Przeskocz do treści

Leszek Długosz

Fotografia poniżej autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego.

leszekdlugosz15032012Choć wydawało się nie do pojęcia, tak było. 15 marca, czyli w ostatni czwartek, nie znalazłem w ciągu dnia, ani  w tzw. głównych wieczornych wydaniach dzienników telewizyjnych jednej relacji, małej choćby scenki przekazanej z Budapesztu. Nie ujrzałem niczego w żadnej z tzw. obiektywnych niezależnych telewizji. A odgadnijcie, któraż to z nich nie zgłasza roszczeń do takiego miana? Przecież do manifestującej w tym dniu w Budapeszcie, rzeszy Węgrów, z wyrazami wsparcia, pociągnęło tam kilka tysięcy Polaków! Kto orientuje się w polityce polskich mediów, domyśli się łatwo – skąd taki ostracyzm w tym temacie? No bo gdyby? Ciśnie się dalej… – Ach, no bo gdyby to Inni Polacy (a nie prawicowe oszołomstwo  spod  znaku Gazety Polskiej)  gdyby to inni postępowi i światli Polacy, spod innej Gazety, pociągnęli do innych Węgrów? Obfitości doniesień i zachwytów nie brakowało by. To pewne.  Nawet wprost przeciwnie. Zalewałoby nas.  

Na szczęście mamy Internet. Z premedytacją więc przytaczam fragmenty spośród tego com znajdował tego wieczora na internetowych portalach. A niech i za moją przyczyną trochę szerzej będzie wiadome, co powinno być wiadome. Czyli – co się tego dnia w Budapeszcie „wyprawiało”. (I czego w Warszawie się nie pokazało).

Najpierw jednak kilka zdań „historycznego przypomnienia”. – 15 marca 1848 roku na Węgrzech rozpoczęło się powstanie. Miało doprowadzić do wyzwolenia spod panowania austriackiego. Powołano parlament i niezależny rząd ,na czele którego stanął  Lajos Kossuth. Rewolucję  węgierską poparł emigracyjny rząd polski. W walkach – z połączonymi wojskami austryjacko-rosyjskimi -  po stronie węgierskiej walczyli  Polacy. Pod  gen. Józefem Wysockim. W ostatnim etapie powstania naczelnym wodzem armii węgierskiej został gen. Józef Bem. Dla Węgrów, to  wielki ich Duch. (Ich „Ojczulek”). Dzień 15 marca stał się znakiem odniesienia. Narodowym dniem świątecznym.

W obecnej sytuacji państwa węgierskiego, w dniu historycznego i dzisiejszego ich świętowania, pociągnęli ze wsparciem również Polacy. Rzec chyba można – odnaleźli się w tej tradycji? (A  przebiegając listę, edukacyjnie dołączmy – węgierskie wsparcie w 1920 roku, dołączmy okres okupacyjnego schronienia się Polaków na Węgrzech, dopiszmy rok 1956). To takie wybrane punkty na  wspólnej mapie historii i losów. By już nie sięgać do dziejów Pierwszej Rzeczpospolitej, do wspólnych  Panujących, solidarnego wojowania z Turcją.

Wróćmy do dziś. Zorganizowane przez Kluby Gazety Polskiej autobusy i pociąg specjalny, wszystko to ruszyło do Budapesztu z wielką” wyprawą wsparcia”. Oto tego dnia (czyli w czwartek 15 marca) czytam  na portalach internetowych. – Na placu Kossutha w centrum Budapesztu jest kilka tysięcy Polaków! Po przejściu z Góry Zamkowej nasi rodacy zostali owacyjnie przyjęci przez gospodarzy. Na ten moment utworzyli oni specjalny uroczysty szpaler. Węgierskie portale internetowe z przyjazdu tysięcy Polaków uczyniły informację dnia. Na głównym placu Budapesztu, na placu Kossutha wyłoniło się „morze biało-czerwonych flag ze znakiem solidarności”. Ze znakiem będącym wsparciem dla premiera Victora Orbana. Nie mogło też zabraknąć hasła oczywistego – Polak Węgier dwa bratanki. Plac i okoliczne ulice wypełnił tłum szacowany na ok. 300 tysięcy. Do obecnych wśród  Węgrów kilku tysięcy Polaków, zwrócił się Premier Orban, mówiąc po polsku – Za wolności wasza i naszą!

Cóż… Tego dnia, telewidz w Polsce tego obrazu nie mógł zobaczyć. I żeby tak się stało, przecież komuś zależało? To oczywiste.

Pociąg do Budapesztu wyruszył z Warszawy dzień wcześniej, zatrzymując się po drodze (zabierając  kolejnych uczestników) w Radomiu, Kielcach, Krakowie, Tarnowie, w Nowym Sączu. Na ostatnim w Polsce przystanku, czyli w Nowym Sączu jakaż niespodzianka! Siostry zakonne od Św. Kingi (wiadomo, patronat i żywe widać wciąż polsko węgierskie wstawiennictwo działa i zobowiązuje) przybyły na dworzec, ze swoimi wypiekami, z  poczęstunkiem  przygotowanym dla podróżnych.

Miałem plan i wielką ochotę pociągnąć z tą wyprawą. Myślę, że warto było przeżyć takie tam chwile, pod wspólną chorągwią. Chwile łączności i ze sprawą i jednocześnie, tak to określę – łączności z tradycją. Niestety splot niedobrych okoliczności (w tym zdrowotnych) nie pozwolił mi wypuścić się na Węgry! Ach, nawet nie zszedłem na dół, na ulicę Bracką, słysząc tego dnia pod Ośrodkiem Węgierskim  (czyli vis a vis moich okien) manifestację. – Śpiewy i głosy poparcia dla Węgrów. Ale  akurat róże, które goście   do domu dopiero co przynieśli, poleciały z okna ku Zebranym. (A zwłaszcza już ku przemawiającej akurat Szefowej Ośrodka Węgierskiego w Krakowie). Tyle więc milej i raźniej mi było. – Żem się tym sposobem,  wyraźniej przyłączył. A ofiarodawca róż? Cóż…

Pewny jestem, zrymowałby się też z tym gestem.

miroslawborutaMirosław Boruta

15 marca krakowskie środowiska niepodległościowe, patriotyczno-narodowe i prawicowe zaprosiły Krakowian i Gości Naszego Miasta, którzy nie mogli wziąć udziału we wspaniałej wyprawie do Budapesztu, zaplanowanej przez Kluby Gazety Polskiej na krakowską pikietę solidarności z wyjeżdżającymi i – przede wszystkim – z Narodem Węgierskim. Pikieta odbyła się przed siedzibą Centrum Węgierskiego przy ul. Brackiej 15.

W skład Komitetu Organizacyjnego solidarnościowej pikiety z Narodem Węgierskim weszły: Klub Krakowski Gazety Polskiej (przewodniczący – Mirosław Boruta); Klub Krakowski Gazety Polskiej w Nowej Hucie (przewodniczący – Tomasz Orłowski); Liga Obrony Suwerenności. Małopolska (pełnomocnik – Paweł Kukla) oraz Związek Konfederatów Polski Niepodległej 1979-1989 (prezes – Krzysztof Bzdyl).

Relację filmową z tego wydarzenia przygotował p. Stefan Budziaszek:


http://www.youtube.com/watch?v=XSjQtZyggyI

A fotorelację z tego wydarzenia, autorstwa pp. Kazimierza Bartla, Andrzeja Kalinowskiego i Pawła Kukli można obejrzeć tutaj: https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/15Marca2012

miroslawborutaMirosław Boruta

Wielotysięczny tłum przeszedł ulicami Krakowa w proteście przeciwko ograniczaniu wolności słowa. W manifestacji zorganizowanej przez Klub Gazety Polskiej z Gliwic i Solidarnych 2010 z Krakowa udział wzięły tez inne Kluby Gazety Polskiej i Koła Radia Maryja oraz inne organizacje solidarnościowe i niepodległościowe. Wśród zebranych Krakowski Klub Gazety Polskiej rozdał 5.000 egzemplarzy „Gazety Polskiej Codziennie”.

20120304wowm„Chcemy demokracji, a nie dekoracji”, „Nie oddamy wam Telewizji Trwam”, „Wolne media w wolnej Polsce”, „Niech żyje Viktor Orban!” – krzyczeli idący i zgromadzeni na płycie Rynku Głównego w Krakowie (fot. Andrzej Kalinowski), wśród których nie zabrakło nawet górali z Podhala i górników z Kopalni „Piast”. Głos zabrali m.in: dr Zuzanna Kurtyka, prof. Andrzej Nowak, red. Tomasz Sakiewicz, red. Witold Gadowski i red. Jan Pospieszalski. (niezależna.pl, inf. wł.)

Film z przebiegu marszu i wiecu przygotował p. Stefan Budziaszek:


http://www.youtube.com/watch?v=L6E2QISJBDo

Zdjęcia nadesłane do Redakcji Krakowa Niezależnego przez pp. Józefa Bobelę (fot. 1-19) i Pawła Kuklę (fot. 20-29) obejrzeć można tutaj: https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/4Marca2012
a autorskie fotorelacje pp. Andrzeja Kalinowskiego, Andrzeja Rychławskiego i Darii Stańdo tutaj:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/4Marca2012ak
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/4Marca2012ar
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/4Marca2012ds

I jeszcze materiały (zdjęcia i filmy) ze strony Radia Wnet: cz. I: http://www.radiownet.pl/publikacje/krakowska-manifestacja-w-obronie-wolnosci-mediow-cz1 - cz. II: http://www.radiownet.pl/publikacje/krakowska-manifestacja-w-obronie-wolnosci-mediow-cz2 - dr Zuzanna Kurtyka: http://www.radiownet.pl/publikacje/zuzanna-kurtyka-przemowienie-w-czasie-krakowskiej-manifestacja-w-obronie-wolnosci-mediow-4-iii-2012-r - prof. dr hab. Andrzej Nowak: http://www.radiownet.pl/publikacje/profesor-andrzej-nowak-przemowienie-w-czasie-krakowskiej-manifestacja-w-obronie-wolnosci-mediow-4-iii-2012-r - red. Tomasz Sakiewicz: http://www.radiownet.pl/publikacje/tomasz-sakiewicz-przemowienie-w-czasie-krakowskiej-manifestacja-w-obronie-wolnosci-mediow-4-iii-2012-r

Komu w takim dniu – w dniu 4 marca – podziękować? Panu Bogu za wspaniałą pogodę – si Deus nobiscum, quis contra nos? Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam? Pannie Maryi, czczonej w pobliskiej Bazylice Mariackiej, a także Jej podopiecznym – Kołom Przyjaciół Radia Maryja, wszystkim twórcom Telewizji Trwam, ojcu Tadeuszowi Rydzykowi, dziękujemy za ten owocny dla Boga i dla Polski trud. Świętemu Kazimierzowi – świętemu kościoła katolickiego, patronowi Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Polski i Litwy. Trzeba w tym miejscu wspomnieć Kaziuki, odbywający się od czterystu lat jarmark odpustowy w Wilnie, a więc wspomnieć też Polaków z Litwy, którzy bronią polskości, polskiego języka i szkół. Tutaj, w Krakowie, oba Kluby Gazety Polskiej wspólnie z Ligą Obrony Suwerenności pamiętają o tym szczególnie i dziękują im za ten owocny dla Polski i polskości trud.

Ze względu na ogromne zainteresowanie tematyką protestu zapraszamy wszystkie osoby i środowiska, które nie mogły wziąć udziału w manifestacji 4 marca o przybycie na mszę świętą 10 marca, o 16:30 w Archikatedrze Wawelskiej. Po niej także odbędzie się okolicznościowa manifestacja i wystąpienia w obronie wolności mediów.

miroslawborutaMirosław Boruta

Spotkanie i prezentacja najnowszej książki dr. Sławomira Cenckiewicza

Spotkanie i prezentacja najnowszej książki dr. Sławomira Cenckiewicza "Długie ramię Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943-1991", odbyło się we środę, 5 października w Krakowie.

dlugieramieZorganizowały je Wydawnictwo "Zysk" oraz Klub Wtorkowy, a dzięki współpracy innych środowisk patriotycznych, m.in. Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej i uczestników seansów w Kinie Odkrywców Historii spotkanie cieszyło się nadzwyczajną frekwencją. Warto nadmienić, że książka dedykowana jest śp. Prezydentowi Rzeczypospolitej Lechowi Kaczyńskiemu, inicjatorowi likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, będących kontynuacją wywiadu wojskowego PRL (fot. okładki ze strony wydawcy: zysk.com.pl).

A zdjęcia ze spotkania autorstwa pp. Andrzeja Kalinowskiego (fot. 1-11) i Andrzeja Rychławskiego (fot. 12-29) można zobaczyć tutaj: https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/5Pazdziernika2011