Przeskocz do treści

Radio Maryja

Blokowanie ulic, niszczenie mienia i pomników. Profanacje kościołów i miejsc świętych. Tak wyglądają kolejne protesty inicjowane przez skrajną lewicę przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego. Wyrokowi, który zwiększa ochronę życia nienarodzonych. Najbardziej agresywne protesty odbywały się w największych miastach.

Straż Narodowa organizowana przez Młodzież Wszechpolską i Stowarzyszenie Marszu Niepodległości nie dopuściła do zniszczenia kościoła św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży w Warszewie. – Kamienie, jakieś pałki, narzędzia, butelki. To wszystko było rzucane w naszą stronę – mówi Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Kilka osób zaangażowanych w obronę zostało rannych – zaznacza Robert Bąkiewicz, który wskazuje też na bierność służb. W Poznaniu katedry bronili kibice Lecha Poznań.

Przed atakiem obroniony został Klasztor na Jasnej Górze, a także katedra w Gdańsku Oliwie. – Dochodzi do niszczenia mienia. Do niszczenia kościołów. Nie godzimy się na to – podkreśla Maciej Wiewiórka z organizacji Pro Life Tarcza Życia.

Spontaniczne akcje obrony miejsc świętych, a także sprzątania po protestach, organizowane są w całej Polsce. Także na Podlasiu – mówi radny wojewódzki Sebastian Łukaszewicz. – Pozostajemy w stałym kontakcie w takiej grupie białostoczan, którzy są gotowi w każdej chwili bronić dla nas, katolików, świętych miejsc w Białymstoku – wskazuje Sebastian Łukaszewicz.

Przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda zaapelował do związkowców o ochronę kościołów. – Bądźcie też w kontakcie ze swoimi proboszczami. Kiedyś my mogliśmy liczyć na ich pomoc, dzisiaj oni tej pomocy od nas potrzebują – akcentuje Piotr Duda.

Mocne słowa do protestujących, którzy próbowali zakłócić Msze świętą w katedrze kieleckiej, skierował w poniedziałek ks. bp Jan Piotrowski podkreślając, że wierni mają prawo do modlitwy w spokoju. – I nikt nie ma prawa nam w tym przeszkadzać. I wara od mojej kieleckiej Katedry! – zaznaczył ks. bp Jan Piotrowski.

Protestujący twierdzą, że tzw. aborcja została w Polsce całkowicie zakazana, a kobiety będą zmuszone do rodzenia dzieci niezdolnych do samodzielnego życia. – Dobrze wiemy, że te ponad 1000 aborcji, o które toczy się spór, w zdecydowanej większości dotyczy sytuacji podejrzenia niepełnosprawności, a nie wad letalnych. Warto, żebyście to powiedzieli, wyprowadzając na ulicę 14-15 latków – podkreśla Paweł Wdówik, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych.

Młodzi ludzie uczestniczący w protestach zostali zmanipulowani – mówi dr Mirosław Boruta Krakowski. – Źródłem tych agresywnych protestów jest niewiedza. To jest po prostu brak zrozumienia dla fundamentów człowieczeństwa i wartości, jakie wspólnie powinniśmy wyznawać – wyjaśnia dr Mirosław Boruta Krakowski.

Skrajna lewica od dziesięcioleci ma wpływ na młodych w szkołach i na wyższych uczelniach – dodaje filozof Krzysztof Szokalski. – Te wszystkie ruchy od początku dążyły do tego, żeby zniszczyć kulturę. A jednym z głównych nośników kultury obecnie jest Kościół katolicki – akcentuje Krzysztof Szokalski.

W protestach uczestniczy też wiele dzieci – dodaje pedagog dr Andrzej Kołakowski. – Jakie wartości te matki im zaszczepią? – zastanawia się dr Andrzej Kołakowski.

Tymczasem politycy Lewicy i Platformy Obywatelskiej przenieśli agresję z ulic do Sejmu. Przed budynkiem parlamentu rozwiesili zdjęcia posłów, którzy opowiadają się za ochroną życia. – Kobiety lewicy zawsze z kobietami na ulicy – twierdzi poseł Wanda Nowicka.

Tuż przed wystąpieniem minister rodziny na temat pomocy udzielanej osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom, posłowie Lewicy i PO zablokowali mównicę. – Żądamy liberalizacji prawa aborcyjnego – mówiła poseł Joanna Scheuring-Wielgus.

Politycy opozycji zaatakowali też wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. Musiała wkroczyć Straż Marszałkowska. – Żądają, żebyśmy były trumnami dla ludzi nienarodzonych. Czyli dla płodów – uważa poseł Lewicy Monika Falej. Z obrad Sejmu marszałek Ryszard Terlecki wykluczył poseł Klaudię Jachirę. – Zostałam wykluczona z obrad za to, że zapytałam Prezesa Kaczyńskiego, dlaczego boi się kobiet – mówiła Klaudia Jachira. Wykluczony został też Sławomir Nitras, który kolejny raz zachowywał się agresywnie. Popchnął posła PiS, Wiesława Krajewskiego.

– Nie chodzi o żadne dobro kobiety, tylko o to, żeby uderzyć w fundamenty państwa polskiego. Uderzyć w fundamenty cywilizacji chrześcijańskiej, a przede wszystkim zbić na tym kapitał polityczny – wskazuje prawnik Marcin Jakóbczyk.

Na środę planowane są kolejne protesty, które wspiera m.in. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. – My będziemy podchodzić z pełną przychylnością do wszystkich, którzy będą chcieli brać udział w tym strajku – zapewnia Rafał Trzaskowski.

Premier Mateusz Morawiecki potępił akty agresji i wskazał, że nie ma przyzwolenia na ataki na świętości ważne dla Polaków. – Proszę, żeby mądrość milczącej większości przeważyła, żeby nie doprowadzić do eskalacji tego sporu – podkreśla Mateusz Morawiecki. Protesty mogą doprowadzić do masowego wzrostu zakażeń koronawirusem.

Tekst i zrzuty ekranowe: https://www.radiomaryja.pl/informacje/agresywne-protesty-przeciwko-zwiekszeniu-ochrony-zycia-dzieci-nienarodzonych

Radio Maryja

Trwa walka wyborcza o pozyskanie jak największego elektoratu. Prezydent Andrzej Duda kieruje propozycje do osób młodych. Rafał Trzaskowski próbuje nakłonić do głosu środowiska narodowe.

Trwa kampania wyborcza. Prezydent Andrzej Duda zapowiedział Kartę Wolności w Sieci, zakładającą doprowadzenie światłowodu do każdego domu i sprzeciw wobec podatku od smartfonów. Prezydent nie zgadza się z przyjętą przez Parlament Europejski dyrektywą o prawie autorskim, zwaną ACTA2.

– Nigdy nie pozwolę na to, aby ktokolwiek cenzurował wypowiedzi w internecie, aby ktokolwiek przesiewał te wypowiedzi według nieustalonych kryteriów – deklarował Andrzej Duda.

To konsekwentny krok skierowany do osób młodych – ocenił socjolog Mariusz Sieraczkiewicz.

– Przypomnijmy że jak były pierwsze ACTA, które PO bardzo popierała, zresztą Tusk bardzo mocno to popierał, to już wtedy politycy PiS byli przeciwni – zwrócił uwagę Mariusz Sieraczkiewicz.

Kandydat PO Rafał Trzaskowski zdobył już poparcie Szymona Hołowni. Teraz próbuje przypodobać się Konfederacji i środowiskom narodowym.

– Ja pójdę na Marsz Niepodległości w momencie, kiedy będzie absolutna gwarancja, żeby będzie to marsz, który nie będzie wykorzystywany politycznie – zapewnił Rafał Trzaskowski.

Na te słowa odpowiedział prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz.

– Od początku powtarzam, że Marsz Niepodległości jest wydarzeniem dla wszystkich patriotów. Jak już Pan Trzaskowski będzie stawiał Polskę na pierwszym miejscu, a nie Niemcy to serdecznie zapraszam – napisał na Twitterze Robert Bąkiewicz.

Według sondażu IBRIS tylko 27 procent wyborców Krzysztofa Bosaka zamierza poprzeć Rafała Trzaskowskiego. 67 procent zagłosuje na Andrzeja Dudę. Stanowiska Konfederacji nie ma.

– Nasze oświadczenie rady liderów Konfederacji: nie udzielamy poparcia, nie przekazujemy głosów – przypomniał poseł Konfederacji Jakub Kulesza.

Oczko do Konfederacji puszcza prezydent Poznania z PO Jacek Jaśkowiak.

– To nie jest tak, że wszyscy wyborcy Konfederacji są faszystami i są z automatu agresywni wobec osób LGBT. To jest szuflada, do której ich wsadzono. Tymczasem jest wśród nich wielu mikroprzedsiębiorców, szukających w polityce kogoś, kto będzie lepiej reprezentował ich interesy – stwierdził Jacek Jaśkowiak.

To rząd PO-PSL brutalnie tłumił marsze niepodległości. W 2013 roku po podpaleniu budki przy ambasadzie Rosji marsz rozwiązała prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Z taśm nagranych w restauracji „Sowa i przyjaciele” wynika, że to ówczesny minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz zlecił podpalenie. Mówił o tym były szef CBA Paweł Wojtunik.

Porozumienie narodowców z Platformą będzie porzuceniem wartości.

– Raczej nie powinni zagłosować na kogoś, kto pozwala na parady, na których jest bezczeszczony wizerunek Matki Boskiej, bezczeszczona Msza Święta – zaznaczył Mariusz Sieraczkiewicz.

W kampanii prezydenckiej PO wykorzystuje decyzję prezydenta o ułaskawieniu pedofila. Żądamy ujawnienia szczegółów – mówił poseł PO Arkadiusz Myrcha.

– Dzisiaj Polacy zasługują, żeby ta sprawa ujrzała światło dzienne, żebyśmy my wszyscy mieli prawo do informacji, czym kierował się pan prezydent – akcentował Arkadiusz Myrcha.

Roztrząsaniem prywatnych spraw rodziny oburzony jest prezydent Andrzej Duda. Decyzja podparta była stanowiskiem wielu instytucji. Pozytywną opinię o wniosku rodziny wydały sądy.

– Mamy do czynienia przede wszystkim z osobą dorosłą, która sama o to wnioskowała, mamy do czynienia z badaniem zarówno psychologicznym, jak i badaniem sądowym, które zostało przeprowadzone. Mamy do czynienia z opinią kuratora, która tu została wystosowana – wskazał Andrzej Duda.

Ułaskawienie poparł również Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. Mężczyzna odbył całą karę, a decyzja prezydenta dotyczy uchylenia zakazu zbliżania się.

– W związku z tym, że ojciec tej kobiety, mąż, wyszedł z choroby alkoholowej, zresocjalizował się, wybaczyły mu. Pracował i utrzymywał teraz tę rodzinę – zwrócił uwagę Zbigniew Ziobro.

Decyzję prezydenta skrytykował dziennik „Fakt” opisując sprawę molestowania. Publikacją gazety z niemieckim kapitałem oburzeni są przedstawiciele polskich mediów oraz politycy Zjednoczonej Prawicy. O interwencję do ambasadora Niemiec zaapelował rzecznik sztabu prezydenta Adam Bielan.

– Żeby podjął w tej sprawie interwencję, ponieważ nie życzymy sobie tego rodzaju zagranicznych interwencji w proces wyborczy – zaznaczył Adam Bielan.

Potrzebna jest repolonizacja mediów – zauważył socjolog dr Mirosław Boruta Krakowski.

– Niszczą polski interes narodowy, szerząc nienawiść do innych niejako w naszym imieniu, chociaż nie my piszemy te teksty, ale my je czytamy – wyjaśnił dr Mirosław Boruta Krakowski.

Na przekonanie do siebie wyborców kandydaci mają jeszcze siedem dni.

Tekst i zrzuty ekranowe za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/a-duda-zabiega-o-glosy-mlodych-r-trzaskowski-stara-sie-uzyskac-poparcie-srodowisk-narodowych