Przeskocz do treści

waclawkujbidafotoWacław Kujbida

W dniu 29 stycznia w Ottawie miał miejsce protest, polityczny wiec i marsz zorganizowany przeciwko brutalności reżimu Janukowicza, w solidarności z wydarzeniami na Ukrainie a także jako wystąpienie do Rządu Kanady o wprowadzenie sankcji ekonomicznych i ograniczeń wizowych jako odpowiedź Kanady na próby tłumienia demokracji na Ukrainie.

Protest, który zorganizowała kanadyjsko-ukraińska społeczność rozpoczął się przed gmachem Parlamentu Kanady a następnie dotarł do siedzib Unii Europejskiej oraz Ambasady Ukrainy w Ottawie. Oprócz Kanadyjczyków ukraińskiego pochodzenia, najliczniej reprezentowaną drugą grupą etniczną była Polonia reprezentowana przez Klub Gazety Polskiej Ottawa oraz również, przez pojedynczych mieszkańców polskiego pochodzenia z Ottawy. Równie licznie poparli to polityczne wystąpienie politycy z urzędującego obecnie, konserwatywnego Gabinetu Rządowego Kanady jak i posłowie Parlamentu Kanady.

Z ramienia rządu wystąpili między innymi:
- James Bezan, Parlamentarny Sekretarz Ministra Obrony Kanady, Partia Konserwatywna,
- Jason Kenney, Minister Pracy, Rozwoju Społecznego i Wielokulturowości, Partia Konserwatywna,
- Chris Alexander, Minister Spraw Obywatelskich i Imigracji, Partia Konserwatywna.

Parlament Kanady reprezentowali:
- Paul Dewar, Kanadyjska Nowa Partia Demokratyczna
- Marc Garneau, poseł Partii Liberałów
- Ted Optiz, przewodniczący Kanadyjsko-Ukraińskiej Grupy Parlamentarnej, konserwatysta.
- Paggy Nash, wiceprzewodnicząca Parlamentarnej Komisji Finansów. Nowa Partia Demokratyczna.
- Władysław Lizoń, poseł Partii Konserwatywnej Kanady
- Eve Adams, partia Konserwatywna.

Protest prowadził Taras Zalusky, przewodniczący Kanadyjskiego Kongresu Ukraińskiego w Kanadzie.

http://www.tvniezaleznapolonia.org/kanada-w-solidarnosci-z-majdanem

Referat prof. Kazimierza Nowaczyka wygłoszony na posiedzeniu Zespołu Parlamentarnego Ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r. – 16 października 2013 roku.

Ostatnie sekundy lotu Tu-154M. Uaktualniona prezentacja według analizy najnowszych danych na dzień 16 października 2013 roku.
http://www.tvniezaleznapolonia.org/referat-prof-kazimierza-nowaczyka-wygloszony-16-10-2013

Referat dr. inż. Bogdana Gajewskiego wygłoszony na posiedzeniu Zespołu Parlamentarnego Ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r. - 16 października 2013 roku:
http://www.tvniezaleznapolonia.org/referat-dr-inz-bogdana-gajewskiego-16-10-2013

waclawkujbidafotoWacław Kujbida

Jedwabne - Świadek Historii: Hieronima Wilczewska (the article available also in English below the movie).

Telewizja Niezależna Polonia dotarła do żyjącego, naocznego świadka niemieckiej zbrodni w Jedwabnem 10 lipca 1941. Pani Hieronima Wilczewska którą ekipa TV Niezależna Polonia odwiedziła we wrześniu 2013 w New Britain, stan Connecticut, USA, w dniu zbrodni w Jedwabnem miała 8 lat. W ciągu 6 dni, przechodząc wielokrotnie lub przystając obok stodoły która stała się miejscem kaźni Żydów z Jedwabnego, pani Hieronima była naocznym świadkiem niemieckiego mordu, tragedii i konania tych ludzi co ciągnęło się przez kilka dni. Zapędzonym przez SS i Gestapo do stodoły Żydom kazano wchodzić i układać się warstwami na sobie z powodu braku miejsca. Niemcy wrzucali następnie małe żydowskie dzieci na sama górę .

Następnie, Niemcy oblali benzyną i podpalili z miotaczy ognia budynek. W ten bestialski sposób zamordowano większość, ale nie wszystkich. Ludzie, znajdujący się na dole, żyli jeszcze przez kilka dni. Pani Hieronima zapamiętała jak kiwali się godzinami, w beznadziejnej rozpaczy, poparzeni i spowici popiołem ze swoich spalonych współbraci, często członków swoich rodzin, z górnych warstw.

Gestapo i SS przez te kilka dni trzymało dookoła stodoły uzbrojone warty, pilnując aby nikt z żyjacych jeszcze jakimś cudem Żydów nie wydostał się ze stodoły oraz uniemożliwiając ludności Jedwabnego przynoszenia im wody czy pożywienia. Po kilku dniach, kiedy wszyscy zmarli z głodu, wycieńczenia czy ran, Niemcy zakopali wszystkie zwłoki na miejscu swojej zbrodni.

Przypisywanie polskim, rzekomo mogącym mieć wtedy jakikolwiek wpływ na cokolwiek dookoła siebie, samej tylko możliwości dokonania zbrodni w tym miasteczku w roku 1941, a więc w czasie trwania na całym terytorium okupowanej przez Niemców Polski totalnej, niemieckiej kontroli i totalnego, bezwzględnego niemieckiego terroru, jest takim samym absurdem jak rozgłaszanie kłamstw o "Polskich Obozach Koncentracyjnych" na terenach tejże, okupowanej przez Niemców Polski.

Wszystkie osoby które, czy to w Polsce, W Kanadzie, W USA czy gdziekolwiek na świecie do dzisiaj uczestniczą w manipulacji i fałszowaniu historii na temat Jedwabnego czy też innych, podobnych konfabulacji, biorą na siebie - również wobec tych nieżyjących już, niewinnych ofiar tej jednej z tysięcy podobnych niemieckich zbrodni w Polsce - odpowiedzialność za współudział w ukrywaniu prawdziwych sprawców tego ludobójstwa oraz odpowiedzialność za współudział w mataczeniu i uniemożliwieniu przeprowadzenia rzetelnego śledztwa wokół tej zbrodni, uniemożliwieniu sprawiedliwego jej osadzenia i uniemożliwieniu napiętnowania, potępienia i ukarania jej prawdziwych sprawców. Choćby i - po latach - symbolicznego, ku pamięci i dla sprawiedliwości przelanej tam niewinnie krwi.

Zbrodnia w Jedwabnem, w 1941 roku na terenie okupowanej przez Niemców Polski, została dokonana przez Niemców, z ich inicjatywy i pod ich całkowitą kontrolą, jak tysiące podobnych zbrodni niemieckich w Polsce i  bez jakiegokolwiek udziału sprawczego jakiegokolwiek Polaka.

Jest rzeczą fizycznie niemożliwą, aby w spowitej terrorem okupowanej Polsce, gdzie na przykład chociażby tylko za samo posiadanie odbiornika radiowego, można było stracić życie w więzieniu, aby polska cywilna ludność miasteczka mogła mieć przy sobie broń, miotacze ognia czy też mogła zorganizować i przeprowadzić na własną rękę jakąkolwiek akcję zbrojną czy pacyfikacyjną bez wiedzy i kontroli Niemców. Osoba propagująca takie absurdy wystawia tylko świadectwo albo o poziomie swojej wiedzy albo wręcz o złej woli lub też o chęci fałszowania historii z sobie tylko wiadomych pobudek i powodów:

http://www.tvniezaleznapolonia.org/jedwabne-swiadek-historii

Jedwabne Massacre eyewitness testimony: On 10 July 1941 Ms. Hieronima Wilczewska was 8 years old when she saw the massacre in Jedwabne, in German-occupied Poland.

The 1941 massacre in Jedwabne in German-occupied Poland was committed by Germans, on their own initiative and under their sole supervision like thousands of similar German crimes in Poland.

Imputing the commission of this crime to the Polish population of Jedwabne is equally absurd as speaking of "Polish concentration camps".

Considering the German rule of terror in the occupied Poland, where even owning a radio receiver could result in imprisonment and death, it would have been physically impossible for the Polish inhabitants of a town to possess weapons or to be able to organize and independently conduct any armed or pacificatory action without Germans' consent and control.

Dissemination of such absurdities bespeaks their author's ignorance, ill will, or an intent to falsify history based on ulterior motives.

Out of all German-occupied countries, in Poland alone any form of aid extended to people of Jewish descent carried a death sentence. The punishment was dealt out immediately, most often without a trial, not only to the helper but also to his or her entire family.

In other words, the whole family would be stood against the nearest wall and shot.

In this context, and as defined by Germans - “help" meant any assistance, in the broadest sense of the word: from hiding Jews through giving them clothes, food or water. The punishment was carried out on Poles with the utmost severity.

In German-occupied Poland Germans annihilated, in most cases through bestial murders, over 5 million Polish citizens, including over 2,5 million Poles of Jewish descent. Over 2 million Polish non-Jews were subjected to genocide in German concentration and death camps or killed as a result of various forms of terror and repression.

Out of the total of 25,685 people who have to this day been granted the highest civilian award of the State of Israel, i.e. the title of "Righteous Among the Nations" of the Yad Vashem International Institute for Holocaust Research based in Jerusalem, 6,532 were Poles.

The title of "Righteous Among the Nations", the highest civilian award in Israel, is granted in recognition of documented cases where non-Jews risked their lives to help Jews. This means that the State of Israel has acknowledged that, of all the nations engulfed by the war waged by the German Third Reich, out of all 21 German-occupied countries, non-Jewish Poles are credited with as much as 25 percent of all documented cases of aiding Jews at the peril of death to the helper and his or her family. However, it needs to be added that the number of over 6,000 awards is only symbolic. Historical estimates indicate that the total number of Poles engaged in organizing clandestine help for Jews in occupied Poland was as high as 2 million. For instance, securing help for a single Jew in the German-occupied and terrorized country required the concerted, clandestine and life-threatening effort of 20 non-Jewish Poles.

Unique among the occupied countries, both the Polish Underground State during WWII and the Polish Home Army - also unparalleled in the occupied Europe and Asia established official administrative, financial and organizational structures whose task was to help and protect Jews in German-occupied Poland. This was perfectly executed, using all available means in the time of terror and oppression, at the cost of incarceration, bestial torture and death of thousands of non-Jewish Poles at German hands. From the Jewish Department set up specifically to this end in the Department of Information of the Bureau of Information and Propaganda at the Polish Home Army HQ, through the Provisional Committee to Aid Jews, to the Council to Aid Jews operating through the Polish Government Delegation for Poland - this effort was initiated, organized, managed, implemented and led at the peril of death by the clandestine structures of the Polish Underground State and the Home Army (yes, the "anti-Semitic" Home Army - as it is portrayed in some of today's Polish and international "newspapers", "scientific papers", according to "historians", “journalists" or German TV miniseries "Unsere Muetter, Unsere Vaeter" - “Generation War”).

Acting on the order of the Polish Underground State and the Home Army, underground armed forces heroes, like Rittmeister Witold Pilecki, voluntarily infiltrated German death camps to document the decimation of the Polish population and the extermination of Jews. The report, entitled "The Mass Extermination of Jews in German Occupied Poland", was officially introduced to all nations of the world on 10 December 1942, at the League of Nations forum in Washington, and later presented directly, in person, to US President Franklin D. Roosevelt. The message was completely ignored both by the leaders and their nations.

Świat nigdy i nigdzie nie tolerował próżni ani pustki. To samo zdarzyło się więc w momencie totalnej deprecjacji zawodu dziennikarza we współczesnej III RP.

Oprócz będącej ciągle w mniejszości grupie prawdziwych dziennikarzy, tych którzy wciąż zasługują na to, aby utożsamiać ich z tym zaszczytnym mianem, żałosna większość współczesnych imitatorów tego zawodu prostytuuje się, mówiąc wprost, wysługując się bez jakichkolwiek już zahamowań będącym u władzy, współczesnym pseudoelitom, pseudoautorytetom w imię swojej, pożałowania zresztą godnej, pseudokariery, dla utrzymania swojego legowiska pod salonowymi stołami różowo-czerwonej władzy i pilnie dbając o to, by nie przekroczyć obszaru własnoręcznie przez siebie, wyrzezanych samocenzurą klatkach pogiętej do granic absurdu, poprawności politycznej.

W tym momencie pojawiła się profesja społecznego dziennikarza który przejął pałeczkę wykonywania tego zawodu od tych, którzy po prostu już nie potrafią tego zawodu wykonywać. Pojawił się dziennikarz sieci internetowej. Bloger.

Ten, który nie tylko nie czerpie ze swojego pisania apanaży, ale wręcz przeciwnie, płaci niejednokrotnie słoną cenę swojej zawodowej kariery, zamknięciem sobie widoków na towarzyski i społeczny awans czy też poddany jest, za swoją publicystykę prawdy,  zmowie ostracyzmu i izolacji.
TV Niezależna Polonia przeprowadziła rozmowę z jednym z takich blogerów.

Dr inż. Krzysztof Pasierbiewicz, wieloletni pracownik naukowo-dydaktyczny na Wydziale Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Autor książek i publikacji. Za niepokorną postawę wobec reżimu komuny kilkadziesiąt razy skazywany przez Kolegia Orzekające. Od kilku lat bloger Niezależnego Forum Publicystów Salon24 oraz portalu internetowego Nasze Blogi portalu Niezależnej.pl. Człowiek bezgranicznie wolny. Kochający życie wagant, narciarz i tenisista. Wiecej na: http://www.tvniezaleznapolonia.org


http://www.youtube.com/watch?v=1iwN_nIgTzc

TV Niezalezna Polonia rozmawia z dr. Miroslawem Borutą, niezwykle aktywnym animatorem życia społecznego i politycznego współczesnego Krakowa. Oprócz działalności politycznej w Prawie i Sprawiedliwości, jest od lat przewodniczącym Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki oraz redaguje, wraz z gronem swoich przyjaciół i kolegów, niezwykle wartościowy portal: https://www.krakowniezalezny.pl

Adiunkt, doktor nauk humanistycznych w zakresie socjologii jest też autorem kilkudziesięciu artykułów, opracowań i publikacji z szerokiego zakresu wielu zagadnień socjologii i myśli społecznej. Więcej na: http://www.tvniezaleznapolonia.org

http://www.youtube.com/watch?v=O5MutqAfIL0

W rok po pierwszym spotkaniu, TV Niezależna Polonia ponownie odwiedziła Przewodniczącego Klubów Gazety Polskiej oraz Prezesa Fundacji tychże Klubów, pana Ryszarda Kapuścińskiego w siedzibie Klubów GP w Krakowie. W kilka dni po sukcesie kalwaryjskiego VIII Zjazdu Klubów GP rozmowa o tym co się zdarzyło w ciągu tego roku, o sytuacji w Polsce i wśród Polonii i o Polsce w szczególności.

http://www.youtube.com/watch?v=--MWh4TLPuM

miroslawborutaMirosław Boruta

Środowe spotkanie - 29 maja - Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki miało być w całości poświęcone co dopiero zakończonemu VIII Zjazdowi Klubów. Piszę miało, bo rozpoczęło się od opowieści naszych kanadyjskich przyjaciół z Klubu Gazety Polskiej w Ottawie pp. Elżbiety i Wacława Kujbidów (na fot. poniżej p. Elżbieta Kujbida - Telewizja Niezależna Polonia - przy pracy).

20130529ekAle opowieści o kanadyjskich Polakach i ich sukcesach (spotkania i wystawa smoleńska) i... kłopotach szybko przerodziły się w dyskusję o potrzebie mądrych działań na rzecz przyszłości zarówno Polski, jak i rodaków zamieszkałych za granicą, bo obie te kwestie bardzo mocno się ze sobą wiążą. Oczywiście wspominaliśmy także co dopiero zakończony proces o przewodniczenie „zgromadzeniu, którego nie było”, o krakowskich marszach, sobotnim (Rotmistrza Witolda Pileckiego) i niedzielnym (Dla Życia i Rodziny) ale przede wszystkim była to burzliwa dyskusja o Prawie i Sprawiedliwości a także przyszłorocznych wyborach. Jak dobrze, że mamy tak wiele pomysłów. A do ich realizacji musimy się solidnie przygotować.

No i wreszcie, na zakończenie mówiliśmy także o Zjeździe i o sytuacji mediów w Polce, zarówno tych nowych jak Telewizja Republika, jak i starszych... w tym o prostackiej postawie władz Platformy Obywatelskiej i jej akolitów wobec Telewizji Trwam.

I jeszcze linka do dziesięciu pamiątkowych zdjęć oraz niespodzianka, nadesłany ostatnio film ze spotkania, dziękujemy za niego naszym kanadyjskim Gościom:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/29Maja2013


http://www.tvniezaleznapolonia.org/z-wizyta-w-krakowskim-klubie-gazety-polskiej

miroslawborutastefanbudziaszekMirosław Boruta, Stefan Budziaszek

Od 24 do 26 maja 2013 roku w Kalwarii Zebrzydowskiej odbywał się VIII Zjazd Klubów Gazety Polskiej.

Kolejni nasi goście to: prezes Klubów Gazety Polskiej, p. Ryszard Kapuściński, pp. Elżbieta i Wacław Kujbidowie - reprezentujący Klub Gazety Polskiej w Ottawie oraz p. Ewa Sasinowska z Klubu Gazety Polskiej w Amsterdamie.


http://www.youtube.com/watch?v=MgCy4w9b4d4

Witold Rosowski*

Wystawa Katyń 1940 – Smoleńsk 2010 powstała wysiłkiem pp. Elżbiety i Wacława Kujbidów z Ottawy w Kanadzie. Państwo Kujbidowie prowadzą internetową telewizję dla Polaków – http://www.tvniezaleznapolonia.org

wystawaksnj1Wystawa pokazuje proces polityczny i kontekst historyczny, które doprowadziły do paktu Ribbentrop-Mołotow, i w następstwie tego, do ataku Niemiec na Polskę z zachodu i ataku Rosji na Polskę ze wschodu. Doszło do ludobójstwa w Katyniu, wymordowania milionów ludzi na całym świecie w trakcie wojny i w efekcie, do nowego podziału świata, w którym Polsce przypadło niewolnicze miejsce pod jarzmem sowieckim. Zbrodniczym ukoronowaniem tego procesu było doprowadzenie do katastrofy lub strącenia samolotu TU-154 ze śp. Prezydentem Polski Lechem Kaczyńskim i 95 osobami, najwyższymi funkcjonariuszami i dowódcami Państwa Polskiego.

wystawaksnj2Wystawa ta nie tylko pokazuje prawdę historyczną, fakty, które doprowadziły do II wojny światowej, ale również naocznie dokumentuje to, co stało się w Smoleńsku. Dla postronnego obserwatora jest jasne, że nie był to zwykły wypadek, zawiniony przez „niekompetentnych polskich pijanych pilotów”, jak twierdzi oficjalny rosyjski raport MAK-u, któremu przyklasnął rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, że samolot nie rozbił się o ziemię ani tym bardziej o brzozę, tylko rozpadł na części w powietrzu. Jest więc ona ważnym głosem w manipulowanym obszarze „mainstreamowych” mediów. Pokazując tę wystawę podejmujemy dyskusję z oficjalnym, zakłamanym przekazem, starając się przedstawić inną, według nas bliższą prawdy wersje zdarzeń.

wystawaksnj3I właśnie walka o prawdziwa informacje w mediach, o jakość przekazu, aby nie był on zwykłą propagandą, o powrót do etosu dziennikarskiego jaki znamy ze szkoły, przyświecała tej wystawie. Z wielką przyjemnością podjąłem się więc zadania upowszechniania i pokazywania wystawy na wschodnim wybrzeżu USA. Rozpoczęliśmy otwarciem z udziałem pp. Ewy Stankiewicz i Anity Gargas w Centrum Polsko-Słowiańskim na Brooklynie, następnie wystawa trafiła do Filadelfii, potem do New Britain w Connecticut, aby wrócić do stanu Nowy Jork do Port Washington. Być może pojedziemy też do Hartford oraz do New Jersey.

wystawaksnj4Jest jeszcze jednak inna, równie ważna przesłanka. Od 1772 roku, czyli pierwszego rozbioru Polski, wielu naszych przodków zginęło w walce o niepodległość Polski, wielu poświęciło życie dla ratowania i krzewienia kultury polskiej. Całe generacje targane wojnami, powstaniami, rewolucjami starały się o zachowanie polskiego języka, literatury, sztuki. I my teraz, żyjąc w czasach pokoju, bez walki oddajemy to, co w nas jest najcenniejsze. Wrażliwość artystyczna, kreatywność, otwartość na sztukę, były zawsze przymiotem młodych polskich powstańców, od Powstania Listopadowego aż do Powstania Warszawskiego. Wystarczy przypomnieć tylko kilku najznamienitszych: rotmistrz Witold Pilecki – studia na Akademii Sztuk Pięknych, malarstwo; major Ignacy Matuszewski, szef wywiadu w czasie wojny 1920 roku, później wywiózł polski skarb narodowy z okupowanej Polski do Francji i Anglii – studia filozoficzne w Krakowie i architektura w Mediolanie; dalej, Krzysztof Kamil Baczyński; chłopcy z Batalionu Zośka; Danuta Siedzikówna itp. Wszyscy oni kultywowali polską kulturę, sztukę, polski język, polską myśl twórczą. My znamy ich jako bohaterów z bronią w ręku, ale nie wolno nam zapomnieć, że ci młodzi ludzie marzyli o malowaniu obrazów, komponowaniu muzyki, pisaniu wierszy. Ale nie było im dane tego doczekać, bo zginęli za Polskę.

wystawaksnj5Dlatego też to właśnie na nas spada obowiązek krzewienia polskiej kultury. My nie musimy ginąć z bronią w ręku, ale musimy dbać o polską myśl, o polską sztukę, o polską kulturę i język. To właśnie my powinniśmy tworzyć wystawy, kręcić filmy, przygotowywać przedstawienia teatralne. To my, swoją działalnością twórczą powinniśmy wypełnić polskie muzea, właśnie takie jak to w Port Washington, polskie Domy Narodowe, polskie Centra Słowiańskie, galerie weteranów, instytuty historyczne. Te miejsca powinny kipieć od działalności kulturalnej. To my powinniśmy organizować i występować w akademiach, czy to poświęconych Konstytucji 3 Maja, czy Powstaniu Warszawskiemu czy Dniu Niepodległości. Przecież Nowy Jork to centrum kulturalne świata. Marzy mi się, aby stał się on też centrum polskiej kultury, kultury patriotyzmu, dbałości o tradycję, język i polską sztukę. Potrzeba nam animatorów kultury, potrzeba nam tutejszych, polskich twórców.

* Autor należy do Stowarzyszenia Solidarni2010 - Nowy Jork

Zapraszamy także do obejrzenia relacji filmowej:

http://www.youtube.com/watch?v=yWtKmcGxzOE

elzbietaiwaclawkujbidowieElżbieta i Wacław Kujbidowie

"Czarodziejska wieża" i "Ballada o sojuszu róży z chochołem"

Dwa utwory w wykonaniu Leszka Długosza wybrane z jego "Koncertów wiosennych z Hejnałem", z jakimi odwiedził Ottawę, Montreal i Toronto na wiosnę 2013. Pełną relację filmową z wszystkich tych koncertów można również zobaczyć na naszej TV Niezależna Polonia: http://www.tvniezaleznapolonia.org


https://www.youtube.com/watch?v=ArsUchS1d_4

elzbietaiwaclawkujbidowieElżbieta i Wacław Kujbidowie

Leszek Długosz z "Koncertem wiosennym z Hejnałem" w Kanadzie. Relacja z koncertów z jakimi na wiosnę 2013 artysta odwiedził trzy kanadyjskie miasta - Ottawę, Montreal i Toronto. Niezapomniane chwile, niezapomniana poezja, pieśni i ballady. Oprócz tego, że przywiózł ze sobą przez ocean urok i czar Krakowa, wspomnienie Piwnicy, zaskoczył po raz kolejny świeżością przekazu, trafnością myśli, pięknem słowa i niezwykłym wprost kontaktem z publicznością. Tą wierną od lat publiką, rozrzuconą po całym świecie jak i tymi, którzy po raz pierwszy przyszli Go posłuchać, po raz pierwszy wzięli do rąk Jego płytę czy tomik wierszy. Uwieńczone sukcesem tourne z którego wspomnienia zapewne, na wiele lat pozostaną w pamięci kanadyjskich Polaków, zorganizowała TV Niezależna Polonia: http://www.tvniezaleznapolonia.org


https://www.youtube.com/watch?v=FTGz1nmjyOU

elzbietaiwaclawkujbidowieElżbieta i Wacław Kujbidowie

Leszek Długosz w studio TVNiezależnaPolonia

Rozmowa ze znanym krakowskim bardem, poetą, autorem - w trakcie jego tournee w Kanadzie, wiosną 2013. Niezapomniane - dodajmy jak zwykle w przypadku Leszka Długosza - koncerty w Ottawie, Montrealu i Toronto. Nie tyle koncerty, ile właściwie wieczory autorsko-poetyckie z poezją śpiewaną. Rozmowa o owych koncertach, ale nie tylko.


https://www.youtube.com/watch?v=E3Nb5sdnxEY

Telewizja Niezależna Polonia w rozmowie ze Stanisławem Markowskim, niezwykłej rozmowie z niezwykłą postacią dzisiejszego Krakowa. Fotografik, kompozytor, muzyk, dokumentalista i bard śpiewający swoje poezje. Ale nie tylko. Autor oryginalnego hymnu „Solidarności”, był przez lata komunizmu a później stanu wojennego dokumentalistą, który utrwalał na kliszy ślady opresyjnego, nieludzkiego systemu, prześladowania patriotyzmu i tępienia przejawów wolności. Niejednokrotnie uciekał z aparatem pod pachą przez krakowskie podwórka, goniony przez śledzących go ubeków.

Ale to nie jest rozmowa o przeszłości. Stanisław Markowski mówi przede wszystkim o Polsce. O Wolności. O Bogu. Próbuje zdefiniować czym jest polskość. Dlaczego dzisiejsze czasy naznaczone są tak wysoką ceną za jej utrzymanie? Mówi też o wolnych mediach, jak ważna jest ich obecność i istnienie.

http://www.youtube.com/watch?v=Iv7z6GDe7Yo

Pod Baranami też już dzisiaj inny czas – to rozmowa Telewizji Niezależna Polonia z Leszkiem Długoszem, legendą i współtwórcą krakowskiej Piwnicy pod Baranami, znanym krakowskim bardem. Poetą, który na stałe wpisał się w pejzaż magicznego Krakowa. Pod Baranami też już dzisiaj inny czas –  to równocześnie tytuł jednego z utworów pochodzących z najnowszej płyty Poety – Długosz 2011.

http://www.youtube.com/watch?v=xVr7vIskQOo

Panorama Ottawska Telewizji Niezależna Polonia prezentuje wystąpienie dr. inż. Aleksandra Macieja Jabłońskiego – absolwenta I Liceum Ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie i Politechniki Krakowskiej im. Tadeusza Kościuszki, wiceprezesa Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie – który wypowiada się na temat książki „Inferno of choices”, promowanej przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego:
http://www.youtube.com/watch?v=cHuDle9nRAQ

W dniach 16-25 czerwca w Kanadzie gościł ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Tym razem celem wizyty była promocja najnowszej pracy Księdza, opublikowanej przed kilkoma tygodniami w wydawnictwie Fronda, książki pt. Chodzi mi tylko o prawdę. Pierwszym miastem w którym ksiądz Tadeusz spotkał sie z kanadyjską Polonią, była Ottawa. Następne spotkania autorskie odbyły się w Montrealu, London oraz Toronto. Telewizja Niezależna Polonia przedstawia rozmowę, jaką przeprowadziliśmy z Księdzem, w naszym ottawskim studio, w niedzielę 17 czerwca 2012 roku:

http://www.youtube.com/watch?v=DwIlPXm9mgM

Telewizja Niezależna Polonia rozmawia z jednym z najznakomitszych niezależnych dziennikarzy śledczych, pisarzem i poetą, Witoldem Gadowskim. Niezwykły człowiek, niezwykły twórca i niezwykłe, nieznane historie:

http://www.youtube.com/watch?v=t4fwCszq1zg

waclawkujbidafotoWacław Kujbida, Ottawa, sierpień 2013

Lekcja Historii o Polskim Państwie Podziemnym i o Polskiej Armii Podziemnej

Przy najbliższej wizycie w podwawelskim grodzie, chciałbym zachęcić do odwiedzenia Muzeum Armii Krajowej w Krakowie. Wizyta w tym muzeum, nie jest bowiem zwykłym zwiedzaniem przeciętnego muzeum. To wspaniała lekcja historii i co najważniejsze - prawdy - o Polskim Państwie Podziemnym oraz o Polskiej Armii Podziemnej.

Czy naprawdę wiemy wszystko o tej najnowszej i bohaterskiej, wojennej przeszłości dzięki której istniejemy jeszcze jako Naród Polski i jako Państwo Polskie? Czy rozróżniamy Polskie Państwo Podziemne od Polskiej Armii Podziemnej? Czy wiemy, że było to jedyne na świecie, tak zorganizowane podziemne państwo z wszystkimi jego gałęziami gospodarki, obrony i administracji?

Odwiedzając krakowskie Muzeum Armii Krajowej będziemy mogli się również przekonać o podłości nieprawdziwych zarzutów o anysemityzmie Polskiej Armii Podziemnej czy Polaków, o kłamstwach jakoby Polska w czasie terroru okupacji niemieckiej nie robiła nic, aby uchronić swoich współobywateli pochodzenia żydowskiego przed zagładą.

To właśnie w Polsce, Państwo Podziemne zorganizowało formalne, konspiracyjne struktury administracyjno-organizacyjne mające za cel pomoc Żydom. To właśnie w Polsce, w szalejącym terrorze okupacji niemieckiej, tysiące Polaków oddało swoje życie, a często również i życie swoich najbliższych rodzin jako karę, za przechowywanie i pomoc swoim żydowskim współbraciom. Bo przecież nigdzie indziej na świecie poza okupowaną Polską, w żadnym innym okupywanym przez siebie kraju Niemcy nie wprowadzili bezwzględnej kary śmierci za pomoc Żydom zarówno dla osoby która tej pomocy udzielała, jak i dla całej rodziny tej osoby. Tych ofiar było właśnie najwięcej w Polsce. Za pomoc. Tak samo to właśnie Polacy otrzymali po wojnie najwięcej dyplomów “Sprawiedliwy wśród narodów Świata” za udokumentowaną pomoc i ocalenie życia wielu swoim współobywatelom pochodzenia żydowskiego.

To właśnie z inicjatywy i wysiłkami Polskiego Państwa Podziemnego i Polskiej Armii Podziemnej postanowiono zaalarmować Świat Zachodu o bestialstwach terroru okupacji niemieckiej i o rozpoczynającej się zagładzie Żydów. Z tej to inicjatywy powstał specjalny raport. Aby taki raport mógł powstać, bohater podziemia, rotmistrz Pilecki sam zgłosił się do obozu koncentracyjnego Auschwitz, aby na własne oczy zobaczyć i udokumentować realia panujące w niemieckich obozach zagłady. Następnie tacy kurierzy Polskiej Armii Podziemnej jak Jan Nowak-Jeziorański i Jan Karski, przekraczali z narażaniem życia, kilkakrotnie granice okupowanej Europy, aby dotrzeć do Londynu i przekazać tam państwom Zachodu raport o trwającej w okupowanej Polsce zagładzie Żydów. W latach 1942-1943 raport ten był prezentowany osobiście przez Karskiego oraz przez oficjalnych przedstawicieli Rządu Polskiego na Wychodźstwie rządom i dyplomatom prawie wszystkich zachodnich administracji i rządów, włączając w to rząd Wielkiej Brytanii oraz USA. Karski spotykał się z przywódcami wszystkich partii politycznych ówczesnej Anglii, reporterami mediów oraz z rabinami i liderami organizacji żydowskich w Wielkiej Brytanii oraz USA. 10 grudnia 1942 minister spraw zagranicznych Rządu Polskiego na Wychodźstwie Edward Raczyński, zaprezentował ten raport, znany pod nazwą “The mass extermination of Jews in German occupied Poland” rządom i przedstawicielom wszystkich państw świata podczas sesji Ligi Narodów Zjednoczonych.

28 czerwca 1943 roku Karski spotkał się osobiście w Białym Domu z prezydentem Stanów Zjednoczonych, Franklin D. Roosevelt aby przekazać mu raport i ustną relację z tego, co sie dzieje w okupowanej przez Niemców Polsce zarówno z Polakami jak i Żydami. Spotkał się też następnie z przedstawicielami świata filmowego w Hollywood oraz amerykańskimi dziennikarzami. W roku 1944 z kolei opublikował swoja własna książkę, opisującą bestialstwa wojny w Polsce, p.t. : “The Story of a Secret State”.

Wtedy, wszystkie te wysiłki zostały przez wszystkich systematycznie ignorowane. Nikt nie zrobił nic, aby powstrzymać masakrę Żydów oraz Polaków w okupowanej Polsce. Nie dość tego, dokładnie w tym samym czasie państwa Zachodu rozpoczynały właśnie tajne negocjacje ze Stalinem, planując kolejną zdradę Polski i oddanie jej pod jarzmo następnej, totalitarnej niewoli. Te haniebne i zdradzieckie negocjacje rozpoczęto w Teheranie już w grudniu 1943 a uwieńczono w porozumieniach w Jałcie, w lutym 1945.

Przypomnijmy raz jeszcze, że tłem tych porozumień były następujące, polskie ofiary: zginęło lub zostało zamordowanych ok 6 milionów obywateli Polski, w tym ok. 3 miliony obywateli polskich pochodzenia żydowskiego oraz około 2.5 miliona Polaków. Polska Armia Podziemna straciła w walkach z Niemcami około 100 tysięcy swoich żołnierzy, następne ponad 50 tysięcy tych żołnierzy wywieziono w głąb Związku Radzieckiego, zakatowano w więzieniach lub stracono już w Polsce po wojnie, w czasach komunistycznego terroru. Dodajmy do tego 150 tysięcy cywilnej ludności Warszawy bestialsko zamordowanej przez Niemców po upadku Powstania Warszawskiego oraz około 200 tysięcy ludności polskiej, zamordowanej bestialsko przez nacjonalistów ukraińskich w pogromach na Wołyniu i Kresach Rzeczypospolitej.

W przeciwieństwie do innych okupowanych krajów, Polska nigdy nie stworzyła kolaboranckiego rządu i nigdy nie współpracowała z Niemcami. Dla przykładu: kolejarze polscy współpracowali w czasie wojny z Polską Armią Podziemną zarówno w sprawach transportu jak i sabotażu, często przewozili żołnierzy podziemia czy też Żydów w miejsca ukrycia. W przeciwieństwie do tego, koleje francuskie nie tylko służyły Niemcom w transporcie wojennym i okupacyjnym, ale jeszcze zarabiały pokaźne kwoty na transportach Żydów do centralnej Europy, często na późniejszą śmierć.

Za to wszystko spotykają dzisiaj Polaków oszczerstwa i kłamstwa. Możemy też obejrzeć kłamliwe i propagandowe seriale niemieckie, które ośmielają się oceniać bohaterów Polskiej Armii Podziemnej, przedstawiając ich w kłamliwym, oszczerczym świetle. Robią to dzisiaj ci sami Niemcy których okrucieństwa terroru wojennego, również wobec Polaków, nie znajdują sobie równych w całej historii Świata. Ci sami Niemcy, dzięki którym runął porządek spokojnego świata lat trzydziestych, aby już nigdy, do dnia dzisiejszego, nie podnieść się z powrotem do normalności i wolności.

To również dzięki tej wizycie w muzeum możemy zastanowić się znowu, kim naprawdę byli tzw. “naziści”? Czyżby byli to jacyś kosmici, którzy sterroryzowali nagle i niespodziewanie naród niemiecki, zmuszając go wbrew jego woli do przeistoczenia się w demony i potwory jakim się stali, czy może byli to jednak Niemcy, którzy z chęcią, skrupulatnością i bez zbędnych skrupułów służyli partii hitlerowskiej?

Zwiedzając ekspozycje krakowskiego muzeum dowiemy się też, jak wiele Zachód zawdzięczał w czasie Drugiej Wojny Światowej Polskiej Armii Podziemnej oraz Polskim Siłom Zbrojnym na Zachodzie. Samo złamanie szyfrów Enigmy - dodajmy, zawłaszczone dzisiaj bezwstydnie i niegodnie przez Anglików - skróciło, według Winstona Churchila, wojnę o przynajmniej dwa lata. Dodajmy do tego przechwyconą i przetransportowaną przez Polskie Podziemie do Anglii rakietę V2, dzięki czemu można było opracować sposoby jej strącania i zapobiec niszczeniu miast brytyjskich. Dodajmy do tego gigantyczny wkład polskich pilotów w obronę nieba nad Anglią... W zamian za to byliśmy zdradzani przez wszystkich naszych sojuszników, kilkakrotnie, zarówno w czasie wojny jak i po niej ...

Łącznie z tą największa zdradą, oddania po wojnie naszego narodu i państwa pod nową, totalitarną okupację. I już chyba jako perwersyjny chichot paranoicznej historii służą fakty, że to właśnie na tym samym Zachodzie, znaleźli bezpieczne schronienie kaci i zbrodniarze, zarówno niemieccy, ukraińscy jak i polscy oprawcy komunistyczni. Wielu z nich dożywa tam bezpiecznie swoich starszych lat do dzisiaj. Co więcej, państwa to chronią ich pieczołowicie, nie zgadzając się na ekstradycję do Polski tych nielicznych których wytropiono czy którym udowodniono winy.

Wystawa krakowskiego muzeum pokazuje nam również gehennę zesłań Polaków na Sybir, terror i prześladowania komunistyczne w czasie oraz po wojnie. Pokazuje świadectwa więźniów komunistycznego systemu, również i te, pozostałe po zamordowanych w latach 1944-1954 przez komunistycznych oprawców ponad 50,000 bohaterów Polskiej Armii Podziemnej. Krakowskie Muzeum Armii Krajowej posiada największą w kraju oraz jedną z największych na świecie kolekcję związaną z Polskim Państwem Podziemnym oraz Polską Armia Podziemną. Jest tam ponad 12,000 dokumentów oraz ponad 7,000 eksponatów pokazanych w nowoczesny, medialny sposób.

Zachęcam wszystkich zwłaszcza pokolenia młodych Polaków na całym świecie, jeżeli możecie, to odwiedźcie to muzeum osobiście. To jedno z najbardziej polskich miejsc na świecie, jakie sobie można tylko wyobrazić. Jest to miejsce, gdzie, chociaż tylko przez chwile i chociaż tylko medialnie, można obcować z Tymi, którzy przeszli niewyobrażalne nieszczęścia i niedogodności. Którzy oddali niewyobrażalne ofiary swoich cierpień a również i życia. Którzy byli niewyobrażalnie odważni. szlachetni, bohaterscy. Którzy stawili się na apel Boga, Honoru i Ojczyzny bez chwili wahania, zostawiając za sobą w jednej chwili, całe swoje życie.

Z Tymi, dzięki którym istnieje zarówno nasza Polska, jak i dzięki którym i my sami żyjemy.

(Od Redakcji): Zapraszamy także do obejrzenia filmu, autorstwa pp. Elżbiety i Wacława Kujbidów: 
http://www.youtube.com/watch?v=qfj24G8eXAA