Marcinkowice. Dyplom uznania i książki dla Jasia Piszczka

miroslawborutaMirosław Boruta

Fotografie Henryk Szewczyk

Z odruchu serca i inicjatyw, które powstały jeszcze w grudniu w Krakowskim Klubie Gazety Polskiej wzięła się ta wyprawa, opisana poniżej przez p. Henryka Szewczyka, redaktora naczelnego miesięcznika „Sądeczanin”.

marcinkowice1Dziękuję za udostępnienie tej relacji, dziękuję tym, którzy dopomogli nam wybrać książki, zrobić dyplomy, zabrać filmy, pojechać z dobrym słowem… Dziękuję też za prezenty, które mogliśmy przekazać do Biura Klubów: płytę CD z nagraną uroczystością z 23 listopada ub. r., materiały i foldery ukazujące piękno Marcinkowic oraz książki historyczne poświęcone Bohaterom tej ziemi.

A to, czego w relacji nie ma (bo taki jest „ten kraj” pod rządami Platformy Obywatelskiej) opowiedziałem we środę – 1 lutego – w Klubie.

Henryk Szewczyk

marcinkowice2Marcinkowice odwiedziła dzisiaj mocna delegacja krakowian, aby wręczyć 8-letniemu Jasiowi Piszczkowi dyplom uznania za postawę zaprezentowaną 23 listopada ub. r. podczas uroczystości pod tablicą smoleńską z udziałem Jarosława Kaczyńskiego. Wierszyk, który wówczas chłopiec wygłosił na cześć prezesa PiS, obiegł całą Polskę, a dyrektorka SP im. Józefa Piłsudskiego w Marcinkowicach miała później kłopoty z powodu udziału uczniów w uroczystości na skwerze katyńskim, którym szkoła na co dzień się opiekuje. 

marcinkowice3– Gdy zobaczyliśmy co się potem w mediach działo wokół tego wydarzanie, to uznaliśmy, że musimy przyjechać do Marcinkowic i wyrazić swoją solidarność i uznanie dla patriotycznej postawy tej społeczności i poznać osobiście Jasia Piszczka i jego rodziców, bo tu bije serce Polski – mówił dr Mirosław Boruta, przewodniczący Krakowskiego Klubu „Gazety Polskiej”, wykładowca Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. W składzie delegacji, która dzisiaj przyjechała do Marcinkowic, był ponadto Marek Michno, małopolski wicekurator oświaty w latach 1999 – 2003, oraz Stanisław Markowski, znany muzyk i fotografik, autor muzyki do oficjalnego hymnu „Solidarności”. Dyplom podpisała także w Krakowie Barbara Nowak, prezes Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich.

marcinkowice4W obecności m.in. wójta gminy Chełmiec Bernarda Stawiarskiego oraz rodziców chłopca: Katarzyny i Andrzeja Piszczków goście wyściskali chłopca i wręczyli mu dyplom uznania z taką oto dedykacją: „Jasiowi Piszczkowi za wierność Ojczyźnie i oddanie Polakom, którzy jej uczciwie służyli i służą”. Jasiu otrzymał też kilka książek o tematyce patriotycznej, m.in. album Joanny i Jarosława Szarków pt. „Kocham Polskę” oraz Stanisława Markowskiego „Ku wolności”. Goście rozpływali się również w pochwałach dla rodziców chłopca,  nauczycieli z Marcinkowic i władz samorządowych gminy Chełmiec, dla których też mieli prezenty. W odpowiedzi Andrzej Piszczek zapoznał pokrótce krakowian z patriotyczną tradycją Marcinkowic, gdzie dwukrotnie gościł Józef Piłsudski i powiedział, że wychowuje dwójkę swoich dzieci w duchu polskości i katolicyzmu. – Nikt mi nie będzie narzucał, jak mam wychować własne dzieci – stwierdził Andrzej Piszczek, a goście z Krakowa gorąco mu przytakiwali.

Ostatnim akordem spotkania była wspólna modlitwa na słynnym skwerku katyńskim, pod tablicą smoleńską, upamiętniającą 6 ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku, związanych z Marcinkowicami. Potem jeszcze wszyscy udali się na gościnną plebanię ks. prałata Józefa Babicza.