuję widoczny wzrost zainteresowania postacią generała Ryszarda Kuklińskiego. Niewątpliwie przyczyniło się do tego pośmiertne awansowanie go przez Prezydenta RP na stopień generała brygady 11 listopada ubiegłego roku, co zostało odebrane przez ogół społeczeństwa jako oficjalne uznanie „pierwszego polskiego oficera w NATO” za jednego z największych bohaterów w najnowszej historii.

Istotę jego patriotycznej misji najlepiej streścił dyrektor CIA za czasów Ronalda Reagana William Casey w słowach: „nikt na świecie w ciągu ostatnich czterdziestu lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak.”

Kilka dni temu w paru miejscowościach uroczyście obchodzona była 87. rocznica urodzin gen. Kuklińskiego. Odsłonięto jeden pomnik, składano kwiaty, organizowano pogadanki i koncerty, przypominano jego zasługi dla ratowania pokoju światowego, które znakomicie ujął w jednym zdaniu szef CIA w okresie prezydentury Billa Clintona i Georga W. Busha George Tenet: „Ten pełen poświęcenia odważny Polak pomógł zapobiec przekształceniu się zimnej wojny w gorącą”.

pulkownikkuklinski4Tym, co mnie szczególnie ucieszyło, kiedy zapoznawałem się z relacjami z owych wydarzeń organizowanych przecież nie w okrągłą lecz w „zwykłą” rocznicę przyjścia na świat człowieka który w pojedynkę rzucił wyzwanie sowieckiemu „imperium zła”, był liczny udział młodzieży. Wbrew powszechnym opiniom jest ona coraz bardziej, a nie mniej zainteresowana historią Polski, szczególnie zaś losami Żołnierzy Niezłomnych, do których grona można zaliczyć gen. Kuklińskiego.

Obserwując medialne, a zwłaszcza internetowe wypowiedzi młodych ludzi o nim jestem przyjemnie zaskoczony ich dojrzałością oraz dociekliwością. Traktują go jako wielkiego bohatera w czym dużą rolę odegrał oparty na faktach film Władysława Pasikowskiego pt. „Jack Strong” przedstawiający w równie atrakcyjny jak wierny prawdzie historycznej sposób misję, której podjął się on z narażeniem życia własnego oraz najbliższej rodziny.

Może nadszedł więc już czas, aby któreś polskie liceum uznało generała Ryszarda Kuklińskiego za swojego patrona? Człowiek nie wahający się podjąć niezwykle trudnej i odważnej decyzji w imię miłości Ojczyzny, honoru oficerskiego oraz wierności narodowym imponderabiliom z pewnością zasługuje na takie wyróżnienie.

Brzeziński i Kukliński

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Zmarły w piątek profesor Zbigniew Brzeziński był – obok Jana Nowaka-Jeziorańskiego i ambasadora RP w USA Jerzego Koźmińskiego – najbardziej aktywną osobą w procedurze rehabilitacji pułkownika (od 11 listopada ubiegłego roku generała brygady) Ryszarda Kuklińskiego. Nigdy nie żywił najmniejszych wątpliwości co do patriotycznych motywów jego misji, a mając – jako doradca do spraw bezpieczeństwa prezydenta USA Jimmy´ego Cartera – pełny dostęp do przekazywanych przezeń do Langley supertajnych sowieckich dokumentów obrazujących przygotowania Układu Warszawskiego do wywołania III wojny światowej doskonale zdawał sobie sprawę z ich fundamentalnego znaczenia dla utrzymania światowego pokoju. Ujął to dosadnie w poniższych słowach:

pulkownikkuklinski2„Pułkownik Kukliński – stwierdzam to z naciskiem – nie był zwyczajnym agentem wywiadu USA. Był odważnym sojusznikiem Ameryki i to w chwili, gdy całe dowództwo Wojska Polskiego było zaprzedane Sowietom. Był pierwszym polskim oficerem w NATO, a zarazem inicjatorem tajnej współpracy między Wojskiem Polskim a Armią Stanów Zjednoczonych. Ryzykując życie i nie tylko swoje, ale swojej rodziny, godnie zasłużył się Polsce. Informacje pułkownika były niezwykle szczegółowe i umożliwiły nam podjęcie kroków zapobiegawczych, co niwelowało przewagę sowiecką i odsuwało groźbę wywołania przez nich wojny. Gdyby jednak Moskwa rozpętała wojnę z państwami NATO, dowódca wojsk sowieckich atakujących Europę, marszałek Kulikow, zostałby unieszkodliwiony wraz z całym swoim sztabem, najpóźniej w 3 godziny od rozpoczęcia agresji. Takie działania obronne mogłyby podjąć Stany Zjednoczone, opierając się na informacjach, przekazanych wcześniej przez pułkownika Kuklińskiego.”

To właśnie prof. Brzeziński witał „pierwszego polskiego oficera w NATO” w Waszyngtonie w listopadzie 1981 roku, po brawurowej akcji wywiezienia go przez CIA z Warszawy. Kukliński często ze wzruszeniem przytaczał formułę tego powitania:
- Pan dobrze zasłużył się Polsce, panie pułkowniku.

Później spotykali się wielokrotnie, a po 1989 roku prof. Brzeziński robił co tylko mógł, aby przywrócić Kuklińskiemu cześć i dobre imię, do czego wcale nie kwapiły się władze niepodległej III Rzeczypospolitej. Zabierał głos publicznie, działał też zakulisowo, korzystając ze swoich niepowszednich talentów dyplomatycznych. Bardzo ucieszyła go pierwsza wizyta zrehabilitowanego już Kuklińskiego w Polsce wiosną 1998 roku, którą z satysfakcją komentował w mediach.

Dyskretną, ale jakże ważną rolę śp. prof. Zbigniewa Brzezińskiego w procesie zdejmowania nałożonego na Ryszarda Kuklińskiego przez komunistycznym reżim piętna zdrajcy pięknie pokazał w filmie pt. „Jack Strong” Władysław Pasikowski (zagrał go znakomicie Krzysztof Pieczyński).

Generał Ryszard Kukliński zasłużył sobie na pomnik

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Bardzo cenię i lubię moją znakomitą koleżankę ze studiów filozoficznych na Uniwersytecie Jagiellońskim doktor Małgorzatę Jantos – obecnie jedną z najrozsądniejszych i najmniej zapalczywych politycznie radnych Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa, dlatego z przyjemnością oraz oczekiwaniem na zrozumienie z jej strony pozwalam sobie podjąć z nią polemikę w sprawie budowy pomnika generała Ryszarda Kuklińskiego na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego (dawniej Dworcowym).

Uważa ona, że lepszy byłby „żywy pomnik” w formie fundacji, która organizowałaby stypendia dla studentów, np. w słynnej amerykańskiej akademii wojskowej w West Point. Nie podoba jej się także, iż wznoszenie kolejnych monumentów w podwawelskim grodzie odbywa się za pieniądze podatników, chociaż z pomysłami i deklaracjami finansowymi występują zazwyczaj różne podmioty, które nie będąc w stanie zgromadzić wystarczających środków finansowych, wyciągają rękę po nie do samorządu.

Popieram fundacyjny pomysł mojej uroczej koleżanki, ale nie stoi on w sprzeczności z honorowaniem wybitnych postaci pomnikami, popiersiami, nadawaniem ich imion ulicom, placom, mostom, itp. Gen. Ryszard Kukliński to wyjątkowa postać w najnowszej historii nie tylko Polski, ale całego świata, który dzięki jego prowadzonej z narażeniem życia własnego oraz rodziny patriotycznej misji uniknął przekształcenia się zimnej wojny w gorącą.

Dyrektor CIA za czasów Ronalda Reagana William Casey stwierdził: „nikt na świecie w ciągu ostatnich czterdziestu lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak”. Jego następca za prezydentury Georga Busha Robert Gates powiedział: „Kukliński był najcenniejszym naszym źródłem informacji w całym bloku sowieckim od Władywostoku do Berlina Wschodniego, co pozwoliło USA uprzedzić agresywne zamiary Kremla”. Kierujący CIA w okresie prezydentury Billa Clintona i Georga W. Busha George Tenet dodał do tej oceny słowa: „To w dużej mierze dzięki odwadze i poświęceniu pułkownika Kuklińskiego odzyskała wolność jego ojczyzna Polska, a także inne, niegdyś zniewolone państwa Europy Środkowej, Wschodniej i byłego Związku Sowieckiego.”

pulkownikkuklinski1Podwawelski gród jako pierwszy docenił zasługi „pierwszego polskiego oficera w NATO” obdarzając go 3 maja 1997 roku zaszczytnym tytułem honorowego obywatela, za co był on do końca życia bardzo wdzięczny, często powtarzając: „to Kraków wyrąbał mi drogę powrotną do Polski”.

Nie mam najmniejszych wątpliwości, że ten niezłomny żołnierz niepodległej Rzeczypospolitej, który ma już w naszym mieście ulicę swojego imienia oraz popiersie w Alei (Galerii) Wielkich Polaków XX Wieku w parku im. dr. Henryka Jordana zasługuje również na pomnik. Dobrze, że stanie on na placu dedykowanym Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu, który wiele zrobił dla jego rehabilitacji. Przez to miejsce przechodzi codziennie kilkadziesiąt tysięcy krakowian i przyjezdnych, którzy będą mogli zastanowić się nad historyczną rolą człowieka, który w pojedynkę i skutecznie walczył z sowieckim imperium zła.

Jeżeli chce się godnie uczcić wielkiego bohatera, trzeba wydać niemałe pieniądze. Całkowity koszt monumentu oszacowano na około 1,3 miliona złotych. Będące inicjatorem jego budowy Stowarzyszenie im. płk. Ryszarda Kuklińskiego uzbierało już – w drodze publicznej zbiórki – 216 tysięcy złotych, co jest imponującą kwotą. Nie ma nic zdrożnego w tym, że Rada Miasta Krakowa postanowiła przeznaczyć na ten cel pół miliona złotych. Jeżeli podobną sumę wyasygnuje Sejmik Województwa Małopolskiego, o co zwracają się do niego władze podwawelskiego grodu, pomnik stanie w 20. rocznicę wizyty „pierwszego polskiego oficera w NATO” w Polsce.

W wygłoszonym podczas uroczystości wręczenia mu Honorowego Obywatelstwa Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa 29 kwietnia 1998 roku przemówieniu Kukliński ze smutkiem w głosie mówił, że w odczuciu pewnej części społeczeństwa jest w dalszym ciągu człowiekiem bez honoru. I dodał z nadzieją: „Wierzę, że historia to kiedyś skoryguje”.

Ta korekta już się dokonała, czego najlepszym dowodem jest pośmiertny awans generalski przyznany mu 11 listopada ubiegłego roku przez prezydenta Andrzeja Dudę. Mam nadzieję, że niedługo zostanie on także zaliczony w poczet kawalerów Orderu Orła Białego, o co od dnia jego śmierci 11 lutego 2004 roku zabiega u kolejnych głów państwa Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Polacy, a zwłaszcza mieszkańcy duchowej stolicy Rzeczypospolitej, są winni generałowi Ryszardowi Kuklińskiemu cześć i szacunek bez oglądania się na koszty.

Pomnik generała Ryszarda Kuklińskiego coraz bliżej realizacji

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Rada Miasta Krakowa zdecydowała o przeznaczeniu pół miliona złotych na budowę pomnika generała Ryszarda Kuklińskiego, który ma stanąć na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego (dawniej Dworcowym) – poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Za uchwałą w tej sprawie było 33 radnych, 3 głosowało przeciw, 4 osoby wstrzymały się od głosu, a jedna nie brała udziału w głosowaniu.

Przewodniczący RMK Bogusław Kośmider stwierdził, że w dziejach Rady zawsze są punkty, które wzbudzają emocje, choć akurat ta decyzja dotyczy jedynie sposobu, w jaki środki budżetowe mają być przekazane na budowę pomnika.

- Uchwała o przyznaniu honorowego obywatelstwa Krakowa Ryszardowi Kuklińskiemu była jedną z najbardziej kontrowersyjnych i wzbudzających emocje, ale ta decyzja otworzyła drogę do jego rehabilitacji i do rozszerzenia wiedzy o tym, co groziło nam w PRL – przypomniał w dyskusji (cytat za PAP).

projektpomnikagrkDotacja będzie przekazana Stowarzyszeniu im. płk. Ryszarda Kuklińskiego, które jest inwestorem monumentu. Autorami pomnika są profesor Czesław Dźwigaj i Krzysztof Lenartowicz. Ma on formę upadających betonowych płyt symbolizujących obalenie muru berlińskiego, ponad którymi wznosi się stalowy łuk sięgający w najwyższym punkcie 9,2 metra od poziomu placu (il. za: inwestycje-krakow.pl). Rzeźbienie łuku to kwestia dwóch, trzech miesięcy, a budowa całego pomnika zajmie 10 miesięcy.

Koszt budowy pomnika został oszacowany na 1,3 miliona złotych. Prezes Stowarzyszenia Henryk A. Pach powiedział PAP, że zebrało ono 216 tysięcy zł, z czego do tej pory wydano 50 tys. na dokumentację budowlaną i wykonawczą oraz 100 tys. na zakup blachy stalowej.

- Prace przy pomniku są zaawansowane. Firma ze Skawiny wykonała już 80 procent łuku. Jesteśmy też umówieni z odlewnią, która ma odlać żeliwne elementy pomnika. Jeszcze w tym roku na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego rozpoczną się prace geodezyjne, a przygotowania do montażu pomnika ruszą w roku przyszłym – dodał Pach.

Prezydent Krakowa, prof. Jacek Majchrowski, wystąpił z prośbą o finansowe wsparcie budowy pomnika do marszałka województwa małopolskiego Jacka Krupy.

Firma ECE, zarządca Galerii Krakowskiej, zdecydowała o nieodpłatnym udostępnieniu fragmentu należącego do niej placu pod pomnik. Prace trzeba zacząć szybko, ponieważ w październiku przedawni się decyzja o pozwoleniu na budowę.

Apel o Order Orła Białego dla śp. generała Ryszarda Kuklińskiego

jerzybukowskiJerzy Bukowski*

Wielce Czcigodni Członkowie Kapituły Orderu Orła Białego

W Święto Narodowe 3 Maja, kiedy z wdzięcznością w sercu wspominamy wszystkich Polaków, którzy dobrze zasłużyli się Ojczyźnie nie szczędząc dla Niej ofiary życia, krwi i pracy, zwracam się do Państwa w imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, a także wielu innych środowisk patriotycznych, o wystąpienie do Prezydenta RP z wnioskiem o pośmiertne włączenie w poczet kawalerów Orderu Orła Białego śp. generała Ryszarda Kuklińskiego.

W naszym odczuciu najlepszą datą dla ogłoszenia tej decyzji byłby 15 sierpnia, czyli Święto Wojska Polskiego obchodzone na pamiątkę wiekopomnego zwycięstwa odniesionego przez nie w 1920 roku nad Armią Czerwoną, której w samotnej, bohaterskiej misji z powodzeniem przeciwstawił się w latach 70. i 80. ubiegłego wieku „pierwszy polski oficer w NATO”.

pulkownikryszardkuklinskiAwansując pułkownika Kuklińskiego do stopnia generała brygady 11 listopada 2016 roku prezydent Andrzej Duda jednoznacznie wyraził uznanie dla człowieka, który z narażeniem życia własnego i rodziny znacznie przyczynił się do tego, że zimna wojna między Związkiem Sowieckim i zniewolonymi przez niego państwami Europy środkowo-wschodniej a Zachodem nie przekształciła się w planowane przez imperium zła aż do połowy lat 80. atomowe starcie skutkujące m.in. totalną zagładą Polaków.

Ponieważ Kapitułę OOB tworzą obecnie wielcy patrioci, którzy doskonale wiedzą, jak ogromne zasługi nie tylko dla wyrwania naszego kraju spod sowieckiej okupacji, ale także dla uratowania światowego pokoju położył ten dzielny i prawy oficer, pozwalam sobie wyrazić nadzieję na zarekomendowanie przez nią głowie państwa zaliczenia śp. generała brygady Ryszarda Kuklińskiego do grona kawalerów Orderu Orła Białego.

* Autor jest rzecznikiem Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, byłym reprezentantem prasowym gen. Ryszarda Kuklińskiego w Kraju.

W obronie dobrego imienia gen. Kuklińskiego

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał wydawnictwu „Biały Kruk” przeprosić za opublikowane w 2013 roku w „Wielkiej Księdze Patriotów Polskich” insynuacje, wedle których pułkownik (dzisiaj już generał brygady) Ryszard Kukliński podjął współpracę z CIA z pobudek finansowych i niewykluczone, że był podwójnym agentem, czyli pracował także dla Moskwy – poinformował „Dziennik Polski”.

Proces o naruszenie dóbr osobistych wytoczyła krakowskiemu wydawnictwu Ewa Jeżewska – siostra Joanny Kuklińskiej, żony zmarłego w lutym 2004 roku na Florydzie bohatera.

Zgodnie z prawomocnym orzeczeniem SA „Biały Kruk” ma wydrukować przeprosiny na łamach „Rzeczpospolitej” oraz wydać erratę do księgi, ale złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego i wniosek o wstrzymanie wykonania wyroku.

Biogram sporządził doktor Tymoteusz Pawłowski, który napisał wprawdzie w końcowym fragmencie, że „nie ma podstaw, aby wątpić w zasługi Ryszarda Kuklińskiego w obalenie komunizmu na świecie” i zacytował słynne słowa, jakie wypowiedział o nim szef CIA Wiliam Casey: „nikt na świecie w ciągu 40 lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak”, ale wcześniej zasiał wiele wątpliwości.

wielkaksiegapatriotowpolskichNie wiem, skąd zaczerpnął informacje o tym, że Kukliński mógł nawiązać kontakt z Amerykanami podczas swojego pobytu w Wietnamie, albo iż uczynił to za pośrednictwem zachodnioniemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej. Aby wysuwać takie hipotezy trzeba mieć mocne dowody źródłowe, a tych Pawłowski nie podaje, beztrosko rzucając cień podejrzenia na opisywaną przez siebie osobę.

Oczywistymi pomówieniami są stwierdzenia, że nie znamy motywów, którymi kierował się pułkownik, podejmując z narażeniem życia własnego i rodziny samotną misję patriotyczną przeciw sowieckiemu imperium zła oraz że brał za nią wynagrodzenie, pozwalające mu żyć na bardzo wysokiej stopie.

Czyżby nie wiedział o tym, że skazujący zaocznie Kuklińskiego w 1984 roku na karę śmierci sąd wojskowy PRL nie zdołał udowodnić mu – chociaż bardzo chciał – motywacji finansowej? Mam wrażenie, że autor biogramu nie zapoznał się z opiniami wysokich przedstawicieli CIA, którzy wielokrotnie stwierdzili, że nie było mowy o żadnych pieniądzach, a jedynym postawionym przez ich najlepszego po 1945 roku współpracownika warunkiem była ewakuacja całej rodziny, gdyby przyszło poważne zagrożenie (co nastąpiło w listopadzie 1981 roku).

Warto przypomnieć, że w czerwcu 2013 roku redaktor „Wielkiej Księgi Patriotów Polskich”, wybitny historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor monumentalnych „Dziejów Polski” publikowanych właśnie przez to szacowne i wielce zasłużone dla narodowej kultury oraz krzewienia idei niepodległościowych wydawnictwo profesor Andrzej Nowak tłumaczył, że nieprawdziwe, krzywdzące, oparte na dowolnych spekulacjach informacje nie powinny się znaleźć w biogramie Ryszarda Kuklińskiego. W kolejnym wydaniu księgi już ich nie było.

13. rocznica śmierci generała Ryszarda Kuklińskiego

zbigniewgalicki1Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, przesyłam zdjęcia (link poniżej) z 12 lutego 2017 roku, z podniosłej uroczystości obchodów 13. rocznicy śmierci generała brygady Wojska Polskiego Ryszarda Kuklińskiego:
https://photos.google.com/share/AF1QipNEdlYBoi8Jbm3ZEov5FEEKlxoTrKjt7ycuUOcKxCO0o8EDa4_oAvRmFTnprUIN9w?key=UXc2YUUtQkcwVENsWE9wbVZuOGR3dThYNy1oX3h3

Pomnik generała Ryszarda Kuklińskiego coraz bliżej realizacji

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Rada Miasta Krakowa przeznaczyła w tegorocznym budżecie 600 tysięcy złotych na budowę pomnika generała Ryszarda Kuklińskiego na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego (dawniej Dworcowym).

Jest to połowa kwoty potrzebnej do wzniesienia monumentu ku czci pierwszego polskiego oficera w NATO będącego także Honorowym Obywatelem Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa, który to zaszczyt bardzo sobie cenił. Wielokrotnie podkreślał, że właśnie podwawelski gród utorował mu drogę powrotną do Polski, zapraszając do odebrania tego tytułu wiosną 1998 roku.

projektpomnikagrkBędące inicjatorem budowy pomnika Stowarzyszenie im. płk. Ryszarda Kuklińskiego pozwolenie na jego budowę uzyskało w listopadzie 2015 roku. Do tej pory zebrało około 150 tysięcy złotych, liczy także na hojne dotacje władz państwowych z Prezydentem RP na czele.

Monument, na który składają się wysoka na 9,5 metra i przypominająca szablę parabola oraz biegnący pod nią walący się mur berliński z wyrwą w kształcie litery V zaprojektowali profesor Czesław Dźwigaj z architektem Krzysztofem Lenartowiczem (il. za: inwestycje-krakow.pl).

O tym, jak Kukliński i CIA wodzili za nos komunistyczne służby

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Tak jak przewidywali historycy, w opublikowanym dzisiaj wykazie dokumentów z tzw. zbioru zastrzeżonego Instytutu Pamięci Narodowej nie ma wielu sensacji poza jedną, pośrednio dotyczą śp. generała Ryszarda Kuklińskiego.

- Jest to dziewięć jednostek dotyczących oficer CIA, która pracowała w stacji amerykańskich tajnych służb w Warszawie. Jest to oficer łącznikowy czy łącznikujący pułkownika Kuklińskiego. Myślę, że jednym z powodów, dla których te dziewięć tomów zostało złożonych w zbiorze zastrzeżonym w momencie, kiedy powstał w IPN, jest fakt, że działania operacyjne w sprawie kontynuował pułkownik Gromosław Czempiński – powiedział podczas prezentacji wykazu wiceszef Kolegium IPN i dyrektor Wojskowego Biura Historycznego doktor habilitowany Sławomir Cenckiewicz (cytat za Polską Agencją Prasową).

Tą osobą była Sue Burggraf, o czym od dawna wiedzieli historycy zajmujący się Kuklińskim. Tym, co budzi ich zdumienie jest natomiast kompletna klęska polskich służb specjalnych, które obserwując ją przez wiele lat (stąd 9 tomów) nie wpadły na trop współpracy z Kuklińskim i nie miały pojęcia o przeprowadzonej m.in. z jej udziałem ewakuacji „pierwszego polskiego oficera w NATO” do USA w listopadzie 1981 roku.

pulkownikryszardkuklinskiJest to kolejny dowód na jego mistrzostwo w 9-letnim wodzeniu za nos kontrwywiadu wojskowego nie tylko w Warszawie, ale także w Moskwie, a zarazem na niesamowitą dyskrecję CIA umiejącej chronić swojego najcenniejszego współpracownika w historii zimnej wojny, o którym jeden z szefów Agencji w latach 80. ubiegłego wieku powiedział: „nikt na świecie w ciągu ostatnich czterdziestu lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak”.

Lektura tych akt będzie z pewnością nie lada gratką dla historyków, a zwłaszcza dla samego dr. hab. Sławomira Cenckiewicza – autora znakomitej książki pt. „Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów”. Być może po naukowym opracowaniu tego obszernego materiału centrala CIA zdecyduje się wreszcie przekazać stronie polskiej przynajmniej część oryginalnych meldunków, jakie przesyłał do Langley przez niemal dekadę jeden z największych bohaterów w najnowszej historii.

Generał Kukliński, szeregowi Jaruzelski i Kiszczak

jerzybukowskiJerzy Bukowski*

Bardzo się cieszę że właśnie w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, w wyniku którego życie straciło wielu niezłomnych patriotów, a Polska pogrążyła się na wiele lat w zapaści gospodarczej, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podjął kroki prawne w celu pozbawieniu stopni generalskich Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, o co od dawna zabiegało wiele środowisk patriotycznych, w tym Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Wielokrotnie apelowaliśmy o to jeszcze za życia obu tych wiernych realizatorów sowieckiej racji stanu, cieszymy się więc, że doszło wreszcie do tego aktu sprawiedliwości dziejowej, zwłaszcza że 11 Listopada prezydent Andrzej Duda mianował do rangi generała brygady śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego – jednego z najdzielniejszych Polaków w najnowszej historii świata, który z narażeniem życia własnego oraz swojej rodziny podjął się samotnej patriotycznej misji i znacznie przyczynił do upadku imperium zła.

To właśnie Jaruzelski powiedział kiedyś: „jeśli uznamy Kuklińskiego za bohatera, to znaczy że my wszyscy jesteśmy zdrajcami”. Teraz, kiedy „pierwszy polski oficer w NATO” został właściwie uhonorowany (aczkolwiek czekamy jeszcze na zaliczenie go w poczet kawalerów Orderu Orła Białego) przez niepodległą Rzeczpospolitą, a sowieccy namiestnicy w Warszawie zostaną wkrótce pozbawieni generalskich szlifów można – paradoksalnie – przyznać rację temu, który nie wahał się przelewać krwi swoich rodaków aby zasłużyć sobie na uznanie ze strony obcego mocarstwa.

* Autor jest rzecznikiem Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, byłym reprezentantem prasowym gen. Ryszarda Kuklińskiego w Kraju.

Apel POKiN o degradację gen. Wojciecha Jaruzelskiego

Pan Minister Obrony Narodowej
Antoni Macierewicz

Wiele Szanowny Panie Ministrze!

Zbliża się 35. rocznica wprowadzenia przez sowieckiego namiestnika w Warszawie, generała Wojciecha Jaruzelskiego, stanu wojennego, w wyniku którego życie straciło wielu niezłomnych patriotów, a Polska pogrążyła się na wiele lat w zapaści gospodarczej.

Jak Panu Ministrowi wiadomo, Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie od kilkunastu lat zabiega o to, aby człowiekowi, który zhańbił mundur polskiego oficera i przelał krew rodaków w imię imperialnych interesów swojej prawdziwej ojczyzny – Związku Sowieckiego odebrać generalskie szlify. Apelowaliśmy o to jeszcze za jego życia, ponawiamy nasz postulat teraz, kiedy – na Pana wniosek – prezydent Andrzej Duda awansował pośmiertnie do stopnia generała brygady śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.

Kukliński i Jaruzelski są postaciami-symbolami w najnowszej historii Polski: pierwszy z narażeniem życia własnego oraz swojej rodziny podjął się patriotycznej misji i znacznie przyczynił do upadku imperium zła, drugi dobrowolnie zaprzedał się obcemu mocarstwu i w jego interesie zniewalał własny naród.

Jaruzelski powiedział kiedyś: „jeśli uznamy Kuklińskiego za bohatera, to znaczy że my wszyscy jesteśmy zdrajcami”. Wyjątkowo przyznaję mu rację, ale z zastrzeżeniem, że przez „my wszyscy” należy rozumieć nie całość kadry oficerskiej Ludowego Wojska Polskiego, która była w większości bardzo patriotyczna i antykomunistyczna, a jedynie jego ścisłe kierownictwo gotowe przelewać polską krew w imię interesów Kremla.

Skoro Ryszard Kukliński został wreszcie oficjalnie uznany za bohatera w oczywisty sposób oznacza to, że Wojciech Jaruzelski jest zdrajcą. A zdrajcom zrywa się szlify generalskie, nawet pośmiertnie.

Wiem, że aby dokonać takiego aktu sprawiedliwości dziejowej potrzebny jest prawomocny wyrok sądu. Zgodnie z brzmieniem paragrafu 2. artykułu 327. kodeksu karnego można bowiem orzec degradację osoby, która w chwili popełnienia czynu zabronionego była żołnierzem (chociażby przestałaby nim być w chwili orzekania) w razie skazania za przestępstwo umyślne, jeżeli rodzaj czynu, sposób i okoliczności jego popełnienia pozwalają przyjąć, że sprawca utracił właściwości wymagane do posiadania stopnia wojskowego.

Warto więc przypomnieć, że Sąd Okręgowy w Warszawie uznał w styczniu 2012 roku, iż stan wojenny w Polsce nielegalnie wprowadził 13 grudnia 1981 roku związek przestępczy o charakterze zbrojnym pod kierunkiem Wojciecha Jaruzelskiego. Wprawdzie on sam został wyłączony z tego procesu z uwagi na zły stan zdrowia, ale nigdy nie wypierał się swojej roli i wielokrotnie twierdził, że jest gotów wziąć odpowiedzialność na siebie.

Sąd podkreślił, że ten związek miał swoją strukturę, przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały od marca 1981 roku, a na jego czele niewątpliwie stał gen. Jaruzelski. Potwierdził również, że – co wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego – dekrety i uchwała o wprowadzeniu stanu wojennego podjęta przez Radę Państwa 12 grudnia 1981 roku były nielegalne.

Czy stwierdzony prawomocnym wyrokiem przez sąd fakt, że Wojciech Jaruzelski stał na czele zbrojnej organizacji uznanej przez sąd niepodległej Rzeczypospolitej za organizację przestępczą nie powinien być wystarczający dla wszczęcia procedury degradacyjnej wobec niego, nawet jeżeli nie poniósł za to indywidualnej odpowiedzialności? Człowiek przez całe życie świadomie i dobrowolnie działający przeciw polskiej racji stanu nie zasługuje na to, aby przed jego nazwiskiem widniało słowo „generał”.

Apeluję do Pana Ministra o wykorzystanie tej podstawy prawnej i o podjęcie stosownych kroków w celu degradacji generała Wojciecha Jaruzelskiego.

dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych,
były reprezentant prasowy gen. Ryszarda Kuklińskiego w Kraju

Symboliczny awans i degradacja

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Omawiany już tutaj przeze mnie postulat Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zdegradowania do stopnia szeregowego generała Wojciecha Jaruzelskiego szeroko odbił się w mediach wywołując różne pytania, szczególnie o to, czy podobnej procedurze nie powinni zostać poddani także inni komunistyczni oficerowie wysokich szczebli. Najczęściej pada w tym kontekście nazwisko Czesława Kiszczaka.

Nie mam nic przeciwko odebraniu generalskich szlifów i orderów wszystkim ludziom, którzy swoje życie oddali w służbie Kremlowi żarliwie realizując interesy obcego mocarstwa na szkodę własnego narodu. Wniosek POKiN ma jednak charakter symboliczny: tak jak uhonorowany niedawno awansem generalskim śp. pułkownik Ryszard Kukliński uchodzi bowiem w oczach coraz większej liczby Polaków za niezłomnego bohatera walki o niepodległość Rzeczypospolitej, tak w Jaruzelskim widzą oni uosobienie zdrady narodowej w najwyższym wymiarze.

Właśnie dlatego Porozumienie zabiega – przynajmniej na razie – o dokonanie przez ministra obrony narodowe i Prezydenta RP wyłącznie jednego symbolicznego aktu sprawiedliwości historycznej, jakim byłaby degradacja Jaruzelskiego.

Śmieszy mnie wysuwany przez przeciwników tego pomysłu argument, jakoby nie godziło się zrywać generalskich szlifów pośmiertnie. Pomijając to, że POKiN domagało się takiego aktu jeszcze za życia sowieckiego namiestnika w Warszawie, warto zwrócić uwagę, iż ocena PRL nie jest bynajmniej zakończonym procesem Nie ma więc nic dziwnego ani zdrożnego w tym, że środowiska patriotyczne konsekwentnie i uporczywie formułują wnioski dotyczące tak honorowania bohaterów z tamtej epoki, jak nazywania po imieniu zdrajców.

Rozliczenie z przeszłością, zwłaszcza zaś z niedawną, wciąż pozostającą w żywej pamięci współczesnych pokoleń nigdy nie jest operacją bezbolesną, ale na pewno konieczną. Ma ono także ważny aspekt wychowawczy, ponieważ trudno efektywnie kształtować postawy patriotyczne młodych ludzi, jeżeli wyraźnie nie wskaże im się komu winni są cześć oraz szacunek, a kto zasługuje na pogardę i wpisanie do narodowe księgi hańby.

Takie są motywy podjętych już wiele lat temu starań Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie o wyniesienie na należny mu piedestał mianowanego przez prezydenta Andrzeja Dudę do stopnia generała brygady Ryszarda Kuklińskiego i ostatecznego zrzucenia z niego wciąż jeszcze generała Wojciecha Jaruzelskiego. Jesteśmy w połowie tej drogi.

Prośba o degradację Jaruzelskiego

Prośba Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie o degradację gen. Jaruzelskiego

Wielce Szanowny Pan Prezydent RP
Andrzej Duda

pokinlogonoweW imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie wyrażam Panu Prezydentowi wielką wdzięczność za pośmiertne awansowanie do stopnia generała brygady śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, o co wnioskowaliśmy – podobnie jak o zaliczenie go w poczet kawalerów Orderu Orła Białego – do kolejnych głów państwa od 11 lutego 2004 roku, kiedy „pierwszy polski oficer w NATO” odszedł na Wieczną Wartę.

Podtrzymując nadzieję na odznaczenie gen. Kuklińskiego najwyższym odznaczeniem, jakim dysponuje niepodległa Rzeczpospolita, przedkładam Panu Prezydentowi RP pod rozwagę wysuniętą kilka lat temu przez POKiN propozycję zdegradowania do stopnia szeregowego gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który był zdrajcą polskiej racji stanu wiernie służącym Związkowi Sowieckiemu.

Kukliński i Jaruzelski są postaciami-symbolami w najnowszej historii Polski: pierwszy z narażeniem życia własnego oraz swojej rodziny podjął się patriotycznej misji i znacznie przyczynił do upadku imperium zła, drugi dobrowolnie zaprzedał się obcemu mocarstwu i w jego interesie zniewalał własny naród.

Jaruzelski powiedział: „jeśli uznamy Kuklińskiego za bohatera, to znaczy że my wszyscy jesteśmy zdrajcami”. Wyjątkowo przyznaję rację sowieckiemu namiestnikowi w Warszawie, ale z zastrzeżeniem, że przez „my wszyscy” należy rozumieć nie całość kadry oficerskiej Ludowego Wojska Polskiego, która była w większości bardzo patriotyczna i antykomunistyczna, a jedynie jego ścisłe kierownictwo gotowe przelewać polską krew w imię interesów Kremla. Skoro Ryszard Kukliński został wreszcie oficjalnie uznany za bohatera oznacza to, że Wojciech Jaruzelski jest zdrajcą. A zdrajcom zrywa się szlify generalskie, nawet pośmiertnie, o co proszę prezydenta Andrzeja Dudę.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN, były reprezentant prasowy gen. Ryszarda Kuklińskiego w Kraju

Warszawa składa hołd generałowi Ryszardowi Kuklińskiemu

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Od kilku dni wciąż dostaję radosne informacje od znajomych ze stolicy, że grób generała brygady Ryszarda Kuklińskiego na Powązkach Wojskowych tonie w kwiatach i w zniczach. Przynoszą je masowo ludzie, którzy z satysfakcją przyjęli informację o pośmiertnym awansowaniu „pierwszego polskiego oficera w NATO” przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Jest ich bardzo wielu: i kombatanci z Armii Krajowej oraz z antykomunistycznej partyzantki, którzy widzą w nim swojego ideowego spadkobiercę – ostatniego żołnierza niezłomnego, i osoby z pokolenia „Solidarności”, i młodzież szkolna tudzież harcerska mająca w pamięci znakomity film Władysława Pasikowskiego pt. „Jack Strong”.

grobgeneralakuklinskiegoCieszą mnie te objawy szacunku dla jednego z największych bohaterów najnowszej historii (nie tylko Polski), który podejmując z czysto patriotycznych pobudek i z narażeniem życia własnego oraz swojej rodziny samotną misję znacznie przyczynił się do ostatecznej klęski Związku Sowieckiego.

Odbierając 29 kwietnia 1998 roku Honorowe Obywatelstwo Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa Kukliński powiedział:

„Uważam się za zwykłego żołnierza Rzeczypospolitej, który nie dokonał niczego, co wykraczałoby poza święty obowiązek służenia swojej Ojczyźnie w potrzebie. To, co być może wyróżnia mnie z ogromnej liczby ludzi zaangażowanych w przemiany historyczne Polski i Europy, to specyfika misji, jakiej się podjąłem i konsekwencji, jakie ta misja powoduje”.

pulkownikkuklinski2Ze smutkiem w głosie mówił wtedy, że w odczuciu pewnej części społeczeństwa jest w dalszym ciągu człowiekiem bez honoru, ale dodał z nadzieją: „Wierzę, że historia to kiedyś skoryguje”.

Właśnie na naszych oczach dokonuje się ta zmiana w stosunku najwyższych władz niepodległej Rzeczypospolitej do człowieka który – jak stwierdził 21 lutego 2014 roku Sejm w specjalnej uchwale – dobrze się jej zasłużył. Awans generalski to bardzo ważny gest głowy państwa, nadal czekam natomiast na zaliczenie tego prawego i jakże odważnego oficera w poczet kawalerów Orderu Orła Białego.

Generał Ryszard Kukliński śpi wiecznym snem na Powązkach Wojskowych, Polacy składają mu należny hołd, a warszawskie drzewa szumią: „Jeszcze Polska nie zginęła”. Nie zginęła także dlatego, że ma wśród swych synów takich bohaterów, jak on.

Generał Kukliński

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Na tę wiadomość czekałem od 11 lutego 2004 roku, kiedy na Florydzie zmarł jeden z największych bohaterów w całej (nie tylko polskiej) historii najnowszej – pułkownik Ryszard Kukliński: Prezydent RP mianował go pośmiertnie na stopień generała brygady.

Stało się to formalnie na wniosek ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, który w uzasadnieniu napisał, że jego intencją było okazanie „oczywistej wdzięczności” dla „pierwszego polskiego oficera w NATO” za „niebezpieczne” i „intensywne” działanie na rzecz niepodległości Polski.

Nie odzyskalibyśmy suwerenności, gdyby nie rozpadł się Związek Sowiecki, który do połowy lat 80. ubiegłego wieku planował ofensywną wojnę nuklearną z Zachodem. Imperialne plany Kremla były zaś znane Amerykanom od podszewki właśnie dzięki działalności Kuklińskiego, który z narażeniem życia własnego oraz swojej rodziny przez 9 lat przekazywał je do Waszyngtonu.

Szef sztabu wojsk Układu Warszawskiego generał armii Anatolij Gribkow nie pozostawił żadnych wątpliwości co do tego, do czego dotarł w Moskwie Kukliński, pisząc: „Posiadał on pełną wiedzę o najważniejszych sprawach i planach strategicznych Układu Warszawskiego”.

pulkownikryszardkuklinskiTak skomentował to zaś doradca do spraw bezpieczeństwa prezydenta USA Jimmy Cartera profesor Zbigniew Brzeziński: „Informacje pułkownika były niezwykle szczegółowe i umożliwiły nam podjęcie kroków zapobiegawczych, co niwelowało przewagę sowiecką i odsuwało groźbę wywołania przez nich wojny. Gdyby jednak Moskwa rozpętała wojnę z państwami NATO, dowódca wojsk sowieckich atakujących Europę, marszałek Kulikow, zostałby unieszkodliwiony wraz z całym swoim sztabem, najpóźniej w 3 godziny od rozpoczęcia agresji. Takie działania obronne mogłyby podjąć Stany Zjednoczone, opierając się na informacjach, przekazanych wcześniej przez pułkownika Kuklińskiego.”

A dyrektor CIA za czasów Ronalda Reagana William Casey jednoznacznie stwierdził: „nikt na świecie w ciągu ostatnich czterdziestu lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak”.

Dlatego jako były reprezentant prasowy płk. Kuklińskiego w Kraju oraz jako rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie od dwunastu i pół roku zabiegałem u kolejnych głów państwa o awans generalski (co właśnie się stało) i o Order Orła Białego (co – mam nadzieję – stanie się niebawem) dla niego.

Odszedł śp. radny Antoni Kuźniar

jerzybukowskiJerzy Bukowski*

Kilka godzin temu rodzina, grono przyjaciół i grupa radnych królewskiego stołecznego miasta Krakowa pożegnali na cmentarzu Rakowickim zmarłego po długiej i ciężkiej chorobie w wieku 71 lat doktora habilitowanego Antoniego Kuźniara.

Był on pracownikiem naukowym Akademii Rolniczej i Małopolskiego Ośrodka Badawczego, profesorem w Instytucie Technologiczno-Przyrodniczym w Falentach, krakowskim radnym w latach 1994-1998.

To właśnie on zgłosił wniosek o nadanie honorowego obywatelstwa podwawelskiego grodu pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu jeszcze przed początkiem oficjalnych starań o rehabilitację „pierwszego polskiego oficera w NATO”, kiedy ciążył na nim nadal wyrok 25 lat pozbawienia wolności (na taki niepodległa III Rzeczpospolita zamieniła mu w połowie lat 90. orzeczoną zaocznie w 1984 roku przez peerelowski sąd wojskowy karę śmierci)! Uchwałę w tej sprawie podjęto wiosną 1997 roku, kiedy postać i bohaterskie czyny płk. Kuklińskiego nie były powszechnie znane rodakom, a znaczna ich część wciąż widziała w nim zdrajcę.

antonikuzniarAntoni Kuźniar  (fot. bip.krakow.pl) zdołał przekonać zdecydowaną większość radnych do poparcia tej uchwały o której Pułkownik powiedział potem: „ona wyrąbała mi drogę powrotną do Polski”, ponieważ w ślad za nią przyszło doń zaproszenie do odwiedzenia Krakowa od władz miasta. Stanął też na czele komitetu organizującego wizytę płk. Kuklińskiego w Ojczyźnie na przełomie kwietnia i maja 1998 roku, przeżywając wówczas chwile zasłużonej satysfakcji. Właśnie wtedy miałem okazję poznać go i współpracować z nim przy tym wielkim, patriotycznym wydarzeniu.

Do końca swego pracowitego życia pozostał wiernym admiratorem Pułkownika i aktywnie wspierał wszystkie starania o właściwego uhonorowanie go po śmierci. Teraz zapewne zdaje raport przed nim na niebiańskiej polanie i z góry zachęca nas, którzy myślimy podobnie o bohaterskim oficerze, abyśmy nie ustawali w dalszych działaniach w tej materii.

Antku, obiecuję Ci, nie zawiedziemy!

* Autor był reprezentantem prasowym płk. Ryszarda Kuklińskiego w Polsce

86. rocznica urodzin pułkownika Ryszarda Kuklińskiego

krakowniezaleznymkInformacja własna

12 czerwca odbyły się w Krakowie uroczystości ku czci Wielkiego Polaka i Patrioty, pułkownika Ryszarda Kuklińskiego z okazji 86-tej rocznicy Jego urodzin. Zaszczytny patronat objęła córka generała Władysława Andersa, p. minister Anna Maria Anders, Sekretarz stanu – pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów do spraw Dialogu Międzynarodowego, Senator Rzeczypospolitej Polskiej.

wojewodajaroslawwieczorekUroczystość rozpoczęła się liturgią Mszy Świętej w intencji Ojczyzny, w Kościele Braci Mniejszych Kapucynów przy ul. Loretańskiej 11 (była to liturgia z ceremoniałem wojskowym Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej). Po jej zakończeniu sprzed kościoła wyruszył pochód patriotyczny ulicami Krakowa do parku im. dra Henryka Jordana al. 3 Maja 11.

Uroczystość została połączona ze świętem Jednostki Strzeleckiej nr 3013 Mysłowice im. płka Ryszarda Kuklińskiego i złożeniem przez kandydatów na strzelców uroczystego Przyrzeczenia Strzeleckiego przed pomnikiem Patrona w parku im. dra Henryka Jordana w Krakowie. Warto dodać, że Jednostka Strzelecka nr 3013 OSW przyjęła w zeszłym roku za patrona płka Ryszarda Kuklińskiego z inicjatywy Stowarzyszenia Sympatyków płka Ryszarda Kuklińskiego (powyżej list gratulacyjny Wojewody Śląskiego). Uroczystość uświetniła Orkiestra Wojskowa z Rzeszowa, która jest laureatem międzynarodowych i krajowych festiwali orkiestr wojskowych.

Relacje fotograficzne zawdzięczamy pp. Zbigniewowi Galickiemu i Mieczysławowi Suczyńskiemu:
https://picasaweb.google.com/lh/sredir?uname=ZbigniewGalicki&target=ALBUM&id=6295762505152497665&authkey=Gv1sRgCMnpnruy5rOQCA&feat=email
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6306706628139026705

Pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu w dniu imienin

Andrzej Lorenc

20160403ssprkMinął 3 kwietnia, a w tym dniu składamy życzenia imieninowe wszystkim Ryszardom.

Stowarzyszenie Sympatyków Płka Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie 3 kwietnia 2016 roku złożyło kwiaty przy popiersiu swojego patrona w Plenerowej Galerii Wielkich Polaków XX w. w Parku im. dra Henryka Jordana w Krakowie.

Warto przypomnieć, że 18 lat, temu 29 kwietnia 1998 roku, pułkownik Ryszard Kukliński przybył do Krakowa. W sali obrad Stołeczno-Królewskiego Miasta Krakowa odebrał przyznany tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Poniżej fragment Jego przemówienia:

pulkownikkuklinski2Misja, której się podjąłem, a która w powszechnym odczuciu rozumiana jest jako działalność szpiegowska czy wywiadowcza, była w swej istocie desperacką próbą nawiązania operacyjnej (ponad głowami władców PRL) współpracy wojskowej z USA w celu zapobieżenia wojnie oraz wsparcia wysiłków amerykańskich zmierzających do rozwodnienia i zburzenia metodami pokojowymi porządku jałtańskiego oraz przywrócenia Polsce niepodległości i demokracji. Wszystko co robiłem – robiłem z myślą o Polsce. Nawet jeśli mój czyn był niewielki, to stałem po właściwej stronie. A nawet jeśli było to niewiele, gdy rozważyć rzecz w szerszej perspektywie, to było to wszystko co miałem. W istocie było to cale moje życie. Przystąpienie Polski do NATO oznacza prawdziwy koniec zimnej wojny. Miałem honor uczestniczyć w tej wojnie po stronie USA, po stronie NATO, po stronie Polski – przeciwko sowieckiemu Imperium Zła.

Pamiętajmy o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim nie tylko przy rocznicowych uroczystościach ale w codziennym życiu, bo dobrze zasłużył się Ojczyźnie – Rzeczypospolitej Polskiej.

Kraków uczcił pamięć śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego

krakowniezaleznymkInformacja własna

9 lutego 2016 roku odbyły się w Krakowie uroczystości z okazji dwunastej rocznicy śmierci śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, Honorowego Obywatela Miasta Krakowa.

amanderslistPo Mszy Świętej o wieczny spokój duszy pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w kościele Braci Mniejszych Kapucynów przy ul. Loretańskiej 11, odbył pochód od Krzyża Konfederatów Barskich do Galerii Wielkich Polaków XX w. w Parku im. dr. Henryka Jordana w al. 3 Maja 11. Tam, przy popiersiu pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, złożono wieńce i kwiaty.

Wieczorem, w auli V Liceum Ogólnokształcącego im. Augusta Witkowskiego przy ul. Studenckiej 12, uczestnicy pochodu i zaproszeni goście wzięli udział w barwnym, patriotycznym spotkaniu rocznicowym „Drogi do niepodległości” z udziałem p. Anny Zechenter z Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej / Oddział w Krakowie.

(Od Redakcji): Gratulując niestrudzonemu orędownikowi sprawy Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego a jednocześnie współpracownikowi Krakowa Niezależnego – p. Andrzejowi Lorencowi, z dumą publikujemy list gratulacyjny od p. minister Anny Marii Anders.

Fotoreportaż z uroczystości zawdzięczamy p. Zbigniewowi Galickiemu:
https://picasaweb.google.com/lh/sredir?uname=ZbigniewGalicki&target=ALBUM&id=6249797381354451505&authkey=Gv1sRgCNL7z-2x3Z_jKw&feat=email

Pomnik Pułkownika Ryszarda Jerzego Kuklińskiego w Wiązownie

Andrzej Lorenc

Przesyłam materiały z uroczystości które odbyły się 7 listopada br. pod patronatem Prezydenta RP. Serwis fotograficzny pp. Liliana Borodziuk, Seweryn Sołtys, Józef Wieczorek.

Biuro Prasowe Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego:

otwockwiazowna1Misja pułkownika Kuklińskiego okazała się być zwycięska. Trzeba było jednak odczekać kolejne dekady, by ostatecznie ogłosić triumf, jakim było pokrzyżowanie sowieckich planów zagłady. Wszyscy bowiem wiemy, że za życia Ryszarda Kuklińskiego, jak i po jego śmierci, nie brakowało głosów, że ten jakże odważny czyn był zdradą.

Kres ordynarnym pomówieniom raz na zawsze położył Społeczny Komitet Budowy Pomnika Pułkownika Ryszarda Jerzego Kuklińskiego w Wiązownie. Z potrzeby serca zrodził się pomysł, by uczcić Pamięć Człowieka, który przed laty powiedział: dość! Honorowy patronat nad inicjatywą objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

otwockwiazowna27 listopada 2015 r. zapisze się w historii jako dzień poświęcony zwycięskiej misji Pułkownika Kuklińskiego. Wielkiemu Polakowi postawiono symboliczny Pomnik, który przypieczętował Jego zasługi dla Polski i świata. Historyczne wydarzenie odbyło się na terenie powiatu otwockiego – mikroregionu, z którym losy naszego Bohatera były związane od wielu lat.

Całodzienne uroczystości rozpoczęły się w Otwocku od nadania jednej z ulic tego miasta imienia Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. To dopiero trzecia taka ulica w Polsce. Inauguracji towarzyszyła obecność licznie zebranej młodzieży ze szkół mundurowych: z Otwocka i Karczewa i wiele pocztów sztandarowych, m.in. Rajdu Katyńskiego. Głos zabrali włodarze miasta: Prezydent Zbigniew Szczepaniak i Przewodniczący Rady Miasta Jarosław Margielski. W imieniu Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Pułkownika Ryszarda Jerzego Kuklińskiego w Wiązownie zabrała głos Małgorzata Kupiszewska, odczytując list kpt. AK. Leona Barszcza pseudonim „Buk” r. 23 cyt. m.in.

otwockwiazowna3Z całą pewnością wszedł do panteonu Polaków najwyższej klasy moralnej i zasług dla Ojczyzny. Jestem szczęśliwy, że dzięki płk. Ryszardowi Kuklińskiemu mogłem wykonać ostatni rozkaz Komendanta Głównego AK, gen. Leopolda Okulickiego ps. „Niedźwiadek” dotyczący rozwiązania Armii Krajowej, wydany 19 stycznia 1945 r. w Częstochowie. Ostatnia część rozkazu brzmi (cytuję): „Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego. W tym działaniu każdy z Was musi być dla siebie dowódcą. W przekonaniu, że rozkaz ten spełnicie, że zostaniecie na zawsze wierni tylko Polsce!”Jestem szczęśliwy, że Bóg pozwolił, abym dzięki płk. Ryszardowi Kuklińskiemu, wykonując ten rozkaz wniósł cząsteczkę mojego udziału w ratowanie Polski, Europy, a być może świata od zniszczenia atomowego i zalewu bolszewickiego. Jestem dumny, że Pułkownik nazywał mnie swoim przyjacielem.

Małgorzata Kupiszewska odczytała także list od Katarzyny Herbert, cyt. m.in. Wydaje mi się, że dla Zbigniewa Herberta właśnie to bezprzykładne oddanie się na służbę dla kraju budziło ogromny jego szacunek.

Profesor Józef Brynkus, poseł na Sejm ziemi wadowickiej, podkreślił doniosłą rolę dwóch Polaków św. Jana Pawła II i płk. Ryszarda Jerzego Kuklińskiego w walce z imperium zła.

Uroczystego odsłonięcia ulicy dokonali: obok Starosty Mirosława Pszonki, włodarzy Otwocka i Małgorzaty Kupiszewskiej także reprezentant Prezydenta płk. Andrzej Pawlikowski.

otwockwiazowna4Kolejnym punktem uroczystości była Msza św. w kościele pod wezwaniem św. Pawła Apostoła w Zakręcie, którą poprzedził koncert w wykonaniu Roberta Grudnia (organy) i Krzysztofa Laskowskiego (trąbka). Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił Biskup Łowicki Senior, Józef Zawitkowski. Dostojeństwa dodała oprawa Cantores Sanctae Barbarae pod opieką Artura Backiela.

Jego Ekscelencja Biskup Zawitkowski użył w swojej homilii hiperboli: Pułkowniku Kukliński! Polska stoi na Zakręcie! Nad nią krąży Orzeł Biały i nie ma gdzie usiąść.

otwockwiazowna5Po Mszy św. nastąpiła uroczystość odsłonięcia kamienia z transkrypcją: W tym mikroregionie tkwią także moje korzenie – Ryszard Jerzy Kukliński. W wydarzeniu wziął udział Zastępca Ambasadora USA w Polsce John C. Law i przedstawiciele najwyższych władz Polski i polskich samorządów. Pamięć o Pułkowniku Kuklińskim zaznaczyli: Dyrektor Gabinetu Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Dariusz Gwizdała; posłowie: Mariusz Błaszczak, prof. Jan Szyszko, prof. Józef Brynkus, Grzegorz Woźniak; senatorowie: Dorota Czudowska, Konstanty Radziwiłł, prof. Jan Żaryn. Przyjechali profesorowie uczelni, księża, Krzysztof Skowroński, Ryszard Walczak, Tomasz Sobisz – rzeźbiarz pomnika Pułkownika w Gdyni, goście z zagranicy Tomasz Wybranowski, z całej Polski, ludzie, dla których pułkownik Ryszard Kukliński jest bohaterem narodowym. Przybyli przedstawiciele władz samorządowych: Starosta Powiatu Otwockiego, Wicestarosta Paweł Rupniewski i Radni Powiatu Otwockiego, Prezydent Miasta Otwocka, Rada Miasta Otwocka, Burmistrz Józefowa Stanisław Kruszewski, Burmistrz Karczewa Władysław Łokietek, Wójt Gminy Wiązowny Janusz Budny z Radnymi.

Mimo asysty wojskowej zabrakło przedstawiciela Ministerstwa Obrony Narodowej.

otwockwiazowna6Doradca Prezydenta RP płk. Andrzej Pawlikowski odczytał list od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy skierowany do Organizatorów i Uczestników Ogólnopolskiej Konferencji Popularno–Naukowej nt. Pomnik Symboliczny Pułkownik Kukliński zwycięska misja w Wiązownie: Zgromadzili się Państwo, aby uczcić pamięć człowieka, którego męstwo i determinacja do dziś budzą podziw i szacunek, aby raz jeszcze dać świadectwo prawdzie o tym kim był i czego dokonał. Jestem za to niezmiernie wdzięczny.

O godzinie 15.00 w sali konferencyjnej w Zajeździe u Mikulskich w Wiązownie rozpoczęła się, pod przewodnictwem Senatora profesora Jana Żaryna konferencja, która skupiła ponad 200 osób. Wśród prelegentów znaleźli się: prof. Tomasz Panfil, Michał Siwiec–Cielebon, prof. Tadeusz Wolsza, prof. Józef Brynkus, Kajetan Rajski, Tadeusz Płużański i Tomasz Łysiak. Wcześniej jednak rozdano nagrody w konkursach towarzyszących Ogólnopolskiej Konferencji Pułkownik Kukliński zwycięska misja.

otwockwiazowna7W konkursie historycznym dla młodzieży gimnazjów powiatu otwockiego wzięło udział blisko stu uczestników. Przyznano dwa pierwsze miejsca i trzy trzecie miejsca, nagrodę pieniężną ufundował Przewodniczący rady Miasta Otwocka Jarosław Margielski i Przewodnicząca Związku Nauczycieli Języka Polskiego i Pedagogów w Niemczech Liliana Barejko–Knops. Najlepiej wypadło Gimnazjum Publiczne im. Jana Pawła II w Gliniance. Czworo uczniów ze szkoły uplasowało się w ścisłym finale. Nauczyciel historii Jacek Jan Kołakowski otrzymał od Starosty powiatu otwockiego nagrodę pieniężną.

Plakat Wojciecha Korkucia wygrał Ogólnopolski konkurs Pułkownik Kukliński zwycięska misja. Jemu przypadła w udziale nagroda Wójta Gminy Wiązowna.

Po wykładach rozpoczęła się dyskusja, którą poprowadził dziennikarz telewizyjny – red. Bogdan Rymanowski. Wśród zaproszonych gości: Piotr Jegliński, Rafał Żebrowski- siostrzeniec Zbigniewa Herberta, Andrzejem Gelberg, płk Piotr Wroński, Barbara Barszcz – córka kpt. AK Leona Barszcza – przyjaciela pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, Waldemar Maicki, cioteczny wnuk żony Joanny Kuklińskiej.

otwockwiazowna8Każda wypowiedź znakomitych wykładowców, każde słowo w dyskusji, skupienie i powaga słuchaczy, szczególnie młodzieży z gimnazjum świadczyły o wielkim zainteresowaniu tragicznym, ale cennym życiu pułkownika Kuklińskiego. Uświadomiły, z jakim dylematem moralnym przyszło się bohaterowi zmierzyć, który wybrał jednak dobro narodu polskiego i zniewolonej ojczyzny. Podczas dyskusji, dla znalezienia przykładów historycznych, przywoływano takie postaci jak Walerian Łukasiński, Romuald Traugutt, jednak dla czynu Pułkownika Kuklińskiego nie znaleziono historycznego pierwowzoru.

Uroczystości zakończyli artyści: Lider zespołu Contra Mundum Norbert Smoła–Smoliński, a następnie Leszek Czajkowski i Paweł Piekarczyk.

List na odsłonięciu tablicy poświęconej Ryszardowi Kuklińskiemu

Organizatorzy i Uczestnicy Ogólnopolskiej Konferencji Popularno-Naukowej – Pomnik Symboliczny
Pułkownik Kukliński – zwycięska misja w Wiązownie

prezydentpllogoJest dla mnie powodem głębokiej, osobistej satysfakcji, że dzisiejsza konferencja odbywa się pod patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Cieszę się, że mogłem oddać w ten sposób cześć wielkiemu patriocie, pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu.

Krzepi myśl, że ciążący na nim wyrok śmierci został uchylony, a on sam dożył Polski wolnej, w której opresyjny system komunistyczny odszedł w przeszłość. Rzeczpospolita jest znów suwerenna. Specjalnie do tego powołane instytucje państwowe, uczeni, publicyści oraz liczne środowiska i organizacje społeczne nie ustają w wysiłkach, aby wydobyć na światło dzienne całą prawdę o najnowszych dziejach Polski. Doceniając wagę tego procesu, zobowiązałem się do wspierania wszelkich działań, które będą umacniać dumę Polaków z imponującego, tysiącletniego dziedzictwa naszej historii i kultury.

Myślę, że ta poszerzona perspektywa historyczna może być pomocna w obiektywnej ocenie osoby i dokonań pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Warto rozważyć, czy jego naznaczony tragizmem wybór moralny można uznać za kontynuację istotnego nurtu polskich zmagań o niepodległość. Wszak uczestnicy powstań narodowych w XIX wieku oraz polscy żołnierze i urzędnicy, którzy w roku 1918 odrzucili lojalność wobec obcych monarchów, zmuszeni byli przewartościować całą swoją dotychczasową drogę życia. Być może spuścizna Piotra Wysockiego i Romualda Traugutta, Józefa Piłsudskiego i Józefa Hallera również wywarła jakiś wpływ na decyzje Ryszarda Kuklińskiego. Pragnę też zwrócić uwagę na inny aspekt Jego misji. Choć pułkownik Kukliński działał sam, choć sprowadzał śmiertelne ryzyko przede wszystkim na siebie i swoich bliskich – jednocześnie w jakimś głębokim sensie reprezentował naród, który dawał wówczas liczne dowody tego, jak bardzo pragnie wolności i godności. Wydarzenia takie, jak Poznański Czerwiec 1956 roku, tragiczny Grudzień 1970 roku, protesty radomskie w roku 1976, a wreszcie pamiętny Sierpień 1980 wstrząsnęły sumieniami wielu osób, które, z różnych względów, związały się z ówczesną władzą. Jednocześnie zrywy te zjednywały Polakom szacunek i sympatię w całym wolnym świecie. Musimy podejmować starania, aby odpowiednio upowszechniana wiedza o naszej historii najnowszej stale ten szacunek podtrzymywała.

Zgromadzili się Państwo, aby uczcić pamięć człowieka, którego męstwo i determinacja do dziś budzą podziw i szacunek, aby raz jeszcze dać świadectwo prawdzie o tym kim był i czego dokonał. Jestem za to niezmiernie wdzięczny. Ufam, że konferencja w Wiązownej, symboliczny, niematerialny pomnik ku czci pułkownika Kuklińskiego, przyczyni się do pogłębienia i popularyzacji wiedzy o nim. Pragnę również pogratulować zwycięzcom Gimnazjalnego Konkursu Wiedzy o Pułkowniku Kuklińskim oraz konkursu plastycznego na plakat o zwycięskiej misji Pułkownika. Życząc interesującej i inspirującej wymiany myśli, serdecznie wszystkich Państwa pozdrawiam.

Andrzej Duda, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Gdynia będzie miała pomnik Bohatera – pułkownika Ryszarda Kuklińskiego

Andrzej Lorenc

Dzisiaj 17 września 2015 roku o godz. 12:00 na skwerze przy ul. I Armii Wojska Polskiego w Gdyni zostanie odsłonięty pomnik płk. Ryszarda Kuklińskiego.

zaproszeniedogdyniW uroczystości odsłonięcia wezmą udział prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, fundator pomnika Andrzej Boczek, abp Metropolita Gdański gen. dyw. Sławoj Leszek Głódź i dyrektor Izby Pamięci Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego Filip Frąckowiak.

Uroczystość uświetni występ Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej oraz plenerowa wystawa „Pułkownik Ryszard Kukliński – Polska Samotna Misja”.

Pomnik ma 190 cm wysokości i przedstawia Kuklińskiego jako zwykłego człowieka, który spaceruje z teczką pod pachą. Tomasz Sobisz, autor rzeźby i wykładowca gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych w udzielonym wywiadzie powiedział: Założeniem było, by oddać charakter jego osoby jako skromnego człowieka.

Inicjatywa upamiętnienia Kuklińskiego pomnikiem w Gdyni zapadła rok temu. Fundator pomnika jest właścicielem placu u zbiegu ulic I Armii WP i Józefa Bema, który wybrano dla lokalizacji pomnika. Władze Gdyni nadały temu miejscu nazwę „Skwer płk. Ryszarda Kuklińskiego”.

Mysłowiccy „Strzelcy” zyskali patrona. Został nim płk Ryszard Kukliński

sylwiazyglowiczSylwia Żygłowicz

Fotografie p. Jacek Źróbek.

Działająca w Mysłowicach Jednostka Strzelecka 3013 „Strzelec” otrzymała imię pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Uroczystości związane z nadaniem imienia odbyły się w sobotę, 13 czerwca 2015 roku, w kościele Mariackim oraz na Placu Wolności w Mysłowicach.

Uroczysto??  nadania jednostce 3013 ,,Strzelec ?- im p?k. Ryszarda Kukli?skiegoUroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w kościele Mariackim, a następnie kompania honorowa „Strzelców”, prowadzona przez płk Włodzimierza Wowę Brodeckiego, w asyście kpt. Edwarda Serwińskiego (Żołnierza Niezłomnego), wraz z gośćmi wydarzenia udała się pod pomnik ks. kardynała Augusta Hlonda.

Tam odbyły się dalsze uroczystości oraz przemówienia gości, wśród których znaleźli się prezydent Mysłowic p. Edward Lasok, senator p. Czesław Ryszka, kapelan o. Jerzy Pająk oraz członkowie Stowarzyszenia Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego wraz z p. prezesem Andrzejem Lorencem. Władze Naczelne ZS „Strzelec” reprezentował Komendant Główny p. insp. Marcin Waszczuk.

Uroczysto??  nadania jednostce 3013 ,,Strzelec ?- im p?k. Ryszarda Kukli?skiegoPo zakończeniu uroczystości kompania honorowa i zebrani goście oddali hołd poległym pod Smoleńskiem przed okolicznościową tablicą w pobliżu Urzędu Miasta Mysłowice.

Mysłowicka jednostka imienia płka Kuklińskiego należy do Związku Strzeleckiego OSW, które jest patriotycznym stowarzyszeniem i organizacją paramilitarną, kontynuującą ideę działającego w okresie międzywojennym Związku Strzeleckiego. Głównym zadaniem organizacji jest wychowywanie młodzieży w duchu patriotycznym, wokół takich wartości jak: Bóg, Honor, Ojczyzna. Młodzi członkowie „Strzelca” przygotowywani są także do służby wojskowej, służby w formacjach Obrony Cywilnej, Straży Granicznej, Policji, Straży Pożarnej, a także w innych służbach mających wpływ na szeroko rozumiane bezpieczeństwo publiczne.

Zapraszam Państwa jeszcze do obejrzenia wszystkich zdjęć z uroczystości:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/14Czerwca2015jz

85-ta rocznica urodzin pułkownika Ryszarda Kuklińskiego – Wielkiego Polaka i Patrioty

Andrzej Lorenc*

13 czerwca 1930 roku urodził się Ryszard Jerzy Kukliński.

ryszardkuklinskiDzieciństwo i młode lata spędza W Warszawie. Jako kilkunastoletni chłopak przystępuje do konspiracyjnej organizacji niepodległościowej (później scalonej rozkazem Naczelnego Wodza w Armię Krajową). Kolportuje ulotki, i prasę konspiracyjną oraz przenosi meldunki.

Po latach to On wykonał ostatni Rozkaz komendanta Głównego Armii Krajowej generała Leopolda Okulickiego.

Z ostatniego Rozkazu Komendanta Głównego Armii Krajowej gen. Leopolda Okulickiego do Żołnierzy AK: „Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz, Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą.”

Prezydent Lech Kaczyński powiedział: „Gdy rozpoczynał swoją misje dla ratowania Polski, sowieckie imperium było w ofensywie. Gdy wydawało się, że to imperium zawładnie Europą i światem, pułkownik rozpoczął swoją samotną walkę i odniósł zwycięstwo. I to jest miarą zasług pułkownika Ryszarda Kuklińskiego – jesteśmy .Wciąż mamy nie załatwione rachunki krzywd ale jesteśmy dzisiaj istniejemy…”

Urodzinowe wspomnienie o wielkim Polaku który ocalił Polskę i Europę od zagłady nuklearnej pragnę zakończyć fragmentem homilii Kapelana Żołnierzy Armii Krajowej, ojca Jerzego Pająka OFM Cap.:

pulkownikryszardkuklinski„Dzisiaj gromadzi nas 85 rocznica urodzin płk Ryszarda Kuklińskiego, polskiego żołnierza i gorącego patrioty, który może dla wielu w sposób kontrowersyjny, ale w sposób zdecydowany przyczynił się do upadku reżimu komunistycznego, nie tylko w Polsce ale i w Europie i na świecie.

Kontrowersja dotyczy jego sposobu działania na rzecz dobra naszego narodu – czyli ujawnienia najważniejszych tajemnic Armii Sowieckiej, planów operacyjnych i zamierzeń Układu Warszawskiego CIA. Owszem, dla reżimu komunistycznego i tych, którzy do dzisiaj są jego kontynuatorami i wielbicielami, był zdrajcą, bo zastopował dalszy rozwój komunizmu i jego hegemonistyczne zakusy panowania nad światem, zwłaszcza przeszkodził planom ewentualnej wojny nuklearnej, która miała by się rozgrywać na terenach północnej Polski. Natomiast dla Polaków, którzy na pierwszym miejscu stawiają wartości Bóg-Honor-Ojczyzna, płk Kukliński pozostanie obrońcą Polski i bohaterem. Będzie ciągle uczył, jak stawiać dobro Ojczyzny ponad wszystkie inne. Dlatego trzeba się za niego modlić, trzeba o nim mówić i ukazywać go w obiektywnej prawdzie. Słusznie się mu należy żywa pamięć w ludzkich sercach, ale też i pamięć „zaklęta” w pomnikach.

Tym bardziej, że u podstaw działania pułkownika Kuklińskiego była czysta intencja – dobro polskiego narodu. Nie wchodziły tu żadne dochody finansowe, żadne sprawy ambicjonalne. Nie można mu też zarzucać, ze sprzeniewierzył się przysiędze, jaką składał: „walczyć do ostatniego tchu w obronie Ojczyzny (…) i niezłomnie strzec wolności, niepodległości i mocy Rzeczpospolitej Polskiej (…) Nieugięcie stać na straży praw Ludu polskiego, mieć wszystkich obywateli w równym poszanowaniu i nigdy nie splamić godności Polaka” (rota przysięgi Wojska Polskiego z 3 lipca 1947 roku).

Z tej przysięgi pułkownik Ryszard Kukliński wywiązał się w 100%”.

* Autor należy do Stowarzyszenia Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie.