Przeskocz do treści

Krakowianie: Rozmowa z p. Leszkiem Sosnowskim

waclawkujbidafotoWacław Kujbida*

Leszek Sosnowski. Autor, dziennikarz, scenarzysta. Artysta fotografik mający na swoim koncie 48 krajowych i zagranicznych nagród za swoje fotografie. Ale przede wszystkim Wydawca. Założyciel i prezes Wydawnictwa Biały Kruk w Krakowie. Dziewiętnaście lat działalności wydawnictwa, dziesiątki tysięcy kilkujęzycznych albumów przybliżających piękno świata, Polski, kolejnych papieży w tym Papieża Polaka. Fotograficzne i artystyczne dokumentacje z Watykanu i Polski. Jego przyjaciel, Adam Bujak, jest współautorem wielu z tych dzieł. Leszek Sosnowski wydaje też jeden z najbardziej istotnych miesięczników kulturalno-społecznych w Polsce: WPiS (Wiara, Patriotyzm i Sztuka).

Swoistym świadectwem obecnej władzy w Polsce jest kompletny brak tych wydawnictw za granicą a zwłaszcza w placówkach dyplomatycznych i państwowych instytucjach mających skądinąd reprezentować Rzeczpospolitą Polską za granicami. Przecież wydawane w wielu językach, wypełnione artystyczną dokumentacją fotograficzną albumy Białego Kruka tak wspaniale i od lat promują naszą narodową historie, kulturę, religię. Nasz dorobek w historii i rozwoju świata. Polskę po prostu. Wydawać by się więc mogło, że nie ma lepszego wydawnictwa do promowania Polski za granicą. W ambasadach, konsulatach i placówkach handlowych RP. Niestety, jedyna interpretacja pojęcia "demokracja" zdolna do zaakceptowania przez obecny rząd oraz podległe mu placówki MSZ to współpraca wyłącznie z tymi, którzy popierają "jedynie słuszną drogę jedynie słusznej rządzącej partii". Zgodnie więc z tym swoistym rozumieniem współczesnej demokracji, środki przeznaczone konstytucyjnie na Polonię za granicą, trafiać zaczynają wyłącznie do grup i organizacji które bezkrytycznie i ślepo popierają działania placówek rządowych i bez szemrania zaakceptują wszystko, nawet niektóre działania zagranicznych placówek RP, godzące po prostu w dobre imię Narodu i Państwa i całkowicie niezgodne z polską racją stanu. Również działacze czy aktywiści, media czy dziennikarze polonijni którzy ośmielą się mieć swoje zdanie albo nie być "w zgodzie" i "po linii z jedynie słuszną drogą partii rządzącej", są przez te placówki ignorowani i wyłączani z wszystkich, organizowanych przez te instytucje uroczystości, obchodów i przedsięwzięć (dodajmy - organizowanych przecież za pieniądze polskiego podatnika a nie za fundusze rządzącej obecnie opcji politycznej). Jak więc widać, "wycinanie watah", ku radości i satysfakcji wszystkich wrogów i przeciwników Narodu i Państwa Polskiego, postępuje do przodu całkiem szybko i sprawnie. Także samo więc półki poczekalni placówek zagranicznych MSZ zaśmiecone są teraz często sponsorowanymi przez te instytucje książkami czy wydawnictwami czwarto- czy pięciorzędnych autorów, których jedyną zasługą jest wierność obecnemu systemowi. Dodajmy - najczęściej będąca kontynuacją wierności jeszcze z lat PRL-u. Dlatego też, nie ma tam miejsca dla albumów Białego Kruka. Dla zawartej w nich Polski, Jej historii, tradycji, wiary i walki o niepodległość.

Powróćmy jednak do piękna na kartach wydawnictw Białego Kruka i do twórcy tego niezwykłego wydawnictwa. Polecamy rozmowę z p. Leszkiem Sosnowskim jaką przeprowadziła ottawska TV Niezależna Polonia w październiku 2014 roku w Krakowie.

Więcej na: http://www.tvniezaleznapolonia.org

* Autor jest właścicielem stacji TV Niezależna Polonia w Ottawie, stolicy Kanady.


• http://www.tvniezaleznapolonia.org/leszek-sosnowski-i-jego-bialy-kruk