Przeskocz do treści

Słownik krakosko-polski

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Na rozpoczęcie nowego roku akademickiego portal KrkNews przygotował dla zjeżdżających pod Wawel studentów pierwszych lat słownik krakosko-polski, żeby nie popadali w zdumienie słysząc znane sobie wyrazy mające w dawnej stolicy Rzeczypospolitej zupełnie innej znaczenie niż w innych regionach kraju.

krakownajpiekniejszy1akOto on: obwarzanek = precel, borówka = jagoda, bania = kieliszek wódki, chrust = faworki, weźże = weź, kremówka = napoleonka, spaźniać się = spóźniać się, galeria = centrum handlowe przy Dworcu Głównym PKP, otwarli = otworzyli, bańki = bombki na choinkę, weka = bułka wrocławska, na pole = na dwór, brusznica = borówki, rynek = centrum, Czebinia = Trzebinia (fot. p. Andrzej Kalinowski).

Nowo upieczeni żacy z wielu miast powinni szybko nauczyć się tego słownika na pamięć, aby nie mieć problemów w porozumiewaniu się z krakowianami i nie usłyszeć od nich charakterystycznych, lekko pogardliwych: „idze, idze bajoku” lub „słuchojże, klarnecie bosy” z mocnym akcentem na ostatnie sylaby.