9 lutego – To warto wiedzieć!

mozyrz9 lutego 1649 roku, w czasie buntu Chmielnickiego, wojska litewskie zwycięrzyły w bitwie o Mozyrz. Prawa miejskie nadał Mozyrzowi w 1609 król Zygmunt III Waza.

W latach 1907-1909 w Mozyrzu działało koło prowincjonalne Polskiego Towarzystwa „Oświata” w Mińsku, które zajmowało się wspieraniem polskiej edukacji. W 1909 roku rosyjski naczelnik policji powiatu mozyrskiego wydał raport, w którym donosił, że koło to prowadziło nielegalnie 5 polskich szkółek (fot. Dawny klasztor OO. Bernardynów w Mozyrzu).

josephmccarthy9 lutego 1950 roku senator Joseph Raymond McCarthy (fot. historycentral.com) oskarżył 200 pracowników Departamentu Stanu o działalność antyamerykańską i współpracę z wywiadem ZSRS. Jako początek tej działalności uznawane jest wystąpienie, które odbyło się 9 lutego 1950 roku przed republikańską grupą kobiet w Wheeling (Wirginia Zachodnia). Treść przemówienia ze względu na znikomą obecność mediów na takich spotkaniach nie jest znana. Przyjmuje się jednak, że to właśnie tam McCarthy przedstawił dokument mówiący o osobach w Departamencie Stanu, o których wiadomo iż były członkami Partii Komunistycznej, a które nadal mogły mieć wpływ na kształt polityki zagranicznej USA. Po latach okazało się, że w wielu przypadkach oskarżenia McCarthy’ego były słuszne.

godlopolski9 lutego 1990 roku przywrócono dawne godło państwowe. Po „przemianach ustrojowych” nastąpił powrót do zmodyfikowanej wersji polskiego Orła Białego z otwartą koroną według wzoru z 1927 roku. Pod koniec II wojny światowej, przejmujący władzę „komuniści” usunęli koronę z głowy orła, potwierdzono to dekretem z roku 1955.

Natomiast Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie Dekretem Prezydenta RP z dnia 11 listopada 1956 roku umieścił na głowie orła zamkniętą koronę zwieńczoną krzyżem (na ilustracji).

(opr. na podstawie Wikipedii)

10 lutego (środa), 16:00 – 70-ta Miesięcznica Smoleńska w Krakowie

bpmiesiecznicaO godz. 16:30 w Archikatedrze Wawelskiej odprawiona zostanie Msza Święta w intencji śp. Lecha i Marii Kaczyńskich oraz Wszystkich Ofiar Tragedii Smoleńskiej, poprzedzona – o godz. 16:00 – spotkaniem modlitewnym przy sarkofagu śp. Pary Prezydenckiej (il. p. Beata Podolska). Mszę Świętą zamówił Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie.

20160210msPo Mszy Świętej odbędzie się przejście pod Krzyż Narodowej Pamięci – Krzyż Katyński, zapalenie 96 białych i czerwonych zniczy oraz złożenie wiązanek kwiatów i modlitwa za Ofiary Tragedii Smoleńskiej.

Organizatorem uroczystości – we współpracy ze Związkiem Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89 – jest Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki.

14 lutego (niedziela), 15:00 – Dzień Cichociemnych. Prezentacja eksponatów i wykład

20160214makDzień Cichociemnych – 75 lat od pierwszego zrzutu.

Zapraszamy na mini-wykład na temat działalności Cichociemnych, ze szczególnym uwzględnieniem skoczków związanych z Krakowem i Małopolską (m.in. Ryszarda Nuszkiewicza, Przemysława Bystrzyckiego i Jana Górskiego). P. Artur Jachna przedstawi losy formacji w oparciu o historię jednego z pomysłodawców jej utworzenia – Jana Górskiego ps. „Chomik”. Prowadzący przedstawi również pamiątki po Janie Górskim i Stanisławie Kolasińskim.

Pierwszy zrzut Cichociemnych odbył się w nocy z 15 na 16 lutego 1941 roku. Decyzją Sejmu RP rok 2016 został nazwany Rokiem Cichociemnych. Wstęp wolny.

https://www.facebook.com/events/1710805585799726

PiS. Polityka i socjologia w 140 znakach (XV)

miroslawborutapisMirosław Boruta

Kolejny list, bzdura jakichś pseudoakademików. Odniesienia do pochodzenia rodzinnego są podstawą takich nauk jak genealogia i prozopografia.

Jeżeli w przestrzeni publicznej pojawia się wyrażenie „f..k up” to jest chamstwo. Chamstwo spod znaku Nowoczesna.pl, czyli Zacofanie.petru.

Manewry Platformy Obywatelskiej wokół 500 plus przypominają te wokół becikowego sprzed 10 lat… Ale Polacy są o 10 lat mądrzejsi a PO, cóż.

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej p. dr Andrzej Duda jest strażnikiem Konstytucji, ale nie jest jej niewolnikiem… Dobrze o tym pamiętać.

Oczerniające opinie kłamliwej, kanadyjskiej książki

waclawkujbidafotoWacław Kujbida*

Ottawa, 5 lutego 2016

Heather Reisman – Chief Executive Officer Indigo
Laura Carr – wiceprezes i Chief Financial Officer Chapters-Indigo
Biuro Wykonawcze / 468 King Street West, Suite 500 Toronto, ON M5V 1L8 / 416-364-4499 / InvestorRelations@indigo.ca / cisales@indigo.ca

Amanda Crocker – Naczelny Redaktor
Matthew Adams – Dyrektor Publicystyki
Between the Lines – Publishing House / 401 Richmond Street West, #277 / Toronto, Ontario, M5V 3A8 / Canada / Phone: (416) 535-9914 / Email: info@btlbooks.com

Dotyczy: Wezwanie do natychmiastowego wycofania z księgarni internetowych oraz ze sprzedaży we wszystkich sieci księgarń książki „Ucieczka i wolność: Historia ucieczki do Kanady” napisanej przez Ratnę Omidvar i Danę Wagner, opublikowanej przez wydawnictwo Between the Lines.

Książka ta zawiera nieprawdziwe, zniesławiające i antypolskie wypowiedzi.

Na stronie 178 tej publikacji napisano: “polskie SS”. Stwierdzenie to jest fałszywe, obelżywe, obraźliwe i może prowadzić do zniewagi jak i szkody wizerunkowi każdego Polaka lub całego polskiego narodu czy Kanadyjczyków polskiego pochodzenia w Kanadzie oraz na całym świecie w wyniku narażenia ich na nienawiść, pogardę i kpiny.

SS była niemiecką organizacją paramilitarną, najbardziej odpowiedzialną za realizację tzw „ostatecznego rozwiązania” kwestii rasowych. Członkowie wszystkich formacji SS popełnili w czasie II Wojny Światowej (1939/45) niezliczone zbrodnie przeciwko ludzkości. Są oni odpowiedzialni za zamordowanie milionów ludzi, w tym Polaków i Żydów. Po klęsce hitlerowskich Niemiec, cały korpus SS wraz z NSDAP został przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze zakwalifikowany jako organizacja przestępcza .

Nie istniały żadne “polskie SS”. Wręcz przeciwnie.

Polska była pierwszą ofiarą agresji Drugiej Wojny Światowej. W dniu 1 września 1939 roku Niemcy zaatakowały Polskę z zachodu, 17 września 1939 roku ze wschodu z kolei zaatakował Polskę Związek Radziecki. Niemiecko – sowiecka okupacja Polski trwała 5 tragicznych lat – do 1945 roku. Polacy – jak żaden inny naród w czasie II wojny światowej – nie współpracowali z żadnymi siłami niemieckimi. To właśnie w Polsce – nigdzie indziej w czasie niemieckiej okupacji – zostało utworzone Polskie Państwo Podziemne i Podziemna Armia Krajowa – znane jako AK, WIN i NSZ, organizacje walczące z okupantami bez wytchnienia przez 5 lat.

W wyniku niemieckich masowych egzekucji, tortur, więzienia i czystek etnicznych, 6 milionów Polaków straciło życie – w tym 3 miliony polskich Żydów (zbrodnia znana pod nazwą Holocaustu).

W okupowanej przez Niemców Polsce również – co było znowu sprawą unikalną wśród krajów okupowanych, – ustanowiono oficjalne struktury administracyjne, finansowe i organizacyjne, których zadaniem było pomaganie i chronienie Żydów. Było to – z bezpośrednim narażaniem życia – perfekcyjnie zaplanowane i wykonywane, z wykorzystaniem wszystkich dostępnych środków w tych czasach śmiertelnego, niemieckiego terroru i ucisku. Często kosztem uwięzienia, bestialskich tortur i śmieci tysięcy Polaków którzy zdecydowali się wziąć udział w tej pomocy. W uznaniu tych wysiłków – z 24,356 ludzi, którzy do tej pory uzyskali najwyższą cywilną nagrodę państwa Izrael, to znaczy tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” – aż 6,339 to są Polacy.

Oznacza to, że państwo Izrael przyznało, że wśród wszystkich narodów świata ogarniętych wojną prowadzoną przez niemiecką III Rzeszę, aż 26 procent wszystkich udokumentowanych przypadków niesienia pomocy Żydom i narażania tym samym siebie i swoich bliskich na niebezpieczeństwo śmierci, to byli Polacy.

W wyniku tej wojny Polska, spośród wszystkich narodów i państw dotkniętych II Wojną Światową, poniosła największe straty: ludzkie (220 na każde 1000 osób zostało zabitych lub zmarło), materialne ($ 16.9 biliony dolarów) i kulturowe (dwie piąte polskich dóbr kultury zostały zniszczone, kolejne dwie piąte zostały skradzione przez niemieckie i sowieckie siły okupacyjne).

W wyniku zdrady jałtańskiej przez „alianckie” supermocarstwa, Polska została zmuszona do oddania Związkowi Radzieckiemu 48 procent przedwojennego terytorium, tracąc około 178 tysięcy kilometrów kwadratowych na wschodzie kraju. W konsekwencji, ziemie te stały się obiektem niszczenia, plądrowania lub rozbiórki niezliczonych, wielosetletnich nieraz polskich zabytków i obiektów kultury. Kulturowe świadectwa dziejów i historii polskiego dziedzictwa na tych ziemiach, zostały w 98 % nieodwracalnie zniszczone. Również, na owych utraconych Kresach polskich, nacjonaliści zamordowali z barbarzyńskim okrucieństwem przynajmniej dodatkowe 200.000 niewinnych polskich cywilów, zniszczyli tysiące miast, miasteczek i wsi, które były przez wieki nierozerwalną częścią Rzeczypospolitej.

Naród Polski, jako jedyny spośród wszystkich narodów – ofiar II Wojny Światowej, nie otrzymał odszkodowania za wszystkie te ludzkie, materialne, terytorialne i kulturowe straty.

Wzywamy do natychmiastowej i odpowiedniej akcji w podniesionych sprawach.

* Autor jest koordynatorem d/s politycznych Klubów Gazety Polskiej w Kanadzie i USA.

Defamatory statements of the untruthful Canadian book

Waclaw Kujbidawaclawkujbidafoto

February 5th 2016

Heather Reisman — Chief Executive Officer of Indigo
Laura Carr – Executive Vice President and Chief Financial Officer
Chapters-Indigo / Executive Office / 468 King Street West, Suite 500 / Toronto, ON M5V 1L8 / 416-364-4499 / InvestorRelations@indigo.ca / cisales@indigo.ca

Amanda Crocker – Chief Editor
Between the Lines – Publishing House / 401 Richmond Street West, #277 / Toronto, Ontario, M5V 3A8 / Phone: (416) 535-9914 / Email: info@btlbooks.com

Defamatory statements and exposure to hatred, contempt or ridicule in the book “Flight And Freedom: Stories Of Escape To Canada”.

Dear Ms Reisman,
Dear Ms Crocker,

I am writing to request that the book “Flight And Freedom: Stories Of Escape To Canada”, by Ratna Omidvar and Dana Wagner, published by Between the Liners publishing house be withdrawn immediately from sale in bookstores and online. This book contains false and defamatory statements, which are anti-Polish. The writing contains words that insult and injure the reputation of a person and the entire Polish nation as well as its diaspora (including Canadians of Polish origin) around the world as a result of exposing them to hatred, contempt or ridicule. With this withdrawal we would like to see a public statement of correction and apology.

Of note, on page 178 in this book there is mention of “Polish SS”, which is grossly inaccurate and offensive. The SS was a German paramilitary organization most responsible for the implementation of the so-called “Final Solution” for racial cleansing. Its members committed crimes against humanity during World War II (1939–45). They were responsible for the killing of millions of people, including Poles and Jews. After the defeat of Nazi Germany, the entire SS corps, along with the Nazi Party, was judged by the International Military Tribunal at Nuremberg to have been a criminal organization. There was never any “Polish SS” unit!

Poland was the first victim in the aggression of WWII. Invaded from the West on September 1st 1939 by Germany and from the East, on September 17th 1939 by the Soviet Union, Poland suffered great losses. The German – Soviet occupation of Poland lasted 5 tragic years. Poles formed an Underground State (WIN and NSZ) and a Home Army, known as Armia Krajowa (AK), which resisted and fought its occupiers throughout the 5 years. As a result of German mass execution, torture, imprisonment and ethnic cleansing, 6 million Poles lost their lives, including 3 million Polish Jews (referred to as the Holocaust).

Both the Polish Underground State during WWII and the Polish Home Army established official administrative, financial and organizational structures to help and protect Jews in German-occupied Poland. This was nobly carried out, using all available means in a time of terror and oppression, at the cost of incarceration, bestial torture and death. Thousands of Poles participated and in recognition of these efforts, 6,339 Poles of a total of 24,356 people have to date been granted the highest civilian award of the State of Israel, i.e. the title of „Righteous Among the Nations” This means that the State of Israel has acknowledged that from among all the nations engulfed by the war waged by the German Third Reich, as much as 26 percent of all documented cases of aiding Jews at the peril of death to the helper and his or her family, are credited to non-Jewish Poles.

This brief reminder of the history of Poland and its people during WWII underscores the defamatory nature of the above-mentioned book, which is unfit for publication, sale and distribution.

We request your prompt and immediate action.

Respectfully yours, Waclaw Kujbida, for the Council of North America Polish Gazette Clubs

Wassermann w „ND”: Od samego początku nie było woli wyjaśnienia tragedii 10/04. Rząd Tuska skapitulował na samym początku

wpolityceplZespół wPolityce.pl / lw / Nasz Dziennik

Od samego początku nie było woli wyjaśnienia tej tragedii. Proszę zwrócić uwagę na fakt, iż rząd Tuska w zasadzie skapitulował na samym początku — mówi Małgorzata Wassermann, komentując w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” kwestie wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Posłanka PiS przekonuje, że nowa władza jest w stanie zająć się tą sprawą na poważnie.

Państwo polskie stać na to, żeby przeprowadzić w sposób rzetelny to postępowanie i czytelnie podać opinii publicznej jego wyniki — czytamy.

Wassermann nie ma złudzeń co do tego, w jaki sposób działała w tej kwestii ekipa Donalda Tuska i ówczesny rząd.

20160208mwOd samego początku nie było woli wyjaśnienia tej tragedii. Proszę zwrócić uwagę na fakt, iż rząd Tuska w zasadzie skapitulował na samym początku. I pojawia się pytanie, czy bronił wówczas samego siebie, czy może absolutnie nie chciał wiedzieć, co się tam w rzeczywistości wydarzyło i dlatego pozwalał na coraz dalsze kroki ze strony Rosjan — przekonuje mecenas (fot. wPolityce.pl/tvn24).

I dodaje: Z ust wielu komentatorów – zarówno polityków, jak również tzw. niezależnych ekspertów – padają nadal zdania, które są w sferze faktu nieprawdziwe. I ci ludzie nie mają najmniejszego oporu, żeby nadal wychodzić i wypowiadać się publicznie — czytamy.

W rozmowie Wassermann odpowiada również Jerzemu Millerowi – szefowi zespołu, który sporządził raport o przyczynach tragedii – który zarzuca nowej władzy polityczne motywy przy powołaniu nowej komisji. W ocenie Millera to powoduje ból rodzin ofiar.

Pan Miller osobiście się do tego bólu przykładał. Niech sobie przypomni chociażby nasze spotkanie w KPRM przy publikowaniu jego raportu, gdy na każde moje pytanie o to, czy wykonane zostały poszczególne badania, odpowiadał, że „nie”. Kiedy go wreszcie zapytałam, czy bardziej zasadnym nie będzie odwrócenie tej sytuacji i wskazanie, że jedynym przeprowadzonym badaniem było badanie rejestratorów, w końcu mi przytaknął — opowiada Wassermann.

Tekst i ilustracja za: http://wpolityce.pl/smolensk/280921-wassermann-w-nd-od-samego-poczatku-nie-bylo-woli-wyjasnienia-tragedii-1004-rzad-tuska-skapitulowal-na-samym-poczatku

XXIII Wielki Charytatywny Integracyjny Bal Karnawałowy krakowskiej Fundacji Prometeusz

krakowniezaleznymkInformacja własna

Już po raz dwudziesty trzeci Fundacja Prometeusz Pro Publico Bono Wiesława Ibka zorganizowała Wielki Charytatywny Integracyjny Bal Karnawałowy. W niedzielę 7 lutego 2016 roku, w Hali „Wisły” przy ul. Reymonta 22 dzieci wraz z rodzicami i opiekunami, miały okazję do zabawy przy muzyce i podczas konkursów.

fundacjaprometeuszNa bal przybył także Święty Mikołaj i wielu znakomitych gości w tym p. poseł Małgorzata Wassermann (Prawo i Sprawiedliwość) i prof. dr hab. inż. Kazimierz Flaga, przewodniczący Fundacji.

A fotografiami podzielił się z nami p. Andrzej Kalinowski, dziękujemy :-)
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/7Lutego2016ak

Światowe Dni Młodzieży Kraków 2016 (14) / World Youth Day Krakow 2016 (14)

sdmkrakowmZobacz nowy odcinek „Minuty z ŚDM”! O przygotowaniach do ŚDM Kraków 2016 opowiadamy w dziewięciu językach: angielskim, polskim, włoskim, portugalskim, hiszpańskim, francuskim, niemieckim, ukraińskim oraz od teraz rosyjskim! Udostępnij swoim znajomym!

sdmminutae14- po polsku (Minuta Z ŚDM – Odc. 14):
https://www.youtube.com/watch?v=dTnT95vduZo
- po angielsku (WYD Minute – Ep. 14):
https://www.youtube.com/watch?v=lIlWbiW_7jQ
- po francusku (La Minute JMJ – Épisode 14):
https://www.youtube.com/watch?v=ZGSXtUA908c
- po hiszpańsku (Minuto JMJ – Ep. 14):
https://www.youtube.com/watch?v=kb_gXZKdumE
- po niemiecku (Eine Minute WJT – Folge 14):
https://www.youtube.com/watch?v=TRh3_OYxPnk
- po portugalsku (Minuto JMJ – Ep. 14):
https://www.youtube.com/watch?v=mJpLVXYkOzc
- po rosyjsku (Minuta z WDM – Epizod 14)
https://www.youtube.com/watch?v=cXsGZH566Uc
- po ukraińsku (Chwilina z SDM – Epizod 14)
https://www.youtube.com/watch?v=UvGETkeYltg
- po włosku (GMG in un minuto – Ep. 14):
https://www.youtube.com/watch?v=MsLp6rkPw0g

Małgorzata Wassermann do polityków Platformy: Wiem, że się boicie, ale dajcie nam pracować. Dlaczego nie chcecie pozwolić nam tej katastrofy badać?

wpolityceplZespół wPolityce.pl / Ryb / TVN 24

Gdy Macierewicz już potwierdzi swoją tezę o zamachu, to co zrobicie? Wypowiecie wojnę Rosji?”- pytał w „Kawie na ławę” szef klubu Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann. „Nowa komisja mająca zbadać przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem jest otwarta na wnioski, pisma, doradztwo” – odparła Małgorzata Wassermann z Prawa i Sprawiedliwości.

Goście programu – oprócz Neumanna i Wassermann – Jarosław Kalinowski z PSL’u, dyrektor biura prasowego prezydenta Marek Magierowski, poseł Nowoczesnej Joanna Scheuring Wielgus i wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz‘15) – dyskutowali o zniszczeniu 400 kart meldunków z dnia katastrofy Smoleńskiej, o odpowiedzialności Tomasza Arabskiego oraz powołaniu przez szefa MON Antoniego Macierewicza nowej komisji Smoleńskiej.

Szef klubu Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann przekonywał, że nowo powołana komisja Smoleńska to „polityczna hucpa”, która ma służyć potwierdzeniu „z góry ustalonej tezy o zamachu”. Zdaniem Neumanna, jej powstanie będzie po prostu oznaczało „płacenie grubych pieniędzy za tezy o zamachu i sztucznej mgle” i „niestety będzie to firmowane znaczkiem ministerstwa obrony narodowej”. Dodał, że Antoni Macierewicz kwestię katastrofy „już rozsądził”.

Poseł PO uznał, że dzięki nowe komisji „zostanie dodane paliwo do religii smoleńskiej”. Zaznaczył, że tak samo należy traktować informację o zniszczeniu 400 stron dokumentów Działania Dyżurnych Służb Operacyjnych z 10 kwietnia 2010 r., o którym poinformował w sobotę portal TVP Info.

To jest dziennik służby, brudnopis dyżurnego bez treści. Ten dokument został przekazany dalej. Prokuratura dostała wszystkie informacje. (…) MON nie zniszczył dokumentów, zniszczył brudnopis, rejestr na kartce. Niech prokuratura wyjaśni, czy brudnopis powinno się zniszczyć. To wielka hucpa, manipulacja i dolewanie oliwy do ognia — grzmiał Neumann. Wypowiedzi szefa klubu PO zdenerwowały Małgorzatę Wassermann. Jej zdaniem PO „do końca będzie bronić tezy, że wszystko jest w porządku”.

O czym pan mówi? Ten dokument powinien zostać zachowany. Zniszczonych zostało 400 stron notatek, nie wiemy co w nich było, bo doprowadziliście do ich zniszczenia. [….] Nowa komisja postara się dotrzeć do dokumentów i informacji, i zleci badania, których komisja Jerzego Millera przed laty nie miała lub nie wykonała — podkreśliła posłanka PiS. Wyjaśniła, że w pierwszych dniach po katastrofie „można było od Rosjan wziąć wszystko”, ale rząd Donalda Tuska to „zaniedbał”.

Powiedziała, że PiS „nigdy nie wypowie nikomu wojny”; chodzi zaś o to, że polski rząd przez lata nie działał odpowiednio, a przykład tego, jak można działać pokazali Holendrzy, którzy z terenów objętej wojną i pozostającej pod kontrolą Rosji Ukrainy, wyciągnęli wrak samolotu zestrzelonego 17 lipca 2014 roku, a po odzyskaniu ciał „badali je trzy miesiące”.

20160207mwTymczasem strona polska po katastrofie smoleńskiej tego nie zrobiła. Kto upoważnił pana Millera do podpisania memorandum, by przekazać wrak i czarne skrzynki w ręce Rosjan. Na jakiej podstawie prawnej? […] Jeden z posłów z PO powiedział, ze w Polsce była czarna skrzynka. Tak, była w Polsce dokładnie przez dwie doby, tak zadbaliście o to, byśmy mieli materiał dowodowy — dodała. Wassermann, która straciła w katastrofie swojego ojca, powiedziała, że „nikogo nie chce widzieć w więzieniu”. Dodała, że „komisja nie ma założonego czasu (działania), jest otwarta na wnioski, pisma, doradztwo”, a prace zacznie w marcu. Komisja jej zdaniem „nie ma żadnej tezy i żadnego założenia”, które chce zrealizować ws. katastrofy prezydenckiego tupolewa. Wyjaśniła, że w komisji zasiądą „świetni fachowcy, ale i ludzie, którzy wielokrotnie się ze sobą spierali” (fot. TVN 24/screenshot).

Jestem adwokatem, w niejednej procedurze tego typu brałam udział, procedury są wypracowane od lat, jeżeli jest wypadek, idzie taśma, zabezpieczenia, każda śrubka jest zbierana. Wiem, że się boicie, ale spokojnie. Dlaczego nie było rekonstrukcji samolotu, badania ciał? Dajcie nam pracować, nikogo nie chce widzieć w wiezieniu, nie chce żadnej hucpy politycznej, dlaczego nie chcecie pozwolić nam tej katastrofy badać? — pytała. Dyrektor biura prasowego prezydenta Marek Magierowski zwrócił się do Sławomira Neumanna, stwierdzając, że „w archiwach brytyjskich znajdzie pan absolutnie wszystkie dokumenty dotyczące katastrofy nad Lockerbie i w Londynie na pewno „nikt nie wpadł na to, żeby jakiekolwiek dokumenty zniszczyć”.

Sam fakt zniszczenia 400 stron dokumentów – niezależnie od ich wagi – jest czymś zupełnie niebywałym — powiedział. Joanna Scheuring-Wielgus apelowała z kolei o „odsunięcie na bok emocji” ws. dyskusji o katastrofie smoleńskiej i rozmawiać, obracając się „wokół jednego słowa – odpowiedzialności”. Jej zdaniem najważniejsze pytania dzisiaj to te, „czy mamy pewność, że jak prezydent wylatuje w podróże, jest bezpieczny, czy samoloty są dobre”. Uznała też, że komisja Macierewicza „nie będzie bezstronna”, a za działaniami PiS stoi „chęć zemsty” Jarosława Kaczyńskiego „za śmierć brata”.

Jestem bardzo zaniepokojona faktem, że ta komisja (Macierewicza) powstała. MON niedawno umieścił tweet o tym, że był wybuch. Potem ten wpis zniknął. Ta komisja nie jest bezstronna. Od razu zakłada jaki będzie wynik jej prac. Nie mówmy o winie, mówmy o odpowiedzialności – przekonywała posłanka Nowoczesnej. Jarosław Kalinowski także uznał, że komisja powstała, bo chodzi o „cel polityczny”, którym jest „poszerzenie grona wątpiących” w wersję o wypadku pod Smoleńskiem.

Macierewicz wie, że żadnego zamachu nie było, a robi to, by dzielić Polaków — mówił Kalinowski, tłumacząc, że w pracach komisji Millera badającej przyczyny katastrofy brali udział „najlepsi polscy specjaliści i najlepsze instytuty”. O tym, co było przyczyną katastrofy, już dawno zdecydowali.

Było wiele przyczyn. Nie przestrzeganie procedur w 36 spec-pułku, przez rosyjskich kontrolerów w Smoleńsku. Ale najważniejszą przyczyną był błąd pilotów, sprowadzenie samolotu poniżej 100 metrów — dodał. Stanisław Tyszka (Kukiz’15) uznał, że „tragedia od 6 lat jest przedmiotem igrzysk politycznych”, a „Polacy będą podzieleni tą kwestią przez dziesięciolecia”, podobnie jak w sprawie katastrofy nad Gibraltarem (gdzie zginął gen. Władysław Sikorski – Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w czasie II wojny światowej – red.).

Tekst i ilustracja za: http://wpolityce.pl/polityka/280866-malgorzata-wassermann-do-politykow-platformy-wiem-ze-sie-boicie-ale-dajcie-nam-pracowac-dlaczego-nie-chcecie-pozwolic-nam-tej-katastrofy-badac

PiS. Polityka i socjologia w 140 znakach (XIV)

miroslawborutapisMirosław Boruta

Viktor Orban: „Niezależnie skąd byłaby wymierzona niegodziwość w stronę Polski, to Pani Premier i cały naród polski mogą liczyć na Węgry”.

Wielka Brytania, Skandynawia i Europa Środkowo-Wschodnia jako antidotum na niemiecko-rosyjskie – z udziałem Francji plany i pomysły. No, no.

„Pierwej w księżycu na tronie zasiędzie, nim Niemiec Polakowi przyjacielem będzie” (Aleksander Fredro, Epigramaty).

Jak pisze niemiecka gazeta Handelsblatt: „partia PiS obrała w polityce gospodarczej kurs dbania przede wszystkim o polskie interesy”. Boli?

Koncert „Kolędy do nieba” Anno Domini 2016

krakowniezaleznymkInformacja własna

W ostatnią niedzielę stycznia 2016 roku Krakowianie i Goście Naszego Miasta wzięli udział w niezwykłym przedsięwzięciu, gdzie najwyższe wartości duchowe spotkały się z najwyższymi wartościami materialnymi – pieniężną pomocą dla małych pacjentów Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej profesora Janusza Skalskiego w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu. Koncert prowadzili wspólnie pp. Jolanta Janus, autorka i organizatorka koncertu i profesor Janusz Skalski, prezes Fundacji Schola Cordis Wspierania Kardiochirurgii Dziecięcej.

Fotoreportaże nadesłali pp. Adam Gryczyński (88 zdjęć) i Andrzej Kalinowski (15 zdjęć):
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/31Stycznia2016ag
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/31Stycznia2016ak

Powołanie Podkomisji do Zbadania Katastrofy Smoleńskiej

kazimierzbartelKazimierz Bartel

We czwartek, 4 lutego 2016 roku, minister obrony narodowej, p. Antoni Macierewicz podpisał nowelizację rozporządzenia ws. organizacji oraz działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego i dwie decyzje: o powołaniu podkomisji do zbadania katastrofy smoleńskiej oraz o jej składzie.

Zapraszam Państwa do obejrzenia kolejnego, „telewizyjnego” fotoreportażu:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/4Lutego2016kb

Profesor Bogdan Chazan w radzie Fundacji Pro – Prawo do życia

kingamaleckaprybyloKinga Małecka-Prybyło

Szanowni Państwo!

Piszę do Państwa z radosną wiadomością. Niedawno do stałego zespołu Fundacji Pro – Prawo do życia dołączyła bardzo szczególna osoba. Profesor Bogdan Chazan został członkiem Rady Fundacji i zdecydował się pracować razem z nami nad wielkim zadaniem – obudzeniem sumień Polaków.

bogdanchazanlodz1Obecność Profesora to dla nas bardzo wartościowe wsparcie, zarówno merytoryczne, jak i psychologiczne. Mając na pokładzie osobę, która wszystkimi swoimi czynami daje świadectwo prawdzie, jesteśmy o wiele silniejsi. Profesor swoją niezłomną postawą daje nam wszystkim przykład, jak należy postępować. Jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni (fot. Archidiecezja Łódzka).

28 stycznia w Łodzi odbyło się spotkanie z Profesorem. Przybyło prawie 150 osób, w tym wielu studentów medycyny. Trzeba pamiętać, że środowisko medyczne jest bardzo trudne, a świadectwo Profesora ma wielkie znaczenie dla formowania młodych lekarzy. Frekwencja przerosła możliwości sali. Obecni siadali na podłodze i schodach, a nawet odbyła się teletransmisja w sąsiednim pomieszczeniu. O spotkaniu napisały takie media jak Gazeta Wyborcza, Fronda i Tygodnik Niedziela.

bogdanchazanlodz2Profesor w czasie spotkania powiedział bardzo ważną rzecz:

Obrona życia wymaga heroizmu. To trudne zmagania z cywilizacją śmierci. Zaangażowanie się w tę obronę wskazuje na poziom naszego człowieczeństwa. Na fundamencie ochrony życia, obrony jego godności, opieramy swoje powołanie i swoją misję (fot. Archidiecezja Łódzka).

Szanowni Państwo! Cieszę się, że mogłam przekazać Państwu tę dobrą wiadomość. Dziękuję też, że jesteście Państwo z nami. Rośniemy w siłę. Nadzieja na zwycięstwo cywilizacji życia jest coraz większa.

Tłusty czwartek w Hamtramck… to znaczy Pączki Day

miroslawboruta15Mirosław Boruta

Hamtramck – miasto w stanie Michigan, enklawa otoczona całkowicie miastem Detroit. Liczba mieszkańców: ok. 23 tys. (2000).

Osada powstała na początku XVII w. jako ośrodek handlu futrami. W 1914 r. bracia Dodge otworzyli fabrykę aut, powodując duży napływ polskich imigrantów. W ciągu dziesięciolecia liczba mieszkańców zwiększyła się kilkunastokrotnie. W 1922 zawiązano tam korporację miejską (prawa miejskie). Do lat 80. XX wieku większość mieszkańców była pochodzenia polskiego. W granicach miasta znajduje się jedna z największych fabryk General Motors Corporation (za: Wikipedią).

A teraz video niespodzianka (5:05), którą nadesłał p. John Boruta z Lexington (Michigan):


http://www.youtube.com/watch?v=WhVUjar905E

Kolejne spotkanie Prezydenta Polski z Polakami w Niemczech

prezydentdrandrzejduda12 i 13 lutego 2016 roku (piątek i sobota) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, p. dr Andrzej Duda weźmie udział w 52. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Już w pierwszym dniu wizyty, w piątek wieczorem, spotka się z przedstawicielami Polaków mieszkających w Niemczech (fot. www.prezydent.pl).

Jak podaje Wikipedia: „Zbiorowość migrantów z Polski jest silnie zróżnicowana pod względem poczucia tożsamości etniczno-kulturowej, co wynika z falowości migracji z Polski do Niemiec. W ciągu ostatnich dwustu lat do Niemiec przemieściło się z terytoriów Polski ponad 8 mln osób. Można tu rozróżniać m.in. Polaków, którzy znaleźli się w obrębie Związku Niemieckiego na skutek przesunięcia granic, oraz Polaków, którzy przybyli do Niemiec po zrywach narodowych lub w celach zarobkowych (np. w okresie stanu wojennego lub po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej).

Obecnie w Niemczech mieszka według różnych danych ok. 2 mln Polaków, osób polskiego pochodzenia lub wywodzących się z Polski. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych należy jednak zakładać, że część z nich, zwłaszcza przesiedleńców, nie identyfikuje się z polskością. Według danych niemieckiego urzędu statystycznego z 31 grudnia 2013 w Niemczech zameldowanych było 609 855 osób legitymujących się wyłącznie obywatelstwem polskim oraz 690 000 osób posiadających zarówno niemieckie, jak i polskie obywatelstwo”.

O Polakach w Niemczech piszemy także tutaj:
http://www.krakowniezalezny.pl/tag/polacy-w-niemczech

Metody manipulacji XXXV – K.O.D., czyli manipulacja ratlerkiem

marcinniewaldaMarcin Niewalda

Niedziela. Idziecie z wizytą do starych znajomych. Nowy dom. Dokładnie z chwilą naciśnięcia dzwonka z głębi domu nadciąga gwałtowne ujadanie. Nie dobrze. Drzwi się otwierają. Pierwsi nie witają Was znajomi. Wypada za to na was mały śliczny (wredny) kundel, ujadający wniebogłosy. Znajomi co prawda też tam są. Ona ma piękną sukienkę, on modne okulary.

Wasze ręce jednak nie wyciągają się do nich na przywitanie bo automatycznie chcecie pogłaskać (uspokoić) pieska.

- O jaki ładny piesek! A jak się wabi? No, nie szczekaj już! Pikuś? Pikuś jakiś ty ładny! A jaki głośny, puść mojego buta.

Pan domu chwyta Pikusia, wsadza go do kuchni, zamyka drzwi. Pikuś ujada, skacze do klamki. Można się wreszcie przywitać. Dom ładny, już macie skomentować marmurowy kominek, gdy Pikuś trafia na klamkę i wypada z ujadaniem. Wizyta przebiega w nerwach. Jakikolwiek ruch ręką powoduje nowy atak ujadania Pikusia. Siedzicie sztywno na skraju foteli. Nie zauważacie pięknych obrazów, dyplomów córki gospodarzy z konkursu pianistycznego, bałałajki przywiezionej z podróży. Z grzeczności rozmawiacie o pracy. Kawa niedopita ląduje na obrusie i spodniach. Wizyta kończy się gwałtownie gdy zostaje odgryziony palec. Trzeba jechać do szpitala. Nigdy już nie odwiedzicie tych znajomych.

Inna sytuacja: Młoda dziewczyna wprowadza się do domu na obrzeżach miasta. Ładna okolica – las za którym jest przystanek tramwajowy. Po tygodniu meblowania wybiera się na spacer. Niestety, podczas pierwszego spaceru natrafia w lesie na “zboczeńca”. Nigdy już nie wejdzie do tego lasu. Woli nadkładać pół godziny osiedlem.

mnpikusZboczeniec-Pikuś potrafi skutecznie obrzydzić każde piękno, zniechęcić do każdego działania. Skupia na sobie maksimum uwagi. Wie jak to robić. Szef zboczeńca-Pikusia uczył się u najlepszych manipulatorów. Działa świadomie i planowo. Kolejne hałaśliwe przyciąganie uwagi. Gdy jedna forma przestaje działać, wymyśla kolejną. Naród skupia uwagę, nie widzi ani wspaniałych działań nowego rządu, ani realizowanych obietnic, ani pozytywnych zmian. Widzi hałaśliwe demonstracje, donosy, bezczelne wypowiedzi, podskoki na pikietach, błędy językowe, żenujący brak wiedzy historycznej i kulturowej – jest o czym mówić.

Rząd wykonuje gigantyczną pracę, Prezydent inicjuje świetne możliwości eksportu, resorty dokopują się do afer poprzedniej ekipy, ratowane są 6-latki, emeryci, niepełnosprawni, wspierani drobni przedsiębiorcy,  restrukturyzowana jest armia, służby, gałęzie gospodarki, likwidowane są gniazda korupcji. My jednak widzimy zboczeńca-Pikusia jak szczeka i gryzie. Nie wiemy o tych dokonaniach.

Nie widzimy też i innych działań. Kolaboracji szefów “Pikusia” z zagranicznymi korporacjami, gier na giełdzie, wysysania milionów, przepoczwarzania się systemu mafijnej ośmiornicy. Myślimy że Pikuś to banda głupków i tyle. A tymczasem za plecami ujadania postępują procesy przygotowujące grunt do kolejnej “Nocnej zmiany”.

Manipulacja zawsze ma ten sam schemat. Ma dwie warstwy – jedną widoczną i drugą ukrytą. Im bardziej nasza uwaga skupia się na warstwie hałaśliwej tym mniej dostrzegamy tę drugą warstwę i ona może działać skuteczniej. Podświadomość społeczna odciąga uwagę od pozytywnych działań nowego rządu i jednocześnie od korupcyjnych machlojek poprzedniej ekipy.

Jak przeciwdziałać takiej manipulacji? Pikusia najlepiej było by zamknąć w komórce, zboczeńca w więzieniu lub szpitalu. Ale obrońcy zwierząt się obruszą, obrońcy wolności demokracji będą krzyczeć o łamaniu praw człowieka.

Jest jednak inna metoda, wymaga jednak ona od nas dużo samozaparcia. Trzeba zboczeńca-Pikusia przetrzymać, starać się go nie zauważać. Zwiedzać dom, doceniać wszystko co w nim jest pomimo ugryzionej nogi. Trzeba przejść koło zboczeńca i cieszyć się zapachem drzew. Pomagajmy sobie w tym nawzajem. Nie ulegajmy chęci zajmowania się manipulatorami. Rozmawiajmy, udostępniajmy informacje o pozytywnych dokonaniach, o działaniach które są konstruktywne i dobre. Niestety musimy się przyzwyczaić do ujadania, ale możemy żyć normalnie i odtwarzać piękny świat dokoła.

“Psy szczekają, karawana jedzie dalej” (przysłowie afrykańskie).

(Od Redakcji): Zapraszamy także do lektury pozostałych tekstów p. Marcina Niewaldy „Metody Manipulacji – przewodnik, przykłady, spis treści” na:
https://www.facebook.com/note.php?note_id=118240994871542

PiS. Polityka i socjologia w 140 znakach (XIII)

miroslawborutapisMirosław Boruta

Krzysztof Bzdyl „otrzymałem pismo od Ministra twierdzące że działania policyjne w Nowym Sączu były zgodne z prawem”. A gdzie sprawiedliwość?

I jeszcze glossa. A co ma wiceminister MSZ do broszury wydawanej w Polsce dla Gości przyjeżdżających do Polski???

Pora pożegnać p. Jana Dziedziczaka. IPN nie ma kompetencji ustawowych sięgania wstecz (22 VII 1944 – 31 XII 1989)…
http://krakow.gosc.pl/doc/2948247.Dzieje-Polski-nie-dla-Nowaka

Andrzej Duda, Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, a przy nich świetni Mateusz Morawiecki, Krzysztof Szczerski i Konrad Szymański. A reszta???

Sanktuarium Maryjne narodu węgierskiego w Csiksomlyó

csiksomlyo1Sanktuarium Maryjne narodu węgierskiego w Csiksomlyó to miejsce kultu Matki Bożej, znajdujące się w Siedmiogrodzie, na terenach dawnych ziem węgierskich, w dzisiejszej Rumunii. Ziemie te zamieszkują Seklerzy – węgierska grupa etniczna. Sanktuarium prowadzą franciszkanie, a kult Matki Bożej w tym miejscu odwołuje się do wydarzeń z 1567 roku, kiedy Jan Zygmunt Zapolya, władca siedmiogrodzki próbował siłą zmusić strzegących granicy Seklerów do przejścia z wiary katolickiej na unitarianizm. Seklerzy postanowili bronić swojej wiary i udało im się odnieść zwycięstwo w sobotę przed świętem Zesłania Ducha Świętego. Książę ogłosił w końcu wolność wyznania, zaś Seklerzy w podzięce Matce Boskiej poprzysięgli, że będą spotykać się co roku na pamiątkę zwycięstwa.

csiksomlyo2Pielgrzymki tradycyjnie przybywają tam w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ranga uroczystości jest porównywalna z ogólnopolską pielgrzymką do Częstochowy 15 sierpnia, na modlitwie gromadzi się rokrocznie ponad pół miliona pątników węgierskich z całego świata. Podniosłości i piękna spotkania dopełniają baśniowej urody górskie krajobrazy wschodnich Karpat oraz głęboka religijność, patriotyzm i gościnność Seklerów.

csiksomlyo3W weekend święta Zesłania Ducha Świętego, który przypada w br. 13-15 maja Węgrzy organizują coroczną pielgrzymkę do tego najważniejszego dla nich miejsca kultu. Przygotowaliśmy ofertę pielgrzymkową dla zainteresowanych Polaków. Misszió Tours (www.missziotours.hu), zgodnie z coroczną tradycją oferuje przejazd specjalnym pociągiem Maryjnym Boldogasszony Zarandokvonat na trasie Budapeszt-Csiksomlyó; wyjazd w godzinach porannych 12 maja (czw.) z Budapesztu, tam wydarzenia według załączonego programu, powrót 15 maja wieczorem do Budapesztu. Są 2 kategorie cenowe A i C (B – wyprzedana) i Węgrzy bardzo chętnie by widzieli polskich uczestników, którym przydzielono ofertę zniżkową na równi ze stałymi klientami biura. Istnieje też możliwość rezerwacji noclegu u Werbistów w Budapeszcie w przeddzień wyjazdu oraz po powrocie (aby uniknąć nocnego przejazdu).

Szczegółlowe informacje: cracoviaandante@gmail.com lub tel. 600 419 444.
Za: https://www.facebook.com/Cracovia-Andante-467946309933160

Największy pomnik wirtualny. The Largest Virtual Memorial

Szanowni Państwo! Dear Sirs!

aktomySwoim wpisem oddajesz hołd bohaterom i budujesz największy pomnik wirtualny Armii Krajowej na świecie! 17 stycznia o godz. 02:00 rozpoczęliśmy AKcję na cześć pierwszego udanego desantu Cichociemnych 16 lutego 1942 roku. Kulminacja akcji nastąpi 16 lutego 2016 roku, w rocznicę desantu o godz. 02:00 / http://popieramak.pl / Bądź z nami!

We are creating the largest virtual World War Two Memorial in the world dedicated to the Allied Polish Home Army resistance, the largest Underground Army in occupied Europe counting over 350 000 soldiers. 17.01.2016 until 16.02.2016, commemorating the first successful parachute of agents into occupied Poland in 1942 / http://popieramak.pl / Be part of it!

Z serdecznymi pozdrowieniami Kind regards!

Alexander Smaga, architekt inicjator, author
dr Janusz Kamocki, wiceprezes ŚZŻAK mp

Apel o przyjazd do Nowego Sącza 16 lutego 2016 roku

zkpnlogoObrońca sowieckiego obelisku prokurator Waldemar Kriger żąda dalej ukarania patriotów za doprowadzenie do jego rozbiórki (sygn. akt II K 389/15). Przegrał w Sądzie Rejonowym. Teraz odwołał się Sądu Okręgowego. W zażaleniu podnosi fakt chuligańskiego znieważenia pomnika okupanta, któremu się cześć należy. Domaga się zaostrzonych kar. Takich prokuratorów jak Waldemar Kriger nawet za czasów PRL nazywano sowieckimi prokuratorami. Oskarżonymi są weterani walk o Niepodległą Polskę, byli więźniowie polityczni, a przede wszystkim patrioci.

nsrosyjskiobeliskProcesy polityczne w Nowym Sączu trwają już drugi rok. Jak wielu mówi „złogi komunistyczne” mszczą się dalej na Polakach za udaną akcję likwidacji reliktów komunistycznych (fot. p. Alicja Rostocka). Nikt nie może być sam w obliczu bezprawia.

Zapraszam wszystkich do przyjazdu indywidualnego do Nowego Sącza i do wsparcia swoją obecnością represjonowanych działaczy niepodległościowych. We wtorek 16 lutego 2016 roku w Sądzie Okręgowym przy ul. Pijarskiej 3 o godz. 12:00 w sali 205 odbędzie się pierwsza rozprawa. Wystarczy wyjechać busem z Krakowa o godz. 8:45 albo 9:15 aby dotrzeć na czas. Jeszcze raz zapraszam wszystkich do zobaczenia jak działają prokuratura i sądy.

W imieniu Związku Konfederatów Polski Niepodległej,
Krzysztof Bzdyl – prezes

List do Redakcji „Wpolityce.pl”

edwardmalecEdward Malec*

Kraków, 1 lutego 2016 roku

Szanowni Państwo,

piszę w związku ze sprawą dotacji budżetowej dla Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Dyskusja na ten temat przybiera niepokojący kształt – także na Waszym portalu. Obawiam się, że mogą zostać podjęte decyzje, które do reszty zdewastują naukę i szkolnictwo wyższe w Polsce.

W latach 1990-tych elity polityczne w Polsce podjęły decyzję – zaakceptowaną niestety przez ówczesny establishment naukowy i uniwersytecki – o liberalizacji kształcenia na poziomie wyższym. Edukacja uniwersytecka została potraktowana jak towar – jakaś tam wyrafinowana forma działalności gospodarczej, w zasadzie porównywalna do sprzedaży marchewki i pietruszki na straganie. W rezultacie powstało ponad 300 uczelni prywatnych. Jaki jest ich poziom akademicki? Odwołam się do rankingów międzynarodowych – niechętnie, bo nie jest to najlepsze źródło informacji, ale nie czas tu na dogłębną analizę.

Typowe rankingi międzynarodowe dotyczą 500 najlepszych uczelni (znajdują się tu zwykle UJ i UW), czasem 1000 (oprócz UJ i UW trafiają tutaj także PW, AGH, Pwr, UAM, UMK i sporadycznie inne polskie uczelnie publiczne) a jeden z rankingów ujmuje 2000 uczelni. W tym ostatnim znajdziemy 40 polskich uczelni, bez wyjątku publicznych. Dla jasności obrazu – jest w Polsce około 65 publicznych uczelni o charakterze akademickim. Pozostałe 60-70 uczelni publicznych ma charakter szkół zawodowych (uczelnie medyczne, artystyczne itp.) i z powodzeniem mogłyby istnieć jako wydziały uniwersyteckie. Jedynym rankingiem, w którym znajdziemy niepubliczne szkoły wyższe, jest madrycki Webometrics Ranking of World Universities. Ujmuje on ponad 23 tysiące uczelni z całego świata. Polskie uczelnie niepubliczne pojawiają się począwszy od czwartego tysiąca. W roku 2012 najliczniej były reprezentowane w ostatniej setce najgorszych uczelni świata – znalazłem ich tam w swoim czasie aż 7. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu znajduje się bodaj między ósmym a dziewiątym tysiącem, a Europejska Szkoła Wyższa im. Tischnera w dwunastym tysiącu.

Niepubliczne szkoły wyższe doświadczają narastających kłopotów finansowych i od ponad dekady podejmowane są działania zmierzające do zapewnienia im finansowania z budżetu państwa. Ponad 10 lat temu rząd SLD rozszerzył system stypendialny na studentów uczelni niepublicznych. Obciąża to obecnie budżet Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego kwotą c. 500 mln zł rocznie. Rząd PO próbował stworzyć możliwość dotowania działalności dydaktycznej szkół niepublicznych ze środków publicznych – takie otrzymywałem sygnały w 2011 roku, gdy przewodniczyłem Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność” – ale okazało się, że wymaga to kwoty nawet 3 mld złotych rocznie – 1/4 rocznego budżetu MNiSW. Minister Barbara Kudrycka nie zdecydowała się na ten ryzykowny krok, a jej następcy – pragnę wyróżnić tutaj wiceministrów Darię Lipińską-Nałęcz i Marka Ratajczaka – dokonali zmiany ustawowej uniemożliwiającej dotowanie szkół niepublicznych z budżetu państwa. Byłem świadkiem tych działań. KSN NSZZ „Solidarność” zawsze zdecydowanie opowiadała się przeciw dotowaniu szkół niepublicznych z budżetu.

Obawiam się, że sprawa Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu zostanie wykorzystana dla przeforsowania decyzji, przed podjęciem której zawahała się PO. Niewątpliwe osiągnięcia ojca Tadeusza Rydzyka – twórcy koncernu medialnego, bardzo ważnego nie tylko dla prawej strony sceny politycznej – zostaną wykorzystane w celu zapewnienia pieniędzy dla instytucji, których braku nikt na świecie nawet nie zauważy.

Jest tu aspekt polityczny – zabranie 3 mld złotych uczelniom publicznym może doprowadzić do rewolty akademickiej. Ważniejsze są jednak skutki cywilizacyjne. Sądzę, że ponad 90% światowej gospodarki opiera się na dorobku nauk fizycznych, przyrodniczych i technicznych. Newton, Einstein, Bohr, Banach, Schroedinger – w sposób pośredni (za pośrednictwem tysięcy wynalazców, doświadczalników, przedstawicieli nauk technicznych) ukształtowali naszą materialną rzeczywistość. GPS – przychody przemysłu związanego z GPS szacowane są na ponad 26 mld $ w 2016 roku – nie mógłby istnieć bez ogólnej teorii względności, uważanej potocznie za coś bardzo ezoterycznego. Tymczasem polskie szkoły niepubliczne są niemal nieobecne w tych właśnie ważnych cywilizacyjnie dyscyplinach. Pragnę z całą mocą przestrzec przed interpretowaniem mojej wypowiedzi jako przejawu lekceważenia dyscyplin humanistycznych i artystycznych.

Innowacyjność nie jest wypracowywana w uczelniach – wbrew twierdzeniu niektórych polityków – ale innowacyjność robią absolwenci kierunków ścisłych, przyrodniczych, technicznych. Absolwenci polskich uczelni niepublicznych, takich jakie one są i jakie będą w przewidywalnej przyszłości, mogą w najlepszym razie o innowacyjności pisać i mówić. Odebranie uczelniom publicznym kwoty stanowiącej 1/5 – 1/4 ich całkowitych dochodów z całą pewnością doprowadzi do pogłębienia regresu cywilizacyjnego Polski.

Szanowni Państwo, wielokrotnie udostępnialiście Wasz portal dla prezentacji stanowiska KSN NSZZ „Solidarność”, któremu w swoim czasie przewodniczyłem. Mam nadzieję, że uznacie ten list za pożyteczny i udostępnicie go opinii publicznej.

* Autor jest profesorem w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, członkiem Rady Programowej Prawa i Sprawiedliwości, był przewodniczącym Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność” w latach 2010-2014.

Kresowianie protestują przeciwko oszczerstwu „Gazety Wyborczej”

kstadeuszisakowiczzaleski2Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski*

Nie po raz pierwszy na łamach „Gazety Wyborczej” ukazały się pomówienia pod adresem Polaków wywodzących się z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej i broniących prawdy o ludobójstwie tak dodanym. Tym razem ogromne kontrowersje wywołał artykuł Mirosława Czecha, b. posła Unii Demokratycznej vel Unii Wolności, działacza Związku Ukraińców w Polsce (organizacji hojnie dotowanej z pieniędzy polskiego podatnika). Poniżej zamieszczam apel organizacji kresowych.

Pan Adam Michnik
Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”
ul. Czerska 8/10
00-732 Warszawa

dotyczy: dotyczy znieważenia i oszczerczego pomówienia środowisk kresowych przez Pana Mirosława Czecha na łamach „Gazety Wyborczej”

Szanowny Panie Redaktorze,

popierający nacjonalistów ukraińskich propagandysta Mirosław Czech (zapewne zupełnym przypadkiem kojarzony z byłą partią rządzącą) w swoim artykule pt. „Polityka zagraniczna bez sojuszników” (Gazeta Wyborcza, 29.01.2016, s. 10) w sposób haniebny i podły zarzucił środowiskom kresowym agenturalną działalność na rzecz Rosji. Język, jakim posłużył się ten  propagandysta, to niemal kopia „marcowych” wystąpień towarzysza Władysława Gomułki z 1968 r. Zabrakło tylko wezwania „aktywu” podzielającego poglądy serwowane na łamach „GW”, by w sposób siłowy i na ulicy pokazać Kresowiakom, gdzie jest ich miejsce.

Należy przypomnieć Mirosławowi Czechowi, że ludność zamieszkująca tereny Kresów Wschodnich padła ofiarą ludobójczych i przestępczych działań zarówno sowieckich, jak i ukraińskich zbrodniarzy. Zarzucanie osobom, które na Syberii czy w Kazachstanie straciły swoich bliskich z powodu kryminalnej polityki prowadzonej przez Stalina, iż są rosyjską V kolumną, jest rzeczą podłą i niegodną przyzwoitego człowieka.

Kresowiacy są grupą najbardziej prześladowaną przez wszystkie grupy rządzących od 1945 r. do współczesności. W czasach PRL zabraniano nam nawet wymieniać nazwy naszych rodzinnych miejscowości, w 1989 r. można już było oficjalnie mówić o Zbrodni Katyńskiej, powstały piękne cmentarze w miejscach spoczynku polskich ofiar sowieckiego NKWD. Jedynym tematem tabu, ściśle cenzurowanym i zakłamywanym przez propagandystów popierających nacjonalistów ukraińskich (takich jak M.Czech) i tegoż typu polityków jest ludobójstwo ponad 200 tysięcy Polaków (głównie starców, kobiet i dzieci) dokonane przez ukraińskich nacjonalistów ze zbrodniczej OUN-UPA i formacji współpracujących (np. Dywizja SS-Galizien, Legion Wołyński Petro Diaczenki pacyfikujący Powstanie Warszawskie i inne).

kresowianiepgwPropagandysta M. Czech w swoim tekście napisał m.in.: „…Na wschodzie jedyny niezagrożony odcinek granicy to sąsiedztwo z Ukrainą, stąd wysiłki rosyjskiej V kolumny, tzw. środowisk kresowych i nacjonalistów, żeby symbolicznie zapłonęła. Z pomocą sporów o przeszłość, świątynie i pomniki…”. Pomijając plugawy język „moczarowskiej” propagandy użyty w tym fragmencie, stygmatyzujący adwersarzy i ludzi posiadających inne zdanie oraz zarzucający  jedną z najcięższych zbrodni czyli zdradę własnego kraju, należy przypomnieć źródło protestów Kresowian (Transparent na XXI Światowej Pielgrzymce Kresowian na Jasną Górę – 6 lipca 2015 r., fot. Autora). Do chwili obecnej na terenie współczesnej Ukrainy spoczywają zagrzebane w dołach i jamach, bez znaku krzyża dziesiątki tysięcy polskich obywateli. My Kresowianie mamy prawo upominać się o godny pochówek dla naszych krewnych bestialsko zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów, podobnie jak rodziny ofiar Katynia czy Powstania Warszawskiego. To nie jest żaden spór o przeszłość, lecz nasza teraźniejszość- brak mogił dla Polaków na Ukrainie powinien być wyrzutem sumienia dla wszystkich Polaków, nie tylko dla Kresowian.

Szczególne oburzenie budzi fakt jawnej gloryfikacji na Ukrainie, lecz także w Polsce przez pewne środowiska (np. Związek Ukraińców w Polsce czy probanderowscy propagandyści na łamach wielu gazet) gloryfikacji ukraińskich zbrodniarzy wojennych winnych ludobójstwa ludności polskiej np. Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Petro Diaczenko i wielu innych. Środowiska kresowe pragną pojednania polsko-ukraińskiego, lecz budowanego na fundamencie prawdy a nie „kłamstwa wołyńskiego” i gloryfikacji morderców naszych krewnych. Czy autor artykułu w „GW” byłby w stanie wyobrazić sobie pojednanie niemiecko-żydowskie, gdyby na każdym placu w Niemczech były pomniki kanclerza Adolfa Hitlera? Propagandyści probanderowscy zmuszają środowiska kresowe do uznania za normalne, że na terenie niby zaprzyjaźnionego państwa stawia się setki pomników ludobójców narodu polskiego, w tym bezpośrednich zabójców naszych krewnych. Gdy protestujemy przeciwko gloryfikacji takich osób, ukraińscy propagandyści zarzucają nam agenturalną działalność na rzecz Rosji- i to w stylu żywcem skopiowanym od Mieczysława Moczara.

Kroplą, która przelała czarę goryczy Kresowian, było odznaczenie KKOOP przez byłego Prezydenta Bronisława Komorowskiego „kłamcy wołyńskiego” Piotra Tymy przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce. Człowiek publicznie negujący fakt ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach został wyróżniony jednym z najwyższych odznaczeń. Zwróciliśmy się do Prezydenta Andrzeja Dudy o cofnięcie tej decyzji i odebranie orderu, obecnie wniosek jest rozpatrywany przez Kapitułę OOP.

W ostatnim czasie nasiliły się działania zmierzające do stygmatyzacji środowiska kresowego w stylu poniżej godności przyzwoitego człowieka. Jeden z pracowników naukowych UW publicznie zarzucił wybitnemu kapłanowi i patriocie ks. Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu działalność agenturalną na rzecz Moskwy, inny „naukowiec” doradca MSZ wyzywał środowiska kresowe od głupców. Odczytujemy to jako zorganizowaną akcję i próbę zniesławiania Kresowian.

Zgodnie z prawem prasowym domagamy się publikacji tej polemiki na łamach „Gazety Wyborczej”. Domagamy się przeprosin ze strony  redakcji „GW” za oszczercze pomówienia sformułowane językiem „marcowym” towarzysza „Wiesława”-szczególnie w waszej gazecie takiego stylu polemiki z adwersarzami nie powinno się tolerować.

Środowiska kresowe domagają się godnego pochówku swoich krewnych i zakazu gloryfikacji ich morderców-czy to tak wiele?!

Fundamentem pojednania polsko-ukraińskiego powinna być historia Sprawiedliwych Ukraińców  czyli godnych i szlachetnych przedstawicieli tej nacji, którzy z narażeniem życia ratowali ofiary banderowskiego ludobójstwa i ponieśli śmierć z rąk UPA. Tym wspaniałym ludziom wystawiliśmy w ubiegłym roku tablicę pamiątkową w Żarach, niestety zaproszeni dziennikarze z „Gazety Wyborczej” nie pojawili się. Dlaczego wasi redaktorzy nie są zainteresowani wspaniałą historią Sprawiedliwych Ukraińców, natomiast wielokrotnie opisywaliście historię Polaków ratujących Żydów? Czy to nie jest forma dyskryminacji Ukraińców?

Łączymy wyrazy najwyższego szacunku

Kresowe Towarzystwo Turystyczno – Krajoznawcze im. Orląt Lwowskich w Żarach, prezes Józef Tarniowy / Klub Tarnopolan Towarzystwa Miłośników Lwowai Kresów Płd-Wsch.  w Żarach, prezes dr n.med. Krzysztof Kopociński / Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich w Warszawie, prezes Witold Listowski / Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Żarach, prezes Danuta Freder-Kaczmarczyk / dr Andrzej Zapałowski, Przemyśl / Ewa Siemaszko, Warszawa / Związek Polskich Żołnierzy Samoobrony Kresów Południowo-Wschodnich, Izydor Budzyna,  Prezes  Oddziału Wojewódzkiego w Żarach / Klub nr 1 Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Kożuchowie, prezes Zygmunt Muszyński

* Autor to duchowny katolicki obrządków ormiańskiego i łacińskiego, publicysta, opozycjonista.

(Od Redakcji): Dziękujemy księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu za zgodę na publikację tekstu także i u nas.