Przeskocz do treści

24 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Z tej okazji Ministerstwo Sprawiedliwości we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej prezentuje wystawę plenerową poświęconą bohaterskim postawom Polaków, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc Żydom, niejednokrotnie płacąc za to najwyższą cenę.

Okres niemieckiej okupacji to czas terroru na niespotykaną wcześniej skalę. Celem Niemców było zredukowanie Polaków do rangi podludzi, którzy mieli pracować i świadczyć usługi na rzecz „rasy panów”. Szczególnie okrutne prześladowania wymierzone były w osoby pochodzenia żydowskiego. Szykany, które rozpoczęły się z chwilą wtargnięcia Niemców na ziemie Polski, szybko ulegały drastycznemu zaostrzeniu, aż do decyzji o systematycznej eksterminacji Żydów.

Pomimo tego, że za pomoc niesioną Żydom groziła kara śmierci, wielu Polaków nie pozostało obojętnych na los prześladowanych współobywateli i zrobiło co w ich mocy, aby ocalić znajomych, sąsiadów, a czasem przypadkowe osoby, które w dramatycznych okolicznościach zwróciły się z prośbą o ratunek. Właśnie takich cichych bohaterów upamiętnia wystawa, którą można oglądać na ogrodzeniu przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości w Alejach Ujazdowskich.

Tworzą ją przede wszystkim zdjęcia konkretnych osób, świeckich i duchownych, polskich rodzin, które ukrywały Żydów, pomagały im w ucieczce z gett, dostarczały żywność, pieniądze, lekarstwa, fałszywe dokumenty. Dzięki nim wielu Żydów skazanych na pewną śmierć ocalało. Część przedstawionych na zdjęciach Polaków podzieliła los tych, którym starali się uratować życie - zostali zamordowani wraz z ukrywanymi przez siebie Żydami.

Wystawa przypomina również o działalności Rady Pomocy Żydom „Żegota”, jedynej podziemnej organizacji w okupowanej Europie, której celem było niesienie pomocy ludności żydowskiej. Nie zapomniano także o polskich dyplomatach, którzy ratowali Żydów poza granicami kraju. Warto wspomnieć, że w Dolince Szwajcarskiej, tuż obok budynku Ministerstwa Sprawiedliwości przy ul. Chopina 1, znajduje się pomnik upamiętniający przedstawionego na wystawie Henryka Sławika, którego działaniom na Węgrzech życie zawdzięcza ok. 5000 Żydów.

Wykorzystane w ekspozycji fotografie pochodzą m.in. z Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, Instytutu Pamięci Narodowej, Muzeum w Przeworsku, Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Narodowego Archiwum Cyfrowego, Archiwum Państwowego w Krakowie, Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie oraz ze zbiorów prywatnych.

„Kto ratuje jedno życie – ratuje cały świat” – to zdanie widnieje na medalu „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”, który nadaje Instytut Yad Vashem na wniosek ocalonych z holokaustu Żydów. Ponad jedna czwarta spośród wszystkich osób, którym przysługuje ten zaszczytny tytuł to Polacy. Wielu Sprawiedliwych odnajdziemy na tworzących ekspozycję zdjęciach. Wystawa przypomina nam właśnie o tych, którzy dla ratowania drugiego człowieka gotowi byli położyć na szali własne życie i życie swoich najbliższych.

Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości

Tekst i zdjęcia za: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/wystawa-plenerowa-polacy-ratujacy-zydow-w-czasie-ii-wojny-swiatowej

W związku z licznymi pytaniami ze strony mediów oraz wnioskami o udostępnienie informacji publicznej, zachęcamy do zapoznania się z projektem ustawy o ochronie wolności słowa w internetowych serwisach społecznościowych, który był zapowiadany przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro podczas konferencji prasowych 17 grudnia 2020 r. oraz 15 stycznia 2021 r.

Projekt w tym brzmieniu został skierowany 22 stycznia 2021 r. do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z wnioskiem o wpis do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów.

Ministerstwo Sprawiedliwości jednocześnie dementuje, że przekazywało opisywany w ostatnich dniach projekt przedstawicielom mediów. Robocza wersja, która była prezentowana, została przekazana wyłącznie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Ministerstwo Sprawiedliwości w dalszym ciągu oczekuje na realizację wniosku o wpis projektu do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów, w celu formalnego podjęcia drogą oficjalną dalszych konsultacji, a następnie przyjęcia projektu przez Radę Ministrów.

Zgodnie z załączonym projektem, serwisy społecznościowe nie będą mogły usuwać wpisów ani blokować kont polskich użytkowników, jeśli zamieszczone w nich treści nie łamią polskiego prawa. Za naruszenie tej zasady serwisom będą grozić surowe kary. Przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowe przepisy mają chronić konstytucyjne prawo do wolności słowa, a także dobra osobiste osób naruszane przez anonimowych użytkowników internetu.

Dziś serwisy społecznościowe same decydują o usuwaniu wpisów, a nawet blokowaniu kont użytkowników. Nie ma skutecznej możliwości odwołania się od takiej decyzji, nawet jeśli użytkownik wykaże, że nie złamał żadnego prawa, a działanie serwisu łamie wolność wypowiedzi.

– Wolność słowa i wolność debaty są istotą demokracji. Ich zaprzeczeniem jest cenzurowanie wypowiedzi, zwłaszcza w internecie, gdzie dziś toczy się najwięcej politycznych dyskusji i sporów światopoglądowych. Użytkownicy mediów społecznościowych muszą mieć poczucie, że ich prawa są chronione. Polska powinna mieć regulacje chroniące przed nadużyciami wielkich korporacji internetowych, które coraz częściej w imię obrony wolności tę wolność ograniczają – podkreślił Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości przewiduje powołanie pięcioosobowej Rady Wolności Słowa, która będzie stać na straży konstytucyjnej wolności wyrażania poglądów w serwisach społecznościowych. W skład Rady mają być powoływani eksperci w dziedzinie prawa i nowych mediów. Sejm będzie ich wybierał na sześcioletnią kadencję kwalifikowaną większością 3/5 głosów, która gwarantuje ponadpartyjny i pluralistyczny skład Rady.

Jeśli serwis zablokuje konto lub usunie wpis, choć jego treść nie narusza polskiego prawa, użytkownik będzie mógł złożyć skargę do serwisu, a ten będzie musiał ją rozpatrzyć w ciągu 48 godzin. Jeśli nie przywróci wpisu albo utrzyma blokadę konta, użytkownik będzie mógł złożyć odwołanie do Rady Wolności Słowa, która rozpatrzy je w ciągu siedmiu dni. Jeśli Rada uzna skargę za zasadną, może nakazać niezwłoczne przywrócenie zablokowanej treści lub konta. Postępowanie będzie prowadzone w formie elektronicznej, co zapewni mu szybkość i niskie koszty. Od decyzji Rady będzie przysługiwała skarga do sądu. Za niezastosowanie się do rozstrzygnięć Rady Wolności Słowa lub sądu Rada będzie mogła nałożyć na serwis społecznościowy karę administracyjną w wysokości od 50 tys. zł do 50 mln zł.

Celem zmian jest również ochrona osób, których dobra osobiste są naruszane przez anonimowych użytkowników internetu. Projekt zakłada wprowadzenie nowego instrumentu, - „pozwu ślepego”, a więc możliwość złożenia pozwu o ochronę dóbr osobistych bez wskazania danych pozwanego, które dziś są niezbędne do dochodzenia swoich praw przed sądem. Zgodnie z projektem do skutecznego wniesienia pozwu wystarczy wskazanie adresu URL, pod którym zostały opublikowane obraźliwe treści, daty i godziny publikacji oraz nazwy profilu lub loginu użytkownika. To rozwiązanie uwzględnia postulaty zgłaszane m.in. przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Przepisy regulujące przestrzeganie prawa krajowego przez zagraniczne koncerny internetowe wprowadziło już kilka europejskich państw, m.in. Niemcy i Francja. Podobne rozwiązania zaproponowała w ostatnich dniach także Komisja Europejska.

Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości

Tekst i zdjęcie za: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/zachecamy-do-zapoznania-sie-z-projektem-ustawy-o-ochronie-wolnosci-uzytkownikow-serwisow-spolecznosciowych (tamże linka do projektu ustawy).