Wchodzisz smutny, wychodzisz wesoły

jerzybukowskiJerzy Bukowski

W zabytkowej baszcie Dworku Białoprądnickiego w Krakowie powstało Muzeum Smutku – poinformowało Radio Eska.

Wprawdzie jego pomysłodawczyni powiedziały Esce, że utworzyły takie miejsce, bo było im po ludzku smutno, to jednak po odwiedzeniu tego miejsca każdy powinien mieć dobry humor i emanować pozytywną energię.

“Polacy posiadają predyspozycje do smutku: melancholijnego, narodowego, ale też całkiem zwykłego, codziennego smutku szarych blokowisk. Właśnie dlatego powstało specyficzne miejsce, w którym można się podzielić swoim smutkiem” – czytamy na stronie internetowej rozgłośni.

Na muzeum zaaranżowano dwa pomieszczenia. W pierwszym urządzono laboratorium.

“Na stole można znaleźć fiolki z napisem: tęsknota, bezradność, ból, cierpienie itd. Każdy może pomieszać w specjalnych probówkach uczucia, które mu towarzyszą. Z probówką udaje się do drugiego pomieszczenia. Tam na środku ruin baszty jest ustawiona czara goryczy. Za pomocą specjalnego urządzenia nasza <smutna> probówka ląduje w czarze. Ma to być symbol pozbywania się negatywnych uczyć” – napisano na stronie Eski.

Muzeum Smutku jest czynne w godzinach otwarcia Dworku Białoprądnickiego. Za wstęp nie trzeba płacić, co już powinno wprawić w dobry humor zwłaszcza znanych jako “centusie” krakowian.