Przeskocz do treści

Pogoda w Krakowie / Jak się ubrać i czy będzie padać? 😉

https://meteo.imgw.pl/?model=gfs&loc=krak%C3%B3w_krak%C3%B3w

Rozkład jazdy MPK w Krakowie, bo przydaje się codziennie... 😉

http://rozklady.mpk.krakow.pl / http://krakow.jakdojade.pl

Wolność w sieci / Wartość, która nie może zaginąć...

https://www.krakowniezalezny.pl/tag/wolnosc-w-sieci

30 listopada 1803 roku skapitulowali ostatni żołnierze francuskiego korpusu ekspedycyjnego na San Domingo. Warto dodać, że w 1802 roku niewygodne dla Napoleona polskie oddziały zostały wysłane na wyspę Hispaniola/San Domingo (obecnie Haiti) do tłumienia antyfrancuskiego powstania niewolników murzyńskich. Istnieją przesłanki, iż część Legionów Polskich, widząc haitańską walkę wyzwoleńczą, odniosła się do historii swojego narodu i nie mogąc odnaleźć się w znienawidzonej roli zaborców, przyłączyła się do ich walki. Czterystu legionistów osiadło na południu wyspy. Do dziś w górskich wioskach: Cazale, La Valee de Jackmel, Fond des Blancs, Port Salut i St. Jean du Sud żyją ich potomkowie noszący przekręcone polskie nazwiska i odznaczający się pewnymi europejskimi cechami wyglądu (fot. Potomkowie polskich legionistów, fragment galerii fotografii autorstwa p. Światosława Wojtkowiaka).

30 listopada 1930 roku w Grudziądzu odsłonięto Pomnik Żołnierza Polskiego, zwany również Pomnikiem Niepodległości. Pomnik, zburzony w pierwszych dniach 1939 roku przez Niemców, długo nie mógł doczekać się przywrócenia. Po dłuższych staraniach, 11 października 1986 r. odsłonięto – jako pomnik Żołnierza Polskiego – jego replikę autorstwa Eweliny i Henryka Siwickich z Torunia. Na nowo zaprojektowanym cokole umieszczono brązowy kartusz z napisem: „Nie zginęła i nigdy nie zginie”, niestety dzisiaj już zdjęty (fot. Pomnik Żołnierza Polskiego w Grudziądzu sprzed renowacji).

30 listopada 1938 roku podczas transportu do więzienia w Jilavie został uduszony przez żandarmów przywódca rumuńskiej Ruchu Legionowego (Legion Archanioła Michała) oraz jego zbrojnego ramienia – Żelaznej Gwardii, Corneliu Zelea Codreanu i jego 13 współtowarzyszy. Corneliu Zelea Codreanu wywodził się z polskiej rodziny Zielińskich (Zelea) zamieszkującej na Bukowinie. Ojciec Ion, jeszcze kilka lat po narodzeniu syna używał podwójnego nazwiska Zelinski Codreanu. Rumuńska Cerkiew Prawosławna ogłosiła Codreanu męczennikiem za Wiarę i Ojczyznę. Obecnie jest czczony jako wzór przez wiele organizacji o profilu narodowym.

(opr. na podstawie Wikipedii)

Zapraszamy do wzięcia udziału w dyskusji wokół książki „Obserwacja w służbie SB. Studia i szkice”, pod redakcją naukową Moniki Komanieckiej-Łyp. Centrum Edukacyjne Instytutu Pamięci Narodowej przy ul. Dunajewskiego 8.W rozmowie o tajnikach funkcjonowania jednego z pionów techniczno-operacyjnych Służby Bezpieczeństwa, oprócz dr Moniki Komanieckiej-Łyp (Oddziałowe Biuro Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie), weźmie udział dr Witold Bagieński (Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie).

Książka „Obserwacja w służbie SB. Studia i szkice” stanowi zbiór artykułów pokazujących działalność pionu obserwacji czyli Biura „B” Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i wydziałów B” w województwach. Przybliża metody prowadzenia obserwacji przez funkcjonariuszy dla pionów operacyjnych SB (m.in. wywiadu, kontrwywiadu, departamentów III i IV) oraz pokazuje, jak obserwowano w Wojskowej Służbie Wewnętrznej. Efektem pracy wywiadowców były zdjęcia, a także filmy. Publikacja zawiera bogaty materiał zdjęciowy, dołączono do niej także film pt. „Atom”, przedstawiający okoliczności zatrzymania w kwietniu 1987 r. jednego z dyplomatów ambasady USA Alberta Muellera. W filmie wykorzystano zdjęcia operacyjne z prawdziwej akcji oraz przygotowane inscenizacje.

Krakowski zwyczaj „chodzenia” z szopką po domach sięga XIX wieku. Jednak po I wojnie światowej zaczął powoli zanikać. By szopkarskie tradycje zachować dla następnych pokoleń, Jerzy Dobrzycki, kierujący magistrackim działem propagandy, w 1937 roku zorganizował pierwszy Konkurs Szopek Krakowskich. Po II wojnie światowej konkursy wznowiono, a ich organizacji podjęło się Muzeum Krakowa, kontynuujące tę tradycję do dziś. Celem konkursu jest zachowanie i rozwijanie szopkarskich tradycji Krakowa, których wykrystalizowany w ciągu kilkudziesięciu lat efekt – szopka krakowska – stał się światowym fenomenem o ustalonej międzynarodowej renomie i popularności. Konkurs ma wielkie znaczenie dla promocji i popularyzacji tego wyjątkowego wytworu tradycji niematerialnego dziedzictwa.

Szopka krakowska jest ewenementem na światową skalę. To smukła, wielopoziomowa, wieżowa, bogato zdobiona budowla, skonstruowana z lekkich, nietrwałych materiałów. Charakteryzuje się nagromadzeniem fantazyjnie przetworzonych i połączonych ze sobą zminiaturyzowanych elementów zabytkowej architektury Krakowa, w których scenerię przeniesiona została scena Bozego Narodzenia.

Co roku w pierwszy czwartek grudnia (w tym roku 1 grudnia 2022 r.) szopkarze przynoszą swoje prace na Rynek Główny i ustawiają je na stopniach pomnika Adama Mickiewicza, gdzie można je podziwiać od 10.00 do 12.00. Po hejnale krakowskim o godz. 12.00 wyrusza korowód szopek wokół Rynku prowadzony przez kapelę ludową z Bronowic, który prowadzi na scenę, gdzie następuje prezentacja szopek i szopkarzy. Następnie twórcy przenoszą swoje dzieła do Pałacu Krzysztofory, gdzie zostaną ocenione przez Jury, składające się m.in. z historyków, etnografów, historyków sztuki, architektów, plastyków.

Wyjątkowość zjawiska podkreśla wpisanie go w 2014 roku na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Ponadto od roku 2018 tradycja wykonywania szopek jest pierwszym wpisem z Polski na Liście reprezentatywnej niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO.

Ogłoszenie laureatów jubileuszowego konkursu nastąpi 4 grudnia 2022 o godzinie 13.00 na Sali Miedzianej w Pałacu Krzysztofory. Jak każe tradycja, szopki zostaną pokazane publiczności od 5 grudnia 2022 r. do 27 lutego 2023 r. na wystawie pokonkursowej w Pałacu Krzysztofory.

Dzień Patrioty jest wydarzeniem, które na stałe wpisało się w pejzaż polskiej kultury, a w tym roku doczeka się już swojej ósmej edycji. Jest to spotkanie z najważniejszymi twórcami polskiego życia kulturalnego, literackiego, społecznego i religijnego, a jego punktem kulminacyjnym jest wręczenie nagrody pt. „Patriota Roku”.

W tym roku tematem przewodnim jest wojna, albowiem ostatnie lata naszej historii najnowszej toczyły się w jej cieniu – najpierw tej być może najbardziej bolesnej, choć nie dosłownej, czyli wewnętrznej, w naszym własnym domu. Jej pierwszą ofiarą stała się prawda, ale przecież w jej wyniku doszło także do ofiar śmiertelnych. Potem zaczęła się wojna kulturowa, której front coraz brutalniej naciera na Polskę. W jej wyniku umierają przede wszystkim ludzkie sumienia. Wreszcie do polskich granic wojna przybyła bardzo konkretnie. Toczy się tuż obok – w starym, można powiedzieć, stylu: z nalotami, czołgami, tysiącami zabitych, spaloną ziemią, strachem i cierpieniem milionów. Imperium rosyjskie najechało sąsiedni kraj i niszczy, grabi, morduje. Ta wojna także nas dotyczy.

Jaka może być nasza reakcja? Odpowiedzi będziemy szukać podczas VIII Dnia Patrioty. Program:
- Ks. prof. Janusz Królikowski / Błogosławieni pokój czyniący w sercu i na świecie.
- Red. Jakub Maciejewski / Wojna na Ukrainie – doświadczenie osobiste.
- Prof. Wojciech Polak / Czy stan wojenny był wojną?
- Marszałek Senior Antoni Macierewicz / Czy Polsce grozi wojna domowa?
- Prof. Wojciech Roszkowski / Trwa wojna o świat bez Boga.
- Prezes Leszek Sosnowski / Wojna o podręcznik.
- Prof. Andrzej Nowak / Kozacy, czyli wojenny lud w Rzeczypospolitej (zapowiedź VI tomu „Dziejów Polski”).

Wręczenie Nagrody PATRIOTA ROKU i laudacja.
- Recytacja patriotycznych wierszy romantycznych / Halina Łabonarska.
- Prowadzenie / Anna Popek.

VIII Dzień Patrioty to cykl wykładów, spotkań autorskich, występy artystyczne oraz przedświąteczny kiermasz książek, który odbędzie się 3 grudnia 2022 (sobota) od godz. 13:00 w Sali PTG „Sokół” przy ul. J. Piłsudskiego 27 w Krakowie. Od godz. 13.00 czynny będzie kiermasz, a od godz. 14.15 stoiska autorskie. Wstęp wolny!

Wspomnienia i relacje z II, V i VII Dnia Patrioty znajdą Państwo tutaj:
https://www.krakowniezalezny.pl/tag/dzien-patrioty

„Zalecałbym marszałkowi Terleckiemu więcej pokory w tym, co mówi. Ja przypomnę tylko, że rzeczywiście raz startowaliśmy sami i otrzymaliśmy 4 proc. poparcia i to jest kluczowe, bo gdyby nie było tych 4 proc. w ostatnich wyborach, to rządziłaby dzisiaj opozycja” - powiedział w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim na antenie radia ZET Patryk Jaki. Europoseł komentował między innymi wywiad, którego tygodnikowi „Sieci” udzielił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Koalicja Zjednoczonej Prawicy

Europoseł, zapytany o to, dlaczego sami liderzy PiS bardzo często nie mówią PiS, tylko Zjednoczona Prawica, powiedział, że „bardzo dobrze rozumieją, że jest jakaś grupa wyborców, której zależy naprawdę na suwerenności, a nie tylko na gadaniu”. Patryk Jaki podkreślił że Solidarna Polska jest w rządzie, ponieważ „alternatywą jest wybranie opcji targowicko-niemieckiej”. Ja nie chcę opcji niemieckiej. Ja chcę walczyć o suwerenność — powiedział Patryk Jaki. Europoseł wskazał, że odpowiedź na pytanie, dlaczego Solidarna Polska pozostaje w rządzie „jest prosta”.

Polityka, jak mówią klasycy, to jest sztuka możliwości, to jest sztuka tego, co jest możliwe. Jeżeli w tej chwili realną alternatywą jest opozycja, która nie ukrywa nawet, że jest tylko funkcją niemiecką w Polsce, że chce państwa europejskiego, gdzie Polska byłaby sprowadzona do roli jakichś gospodarczych podwykonawców niemieckich tylko i wyłącznie — dodał Patryk Jaki wskazując, że „Tusk jest niemieckim słupem do osadzenia w Polsce”. Gdybyśmy się rozdzielili z PiS, to jestem przekonany, że poparcie Solidarnej Polski wzrosłoby skokowo. Wszystkie pogłębione badania pokazują, że dla 80 proc. wyborców PiS, my jesteśmy partią drugiego wyboru. Jeśli coś zaczynałoby się zmieniać, to nam wystarczy co dziewiąty, dziesiąty głos stamtąd. To nie jest tak, że jesteśmy w polityce za wszelką cenę. Jeśli ustępstwa Polski w negocjacjach z KE poszłyby za daleko, to nie wykluczałbym takiego scenariusza — powiedział Patryk Jaki.

Negocjacje z UE

Europoseł zgodził się ze słowami marszałka Terleckiego z tygodnika „Sieci”, że „Solidarna Polska nie ma wpływu na negocjacje z KE”. Patryk Jaki dodał, że „dlatego ich wyniki są takie fatalne”. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, kto w takim razie odpowiada za te fatalne wyniki, Patryk Jaki stwierdził, że „poprzedni minister ds. europejskich i pewnie na część rzeczy zgadzał się premier Morawiecki i to był ogromny błąd”. Są posłowie PiS, którzy bardzo mocno jej bronią – pan poseł Saryusz-Wolski, prezes Kaczyński broni, ale został wprowadzony w kluczowych sprawach w błąd — mówi europoseł. Patryk Jaki wskazał, że w sporze o praworządność chodzi o to, że „wszyscy nam mówią i wmówili dużej części Polaków, że UE jest miejscem, które dba o przestrzeganie standardów i chce dobrze dla Polski. Tymczasem to brutalna gra o interesy”.

I chodzi o to, że zmiany, które wprowadziliśmy w sądownictwie, to jest system dokładnie taki, jak funkcjonuje w innych państwach i oni to nawet wiedzą. Jak ja im mówię, że tak samo mamy przecież traktat taki, co funkcjonuje tak samo w innych państwach, to oni mówią ok, ale powołujemy się na opinię Komisji Weneckiej, która mówi, że mogą być takie same systemy, ale są państwa, które mają gorszą tradycję i gorszą kulturę i to jest pogląd rasistowski. Unia Europejska w tej sprawie stosuje kryterium rasistowskie dlatego, że uważa, że Polska nie może mieć takiego samego systemu jak np. Hiszpania czy Niemcy dlatego, że w Polsce jest rzekomo gorsza kultura i gorsza tradycja. Ja się z tym nie zgadzam, co więcej, Polska ma lepszą kulturę i lepszą tradycję, bo tak się składa, że miała pierwszą konstytucję na kontynencie, ma najdłuższą tradycję republikanizmu, to znaczy wolności politycznej wśród dużych państw oraz ponad 400 lat wolności politycznej, której nigdzie na świecie nie było — wyjaśnił Patryk Jaki. Polityk podkreślił, że nie chce „Unii Europejskiej, gdzie Niemcom wolno więcej”. Dodał, że „gdyby nie oddawać uprawnień KE do oceniania tzw. warunkowości, to mielibyśmy dziś pieniądze”.

Wotum nieufności wobec ministra Ziobry?

W rozmowie poruszona została także kwestia wniosku o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Patryk Jaki powiedział, że mogą być tacy posłowie, którzy „uwierzyli w to, że UE jest takim miejscem, które tylko chce dla nas dobrze i że warto zrzekać się suwerenności na rzecz pieniędzy”. Dodał, że Zbigniew Ziobro jest „człowiekiem honoru i broni tego, co jest dla Polski najważniejsze”. Nie byłoby środków na 500+ gdyby nie reforma ministra Ziobry. Dołożył do tego największą cegiełkę. Głównym czynnikiem inflacji jest kryzys energetyczny, a on wziął się z fatalnej polityki UE, tych wszystkich pakietów energetycznych, które zmuszały inne państwa do tego, by oprzeć swoją energetykę na gazie, czyli na Rosji. Mogliśmy to zablokować. Trzeba było nas posłuchać. Ja wiedziałem, że tak to się skończy – mówił eurodeputowany.

Tekst i zdjęcie za: https://wpolityce.pl/polityka/623916-patryk-jaki-odpowiada-na-wywiad-terleckiego-dla-sieci

Zbigniew Ziobro uważa, że "należy wykorzystać wszystkie możliwości, które pozwalają stosować weto" wobec działań Komisji Europejskiej.

W poniedziałek w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie Zbigniew Ziobro wystąpił na konferencji prasowej wraz z wiceszefem resortu Sebastianem Kaletą oraz europosłem Patrykiem Jakim. – Miało nie być szantażu, jest szantaż, za to nie ma pieniędzy – mówił prezes Solidarnej Polski w odniesieniu do decyzji KE.

Zbigniew Ziobro: To jedyna słuszna droga

– Wydaje się, że jedyną słuszną drogą w tej sytuacji jest ta, do której Solidarna Polska od początku przekonywała pana premiera. Aby prowadzić twarde negocjacje, wykorzystywać wszystkie możliwości, które pozwolą stosować weto wobec żądań i chęci przejęcia kolejnych obszarów władzy przez Komisję Europejską – powiedział Zbigniew Ziobro. – W taki sposób postępowałem, jako minister sprawiedliwości, wetując propozycję Unii Europejskiej, które wchodziły w obszar Ministerstwa Sprawiedliwości. Zawetowałem ustawę o prokuraturze – stwierdził minister sprawiedliwości i jednocześnie prokurator generalny. – To zawsze przynosiło dobre rezultaty. Dlatego ta dobra, sprawdzona droga twardych negocjacji z Unią Europejską musi mieć zastosowanie w polityce naszego rządu wobec UE – dodał.

Szantaż ze strony... Berlina?

– Znaleźliśmy się w sytuacji nieustannego szantażu ze strony Berlina. Bo nikt, kto jest zorientowany w realiach układu sił wewnątrz UE, nie ma najmniejszych wątpliwości, że wszystkie decyzje KE zapadają za zgodą Niemiec, zwłaszcza, że szefową Komisji jest Niemka – pani von der Leyen – oznajmił Zbigniew Ziobro. Lider Solidarnej Polski zaapelował do Mateusza Morawieckiego o to, żeby weto wobec działań UE zostało wykorzystane już przy najbliższej okazji, 6 grudnia. – Będziemy prosić, by ten temat był omówiony na Radzie Ministrów. Liczymy, że weto przez pana premiera zostanie złożone – zaznaczył.

Tekst i zdjęcie za: https://dorzeczy.pl/opinie/374665/ke-weto-ziobro-nalezy-wykorzystac-wszystkie-mozliwosci.html

Andrzej Kalinowski

Wiele rzeczy powiedziano już o Meksyku. Tych pozytywnych i tych mniej pochlebnych. Bieda, bogactwo, zasoby ropy naftowej, wspaniała historia (bardzo dokładnie udokumentowana), ludzie śpiący w pałatkach pod ławkami i przy wejściach do stacji metra. Szalona przyroda, cudowne widoki. Głęboka religijność, przepyszna kuchnia i narkotyki. Kiedyś już przedstawiałem uroki tego kraju w artykule o Acapulco:
https://www.krakowniezalezny.pl/wiosna-idzie-pora-na-plaze-w-acapulco

W czasie ostatniego pobytu miałem również dzień wolny, tylko dla siebie. Wybrałem się więc metrem na plac Zocalo. Tam w obrębie Bazyliki, poniekąd w jej cieniu, usytuowane jest muzeum. Na pierwszy rzut oka nic specjalnego. Plac ogrodzony siatką metalową przypominający szary plac budowy, dawno już opuszczonej lub jakieś znaleziska do końca nie rozgrabione (dziura w ziemi). Szary pumeks i nic szczególnego! Ponieważ jednak widziałem to miejsce wcześniej - wraz z grupą turystów i przewodnikiem który oznajmił, że jest to słynne Templo Mayor… jak tu więc nie przybyć.

I rzeczywiście, po dokonaniu czynności kasowo-biletowych mam wolną drogę. Zacząłem chodzić po starej zniszczonej piramidzie Templo (XV w.), która to zasłynęła z okrutnych, krwiożerczych ofiar z ludzi, składanych bogom (długo by można było o tych okrutnych obyczajach opowiadać). Dzisiaj trudno nam jest wiele rzeczy zrozumieć, jak wielka skala okrucieństwa przychodziła ludziom do głowy. Ale to historia. Po obejrzeniu placu wykopalisk stoimy przed normalnym szarym budynkiem nie przypominającym w niczym ciekawego muzeum. Ale we wnętrzach prawdziwe skarby Meksyku. Ciekawostką jest to, że „skarby” te znaleziono na terenie byłej piramidy podczas prowadzenia prac remontowo inwestycyjnych za katedrą. Był to rok 1978. Zdziwienie robotników było wielkie gdy natrafiono na to… co my dzisiaj widzimy w ośmiu pomieszczeniach.

Po dziesięciu latach otwarto muzeum w którym do dziś eksponowane są znaleziska Templo, wzbogacane o inne muzealia. Są to najwspanialsze, zachowane w dobrym stanie znaleziska archeologiczne w Meksyku. A do tej pory to katedrę uważano za najważniejszy skarb Zocalo. Podejrzewam, że jeszcze nie wszystko zostało znalezione i odkryte w Meksyku i pokazane ludzkości. Przepych, różnorodność i pomysłowość Azteków, Majów i ich potomków nie zna granic. I pomyśleć, że było to nie tak dawno!

Zapraszam Państwa na tę wspaniałą wyprawę:
https://photos.app.goo.gl/DrQnmtQzirzRHQ9c8

Politycy Solidarnej Polski przekonują, że Donald Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. Dlatego uruchomili zbiórkę podpisów o powołanie komisji śledczej.

Przedstawiciele partii Zbigniewa Ziobry zorganizowali w niedzielę rano konferencję prasową. Poinformowali, że ruszają ze zbiórką podpisów pod wnioskiem o powołanie sejmowej komisji śledczej w sprawie polityki energetycznej Polski od 2007 do 2022 r. (ze szczególnym uwzględnieniem okresu od 16 listopada 2007 r. do 22 września 2014 r.).

"Polityka prorosyjska"

– Chodzi o 2502 dni prorosyjskiej polityki Donalda Tuska, który jako premier prowadził politykę bezwzględnie prorosyjską, proputinowską – wskazał podczas konferencji prasowej wiceminister Janusz Kowalski. Polityk ocenił, że lista "prezentów Donalda Tuska wobec Putina i Kremla" jest bardzo długa – to m.in. zatrzymanie budowy Baltic Pipe, chęć przedłużenia kontraktu gazowego z Gazpromem do 2037 r. oraz umorzenie w 2010 r. 1 mld zł tej spółce. Janusz Kowalski powiedział, że szef PO jest "najbardziej prorosyjskim politykiem III RP". – Mamy gotowy wniosek o powołanie komisji śledczej dotyczącej polityki energetycznej, ze szczególnym uwzględnieniem prorosyjskich działań rządu Donalda Tuska. Chcemy postawić Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu – przekazał.

Jacek Ozdoba: Tusk to autor tracenia przez nas suwerenności

Z kolei wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba zwracał uwagę, że Donald Tusk jako szef Rady Europejskiej nie potrafił zatrzymać budowy Nord Stream 2. – Nie potrafił zatrzymać również szalejącej, ideologicznej polityki klimatycznej – dodał. – Donald Tusk jest autorem tracenia przez Polskę suwerenności energetycznej. Jest autorem zabijania polskiego górnictwa, zabijania polskiej energetyki węglowej – zarzucał Jacek Ozdoba. Obecny na konferencji poseł SP Mariusz Gosek wyraził przekonanie, że każdy, kto będzie chciał ocenić politykę Donalda Tuska, w tym posłowie PO, poprze wniosek Solidarnej Polski.

Tekst i zdjęcie za: https://dorzeczy.pl/opinie/374212/solidarna-polska-chce-postawic-tuska-przed-ts.html

Radio Maryja

Musimy zmienić taktykę, zacząć grać asertywnie, zacząć wetować różne decyzje, postępować z Niemcami tak, jak na to zasługują za każdym razem, kiedy będą stosować kryterium rasistowskie. Wtedy jest szansa, że te pieniądze dostaniemy. Inaczej będą grali w to, w co grają od samego początku – zaznaczył dr Patryk Jaki, poseł do Parlamentu Europejskiego, poruszając w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja temat negocjacji między polskim rządem a urzędnikami unijnymi ws. należnych nam środków. Polityk odniósł się też do kwestii uznania Rosji za państwo wspierające terroryzm i całokształtu unijnej pomocy dla Ukrainy.

Parlament Europejski podczas środowej sesji plenarnej przyjął rezolucję, która uznaje Rosję za państwowego sponsora terroryzmu. Dokument wyraża również poparcie dla niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy oraz potępia rosyjską agresję na ten kraj, a także wzywa Federację Rosyjską do zaprzestania dalszych ataków na ukraińską infrastrukturę i obiekty cywilne. Jednak – zdaniem dr. Patryka Jakiego – postanowienia PE nie przełożą się w żaden sposób na dalszy kształt trwającej wojny. Jedynym skutkiem może być wywołanie niepokoju moralnego w państwach, które przyczyniły się do wzmocnienia Rosji w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Czołowe państwa Unii Europejskiej bowiem stać maksymalnie na gesty solidarności, ale nie na konkretne działania.

– Bardzo głośno potrafią mówić, że wspierają Ukrainę, demokrację, że wspierają praworządność i że zawsze byli „po dobrej stronie mocy”. A faktycznie dalej nakładają sankcje na państwo, bez którego Ukraina już dawno by przegrała wojnę, tzn. na Polskę. Pamiętajmy: Polska jest faktycznym, najważniejszym zapleczem Ukrainy – militarnym, ludnościowym, infrastrukturalnym, żywnościowym – praktycznie hubem na wszystko. Bez Polski Ukraina by już dawno przegrała tę wojnę – zwrócił uwagę europoseł.

Wskazał, że realna pomoc Polsce i Ukrainie byłaby o wiele bardziej skuteczna w wojnie hybrydowej z Rosją niż potępianie jej jako państwa sponsorującego terroryzm. – Praktycznie Rosję można by było dobić, pomagając bardziej (…) w pierwszej kolejności państwu, które realnie walczy i które ponosi koszty militarne, ludnościowe, które jest doświadczone również zbrodniami jak w Buczy i innych miejscach, natomiast w drugiej kolejności Polsce, która jest zapleczem Ukrainy. Gdyby wzmocnić te dwa państwa (a przecież Unia ma do tego środki i możliwości) to być może wojna już by się zakończyła, bo Rosja by była pokonana. Widać, że Rosja słabnie. Widać, że Rosja na froncie militarnym radzi sobie coraz gorzej, natomiast jeżeli chodzi o możliwości robienia gospodarczych deali, to nie jest z Rosją tak źle – mówił gość „Aktualności dnia”.

Przypomniał, jak wyglądało dotychczasowe nakładanie sankcji na Rosję. Do tej pory nałożono dziewięć pakietów sankcji, niektórych bardzo mało dotkliwych. – Jeżeli ktoś chce nałożyć faktyczne sankcje, które mają znaczenie, to nakłada się jedną porządną sankcję, a nie robi się dziewięć różnych w odstępach czasu, wcześniej zapowiadając, jakie to będą sankcje tak, żeby Rosja się mogła na to przygotować – podkreślił polityk.

Kiedy Polska podejmuje na arenie międzynarodowej wysiłki, by jak najbardziej zjednoczyć świat w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę i osłabić tym samym kremlowski reżim, instytucje unijne usiłują jak najbardziej utrudnić funkcjonowanie naszemu państwu, ponieważ nie podoba im się obecna partia rządząca. Z tego powodu – jak wspomniał wcześniej dr Patryk Jaki – na Polskę nakładane są sankcje w postaci blokowania środków z Krajowego Planu Odbudowy czy zabierania pieniędzy z funduszu spójności. Polski rząd nie daje za wygraną i w dalszym ciągu negocjuje w tych sprawach z Brukselą. Rządzący zapewniają, że ustępstwa wobec UE odblokują należne nam fundusze. – To nie jest krok w dobrym kierunku dlatego, że jeżeli chcemy uzyskać pieniądze od Unii Europejskiej, to nie zrobimy tego, jeżeli nie zrozumiemy, jakie jest nastawienie unijnych urzędników i o co oni grają. Oni nie grają wcale o to, żeby w Europie przywracać praworządność i demokrację. Wprost przeciwnie – zaznaczył eurodeputowany.

Wyjaśnił, na czym rzeczywiście polega spór o tzw. praworządność i dlaczego unijni urzędnicy blokują pieniądze, które należą się Polsce. – Oni uważają, że Polska nie może przyjmować rozwiązań w wymiarze sprawiedliwości, jakie są w innych państwach Unii Europejskiej, pomimo że Traktat jest dla wszystkich taki sam, dlatego że posługują się opinią Komisji Weneckiej, która mówi, że owszem są państwa, które mają takie same rozwiązania, ale są państwa, które mają gorszą tradycję i gorszą kulturę i w związku z tym nie mogą stosować tych samych rozwiązań. Tu jest mowa o Polsce. Oni według kryterium rasistowskiego uznają, że Polska ma gorszą tradycję i gorszą kulturę i nie może przyjmować takich rozwiązań w wymiarze sprawiedliwości, jak ma np. Hiszpania czy Niemcy – zwrócił uwagę rozmówca Radia Maryja.

Zdaniem europarlamentarzysty dalsze ustępstwa wobec instytucji unijnych powodować będą wyłącznie pogorszenie sytuacji naszego kraju. – Musimy zmienić taktykę, zacząć grać z nimi asertywnie, zacząć wetować różne decyzje, postępować z Niemcami tak, jak na to zasługują za każdym razem, kiedy będą stosować kryterium rasistowskie (…). Wtedy – i uważam, że tylko wtedy – jest szansa, że te pieniądze dostaniemy. Inaczej będą grali w to, w co grają od samego początku – stwierdził dr Patryk Jaki. Eurokratom bowiem zależy na tym, żeby nie było silnej Polski i będą wykorzystywać w tym celu każde narzędzie, na jakie im pozwolimy poprzez swoje ustępstwa. Gość „Aktualności dnia” przypomniał, że Polska sama zgodziła się na mechanizm „pieniądze za praworządność” czy pakiet „Fit for 55”.

– Skoro tyle razy łagodna polityka wobec nich nie przynosiła skutków, a wprost przeciwnie, prowadziła nas na złe tory, to nie możemy powtarzać tych samych błędów, bo to już jest zbrodnia – zaznaczył europoseł. Poglądy dr. Patryka Jakiego nie są osamotnione w Zjednoczonej Prawicy. Przed ustępstwami wobec organów unijnych od dawna ostrzega cała Solidarna Polska. Rodzi to napięcia w obozie rządzącym, bowiem Prawo i Sprawiedliwość zapewnia, że na drodze negocjacji i zmian legislacyjnych jest w stanie zagwarantować Polsce wypłatę należnych jej środków. Rozmówca Radia Maryja wskazał, że ustępstwa wobec Unii Europejskiej wywołują w Polsce anarchię prawną, co stanowi analogiczną sytuację do okresu poprzedzającego rozbiory Polski w XVIII wieku.

Całość rozmowy z dr. Patrykiem Jakim jest dostępna tutaj: https://www.radiomaryja.pl/multimedia/parlament-europejski-uznal-rosje-za-panstwo-sponsorujace-terroryzm-unia-europejska-probuje-zaprowadzic-w-polsce-anarchie

Tekst i zdjęcie za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-dr-p-jaki-o-negocjacjach-z-eurokratami-musimy-zmienic-taktyke-zaczac-grac-asertywnie-i-postepowac-z-niemcami-tak-jak-na-to-zasluguja

Andrzej Kalinowski

Była to moja druga podróż do Jordanii. Poprzednia, czternaście lat temu, zasiała we mnie ciekawość lepszego poznania tego kraju i lepszego poznania dziejów Starego Testamentu po tej, lewej stronie Jordanu. Przeważnie wszyscy wybierają Izrael jako skarbnicę wiedzy o Starym i Nowym Testamencie, o Biblii. A Jordania kryje w sobie równie piękne osobliwości tamtych lat w dziejach współczesnego świata chrześcijańskiego. Jest skarbnicą wiedzy o religiach monoteistycznych.

Pierwsze zaskoczenie to nocleg w hotelu nieopodal Ammanu, na pasie granicznym z Izraelem, obok ujścia rzeki Jordan do Morza Martwego. Jest to chyba najbardziej charakterystyczny punkt na mapach świata. Dzieli i wyznacza dwa różne światy - arabski i żydowski. Dzieli religie, kraje, kultury a i politycznie jest bardzo zapalny. Mogłem swoją stopą przekroczyć Jordan, niczym Chrystus podczas swojego chrztu przed ponad dwoma tysiącami lat. Wszystko to pod bacznym okiem dyskretnie ukrytych wartowni granicznych po jednej i drugiej stronie rzeki. Ale czego to się nie robi dla turystów. W kasie musi grać. Oni z tego żyją. Sam Jordan to niczym nasz ojcowski Prądnik. Ale granica to granica.

Przyznam, że nie myślałem o takiej przygodzie. Nieopodal była Betania. Widziałem miejsce chrztu Chrystusa. Znajduje się jednak ono po stronnie jordańskiej. Choć każda ze stron przedstawia inną wersję tego zdarzenia. Ponadto zobaczyłem po drodze całą dolinę Eliasza „za Jordanem” albo (z mojej strony patrząc) nad Jordanem. Miejsce Jego wniebowzięcia.

Z bardziej znanych miejsc to Góra Nebo gdzie obecnie znajduje się wybudowany (a w części odtworzony), wspaniała świątynia wybudowana w epoce Mojżesza i jego ludu. W środku pozostałości z epoki, mozaiki, kolumny etc. Jest też i miedziany pal na którego „jeśli kto spojrzy to nie zginie, mimo iż go wąż ukąsi to nie umrze”… Na Górze Nebo znajduje się symboliczny grób pomnik Mojżesza (do tej pory nie natrafiono bowiem na jego prawdziwy grób). Oczywiście jest i Madaba, miejscowość znana z Biblii. Obecnie centrum wykonywania mozaik.

Nieopodal, w miejscowość Mukawir znajduje się góra Św. Jana. To na tej górze stał pałac Heroda Antypasa. W tymże pałacu ścięto głowę Św. Janowi Chrzcicielowi. Blisko są też gorące wodospady Ma’in, dawniej znane jako Baaras. To tam Herod zażywał kąpieli balneologicznych. Niesamowita przygoda, kąpać się pod strugami gorącej wody (38ºC), spadającej z wysokości, ale frajda!

Oczywiście byłem też w Jerash, starożytnych ruinach zachowanych w stanie nienaruszonym, z epoki. Tylko Forum Romanum w Rzymie i może Efez, Selcuk w Turcji mogą się porównać z tym parkiem archeologicznym. Deptanie starożytności przez kilka godzin to stanowczo zbyt mało aby dokładnie przejść całość. Palec boli od naciskania migawki w aparacie.

Ogólnie podczas tej wyprawy do Jordanii wykonałem 2700 zdjęć. Nie wspominam tu celowo o takich miejscowościach jak Wadi Rum -pustynia czy park archeologiczny w Wadi Mousa-Petra. Nieopodal Petry jest Mała Petra. Polecam!

Ponadto na obrzeżach Wadi Mousa jest maleńki domek gdzie znajduje się fragment skały w którą to uderzył swoją laską wędrowca Mojżesz i… wypłynęła woda. Do chwili obecnej Jordańczycy uważają ten fakt za znak z niebios. Czczą to miejsce bardzo, wszak to wierzenia i tradycja. Ponadto to zimna (9ºC), czysta, zdatna do picia woda! Amman jest stolicą ze starożytnym amfiteatrem i innymi zabytkami z przeszłości. Ale stolica to gwar, olbrzymi ruch, tłoczno wszędzie palące słońce które to wyznacza rytm dnia i nocy. Więcej niech powiedzą zdjęcia, które tam zrobiłem:
https://photos.app.goo.gl/CeZXHa3mtrDGuaz6A

Radio Maryja

Prawo i Sprawiedliwość straciło władzę w sejmiku województwa śląskiego. Klub PiS opuściła trójka radnych oraz marszałek Jakub Chełstowski. Wszyscy dołączyli do Ruchu Samorządowego: Tak! Dla Polski. Prezes Prawa i Sprawiedliwości,

Jarosław Kaczyński, w miniony weekend znów spotkał się z wyborcami. Tym razem na Śląsku. – Kto wygrywa na Śląsku, wygrywa w Polsce – stwierdził wówczas polityk. Wystąpieniom prezesa z bliska przysłuchiwał się marszałek województwa – Jakub Chełstowski z Prawa i Sprawiedliwości. Polityk już wtedy wiedział, co wydarzy się w poniedziałek w sejmiku wojewódzkim. Radni z PO, PSL i SLD, wsparci przez marszałka i troje byłych radnych PiS, odwołali członków zarządu związanych z Prawem i Sprawiedliwością, w tym przewodniczącego sejmiku, Jana Kawuloka.

W ich miejsce wybrano samorządowców z opozycji. Radni i marszałek, którzy opuścili PiS, przeszli do Ruchu Samorządowego Tak! Dla Polski, współpracującego z opozycją. Jak tłumaczył jeden z radnych, Rafał Kandziora, samorządowcy nie zgadzają się z polityką PiS wobec Brukseli. – Co z tego, że marszałek województwa wynegocjował duże środki unijne w postaci ponad pięciu mld zł, jeżeli uruchomienie ich czy realizacja zadań, inwestycji województwa śląskiego jest wciąż pod dużym znakiem zapytania? – pytał radny.

W 2018 roku większość Prawy i Sprawiedliwości w sejmiku dał radny Wojciech Kałuża, który zdobył mandat, startując z listy KO, a następnie przeszedł do PiS. Teraz Prawo i Sprawiedliwość straciło większość, a opozycja świętuje sukces. „Po Kałużach niedługo śladu nie będzie, nie tylko na Śląsku” – napisał na Twitterze Donald Tusk. Szef PO od dłuższego czasu był zaangażowany w zorganizowanie wolty w sejmiku. Opozycja jest pewna, że wydarzenia na Śląsku to krok w stronę wygrania przez nią wyborów parlamentarnych. – To początek sypania się PiS-u. Nawet członkowie PiS-u, ludzie, którzy pełnili ważne funkcje w PiS-ie, widzą, że PiS prowadzi Polskę do ruiny – ocenił poseł KO Marek Kierwiński. – Czy się to Jarosławowi Kaczyńskiemu podoba czy nie, to samorządowcy, którzy do tej pory byli związani z tą partią, po prostu od PiS-u odchodzą, bo nie godzą się na politykę, jaką dzisiaj forsuje centrala Prawa i Sprawiedliwości – stwierdził rzecznik PSL, Miłosz Motyka.

Strata władzy na Śląsku to dla Prawa i Sprawiedliwości poważny problem wizerunkowy. Wyborcy mogą zapamiętać tę porażkę – wskazała politolog prof. Małgorzata Myśliwiec z Uniwersytetu Śląskiego. – Sygnał, że najprawdopodobniej wyczucie koniunktury politycznej przez Jakuba Chełstowskiego, marszałka województwa, doprowadziło do takiej sytuacji, może być bardzo złym prognostykiem dla Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzącym roku wyborczym – zaznaczyła politolog. Sprawę wolty w sejmiku śląskim skomentował sam Jarosław Kaczyński. „Nie ukrywam, było to zaskoczenie mocno nieprzyjemne, ale cóż, takie rzeczy się zdarzają. (…) Musimy uważniej obserwować różnych ludzi, którzy są wysuwani na wysokie, bardzo ważne stanowiska. Na pewno będziemy się zabezpieczali przed tego rodzaju błędami” – mówił prezes PiS.

– To na pewno dla partii rządzącej jest duży kłopot, ale z drugiej strony do wyborów rok i – jak optymistycznie powtarzają jej przywódcy – za rok wszystko wróci do normy – ocenił socjolog dr Mirosław Boruta Krakowski. Tymczasem portal TVP Info podał, że 4 sierpnia marszałek Jakub Chełstowski został członkiem Rady Nadzorczej spółki kontrolowanej przez prezydenta Opola, współpracującego z PO. Rządzący uważają, że to nie różnica zdań, ale lokalne interesy zdecydowały o buncie marszałka i radnych.

Tekst i zrzuty ekranowe: https://www.radiomaryja.pl/informacje/pis-utracilo-wladze-w-sejmiku-woj-slaskiego

18 listopada 2022 roku odbyła się w Krakowie w gmachu Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, uroczystość wręczenia Krzyży Wolności i Solidarności. W imieniu Prezydenta RP odznaczenia przekazał dawnym działaczom opozycji zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma. Uroczystość poprowadził dr hab. Filip Musiał, zastępca dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie (il. Odznaczenie odbiera p. Elżbieta Błońska-Grzesiak, fot. p. Żaneta Wierzgacz - IPN). Podczas uroczystości prezes Mateusz Szpytma zwrócił się do uhonorowanych i ich rodzin: „Niezależnie gdzie działaliście, łączyło Was pragnienie wolności dla naszej ojczyzny. Dzisiaj za tą solidarność i za pragnienie wolności, Polskie Państwo wam dziękuje”.

During ceremony of the 70th anniversary of the European Parliament, the European Conservatives and Reformists made cutting criticisms. Speaking on behalf of the Group, Chairman Prof Ryszard Legutko pointed out that in the strict sense it is only a quasi-parliament, alienating millions of voters.

Prof Legutko’s speech reads in full:

“Madam President, Prime Ministers. Two minutes of truth, of bitter truth. And the bitter truth is that the European Parliament has done a lot of damage in Europe. It has been sending a false message it represents the European demos. There isn’t, and there won’t be any European demos. The Parliament infected Europe with shameless partisanship and the infection became so contagious that it spread to other institutions such as the European Commission.

The Parliament has abandoned the basic function of representing people. Instead, it has become a machine to implement the so-called European project, thus alienating millions of voters. The Parliament has become a political vehicle of the left to impose their monopoly with their fierce intolerance towards any dissenting view. No matter how many times you repeat the word ‘diversity’. Diversity is becoming an extinct species in the European Union and particularly in this chamber.

The Parliament is a quasi-parliament because it rejects the essential principle of parliamentarism, namely accountability. The deputy – let me remind you – is elected by the voters and must be accountable to the voters that elected him. Not so in the European Union. The idea that, say, Spanish, German, French, et cetera, deputies accountable to their own national electorates can dictate something to, shall we say, Hungarian society or any other society to which they cannot be held accountable and which cannot take them to task is simply preposterous.

Call it what you will. But democracy, it is not. To sum up, the Parliament represents the demos that does not exist, works for the project that ignores reality and law, shuns accountability, turns its back on millions of people and serves the interest of one political orientation. And this is just the tip of the iceberg. Having said that, ladies and gentlemen, I rest my case.”

On: https://wpolityce.pl/facts-from-poland/623275-two-minutes-of-truth-of-bitter-truth

Solidarna Polska będzie wnosić na rządzie o uruchomienie inwestycji w złoża węglowe na Śląsku, które mogą zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne - zapowiedział w poniedziałek lider tej partii, szef MS Zbigniew Ziobro. Zaapelował też o odejście od unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego.

Politycy Solidarnej Polski, na czele z szefem partii Zbigniewem Ziobro, zorganizowali konferencję prasową przed kopalnią Wujek w Katowicach. Szef resortu sprawiedliwości mówił, że Polska posiada „gigantyczne złoża węgla” i - jak dodał - nie musi kupować tego surowca. Musieliśmy kupować w tym roku tylko dlatego, że realizujemy nierozumną, ideologiczną politykę UE, która była tak naprawdę polityką realizującą porozumienie Putina i Moskwy z Berlinem. Chodzi o to, by zamienić węgiel na gaz — powiedział. Według Zbigniewa Ziobry brakuje węgla, ponieważ realizowana była polityka energetyczna rosyjsko-niemiecka pod szyldem ochrony klimatu oraz „była realizowana głównie przez środowisko Platformy Obywatelskiej polityka likwidacji polskiego węgla i polskich kopalni”. Musimy odrzucić tę politykę. To jest polityka, która prowadzi donikąd — dodał.

Zbigniew Ziobro zapowiedział, że jego partia będzie ubiegać się o odejście od pakietu klimatycznego Fit for 55 i zwrócenie się ku inwestowaniu w wydobycie węgla. Solidarna Polska będzie wnosić na Radzie Ministrów o to, by uruchomić inwestycje w te złoża węglowe, które na Śląsku dają realną szansę prowadzenia sensownej i opłacalnej działalności gospodarczej. Mogą nam dawać gwarancję bezpieczeństwa energetycznego i mogą rozwijać w przyszłości nowoczesną, przyjazną ekologicznie energetykę. Taką, która będzie dawać tańszy prąd i ciepło Polakom i taką, która będzie gwarantować większa konkurencyjność naszego przemysłu — mówił Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem należy odejść od - jak stwierdził - „narzuconego nam” kształtu pakietu klimatyczno-energetycznego.

„Górnictwo może być nowoczesne”

Przyjechaliśmy tutaj by okazać szacunek i solidarność ze środowiskiem górników w tym symbolicznym miejscu. Oddać cześć tym z nich, którzy kiedyś oddali życie walcząc o wolną Polskę, ale też dać wyraz naszemu głębokiemu przekonaniu jako Solidarna Polska, to jest stanowisko całego mojego środowiska, że polskie górnictwo to nie tylko sentyment i wspomnienia, ale to i przyszłość Polski — powiedział minister sprawiedliwości.

Górnictwo może być nowoczesne, a energetyka w oparciu o górnictwo może być supernowoczesna. Świadczy o tym najlepiej fakt, że trzecia gospodarka świata w odróżnieniu od Unii Europejskiej nie postawiła na wiatraki i fotowoltaikę jako wiodące źródło energii, ale postawiła na węgiel — dodał. Minister Zbigniew Ziobro wyjaśnił, że chodzi o Japonię. Japonia, która nie ma kopalni, nie ma węgla, która kontraktuje ten węgiel w Indonezji i w Australii postawiła 23 nowoczesne, wielkie elektrownie węglowe i w ten sposób zdecydowała się poprzez nowoczesną, ekologiczną technologię dostarczać energię dla tej potężnej gospodarki — mówił.

Tekst i zdjęcie za: https://wpolityce.pl/polityka/622018-solidarna-polska-chce-zwiekszenia-wydobycia-wegla

Patryk Jaki

Czym jest niepodległość? Jak definiować, to jakże ważne dla każdej Polki i Polaka słowo? Czy jest nam dana raz na zawsze? Rozmawiamy na spotkaniu otwartym. Zapraszam Państwa do obejrzenia materiału ze spotkania otwartego, na którym mieliśmy przyjemność spotkać się z rodzinami zaproszonymi do Chomiąży Szlacheckiej. Wyraźny głos ludzi, dla których Polska jest ważna, zapraszam!

Pogrzeb śp. doktor Elżbiety Morawiec odbył się w Mieroszowie (w woj. dolnośląskim), w piątek 18 listopada o godz. 12:00 po Mszy Świętej w tamtejszym kościele pod wezwaniem Świętego Michała Archanioła, a Msza Święta w intencji Zmarłej została odprawiona w tym samym dniu - w piątek 18 listopada o godz. 18:30 w kościele Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego w Krakowie, przy ul. Garncarskiej 24.

Kilkanaście tekstów dr Elżbiety Morawiec, zamieszczonych na stronach "Krakowa Niezależnego" znajdą Państwo tutaj: https://www.krakowniezalezny.pl/tag/elzbieta-morawiec

Mirosław Boruta Krakowski

Nie dr Gracjanie Krzysiek-Mączka a dr Gracjanie Krzysiek-Mączce składamy wyrazy głębokiego żalu i współczucia o czym powinni wiedzieć Kierownik i Pracownicy Katedry Fizjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego - Collegium Medicum (Dziennik Polski, 17 listopada 2022 roku).

Nie można złożyć kondolencji p. lek. med. Beacie Zawiasa, można p. lek. med. Beacie Zawiasie, co dedykuję Dyrekcji i Pracownikom Samodzielnego Publicznego Zespołu Lecznictwa Otwartego w Wieliczce (Dziennik Polski - 27.09.2022).

Opublikowano w Dzienniku Polskim dnia 30.08.2022: Koleżance Teresie Patoła - powinno być Teresie Patole, wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci męża
Krzysztofa Patoła - powinno być Krzysztofa Patoły, składają Zarząd oraz pracownicy firmy...

Minister sprawiedliwości skomentował decyzję Sejmu o odrzuceniu senackiego weta do nowelizacji kodeksu karnego.

W środę Sejm odrzucił sprzeciw senatorów stosunkiem głosów 229 do 206, przy 10 głosach wstrzymujących się. Tym samym duży pakiet reform kodeksu karnego autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości czeka już tylko na podpis prezydenta Andrzeja Dudy.

Nowelizacja zakłada zaostrzenie kar na najcięższe przestępstwa m.in. o charakterze seksualnym. Wprowadza także karę bezwarunkowego dożywocia oraz konfiskatę aut pijanych kierowców. Zmiany mają także ułatwić ściganie oraz umożliwić bardziej surowe karanie skazanych za afery gospodarcze oraz łapówki.

"Nowelizacja jest odzwierciedleniem programu Solidarnej Polski" – napisał w mediach społecznościowych wiceminister sprawiedliwości i polityk SP Sebastian Kaleta.

Zbigniew Ziobro: Dobra wiadomość dla Polaków

Zmiany w kodeksie karnym skomentował także minister sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro określił nowelizację jako "dobrą wiadomość dla ogromnej większości Polaków, złą dla przestępców", która "w sposób zasadniczy zmienia politykę karną wobec najgroźniejszych przestępców".

– Chodzi między innymi o osoby, które dopuszczają się najcięższych przestępstw seksualnych, o charakterze pedofilskim, z udziałem przemocy, gwałcicieli, wielokrotnych recydywistów i członków mafijnych, zorganizowanych grup przestępczych – powiedział Zbigniew Ziobro podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Minister sprawiedliwości przyznał, że walczył o takie zmiany w przepisach od 25 lat, kiedy podczas spotkania z Janem Rokitą, zaproponował zmiany w zakresie kodeksów karnych.

– Trwało to 25 lat. Nie krótko, ale bój wydaje się być wygrany. Oczywiście ostateczne słowo będzie należało do prezydenta – podkreślił szef resortu sprawiedliwości.

Zbigniew Ziobro wyraził nadzieję, że wcześniejsze zapowiedzi prezydenta Dudy o tym, że jest "zwolennikiem twardej walki z najgroźniejszą przestępczością" nie okażą się bezwartościowe. Dodał także, że chce, by "ci mordercy, którzy dopuszczają się przestępstw z premedytacją i wyrachowaniem, mogli być izolowani nawet na całe życie w sposób bezwzględny".

Tekst i zdjęcie za: https://dorzeczy.pl/opinie/370651/nowelizacja-kodeksu-karnego-ziobro-oglasza-sukces.html

Patryk Jaki

Wczoraj z okazji Dnia Niepodległości dziękując za to, że jesteście Państwo ze mną tyle lat na FB zorganizowałem spotkanie na żywo dla internautów. Były dyskusje o Polsce, historyczna gra terenowa, zabawy dla całych rodzin i piosenki patriotyczne. Dziękuję za spotkanie. Będą kolejne. Warto śledzić i polecać stronę i naszą społeczność.

Linka do tekstu i filmiku: https://www.facebook.com/PatrykJaki/videos/521263836276046

Donald Tusk powinien iść raczej w marszu w Berlinie – powiedział minister Zbigniew Ziobro, idąc w Marszu Niepodległości.

– Dzisiaj jest wielu takich, którzy zapominają o tym, że niepodległość, suwerenność, nie są dane raz na zawsze, że są realne zagrożenia na horyzoncie – powiedział Ziobro w rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski. – Są tacy, którym nie przeszkadza to, że Niemcy chcą budować jedno państwo europejskie pod swoim przywództwem. Przyjmują to wręcz z zadowoleniem. Są tacy, których nie razi to, że Unia Europejska na skutek nacisków Berlina blokuje w sposób bezprawny środki finansowe należne Polsce, ale wręcz do tego zachęcają i tego żądają – stwierdził minister sprawiedliwości. – Trudno, żeby tych ludzi łączyły idee i wartości bliskie polskim patriotom, którzy gromadzą się na marszu 11 listopada – dodał.

Zbigniew Ziobro: Tusk powinien iść w marszu w Berlinie

Zapytany, czy poszedłby w jednym marszu z Donaldem Tuskiem, Ziobro odparł: "Chrześcijanie zakładają, że każdy może zgrzeszyć, bić się w piersi i nawrócić. Mam nadzieję, że Donald Tusk kiedyś się nawróci, bo dziś powinien iść raczej w marszu niepodległości - nie wiem, czy taki jest, ale pewnie jest organizowany - w Berlinie. Przekonywał, że "cała jego droga polityczna, zwłaszcza pięć lat służby z rekomendacji Angeli Merkel w Brukseli pokazuje, że on załatwiał tam sprawy ważne dla Niemiec, a nie dla Polski". Zbigniew Ziobro stwierdził, że tegoroczny Marsz Niepodległości odbywa się "w pewnym kontekście politycznym". – Z jednej strony Rosja, która odbudowuje swoje imperium, sięgając po przemoc. Z drugiej strony Niemcy, które już oficjalnie w swoich dokumentach rządowych wskazują, że chcą budować na gruzach Unii Europejskiej jedno państwo pod swoim przywództwem, a to oznacza finalnie kres polskiej niepodległości, suwerenności, jaką znamy dziś – powiedział.

Zbigniew Ziobro pojawił się na Marszu Niepodległości razem z innymi politykami Solidarnej Polski, m.in. Januszem Kowalskim, Jackiem Ozdobą i Patrykiem Jakim.

Tekst i zdjęcie za: https://dorzeczy.pl/kraj/368167/zbigniew-ziobro-tusk-powinien-isc-w-marszu-w-berlinie.html

„Jeżeli ten interes wymaga ustępstw w tej konkretnej sytuacji, to mądrością polityczną jest doprowadzenie do takich ustępstw i wybranie takiego scenariusza, który jest dla Polski najbardziej korzystny” - powiedział w rozmowie z RMF FM minister sportu Kamil Bortniczuk, odnosząc się do sytuacji wokół polskiego KPO. „To samo już słyszeliśmy 11 razy. I za każdym razem efekt był taki: Niemcy wprowadzali w Polsce coraz większy chaos prawny, osłabiając państwo a środków nie tylko nie było żadnych,ale ciągle wymyślano nowe sposoby,aby ukraść więcej” - skomentował na Twitterze europoseł Patryk Jaki.

Bortniczuk: Należy podejmować racjonalne decyzje

W internetowej części audycji „Gość Krzysztofa Ziemca” Bortniczuk był pytany o nasze relacje z UE w kontekście środków z KPO dla Polski. Jeżeli decyzja jest taka, że w świetle sytuacji gospodarczej, światowego kryzysu, pieniądze z KPO są naszej gospodarce potrzebne, to należy podejmować racjonalne decyzje, nie kierując się zacietrzewieniem, ideologią, ale kierując się interesem Polski i Polaków — podkreślił minister sportu. Jeżeli ten interes wymaga ustępstw w tej konkretnej sytuacji, to mądrością polityczną jest doprowadzenie do takich ustępstw i wybranie takiego scenariusza, który jest dla Polski najbardziej korzystny — dodał.

Patryk Jaki: To samo słyszeliśmy już 11 razy

Wypowiedź szefa MSiT skomentował na Twitterze były sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki. To samo już słyszeliśmy 11 razy. I za każdym razem efekt był taki: Niemcy wprowadzali w Polsce coraz większy chaos prawny, osłabiając państwo a środków nie tylko nie było żadnych, ale ciągle wymyślano nowe sposoby, aby ukraść więcej (zabezpieczenie z Turowa, ID, a teraz fun. spójności) — napisał. Nie bardzo wiem, dlaczego Niemcy/UE mieliby nam teraz dać cokolwiek skoro nie chcą silnej Polski i naszego rządu, tylko swój proniemiecki z PO. A skoro widzą, że można nas tyle razy oszukać a my dalej żadnych wniosków nie wyciągamy to dlaczego teraz miałoby być inaczej? — zapytał Jaki.

Tekst i zdjęcie: https://wpolityce.pl/polityka/621767-co-z-kpo-bortniczuk-o-ustepstwach-jaki-odpowiada

Józef Bobela

26 października 2022 roku Kluby Gazety Polskiej w Krakowie (im. Janusza Kurtyki i Nowohucki) zorganizowały spotkanie z p. Bogdanem Pękiem, senatorem Rzeczypospolitej Polskiej VIII Kadencji i radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego. Zapraszam Państwa do obejrzenia fotoreportażu z wydarzenia: https://photos.app.goo.gl/4QetcARNk7zLvBS49