Szczególnie polecamy

mpklogo

Rozkład jazdy MPK w Krakowie – bo przydaje się codziennie ;-)
http://rozklady.mpk.krakow.plhttp://krakow.jakdojade.pl

krakowniezaleznymkPo pierwsze gospodarka, rodzina, praca. Taka jest i… była p. poseł Beata Szydło
http://www.krakowniezalezny.pl/po-pierwsze-gospodarka-rodzina-praca-taka-jest-i-byla-p-posel-beata-szydlo

tvniezaleznapoloniaElżbieta i Wacław Kujbidowie: Moim zdaniem (1). Andrzej Duda
http://www.krakowniezalezny.pl/moim-zdaniem-1-andrzej-duda

bialykruklogomJan Pietrzak. Śmiech i złość
http://www.krakowniezalezny.pl/jan-pietrzak-smiech-i-zlosc

krakowniezaleznymkMirosław Boruta: Polacy za granicą. Bo to jest nasz narodowy skarb…
http://www.krakowniezalezny.pl/polacy-za-granica-bo-to-jest-nasz-narodowy-skarb

Artykuł i wywiady dnia: 4 lipca

(Od Redakcji): Wartościowe, polskie tytuły prasowe: Dzienniki: Gazeta Polska Codziennie, Nasz Dziennik / Tygodniki: ABC, Do Rzeczy, Gazeta Polska, Gazeta Warszawska, Gość Niedzielny, Nasza Polska, Niedziela, Tygodnik Solidarność, W Sieci, Źródło / Miesięczniki: Moja Rodzina, Nowe Państwo, W Naszej Rodzinie, WPiS / Dwumiesięczniki: Arcana, Polonia Christiana.

* * * * * * * * * * * * *

Kaczyński: Szczegółowy program przed kampanią wyborczą / RP, PAP / Po to, by w kraju nastąpiła zmiana na lepsze, potrzebny jest program; na kampanię wyborczą do parlamentu będziemy gotowi ze szczegółowym projektem tego, co chcemy zrobić dla Polski – zapowiedział w Katowicach prezes PiS Jarosław Kaczyński. Prezes PiS otworzył po południu trzydniową konwencję programową Prawa i Sprawiedliwości i współpracujących z PiS ugrupowań Zjednoczonej Prawicy i Solidarnej Polski.
http://naszdziennik.pl/polska/139841,kaczynski-szczegolowy-program-przed-kampania-wyborcza.html

Konieczna zmiana systemu / Z Andrzejem Sadowskim, założycielem i prezydentem Centrum im. Adama Smitha, Pierwszego Niezależnego Instytutu w Polsce od 1989 roku, rozmawia Rafał Stefaniuk / Beata Szydło zaapelowała do Platformy o odejście od pomysłu przyjęcia w Polsce euro. Jak stwierdziła, to ta europejska waluta zgubiła Grecję. Rzeczywiście euro jest głównym problemem Greków? – Euro uczyniono religią państwową w Unii Europejskiej, która miała przynieść wszystkim dobrobyt tylko z jednego powodu – ze zmiany koloru farby na banknotach, które są w obiegu. Z tego tytułu w Grecji i innych krajach miało być od razu lepiej. Taka argumentacja pojawiła się też w raporcie NBP w 2004 r. Przekonywano, że tylko z tego tytułu, że w Polsce będzie euro, będziemy żyć lepiej. Dekada pokazała, że jest to nieprawda z prostego powodu. Nie da się wprowadzić wspólnej waluty w krajach o tak zróżnicowanym poziomie rozwoju gospodarczego. W dodatku wprowadzając jedną stopę podatkową dla krajów, które chcą się szybko rozwijać, tak jak chciała Hiszpania, i krajów, które zadowalają się bardzo niskim poziomem rozwoju, jak Francja. Ekonomiści z EBC po pewnym czasie krytycznie przyznali, że takie rozwiązanie uśredniające jest niekorzystne i dla jednych, i dla drugich. Po latach jeden z ministrów rządu Grecji przyznał, że euro spowodowało niekonkurencyjność wielu gałęzi gospodarki jego kraju, bo przyjęto fałszywe parytety, przeliczenia i była to waluta innego obszaru gospodarczego. Dlatego dzisiaj wyspy greckie, opierające się na turystyce, ucieszyłyby się, gdyby przyjęto drachmę. To spowodowałoby, że usługi turystyczne Grecji byłyby konkurencyjne wobec usług Włoch, Hiszpanii czy Portugalii. Doświadczenia z euro pokazują, że nie jest to waluta na czas kryzysu, która tworzy bezpieczną przystań. Tego doświadczyliśmy w 2008 r., kiedy nasza narodowa waluta pozwoliła nam bardziej elastycznie reagować na kryzysową sytuację, na co nie pozwalało posiadanie euro. I takich argumentów jest bardzo dużo.
http://naszdziennik.pl/ekonomia-finanse/139811,konieczna-zmiana-systemu.html

Ostatni skok na państwo / Z mec. Bartoszem Kownackim, posłem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Mariusz Kamieniecki / Pana wypowiedź, że Bronisław Komorowski powinien skończyć swą kadencję przed 6 sierpnia i najlepiej opuścić Pałac Prezydencki, już teraz część mediów uznała za niesmaczną. Co było Pana intencją? – Moją jedyną intencją było zwrócenie uwagi na to, że prezydent Komorowski po przegranej w wyborach zachowuje się tak, jakby je wygrał i miał pełnić najwyższy urząd w państwie przez kolejne pięć lat. O takim podejściu świadczy polityka, jaką prowadzi ustępujący prezydent, która prowadzi do destrukcji podstawowych instytucji i odstępstwa od dobrych zwyczajów, które w polskiej polityce od 25 lat obowiązywały niezależnie od tego, kto sprawował władzę. To, co robi Bronisław Komorowski, to wyraz braku szacunku dla państwa. Dlatego byłoby lepiej, żeby zostawił po sobie porządek w Kancelarii Prezydenta i na ten ostatni miesiąc wyjechał na wakacje, odpoczął i zakończył swoją działalność. To, z czym mamy do czynienia w wydaniu Platformy Obywatelskiej i prezydenta Komorowskiego, śmiało można określić jako ostatni skok na państwo.
http://naszdziennik.pl/polska-kraj/139847,ostatni-skok-na-panstwo.html

PiS zdobywa Śląsk / Z dr. Marcinem Zarzeckim, socjologiem polityki i wicedyrektorem Instytutu Socjologii UKSW, rozmawia Rafał Stefaniuk / Dziś w Katowicach rozpoczyna się trzydniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy – „Myśląc Polska”. Konwencję wyborczą da się medialnie i marketingowo sprzedać? – Jasne. Najlepszym dowodem na to są konwencje amerykańskie. Zwróćmy uwagę na to, że nazwa konwencja programowa jest umowna. W zamierzeniu ma doprowadzić do upowszechnienia programu, ale nie oszukujmy się, często to są złożone dokumenty eksperckie. Cała konwencja staje się więc próbą skondensowanego ukazania elementów, które mają zaistnieć i funkcjonować w przestrzeni publicznej w postaci haseł. To sprawi, że dana partia będzie wyodrębniona spośród innych pod względem konkretnych rozwiązań. Dlatego przedstawiane elementy programu muszą być w kontrze do tego, co proponują inne partie właśnie po to, aby mógł zaistnieć ten trzeci filar marketingu politycznego, czyli pozycjonowanie w świadomości wyborców. Sama konwencja w istocie jest czymś bardziej strawnym niż panele eksperckie. A pod względem technicznym to jest do upowszechnienia. Jest to jednak kwestia wynajęcia odpowiednich specjalistów od PR i uaktywnienia odpowiednich kontaktów medialnych.
http://naszdziennik.pl/polska-kraj/139839,pis-zdobywa-slask.html

Co się zdarzyło 4 lipca?

amerykanskaflagaStany Zjednoczone – Dzień Niepodległości. W Dzień Niepodległości w Stanach Zjednoczonych odbywają się liczne koncerty, parady i festyny. Tradycją są również przemówienia o tematyce patriotycznej wygłaszane przez polityków i urzędników państwowych. Natomiast po zmierzchu mają miejsce pokazy sztucznych ogni (fot. www.national-geographic.pl).
1569 – Król Zygmunt II August ratyfikował Unię Lubelską.
1610 – Wojna polsko-rosyjska: hetman polny koronny Stanisław Żółkiewski odniósł zwycięstwo pod Kłuszynem nad wojskami moskiewskimi.
1633 – Wojna polsko-turecka: zwycięstwo wojsk polskich w bitwie pod Sasowym Rogiem.
1776 – Kongres w Filadelfii uchwalił Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych.
statuawolnosci1884 – W Paryżu przekazano Statuę Wolności ambasadorowi amerykańskiemu, jako dar narodu francuskiego dla narodu amerykańskiego.
1890 – W Krypcie Wieszczów Narodowych na Wawelu odbył się ponowny pogrzeb sprowadzonych z Paryża szczątków Adama Mickiewicza.
1916 – I wojna światowa: rozpoczęła się krwawa bitwa Legionów Polskich z wojskami rosyjskimi pod Kostiuchnówką.
1922 – W Rybniku podpisano protokół przejęcia przez Polskę przyznanej części Górnego Śląska.
prawdaoniemcach1941 – Nad ranem Niemcy na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie zamordowali 25 polskich profesorów, w niektórych przypadkach wraz z rodzinami (il. Plakat prawdy o Niemcach, witryna Księgarni Gazety Polskiej w Krakowie, ul. Jagiellońska 11, fot. Mirosław Boruta).
1943 – W katastrofie brytyjskiego samolotu C-87 Liberator w Gibraltarze zginął m.in. premier RP i Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych gen. Władysław Sikorski.
dawnasiedzibaijp1943 – W Nowym Jorku założono Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce, który po zakończeniu wojny prowadził działalność naukową, wydawniczą i oświatową. Możliwości szerszego oddziaływania na Polskę pojawiły się dopiero w latach 70. i 80., kiedy Instytut stworzył własny program stypendialny, dzięki któremu starano się promować młodych ludzi o niedużym jeszcze dorobku naukowym, należących do różnych, ale niekomunistycznych ugrupowań politycznych (fot. 381 Park Avenue South, Manhattan. Trzecia siedziba Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce).
1944 – W Rapach pod Biłgorajem Niemcy zamordowali 64 żołnierzy Armii Krajowej.
1946 – W Gdańsku powieszono publicznie 6 Niemców oraz 5 kapo z byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof.
kazimierzlawrynowicz1946 – Królewiec został przemianowany na Kaliningrad. Obecnie w Kaliningradzie działa organizacja „Wspólnota Kultury Polskiej w Kaliningradzie” (w całym obwodzie istnieje 6 organizacji polskich), która jest organizatorem corocznego finału konkursu poezji „Kresy”, konkursu poetycko-plastycznego „Jestem Polakiem”, ogólnomiejskiego dyktanda języka polskiego oraz wydawcą gazety „Głos znad Pregoły” (pierwszy redaktor miesięcznika – p. Kazimierz Ławrynowicz (1941-2002), fot. klgd.ru). „Głos znad Pregoły” to druga w dziejach miasta świecka gazeta polskojęzyczna po istniejącej w latach 1718–1720 „Poczcie Królewieckiej”. Poza tym w całym obwodzie kaliningradzkim widoczna jest wzmożona działalność Polaków w celu odbudowania swojej dawnej pozycji społecznej na tym obszarze.
orpblyskawica1947
– Do kraju powrócił niszczyciel ORP Błyskawica.
1950 – Rozpoczęło nadawanie Radio Wolna Europa.
1953 – Imre Nagy został premierem Węgier i zapowiedział nowy kurs w polityce ekonomicznej kraju.
1987 – Niemiec Klaus Barbie został skazany przez sąd w Lyonie na dożywotnie więzienie za zbrodnie przeciwko ludzkości, popełnione podczas niemieckiej okupacji Francji.
1989 – Odbyły się inauguracyjne posiedzenia Sejmu X kadencji („kontraktowego”) i Senatu I kadencji.

(opr. na podstawie Wikipedii)

Wyjazd do Częstochowy, niedziela – 12 lipca

24pielgrzymkarmSzanowni Państwo,

w niedzielę 12 lipca o 6:00 z ul. Naczelnej (przecznica z ul. Dobrego Pasterza, w połowie pomiędzy kościołami Św. Jana Chrzciciela i Dobrego Pasterza) rusza autobus do Częstochowy na XXIV Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę (fot. radiomaryja.pl).

Jeżeli tylko macie Państwo chęć jechać – a koszt wyprawy to 30 zł – serdecznie zapraszamy. W zgłoszeniu prosimy o podanie imienia, nazwiska, adresu i telefonu komórkowego na adres Redakcji: krakow.niezalezny@gmail.com

Pozdrawiam, Mirosław Boruta

Platforma ośmiorniczek i pachnący kotlecik

Marek Kolasiński

20 czerwca nurkująca w sondażach Platforma Obywatelska zorganizowała w Warszawie stypę wyborczą uporczywie zwaną przez niektórych konwencją. Przed zgromadzonymi żałobnikami wystąpiła premier Kopacz i z kartki odczytała między innymi zapewnienie, że Platforma Obywatelska na miesiąc przed wyborami zaprezentuje swój program. Wzbudziło to falę komentarzy, w których zwracano uwagę, że Partia Ośmiorniczek miała aż 8 lat nie tylko na zaprezentowanie swojego programu, ale i na jego realizację. Wydaje się jednak, że tym genialnym posunięciem Ewa Kopacz śmiało zasłużyła na miano polskiego Machiavellego w spódnicy. Prezentując swój program na miesiąc przed przegranymi wyborami premier Ewa będzie miała pewność, że później nikt nie będzie miał do niej pretensji, że tego programu nie realizuje. Miłośnicy ośmiorniczek ożywili się tylko raz w trakcie tych żałobnych uroczystości, kiedy Ewa Kopacz rytualnie straszyła ich Jarosławem Kaczyńskim.

ekkotlecikŻenująca stypa wyborcza nie była chyba jednak wystarczająco kompromitująca zdaniem premier Kopacz i postanowiła ona to wrażenie pogłębić udając się w podróż po Polsce. Pani Kopacz podróżowała pociągiem, jednak zamiast siedzieć w swoim przedziale chodziła ona po wagonach i nagabywała pasażerów. W wagonie restauracyjnym postanowiła pomęczyć trochę jednego z jedzących tam pasażerów. Ten grzecznie zaprotestował twierdząc, że on przeprasza, ale teraz je. Premier Ewa nie dała jednak za wygraną i zagadała do jedzącego mężczyzny takimi słowami; „Ale kotlecik ładnie pachnie?” (fot. z sieci). Jeśli ktokolwiek miał jakiekolwiek wątpliwości dotyczące dowcipu, ogłady, czy też umiejętności interpersonalnych pani Kopacz to tym błyskotliwym pytaniem zostały one definitywnie rozwiane.

tratwameduzyW 1816 roku, u wybrzeży Afryki, zatonęła francuska fregata Meduza. Tonący statek jako pierwszy opuścił kapitan w towarzystwie najbogatszych pasażerów i załogi. Pozostałych prawie 150 pasażerów próbowało się uratować na własnoręcznie zbudowanej tratwie. Zrozpaczeni pasażerowie tratwy zabijali się wzajemnie w walkach o zajęcie bezpieczniejszego miejsca w środku tratwy i dochodziło wśród nich do aktów kanibalizmu. Kiedy po 13 dniach dryfująca tratwa została odnaleziona znajdowało się już na niej tylko 15 żywych osób. Dramat tych ludzi został uwieczniony na obrazie Theodore’a Gericaulta „Tratwa Meduzy” (il. Wikipedia). Obecna sytuacja w Platformie Obywatelskiej coraz częściej zaczyna przypominać to co działo się w 1816 roku u wybrzeży Afryki, chociaż oczywiście nie w sensie dosłownym, a metaforycznym.

poruszeniepoŁajba zwana Platformą, niczym fregata Meduza, już dawno temu została opuszczona przez kapitana Donalda, który wraz ze swoją świtą ewakuował się do Brukseli. Wszyscy znamy powiedzenie, że z tonącego okrętu najpierw uciekają szczury. Donald Tusk okazał się jednak znacznie szybszy niż nawet najbardziej zwinny szczur i opuścił Platformę kiedy wielu nie dopuszczało do siebie myśli, że partia rządząca może kiedykolwiek zatonąć. Teraz miłośników ośmiorniczek czeka jednak nie 13 dni, ale ponad 3 miesiące dryfowania. Do bardzo dramatycznych walk o bezpieczniejsze miejsce i aktów politycznego kanibalizmu dojdzie już niedługo, kiedy władze Platformy Obywatelskiej będą układały listy wyborcze (rys. p. Krzysztof Witulski). Warto jednak zauważyć, że pomimo narzucających się wręcz marynistycznych porównań obecnej sytuacji Platformy Obywatelskiej do tonącego okrętu, to jednak nie Titanic i do jej zatopienia nie potrzeba żadnej góry lodowej, ale w zupełności wystarczy kilka oślizgłych ośmiorniczek i zwiększona aktywność medialna Ewy Kopacz.

Nowenna za senatorów

Podejmij wraz z obrońcami życia modlitwę o dary Ducha Świętego dla senatorów RP przed głosowaniem nad antyludzką ustawą o in vitro.

nowennazasenatorow„Nasz Dziennik” przypomina, że w dniach 8-10 lipca w Senacie przewidziano dyskusje i głosowanie nad rządowym projektem ustawy „o leczeniu niepłodności”, która jest jedną z najbardziej liberalnych ustaw legalizujących in vitro (fot. p. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik).

– Ustawa, którą kłamliwie nazwano o leczeniu niepłodności, a która niepłodności w żaden sposób nie leczy, woła o pomstę do Nieba. Życie człowieka zostało zakwalifikowane jako przedmiot. Godność, wartość życia zostały zanegowane. Istota ludzka w pierwszych dniach swojego życia została zdefiniowana jako grupa komórek – ubolewa Ewa Kowalewska, prezes Forum Kobiet Polskich, jedna z inicjatorek modlitwy i postu za senatorów.

Dlatego obrońcy życia apelują, aby przed decyzją Senatu podjąć szczególną modlitwę i post w obronie życia – od 2 do 10 lipca wzywają do podjęcia nowenny do Ducha Świętego i Matki Bożej Królowej Polski o dary Ducha Świętego dla senatorów RP.

Warunki nowenny Uczestnicy nowenny każdego dnia zobowiązują się do:
• uważnego odczytania przed Bogiem imion i nazwisk Senatorów RP,
• modlitwy Litanią do Ducha Świętego,
• odmówienia części Różańca Świętego (pięć tajemnic),
• odmówienia modlitwy ks. Piotra Skargi za Ojczyznę,
• zachowania wybranej formy postu,
• uczestniczenia we Mszy Świętej (w miarę możliwości).

Zgłoszenia udziału w nowennie można nadsyłać dziś do godziny 14.00 pod adresy e-mailowe: biuro@pro-life.pl lub zk.spotkania@gmail.com. W e-mailu należy podać imię i nazwisko oraz adres pocztowy. Zgłoszenia można dokonać telefonicznie w godzinach 10.00-14.00 i 16.00-20.00 pod jednym z numerów: 503 771 229, 517 468 855 lub (12) 633 09 73.

Za: http://naszdziennik.pl/polska-kraj/139681,nowenna-za-senatorow.html

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych apeluje o usunięcie komunistycznych reliktów

Kraków, 25.06.2015 r.

Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska
Premier Ewa Kopacz
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PO Rafał Grupiński
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PSL Stanisław Żelichowski

pokinlogoPorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluje po raz kolejny do koalicji PO i PSL o doprowadzenie do uchwalenia ustawy nakazującej usunięcie wszystkich reliktów komunistycznych w tym pomników-obiektów chwały sowieckiego okupanta. Przez ostatnie dwie kadencje rządów Platformy Obywatelskiej i PSL wystosowaliśmy do Was wraz z innymi organizacjami kombatantów, więźniów politycznych i weteranów walk o niepodległą Polskę, dziesiątki, a może nawet setki listów domagających się ustawowego rozwiązania tej sprawy.

Ta ustawa powinna być już dawno uchwalona, aby zmobilizować władze samorządowe do przestrzegania istniejącego prawa, które nakazuje usunięcie reliktów komunistycznych, ale nie jest respektowane. Przykładem tego są policyjne i prokuratorskie akcje represyjne w szeregu polskich miast połączone z używaniem przemocy fizycznej i kierowaniem aktów oskarżenia do sądów przeciw patriotom domagającym się usunięcia obiektów chwały Armii Czerwonej. Trwa taki proces w Katowicach. Niedawno zakończył się czteromiesięczny proces w Nowym Sączu uniewinnieniem wszystkich oskarżonych. Mimo to policja w Nowym Sączu zapowiada kilka procesów w sprawie znieważenia obelisku ku chwale okupanta sowieckiego. Po Polsce rozjeżdżają się przedstawiciele rosyjskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, dyplomaci Moskwy, wydają polecenia i wywierają presje na władze samorządowe, domagając się, aby nie usuwały pomników zniewolenia. Tak było np. w przypadku pomnika kata żołnierzy Armii Krajowej gen. rosyjskiego Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie. Mimo, że władze Pieniężna zdecydowały się ten pomnik usunąć, to na skutek sprzeciwu ambasadora Rosji nie dokonały tego. Niedawno starosta braniewski wydał pozwolenie na jego rozbiórkę. Burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo wciąż liczy w tej sprawie na kompromis z Rosją. Na podstawie tych faktów można stwierdzić, że wg rządzących Polska nie jest niepodległym krajem, a głos decydujący ma Moskwa, jak za czasów PRL-u.

Wiemy, że od ośmiu lat trwa w sejmie zabawa w przetrzymywanie projektów ustaw , które doprowadziłyby do dekomunizacji przestrzeni publicznej. Sejmowi i rządowi poputczicy Moskwy, albo gorzej bo zdrajcy blokują uchwalenie tej ustawy. W tej kadencji od czterech lat robią to przewodniczący trzech komisji: administracji – Andrzej Orzechowski z PO, kultury – Iwona Śledzińska-Katarasińska, dawna komunistka, teraz w PO, samorządu terytorialnego – Piotr Zgorzelski z PSL. Na taki stan rzeczy nie zgadzamy się. Dlatego Porozumienie powodowane troską o kondycję państwa polskiego, o patriotyzm i rozumną politykę historyczną oczekuje szybkiego uchwalenia ustawy o usunięciu reliktów komunistycznych, jeszcze przed przerwą wakacyjną. Apel ten kierujemy szczególnie do Marszałka Sejmu, aby zakończył się ten ośmioletni pokaz nędzy moralnej Platformy.

Nie oczekujemy od was wiele, tylko bycia patriotami. Odpowiedzcie sobie i nam, czy to jest za wielkie wymaganie. Oczekujemy od Szanownych Adresatów naszego Apelu zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa pisemnej odpowiedzi nie później niż w ciągu miesiąca.

Edmund Wesoły, przewodniczący Porozumienia
Edward Wilhelm Jankowski, sekretarz Porozumienia

Także i w Nowej Hucie komunizm skończył się w tym roku

Jerzy Pinkalski

W budynku Nowohuckiego Centrum Kultury, przy al. Jana Pawła II w Krakowie natknąłem się pod koniec lutego 2015 roku na dziwadło z epoki PRL. W centralnym punkcie NCK znajdował się akt erekcyjny tego budynku z roku 1974, który to rok był, jak czytamy, rokiem „30-lecia Polski Ludowej”.

nhnck1Dalej czytamy w tym dokumencie, że Nowa Huta to „pierwsze socjalistyczne miasto w Polsce”, które obchodziło „srebrny jubileusz swego działania dla Socjalizmu” i że Nowa Huta to „symbol braterskiej więzi ze Związkiem Radzieckim”.

Następuje prezentacja komunistycznych władców PRL, począwszy od pierwszego sekretarza KC, tow. Edwarda Gierka, przez komitet wojewódzki, dzielnicowy, aż do sekretarza KZ PZPR. Całość w stylu komunistycznej nowomowy, a sam akt erekcyjny w jakości socjalistycznej, czyli na sklejce.

I taki właśnie dokument umieszczony był w miejscu publicznym, ponad ćwierć wieku po oficjalnym obaleniu komunizmu w Polsce, w środku Nowej Huty – symbolu walki z komuną!

nhnck2Od roku 1989 jakoś nikomu z NCK nie przeszkadzał, ciekawe… Aż strach pomyśleć, jak wyglądałby akt erekcyjny budynku NCK, gdyby pochodził np. z roku 1940…

Po moich kilku mailach dyrektor NCK p. Zbigniew Grzyb raczył w końcu zauważyć niestosowność tej sytuacji i zapowiedział, że przy okazji planowanego w najbliższym czasie remontu „zaplanowaliśmy zmianę aranżacji i usunięcie tablicy”.

W kwietniu po akcie erekcyjnym sławiącym braterska więź ze Związkiem Radzieckim nie pozostało śladu. Nareszcie. Tak to dyrektor Grzyb, w kwietniu 2015 roku symbolicznie zakończył epokę PRL w Nowej Hucie…

Ile jest jeszcze takich skamienielin z epoki PRL, które „przecież nikomu nie przeszkadzają”?

Szkoła Wyższa imienia Bogdana Jańskiego. Wydział Zamiejscowy w Krakowie zaprasza

logojanski1Szkoła Wyższa imienia Bogdana Jańskiego na Wydziale Zamiejscowym w Krakowie, to uczelnia oferująca nie tylko kształcenie w gimnazjum i liceum, ale przede wszystkim, na studiach pierwszego stopnia, posiadających wielorakie specjalności na kierunkach: pedagogika, zarządzanie, turystyka i rekreacja. W swojej ofercie Szkoła proponuje również bogaty wybór studiów podyplomowych, a także kursów i szkoleń zawodowych. Jest uczelnią z wieloletnią tradycją, czerpiącą inspiracje z myśli założyciela Zgromadzenia Zmartwychwstania Pańskiego, Sługi Bożego – Bogdana Jańskiego, który pozostawił w swej spuściźnie program odrodzenia religijnego i narodowego.

logojanski2Pomysł i trud utworzenia Uczelni kontynuującej filozofię Jańskiego, podjął ksiądz Marian Piwko CR. Misja Szkoły prowadzona w takiej atmosferze, nastawiona jest na indywidualne traktowanie studenta i wspieraniu go, także w realizacji swoich pasji, poprzez pomoc finansową: bonifikaty, pakiety promocyjne, wysokie stypendia (socjalne, artystyczne, sportowe, dla najlepszych studentów, dla niepełnosprawnych oraz zapomogi). Wielu naszych studentów osiąga wysokie wyniki w zawodach sportowych i konkursach artystycznych (polskich i międzynarodowych). Do dyspozycji pozostaje również Biuro Karier, dzięki któremu można zdobyć wiedzę o nowoczesnym rynku pracy i wymaganiach pracodawców, umiejętność sporządzania oryginalnego, profesjonalnego CV i listu motywacyjnego, odbyć próbną rozmowę kwalifikacyjną, otrzymać propozycje stażów i pracy (w Polsce i za granicą).

Wszystkich zainteresowanych poznaniem Szkoły Wyższej imienia Bogdana Jańskiego i jej krakowskiego Wydziału Zamiejscowego serdecznie zapraszamy na strony internetowe: http://www.krakow.janski.edu.pl oraz https://pl-pl.facebook.com/SWiBJ

IV Spotkania Świętojańskie na Prądniku Czerwonym

miroslawborutaMirosław Boruta

Niedziela, 21 czerwca 2015 roku, była w czerwonoprądnickiej parafii Świętego Jana Chrzciciela czwartym już dniem Spotkań Świętojańskich. Do wspólnego świętowania i zabawy zaproszono wszystkich parafian i mieszkańców Naszej Dzielnicy. Uczestnicy mieli okazję wziąć udział w konkursach, zabawach i pokazach, spróbować specjałów kuchni: ciast, grochówki i smakowitości z grilla (te ostatnie serwowali Rycerze Kolumba naszej parafii).

20150621ivsspByli strażacy, policjanci, punkt porad medycznych, place zabaw oraz wspaniałe występy estradowe dzieci, młodzieży i znanego zespołu „Talitha Kum”.

Festyn zakończyło losowanie wspaniałych nagród i Apel Jasnogórski. Dochód ze wszystkich loterii i sprzedaży zasilił fundusz nowych drzwi do kościoła. Dziękujemy Darczyńcom, to przecież właśnie tak – poprzez dar – buduje się wspólnotę ;-)

Zapraszam Państwa jeszcze do obejrzenia fotoreportażu dokumentującego niektóre z wymienionych wyżej przedsięwzięć oraz parafialnej relacji filmowej:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/21Czerwca2015


• https://www.youtube.com/watch?v=pUb9Q82xJaE

Kresowianie żądają prawdy

kstadeuszisakowiczzaleski2Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

W niedzielę 5 lipca br. już po raz 21-szy Światowy Kongres Kresowian, mający swoją siedzibę w Bytomiu, organizuje pielgrzymkę Kresowian i ich potomków na Jasną Górę. Pielgrzymka ta połączona jest z obradami Światowego Zjazdu Kresowian. W tym roku do uczestnictwa zaproszeni zostali przedstawiciele tak polskich organizacji na Litwie i Ukrainie, jak i Polonii amerykańskiej, wśród której jest wielu emigrantów znad Niemna, Prypeci i Dniestru. Zresztą gdzie mieszkańców dawnych Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej nie ma! W wyniku bowiem zmiany granic po konferencji w Jałcie w 1945 r., a wcześniej w wyniku sowieckich wywózek na Syberię i do Kazachstanu, rozproszyli się oni dosłownie po całym świecie.

zjazdkresowianJak co roku spotkaniu na Jasnej Górze przyświeca hasło „Kresowianie żądają prawdy” (Otwarcie Światowego Zjazdu Kresowian, fot. Autora). W tym roku w szczególny sposób poruszana będzie prawda o ustaleniach wspomnianej konferencji jałtańskiej, która wraz z konferencjami w Teheranie i Poczdamie, przypieczętowała los nie tylko Kresów Wschodnich, jak i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Dlatego też głównym tematem forum dyskusyjnego będzie 70. rocznica wypędzenia Kresowian z ich historycznych siedzib, które zamieszkiwali często od kilkuset lat. W czasach komunistycznych wypędzenie to nazywano repatriacją, czyli powrotem do ojczyzny. W rzeczywistości była to ekspatriacja, czyli wypędzenie z ojczyzny. Jest to sprawa bardzo bolesna. Tym bardziej, że nawet w Trzeciej RP prawdy o tym wypędzeniu mówić nie wolno. Głównie ze względu na tzw. poprawność polityczną i mit Jerzego Giedroycia oraz ideologię, która narzucana była polskiemu społeczeństwu m.in. przez Adama Michnika i Bronisława Geremka.

wiecwwilnie2Innym tematem forum będzie sprawa pomocy dla Polaków, którzy pozostali po wojnie na Kresach. Chodzi szczególnie o naszych rodaków na Litwie, którzy są ustawicznie prześladowani za wierność polskości (fot. 1 czerwca 2015 roku uczestnicy wiecu w Wilnie żądali m. in. zachowania statusu szkół średnich, za: L.24.lt). Nawiasem mówiąc, ogromną obojętność wobec tych spraw przez lata okazywał rząd Donalda Tuska. Podobnie obecnie czyni ekipa Ewy Kopacz i Tomasza Siemoniaka, która chętnie deklaruje pomoc dla rządu ukraińskiego w wysokości aż – uwaga! – 100 milionów euro, a równocześnie skąpi na wspieranie polskich organizacji i szkół za Bugiem.

Kolejny temat to protest wobec gloryfikacji ludobójców z OUN-UPA na Ukrainie oraz strusiej polityki w tej kwestii tak ustępującego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, jak i ministra spraw zagranicznych (miejmy nadzieję także ustępującego) Grzegorza Schetyny. Z pewnością bardzo gorącym tematem będzie ta część dyskusji, którą nazwano „Kresowianie wobec wyborów do Sejmu i Senatu RP”. Czy zaproszeni politycy w ogóle przyjadą? Osobiście wątpię, bo do tej pory pojawiali się tylko pojedynczy posłowie lub senatorowi, a ich wypowiedzi były w duchu Lecha Wałęsy „Jestem za nawet przeciw”.

ukrainskazbrodniawlipnikachZjazd otwarty jest dla wszystkich. Także dla tych, którzy nie mają korzeni kresowych, a dla których ważna jest prawda o historii, tradycji i kulturze Kresów. Rozpoczęcie o godz. 9.30 mszą św. za wypędzonych, poległych i pomordowanych na Wschodzie (Il. Zbrodnia w Lipnikach, zamordowani przez Ukraińców Polacy). Później forum dyskusyjne i część artystyczna. O godz. 16.00 marsz pokoleń kresowych i ułożenie Krzyża Pamięci ofiar ludobójstwa OUN UPA oraz apel poległych i pomordowanych. Warto przyjechać. Warto też zabrać ze sobą młode pokolenie.

(Od Redakcji): Dziękujemy księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu za zgodę na publikację tekstu także i u nas.

Źle się dzieje w krakowskiej Filharmonii

Szanowni Państwo,

Zwracam się do Państwa z gorącą prośbą poparcia i podpisania petycji w sprawie poprawy zarządzania Filharmonią im. Karola Szymanowskiego w Krakowie, skierowanej do Zarządu Województwa Małopolskiego.

filharmiakrakowskaOd kilku miesięcy (od marca) zdecydowana większość pracowników artystycznych orkiestry i chóru FK, prowadzi nierówną walkę o polepszenie poziomu zarządzania instytucją, respektowanie praw pracowniczych, oraz zaprzestanie marnowania kolejnych okazji i szans rozwoju Filharmonii w oparciu o pozyskiwanie zewnętrznych środków unijnych, ministerialnych i samorządowych.

Mimo kilku referendów wewnętrznych (3), przeprowadzonych akcji protestacyjnych i informacyjnych (3), referendum strajkowego, merytorycznych wystąpień na Komisji Kultury UMWM, nie możemy „doprosić” się o wysłuchanie naszych słusznych postulatów.

Instrumentaliści i wokaliści od Szymanowskiego, walcząc o swoją godność i fundamentalne prawo do współdecydowania o swojej ukochanej instytucji.

Obecny Dyrektor doprowadził do odwołania koncertów piątkowych, odsunął od pracy z zespołami Dyrektora Artystycznego Michała Dworzyńskiego – mimo ogromnego poparcia (3 x powyżej 70% w referendach). Utrącił oddolne inicjatywy na pozyskiwanie środków zewnętrznych.

Petycję można podpisać pod linkiem: http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=11375

Będziemy wdzięczni za udostępnienie jej na państwa profilach społecznościowych oraz zamieszczenie w dostępnych państwu mediach. Zachęćcie proszę znajomych i rodziny do poparci tego słusznego obywatelskiego protestu.

Domagamy się odwołania Dyrektora Naczelnego, rzetelnej i ciężkiej pracy na rzecz Filharmonii, a nie kolejnego roku pozoranctwa i fałszywej aktywności. Filharmonia zasługuje na nowy budynek, światowy sposób zarządzania oraz najwyższy poziom artystyczny – dla melomanów i jej pracowników.

Prosimy o pomoc,

Jerzy Łysiński / ZOZ Związek Zawodowy Polskich Artystów Muzyków Orkiestrowych
Mateusz Prendota / prezydent Polskiej Federacji PUERI CANTORES, prezes Stowarzyszenia PASSIONART

Jan Pietrzak. Śmiech i złość

krakowniezaleznymkInformacja własna

W piątek, 19 czerwca 2015 roku, w Auli Świętego Jana Pawła II Sanktuarium Bożego Miłosierdzia odbyła się uroczysta prezentacja najnowszej książki Wydawnictwa „Biały Kruk” – „Śmiech i złość. Felietony z lat 2008–2015″, p. Jana Pietrzaka. Przy mikrofonie – prócz Bohatera Wieczoru – mogliśmy usłyszeć i zobaczyć także prof. prof. Andrzeja Nowaka i Krzysztofa Szczerskiego w towarzystwie prezesa Wydawnictwa, p. Leszka Sosnowskiego.

janpietrzaknascenie„Gdyby ktoś nazwał tę książkę Felietonowa historia Polski 2008-2015, wcale nie mijałby się z prawdą. Ileż tu autentycznych postaci, wydarzeń, faktów – a wszystko opatrzone niebywale celnym, satyrycznym komentarzem. Felietony powstawały pod wpływem chwili (publikowane były najczęściej w „Tygodniku Solidarność”, ale i w „Dzienniku Polskim”, a ostatnio we „wSieci”). Mimo to inteligentne spostrzeżenia Autora nadal pozostają aktualne, a i dowcip, którym skrzą się poszczególne teksty, nie stracił na swej świeżości. Nie o sam dowcip, choćby najbłyskotliwszy, jednak tu chodzi, lecz o tak ukochaną przez Jana Pietrzaka Ojczyznę – o jej stan obecny i szanse na przyszłość. Pietrzak to niezwykle spostrzegawczy satyryk, który celnie potrafi wyśmiać, a nawet wyszydzić każde zło dotykające nasz kraj, każdego łotra sięgającego po władzę i publiczny grosz (fot. p. Andrzej Kalinowski).

janpietrzakzzakulis2Śmiech i złość to książka dla przedstawicieli różnych pokoleń. Starsi ze wzruszeniem wspomną Jana Pietrzaka, który w mniej lub bardziej ponurym okresie PRL budził swymi estradowymi występami i popularnymi przebojami serca Polaków i zarażał śmiechem. Średnie pokolenie powinno bacznie prześledzić znakomicie zanalizowane w tej książce mechanizmy mataczenia, politycznego zakłamania, mydlenia oczu, hipokryzji wśród tzw. elit władzy. Najmłodsi mogą natomiast skorzystać z olbrzymiego doświadczenia i wiedzy Jana Pietrzaka jako bardzo ważnego świadka najnowszej historii. Wiedzy, którą przyswaja się błyskawicznie dzięki emocjonalnemu zaangażowaniu w czytany tekst. Wszyscy bowiem, niezależnie od wieku, mogą zachwycić się tyleż lapidarnym, co kunsztownym stylem felietonów Jana Pietrzaka. Książka, uzupełniona niemal setką świetnie korespondujących ze słowem dowcipnych rysunków Andrzeja Krauzego oraz dokumentalnych fotografii, jest ponadto wybitnym dziełem edytorskim. Całość znakomicie uzupełnia wstępem profesor Andrzej Nowak – jeden z najwybitniejszych polskich historyków i autor bestsellerów” (fot. p. Mirosław Boruta).

Zapraszamy Państwa jeszcze do obejrzenia zdjęć, autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Czerwca2015ak
a Wydawnictwu „Biały Kruk” dziękujemy za możliwość zamieszczenia oficjalnej relacji filmowej:


• https://www.youtube.com/watch?v=TNwGvzwvHVM

Tu była Polska? Rosja? Ukraina?

marcinniewaldaMarcin Niewalda

Lata 30-te XIX wieku. Julian Horoszkiewicz, próbuje na wsi galicyjskiej znaleźć poparcie dla sprawy narodowej. Odkrywa przerażony, że wśród chłopów panuje przekonanie, że tu, od zawsze była … Austria, słowo „Polacy” określa natomiast jakąś grupę wojskową, która chciała wzniecić bunt przeciwko najjaśniejszemu cesarzowi.

Lata 80-te XX wieku. Minęło kilkadziesiąt lat zaboru radzieckiego. Na ziemiach w okolicach Lwowa większość ludności jest przekonana, że prawo dominacji Rosji do całej słowiańszczyzny jest odwiecznym, naturalnym prawem, i że oczywiste jest pragnienie zjednoczenia Unii Słowiańskiej pod przewodem Moskwy.

Rok 2015. Minęły 24 lata wolnej Ukrainy. Wielu ludzi mieszkających w okolicach Lwowa, Stanisławowa, Kijowa jest przekonana, że tu zawsze była Ukraina, że Biali Chorwaci byli praprzodkami ludności rzymskiej, że Łemkowie to Ukraińcy, że Małopolska to inna nazwy ziem rusińskich, że ojciec Lwa-Ukraińca założył nie tylko „ukraińskie” miasto Lwów, ale też dynastię francuską posługującą się herbem Lwa.

tubylapolska1Nie potrzebne są tysiące lat zacierania pamięci. Wystarczy kilkadziesiąt lat indoktrynacji i świadomość mieszkańców każdego terenu można zmienić całkowicie. Czy znane są inne przykłady z historii? Oczywiście. Niewola Babilońska trwała ok 70 lat a zmieniła świadomość Izraelitów tak, że potomkowie tego, który rozpoznał Boga w krzewie ognistym nie rozpoznali Go nawet w człowieku.

Podobnie działo się na ziemiach słowiańskich. Do niedawna panowało w nauce przekonanie, że ludność słowiańska przybyła na nasze tereny w VI wieku „nie-wiadomo-skąd” a wcześniej istniały tu kultury całkowicie odmienne związane z Hunami, Awarami, Celtami, Waregami itp. Badania genetyczne jednak potwierdzają to, że ta sama słowiańska ludność mieszkała tu od kilku tysięcy lat. Następowały jednak podboje, które przynosiły zmianę świadomości, zmianę kultury, języka, sposobu lepienia garnków, ozdabiania domów, wierzeń, metod pochówku.

W czasie najazdu ludność kryła się w lasach, powracała do spalonych wiosek do których przybywał „poborca podatkowy”, nakazywał nowe metody prowadzenia rolnictwa, posługiwał się innym językiem. Na targu można było kupić rzeczy wykonane w nowy sposób, nowe ozdoby, nowa świadomość, nowe przekonania – kilkadziesiąt lat i cały teren stanowił już inną kulturę zapominając o tym kim był naprawdę.

Tak samo dzieje się i dzisiaj. Nowy „poborca podatkowy” narzuca nową kulturę. Było jednak u Słowian coś, co nie zmieniało się przez tysiące lat. Coś niezwykłego, wyjątkowego w dziejach świata. Mentalność.

tubylapolska2Najazdy mongolskie w XIII wieku wytrzebiły ludność tak, że na terenach na północ od Karpat istniały obszary bezludne. Państwo Polan i Wiślan wówczas rozbite dzielnicowo musiało zostać poskładane na nowo. Wykorzystywały to dynastie ościenne próbując zajmować tereny słowiańskie (jak np. Rurykowicze, z których Daniel jako lennik tatarski zdominował cały Wołyń i m.in. założył miasto Lwów).

Władcy Polski działają wówczas planowo szybko odzyskując tereny słowiańszczyzny. Teodor Gryfita zostaje już wcześniej wyznaczony do prowadzenia akcji osadniczej w Małopolsce. Powstają, lub zyskują na znaczeniu w ciągu 200 lat liczne wsie i miasta, takie jak Myślenice, Nowy Targ, Nowy Sącz, Sanok, Lesko, zostają fundowane klasztory (np. w Szczyrzycu, Ludźmierzu). Najważniejsza staje się jednak idea szacunku dla szlachetności. Wtedy to rody otrzymują herby, na znak piastowanej odpowiedzialności za innych.

Do tworzonego organizmu wspólnotowego ciągną od początku wypędzane rody z całej okolicznej Europy. Nie mamy pewności co do szczegółów, ale przypuszczamy że Jaksa – słowiański książę Sprewian – z okolic dzisiejszego Berlina osiedla się w Miechowie i tu prowadzi osadnictwo zakładając ród Gryfitów, Duninowie przybywają być może z Łużyc a Piotr Włostowic funduje bodaj 70 kościołów. Wielki rób Aba wypędzony z Węgier, znajduje schronienie prawdopodobnie na wyżynie krakowsko-częstochowskiej przyjmując herb Amadej a także zakładając rody Mzurowskich a może nawet Myszkowskich. Przybywają też uciekinierzy z granic Azji jak Sołtanowie, z których Aleksander niezwykły rycerz prowadzi w Rzeczpospolitej akcję budowania unii między Katolicyzmem i Prawosławiem. Potomkowie tych rodzin  żyją do dzisiaj.

Słowo „Ukraina” długo było stosowane ogólnie jako „ziemie krańców” Rzeczpospolitej. Jeszcze w  XVII w, używane jest mapach na określenie pewnej części „u kraju” i oznaczała mniej więcej tyle co step, pogranicze. Na górską część tego pogranicza przybywają Wołosi. To naród, który w XIV-XVI w. przyszedł tutaj przez Węgry, wypędzeni 1000 lat wcześniej z góry Dynarskich, będący częścią cesarstwa rzymskiego, Illiryjczycy – wymieniani w Piśmie Świętym, odwiedzeni przez św. Pawła. Ludność ta, jak i inni, przybyła do Rzeczpospolitej, aby być częścią wspólnoty wielu narodów, reprezentowanej przez króla polskiego. Dzisiaj ich potomkom: Łemkom, Bojkom, Hucułom, Dolinianom próbuje się wmówić, że są rdzenną ludnością ukraińską nie mającą nic wspólnego ani z Rzeczpospolitą ani Wołochami.

tubylapolska6Wiele rodów i narodów ciągnie do Rzeczpospolitej. Idea wspólnoty duchowo kierowanej przez osoby najbardziej poważane rozwija się. Każdy może mieć wpływ na losy tej unii o ile jest szanowany i szlachetny. Dochodzi do podpisania kilku traktatów z których Unia Polski z Litwą jest najgłośniejszym. Powstaje niezwykła Rzeczpospolita – Rzecz-wspólna Wielu Narodów. Organizm, który nie ma sobie równych ani wcześniej ani później, oparty nie na bogactwie lecz na wyjątkowym poczuciu szlachetności i odpowiedzialności za słabszych wynikających z głębokiego chrześcijaństwa. Organizm którego nieudanym naśladownictwem jest Unia Europejska, czy USA. Lwów „Semper Fidelis” (zawsze wierny), Wilno, Grodno i in. stają się szybko, obok Krakowa najważniejszymi z miast tej Rzeczpospolitej, dają licznych królów, naukowców, hetmanów, biskupów, ludzi sztuki i wiary.

Ale Idea wspólnoty – rzeczy wspólnej – nie jest na tych ziemiach niczym nowym. Przypuszcza się że Wiślanie nie zostali podbici przez Polan lecz razem stworzyli coś w rodzaju Unii typu „władza nasza – religia Wasza”. Choć rządzili Piastowie, to najstarsze rody miały wyraźny wpływ na losy kraju. „Święci w dziejach narodu polskiego” pełnią fundamentalną rolę. Ród Toporów nazywany jest być może właśnie dlatego „Starza” (najstarsi).

Z pierwszego tysiąclecia znane są opisy plemion z naszych terenów, które nie mają zdecydowanego władcy, ale rządzi nimi grupa starszych. Ten fakt jest wręcz podstawą do drwin, lecz tak charakterystyczny dla naszej mentalności, poczucia wspólnej odpowiedzialności za losy grupy.

W II wieku po wygranych przez Rzym wojnach markomańskich z Sarmatami legion składający się zapewne głównie ze Słowian został ponoć wysłany do obrony granic cesarstwa ze Szkocją, gdzie wtopił się w miejscową ludność. Czy legenda o królu Arturze i rycerzach radzących wspólnie przez okrągłym stole nie jest być może echem tamtej mentalności? Czy nie dziwne jest, że wówczas plemiona sarmackie czciły jedno z bóstw symbolizowane przez wbity w skałę miecz?

tubylapolska4Żyjący dzisiaj w górach na północy Pakistanu lud Hunza jest blisko spokrewniony genetycznie ze Słowianami. Mając wspólnych przodków sprzed kilku tysięcy lat prezentuje ten sam styl wspólnego decydowania o losach grupy przez radę starszych. Przypadek?

To hipotezy trudne dzisiaj do potwierdzenia w pełni. Z XIV wieku mamy już jednak informacje pewne.  W Rzeczpospolitej stan rycerski – szlachecki – zaczyna tworzyć i budować tę niezwykłą wspólnotę opartą jak widać na mentalności istniejącej tutaj od kilku tysięcy lat. To nie Anglia, Francja czy Rosja, gdzie okropnie bogata magnateria posiada i wyzyskuje niewolników. Rzeczpospolita to kraj gdzie 15% stanowi szlachta, a więc nie są to ludzie majętni. To ludzie którzy opiekują się ludnością a każdy chłop czy mieszczanin, jeśli tylko wykazuje się odpowiedzialnością za innych może uzyskać szlachectwo. Wystarczyło przez kilkadziesiąt lat sumienne pełnić funkcje wojskowe, społeczne lub gospodarcze a rodzina na zawsze uzyskiwała szlachectwo. Rzecz niespotykana w Europie. Ludność wiejska wcale nie przymiera głodem. W średniowieczu na ziemiach późniejszej Rzeczpospolitej żyje się dostatnie i poza najazdami – spokojnie.

tubylapolska5Wszyscy garną się pod skrzydła króla polskiego. Doprowadza to do tego, że na przełomie XVI i XVIIw Rzeczpospolita sięga od morza do morza, i jako jedna w dziejach podbija nawet Moskwę. Papieże radzą się nas we wszystkich światowych ważnych sprawach a moda na znajomość języka polskiego panuje nawet w Portugalii. Rzeczpospolita staje się jednym z najważniejszych organizmów państwowych w Europie. Działają najwięksi odkrywcy – jak Kopernik. Je się tu widelcami podczas gdy w Europie wciąż jeszcze palcami. Kraków skanalizowany został na długo zanim w Wersalu pojawiły się zwykłe toalety.

Niestety dobrobyt był atrakcyjny. Do dominacji dochodzi kilka rodów magnackich – powiedzielibyśmy dzisiaj biznesmenów, oligarchów, niekoniecznie rdzennie słowiańskich (np. Radziwiłłowie), które dążą do dominacji na danym obszarze, wyzyskują ludność zmuszając do pracy ponad siły. To ludzie którzy nie pojmują naszej mentalności współodpowiedzialności. Dochodzi do słusznych buntów – takich jak na ten na Dzikich Polach, osłabienia kasy państwowej. Magnaci sprowadzają Potop Szwedzki, wojska moskiewskie, tatarskie. Rzeczpospolita wciąż walczy ale słabnie. Coraz silniejsi są lizusi obcych oligarchów. Następują rozbiory, nowi hrabiowie usłużnie wprowadzają nową władzę. W kilkadziesiąt lat ludność wiejska uważa, że tu zawsze była Austria, Rosja, Prusy. Kilkadziesiąt lat i ta niezwykła, wytworzona przez wiele rodów i narodów idea Rzeczpospolitej odchodzi w niepamięć.

tubylapolska3Lata 70 XXIw – kilkadziesiąt lat indoktrynacji, i być może będziemy mieć przekonanie, że Unia Europejska wymyśliła kontynent europejski, że Unia Europejska była tu zawsze, a słowo Rzeczpospolita oznaczało pospolitość, prymityw i zacofanie.

I pewno tak by się stało. Zapewne łatwo uleglibyśmy zapomnieniu przez lata zaborów i wojen. Jednak my – ludzie, których przodkowie kiedyś utworzyli Rzeczpospolitą – mamy coś co w nas pozostaje przez tysiąclecia – ową mentalność. My chcemy działać wspólnie, chcemy szanować wartości, chcemy opiekować się słabszymi, być odpowiedzialni, rycerscy, dobrzy i odważni. Ta chęć jest zaraźliwa, może zmienić cały świat.

Pytanie więc: czy pozwolimy na terenach Polski, Ukrainy, Litwy, Białorusi wpływowym magnatom-oligarchom wmawiać pasujące im wygodne fałszerstwa? Czy pozostaniemy wierni tym wartościom na których nasi pradziadowie stworzyli wyjątkową wspólnotę. Czy będziemy starali się ją odzyskać jako Rzecz-wspólną najwspanialszą i najszlachetniejszą w dziejach świata? Czy zrozumiemy, że świat jest niszczony przez zarazy komunizmu i liberalizmu i że jesteśmy jedyną grupą mogącą uratować go przed zagładą? Czy uwierzymy w to, że ta niezwykła idea jest potrzebna ludziom nie tylko od morza do morza ale od oceanu do oceanu?

Tu zawsze była Rzeczpospolita. Będzie dalej?

 Więcej na: Genealogia Polakówwww.genealogia.okiem.pl

Przewodnik po miejscach upamiętnienia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

krakowniezaleznymkInformacja własna

15 czerwca 2015 roku – tuż przed rocznicą urodzin śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – noszący jego imię Akademicki Klub Obywatelski w Krakowie zaprosił Krakowian i Gości Naszego Miasta na spotkanie z p. Sławomirem Kmiecikiem, znanym m.in. z dwóch ważkich publikacji „Przemysł pogardy” oraz „Przemysł pogardy 2″. Tym razem Autor opowiedział nam o swojej najnowszej książce – „Lech Kaczyński. Bitwa o pamięć. Przewodnik po miejscach upamiętnienia Prezydenta”.

20150615skwsSpotkanie odbyło się w gościnnych progach Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” (Macierz Lwów), przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 27 (fot. p. Mirosław Boruta).

Za stroną blogpress.pl zacytujmy jeszcze słowa Autora: „Skoro jakiś czas temu opisałem proceder wizerunkowego niszczenia Prezydenta i udokumentowałem szokujące przykłady mowy nienawiści skierowanej przeciwko głowie państwa, to niniejsza praca jest logicznym następstwem dwóch poprzednich. Książka, którą właśnie oddaję do rąk Czytelników, przedstawia niejako odwrotność przemysłu pogardy i jest w moim odczuciu niezbędnym dopełnieniem”.

Fort de la Pompelle – Fort Herbillon

kazimierzbartelKazimierz Bartel

Fort de la Pompelle, albo inaczej Fort Herbillon to jedna z serii fortec zbudowana w latach 80-tych XIX wieku w celu obrony Reims. Rozbrojony w 1913 roku fort został zdobyty przez Niemców w dniu 4 września 1914 roku bez żadnej walki. 20 dni później, po pierwszej bitwie nad Marną, fort został odbity a od 1972 roku do dzisiaj pozostaje pamiątką – muzeum z okresu I wojny światowej.

fortpompelleZnajduje się tutaj kolekcja moździerzy, mapy okopów, powietrzne fotografie, niemieckie hełmy oraz znacząca liczba pamiątek wojennych i uzbrojenia. Wśród 180 różnorodnych oddziałów wojskowych broniących fortu były także dwa regimenty rosyjskie przysłane tutaj w 1916 roku przez cara Mikołaja II. Zaledwie 2 km od fortu położony jest cmentarz w Sillery. Pochowano na nim 12.000 francuskich żołnierzy, którzy zginęli w brutalnych walkach w tym rejonie.

Zapraszam Państwa do obejrzenia wszystkich, 35 fotografii:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Czerwca2015

Po pierwsze gospodarka, rodzina, praca. Taka jest i… była p. poseł Beata Szydło

miroslawborutastefanbudziaszekMirosław Boruta, Stefan Budziaszek

Coraz więcej pisze się i mówi o p. poseł Beacie Szydło, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości. Blisko dwa i pół roku temu – dokładnie 4 lutego 2013 – w Biurze Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie, miała miejsce nasza rozmowa o stanie polskiej gospodarki za rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Pytaliśmy o najnowsze dane GUS, spadek produkcji przemysłowej, spadek sprzedaży i konsumpcji, wzrost bezrobocia, choćby znikające w Polsce co miesiąc 64 tys. miejsc pracy, o program gospodarczy, który – w odróżnieniu od rządzących – ma polska opozycja, o zieloną wyspę na której panuje kryzys, przepchnięty w Sejmie mało realny budżet na rok 2013, opowiastki o wprowadzeniu w Polsce waluty euro, wyprzedaż polskich przedsiębiorstw za bezcen, podnoszenie podatków, likwidację ulg, stawianie radarów, Polskie Koleje Linowe i Polskie Linie Lotnicze „LOT” oraz o niekończący się, rządowo-medialny spektakl dyskusji o wszystkim innym, byle tylko nie o gospodarce…

Z nadzieją, że w polityce liczy się także konsekwencja i wiarygodność przypominamy Państwu dzisiaj tę rozmowę:


• http://www.youtube.com/watch?v=k7lTJ-aaFRQ

Zofia Daszkiewicz – Dwa wiersze

zofiadaszkiewiczmZofia Daszkiewicz

Gdy szaleją burze

Gdy szaleją wokół burze,
a nienawiść idzie światem,
sadźmy w naszych sercach róże,
niech dla kogoś kwitną latem.

Niech w tym pięknym serc ogrodzie
pachną róże i jaśminy,
by na trudnych, polskich drogach
miłość była żródłem siły.

Pielęgnujmy naszą miłość,
jak ogrodnik swoje kwiaty,
by się nam nie pogubiły
ważne słowa – człowiek bratem.

zofiadaszkiewiczZofia Daszkiewicz urodziła się w Węgrzcach i tutaj mieszka. Jest magistrem filologii polskiej. Jej przygoda z poezją rozpoczęła się przed dwudziestu laty. Uczestniczyła w licznych uroczystościach religijno-patriotycznych, recytując swoje utwory między innymi na polach Majdanka w pięćdziesiątą rocznicę wyzwolenia obozu, na Monte Cassino, w Filharmonii Krakowskiej, w Zamku Królewskim w Niepołomicach, w Pałacu Prymasowskim w Warszawie, w Częstochowie, w Domu Pracy Twórczej w Szczawnicy i na Orawie. Spotykała się z czytelnikami w Salonie Literackim w Krakowie, w Śródmiejskim Ośrodku Kultury, w domach Pogodnej Jesieni, w Domach Kultury oraz w szkołach. Prezentowała swoje wiersze w poetyckich audycjach radiowych.

Wydała 10 zbiorów poezji. Uprawia lirykę religijną, patriotyczną, filozoficzną. Pisze satyry i fraszki. Za dotychczasową twórczość poetycką otrzymała Srebrny Medal wybity z okazji pięćdziesięciolecia wyzwolenia obozu koncentracyjnego na polach Majdanka oraz Złoty Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej. Dwukrotnie została wyróżniona odznaką „Zasłużony Działacz Kultury”: w 1999 roku przez ministra kultury i sztuki Rzeczypospolitej Polskiej oraz w 2000 roku przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

Słowami – kluczami są w poezji Zofii Daszkiewicz pojęcia: człowiek, miłość, uśmiech, przemijanie. Zbiory jej wierszy trafiają także do rąk polskich czytelników poza granicami kraju. Największą satysfakcję stanowi dla autorki wzruszenie odbiorców. Prezentowany wiersz pt. „Gdy się odezwie dzwon” ze zbioru pt. „Szukam człowieka” był zainspirowany klimatem oczekiwania na uroczystość poświęcenia dzwonów w parafialnym kościele pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli w Węgrzcach i tu był po raz pierwszy recytowany na prośbę ówczesnego proboszcza ks. kanonika Włodzimierza Bogacza.

Samotna róża

Samotna róża
tyle wiary i nadziei
w sobie ma.

Samotna róża
stoi myśląc, czy nam jutro
miłość da.

Samotna róża
mówi ciszą i harmonią
pięknych barw.

Samotna róża
najciekawszy mym dążeniom
nada kształt.

Samotna róża
zawsze weźmie nasze troski
w ramiona.

Samotna róża
nad człowiekiem zagubionym
schylona.

zofiadaszkiewicz„Ten wiersz ma dla mnie szczególne znaczenie. Recytowałam go podczas uroczystości zorganizowanej przez Towarzystwo Opieki nad Majdankiem w Domu Kultury Kolejarza w Krakowie. Słuchaczami byli więźniowie obozu na polach Majdanka. Wiersz ogromnie ich wzruszył. Opowiedziano mi o wydarzeniu, które miało miejsce podczas okupacji w obozie. Był zimny, deszczowy dzień. Na dziedziniec pełnego błota obozu ktoś przechodzący obok wrzucił różę. Był to odważny i szlachetny gest solidarności z więźniami. Obecni tam więźniowie przyrzekli sobie, że jeśli ktoś z nich przeżyje róża będzie symbolem ich gehenny i ludzkiego współczucia. Tak się stało. Namalowano obraz przedstawiający różę, która zamiast listków ma kolczasty drut. Mój wiersz pięknie się w to wkomponował”.

(Od Redakcji): Uzupełnieniem tekstu jest film, ilustrowany właśnie tym wierszem. Film w reżyserii p. Jadwigi Klimkowicz przypomina o spektaklu „Pamiętnik Dawida Rubinowicza”, zapisie czasów Ii wojny światowej, gdy Niemcy mordowali Polaków i Żydów.

 
• https://www.youtube.com/watch?v=rVJ5NjY9bd0

(Od Redakcji): Dziękujemy p. Jadwidze Klimkowicz za nadesłane materiały ;-)