19 września – To warto wiedzieć!

matkabozazlasalette19 września / Wspomnienia i święta w Kościele katolickim: Matka Boża z La Salette / Objawienie Matki Boskiej w La Salette we Francji 19 września 1846 roku. Objawienie Maryi ma na celu obudzić wiernych, zburzyć obojętność, pewność siebie i doprowadzić do oparcia życia na Jezusie Chrystusie. Słowa Orędzia obnażają nieposłuszeństwo wobec Boga, lekceważenie Kościoła i sakramentów, zapraszają do odnowy modlitwy i świadectwa wobec innych ludzi. Na miejscu objawienia (ok. 1800 m n.p.m.) wytrysnęło źródło. Płynie ono od dnia objawienia bez przerwy, aż do dnia dzisiejszego. Z biegiem lat papieże przyznawali kolejne przywileje, zarówno nabożeństwu do Matki Bożej Saletyńskiej, jak i Sanktuarium w La Salette. Księża, którzy pracowali w La Salette, z biegiem czasu założyli Zgromadzenie Księży Misjonarzy Matki Boskiej z La Salette.

witoldpilecki19 września 1940 roku rotmistrz Witold Pilecki dał się dobrowolnie aresztować Niemcom w łapance ulicznej na Żoliborzu, aby dostać się w celach wywiadowczych do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, żołnierz Armii Krajowej, więzień i organizator ruchu oporu w KL Auschwitz. Autor raportów o Holokauście, tzw. Raportów Pileckiego. Oskarżony i skazany przez władze komunistyczne Polski Ludowej na karę śmierci, stracony w 1948. Oskarżenie anulowano w 1990. 30 lipca 2006 roku, przy obchodach 62 rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, prezydent Polski Lech Kaczyński przyznał Witoldowi Pileckiemu pośmiertnie Order Orła Białego. W 2013 został awansowany do stopnia pułkownika.

flagabialorusi19 września 1991 roku przyjęto nową flagę i godło Białorusi, nazwę kraju zmieniono na Republika Białorusi. Biało-czerwono-biała flaga używana była przez Białoruską Republikę Ludową (1918–1919) oraz od momentu uzyskania niepodległości w 1991 do „referendum w sprawie symboli narodowych” w 1995 roku (il. Flaga Białorusi z lat 1991–1995, identyczna jak w latach 1918–1919).

tablicaoetziego19 września 1991 roku na granicy austriacko-włoskiej w Alpach Ötztalskich znaleziono zamrożone ciało Ötziego (Oetzi, „człowiek z Similaun”, „człowiek lodu”). To przydomek nadany szczątkom człowieka, który zmarł ok. 3300 lat p.Chr. Przydomek pochodzi od nazwy doliny Ötz w Południowym Tyrolu, w której znaleziono jego zamrożone w lodowcu alpejskim ciało (fot. Tablica na pomniku upamiętniającym miejsce w którym znaleziono Ötziego). Bryan Sykes w książce „Siedem matek Europy” pisze: włączyłem komputer, żeby sprawdzić, w których próbkach wykryliśmy genetyczną zgodność z DNA „człowieka z lodowca”. Jedną z nich określono symbolem LAB 2803, a prefiks „LAB” oznaczał, że pochodziła ona albo od kogoś pracującego w laboratorium, albo od gościa lub znajomego. Kiedy porównałem symbol z bazą danych zawierającą nazwiska ochotników, nie mogłem uwierzyć w moje szczęście. Pod symbolem LAB 2803 kryła się Marie Moseley – miała ona DNA takie samo jak „człowiek z lodowca”. Mogło to oznaczać tylko jedno. Marie była krewną „człowieka z lodowca” (…) musiała istnieć nierozerwalna, genetyczna więź pomiędzy Marie i matką człowieka z lodowca, sięgająca pięciu tysięcy lat wstecz i wiernie zapisana w DNA.

(opr. na podstawie Wikipedii)

Prezydent wraz z Małżonką z wizytą w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie

miroslawborutaks1Mirosław Boruta*

We wtorek, 11 września 2018 roku, w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie mieliśmy okazję wziąć udział w uroczystości odsłonięcia miniatury pomnika Króla – patrona szkoły, uroczystości którą zaszczyciła swoją obecnością Para Prezydencka.

Zapraszam Państwa do obejrzenia blisko setki zdjęć z uroczystości:
https://photos.app.goo.gl/6PRKyfyzHjLo3ktY9

* Jak widać na ostatnim ze zdjęć, także autor relacji jest absolwentem „Sobka” ;-)

Tournée zespołu Hungarica z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę

aamalkiewiczowieAranka i Aleksander Małkiewiczowie

Węgierski zespół Hungarica powstał w 2006 roku z inicjatywy gitarzysty Norberta Mentesa, który w roku 1981 znalazł się pośród członków-założycieli Moby Dicka – jednej z najpopularniejszych węgierskich grup rockowych, działających po dziś dzień. Hungarica jest jedynym zespołem w Europie, którego muzycy śpiewają w języku polskim. Wydali też dwie polskojęzyczne płyty: „Przybądź Wolności” w 2015 r. oraz „Ojczyzna i Wierność” w 2016 r. Płyty zyskały w Polsce wielką popularność i wywołały ogromne zainteresowanie promującymi je koncertami.

hungaricaphotoOprócz zamiłowania do polskiej historii Hungarica ma również na koncie współpracę z polskimi artystami. Muzycy nagrywali utwory z największymi legendami polskiej sceny muzycznej, m.in. z Andrzejem Nowakiem (TSA, Złe Psy), Pawłem Mąciwodą (Scorpions) oraz Grzegorzem Kupczykiem (CETI, ex -Turbo).

Zespół coraz częściej koncertuje w Polsce. Promując swą polskojęzyczną płytę latem 2015 r. Hungarica święciła triumfy na polskich festiwalach, jesienią zaś odbyła swoje pierwsze indywidualne tournée, w ramach którego wystąpiła w Warszawie, Krakowie, Środzie Śląskiej, Wrocławiu oraz Świdniku.

20180922aamWiosną 2016 roku, w ramach kolejnej trasy koncertowej, muzycy zaprezentowali się polskiej publiczności w Katowicach, Krakowie i Wrocławiu.

Jesienią tego samego roku zespół został zaproszony do Gdyni na VIII Festiwal Filmowy NNW, a następnie zagrał koncert w Studiu Radia Gdańsk. Występ w Gdańsku zaowocował wydaniem w 2017 roku płyty „Hungarica Radio Gdańsk” oraz kolejnymi, licznymi koncertami w wielu polskich miastach.

W dniach 21-23 września 2018 r. – z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę – Hungarica wystąpi w trzech polskich miastach, m.in. 22. września w Krakowie o godz. 20.00 w Boss Garage, ul. Piłsudskiego 27. Zapraszamy serdecznie!

Pozostałe szczegóły: https://www.facebook.com/hungarica i http://www.hungaricamusic.hu

Wrześniowe spotkanie przy Krzyżu Pamięci Narodowej

zbigniewgalicki1Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej umieszczam linkę do zdjęć upamiętniających 101. Miesięcznicę 10 04 2010 roku. Modlitwę przy Krzyżu, za Ojczyznę, poprowadził Jacek Smagowicz, a Stanisław Markowski odczytał wiersz Zbigniewa Herberta upamiętniający naszą walkę podczas II wojny światowej. Uroczystość zakończyła Litania Narodu Polskiego: https://photos.app.goo.gl/CP2Lck9jQySgwirUA

(Od Redakcji): I jeszcze linka do relacji filmowej, nadesłanej przez p. Stefana Budziaszka:
https://www.youtube.com/watch?v=l2z4RP3u6mY

A za dwa lata… Na probostwie w Wyszkowie

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Rozpoczęło się Narodowe Czytanie 2018. W roku 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę na lekturę wybrano „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego.

Jest to niewątpliwie najważniejsza powieść w dorobku tego autora, ale napisana dosyć trudnym językiem, co skłoniło organizatorów akcji do uwspółcześnienia stylu zwanego powszechnie i wcale nie w pozytywnym znaczeniu „żeromszczyzną”.

przedwiosnie1928Nie podoba mi się ten zabieg, chociaż rozumiem, że młodzi Polacy z pewnością mają poważne problemy ze zrozumieniem niektórych słów i związków frazeologicznych występujących w „Przedwiośniu” (fot. Pierwsza ekranizacja, 1928 za: fototeka.fn.org.pl).

Dlatego przyznaję rację jednemu z blogerów Salonu 24, który uznał, że na 100. rocznicę odzyskania niepodległości znacznie lepszą lekturą byłoby krótkie, napisane prostym językiem i nawiązujące do zwycięskiej wojny z Rosją Sowiecką w obronie suwerenności opowiadanie tego samego autora pt. „Na probostwie w Wyszkowie”.

Stało się inaczej, pozostaje więc tylko mieć nadzieję, że za dwa lata, kiedy będziemy hucznie obchodzić stulecie rozgromienia Armii Czerwonej przez Wojsko Polskie, co zahamowało pochód komunistów na zachód Europy oraz – niestety, tylko na krótki czas – odesłało w niebyt mrzonki bolszewików o uczynieniu z Polski kolejnej republiki Związku Sowieckiego, do Narodowego Czytania zostanie wybrany właśnie ten utwór Stefana Żeromskiego.

Protest w sprawie pomnika Tym, Co Stawiali Opór Komunizmowi w Latach 1944-1956

zbigniewgalicki1Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej umieszczam linkę do zdjęć z sobotniej (1 września 2018 roku) manifestacji domagającej się realizacji na Placu Inwalidów, pomnika: „Tym, Co Stawiali Opór Komunizmowi w Latach 1944-1956″. Pomnika, który od 16 lat nie może być postawiony…
https://photos.app.goo.gl/BZp2tfzUDiD4dBun6

List otwarty do Dyrektora ZIKiT w Krakowie Marcina Hanczakowskiego

Szanowny Panie Dyrektorze!

wstegapamieciprojektMy, niżej podpisani członkowie Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Armii Krajowej na Bulwarze Czerwieńskim w Krakowie, ze zdumieniem dowiedzieliśmy się z artykułu opublikowanego w „Dzienniku Polskim” 1-2 września 2018, że został „unieważniony przetarg na budowę pomnika AK. Kolejnego nie będzie”.

Wyrażamy zdziwienie, że tak ważna decyzja nie została nam wcześniej przekazana, mimo trwających już od lat kontaktów z nami. Zdziwienie nasze jest tym większe, że środowisko akowskie przekazało Państwu informację, że brakująca kwota na budowę pomnika zostanie uzyskana.

Pozwolimy sobie przypomnieć ponad dziewięcioletnią historię budowy pomnika AK w Krakowie. Starania o budowę tego pomnika podjęto w 2009 roku. Uchwałą z 26 05.2010 roku Rada Miasta zdecydowała, że w Krakowie zbudowany zostanie pomnik Armii Krajowej. Po szerokiej konsultacji uchwałą z 3.11. 2010. przyjęła, że pomnik będzie zlokalizowany pod Wawelem. W dniu Polskiego Państwa Podziemnego 27.09. 2013 roku odbyła się wspaniała uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego pod pomnik. Kamień ten wykonał i osadził w gruncie Wydział Gospodarczy Wojska Polskiego na polecenie dowódcy 2 Korpusu Zmechanizowanego gen brygady Andrzeja Knapa. W uroczystości brało udział Wojsko Polskie: salwa honorowa, orkiestra wojskowa, 60 sztandarów szkolnych, sztandary organizacji patriotycznych, tłum Krakowian. Delegacje żołnierzy AK – także z terenów wschodnich – przywiozły i złożyły we wnękach kamienia węgielnego ziemię z pól bitewnych Armii Krajowej. Tam też złożony został akt erekcyjny pomnika podpisany przez 30 znakomitych osób, w tym czterech rektorów krakowskich uczelni. Ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz poświęcił kamień węgielny. Już po dacie tej odbywały się przy nim wielokrotnie uroczystości patriotyczne z udziałem wojska, harcerzy. Ludzie się gromadzili, przynosili wieńce, zapalali znicze. Miejsce to żyje już własną tradycją.

Pan Prezydent Jacek Majchrowski przekazał do budżetu Rady Miasta milion sześćset tysięcy złotych na budowę pomnika AK, służby miejskie podległe Prezydentowi zatwierdziły projekt pomnika i wyraziły zgodę na jego wzniesienie.. Patronat nad budową pomnika objął prezydent RP Andrzej Duda – pismo Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej BWP.0460.131.2016. Patronat honorowy objął także ks. Abp Marek Jędraszewski – pismo ABP -041-108-2017.

Szanowny Panie Dyrektorze!

20160919wstega1Przypominając powyższe zdarzenia i fakty, jesteśmy przekonani, że poleci Pan kontynuowanie przetargu (odpowiednia ustawa zezwala, a nawet nakazuje, aby przetarg trwał miesiąc, czyli do 7 września, a ponadto zezwala na przedłużenie jego trwania o kolejny miesiąc).

Zarzuty w przywołanym na wstępie artykule w „Dzienniku Polskim” nie są przekonujące. Zgłosiła się firma deklarująca wykonanie pomnika za kwotę poniżej 2 milionów złotych w terminie do 11 listopada br. dla uczczenia setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Społeczny Komitet Budowy Pomnika AK wystąpił do Wojewody Małopolskiego o dofinansowanie tej budowy w wysokości brakującej kwoty 400 tysięcy złotych. Wojewoda Małopolski wystąpił do premiera RP o przekazanie tej kwoty z rezerwy ogólnej budżetu państwa. Według pisma kancelarii premiera z 21.08.b.r. DKRM.ZK.2130.305/2018. brakująca kwota będzie przekazana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego lub bezpośrednio z rezerwy ogólnej budżetu państwa.

Nieuzasadnione są wątpliwości dotyczące zgłaszającego się wykonawcy, bowiem firma ta specjalizuje się w budowie pomników. Będzie też nadzorowana przez twórcę projektu pomnika Aleksandra Smagę oraz przez wybitnych krakowskich architektów. Jesteśmy pewni, ze szanowny Pan Dyrektor nie tylko z pobudek patriotycznych, ale również ze względu na to, że Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu jest zobowiązany realizować inwestycje przewidziane w budżecie miasta, wznowi przetarg, unikając zarzutu niedopełnienia obowiązków, i podpisze umowę o budowę pomnika, za co z góry serdecznie dziękujemy

Przewodniczący Społecznego Komitetu Budowy Pomnika AK, Obywatel Honorowy Miasta Krakowa, prof. dr hab. arch. Stanisław Juchnowicz
Przewodniczący Małopolskiej Wojewódzkiej Rady Kombatantów, Prezes Okręgu Małopolska Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, major adwokat Ryszard Brodowski

Krakowska, 38. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych

zbigniewgalicki1Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej umieszczam linkę do zdjęć z krakowskiej, 38. rocznicy podpisania Porozumień Gdańskich – a zarazem powstania NSZZ „Solidarność”. Uroczystość rozpoczęła się w Katedrze Wawelskiej Mszą Świętą, której przewodniczył i kazanie wygłosił – abp Marek Jędraszewski a uświetniła ją także obecność senatorów, parlamentarzystów, członków rządu, licznych pocztów sztandarowych i osób, którym „Solidarność” jest bliska sercu:
https://photos.app.goo.gl/RdMJ2U8DfyU25JCq9

(Od Redakcji): I jeszcze linka do relacji filmowej, nadesłanej przez p. Stefana Budziaszka:
https://www.youtube.com/watch?v=rrEjvBqvk40

52. sesja Sejmiku Województwa Małopolskiego

malopolskalogoPodczas pierwszych obrad po przerwie wakacyjnej podjęto decyzję w sprawie zmian statutu Województwa, w tym m.in. poszerzenia grona podmiotów mogących zgłaszać propozycje uchwał. Radni zdecydowali, że inicjatywa uchwałodawcza będzie dodatkowo przysługiwać grupie mieszkańców Małopolski. Oprócz tego radni zdecydowali też o przekazaniu Gminie Miejskiej Kraków Krakowskiego Teatru – Scena STU oraz nadaniu nowej nazwy Małopolskiemu Centrum Nauki.

Mieszkańcy zgłoszą projekty uchwał

sejmik52aJuż nie tylko zarząd województwa, marszałek, przewodniczący sejmiku, kluby, komisje i minimum 4 radnych mogą zgłaszać propozycje uchwał. Decyzją sejmiku do tego grona dołączą też mieszkańcy Małopolski.

Chcemy dać mieszkańcom naszego województwa dodatkową możliwość decydowania o sprawach istotnych dla naszego regionu. Teraz swoje projekty uchwał będzie mógł zgłosić każdy Małopolanin. To kolejna, po budżecie obywatelskim okazja, aby jeszcze mocniej zaangażować się w rozwój regionu, w którym wszyscy mieszkamy – podkreśla Grzegorz Lipiec z zarządu województwa, odpowiadający m.in. za rozwój społeczeństwa obywatelskiego.

Żeby zgłosić obywatelski projekt uchwały sejmiku będzie trzeba zebrać pod nim tysiąc podpisów. Małopolanie będą mogli skorzystać z tej możliwości najwcześniej od początku kolejnej kadencji sejmiku. To wtedy uchwała wejdzie w życie.

To jedna ze zmian, jakie zostały wprowadzone do statutu województwa małopolskiego. Inne dotyczą m.in. korekty w zasadach i trybie pracy sejmiku, komisji i klubów tworzonych przez radnych.

Trzy lata Kontraktu Terytorialnego

sejmik52bKontrakt terytorialny to narzędzie, dzięki któremu samorząd województwa może uzgadniać najważniejsze przedsięwzięcia ze stroną rządową. To w nim zawarto kluczowe inwestycje dla rozwoju Małopolski.

Kontrakt Terytorialny zawarliśmy z rządem pod koniec 2014 roku. Obejmuje on 69 przedsięwzięć o wartości blisko 33 mld zł. Negocjacje były długie i często bardzo trudne. Ale opłaciło się być nieugiętym. Nasz upór zaowocował wpisaniem do niego dwóch niezwykle ważnych dla regionu inwestycji: Sądeczanki i linii kolejowej Podłęże–Piekiełko – przypomniał marszałek Jacek Krupa. Dodał też: – Wiele z tych zadań jest już realizowanych. Niestety pozostają też takie, w których strona rządowa nie podjęła żadnych kroków, aby przybliżyć ich wykonanie. To np. Beskidzka Droga Integracyjna, obwodnica Gorlic i Limanowej czy modernizacja drogi wodnej Wisły.

Jak zaznaczył marszałek Krupa Kontrakt Terytorialny dla Małopolski jest czwartym pod względem liczby projektów. Wyższe mają tylko województwa: mazowieckie, łódzkie i śląskie.

sejmik52cPodsumowując pierwsze trzy lata obowiązywania kontraktu, marszałek zaznaczył, że do końca grudnia ubiegłego roku realizowane były 23 projekty, kolejne 31 – były planowane. Wśród realizowanych są np. inwestycje transportowe: budowa węzła Poronin, małopolskie odcinki S-7 czy modernizacja linii kolejowych. W kontrakcie zawarte są też dwie ważne inwestycje zdrowotne: przebudowa Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie i budowa nowej siedziby Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie-Prokocimiu. To wszystko projekty, za realizację których odpowiada strona rządowa. Spośród projektów samorządowych realizowane są m.in. SKANSENOVA (systemowa opieka nad dziedzictwem w małopolskich muzeach na wolnym powietrzu), modernizacja zabytkowych obiektów Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem, rewaloryzacja budynków dawnego lotniska Rakowice-Czyżyny, remont siedziby Filharmonii Krakowskiej czy modernizacja Muzeum Historii Fotografii. Niezwykle istotne – w kontekście małopolskiej walki ze smogiem – są też projekty wspierające poprawę efektywności energetycznej czy rozwój ekologicznego transportu miejskiego.

Krakowski Teatr – Scena STU instytucją miejską

sejmik52dOd 1 stycznia 2019 roku Krakowski Teatr – Scena STU będzie instytucją kultury Gminy Miejskiej Kraków. Dotychczas teatr miał dwóch organizatorów: Województwo Małopolskie i Miasto Kraków.

Przypomnijmy, że Krakowski Teatr – Scena STU powstał 31 lipca 1997 roku, jako instytucja prowadzona przez Wojewodę Krakowskiego i Gminę Miejską Kraków. Od początku był kontynuatorem tradycji „Teatru STU” założonego w 1966 roku. W 1999 roku – w miejsce wojewody – organizatorem instytucji zostało Województwo Małopolskie. Siedziba teatru znajduje się przy al. Krasińskiego 16-18.

Już nie Małopolskie Centrum Nauki, a… Cogiteon

sejmik52eSejmik Województwa Małopolskiego zdecydował o zmianie nazwy Małopolskiego Centrum Nauki. Instytucja, która jesienią otworzy mobilną wystawę o powietrzu „Naukowiej”, a już w połowie 2022 roku nowoczesny budynek z wystawą stałą poświęconą człowiekowi w relacjach, będzie używało nazwy Cogiteon.

Nowa nazwa zawiera skojarzenia nie tylko z łacińskim „cogito”. Czerpie również z greki o czym świadczy przyrostek odwołujący się do miejsca działań artystycznych i rozrywkowych – do „odeonu”.

Tekst i ilustracje za: https://www.malopolska.pl/aktualnosci/samorzad/52-sesja-sejmiku-wojewodztwa-malopolskiego

Szkoda Konstytucji kwietniowej

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Kiedy tak naprawdę narodziła się III Rzeczpospolita? Czy da się ustalić (a raczej wyznaczyć) jakąś graniczną datą, co do której wszyscy byliby zgodni tak jak w sprawie 11 listopada 1918 roku?

Jedni uznają za przełomowy dzień 4 czerwca 1989 roku, czyli datę wyborów do tzw. Sejmu kontraktowego, inni przekazanie insygniów konstytucyjnej władzy II RP przez jej ostatniego prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego pierwszej wybranej po 1945 roku w pełni wolnych wyborach głowie państwa w osobie Lecha Wałęsy, jeszcze inni optują za nie skrępowanymi już żadnym układem z komunistami wyborami parlamentarnymi z 1991 roku lub powstaniem powołanego w ich wyniku rządu Jana Olszewskiego. Nie sądzę, aby dyskusja na ten temat kiedykolwiek przyniosła akceptowany przez wszystkich konsensus.

godlopolskiA ja od dawna twierdzę, że nie byłoby tego problemu, gdyby 22 grudnia 1990 roku, czyli w dniu przekazania insygniów przywrócono choćby na jeden dzień ostatnią uchwaloną w II RP Konstytucję z 23 kwietnia 1935 roku. Byłoby te jednoznaczne, spektakularne zerwanie z PRL i wyraziste określenie, na jakich fundamentach ustrojowych będzie budowana wychodząca z sowieckiej niewoli Polska (Il. Herb Rzeczypospolitej Polskiej ustanowiony w 1956 r. przez Rząd na Uchodźstwie, za: Wikipedia).

Następnego dnia Sejm mógłby uchwalić przygotowaną wcześniej, nawet daleko idącą nowelizację tamtej ustawy zasadniczej uwzględniającą realia końca XX wieku. Gdyby tak się stało, nie mielibyśmy wyżej opisanego problemu. Niestety, mającą ogromne znaczenie procedurę konstytucyjną potraktowano wówczas w kategoriach politycznego folkloru i ładnego gestu „polskiego Londynu”, który nie pociąga jednak ze sobą żadnych konsekwencji legislacyjnych. No i mamy to, co mamy.

35. Msza Święta w intencji Pana Prezydenta

zbigniewgalicki1Zbigniew Galicki

Przesyłam Państwu linkę do zdjęć z kolejnej Mszy Świętej dziękczynnej – odprawionej, 26 sierpnia 2018 roku, za opiekę Bożą nad Panem Prezydentem dr. Andrzejem Dudą, wraz z prośbą o mądrość i siłę dla Niego w sprawowaniu Urzędu przez wstawiennictwo Świętego Benedykta:
https://photos.app.goo.gl/a17C2YFLaUzPZQG98

Warto stać przy Prezydencie

miroslawborutaks1Mirosław Boruta*

16 sierpnia 2018 roku Prezydent Rzeczypospolitej, Andrzej Duda odmówił podpisania ustawy nowelizującej ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Jak uzasadnił w oficjalnym oświadczeniu „zmiana, która została dokonana tą ustawą, powoduje – jak pokazują analizy prawne i politologiczne, w tym przede wszystkim analiza zrobiona na potrzeby prac Senatu – że efektywny próg wyborczy będzie co najmniej kilkunastoprocentowy. Analiza senacka pokazuje, że będzie to nawet 16,5 proc. Wszyscy doskonale wiedzą, co by to oznaczało. To by oznaczało, że w praktyce dzisiaj w Polsce szanse na uzyskanie poważnej reprezentacji w Parlamencie Europejskim mają tylko dwa ugrupowania. W związku z powyższym wydaje mi się, że taka regulacja, która w sposób de facto przymusowy – bo ustawowy – do tego prowadzi, jest zbyt daleko idąca”.

davPo raz kolejny warto więc zadać pytanie, gdzie przebiega cienka graniczna linia pomiędzy wolą ludu wyrażoną bezpośrednio (czyli właśnie przez lud) a wolą ludu wyrażoną przez jego przedstawicieli (czyli przez elity). I czy Prezydent słusznie, jako „wybierany przez Naród w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym” nie stoi właśnie po stronie Narodu…

Prezydent dodał też, że „jeżeli się do czegoś zobowiązywałem, to do tego, że będę słuchał ludzi i będę starał się realizować moje zobowiązania wyborcze. A jednym z nich było to, że ludzie powinni mieć w Polsce jak najwięcej do powiedzenia. I to oni powinni w jak najbardziej demokratyczny sposób decydować o naszym życiu politycznym i o tym, jak jest kształtowany także ustrój Rzeczypospolitej oraz oczywiście reprezentacja parlamentarna w wyborach parlamentarnych ‒ czy do Parlamentu Europejskiego, czy w wyborach do władz jednostek samorządu terytorialnego”. I dlatego warto stać przy Prezydencie.

* Autor jest doktorem socjologii, politykiem i działaczem społecznym, radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Pomnik Komendanta stanie w Nowym Sączu

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Z wielką radością informuję – za Radiem Kraków – o rozpoczęciu prac przy budowie pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego przy alejach Wolności w Nowym Sączu. Na razie montowany jest cokół.

Jednocześnie trwa zbiórka pieniędzy na monument, które stanie nieopodal miejsca, w którym przez wiele lat straszył nowosądeczan i przyjezdnych pomnik Chwały Armii Czerwonej zlikwidowany przez lokalne władze – pod naciskiem małopolskich i śląskich środowisk patriotycznych – dopiero cztery lata temu, tuż przed wyborami samorządowymi.

„Obecnie wykonywane prace są finansowane z budżetu miasta. Sam pomnik ma być jednak ufundowany przez mieszkańców. Potrzeba na to pół miliona złotych” – czytamy na stronie RK.

- Datki można m.in. wrzucać do skarbon umieszczonych w sądeckim ratuszu, a także w galeriach handlowych. Dołóżmy cegiełkę do budowy pomnika, 100-lecia niepodległości – zachęcał do ofiarności na antenie krakowskiej rozgłośni Patryk Wicher ze społecznego komitetu budowy pomnika, którego odsłonięcie nastąpi 11 listopada.

jpilsudskinsKomendant przebywał w Nowym Sączu kilkakrotnie: w 1903, w 1908 roku w 1914  (il. Reprint pocztówki z Józefem Piłsudskim, wydanej w Nowym Sączu 14 XII 1914 roku, za: ziemiasadecka.info) i w 1928 roku. Szczególnie ważne z historycznego punktu widzenia było jego wkroczenie na do tego miasta czele oddziałów legionowych 13 grudnia 1914 roku. Piłsudski wjechał na pełen ludzi, jasno oświetlony rynek na Kasztance i potem wspominał nadzwyczaj serdeczne przyjęcie oraz „rozkosze” czekające na niego i utrudzonych żołnierzy: elektryczne światło, kawiarnie, wanny i fryzjera (to wydarzenie upamiętnia tablica na jednej z kamienic). 12 dni później po bitwie pod Łowczówkiem odwiedził pacjentów szpitala utworzonego przez Komitet Kobiet Polskich. W 1916 roku otrzymał honorowe obywatelstwo, a w 1935 roku jednej z ulic nadano jego imię.

Nie będzie to jedyna uroczystość związana z obchodami stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości w Nowym Sączu. Świętowanie zacznie się na zamku królewskim.

- 31 października w basztę Kowalską zostaną wmurowane odtworzone tablice z nazwiskami poległych sądeckich żołnierzy z 1 Pułku Strzelców Podhalańskich. Cieszę się, że repliki tych tablic z nazwiskami bohaterów będą znowu na zamku – powiedział Radiu Kraków Jerzy Gwiżdż, zastępca prezydenta Nowego Sącza.

Oryginalne tablice zostały zniszczone przez Niemców w czasie II wojny światowej.

Pomniki sowieckie. Polemika z tygodnikiem Sieci

Kraków, 20 sierpnia 2018 roku

Redaktor Naczelny tygodnika „Sieci”
Jacek Karnowski
ul. Finlandzka 10
03-903 Warszawa

Dotyczy artykułu pana Aleksandra Nalaskowskiego pt. „Szmata, sprej i prawo” zamieszczonym w „Sieci” nr 33/2018z 13-18 sierpnia br. Prosiłbym Pana o przekazanie panu Nalaskowskiemu moich uwag do jego oceny, jak on uważa, dewastowania pomników Armii Czerwonej.

Pan prof. dr hab. Aleksander Nalaskowki

Szanowny Panie,

Pozwalam sobie nie zgodzić się z Pana uwagami odnośnie oceny metod protestowania przeciw bolszewickim obiektom poświęconym Armii Czerwonej. Napisał Pan dokładnie tak: „ Ale nie wolno ich dewastować w jakikolwiek sposób, bo przypomina to jakieś pogańskie, prymitywne obrzędy rodem z wudu czy innych egzotycznych idiotyzmów”. Dziwię się, że Pan uważa, fakt obrzucenia takich obiektów wydmuszkami z czerwoną i białą farbą za egzotyczne idiotyzmy. Przypomnę tylko, że takim właśnie patriotyzmem, w takiej formie, kierowała się nasza słynna Noblistka Maria Skłodowska-Curie, w latach osiemdziesiątych XIX wieku, kiedy była 16 – letnią uczennicą mieszkającą w Warszawie, która przechodząc przez Plac Saski pluła na pomnik polskich generałów, którzy przeszli na stronę cara i brali udział w tłumieniu powstania listopadowego. Podobnie postępowali inni uczniowie z jej gimnazjum.

POKiN, jak i ja osobiście brałem udział w wieloletnich staraniach o usunięcie takiego obiektu w Nowym Sączu. Rada Miejska podjęła Uchwałę nr XXI/185/92 z dn. 25 lutego 1992 r. o rozebraniu pomnika Armii Czerwonej. Uchwała weszła w życie z dniem podjęcia. Z nieznanych przyczyn tak się niestety nie stało. Mimo licznych protestów w formie listów władze nie chciały wykonać swojej własnej Uchwały.

Z końcem pierwszej dekady dwu tysięcznego roku wpłynęła do nas, do Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych prośba od mieszkańców Nowego Sącza o udzielenie pomocy, aby tą hańbę usunąć . Przez pięć lat kierowaliśmy pisma do najwyższych władz państwowych i do władz samorządowych oraz organizowaliśmy manifestacje pod obiektem zbolszewienia miasta N. Sącz. Władze były niewzruszone. Przez 22 lata te protesty nie przyniosły żadnych efektów.

Ten pomnik przez środowiska kombatantów i weteranów walk o Niepodległą Polskę był uważany za śmieć sowiecki pozostawiony przez wycofujące się rosyjską armię okupacyjną i na pewno nie podlegał ochronie prawnej. Trudno również uważać, że śmieć został uszkodzony wydmuszkami, którymi był obrzucony podczas manifestacji w dniu 27.09.2014 r. Śmieć nie może być ani uszkodzony, ani znieważony, bo z definicji śmieć to rzecz wyrzucana, zbędna, bez wartości. Byłem jednym z głównych organizatorów tej manifestacji i wiem, że brali w niej udział również członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, w tym żołnierze AK. I ci żołnierze Armii Krajowej byli oburzeni, że przez 25 lat istnienia tzw. III RP sowieckie pomniki nie zostały usunięte.

nsrosyjskiobeliskW pięć tygodni po naszej manifestacji, 6.11.2014 r.władze miasta zlikwidowały pomnik sowiecki (fot. p. Alicja Rostocka), a policja asystowała i ochraniała pracowników. W tym czasie prawo dotyczące pomników nie zmieniło się, ani o kropkę, ani o przecinek. Jeżeli sowiecki śmieć można było zlikwidować, to tym bardziej można było go obrzucić farbą, co zmobilizowało władze do usunięcia obiektu przestępczego.

W rozmowie Adama Słomki, Zygmunta Miernika i mojej z wiceprezydentem Nowego Sącza Jerzym Gwiżdżem przyznał on, że nasza akcja zmobilizowała prezydenta Sącza do takiej decyzji.

Uważam, że 22 letnie czekanie było wystarczająco długie. Dopiero w czerwcu 2017 roku sejm uchwalił ustawę o usunięciu pomników sowieckich.

Jest Pan z wykształcenia pedagogiem i autorem wielu książek i artykułów poświęconych tej tematyce, ale z treści Pana artykułu nie wynika, aby zdawał Pan sobie sprawę z ogromu spustoszenia w umysłach młodzieży, które spowodowały takie obiekty sowieckie. I przykładowo obiektem w N. Sączu opiekowało się gimnazjum nr 10 imienia Orląt Lwowskich jako miejscem Pamięci Narodowej, bo jak przekonywał jego dyrektor o pomnik Armii Czerwonej należy dbać, tak jak o groby Orląt Lwowskich. Taki jest poziom edukacji historycznej środowiska nauczycielskiego. Nie dziwmy się więc, że kolejne pokolenia młodzieży nie znają prawdy historycznej i nie rozumieją sensu tożsamości narodowej. Dotyczy to całej historii PRL rządzonego z nadania Moskwy przez komunistycznych zdrajców.

Doprowadzenie do rozbiórki sowieckiego śmiecia poprzez obrzucenie go wydmuszkami i słoikami z farbą było czynem koniecznym, chwalebnym i odważnym, a nie jak Pan pisze egzotycznym idiotyzmem.

Mnie jak i wielu pozostałych manifestantów dotknęły wieloletnie sprawy sądowe dotyczące tej manifestacji z 27.09.2014 r. Rozpoczęły się one już w lutym 2015 r. Do chwili obecnej zakończyło się

18 spraw sądowych wyrokami uniewinniającymi lub umorzeniem spraw. Sądzono w nich od jednej do ośmiu osób. Sprawy przeszły przez sądy rejonowe i okręgowe w Nowym Sączu i w Krakowie. Aparat policyjno-prokuratorski zaangażował w to prokuratury w N. Sączu, w Krakowie, w Limanowej, w Zakopanem, w Wieliczce, w Opatowie i Ostrowcu Świętokrzyskim. Pozostała jeszcze jedna sprawa, która toczy się w N. Sączu i dwie sprawy w prokuraturze. Jak z tego widać patriotyzm musi być ukarany.

Mam nadzieję, że już nikt nie będzie musiał stawać przed sądami lub być więziony jak Adam Słomka, czy Zygmunt Miernik za domaganie się usunięcia sowieckich, okupacyjnych pomników, bo państwo to zrobi. A Pan zaniepokoi się stanem wiedzy historycznej nauczycieli i młodzieży.

Z poważaniem, Krzysztof Bzdyl, przewodniczący Porozumienia

Pomnikowe dylematy

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Zaledwie kilka dni temu pisałem – w imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie – o kłopotach z budową pomnika „Tym, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956” na placu Inwalidów, a już muszę poinformować o problemie związanym z kolejnym z monumentów, jakie mają powstać w roku 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę w tym mieście.

Tym razem nie chodzi o ideę, ani o kształt, ale o niemożność rozstrzygnięcia ogłoszonego już po raz trzeci przetargu na wykonanie poświęconej Armii Krajowej „Wstęgi Pamięci” między Wawelem a Skałką. Zgłosiły się wprawdzie dwie firmy, ale zaproponowały zbyt wysokie kwoty w stosunku do zaplanowanych.

20160919wstega1Prezes Małopolskiego Okręgu Światowego Związku Żołnierzy AK 93-letni major Ryszard Brodowski powiedział mi, że liczy na dołożenie brakujących pieniędzy przez władze państwowe, zwłaszcza że honorowy patronat nad budową „Wstęgi Pamięci” objął Prezydent RP.

Warto przypomnieć, że wzniesienie obu monumentów, ich lokalizacje oraz projekty uchwaliła wiele lat temu Rada Miasta Krakowa, dawno temu wmurowano również kamienie węgielne i na pl. Inwalidów (w 2001 roku), i na bulwarze Czerwieńskim (w 2013 roku).

Mimo to nie brakuje osób i środowisk, które starają się nie dopuścić do uczczenia w podwawelskim grodzie żołnierzy AK oraz kontynuujących walkę o niepodległość Rzeczypospolitej członków formacji zbrojnych antykomunistycznego podziemia w latach największego nasilenia represji stalinowskich.

Czy krakowscy kombatanci oraz ich ideowi spadkobiercy zdołają przezwyciężyć ten opór oraz inne trudności i doprowadzić do wybudowania obu pomników? Oby im się to udało i to jak najszybciej, zanim umrą ostatni bohaterowie walk z Niemcami, Sowietami oraz rodzimymi zdrajcami.

Nie zapominajmy o Polakach w Wenezueli

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Sytuacja Polaków w Wenezueli jest krytyczna. Przemiany społeczne i ekonomiczne ostatnich lat niezwykle pogorszyły sytuację życiową wszystkich obywateli tego kraju, a setki tysięcy zdecydowały się na emigrację. Pozostali – w tym wenezuelscy Polacy – żyją niekiedy w skrajnym niedostatku. Cierpią też szczególnie z braku lekarstw.

Co gorsza, wszelkie apele o pomoc kierowane do polskich czynników państwowych i społeczno-państwowych, zostawały właściwie bez echa. Już w styczniu do odpowiednich władz złożono prośbę o pomoc i nic… Niewielka pomoc ze strony ambasady polskiej i środowiska dziennikarskiego (sic!) dawno już się rozeszła.

flagawenezueliCzy rzeczywiście nie ma w Polsce ośrodka, który zrobi coś dla Polaków w Wenezueli  (fot. theverge.com) na serio. Czy ośrodków tych jest zbyt dużo, czy może są zbyt zapracowane?

A może warto, by zaproszenie na V Światowy Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy, dostał także przedstawiciel żyjących w Wenezueli Rodaków, bo podobno nawet tego im odmówiono, dodatkowo blokując profil na FB…

Ludzie cierpią, czekają na pomoc, mają ku temu uzasadnione podstawy, o cóż więc chodzi?

Pomnik, a nie dąb

pokinnowePorozumienie Organizacji i Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie stanowczo protestuje przeciw pomysłowi zasadzenia na placu Inwalidów dębu zamiast wybudowania tam pomnika „Tym, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944- 1956”.

Jest to dla nas niezrozumiała decyzja, ponieważ Rada Miasta Krakowa już wiele lat temu uchwaliła projekt i lokalizację dla tego monumentu, o który od końca ubiegłego wieku dzielnie walczą krakowscy weterani, w szczególności Żołnierze Niezłomni, ich potomkowie oraz ideowi spadkobiercy. Dyskusja dotyczyła jedynie jego przesłania i nazwy, ponieważ w kolejnej uchwale RMK była mowa o pomniku „Orła Białego” obejmującego lata 1939-1989, z czym nie zgadza się ani społeczny komitet budowy tego znaku pamięci o bohaterach drugiej konspiracji, ani w pełni popierające go nasze Porozumienie.

pomniknaplacuinwalidow110 lipca tę inicjatywę poparł w liście do prezydenta miasta profesora Jacka Majchrowskiego oraz radnych szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk pisząc m.in.: Tym Pomnikiem oddajemy hołd ofiarnej walce naszego narodu, który miał odwagę przeciwstawić się czerwonemu złu, ponosząc często ofiarę krwi i życia w mrokach stalinowskiej nocy. Tym Pomnikiem dajemy wspaniałe świadectwo polskiej niezłomności, heroizmu oraz przywiązania do idei wolnej Rzeczypospolitej.

Z wielkim zdumieniem i oburzeniem przyjęliśmy więc medialną informację, że Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu Urzędu Miasta Krakowa ogłosił przetarg na wykonanie prac związanych z przebudową placu Inwalidów, w którym mowa jest o posadzeniu dębu, postawieniu ławek, zagospodarowaniu istniejącej zieleni oraz wykonaniu trawników i obsadzeniu kwietników mających powstać w tym miejscu.

Podtrzymujemy nasze wielokrotnie wyrażane publicznie stanowisko, że na placu Inwalidów, w sąsiedztwie byłej siedziby Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego powinien stanąć zatwierdzony przez Radę Miasta Krakowa pomnik upamiętniający heroiczną walkę zbrojną o niepodległość Polski, którą prowadzili przeciw reżimowi komunistycznemu w latach największego stalinowskiego terroru Żołnierze Niezłomni.

Rzecznik Porozumienia – dr Jerzy Bukowski

Być Polakiem i patriotą

waclawkujbidaWacław Kujbida

TV Niezależna Polonia, Ottawa, sierpień 2018 roku / Krótkie wystąpienie ministra Jana Dziedziczaka poruszające zagadnienie poczuwania się – mieszkając za granicą – do bycia Polakiem i patriotą, w trakcie uroczystych Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości pod hasłem – „Za Wolność naszych Narodów” oraz V Zjazdu Klubów Gazety Polskiej w USA i Kanadzie jakie odbyły się w Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Amerykańskiej Częstochowie, Doylestown, Pensylwania, USA, w dniach 17-19 sierpnia 2018 roku: https://youtu.be/g0nYrq3NwkE

Wielu chętnych do WOT

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Malkontenci, którzy wieszczyli, że Wojska Obrony Terytorialnej będą miały ogromny kłopot z kandydatami do nich, powinni ugryźć się w języki.

Patriotyczna służba w mundurze nadal cieszy się w naszym kraju wielkim wzięciem. Jak poinformowało Radio Kraków, do trwającego od maja naboru do WOT w Małopolsce zgłosiły się setki chętnych, zarówno bez przeszkolenia wojskowego, jak i żołnierze rezerwy.

wotmonplAby zaciągnąć się do tej formacji wystarczy mieć polskie obywatelstwo, stan zdrowia pozwalający na odbywanie służby, wiek w przedziale 18-55 lat oraz być niekaranym.

- 10 procent spośród wszystkich, którzy zgłosili się do tej pory to kobiety. Widać w nich optymizm, ambicję, chęć rywalizacji. Mamy też pełny przekrój zawodowy: od młodych ludzi, którzy właśnie ukończyli 18 lat po nawet profesorów naukowych – powiedział krakowskiej rozgłośni oficer prasowy 11. Małopolskiej Brygady WOT major Bartosz Kubal.

25 sierpnia pierwsi przyjęci żołnierze przejdą tzw. szkolenie wyrównawcze na Podkarpaciu.

Polska Strategia Niepodległościowa

waclawkujbidaWacław Kujbida

TV Niezależna Polonia, Ottawa, sierpień 2018 roku / Wykład ministra Antoniego Macierewicza pt.: Polska Strategia Niepodległościowa zaprezentowany podczas uroczystych Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości pod hasłem – „Za Wolność naszych Narodów” oraz V Zjazdu Klubów Gazety Polskiej w USA i Kanadzie jakie odbyły się w Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Amerykańskiej Częstochowie, Doylestown, Pensylwania, USA, w dniach 17-19 sierpnia 2018 roku.

antonimacierewiczNiezwykle trafna – można wręcz powiedzieć że – straszliwie trafna i niezwykle aktualna analiza obecnej sytuacji Polski, wygłoszona przez tego wybitnego męża stanu i polityka Polskiej Prawicy. Wykład który powinien stać się abecadłem każdego polskiego patrioty i polityka. Każdego prawdziwego Polaka. Po przypomnieniu genezy i korzeni poprzednich strategii i idei niepodległościowych, minister Antoni Macierewicz   (fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska) ukazuje ostateczność układu sił politycznych w jakich znalazł się świat i Europa w tym momencie dziejów oraz brak innej alternatywy niż przedstawiona w wykładzie jedyna, wolnościowa strategia obecnego położenia Ojczyzny. Prezentacja ministra Antoniego Macierewicza ukazuje też równocześnie zwodnicze zakłamanie wielu innych, nachalnie propagowanych narracji politycznych, z kierunku których próbuje się udaremnić obecna strategię niepodległościową a tym samym zachwiać szanse na utrzymanie niepodległości i niezawisłości: https://youtu.be/t–SBXhz7Pw

Austriacy nie chcą uczcić odsieczy wiedeńskiej

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Ważą się losy pomnika króla Jana III Sobieskiego, który ma stanąć na wiedeńskim wzgórzu Kahlenberg w 335. rocznicę zwycięskiej bitwy wojsk polsko-austriackich z Turkami – poinformowała „Gazeta Krakowska”.

Pomnik autorstwa profesora Czesława Dźwigaja jest już od dawna gotowy. Przedstawia naszego monarchę, który siedząc na rumaku wskazuje buławą kierunek ataku, a za nim z ogromnej bryły brązu wyłaniają się skrzydła husarskie, głowy koni i postaci ludzkie.

„W związku z rocznicą odsieczy wiedeńskiej, która przypada 12 września, pomnik miał stanąć, na przygotowanym już cokole, na wzgórzu Kahlenberg. Z tego miejsca Sobieski dowodził w zwycięskiej bitwie o Wiedeń. Na razie jednak bryła brązu, wysoka na niemal 3 metry i szeroka na prawie 8 metrów, stoi na naczepie przed jedną z hal Gliwickich Zakładów Urządzeń Technicznych. Rzeźba jest tak szeroka, ponieważ warunki uzgodnione z władzami Wiednia mówiły jedynie o ograniczeniach wysokości postumentu do 3 metrów” – czytamy w gazecie.

Skoro nie było mowy o szerokości, artysta postanowił wykorzystać ten właśnie wymiar dla nadania swojemu dziełu monumentalnego charakteru.

„Łączny koszt pomnika to ok. 1,2 mln zł. Środki na sfinansowanie postumentu pochodzą od firm i osób prywatnych. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że premier Mateusz Morawiecki osobiście zachęcał biznesmenów do dołożenia się do budowy. Ponoć szef rządu wsparł też projekt monumentu z własnej kieszeni. Kamień węgielny pod budowę pomnika został wmurowany w 2013 r., w 330. rocznicę odsieczy wiedeńskiej. Inicjatorem tego projektu jest Piotr Zapart, przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Króla Jana III Sobieskiego w Wiedniu i członek Bractwa Kurkowego w Krakowie” – napisała „GK”.

Niestety, nowy burmistrz stolicy Austrii Michael Ludwig uważa, że pomnik ma wyraźnie antymuzułmański i antyturecki wydźwięk, a w tym kraju mieszka obecnie około. pół miliona muzułmanów, z czego duża część to właśnie Turcy.

Władze Krakowa podpisały pięć lat temu z Wiedniem list intencyjny w sprawie upamiętnienia na Kahlenbergu zwycięskiej bitwy.

„- Potem Kraków asystował podczas ustaleń i uzgadniania spraw formalnych pomiędzy Komitetem Budowy Pomnika a Wiedniem. Strona wiedeńska wyraża teraz obiekcje do poczynionych dwustronnych ustaleń i nowy burmistrz poinformował o tym prezydenta podczas jego pobytu w Wiedniu. Ponieważ w tę sprawę zaangażowana jest także polska ambasada, czekamy na zakończenie rozmów” – powiedziała gazecie rzeczniczka prezydenta Jacka Majchrowskiego Monika Chylaszek.

pomniknakahlenberguO tym, że pomnik nie wszystkim przypada do gustu świadczą dwa fakty: w ubiegłym roku na kilka dni przed obchodami rocznicy odsieczy dwóch wandali napisało sprayem wulgarne napisy na tablicy przedstawiającej jego wizualizację, a między 13 a 16 lipca br. zniknęła ona z cokołu (fot. kresy.pl).

Warto wspomnieć, że jest to już 13. próba uczczenia wiktorii wiedeńskiej w historycznie uzasadnionym miejscu, ale tegoroczne obchody są dla Polaków szczególnie ważne ze względu na 100-lecie odzyskania niepodległości; wydawało się więc, że tym razem czeka nas wreszcie pomyślny koniec.

„- Sprawa jest bardzo delikatna i nie chcemy zaostrzać konfliktu. Jesteśmy na etapie rozmów z władzami Wiednia co do tego, jak powinien wyglądać pomnik. Mamy nadzieję, że 12 września stanie on na wzgórzu Kahlenberg” – krótko ocenił tę sytuację w rozmowie z „GK” Piotr Zapart.

Jak ustalił portal wPolityce, mające powstać w Wiedniu monumenty, muszą uzyskać pozytywną ocenę „Rady doradczej ds. pomników i miejsc pamięci” powołanej przez miasto w 2017 roku, a ta wypowiedziała się negatywnie.

W oświadczeniu pierwszego prezydenta wiedeńskiego Landtagu Ernsta Wollera możemy przeczytać, że podczas spotkania prezydenta Krakowa z burmistrzem Wiednia 11 lipca doszło do porozumienia, iż z powodu negatywnej oceny pomnik nie stanie w stolicy Austrii, ale „powinno się znaleźć dla niego godne miejsce w Krakowie”.

Wiedeń zaproponował, żeby podwawelski gród rozpisał międzynarodowy konkurs „na odpowiadający dzisiejszym standardom sposób upamiętnienia w Wiedniu Jana III Sobieskiego”.

„Upamiętnienie to powinno łączyć historyczny kontekst z ukierunkowaną na przyszłość europejską kulturą pamięci. Koszty takiego upamiętnienia poniesie Wiedeń. Polskie artystki i polscy artyści będą mogli uczestniczyć w tym konkursie. Miasto Kraków zostanie również zaproszone do oddelegowania członka do konkursowego jury – napisał w cytowanym przez wPolityce oświadczeniu stwierdził w oświadczeniu Woller.

Na czas trwania konkursu, w miejscu przygotowanym dla obecnego pomnika zostanie umieszczona pamiątkowa tablica z niezwykle poprawnym politycznie napisem:

kosciolnakahlenberguBitwa pod Kahlenbergiem (fot. Kościół Św. Józefa, OO. Zmartwychwstańców, za: Wikipedią) 12 września 1683 r. była punktem kulminacyjnym i zwrotnym w zmaganiu się dwóch imperiów – ekspandujących na Zachód Osmanów i spychanych do defensywy Habsburgów. Dzięki europejskiemu sojuszowi obronnemu powołanemu w celu obrony Krakowa i Wiednia, w którym król Polski Jan III Sobieski odegrał wiodącą rolę, odsiecz Wiednia zakończyła się sukcesem. Ponad 50 000 ludzi z wielu różnych krajów straciło życie w walkach o Wiedeń. Niech to wydarzenie pozostanie w naszej pamięci, aby nieustannie przypominało o konieczności pokojowej koegzystencji mieszkańców Europy!

Doktor Katarzyna Kuras z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego sądzi, że niechęć części Austriaków do monumentu autorstwa prof. Dźwigaja może wynikać z tendencji do pomniejszania roli polskiego króla w walce o Wiedeń. Ciągle dyskutuje się też nad tym, czy Turcy stanowili jeszcze pod koniec XVII wieku aż tak wielkie zagrożenie dla chrześcijańskiej części Europy.

„- To z kolei pozwala stawiać pytanie, czy rola Sobieskiego w tej walce była aż tak ważna dla losów kontynentu. Osobiście jestem jednak w stu procentach przekonana, że pomnik upamiętniający odsiecz wiedeńską powinien na wzgórzu Kahlenberg stanąć. Po pierwsze na uznanie zasługuje odwaga Sobieskiego, który szybko ruszył z pomocą zagrożonemu Wiedniowi. Po drugie była to ostatnia tak ważna zwycięska bitwa Polaków przed rozbiorami. Jest to wydarzenie warte upamiętnienia” – powiedziała „Gazecie Krakowskiej”.

Wydaje mi się, że bez rozmów na szczeblu ministerstw spraw zagranicznych (z pełnym poszanowaniem niezawisłości wiedeńskiego samorządu) żaden pomnik króla Jana III Sobieskiego i polskiej armii nigdy nie stanie na wiedeńskim Kahlenbergu.

Obchody Święta Wojska Polskiego w Warszawie. Defilada

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

15 sierpnia 2018 roku, w obecności Prezydenta Rzeczpospolitej, doktora Andrzeja Dudy, zaprezentowały się polskie (i sojusznicze) siły zbrojne: ponad tysiąc żołnierzy, 200 najważniejszych wojskowych pojazdów, a na niebie ponad 100 samolotów i śmigłowców. Zapraszam Państwa do obejrzenia zdjęć: https://photos.app.goo.gl/GyhngyTVbdtfhMmUA