17 stycznia – To warto wiedzieć!

17 stycznia 1510 roku we Lwowie podpisano pokój polsko-mołdawski, kończący wojnę o Pokucie. W 1349 roku przyłączone do Królestwa Polskiego przez Kazimierza Wielkiego jako część Księstwa halicko-włodzimierskiego. Po agresji Rosji na Polskę 17 września 1939 roku okupowane i anektowane w październiku 1939 przez ZSRS. Karpaty Wschodnie (w tym i Pokucie) w Europie rozsławił m.in. Oskar Kolberg – polski etnograf, folklorysta i kompozytor, który w 1880 roku był współorganizatorem wielkiej wystawy etnograficznej w Kołomyi (il. Pierwsza wystawa etnograficzna z 1880 roku). Udział w niej wziął sam cesarz Franciszek Józef. Znaczenie Pokucia doceniła i wiedzę o nich udostępniła czytelnikom na zachodzie także angielska pisarka Ménie Muriel Dowie, która w 1890 odbyła podróż na Pokucie i Huculszczyznę, a następnie sporządziła pisemną relację z podróży, która cieszyła się bardzo dużą popularnością i była wielokrotnie wznawiana.

17 stycznia 1874 roku w Drelowie na Podlasiu 14 unitów zostało zastrzelonych przez żołnierzy rosyjskich.

Za wiarę zginęli: Wincenty Bazyluk, Andrzej Charytoniuk, Trochim Charytoniuk, Jan Kościuczyk, Teodor Kościuczyk, Paweł Kozak, Andrzej Kubik, Jan Kubik, Jan (Damian) Łucik, Szymon Oleksiejuk, Teodor Ołtuszyk, Semen (Szymon) Pawluk, Jan Romaniuk i Onufry Tomaszuk (fot. Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny).

17 stycznia 1945 roku w nocy z 17 na 18 stycznia Niemcy, strażnicy więzienia na Radogoszczu w Łodzi rozpoczęli masakrę więźniów. Był to masowy mord dokonany przez Niemców na blisko 1500 Polakach (il. Plakat prawdy o Niemcach, fot. p. Mirosław Boruta).

17 stycznia 1945 roku z niemieckiego obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka wyruszył marsz śmierci. W wyniku mrozu oraz morderstw dokonywanych przez Niemców zginęło około 15 000 z 56 000 więźniów.

17 stycznia 1955 roku pierwszy okręt podwodny o napędzie atomowym USS Nautilus wypłynął w swój dziewiczy rejs. To pierwsza na świecie, wcielona do służby, jednostka pływająca napędzana siłownią okrętową czerpiącą energię z przebiegającej w reaktorze atomowym reakcji łańcuchowej. Okręt ten został opracowany przez amerykańską marynarkę wojenną w ramach programu napędu jądrowego. W 1958 roku USS „Nautilus” jako pierwszy na świecie przepłynął pod biegunem północnym, zaś przeprowadzone za jego pomocą testy wykazały szereg zalet siłowni jądrowej wobec innych rodzajów napędu. Rezultaty tych testów pchnęły US Navy do podjęcia decyzji o całkowitej rezygnacji z napędu konwencjonalnego dla tej klasy okrętów. Nazwa nawiązuje do fikcyjnego okrętu z powieści „20000 mil podmorskiej żeglugi”. 3 marca 1980 roku „Nautilus” został skreślony z listy floty US Navy. W czasie swojej aktywnej służby operacyjnej do 1979 roku przepłynął ok. 490 770 mil morskich, przy czterokrotnym uzupełnianiu paliwa nuklearnego.

17 stycznia 1991 roku wojska koalicji międzynarodowej rozpoczęły operację „Pustynna Burza” w celu wyzwolenia Kuwejtu spod okupacji irackiej. Akcja przeprowadzona została na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 678 z 29 listopada 1990 roku a jej celem było wyzwolenie zajętego przez Irak Kuwejtu. Trwająca od 17 stycznia do 28 lutego 1991 operacja powietrzno-morsko-lądowa była odpowiedzią na wszczętą przez Irak atakiem na Kuwejt wojnę w Zatoce Perskiej. Operacja prowadzona była przez koalicję 27 państw, w której wiodącą siłę militarną stanowiły Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych. Najważniejszym elementem operacji była 43-dniowa kampania powietrzna przeprowadzona przez Stany Zjednoczone oraz ich sojuszników, zakończona trwającą zaledwie 100 godzin operacją wojsk lądowych.

(opr. na podstawie Wikipedii)

17 stycznia (czwartek), 17:00 – Wernisaż wystawy Wielkopolanie ku Niepodległej

Plac Szczepański.

Zapraszamy Państwa na wystawę plenerową Wielkopolanie ku Niepodległej – w stulecie zwycięskiego powstania 1918-1919 roku przygotowaną przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości w Poznaniu.

Wystawa została przygotowana przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości w Poznaniu we współpracy z ponad 20 wielkopolskimi instytucjami muzealnymi, naukowymi, bibliotecznymi oraz organizacjami społecznymi, zajmującymi się pamięcią o powstaniu wielkopolskim. Stworzono ją z myślą o mieszkańcach największych polskich miast, w których będzie prezentowana od końca grudnia 2018 do czerwca 2019 roku. Wystawa upowszechnia wiedzę o zwycięskim powstaniu wielkopolskim w rocznicę jego stulecia i jest ważnym elementem upamiętnienia setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. To także element promocji idei budowy w Poznaniu nowej siedziby Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919. W poszczególnych modułach wystawy zwiedzający mogą poznać historię XIX-wiecznej drogi Wielkopolan do niepodległości, dzieje powstania wielkopolskiego, udział wojsk wielkopolskich w walkach o granice Rzeczypospolitej oraz kultywowanie pamięci o zwycięskim zrywie.

Linka do wszystkich ogłoszeńhttps://www.krakowniezalezny.pl/category/bedzie-w-krakowie

Kinderdijk. Największe skupisko zabytkowych wiatraków w Holandii

Kazimierz Bartel

Przesyłam zdjęcia z wycieczki do Holandii. Kinderdijk to wieś położona w prowincji Holandia Południowa, 15 km na wschód od Rotterdamu. Położona jest na polderze, do którego osuszenia zbudowano system wiatraków, z których 19 zachowało się do dziś. Wiatraki w Kinderdijk w roku 1997 zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO:
https://photos.app.goo.gl/cXBM8dr5UBSZscaGA

Polityka i socjologia w 280 znakach. Seria Nowa (3)

Mirosław Boruta

Jeżeli ktoś w Polsce grozi śmiercią prezydentowi Polski – Andrzejowi Dudzie, prezydentowi Olsztyna, prezydentowi Poznania, prezydentowi Wrocławia… Jeżeli ktoś grozi śmiercią KOMUKOLWIEK… powinien zostać zatrzymany i ukarany.

To było oczywiste. Niemiec Hassel, korespondent niemieckiej gazety, już próbuje połączyć polskie prawicowe media i polskie prawicowe ugrupowania ze śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza. Inaczej tego nie zobaczył. Kolejny zawzięty szermierz ideologicznej walki a nie dziennikarz.

Był to mord polityczny spowodowany atmosferą ataku i poniewierania, która była tworzona wokół prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza – powiedział wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. To wypowiedź bardzo nieuczciwa, ta atmosfera jest już od 2005 roku – ogromny “przemysł pogardy”.

W tym kraju tak się zakręciliśmy od trzech lat, tak strasznie się zakręciliśmy, że nie możemy nawet uszanować takiego dnia, jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – zauważył Jerzy Owsiak. Nie od trzech a przynajmniej od 2005 roku – wielki, ogromny przemysł pogardy, że przypomnę.

Styczniowa modlitwa za Ojczyznę przy Krzyżu Narodowej Pamięci

Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej umieszczam linkę do dzisiejszych zdjęć z modlitwy za Ojczyznę (10 stycznia 2019 roku). Modlitwą objęliśmy Powstańców Styczniowych z 1863 roku, a także Trzynastu Męczenników z Pratulina na Podlasiu, wówczas pod zaborem rosyjskim:
https://photos.app.goo.gl/2ZnZvL4PovAZmBGm8

Orszak Trzech Króli w Krakowie – 6 stycznia 2019 roku

Kazimierz Bartel

Już po raz dziewiąty ulicami Krakowa przeszedł Orszak Trzech Króli. Wyruszył z czterech punktów miasta, by spotkać się na Rynku Głównym i wspólnie kolędować. Uroczystościom przewodził ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski, metropolita krakowski a wszyscy spotkali się przed sceną, na której był żłóbek i Święta Rodzina. Zapraszam Państwa do obejrzenia 65 zdjęć:
https://photos.app.goo.gl/VVCyM8yzBPDWgnf17

Polityka i socjologia w 280 znakach. Seria Nowa (2)

Mirosław Boruta

Głupki, które z gdańskiego przypadku robią polityczną awanturę nie warte są chwili uwagi. Niestety, tak nie będzie, są to bowiem głupki “znaczące”. Medialnie i środowiskowo. Tak właśnie brniemy, gdyż elity zastąpiły łżeelity (jak to pisała o nich śp. prof. Anna Pawełczyńska)…

W czasie programu “Minęła 20” (10 01) wyemitowano animację p. Barbary Pieli. Lalki przywłaszczają sobie pieniądze, a na banknotach o nominale 200 zł widać Gwiazdę Dawida i wizerunek Lecha Kaczyńskiego. Dlaczego w ten sposób niszczy się pamięć o śp. prezydencie Lechu Kaczyńskim?

Niemcy w interesie własnym i rosyjskim (to zresztą jeden interes – antypolskość), już krytykują ideę przekopania Mierzei Wiślanej. Jako uzasadnienie mamy ideologię mądrych Niemców-Nazistów (“nawet oni się nie zdecydowali”), a jako oręż na dzisiaj ekolodzy…

“W rozmowie z tygodnikiem “Sieci” Jacek Kurski przyznał, że “Szopka Noworoczna” Marcina Wolskiego “średnio” się mu podobała… prezydenta Andrzeja Dudę, w odróżnieniu od innych bohaterów, przedstawiono lekceważącym imieniem, zaczerpniętym w dodatku z innej satyry”.
Tak było ;-(

Rwanda. Codzienność i odpust w Kibeho

Andrzej Kalinowski

Rwanda, jedno z najmniejszych państw we współczesnej Afryce. Leży 150 km na południe za linią równika. Kraj w sercu Afryki graniczy z takimi olbrzymami jak Tanzania, Uganda czy Kongo. Bez dostępu do morza. Zwana jest „Szwajcarią Afrykańską”. Ale ta nazwa często myli. Owszem widoki zapierające dech w piersiach niczym wspaniałe Alpy i przyjazny Matterhorn. Ale to tylko ułuda dla oka. W rzeczywistości to jeden z najbiedniejszych krajów na świecie. Od lat targany wojnami plemiennymi i konfliktami podsycanymi przez różne grupy interesów. W ostatnim 25-leciu udało się w Rwandzie zaprowadzić pokój i spokój. Ale czy to przetrwa? Mam nadzieję, że tak. Rwanda potrzebuje naszej pomocy. Materialnej, edukacyjnej, potrzebuje rewolucji przemysłowej. Ludzie nie chcą dalej żyć w skrajnej nędzy i ubóstwie. Kiedy pytamy z czym się kojarzy Rwanda, to większość z nas odpowie, że z ludobójstwem lub wojną.

Miałem ostatnio przyjemność uczestniczyć w pielgrzymce do tego arcyciekawego zakątka świata. Ponieważ jestem ciekawy stąd nie mogłem sobie tego odmówić. Widziałem różne biedy na świecie. Pojęcie „trzeci świat”- tam na miejscu nabiera zupełnie innego wymiaru. Podstawowe braki.

Pojęcie bogaty? To ten kto ma np. klapki czy motykę do plewienia. Fundacja Złota Róża z którą wybrałem się do Rwandy zabrała ze sobą około14000 różańców, kilkanaście ornatów, alby, świece liturgiczne i zabawki dla domów dziecka. Wszystko to dostarczyliśmy polskim zakonnikom: Pallotynom i Marianom, tam pracującym. Taki wyjazd z pielgrzymką do Rwandy, do Kibeho (miejsce pierwszego Objawienia Maryjnego w Afryce 28 listopada 1981 roku) jest znakomitą okazją do poznania kultury, zwyczajów, ludzi, ich trudu i znoju w codziennym zmaganiu się z rzeczywistością. Przy okazji podziwiamy zupełnie inną przyrodę, lasy tropikalne, jezioro metanowe Kivu, zwierzęta oglądane w Parku Narodowym Akagera:
https://www.krakowniezalezny.pl/park-narodowy-akagera-w-rwandzie

Bieda. Wszechobecna bieda! Pobyt w sanktuarium w Kibeho – do chwili obecnej nie ma tam drogi dojazdowej, tylko wertepy i… przygoda – daje poznać nam – Europejczykom swoiste afrykańskie przeżywanie wiary. Wiara tych ludzi, ich otwartość na drugiego człowieka, niczym nie zakłamana spontaniczność w modlitwie, skupienie, otwartość, radość i ufność rozbraja nawet zatwardziałego grzesznika. Możemy się od nich uczyć szacunku do drugiego człowieka, solidarności, spontaniczności i otwartości na potrzeby innych. Europa pędzi, ale dokąd? Afrykanie mówią „wy macie zegarki, a my mamy… czas”. Jakże mądre stwierdzenie. Czy nie nader aktualne?

Można by tu jeszcze dużo na temat Rwandy. Pozostają tam jeszcze inne biedne kraje: Sudan, Somalia, Etiopia, Burundi. A i innym też się nie przelewa. Ale zastanawiające jest jedno. Oni tam w gorącej Afryce są… szczęśliwi, zadowoleni. Wcale dużo od życia nie oczekują a podstawowym środkiem do życia jest… woda. Do artykułu dołączam jeszcze serię moich zdjęć wykonanych ostatnio w Rwandzie: https://photos.app.goo.gl/7XjRaHTEa2HSdCSc7

2019. Lista handlowych niedziel

W 2019 roku handel dozwolony będzie w ostatnie niedziele miesiąca i – dodatkowo – w trzy niedziele przedświąteczne:

27 stycznia, 24 lutego, 31 marca,
14 i 28 kwietnia, 26 maja, 30 czerwca,
28 lipca, 25 sierpnia, 29 września,
27 października, 24 listopada oraz 15, 22 i 29 grudnia.

Jak widać Niemcy nie handlują w niedziele… u siebie nie handlują 😉 (il. fot. tvn24bis.pl, stan w roku 2016).

Polityka i socjologia w 280 znakach. Seria Nowa (1)

Mirosław Boruta

Prowadzenie polityki zagranicznej zaczyna się w Kraju. Najbliższa zagranica to nie tylko państwa graniczące z Polską, ale i żyjący tam Polacy. Nie Polonia tylko Polacy (Wilno, Grodno, Lwów, Zaolzie) i Europa Środkowo-Wschodnia jako blok (ABC, Międzymorze):
https://www.krakowniezalezny.pl/prezydentowi-lechowi-kaczynskiemu-in-memoriam

Szczęśliwego Nowego Roku, Happy New Year, Próspero Año Nuevo, Felice Anno Nuovo, Bonne année, Laimingų Naujųjų Metų, Boldog uj evet… 2019.

Spencer Wells, uczeń Luigiego Luci Cavalli-Sforzy kontynuuje dzieło rekonstrukcji prehistorycznej globalnej wędrówki ludów. Dowodzi, że wszyscy żyjący obecnie na Ziemi ludzie są potomkami niewielkiego afrykańskiego plemienia:
https://www.krakowniezalezny.pl/spencer-wells-na-sciezkach-do-jednosci

Jak miło jest wrócić na TT po dwóch latach przerwy 😉

Kolejny krok w sprawie odzyskania Oleandrów przez miasto

Jerzy Bukowski

Sąd Okręgowy w Krakowie podtrzymał decyzję sądu pierwszej instancji z marca ubiegłego roku o oddaleniu wniosku o zasiedzenie przez Związek Legionistów Polskich Domu im. Józefa Piłsudskiego przy alei 3 Maja 7, zwanego też Oleandrami.

Uzasadniając wyrok SO zwrócił uwagę – o czym wielokrotnie tutaj pisałem – na to, że organizacja używająca obecnie nazwy ZLP nie jest formalno-prawnym kontynuatorem przedwojennego Związku (stwierdził to już dawno Naczelny Sąd Administracyjny), a liczony od 31 grudnia 1990 roku okres zasiedzenia przerwało 10 lat temu wezwanie gminy miasta Krakowa do próby ugodowej w sprawie wydania działki.

Czy oznacza to, że władze podwawelskiego grodu mogą niezwłocznie przystąpić do eksmisji dzikiego lokatora? Niestety nie, ponieważ przed sądem toczy się sprawa dotycząca wydania nieruchomości miastu z jego powództwa. Została ona zawieszona do czasu zakończenia procesu z wniosku ZLP o stwierdzenie nabycia prawa własności w drodze zasiedzenia. Teraz może ruszyć z miejsca w pierwszej instancji bez względu na wysoce prawdopodobne złożenie przez Związek skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Trzeba mieć nadzieję, że potoczy się szybko, gmina już złożyła stosowny wniosek do sądu.

Warto przypomnieć, że prezydent Krakowa profesor Jacek Majchrowski jeszcze w trakcie swojej pierwszej kampanii wyborczej w 2002 roku obiecał bezdomnym organizacjom kombatanckim, niepodległościowym i piłsudczykowskim z Małopolski wprowadzenie ich na Oleandry po ostatecznym przejęciu budynku przez miasto. Swoją siedzibę ma tam również znaleźć Fundacja Dokumentacji Czynu Niepodległościowego.

W listopadzie ub. r. przejęcie przez Muzeum Narodowe znajdujących się na Oleandrach zbiorów od działającego przy ZLP Muzeum Czynu Niepodległościowego zapowiedziało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Decyzja zapadła po ministerialnej kontroli, która wykazała karygodne niedociągnięcia w prowadzeniu placówki (fot. Wikipedia). „Obiekty w Muzeum były przechowywane w warunkach niezapewniających im właściwego stanu zachowania i bezpieczeństwa. Ogólna sytuacja w Muzeum uniemożliwia właściwą prewencję konserwatorską, a stan techniczny pomieszczeń, w tym ekspozycyjnych, należy uznać za niewystarczający” – napisano w raporcie kontrolnym, z którego wynika też, że nie ma książki inwentarzowej zbiorów i tak naprawdę nie wiadomo co się na nie składa.

Nie czekając na wyniki procesów sądowych władze miasta prowadzą od kilku miesięcy remont zewnętrznej elewacji budynku oraz wymianę okien, a w sierpniu ub. r. komornik zajął jedno pomieszczenie na pierwszym piętrze.

Prezydent Majchrowski powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku przez Sąd Okręgowy w Krakowie, że w tegorocznym budżecie miasta są zabezpieczone środki na remont powstałego w latach 30. ubiegłego wieku zabytkowego budynku projektu profesora Adolfa Szyszko-Bohusza i Stefana Strojka. Najpierw musi jednak zapaść prawomocny wyrok sądowy w sprawie wydania nieruchomości.

W innym toczącym się przed sądem postępowaniu miasto skarży Związek Legionistów Polskich o bezumowne użytkowanie Domu im. Józefa Piłsudskiego domagając się kwoty 995.918 złotych.

Orędzie noworoczne Prezydenta RP Andrzeja Dudy

Panie i Panowie!
Drodzy Rodacy!

Za nami wyjątkowy rok 2018 – rok obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Było to wielkie święto polskiej wolności i narodowej dumy. Święto nas wszystkich. Dziękuję Państwu za włączenie się w tysiące jubileuszowych inicjatyw lokalnych i ogólnopaństwowych. Za wspaniałą atmosferę tych dni, gdy podobnie jak w roku 1918, gromadziliśmy się pod biało-czerwoną flagą. Pod nią jest i, wierzę w to, zawsze będzie miejsce dla każdego z nas.

Także w roku 2019 przypomnimy sobie i światu jak wielki jest polski duch wolności. Okazją do tego jest stulecie powstania wielkopolskiego i pierwszego z trzech powstań śląskich, 80. rocznica wybuchu II wojny światowej oraz 20-lecie członkostwa Polski w NATO. Upamiętnimy także 450. rocznicę zawarcia unii lubelskiej oraz 15-lecie przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. W 40 lat od pierwszej pielgrzymki Papieża Polaka do Ojczyzny oraz w 30-lecie przełomowych wyborów z 4 czerwca 1989 roku – w szczególności pierwszych wolnych wyborów do Senatu – raz jeszcze spojrzymy na nasze dzieje jako na historię nieustępliwych, solidarnych starań o wolność, niepodległość i pokój.

Szanowni Państwo!

Budowa i umacnianie Rzeczypospolitej jest naszym wspólnym obowiązkiem. W nowym roku będziemy wybierać swoich przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego, a także do Sejmu i Senatu. W ten sposób każdy z nas współtworzy niepodległe, bezpieczne i stabilne państwo. Jednak decyzje obywateli wymagają także odpowiedzialności ze strony polityków wszystkich opcji. Kampania wyborcza to dobry czas na merytoryczną dyskusję o przyszłości Polski.

Ale sprawy publiczne to tylko jedna z dziedzin życia. Istnieją też inne ważne wybory i decyzje. Osobom, które będą przeżywać w tym roku doniosłe osobiste wydarzenia – zawarcie małżeństwa, narodziny dziecka czy ważne egzaminy – życzę spokoju, optymizmu i, oczywiście, powodzenia. Niech Państwa starania z lat ubiegłych przyniosą oczekiwane owoce. Niech Nowy Rok 2019 upłynie Państwu w zdrowiu i pomyślności.

Życzę pokoju, wzajemnego szacunku i zrozumienia w Państwa rodzinach, w gronie przyjaciół, sąsiadów i współpracowników. Oby zawsze mogli Państwo liczyć na życzliwy uśmiech i pomocną dłoń, na przejawy zwykłej ludzkiej serdeczności. Nie szczędźmy ich sobie – bo im więcej dajemy, tym więcej otrzymujemy.

Jeszcze raz: wszystkiego najlepszego i udanej noworocznej zabawy!
Do siego roku!

Za: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,1234,oredzie-noworoczne-prezydenta.html

Point de reveries, messieurs!

Witold Jurasz (fot. onet.pl): Nadzieja w inteligencji / Mit dziewiąty mówi że polską politykę może naprawić większe zaangażowanie polskiej inteligencji. Problem polega na tym, że polska inteligencja jest jak Yeti. Wszyscy o niej mówią, ale od lat nikt jej nie widział. Podobno w PRL ją widywano, a nawet miała być sumieniem narodu. Tyle że po 1990 r. inteligencja uwierzyła, że narzekanie na realny socjalizm szeptem, tak aby nikt nie słyszał, oznaczało aktywny udział w opozycji demokratycznej. W rzeczywistości w opozycji działali nieliczni.

Większość, z czego skądinąd nie wolno – szczególnie 40 latkowi, który PRL nie przeżył – nikomu czynić zarzutu, wybierała milczenie. Gdy PRL upadł okazało się jednak, że szept był tak naprawdę krzykiem. Polska inteligencja nie może więc naprawić systemu skoro w punkcie wyjścia jest tak głęboko zakłamana. Nie może też naprawić systemu bo to ona w największym stopniu bierze udział w polsko–polskiej zimnej wojnie domowej.

Inna jej część jest dla odmiany tak spauperyzowana, że poza przetrwaniem niewiele więcej ją interesuje. Skądinąd jeśli poszukiwać nad Wisłą odpowiednika francuskich żółtych kamizelek to zapewne należałoby szukać ich wśród biedujących inteligentów, którzy w dużych miastach zarabiają po 3-4 tysiące czyli kwoty które na polskiej prowincji pozwalają żyć, ale które w dużych miastach oznaczają trwałą biedę. Tyle że w Polsce żadnych „żółtych kamizelek” nie ma.

Fragment analizy z: https://wiadomosci.onet.pl/opinie/11-mitow-polskiej-polityki-witold-jurasz-analiza/s9nd40p

Niemcy muszą przeprosić za szkalowanie żołnierzy Armii Krajowej

28 grudnia 2018 roku w Sądzie Okręgowym w Krakowie zapadł wyrok w procesie przeciwko producentom serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”. Sąd orzekł o winie ZDF i UFA Fiction – producentów serialu. Proces wytoczył Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej oraz kpt. Zbigniew Radłowski, żołnierz AK oraz uczestnik m.in. Powstania Warszawskiego, więzień niemieckiego obozu Auschwitz, jeniec Stalagu X B Sandbostel, po wojnie skazany przez Rosjan za szpiegostwo.

Proces cywilny rozpoczął się 18 lipca 2016 roku. Ostatnia rozprawa odbyła się 18 grudnia 2018 roku. W myśl wyroku sądu ZDF i UFA Fiction mają umieścić przeprosiny w TVP1 w czasie antenowym adekwatnym do czasu wyświetlania serialu oraz na niemieckich kanałach telewizyjnych, w których serial był emitowany. Ponadto stosowne przeprosiny mają się ukazać na stronach internetowych ZDF i UFA Fiction w widocznym miejscu przez okres 3 miesięcy, w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku. Dodatkowo, zgodnie z żądaniami strony powodowej, pozwani zostają zobowiązani do uiszczenia kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych na rzecz kpt. Z. Radłowskiego.

Któż wypowie Twoje piękno Krakowie prastary – w ten świąteczny czas…

Wszystkim PT. Czytelnikom i Przyjaciołom Krakowa Niezależnego:

autorom filmów, tekstów i zdjęć (fot. p. Kazimierz Bartel), nadsyłającym zaproszenia lub linki do ciekawych miejsc i wydarzeń, podpowiadającym jak „wokoło siebie mieć piękniejsze Miasto, piękniejszą Polskę i piękniejszy Świat”

składam najbardziej serdeczne życzenia wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, tak dobrego jak nigdy 😉 Mirosław Boruta

Świąteczne życzenia od Pary Prezydenckiej

Drodzy Rodacy!
Szanowni Państwo!

Jak Polska długa i szeroka, gromadzimy się przy wigilijnym stole w kręgu rodziny i najbliższych.

Wszyscy razem, pełni radości i nadziei, oczekujemy na bliskie już spełnienie się Dobrej Nowiny.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy wszystkim Państwu – wszystkim członkom naszej, polskiej wspólnoty w kraju i za granicą – najserdeczniejsze życzenia. Niech pokój, ufność i bliskość między ludźmi, które są przesłaniem tych Świąt, wypełnią nasze serca. Niech zapanują w polskich domach i wszędzie, gdzie razem działamy dla wspólnego dobra.

Pragniemy w symboliczny sposób przełamać się opłatkiem z każdym z Państwa. W szczególnie ciepłych słowach zwracamy się do tych, którzy nie mogą być teraz z bliskimi. Pamiętajmy o potrzebujących. Pozostawienie jednego wolnego nakrycia podczas wigilijnej wieczerzy to wspaniały symbol naszej gościnności i empatii. Symbol nie tylko solidarnej postawy, ale i płynących z serca uczynków.

Nie ma polskich Świąt bez wspólnego kolędowania. W tym roku, gdy obchodzimy Stulecie Odzyskania Niepodległości, zaśpiewamy je ze szczególnym wzruszeniem. Niech czas współczesny i nadchodząca przyszłość będą pomyślne dla naszej Ojczyzny. Niech zapiszą się dobrymi zdarzeniami, rozwojem i dostatkiem w życiu każdego z nas. Wszystkiego najlepszego, Drodzy Rodacy!

Radosnych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Pierwsza Dama
Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda

Tekst i zdjęcie za: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,1231,swiateczne-zyczenia-od-pary-prezydenckiej.html

(Od Redakcji): I jeszcze linka do życzeń w wersji video: https://youtu.be/vRcKFLSyi1s

Christmas and New Year’s wishes from the Presidential Couple

Dear Compatriots!
Ladies and Gentlemen!

Throughout the length and breadth of Poland, we gather at the Christmas table in the circle of the family and next of kin.

All of us together, full of joy and hope, we are waiting for the Good Tidings to come true soon.

On the occasion of Christmas we would like to extend to you all – all members of our Polish community at home and abroad – our very best wishes. May our hearts be filled with peace, trust and the sense of proximity among the people that are the core message which Christmas brings. Let them reign in Polish homes and everywhere where we take actions together for the common good.

We would like to symbolically break with each of you the opłatek wafer. We would like to address in particularly warm terms the ones who cannot now be with their beloved ones. Let us remember about those who are in need. Leaving one free place setting during Christmas Eve supper stands a great symbol of our hospitality and empathy. A symbol not only of solidarity as a general attitude, but also of deeds coming from the heart.

There is no Polish Christmas without common carol singing. This year, as we celebrate the Centenary of Independence, we shall sing them with particular emotion. May our present day and the coming future be prosperous for our Home Country. May it be marked with positive developments, progress and prosperity in the life of each of us. All the best, Dear Compatriots!

Merry Christmas and a Happy New Year!

President of the Republic of Poland & First Lady
Andrzej Duda & Agata Kornhauser-Duda

On: http://www.president.pl/en/news/art,934,christmas-and-new-years-wishes-from-the-presidential-couple.html

Świąteczne życzenia od Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie

W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Podążali więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Ewangelia Świętego Łukasza 2, 1-2).

W imieniu Zarządu, Członków i Sympatyków
Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie
składamy Państwu życzenia wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia
i wszelakiej w Nowym – 2019 – Roku pomyślności…
Mirosław Boruta, prezes i Maria Krakowska, wiceprezes

Spencer Wells. Na ścieżkach do jedności

Mirosław Boruta

Spencer Wells, uczeń Luigiego Luci Cavalli-Sforzy kontynuuje dzieło rekonstrukcji prehistorycznej globalnej wędrówki ludów. Dowodzi, że wszyscy żyjący obecnie na Ziemi ludzie są potomkami niewielkiego afrykańskiego plemienia myśliwych zbieraczy, którzy żyli w Afryce około 60 tys. lat temu. Homo sapiens zaledwie 50-80 tys. lat temu opuścił afrykańskie równiny i rozpoczął powolną ekspansję na wszystkie kontynenty, różnicując się z upływem pokoleń na Eskimosów, Aborygenów, Europejczyków, Indian i Afrykanów. Celem badań, którymi kieruje Spencer Wells jest zatem sporządzenie mapy migracji człowieka w ciągu tysiącleci. Osoby, które zgłoszą się do uczestnictwa w programie, dowiedzą się, skąd pochodzą ich przodkowie. Fundusze pochodzące ze sprzedaży zestawów do pobrania próbek DNA wspomogą rozwój edukacji wśród tubylczych plemion całego świata.

Czy można w sposób jednoznaczny określić wszystkie aspekty, jakie niesie z sobą ten nurt badań? Myślę, że jest na to jeszcze zbyt wcześnie. Można jednak stwierdzić, że zasadniczym wymiarem kulturowym, dotykającym sedna przesłania, jakie niosą ze sobą współczesna antropologia i socjologia jest całkowite wyzbycie się postawy centrycznej i podniesionej, do rangi wartościującej oceny, ważności pierwiastka etniczno-kulturowego. To, co interesujące, zawiera się tutaj w wartości, jaką może być wspólnota, bez względu na pochodzenie, język, czy koloru skóry.

Jak ujął to Spencer Wells, odpowiadając na pytanie: „jakie przesłanie niesie ze sobą ów projekt naukowy? – „Wszyscy ludzie są kuzynami, łączą nas nasi przodkowie. Pamiętajmy: rasy nie istnieją”, a Ewa Nowicka dodaje: „Ci, którzy antropologię nazywają najbardziej wyzwalającą nauką, mają na myśli wyzwalanie od etnocentryzmu, przesądów rasowych i etnicznych”.

(Od Redakcji): streszczenie artykułu zamieszczonego w: Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis. Studia Sociologica – 2010, z. 3, s. 4-13 uzupełniamy o 15 zdjęć z wystawy (grudzień 2018 roku) w siedzibie Towarzystwa Słowaków w Polsce (ul. św. Filipa 7):
https://photos.app.goo.gl/dbYeJV3SS8g7q9Bm8

Spencer Wells. The paths to unity

Mirosław Boruta

Spencer Wells, a disciple of Luigi Luca Cavalli-Sforza, carries on his mentor’s works on the reconstruction of the pre-historical global human migration. He argues that all currently living people are descendants of a small African tribe of hunters-gatherers, who lived in Africa about sixty thousand years ago.

Homo sapiens left the African plains only 50-80 thousand years ago and began their slow expansion to all continents, to diversity, generation after generation, into Eskimos, Aborigines, Europeans, Indians and Africans. The aim of his research is creating a map of human migration throughout millenniums. Can all aspects of this line of research be unequivocally determined? lt seems that it is too early to claim so. But it may be argued that the crucial cultural dimension, which reaches the core message carried by modern anthropology and sociology, is ridding entirely of the centric attitude and the – promoted to the rank of an eval uative judgment – estimation of the importance of the ethnic-cultural element. Whatever may be of interest here is included in the value created by the community, regardless of its origin, language, or colour of skin.

(Editor’s note): this English summary of the article in: Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis. Studia Sociologica – 2010, item 3, pp. 4-13 we fill with 15 photos from the exhibition (December 2018) at the headquarters of the Association of Slovaks in Poland (Cracow): https://photos.app.goo.gl/dbYeJV3SS8g7q9Bm8