Przeskocz do treści

W 81. rocznicę śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego

miroslawboruta15Mirosław Boruta

15 maja 2016 roku, w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, Komitet Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego zaprosił Krakowian i Gości naszego Miasta do Katedry Wawelskiej na Mszę Świętą w 81. rocznicę śmierci Józefa Piłsudskiego.

20160515mb1W obecności oryginalnego obrazu Matki Bożej Łaskawej – Ślicznej Gwiazdy Lwowa (fot. p. Mirosław Boruta) Mszę Świętą koncelebrował ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, a wśród uczestników znaleźli się m.in. wojewoda małopolski, p. Józef Pilch z Małżonką, senator Zbigniew Cichoń z Małżonką, członkowie Związku Piłsudczyków, Związku Strzeleckiego z Krakowa i Rzeszowa, uczniowie i nauczyciele Społecznej Szkoły Podstawowej nr 1 im. Józefa Piłsudskiego i Społecznego Gimnazjum nr 1 im. Zbigniewa Herberta a także Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie (pp. dr Mirosław Boruta – prezes Zarządu, Maria Krakowska – wiceprezes Zarządu i Marcin Niewalda – czł. Komisji Rewizyjnej).

Po Mszy Świętej odbyła się uroczystość w Krypcie Marszałka. Relację fotograficzną z obu wydarzeń zawdzięczamy p. Zbigniewowi Galickiemu:
https://picasaweb.google.com/lh/sredir?uname=ZbigniewGalicki&target=ALBUM&id=6284922465120748753&authkey=Gv1sRgCM_wup79r7W-hwE&feat=email

jozefpilsudskiObecność Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie podczas tych uroczystości nie była przypadkowa. Wystarczy przywołać choćby cytat z przemówienia śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego (12 maja 2008 roku): "był to człowiek ze szlacheckiego dworku, który poszedł najpierw drogą częstą dla ówczesnej polskiej inteligencji. Poszedł drogą lewicową, poszedł drogą PPS-owską i z czasem zrozumiał, że jest to droga, która nie pozbawiona wprawdzie zalet, nie wyczerpuje wszystkiego tego, co wiąże się ze sprawą niepodległości, demokracji, sprawnego funkcjonowania państwa. Wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku niepodległość. I jak myślę wysiadł w sposób świadomy, wysiadł żeby móc stworzyć państwo nie jednej grupy społecznej tylko państwo całego narodu, a w istocie państwo wtedy wielu narodów. Marszałek Piłsudski był zdecydowanym zwolennikiem konsolidowania takiej właśnie formy narodu politycznego. A konsolidacja ta miała być oparta o państwo. Nie kryję, że uwzględniając różnicę czasu, uwzględniając różnicę wymiaru i postaci, bo nigdy bym nie śmiał porównywać się tutaj, jestem kontynuatorem tej myśli"... (za: Patryk Wawrzyński, Prezydent Lech Kaczyński. Narracje niedokończone, Toruń 2012, s. 39-40).

lechkaczynskiA że obaj wielcy, polscy politycy spoczywają w wawelskiej krypcie obok siebie, warto - dzięki pracy p. dra Marka Jerzego Minakowskiego - przywołać na zakończenie taki oto wywód:

Lech Kaczyński był wnukiem Aleksandra Jasiewicza (1890-1951) którego siostra, Stefania z Jasiewiczów Święcicka (1907-1939), to teściowa Krystyny z Purtaków Święcickiej (1928-2008), szwagierki Antoniego Nieżychowskiego (1909-1992), który miał wspólnych pradziadków z Janiną z Kierskich Szczaniecką (ur. 1921), której szwagierka Maria ze Szczanieckich Karwatowa (1921-2007), to teściowa Krzysztofa Jaraczewskiego (ur. 1954), wnuka Marszałka Piłsudskiego (syna Jagody z Piłsudskich Jaraczewskiej).