23 października (czwartek), 13:00 – NOWY SĄCZ – P. Zygmunt Miernik przeciw przemocy

kpnlogoKonfederacji Polski Niepodległej – Niezłomni zaprasza 23 października (to najbliższy czwartek) na proces p. Zygmunta Miernika przeciwko policji za brutalne pobicie i zatrzymanie pod obeliskiem rosyjskich okupantów (p. Zygmunt Miernik trafił na 8 dni do szpitala)!

Sąd w Nowym Sączu, ul. Strzelecka 1a, godz 13:00 sala 2-02.

Prosimy o publikację i rozsyłanie tego zaproszenia.

23 października (czwartek), 17:00 – Przeciwko gloryfikacji ukraińskiego ludobójstwa

Miejsce: cały kraj, w szczególności ukraińskie placówki dyplomatyczne i konsularne / Kraków: Konsulat Generalny Ukrainy, al. Władysława Beliny-Prażmowskiego 4 (w pobliżu Ronda Mogilskiego).

ukrainskazbrodniawlipnikachOrganizatorem są środowiska kresowe i patriotyczne. Akcja jest reakcją na procesy re-nazyfikacji Ukrainy przez obecną ekipę rządząca w Kijowie i milczenie władz Polski – Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w obliczu poniżania pamięci 200 000 Kresowian bestialsko zgładzonych przez Ukraińców. Bezpośrednią przyczyną akcji protestacyjnej jest dekret prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, nadający dacie powstania ludobójczej OUN-UPA (14 października) charakter święta państwowego (il. Zbrodnia w Lipnikach, zamordowani przez Ukraińców Polacy).

23 października (czwartek), 19:00 – Źródła antypolonizmu

20141023kgpnhNowohucki Klub Gazety Polskiej i Wydawnictwo Capital zapraszają na panel:

„Źródła antypolonizmu”

Nasi goście to pp. Stanisław Michalkiewicz, Leszek Żebrowski i Ireneusz Lisiak.

Panel i spotkanie poprowadzi dr Mirosław Boruta, socjolog.

Miejsce: Aula kościoła pod wezwaniem Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny na osiedlu Kalinowym – ul. Xawerego Dunikowskiego 5 w Krakowie – Nowej Hucie.

Serdecznie zapraszamy.

Szczególnie polecamy ;-)

mpklogoKraków: Rozkład jazdy MPK S.A. w Krakowie – Bo przydaje się codziennie ;-)
http://rozklady.mpk.krakow.pl

malopolskaherbmSejmik Województwa Małopolskiego: Alfabet Wyborczy 2014
http://www.krakowniezalezny.pl/category/alfabet-wyborczy-2014

* * * * * * * * * * * * *

krakowniezaleznymkKraków: Dr Marek Lasota – roztropna troska o dobro wspólne
http://www.krakowniezalezny.pl/dr-marek-lasota-roztropna-troska-o-dobro-wspolne

krakowniezaleznymkKraków: Rozmowa z doktorem Mirosławem Borutą
http://www.krakowniezalezny.pl/rozmowa-z-doktorem-miroslawem-boruta

krakowniezaleznymkKraków: Pokolenie 1960 w polityce. Tacy byliśmy, jesteśmy, będziemy… – film
http://www.krakowniezalezny.pl/pokolenie-1960-w-polityce-tacy-bylismy-jestesmy-bedziemy

Artykuły dnia: 23 października

(Od Redakcji): Przedstawiamy listę wartościowych, polskich tytułów prasowych / DziennikiGazeta Polska Codziennie, Nasz Dziennik / TygodnikiDo Rzeczy, Gazeta Polska, Nasza Polska, Niedziela, Tygodnik Solidarność, W Sieci / MiesięcznikiMoja Rodzina, Nowe Państwo, W Naszej Rodzinie, WPiS / DwumiesięcznikiArcana, Polonia Christiana.

* * * * * * * * * * * * *

Neokolonia w liczbach / Uzależnienie Polski od kapitału zagranicznego dwukrotnie przewyższa poziom 35 procent uznawany przez Komisję Europejską za „bezpieczny” / Małgorzata Goss / Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że inwestorzy zagraniczni coraz większą część zysku wyprowadzają z kraju. Najwyraźniej przestali postrzegać Polskę jako rynek perspektywiczny. W 2011 roku firmy zagraniczne działające w naszym kraju zainwestowały na miejscu 5 mld euro z łącznej kwoty 7 mld euro zysku (ok. 30 mld zł) osiągniętego na naszym rynku. Rok później skumulowane zyski inwestorów zagranicznych wzrosły do 7,2 mld euro, natomiast poziom reinwestowania w kraju spadł do 4,4 mld euro. W 2013 roku firmy zagraniczne zgarnęły w Polsce aż 8,5 mld euro zysków (ok. 35 mld zł), ale większość wytransferowały za granicę, reinwestując na miejscu tylko 4 mld euro (ok. 16,5 mld zł).
http://naszdziennik.pl/wp/104905,neokolonia-w-liczbach.html

Szykany bez tłumaczenia / Siedem parlamentarnych zespołów będzie dziś obradować nad sposobami przeciwdziałania fali dyskryminacji wobec Telewizji Trwam / Piotr Czartoryski-Sziler / Posłowie nie uzyskali wczoraj w Sejmie odpowiedzi od premier Ewy Kopacz na pytanie, dlaczego Telewizja Trwam jest nękana karami. Ale zapowiadają, że tak tej sprawy nie zostawią. Małgorzata Sadurska i Adam Kwiatkowski (PiS) zwrócili się z pytaniem do prezesa Rady Ministrów w sprawie szykanowania katolickich mediów na przykładzie represyjnej kary nałożonej na Fundację Lux Veritatis, nadawcę Telewizji Trwam.
http://naszdziennik.pl/wp/104903,szykany-bez-tlumaczenia.html

Homopropaganda z abonamentu / Spoty przygotowane przez organizację lobbującą na rzecz legalizacji homoukładów będą emitowane w kanałach TVP. Nieodpłatnie / Izabela Borańska-Chmielewska / Władze Telewizji Polskiej podejmują kolejną próbę oswajania telewidzów z homoukładami. Spot pt. „Najbliżsi obcy” wyprodukowany przez Lowe Warsaw i Rochstar Prime Time na zlecenie Kampanii Przeciw Homofobii będzie pokazywany już za kilka dni. Filmik przedstawia wyidealizowany dzień z życia lesbijek, utrzymując, jakoby były krzywdzone przez polskie prawo.
http://naszdziennik.pl/wp/104871,homopropaganda-z-abonamentu.html

Podwójnie przegrana bitwa o młodzież / Dr Cezary Mech / Polaków zszokowała informacja Eurostatu o tym, że w Polsce żyje 36,5 mln mieszkańców, a więc o 2 mln mniej, niż się oficjalnie podaje i do ilu – według GUS – mieliśmy spaść, ale w 2035 roku. Dane rzetelniejsze, gdyż metodologia GUS uwzględnia emigrantów jako obywateli i nie notuje stałego procesu ich wydrenowywania. Poniedziałkowy „Financial Times” w analizie dotyczącej starzenia się społeczeństw na naszym globie zwraca uwagę na fakt, że spadek dzietności na świecie sprawia, że kraje obecnie już „cierpią na brak pracowników i konsumentów”. Starzenie się społeczeństwa oznacza „zbyt duży ciężar” finansowy nawet dla bogatej Ameryki. Z tym że przytoczone statystyki ukazują, że w tych wszystkich krajach dzietność jest na wyższym poziomie niż w Polsce.
http://naszdziennik.pl/wp/104883,podwojnie-przegrana-bitwa-o-mlodziez.html

Historia, która trwa / Recenzja / Anna Zechenter / Ta książka wstrząsa do głębi. Wcale nie dlatego, że Piotr Szubarczyk, znany historyk i publicysta, przytacza w niej poruszające relacje ofiar sowieckiej okupacji 1939-1941, w dużej mierze wcześniej niepublikowane, przez niego samego zebrane. Nie dlatego też, że bezmiar przedstawionego cierpienia jest dla czytelnika nie do zniesienia – autor z umiarem dawkuje dozę okropieństw i nie epatuje nimi. I nie dlatego, że autor dokonał odkrycia na miarę nowego Katynia. Tym, co nie pozwala zasnąć po lekturze „Czerwonej apokalipsy”, jest jej porażająca aktualność. W dwojakim przynajmniej sensie.
http://naszdziennik.pl/wp/104825,historia-ktora-trwa.html

Felieton autonomiczny / Ludzie pokroju Kobiałki / Wojciech Reszczyński / Radosław Sikorski przypomina mi niejakiego Kobiałkę z książki Tadeusza Konwickiego „Mała Apokalipsa”. Towarzysz Kobiałka, delegat zjazdu partii komunistycznej transmitowanego przez telewizję, kiedy znalazł się na mównicy, najpierw błądził mętnym wzrokiem po Sali Kongresowej, po czym zaczął drzeć jakieś papiery i rzucać je w tłum, a w końcu z całych sił krzyczeć: „towarzysze zdrajcy”, „towarzysze łotry”. Ale kiedy zaczął się rozbierać do rosołu, obraz telewizyjny nagle zmienił się w pasy, które oznaczały wtedy usterki techniczne. Można było jeszcze zobaczyć, jak na towarzysza Kobiałkę rzucają się ochroniarze, a potem już, według opisu autora, sanitariusze z noszami. Towarzysz Kobiałka nie wytrzymał w końcu wewnętrznego ciśnienia, tego wieloletniego zakłamania, w jakim żył. Stan chronicznej schizofrenii doprowadził go do tego, że co innego myślał, co innego słyszał i co innego mówił.
http://naszdziennik.pl/wp/104807,ludzie-pokroju-kobialki.html

Co się zdarzyło 23 października?

Węgry – Święto Niepodległości (Proklamacja Republiki / Rocznica Rewolucji 1956 roku).

grobabpjbilczewskiegoWspomnienia i święta w Kościele katolickim: Święty Józef Bilczewski (arcybiskup, polski święty Kościoła katolickiego, arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego, profesor teologii dogmatycznej na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, rektor tego Uniwersytetu, fot. grób Świętego Józefa Bilczewskiego na cmentarzu Janowskim we Lwowie).

1501 – Król Aleksander Jagiellończyk zatwierdził polsko-litewską unię mielnicką. Głównym postanowieniem unii było zjednoczenie Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego w jedno państwo (łączą się i spalają w jedno nierozdzielne i nieróżne ciało).
zamekwrapperswilu1870 – Założono Muzeum Polskie w Rapperswilu w Szwajcarii (fot. zamek w Rapperswilu).
1929 – Został znaleziony nosorożec włochaty ze Staruni (województwo stanisławowskie), jedyny na świecie kompletny egzemplarz tego wymarłego gatunku z epoki plejstocenu.
1939 – Niemcy zamordowali 56 Polaków w Inowrocławiu.
1943 – Niemcy zamordowali około 300 zakładników w ruinach warszawskiego getta. W tym okresie egzekucje w ruinach getta odbywały się już nie tylko prawie codziennie, lecz nierzadko nawet kilka razy w ciągu jednego dnia. Wielokrotnie w pojedynczych egzekucjach ginęły dziesiątki, a nawet setki więźniów Pawiaka bądź zwykłych Warszawiaków zatrzymanych w czasie łapanek.
1943 – Niemcy dokonali pacyfikacji wsi Śniadówka na Lubelszczyźnie. Jadąc ciężarówką przez wieś, strzelali do przypadkowo napotykanych osób. Zginęło 17 mieszkańców wsi.
1943 – Oddział Gwardii Ludowej dokonał zamachu na Bar Podlaski w Warszawie, w wyniku którego zginęło 18 Niemców.
rewolucjanawegrzech1956 – Na Węgrzech wybuchło antykomunistyczne, antyrosyjskie powstanie (fot. fragment pomnika okupanta).
1971 – Ogłoszono wyroki w procesie przywódców antykomunistycznej organizacji „Ruch”.
1989 – Proklamowano powstanie Republiki Węgierskiej.
1996 – Zdominowany przez „komunistów” (Sojusz Lewicy Demokratycznej) i współpracującą z nimi ściśle wiejską biurokrację (Polskie Stronnictwo Ludowe) Sejm RP drugiej kadencji umorzył uchwałą postępowanie w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej osób związanych z wprowadzeniem i realizacją stanu wojennego.
2002 – Mordowani we własnym kraju przez Rosjan Czeczeni zajęli teatr w Moskwie, biorąc około 700 zakładników.
2005 – Odbyła się II tura wyborów prezydenckich w której Lech Kaczyński (54,04%) pokonał Donalda Tuska (45,96%).

(opr. na podstawie Wikipedii)

Dr Marek Lasota – roztropna troska o dobro wspólne

waclawkujbidafotoWacław Kujbida*

Dr Marek Lasota – roztropna troska o dobro wspólne – czyli – kandydat ponad podziałami na urząd prezydenta miasta Krakowa w wyborach samorządowych 2014.

Ten trochę przydługi tytuł najlepiej jednak charakteryzuje sylwetkę i program bezpartyjnego kandydata na urząd prezydenta miasta Krakowa w nadchodzących wyborach samorządowych 2014, dr. Marka Lasotę.

Wygrana tego – powtórzmy raz jeszcze – bezpartyjnego kandydata wysuniętego przez koalicję partii prawicowych (Prawa i Sprawiedliwości, Polski Razem i Solidarnej Polski) zapoczątkować może długo oczekiwany przełom w impasie sceny politycznej Polski ostatnich lat. I to nie tylko w Krakowie.

Postać dr. Lasoty, działacza niepodległościowego lat osiemdziesiątych oraz współzałożyciela NZS, działacza Solidarności, publicysty i historyka, wieloletniego dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej Oddział Kraków, jest dobrze znana i popularna w podwawelskim grodzie.

Mający już uprzednio polityczne doświadczenie, jak choćby w Porozumieniu Obywatelskim Centrum czy Stronnictwie Konserwatywno-Ludowym ten bezpartyjny polityk wydaje się być idealnym kandydatem do przerwania swoistego monopolu i zasięgu zarastających stopniowo od 2002 roku Kraków powiązań i układów polityczno-gospodarczo-personalnych. Dodajmy – zależności wywodzących się niejednokrotnie jeszcze z dawnej, komunistycznej PZPR .

W rozmowach na temat nadchodzących wyborów samorządowych, w tym również prezydenckich w Krakowie, daje się słyszeć tendencja oddawania tym razem głosów na prezydenckiego kandydata, ale nie będącego członkiem żadnej partii politycznej.

Również i pod tym względem, dr Lasota wydaje się być idealnym kandydatem na ten urząd. Jasno i zdecydowanie deklarujący wyższość interesów krakowian, miasta, jego gospodarki i ekonomii ponad dogmatami i celami partii i stronnictw politycznych, Marek Lasota jako prezydent Krakowa daje gwarancje “nieskażonego” politycznie pełnienia swojego urzędu. “Służby świętemu miastu i jego mieszkańcom” – jak to sam określa.

Dr Lasota jest niewątpliwie kandydatem z wizją. Ma jasno określoną wizję stworzenia nowych miejsc pracy, powołania inwestycji, przyciągnięcia krajowych i zagranicznych inwestorów, gospodarczo-społecznego przyłączenia do głównej metropolii zapomnianych dzielnic i obszarów na peryferiach grodu. Wie jak zacząć uzdrawiać komunikację miejską oraz ma jasny obraz priorytetów gospodarczo ekonomicznych. Jako jeden z nielicznych troszczy się o trudną sytuację mieszkaniową młodych, zaczynających samodzielne życie i zakładających rodziny krakowian i ma pomysł, jak temu zacząć radzić. To są konkretne zamiary i realny program.

Fakt, że wystawiony on został jako kandydat stronnictw centro-prawicowych, nie zmienia przedstawionych powyżej ocen i faktów. Nie podważa też “bezpartyjnego” wizerunku kandydata.

Wręcz przeciwnie. Poważny czy też liczący się w końcowym stadium wyborów kandydat, musi być przecież wystawiony do tych wyborów przez główne partie i siły polityczne. A już sam fakt, że koalicja partii prawicowych, zamiast kogoś ze swojego własnego grona, wysunęła właśnie tego, bezpartyjnego i nie związanego z żadnym ze swoich stronnictw kandydata, świadczy o niezwykłej odpowiedzialności i dojrzałości politycznej gremiów rządzących tymi środowiskami. Świadczy też o przejrzystości i szczerości intencji wysunięcia tej właśnie kandydatury, dla interesów społeczeństwa Krakowa oraz samego miasta.

Tak naprawdę, nadchodzące wybory prezydenckie w Krakowie, rozegrają się przecież tylko pomiędzy tym bezpartyjnym kandydatem koalicji partii prawicowych a obecnym prezydentem, sprawującym ten urząd od 2002 roku.

Każdy głos oddany na jakiegokolwiek innego kandydata na prezydenta w tych wyborach, będzie w gruncie rzeczy głosem zabranym dr. Markowi Lasocie. Głosem zabranym uzdrowieniu politycznego klimatu królewskiego miasta, zabranym stworzeniu nowych miejsc pracy, tańszych mieszkań dla młodych ludzi, nowych inicjatyw gospodarczych i ekonomicznych. Zabranym rzetelnemu podejściu do sprawowanego urzędu oraz rysującej się wizji przyszłości miasta.

Jak też zaznaczyłem na wstępie, wybór ten, przełamać może nie tylko impas współczesnej sceny politycznej, ale również stać się swoistym zaczynem, naśladowanym przykładem w uzdrawianiu kolejnych rejonów Polski.

Po to, aby wznieść się wreszcie ponad politycznymi i społecznymi podziałami. Dla dobra Krakowa i krakowian. Dla roztropnej troski o dobro wspólne.

* Autor jest właścicielem stacji TV Niezależna Polonia w Ottawie, stolicy Kanady.


• http://www.tvniezaleznapolonia.org/dr-marek-lasota-roztropna-troska-o-dobro-wspolne-czyli-kandydat-ponad-podzialami-na-urzad-prezydenta-miasta-krakowa-w-wyborach-samorzadowych-2014

Rozmowa z doktorem Mirosławem Borutą

waclawkujbidafotoWacław Kujbida *

Rozmowa z dr. Mirosławem Borutą, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości do Sejmiku Województwa Małopolskiego. Kraków, nr 10 na liście.

Stworzenie jak najwięcej sensownych miejsc pracy – to główny punkt programu kandydującego do Sejmiku Województwa Małopolskiego znanego w Krakowie działacza politycznego i społecznego, dr. Mirosława Boruty. Główny ale też nie jedyny. Powrót do tradycyjnych wartości szacunku do narodowej tradycji, historii. Ochrona rodziny jako głównego tworzywa narodu i społeczeństwa – oto cele i zadania jakim pragnie poświęcić swoją służbę w Sejmiku Województwa Małopolskiego socjolog, adiunkt na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie.

Oprócz swojej pracy naukowej i dydaktycznej, dr Boruta znany jest w Krakowie jako niezwykle aktywny polityk. Dodajmy – polityk z niemałym doświadczeniem. Wieloletni przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. J. Kurtyki, jest od wielu lat liderem, inicjatorem i organizatorem wielu przedsięwzięć i akcji politycznych w królewskim mieście Krakowie. Dla przykładu, dość wspomnieć organizację i przewodnictwo w słynnych już na całym świecie, comiesięcznych obchodach Miesięcznic Smoleńskich, zaczynających się tradycyjną Mszą Świętą w Królewskiej Katedrze Wawelskiej, poprzez apele poległych pod krakowskim Krzyżem Katyńskim a kończąc patriotycznymi przemarszach ulicami miasta. Zorganizował ich już pięćdziesiąt. Do tego organizacja czy współudział we wszystkich ważniejszych patriotycznych uroczystościach i inicjatywach w mieście.

Niezwykła aktywność i działalność dr. Boruty nie kończy się zresztą tylko na obszarze związanym z centro-prawicowym środowiskiem Krakowa. Wystukując na internetowej wyszukiwarce nazwisko i imię zorientować się można łatwo, jak wiele działacz ten zrobił i robi dla społeczności zarówno swojej dzielnicy, miasta jak i całego kraju.

Tym bardziej dziwi więc względnie dalekie, 10 miejsce na liście wyborczej Prawa i Sprawiedliwości do Sejmiku Województwa Małopolskiego. Dlaczego tak znany nie tylko w Krakowie czy w kraju ale i za granicą działacz i polityk nie zajmuje jednego z pierwszych miejsc listy? Dlaczego to znane i zasłużone zarówno dla Prawa i Sprawiedliwości jak i miasta nazwisko znajduje się dopiero na miejscu 10?

Czy może być większa gwarancja skuteczności i sprawności wybieranego polityka czy działacza niż wieloletnie doświadczenie, wieloletnie sprawdzenie się w pracy społecznej i politycznej z setkami ludzi, od lat, na wielu płaszczyznach? Z doświadczeniem i ekspertyzą z jakimi tutaj mamy do czynienia? Czyż właśnie nie socjolog, specjalista od nauk społecznych, nie ma najlepszych, zawodowych kwalifikacji i doświadczenia aby sprawować taki urząd? Najlepszego sposobu podejścia do ludzi, kontaktu z nimi i zrozumienia ich problemów?

Jak udowodnił to swoją wieloletnią działalnością, pomimo kandydowania z listy Prawa i Sprawiedliwości, dr Mirosław Boruta jest politykiem międzyśrodowiskowym. Spotkać go można współpracującego z wieloma grupami czy działającego w wielu politycznych i społecznych środowiskach. Nie sposób nie wspomnieć także o bezcennej inicjatywie prowadzonego od lat przez dr. Borutę portalu Kraków Niezależny: http://www.krakowniezalezny.pl

Bez tego encyklopedycznego, internetowego krakowskiego dziennika, bez godzin benedyktyńskiej, społecznej pracy, cyfrowy, dostępny z całego świata pejzaż królewskiego miasta Krakowa, nie byłby nigdy ten sam.

Niewątpliwie, nadchodzące wybory w Polsce, również i te samorządowe, zapowiadają tak długo oczekiwany koniec politycznego impasu i nadchodzące wreszcie zmiany na lepsze. Nie uda się to bez polityków odpowiedniego formatu, charyzmy i poświęcenia. Bez takich krakowian jakich przykładem jest dr Mirosław Boruta, kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Sejmiku Województwa Małopolskiego. Kraków, nr 10 na liście.

Więcej na: http://www.tvniezaleznapolonia.org

* Autor jest właścicielem stacji TV Niezależna Polonia w Ottawie, stolicy Kanady.


• http://www.tvniezaleznapolonia.org/rozmowa-z-dr-miroslawem-boruta-kandydatem-prawa-i-sprawiedliwosci-do-sejmiku-wojewodztwa-malopolskiego-krakow-nr-10-na-liscie

Frajerzy popierający PO-PSL, wystąp!

Marek Kolasiński

mareksawickiMinister Sawicki (fot. picjoke.pl) z Polskiego Stronnictwa Ludowego raczył ostatnio nazwać polskich rolników frajerami. Polscy rolnicy zasługują na najwyższy szacunek, ponieważ, podobnie jak większość Polaków, swoją ciężką pracą muszą nadrabiać nieudolność ludzi, którzy dorwali się do władzy, czyli takich jak Sawicki. Wszystkim osobom obdarzonym krótka pamięcią przypomnę tylko parę „dokonań” hybrydy Platforma Obywatelska – Polskie Stronnictwo Ludowe:

a) podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat, b) podwyższenie podatków, c) zwiększenie zadłużenia, d). zwiększenie bezrobocia.

Jeśli minister Sawicki miał tak ogromną potrzebę sobie ulżyć, że musiał koniecznie kogoś obrazić, to frajerami powinien raczej nazwać tych, którzy wciąż popierają nieudolną koalicję Platforma Obywatelska – Polskie Stronnictwo Ludowe. W kontekście wszystkich siedmioletnich „dokonań” hybrydy Platforma Obywatelska – Polskie Stronnictwo Ludowe, jej zaślepionych fanatyzmem zwolenników mógłby minister Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego nazwać nawet frajerami ze skłonnościami masochistycznymi.

Błogosławiony Ksiądz Jerzy, pięknie uczczony w Kętach

Zbigniew Kowalski

OLYMPUS DIGITAL CAMERASzanowni Państwo,

przesyłam kilka fotografii i dwie linki do artykułów z obchodów XXX rocznicy śmierci Błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki w Kętach.

Bardzo serdecznie zapraszam na okolicznościową wystawę, która jest czynna do 30 października 2014 roku.

http://bielsko.gosc.pl/doc/2207308.Ksiadz-ktory-leczyl-rany-zbolalych-serc
http://diecezja.bielsko.pl/wiadomosci/5582,kty_wystawa_w_hodzie_b_ks_jerzemu_popieuszko

I jeszcze linka do fotografii:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/21Pazdziernika2014