Przeskocz do treści

Warszawa, dnia 17 czerwca 2019 roku

1. Gdy w lipcu 2016 r. zamordowano w Normandii księdza Jacques’a Hamela podczas sprawowania Mszy św. wydawało się nam, że w Polsce takie rzeczy nie mogą się zdarzyć, przede wszystkim dlatego, że wciąż żywa jest w naszym narodzie pamięć o ks. Jerzym Popiełuszce, Stefanie Niedzielaku, Stanisławie Suchowolcu, Sylwestrze Zychu i tylu innych duchownych – ofiarach komunistycznego reżimu. Gdy w Bretanii próbowano usunąć krzyż z pomnika św. Jana Pawła II, wydawało się nam, że takie akty wandalizmu są nie do pomyślenia w kraju tak silnie jak nasz związanym z chrześcijaństwem. Gdy pokazano mi zdjęcie z Brukseli, na którym widniał wizerunek Serca Jezusowego i Serca Maryi zawieszone na drzwiach toalety, pomyślałem sobie: „Na szczęście to barbarzyństwo jeszcze do nas nie dotarło”.

Niestety, w ostatnich tygodniach, zwłaszcza w trakcie trwania kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, miało miejsce wiele zdarzeń poddających w wątpliwość moją wcześniejszą konstatację. Myślę po pierwsze o profanacji jasnogórskiego wizerunku Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. Matka Boża z naszej narodowej relikwii nosi już na swej twarzy trwałe ślady historycznej profanacji dokonanej przez husytów podczas napadu na klasztor w 1430 r. Obraz został wówczas wiernie odtworzony z inicjatywy Władysława Jagiełły i od tamtego czasu nie zadawano jej w naszym narodzie głębszych ran, nawet symbolicznych.

Myślę także o profanacjach i aktach bluźnierstwa do jakich dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Oficjalnie powodem organizacji takich marszów jest troska o większą tolerancję w społeczeństwie, tymczasem stają się one miejscem obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych.

Ataki na Kościół nie są jednak zaskakujące. O ile sytuacja dawniejsza – mówił św. Jan Paweł II w 1991 roku – zyskiwała Kościołowi ogólne uznanie nawet ze strony osób i środowisk „laickich”, to w obecnej sytuacji na takie uznanie w wielu przypadkach nie można liczyć. Trzeba raczej liczyć się z krytyką, a może nawet gorzej. Trzeba zdobywać się na rozeznanie; akceptować to, co w każdej krytyce może być słuszne. A co do reszty jest rzeczą jasną, iż Chrystus zawsze będzie „znakiem sprzeciwu” (Łk 2,34). Ten „sprzeciw” jest dla Kościoła także jakimś potwierdzeniem bycia sobą, bycia w prawdzie (por. Warszawa, 09.06.1991).

Myślę także o konkretnych aktach fizycznej napaści na kościoły i samych kapłanów. Szczególnie dotknęło to osobę ks. Ireneusza Bakalarczyka. To prawda, że każdy ksiądz winien być świadkiem Chrystusa aż po męczeństwo. „Dzisiaj – pisze Benedykt XVI, papież – emeryt – Bóg także ma swoich świadków (martyres) na świecie. Musimy tylko być czujni, by ich zobaczyć i usłyszeć. […] W procesie przeciwko diabłu Jezus Chrystus jest pierwszym i rzeczywistym świadkiem Boga, pierwszym męczennikiem, za którym poszła niezliczona rzesza innych” (Benedykt XVI, Kościół a skandal wykorzystywania seksualnego). Męczeństwo Chrystusa było potrzebne, aby dokonało się nasze zbawienie, a jednak Jezus mówi „biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany” (Mk 14,21). Świadomi tego, modlimy się w szczególny sposób za nieprzyjaciół Kościoła.

2. Sytuacja wymaga postawienia pytania, jak w odpowiedzialny sposób relacjonować kwestię nadużyć seksualnych wśród duchownych i w innych grupach społecznych, aby nie kreować fałszywego, jednostronnego wizerunku Kościoła i nie prowokować kolejnych aktów słownej i fizycznej przemocy oraz aktów profanacji. Nie chodzi o samo informowanie o tych nadużyciach, gdyż to, że przez wiele lat panowało w tej sferze milczenie, jest powodem naszego zawstydzenia i bólu. Ujawnienie zaś tego problemu traktujemy jako okazję do oczyszczenia Kościoła. Jednak trudno zlekceważyć fakt, że w ostatnim czasie – w kontekście niektórych przekazów medialnych – zwiększyła się agresja wobec księży i wzrosła liczba profanacji.

Skupienie uwagi społeczeństwa na grzechu wykorzystywania seksualnego – poza bezpośrednią troską o dobro dzieci – ma jeszcze jeden pozytywny skutek. Uprzytomnia nam bowiem miejsce seksualności w życiu człowieka i powagę wszelkich decyzji podejmowanych w tej dziedzinie. Nie tylko wykorzystanie bezbronnego dziecka powoduje rany na całe życie. Sfera seksualności jest tak wrażliwa, że każde wykorzystanie i porzucenie, także osoby dojrzałej, głęboko ją ranią i powodują w jej życiu dalekosiężne negatywne skutki. Ponadto rozmaite grzechy przeciwko czystości są wzajemnie ze sobą powiązane. Jedne rodzą drugie. Lekarstwem na przestępstwa seksualne jest zachowanie VI przykazania Dekalogu. Komu zatem jest bliski los ofiar różnych nadużyć seksualnych, powinien – w ramach holistycznego podejścia – zaangażować się w promowanie kultury czystości.

3. Dzisiejszy sposób kwestionowania autorytetu Kościoła nie ma charakteru intelektualnego, lecz ideologiczny. W procesie wytoczonym Kościołowi próbuje się dowieść, że nie ma w nim ludzi prawych, a wiara jest jedynie hipokryzją. Dąży się do zdyskredytowania Boga i obrzydzenia całego Kościoła. „Dzisiaj – pisze Benedykt XVI, papież – emeryt – oskarżenie wymierzone w Boga jest nade wszystko przedstawianiem Jego Kościoła jako całkowicie złego i w ten sposób odwodzeniem nas od niego. [Stoi za tym oszukańcza logika], na którą zbyt łatwo dajemy się nabrać. Nie, nawet dzisiaj Kościół nie składa się tylko z Judaszów. Kościół Boży istnieje także dzisiaj i dzisiaj jest on właśnie narzędziem, dzięki któremu Bóg nas zbawia” (Benedykt XVI, Kościół a skandal wykorzystywania seksualnego). Grzech i zło są w Kościele, ale jest w nim także niezliczona rzesza świadków wiernych, pokornych, składających codziennie ciche świadectwo swojej miłości do Pana Jezusa. Wystarczy się nieco rozejrzeć, odkładając na bok uprzedzenia.

Próba zohydzenia chrześcijaństwa i Kościoła – tak nierozerwalnie związanego w dziejach z Polską i polskością – ma na celu nie tylko osłabienie jego pozycji w społeczeństwie, ale także osłabienie ducha narodu. „Bez Chrystusa – mówił św. Jan Paweł II – nie można zrozumieć dziejów Polski […]. Jeślibyśmy odrzucili ten klucz do zrozumienia naszego narodu […] nie rozumielibyśmy samych siebie” (Warszawa, 02.06.1979). W konsekwencji „stalibyśmy się cudzoziemcami we własnej ojczyźnie” (Praga, 21.04.1990).

W tradycji chrześcijańskiej sprofanowanym miejscom lub przedmiotom trzeba przywrócić pierwotny charakter sakralny. Dzieje się to poprzez specjalny obrzęd pokutny. Dlatego chciałbym poinformować, że księża biskupi – obecni na 383. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski – wzywają do publicznego przebłagania Boga za popełnione świętokradztwa. Prosimy, aby po Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w niedzielę 23 czerwca br., we wszystkich kościołach i kaplicach w Polsce, po każdej Mszy Świętej odśpiewać suplikację „Święty Boże, Święty Mocny…”.

Polecajmy Bogu naszą Ojczyznę, Kościół w Polsce i wszystkich Polaków. Zabiegajmy o to, abyśmy nie dali się podzielić i pamiętajmy, że „walka nie może być silniejsza od solidarności” (św. Jan Paweł II, Gdańsk, 12.06.1987).

Arcybiskup Stanisław Gądecki,
Metropolita Poznański / Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Tekst i ilustracja za: https://episkopat.pl/przewodniczacy-episkopatu-o-probie-zohydzenia-chrzescijanstwa-i-kosciola

Mirosław Boruta

Kościół niekiedy odpowiada na pytania, których nikt mu nie stawia...

We wtorek, 19 lutego 2019 roku Oddział Krakowski Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy gościł księdza doktora Pawła Gałuszkę, który wśród swoich rozlicznych obowiązków i funkcji ma chociażby takie jak: dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej, asystenta kościelnego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Archidiecezji Krakowskiej i Duszpasterza Kobiet Archidiecezji Krakowskiej.

Spotkanie poświęcone było "Wkładowi kardynała Karola Wojtyły w posoborowe nauczanie Kościoła o małżeństwie i rodzinie", który to wkład do dzisiaj porywa swoją głębią i aktualnością. Działania ówczesnego metropolity krakowskiego i dokumenty, które jego zaangażowaniu zawdzięczamy stanowiły także i dla nas - uczestników podstawę do zadania prelegentowi mnóstwa pytań, na które z dużą swobodą i swadą odpowiadał.

Wszystkich zainteresowanych tym tematem warto odesłać do polskiego wydania książki księdza doktora Pawła Gałuszki "Karol Wojtyła i Humanae vitae. Wkład arcybiskupa krakowskiego i grupy polskich teologów w encyklikę Pawła VI", które w tłumaczeniu z włoskiego wydało Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w 2018 roku w Warszawie, jako pierwszą pozycję z serii "Na Ścieżkach Prawdy".

Jolanta Sosnowska – autorka dwóch tomów bestsellerowej biografii polskiego papieża pt. „Hetman Chrystusa” była gościem redaktor Ewy Stankiewicz w programie „Otwartym tekstem” w TV Republika. Tematem spotkania była piękna postać świętego Jana Pawła II.

Autorka dzieła jest zafascynowana postacią św. Jana Pawła II od 27 lat i jak przyznaje, ta fascynacja nadal nie osłabła.

– Jest wręcz przeciwnie, im częściej sięgam do jego mów i dokumentów, odkrywam wręcz profetyczne teksty. Choć mija czternasty rok od śmierci Jana Pawła II, stwierdzamy, jak bardzo go brak, jak bardzo ten świat stał się niedobry. Nikt tak jak on nie objaśniał tak zrozumiale i logicznie współczesnego świata – tłumaczy Jolanta Sosnowska. – W jego wypowiedziach poświęconych niemal wszystkim aspektom życia odnaleźć można tę troskę. Mam wrażenie, jakby Ojciec Święty przeczuwał, że świat idzie w złym kierunku. W 1989 roku, kiedy mury komunizmu zostały zburzone, wydawało się, że świat wypływa znowu na szerokie wody, że zaczynamy zbliżać się ku tradycyjnym wartościom, że powstanie Europa ducha chrześcijańskiego , tymczasem po śmierci Ojca Świętego zaczął się dość szybki demontaż tego wszystkiego, co on zbudował – dodaje.

Za: https://bialykruk.pl/wydarzenia/swiety-jan-pawel-ii-objasnial-nam-wspolczesny-swiat-gdy-odszedl-rozpoczal-sie-demontaz-tego-co-dobre--mowi-jolanta-sosnowska-w-telewizji-republika

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

W tym wielkim (27 razy większym od Polski), a tak odległym kraju Ameryki Południowej nieliczni Polacy żyli od połowy XVII wieku a polskie osadnictwo datuje się od połowy XIX wieku, czyli... polskich uchodźców politycznych po Powstaniu Listopadowym.

kurytybacentrumEmigracja osadnicza i zarobkowa z przełomu XIX i XX wieku (szczególnie do stanu Parana i jego stolicy Kurytyby) spowodowała, że w 1914 roku doliczono się w Brazylii ponad 150.000 Polaków. Mieli oni swoje parafie, organizacje, szkoły i 18 tytułów prasowych. Okres międzywojenny powiększył tę liczbę o kolejne 50.000 osób, podobnie lata II wojny światowej i powojenne. Podczas II wojny światowej do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie zgłosiło się z Brazylii aż 580 ochotników.

janpaweliiwparanieWspółcześnie Polacy i Brazylijczycy polskiego pochodzenia to – według różnych źródeł – od 800.000 do 3.000.000 osób. W historii najnowszej szczególnie ważny był rok 1978, gdyż wybór polskiego papieża, Jana Pawła II, odrodził w Brazylijczykach polskiego pochodzenia zainteresowanie Polską (Papież był w Paranie już w 1980 roku, fot. rp.pl).

flagabrazylii11 listopada 1989 roku powstał Polbras, w dużym stopniu tożsamy z działalnością Towarzystwa União Juventus, które jest jego trzonem, a 27 stycznia 1990 roku Braspol – Centralna Reprezentacja Wspólnoty Brazylijsko-Polskiej w Brazylii, który ma za zadanie odrodzenie poczucia polskości w potomkach polskich emigrantów. Podstawą działania obu organizacja są zasoby polskiej kultury stworzone na ziemi brazylijskiej przez pokolenia polskich osadników. A na fladze Brazylii hasło „Porządek i postęp”, tak bliskie każdemu uczniowi Augusta Comte’a 😉 .

panbalcerwbrazyliiI jeszcze literacka perełka, „Pan Balcer w Brazylii” – poemat epicki Marii Konopnickiej opublikowany po raz pierwszy w 1910 roku. Treścią utworu są niezwykle trudne, wręcz dramatyczne dzieje masowej, chłopskiej emigracji polskiej (w tym wielu okrutnie prześladowanych przez Rosjan unitów) w Brazylii i wyrosła z tych doświadczeń miłość do pozostawionej daleko Polski.

Więcej informacji znajdą Państwo w dostępnych w sieci opracowaniach, autorstwa ks. Zdzisława Malczewskiego TChr i p. Iwony Popławskiej:
http://poloniawbrazylii.pl/materialy/polonia.pdf
http://poloniawbrazylii.pl/materialy/polonia2.pdf

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Przesyłam Państwu fotorelację z 1 grudnia 2017 roku, z Franciszkańskiej 3. Odbyła się tam prezentacja nowej pozycji "Białego Kruka" - "Karol Wojtyła. Noc wigilijna", a w czasie spotkania odtworzone zostały fragmenty nieznanych przemówień kardynała Karola Wojtyły. Gospodarzem tego niezwykłego wydarzenia kulturalnego był metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski:
https://photos.app.goo.gl/KXcmiYVTnKJhDRgI3

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Przesyłam Państwu zdjęcia z koncertu "Święty Jan Paweł II. Papież - Poeta - Artysta", który odbył się 28 listopada 2017 roku w Bazylice Bożego Ciała Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich Świętego Augustyna w Krakowie.

Koncertowi towarzyszyły ważkie wydarzenia - przekazanie przez kardynała Stanisława Dziwisza relikwii Świętego Jana Pawła II dla Bazyliki oraz odznaczenie księdza infułata Jerzego Bryły Złotym Medalem Gloria Artis: https://photos.app.goo.gl/3aIsDX1HmpM1vDbC3

kazimierzbartelKazimierz Bartel

Zapraszam Państwa do obejrzenia pierwszego, wakacyjnego fotoreportażu. To katedra Świętego Wacława w Ołomuńcu. Pierwsza romańska bazylika pochodzi z 1131 roku, w połowie XIII wieku została przebudowana w stylu gotyckim, a w wieku XVI przebudowano ją w stylu renesansowym. W latach 1616-1661 zbudowano barokowe prezbiterium. Na początku XIX wieku do katedry wkracza styl klasyczystyczny. W latach 1883-1890 zbudowano nowe wieże w stylu neogotyckim i to jest jej obecny kształt.

Na wieżach, w latach 1999-2008 umieszczono nowe dzwony: Jan Paweł II - ważący 1286 kg i Panna Maria Hostyńska o wadze 4805 kg. W katedrze są także relikwie Św. Jana Sarkandra, którego 21 maja 1995 roku, kanonizował tutaj papież Jan Paweł II. Tutaj też Wolfgang Amadeusz Mozart skomponował szóstą symfonię F-dur: https://goo.gl/photos/6Jr8RdreVzsvAXWp6

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Na zdjęciach procesja nocna (ok. 22:00). Z dużym transparentem Thank You to młodzież z Warszawy. Ponadto polskie duchowieństwo, Kraków, Wrocław, górale z Żywca i Milówki. 80% uczestników to... Polacy! Taki był "Trzeci Maja" w Fatimie. Za kilka dni przylatuje tutaj na obchody stulecia objawień fatimskich ojciec święty Franciszek. Polacy są wszędzie... a Święty Jan Paweł II jest w Portugalii uwielbiany! Nasuwa się pytanie, a gdzie On nie jest uwielbiany? / https://goo.gl/photos/sAqpii7HnHqXdnjo6

wielkanoc2017akWy wszyscy, którzy głosicie "śmierć Boga", którzy szukacie sposobu, by usunąć Boga z ludzkiego świata, wstrzymajcie się i pomyślcie, czy "śmierć Boga" nie niesie w sobie nieuchronnej "śmierci człowieka.

Budowniczowie śmierci Syna Człowieczego zabezpieczają grób strażą i pieczętują kamień. Często budowniczowie świata, za który Chrystus chce umrzeć, usiłowali położyć kamień ostateczny na Jego grobie. Ale kamień pozostaje zawsze odwalony z Jego grobu. Kamień: świadek śmierci - stał się świadkiem zmartwychwstania: "Prawica Pańska moc okazała".

Noc Wielkanocna jest nocą nadzwyczajną, kiedy moc zmartwychwstałego Chrystusa pokonuje ostatecznie siły ciemności i śmierci, zapala w sercach wierzących nadzieję i radość.

Il. Malowidło z podcieni kościoła w Nowym Korczynie, fot. p. Andrzej Kalinowski.

miroslawborutapisMirosław Boruta

16 X 1978 kardynał z Krakowa, Karol Wojtyła został wybrany papieżem i przyjął imię Jana Pawła II. Właśnie dlatego jesteśmy wciąż Polakami...

Problem niemieckiej kolonizacji medialnej Polski na przykładzie koncernu z Passau. Wciąż ważny i do rozwiązania:
https://www.krakowniezalezny.pl/niemiecki-koncern-wydawniczy-z-passau-a-media-w-polsce

W pierwszej rundzie wyborów - z wynikiem 5,8% w skali kraju - Akcja Wyborcza Polaków na Litwie zdobyła 7 mandatów, 1 więcej niż w 2012 roku.

J. Kaczyński: Nie traktujcie Wałęsy serio, to ofiara nowoczesnych czasów, wielki deficyt intelektualny, wady charakteru, straszna przeszłość.

krakowniezaleznymkInformacja własna

"Ja Panu Bogu codziennie dziękuję, że jest w Polsce takie radio i że się nazywa Radio Maryja" (Jan Paweł II)

kosciolmaryigwiazdynowejewangelizacjiJak podaje Wikipedia: "prace budowlane przy Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i Świętego Jana Pawła II rozpoczęto 20 czerwca 2012 roku z inicjatywy o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR, z datków wiernych przez Zgromadzenie Redemptorystów. Obiekt ma pomieścić ok. 3.000 wiernych (fot. Wikipedia). W kościele będzie 900 miejsc siedzących. Na dolnym poziomie zaplanowana jest Kaplica Pamięci. Projektantem obiektu jest inż. Andrzej Ryczka. 20 czerwca 2012 roku poświęcono plac pod budowę kościoła, 8 września 2012 roku wmurowano akt erekcyjny, 5 września 2015 roku wmurowano kamień węgielny a 18 maja 2016 roku świątyni poświęcono. Konsekratorem był ks. kard. Zenon Grocholewski, a współkonsekratorami ks. kard. Stanisław Dziwisz, ks. abp Mieczysław Mokrzycki oraz ks. abp Celestino Migliore, ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce".

20 i 21 sierpnia 1026 roku Sanktuarium nawiedziła krakowska pielgrzymka członków i sympatyków Kół Przyjaciół Radia Maryja z dwóch czerwonoprądnickich parafii: pod wezwaniem Matki Bożej Ostrobramskiej (ul. Janusza Meissnera 20) i pod wezwaniem Świętego Jana Chrzciciela (ul. Dobrego Pasterza 117). Zdjęcia nadesłała p. Beata Jakubowska, dziękujemy:
https://goo.gl/photos/oaZzBkhpdguFz1n89

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

"Jako datę ustanowienia Światowych Dni Młodzieży przyjmuje się dzień 20 grudnia 1985 roku, kiedy to Jan Paweł II na spotkaniu opłatkowym, wobec Kardynałów i Pracowników Kurii Rzymskiej, wyraził pragnienie, by Światowe Dni Młodzieży odbywały się co roku w Niedzielę Palmową jako spotkanie diecezjalne, a co dwa lub trzy lata w wyznaczonym przez niego miejscu jako spotkanie międzynarodowe" (za: www.krakow2016.com).

Zapraszam na film: https://www.youtube.com/watch?v=J7i6XOgd-zI

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

Światowe Dni Młodzieży to międzynarodowe spotkania młodych całego świata, którzy razem ze swoimi katechetami, duszpasterzami, biskupami i Papieżem gromadzą się w jednym miejscu, by wyznać wiarę w Jezusa Chrystusa. Pomysłodawcą i pierwszym gospodarzem tych Dni był św. Jan Paweł II, który zgromadził młodych w Rzymie (1984, 1985, 2000), Buenos Aires (1987), Santiago de Compostela (1989), Częstochowie (1991), Denver (1993), Manili (1995), Paryżu (1997) i Toronto (2002) (za: krakow2016.com/idea-sdm).

Zapraszam na film: https://www.youtube.com/watch?v=d3qF5ta02Bw

krakowniezaleznymkInformacja własna

Niech ważne miejsce w waszym życiu zajmuje modlitwa, słuchanie słowa Bożego i formacja chrześcijańska. Znajdziecie w nich skuteczne wsparcie, aby stawiać czoło trudnościom życia codziennego i wielkim wyzwaniom dzisiejszego świata (Święty Jan Paweł II).

davW lipcu 2016 roku rodzice i przyjaciele prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej doktora Andrzeja Dudy, wraz z innymi wiernymi, wzięli udział we Mszy Świętej w kościele Świętego Kazimierza Królewicza, OO. Franciszkanów d. Reformatów (zwanych franciszkanami brązowymi) przy ul. Reformackiej 4 (fot. p. Mirosław Boruta).

Mszę Świętą zamówił Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie a koncelebrze przewodniczył ks. prof. dr hab. Józef Krzywda CM, przy czynnym udziale wiernych: pp. profesorów Marii Dzielskiej i Jana Tadeusza Dudy oraz p. Jana Budziaszka i Leszka Długosza, a także oprawie wokalno-muzycznej pp. Jana Kowalczyka i Ziemowita Pawlisza. Koncelebrze towarzyszył poczet sztandarowy Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” Regionu Małopolska.

krakowniezaleznymkInformacja własna

Pełnię modlitwy osiąga człowiek nie wtedy, kiedy najbardziej wyraża siebie, ale wtedy, gdy w niej najpełniej staje się obecny sam Bóg (Święty Jan Paweł II).

20160612mb1W czerwcu 2016 roku rodzice i przyjaciele prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej doktora Andrzeja Dudy (fot. p. Mirosław Boruta), wraz z innymi wiernymi, wzięli udział we Mszy Świętej w kościele Przemienienia Pańskiego (OO. Pijarów), barokowej świątyni z początku XVIII wieku, gdzie na kamiennej balustradzie stoi marmurowe popiersie wybitnego reformatora szkół polskich oraz współautora Konstytucji 3 Maja - ks. Stanisława Konarskiego, a w wewnętrznym murze świątyni, pochowane jest również jego serce.

Mszę świętą zamówił Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie a koncelebrze przewodniczył ks. dr Mieczysław Rolka SP – rektor kościoła, przy czynnym udziale wiernych: pp. profesorów Jana Tadeusza Dudy i Andrzeja Nowaka oraz p. Jana Budziaszka i Leszka Długosza, a także oprawie wokalno-muzycznej pp. Jana Kowalczyka i Ziemowita Pawlisza.

krakowniezaleznymkInformacja własna

Zdjęcia w tekście p. Mirosław Boruta.

20160404wozp1W poniedziałek, 4 kwietnia w Kościele Mariackim w Krakowie, z okazji Dnia Świętości Życia, została odprawiona Msza Święta w intencji obrony życia. Koncelebrze przewodniczył ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz – Metropolita Krakowski.

Przyrzeczenie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego:

Najświętsza Panno, Bogarodzico Maryjo, wszyscy Aniołowie i Święci, wiedziona/y pragnieniem niesienia pomocy w obronie nienarodzonych postanawiam mocno i przyrzekam, że od dnia (...) / w uroczystość (...) biorę w Duchową Adopcję jedno dziecko, którego imię jedynie Bogu jest wiadome, aby przez 9 miesięcy, każdego dnia, modlić się o uratowanie jego życia oraz o sprawiedliwe i prawe życie po urodzeniu.

Tymi modlitwami będą: - jedna Tajemnica Różańca św., - moje dobrowolne postanowienia, - modlitwa, którą dziś po raz pierwszy odmówię:

20160404wozp2"Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością oraz za wstawiennictwem św. Józefa, Człowieka Zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu - proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom tego dziecka miłość i odwagę, aby pozostawili je przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen".

20160404wozp3Modlitwa w intencji obrony życia (do odmawiania po Koronce do Bożego Miłosierdzia):

O Maryjo, jutrzenko nowego świata, Matko żyjących, Tobie zawierzamy sprawę życia: spójrz, o Matko, na niezliczone rzesze dzieci, którym nie pozwala się przyjść na świat, ubogich, którzy zmagają się z trudnościami życia, mężczyzn i kobiet – ofiary nieludzkiej przemocy, starców i chorych zabitych przez obojętność albo fałszywą litość.

Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna potrafili otwarcie i z miłością głosić ludziom naszej epoki Ewangelię życia. Wyjednaj im łaskę przyjęcia jej jako zawsze nowego daru, radość wysławiania jej jako zawsze nowego daru, radość wysławiania jej z wdzięcznością w całym życiu oraz odwagę czynnego i wytrwałego świadczenia o niej, aby mogli budować, wraz z wszystkimi ludźmi dobrej woli, cywilizację prawdy i miłości na cześć i chwałę Boga Stwórcy, który miłuje życie (Jan Paweł II, Evangelium vitae, 105).

20160404wozp4Modlitwa Benedykta XVI w intencji obrony życia:

Panie Jezu, który wiernie nawiedzasz i wypełniasz Twoją obecnością Kościół i historię ludzi, który w godnym podziwu Sakramencie Twojego Ciała i Twojej Krwi czynisz nas uczestnikami życia Bożego i dajesz nam przedsmak radości życia wiecznego, uwielbiamy Cię i błogosławimy. W pokornym uniżeniu przed Tobą, Źródło i Miłośniku życia, prawdziwie obecny i żywy pośród nas, błagamy Cię: Ożyw w nas szacunek dla każdego rodzącego się ludzkiego życia, uzdolnij nas do dostrzegania wspaniałego dzieła Stwórcy w owocu matczynego łona, przygotuj nasze serca do hojnego przyjęcia każdego dziecka, które sposobi się do życia.

Błogosław rodziny, uświęcaj małżeństwa, uczyń płodną ich miłość. Oświecaj światłem Twojego Ducha decyzje parlamentów, aby ludy i narody uznawały i szanowały świętość życia, każdego ludzkiego życia. Kieruj pracą naukowców i lekarzy, aby postęp przyczyniał się do pełnego dobra osoby ludzkiej i aby nikogo nie zabijano i nikt nie doświadczał niesprawiedliwości. Obdarz twórczą miłością rządzących i ekonomistów, aby umieli przewidywać i zapewniać odpowiednie warunki, tak aby młode rodziny mogły ze spokojem otworzyć się na przyjęcie kolejnych dzieci.

20160404wozp5Pocieszaj pary małżeńskie, które cierpią z powodu niemożności posiadania dzieci i w Twojej dobroci zapewnij im to, czego pragną. Ucz wszystkich opieki nad sierotami i dziećmi opuszczonymi, aby mogły doświadczyć ciepła Twojej miłości, pocieszenia Twojego Boskiego Serca. Wraz z Maryją, Twoją Matką, kobietą wielkiej wiary, w której łonie przybrałeś naszą ludzką naturę, od Ciebie, który jesteś naszym jedynym i prawdziwym Dobrem i Zbawicielem, oczekujemy siły, aby kochać życie i służyć mu, w nadziei na życie wieczne w Tobie, w jedności z Błogosławioną Trójcą. Amen.

Teksty przyrzeczenia i modlitw za: www.duchowa-adopcja.pl

Anna Dąbrowska*

Tomasz Lis wybrał sobie pierwszego rozmówcę w pełni świadomie. Chciał się uwiarygodnić i wykazać, że nawet Kościół ma dość rządów Kaczyńskiego. Szyte grubymi nićmi, ale może się uda i w tą - z dala widoczną sieć - kogoś złapać. Myślących raczej nie, ale mogę się mylić.

Biskup Pieronek od lat znany jest ze swych – powiedzmy delikatnie – kontrowersyjnych wypowiedzi. Ponieważ jest biskupem mojego Kościoła, powiem tylko, że jego słowa po raz kolejny sprawiły mi przykrość. Cóż powiedział? Cytując portal red. Lisa: - Sądzę, że takiej Polski w jakiej żyjemy Jan Paweł II sobie nie życzył. Z tymi podziałami, z lekceważeniem prawa i demokracji, która polega na zachowaniu procedur.

Czy wobec tego, Księże Biskupie, św. Jan Paweł II wolałby Polskę zakłamaną, pełną brudnych słów i czynów, okradaną z godności, kokietującą sąsiadów niczym lafirynda z podłej knajpy? Taka Polska byłaby naszemu Świętemu Papieżowi bliższa? Ta z ostatnich 8 lat?

20160302adksdAlbo Ksiądz Biskup  (fot. Youtube) nie jest w stanie nadążać za wydarzeniami, albo przestał je rozumieć. W obu wypadkach lepiej byłoby dla niego samego, jak również Kościoła, który reprezentuje, by głosu publicznie nie zabierał. Pomijając już, że swoją osobą legitymizuje działalność redaktora, który dawno przestał być dziennikarzem a stał się funkcjonariuszem partii strzegących interesów pokomunistycznej „elity”, dodatkowo mówi rzeczy, których człowiek uczciwy nie powinien wypowiadać.

I nie chodzi o stosunek polskiego Kościoła do Lecha Wałęsy, bo i ten, wcale tak jednoznaczny nie był, zwłaszcza na początku lat 80-tych. Chodzi o wizję Polski, którą Ksiądz Biskup nam wskazuje.

Szkoda, że słowa padły w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na chwilę przed pięknymi uroczystościami, kiedy to znów mogliśmy się poczuć dumni z Prezydenta i Rządu. Ludzi, którzy z należnym szacunkiem uczcili największych Bohaterów walk o wolność ojczyzny.

Bez czekoladowego orła, fałszywych autorytetów, wśród leciwych kombatantów i rodzin Niezłomnych czciła Polska dziś swoje córki i synów najlepszych. Tych, których nie złamał sowiecki pachołek, którzy wracają do Polski o jaką walczyli i którą umiłowali podobnie, jak Jan Paweł II, który głośno wołał o ludzi sumienia, prawdę i sprawiedliwość.

* Autorka jest prezesem Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Tekst i ilustracja za: http://warszawskagazeta.pl/kraj/item/3415-biskupa-pieronka-odkrywanie-sw-jana-pawla-ii-po-nowemu-takiej-herezji-dawno-nie-bylo-w-polskim-kosciele

Drodzy Siostry i Bracia!

keplogoTrwając w zadumie nad ubogim żłóbkiem, wpatrujemy się w pogodne twarze Dzieciątka Jezus, Maryi i Józefa. W naszych domach przeżywamy tajemnicę Bożego Narodzenia, która prowadzi każdego człowieka do podstawowego pytania o miłość. Ojciec posyła do nas swojego Syna, aby zaświadczył o miłości i głosił Ewangelię o Bogu bogatym w miłosierdzie.

W obecnym roku przeżywaliśmy jako Kościół XIV Zwyczajny Synod Biskupów, którego temat brzmiał: „Powołanie i misja rodziny w Kościele i świecie współczesnym”. Refleksja synodalna prowadziła do zgłębienia tajemnicy ludzkiej miłości wyrażającej się w małżeństwie i rodzinie. Wdzięczni za to wydarzenie, chcemy iść razem jako wspólnota wierzących i realizować powołanie do świętości, którym Bóg nas obdarzył.

Młodzi ludzie pytani o ideał szczęścia, niezmiennie odpowiadają, że chcieliby zawrzeć małżeństwo i założyć szczęśliwą rodzinę. Niestety, jak możemy to zaobserwować, z różnych powodów część z nich nie spełnia swoich marzeń, uciekając przed odpowiedzialnością. Synod, odnosząc się do tej rzeczywistości, wskazał, że źródłem takich decyzji jest często lęk przed przyszłością, wyrażający się w niechęci do podejmowania stałych zobowiązań. Potrzeba więc świadectwa radosnych i świętych małżeństw, dzięki któremu ludzie młodzi, ale także i małżonkowie przeżywający kryzysy uwierzą w miłość.

Liturgia słowa prowadzi nas dzisiaj do odkrywania rodzinnego szczęścia. Jego źródłem są wzajemne relacje otwarte na obecność Boga i drugiego człowieka. Wspólna modlitwa, posiłek przy jednym stole, rodzinne świętowanie sprawiają, że odkrywamy radość bycia ze sobą i dla siebie. Niestety wielu rodziców ze smutkiem stwierdza, że nie mają czasu ani dla współmałżonka, ani dla swoich dzieci. Brak rozmowy, wspólnego spędzania wolnego czasu często skutkuje nieufnością i załamaniem się relacji rodzinnych. Nie można tworzyć trwałej wspólnoty, jeżeli brakuje zrozumienia i szacunku. Wyrażają się one w uważnym słuchaniu drugiego, w chęci pomocy i podjęciu odpowiedzialności każdego z członków rodziny za powierzone mu obowiązki.

Wiemy jednak dobrze, że wzajemny szacunek nie wystarczy do tworzenia relacji rodzinnych. Każdy człowiek potrzebuje miłości i jest zdolny do jej realizacji. Jak przypomniał Sobór Watykański II w dokumencie Gaudium et spes, człowiek „[…] nie może odnaleźć się w pełni inaczej jak tylko przez bezinteresowny dar z siebie samego” (Gaudium et spes, 24). Ten, kto kocha, nie musi się niczego obawiać, bo rozumie, że tylko poprzez dar z siebie może zapewnić drugiej osobie szczęście. Oddanie się sobie wzajemnie i zdolność do bezinteresownej miłości biorą swój początek w Bożym akcie stwórczym. Bóg bowiem nie chciał, aby człowiek był sam, ale uzdolnił jego serce do miłości. Święty Jan Paweł II w adhortacji Familiaris consortio, mówiąc o zadaniach rodziny chrześcijańskiej, stwierdził, że pierwszym wśród nich jest tworzenie wspólnoty osób (por. FC,18). To doświadczenie jedności i bliskości staje się okazją do przeżywania prawdziwej radości wiary. Małżeństwo nie jest rzeczywistością smutku i niesienia ciężarów ponad siły, nie jest problemem, ale jest szansą dla każdego z członków rodziny na pełny rozwój. Ojciec Święty Franciszek wielokrotnie wzywał małżonków chrześcijańskich do radości wiary, która promieniuje i przemienia cały świat.

Do tej rzeczywistości wracali ojcowie synodalni. Omawiając problemy współczesnych małżeństw i rodzin, podkreślali, że w wielu przypadkach to egoizm i skrajny subiektywizm stoi na przeszkodzie do zawarcia sakramentalnego małżeństwa. Dlatego konieczna jest stała i systematyczna formacja małżeństw i rodzin, które ożywione duchem wiary poprowadzą swoje dzieci ku Chrystusowi. Wiara pozwala człowiekowi otworzyć się na cud miłosierdzia Bożego i wprowadza go na drogę przebaczenia. Dziś, gdy tak wiele jest zagubionych małżeństw, gdy wiele z nich niemal zatraciło świadomość ostatecznego znaczenia życia małżeńskiego i rodzinnego, trzeba przypominać, że małżeństwo sakramentalne jest komunią pomiędzy Bogiem i ludźmi. Osoby żyjące w małżeństwie nie zostają same i nie są skazane wyłącznie na siebie, ale żyją w obecności Boga, czerpiąc z łaski sakramentalnej.

niedzielaswietejrodzinyOdkrywając prawdę o człowieku stworzonym przez Boga, chcemy razem z uczestnikami synodu zdecydowanie przypomnieć, że małżeństwo to – zawsze i wyłącznie – relacja dwóch osób, mężczyzny i kobiety, którzy łączą się ze sobą w jednym i nierozerwalnym przymierzu i są otwarci na owoc swojej miłości, którym są dzieci. Jakiekolwiek próby wprowadzania innych definicji małżeństwa i rodziny spotykają się z naszym zdecydowanym sprzeciwem. Zachęcamy rodziny, aby odważnie odrzucały zakusy zwolenników ideologii gender, którzy próbują narzucić poglądy niezgodne z naturą człowieka.

Podczas synodu wielokrotnie podkreślano konieczność towarzyszenia na drodze wiary dzieciom, młodzieży, małżeństwom i rodzinom. Musi być ono oparte na wspólnym odkrywaniu obecności Jezusa Chrystusa w życiu każdego człowieka. Pierwszymi świadkami wiary są rodzice, którzy mają obowiązek przekazywania jej swoim dzieciom. Nikt i nic nie może zastąpić rodziców w tym zadaniu. Święty Jan Paweł II napisał w Familiaris consortio: „Rodzina chrześcijańska jest pierwszą wspólnotą głoszenia Ewangelii osobie ludzkiej, która jest w stałym rozwoju, i doprowadzenia jej, poprzez stopniowe wychowanie i katechezę, do pełnej dojrzałości ludzkiej i chrześcijańskiej” (FC, 2).

Żadna rodzina, nawet najszczęśliwsza, nie powinna jednak zamykać się na inne wspólnoty i zapominać o obowiązku dzielenia się Ewangelią. Wychodząc temu naprzeciw, ojcowie synodalni proponowali, aby w każdej parafii powstały wspólnoty małżeńskie i rodzinne, które spotykałyby się systematycznie na modlitwie, pogłębiałyby swoją formację i głosiły Dobrą Nowinę we własnym środowisku.

Obrady synodu prowadziły także do podkreślenia uzdrawiającej siły miłosierdzia. W Roku Miłosierdzia, który ustanowił Papież Franciszek, jesteśmy zaproszeni do tego, aby nie tylko częściej korzystać z daru przebaczenia w sakramencie pokuty i pojednania, ale także okazać się miłosiernymi dla naszych braci i sióstr, którzy zawinili wobec nas. Rodzina jest przecież pierwszą szkołą miłosierdzia, w której uczymy się praktykować uczynki miłosierne względem ciała i duszy na wzór naszego Mistrza Jezusa Chrystusa.

Zachęcamy do modlitwy w intencji małżeństw i rodzin, zwłaszcza tych, które przeżywają problemy, którym grozi rozpad, w których brakuje jeszcze bezinteresownej miłości. Naszą modlitwą powinniśmy ogarnąć te kobiety, które z różnych względów zdecydowały się na zabicie swojego nienarodzonego dziecka. Prośmy także o miłosierdzie dla mężczyzn, którzy nie potrafili wziąć odpowiedzialności za nowe życie i zachęcali do aborcji dziecka lub ją finansowali. Jesteśmy zaproszeni przez papieża Franciszka, aby – nie wpadając w pokusę łatwego osądzania i potępiania – nieść wszystkim posługę miłosierdzia.

Miłosierdzie możemy czynić tylko w prawdzie. Dlatego przypominamy, że nauczanie Kościoła oparte na Słowie Bożym i Tradycji odnośnie do osób rozwiedzionych a żyjących w nowych związkach zostaje podtrzymane. Osoby te nie mogą przyjmować Komunii św., ponieważ nie żyją w związku sakramentalnym. Niemożność przyjmowania sakramentu Eucharystii nie ma charakteru wykluczającego czy dyskryminującego, ale odzwierciedla tylko obiektywną sytuację tych osób w Kościele. Zachęcamy ich do uczestniczenia we Mszy Świętej, rozważania Słowa Bożego, wytrwania na modlitwie, włączania się w dzieła miłosierdzia i w pracę na rzecz wspólnot parafialnych. Nikogo nie potępiamy, a jako ludzie wierzący chcemy prowadzić do spotkania z przebaczającym Chrystusem. Dlatego zapraszamy do modlitwy w intencji małżonków i dzieci, których dotknął dramat rozpadu małżeństwa, a także do ofiarowania im naszego wsparcia. Przypominamy rozwiązania zawarte w Familiaris consortio i prosimy, aby wierni stosowali się do tych zaleceń, w myśl których do Komunii św. nie mogą przystąpić osoby rozwiedzione, żyjące w nowym związku, jeżeli nie otrzymały stwierdzenia nieważności małżeństwa i nie zawarły sakramentalnego związku małżeńskiego.

W przypadku braku stwierdzenia nieważności małżeństwa wierny pragnący przystąpić do Komunii św., powinien zerwać grzeszną relację. Owszem, istnieją sytuacje szczególne, kiedy po ludzku rozstanie wydaje się niemożliwe, np. ze względu na konieczność wychowania dzieci z nowego związku. W takich przypadkach osoby po rozwodzie, żyjące w nowym związku, mogą przyjąć Komunię św. pod warunkiem, że „postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymywać się od aktów, które przysługują wyłącznie małżonkom” (Familiaris consortio, 84).

W dzisiejsze święto dziękujemy wszystkim małżeństwom i rodzinom, które pomimo trudności trwają przy Chrystusie i z wiarą pokonują piętrzące się przed nimi problemy. Chcemy zachęcić ich, aby – jak Święta Rodzina z Nazaretu – budowali swoje życie w oparciu o dar z siebie i codziennie okazywane miłosierdzie. Jak słyszeliśmy we fragmencie Ewangelii według św. Łukasza, Jezus posłuszny swoim rodzicom wzrastał w mądrości, w latach, w łasce u Boga i ludzi (por. Łk 2,52).

Życząc wszystkim rodzinom, aby ten zbliżający się Rok Pański 2016 stał się okazją do autentycznego duchowego wzrostu, z serca błogosławimy.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce obecni na 371. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze w dniu 26 listopada 2015 r.

Za: http://episkopat.pl/dokumenty/listy_pasterskie/7043.1,RODZINA_SZKOLA_MILOSIERDZIA_List_Pasterski_Episkopatu_Polski_na_Niedziele_Swietej_Rodziny.html

dzienpapieski2015aDzień Papieski obchodzony jest od 2001 r., zawsze w niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Obchody te przebiegają w czterech wymiarach: intelektualnym, duchowym, artystycznym i charytatywnym.

Fotografie w tekście p. Mirosław Boruta.

20151011dsjpii1Wymiar intelektualny
W całej Polsce organizowanych jest kilkadziesiąt seminariów naukowych i paneli dyskusyjnych, których tematem jest nauczanie Jana Pawła II. Mają one na celu przybliżyć wiernym treści nauczania Ojca Świętego i poszerzać wiedzę o Jego pontyfikacie.

Wymiar duchowy
Dzień Papieski jest przede wszystkim dniem duchowej łączności z Ojcem Świętym i modlitwy w Jego intencji. We wszystkich parafiach całej Polski w niedzielę poprzedzającą Dzień Papieski odczytywany jest list pasterski Konferencji Episkopatu Polski. Odprawiane są msze święte w intencji Papieża, podczas których głoszone są homilie i katechezy poświęcone nauczaniu Jana Pawła II. W wielu parafiach odbywają liczne nabożeństwa oraz nocne czuwania połączone z medytacją nad papieskimi tekstami. Wieczorem we wszystkich diecezjach w kraju odbywają się uroczyste apele modlitewne w łączności z Ojcem Świętym.

20151011dsjpii2Wymiar artystyczny
W wigilię Dnia Papieskiego na Zamku Królewskim w Warszawie Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia" wręcza jedne z najbardziej prestiżowych nagród w Kościele katolickim - nagrody TOTUS. Dniu Papieskiemu towarzyszy także kilkadziesiąt innych dużych wydarzeń artystycznych, zarówno o zasięgu lokalnym, jak i ogólnopolskim. Zwieńczeniem jest Koncert Papieski, który w ubiegłych latach odbywał się najczęściej na Placu Zamkowym w Warszawie, natomiast aktualnie rokrocznie miejsce ulega zmianom. Dzień Papieski wykracza też poza granice Polski. Do obchodów włączają się polskie parafie i Polonia zamieszkująca m.in. Australię, Stany Zjednoczone, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię i Kazachstan.

20151011dsjpii3Wymiar charytatywny
Odpowiedzią na wezwanie Ojca Świętego do solidarności z ubogimi jest organizowana tego dnia publiczna zbiórka pieniędzy, w której corocznie udział bierze blisko 100 tysięcy wolontariuszy: ministrantów, harcerzy, młodzieży i dorosłych z różnych środowisk, wchodzących w skład Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Dnia Papieskiego. Zebrane w ten sposób środki przeznaczone są na fundusz stypendialny Fundacji, która przyznaje stypendia uzdolnionym młodym ludziom pochodzącym z wiosek i małych miast. W ten sposób każdy może włączyć się w budowę „żywego pomnika" Jana Pawła II, jakim nazywani są stypendyści Fundacji (tekst za: http://www.dzielo.pl/strona/34/cztery-wymiary-dnia-papieskiego).

(Od Redakcji): Zapraszamy także do obejrzenia fotoreportażu, zdjęcia p. Mirosław Boruta:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/11Pazdziernika2015mb

miroslawborutaMirosław Boruta

7 czerwca, w ósmy już Dzień Dziękczynienia za Świętego Jana Pawła II, miała miejsce uroczysta premiera albumu wydawnictwa "Biały Kruk" - Dom Świętego. Sanktuarium Świętego Jana Pawła II. Gośćmi biskupiego wikariusza i kustosza sanktuarium, księdza prałata Jana Kabzińskiego byli m.in.: papieski fotografik, p. Adam Bujak, prof. Janusz Kawecki, dr Janusz Szewczak, i p. Jolanta Sosnowska, wiceprezes wydawnictwa. Mszę Świętą i spotkanie uświetniły pieśni religijne i patriotyczne w wykonaniu p. Jana Kowalczyka (bas, baryton).

* * *

domswietegoTen Dom Świętego, Dom Jana Pawła II jest nam wszystkim tak bardzo potrzebny. Historia życia Karola Wojtyły, związek z tą, łagiewnicką, częścią Naszego Miasta, upamiętnienie…

Zdjęcia p. Adama Bujaka i tekst p. Jolanty Sosnowskiej znakomicie się uzupełniają. A sama, bajkowa wręcz architektura Centrum, Małego Rzymu Jana Pawła II z widokiem na Centrum Miłosierdzia Bożego, to miejsce wspaniałe.

Tak jak Jan Paweł II był cudem dla Polski tak i Jego Dom na Białych Morzach jest cudem dla Krakowa. Na krwi i pocie Karola Wojtyły wyrosło tak godne Sanktuarium – dziękujemy wszystkim zaangażowanym w to dzieło, dzieło wiekopomne, tak jak wiekopomny był ten pontyfikat.

Zapraszam Państwa jeszcze do obejrzenia kilku "komórkowych" zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/7Czerwca2015
i do odpowiedniej strony internetowej Wydawnictwa "Biały Kruk":
http://www.bialykruk.pl/wydarzenie/hold-dla-sw-jana-pawla-ii-spotkanie-w-sanktuarium-na-bialych-morzach/5576a3314d3f7b021b0f7b3d

wpolityceplZespół wPolityce.pl / mly / PAP

Kandydat na prezydenta Andrzej Duda w 10. rocznicę śmierci Jana Pawła II oddał papieżowi hołd w jego rodzinnych Wadowicach. Polityk modlił się przy chrzcielnicy i relikwiach Ojca Świętego w miejscowej bazylice. Złożył też kwiaty pod pomnikiem papieża Polaka.

To niezwykły dzień dla Polaków i wielu ludzi na świecie, zwłaszcza dla mojego pokolenia; pokolenia ludzi, którzy w świadome, a później dorosłe życie wchodzili w pontyfikacie Ojca Świętego, w jego myśli, głosie, wizytach u nas i spotkaniach w Krakowie na Franciszkańskiej (...) To jest niezwykły dzień. Trudno o nim mówić, że jest smutny, bo przecież nasz Ojciec Święty jest w tej chwili świętym — powiedział w czwartek polityk PiS.

Kandydat na prezydenta w kaplicy Jana Pawła II w bazylice wpisał się do księgi pamiątkowej.

Z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o dalsze wstawiennictwo za Ojczyznę i nas wszystkich — napisał.

20150402ad1Andrzej Duda zwiedził też Muzeum Domu Rodzinnego Jana Pawła II (fot. PAP/Jacek Bednarczyk).

Cieszę się, że przyjeżdżają tu pielgrzymi z całego świata, by zwiedzać Muzeum. To niezwykła ekspozycja. Jeśli mogę poradzić rodakom, którzy przyjadą do Małopolski, powinni zobaczyć to niebywałe Muzeum. To nie tylko kwestia wizualna, ale także wielkie przeżycie duchowe — dodał.

Muzeum mieści się w kamienicy, w której mieszkali Wojtyłowie, i w której w 1920 r. urodził się Karol Wojtyła. Muzeum istnieje od 1984 r. Jego przebudowa rozpoczęła się w 2010 roku. Nowa ekspozycja, otwarta rok temu, jest opowieścią o Karolu Wojtyle - od urodzenia do śmierci. Jej sercem jest dwupokojowe mieszkanie Wojtyłów.

Andrzej Duda odwiedził w czwartek także sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Modlił się przed wizerunkiem Matki Bożej Kalwaryjskiej. Podczas przywitania w Kalwarii Zebrzydowskiej szewc ze Stanisława Dolnego Stanisław Żmija ofiarował mu parę butów, „by kroczył w nich po prezydenturę”. Rzemieślnik przez dziesiątki lat szył buty Karolowi Wojtyle. Parę ofiarował także Lechowi Kaczyńskiemu. Prezydent założył ją na zaprzysiężenie.

Tekst i ilustracja za:
http://wpolityce.pl/polityka/239545-andrzej-duda-oddal-hold-janowi-pawlowi-ii-kandydat-na-prezydenta-odwiedzil-wadowice

Święty Jan Paweł II

janpawelii"Orędzie to kieruję do każdego człowieka; do człowieka w jego człowieczeństwie. Boże Narodzenie jest świętem człowieka. Rodzi się człowiek. Jeden z miliardów ludzi, którzy się urodzili, rodzą się i będą się rodzili na ziemi. Człowiek, element składowy wielkiej statystyki. Nie przypadkiem Jezus przyszedł na świat w okresie spisu ludności, kiedy cesarz rzymski chciał wiedzieć, ilu poddanych liczy jego kraj. Człowiek, przedmiot rachunku, rozważany w kategorii ilości, jeden wśród miliardów. I równocześnie jeden, jedyny, niepowtarzalny. Jeżeli tak uroczyście obchodzimy narodzenie Jezusa, czynimy to dlatego, aby dać świadectwo, że każdy człowiek jest kimś jedynym i niepowtarzalnym. Jeżeli nasze statystyki ludzkie, ludzkie katalogowania, ludzkie systemy polityczne, ekonomiczne i społeczne, zwykłe ludzkie możliwości nie potrafią zapewnić człowiekowi tego, aby mógł się narodzić, istnieć i działać jako jedyny i niepowtarzalny, wówczas to wszystko zapewnia mu Bóg. Dla Niego i wobec Niego człowiek jest zawsze jedyny i niepowtarzalny; jest kimś odwiecznie zamierzonym i odwiecznie wybranym, kimś powołanym i nazwanym własnym imieniem" (Watykan, 25 grudnia 1978 roku).

(Od Redakcji): "Z Kanoniczej, spod Wawelu, raduj się Nasz Przyjacielu"... Państwu Ewie i Attili Jamrozikom dziękujemy za zgodę na publikację życzeń, są przecież dla Nas Wszystkich 😉

zyczeniaeaj

Katolik w polityce? Oczywiście, że tak...

swietyjanpawelii"Aby ożywiać duchem chrześcijańskim doczesną rzeczywistość, służąc – jak zostało powiedziane – osobie i społeczeństwu, świeccy nie mogą rezygnować z udziału w „polityce”, czyli w różnego rodzaju działalności gospodarczej, społecznej i prawodawczej, która w sposób organiczny służy wzrastaniu wspólnego dobra; Ojcowie synodalni stwierdzali wielokrotnie, że prawo i obowiązek uczestniczenia w polityce dotyczy wszystkich i każdego; formy tego udziału, płaszczyzny, na jakich on się dokonuje, zadania i odpowiedzialność mogą być bardzo różne i wzajemnie się uzupełniać. Ani oskarżenia o karierowiczostwo, o kult władzy, o egoizm i korupcję, które nierzadko są kierowane pod adresem ludzi wchodzących w skład rządu, parlamentu, klasy panującej czy partii politycznej, ani dość rozpowszechniony pogląd, że polityka musi być terenem moralnego zagrożenia, bynajmniej nie usprawiedliwiają sceptycyzmu i nieobecności chrześcijan w sprawach publicznych".

janpaweliiencyklika"Sprawowanie władzy politycznej winno mieć za podstawę ducha służby, gdyż tylko on w połączeniu z konieczną kompetencją i skutecznością działania decyduje o tym, czy poczynania polityków są „jawne” i „czyste”, zgodnie z tym, czego – zresztą słusznie – ludzie od nich wymagają. Pobudza to do otwartej walki i zdecydowanego przezwyciężania takich pokus, jak nieuczciwość, kłamstwo, wykorzystywanie dóbr publicznych do wzbogacenia niewielkiej grupy osób lub w celu zdobywania popleczników, stosowanie dwuznacznych lub niedozwolonych środków dla zdobycia, utrzymania bądź powiększenia władzy za wszelką cenę".

Jan Paweł II, Adhortacja apostolska „Christifideles laici”, nr 42
Za: http://naszdziennik.pl/wp/84241,jan-pawel-ii-o-polityce.html

papiezfranciszekz"Zaangażowanie się w politykę jest obowiązkiem chrześcijanina. My, chrześcijanie, nie możemy postępować jak Piłat i umywać rąk, nie możemy tego zrobić. Musimy się mieszać do polityki, ponieważ polityka jest jedną z najwyższych form miłości bliźniego, gdyż szuka dobra wspólnego. Świeccy muszą się angażować w politykę. Odpowiadają mi wtedy, że to nie jest łatwe. Ale również nie jest łatwo zostać księdzem. Nie ma łatwych spraw w życiu, życie nie jest łatwe. Polityka to brudny biznes, ale zastanawiam się, dlaczego tak jest. Może dlatego, że chrześcijanie nie angażują się w duchu Ewangelii? Łatwo powiedzieć, że tamten jest winny, ale co robię ja? Zaangażowanie się w dobro wspólne jest obowiązkiem chrześcijanina i często drogą do tego jest polityka. Są inne drogi, można na przykład zostać nauczycielem. Ale działalność polityczna dla dobra wspólnego jest ważną drogą. To chyba jasne, prawda?" (Agnieszka Gracz, Adam Sosnowski, Franciszek. Prawdziwa historia życia, Wydawnictwo Biały Kruk Sp. z o. o., Kraków 2014, s. 236-237).

krakowniezaleznymkInformacja własna

W niedzielę, 11 maja, odbyły się w Krakowie uroczystości ku czci Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika, głównego patrona Polski. Były one jednocześnie ogólnopolskim dziękczynieniem za kanonizację Świętego Jana Pawła II. W procesji z Wawelu na Skałkę (i z powrotem) niesione były relikwie wielu świętych, a wśród nich – po raz pierwszy – relikwie Świętego Jana Pawła II.

abpthomaswenskiJednym z koncelebransów Mszy Świętej na Skałce był arcybiskup Miami (Floryda) Thomas Gerard Wenski, amerykański duchowny polskiego pochodzenia. Święcenia kapłańskie przyjął 15 maja 1976. 24 czerwca 1997 roku został mianowany przez papieża Jana Pawła II biskupem pomocniczym Miami a 20 kwietnia 2010 roku został mianowany przez papieża Benedykta XVI arcybiskupem Miami (fot. acatholiclife.blogspot.com). Arcybiskup Wenski jest rodowitym mieszkańcem stanu Floryda. Urodził się w West Palm Beach, a oboje rodzice byli polskiego pochodzenia - dziadek ze strony ojca wyjechał z Polski w 1910 roku nosząc wówczas nazwisko Wiśniewski.

Poniżej linka do trzydziestu zdjęć autorstwa p. Mirosława Boruty
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/11Maja2014