Przeskocz do treści

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej
Zarząd Okręgu Małopolska

Kraków, 17.07. 2021 r.

Pan Premier RP Mateusz Morawiecki
00-583 Warszawa, Aleje Ujazdowskie 1/3

Szanowny Panie Premierze,

My delegaci kół i członkowie władz Okręgu Małopolska zebrani na Zjeździe Sprawozdawczo-Wyborczym zwracamy się do Pana z apelem o podjęcie kroków prawnych wobec państwa niemieckiego, aby otrzymać należne Polsce reparacje wojenne.

Niemcy zamordowali blisko 6 milionów polskich obywateli, a cały kraj legł w gruzach. Do tej pory tych gigantycznych strat nie udało się zlikwidować np. w samej Warszawie dopiero teraz w 77 lat po zburzeniu Warszawy przez Niemców dojdzie do odbudowania w centrum Warszawy Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej. Państwo niemieckie nie uważało za stosowne zrekompensować strat i zwrócić Polsce dóbr wywiezionych w dziesiątkach tysięcy wagonów. Nie chcemy tu wchodzić w szczegóły tej materii, które zapewne Pan zna dokładnie z raportu Parlamentarnego Zespołu pod kierownictwem posła Arkadiusz Mularczyka ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce. Poseł Mularczyk stwierdził w dniu 19.12.2019 r., że raport ws. strat wojennych Polski "jest w zasadzie gotowy. – Natomiast jesteśmy na etapie dosyć żmudnego tłumaczenia tego raportu na języki obce". Nadszedł czas, aby wystąpić do Niemiec z żądaniem rekompensaty. Czas rozpocząć egzekucje należnych Polsce reparacji.

Niemcy mają obowiązek nie tylko moralny i polityczny ale także prawny do wypłaty odszkodowań Polsce. Nie tylko nie wywiązali się z tego obowiązku, ale nawet ochraniali przed sądami innych krajów zbrodniarzy niemieckich winnych zbrodni ludobójstwa i pospolitych przestępstw jak rabunki, mordy, gwałty i kradzieże. Taki pierwszy lepszy przykład to Heinrich Friedrich Reinefarth, znany jako Heinz Reinefarth – niemiecki wojskowy, od 1932 członek NSDAP, SS-Gruppenführer i Generalleutnant der Waffen-SS. Zbrodniarz niemiecki, odpowiedzialny za liczne zbrodnie wojenne, popełnione na cywilach podczas tłumienia powstania warszawskiego. Odpowiedzialny za mord na 50 tys. mieszkańców Woli w tym kobiet, dzieci i starców. Po wojnie był cenionym burmistrzem w Westerland na wyspie Sylt i posłem do Landtagu.

To, że Niemcy uchwalili prawo zwalniające ich od odpowiedzialności finansowej nie może powstrzymywać Pana Premiera od działania. Od odpowiedzialności za masowe zbrodnie ludobójstwa i zniszczenie całego kraju, a przez to spowodowanie również 50 letniej okupacji Polski przez Sowietów nie chroni żaden immunitet. Żadne państwo, również niemieckie nie ma immunitetu od takich zbrodni. Niemcy przekonali się o tym w Norymberdze. Większość swoich zbrodniarzy, być może nawet ponad 90%, państwo niemieckie powstałe po klęsce 1945 r. uchroniło przed karą i za to też powinno odpowiedzieć, przynajmniej finansowo. Dawanie sobie przez Niemcy prawa do bezkarności i wyłączenia od roszczeń kompromituje Niemcy.

To Niemcy współdziałając z Rosją Sowiecką doprowadziły do zniszczenia państwa polskiego, a następnie do 45 letniej okupacji Polski przez Sowietów. Spotykamy się z twierdzeniem, że Polska w 1953 r. zrzekła się roszczeń wobec Niemiec. Jest to nie do przyjęcia. Wtedy Polska była pod okupacją sowiecką i pozbawiona możliwości podejmowania suwerennych decyzji. Nawet odszkodowania dla Polski były przekazywane Sowietom i to Sowieci mieli decydować o ewentualnym przekazywaniu ich Polsce. Jest rzeczą oczywista, że tak traktuje się tylko okupowane państwa.

Panie Premierze, Polska musi się przestać bać silnych Niemiec, bo inaczej skończymy jako państwo marionetkowe, jako klient Niemiec. Należałoby rozpocząć rozmowy na najwyższym szczeblu o wysokości reparacji do zapłacenia przez Niemcy i konkretnych terminach spłat. Każde państwo ponosi odpowiedzialność za skutki swoich działań. Państwo niemieckie nie może być wyjątkiem. Raport w sprawie wysokości odszkodowania od Niemiec dla Polski za zniszczenia podczas II wojny światowej jest gotowy i należy go opublikować. Czekamy więc na wykonanie tej decyzji politycznej, Niemcy muszą zapłacić. To jest być może ostatni moment. Bo jeżeli nie teraz to kiedy ? Jeżeli nie ten rząd to który ? Prawdziwy epilog II wojny światowej nastąpi dopiero po wypłaceniu przez Niemcy reparacji wojennych.

Apelujemy do Pana Premiera o sformułowanie i postawienie oficjalnych żądań reparacyjnych. Rząd Polski ma w tej sprawie silne poparcie społeczne i nas członków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, kombatantów i weteranów kolejnych konspiracji. Oczekujemy też na uczciwą i merytoryczną odpowiedź.

Przewodniczący Okręgowego Zjazdu - mjr Jacek Plater

Mirosław Boruta Krakowski

Hołownia oczekuje samorozwiązania Sejmu!
Cierpliwości...
Czas oczekiwania - dwa i pół roku...

Komentarze opozycyjne pokazują poziom zdziczenia i nienawiści... Ale gdy zapytamy skąd się to zjawisko wzięło, jaka jest jego geneza? Cisza... Strach przyznać, że od 32 lat pedagogika wstydu, obce nam kulturowo i cywilizacyjnie media, zakulisowe działania obcych służb (poprzez krajowych emisariuszy zła) robią swoje. Niszczenie najważniejszych wartości człowieczeństwa i polskości trwa w najlepsze a podatnych nie brakuje...

Problemem Polski jest brak opozycji, opozycji polskiej. Takiej, która merytoryczną krytyką rządzących mogłaby przyczynić się do wzrostu nas wszystkich... Są tylko zwykli "wyzywacze" i nic, kompletnie nic nie wnoszący krytycy rządu... Żadnych konstruktywnych propozycji... Są też bezkrytyczni apologeci głupot i pomysłów nigdzie nie zrealizowanych (z sukcesem). A jeżeli biorą pieniądze, to z pewnością od wrogów Polski...

Wpis Prezydenta spotkał się z szokującą reakcją Jana Hartmana, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Cześć i chwała mordercom, gwałcicielom i rabusiom!" – stwierdził.
Cóż tu szokującego? Ten pierwszy pochwalił swoich - Polaków i patriotów, a ten drugi też z pewnością napisał o... swoich.

Budka: "Nie mam problemu z tym, by Hołownia był premierem, a nawet prymasem". Lider opozycji drwi z potencjalnego koalicjanta i kpi z Kościoła. Z jednej strony ten poziom (pod-poziom) to kłopot dla Polski, bo w Polsce nawet opozycja powinna być na poziomie... Z drugiej radość dla rządzących 😉

Wałęsa opublikował listę "szatanów": to - alfabetycznie - panowie Sławomir Cenckiewicz, Andrzej Duda, Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, Stanisław Michalkiewicz, Rafał Ziemkiewicz, Zbigniew Ziobro i ojciec Tadeusz Rydzyk... Można się z NIMI nie zgadzać, ale ONI mają coś do powiedzenia 😉

Na pytanie dziennikarza, Radosław Sikorski - odpowiedział m.in.: "To jest władza kanalii, półgłówków i oportunistów"... Należy zakładać, że operujący wyzwiskami czyni to z serca i rozumu, czyli, że sam jest kanalią, półgłówkiem i oportunistą. Inaczej nie przywrócimy elementarnych, eleganckich zasad...

Mirosław Boruta Krakowski

Trzy językowe błędy na weekend w "Dzienniku Polskim" (polskim chyba tylko z nazwy):
a) łącząc się w żałobie i smutku po śmierci Grażyny Leja zamiast (kogo) Grazyny Lei,
b) naszemu Koledze Guyowi Torr zamiast (komu) Guyowi Torrowi,
c) pani Barbarze Miękina serdeczne wyrazy współczucia zamiast (komu) Barbarze Miękini...

Nowe dwa kwiatki z Polska Press, czyli "Dziennik Polski"... wciąż niemiecki?
Zmarli Bogumił Adamek, a dla "Dziennika Polskiego" to... Bogumił Adameka
oraz kondolencje od Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” składane panu mgr. inż. Markowi Ciastoń
zamiast p. Markowi Ciastoniowi.
Długo jeszcze tego nieuctwa?

8 kwietnia Sąd Okręgowy w Warszawie (SOKiK) wydał orzeczenie w sprawie wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o wstrzymanie wykonania decyzji (w tym zakaz wykonywania przez Orlen praw udziałowych w Polska Press). Być może to dlatego w Dzienniku Polskim (Niemieckim?) ukazały się kondolencje:
Pani Basi Brzukała zamiast poprawnie po polsku Pani Basi Brzukale... Długo jeszcze tych głupot?

Nekrolog opublikowany w "Dzienniku Polskim" dnia 30.03.2021 -
Panu prof. dr hab. Stanisław Sroka -
wyrazy głębokiego współczucia / składają / Rektor, Senat, Dziekani oraz cała Społeczność Akademicka Uniwersytetu Jagiellońskiego... Chwila smutna, ale cóż... Vivat Academia, vivant Professores...

Polska gazeta potrafi, niemiecka nie da rady... Zmarł śp. dr inż. Andrzej Ścibich, ale dla wydawanego przez Niemców "Dziennika Polskiego" jest to Andrzej Ścibicha...
Długo jeszcze?

Niemiecka gazeta "Dziennik Polski" jak zawsze nie radzi sobie z polskimi nazwiskami:
Liczba mnoga to nie Monice i Jerzemu Kościelny a Monice i Jerzemu Kościelnym...
Jak dobrze, że te gazety wracają w polskie ręce, oby bardziej przyjazne Polsce i polszczyźnie 😉

Trudno nie dostrzec, że nawet podpis p. Prezes Małgosi (pozdrawiam!) nie chroni przed brakiem umiejętności w posługiwaniu się językiem polskim. Pierwsze słowa kondolencji to... Stanisława Gągały, choć firmą Gold Drop w Limanowej kieruje p. Stanisław Gągała. Wstyd nie odmieniać nazwisk! Pod błędem podpisali się Małgorzata Cetera-Bulka - Prezes Polska Press, oddział w Krakowie i Redakcja Dziennika Polskiego...

Następne lekceważenie ludzkiego nieszczęścia w wydawanym przez Niemców piśmie - Dziennik Polski dnia 09.03.2021.
Kto? Wojciech Mudyny a powinno być Wojciech Mudyna...

Po raz kolejny nominuję gazetę "Dziennik Polski" i - tym razem - Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji Rzeczpospolitej Polskiej. Obie te instytucje żegnają p. mgr inż. Irenę Tyska...
Kogo? P. Irenę Tyskę... Wstyd nie odmieniać nazwisk!

I znów o nazwiskach - wydawana przez Niemców gazeta pisze: Mieczysław Pieronka / Kondolencje / Opublikowano w Dziennik Polski dnia 25.02.2021
Mieczysław Pieronek był przez lata członkiem Rady Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, a także wieloletnim sekretarzem miasta Kraków...

Dzisiaj nominuję gazetę "Dziennik Polski" i Ogólnopolskie Forum Dyrektorów Powiatowych Urzędów Pracy. Obie te instytucje składają kondolencje p. Andrzejowi Zając...
Komu? P. Andrzejowi Zającowi... Wstyd nie odmieniać nazwisk!

Trudno wyobrazić sobie życie bez mediów. Internet stwarza nam niewyobrażalne wcześniej możliwości zdobywania informacji w błyskawicznym czasie. W ciągu kilku sekund możemy uzyskać dostęp do najnowszych wiadomości ze świata, czy też za pomocą portali społecznościowych utrzymywać ciągłą łączność ze znajomymi. Wszystkie te doświadczenia spotęgowane zostały dodatkowo przez pandemię koronawirusa, w wyniku której właściwie z dnia na dzień zmuszeni byliśmy przenieść się do świata wirtualnego. Pociąga to za sobą liczne zagrożenia, z których nierzadko nie zdajemy sobie sprawy. Treści rozpowszechniane w sieci bardzo często nie są wiarygodne, uległy modyfikacji lub też są po prostu fake newsem. Rozpoznanie w mediach prawdy od kłamstwa jest umiejętnością trudną, a przy tym znajdującą się zupełnie poza spectrum zainteresowania i nauczania w szkołach. Łatwowierna i mało doświadczona młodzież staje się więc obiektem manipulacji. Bezkrytycznie i bezmyślnie rozpowszechnia fałszywe informacje, nie poświęcając nawet czasu na zweryfikowanie ich wiarygodności.

Problem ten dostrzeżony został przez grupę licealistek z Łodzi i Krakowa, które poprzez kampanię społeczną – „zdezINFORMOWANI” pragną uświadamiać swoich rówieśników o różnorodnych technikach manipulacyjnych oraz sposobach umożliwiających rozpoznanie prawdy od spreparowanej informacji. Umiejętność wcale nie banalna, a tak kluczowa w dzisiejszym świecie, gdzie wszelakiego rodzaju teorie spiskowe są modne i powszechnie dostępne.

Projekt funkcjonuje głównie na mediach społecznościowych. „ZdezINFORMOWANYCH” można więc odszukać na Facebook’u czy Instagram’ie, gdzie publikowane są różnego rodzaju infografiki, w sposób przystępny objaśniające zagadnienia z zakresu technik manipulacyjnych. Na uwagę zasługują również publikowane na Spotify podcasty oraz dodatkowe materiały znajdujące się na stronie https://zdezinformowani.com gdzie do tej pory ukazały się artykuły dotyczące kwestionowania autorytetów, efektu potwierdzenia oraz wywiad z ekspertem - Patrykiem Zakrzewskim, będącym koordynatorem „Akademii Fact-Checkingu”, dzięki której już od ponad 4 lat organizowane są warsztaty z zakresu świadomego korzystania z mediów.

Mirosław Boruta Krakowski

Prof. Antoni Dudek o Zjednoczonej Prawicy: Prędzej czy później się rozpadnie...
No cóż, to samo można powiedzieć o prof. Antonim Dudku...

Wracam do żelaznych praw lewicowości. "Lewicowa wolność prasy / mediów" oznacza, że żadne inne - nielewicowe media nie powinny istnieć. To głoszą ludzie lewicy wszem i wobec. W takiej sytuacji lewicowośc i wolność są w konflikcie a my, wolni ludzie nie będziemy mieli wyboru. Czy tego chcemy?

Zebrano 7 tysięcy podpisów dla założenia komitetu inicjatywy ustawodawczej by zlikwidować TVP Info - mówi szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka.
Czy nie pora, by założyć Komitet Inicjatywy Ustawodawczej by zlikwidować Platformę Obywatelską? Likwiduj likwidujących zanim zlikwidują Ciebie! 😉

Mirosław Boruta Krakowski

Prezydent Donald Trump ogłosił swoje plany przyszłość: Wkrótce wystąpimy z wizją jasnej, promiennej i niczym nieograniczonej przyszłości Ameryki. Nasz historyczny, patriotyczny i piękny ruch, aby ponownie uczynić Amerykę wielką, dopiero się rozpoczął...
That's the spirit!

Media piszą, że 7 republikanów zagłosowało przeciw Donaldowi Trumpowi, w tym Murkowska o polskich korzeniach. Dodam, że ma ona też pochodzenie irlandzkie i francuskie a pozostała szóstka anglosaskie, szkockie, niemieckie, portugalskie. I co z tego? Ważne, że Donald Trump tworzy nową jakość w USA 😉

Mirosław Boruta Krakowski

Myśl lewicowa ma jeden, fundamentalny mankament. Aby zapanowały "wolność, równość i braterstwo" trzeba kogoś wyeliminować, czytaj: zabić. Niepotrzebne dziecko, niepotrzebnego chrześcijanina, niepotrzebnego Polaka, niepotrzebnego Żyda... Tak ma i już! Przykładów w historii aż nadto...

Przeczytałem wypowiedzi Kropiwnickiego i Środy, że komórki to nie człowiek, a człowiek - to jak się urodzi. A jeszcze Senyszyn dopowiada, że się urodzi, ale żyć nie musi... Tego typy poglądy należy bezwzględnie zwalczać. Lewica, która ideowo eliminuje ludzi, jest właśnie dla ludzi najgroźniejsza.

A jeszcze do tego Kuźniar i Kochanowski - swoją drogą awans uczelniany w środowisku "humanistów" ma niewiele wspólnego ze światem humanistycznych wartości 😉 Obaj kwalifikują się wybitnie do miana wrogów ludzkości (szczególnie ludzi nie takich jak oni)... I tu mamy problem, co z nimi robić?

Informacja własna

10 lutego był w Polsce dzień bez fałszu, kłamstwa, przeinaczeń, zakłamania, dzień bez atakowania Polski i Polaków za to Kim są i Kim chcą być 😉 Dzień Zwycięstwa - dzień bez następujących "mediów":

Agencja Wydawnicza AGARD Ryszard Pajura / Agora S.A. / AMS S.A. / Bonnier Business / Burda Media Polska / CANAL+ / Dziennik Trybuna / Dziennik Wschodni / Edipresse Polska / Eleven Sports Network sp. z o.o. / Gazeta Radomszczańska / Green Content sp. z o.o. / Gremi Media S.A. / Grupa Eurozet / Grupa Interia.pl sp. z. o.o. / Grupa Radiowa Agory sp. z o.o. / Grupa RMF / Grupa Wirtualna Polska / Grupa ZPR / Helios S.A. / Infor Biznes / Kino Polska TV S.A. / Lemon Records sp. z o.o. / Marshal Academy / Music TV sp. z o.o. / Muzo.fm sp. z o.o. / naTemat.pl / Polityka / Polska Press Grupa / Ringier Axel Springer Polska / STAVKA sp. z o.o. / Superstacja sp. z o.o. / Telewizja Polsat sp. z o.o. / Telewizja Puls sp. z o.o. / TIME S.A. / TV Spektrum sp. z o.o. / TVN S.A. / Tygodnik Powiatu Wołowskiego Kurier Gmin / Tygodnik Powszechny / Wydawnictwo Bauer / Wydawnictwo Dominika Księskiego Wulkan / Wydawnictwo Magraf / Wydawnictwo Nowiny / Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze - Tygodnik Podhalański.

Szkoda, że tylko jeden...

Mirosław Boruta Krakowski

Ubawił mnie p. Piotr Duda, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność" - mój przewodniczący - składki płacę! 😉 Czym? Wspomniał o zmianie pokoleniowej... Nie liczę Mu lat, ale...
Tak, tak - ageizm to takie nowoczesne "przestępstwo" - rodzaj społecznego linczu. Pozdrawiam 58- a może już 59-latka 😉

Mirosław Boruta Krakowski

Prowadzony przez Redutę Dobrego Imienia proces przeciwko Engelking i Grabowskiemu napotyka na fundamentalną rozbieżność płaszczyzn analizy. Dopóki nie zrozumiemy, że prawda i interes etniczny nie są z tego samego wymiaru. Dobre jest to, co jest dobre dla grupy etnicznej, prawda nie ma znaczenia...

Radio Maryja

Toruń, 5 lutego 2021 roku

Radio Maryja istnieje ponad 29. lat i przez cały czas musi zmagać się z różnego rodzaju atakami, które się pojawiają na różnych polach, z różnych stron. Te ataki przede wszystkim kierowane są bezpośrednio w osobę o. Tadeusza Rydzyka CSsR – Dyrektora Radia Maryja, który jest założycielem także innych instytucji, które mają za zadanie wspierać misję ewangelizacyjną Kościoła Katolickiego, formować pokolenia Polaków w duchu ewangelii i miłości Ojczyzny. W ostatnich tygodniach różnego rodzaju media usiłują przedstawić o. Tadeusza Rydzyka CSsR jako człowieka działającego ponad prawem, bardzo bogatego, otrzymującego od państwa Polskiego wielomilionowe dotacje, realizującego jakieś prywatne cele. Jest niemożliwe, aby w oświadczeniu odpowiedzieć na każdą manipulację i kłamstwo prezentowane w ostatnim czasie na forum różnych mediów.

Dlatego z całą stanowczością chcemy oświadczyć, że działania o. Tadeusza Rydzyka CSsR i instytucji z Nim związanych są zgodne z obowiązującym w Polsce prawem. O. Dyrektor jako zakonnik nie posiada żadnego osobistego majątku. Radio Maryja utrzymuje się tylko i wyłącznie z ofiar słuchaczy. Dotacje, które otrzymały WSKSiM, Fundacja Lux Veritatis, czy Geotermia były poprzedzone konkursami, w których jako podmioty zarejestrowane w Polsce miały prawo uczestniczyć (startować) i dzięki którym Państwo Polskie realizuje swoje strategiczne cele.

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” imienia św. Jana Pawła II zostało powołane do istnienia przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pana wicepremiera prof. Piotra Glińskiego i jest państwową instytucją kultury.

Nieprawdą jest, że o. Tadeusz Rydzyk CSsR zbierał pieniądze na ratowanie Stoczni Gdańskiej. Przy Radiu Maryja działał Społeczny Komitet Ratowania Stoczni Gdańskiej i Przemysłu Okrętowego, który został powołany przez wybitnych specjalistów, polskich inżynierów, ludzi związanych z gospodarską morską. To oni pełnili funkcje przewodniczących Komitetu i apelowali do słuchaczy Radia Maryja o wsparcie zagrożonej likwidacją Stoczni, która ostatecznie została sprzedana „Trójmiejskiej Korporacji Stoczniowej”. Zatem cel, na który były zbierane środki, stał się niemożliwy do osiągnięcia, dlatego znaczna ich część została zwrócona darczyńcom, natomiast były również osoby, które wyraziły wolę, by ich darowizny przeznaczyć na działalność i rozwój Radia Maryja.

Niniejszym pragniemy podkreślić, że wszystkie tego typu materiały medialne są przygotowywane bardzo nierzetelnie, manipulują faktami, cytowane wypowiedzi są wyrwane z kontekstu i mają za zadanie podważyć zaufanie do O. Tadeusza Rydzyka oraz dzieł, których jest współzałożycielem, a co za tym idzie doprowadzić do ich upadku. Odbieramy to jako przejaw walki ideologicznej o polską i katolicką tożsamość, o to jaka jest i będzie Polska w przyszłości.

o. Jan Król CSsR

Mirosław Boruta Krakowski

Wiwat Prezydent, wiwat Sejm, wiwat wszystkie stany... Jesteśmy w awangardzie powrotu do wartości, ochrony każdego życia... Tego poczętego i tego skazanego - przez Wielką Brytanię - na śmierć. Wybraliśmy zasady uniwersalne - Boże i ludzkie. Pora, by inni wzięli z nas przykład. Niech żyje Polska!

Śmierć człowieka zabijanego głodem i pragnieniem, zabijanego w majestacia brytyjskiego prawa. Czy nie po to mamy prawa stojące wyżej, czyż nie o nich pisał Św. Tomasz... Żegnamy naszego Rodaka, wyjechał za daleko, byśmy mogli Mu skutecznie pomóc. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać, Panie...

Mirosław Boruta Krakowski

Dyskusja w przestrzeni publicznej musi być na poziomie. Jeżeli ktoś używa przekleństw i wyzwisk, niechże zastosuje je t y l k o do siebie, a nie do rodaków lub współobywateli...

Gdy patrzę na obrazki i podpisy niektórych "nowozarejestrowanych" to taka radość mnie ogarnia, że oprócz nich jest jeszcze w Polsce elita... To od NIEJ i JEJ wysiłków zależy nasza przyszłość - na szczęście 😉

W wyniku przeniesienia Szpitala Uniwersyteckiego i przejęcia kompleksu nieruchomości na Wesołej przez miasto, los pokarmelickiego kościoła stał się niepewny. Z kościołem jest w sposób trwały związana duża grupa wiernych Tradycji Łacińskiej licząca ok. 1000 osób.

Mimo to, w najnowszym projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dokonano szokującej i bezpodstawnej zmiany, eliminując zapis o przeznaczeniu budynku kościoła na cele kultu religijnego! Dodatkowo, za desakralizacją świątyni opowiadają się lewicowi aktywiści z tzw. „Kolektywu Wesoła”. Nie możemy dopuścić do bezprecedensowej sytuacji, jaką byłoby przekształcenie czynnego kościoła w salę konferencyjną lub lokal gastronomiczny (!) i pozbawienie dużej grupy wiernych miejsca modlitwy!

Zobaczcie Państwo jak możecie pomóc: http://npnmp.org

Pytania lub propozycje można kierować na adres: kosciol.wesola@gmail.com

Jak podaje Wikipedia: Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (dzisiaj bardziej znany pod wezwaniem Świętego Łazarza od nazwy szpitala) to zabytkowy kościół rzymskokatolicki, szpitalny, przy ulicy Kopernika 19 w Krakowie. W 1634 r. biskup sufragan krakowski Tomasz Oborski poświęcił kamień węgielny pod budowę nowego kościoła dla zakonu karmelitów bosych. Budowa jednak trwała latami, przerwana przez wojnę ze Szwecją, została ostatecznie ukończona w 1683 r., wtedy też uroczystej konsekracji nowej świątyni dokonał biskup sufragan krakowski Mikołaj Oborski. Kościół zniszczony został w czasie konfederacji barskiej w 1772 r., odbudowali go w latach 1780-1782 karmelici, którzy opuścili zabudowania klasztorne wraz z kościołem przekazując je siostrom szarytkom w 1787 r. W tym czasie przybyło kościołowi nowe wezwanie Świętego Łazarza od patrona szpitala prowadzonego przez siostry szarytki w dawnym klasztorze, obecnie od 1863 kościołem opiekują się księża misjonarze, a w dawnym klasztorze mieści się jeden z oddziałów szpitala uniwersyteckiego.

Kościół jest budowlą barokową, nawiązuje do rzymskiej fasady kościoła karmelitańskiego Santa Maria della Scala. Fasadę wieńczy trójkątny szczyt z rzeźbą N. M. Panny pośrodku oraz z figurami św. Teresy z Ávili i św. Jana od Krzyża w narożnikach. Od strony prezbiterium przylegają dwie wieże których budowę ukończono w 1680 r., zakończone hełmami projektu Karola Zaremby z 1885 r. Świątynia jednonawowa z kaplicami bocznymi otwierającymi się do nawy głównej wysokimi arkadami. Ołtarz główny, dwuplanowy, perspektywiczny poświęcony jest Niepokalanie Poczętej Maryi. Ołtarze barokowe, portale i balustrady wykonano w latach 1685-1688 z czarnego marmuru dębnickiego – jest to najbogatszy w Krakowie zespół dzieł wykonanych z tego materiału, a jednolite wyposażenie wnętrza również należy do rzadkości.

List otwarty do:
Marszałka Sejmu RP Pani Elżbiety Witek
Premiera RP Pana Mateusza Morawieckiego
Wicepremiera RP Pana Jarosława Kaczyńskiego
Ministra Sprawiedliwości Pana Zbigniewa Ziobry
oraz posłów i senatorów RP

Niniejszym składamy wniosek o przyznanie świadczenia prenatalnego dla dzieci nienarodzonych jako nowego elementu strategii demograficznej i rozwoju kultury życia.

Nieodłącznym elementem wielkiej strategii demograficznej zapowiedzianej w expose premiera Morawieckiego w 2019 roku, powinno być wsparcie dla dzieci nienarodzonych i ich matek w postaci systematycznego, pieniężnego świadczenia prenatalnego, obok innych, bezpłatnych świadczeń medycznych(diagnostyka, terapia, leki) i niezbędnej opieki społecznej. Świadczenie to przysługiwałoby dziecku i jego matce w okresie od poczęcia do 3 miesięcy po urodzeniu. Kwota zasiłku dla dzieci chorych i niepełnosprawnych powinna być odpowiednio zwiększona. Aby świadczenie to spełniło swoją rolę społeczną musi zostać połączone z promocją rodziny, życia i płodności, jako stałymi elementami polityki pronatalistycznej i prorodzinnej państwa.

Dzieci nienarodzone, będące najmniejszymi i całkowicie bezbronnymi obywatelami naszego kraju, a zwłaszcza chore i niepełnosprawne, wykluczone są obecnie z bezpośredniej pomocy społeczeństwa i państwa w którym żyją w łonach matek, a matki zostają niejednokrotnie same, ponosząc koszty materialne i ubytki w dochodach w okresie ciąży i połogu, które powinny być choćby częściowo rekompensowane. Dochodzi do tego często negatywne nastawienie otoczenia, a nawet ukryta lub jawna dyskryminacja kobiet oczekujących dziecka. Zmiany tego stanu rzeczy domaga się poczucie sprawiedliwości, ludzkiej solidarności i przezorności ; przecież każde społeczeństwo wymiera bez dzieci. Zasiłki pieniężne przysługują obecnie matce i dziecku po urodzeniu, a najważniejszy dla całego późniejszego życia dziecka okres prenatalny, wyłączony jest ze świadczeń, tak jakby dziecko przed porodem nie istniało.

Świadczenie prenatalne oprócz wymiernej pomocy dla dziecka i matki będzie miało duże znaczenie motywacyjne dla kobiet podejmujących decyzje o poczęciu i urodzeniu dziecka, a także niezastąpioną funkcję wychowawczą. Kobieta matka musi mieć w tym czasie należne wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, że nie jest sama bez żadnej pomocy. Świadczenie prenatalne będzie także pierwszym krokiem do upodmiotowienia społecznego każdego dziecka nienarodzonego i faktycznego uznania jego godności ludzkiej, już od chwili poczęcia. Pomoże to zmniejszyć relatywizm i segregację dzieci: na chciane i miłowane oraz niechciane i jako takie nie uznawane za człowieka i likwidowane.

Realne uznanie prawne i faktyczne człowieczeństwa dziecka nienarodzonego pozwoli przełamać obecny impas aborcyjny i znieść odium społeczne wobec matek i dzieci nienarodzonych, a zwłaszcza chorych, wylansowane przez napierającą zewsząd kulturę śmieci. Kultura ta wytworzyła u ludzi złudne przekonanie, że są panami życia i śmierci do tego stopnia,że już nawet młodzież domaga się prawa do zabijania nienarodzonych, używając języka kapo z Auschwitzu. Dlatego sama pomoc materialna nie wystarczy, potrzebna jest również pilna reorientacja systemu edukacji, wychowania i narracji publicznej, ku prawdzie o życiu człowieku i jego przyrodzonej godności. Aby człowiek mógł się bezpiecznie narodzić i żyć, potrzebne jest także uwrażliwienie społeczne na problem życia prenatalnego jako pierwszego i najważniejszego etapu poprzedzającego dalsze życie poza łonem matki. Bariera świadomościowa i kulturowa oraz antyludzkie ideologie są dziś tego największą przeszkodą. Zmiana polityki państwa w tym zakresie stworzy sprzyjający klimat dla kultury życia, a zwłaszcza do zniesienia analfabetyzmu antropologicznego i pogardy wobec dzieci nienarodzonych. Ułatwi przebudowę wypaczonej przez kulturę śmierci mentalności społecznej, która pod flagą wolności wyboru neguje życie ludzkie w okresie prenatalnym i odmawia człowieczeństwa i godności osoby ludzkiej dzieciom żyjącym w łonach matek. Nie da się prowadzić żadnej strategii demograficznej, oprócz depopulacji, bez realnego rozwiązania problemu ochrony życia dzieci w okresie prenatalnym. Podczas gdy inni zwiedzeni błędnym mniemaniem, domagają się śmierci dla dzieci niechcianych, my chrześcijanie pragniemy je wszystkie przytulić do serca i bronić, bo to nasi bracia i siostry najmniejsi, oczekujący od nas opieki i wsparcia, a nie śmierci. Obrona i rozwój kultury życia leżą u podstaw etycznych i moralnych naszej cywilizacji i są kluczem do jej rozwoju lub upadku .

Kraków, 8 grudnia 2020 w Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Podpisy: Edward Kuliga, Jacek Smagowicz, Wojciech Zięba

Pan Premier RP Mateusz Morawiecki

Szanowny Panie Premierze,

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwróciło się do Pana pismem z 24 września 2020 roku przypominającym o konieczności wywiązania się z danego przyrzeczenia o konieczności rozpoczęcia egzekucji należnych Polsce reparacji od Republiki Federalnej Niemiec. Na tą pierwszą część pisma nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. A przecież blisko 6 milionów polskich obywateli zginęło lub zostało pomordowanych, a cały kraj legł w gruzach. Do tej pory tych gigantycznych strat nie udało się zlikwidować. Państwo niemieckie nie uważało za stosowne zrekompensować tych strat, a rozliczyło się ze Związkiem Sowieckim, bezprawnie uważając to za rozliczenie z Polską. Nie chcemy tu wchodzić w szczegóły tej materii, które zapewne Pan zna dokładnie z raportu Parlamentarnego Zespołu pod kierownictwem posła Arkadiusza Mularczyka ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce.

Niemcy mają obowiązek nie tylko moralny i polityczny ale także prawny do wypłaty odszkodowań Polsce. Nie tylko nie wywiązali się z tego obowiązku, ale nawet ochraniali przed sądami innych krajów zbrodniarzy niemieckich winnych zbrodni ludobójstwa i pospolitych przestępstw jak rabunki, mordy, gwałty i kradzieże. Taki pierwszy lepszy przykład to Heinrich Friedrich Reinefarth, znany jako Heinz Reinefarth – niemiecki wojskowy, od 1932 członek NSDAP, SS-Gruppenführer i Generalleutnant der Waffen-SS. Zbrodniarz niemiecki, odpowiedzialny za liczne zbrodnie wojenne, popełnione na cywilach podczas tłumienia Powstania Warszawskiego. Odpowiedzialny za mord na 50 tys. mieszkańców Woli w tym kobiet, dzieci i starców. Po wojnie był cenionym burmistrzem w Westerland na wyspie Sylt i posłem do Landtagu. Państwo niemieckie odmówiło jego ukarania. I tak było w dziesiątkach tysięcy spraw. Teraz w 75 lat po wojnie, kiedy prawie wszyscy mordercy niemieccy nie żyją państwo niemieckie umywa ręce.

My kombatanci i weterani walk o Niepodległą Polskę uważamy, że prawdziwy epilog II wojny światowej nastąpi dopiero po wyrównaniu strat przez stronę niemiecka. Niemcy stały się na tyle butne i aroganckie, że za swoje winy i zbrodnie oskarżają dziś nas Polaków. Niech ta sprawa reparacji, która musi być doprowadzona do końca przywróci im pamięć o ich obozach koncentracyjnych, i o ich ludobójstwie na jeńcach wojennych, bezbronnej ludności cywilnej, na kobietach i dzieciach. Dziś są na tyle bezczelni, że chcą nas uczyć demokracji, a w przerwach o ile to możliwe to zagłodzić. Czyżby zapomnieli, że mają zapłacić odszkodowania za swoje czyny.

Panie Premierze, Polska musi się przestać bać silnych Niemiec, bo inaczej skończymy jako państwo marionetkowe, jako klient Niemiec. Jeżeli tak nie jest, to nie rozumiemy dlaczego do tej pory nie zostały rozpoczęte rozmowy na najwyższym szczeblu o wysokość reparacji do zapłacenia przez Niemcy i konkretnych terminach spłat. Każde państwo ponosi odpowiedzialność za skutki swoich działań. Państwo niemieckie nie może być wyjątkiem. Z prawnego i moralnego punktu widzenia oznacza to obowiązek zrekompensowania strat Polsce. Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk oświadczył 1 września 2020 roku, że Raport w sprawie wysokości odszkodowania od Niemiec dla Polski za zniszczenia podczas II wojny światowej jest gotowy i tłumaczony na języki niemiecki i angielski. A termin jego publikacji zależy od decyzji politycznej. Czekamy więc na tą decyzję polityczną, bo chyba mamy w Polsce dostatecznie dużo tłumaczy i uważamy, że ten Raport leży w czyimś biurku.

Wyjaśniliśmy tą sprawę dostatecznie dokładnie i można te reparacje otrzymać za zgodą rządu Niemiec, a także bez zgody, a wystarczy zaangażować w sprawę duże kancelarie prawne np. amerykańskie. Dla możliwości rządu polskiego nie powinno to stanowić przeszkody nie do pokonania.

Z poważaniem,
Przewodnicząca Porozumienia, Małgorzata Janiec
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski

Środowiska akademickie skupione w klubach AKO oraz sympatycy z wielkim zadowoleniem przyjęli decyzję władz Prawa i Sprawiedliwości i premiera Mateusza Morawieckiego o zmianie ministra odpowiedzialnego za sprawy nauki i szkolnictwa wyższego. Z satysfakcją przyjmujemy także informację, że w budżecie na przyszły rok priorytetem finansowym będzie ochrona zdrowia, wojsko i właśnie nauka.

Desygnowanie na stanowisko ministra profesora Przemysława Czarnka przyjmujemy również jako zapowiedź zasadniczych zmian tego istotnego obszaru publicznego w Polsce. Dotychczasowe doświadczenia Profesora w trzech wymiarach sprawia, że jest znakomitym kandydatem na to stanowisko: jest cenionym uczonym – prawnikiem, znającym realia funkcjonowania polskich szkół wyższych, doświadczonym politykiem – parlamentarzystą, oraz znakomitym organizatorem i administratorem, czego dowiódł jako wojewoda lubelski. Szczególne nadzieje wiążemy z cechami osobowościowymi nowego Ministra, którymi wykazał się w dotychczasowej działalności publicznej.

Profesor Czarnek prezentuje konserwatywny system wartości i wyrazisty światopogląd, ale jednocześnie otwartość na dialog z osobami myślącymi inaczej. Jest zdeterminowany wprowadzać w szkołach wyższych zmiany, które drogą dialogu powinny doprowadzić do nieskrępowanej, wolnej od ideologii dyskusji o sprawach ważnych dla kształtowania życia naukowego i społecznego w Polsce. Oczekujemy, że jego działania pozwolą dynamiczniej rozwijać się polskiej nauce i pomnażać dorobek intelektualny polskich uczonych, a także będą służyły rozwojowi polskiej gospodarki, a humanistyka – rozkwitowi polskiej kultury.

Z wielką dezaprobatą obserwujemy narastające histeryczne ataki części lewicowo-liberalnego środowiska akademickiego, obawiającego się ograniczenia wpływów na kształtowanie życia uniwersyteckiego w Polsce. My natomiast oczekujemy, że minister Przemysław Czarnek spokojnymi i rozważnymi działaniami spowoduje uwolnienie uczelni od niszczycielskiego zjawiska, którym jest wypieranie kryteriów merytorycznych pracy naukowej przez czynniki ideologiczne – zwłaszcza w zakresie humanistyki – a równocześnie przywróci etos kształcenia obywatelskiego polskiej młodzieży akademickiej, przyszłej inteligencji naszej Ojczyzny. Równocześnie deklarujemy pełne wsparcie merytoryczne dla Pana Ministra w działalności dla dobra nauki i szkolnictwa wyższego.

W imieniu Zarządów Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego: prof. dr hab. inż. Andrzej Stepnowski – Przewodniczący AKO Gdańsk / prof. dr hab. inż. Bolesław Pochopień – Przewodniczący AKO Katowice / prof. dr hab. Bogusław Dopart – Przewodniczący AKO Kraków / prof. dr hab. Waldemar Paruch – Przewodniczący AKO Lublin / prof. dr hab. Michał Seweryński – Przewodniczący AKO Łódź / prof. dr hab. Małgorzata Suświłło – Przewodnicząca AKO Olsztyn / prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak – Przewodniczący AKO Poznań / dr hab. Jacek Piszczek – Przewodniczący AKO Toruń / prof. dr hab. inż. Artur Świergiel – Przewodniczący AKO Warszawa / prof. dr hab. Mariusz Orion Jędrysek – Przewodniczący AKO Wrocław.

Tekst za: http://ako.poznan.pl/10420 (Od Redakcji: na tej stronie mogą Państwo złożyć też swój podpis jako wyraz poparcia dla Oświadczenia AKO).

Gdańsk 16.10.2020 r.

Wyrażamy ogromne oburzenie i zaniepokojenie w związku z brutalnym pobiciem operatora TVP Oddział Gdańsk – kol. Rafała. Zdarzenie miało miejsce podczas wykonywania obowiązków służbowych – dziennikarskich, kiedy CBA dokonało zatrzymania gdańskiego biznesmena Ryszarda K.

W momencie zajścia, dziennikarze powoli zaczęli odjeżdżać spod domu biznesmena. Około godz. 20 operatora kamery TVP Gdańsk zaatakował syn Ryszarda K., Aleksander. Uderzył go w twarz, rzucił na ziemię i kopał. Operator trafił do szpitala i ma poważne obrażenia głowy.

Oświadczamy, że Dziennikarze Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Sekcji Pomorskiej jednoczą się z całym środowiskiem pracowników mediów protestując przeciwko wszelkim przejawom przemocy wobec dziennikarzy, a w tym wypadku, domagają się zadośćuczynienia poszkodowanemu Koledze Rafałowi, a przede wszystkim ukarania sprawcy pobicia.

Bogusław Olszonowicz, Przewodniczący Sekcji Pomorskiej Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy

Janusz Kawecki

Szanowny Panie Ministrze.

We czwartek, 30 lipca br. odbyło się posiedzenie sejmowej komisji obrony narodowej. Potem zobaczyłem w Internecie film, który przedstawił Pan na posiedzeniu komisji jako informację o wynikach prac podkomisji do ponownego zbadania wypadku lotniczego. Film formalnie jest załącznikiem do raportu, który – jak Pan o tym informował - podkomisja już przygotowała i obecnie jest on w fazie zatwierdzania przez wszystkich członków podkomisji. Jest to materiał specjalistyczny liczący kilka tysięcy stron. Procedura zatwierdzania raportu przez każdego z członków podkomisji przedłuża się, a przyczyną jest epidemia wywołana koronawirusem.

Znane w obiegu publicznym prawie bezpośrednio po katastrofie informacje o fragmentacji samolotu na kilkadziesiąt tysięcy elementów, rozczłonkowanie i stan ciał pasażerów świadczyły dobitnie, iż podawane potem w raportach Anodiny i Millera przyczyny katastrofy gwałciły rozum odbiorców tych raportów. Podkreślano to m. in. na społecznie organizowanych w latach 2012-2015 konferencjach smoleńskich, przedstawiano krytyczne opinie na konferencjach działającego wówczas zespołu parlamentarnego.

Pamiętam też posiedzenie senatu RP w dniu 3. sierpnia 2011 roku, które było poświęcone przedstawieniu raportu komisji kierowanej przez Jerzego Millera. Wtedy to jedynie ówczesny senator Zbigniew Pupa odważył się zapytać „o wyniki symulacji rozpadu samolotu”. W dyskusji senator dodatkowo wyjaśniał, iż symulacja „to jest po prostu metoda naukowa”, która „pozwoliłaby nam w sposób pełniejszy pokazać, jak to się stało, jak rozpadł się samolot”. W odpowiedzi senator usłyszał: „Taka analiza może zostać wykonana, ale najprawdopodobniej będzie ona bardzo pracochłonna i nie wiem jaki wniosek na końcu miałby być postawiony”. Przypominam tu szerzej ową dyskusję, gdyż spośród wielu uczestników posiedzenia, także ze stopniami i tytułem naukowym, jedynie ów senator potrafił tak celnie wypunktować słabość raportu Millera i uzyskać opinię tak jednoznacznie ów raport dyskwalifikującą podaną przez samego autora. Słowa „bardzo pracochłonna” oraz „nie wiem jaki wniosek na końcu” do dziś tkwią w mej pamięci jako bolesna zadra świadcząca o środowisku naukowym reprezentowanym w senacie tamtej kadencji.

Wobec owego wytkniętego wówczas zaniedbania przy tworzeniu raportu Millera z wielka uwagę śledziłem informacje o najważniejszych wynikach prac podkomisji działającej pod Pana przewodnictwem. Po kilku latach żmudnej pracy powstał raport, którego najistotniejsze rezultaty zostały przedstawione przez podkomisję w filmie będącym jako załącznik integralną częścią raportu. Już metody badań i ich rezultaty podane na filmie dowodzą niezbicie, że Członkowie podkomisji wykazali się wyjątkowa wnikliwością i dociekliwością w stawianiu pytań oraz odpowiedzialnością w poszukiwaniu i formułowaniu wiarygodnych odpowiedzi na te pytania.

Z wielkim uznaniem podkreślę najpierw umiejętności dydaktyczne autorów filmu. Potrafili bowiem z obszernego przecież raportu wydobyć to co najważniejsze: wykazali, że metodą identyfikacji można - korzystając z badań doświadczalnych - zbudować model obliczeniowy dużej konstrukcji jaką jest samolot objęty analizą i taki model zbudowali, udowodnili następnie brak zgodności głównych przyczyn katastrofy podanych w raportach Anodiny i Millera ze stanem szczątków po katastrofie oraz wykazali, że zniszczenie samolotu musiało nastąpić jeszcze w powietrzu, a przyczyną tego zniszczenia były dwa wybuchy. To wszystko, wraz z wieloma, równie istotnymi wątkami pobocznymi pokazane zostało na filmie trwającym niewiele ponad pięć kwadransów.

Każdy, kto miał kiedykolwiek do czynienia z badaniami naukowymi musi zauważyć olbrzymią pracę zespołu autorskiego, umiejętność wykorzystania nowoczesnych metod badawczych w realizacji perfekcyjnie zaplanowanego programu. Jest to osiągnięcie na miarę światową.

Podkreślając to muszę - z potrzeby serca - wyrazić wdzięczność za trud otrzymania wiarygodnej odpowiedzi na pytanie o przyczynę katastrofy samolotu TU-154M z delegacją udającą się do Smoleńska na obchody 70. rocznicy zbrodni na oficerach polskich w Katyniu. To podziękowanie i gratulacje kieruję najpierw do Pana, bo Pan przecież firmuje ten raport. Udowodnił Pan raz jeszcze, iż wbrew nieustannym napaściom medialnym i politycznych przeciwników można, działając roztropnie i spokojnie, doprowadzić do poznania prawdy. To podziękowanie jest również – za Pana uprzejmym pośrednictwem - skierowane do wszystkich Członków podkomisji i Osób z nimi współpracujących.

Obrałem tu formę listu otwartego, aby gratulacje i wdzięczność skierowane do Pana dotarły do możliwie największej liczby odbiorców. Dotychczasowa bowiem reakcja głównym mediów (w tym szczególnie będących własnością podmiotów zagranicznych) przeważnie pomijała informacje o prezentacji wyników Państwa pracy przedstawionej na posiedzeniu komisji obrony narodowej. A jeśli informowano w tych mediach o owym posiedzeniu, to w relacjach ograniczano się głównie do przywoływania przeważnie jałowych wypowiedzi posłów opozycji, które nie były związane z merytoryczną oceną rezultatów prac kierowanej przez Pana podkomisji.

Forma listu otwartego pozwala mi również nakierować tych, którzy cenią sobie prawdę, na strony internetowe nielicznych wprawdzie mediów, które swoim odbiorcom w widocznym miejscu przekazują link do pełnej prezentacji filmu. Przykładowo na stronach www.niezalezna.pl oraz www.wPolityce.pl można uzyskać w wyraźnie widocznym miejscu informacje o rezultatach raportu i skorzystać z przekierowania na platformę, gdzie ten film w całości można oglądnąć.

Zachęcam do poznania tego filmu. Trzeba prawdę o przyczynach tej największej katastrofy w dziejach powojennej Polski znać! Trzeba tą prawdą dzielić z bliźnimi!

Z wyrazami głębokiego szacunku,

prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji / Kraków, dnia 10 sierpnia 2020 roku

(Od Redakcji): Linki do wzmiankowanych wyżej tekstów znajdą Państwo tutaj:
https://niezalezna.pl/344536-film-przedstawiajacy-ustalenia-podkomisji-badajacej-przyczyny-katastrofy-smolenskiej-ogladaj
https://wpolityce.pl/smolensk/511525-podkomisja-smolenska-przedstawila-swoje-ustalenia

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluje do wszystkich rodaków, dla których drogie są imponderabilia narodowe, o udział w drugiej turze wyborów Prezydenta RP i o oddanie głosu na kandydata zapewniającego ich realizację.

Nie musimy wskazywać nazwiska, ponieważ obaj rywalizujący o najwyższy urząd w państwie politycy dali się w ostatnich latach dobrze poznać z tej strony, która jest niezmiernie ważna dla każdego Polaka pragnącego, aby jego ojczyzna była szanowana i poważana w świecie.

Prosimy o oddanie głosu na człowieka, który stawia Polskę na pierwszym planie, a jednocześnie respektuje jej międzynarodowe zobowiązania.

Przewodnicząca POKiN - Małgorzata Janiec
Sekretarz POKiN - Edward Wilhelm Jankowski

Kraków, 19.06.2020 r.

Stanowisko Związku Konfederatów Polski Niepodległej w sprawie zbliżających się wyborów prezydenckich

Związek Konfederatów uważa za swój obowiązek dokonać oceny kandydatów na najwyższy urząd w państwie i zarekomendować osobę, której wybór gwarantowałby dla Polski bezpieczeństwo państwa, rozwój gospodarczy, uczciwość i solidarność społeczną, dbałość o pamięć historyczną i pielęgnowanie patriotyzmu oraz kierowanie się w życiu publicznym systemem wartości chrześcijańskich. Jednocześnie pragniemy przypomnieć, że w PRL-u działaliśmy na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, za co byliśmy represjonowani. Chodziło nam o to aby, gdy odrodzi się Niepodległe Państwo, Polacy mogli brać udział w wolnych wyborach i głosować na patriotów dla których najważniejsza jest Polska.

Spośród liczących się kandydatów jedynym takim jest dr Andrzej Duda, znakomicie przygotowany i sprawdzony podczas swojej pięcioletniej kadencji, kończącej się wkrótce. Andrzej Duda wypełnił zdecydowaną większość swoich obietnic wyborczych, przyczynił się do reform państwowych, szczególnie do zapoczątkowania reformy sądownictwa. Andrzej Duda jest gwarantem kontynuacji tych dobrych zmian, które służą całemu społeczeństwu. Warto przypomnieć je: wielkie programy społeczne, wzmocnienie sojuszu z USA, aktywna polityka Polski w ONZ, wzmocnienie pozycji w NATO, stworzenie inicjatywy Trójmorza. Chce budować silne i sprawiedliwe państwo, gdzie uczciwy obywatel jest chroniony przed złodziejami i mafią. Żaden z pozostałych kandydatów nie spełnia wymienionych kryteriów.

Dlatego mając na uwadze dobro Polski i Polaków, Związek Konfederatów Polski Niepodległej apeluje do wyborców, aby w nadchodzących wyborach swój głos oddali na Andrzeja Dudę.

Prezes ZKPN - Janusz Fatyga
Sekretarz ZKPN - Krzysztof Bzdyl

Kraków, 25 maja 2020 roku

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w pełni popiera zapowiedzianą przez posła Antoniego Macierewicza inicjatywę takiego znowelizowania ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, aby przedawnieniu nie uległy 1 sierpnia br. wszystkie zbrodnie komunistyczne poza morderstwami.

W dniu 72. rocznicy mordu sądowego na jednym z największych bohaterów XX wieku - rotmistrzu Witoldzie Pileckim kategorycznie stwierdzamy, że takie przedawnienie byłoby ogromną porażką III RP i wyrazistym dowodem, że jest ona bardziej kontynuacją PRL niż II Rzeczypospolitej.

Żadne zbrodnie popełnione przez ludobójców nazistowskich i komunistycznych nie powinny się przedawnić, a ich sprawcy czuć bezkarnie. Jesteśmy to winni ofiarom oraz przyszłym pokoleniom, które muszą mieć świadomość, że mordowanie i prześladowanie ludzi w imię jakiejkolwiek ideologii zawsze spotka się z odpowiednią karą, nawet po wielu latach.

Przed sądami niepodległej Polski powinni stawać nie tylko szeregowi funkcjonariusze aparatu przemocy PRL, ale także ci, którzy wydawali im rozkazy,
a do tej pory unikali odpowiedzialności za swoje haniebne czyny spełniane w imię interesów Związku Sowieckiego - ich prawdziwej ojczyzny.

Przewodniczący Porozumienia, Małgorzata Janiec
Sekretarz Porozumienia, Edward Wilhelm Jankowski

Kościół katolicki od początku epidemii stosuje się do wszystkich ograniczeń sanitarnych, wprowadzanych przez władze państwowe. Biskupi zwracają uwagę na konieczność przestrzegania tych rygorów dla dobra wspólnego, także w czasie Triduum Paschalnego i Świąt Wielkanocnych – podkreślił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Ks. Rytel-Andrianik zaznaczył, że od dnia ogłoszenia państwowych ograniczeń sanitarnych, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, zalecił by w Mszach św., liturgiach i nabożeństwach uczestniczyło do pięciu osób, nie wliczając w to w celebransów. Dodał, że dekrety w tej sprawie wydali biskupi diecezjalni. Przypomniał też, że udzielone zostały dyspensy od uczestnictwa w niedzielnych i świątecznych Mszach świętych.

„Pomimo obowiązujących rygorów księża biskupi proszą, by epidemia nie zabrała nam Triduum Paschalnego i Wielkanocy. Zachęcają do łączenia się ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje Mszy św. i nabożeństw w środkach społecznego przekazu. To czas, w którym szczególnie modlimy się w naszych domach, jeszcze bardziej odkrywając znaczenie liturgii domowej w naszych rodzinach. W internecie możemy znaleźć wiele propozycji na duchowe przeżycie tych dni” – powiedział rzecznik Episkopatu.

Zaapelował również, by dostosować się do zaleceń służb sanitarnych i w czasie Wielkanocy zrezygnować z zwyczajowych odwiedzin oraz spotkań z rodzinami i znajomymi. „Pozostając w naszych domach dajemy wyraz chrześcijańskiej miłości bliźniego i troski o innych” – dodał.

Ks. Rytel-Andrianik zachęcił też, do udziału w nowych inicjatywach, które podczas Triduum Paschalnego i w czasie Wielkanocy będą prowadzone w mediach społecznościowych.

„Nie będziemy odwiedzali się w czasie świąt, ale nie oznacza to, że nie możemy być ze sobą w kontakcie telefonicznym i za pomocą internetu. Zapraszam do wzięcia udziału w nowej inicjatywie jaką jest tworzenie wielkiego „wirtualnego stołu wielkanocnego”. W Wielką Niedzielę i Wielkanocny Poniedziałek wysyłajmy naszym bliskim i znajomym zdjęcia i filmiki z naszego świętowania w domach i publikujmy je w mediach społecznościowych z hasztagiem #Wielkanoc. Materiały możemy wykonać np. smartfonem. Dzięki temu będziemy razem w tym trudnym czasie i pomimo izolacji stworzymy wspólnotę” – wskazał.

Rzecznik Episkopatu poinformował też, że wielkanocne inicjatywy będą prowadzone w mediach społecznościowych także w Wielki Piątek i Wielką Sobotę. „W dniu, w którym wspominamy oraz rozważamy mękę i śmierć za nas Jezusa Chrystusa, zamieszczajmy zdjęcia krzyży, które mamy w domach z hasztagiem #Krzyz i cytatami z Pisma Świętego. Ustawmy krzyż w centralnym miejscu naszego domu, tak by w Wielki Piątek był szczególnie widoczny. Podczas modlitwy i adoracji przy krzyżu możemy zapalić świecę” – powiedział.

„W Wielką Sobotę zapraszam do publikacji w mediach społecznościowych z hasztagiem #Swieconka zdjęć tradycyjnych koszyczków, m.in. z pisankami, które przygotujemy na Wielkanoc. W tym roku wyjątkowo, ze względu na rygory sanitarne, obrzęd poświęcenia pokarmów w kościołach zostanie zastąpiony ich błogosławieństwem w Wielką Niedzielę, którego na początku uroczystego śniadania wielkanocnego dokona ojciec rodziny lub inna osoba. Formułę błogosławieństwa pokarmów można znaleźć m.in. w intrenecie” – dodał ks. Rytel-Andrianik.

Rzecznik Episkopatu podkreślił, że w czasie Triduum Paschalnego i Wielkanocy można włączać się w transmisje ogólnopolskie na przykład z Jasnej Góry, od czwartku do soboty o godz. 18.00 w TVP3. Liturgie będzie transmitowało on-line również wiele parafii. Będą też transmisje z Watykanu, m.in. Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek o godz. 21.00 z papieżem Franciszkiem oraz w Wielkanoc w południe modlitwy Regina Coeli i błogosławieństwa +Urbi et Orbi+, którego całemu światu udzieli Ojciec Święty. W Wielką Sobotę o godz. 20.00 telewizyjne orędzie wielkanocne wygłosi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Tekst za: https://episkopat.pl/rzecznik-episkopatu-respektujmy-zalecenia-sanitarne-takze-w-czasie-wielkanocy