Wojewoda pomógł zdekomunizować Warszawę

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Z dużym opóźnieniem i tylko dzięki wejściu w życie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego Warszawa pozbyła się 47 kompromitujących stolicę niepodległego państwa patronów ulic. Ponieważ nie kwapiły się do tego władze samorządowe, decyzję podjął – na mocy tej właśnie ustawy – wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera.

Wcześniej warszawscy radni zmienili nazwy tylko sześciu ulic i to wyłącznie w przypadku, kiedy wystarczyło zastąpić imię postaci związanej z komunizmem przy pozostawieniu jej nazwiska, które nosił ktoś dobrze zasłużony Polsce. Po upływie wyznaczonych samorządom na uporządkowanie przestrzeni publicznej trzech miesięcy do akcji wkroczył przedstawiciel rządu, który poinformował o zmianach na konferencji prasowej wspólnie z prezesem Instytutu Pamięci Narodowej doktorem Jarosławem Szarkiem.

warszawaNajbardziej spektakularną podmianą jest zastąpienie Armii Ludowej Lechem Kaczyńskim. Swoją ulicę utracił Leon Kruczkowski na rzecz Zbigniewa Herberta, Małego Franka Zubrzyckiego zastąpiła Danuta Siedzikówna-„Inka”, Stanisława Wrońskiego – Anna Walentynowicz, Wincentego Rzymowskiego – Przemysław Gintrowski, Sylwestra Bartosika – Grzegorz Przemyk, Zygmunta Modzelewskiego – Jacek Kaczmarski, Antoniego Kacpurę – Stefan Melak, 17 Stycznia – Komitet Obrony Robotników, Związek Walki Młodych – Andrzej Romocki-„Morro”, Stanisława Kulczyńskiego – Rodzina Uhlmów, Teodora Duracza – Zbigniew Romaszewski.

W trzech przypadkach formację zbrojną, której dowództwo było zaprzedane Sowietom zastąpili jej żołnierze nie mający świadomości, że służą złej sprawie. Mamy więc teraz w stolicy ulice Platerówek, Żołnierzy 1. Praskiego Pułku Wojska Polskiego i Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego.

Żadnych zmian patronów nie ma na Ochocie i w Wilanowie. Prace w tej materii będą kontynuowane we współpracy z IPN, aby Warszawa nie musiała wstydzić się przed innymi miastami.