Przeskocz do treści

Poznań, Warszawa, Kraków, Łódź, Lublin, Gdańsk, Katowice, Toruń, Olsztyn, Wrocław - 21 listopada 2021 roku

Społeczności akademickie skupione w Akademickich Klubach Obywatelskich z uznaniem przyjmują działania polskiego rządu podejmowane w związku z atakowaniem wschodniej granicy naszego kraju przez Białoruś przy wsparciu Federacji Rosyjskiej. Działania realizowane przez rząd i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przy zaangażowaniu służb mundurowych oraz podjęte zabiegi dyplomatyczne skutecznie bronią naszej suwerenności oraz pokazują sprawność polskiego państwa.

Z wielkim uznaniem i wdzięcznością przyjmujemy wysiłki polskiej Straży Granicznej, Policji, Wojska i Wojsk Obrony Terytorialnej, które z profesjonalizmem, sprawnością organizacyjną — ale i z powściągliwością w użyciu posiadanych środków — skutecznie powstrzymują ataki na granicę Polski, będącej równocześnie granicą Unii Europejskiej oraz NATO. Postępują zgodnie z wojenną regułą: intruza zwalczać, ale rannych opatrzyć. Nasze służby zawsze stosują tę humanitarną zasadę, ratując życie lub zdrowie potrzebujących pomocy migrantów, mimo tego że nielegalnie wtargnęli oni na polskie terytorium. Z całego serca dziękujemy Służbom za ofiarną obronę Rzeczypospolitej.

Z wielką dezaprobatą odnotowujemy wypowiedzi i zachowania krajowej opozycji, zwłaszcza „totalnej”, która w sytuacji zagrożenia polskiej suwerenności przez akty wojny hybrydowej nie potrafi oderwać się od polityki partyjnej i solidarnie z rządem bronić polskiej racji stanu, w tym szczególnie nienaruszalności granic oraz wizerunku państwa w opinii światowej.

Zwracamy się do wszystkich naszych Rodaków myślących kategoriami patriotycznymi z apelem, by wspierali działania polskiego rządu mające na celu odparcie tego bezprecedensowego ataku, wykorzystującego celowo sprowadzanych imigrantów jako narzędzia nacisku, a zwłaszcza by nie poddawali się dezinformacyjnej propagandzie medialnej, będącej jednym z kluczowych narzędzi wojny hybrydowej.

Z satysfakcją obserwujemy, że działania polskiego rządu pokazują Polakom realną siłę naszego państwa i już przyniosły uznanie opinii międzynarodowej, podnosząc prestiż Polski.

W imieniu Zarządów Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego:

prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak – przewodniczący AKO Poznań / prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk - wiceprzewodniczący AKO Poznań / prof. dr hab. Bogusław Dopart – przewodniczący AKO Kraków / prof. dr hab. inż. Artur Świergiel – przewodniczący AKO Warszawa / prof. dr hab. Michał Seweryński – przewodniczący AKO Łódź / prof. dr hab. inż. Bolesław Pochopień – przewodniczący AKO Katowice / prof. dr hab. inż. Andrzej Stepnowski – przewodniczący AKO Gdańsk / prof. dr hab. Waldemar Paruch – przewodniczący AKO Lublin / prof. dr hab. Małgorzata Suświłło – przewodnicząca AKO Olsztyn / dr hab. Jacek Piszczek – przewodniczący AKO Toruń / prof. dr hab. Mariusz Orion Jędrysek – przewodniczący AKO Wrocław

(Od Redakcji) Oświadczenie Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu można poprzeć tutaj:
http://ako.poznan.pl/11432

Polacy o poglądach tradycyjnych, konserwatywnych, dla których polskość, chrześcijaństwo i tradycyjna rodzina są najwyższą wartością, nie mieli po 1989 roku możliwości prezentowania swoich poglądów. Jakiekolwiek próby przedstawienia ich punktu widzenia na rozwój kraju kwitowane były obraźliwymi określeniami: ciemnogród, wrogowie postępu, nacjonaliści, faszyści, polscy antysemici, itp. Później określano ich mianem moherów, bydła, szarańczy, watahy, zrównując ze zwierzętami nie zasługującymi na uwagę. Media publiczne, w tym TVP i lokalne rozgłośnie radiowe, podporządkowano bowiem ludziom ze służb specjalnych PRL, a koncesje na założenie telewizji prywatnej otrzymały osoby o poglądach lewicowo-neoliberalnych. Także najsilniej wspierana “Gazeta Wyborcza” znalazła się w rękach potomków komunistów. W tygodnikach dominowała jeszcze przez wiele lat “Polityka”, która w czasach PRL pełniła rolę wentyla uwalniającego emocje społeczne i dalej mieszała i miesza prawdę z półprawdami i kłamstwami. To, czego nie udało się Armii Czerwonej i jej polskim współpracownikom, postanowiono zrobić w III RP zamykając usta, a mówiąc wprost, kneblując prawicową opinię publiczną, ograniczając tym samym jej prawa obywatelskie.

Dzisiaj, po wielu latach od początku transformacji, konserwatywna, patriotyczna część opinii publicznej otrzymała w mediach publicznych możliwość prezentacji swoich poglądów, wyrażania opinii o przebiegu transformacji, popełnionych przez lewicowo-neoliberalne elity błędach i nadużyciach, prezentowania własnych projektów rozwoju kraju, promowania uniwersalnego, opartego na chrześcijaństwie systemu wartości. I to właśnie wywołuje wściekły atak totalnej opozycji. Szerzona jest kłamliwa narracja jakoby 2 mld zł przeznaczone na media publiczne stanowiły zagrożenie dla zdrowia obywateli. Zauważmy, że właśnie media publiczne (a nie prywatne!) prezentują dziś w programach publicystycznych poglądy polityczne wszystkich opcji, przygotowują ofertę przeznaczoną dla większości Polaków, takie jak mecze piłkarskie, znakomite seriale, festiwale, popularyzacja historii i dokonań lokalnych społeczności, tworzą programy dla seniorów, tym samym służą dobru całego społeczeństwa.

Z powyższych względów apelujemy do Pana Prezydenta o pilne podpisanie ustawy, bo bez tych środków rodząca się z trudem równowaga na rynku medialnym może zostać zaprzepaszczona.

Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu
Prof. zw. dr hab. Stanisław Mikołajczak, przewodniczący
Prof. zw. dr hab. Stefan Zawadzki, wiceprzewodniczący

Ekscelencjo! Księże Arcybiskupie!

W imieniu społeczności skupionej w Akademickim Klubie Obywatelskim im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu i sympatyków naszego AKO składam Księdzu Arcybiskupowi gorące podziękowanie za homilię z 1 sierpnia i płynące z niej jednoznaczne, głęboko prawdziwe i całkowicie zgodne z oczekiwaniami ogromnej większości Polaków przesłanie – wyrażone jasno, klarownie, z miłością do błądzących, ale potępiające istotę tego zjawiska i działania prowadzące do destrukcji polskiej rodziny, a w konsekwencji do osłabienia siły moralnej i witalnej naszego narodu.

Nagonka na osobę Księdza Arcybiskupa, która została wywołana przez środowiska kulturowe i polityczne promujące i wspierające LGBT świadczy o tym, jak ważny jest głos Ks. Arcybiskupa, jak groźne dla nich jest jawne pokazanie konsekwencji ich zbrodniczej ideologii. A z drugiej strony, jak ważne jest uświadomienie milionom Polaków zagrożeń płynących z tej światopoglądowej agresji, której ostrze skierowane jest w polskie rodziny, a w szkołach – w polskie dzieci i młodzież.

Moralne wsparcie płynące z odważnych słów Ks. Arcybiskupa jest bezcenne.

Wspieramy Księdza Arcybiskupa naszymi modlitwami, ale też działaniami podejmowanymi w naszych środowiskach i w innych z naszej inspiracji. Z całego serca popieramy, gorąco dziękujemy, zapewniamy o wspólnej walce z tą różową „zarazą”.

W imieniu ponad 300 członków poznańskiego AKO i sympatyków
prof. Stanisław Mikołajczak – Przewodniczący AKO Poznań

akopoznanJako członkowie Akademickiego Klubu Obywatelskiego z wielkim smutkiem przyjęliśmy wejście na ekrany polskich kin filmu „Kler”.

Film ten wpisuje się w ideologiczną wojnę z Kościołem katolickim w Polsce. Jest antyklerykalną agitką, której celem jest wzbudzenie złych emocji. Jednostronne, od początku do końca przewidywalne, dyktowane złą wolą ujęcie tematu czyni z filmu nie dzieło artystyczne lecz kolejną maczugę propagandową.

Ubolewamy, że uznani artyści zdecydowali się być się narzędziem w ideologicznej walce. Uczestniczą w mowie nienawiści, w eskalowaniu antyklerykalizmu, uderzają przy tym w środowisko o wielkich zasługach dla kultury polskiej. O znaczeniu polskiego Kościoła w oporze przeciw zaborcom i totalitaryzmom nie trzeba przecież przypominać. O kulturotwórczej roli religii katolickiej w mozolnym procesie budowania demokratycznej Europy – również.

Nie kwestionujemy prawa artystów do wolności krytyki każdej sfery społecznego życia. Kwestionujemy natomiast posługiwanie się fetyszem owej wolności do rozbudzania złych emocji i serwowania stereotypowego obrazu w celach jednoznacznie ideologicznych.

Jako klub zrzeszający ludzi nauki, wierzących i niewierzących, nie godzimy się z praktykami manipulacyjnymi niszczącymi demokrację przez emocjonalną stygmatyzację.

Ubolewamy ponadto, że film powstał z publicznym dofinansowaniem, co cofa nas do minionych czasów, gdy pieniądze podatników wykorzystywano do walki ze społeczeństwem. Tu niestety „dobra zmiana” nie zapobiegła sprzeniewierzeniu publicznych środków.

Do wszystkich mediów szanujących swoją reputację i swoich odbiorców apelujemy, by w odpowiedzi na film utworzyły specjalne rubryki poświęcone przedstawianiu pozytywnych aspektów pracy polskich duchownych. Ze znalezieniem licznych przykładów nie będzie najmniejszego kłopotu.

Przewodniczący i Zarząd AKO Poznań: prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak – UAM / prof. dr hab. Stefan Zawadzki – UAM / dr hab. Elżbieta Czarniewska – UAM / dr Tadeusz Zysk – Wydawnictwo Zysk i spółka / ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz – UAM / mgr inż. Piotr Cieszyński – informatyk / mgr Ewa Ciosek – ekonomista / prof. dr hab. Jacek Dabert – UAM / prof. dr hab. inż. Antoni Florkiewicz – Politechnika Poznańska / dr Zdzisław Habasiński – informatyk / prof. dr hab. Stanisław Kozłowski – Uniwersytet Przyrodniczy / mgr Jan Martini – artysta muzyk / prof. dr hab. Grzegorz Musiał – UAM / prof. dr hab. Jan Paradysz – Uniwersytet Ekonomiczny / prof. dr hab. Stanisław Paszkowski – Uniwersytet Przyrodniczy / prof. dr hab. Wojciech Rypniewski – PAN / prof. dr hab. Wojciech Święcicki – PAN / dr hab. Witold Tyborowski – UAM / prof. dr hab. inż. Jerzy Weres – Uniwersytet Przyrodniczy / prof. dr hab. Barbara Wysocka – PAN / mgr Tomasz Zdziebkowski – przedsiębiorca.

Pod treścią listu mogą Państwo podpisać się tutaj: http://ako.poznan.pl/8704

akopoznanW tym roku przypadła 60. rocznica wielkiego wolnościowego zrywu poznańskich robotników, którzy w czasie bardzo represyjnego i opresyjnego okresu stalinowskiej dyktatury w Polsce zaprotestowali przeciw nieludzkim warunkom bytowania i pracy, poniżania ludzkiej godności, kłamstwa i fałszu w polskim życiu publicznym i politycznym. Ten bunt robotniczy wymagał wielkiej determinacji i odwagi. Został brutalnie i krwawo stłumiony: zginęło prawie 60 osób, blisko tysiąc zostało rannych, setki zostało skazanych, a prześladowania uczestników trwały do 1989 roku. Dla mieszkańców Poznania i Wielkopolski pamięć o tych ofiarach jest trwała i głęboka, a kolejne rocznice są obchodzone z wielką godnością i powagą. Tamten Czerwiec dla nas Poznaniaków to wielki powód do dumy i chwały.

Dotąd obchody tego dramatycznego powstania zawsze (poza latami osiemdziesiątymi) przebiegały w atmosferze odpowiadającej dramatyzmowi przywoływanych wydarzeń – godnie, spokojnie i refleksyjnie.

W tym roku stało się inaczej. Prezydent Poznania postanowił wykorzystać rocznicowe obchody Poznańskiego Czerwca 56 do bieżącej gry politycznej, do promowania KOD-u. Pod pozorem niezgody na treść Apelu pamięci, w którym od października 2015 roku w ramach nowej polityki historycznej zawsze jest przywoływana pamięć o osobach, które zginęły w służbie Ojczyzny w Smoleńsku – uniemożliwił udział asysty wojskowej podczas głównych uroczystości pod Pomnikiem Poznańskich Krzyży. Dodatkowo wywołując szkodliwe napięcie i podziały w społeczeństwie Poznania.

Bez uzgodnienia z innymi współorganizatorami uroczystości w ostatniej chwili zaprosił na główne uroczystości byłego Prezydenta Lecha Wałęsę, organizując przy tej okazji masową akcję protestacyjną tzw. Komitetu Obrony Demokracji. Ci specjalnie zwołani “demokraci” zakłócali atmosferę uroczystości. Wznoszonymi okrzykami i podnoszonym tumultem próbowali zamienić podniosłą uroczystość dedykowaną odważnym bohaterom sprzed 60 lat – w polityczną demonstrację skierowaną przeciwko demokratycznie wybranym władzom Rzeczypospolitej: Prezydentowi i przedstawicielom rządu. Takie zachowanie nie wymagało odwagi – potrzebna była pogarda dla demokratycznego wyboru większości Polaków.

Poraża hipokryzja organizatorów tej akcji – przypomnijmy choćby tylko święte oburzenie dzisiejszych obrońców demokracji przeciwko zakłócaniu jednego z przemówień Władysława Bartoszewskiego po tym, jak prawicową część Polaków nazwał bydłem.

Poznaniacy, którzy przyszli uczcić pamięć swoich bohaterów sprzed 60 lat nie mieli nic wspólnego z tym zwiezionym i zorganizowanym tłumem dzisiejszych “obrońców demokracji”.

Panie Prezydencie, mieszkańcy Poznania mogą w części nie podzielać Pańskich poglądów, Pańskich działań jako Prezydenta Rzeczypospolitej – ale darzą Pana szacunkiem jako Osobę i Głowę państwa polskiego.

Rozumiemy, że może czuć się Pan rozgoryczony – przyjeżdża Pan uczcić Poznańskich Bohaterów sprzed 60 lat, a jest Pan potraktowany jak intruz. Nie przez Poznaniaków. Przez ludzi chorych z nienawiści do tego, co od wieków konstytuuje polską tożsamość narodową i polskie umiłowanie wolności, przez ludzi, którzy nie mogą zaakceptować demokratycznej woli narodu i tego, że zostali pozbawieni przywłaszczonych sobie przywilejów władzy.

Nie oni zdecydują o obliczu naszej Ojczyzny, także Poznania i Wielkopolski. Ich czas minął.

Prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak – przewodniczący Zarządu / prof. dr hab. Stefan Zawadzki – wiceprzewodniczący Zarządu i członkowie: dr Zdzisław Habasiński, dr Tadeusz Zysk, mgr inż. Piotr Cieszyński, mgr Ewa Ciosek, dr hab. Elżbieta Czarniewska, prof. dr hab. Jacek Dabert, prof. dr hab. inż. Antoni Florkiewicz, mgr Jan Martini, prof. UAM dr hab. Grzegorz Musiał, prof. dr hab. Jan Paradysz, prof. dr hab. Stanisław Paszkowski, prof. dr hab. Wojciech Rypniewski, prof. dr hab. Wojciech Święcicki, dr hab. Witold Tyborowski, prof. dr hab. inż. Jerzy Weres.

(Od Redakcji) Oświadczenie Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu można poprzeć tutaj: http://ako.poznan.pl/7130/#more-7130

Apel Przewodniczącego AKO w sprawie wyjaśnienia okoliczności śmierci księdza Jerzego Popiełuszki

akopoznanSzanowni Państwo!
Drodzy Rodacy!

W imieniu członków AKO Poznań oraz członków pozostałych Klubów AKO w Polsce, zwracam się z gorącą prośbą i apelem do wszystkich Polaków, którym droga jest pamięć o bł. ks. Jerzym Popiełuszce, o wsparcie starań ludzi dobrej woli, którzy domagają się uczciwego wyjaśnienia wszystkich okoliczności męczeńskiej śmierci patrona Solidarności.

Odzyskaliśmy niepodległość także dzięki ofierze Księdza Jerzego. Dlatego mamy obowiązek stać po stronie prawdy i dążyć do jej całkowitego ujawnienia.

W sposób szczególny zwracam się do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pana dr. Andrzeja Dudy, by autorytetem swojego urzędu poparł starania o realizację tego celu, dziś jeszcze możliwą.

Apeluję do wszystkich mediów – publicznych i prywatnych, tradycyjnych i elektronicznych o informowanie opinii publicznej o działaniach podejmowanych w tej sprawie.

prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak, przewodniczący AKO Poznań

akopoznanSpotkanie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim zorganizowane przez Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Poznań, 26 września 2015.

Wystąpienie programowe przywódcy opozycji na temat koniecznych i planowanych zmian w Polsce zaczyna się w 8 min. 45 sek:
• https://www.youtube.com/watch?v=E8Ggp24Y_G0

• https://www.youtube.com/watch?v=wHBok0KWFJQ

(Od Redakcji): Więcej informacji na temat III Konferencji Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie znajdą Państwo na naszych stronach i w witrynie Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu:
https://www.krakowniezalezny.pl/o-iii-konferencji-ako-przywracanie-polski-ale-nie-tylko
https://www.krakowniezalezny.pl/iii-konferencja-ako-im-prezydenta-lecha-kaczynskiego-w-krakowie
http://www.ako.poznan.pl/6007

akopoznanAkademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu z zaniepokojeniem i dezaprobatą obserwuje zachowanie establishmentu medialnego, politycznego i naukowego związane z dążeniem do wyjaśniania katastrofy smoleńskiej przez niezależnych polskich i zagranicznych uczonych. W miesiąc po zakończeniu II Konferencji Smoleńskiej (21-22 X 2013) jej uczestnicy nie przestają być celem skandalicznej nagonki, szkalowania, negowania kompetencji, a nawet zastraszania.

2konferencjasmolenskaII Konferencja Smoleńska, podobnie jak ubiegłoroczna, miała charakter stricte naukowy i została zorganizowana zgodnie z najlepszymi zasadami proceduralnymi, i za pieniądze jej uczestników. Wzięło w niej udział kilkudziesięciu uczonych, wybitnych specjalistów w swoich dziedzinach: z Polski, USA, Australii, Kanady i Danii. Mimo zaproszeń skierowanych m.in. do komisji rządowej oraz PAN, nie podjęto żadnej dyskusji merytorycznej ani z uczestnikami konferencji, ani z przedstawionymi wynikami ich prac, co więcej, wcześniej storpedowano inicjatywę Prezesa PAN wspólnej konferencji komisji rządowej i niezależnych ekspertów. Zamiast tego przeciwnicy polityczni (naukowi niestety się nie objawili) uciekają się do prób ośmieszania i dyskredytowania uczestników, odbierania im dobrego imienia oraz wywierania presji na władze ich macierzystych uczelni. Intrygi sięgnęły nawet za ocean, mając na celu uniemożliwienie polskim uczonym z USA ich dalszych prac, a zasłużony badacz katastrofy smoleńskiej dr Kazimierz Nowaczyk został wyrzucony z University of Maryland w Baltimore.

Najnowszym działaniem wymierzonym w uczonych jest potępiające stanowisko Przewodniczącego Komisji ds. Etyki w Nauce przy Polskiej Akademii Nauk. Należy zauważyć, że ostre słowa potępienia wypowiedziane przez niego, zostały skierowane zdecydowanie pod niewłaściwym adresem: do ludzi ślepo wierzących w ideologię i niekompetentnych. Nie są takimi z pewnością eksperci uczestniczący w Konferencji Smoleńskiej, którzy prezentowali wyniki swych prac ściśle z zakresu własnych specjalizacji i kompetencji naukowych. Tego samego nie można powiedzieć o ich krytykach, którzy bez naukowej refleksji, a często również bez odpowiedniej wiedzy, przyjmują treści medialne oraz przekaz zawarty w raporcie MAK.

Bezprecedensowy i zastanawiający jest fakt opublikowania stanowiska Komisji ds. Etyki w Nauce jedynie w postaci gazetowego wywiadu, podczas gdy tekstu próżno było wówczas szukać na stronach internetowych PAN. Wykorzystanie w tym celu medium reprezentującego zdecydowaną linię polityczną sugeruje, że mamy do czynienia z praktyką przepływu informacji od gazety do Komisji PAN.

Od „etyków establishmentu” oczekujemy zajęcia się rzeczywistymi „kłamcami smoleńskimi” mówiącymi o przekopaniu każdego skrawka ziemi w miejscu katastrofy na metr głęboko, o pracy polskich patomorfologów ramię w ramię z „rosyjskimi kolegami”, o naciskach Prezydenta na pilotów, o pijanym generale, niedouczonych pilotach itd.

Wszystkim uczonym, którzy odważyli się podjąć badania zmierzające do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej i opublikować wyniki swych prac, Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wyraża głęboką wdzięczność, uznanie i solidarność. Doceniamy wysoki poziom naukowy II Konferencji Smoleńskiej oraz wielką pracę jej uczestników. Głęboko ubolewamy nad faktem, że zarówno badania, jak i ich prezentacja odbywają się w atmosferze niegodnych, pozanaukowych ataków ze strony przeciwników utrudniających dążenie do poznania prawdy. Ataki te przywodzą na myśl praktyki stosowane w PRL, gdy rzetelność i autonomia badań naukowych była poddawana dyktatowi ideologicznemu rządzącej partii.

Zdecydowanie protestujemy przeciw zastępowaniu dyskusji o faktach lawiną obraźliwych insynuacji i inwektyw. Taki sposób prowadzenia sporu pokazuje, jak dalece fasadowa jest w Polsce demokracja, jak iluzoryczna wolność słowa i swoboda badań naukowych. Odrzucenie „moralnego szantażu” jest nie tylko prawem, ale i obowiązkiem wszystkich środowisk akademickich.

Nadal oczekujemy od polskich władz państwowych, zwłaszcza od władz zarządzających polską nauką, stworzenia polskim instytucjom naukowym i polskim uczonym organizacyjnych i finansowych warunków do szybkiego podjęcia badań nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności, przyczyn i przebiegu tragedii smoleńskiej.

Za: http://ako.poznan.pl/3583/#more-3583 / Na wymienionej tutaj stronie internetowej istnieje  możliwość złożenia podpisu pod Oświadczeniem blisko 400 naukowców z Poznania, Krakowa, Warszawy i Łodzi...

Poznań, 08.02.2013

Apel o kulturę wypowiedzi w dyskursie publicznym

akopoznanPo Oświadczeniu Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w sprawie naruszania zasad etosu pracownika nauki, a także po wywiadach i wypowiedziach prasowych, radiowych i telewizyjnych kilku jego sygnatariuszy, odnoszących się do poruszonych w Oświadczeniu  problemów, w mediach oraz  na portalach i forach internetowych rozgorzała niezwykle burzliwa dyskusja. Zwłaszcza w internecie licznie pojawiły się wypowiedzi skrajnie chamskie, zawierające inwektywy i wyzwiska pod adresem adwersarzy. Nie jest to zjawisko nowe, ale  zaskakuje skala i natężenie złych emocji. Zastępują one rzeczową argumentację,  podnoszą temperaturę wypowiedzi, antagonizują przez prostackie obrażanie, uniemożliwiają jakąkolwiek rzeczową rozmowę, próbę określenia swoich poglądów, wyłożenia racji. Bez tego elementarnego poziomu przekazu w procesie komunikacji nie ma mowy o jakimkolwiek porozumieniu, o poszukiwaniu kompromisu, miejsc stycznych, możliwości dialogu. Nawet jeśli sprawa ma charakter głęboko moralny i kompromis jest niemożliwy – zawsze można jasno określić przesłanki i uwarunkowania swojego sposobu rozumowania, swojego stanowiska, nie przyjmując poglądów adwersarzy, starać się je rozumieć.

Zastanawia także i niepokoi fakt, że próbuje się manipulować treścią wypowiedzi w sposób zasadniczy, a nadto urzędowy. O ile Oświadczenie dotyczyło spraw naruszania zasad etosu pracownika nauki (związanego z bezpodstawnym zarzutem kłamstwa wobec osoby prezentującej krytyczne, w stosunku do niektórych tendencji politycznych poglądy, oraz prób wywierania  nacisku politycznego na władze uczelni zatrudniające tę osobę), o tyle próbuje się sprowadzić dyskusję do argumentów ad hominem. O ile Oświadczenie było i jest wyrazem stanowiska Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu (wsparte przez AKO w Krakowie i Łodzi i wielu profesorów indywidualnie)  i nie rości sobie pretensji do wyrażania opinii całego gremium żadnej z uczelni, w której zatrudnieni są jego sygnatariusze, o tyle w sposób nieadekwatny do tej rzeczywistości publikowane są oświadczenia władz rektorskich, odcinające się od wypowiedzi sygnatariuszy listu.  Za manipulację uznać należy zarówno fakt zmiany istoty wypowiedzi poprzez marginalizowanie jej meritum, a skupianie uwagi na treściach niepodjętych w Oświadczeniu, jak i próbę przypisania poglądów jego sygnatariuszy, wywodzących się z różnych uczelni i miast akademickich, konkretnemu i jednemu środowisku akademickiemu.

Szafowanie ocenami i krytyką, bez zrozumienia treści wypowiedzi, wymiana inwektyw  i używanie słów powszechnie uznawanych za wulgarne i obraźliwe – to droga do upowszechniania nienawiści, przenoszenia jej w wymiar społeczny. Zwłaszcza, gdy towarzyszą temu próby fizycznego zastraszania i prześladowania adwersarzy – a takie środki podjęto wobec jednego z profesorów podpisanych pod Oświadczeniem. To bardzo groźne zjawisko dla każdej społeczności, a zwłaszcza takiej, jaką tworzą współcześni Polacy  – wielorako rozdartej podziałami historycznymi, ideowymi, politycznymi, materialnymi, światopoglądowymi, pokoleniowymi, nawet kulturowymi.

Zwracamy  się do wszystkich uczestników dyskursu społecznego o powstrzymanie się od takich zachowań. Przeciwników poglądów wyrażonych w naszym oświadczeniu prosimy o racjonalność sądów oraz kulturę ich prezentacji. Prosimy też o niestosowanie asymetryczności ocen przez różne gremia instytucjonalne. Budzi zdziwienie reakcja władz uczelni na list AKO i brak reakcji tychże władz na inwektywy kierowane w stronę swoich pracowników.  Przed kilku laty mieliśmy do czynienia z podobną sytuacją, gdy po wypowiedzi byłego rektora jednej z uczelni medycznych w Polsce, na temat konsekwencji medycznych reprodukcji in vitro, podjęto działania dyscyplinarne, przy całkowitej tolerancji wypowiedzi innych pracowników naukowych kierowanych do władz politycznych o przyspieszenie legalizacji zabiegów reprodukcyjnych in vitro w Polsce. 

O kulturę wypowiedzi szczególnie serdecznie prosimy wszystkich,  którzy wyznają chrześcijański system wartości, popierają nasze starania, dążenia do naprawy Rzeczypospolitej, do przywrócenia prawdy i zasad moralnych w życiu narodowym Polaków. Nasz apel kierujemy zwłaszcza  do uczestników dyskusji internetowych, a więc osób wypowiadających się i reagujących szybko i emocjonalnie.  Prowadząc dyskusję na poziomie naszych adwersarzy realnie szkodzicie sprawie, o którą walczycie. To powściągnięcie emocji, rezygnacja ze słownego upokorzenia przeciwnika niech będzie pierwszym naszym zwycięstwem – najtrudniejszym, bo nad sobą. Ale to szybko zaowocuje.

Niech po sposobie wypowiadania się rozpoznają nas i identyfikują.

Prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak – Przewodniczący AKO w Poznaniu
Ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz – Duszpasterz AKO w Poznaniu

Listę uczonych, którzy poparli wspomniane wyżej Oświadczenie znajdą Państwo tutaj: http://www.akokrakow.blogspot.com/2013/02/oswiadczenie-akademickiego-klubu.html