Przeskocz do treści

Koronawirus Covid-19 / Jak sobie z nim poradzić?

https://www.krakowniezalezny.pl/tag/koronawirus-covid-19

Pogoda w Krakowie / Jak się ubrać i czy będzie padać? 😉

https://meteo.imgw.pl/?model=gfs&loc=krak%C3%B3w_krak%C3%B3w

Rozkład jazdy MPK w Krakowie, bo przydaje się codziennie... 😉

http://rozklady.mpk.krakow.pl / http://krakow.jakdojade.pl

Wolność w sieci... O paradoksie... ale walczyć trzeba 😉

https://www.krakowniezalezny.pl/tag/wolnosc-w-sieci

20 kwietnia 1855 roku w Wilnie założono Muzeum Starożytności zagrabione później przez rosyjskie instytucje naukowe. Było to drugie najstarsze polskie muzeum, a pierwsze muzeum na Litwie. Dokumentowało historię Rzeczypospolitej Obojga Narodów na ziemiach zabranych. Cześć zbiorów znajduje się dzisiaj w Litewskim Muzeum Narodowym w Nowym Arsenale w Wilnie (fot. gmach muzeum).

20 kwietnia 1934 roku siedmiu rosyjskich lotników, którzy uratowali załogę parowca SS Czeluskin zmiażdżonego przez lody w Arktyce, otrzymało po raz pierwszy tytuły Bohatera Związku Sowieckiego. Wśród nich był Zygmunt Lewoniewski, (1902-1937), lotnik polarny pochodzenia polskiego, rodzony brat polskiego lotnika Józefa Lewoniewskiego, kapitana Wojska Polskiego i inżyniera (fot. tablica pamiątkowa).

20 kwietnia 1945 roku Ukraińcy zamordowali ponad 60 Polaków we wsi Borownica położonej w powiecie dobromilskim województwa lwowskiego (obecnie w województwie podkarpackim, w powiecie przemyskim, w gminie Bircza). Była to wieś z przewagą ludności polskiej nad ukraińską (766 Polaków i 42 Ukraińców w 1944 roku). Po zbrodni Polacy pozostali przy życiu zebrali się przy kościele, na plebanii udzielano pomocy rannym. Do Birczy wysłano gońców z wezwaniem pomocy, która nadeszła następnego dnia. Część zabitych pochowano obok kościoła, niektórych rodziny pochowały w indywidualnych grobach. Polacy powrócili do Borownicy w 1947 roku i odbudowali wieś a 14 czerwca 1996 roku na miejscu zbrodni postawiono pomnik (na fotografii).

(opr. na podstawie Wikipedii)

Andrzej W. Waligóra

Ryszardzie! Odszedłeś według wielu bez pożegnania, czyli niekoniecznie spodziewałeś się, że po drodze paskudnej, którą się wszyscy poruszamy w tym smutnym 2021 roku, wpadniesz w jakąś "dziurę", która okaże się być "tą ostatnią". Za komuny równie parszywej, mieliśmy setki spotkań i rozważań podczas wspólnie przeżywanych zderzeń i zdarzeń ze sztuką, gdy narzekaliśmy w latach 70. na ograniczenia, cenzurę i konieczności kombinowania, zamiast możliwości chociażby utrzymywania się z muzyki czy sztuki, bo akurat te były pod bacznym okiem służb bardzo specjalnych.

Twoje wyczucie i stoicki spokój podczas uzgadniania z opiekunami Wydziału Paszportów, tras koncertowych i przekonywania ich o pokonywaniu w ten sposób przepaści pomiędzy zgniłym zachodem a wolnościową wschodnią polityką kulturalną było nie lada, cyrkową wręcz, sztuką. Dość tych ważnych wspominań...

Pamiętam ostatnią informację z FB - Summer Jazz Festival, że we środę przed Wigilią 2020 roku odbyła się w Piwnicy druga sesja nagrań z serii Jazz z Krakowa. Rejestrowały zespoły: Jazz Band Ball Orchestra, Old Metropolitan Band, Krzysztof Ścierański Quartet, Maciej Kłeczek/Jacek Chruściński Trio i Soul Finger. Zapewniam wszystkich, że Rysiek (fot. facebook.com/KlubPodJaszczurami) raczej nic nie przekazywał..., że się z Krakowem i Rodziną zamierza żegnać. A jednak - zasmucił mnie ten fakt bardzo, bardzo mocno!

PS. Pożegnianie Ryszarda Kopciucha-Maturskiego będzie miało miejsce 22 kwietnia (czwartek) w kościele parafialnym w Brzeziu nieopodal Zabierzowa, o godz. 13:00 (ul. Narodowa 114). We Mszy Świętej może uczestniczyć ograniczona liczba osób. Przed kościołem i na cmentarzu, gdzie zostanie przeniesiona urna, nie ma takich ograniczeń.

„Brałem odpowiedzialność przed wyborcami, będę konsekwentnie ją brał zawsze za wiarygodność, za konsekwencje, za dotrzymywanie słowa” - powiedział w programie „Polityczne Graffiti” (Polsat News) minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Solidarna Polska, nasi parlamentarzyści podpisali się pod programem przyjętym przez Zjednoczoną Prawicę, który zakładał obronę suwerenności — dodał.

Zawirowania wokół Funduszu Odbudowy

Minister odniósł się do różnicy zdań ws. Funduszu Odbudowy. Nie wezmę odpowiedzialności za zmianę naszych zobowiązań wobec wyborców — tłumaczył Zbigniew Ziobro. Naprawdę traktuję serio wiarygodność w polityce. Umówiłem się z wyborcami, że będę bronił tego, co jest dla nich wartością, dla tych ludzi którzy na mnie głosowali, na Solidarną Polskę — podkreślił.

Gdybym dzisiaj, taka jest nasza ocena, zagłosował za rozwiązaniami, które sprawiają, że UE może w sensie politycznym karcić polskiego prezydenta, polski parlament, polski rząd, bo np. nie wprowadzają małżeństw homoseksualnych, gdybym zagłosował za rozwiązaniami, które pozwalają właśnie opodatkowywać Polaków przez KE, a nie przez polski parlament, gdybym zagłosował za rozwiązaniami, które oznaczają, że w przyszłości Polacy mamieni rzekomo darmowymi pieniędzmi z UE, co jest nieprawdą, bo to są pożyczki i dotacje, które będziemy musieli spłacać. W przyszłości Polacy będą musieli płacić też za długi Grecji np., bo Grecja dzisiaj jest już bankrutem, niektórzy uważają, i nie spłaci tej pożyczki, no to wtedy byłbym wiarołomny — mówił minister sprawiedliwości.

Sytuacja w Zjednoczonej Prawicy

Zbigniew Ziobro odniósł się też do tarć w Zjednoczonej Prawicy. Nie zabrakło gorzkich słów. W polityce każdy bierze odpowiedzialność za własne decyzje polityczne. Jarosław Kaczyński przedstawia argumenty, którymi się kieruje, podejmując inne decyzje niż te, które były faktycznie przyjęte w naszym wspólnym programie Zjednoczonej Prawicy — stwierdził lider Solidarnej Polski.

Na tym się nie skończyło. Przypomnę (…) wypowiedzi z parlamentu premiera, mówił kategorycznie, nie stawiając przecinku, tylko kropkę na końcu zdania, że jeżeli będzie połączenie budżetu z tzw. warunkowością praworządności, czyli będzie mechanizm, który będzie pozwalał KE blokować pieniądze, które nam się należą jak psu kość, na mocy traktatów z UE, to wtedy będzie polskie weto, a potem premier zmienił zdanie, przekonał do tego PiS, ale nas nie przekonał i w związku z tym my jesteśmy konsekwentni — podkreślał Zbigniew Ziobro.

Tekst i zdjęcie za: https://wpolityce.pl/polityka/546363-ziobro-nie-wezme-odpowiedzialnosci-za-zmiane-zobowiazan

Maria Krakowska, Mirosław Boruta Krakowski

Byliśmy, jesteśmy, będziemy – to już jedenaście lat. Po co? Dla Nich, dla Polek i Polaków, którzy 10 kwietnia 2010 roku oddali życie czcząc Bohaterów, Żołnierzy Niepodległej Polski skrytobójczo zamordowanych przez Rosjan, Ofiary przez lata przemilczanej i zakłamywanej rosyjskiej zbrodni w Katyniu... A jeszcze Bykownia, Charków, Kuropaty, Miednoje, Ostaszków, Smoleńsk, Starobielsk, Twer...

Dzisiaj śp. Lech Kaczyński, Prezydent Polski, Prezydent Polaków spoczywa - wraz z Małżonką - z honorami na Wawelu, bo jest symbolem niezłomnej postawy walki o wolność Waszą i Naszą, jest symbolem dochodzenia do prawdy, umiejętności docenienia męczeństwa i krwi przelanej za Polskę: Warto być Polakiem; warto by naród polski i jego państwo - Rzeczpospolita - trwały w Europie. Te słowa są fundamentem, najgłębszą podstawą patriotyzmu...

„Życzę Wam, Drodzy Diecezjanie, byście przytuleni do Zmartwychwstałego mężnie trwali przy dobru i odważnie przeciwstawiali się złu! Chrystus żyje – ten sam dziś, co i przez wszystkie wieki! A my ufamy Jemu, że i nas obdarzy niekończącym się życiem!” – napisał w życzeniach wielkanocnych do diecezjan biskup włocławski Wiesław Mering. Życzenia wielkanocne Biskupa Włocławskiego zostaną odczytane w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego w kościołach diecezji.

Bp Mering nakreślił kontekst, w jakim przeżywane są tegoroczne święta: „Opustoszały nasze świątynie, spotykamy się z atakami na nasze świętości, życie społeczne zostało wypełnione wulgarnością. Boga usiłują wyprowadzić z życia osobistego, rodzinnego i narodowego. Kłamstwa i bluźnierstwa, chora ideologia, wyznawana przez agresywną mniejszość, rości sobie pretensje do zawładnięcia kulturą i poglądami większości! Przygnębia nas ta sytuacja. Pytamy trwożnie: dokąd idziesz świecie, Europo, Polsko?! Dotknięci mocami zła uwierzyliśmy, że nic nie możemy zrobić, że dobro i prawda przegrały!”

Odpowiedzią na te lęki i wątpliwości jest zmartwychwstały Chrystus: „O Nim też myślano, że został zwyciężony, pokonany przez Złego! Jakież to były złudzenia! (…) To właśnie jest fundament naszego optymizmu i nadziei. Zmartwychwstanie wnosi nadzieję do każdego wypełnionego wiarą serca. Śpiewamy w popularnej pieśni, że Chrystus jest zwycięzcą śmierci, piekła i szatana!”

„Drodzy Siostry i Bracia! Wpatrujcie się w Zmartwychwstałego, przyjmijcie Go z najgłębszą wiarą do serc i domów. Nie wierzcie rozmaitym prorokom usiłującym rozmyć naszą chrześcijańską tożsamość. Z Jezusem przezwyciężymy wszystkie lęki, każde zło! (…) Radosnych, mimo wszystko, i błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego” – życzył wiernym biskup włocławski Wiesław Mering.

Tekst i ilustracja za: https://www.diecezja.wloclawek.pl/pl,news2,wielkanocne_zyczenia_biskupa_wloclawskiego_wieslawa_meringa,1741.html#tresc_strony

raffaellinodelgarboNa świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat (Ewangelia Świętego Jana 16, 33).

Czas święty pozwala się nam odradzać a Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa to najważniejsze wydarzenie w dziejach ludzkości, On zwyciężył...

Wspaniałych Świąt Wielkanocnych... życzy Państwu cały Zespół Krakowa Niezależnego 😉

Raffaellino del Garbo (1466–1524), Zmartwychwstanie (Galleria dell'Accademia, Florencja).

A kiedy już to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: Zwycięstwo pochłonęło śmierć. Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień? Ościeniem zaś śmierci jest grzech, a siłą grzechu Prawo. Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam odnieść zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu (1 Kor 15, 54-58).

Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie życzy Wszystkim Państwu zdrowych, obfitych i głęboko przeżywanych Najważniejszych Świąt - Pańskiego Zmartwychwstania.

W imieniu Zarządu i Komisji Rewizyjnej - dr Mirosław Boruta Krakowski, prezes

„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża sprzeciw wobec brutalnej kampanii represji rozpętanej przez władze białoruskie przeciw obywatelom Białorusi narodowości polskiej pragnącym prowadzić działalność kulturalno-oświatową i pielęgnować tradycje narodowe" – czytamy w uchwale podjętej przez aklamację przez Sejm we wtorek, podczas trzeciego dnia 27. posiedzenia.

Posłowie wyrazili dezaprobatę wobec bezprawnych i „urągającym standardom demokratycznym ingerencjom w funkcjonowanie organizacji mniejszości polskiej, a zwłaszcza Związku Polaków na Białorusi oraz Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego”.

„Działania władz białoruskich są w rażący sposób sprzeczne z międzynarodowymi zobowiązaniami Białorusi dotyczącymi ochrony mniejszości narodowych oraz z dwustronnymi zobowiązaniami polsko-białoruskimi w zakresie ochrony mniejszości polskiej. Łamanie praw mniejszości narodowych jest sprawą, na którą szczególnie uwrażliwiona jest opinia publiczna, zarówno polska, jak i międzynarodowa. Działania władz białoruskich prowadzą do eskalacji napięć i pogłębiania samoizolacji tego kraju na arenie międzynarodowej oraz w najwyższym stopniu utrudniają powrót do normalnych kontaktów z sąsiadującą Polską” – głosi przyjęty dokument.

„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej solidaryzuje się z zatrzymanymi i represjonowanymi rodakami z Białorusi: Andżeliką Borys, Andrzejem Poczobutem, Ireną Biernacką, Marią Tiszkowską, Anną Paniszewą i innymi osobami poddanymi szykanom – nauczycielami, dziennikarzami, działaczami społecznymi. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej domaga się jak najszybszego ich uwolnienia i zaprzestania wobec nich wszelkich represji oraz wzywa społeczność międzynarodową do solidarnej i stanowczej reakcji na bezprawne działania białoruskich władz" – podkreślili posłowie.

Tekst za: https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/komunikat.xsp?documentId=BBA2AD44A99BEEACC12586A80033959F

Radio Maryja

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny wstrzymał ratyfikację Funduszu Odbudowy. Przed ratyfikacją dokumentu przez Polskę ostrzegają politycy Solidarnej Polski.

Fundusz Odbudowy, na który zgodziły się wszystkie kraje unijne, to łącznie środki sięgające 750 mld euro. Część z nich trafi do państw członkowskich w formie dotacji, a część w formie pożyczek. Bez ratyfikacji Funduszu Odbudowy przez poszczególne państwa na poziomie własnych parlamentów, nowy mechanizm pozostaje martwy. Komisja Europejska nie może rozpocząć zaciągania pożyczek.

W Polsce wokół Funduszu Odbudowy koncentruje się spór wewnątrz rządu – między Prawem i Sprawiedliwością a Solidarną Polską.

– Tego rodzaju zgoda, głosowanie i ratyfikowanie umowy byłoby sprzeczne z obowiązującą w Polsce konstytucją i sprzeczne z naszym polskim interesem – zaznacza minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

Ratyfikacja unijnego Funduszu Odbudowy ma istotne znaczenie w zakresie tworzenia odpowiedzialności za długi innych państw – dodaje prezes Solidarnej Polski.

– Chodzi o decyzję, która będzie oznaczać, że polskie państwo, a więc polscy obywatele, będą w przyszłości płacić za długi innych państw, które nie są w stanie wywiązać się z zaciągniętych zobowiązań, np. Polsce przyjdzie w udziale płacić za długi Grecji czy Włoch – wskazuje minister Zbigniew Ziobro.

Grecja doszła już do blisko 200 procent PKB poziomu zadłużenia. Z kolei drugą najbardziej zadłużoną gospodarką Europy są Włochy, gdzie zadłużenie sięgnęło ponad 154 procent PKB. Warto wspomnieć, że Grecja z długami borykała się wcześniej przez kilka lat. Groziło jej nawet bankructwo. Wtedy z pomocą przyszły jej m.in. Niemcy, które – jak się okazało później – zrobiły na tej pomocy niezły biznes – zauważa dr Leszek Pietrzak, historyk.

– Niemcy zmuszali Greków do spłacania swoich zobowiązań finansowych poprzez zaciąganie nowych zobowiązań finansowych, których żyrantem były same Niemcy. Taka polityka kolonizowała Grecję – zaznacza dr Leszek Pietrzak.

Istnieje także niebezpieczeństwo, że pieniądze przeznaczone na odbudowę polskiej gospodarki mogłyby zostać odebrane, np. ze względu na kwestie ideologiczne – zwraca uwagę europoseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski.

– Wypłata pieniędzy będzie uzależniona od widzimisię ideologicznego urzędników unijnych niewybieranych w żadnych wyborach. W związku z powyższym, ograniczy to podmiotowość Polaków – mówi europoseł Patryk Jaki.

Dlatego Solidarna Polska apeluje do rządu o wstrzymanie prac nad dalszą ratyfikacją tego dokumentu. Chce także przeprowadzenia poważnej, rzetelnej, debaty z udziałem ekspertów na temat wszelkich konsekwencji dla państwa polskiego w dłuższej perspektywie po zatwierdzeniu Funduszu Odbudowy. Debaty ws. funduszu chce także opozycja (...)

Fragment tekstu za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/niemiecki-tk-wstrzymal-ratyfikacja-funduszu-odbudowy-co-zrobi-polska

Radio Maryja

Według Solidarnej Polski przyjęcie Krajowego Planu Odbudowy może oznaczać, że Polska w przyszłości będzie zmuszona spłacać długi innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Polski nie stać na to, aby spłacać długi innych krajów – wskazuje minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny, Zbigniew Ziobro.

W ramach unijnego Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji ponad 57 mld euro. Podstawą do sięgnięcia po te środki będzie Krajowy Plan Odbudowy (KPO), który musi przygotować każde państwo członkowskie i przedstawić Komisji Europejskiej do końca kwietnia 2021 roku.

Jednak, aby środki zostały uruchomione, państwa członkowskie, w tym parlamenty narodowe muszą zatwierdzić decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych UE. Poparcie ratyfikacji takiej uchwały zapowiedziały Lewica oraz Polska 2050. Platforma Obywatelska stawia konkretne warunki, podobnie Polskie Stronnictwo Ludowe. Na tym tle dochodzi do sporów także w obozie rządzącym.

Solidarna Polska kierowana przez ministra sprawiedliwości sprzeciwia się założeniom, na których oparty jest Fundusz Odbudowy.

– Umowa koalicyjna nie przewiduje wyrażenia zgody na takie zapisy – mówi Zbigniew Ziobro.

– Decyzja o uwspólnotowieniu długu, bo nad tym będziemy głosować, jest decyzją oznaczającą, że Polska zobowiązuje się w przyszłości zapłacić np. za długi Grecji, jeśli ta nie będzie ich spłacać. Nie jesteśmy tak bogatym państwem ani Polacy nie są tak bogaci, by wykazywać się tego rodzaju hojnością, przy okazji ratując niemieckie, francuskie banki, które są bardzo mocno uwikłane w Grecję i udzielone tam kredyty. Dlaczego Polacy mają przykładać swoją solidarność, odpowiedzialność za dramatyczną sytuację, która ma miejsce w tej chwili w Grecji i za to płacić? (…) Nasze banki nie zarabiały na Grekach tak, jak zarabiały banki niemieckie. Uważamy, że jest to zbyt wielkie ryzyko, żeby na to się godzić – wskazuje minister sprawiedliwości.

Rząd w lutym zajmował się projektem ustawy ws. ratyfikacji unijnego Funduszu Odbudowy. Rada Ministrów na razie nie przyjęła projektu, chociaż toczyła się na jego temat dyskusja.

Tekst i zdjęcie za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/min-z-ziobro-polski-nie-stac-na-to-aby-splacac-dlugi-innych-krajow

Mirosław Boruta Krakowski

Hołownia oczekuje samorozwiązania Sejmu!
Cierpliwości...
Czas oczekiwania - dwa i pół roku...

Komentarze opozycyjne pokazują poziom zdziczenia i nienawiści... Ale gdy zapytamy skąd się to zjawisko wzięło, jaka jest jego geneza? Cisza... Strach przyznać, że od 32 lat pedagogika wstydu, obce nam kulturowo i cywilizacyjnie media, zakulisowe działania obcych służb (poprzez krajowych emisariuszy zła) robią swoje. Niszczenie najważniejszych wartości człowieczeństwa i polskości trwa w najlepsze a podatnych nie brakuje...

Problemem Polski jest brak opozycji, opozycji polskiej. Takiej, która merytoryczną krytyką rządzących mogłaby przyczynić się do wzrostu nas wszystkich... Są tylko zwykli "wyzywacze" i nic, kompletnie nic nie wnoszący krytycy rządu... Żadnych konstruktywnych propozycji... Są też bezkrytyczni apologeci głupot i pomysłów nigdzie nie zrealizowanych (z sukcesem). A jeżeli biorą pieniądze, to z pewnością od wrogów Polski...

Wpis Prezydenta spotkał się z szokującą reakcją Jana Hartmana, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Cześć i chwała mordercom, gwałcicielom i rabusiom!" – stwierdził.
Cóż tu szokującego? Ten pierwszy pochwalił swoich - Polaków i patriotów, a ten drugi też z pewnością napisał o... swoich.

Budka: "Nie mam problemu z tym, by Hołownia był premierem, a nawet prymasem". Lider opozycji drwi z potencjalnego koalicjanta i kpi z Kościoła. Z jednej strony ten poziom (pod-poziom) to kłopot dla Polski, bo w Polsce nawet opozycja powinna być na poziomie... Z drugiej radość dla rządzących 😉

Wałęsa opublikował listę "szatanów": to - alfabetycznie - panowie Sławomir Cenckiewicz, Andrzej Duda, Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, Stanisław Michalkiewicz, Rafał Ziemkiewicz, Zbigniew Ziobro i ojciec Tadeusz Rydzyk... Można się z NIMI nie zgadzać, ale ONI mają coś do powiedzenia 😉

Na pytanie dziennikarza, Radosław Sikorski - odpowiedział m.in.: "To jest władza kanalii, półgłówków i oportunistów"... Należy zakładać, że operujący wyzwiskami czyni to z serca i rozumu, czyli, że sam jest kanalią, półgłówkiem i oportunistą. Inaczej nie przywrócimy elementarnych, eleganckich zasad...

W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” wywiad ze Zbigniewem Ziobrą, w którym prezes Solidarnej Polski mówi o swoich zastrzeżeniach wobec kursu rządu i mierzy się z pytaniami o możliwe konsekwencje rozbicia obozu Zjednoczonej Prawicy.

Mamy prawo do własnego zdania

Podczas rozmowy („Mamy prawo do własnego zdania”) z Jackiem i Michałem Karnowskimi minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro komentuje aktualną sytuację w Zjednoczonej Prawicy. Zwraca uwagę, że mimo ogólnej zgody, w niektórych punktach stanowiska PiS i Solidarnej Polski się rozmijają. Wskazuje, że umowa koalicyjna dotyczyła realizacji wspólnego programu, którego rdzeniem jest obrona polskiej suwerenności. Jednocześnie minister sprawiedliwości podkreśla, że istnieje zgoda z „Prawem i Sprawiedliwością co do zagrożenia ze strony Rosji. Widzimy w niej kraj wrogo nastawiony wobec Polski. […] Ale poważne zagrożenie dla polskiej suwerenności widzimy także na Zachodzie, w procesach, które zachodzą w Unii Europejskiej. I na tym tle pojawiły się rozdźwięki między nami a PiS”.

Długoterminowo poważnym zagrożeniem dla istnienia państwa polskiego jest to, do czego dąży część elit europejskich. One nie ukrywają, że marzy im się nie tylko stopniowa marginalizacja państw narodowych i podporządkowanie ich dominującym w Europie siłom, głównie Berlinowi, ale coś więcej – za finalny cel mają powołanie na wzór Stanów Zjednoczonych nowego federalnego państwa europejskiego z 450 mln obywateli. Zastąpiłoby ono państwa narodowe. To na łamach „Sieci” Bronisław Wildstein dzielił się obawą, że te procesy mogą doprowadzić do przekroczenia punktu zwrotnego, który kiedyś zakończy się utratą niepodległości. […] Wystarczy śledzić wypowiedzi niektórych europejskich liderów czy przeanalizować pojawiające się w UE dokumenty. Jak inaczej rozumieć agresywne narzucanie wszystkim narodom europejskim tzw. wspólnych wartości oznaczających odejście od chrześcijańskich korzeni Europy na rzecz agresywnej ideologii LGBT czy szerokie otwarcie na uchodźców, którzy niosą ze sobą zupełnie obce dla nas normy zachowania i zasady kultury. To ma jasny cel zupełnej przemiany kulturowej naszego kontynentu — wyjaśnia minister sprawiedliwości.

Zbigniew Ziobro zwraca też uwagę, że mimo jasnego stanowiska Jarosława Kaczyńskiego, iż… „Unia musi być organizacją suwerennych narodów europejskich”, inaczej do Unii Europejskiej podchodzi premier Mateusz Morawiecki.

Decydującą rolę w budowaniu polskiej polityki w odniesieniu do Unii ma premier Mateusz Morawiecki. To bardzo zdolny i otwarty na współpracę z UE polityk. Ma dużą umiejętność przekonywania kierownictwa PiS do polityki, która jednak rozmija się z naszym programem z 2014 r., który nie został nigdy odrzucony — zauważa Zbigniew Ziobro.

Minister sprawiedliwości mówi też „Sieci” o stosunku jego partii do PSL.

Wiemy też, że rozmowy o poszerzeniu koalicji o PSL były prowadzone jeszcze przed wyborami prezydenckimi. (…) Nie będziemy jednak – mówię tu o Solidarnej Polsce – w jednym rządzie z PSL, rozbieżności są zbyt duże — przekonuje.

Tekst i zdjęcie okładki za: https://wpolityce.pl/polityka/543929-ziobro-w-sieci-rdzeniem-jest-obrona-polskiej-suwerennosci

Andrzej Kalinowski

Plaża jak plaża, słońce pali ... Ważne jest to, co się dzieje na plaży i wokół niej. Wszyscy chcą na wszystkich przybyszach zarobić. Rano wstaje dzień, dzień jak co dzień dla nich, ale dla nas very atractiv. Wielorakość pomysłów i przemysłów, korporacji, układów i zależności i to tylko na plaży. Są też chłopcy - łowcy monet a zdjęcia zaczynają się od... wieczora: https://photos.app.goo.gl/bbPy8fgQ7b31NAbw8

Mirosław Boruta Krakowski

Nekrolog opublikowany w "Dzienniku Polskim" dnia 30.03.2021 -
Panu prof. dr hab. Stanisław Sroka -
wyrazy głębokiego współczucia / składają / Rektor, Senat, Dziekani oraz cała Społeczność Akademicka Uniwersytetu Jagiellońskiego... Chwila smutna, ale cóż... Vivat Academia, vivant Professores...

Polska gazeta potrafi, niemiecka nie da rady... Zmarł śp. dr inż. Andrzej Ścibich, ale dla wydawanego przez Niemców "Dziennika Polskiego" jest to Andrzej Ścibicha...
Długo jeszcze?

Niemiecka gazeta "Dziennik Polski" jak zawsze nie radzi sobie z polskimi nazwiskami:
Liczba mnoga to nie Monice i Jerzemu Kościelny a Monice i Jerzemu Kościelnym...
Jak dobrze, że te gazety wracają w polskie ręce, oby bardziej przyjazne Polsce i polszczyźnie 😉

Trudno nie dostrzec, że nawet podpis p. Prezes Małgosi (pozdrawiam!) nie chroni przed brakiem umiejętności w posługiwaniu się językiem polskim. Pierwsze słowa kondolencji to... Stanisława Gągały, choć firmą Gold Drop w Limanowej kieruje p. Stanisław Gągała. Wstyd nie odmieniać nazwisk! Pod błędem podpisali się Małgorzata Cetera-Bulka - Prezes Polska Press, oddział w Krakowie i Redakcja Dziennika Polskiego...

Następne lekceważenie ludzkiego nieszczęścia w wydawanym przez Niemców piśmie - Dziennik Polski dnia 09.03.2021.
Kto? Wojciech Mudyny a powinno być Wojciech Mudyna...

Po raz kolejny nominuję gazetę "Dziennik Polski" i - tym razem - Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji Rzeczpospolitej Polskiej. Obie te instytucje żegnają p. mgr inż. Irenę Tyska...
Kogo? P. Irenę Tyskę... Wstyd nie odmieniać nazwisk!

I znów o nazwiskach - wydawana przez Niemców gazeta pisze: Mieczysław Pieronka / Kondolencje / Opublikowano w Dziennik Polski dnia 25.02.2021
Mieczysław Pieronek był przez lata członkiem Rady Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, a także wieloletnim sekretarzem miasta Kraków...

Dzisiaj nominuję gazetę "Dziennik Polski" i Ogólnopolskie Forum Dyrektorów Powiatowych Urzędów Pracy. Obie te instytucje składają kondolencje p. Andrzejowi Zając...
Komu? P. Andrzejowi Zającowi... Wstyd nie odmieniać nazwisk!

24 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Z tej okazji Ministerstwo Sprawiedliwości we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej prezentuje wystawę plenerową poświęconą bohaterskim postawom Polaków, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc Żydom, niejednokrotnie płacąc za to najwyższą cenę.

Okres niemieckiej okupacji to czas terroru na niespotykaną wcześniej skalę. Celem Niemców było zredukowanie Polaków do rangi podludzi, którzy mieli pracować i świadczyć usługi na rzecz „rasy panów”. Szczególnie okrutne prześladowania wymierzone były w osoby pochodzenia żydowskiego. Szykany, które rozpoczęły się z chwilą wtargnięcia Niemców na ziemie Polski, szybko ulegały drastycznemu zaostrzeniu, aż do decyzji o systematycznej eksterminacji Żydów.

Pomimo tego, że za pomoc niesioną Żydom groziła kara śmierci, wielu Polaków nie pozostało obojętnych na los prześladowanych współobywateli i zrobiło co w ich mocy, aby ocalić znajomych, sąsiadów, a czasem przypadkowe osoby, które w dramatycznych okolicznościach zwróciły się z prośbą o ratunek. Właśnie takich cichych bohaterów upamiętnia wystawa, którą można oglądać na ogrodzeniu przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości w Alejach Ujazdowskich.

Tworzą ją przede wszystkim zdjęcia konkretnych osób, świeckich i duchownych, polskich rodzin, które ukrywały Żydów, pomagały im w ucieczce z gett, dostarczały żywność, pieniądze, lekarstwa, fałszywe dokumenty. Dzięki nim wielu Żydów skazanych na pewną śmierć ocalało. Część przedstawionych na zdjęciach Polaków podzieliła los tych, którym starali się uratować życie - zostali zamordowani wraz z ukrywanymi przez siebie Żydami.

Wystawa przypomina również o działalności Rady Pomocy Żydom „Żegota”, jedynej podziemnej organizacji w okupowanej Europie, której celem było niesienie pomocy ludności żydowskiej. Nie zapomniano także o polskich dyplomatach, którzy ratowali Żydów poza granicami kraju. Warto wspomnieć, że w Dolince Szwajcarskiej, tuż obok budynku Ministerstwa Sprawiedliwości przy ul. Chopina 1, znajduje się pomnik upamiętniający przedstawionego na wystawie Henryka Sławika, którego działaniom na Węgrzech życie zawdzięcza ok. 5000 Żydów.

Wykorzystane w ekspozycji fotografie pochodzą m.in. z Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, Instytutu Pamięci Narodowej, Muzeum w Przeworsku, Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Narodowego Archiwum Cyfrowego, Archiwum Państwowego w Krakowie, Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie oraz ze zbiorów prywatnych.

„Kto ratuje jedno życie – ratuje cały świat” – to zdanie widnieje na medalu „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”, który nadaje Instytut Yad Vashem na wniosek ocalonych z holokaustu Żydów. Ponad jedna czwarta spośród wszystkich osób, którym przysługuje ten zaszczytny tytuł to Polacy. Wielu Sprawiedliwych odnajdziemy na tworzących ekspozycję zdjęciach. Wystawa przypomina nam właśnie o tych, którzy dla ratowania drugiego człowieka gotowi byli położyć na szali własne życie i życie swoich najbliższych.

Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości

Tekst i zdjęcia za: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/wystawa-plenerowa-polacy-ratujacy-zydow-w-czasie-ii-wojny-swiatowej

On March 24th, we celebrate the National Day of Remembrance for Poles who Rescued Jews under the German occupation. On this occasion, the Ministry of Justice (all photos by gov.pl) in cooperation with the Institute of National Remembrance presents an outdoor exhibition devoted to heroic Poles who risked their lives to help Jews, often paying the highest price for it.

The period of German occupation was a time of terror on an unprecedented scale. The Germans aimed at the reduction of the Poles to the rank of sub-humans who were supposed to work and provide services for the "master race". Particularly cruel persecutions were directed against people of Jewish origin. The persecution, which began when the Germans invaded Poland, quickly escalated to the decision to systematically exterminate the Jews.

Even though helping the Jews was punishable by death, many Poles did not remain indifferent to the fate of their persecuted fellow citizens and did their best to save their friends, neighbours and sometimes random people who, in dramatic circumstances, turned to them for help. Such silent heroes are commemorated by an exhibition displayed on the fence in front of the Ministry of Justice in Aleje Ujazdowskie.

It consists mainly of pictures of concrete people, laymen and clergymen, Polish families who hid Jews, helped them to escape from ghettos, provided food, money, medicines and fake documents. Thanks to them many Jews sentenced to certain death survived. Some of the Poles depicted in the photographs shared the fate of those whose lives they were trying to save - they were murdered along with the Jews they were hiding.

The exhibition also reminds of the activities of the Council to Aid Jews "Żegota", the only underground organization in occupied Europe which aimed to help Jewish people. Polish diplomats who saved Jews abroad have not been forgotten either. It is worth mentioning that in the Swiss Valley, right next to the building of the Ministry of Justice on Chopin 1 Street, there is a monument commemorating Henryk Sławik, who saved about 5000 Jews in Hungary.

The photographs used in the exhibition come from such sources as the Ulma Family Museum of Poles saving Jews in World War II, Institute of National Remembrance, Museum in Przeworsk, Historical Museum of Kraków, Museum of the History of Polish Jews POLIN, the National Digital Archives, National Archives in Kraków, Jewish Historical Institute in Warsaw and from private collections.

"Whoever saves one life - saves the whole world" - this sentence is inscribed on the medal ‘Righteous Among the Nations’, which is awarded by the Yad Vashem Institute at the request of Jews who survived the Holocaust. More than a quarter of all people who are entitled to this honorary title are Polish. Many of the Righteous can be found in the photographs which make up the exhibition. The exhibition reminds us of those who were ready to put their own lives and the lives of their loved ones at stake to save another human being.

On: https://polanddaily.com/2128-outdoor-exhibition-poles-who-rescued-jews-during-world-war-ii