Przeskocz do treści

Mirosław Boruta

"Bo Wiosną robi się porządki. Bo Wiosna nie wyklucza". Wow, oczywiście wykluczymy porządkując. "Bo Wiosny nie da się zatrzymać". Co prawda potem przyjdzie lato, jesień. Chcemy zmiany! Damy wszystkim pieniądze i bajeczki. W ekipie: socjolog "neoautorytaryzmu" i śląski autonomista.

Będzie nam trudno, ponieważ krytyka przechodzi w obelgi, wyzwiska, zadające ból lekceważenie i wiele innych. Strona atakowana nie pozostaje dłużna, a "oficjele i celebryci" także dokładają swoje. I świat, nasz polski świat staje się przykry, smutny. Komu zależy na psuciu Polski?

Niesiołowski zawsze dla mnie będzie bohaterem walki z pisowskim narodowym-socjalizmem - podkreśla Radosław Sikorski. To kolejny wybryk Sikorskiego, hitleryzm oraz PiS może porównywać ktoś, kto mało wie, lub posługuje się mową nienawiści i oskarżeniami. Czy Sikorski jest bezkarny?

Kolejny etap na niemieckiej drodze do zmiany historii. Wpierw wykonywali tylko rozkazy, potem za nic nie odpowiadają Niemcy, całe zło tego świata to dzieło nazistów, teraz można już czcić Hitlera. Dzwon "Dla ojczyzny wszystko - Adolf Hitler" i swastyką w Herxheim am Berg zostaje.

Mirosław Boruta

Świat opiera się dzisiaj na zaufaniu do wyspecjalizowanej agendy rozstrzygania sporów - do sądów i sędziów. Od relacji międzyludzkich do stosunków gospodarczych. Rzecz nie w tym, by byli nadzwyczajna kastą, rzecz w tym, by byli uczciwi. Tak właśnie widzi świat Jarosław Kaczyński.

Jarosław Gowin o publikacji GW: "politycznie przełomowe jest to, że GW i R. Giertych zaangażowali się z wielką determinacją, by przekonać Polaków, że Jarosław Kaczyński zna się na biznesie i jest uczciwy".
Tyle o faktach, ale w świat pójdą interpretacje i komentarze, nie fakty...

Czytam tweet Sadurskiego, który uważa, że manifestowanie polskości, niepodległości i suwerenności narodu 11 listopada w Warszawie to "parada obrońców białej rasy". A przecież nauka już dawno odkryła, że ras nie ma 😉 Są jednak narody, grupy kulturowe, Sadurski zwalcza tą polską.

Donald Tusk sprzeniewierzył się polskim interesom, popierając nagonkę na Polskę. Nie zasługuje na wysokie urzędy, tak europejskie, jak i polskie - stwierdził europoseł Jacek Saryusz-Wolski (w latach 2003-2017 w PO), pytany o możliwość kandydowania Donalda Tuska na prezydenta RP.

Mirosław Boruta

W niedzielę, 20 stycznia 2019 roku w kościele pod wezwaniem Świętego Józefa, przy ul. Poselskiej odprawiona została Msza Święta w intencji Pana Prezydenta dr. Andrzeja Dudy.

Modlitwie przewodził ksiądz prof. dr hab. Józef Krzywda CM a homilię, nawiązująca do Cudu w Kanie Galilejskiej, wygłosił ojciec Jerzy Pająk OFMCap.

W nabożeństwie wzięli m.in. udział Rodzice Prezydenta, pp. Janina Milewska-Duda i Jan Tadeusz Duda, konsul Węgier – p. prof. Adrienne Kormendy, przedstawiciele AKO – Kraków, przedstawiciele Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie, Rycerze Świętego Jana Pawła II i licznie zgromadzeni wierni.

Mirosław Boruta

Największym kłamstwem współczesności jest ukrywanie narodowości morderców. Polaków i Żydów mordowali nie faszyści, hitlerowcy czy naziści. Mordowali ich Niemcy. Pomniki, tablice, miejsca pamięci i inne podobne, powinny zostać zmienione. Prawda dużo kosztuje, ale jest tego warta.

Jedną z największych postaci współczesnej nauki był z pewnością Karl Popper. Ciekaw jestem, czy jego zdanie o Habermasie, a przy tej okazji o szkole frankfurckiej, to mowa nienawiści. Cytuję: Most of what he says seems to me trivial; the rest seems to me mistaken. Serdeczności 😉

234, 170, 34, 22 = 460. PiS, PO, Kukiz i PSL. To rozkład mandatów według najnowszego badania preferencji wyborczych. Zwracam uwagę na 4,8% SLD oraz niezdecydowanych, którzy "mogą wszystko", czyli zmienić układ rządzący już na jesieni. I jeszcze..., nie ma tutaj partii Biedronia.

Poseł Kornel Morawiecki, który przeszedł właśnie zabieg medyczny doczekał się życzeń... śmierci. Wspomina o tym jedna z niemieckich gazet dla Polaków. Kult amatora i mentalnego prostaka, który dopadł do "ekranu czy mikrofonu" jest mocno nagłaśniany. W czyim interesie, zgadnijmy.

Mirosław Boruta

Pisarka Olga Tokarczuk pisze na łamach niemieckiego "Die Zeit", że Polacy to ogólnie "ponurzy i niezadowoleni ludzie". Zaznacza również, że chętnie zostałaby obywatelką nowego narodu - narodu WOŚP. Niemcy natomiast są wspaniali i weseli, zawsze tacy byli, w 1914, 1939, 2019 😉

Grzegorz B., profesor bydgoskiej uczelni, usłyszał zarzut dotyczący nawoływania do popełnienia zbrodni, sugerował zniszczenie Bazyliki Mariackiej w czasie pogrzebu Pawła Adamowicza. "Od dawna mówi się o dużym ryzyku zawalenia się bazyliki... Zatem do dzieła".
Poli-inżynier 😉

"W Polsce język nienawiści jest wszechobecny, jego konsekwencje mogą być śmiertelne (...) po zwycięstwie prawicowej, nacjonalistycznej partii Prawo i Sprawiedliwość" pisze Olga Tokarczuk w felietonie dla The New York Times.
I takim to językiem miłości p. Olga opisuje świat, wow!

Pani Ewa Lieder z "Nowoczesnej", przyciśnięta do muru... w obliczu wielu artykułów przeciwko prezydentowi Gdańska z TVN 24 i z Gazety Wyborczej) stwierdziła, że nie jest to mowa nienawiści - mową nienawiści jest to, co publikuje TVP (szczujnia... tak ją nazwała). Warto rozmawiać?

Mirosław Boruta

W Wenezueli zginęło kolejne trzynaście osób - poinformowała AFP. Samozwańczym prezydentem ogłosił się lider opozycji, Juan Guaido, ale - co bardzo ważne dla tego politycznego przełomu - Vladimir Padrino, szef armii wenezuelskiej zadeklarowal poparcie dla Nicolasa Maduro...

Naprawdę się boję, że kiedy obecnie rządzący utracą władzę to będzie jeszcze większe piekiełko - podkreślił o. Ludwik Wiśniewski.
Mało kto jest święty, fakt, ale przemysł pogardy wobec śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z lat 2005-2010 to wielka nauczka dla wyciągających wnioski.

Jeśli ma się coś zmienić w polskiej wspólnocie (...) każdy powinien rozliczyć sam siebie, a nie kogoś, z kim się ścierał - powiedział prezydent Andrzej Duda. Dodał, że jemu też się zdarzały emocjonalne wystąpienia czy odpowiedzi.
Warto być Polakiem, warto mieć takiego Prezydenta.

Medialna wojna. ONET - 100% udziałów ma tam Ringier Axel Springer Polska - cytuje emocjonalne wypowiedzi ("mowa nienawiści wpłynęła na to, że zabójca wybrał go na ofiarę, to jest odpowiedzialność TVP") i cieszy się, że "prezydent może zawetować 1,26 mld zł rekompensaty dla TVP".

Mirosław Boruta

Prezydent sprawuje władzę państwową. A mówi, jakby miał władzę duchową. Nie mam już cierpliwości do tego pustosłowia, wodolejstwa, paplania, gadulstwa - komentuje Jacek Żakowski.
Czy nie pora na prawdę, od trzech lat jest odwrotnie. Trzeba tylko dobrej woli, by to dostrzec...

Zdaniem prof. Staniszkis, Andrzej Duda nie zdaje egzaminu, bo wobec poważnej sytuacji w Polsce, on nie harmonizuje systemu i nie łagodzi sporów, bo nie ma do tego kompetencji.
A przecież od trzech lat jest dokładnie odwrotnie. Trzeba tylko odrobiny dobrej woli, by to spostrzec...

Apeluję do dziennikarzy (...) jak w studiu padają słowa, które paść nie powinny, to może trzeba takiego polityka wyprosić: "przepraszamy pana, ale przekroczył pan granicę debaty publicznej i w związku z tym nie może brać pan dalszego udziału w programie"- prezydent Andrzej Duda.

Nienawiść słowna, przemoc słowna, mowa pogardy, czy nazwiemy ją po polsku czy po angielsku - a to podobno wzmacnia przekaz, cóż, urok cudzoziemszczyzny 😉 Istniała, istnieje i będzie istnieć. W jakim jednak zakresie, zależy od nas. Wolno czynić dobro, nie wolno czynić zła!

Mirosław Boruta

Zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak powiedział, że prokuratura stworzyła specjalne ramy instytucjonalne w zakresie prowadzenia postępowań dotyczących tzw. przestępstw z nienawiści. Wybrano 105 prokuratorów, którzy zajmują się tymi sprawami. Cóż, ciekawy projekt…

Katarzyna Lubnauer: "Będziemy żądać zmiany (...) szczególnie TVP Info, która stała się brutalną szczujnią przeciw opozycji". Czegóż chcieć od ludzi, którzy muszą nienawidzieć, bo tak widzą politykę. A szlachetna działalność, a dobro wspólne? Odejdźcie, jak najszybciej odejdźcie.

Jedni słusznie twierdzą, że walka z mową nienawiści polega często na przypisywaniu własnej nienawiści politycznym przeciwnikom... a inni, że walka z mową nienawiści to postulat, który na pierwszy rzut oka brzmi jasno: "straszak mowy nienawiści jest użyteczną dźwignią polityczną".

Premier Mateusz Morawiecki wystosował do polityków, liderów opinii, ludzi mediów i kultury apel o narodowe pojednanie, nawiązując do zabójstwa prezydenta Gdańska: "Niech to, co się stało, będzie momentem przełomu". Teraz przekonamy się czy w Polsce jest elita czy łżeelita.

Mirosław Boruta

Próby wyciszania emocji związanych z zabójstwem prezydenta Adamowicza i sprowadzanie tej tragedii wyłącznie do jej ludzkiego wymiaru to nic innego jak prezent dla partii Jarosława Kaczyńskiego i machiny propagandowej PiS-u. Michał Olszewski z Gazety Wyborczej – warto zapamiętać.

Wśród komentarzy, jakie po śmierci prezydenta Pawła Adamowicza ukazały się w niemieckiej prasie, dominuje przekonanie, że PiS i sprzyjające mu media przyczyniły się do powstania medialno-politycznej atmosfery, w której mogło dojść do zamachu - Alles klar:
http://www.anti-defamation.pl/rdiplad/aktualnosci/przeglad-mediow-niemieckich-po-zamachu-na-prezydenta-adamowicza

Organizatorzy uroczystości pogrzebowych wyznaczyli Prezydentowi Polski miejsce w dalekich rzędach gdańskiej Bazyliki Mariackiej. To ogromny nietakt. Bez względu na podziały polityczne Prezydent zasługuje na szacunek, bo stoi na czele państwa. Brak klasy, którego nic nie tłumaczy.

O. Ludwik Wiśniewski mówi, że należy skończyć z nienawiścią i bezpodstawnym oskarżeniem innych. Grzegorz Schetyna odpowiada, że to nie są uwagi skierowane do niego i, że inni są tu winni. Jak w przestrzeni publicznej może wciąż funkcjonować ktoś, kto niczego nie rozumie? Niczego!

Mirosław Boruta

Kolejna, skrajnie nieuczciwa wypowiedź tym razem Aleksandra Halla. W kościele, w czasie Mszy Świętej, wypowiedź o nienawiści, dyskwalifikacji moralnej, wypowiedź o rządzących (sic!). Co to będzie, jak zakończy się dzień narodowej żałoby. Strach się bać, ilu to jeszcze mędrków…

W ramach stałej indoktrynacji portale, a raczej D-portale (onet, wp) wspomniały, że Amerykanie nie założą w Polsce baz, a Iran nie zechce już z nami współpracować, bo 500 lat historii zostało zmarnowanych. O jakże ubogi jest nasz świat bez codziennej dawki niemieckiej propagandy.

Jeśli rzeczywiście morderca prezydenta Gdańska był w Warszawie i chciał dostać się na teren Pałacu Prezydenckiego (tak podaje PAP) mamy do czynienia z atakiem szaleńca. To nie jest mord z pobudek politycznych, to zamordowanie polityka. Dla rozgłosu, by niszczyć Polskę.

Zabójstwo Pawła Adamowicza to był celowy mord na polityku. A zatem to zabójstwo polityczne, mówi w rozmowie z Onetem pisarz Paweł Huelle. Zdaniem pisarza, współodpowiedzialna za śmierć Adamowicza jest polska prawica, która intensywnie go szczuła... Niemiecki Onet znów szczuje...

Mirosław Boruta

Zdaniem Bartłomieja Sienkiewicza zabójstwo Pawła Adamowicza było mordem politycznym, a nie atakiem szaleńca. Morderca na ustach miał przeciwników politycznych z partii, z której prezydent Adamowicz się wywodził... I tak to lista celebryckich jątrzycieli powiększa się codziennie.

Już dość mowy nienawiści, nienawistnych napisów, że TVP łże jak PiS, dość głupawych zdań, że nienawiść sącząca się z TVP przyczyniła się do morderstwa prezydenta Adamowicza, lub nie mam żadnych wątpliwości, że gdyby nie działalność TVP, to Paweł Adamowicz po prostu by żył. Dość!

Pawła zabiła nienawiść (...) Nienawiść przeciwko człowiekowi (...) powiedział Grzegorz Schetyna. Tę nienawiść nasi przodkowie usiłowali mądrze okiełznać przykazaniem "Nie zabijaj", ale tę przestrogę lekceważy się dzisiaj. A gdyby tak wychowywać do szacunku i miłości bliźniego?

Donald Tusk podczas wiecu poświęconego pamięci prezydenta Pawła Adamowicza. Wspominając go, były premier podkreślił, że "obronimy nasz Gdańsk, naszą Polskę i naszą Europę przed nienawiścią i pogardą". Tak nie można, tak nie wolno, to niesamowity skandal, o czym ten człowiek mówi?

Mirosław Boruta

Jeżeli ktoś w Polsce grozi śmiercią prezydentowi Polski - Andrzejowi Dudzie, prezydentowi Olsztyna, prezydentowi Poznania, prezydentowi Wrocławia... Jeżeli ktoś grozi śmiercią KOMUKOLWIEK... powinien zostać zatrzymany i ukarany.

To było oczywiste. Niemiec Hassel, korespondent niemieckiej gazety, już próbuje połączyć polskie prawicowe media i polskie prawicowe ugrupowania ze śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza. Inaczej tego nie zobaczył. Kolejny zawzięty szermierz ideologicznej walki a nie dziennikarz.

Był to mord polityczny spowodowany atmosferą ataku i poniewierania, która była tworzona wokół prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - powiedział wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. To wypowiedź bardzo nieuczciwa, ta atmosfera jest już od 2005 roku - ogromny "przemysł pogardy".

W tym kraju tak się zakręciliśmy od trzech lat, tak strasznie się zakręciliśmy, że nie możemy nawet uszanować takiego dnia, jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - zauważył Jerzy Owsiak. Nie od trzech a przynajmniej od 2005 roku - wielki, ogromny przemysł pogardy, że przypomnę.

Mirosław Boruta

Głupki, które z gdańskiego przypadku robią polityczną awanturę nie warte są chwili uwagi. Niestety, tak nie będzie, są to bowiem głupki "znaczące". Medialnie i środowiskowo. Tak właśnie brniemy, gdyż elity zastąpiły łżeelity (jak to pisała o nich śp. prof. Anna Pawełczyńska)...

W czasie programu "Minęła 20" (10 01) wyemitowano animację p. Barbary Pieli. Lalki przywłaszczają sobie pieniądze, a na banknotach o nominale 200 zł widać Gwiazdę Dawida i wizerunek Lecha Kaczyńskiego. Dlaczego w ten sposób niszczy się pamięć o śp. prezydencie Lechu Kaczyńskim?

Niemcy w interesie własnym i rosyjskim (to zresztą jeden interes - antypolskość), już krytykują ideę przekopania Mierzei Wiślanej. Jako uzasadnienie mamy ideologię mądrych Niemców-Nazistów ("nawet oni się nie zdecydowali"), a jako oręż na dzisiaj ekolodzy...

"W rozmowie z tygodnikiem "Sieci" Jacek Kurski przyznał, że "Szopka Noworoczna" Marcina Wolskiego "średnio" się mu podobała... prezydenta Andrzeja Dudę, w odróżnieniu od innych bohaterów, przedstawiono lekceważącym imieniem, zaczerpniętym w dodatku z innej satyry".
Tak było ;-(

Mirosław Boruta

Prowadzenie polityki zagranicznej zaczyna się w Kraju. Najbliższa zagranica to nie tylko państwa graniczące z Polską, ale i żyjący tam Polacy. Nie Polonia tylko Polacy (Wilno, Grodno, Lwów, Zaolzie) i Europa Środkowo-Wschodnia jako blok (ABC, Międzymorze):
https://www.krakowniezalezny.pl/prezydentowi-lechowi-kaczynskiemu-in-memoriam

Często opowiadam studentom o sukcesach nauki, w tym o antropologii genetycznej i człowieku jako istocie biologicznej z jej wielopokoleniową, sięgającą 70-100 tys. lat przeszłością – Spencer Wells. I wciąż powtarzam, że początek życia to moment zapłodnienia
https://www.krakowniezalezny.pl/surrogate-motherhood-fundamental-and-legal-problems

Spencer Wells, uczeń Luigiego Luci Cavalli-Sforzy kontynuuje dzieło rekonstrukcji prehistorycznej globalnej wędrówki ludów. Dowodzi, że wszyscy żyjący obecnie na Ziemi ludzie są potomkami niewielkiego afrykańskiego plemienia:
https://www.krakowniezalezny.pl/spencer-wells-na-sciezkach-do-jednosci

Jak miło jest wrócić na TT po dwóch latach przerwy 😉 Szczęśliwego Nowego Roku, Happy New Year, Próspero Año Nuevo, Felice Anno Nuovo, Bonne année, Laimingų Naujųjų Metų, Boldog uj evet… 2019.

Wszystkim PT. Czytelnikom i Przyjaciołom Krakowa Niezależnego:

autorom filmów, tekstów i zdjęć (fot. p. Kazimierz Bartel), nadsyłającym zaproszenia lub linki do ciekawych miejsc i wydarzeń, podpowiadającym jak „wokoło siebie mieć piękniejsze Miasto, piękniejszą Polskę i piękniejszy Świat”

składam najbardziej serdeczne życzenia wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, tak dobrego jak nigdy 😉 Mirosław Boruta

W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Podążali więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Ewangelia Świętego Łukasza 2, 1-2).

W imieniu Zarządu, Członków i Sympatyków
Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie
składamy Państwu życzenia wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia
i wszelakiej w Nowym - 2019 - Roku pomyślności...
Mirosław Boruta, prezes i Maria Krakowska, wiceprezes

Mirosław Boruta

Spencer Wells, uczeń Luigiego Luci Cavalli-Sforzy kontynuuje dzieło rekonstrukcji prehistorycznej globalnej wędrówki ludów. Dowodzi, że wszyscy żyjący obecnie na Ziemi ludzie są potomkami niewielkiego afrykańskiego plemienia myśliwych zbieraczy, którzy żyli w Afryce około 60 tys. lat temu. Homo sapiens zaledwie 50-80 tys. lat temu opuścił afrykańskie równiny i rozpoczął powolną ekspansję na wszystkie kontynenty, różnicując się z upływem pokoleń na Eskimosów, Aborygenów, Europejczyków, Indian i Afrykanów. Celem badań, którymi kieruje Spencer Wells jest zatem sporządzenie mapy migracji człowieka w ciągu tysiącleci. Osoby, które zgłoszą się do uczestnictwa w programie, dowiedzą się, skąd pochodzą ich przodkowie. Fundusze pochodzące ze sprzedaży zestawów do pobrania próbek DNA wspomogą rozwój edukacji wśród tubylczych plemion całego świata.

Czy można w sposób jednoznaczny określić wszystkie aspekty, jakie niesie z sobą ten nurt badań? Myślę, że jest na to jeszcze zbyt wcześnie. Można jednak stwierdzić, że zasadniczym wymiarem kulturowym, dotykającym sedna przesłania, jakie niosą ze sobą współczesna antropologia i socjologia jest całkowite wyzbycie się postawy centrycznej i podniesionej, do rangi wartościującej oceny, ważności pierwiastka etniczno-kulturowego. To, co interesujące, zawiera się tutaj w wartości, jaką może być wspólnota, bez względu na pochodzenie, język, czy koloru skóry.

Jak ujął to Spencer Wells, odpowiadając na pytanie: „jakie przesłanie niesie ze sobą ów projekt naukowy? - „Wszyscy ludzie są kuzynami, łączą nas nasi przodkowie. Pamiętajmy: rasy nie istnieją”, a Ewa Nowicka dodaje: „Ci, którzy antropologię nazywają najbardziej wyzwalającą nauką, mają na myśli wyzwalanie od etnocentryzmu, przesądów rasowych i etnicznych”.

(Od Redakcji): streszczenie artykułu zamieszczonego w: Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis. Studia Sociologica - 2010, z. 3, s. 4-13 uzupełniamy o 15 zdjęć z wystawy (grudzień 2018 roku) w siedzibie Towarzystwa Słowaków w Polsce (ul. św. Filipa 7):
https://photos.app.goo.gl/dbYeJV3SS8g7q9Bm8

Mirosław Boruta

Spencer Wells, a disciple of Luigi Luca Cavalli-Sforza, carries on his mentor's works on the reconstruction of the pre-historical global human migration. He argues that all currently living people are descendants of a small African tribe of hunters-gatherers, who lived in Africa about sixty thousand years ago.

Homo sapiens left the African plains only 50-80 thousand years ago and began their slow expansion to all continents, to diversity, generation after generation, into Eskimos, Aborigines, Europeans, Indians and Africans. The aim of his research is creating a map of human migration throughout millenniums. Can all aspects of this line of research be unequivocally determined? lt seems that it is too early to claim so. But it may be argued that the crucial cultural dimension, which reaches the core message carried by modern anthropology and sociology, is ridding entirely of the centric attitude and the - promoted to the rank of an eval uative judgment - estimation of the importance of the ethnic-cultural element. Whatever may be of interest here is included in the value created by the community, regardless of its origin, language, or colour of skin.

(Editor's note): this English summary of the article in: Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis. Studia Sociologica - 2010, item 3, pp. 4-13 we fill with 15 photos from the exhibition (December 2018) at the headquarters of the Association of Slovaks in Poland (Cracow): https://photos.app.goo.gl/dbYeJV3SS8g7q9Bm8

Maria Krakowska, Mirosław Boruta

Odwiedzanie miejsc spoczynku najbliższych nam osób przed Świętami Bożego Narodzenia jest coraz częściej praktykowanym i pięknym, polskim zwyczajem.

W niedzielę, 23 grudnia 2018 roku, na sarkofagu śp. Pary Prezydenckiej spoczęła wiązanka kwiatów od Zarządu, Członków i Sympatyków Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie.

To właśnie 23 grudnia 2005 roku - a więc dokładnie trzynaście lat temu - profesor Lech Kaczyński został zaprzysiężony na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

„Warto być Polakiem. Warto, by naród polski i jego państwo – Rzeczpospolita – trwały w Europie” (Prezydent Lech Kaczyński).

Mirosław Boruta

Sytuacja we Francji jest bardzo trudna. Protesty społeczne są brutalnie tłumione, a policja nie radzi sobie z terrorystami. Jednak wiceszef Komisji Europejskiej, 57-letni Holender - Frans Timmermans uważa, że "Francja jest krajem, w którym rządy prawa są przestrzegane. Jeśli będzie wskazanie, że jest inaczej, to wtedy Komisja zabierze głos"...

Widząc bezlitośnie bitych manifestantów i ciągniętą za włosy kobietę warto się zastanowić, czy to Francja czy może jednak Polska jest krajem spokoju i przestrzegania praw człowieka i obywatela.

Znany bowiem z licznych ataków na politykę polskiego rządu Timmermans, nb. będący od niedawna kandydatem na nowego przewodniczącego z ramienia Partii Europejskich Socjalistów (PES) uparcie powtarza, że bez "rozwiązania wszystkich kwestii dotyczących praworządności w Polsce, m.in. sprawy Krajowej Rady Sądownictwa czy procedury dyscyplinarnej wobec sędziów, nie może być mowy o zakończeniu procedury z art. 7". Widać wyraźnie, że w trakcie kampanii wyborczej będzie stosował nie tylko podwójne standardy, ale także bez oporów kreował (nie)stniejące wydarzenia i zaprzeczał realnym sytuacjom. Bowiem - jak sam twierdzi - "fakt, że jestem kandydatem wiodącym w europejskich wyborach, nie ma wpływu na moje stanowisko" (fot. Informacje Dnia, 14 XII 2018 roku, 21.34).

Cóż, walka kreacjonistów i realistów zakończy się nieprędko.

Mirosław Boruta

Pani Joanna Teglund żyje w Szwecji od 1981 roku. W latach 2004-2010 była zatrudniona w Agencji Imigracyjnej, a później przez dwa lata pracowała dla Kościoła Szwecji i koordynowała projekt pomocy imigrantom w mieście na południe od Sztokholmu. Mieście znanym z tego, że po wybuchu wojny w Iraku przyjęło więcej uchodźców z Iraku niż Stany Zjednoczone i Kanada łącznie.

Jej krakowskie spotkanie (15 grudnia 2018 roku), przygotowane przez Ruch Narodowy i Wszechnicę Polską, a także jej poglądy utwierdzają nas w przekonaniu, że migracje są złożonym i wielowątkowym zjawiskiem współczesnego świata (fot. p. Mirosław Boruta). Szwecja o której mówiła to kraj wymuszonej poprawności politycznej.

W sierpniu 2014 roku, kiedy ówczesny premier Fredrik Reinfeldt na miesiąc przed wyborami, kiedy już było jasne, że Szwecja tonie pod ciężarem imigrantów, wygłosił mowę w której nawoływał Szwedów do otwarcia serca dla imigrantów i nikt nie zaprotestował, zdała sobie sprawę, że to... koniec Szwecji.

Szwecji, w której oficjalnych mediach Polskę krytykuje się od 2015 roku. Szwecji, skąd ludzie co prawda nie wyjeżdżają, ale gdzie zniszczono tradycyjne więzi rodzinne, międzypokoleniowe, korzenie, wiarę - oficjalny kościół to tylko zwykły urząd z pastorami - urzędnikami. Szwecji, "ludzkiej masie w obłędzie". Oby nigdy nas Polaków i naszego Kraju to nie spotkało... (fot. p. Norbert Polak).

Radio Maryja

Lech Wałęsa musi przeprosić Jarosława Kaczyńskiego – to decyzja Sądu Okręgowego w Gdańsku. Sprawa dotyczy m.in. wypowiedzi Wałęsy, że szef PiS jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską. Wyrok nie jest prawomocny.

Lech Wałęsa spotkania w sądzie z Jarosławem Kaczyńskim nie będzie dobrze wspominał, ponieważ tym razem – zgodnie z decyzją sądu – nie uniknie słowa „przepraszam”.

– Poważne i konkretne oskarżenie musi być oparte na poważnych i konkretnych podstawach – taką argumentację przyjął Sąd Okręgowy w Gdańsku, który nakazał Lechowi Wałęsie przeprosić Jarosława Kaczyńskiego.

Były prezydent obwiniał prezesa PiS za katastrofę smoleńską, ale w swoich słowach poszedł za daleko, bo nazwał byłego premiera „smoleńskim mordercą”.

– Lech Wałęsa, swymi wypowiedziami dotyczącymi wydania polecenia lądowania samolotu, granicę swobody wyrażania opinii w debacie politycznej – zdaniem sądu – przekroczył – wskazała sędzia Weronika Klawonn. Dlatego teraz były prezydent musi wydać oświadczenie, w którym padną słowa: „Tymi słowami naruszyłem dobre imię i godność osobistą pana Jarosława Kaczyńskiego. Lech Wałęsa”.

Przeprosiny mają przybrać formę listu.

– Co, tak myślę, dla prezydenta Lecha Wałęsy, znając jego wypowiedzi i charakter, będzie naprawdę dotkliwą karą – stwierdził dr Mirosław Boruta, socjolog. Dodaje, że sąd nie mógł podjąć innej decyzji.

– Te zarzuty, które postawił premierowi Kaczyńskiemu prezydent Wałęsa, były na tyle absurdalne, że nie spodziewaliśmy się nawet w tej pierwszej instancji innego wyroku – powiedział dr Mirosław Boruta.

Jednak sąd tylko w części uwzględnił żądania Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS domagał się jeszcze wpłaty 30 tys. zł na cele społeczne. Tutaj jednak sąd oddalił roszczenia. Podobnie zachował się w przypadku słów Lecha Wałęsy, że „Jarosława Kaczyński nie jest zdrowy psychicznie”.

– Sąd uwzględnił żądania powoda Jarosława Kaczyńskiego częściowo, jedynie w zakresie wypowiedzi o jego odpowiedzialności za decyzję o lądowaniu w Smoleńsku. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone – oznajmiła sędzia Weronika Klawonn.

Lech Wałęsa ma pokryć koszty publikacji przeprosin w mediach. Oświadczenie byłego prezydenta ma się ukazać na antenie radia TOK FM, ale też w tygodniku „Newsweek” i na stronie gazeta.pl.

– Czekamy na uzasadnienie i na pewno po analizie będą podjęte decyzje – powiedział Paweł Janc, pełnomocnik Lecha Wałęsy. Jednak z ust Lecha Wałęsy już wcześniej padały słowa, że będzie odwołanie, i to nawet do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku nie jest prawomocny.

Tekst i zrzuty ekranowe za: http://www.radiomaryja.pl/informacje/sad-okregowy-w-gdansku-lech-walesa-przekroczyl-granice-swobody-wyrazania-opinii-w-debacie-politycznej

Mirosław Boruta

IV Europejski Kongres w Obronie Chrześcijan odbył się w siedzibie Zgromadzenia Księży Misjonarzy przy ul. Stradomskiej 4. Na liście gości znaleźli się m.in.: J.E. ks. prof. Marek Jędraszewski, arcybiskup Metropolita Krakowski; prof. Ryszard Legutko, poseł do Parlamentu Europejskiego; min. Beata Kempa, minister-członek Rady Ministrów odpowiedzialny za sprawy dotyczące pomocy humanitarnej; ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie; ks. prof. Piotr Mazurkiewicz, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego; prof. Chantal Delsol, dyrektor Ośrodka Studiów Europejskich na Uniwersytecie Marne-la-Vallée; red. Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”; red. Tomasz Terlikowski, tygodnik „Do Rzeczy”; ks. red. Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”; red. David Quinn, tygodnik „The Irish Catholic”; mec. Hakon Bleken, kancelaria adwokacka Haavind; Ellen Kryger Fantini, Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan w Europie; Anna Maria Jalilafar, teolog; dr Gudrun Kugler, Międzynarodowy Instytut Teologiczny w Trumau; dr Roger Kiska, Christian Legal Centre i Marcela Szymanski, Aid to the Church in Need.

Zapraszam Państwa do obejrzenia kilku zdjęć z tego wydarzenia:
https://photos.app.goo.gl/hRpxRDFKmx9WK6Jo9

Informacja własna

Śp. Jan Rybarski, urodził się 7 czerwca 1941 roku w Czernichowie w Beskidzie Żywieckim. Był dyrygentem, chórmistrzem, organistą, pedagogiem, czasem kompozytorem i organizatorem życia muzycznego.

Absolwent Salezjańskiej Średniej Szkoły Muzycznej Organistów w Przemyślu i Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie, wydziału Wychowania Muzycznego. Na wczesnym etapie był uczniem legendarnego ks. Idziego Ogiermanna Mańskiego. Później studiował dyrygenturę u prof. Józefa Radwana, a pracę dyplomową z zakresu chóralistyki przygotowywał pod kierunkiem prof. Jerzego Kurcza. Od 1968 r. był dyrygentem i kierownikiem artystycznym, organistą, akompaniatorem Chóru Mariańskiego (Maestro Jan Rybarski w czasie koncertu w Teatrze im. Juliusza Słowackiego, 18 czerwca 2017 roku, zorganizowanego przez Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie, fot. p. Andrzej Kalinowski), nadto przyjacielem i opiekunem młodzieży, będąc kontynuatorem dyrekcji chóru założonego ok. 1930 r. przy Parafii NMP z Lourdes w Krakowie (prowadzonej przez Księży Misjonarzy), reaktywowanego przez ks. Floriana Pieczarę w 1950 r. Chór Mariański do dzisiaj zachował siedzibę przy Parafii NMP z Lourdes i kontynuuje tradycje i działalność chóru założonego w latach 30. Zmarł 21 listopada 2018 roku w Krakowie (tekst za: diecezja.pl/aktualnosci/zmarl-sp-jan-rybarski).

29 listopada o godz. 11:00 odprawiona została uroczysta Msza Święta pogrzebowa w parafii Najświętszej Marii Panny z Lourdes w Krakowie a następnie, o godzinie 13:30, spod bramy Cmentarza Rakowickiego rozpoczęła się ceremonia pogrzebowa.

W ostatniej drodze Wielkiego Przyjaciela naszego środowiska, śp. Jana Rybarskiego wzięli także udział przedstawiciele Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie, z jego prezesem, p. dr. Mirosławem Borutą. Autorką zdjęć jest p. Maria Krakowska, wiceprezes Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie:
https://photos.app.goo.gl/UeB3xHSKPiZ7jRtE7

Radio Maryja

Parlament Europejski przyjął krytyczną wobec Niemiec rezolucję w sprawie Jugendamtów. Deputowani wzywają rząd w Berlinie do zapewnienia dokładnych kontroli, procedur i praktyk stosowanych przez Niemieckie Urządy ds. Dzieci i Młodzieży. Odbieranie rodzicom dzieci przez urzędników Jugendamtów bez rzetelnego sprawdzenia sytuacji w rodzinach to poważny problem – podkreślali eurodeputowani.

Od lat do komisji petycji Parlamentu Europejskiego płynęły skargi rodziców na Niemieckie Urzędy ds. Dzieci i Młodzieży tzw. Jugendamty.

– Urząd krytykowany jest za opieszałość, zbytnie ingerowanie w życie rodzin, naruszanie prywatności. To wszystko nie sprzyja prywatności dziecka, a nawet prowadzi do różnych zaburzeń psychicznych – mówiła w Parlamencie Europejskim Urszula Krupa.

Częstą praktyka stosowaną przez urzędników Jugendamtów, zwłaszcza wobec rodzin obcokrajowców lub rodzin mieszanych, jest odbieranie dzieci bez należytych podstaw i kierowanie ich do niemieckich rodzin. Na to często skarżyli się rodzice – wskazywała podczas debaty o Jugendamtach europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

– Wielokrotnie słyszymy w Polsce skargi zrozpaczonych rodziców, którym Jugendamt odebrał dzieci zakazując im nawet spotkań z nimi. Utrudniając, a nawet zakazując, porozumienia się w języku polskim – akcentowała Urszula Krupa.

Takiego stanowiska polskiej europoseł nie podzieliła europoseł Julia Pitera z Platformy Obywatelskiej, która stwierdziła na forum komisji petycji, że skargi, które trafiają do komisji nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Według niej krytyka Jugendamtów ma charakter polityczny i jest nieuzasadniona.

– Temat ten regularnie powraca, stając się – podobnie jak histeria antyszczepionkowa – narzędziem w walce politycznej, zwłaszcza w okresach przedwyborczych. To zasiewa niepokój i podważa, nie tylko zaufanie do władzy, ale wzajemne zaufanie w ramach wspólnoty europejskiej – podkreślała europoseł PO.

W opinii dr Mirosława Boruty takie stanowisko polskiej deputowanej, to rodzaj walki ideologicznej między państwem narodowym a tożsamością obywatelską, dla której kultura i język nie mają większego znacznie.

– Trudno byśmy godzili się, że polski eurodeputowany zamierza przyklaskiwać germanizacji polskich dzieci, to może 150 lat temu, ale nie w XXI w. – mówił socjolog.

Julia Pitera zgłosiła 16 poprawek, które miały znacząco łagodzić wydźwięk rezolucji. Jedna z nich zmierzała do wykreślenia z tekstu dokumentu zapisu, w którym Parlament Europejski: „Wzywa Komisję Europejską do zapewnienia dokładnych kontroli procedur i praktyk stosowanych przez Niemiecki Urząd ds. Dzieci i Młodzieży (Jugendamt) pod kątem ich niedyskryminacyjnego charakteru w zakresie sporów dotyczących rodzin międzynarodowych”.

Parlament Europejski ostatecznie odrzucił te poprawki, a samą rezolucję przyjął większością 307 głosów, przy 211 przeciw; 112 eurodeputowanych wstrzymało się od głosu.

To politycznie ważny gest, ale prawnie nie wiąże rządu niemieckiego – zauważył prof. Robert Alberski.

– Ta rezolucja Parlamentu Europejskiego jest dokumentem politycznym, który reprezentuje stanowisko parlamentu, natomiast nie ma takiej mocy bezwzględnej obowiązującej – podkreślił politolog.

Rezolucja może wesprzeć starania polskiego rządu, którzy forsuje na forum unijnym regulacje zmierzające do ograniczające traumy dzieci na wypadek gdyby były odebrane rodzicom.

– Jeżeli dziecko jest odbierane to ma być umieszczane gdzie? Przede wszystkim u krewnych. Chyba, że to jest niemożliwe – mówił Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości.

Rząd chce, by dziecko w razie konieczności było umieszczane w rodzinie, która mówi w jego ojczystym języku. Gdy dziecko ma polskich rodziców powinno trafić do polskiej, a nie niemieckiej rodziny.

Tekst i zrzuty ekranowe za: http://www.radiomaryja.pl/informacje/krytyczna-rezolucja-parlamentu-europejskiego-ws-jugendamtow