Przeskocz do treści

Radio Maryja

Prawo i Sprawiedliwość proponuje stworzenie samorządu dziennikarskiego, który dbałby o standardy etyczne i zawodowe w środowisku. Dziennikarze mają jednak wątpliwości, czy takie rozwiązanie się sprawdzi. Mocno krytykuje je opozycja. Propozycja uchwalenia ustawy regulującej status zawodu dziennikarza znalazła się w programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości zatytułowanym „Polski model państwa dobrobytu”.

– U podstaw tej propozycji leży konstatacja niespecjalnie zaskakująca, że dziennikarze są zawodem zaufania publicznego, mający duży wpływ na kształtowanie postaw – wyjaśnił wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Partia proponuje utworzenie samorządu dziennikarskiego, który dbałby o standardy etyczne i zawodowe. Miałby też sam ustalać reguły oraz odpowiadać za kształcenie nowych dziennikarzy. – Na wzór samorządu prawnego, prawniczego, radcowskiego, adwokackiego – powiedział Radosław Fogiel.

To rozwiązanie może się nie sprawdzić. – Państwo polskie ma w tej chwili dość dużo problemów z istniejącymi korporacjami zawodowymi, więc tworzenie kolejnej korporacji to niewątpliwie generowanie problemów na przyszłość – stwierdził redaktor TV Trwam Dariusz Pogorzelski.

Według ogólnych założeń, nowy samorząd dziennikarski miałby być gwarantem wysokiej jakości wykonywania zawodu dziennikarza. – To nie jest kwestia środowiska politycznego, żeby rozstrzygało wewnętrzne problemy dziennikarzy – mówili przedstawiciele stacji komercyjnych.

Propozycje Prawa i Sprawiedliwości mocno krytykuje też opozycja. – Jeśli zawód dziennikarza będzie regulowany, tzn., że będą też regulowani dziennikarze, to oznacza, że dziennikarze nie będą oceniani przez pryzmat swojej pracy, lecz przez pryzmat tego, czy komuś się podoba ta praca – oznajmił Cezary Tomczyk z PO.

Prawo i Sprawiedliwość będzie dążyło do upolitycznienia samorządu dziennikarskiego. – Jeśli będzie to polityczny samorząd dziennikarski, to mamy prostą drogę do upolitycznienia pełnego mediów – mówił Marek Sawicki z PSL.

Socjolog dr Mirosław Boruta Krakowski wskazał, że w pierwszej kolejności powinno dojść do repolonizacji mediów. – Sprawa mediów jest sprawą wielowątkową, dyskusyjną. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. My mówimy, żeby media były polskie, były narodowe, by reprezentowały polski, narodowy punkt widzenia – powiedział socjolog.

Stworzenie samorządu dziennikarskiego miałoby – zdaniem PiS – zastąpić artykuł 212. Kodeksu karnego, który przewiduje nawet rok więzienia za pomówienie dokonane za pomocą środków masowego przekazu. Ten zapis często jest wykorzystywany przeciwko dziennikarzom, aby zamknąć im usta – przypomniał redaktor Andrzej Ficek. – Na pewno oczekiwałbym zniesienia tego sławetnego art. 212, który pozwala wsadzać dziennikarzy za pisanie prawdy, wsadzać do więzienia – mówił dziennikarz.

Żadne zmiany nie zostaną wprowadzone bez konsultacji z całym środowiskiem dziennikarskim – zapewnił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Paweł Lewandowski. – Dostęp do zawodu dziennikarza będzie zawsze otwarty. Żadne regulacje dotyczące zawodu nie będą tworzone bez dialogu z całym środowiskiem. @pisorgpl konsekwentnie wspiera wolność słowa. Największa liberalizacja prawa prasowego nastąpiła w ciągu ostatnich czterech lat – napisał wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

Politycy PiS przekonywali też, że samorząd dziennikarski miałby wspierać środowisko w realizowaniu jego podstawowej misji czyli kontroli władzy i umacnianiu demokracji. W tym zadaniu dziennikarzy już wpierają istniejące stowarzyszenia dziennikarskie.

Tekst i ilustracje za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/prawo-i-sprawiedliwosc-planuje-stworzenie-samorzadu-dziennikarskiego

krakowniezaleznymkInformacja własna

Zapraszamy wszystkich Państwa do księgarni "Zbroja". Adres: Plac Wszystkich Świętych 9. Godziny otwarcia: poniedziałek - piątek 11:00-19:00, tel. 692-308-776 (fot. p. Mirosław Boruta).

ksiegarniazbroja​Polecamy dobre książki na trudny czas...

​Nadzieja daje siłę do bycia radosnym w rozpaczliwych okolicznościach,
Gilbert Keith Chesterton

Musicie ducha hartować, aby móc jak orły przelatywać w przyszłość Ojczyzny!
Kardynał Stefan Wyszyński

FB: https://www.facebook.com/Księgarnia-Zbroja-472405479804899

Adam Zyzman

Przyglądam się ja awanturze wokół wydarzeń w Białymstoku, czytam, nasłuchuję i coraz bardziej się dziwię, że tak łatwo wszyscy dali sobie narzucić lewacką interpretację wydarzenia i poza ten schemat nikt nie potrafi wyjść nawet na krok. – A to Episkopat wyda oświadczenie, że bić wroga to nie ładnie, a to państwo pościga „sprawców”, którzy się „nienawiścią” wykazali, a to biskup Muskus na zakończenie spotkania z kościołami, które już same dały się spacyfikować wyjaśni, że katolik nie powinien występować w obronie Kościoła i Boga, bo to jest niezgodne z nauką Chrystusa…

Nikomu jednak nie przejdzie przez gardło wypowiedzenie oczywistości, że społeczeństwo miało już tak dość bezczelności i chamstwa ze strony niezarejestrowanej partii politycznej o nazwie LGBT, że zareagowało gniewem! Nikt nie powie głośno, że jest to wynik profanacji świętości katolickich, jakich z upodobaniem ugrupowanie to się dopuszcza w Polsce od kilkunastu miesięcy. A wreszcie, że wybranie Białegostoku na kolejne miejsce prowokacji i profanacji, miasta w którym środowiska narodowe mają szczególnie silne zaplecze, było kolejną prowokacją dokonaną z pełną premedytacją! Chodziło bowiem o to właśnie, by doszło do awantur i eskalacji napięcia, o czym świadczy choćby zarejestrowanie dwóch marszów, w tym samym czasie i na stykających się trasach! A jak mówi stara rzymska maksyma: chcącemu nie dzieje się krzywda!

Działacze LGBT chcieli oberwać i w praktyce nic im się nie stało, bo jedyne bójki do jakich doszło, to były starcia części zdesperowanego społeczeństwa, w swej większości normalnego i katolickiego, z chroniącą prowokatorów policją! Już sam ten fakt świadczy o tym, że sprawa została postawiona na głowie! Doszło do tego, że działaczka ugrupowania zaproszona do studia prawicowej telewizji tłumaczyła, że została zaatakowana i… miałaby obrażenia, gdyby nie włożyła wcześniej pod perukę… hełmu, ale już co to był za czarodziejski hełm nie potrafiła wytłumaczyć. Mamy więc brak ofiar, mamy zatrzymanych przez policję i dominujący w przestrzeni medialnej jazgot o… agresji i nienawiści!

Ja rozumiem, że w cywilizowanym kraju do samosądów nie powinno dochodzić, choć ręka świerzbi, ale chciałbym zapytać tych wszystkich gospodarzy miast, którzy zezwalają lub są zmuszani przez „niezależnych” sędziów do zezwolenia na te różnorodne „parady”, czemu nie reagują na publiczne ubliżanie większości mieszkańców ich miast. O ile bowiem przyjęła się praktyka, że wystarczy na prawicowej manifestacji jeden transparent nawiązujący do ideologii endeckiej lub wpięty w klapę uczestnika Mieczyk Chrobrego, by z rozwiązać manifestację (patrz na wszystko co dzieje się zawsze wokół Marszu Niepodległości w Warszawie), to nikomu nie przyszło do głowy rozwiązanie takiej parady, gdy pojawi się na niej choć jedno hasło uderzające w wiarę i Kościół Katolicki, choć jeden pajac ubrany w ornat i durszlak na głowie? Dlaczego nie można rozwiązać zgromadzenia za szerzenie zgorszenia publicznego, za pojawienie się roznegliżowanych przesadnie osób lub obsceniczne przebrania? Jeśli są osoby tak wrażliwe w naszym kraju, że przeszkadza im białoczerwona flaga lub Mieczyk Chrobrego, że zmuszają władze miast i policji do interwencji, to dlaczego te same władze i ta sama policja nie reaguje gdy naruszana jest wrażliwość religijna lub moralna tysięcy innych? Tym bardziej, że w obowiązującym prawie nie ma nawet jednoznacznego zakazu głoszenia haseł typu „White Power”, a zakaz profanacji symboli religijnych i naruszania godności wierzących są zapisane czarno na białym!

Jak to się ma do konstytucyjnej równości obywateli?

Jerzy Bukowski

W wieku 95 lat zmarł w sobotę w Krakowie hrabia major Jerzy Krusenstern - prawnuk niemieckiego z pochodzenia, a estońskiego z przynależności państwowej słynnego admirała i podróżnika w służbie rosyjskiej.

Miałem zaszczyt dobrze znać bohatera obrony Grodna w 1939 roku (był wówczas harcerzem), o której opowiadał nam wiele razy na zebraniach Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, którego był aktywnym członkiem.

W czasach okupacji wstąpił do Armii Krajowej używając pseudonimu „Tom”. Walczył m.in. w okolicach Dębicy w szeregach 5. Pułku Strzelców Konnych AK (został ranny). Podczas operacji „Burza” brał udział w bitwie pod Kałużówką - największym partyzanckim starciu z Niemcami w Polsce południowo-wschodniej. Udzielał się także w powojennym antykomunistycznym podziemiu niepodległościowym.

W 1945 roku aresztowali go funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Po zwolnieniu wyjechał do Inowrocławia, gdzie pracował jako stróż nocny w kopalni soli. Potem ukończył Wyższą Szkołę Handlową (obecnie Uniwersytet Ekonomiczny) w Krakowie. Bezpieka inwigilowała go do końca lat 80. ub. wieku.

Był współtwórcą krakowskiego Muzeum Armii Krajowej, czynnie zaangażował się w działalność Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej będąc przez wiele lat prezesem Oddziału Krakowskiego (fot. p. Alicja Rostocka).

Jego pasją stało się sprowadzanie każdego lata sporej grupy polskich dzieci z Litwy (szczególnie z jego rodzinnych Druskiennik) na wakacje do ojczyzny ich przodków. Współorganizował dla nich za własne pieniądze wakacyjne pobyty w miesiącach letnich, wspomagał też finansowo polskich Litwinów podejmujących studia w Krakowie.

Radio Maryja

W 2008 roku Vincent Lambert uległ poważnemu wypadkowi. Mężczyzna doznał nieodwracalnego uszkodzenia mózgu, został sparaliżowany. Lambert samodzielnie oddychał, nie był podłączony do respiratora ani żadnej innej maszyny podtrzymującej życie. Nie znajdował się też w fazie terminalnej, nie był w śpiączce, reagował na bodźce, przełykał, ruszał oczami, płakał, odczuwał ból. Lekarze twierdzili jednak, że nie ma szans na odzyskanie przytomności.

Wyrok śmierci wydał na niego francuski sąd. Vincent Lambert miał być zagłodzony na śmierć. Od 2 lipca nie otrzymywał pożywienia i wody. Miliony osób na całym świecie – w tym Ojciec Święty Franciszek – towarzyszyły mu modlitwą.

„Módlmy się za chorych, którzy zostali opuszczeni i pozostawieni, aby umarli. Społeczeństwo jest ludzkie, jeżeli chroni życie, każde życie od początku aż do naturalnego końca, bez wybierania, kto jest bardziej czy mniej godny, aby żyć. Lekarze mają służyć życiu, a nie je przerywać” – napisał Ojciec Święty na Twitterze.

Lambert zmarł w czwartek rano, o godz. 8.42 w szpitalu w Reims. Został zagłodzony na śmierć. „Niech Bóg Ojciec przyjmie w swe objęcia Vicenta Lamberta. Nie budujmy cywilizacji, w której eliminowane są osoby, których życie nie wydaje się nam dość godne, by dalej mogły żyć. Każde życie ma wartość, zawsze” – podkreślił Ojciec Święty Franciszek po otrzymaniu wieści o śmierci Vincenta Lamberta.

Do zabicia w majestacie prawa mężczyzny odniósł się prefekt Kongregacji Kultu Bożego ks. kard. Robert Sarah.

„W ten smutny dzień modlę się o wieczne spoczywanie duszy Vincenta Lamberta, który umarł jako męczennik, ofiara strasznego szaleństwa ludzi naszych czasów. Modlę się za jego rodzinę, a zwłaszcza za rodziców, tak odważnych, tak godnych. Nie bój się. Bóg patrzy. RS +” – akcentował. W intencji Vincenta Lamberta w wielu miejscach na świecie, a także we Francji organizowane były czuwania modlitewne.

Fragment tekstu i zrzut ekranowe za: http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/vincent-lambert-nie-zyje

Mirosław Boruta

Vincent Lambert jest kolejnym męczennikiem na drodze człowieka do pełnej cywilizacji, do cywilizacji życia.

My chrześcijanie wiemy doskonale, że nasza cywilizacja jest inkluzywna. Jest w niej miejsce dla każdego, dla zagubionej owcy, dla syna marnotrawnego, czy Łazarza, choć nie żył już od czterech dni.

Podobnie widzi to Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, która w artykule trzecim gwarantuje każdemu prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby. I tutaj także nie znajdziemy warunków, obostrzeń, zastrzeżenia tak, ale…

Ideologie lewicowe zasadzają się zawsze na przeciwieństwie, jaką jest ekskluzywność. Możesz żyć, jeżeli nie jesteś wrogiem ludu, kapitalistą, burżujem, Polakiem lub Żydem w hitlerowskich Niemczech, Polakiem na Kresach Wschodnich Rzeczpospolitej Polskiej po 1939 roku, Polakiem na Wołyniu, jeżeli nie jesteś Tutsi, lub jazydem…

Fragment tekstu i zrzut ekranowy za: http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/vincent-lambert-nie-zyje

Maria Krakowska, Mirosław Boruta

W poniedzialek, 8 lipca 2019 roku, w podkrakowskiej Wieliczce miała miejsce polska premiera filmu "Poland. The Royal Tour". Jest to dokument zrealizowany przez amerykańskiego dziennikarza Petera Greenberga wraz z Polską Fundacją Narodową dla amerykańskiej stacji telewizyjnej PBS. Film oglądali już widzowie w Stanach Zjednoczonych podczas seansów w Los Angeles, Chicago i Nowym Jorku. "The Royal Tour" to seria filmów dokumentalnych przedstawiających historię, kulturę i przyrodę wybranych państw a zgodnie z przyjętą konwencją każdy kraj prezentuje urzędujący szef państwa lub rządu.

W rolę przewodnika po Polsce wcielił się premier Mateusz Morawiecki (fot. twitter.com/PremierRP) a ekipa filmowa odwiedziła Czorsztyn, Gdańsk, Gdynię, Hel, Kotlinę Kłodzką, Kraków, Malbork, Markową, Niedzicę, niemiecki obóz koncentracyjny w Oświęcimiu, Rzeszów, Słowiński Park Narodowy, Święty Krzyż, Toruń, Warszawę, Wieliczkę, Wrocław i Zakopane.

"Polska jest najpiękniejsza, my w to wierzymy. Piękna historia, inspirująca współczesność i wspaniałe perspektywy na przyszłość to jest to, co chcemy pokazywać światu" - powiedział premier Mateusz Morawiecki a reżyser Peter Greenberg cieszył się z dobrego odbioru filmu. Zapowiedział, że powstanie druga odsłona dokumentu pt. "The Hidden Poland" ("Ukryta Polska"). Zapraszamy Państwa jeszcze do obejrzenia 27 zdjęć z premiery, poprzedzonej uroczystą kolacją:
https://photos.app.goo.gl/C77RznhXTejnz7p2A

Mirosław Boruta

Zdjęcia w tekście za stroną: do.wp.mil.pl - st. chor. sztab. Waldemar Młynarczyk i sierż. Patryk Cieliński.

26 czerwca 2019 roku w Warszawie miała miejsce podniosła uroczystość. W dniu 15 rocznicy utworzenia Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych otrzymało imię generała Bronisława Kwiatkowskiego, który zginął 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku. 15 kwietnia 2010 roku awansowany pośmiertnie na generała (dawniej generała armii). W swojej karierze wojskowej byl oficerem wojsk pancernych i powietrznodesantowych, dowodził Polskim Kontyngentem Wojskowym w Syrii, 6 Brygadą Desantowo-Szturmową oraz Wielonarodową Dywizją Centrum-Południe w Iraku. W latach 2005–2007 zajmował stanowisko zastępcy dowódcy 2 Korpusu Zmechanizowanego, a następnie był dowódcą operacyjnym Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

W uroczystościach wzięli udział m.in. szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund Andrzejczak, dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Tomasz Piotrowski, biskup polowy Wojska Polskiego gen. brygady Józef Guzdek, przedstawiciele Sejmu i Senatu, a także rodzina generała Kwiatkowskiego - żona Krystyna, córka Kamila i wnuczka.

Dzięki uprzejmości p. Generałowej publikujemy na naszych stronach okolicznościową mowę, wygłoszoną przez córkę generała Bronisława Kwiatkowskiego - Kamilę:

"Dzień dobry, w imieniu naszej rodziny chciałam serdecznie powitać tak wyjątkowych gości przybyłych z różnych stron Polski.

Nie ukrywam, iż również nas niezmiernie ucieszyło zaproszenie na dzisiejszą uroczystość.

- Od dziewięciu lat wspominamy tatę, generała Bronisława Kwiatkowskiego. Był naprawdę kochającym mężem i wspaniałym, niezastąpionym tatą. Przez ostatnie 9 lat wspomnienia osobiste przeplatają się z opowieściami żołnierzy, którzy służyli z tatą w przeróżnych miejscach. Te wspomnienia, historie, anegdoty są dla nas wyjątkowe, bo poznajemy go z całkiem innej strony. Jakim był tata - żołnierz na służbie.

Tata wybrał zawód żołnierza będąc bardzo młodym człowiekiem, a ten zawód stał się jego pasją i miłością.

Armia była jego drugą żoną i trzecią córką. Poświęcił jej całe swoje życie. Zginął 20 dni przed emeryturą. Do ostatniego dnia był maksymalnie zaangażowany w swoje obowiązki, nie zwolnił ani na chwilę. Obciążony obowiązkami, nigdy się nie żalił, nie narzekał, wręcz przeciwnie - przekazywał wszystkim dobrą energię, w trudnych chwilach mówił: "damy radę", "uda nam się".

Nigdy nie pozwolił zwątpić swoim żołnierzom w sens wykonywanych czynności. Zarażał optymizmem. Jego poczucie humoru potrafiło rozładować niejedną ciężką sytuację. Zwykł mówić że dobry Dowódca to nie taki, który mówi: "do boju marsz", ale taki który mówi "do boju za mną". Nieustannie zastanawiał się jak dawać dobry przykład dla swoich podwładnych, jak być dla nich dobrym dowódcą.

Ponad wszystko był ludzki, zawsze stawiając człowieka przed wszelkimi rangami, czy stanowiskami.

Przez te dziewięć lat uczestniczyłam z mamą i siostrą w wielu uroczystościach upamiętniających tatę, ale powiem szczerze, że ta dzisiejsza uroczystość, w miejscu gdzie spędził ostatnie lata swojej służby, Dowództwie które reprezentował podczas wyjazdu do Smoleńska, to że jesteśmy wśród żołnierzy z którymi służył w Dowództwie i często poza granicami kraju, z żołnierzami którzy doceniają jego ponad 40 letnią służbę wojskową, to dla nas, dla rodziny, chwila bardzo wyjątkowa, wzruszająca i ważna.

W imieniu mojej mamy, siostry i swoim z całego serca dziękuję wszystkim tym, którzy wyszli z inicjatywą nadania Dowództwu Operacyjnemu imienia gen. B. Kwiatkowskiego, oraz wszystkim osobom które doprowadziły do realizacji tego wydarzenia. Szczególne podziękowania kieruję na ręce obecnego dowódcy operacyjnego generała dywizji Tomasza Piotrowskiego.

Te osoby dostrzegły w generale Bronisławie Kwiatkowskim wzór do upamiętnienia i naśladowania. Wzór, jaki my widziałyśmy w naszym tacie i mężu już za jego życia.

Dzisiaj z okazji Święta Dowództwa Operacyjnego, chciałabym wszystkim Paniom i Panom żołnierzom i pozostałym pracownikom Dowództwa życzyć, żeby zawód, który sobie Państwo wybraliście, do ostatniego dnia był Państwa pasją, żeby przynosił satysfakcję, szczęście.

Życzę również abyście nigdy nie zwątpili w to co robicie, zawsze mieli żagle pełne sił, ochoty i optymizmu.

Życzę również, aby Wasza ciężka praca, służba była dostrzegana i doceniana nie tylko od święta, ale każdego dnia.

Życzę w końcu, aby generał Bronisław Kwiatkowski jakiego dziś Państwo wybrali na patrona Dowództwa pozostał dla Państwa inspiracją zarówno pod względem etyki zawodowej, jak i poszanowania dla drugiego człowieka.

I mając tą możliwość chciałabym nie tylko jako córka generała, ale jako zwykła obywatelka Rzeczpospolitej podziękować każdemu z Państwa za służbę dla naszej Ojczyzny".

A my - Krakowianie pamiętamy też, że 24 kwietnia 2010 roku generał Bronisław Kwiatkowski został pochowany na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie (fot. Wikipedia).

W ostatnią sobotę (22 czerwca 2019 roku) w Częstochowie wybrano nowe władze Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w Polsce. Są to:

Prezes / red. Marek Gizmajer, Warszawa/Izabelin.
Wiceprezes / dr Mirosław Boruta, Kraków.
Wiceprezes / ks. dr Kazimierz Szymczycha SVD, sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.
Sekretarz / red. Anna Dąbrowska, Częstochowa.
Skarbnik / red. Bogusław Olszonowicz, Gdańsk.

Wybrano także trzyosobowe składy Komisji Rewizyjnej i Sądu Koleżeńskiego.

Stefan Budziaszek

8 czerwca 2019 roku na krakowskim Zwierzyńcu odbył sie już ósmy, tradycyjny "Bal Na Stawach", w którym udział wzięli m.in.: warszawski zespół "Menele", "Zwierzynieckie Kindry" oraz młoda, utalentowana krakowska piosenkarka Zofia Sydor i perkusista "Skaldów" Jan Budziaszek. Nad całością czuwał organizator koncertu Jarosław Sokół. Zapraszam Państwa do obejrzenia filmu: https://www.youtube.com/watch?v=ZyCNSzUk3Lw

Maria Krakowska, Mirosław Boruta

6 kwietnia 2018 roku odsłonięty został w Budapeszcie pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej. W uroczystościach wzięli udział m.in. premierzy Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i Victor Orban.

Dla upamiętnienia tej uroczystości wydano właśnie na Węgrzech bogato ilustrowany album "Memento Smoleńsk" zawierający zdjęcia, teksty czterech przemówień i opis pomnika w trzech wersjach językowych: angielskiej, polskiej i węgierskiej. Album poprzedza także słowo wstępne przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Węgierskiego, p. Zsolta Nemetha.

I właśnie wczoraj - 20 maja 2019 roku w Konsulacie Generalnym Węgier w Krakowie, w obecności p. Zsolta Nemetha oraz Szefa Gabinetu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, ministra Krzysztofa Szczerskiego miała miejsce uroczysta prezentacja albumu.

Podejmowani przez Konsul Generalną Węgier, p. Adrienne Kormendy i oklaskiwani przez licznie zgromadzonych gości, obaj politycy przedstawili najbardziej aktualne zagadnienia współpracy polsko-węgierskiej w kontekście zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Podczas spotkania zaprezentowano również dorobek Fundacji i Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka, wybitnego polskiego historyka, autora "Historii Węgier" i wielkiego przyjaciela Węgrów.

Nie zabrakło także wspomnień związanych z momentem Tragedii Smoleńskiej - 10 kwietnia 2010 roku i podziękowań dla strony węgierskiej za tak wspaniałe przejawy upamiętnienia polskich polityków, którzy zginęli na służbie Państwa i Narodu.

Wiele trzeba nam w tej materii w Krakowie, mieście pochówku śp. Pary Prezydenckiej nadrobić. Wciąż bowiem nie ma w Krakowie godnego miejsca upamiętnienia Wielkiego Prezydenta w przestrzeni publicznej, ulicy czy pomnika. Bywa też, że pamięć o śp. Prezydencie jest "zakazywana", jak słynny "zakazany koncert" w Teatrze im. Juliusza Słowackiego 18 czerwca 2017 roku: https://www.krakowniezalezny.pl/18-czerwca-urodziny-prezydenta-lecha-kaczynskiego

Kiedy wreszcie i my zażyjemy normalności, od dawna już obecnej na Węgrzech? Raz jeszcze wyrażamy nasz głęboki szacunek dla rządu i społeczeństwa tego niezwykłego, odważnego i tak przyjaznego nam Kraju.

Fotoreportaż z wydarzenia (jak i zdjęcia powyżej) zawdzięczamy p. Andrzejowi Kalinowskiemu: https://photos.app.goo.gl/qDzJcSzzr2ajKZG26

Jerzy Bukowski

Jeden z najwybitniejszych żyjących polskich filozofów, uczeń wielkiego Romana Ingardena, profesor doktor habilitowany Władysław Stróżewski, został odznaczony papieskim Orderem Rycerskim Świętego Sylwestra za wybitne osiągnięcia w dziedzinie nauki i sztuki, a przez Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej uhonorowany doktoratem honoris causa.

Uroczystość wręczenia Orderu odbędzie się 24 maja w Akademii Ignatianum w Krakowie (laudację wygłosi jeden z jego uczniów prof. Paweł Taranczewski), a doktoratu hc 10 maja w auli UP.

Urodzony w 1933 roku w Krotoszynie mój naukowy mistrz, pod którego kierunkiem pisałem pracę magisterską i doktorską, rozpoczął pracę w Katedrze Historii Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego po obronie pracy doktorskiej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 1957 roku. Był na UJ kolejno dyrektorem Instytutu Filozofii, dziekanem Wydziału Filozoficzno-Historycznego oraz Wydziału Filozoficznego.

Zajmuje się ontologią, aksjologią, antropologią filozoficzną i - wzorem Ingardena - estetyką, w której najbliższa jest mu tematyka muzyczna. Do jego głównych dzieł naukowych należą „Dialektyka twórczości” „Pytania o arché”, „Istnienie i sens”, „Logos, wartość, miłość”, „O wielkości. Szkice z filozofii człowieka”, „Ontologia”, „Wokół piękna. szkice z estetyki”.

Pełnił szereg prestiżowych funkcji w towarzystwach naukowych i wydawnictwach, jest członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Nauk, członkiem Polskiej Akademii Umiejętności, redaktorem naczelnym „Kwartalnika Filozoficznego”, członkiem zespołu redakcyjnego miesięcznika „Znak” i „Tygodnika Powszechnego”, prezesem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Filozoficznego, przewodniczącym jury prestiżowej Nagrody im. Jana Długosza przyznawanej corocznie przy okazji krakowskich Targów Książki za najwybitniejsze dzieło humanistyki, należy do PEN Clubu i do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (fot. diecezja.pl).

Jako profesor Ignatianum, gdzie nadal - mimo osiągnięcia już dawno wieku emerytalnego - wykłada, cieszy się ogromnym szacunkiem studentów i pracowników naukowych, którzy doceniają oraz podziwiają jego rozległa wiedzę (nie tylko filozoficzną) kunszt retoryczny, życzliwość, umiejętność wsłuchiwania się w głosy słuchaczy.

Order Rycerski Świętego. Sylwestra został ustanowiony przez Grzegorza XVI w 1841 roku dla uczczenia papieża Sylwestra I. Przyznanie go jest równoznaczne z przystąpieniem do Rycerskiego Zakonu Św. Sylwestra, które łączy się z automatycznym przyznaniem osobistego szlachectwa i tytułu rycerza. Ma postać złotego emaliowanego krzyża maltańskiego, na którego awersie widnieje wizerunek Św. Sylwestra, a na rewersie napis: „1841 Gregorius XVI restituit”.

A kiedy już to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: Zwycięstwo pochłonęło śmierć. Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień? Ościeniem zaś śmierci jest grzech, a siłą grzechu Prawo. Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam odnieść zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu (1 Kor 15, 54-58).

Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie życzy Wszystkim Państwu zdrowych, obfitych i głęboko przeżywanych Najważniejszych Świąt - Pańskiego Zmartwychwstania.

W imieniu Zarządu i Komisji Rewizyjnej - dr Mirosław Boruta, prezes

Drodzy Rodacy!

Szanowni Państwo!

Zbliżają się Święta Wielkanocne. To czas radości i nadziei, czas spędzany w gronie rodziny i najbliższych, czas, w którym chcemy być razem, by dzielić się dobrem i miłością.

Z tej okazji chcemy życzyć Państwu wielu pogodnych i ciepłych chwil. Niech te dni upłyną Państwu w serdecznej atmosferze. Bądźmy w tym wyjątkowym, świątecznym czasie razem, okazując sobie życzliwość.

Pamiętajmy o tych, którzy Święta spędzają samotnie, i o tych, którzy potrzebują naszej pomocy. Włączajmy się w wielkanocne akcje charytatywne.

Niech w tych dniach na każdym kroku towarzyszą nam serdeczność i uśmiech.

Szczególne pozdrowienia kierujemy do Polaków, którzy mieszkają z dala od Ojczyzny, i żołnierzy oraz funkcjonariuszy pełniących służbę na misjach.

Wszystkim naszym Rodakom w kraju i za granicą życzymy radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda

Za: https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,1382,zyczenia-z-okaji-swiat-wielkiej-nocy.html

Chciałem życzyć Państwu Wesołych Świat, niech Zmartwychwstały Chrystus przyniesie do Państwa domów radości z małych rzeczy a jednocześnie pozwoli Państwu dodać siły, wiary…

No i to co najważniejsze, niech te Święta wzmocnią Państwa rodzinę, która jest fundamentem cywilizacji chrześcijańskiej.

Błogosławionych Świąt.

Za: https://twitter.com/piotrzpolski

Wielkanoc 2019 roku

Wszelkiej pomyślności i mocy ducha dla Członków KSD i wszystkich Przyjaciół i Sympatyków z okazji świąt Wielkiej Nocy!

Niech Zmartwychwstanie będzie źródłem nadziei na każdy dzień, źródłem odwagi świadczenia, że OTO PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ.

ZARZĄD GŁÓWNY KSD

Mirosław Boruta

To było dziewięć lat temu, a wciąż wydaje się, że to było... wczoraj. Pierwsze chwile, niedowierzanie, szukanie nadziei, "może to nieprawda", "może ktoś przeżył"... Żal tak wielki, trwający wiele dni, wiele miesięcy, wiele lat. Uroczystości w Warszawie, uroczystości w Krakowie w Bazylice Mariackiej i na Wawelskim Wzgórzu. Miesięcznice Smoleńskie, marsze, pochody, spotkania. I wciąż mozolne zbliżanie się do prawdy, może już niebawem. 18 kwietnia 2019 roku znów "pożegnaliśmy" śp. Parę Prezydencką. I wciąż, niezmiennie, pamiętamy Ich wielkość...

O rocznicy poinformowała także Kronika Krakowska (04:00-06:20):
https://krakow.tvp.pl/42265312/18042019-1830

Radio Maryja

Rząd przyspiesza z programem Emerytura plus. Projekt ustawy przeszedł pierwsze czytanie. Opozycja zgłasza poprawki i zarzuca rządowi, że program ma przekonać seniorów do głosowania na PiS. W odpowiedzi premier Mateusz Morawiecki wytknął swoim politycznym przeciwnikom brak wiarygodności i argumentuje, że Emerytura plus to element szerokiej strategii. Prace nad programem Emerytura plus nabierają tempa.

– To dla nas program fundamentalny, program społeczny, jeden z programów powszechnych, jeden z programów, który ma zmieniać, poprawiać życie naszych obywateli – mówił premier Mateusz Morawiecki. Projekt ustawy o „trzynastce” dla emerytów trafił do Sejmu. Rząd za cel stawia sobie budowanie bardziej sprawiedliwego państwa, co podkreślał premier Mateusz Morawiecki. – Czymże jest państwo bez sprawiedliwości? Chyba tylko bandą zbójców – wskazał premier. Premier tłumaczył, że tzw. trzynastka to jeden z trzech impulsów finansowych, jakie w tym roku rząd adresuje do emerytów.

– Ubiegłoroczna waloryzacja była najwyższa od pięciu lat – powiedziała minister Elżbieta Rafalska. To – jak mówiła szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej – pierwszy element szerokiego programu. – Nie ma takich osób, które mają wymagany czas pracy, a otrzymałyby waloryzację niższą niż 70 zł, a pamiętamy, że bywało tak, że wynosiła ona 5-6 zł – dodała szefowa resortu rodziny.

Drugim elementem jest 13. emerytura i trzecim zapowiedziana przez rząd obniżka PIT-u o jeden punkt procentowy. Projekt ustawy, jaki trafił do Sejmu, budzi wątpliwości opozycji. – Przejęliście nieumiejętnie projekt trzynastej emerytury, ten zgłosił w Łodzi jesienią 2017 roku Grzegorz Schetyna – mówiła poseł PO Magdalena Kochan.

Premier podkreślał, że opozycja wciąż zmienia zdanie i wypomniał swoim politycznym przeciwnikom wydłużenie wieku emerytalnego. – Tym rzeczywiście różnimy się od Koalicji Europejskiej, od Platformy Obywatelskiej, że my nie tylko składamy obietnice, ale je wykonujemy, je realizujemy – powiedział premier. – Tutaj wreszcie mamy rząd, który wie, czym jest prawdziwa i mądra polityka zrównoważonego rozwoju kraju – stwierdził socjolog Mirosław Boruta.

Trzynastą emeryturę poprze Kukiz’15. Poseł Agnieszka Ścigaj przypomniała jednak, że emeryci i renciści, których duża cześć żyła poniżej minimum socjalnego, wciąż czekają na więcej. – Tym ludziom należy się stały wzrost dochodów, dlatego że oni sobie już na to zapracowali – zaakcentowała poseł Kukiz’15 Agnieszka Ścigaj.

PSL odczytuje działania rządu jako walkę o głosy. – Bo dlaczego emeryci mają płacić za to, że w przyszłym roku nie ma wyborów. Czy w przyszłym roku koszty życia będą niższe – pytała poseł PSL Urszula Pasławska. Socjolog Mirosław Boruta stwierdził, że to praktyka znana z poprzednich rządów i dodaje, że PO-PSL koncentrowało się na tych grupach, które gwarantowały jej przedłużenie władzy. – Na grupach związanych z dużymi koncernami medialnymi, na grupach majętnych – powiedział socjolog Mirosław Boruta.

Systemowych działań w sprawie emerytur domagał się poseł Robert Winnicki z Ruchu Narodowego. – Dzisiaj tą kwestią, która powinna was zajmować, to kwestia całościowej reformy systemu emerytalnego, to kwestia niewydolności tego systemu – mówił poseł Robert Winnicki.

Premier argumentował, że rząd chce dzielić się pieniędzmi z grupą, która jest najbardziej potrzebująca. Zdania na opozycji są jednak podzielone. Marek Belka, „jedynka” na listach Koalicji Europejskiej, nazwał 13. emeryturę ochłapem. Stąd takie słowa premiera Mateusza Morawieckiego. – Czy odżegnujecie się od tych słów waszego czołowego przedstawiciela? Pytam Platformę Obywatelską i Koalicję Europejską – podsumował premier Mateusz Morawiecki.

Jednorazowe świadczenie, tzw. trzynastka, ma trafić do blisko 10 mln osób. Dla budżetu to koszt około 11 mld zł. Według badania CBOS, program Emerytura plus popiera 84 proc. społeczeństwa.

Tekst i zrzuty ekranowe za: http://www.radiomaryja.pl/informacje/projekt-emerytura-plus-zostal-pozytywnie-przyjety-przez-wiekszosc-sejmu

10 kwietnia 2019 roku w Warszawie Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda weźmie udział w obchodach 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej:
11:40 - Złożenie wieńców na grobach śp. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, śp. ks. Józefa Jońca, śp. ks. Zdzisława Króla, śp. ks. Andrzeja Kwaśnika (Świątynia Opatrzności Bożej, ul. Ks. Prymasa A. Hlonda 1).
13:00 - Złożenie wieńców przed pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz na grobach ofiar katastrofy (Cmentarz Wojskowy, ul. Powązkowska 43/45).
16:00 - Złożenie zniczy przed pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku i pomnikiem śp. Lecha Kaczyńskiego (pl. Marszałka Józefa Piłsudskiego).
16:25 - Złożenie znicza przed tablicą poświęconą śp. Prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu (południowe skrzydło Pałacu Prezydenckiego, ul. Krakowskie Przedmieście 48/50).
19:00 - Udział Pary Prezydenckiej we Mszy Świętej w Bazylice Archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela (ul. Świętojańska 8).
20:45 - Udział Prezydenta RP w uroczystościach przed Pałacem Prezydenckim. Planowane jest wystąpienie Prezydenta RP.