Przeskocz do treści

LOGO_ECR_TXTGrupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim liczy obecnie 70 członków reprezentujących 15 państw członkowskich UE. Grupa EKR ma swoich przedstawicieli we wszystkich komisjach PE, Konferencji Przewodniczących. Posłowie EKR piastują także stanowiska dwóch przewodniczących komisji parlamentarnych (IMCO, SEDE), wiceprzewodniczącego PE i kwestora PE.

Deklaracja praska / Zasady Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim

adkampaniaŚwiadomi konieczności przeprowadzenia reform w Unii Europejskiej w oparciu o eurorealizm, otwartość, poczucie odpowiedzialności i zasady demokracji, jednocześnie szanując suwerenność narodową naszych krajów oraz koncentrując się na ożywieniu gospodarki, wzroście i konkurencyjności, my, członkowie Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (fot. "Zwycięski sztab" nowego posła EKiR, dr. Andrzeja Dudy w biurze na Brackiej w Krakowie, maj 2014 roku) podzielamy następujące zasady:

1. Wolna przedsiębiorczość, wolny i uczciwy handel i konkurencja, minimum regulacji, niższe podatki i mniejszy udział rządu jako czynniki najlepiej zapewniające wolność osobistą i dobrobyt w wymiarze jednostkowym i narodowym.
2. Wolność jednostek, większa odpowiedzialność osobista i większe poszanowanie zobowiązań wobec demokratycznych wartości.
3. Trwałe dostawy czystej energii z naciskiem na bezpieczeństwo energetyczne.
4. Znaczenie rodziny jako fundamentu społeczeństwa.
5. Integralność i suwerenność państwa narodowego, sprzeciw wobec unijnego federalizmu i przywrócenie poszanowania zasad prawdziwej subsydiarności.
6. Nadrzędność transatlantyckich więzi bezpieczeństwa w dynamicznym i skutecznym NATO i poparcie dla młodych demokracji w Europie.
7. Skuteczna kontrola imigracji i położenie kresu nadużywaniu procedur azylowych.
8. Wydajne i nowoczesne usługi publiczne oraz wrażliwość na potrzeby wspólnot miejskich i wiejskich.
9. Położenie kresu marnotrawstwu i nadmiernej biurokracji oraz zobowiązanie się do większej przejrzystości i uczciwości w instytucjach UE i w dysponowaniu funduszami unijnymi.
10. Poszanowanie i równe traktowanie wszystkich krajów UE, nowych i starych, dużych i małych.

Za: http://www.ecrg.pl/pl/o_nas

wizualizacjasieciInternet to fenomen ostatnich dwóch dziesięcioleci. Po kilku wstępnych latach wpierw przez modem a później przez kabel (a dzisiaj już nawet bez kabla) towarzyszy nam od rana do wieczora. To medium, które zastąpiło wiele dotychczasowych i spowodowało, że sporo z nas prowadzi "podwójne życie" w realu i virtualu. Na szczęście są one często ze sobą powiązane, uzupełniają sie i dopełniają.

Internet kocham i szanuję 🙂 W moim programie wyborczym ma bardzo ważne miejsce, tuż za sensowną pracą, a może da się to połączyć? No jasne... (fot. www.ujk.edu.pl)

Katolik w polityce? Oczywiście, że tak...

swietyjanpawelii"Aby ożywiać duchem chrześcijańskim doczesną rzeczywistość, służąc – jak zostało powiedziane – osobie i społeczeństwu, świeccy nie mogą rezygnować z udziału w „polityce”, czyli w różnego rodzaju działalności gospodarczej, społecznej i prawodawczej, która w sposób organiczny służy wzrastaniu wspólnego dobra; Ojcowie synodalni stwierdzali wielokrotnie, że prawo i obowiązek uczestniczenia w polityce dotyczy wszystkich i każdego; formy tego udziału, płaszczyzny, na jakich on się dokonuje, zadania i odpowiedzialność mogą być bardzo różne i wzajemnie się uzupełniać. Ani oskarżenia o karierowiczostwo, o kult władzy, o egoizm i korupcję, które nierzadko są kierowane pod adresem ludzi wchodzących w skład rządu, parlamentu, klasy panującej czy partii politycznej, ani dość rozpowszechniony pogląd, że polityka musi być terenem moralnego zagrożenia, bynajmniej nie usprawiedliwiają sceptycyzmu i nieobecności chrześcijan w sprawach publicznych".

janpaweliiencyklika"Sprawowanie władzy politycznej winno mieć za podstawę ducha służby, gdyż tylko on w połączeniu z konieczną kompetencją i skutecznością działania decyduje o tym, czy poczynania polityków są „jawne” i „czyste”, zgodnie z tym, czego – zresztą słusznie – ludzie od nich wymagają. Pobudza to do otwartej walki i zdecydowanego przezwyciężania takich pokus, jak nieuczciwość, kłamstwo, wykorzystywanie dóbr publicznych do wzbogacenia niewielkiej grupy osób lub w celu zdobywania popleczników, stosowanie dwuznacznych lub niedozwolonych środków dla zdobycia, utrzymania bądź powiększenia władzy za wszelką cenę".

Jan Paweł II, Adhortacja apostolska „Christifideles laici”, nr 42
Za: http://naszdziennik.pl/wp/84241,jan-pawel-ii-o-polityce.html

papiezfranciszekz"Zaangażowanie się w politykę jest obowiązkiem chrześcijanina. My, chrześcijanie, nie możemy postępować jak Piłat i umywać rąk, nie możemy tego zrobić. Musimy się mieszać do polityki, ponieważ polityka jest jedną z najwyższych form miłości bliźniego, gdyż szuka dobra wspólnego. Świeccy muszą się angażować w politykę. Odpowiadają mi wtedy, że to nie jest łatwe. Ale również nie jest łatwo zostać księdzem. Nie ma łatwych spraw w życiu, życie nie jest łatwe. Polityka to brudny biznes, ale zastanawiam się, dlaczego tak jest. Może dlatego, że chrześcijanie nie angażują się w duchu Ewangelii? Łatwo powiedzieć, że tamten jest winny, ale co robię ja? Zaangażowanie się w dobro wspólne jest obowiązkiem chrześcijanina i często drogą do tego jest polityka. Są inne drogi, można na przykład zostać nauczycielem. Ale działalność polityczna dla dobra wspólnego jest ważną drogą. To chyba jasne, prawda?" (Agnieszka Gracz, Adam Sosnowski, Franciszek. Prawdziwa historia życia, Wydawnictwo Biały Kruk Sp. z o. o., Kraków 2014, s. 236-237).

miroslawboruta2014Łączyć by wygrywać. Wygrywać by łączyć...

Socjologia to nauka to więziach społecznych, o tworzeniu się wspólnot - tych naturalnych jak rodzina, społeczność lokalna czy naród oraz tych innych, powstających w oparciu o kryterium jednoczące, bardziej lub mniej formalne, bardziej lub mniej wyraziste, bardziej lub mniej... rozsądne 😉

Jak funkcjonują grupy, jak działa społeczeństwo, co w nim uniwersalne, stałe "od zawsze i na zawsze", a co zmienne, wręcz ulotne. Co tradycyjne a co postępowe, co nowoczesne a co już przestarzałe? Te pytania stawiamy sobie od początku dziejów ludzkich...

Biorąc udział w tych wyborach wracam myślą do Sokratesa, Platona, Arystotelesa, tam gdzie początki myśli ludzkiej mają swoje niezwykle mocne fundamenty... Do Chrystusa, który nadał tym myślom wymiar ponad-ziemski i ponad-czasowy... Szlachetne działania dla dobra wspólnego - cóż bardziej buduje wspólnotę, nas?

(Od Redakcji): Od połowy grudnia 2014 roku „Nasz Dziennik” dołączył – niestety – do galerii mediów płatnych, komercyjnych. Pod spodem zamieszczamy wywiad w wersji autorskiej:

miroslawborutaMapa smoleńskich ulic / Rozmowa z dr. Mirosławem Borutą, socjologiem z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie / 10 kwietnia 2015 roku / Marcin Austyn

Po pięciu latach od katastrofy samolotu Tu-154M doczekaliśmy się liczonych już w tysiącach różnorodnych form upamiętnień ofiar tej tragedii. Społeczeństwo zdało egzamin?

Tak, jak najbardziej. Wiem, że nawiązuje Pan tutaj do słów „państwo zdało egzamin”, ale one, jak i osoba je wypowiadająca są mało wiarygodne. Wiarygodna jest pamięć o ofierze jaką ponieśli Ci, którzy pamiętali o rosyjskiej zbrodni w Katyniu i innych miejscach kaźni. Na ten element chciałbym zwrócić szczególną uwagę, zginęli chcąc dokonać czegoś szlachetnego, upamiętnić poprzednie polskie pokolenia… Szlachetni zginęli na posterunku polskiej, państwowej pracy.

Nie dziwi więc tak jednoznaczna ocena i chęć upamiętnienia. Trzeba sporej gimnastyki pseudointelektualnej i odwracającej świat wartości, by tego upamiętnienia odmawiać… Od pochówku śp. Pary Prezydenckiej na Wawelu począwszy.        

Tego rodzaju inicjatywy nie mogły liczyć na dobrą atmosferę polityczną. Fakt, że zostały zrealizowane i to w takiej ilości, to znak że w ludziach pojawiła się chęć do działania i zmian?

Tutaj pytanie trzeba skierować do animatorów „złej atmosfery politycznej”, czy chodzi im o walkę polityczną za wszelką cenę, nawet za cenę braku szacunku dla ofiary ludzkiego życia czy też  może o interesy obcych, które mogą zostać naruszone, gdy wciąż będziemy przypominać im o ich zbrodniach? A jeśli ci animatorzy występują w interesie obcych, a nie w interesie Polaków, to kogo reprezentują? Kto im… płaci i czym?  

Wiemy jak wspaniały program dla Polski miał prezydent Lech Kaczyński i – pomimo wewnętrznych i zewnętrznych ograniczeń i przymusów – sporo z niego zrealizował. Upamiętniajmy więc tego najbardziej polskiego Prezydenta, kierujmy się pedagogiką dumy z tego, że warto być Polakiem i warto, by Polska trwała i zwyciężała…

Lokalne inicjatywy, miejsca upamiętnienia można postrzegać dwojako: są to przejawy pamięci i środki społecznego manifestu, oporu, czegoś nam przecież w tym współczesnym państwie polskim ewidentnie brakuje…

Wciąż brakuje pomnika w centrum Stolicy. Nie ma go też w Smoleńsku. To jakoś przekładało się na mniejsze i lokalne inicjatywy?

Pamiętajmy, że głównym pomnikiem jest wciąż rosyjski pałac w środku miasta. Przypomnę, że nasi przodkowie, po zakończeniu zaboru rosyjskiego, rozebrali inny taki symbol, cerkiew Newskiego w Warszawie. Z rozbiórki uczyniono wydarzenie polityczne i narodowe, wypuszczono obligacje, aby "dać każdemu Polakowi szansę uczestniczenia w rozbiórce". Papiery były zabezpieczone wartością materiałów odzyskanych z budynku a sześć kolumn wykorzystano do budowy baldachimu nad zejściem do krypt królewskich na Wawelu. To właśnie tędy schodzi się z dziedzińca wawelskiego do sarkofagu śp. Pary Prezydenckiej.

Warto wyjść wreszcie z tej, powojennej schizofrenii. My, Polacy wiemy, że Żołnierze Niezłomni z lat 1945-1963 to bohaterowie a mordujący ich lewacy oraz ich spadkobiercy zasługują na potępienie i procesy. My, Polacy wiemy, że pułkownik Ryszard Kukliński to polski bohater, a Jaruzelski i Kiszczak to rosyjscy agenci i zdrajcy, trzeba teraz ten przekaz upowszechnić.

Wiele tablic pamiątkowych, obelisków powstało na terenach przykościelnych. W przestrzeni publicznej takie inicjatywy nie miały większych szans powodzenia?

Tym pytaniem trafił Pan w sedno! Kościół jak zawsze był, tak i jest z narodem, a państwo… z tym bywało różnie. Czyż wcześniej nie upamiętniano partyzantów, żołnierzy podziemia, wywiezionych na Sybir i zamęczonych przez Rosjan Polaków właśnie w kościołach?

Mam ogromną nadzieję, na zmianę tego stanu już niebawem, by Polacy odnaleźli wreszcie swoje państwo. My musimy je zmienić, choćby za pomocą kartki wyborczej…     

Społeczeństwo mocno zmieniło się po katastrofie? W czym najmocniej przejawia się ta metamorfoza?

Zmieniło się ogromnie, ale mówię tutaj o aktywnej części społeczeństwa. Nie wszyscy mają przecież chęć albo i możliwości psychiczne czy społeczne, aby brać udział w czymś co wykracza poza ich gospodarstwo domowe lub krąg najbliższych im osób. Pamiętajmy o tej połowie z nas, która „nigdy nie głosuje”… Widać, że nie było jeszcze w Polsce tak atrakcyjnego modelu rozwojowego, który pociągnąłby tych właśnie.

Druga część Polaków jest aktywna społecznie, w parafiach, kołach, stowarzyszeniach, związkach, klubach a nawet partiach. Oni próbują teraz decydować o swoim życiu aktywniej niż przed 10 kwietnia 2010 roku. Walczą o prawdę o smoleńskiej tragedii, o pamięć historyczną, o polskie media, o miejsca pracy,  czy wreszcie o obronę życia nienarodzonych, o rodzinność w jej najpiękniejszych przejawach…

Jestem przekonany, że do stanu sprzed pięciu lat nie ma już powrotu. Zaburzony w tym dniu polski system jest wciąż rozchwiany, ale stan równowagi jest już bliżej niż dalej. Uwierzmy w swoją podmiotowość, w polski los, który musi być w rękach Polaków.

Po czterech latach działalności (1 VIII 2010 - 31 VII 2014) dr Mirosław Boruta zakończył kadencję przewodniczącego Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki. Za dotychczasową działalność odchodzącemu przewodniczącemu, w imieniu Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich i swoim własnym, niezwykle uroczyście - 10 września 2014 roku, przy Krzyżu Narodowej Pamięci (Krzyżu Katyńskim) - podziękowała p. dr Zuzanna Kurtyka. Realizacja filmu p. Stefan Budziaszek:


• https://www.youtube.com/watch?v=Oc-pVZ20UuE

naszdzienniknNasz Dziennik jest ogólnopolską gazetą codzienną. Podejmuje tematykę dotyczącą życia społecznego, kulturalnego, politycznego i religijnego. Propaguje wartości chrześcijańskie oraz wielowiekową tradycję i kulturę polską. Przekazuje informacje, o których inne media milczą. Tłumaczy mechanizmy, które inni ukrywają. "Nasz Dziennik" to informacje, komentarze, felietony: o Polsce i Polakach, o kraju i świecie, o rodzinie i Ojczyźnie, o religii i Kościele, o patriotyzmie i polityce, o gospodarce i ekonomii, o problemach wsi i rolnictwa, o szkole i wychowaniu, o kulturze i sztuce, o mediach i manipulacjach.

Zapraszam Państwa serdecznie do przeczytania najnowszego wywiadu, z 6 listopada 2014 roku:

miroslawborutaPrzetrącone obeliski / Z dr. Mirosławem Borutą, socjologiem z krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego, rozmawia Marcin Austyn / Dekomunizacja przestrzeni publicznej w Polsce idzie dość ślamazarnie. Można pokusić się o twierdzenie, że ludzie przyzwyczaili się do widoku czerwonej gwiazdy? / – Oczywiście, że tak. Przecież dla człowieka, który ledwo wiąże koniec z końcem, bo już nie żyje „od pierwszego do pierwszego”, tylko „od debetu do debetu”, ważniejsze jest przetrwać. Ta polityka 25-lecia przyzwyczajania nas do nędzy i codziennej walki o byt musi rzutować na priorytety. Jeśli musimy wybierać pomiędzy bochenkiem chleba a gazetą i musimy wybierać to pierwsze, to nie znajdziemy powodu, by wydawać pieniądze na wartości duchowe. A dekomunizacja należy do tych właśnie wartości.
http://naszdziennik.pl/wp/107325,przetracone-obeliski.html

Dopisek z grudnia 2014 roku: Od połowy grudnia 2014 roku "Nasz Dziennik" dołączył - niestety - do galerii mediów płatnych, komercyjnych. Pod powyższym linkiem nie znajdą już Państwo całości wywiadu. Pod spodem zamieszczam go w wersji przesłanej do Redakcji:

W Polsce dość ślamazarnie idzie tzw. dekomunizacja przestrzeni publicznej. Można pokusić się o twierdzenie, że ludzie przyzwyczaili się do widoku czerwonej gwiazdy?

Oczywiście, że tak. Przecież dla człowieka, który ledwo wiąże koniec z końcem, bo już nie żyje „od pierwszego do pierwszego”, tylko „od debetu do debetu” ważniejsze jest przetrwać… Ta polityka 25-lecia przyzwyczajania nas do nędzy i codziennej walki o byt musi rzutować na priorytety. Jeśli musimy wybierać pomiędzy bochenkiem chleba a gazetą i musimy wybierać to pierwsze, to nie zobaczymy powodu, by wydawać pieniądze na wartości duchowe. A dekomunizacja należy do tych właśnie wartości.

Zabrakło odpowiedniej edukacji, czy może chęci, by posprzątać po sowieckim okupancie?

Zabrakło elit. Arystokracja, ziemiaństwo, inteligencja polska lat międzywojennych, ta, dla której los każdego człowieka nie był obojętny i starała się każdego dowartościowywać, edukować do polskości, została zastąpiona przez lumpenelity (termin niezapomnianej, śp. prof. Anny Pawełczyńskiej). A one, osiągnąwszy pozycje wiernych sług obcych panów gardzą pozostałą, wielomilionową częścią społeczeństwa. Tę pogardę widać codziennie w ich języku, w ich mediach, to ogromny problem, który musimy, my Polacy w Kraju i za granicą, czym prędzej rozwiązać.

W kolejnych miastach toczą się boje o likwidację posowieckich pomników. Dlaczego dzieje się to dopiero teraz?

Zwróćmy się teraz ku tym, którzy zapoczątkowali proces przywracania nas ku polskości, ku śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu czy śp. prof. Januszowi Kurtyce. Doceńmy Ich walkę o godne miejsce Polski w Europie (także tej bliskiej Środkowo-Wschodniej), o Żołnierzy Niezłomnych (tu wspomnę choćby o Fundacji „Łączka”), o patriotyczną narrację przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. To procentuje. I znalazły się środowiska, różnorodne, ale połączone myślą, że nadszedł czas ukazania prawdy o tym kto bronił Ojczyzny, a kto strzelał do Obrońców. By upamiętnić Bohaterów, a znieść obeliski katów i morderców.

Jednak kiedy w uroczystość Wszystkich Świętych TVP wspomina gen. Wojciecha Jaruzelskiego, to zasadne zdaje się być też pytanie o to jaka dziś jest ta wolność?

To środowisko coraz mniej zasługuje na nazwę Telewizja Polska. Oni nie rozumieją podstawowych kwestii. Polska to Ofiary Jaruzelskiego czy Krzyżanowskiego, Polska to zabici i zmuszeni do emigracji, Polska to Danuta Siedzikówna („Inka”), a nie Jej morderca. Paranoi relatywizmu trzeba położyć tamę. Pomnik może mieć święty, ten, który cierpiał bądź był prześladowany, a nie ten, który zadawał ból, najechał, zabijał.

W Nowym Sączu sprawa pomnika Armii Czerwonej ciągnie się już dwie dekady. Już doszło tam do szarpaniny protestujących z policją, a niewykluczone, że będą też poważniejsze incydenty. Są głosy, by przeprowadzić społeczną rozbiórkę pomnika. Dlaczego dochodzi do takich sytuacji?

Jak zwykle przez głupotę rządzących i mądry opór, nacisk społeczny rządzonych. Znów musimy borykać się z problemami „niepotrzebnymi”, znów jesteśmy uwikłani w działania, których nie powinno być. Takich obelisków, miejsc „antypolskiej pamięci” czy nazw jest mnóstwo. Myślę, że dlatego warto zajmować się polityką, „iść do polityki”, by rozwiązywać te kwestie szybko i sprawnie. A ludziom pozwolić zająć się swoimi codziennymi sprawami, rodziną, pracą, wypoczynkiem, jeśli są już w wieku emerytalnym. Tak funkcjonują normalne państwa. Państwo Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego z pewnością na miano normalnego nie zasługuje. To państwo propagandy i zaostrzania podziałów społecznych.

Sprawy odwlekane przez lata muszą stanąć na ostrzu, by znalazło się rozwiązanie? Czy tego rodzaju przypadki świadczą o tym, że ludzie tracą cierpliwość czy też, że zaczynamy rozumieć co to jest społeczeństwo obywatelskie?

Dodam tylko jedno słowo, zaczynamy wracać do Polski, to jest coraz bardziej polskie społeczeństwo obywatelskie, to ważny wyróżnik. Polskość to wolność, polskość to praca i walka, walka z oprawcą, czy to niemieckim czy rosyjskim, czy jakimkolwiek innym. Po latach komunistycznej propagandy i pedagogiki wstydu ostatnich dwudziestu pięciu lat Polacy wracają do Polski, ich Polski, nie rosyjskiej i nie niemieckiej.

Można powiedzieć, że dorastamy do demokracji? To będzie z czasem przekładało się na frekwencję przy urnach? Czy jednak wciąż wygrywać będzie przekonanie, że i tak nic się nie zmieni?

Ja namawiam, szczerze i serdecznie do angażowania się w politykę, nie tylko by iść wybrać, by dać się wybrać samemu. Działania dla wspólnego dobra, tak jak pisał o tym Jan Paweł II, tak jak namawia nas do tego Ojciec Święty Franciszek, to największa misja i powołanie chrześcijanina. Pamiętajmy, że ci, którzy odstręczają nas od polityki, którzy mówią „nie róbmy polityki” chcą zapewnić sobie monopol na władzę. Ale w Polsce nie uda się to nigdy. Nie ma i nie będzie zgody na niczyją dominację w Polsce, bo tysiąc pięćdziesiąt lat Wielkiego Projektu Polska trwa w nas.

ksnsolidarnoscNiezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność" / Zawsze razem w słusznej sprawie, bo... Zorganizowani mają lepiej 😉

Koleżankom i Kolegom z Krajowej Sekcji Nauki oraz Komisji Uczelnianej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie bardzo, bardzo dziękuję za poparcie, Mirosław Boruta, dr

Zorganizowani w Niezależnym Samorządnym Związku Zawodowym „Solidarność” mają zdecydowanie większe szanse na poprawę własnego, pracowniczego losu w tego rodzaju sytuacjach i nie tylko. Już z chwilą rejestracji zakładowa, międzyzakładowa organizacja związkowa nabywa pełni praw określonych w ustawie o związkach zawodowych, innych aktach prawnych oraz w Statucie i przepisach wewnątrzzwiązkowych.

alfabetn Jest bytem prawnym uprawnionym do reprezentowania zarówno zbiorowych jak i indywidualnych interesów i praw pracowniczych. W szczególnych sytuacjach może sięgnąć po spór zbiorowy w batalii o zbiorowe prawa pracowników.

Do dyspozycji ma doradców, ekspertów, prawników na poziomie regionalnym i krajowym. Może zawsze liczyć na fachową pomoc w negocjacjach zakładowego prawa pracy.

Ma prawo do informacji (art. 28 ustawy o związkach zawodowych). Podejmuje doraźne działania w imieniu pracowników zrzeszonych w Związku. Pracownik zrzeszony w NSZZ „Solidarność” korzysta z pełnej ochrony prawnej na wypadek indywidualnych sporów z pracodawcą.

Tekst za: http://test.solidarnosc-swietokrzyska.pl/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=7&Itemid=93

godlopolskiJak już poprzednio na stronach Krakowa Niezależnego pisałem – „wiemy, że Polski Biały Orzeł będzie miał Zamkniętą Koronę zwieńczoną Krzyżem, że Żołnierze Niezłomni z lat 1945-1963 to bohaterowie a mordujący ich lewacy oraz ich spadkobiercy zasługują na potępienie i procesy, że pułkownik Ryszard Kukliński to polski bohater, a Jaruzelski i Kiszczak to rosyjscy agenci i zdrajcy, że Prawo i Sprawiedliwość to polska nadzieja a Platforma Obywatelska to klęska, klęska państwa, największa klęska w polskich dziejach po 1989 roku, klęska polskiej tradycji i historii.

Ale widać już tej klęski koniec, widać koniec marazmu, widać oznaki przebudzenia”… Wybory już 16 listopada (il. Herb Rzeczypospolitej Polskiej ustanowiony w 1956 roku przez Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie, za Wikipedią).

S"Zafascynowało mnie kiedyś zdanie Andrzeja Bobkowskiego, który uznał, że kultura europejska przeszła przez epokę pogaństwa, wstąpiła w epokę chrześcijaństwa, a od pewnego czasu wkracza w epokę chamstwa. Ten skrót myślowy jest może zbyt duży, a chamstwo słowem zbyt wieloznacznym, ale to nie unieważnia tego poglądu. Symptomem głównym epoki chamstwa jest regresja, moralna i obyczajowa, a także szeroko rozumiane uderzenie we wspólnoty ludzkie" (fot. Mirosław Boruta).

Cytuję za: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/227980-wojna-przeciw-polsce-trwa-do-poczytania-na-nowy-rok-wyjatkowy-wywiad-ze-sp-prof-anna-pawelczynska

miroslawborutaMoim zdaniem jednym z najmocniejszych uderzeń jest szyderstwo z polityki, zarówno to bierne (kabaretowe, potoczne), jak i to czynne, będące rezultatem przegniłych mechanizmów rekrutacji do warstwy politycznej.

Socjologicznie interesujący serial "Ranczo" dostarcza tutaj doskonałej lekcji. Te cztery odpowiedzi, odpowiedzi na "każde" pytanie to wypisz wymaluj wskaźniki dzisiejszych lumpenelit. Proszę posłuchać, przeczytać i... nie używać 😉

1. To jest trudny problem i należy podchodzić do niego z rozwagą. Jak każda sprawa mająca znaczenie dla całego społeczeństwa, musi być rozwiązana w drodze consensusu i wzięte muszą być pod uwagę różne opinie.

2. Ta sprawa wymaga starannej analizy i uważnego wysłuchania wszystkich opinii specjalistów. Przede wszystkim nie należy działać pochopnie, bo może przynieść skutek odwrotny do spodziewanego.

3. W tej sprawie istnieją różne punkty widzenia i za każdym z nich stoją istotne racje, które trzeba wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Nie można żadnych zmian forsować na siłę. Konieczna jest pogłębiona refleksja i bardzo wyważona decyzja. Za dużo mamy spraw które dzielą społeczeństwo, a za mało tych, które łączą.

4. Bądźmy odpowiedzialni! To jest zbyt poważna sprawa i nie rozwiążemy jej w krótkim, telewizyjnym programie. Tu trzeba wiele dni rzetelnej pracy, do której wszystkich kolegów parlamentarzystów serdecznie zachęcam.

Pokolenie 1960 w polityce. Tacy byliśmy, jesteśmy, będziemy…

Tekst i realizacja filmu p. Stefan Budziaszek / 10 października 2014 roku przy Krzyżu Narodowej Pamięci – Krzyżu Katyńskim miała miejsce uroczystość 54-tej Miesięcznicy Smoleńskiej w Krakowie. Po zapaleniu 96 białych i czerwonych zniczy, złożeniu kwiatów i modlitwie za Ofiary Tragedii Smoleńskiej, słowo przy Krzyżu wygłosił m.in. p. dr Mirosław Boruta, poprzedni organizator tych uroczystości w latach 2010-2014.


• https://www.youtube.com/watch?v=vqXj-pieVkk

(I najkrótszy komentarz po 11 listopada 2014 roku): Stawiamy na młodszych i życzymy im powodzenia dla Polski, dla nas 😉 „Propozycję przyjmuję… Jeśli zostanę wybrany, moja prezydentura będzie dynamiczna i aktywna” - dr Andrzej Duda, rocznik 1972 😉

malopolskaherbSejmik Województwa Małopolskiego. Informacje ogólne

Sejmik Województwa Małopolskiego jest organem stanowiącym i kontrolnym Województwa Małopolskiego. W jego skład wchodzi 39 radnych, którzy wybierani są w wyborach bezpośrednich. Kadencja sejmiku województwa trwa 4 lata, licząc od dnia wyborów.

Do wyłącznej właściwości sejmiku województwa należy:

1. stanowienie aktów prawa miejscowego, w szczególności:
a) statutu województwa,
b) zasad gospodarowania mieniem wojewódzkim,
c) zasad i trybu korzystania z wojewódzkich obiektów i urządzeń użyteczności publicznej;
2. uchwalanie strategii rozwoju województwa;
3. uchwalanie planu zagospodarowania przestrzennego;
4. podejmowanie uchwały w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej;
5. podejmowanie uchwały w sprawie szczegółowości układu wykonawczego budżetu województwa, z zastrzeżeniem, że szczegółowość ta nie może być mniejsza niż określona w odrębnych przepisach;
6. uchwalanie budżetu województwa;
7. określanie zasad udzielania dotacji przedmiotowych i podmiotowych z budżetu województwa;
8. rozpatrywanie sprawozdań z wykonania budżetu województwa, sprawozdań finansowych województwa oraz sprawozdań z wykonywania wieloletnich programów województwa;
9. podejmowanie uchwały w sprawie udzielenia lub nieudzielenia absolutorium zarządowi województwa z tytułu wykonania budżetu województwa;
10. uchwalanie, w granicach określonych ustawami, przepisów dotyczących podatków i opłat lokalnych;
11. podejmowanie uchwał w sprawie powierzenia zadań samorządu województwa innym jednostkom samorządu terytorialnego;
12. uchwalanie "Priorytetów współpracy zagranicznej województwa";
13. podejmowanie uchwał w sprawie uczestnictwa w międzynarodowych zrzeszeniach regionalnych i innych formach współpracy regionalnej;
14. wybór i odwołanie zarządu województwa oraz ustalanie wynagrodzenia marszałka województwa;
malopolskaflaga15. rozpatrywanie sprawozdań z działalności zarządu województwa, w tym w szczególności z działalności finansowej i realizacji programów, o których mowa w pkt 2;
16. powoływanie i odwoływanie, na wniosek marszałka województwa, skarbnika województwa, który jest głównym księgowym budżetu województwa;
17. podejmowanie uchwał w sprawie tworzenia stowarzyszeń i fundacji oraz ich rozwiązywania, a także przystępowania do nich lub występowania z nich;
18. podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych województwa dotyczących:
a) zasad nabywania, zbywania i obciążania nieruchomości oraz ich wydzierżawiania lub wynajmowania na czas oznaczony dłuższy niż 3 lata lub na czas nieoznaczony, o ile ustawy szczególne nie stanowią inaczej; uchwała sejmiku województwa jest wymagana również w przypadku, gdy po umowie zawartej na czas oznaczony do 3 lat strony zawierają kolejne umowy, których przedmiotem jest ta sama nieruchomość; do czasu określenia zasad zarząd może dokonywać tych czynności wyłącznie za zgodą sejmiku województwa,
b) emitowania obligacji oraz określania zasad ich zbywania, nabywania i wykupu,
c) zaciągania długoterminowych pożyczek i kredytów,
d) ustalania maksymalnej wysokości pożyczek i kredytów krótkoterminowych zaciąganych przez zarząd województwa oraz maksymalnej wysokości pożyczek i poręczeń udzielanych przez zarząd województwa w roku budżetowym,
e) tworzenia spółek prawa handlowego lub spółdzielni i przystępowania do nich oraz określania zasad wnoszenia wkładów, a także obejmowania, nabywania i zbywania udziałów i akcji,
f) tworzenia, przekształcania i likwidowania wojewódzkich samorządowych jednostek organizacyjnych oraz wyposażania ich w majątek;
19. podejmowanie uchwał w sprawie zasad udzielania stypendiów dla uczniów i studentów;
20. podejmowanie uchwał w innych sprawach zastrzeżonych ustawami i statutem województwa do kompetencji sejmiku województwa;
21. uchwalanie przepisów dotyczących organizacji wewnętrznej oraz trybu pracy organów samorządu województwa.

malopolskalogoSejmik województwa wybiera ze swojego grona przewodniczącego oraz nie więcej niż trzech wiceprzewodniczących. Zadaniem przewodniczącego sejmiku województwa jest wyłącznie organizowanie pracy sejmiku oraz prowadzenie obrad sejmiku. Sesje zwoływane są przez przewodniczącego co najmniej raz na kwartał.

Sejmik województwa może powoływać ze swojego grona stałe i doraźne komisje do wykonywania określonych zadań. Statut Województwa Małopolskiego (Uchwała Nr XXI/290/08 Sejmiku Województwa Małopolskiego z dnia 1 lipca 2008 roku, Dziennik Urzędowy Województwa Małopolskiego Nr 466 poz. 3005 z dnia 11 lipca 2008 roku) określa przedmiot działania, zakres zadań, zasady dotyczące składu, organizację wewnętrzną i tryb pracy komisji powoływanych przez Sejmik Województwa Małopolskiego.

Tekst i ilustracje za: http://bip.malopolska.pl/umwm/Article/id,5.html

miroslawborutaMirosław Boruta

Jaki jest sens startu w wyborach gdy decydenci partyjni (o przyczyny ich decyzji dzisiaj nie pytajmy), dają kandydatowi szansę startu z numerem 10 na liście? Realistyczna odpowiedź brzmi: "niewielki". Ale jest i inna odpowiedź, nie tylko wynikająca z faktu, że w ogóle dali szansę 😉

bycrazemTo odpowiedź wynikająca z potrzeby działania dla dobra wspólnego, dla innych, dla miasta, województwa, Polski. Z potrzeby udowodnienia, że polityka jest ważna, że trzeba się nią zajmować, nawet gdyby inni nas do niej zniechęcali. I że trzeba do niej wszystkich namawiać. Warto iść razem z aktywnymi, nawet jeśli należą do innych środowisk... (fot. p. Anna Loch). Wstępujmy do partii politycznych, zmieniajmy je na lepsze, zmieniajmy priorytety, by codziennie podnosić standard życia. I zmieniajmy prawo, by służyło ludziom, by było sprawiedliwe. Wybierzmy Prawo i Sprawiedliwość...

miroslawborutaMirosław Boruta

Mieszkańcy naszej dzielnicy – Dzielnicy III, Prądnik Czerwony obejmującej swoimi granicami (umownie) północną część Śródmieścia od Batowic po Wieczystą i od Alei 29 Listopada po Muzeum Lotnictwa udali się do urn wyborczych w liczbie 17.118 osób. Oddaliśmy nasze głosy na 10 Komitetów Wyborczych a ich wyniki są następujące:

dzielnica3Platforma Obywatelska uzyskała 6718 głosów, Prawo i Sprawiedliwość 4121 głosów, Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego 1399 głosów, Koalicja Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy 1215 głosów, Polska Razem Jarosława Gowina 1067 głosów, Europa Plus i Twój Ruch 788 głosów, Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry 776 głosów, Polskie Stronnictwo Ludowe 258 głosów, Ruch Narodowy 136 głosów oraz Demokracja Bezpośrednia 108 głosów.

W 30 obwodach do głosowania oddano także 532 glosy nieważne (3,1%).

Są to wyniki nieoficjalne, obliczone z pomocą członków komisji i mężów zaufania rekomendowanych przez Prawo i Sprawiedliwość. Oficjalne PKW poda wieczorem 😉

andrzejduda42aNajbardziej popularnym politykiem Prawa i Sprawiedliwości w naszej dzielnicy został p. Andrzej Duda, doktor prawa - otrzymał 2006 głosów; na drugim miejscu p.  Ryszard Legutko, profesor filozofii - 1341 głosów; a potem już: Ryszard Terlecki, profesor  nauk humanistycznych - 277 głosów; Barbara Bubula, absolwentka filologii polskiej na UJ - 233 głosy;  Beata Gosiewska, senator RP - 122 głosy; Anna Paluch, poseł na Sejm RP z Podhala i ziemi nowosądeckiej - 43 głosy; Barbara Bartuś, poseł na Sejm RP ziemi gorlickiej i nowosądeckiej - 34 głosy; Bogdan Pęk, senator RP - 33 głosy: Leszek Murzyn, przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej Marka Jurka w Małopolsce - 17 głosów oraz Edward Czesak, poseł na Sejm RP ziemi tarnowskiej - 15 głosów.

krakowniezaleznymkInformacja własna

Na zakończenie kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość zaprosiło media i Krakowian na krótką konferencję prasową w Rynku Głównym w Krakowie, po której kandydaci wraz z sympatykami oraz ubraną w specjalne koszulki młodzieżą Prawa i Sprawiedliwości, rozdawali ulotki, chorągiewki oraz baloniki, a także zachęcali mieszkańców Krakowa do udziału w niedzielnych wyborach.

20140523zkW konferencji oraz spacerze po Rynku Głównym – udział wzięli posłowie a materiały wyborcze rozdawali także przedstawiciele sztabów wyborczych pp. Andrzeja Dudy, Beaty Gosiewskiej, Leszka Murzyna i Anny Paluch (fot. p. Alicja Rostocka).

Zapraszamy serdecznie do obejrzenia zdjęć z wydarzenia. Ich autorką jest p. Alicja Rostocka:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/23Maja2014

miroslawborutaMirosław Boruta

25 marca Szef Sztabu Wyborczego Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, a jednocześnie kandydat na europarlamentarzystę (z numerem 2 na liście w Okręgu Wyborczym nr 10, obejmującym Małopolskę i Świętokrzyskie) - p. poseł dr Andrzej Duda zaprosił swoich sympatyków i współpracowników na spotkanie inaugurujące kampanię wyborczą.

andrzejduda2Spotkanie, zorganizowane w gościnnych progach "Klubu pod Jaszczurami" (Rynek Główny 8), przez Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie (do Stowarzyszenia należy także i p. Poseł) prowadził prezes SPLK, p. Wojciech Kolarski. W spotkaniu uczestniczyli także członkowie i sympatycy Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki oraz Prawa i Sprawiedliwości.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia zdjęć autorstwa p. Jana Lorka oraz relacji filmowej, przygotowanej przez p. Stefana Budziaszka:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/25Marca2014

https://www.youtube.com/watch?v=t-RewenjgeY

miroslawborutastefanbudziaszekMirosław Boruta, Stefan Budziaszek

24 czerwca 2013 roku w gościł w Krakowie dr hab. Sławomir Cenckiewicz, wybitny polski historyk młodego pokolenia. Dla "Krakowa Niezależnego" z autorem książki "Lech Kaczyński - biografia polityczna 1949-2005" krótką rozmowę przeprowadził dr Mirosław Boruta, socjolog polityki.

Prócz prezentacji najnowszej książki naszego Gościa zapytaliliśmy, w  trakcie wywiadu, także o  wcześniejsze publikacje, zarówno te poświęcone mrocznym czasom PRL – czasom "bezpieki i partii", jak i do końca nie wyjaśnione tajemnice lat "Solidarności" i tzw. transformacji ustrojowej. Z niecierpliwością będziemy czekać teraz na II tom biografii śp. Lecha Kaczyńskiego, jedynego polskiego Prezydenta Rzeczypospolitej w pełni godnego tego miana.

http://www.youtube.com/watch?v=WlW4L1Z7cgU

miroslawborutastefanbudziaszekMirosław Boruta, Stefan Budziaszek

4 lutego 2013 roku w Biurze Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie, odbyła się rozmowa o stanie polskiej gospodarki za rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Podczas rozmowy pytaliśmy o najnowsze dane GUS, spadek produkcji przemysłowej, spadek sprzedaży i konsumpcji, wzrost bezrobocia, choćby znikające w Polsce co miesiąc 64 tys. miejsc pracy, o program gospodarczy, który – w odróżnieniu od rządzących – ma polska opozycja, o zieloną wyspę na której panuje kryzys, przepchnięty w Sejmie mało realny budżet na rok bieżący, opowiastki o wprowadzeniu w Polsce waluty euro, wyprzedaży polskich przedsiębiorstw za bezcen, podnoszeniu podatków, likwidacji ulg, stawianiu radarów, Polskich Kolejach Linowych i Polskich Liniach Lotniczych „LOT” oraz o niekończącym się, rządowo-medialnym spektaklu dyskusji o wszystkim innym, byle tylko nie o gospodarce.

Cieszymy się, że Prawo i Sprawiedliwość ma program i konkretne pomysły na polską gospodarkę, bo trzeba zacząć działać a nie czekać, że kryzys sam odejdzie bo… nie odejdzie. Pora by odszedł ten nieudolny rząd. Warto przypomnieć słowa: „Jeśli nie umiesz rządzić to nie bądź królem”.

Redakcja KN serdecznie dziękuje p. Witoldowi Olechowi z Biura Zarządu, za pomoc w realizacji wywiadu.


http://www.youtube.com/watch?v=k7lTJ-aaFRQ

miroslawborutaMirosław Boruta

W sobotę 8 grudnia, Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie zorganizowało spotkanie z p. Czesławem Bieleckim – architektem, publicystą i politykiem, działaczem opozycji w PRL, posłem na Sejm Rzeczypospolitej III kadencji. Tematem przewodnim spotkania było - ”Wygrać miasto”.

20121208silk

Fotorelację ze spotkania nadesłał p. Kazimierz Bartel, dziękujemy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/8Grudnia2012

I jeszcze dodatkowe informacje ze strony www naszego Gościa (http://bielecki.pl):

Działał w opozycji demokratycznej. Jako dwudziestolatek aresztowany po raz pierwszy po wydarzeniach marcowych. Od 1978 r. współpracował z paryską „Kulturą” a od 1980 r. członek NSZZ „Solidarność”. Po wprowadzeniu stanu wojennego ukrywał się. Założył podziemne wydawnictwo CDN, którym z sukcesem kierował. Dwukrotnie aresztowany (maj 1983 r. i kwiecień 1985 r.) – łącznie spędził w więzieniu dwa lata.

W III RP doradca prezydenta Lecha Wałęsy i premiera Jana Olszewskiego. Założyciel Ruchu Stu w 1995 r. Poseł na Sejm RP III kadencji, wybrany z warszawskiej listy Akcji Wyborczej Solidarność. Szef Komisji Spraw Zagranicznych w latach 1997-2001. Bezpartyjny.

W listopadzie 2010 r. wystartował w wyborach na Prezydenta m. st. Warszawy, jako kandydat niezależny popierany przez Prawo i Sprawiedliwość. Głosowało na niego 149.200 warszawiaków, co stanowiło 23,16 proc. wszystkich oddanych głosów.

Autor książek na temat urbanistyki, architektury, polityki i organizacji: Mały konspirator (1983), Program i organizacja (1983), Wolność w obozie (1984), Pomysły polityczne (1984), Z więzienia (1986), Mały jawniak (1988), Mały demokrata (1990), Z celi do celi. Listy do żony (1990), Silne państwo – minimum (1991), Gra w miasto (1996), Prawa Polska (1996), Plan akcji (1997), Głowa (2003), Więcej niż architektura.Pochwała eklektyzmu (2005), Wizja Polski (2007), Scenarzysta (2009), Wolność – zrób to sam (2010), Polityka miejska. Infrastruktura. Własność. Przestrzeń Publiczna (2011) i Godzina Pytań czyli szansa dialog społeczny (2011).

miroslawborutaMirosław Boruta

W sobotę – 24 listopada – Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie zorganizowało spotkanie z ministrem w kancelarii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezesem Stowarzyszenia „Ruch Społeczny im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego”, p. Maciejem Łopińskim. Tematem przewodnim spotkania było dziedzictwo prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

20121124silk

Poniżej linki do fotoreportaży z tego wydarzenia, autorstwa pp. Andrzeja Kalinowskiego i Anny Loch:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/24Listopada2012
https://picasaweb.google.com/109729583599681222653/SpotkanieZMaciejemOpinskimKrakow20121124?authuser=0&authkey=Gv1sRgCMSe8aKapt_G-QE&feat=directlink

miroslawborutaMirosław Boruta

Tak, jak pisałem do Państwa 19 czerwca na stronach Krakowa Niezależnego: „marzę sobie, że po roku od pamiętnego spotkania w hali „Sokoła”, dzięki naszej obecności, przedstawicieli różnych środowisk narodzi się na nowo, powstanie na nowo Ruch im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie”.

Można powiedzieć, że to się nam udało. Wczoraj – 4 września 2012 roku – w Biurze Poselskim posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej dr. Andrzeja Dudy i w Jego obecności odbyło się zebranie założycielskie Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie. Stanie się ono (po dopełnieniu sądowych formalności rejestracyjnych) częścią ogólnopolskiego ruchu, którego deklarację ideową (tekst i zdjęcie za stroną: http://lechkaczynski.pl) warto w tym miejscu przypomnieć, a wszystkich z Państwa, chętnych by brać udział w pracach i przedsięwzięciach tej najnowszej, krakowskiej inicjatywy, serdecznie zapraszam do śledzenia informacji o Stowarzyszeniu.

Deklaracja Ideowa Ruchu Społecznego
imienia Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego

lechkaczynskiMy, reprezentanci komitetów, klubów i stowarzyszeń powstałych w różnych środowiskach społecznych po tragicznej śmierci w Smoleńsku Śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zebrani w Warszawie w pierwszą rocznicę tragedii, postanawiamy utworzyć Ruch Społeczny imienia Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Nasza Ojczyzna potrzebuje działań na miarę wyzwań cywilizacyjnych oraz współczesnych zagrożeń ekonomicznych i politycznych. Obieramy za patrona Śp. Lecha Kaczyńskiego, ponieważ sądzimy, że patriotyzm, wolność i godność, którymi kierował się w swoim życiu prywatnym i służbie publicznej są dziś najważniejszymi wartościami dla Polaków.

Odwołujemy się do dziedzictwa ideowego, na które składa się tożsamość narodowa oparta na pamięci historycznej oraz obowiązek budowy silnego, solidarnego i praworządnego państwa o mocnym statusie na arenie międzynarodowej. Nie ma sprzeczności miedzy wolnościami obywatelskimi a racją stanu Rzeczpospolitej, bowiem obywatel nie może być w pełni wolny w państwie znajdującym się w stanie kryzysu, w państwie niezdolnym do realizacji własnych interesów w stosunkach międzynarodowych.

Jedynie państwo wolne od patologii, sprawnie wykonujące swoje funkcje gwarantuje jego mieszkańcom bezpieczeństwo oraz stwarza dogodne warunki dla harmonijnego rozwoju i aktywności gospodarczej. Zmiany jednak nie mogą być dokonywane wbrew doświadczeniom historycznym i zasadom sprawiedliwości społecznej. Nie ma sprzeczności między nowoczesnością i tradycją.

Przyjęty przez rząd Polski sposób wyjaśniania okoliczności tragedii smoleńskiej ujawnił pilną potrzebę odbudowy instytucji naszego państwa oraz uświadomił konieczność przywrócenia polityce jej wymiaru moralnego. W Polsce jest wiele nieprawości, których bolesnym przejawem stał się stosunek części wpływowych grup politycznych i medialnych do śp. Lecha Kaczyńskiego oraz licznych środowisk społecznych, identyfikujących się z Jego poglądami politycznymi i dążących do upamiętnienia Prezydenta a także wszystkich ofiar katastrofy. Zbyt często są lekceważone: dobro wspólne, reguły państwa prawa, praworządność i uczciwość, co zagraża spójności społecznej oraz wywołuje poczucie krzywdy, a w konsekwencji niszczy podstawy demokracji. Wielu Polaków zostało wykluczonych życia publicznego lub odwróciło się nie tylko od polityki, ale również od aktywności społecznej, nie akceptując takiego stylu rządzenia.

wartobycpolakiemNadszedł czas na przeprowadzenie głębokiej rekonstrukcji w wielu dziedzinach życia społecznego, bowiem Polsce w XXI wieku jest potrzebny wielki wysiłek wszystkich Polaków – w kraju i na emigracji – na miarę poprzednich pokoleń, które w XVI stuleciu tworzyły fundamenty Rzeczpospolitej Obojga Narodów, a w XX wieku budowały Drugą Rzeczpospolitą i przywracały państwu polskiemu suwerenność po upadku komunizmu. Chcemy być organizacją o orientacji państwotwórczej, czerpiącą inspiracje z chrześcijaństwa i nawiązującą do dorobku ruchu solidarnościowego (fot. p. Mirosław Boruta).

My, reprezentanci komitetów, klubów i stowarzyszeń wyrażamy wolę wspólnej pracy i działalności publicznej na rzecz dobra Rzeczpospolitej i naprawy państwa. Będziemy pobudzać aktywność społeczną mieszkańców Polski i podejmować przedsięwzięcia w skali lokalnej i państwowej. Rozwój demokracji bezpośredniej oraz partycypacji obywatelskiej ma zasadnicze znaczenie w życiu publicznym. Jest gwarancją skutecznej kontroli społecznej nad administracją publiczną. Tworzymy Ruch, który powinien być ważnym partnerem społecznym dla organów władzy w procesach decyzyjnych. Bliskie jest nam hasło mocno zakorzenione w polskiej historii – Nic o nas bez nas. Naszym celem jest poszerzanie podmiotowości narodu jako wspólnoty politycznej w państwie, jak również odbudowa podmiotowości państwa polskiego w środowisku międzynarodowym.

Podejmując przesłanie konferencji w Jachrance Lech Kaczyński – pamięć i zobowiązanie zamierzamy utworzyć Ruch działający wedle trzech zasad organizacyjnych: koordynacji inicjatyw regionalnych, lokalnych i środowiskowych; autonomii poszczególnych komitetów; utrzymywania między komitetami więzi ideowej i organizacyjnej w skali całego państwa.

sarkofagmnPomni dorobku naszego Patrona będziemy dokumentować Jego myśl i służbę publiczną. Depozytariuszem spuścizny ideowej, myśli politycznej i działań państwowych Prezydenta, jest Jego brat – Jarosław Kaczyński. Chcemy upamiętniać także innych uczestników delegacji państwowej, którzy stracili życie w katastrofie smoleńskiej. Tragiczna, narodowa pielgrzymka do Katynia w 70 rocznicę zbrodni popełnionej przez ZSRR na polskich oficerach stała się ofiarą złożoną przez elitę polityczną III Rzeczpospolitej. Katastrofa smoleńska ukazała opinii międzynarodowej prawdę o kłamstwie katyńskim – micie założycielskim Polski komunistycznej. Wolna Polska jest winna cześć Śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu oraz członkom delegacji, bowiem dobrze zasłużyli się Ojczyźnie (fot. p. Marcin Niewalda).

Reprezentanci Ruchu Społecznego imienia Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego
Warszawa, 10 kwietnia 2011 roku