Przeskocz do treści

krakowniezaleznymkInformacja własna

Na jednym ze wzgórz Borku Starego, które okoliczni mieszkańcy nazywają "Jasną Górą Różańcową" stoi zabytkowy, barokowy kościół. Kiedyś był widoczny z daleka; dziś nieco przysłoniły go drzewa, których liście, jak naturalny parasol, chronią przed promieniami słońca przychodzących tutaj ludzi. Kościół ten zbudowany został dla słynącego już wówczas łaskami cudownego Obrazu Matki Bożej. Dla szerzenia kultu Maryjnego i opieki nad cudownym Obrazem sprowadzeni zostali tutaj dominikanie.

davNa frontonie kościoła umieszczone są dwa posągi: św. Dominika i św. Franciszka z Asyżu. Są także dwie daty: 1684 - to początek budowy kościoła i 1975 - to gruntowny remont. Jest także duży, łaciński napis VERITAS - PRAWDA - jest to herb i dewiza dominikanów - do dziś stróżów tego sanktuarium (fot. p. Mirosław Boruta). Na ścianie południowej kościoła widać zegar słoneczny. Na zewnętrznym półkolu ściany prezbiterium są dwie kamienne tablice. Na jednej z nich jest łaciński napis, który po polsku brzmi: To miejsce jest sławne z powodu obrazu Matki Bożej i cudów od roku 1418. Największy odpust rozpoczyna się w Wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 14 sierpnia (za: http://borek.dominikanie.pl).

I jeszcze linka do 20. zdjęć, ich autorem jest p. Mirosław Boruta:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6313463775386081793

Anna M. Jurek

W Krakowie podczas ŚDM od początku tygodnia gościły sprowadzone z różnych stron świata relikwie świętych patronów, apostołów Miłosierdzia. U oo. Dominikanów, w sąsiedztwie sławnego kultem grobu św. Jacka Odrowąża znajdował się (przybyły po raz pierwszy do Polski) turyński relikwiarz w postaci trumny z ciałem bł. Pier Giorgia Frassatiego – opiekuna i patrona młodzieży, człowieka świeckiego o niezwykłej biografii duchowej.

20160727amj1Z okazji trwających aktualnie obchodów 800-lecia Zakonu Kaznodziejskiego, w dn. 27 lipca, dominikanie krakowscy przygotowali rekolekcje (pn. Nocy Świętych Dominikańskich) tematycznie poświęcone historiom życia świętych dominikańskich oraz świadectwom powołań i nawróceń swoich braci zakonników. Po Eucharystii, sprawowanej przez generała zakonu, o. Bruno Cadore OP, dla uczestników ŚDM do zwiedzania były udostępnione klasztorne ogrody, zwykle zamknięte dla świeckich, a na tę jedną noc zmienione na miłą kawiarenkę, serwującą chleb z masłem i czarującą zapachem kawę.

Gdzie indziej, w niewielkim kościele rektoralnym, usytuowanym na rogu ulic Sławkowskiej i św. Marka przez cały tydzień obowiązywała „strefa Ciszy” – tu uczcić było można relikwie św. Teresy z Lisieux, propagatorki tzw. „małej drogi”, opisanej w dziele Rękopisy autobiograficzne (wyd. Karmelitów Bosych, 1997). Studenci z duszpasterstwa akademickiego PAT, pełniący dyżur przed świątynią, zapraszali wszystkich przechodniów na osobistą kontemplację ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus, która, zakończywszy życie ziemskie w wieku studenckim (24 lata), została ogłoszona przez papieża św. Jana Pawła II doktorem Kościoła (1997).

20160729amj2Niewiele dalej od św. Marka, na przeciwległej ulicy Reformackiej, w kościele oo. Reformatów przebywały na ŚDM cenne relikwie umiłowanej uczennicy Chrystusa, św. Marii Magdaleny, która, jak poucza ewangelia, ubiegła dwunastu apostołów, udając się jako pierwsza do grobu Mistrza, by tam odnaleźć pełnię wiary. Relikwiarz świętej zdobiony jest złotym napisem z jej imieniem. Przy relikwiach czuwali młodzi zakonnicy z francuskiej diecezji Frejus-Toulon – oficjalni strażnicy relikwii św. Marii Magdaleny.

Zapraszam do obejrzenia fotografii ze spacerów po Rynku i okolicach pod linką:
https://goo.gl/photos/G59crV4d3wZbNvM3A

Jolanta Babrzyńska

Chcę opowiedzieć Państwu dzisiaj o problemie Szkół Zimowych i Letnich, organizowanych przez dominikanów dla studentów, doktorantów i absolwentów (do trzydziestego roku życia). Zakonników ogłaszających, że kursy te dotyczą społecznej nauki kościoła. A w rzeczywistości duża część zapraszanych tam wykładowców, znanych z niechrześcijańskich i antyspołecznych, antypolskich działań (czyli sprzecznych ze społeczną nauką Kościoła) głosi tam lewicowe swoje poglądy. Zarażają nimi młodych ludzi, często nie mających jeszcze wystarczającej wiedzy o Polsce, o polityce, o działaniach poszczególnych osób i partii politycznych wobec Polski i społeczeństwa polskiego w tym kościoła. Czego więc uczestnicy Szkół w rzeczywistości się tam nauczą, czemu tak naprawdę mają służyć te Szkoły? Kto je tak naprawdę organizuje?

Nominalnym organizatorem jest Instytut Tertio Millenio, który nie podlega Kościołowi. Jest to Fundacja utrzymująca się z datków prywatnych osób i instytucji. Założył ją dominikanin, o. Maciej Zięba i jest jej prezesem. Według informacji jakie uzyskałam w Instytucie, fundacja ta zajmować się ma upowszechnianiem nauk Jana Pawła II i umacnianiem wartości patriotycznych. Główna siedziba Instytutu Tertio Millenio mieści się w Krakowie, a jego oddziały są w Gdańsku, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Toruniu, Warszawie i Wrocławiu.

Warto zainteresować się osobą samego o. Macieja Zięby. Według dr. Stanisława Krajskiego, zajmującego się masonerią, na stronie internetowej Komisji Trójstronnej – organizacji politycznej założonej przez masonów dla rządzenia światem – są informacje świadczące o udziale o. Zięby w tejże Komisji. Według dr. Krajskiego należy do niej m.in. szefowa Agory (spółki wydającej Gazetę Wyborczą) Wanda Rapaczyński i Andrzej Olechowski, będący niegdyś na czele Platformy Obywatelskiej razem z Donaldem Tuskiem i Maciejem Płażyńskim. Ten ostatni jest również członkiem Klubu Bilderberskiego. Czyli według dr. Krajskiego o. Zięba ściśle współpracuje lub współpracował z masonerią.

Natomiast Rotary Club – a jak twierdzi dr Krajski to organizacja paramasońska – na swojej stronie internetowej podaje informację, że należy do niej Andrzej Zoll. Rotary Kraków umieścił go na swojej stronie jako „członka honorowego” a na stronie Rotary Łódź została zamieszczona lista członków znanych publicznie, na której znajdują się m.in. Leszek Balcerowicz i Andrzej Zoll. I właśnie Andrzej Zoll zapraszany jest na te Szkoły Zimowe jako wykładowca. Jego artykuły publikowane są również w dominikańskim miesięczniku „W Drodze”.

Dodam, że według dr. Stanisława Krajskiego ugrupowanie Unia Wolności, z którego wiele osób przeszło do Platformy Obywatelskiej, wywodzi się z Klubu Krzywego Koła powstałego w latach 50-tych, gdzie komuniści dogadywali się z masonerią jak ma wyglądać Polska. Tam odrodziła się Loża Rytu Szkockiego, która założyła Unię Wolności. Z kolei w powstaniu Platformy Obywatelskiej uczestniczyły Wojskowe Służby Informacyjne (WSI) – to zaś masoneria rytu francuskiego. Te informacje dr Stanisław Krajski zamieścił w swoich książkach, m.in. „Masoneria polska 2009” i „Masoneria polska 2012”.

Można założyć również, że wykładowcami w dominikańskich Szkołach Zimowych są osoby o poglądach ewidentnie antypolskich, antykościelnych, antyspołecznych, działające na rzecz innych państw, zwłaszcza Niemiec. Byli tam m.in. Bronisław Komorowski, Jan Krzysztof Bielecki, Ryszard Petru, Władysław Bartoszewski i Andrzej Zoll. W tym roku był tam m.in. Jerzy Buzek i znowu Andrzej Zoll. Wykłady miał również o. Maciej Zięba.

Skąd takie przypuszczenie? Dominikańskie Szkoły Zimowe wspierane są przez niemiecką Fundację Konrada Adenauera finansowaną przez rząd niemiecki. Według informacji pochodzących z Fundacji finansuje ona projekty, które są zgodne z jej celami a na stronie internetowej www.szkola.tertio.pl pod zakładką Fundacji K. Adenauera napisano, że „do naszej działalności w Polsce należy edukacja polityczna poprzez organizację seminariów, konferencji i debat, które Fundacja organizuje sama lub we współpracy z partnerami z Polski. Wzorowa współpraca z organizacja pozarządowymi jest ważnym celem i zadaniem Fundacji. Do naszych projektów włączamy osobistości ze świata biznesu, polityki, Kościoła i nauki (...) Uzupełnieniem projektu Fundacji w Polsce są stypendia, programy studyjne i informacyjne w Niemczech i instytucjach Unii Europejskiej, a także publikacje wydawane lub dotowane przez Fundację.

Formularz zgłoszeniowy do uczestnictwa w Szkole Zimowej jest bardzo drobiazgowy. Z tymi osobami, które uczestniczyły w tych szkołach, utrzymuje się później kontakt, proponując, jak mnie poinformował w rozmowie telefonicznej wiceprezes Instytutu Tertio Millenio, udział w różnych projektach.

Podczas Szkół Zimowych również warsztaty prowadzą osoby o lewicowych poglądach: Michał Matlak – stały współpracownik „Kultury Liberalnej” i Radosław Michalski – w latach 2010-2013 asystent prezydenta Wrocławia Dutkiewicza (niegdyś należącego do Platformy Obywatelskiej), wcześniej reporter tygodnika katolickiego „Gość Niedzielny” oraz korespondent KAI, teolog i politolog, z Instytutem Tertio Millenio związany od roku 2004, gdy uczestniczył w szkole zimowej w Wadowicach (informacje ze strony internetowej www.szkola.tertio.pl).

Pytanie: jak teolog może mieć lewicowe czy liberalne poglądy, skoro liberalizm jest przeciwieństwem chrześcijańskich zasad, czyli jest przeciwieństwem społecznej nauki kościoła?

Uczestnicy Zimowych Szkól uczeni są sztuki argumentacji i retoryki. „Naszym celem – jak jest napisane na stronie Instytutu Tertio Millenio – jest dotarcie do szerokiego grona młodych ludzi, którzy będą mieli wpływ na rozwój społeczeństwa obywatelskiego opartego na wartościach”. Pytanie: na jakich wartościach, skoro uczestnicy są zarażani lewicowymi i liberalnymi poglądami? I właśnie te młode osoby, wyuczone sztuki argumentacji i retoryki w przekonujący sposób będą szerzyć przekazane im poglądy wśród innych nieświadomych bądź nie mających wystarczającej wiedzy, młodych ludzi. A więc jest to przemyślane działanie, wiadomo jakie będą tego skutki!

A wniosek z tego? Chodzi o to, by osoby wierzące, praktykujące miały lewicowe, liberalne czyli antypolskie, antychrześcijańskie i antyspołeczne poglądy, żeby je w przekonujący sposób szerzyły i by działały przeciwko Polsce, najlepiej rzecz Niemiec.

Oprócz Szkół Zimowych Instytut Tertio Millenio organizuje również Szkoły Letnie. Mają one inny charakter, są to seminaria międzynarodowe dla studentów, doktorantów i absolwentów z Polski, Europy Środkowo-Wschodniej i Stanów Zjednoczonych. Zapraszani są na nie tacy wykładowcy, jak George Weigel - jak powiedział wiceprezes Instytutu Tertio Millenio: „według klasyfikacji, jakiej używam, liberał”. Wynika z tego, że Instytut pod płaszczykiem upowszechniania społecznej nauki Kościoła i nauki Jana Pawła II realizuje zupełnie inne cele – cele całkowicie sprzeczne z oficjalnymi założeniami.