Komu nie pasuje pomnik Armii Krajowej?

Jerzy Bukowski

Kilkakrotnie informowałem w tym miejscu o próbach zablokowania budowy pomnika Armii Krajowej „Wstęga Pamięci”, który ma stanąć między Wawelem a Skałką. Jest w tej sprawie uchwała Rady Miasta Krakowa, są zabezpieczone środki finansowe, magistrat ogłosił kolejny przetarg na wykonanie monumentu.

Niestety, znowu zgłoszony został przez jednego z radnych projekt, którego celem jest niedopuszczenie do uczczenia bohaterów walk o niepodległość Polski w takiej formie, jaką oni sami uznali za najbardziej stosowną, a radni poparli ich koncepcję. Zaproponował on zorganizowanie panelu obywatelskiego, chociaż lokalizacja pomnika została wybrana w podobnej formie, czyli w konsultacjach społecznych.

Chcę mocno podkreślić, że każda propozycja „ulepszenia” tego, co dawno zatwierdziła RMK jest – niezależnie od intencji występujących z nią osób – odbierana przez żołnierzy AK oraz wspierające ich Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jako akt wrogi wobec nich.

Mam nadzieję, że radni odrzucą projekt uchwały o panelu, a prezydent miasta dołoży wszelkich starań, aby najpóźniej w 80. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego, którego zbrojnym ramieniem była Armia Krajowa, czyli 27 września, można było odsłonić „Wstęgę Pamięci”.