Przeskocz do treści

Medialna „ustawka” Platformy Obywatelskiej

michalciechowskiMichał Ciechowski

Komunikat prasowy

Otwarcie Dworca Kolejowego w Krakowie

Na otwarcie dworca kolejowego w Krakowie zaproszono tylko wybranych. Była minister Bieńkowska, był wojewoda Miller oraz prezydent Majchrowski był także cały regiment parlamentarzystów i działaczy Platformy Obywatelskiej oraz prezesów spółek kolejowych z nominacji PO. Nie zaproszono żadnego przedstawiciela opozycji: ani jednego posła, ani jednego radnego Sejmiku Województwa Małopolskiego ani jednego radnego miasta Krakowa. Ci którzy chcieli wejść – nie zostali wpuszczeni. Tak jak i związkowcy protestujący pod Dworcem.

Minister Bieńkowska mówiła długo i kwieciście. Wspominała o „morzu inwestycji”. O tym ile polskich firm to wzburzone rzekome „morze” zatopiło - nie wspominała. Sorry taki mamy klimat – chciałoby się, cytując klasyka, skomentować. Umknął jej uwadze pewnie także fakt, że dworzec który w towarzystwie „samych swoich” dziś tak szumnie otwierała, miał być oddany do użytku w 2011 r. jeszcze przed EURO 2012. Trzy lata temu…

Dziś mamy rok 2014. Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego, potem samorządowe i krajowe. Platforma Obywatelska chce medialnie zaistnieć. Tylko dlaczego za publiczne pieniądze.

Andrzej Adamczyk – wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury poinformował, że w tej sprawie złoży interpelację do ministra Infrastruktury i Rozwoju, a także do prezesa PKP. Poruszy ten temat także na przyszłotygodniowej sejmowej komisji infrastruktury. Będzie pytał jaki był koszt tego propagandowego przedsięwzięcia i dlaczego zostali na nie zaproszeni i wpuszczeni jedynie wybrani.

„Społeczeństwo ma prawo dowiedzieć się ile zapłaciło za imprezę zorganizowaną przez Platformę Obywatelską dla Platformy Obywatelskiej” – mówi poseł Andrzej Adamczyk.

Jest to szczególnie bulwersujące w kontekście chronicznego braku pieniędzy na cokolwiek w PKP. Obecnie w Małopolskich Przewozach Regionalnych grupowo zwalnia się ludzi z pracy. Kolej w Polsce przeżywa ogromny regres. Pasażerowie odwracają się od transportu kolejowego. Władza i nominanci władzy w licznych zarządach spółek kolejowych nie potrafią wykorzystać miliardów euro z dotacji unijnych na modernizację kolei. Jednak na lans Platformy Obywatelskiej za pieniądze obywateli zawsze się znajdzie.