16 lipca – To warto wiedzieć!

jankanty16 lipca 1767 roku / Kanonizacja Jana z Kęt. Mając 23 lata udał się do Krakowa na studia, które ukończył w 1418 ze stopniem magistra sztuk; potem przyjął święcenia kapłańskie w Kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Tuchowie, obecnie sanktuarium ojców redemptorystów. Pozostawione rękopisy świadczą o Jego niebywałej pracowitości i wytrwałości. Jest patronem miast: Kęt i Krakowa, archidiecezji krakowskiej, profesorów, nauczycieli i studentów, a także szkół katolickich, „Caritasu” i Papieskiego Kolegium Polskiego w Rzymie, Gimnazjum numer 5 w Przemyślu, a także III Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu i Zespołu Szkół Samorządowych nr 4 w Limanowej oraz stowarzyszenia studenckiego Bratnia Pomoc Akademicka im. św. Jana z Kęt „Cantianum” w Krakowie (fot. Pomnik św. Jana Kantego na rynku w Kętach).

radiolwowbatorego616 lipca 1933 roku / Nadano premierowe wydanie Wesołej Lwowskiej Fali (fot. Lwów, ul. Batorego 6, dawna siedziba Polskiego Radia Lwów). Lwów był w 1939 roku najlepiej zradiofonizowanym miastem w Polsce, z 45 tysiącami abonentów radiowych.

Rozgłośnia była niezwykle popularna ze względu na audycje rozrywkowe dla dzieci i dorosłych, nadawane w zasięgu ogólnopolskim.

dionizybielanski16 lipca 1975 roku / Z lotniska w małopolskim Gawłówku samolotem An-2, z zamiarem ucieczki do Austrii wystartował Dionizy Bielański (fot. se.pl), którego kilka godzin później, 8 kilometrów od austriackiej granicy, zestrzelił czechosłowacki samolot wojskowy. W lipcu 2009 Biuro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej ujawniło notatkę wskazującą na to, że to Jaruzelski wydał zgodę na zestrzelenie samolotu a tym samym na zamordowanie śp. Dionizego Bielańskiego.

timbernerslee16 lipca 2004 roku / Tim Berners-Lee został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego za stworzenie i rozwijanie usługi WWW. W 1994 roku Tim Berners-Lee powołał do życia Organizację W3C w Laboratorium Informatyki w Instytucie Technologii Massachusetts (MIT). Od tamtej pory jest dyrektorem World Wide Web Consortium. W3C stawia sobie za cel „prowadzenie Sieci do jej maksymalnych możliwości”, zapewniając stabilność zarówno w gwałtownych, jak i ewolucyjnych zmianach sposobów jej użycia. Tim Berners-Lee jest także autorem książki „Weaving the Web” („Tkając sieć”) mówiącej o początkach i przyszłości www.

(opr. na podstawie Wikipedii)

2 lipca (poniedziałek) – 30 sierpnia (czwartek) – Spędź lato z Muzeum Historycznym Miasta Krakowa!

mhkzaproszenieOddziały Muzeum Historycznego Miasta Krakowa zapraszają do skorzystania z atrakcyjnego programu letnich warsztatów dla dzieci i młodzieży. Spędźmy lato z Muzeum Historycznym Miasta Krakowa!

201807020830Możemy zamienić się w średniowiecznego skrybę, czy w legionistę walczącego o niepodległość, poznać dzieje fortyfikacji krakowskich, czy zobaczyć jakiego uzbrojenia używano podczas II wojny światowej. A dla miłośników spacerów wyruszymy m.in. śladami Heleny Modrzejewskiej, poznamy sekrety Nowej Huty i będziemy wędrować po „zielonych płucach” Krakowa. W naszym muzealnym Skarbcu Thesaurus Cracoviensis można nawet zostać detektywem.

Pełen program znajdą Państwo tutaj: http://www.mhk.pl/aktualnosci/lato-w-muzeum

Zapraszamy dzieci i młodzież do naszych oddziałów. Zajęcia są bezpłatne, obowiązuje rezerwacja miejsc: info@mhk.pl

Linka do wszystkich ogłoszeńhttp://www.krakowniezalezny.pl/category/bedzie-w-krakowie

Krakowska opozycja wystawiona do wiatru

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Jak od początku trafnie przewidywali znawcy lokalnej polityki, bardzo krótko trwał sen o koalicji ubiegającego się już po raz piąty o prezydenturę podwawelskiego grodu profesora Jacka Majchrowskiego oraz jego klubu radnych Przyjazny Kraków z Platformą Obywatelską i Nowoczesną.

Toczące się od kilku tygodni i ponoć bardzo już zaawansowane rozmowy zostały zerwane niedługo potem, jak prezydent otrzymał absolutoriom od Rady Miasta Krakowa za wykonanie budżetu, do którego bardzo potrzebował głosów PO.

„Gazeta Krakowska” ustaliła, że stało się tak, ponieważ radni PK wolą iść do wyborów samorządowych z osobną listą, która daje im większą gwarancję sukcesu niż koalicyjna. Ostatecznie przesądził oczywiście sam Majchrowski, co oznacza, że nie wyklucza on w przyszłości współpracy także z klubem Prawa i Sprawiedliwości, który z pewnością uzyska niezły wynik a wtedy jego klub może odgrywać rolę przysłowiowego języczka u wagi.

Oburzeni działacze krakowskich oraz małopolskich struktur Platformy uważają zachowanie strony prezydenckiej za niepoważne i obiecują przedstawić swojego kandydata do prezydentury w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Prawdopodobnie będzie to ktoś z dwójki: senator Bogdan Klich i zdobywca trzeciego miejsca w poprzednich wyborach (z bardzo dobrym wynikiem prawie 12 procent głosów) dawny działacz tej partii, potem związany z Ruchem Palikota, a obecnie przewodzący Logicznej Alternatywie Łukasz Gibała. Na razie ostro krytykują Majchrowskiego za egoizm.

„Nowoczesna najchętniej poparłaby Łukasza Gibałę. Wspólny komitet PO, N i Gibały z nim jako kandydatem na prezydenta mógłby poważnie zagrozić Jackowi Majchrowskiemu. Niewykluczony byłby wtedy scenariusz, gdzie do II tury wyborów wchodzą Gibała i Majchrowski kosztem Małgorzaty Wassermann” – czytamy w gazecie.

Na mocy zerwanego właśnie porozumienia radni PK na siedem okręgów wyborczych mieli dostać cztery pierwsze miejsca, PO – dwa, Nowoczesna – jedno. Obie partie miały otrzymać natomiast aż pięć drugich miejsc.

„Już wtedy pisaliśmy, że taki podział może nie dać gwarancji dostania się radnych prezydenckich do rady miasta, bo mogą ich wyprzedzić bardziej rozpoznawalni kandydaci PO. W przypadku osobnych list prezydenccy mogą liczyć spokojnie na 6-7 mandatów z pierwszych miejsc” – napisała „Gazeta Krakowska”.

Nie po raz pierwszy Majchrowski wystawił opozycję do wiatru sprytnie pozyskując ją do pomocy przy uzyskaniu absolutorium, a następnie bezlitośnie porzucając. Platforma Obywatelska jest zaskoczona, ponieważ z zamówionych tak przez nią, jak przez niego sondaży wynikało, że niedoszła koalicja zdobywa zdecydowaną większość w RMK, a on sam – jako wspólny kandydat – wygrywa w I turze.

Jeżeli nic się nie zmieni (a czasu do wyborów jest coraz mniej) prof. Jacek Majchrowski wystartuje z własnego komitetu, a na listach Przyjaznego Krakowa znajdą się – podobnie jak w poprzednich latach – ludzie związani z Polskim Stronnictwem Ludowym i z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, do którego należał wcześniej obecny włodarz podwawelskiego grodu, chociaż stara się to wymazać z pamięci jego mieszkańców.

Nigdy się nie poddawać…

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Już tyle razy usłyszeliśmy słowa, że nigdy nie wolno się poddawać, że nie ma żelaznych faworytów i pewnych zwycięzców. Zasady sportu, tak podobne do zasad życia społecznego są pod tym względem niezwykłym przewodnikiem i wskazówką. Jakie szanse może mieć mały kraj, ot, choćby Chorwacja w starciu z Argentyną, Rosją czy Anglią? Mały a jednak… Niezwykła wytrzymałość fizyczna i psychiczna, wola zwycięstwa, chęć doprowadzenia do sukcesu. Jeśli to masz dajesz sobie szansę.

jaroslawkaczynskiA jakie szanse może mieć…Polska, odpowiem krótko takie same.

Mówił o tym premier Jarosław Kaczyński  (fot. Wikipedia) charakteryzując Izrael „choć formalnie niewielki, waży dużo. On jest jak niewysoki mężczyzna, o którym wiadomo, że jest w istocie bardzo silny”.

Z całą pewnością odpowiedź ta jest uniwersalną receptą dla wielu społeczeństw i… wielu osób obecnych w świecie polityki. Receptą na sukces podobną do słów Mahatmy Gandhiego: „Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. Później wygrywasz”.

Chorwacki nie jest trudny

pchkolindagrabarkitarovicPrezydent Chorwacji (podobnie jak w Polsce prezydent Andrzej Duda, od 2015 roku), p. Kolinda Grabar-Kitarović (fot. Wikipedia) opowiada o swoich wrażeniach po wygranym w rzutach karnych meczu Chorwacji z Rosją i „proroczo” obiecuje przyjechać na finał Mundialu.

Warto wsłuchać się w Jej słowa i dostrzec, że język chorwacki – z grupy zachodniej języków południowosłowiańskich jest nam bardzo bliski. A jeszcze bliższe są nam uśmiech i optymizm, wiara i nadzieja ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=JncwvBLhhZA

chorwacjapolskaPoniżej pierwsza zwrotka hymnu narodowego Chorwacji i jej tłumaczenie na język polski oraz zdjęcie ze spotkania prezydentów obu państw w Krakowie (fot. p. Mirosław Boruta).

Lijepa naša domovino,
Oj junačka zemljo mila,
Stare slave djedovino,
da bi vazda sretna bila!

Pięknaś ty, nasza ojczyzno,
oj, droga ziemio bohaterów,
spadkobierczyni dawnej chwały -
niech ci zawsze szczęście sprzyja!

Uczyć się od Chorwatów…

miroslawborutaks1Mirosław Boruta

Droga Chorwatów na mundialowy szczyt to trzy zwycięstwa w fazie grupowej – 2:0 z Nigerią, 3:0 z Argentyną (!) i 2:1 z Islandią. Następnie dwa remisy – 1:1 z Danią (w rzutach karnych 3:2) i 2:2 z Rosją (w rzutach karnych 4:3). A na zakończenie 2:1 z Anglią… Czegóż chcieć więcej?

flagachorwacjiMało kto wierzył, że niewielki europejski kraj (4,5 miliona mieszkańców) tak bardzo potrafi rozwinąć umiejętności piłkarskie swojej młodzieży. A ona, grając w wielu zachodnich klubach będzie tak groźna dla każdej z piłkarskich potęg świata. Ciężka praca i niezwykła „chorwacka” wola walki do końca, do ostatniej minuty i ostatniego strzału powinna być dla polskich zawodników przykładem, że można, że trzeba, że warto (fot. Flaga Chowacji za Wikipedią).

Pamięci Polaków, zamordowanych przez Ukraińców na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

11 lipca 2018 roku w Krakowie, na Cmentarzu Rakowickim, odbyła się uroczystość patriotyczna, poświęcona pamięci około 100.000 Polaków, zamordowanych przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii i miejscową ludność ukraińską na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943-45. Dziś obchodzimy 75 rocznicę tych tragicznych wydarzeń:
https://www.youtube.com/watch?v=XBOFAuHGEas

Relację fotograficzną nadesłał p. Zbigniew Galicki:
https://photos.app.goo.gl/bhaJVm85e3uXYsDR7

Spotkanie modlitewne przy Krzyżu Katyńskim

zbigniewgalicki1Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej zamieszczam linkę do zdjęć ze spotkania modlitewnego przy Krzyżu Katyńskim zorganizowanym przez Krakowską Chorągiew Rycerzy Świętego Jana Pawła II. Na zakończenie Stanisław Markowski zarekomendował patriotyczną lekturę – Floriana Czarnyszewicza: „Nadberezyńcy”. Jest to powieść, której akcja toczy się w latach 1911-1920. Piękne opisy przyrody przeplatają się z emocjonującymi scenami potyczek i starć prowadzonych przez mieszkańców rozsianych między Berezyną a Dnieprem. Lektura „Nadberezyńczyków” to mocna odtrutka na dzisiejszą, postmodernistyczną literaturę, w najlepszym, iście „sienkiewiczowskim” stylu: https://photos.app.goo.gl/oDT33sVxmWJ5mbey5

(Od Redakcji): I jeszcze linka do relacji filmowej, nadesłanej przez p. Stefana Budziaszka:
https://www.youtube.com/watch?v=oGRinvuO6WA

LI sesja Sejmiku Województwa Małopolskiego

malopolskalogoRozstrzygnięcie drugiej edycji konkursu „Piękna małopolska wieś”, decyzja w sprawie przekazania oczyszczaczy powietrza dla małopolskich przedszkolaków czy dyskusja na temat pomocy społecznej udzielanej Małopolanom w ubiegłym roku – to tylko niektóre tematy, którymi zajęli się małopolscy radni podczas 51. obrad Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Małopolska wspiera potrzebujących

Podczas posiedzenia SWM została zaprezentowana „Ocena zasobów pomocy społecznej województwa małopolskiego”. Przygotowany już po raz siódmy raport, co roku przedstawia najważniejsze dane dotyczące małopolskiej pomocy społecznej na tle zmieniającej się sytuacji demograficznej w regionie.

Jak podkreślił wicemarszałek Wojciech Kozak, 2017 rok przyniósł za sobą m.in. większą liczbę narodzin dzieci w Małopolsce, niż w latach poprzednich.

sejmik20180702aKolejny rok z rzędu idzie w górę liczba dzieci, które rodzą się w Małopolsce. Warto jednak zaznaczyć, że równocześnie wzrasta też liczba najstarszych mieszkańców regionu – to o 3,6 proc. więcej niż 11 lat temu. Konkretnie jest to o ponad 140 tys. więcej seniorów, którzy potrzebują ze strony samorządów konkretnego wsparcia – mówił wicemarszałek Kozak i podkreślił, że samorząd województwa stawia czoła tym wyzwaniom, realizując wiele inicjatyw skierowanych zarówno do najstarszych, jak i najmłodszych Małopolan. – Realizujemy pionierskie w skali kraju projekty. Wśród nich jest chociażby Małopolski Tele-Anioł, dzięki któremu seniorzy i osoby niesamodzielne mogą być pewne, że otrzymają niezbędną pomoc, gdy będą jej potrzebować. Z kolei Małopolska Niania pozwala rodzicom otrzymać dotacje na zatrudnienie opiekunki, dzięki czemu mogą szybko wrócić na rynek pracy – przypomniał Kozak.

Podczas prezentacji raportu podkreślono również, że ciągle zmienia się też sytuacja na rynku pracy – wzrastają dochody Małopolan, a bezrobocie jest jednym z najniższych w Polsce (w ubiegłym roku było to 5,4 proc. w stosunku do 6,6 proc. w skali całego kraju). Dzięki temu ciągle spada liczba osób korzystających ze świadczeń pomocy społecznej w Małopolsce.

Niezwykłe wsie w Małopolsce

Dzięki decyzji radnych województwa, najpiękniejsze i najbardziej nowatorskie wsie z naszego regionu otrzymają wsparcie finansowe. W sumie w ramach konkursu „Niezwykła małopolska wieś 2018” aż 620 tys. zł z budżetu województwa trafi do 21 sołectw z naszego regionu. Teraz będą one zachwycać jeszcze bardziej nie tylko mieszkańców, ale też turystów, którzy coraz chętniej wypoczywają wśród małopolskiej przyrody.

Przedszkolaki będą oddychać czystszym powietrzem

sejmik20180702bWojewództwo Małopolskie jako pierwszy region w kraju wprowadziło uchwały antysmogowe, podejmując tym samym zdecydowaną walkę ze smogiem. Dzięki temu z domów w całym regionie znikają najgorsze piece, jednak wciąż wiele pracy przed nami. Wiadomo, że najbardziej narażonymi na oddychanie smogiem są dzieci – dlatego postanowiliśmy wyposażyć małopolskie przedszkola w urządzenia, które pozwolą im oddychać czystym powietrzem – powiedział marszałek Jacek Krupa i podkreślił, że dzięki wsparciu województwa, już jesienią do małopolskich przedszkoli trafi aż 1800 oczyszczaczy. W sumie na ten cel samorząd województwa przekaże ze swojego budżetu ponad 1 mln zł.

Warto przypomnieć, że w odpowiedzi na pisma skierowane do gmin, zainteresowanie otrzymaniem oczyszczacza wyraziło 1767 placówek zlokalizowanych w 170 gminach. Wśród nich 1051 to placówki publicznej, 79 – prowadzone przez organizacje non-profit, a 637 – prowadzone przez inne niepubliczne podmioty.

Małopolskie Centrum Edukacji Ekologicznej powstanie w Ciężkowicach

To jednak nie jedyne decyzje podjęte na dzisiejszej sesji, dzięki którym wzrośnie świadomość ekologiczna Małopolan oraz turystów odwiedzających nasz region. Samorząd województwa zdecydował także o przekazaniu Gminie Ciężkowice środków na realizację projektu, dzięki któremu zostanie zbudowana ścieżka w koronach drzew. Ponadto, projekt pozwoli na budowę Małopolskiego Centrum Edukacji Ekologicznej oraz stworzenie szlaku… nietoperzowego. Połączy on centrum ze ścieżką, po której będzie można spacerować „z głową w chmurach”.

Warto przypomnieć, że to kolejna proekologiczna inwestycja, która powstaje w tej gminie. Dzięki temu uczniowie oraz przyjezdni mogą nie tylko poznawać piękno małopolskiej przyrody, ale także podczas lekcji terenowych uczyć się, dlaczego warto dbać o naszą przyrodę.

Bohaterowie z Ćwikowa zostaną godnie upamiętnieni

sejmik20180702cPodczas posiedzenia podjęto także decyzję o przekazaniu Gminie Olesno wsparcia w wysokości 30 tys. zł – dotacja pozwoli na remont odsłoniętego w 1922 roku pomnika upamiętniającego poległych w latach 1914-1921 mieszkańców miejscowości Ćwików. Zgodnie z zapisami sprzed niemal wieku, był to prawdopodobnie pierwszy pomnik na ziemi polskiej zbudowany wyłącznie siłami młodzieży.

Środki przekazane na renowację tego pomnika to jedno z wielu działań Województwa Małopolskiego, dzięki którym upamiętniamy przypadającą w tym roku setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Jestem pewien, że dzięki czekającej obiekt renowacji, dzieci i młodzież z okolicy będą jeszcze chętniej wspominać wydarzenia sprzed lat, chociażby podczas lekcji historii odbywających się w terenie – mówił Leszek Zegzda, odpowiedzialny w zarządzie województwa za sprawy kultury.

Zegzda przypomniał również, że dzięki dotacji możliwe będzie wzmocnienie fundamentów pomnika, zostanie on oświetlony, a dzięki nowym chodnikom będzie można łatwiej do niego dojść. Zostaną zainstalowane też odpowiednie tablice informacyjne, a teren wokół zostanie ogrodzony.

Tekst i zdjęcia za: https://www.malopolska.pl/aktualnosci/samorzad/li-sesja-sejmiku-wojewodztwa-malopolskiego-1

Zjazd polskich środowisk oświatowych z zagranicy

miroslawborutaks1Mirosław Boruta*

29 czerwca 2018 roku przyjechali do Krakowa przedstawiciele oświatowych środowisk polskich działających za granicą, by wziąć udział w III Zjeździe Kongresu Oświaty Polonijnej, podsumować pracę z lat ubiegłych, ocenić stan nauczania polskiej młodzieży na obczyźnie i wybrać nowe władze organizacji.

kopprogramJak podaje strona internetowa organizacji: Kongres Oświaty Polonijnej to samorządna organizacja przedstawicieli wszystkich oświatowych środowisk polonijnych i polskich poza granicami kraju. Pomysł i założenie KOP zainicjowała grupa działaczy oświatowych dnia 26 marca 2011 roku w składzie: p. Dorota Andraka – Prezes Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce; p. Teresa Arszagi vel Harszagi – Dyrektor Polskiego Centrum Kształcenia im. Jana Pawła II w Brukseli; p. Agnieszka Grochola – Dyrektor Polskiej Szkoły w Galway w Irlandii; p. Tomasz N. Karawajczyk – Przedstawiciel Forum Polskich Szkół w Holandii; p. Małgorzata Lasocka – Dyrektor Szkoły Przedmiotów Ojczystych im. Marii Skłodowskiej-Curie w Londynie; p. Józef Malinowski – Prezes Polskiej Macierzy Szkolnej w Niemczech; p. Tadeusz Adam Pilat – Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych; p. Aleksandra Podhorodecka – Prezes Polskiej Macierzy Szkolnej w Wielkiej Brytanii; p. Hanna Sand – Dyrektor Polskiej Szkoły Sobotniej im. Jana Pawła II w Oslo i p. dr Jolanta Tatara – Dyrektor Polskiej Szkoły im. Jana Pawła II w Lemont I Romeoville. Grupa inicjatorów przygotowała Pierwszy Zjazd Kongres Oświaty Polonijnej w Pułtusku.

20180629kopimCelem Kongresu jest dbałość o zapewnienie oświacie polonijnej i polskiej poza granicami kraju należnych jej praw, statusu i środków; – integracja i wzmocnienie ruchu oświatowego Polonii i Polaków poza granicami kraju; – troska o zachowanie przez młode pokolenia Polaków poza granicami kraju języka polskiego oraz narodowego dziedzictwa kulturowego i historycznego; – rozwijanie poczucia wspólnego dobra i więzi narodowej Polaków poza jego granicami z Macierzą; – dbałość o dobre imię Polski i narodu polskiego przy poszanowaniu innych kultur i narodów (fot. p. Iwona Malinowski).

Nowo wybrane władze Kongresu Oświaty Polonijnej (kadencja 2018-2021) to: p. dr Jolanta Tatara – prezydent; p. Anna Dunajewski – wiceprezydent; p. Agnieszka Zając – wiceprezydent; p. Hanna Sand – wiceprezydent; p. Iwona Malinowski – sekretarz; p. Ewa Miżejewska – skarbnik oraz Komisja Rewizyjna w składzie: p. Barbara Wojda, p. Renata Kaczmarek i p. Józef Kwiatkowski.

* Autor jest socjologiem, radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego, pracuje m.in. w Komisji ds. Współpracy z Polakami i Polonią za Granicą.

Para Prezydencka w Dyneburgu uczciła 100-lecie odzyskania niepodległości Łotwy

prezydentpllogoPrezydent Andrzej Duda wraz z Małżonką odwiedził w czwartek Dyneburg. Region dyneburski zamieszkuje najwięcej ludności polskiej – ok. 16 tys., a w samym mieście Dyneburg (hist. Dźwińsk) ok. 13 tys.

20180628adnl1Prezydent rozpoczął swą wizytę od udziału w ceremonii upamiętnienia żołnierzy Wojska Polskiego poległych na Łotwie w latach 1919-1920. W uroczystości uczestniczył także Prezydent Łotwy.

‒ Chcę bardzo serdecznie podziękować przede wszystkim Panu Prezydentowi Raimondsowi Vējonisowi, że zechciał przybyć tutaj ze stolicy, z Rygi, pod ten pomnik po to, by w tym tak ważnym dla obu naszych narodów i państw roku ‒ stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę i stulecia uzyskania niepodległości przez Łotwę – być tutaj razem ze mną i złożyć wieńce pod symboliczną mogiłą. Pod krzyżem upamiętniającym poległych polskich żołnierzy, którzy zimą 1920 roku polegli tutaj w czasie ofensywy łatgalskiej, by wyzwolić te ziemie spod okupacji sowieckiej Armii Czerwonej ‒ mówił podczas ceremonii Prezydent Andrzej Duda.

20180628adnl2‒ Panu Prezydentowi i wszystkim Państwu chcę z całego serca w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej podziękować za pamięć o naszych żołnierzach. Ten pomnik, to miejsce ma w sobie kilka niezwykłych symboli i jest wielkim świadkiem historii. Oni tutaj polegli, walcząc za wolność naszą i Waszą – Wy uczciliście ich wtedy pięknym cmentarzem ‒ podkreślił Andrzej Duda.

Krzyż na Słobódce to miejsce, w którym w 1920 r. pochowano 237 polskich żołnierzy poległych w Kampanii Łatgalskiej 1919-1920.

20180628adnl3Również w czwartek Prezydenci Polski i Łotwy uroczyście odsłonili Pomnik Króla Stefana Batorego. Pomnik króla Stefana Batorego przedstawia wielowymiarową tarczę zegara (wysokość od 5 do 6 m). W części górnej na okrągłym kole znajdują się historyczne nazwy miasta i lata ustanowienia nazw, w tym rok 1582, w którym król polski Stefan Batory nadał Dyneburgowi prawa miejskie.

Następnie w Teatrze w Dyneburgu odbyło się spotkanie Pary Prezydenckiej z Polakami mieszkającymi na Łotwie, podczas którego zostały wręczone odznaczenia zasłużonym przedstawicielom społeczności polskiej na Łotwie.

– Rozmawiałem wczoraj – i Małżonka też rozmawiała – z Panem Premierem (Łotwy Mārisem Kučinskisem). Pan Premier nas zapewnił, że zbliżająca się reforma szkolnictwa na Łotwie nie dotknie szkół polskich (…), że nie powinna w związku z tą reformą wystąpić żadna szkoda dla polskich szkół – powiedział Andrzej Duda na spotkaniu, które odbyło się w gmachu teatru w Dyneburgu.

– Ponieważ mamy bardzo dobre relacje, bardzo, bardzo dobre mogę nawet powiedzieć, z łotewskimi władzami, a szczególnie z Panem Prezydentem Raimondsem Vējonisem i jego małżonką, gdyby cokolwiek było nie tak, proszę o sygnał – zażartował Prezydent.

Podkreślił, że polskie szkoły „reprezentują bardzo wysoki poziom” i chcą do nich chodzić i uczyć się polskiego „także dzieci, które z polskością do niedawna nie miały nic wspólnego”.

20180628adnl4Dziękował w tym kontekście nauczycielom szkół polskich oraz działaczom polonijnym za starania na rzecz utrzymania kultury przodków. – Jesteście społecznością, która tu, na Łotwie jest ceniona – mówił zwracając się do uczestników spotkania. – To jest świadectwo, które wystawiacie także Polsce, wystawiacie nam wszystkim – zaznaczył Andrzej Duda.

Oświadczył też, że bardzo się cieszy, że „w tym wyjątkowym roku stulecia odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą, ale także uzyskania niepodległości przez Łotwę” może spotkać się z przedstawicielami mieszkającej w tym kraju mniejszości polskiej.

– Chylę czoła przed Państwem i tymi wszystkimi, dzięki którym przetrwała w was polskość, dzięki którym cały czas czujecie się Polakami, bo tak was wychowano; jesteście państwo lojalnymi obywatelami Łotwy o polskim sercu – mówił Prezydent do rodaków.

20180628adnl5Wraz z przedstawicielami polskiej społeczności w Dyneburgu Prezydent z Małżonką i towrzyszącą delegacją obejrzeli mecz Polski z Japonią podczas piłkarskich Mistrzostw Świata w Rosji. Polska zwyciężyła 1:0. W 59. minucie meczu gola zdobył Jan Bednarek.

Pobyt w tym mieście zwieńczył trzeci i ostatni dzień wizyty polskiej Pary Prezydenckiej na Łotwie. Prezydent z Małżonką powrócili do kraju w czwartek wieczorem. (KG, MK/PAP)

Tekst i zdjęcia za: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wizyty-zagraniczne/art,246,prezydent-odwiedza-dyneburg.html

VII Narodowa Pielgrzymka Węgrów do Polski

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

27 czerwca 2018 roku w Bazylice Miłosierdzia Bożego w Krakowie – Łagiewnikach, ks. biskup Janos Szekelly odprawił Mszę Świetą a ks. arcybiskup Marek Jędraszewski metropolita krakowski, poświęcił obraz Jezusa Miłosiernego, który odbędzie peregrynację w węgierskich parafiach. W uroczystości wzięli udział m.in: węgierski minister ds. wyznań i mniejszości narodowych Miklos Solteszs oraz Konsul Generalny Węgier w Krakowie, p. Adrienne Kormendy, a także grupa ok. ośmiuset pielgrzymów, uczestników VII Narodowej Pielgrzymki Węgrów do Polski:
https://www.youtube.com/watch?v=qTgYaKG9_CE

Oleandry nadal niezdobyte

jerzybukowskiJerzy Bukowski

O tym, co dzieje się od wielu lat wokół Domu im. Józefa przy alei 3 Maja 7 w Krakowie, czyli na Oleandrach, pisałem już tutaj wielokrotnie na przemian wyrażając nadzieję oraz powątpiewanie w przejęcie przez władze miasta stanowiącego – na mocy wyroków sądowych – ich własność zabytkowego budynku symbolizującego początek polskiej drogi do niepodległości, którą rozpoczęli właśnie w tym miejscu strzelcy z Pierwszej Kompanii Kadrowej.

„Bez 6 sierpnia 1914 roku nie byłoby 11 listopada 1918 roku” – pod takim hasłem odbywają się w podwawelskim grodzie jubileuszowe obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę suwerennego bytu. Ich kulminacją będą uroczystości na Wawelu i pod kopcem Józefa Piłsudskiego na Sowińcu 5 sierpnia oraz na Oleandrach i w Michałowicach (miejscu przekroczenia przez „Kadrówkę” granic zaboru austriackiego i rosyjskiego) 6 sierpnia z przewidywanym udziałem prezydenta Andrzeja Dudy.

Niestety, wejście do Domu im. Józefa Piłsudskiego będzie nadal niemożliwe, ponieważ komornik ma podjąć czynności dopiero w drugiej połowie sierpnia. Jego pierwsze wejście na początku czerwca zakończyło się spektakularną porażką: nie został wpuszczony przez Komendanta Naczelnego Związku Legionistów Polskich – organizacji nie będącej (co również stwierdziły sądy różnych właściwości oraz instancji) prawnym, a więc tym bardziej majątkowym spadkobiercą przedwojennego stowarzyszenia skupiającego tych, którzy poszli za Piłsudskim w bój o wolną Ojczyznę.

oleandryWładze Krakowa od dawna zapewniają, że są gotowe wziąć w depozyt i właściwie zabezpieczyć zbiory, które mogą znajdować się w pomieszczeniach będących przedmiotem egzekucji komorniczej oraz rozpocząć natychmiast remont będącego w fatalnym stanie budynku (fot. Wikipedia).

Wiosną w funkcjonującym na Oleandrach Muzeum Czynu Niepodległościowego Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeprowadziło kontrolę, która wykazała szereg nieprawidłowości, m.in. utrudniony dostęp do zbiorów, przechowywanie ich w niewłaściwych warunkach, niewystarczający stan techniczny pomieszczeń.

Prezydent miasta profesor Jacek Majchrowski od wielu lat deklaruje chęć wprowadzenia do Domu im. Józefa Piłsudskiego wielu bezdomnych organizacji patriotycznych oraz Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, która w swoim statucie zapisała to miejsce jako swoją siedzibę. Na razie nie może jednak odnotować sukcesu w tej materii, chociaż trzeba przyznać, że miasto zrobiło co w jego mocy, aby zakończyć tę kompromitującą Kraków na całą Polskę tragikomedię.

Teraz ruch należy do państwa, w imieniu którego działa komornik. Czy okaże się ono skuteczne w sprawie, która wydaje się dosyć prosta na mocy wyroków sądowych?

Wizyta Pary Prezydenckiej w Republice Łotewskiej

prezydentpllogoPrezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda z Małżonką w dniach 26-28 czerwca 2018 roku (wtorek–czwartek) złoży wizytę oficjalną w Republice Łotewskiej. W programie wizyty odnajdziemy m.in.: w środę w Rydze – Spotkanie Prezydenta RP z polskimi przedsiębiorcami na Łotwie,

dompolskiwdyneburgui w czwartek w Dyneburgu – Ceremonię upamiętnienia żołnierzy Wojska Polskiego poległych na Łotwie w latach 1919-1920 / Krzyż na Słobódce / Wystąpienie Prezydenta RP i Prezydenta RŁ; Uroczyste odsłonięcie przez Prezydenta RP i Prezydenta RŁ pomnika Króla Stefana Batorego; Spotkanie Pary Prezydenckiej z Polakami mieszkającymi na Łotwie / Ceremonię odznaczenia przez Prezydenta RP zasłużonych przedstawicieli społeczności polskiej na Łotwie / Wystąpienie Prezydenta RP (fot. Dom Polski w Dyneburgu, za Wikipedią).

Uprzejma motornicza i nieczuli pasażerowie

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Ta historia, którą pochwaliło się na Facebooku Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie ma dwa oblicza: radosne i smutne.

Pierwsze zawdzięcza postawie motorniczej jednego z tramwajów, która widząc stojącą w zatłoczonym wagonie kobietę w zaawansowanej ciąży wyszła ze swojej kabiny i poprosiła pasażerów o ustąpienie jej miejsca. W podzięce przyszła matka (do porodu został miesiąc) napisała do kierownictwa MPK krótki, ale wymowny list: „Jestem jej bardzo wdzięczna, bo jak zauważyłam przez ostatnie miesiące, niestety wrażliwość pasażerów na kobiety w ciąży i ustępowanie im miejsca należy do rzadkości, a dzięki takim sytuacjom mam nadzieję, że ich świadomość będzie większa.”

Niestety, jest i drugie oblicze: znieczulica ludzi, którzy widząc kobietę w ciąży nie zachowali się wobec niej tak, jak można oczekiwać od kulturalnego człowieka, zwłaszcza w kraju szczycącym się przywiązaniem do kanonów wiary katolickiej. Czyżby zapomnieli, że miłość bliźniego jest najważniejszym przykazaniem, jakie pozostawił nam Chrystus? Wstyd, że w mieście, w którym znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia pasażerowie tramwaju udawali, że nie dostrzegają osoby, dla której trzeba spełnić nie wymagający żadnego poświęcenia dobry uczynek.

MPK w facebookowym komunikacie podkreśliło, że „byłoby super, gdyby jednak w takich sytuacjach reakcja prowadzącego nie była potrzebna”. W podobnym tonie wypowiadali się też jego komentatorzy.

A ja zastanawiam się, czy rodzice, nauczyciele, katecheci i inni wychowawcy nie uczą już dzisiaj dzieci i młodzieży elementarnych zasad zachowania w miejscach publicznych, do których należy również konieczność ustępowania miejsc w pojazdach komunikacji miejskiej, nawet jeżeli nie siedzi się na tych specjalnie przeznaczonych dla osób starszych, inwalidów, kobiet w ciąży i z dziećmi na rękach.

Zarząd Województwa Małopolskiego z absolutorium za 2017 rok

malopolskalogoPodczas czerwcowej, jubileuszowej, 50. sesji małopolskiego sejmiku radni województwa zdecydowali o udzieleniu absolutorium Zarządowi Województwa Małopolskiego za wykonanie budżetu w 2017 roku.

Na początku obrad marszałek Jacek Krupa podsumował ubiegły rok podkreślając, że finalne dochody Województwa Małopolskiego zamknęły się na poziomie 1 337 669 040,22 zł, a wydatki wyniosły: 1 294 780 085,69 zł. Z kolei przychody pochodzące m.in. z emisji obligacji, spłaty udzielonych pożyczek czy wolnych środków (jako nadwyżka środków pieniężnych na rachunku bieżącym budżetu wynikająca z rozliczeń kredytów i pożyczek z lat ubiegłych) stanowiły kwotę 198 174 394,05 zł, natomiast rozchody: 177 044 876,57 zł.

sejmik20180625aBudżet za 2017 r. został zrealizowany prawidłowo. Świadczą o tym pozytywne opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz niezależnego biegłego rewidenta. Warto zaznaczyć, że został on wykonany niemal w 100 proc. Dochody województwa wyniosły 1 337 669 040,22 zł, co stanowi 99,72% zakładanego planu, natomiast wydatki zrealizowano w wysokości 1 294 780 085,69 zł, co stanowi 95,37% planu. Wysoki poziom wykonania dochodów oraz zmniejszenie w trakcie roku wydatków spowodowało, że budżet zamknął się nadwyżką w kwocie 42,9 mln zł – powiedział Jacek Krupa, Marszałek Województwa Małopolskiego. I dodał, że: – Budżet naszego województwa zajmuje 2. miejsce w Polsce pod względem dochodów oraz wydatków. W obydwóch kategoriach Małopolskę wyprzedza jedynie województwo mazowieckie.

Analizując temat dochodów województwa, marszałek zaznaczył, że w ubiegłym roku dominowały wpływy z podatków dochodowych (495 821 391,66 zł), subwencji ogólnej (138 720 829,00 zł) i dotacji (586 673 298,78 zł).

W zakresie wydatków, najwięcej środków z budżetu – bo aż 695 548 248,38 zł – wykorzystano realizując projekty związane z transportem i łącznością. Na zadania dedykowane administracji publicznej przekazano 134 217 570,61 zł, z kolei na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego 128 393 776,92 zł.

sejmik20180625bLwią część wydatków stanowiły również przedsięwzięcia związane z oświatą i wychowaniem (73 329 153,73 zł), a także zadania z zakresu pomocy i polityki społecznej (64 681 135,98 zł) czy z obszaru rolnictwa i łowiectwa (63 956 985,16 zł).

Wydatki inwestycyjne stanowiły kwotę 541,3 mln zł (41,8 proc.), natomiast pozostałe wydatki zamknęły się w kwocie 753,5 mln zł (58,2 proc.).

Marszałek Jacek Krupa, podczas prezentacji realizacji budżetu, podsumował także kluczowe inwestycje, które zostały zrealizowane w 2017 roku w całym regionie. Jak mówił, Małopolska w dalszym ciągu konsekwentnie realizuje zadania związane z rozwojem zintegrowanego transportu. Na zakup nowych pociągów dla wojewódzkiego przewoźnika – Kolei Małopolskich – przeznaczono w ubiegłym roku ponad 159 mln zł. Dofinansowano także zadania związane z organizowaniem i dotowaniem kolejowych regionalnych przewozów pasażerskich (prawie 106 mln zł).

sejmik20180625eMarszałek podkreślił także, że realizujemy największy w historii plan budowy dróg, sukcesywnie modernizując trasy wojewódzkie i budując nowe obwodnice miast, co nie tylko zwiększa komfort życia mieszkańców, ale także pozytywnie wpływa wzrost atrakcyjności gospodarczej regionu. Wśród największych inwestycji wymienił m.in. budowę obwodnicy: Oświęcimia (50,3 mln zł), Miechowa (39,7 mln zł) czy Skały (20,2 mln zł). Warto też wspomnieć o rozbudowie drogi DW 965 Zielona-Limanowa (17 mln zł) czy DW 984 Lisia Góra-Nowa Jastrząbka (10,4 mln zł), a także o modernizacji DW 977 na odcinku Gorlice-Konieczna (12,3 mln zł). Spore środki pochłonęła także budowa zintegrowanej sieci tras rowerowych (18,8 mln zł).

Z myślą o bezpieczeństwie Małopolan, po raz kolejny przeznaczono środku na program Bezpieczna Małopolska. Tylko na zakup nowoczesnych i w pełni wyposażonych wozów strażackich przekazano ponad 11 mln zł. Warto dodać, że wsparto nie tylko jednostki OSP z całego województwa, spore środki przeznaczono także dla GOPR-ów, WOPR-ów i TOPR-ów.

Duża część środków została przekazana na edukację – 6,8 mln zł na budowę hali sportowej i rozbudowę części dydaktycznej w Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego w Zakopanego czy na promocję zdolnej młodzieży przy realizacji Regionalnego Programu Stypendialnego (niemal 960 tys. zł). Nie zapomniano także o upowszechnianiu kultury fizycznej. Dzięki kwocie ponad 3,3 mln zł zrealizowano m.in. takie programy jak: Małopolska na sportowo, Rodzinne Rajdy Rowerowe czy Wakacje z piłką nożną.

sejmik20180625dWsparto także zadania z zakresu ochrony zdrowia i polityki społecznej. Spore środki pochłonęły także zadania w obszarze kultury (m.in.: Mecenat Małopolski, Mały grant) czy ochrony dziedzictwa kulturowego (Małopolskie Kapliczki, Ochrona zabytków Małopolski).

Przed głosowaniem radny Adam Kwaśniak – przewodniczący Komisji Rewizyjnej, przedstawił pozytywną ocenę realizacji budżetu za 2017 rok. Realizację ubiegłorocznego budżetu podsumowali także przedstawiciele sejmikowych klubów. W imieniu Prawa i Sprawiedliwości głos zabrał radny Wojciech Skruch. Z kolei Platformę Obywatelską reprezentował Leszek Zegzda z zarządu województwa, a Polskie Stronnictwo Ludowe – Adam Domagała.

Za udzieleniem absolutorium dla zarządu województwa głosowało 21 radnych, przeciw było 13.

Tuż po głosowaniu marszałek Krupa podziękował radnym za zaufanie i pomoc w realizacji planu związanego z rozwojem naszego regionu.

Nowe wynagrodzenie dla marszałka

sejmik20180625cW trakcie czerwcowej sesji sejmiku radni województwa uchwalili też wysokość miesięcznej pensji marszałka województwa, która ma obowiązywać od 1 lipca br. Ta korekta jest związana z wejściem w życie rozporządzenia Rady Ministrów dotyczącego wynagrodzeń pracowników samorządowych.

W efekcie zmian wynagrodzenie zasadnicze marszałka będzie wynosić 5200 zł brutto. Do tego przysługuje mu dodatek funkcyjny (2500 zł brutto), specjalny (3080 zł brutto) i za wysługę lat – zgodnie ze stażem pracy.

Tekst i zdjęcia za: https://www.malopolska.pl/aktualnosci/samorzad/sesja-sejmiku-wm

Biała Gwiazda zagra jednak na swoim stadionie

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Przebiegający w cieniu mistrzostw świata w piłce nożnej ostry konflikt pomiędzy gminą miasta Krakowa a Spółką Wisła Kraków SA został ostatecznie zażegnany i jeden z najstarszych polskich klubów będzie mógł rozgrywać swoje mecze na stadionie im. Henryka Reymana pomimo niespłacenia ogromnego długu wobec magistratu.

Pomyślne wieści dotarły do opinii publicznej po spotkaniu prezydenta podwawelskiego grodu, profesora Jacka Majchrowskiego, ze spółką Ekstraklasa S.A., której przedstawiciele przyrzekli uregulowanie zadłużenia klubu wobec Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu Urzędu Miasta Krakowa. Na mocy tego porozumienia Spółka będzie musiała płacić z góry za dzierżawę stadionu na konkretne mecze w trakcie najbliższego sezonu. Na takie – niezwykle dla siebie korzystne – rozwiązanie przystały też jej władze.

Rozmowy odbywały się w napiętej atmosferze, ponieważ kibice „Białej Gwiazdy” zapowiedzieli na 13 lipca (piątek) manifestację pod magistratem, a wiadomo, jak wyglądają wszelkie przemarsze przez miasto fanów drużyn piłkarskich. Z pewnością trudno je określić mianem pokojowych.

Z prawnego punktu widzenia sprawa jest prosta: Spółka ma dług w wysokości prawie 6,5 miliona złotych, co uniemożliwia podpisanie umowy z nią o dzierżawę stadionu przy ulicy Reymonta, ponieważ byłoby to ewidentne działanie na finansową szkodę gminy. Biorąc pod uwagę piękne tradycje istniejącej od 1906 roku Wisły, władze Krakowa wychodziły z inicjatywami mającymi ułatwić jej spłatę zobowiązań.

stadionwislykrakowW 2016 roku ZIKiT zawarł ze Spółką porozumienie o rozłożeniu zaległych należności na 24 raty. Zostało ono jednak zerwane w związku z nieterminowymi wpłatami, a sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Krakowie, który 29 maja wydał nakaz zapłaty kwoty bliskiej 1 miliona 400 tysięcy zł. Wisła Kraków SA wniosła sprzeciw i zobowiązywała się do spłaty zadłużenia do 30 czerwca 2018 roku, co jednak nie nastąpiło. W tej sytuacji miasto wstrzymało się z podpisaniem nowej umowy dzierżawy (fot. Wikipedia).

Roczny koszt funkcjonowania wybudowanego za pieniądze z miejskiej kasy za ok. 600 mln zł stadionu obliczany jest na 4,9 mln, a zysk wynosi jedynie 4,2 mln, co oznacza konieczność dopłacania do niego przez gminę 700 tys. rok w rok.

Nieustępliwa postawa mających poważny argument w postaci wyroku sądowego władz Krakowa sprawiła, że na serio zaczęto rozważać możliwość przeniesienia meczów piłkarzy „Białej Gwiazdy” poza Kraków, np. do Niecieczy (w ubiegłym sezonie grała tam nie mająca odpowiedniego stadionu Sandecja) lub na Śląsk. Pojawiła się także groźba odebrania Wiśle licencji na grę w Ekstraklasie.

Na szczęście wszystko zmierza ku pomyślnemu dla obu stron rozwiązaniu. Z jednej strony trzeba pochwalić gospodarność i stanowczość prezydenta Majchrowskiego, z drugiej konkretną – bo finansową, a nie ograniczoną tylko do słownych deklaracji – pomoc ze strony władz Spółki Ekstraklasa S.A.

Teraz do akcji muszą wkroczyć prawnicy i szybko doprowadzić do podpisania wynegocjowanego 12 lipca porozumienia, bo pierwszy mecz ligowy u siebie Wisła Kraków ma rozegrać już 21 lipca z Arką Gdynia.

Wspólnie o Konstytucji. Dziedzictwo Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

mariamkrakowskamiroslawborutaks1Maria Krakowska, Mirosław Boruta

Warto być Polakiem; warto by naród polski i jego państwo – Rzeczpospolita – trwały w Europie. Te słowa są fundamentem, najgłębszą podstawą patriotyzmu, są także Waszym i moim drogowskazem. Zapobiec zmniejszaniu się liczebności naszego narodu, a więc dbać o rodzinę, o elementarne warunki jej rozwoju, dbać o oświatę, o to wszystko, co zapewnia wzrost – to polski obowiązek, a więc i mój obowiązek (Prezydent Lech Kaczyński).

wspolnieokonstytucji1Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie rokrocznie pamięta o urodzinach swojego Patrona i wielkiego Polaka. Tym razem, mając na względzie godne upamiętnienie Jego postaci, wybraliśmy formułę konferencji, wpisującej się w aktualną kampanię konstytucyjno-referendalną, zapowiedziana przez następcę i kontynuatora myśli śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – Prezydenta Andrzeja Dudę – „Wspólnie o Konstytucji” (fot. p. Andrzej Szełęga).

wspolnieokonstytucji2Konferencja „Wspólnie o Konstytucji. Dziedzictwo Prezydenta Lecha Kaczyńskiego” zorganizowana przy współpracy z Kancelarią Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, odbyła się w piątek, 22 czerwca 2018 roku w krakowskim hotelu Sheraton Grand, przy ul. Powiśle. Prelegentów, członków i sympatyków Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie oraz licznie zgromadzonych Gości powitali dr Mirosław Boruta, prezes SimPLK i p. Maria Krakowska, wiceprezes SimPLK (fot. p. Andrzej Kalinowski).

wspolnieokonstytucji3Przed licznie zgromadzonymi Gośćmi (fot. p. Andrzej Szełęga) wystąpili pp. Paweł Janik (Zastępca Dyrektora, Biuro do Spraw Narodowej Rady Rozwoju, Samorządu i Inicjatyw Obywatelskich) – Działania Kancelarii Prezydenta RP w zakresie zmiany Konstytucji RP – referendum konsultacyjne; prof. dr hab. Jan Tadeusz DudaRola konstytucji w ustroju państwa; prof. dr hab. Dariusz DudekFundamenty aksjologiczne i prawne nowej Konstytucji Polskiej; Maria KrakowskaPrezydent Lech Kaczyński o państwie i narodzie oraz dr Mirosław BorutaPolacy za granicą i ich miejsce w nowej konstytucji.

wspolnieokonstytucji6Po zakończeniu obrad, na pokładzie pobliskiego statku „Stefan Batory” (vis-a-vis hotelu) miała miejsce uroczysta kolacja i… wielogodzinna rozmowa o najważniejszych dla Państwa Polskiego kwestiach (fot. p. Andrzej Szełęga). Cieszymy się, że byli wśród nas członkowie Narodowej Rady Rozwoju pp. prof. dr hab. Bronisław Barchański i Witold Nowak, ksiądz Jan Marek Kaczmarek CM, siostra Witalisa Hanna Żaboklicka SSCJ, a także członkowie Zarządu i Komisji Rewizyjnej naszego Stowarzyszenia, pp. Katarzyna Matras, Robert Chołost, Piotr Gądek, Paweł Mamala, Tomasz Orłowski i Jarosław Sokół. Wiemy, że na wszelkie sposoby wspiera nas zawsze grono najbliższych sympatyków, wspaniałych przyjaciół: pp. Maria Michałek, Barbara Rewieńska, Alicja Rostocka, Stanisława Rozwadowska i Adam Jakubowski.

Dziękujemy autorom zdjęć, którzy nie szczędząc trudu i wysiłku są zawsze z nami, czyli pp. Józefowi Bobeli, Romanowi Głowackiemu, Andrzejowi Kalinowskiemu i Andrzejowi Szełędze:
https://photos.app.goo.gl/BMBt9DJ6hPxntx299
https://photos.app.goo.gl/C1Lvua1CGdcTPLNSA
https://photos.app.goo.gl/wksLQHK2QTYQGGU76
https://photos.app.goo.gl/FSQ8N4N97HZnohVD9

simplkprezydentlechkaczynskiOraz… młodzieży, której aktywność napawa nas zawsze nadzieją na przyszłość, pp. Natalii Gądek, Tadeuszowi Fallowi, Jakubowi Kalinowskiemu, Damianowi Kaweckiemu, Bartoszowi Mamali i Patrykowi Pigułowskiemu. Tego dnia byli również z nami najmłodsi: Ania, Bartosz, Dawid i Oskar.

Dodajmy z wdzięcznością, że żadna konferencja nie odbywa się w „ekonomicznej próżni”, a tym razem naszemu Stowarzyszeniu dopomogło Miasto Kraków (http://www.krakow.pl – jako współorganizator) i Energa SA (jako sponsor generalny). Serdecznie dziękujemy Państwu za Waszą pomoc, za to, że zawsze z chęcią wspieracie przedsięwzięcia naszego Stowarzyszenia. przede wszystkim, że pamięć o śp. Prezydencie Lechu Kaczyńskim nie jest Wam obojętna, że rozumiecie potrzebę godnego uczczenia Wielkiego Prezydenta.

davZ wystąpienia p. Marii Krakowskiej: „Prezydent Lech Kaczyński był sam w sobie elitą elit polskiego państwa a konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej musi być sama w sobie elitą elit polskich aktów prawnych. Odbudowanie polskiej dumy i siły zawdzięczamy właśnie takim ludziom jak śp. Prezydent. Teraz chcemy, by odbudowanie Polski sięgnęło także najważniejszego aktu prawnego – Konstytucji. Takiego właśnie dokumentu, także jako wyrazu wdzięczności za tę prezydenturę z lat 2005-2010, chcemy się jak najszybciej doczekać” (Kwiaty z konferencji 22 czerwca 2018 roku, ofiarowane do krypty śp. Pary Prezydenckiej, fot. p. Mirosław Boruta).

Optymistyczne wieści w sprawie dwóch krakowskich pomników

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego, a przede wszystkim Armii Krajowej odetchnęli z ulgą: Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu Urzędu Miasta Krakowa ogłosił drugi przetarg na budowę „Wstęgi Pamięci” na nadwiślańskim bulwarze Czerwieńskim między Wawelem a Skałką.

Ponieważ na realizację monumentu wykonawca będzie miał trzy miesiące od daty podpisania umowy (oferty należy składać do 26 lipca wpłacając wadium w wysokości 23 tysięcy złotych), jest szansa na to, że stanie on jeszcze przed tegorocznym Świętem Niepodległości 11 Listopada, a jego odsłonięcie zwieńczy krakowskie obchody 100-lecia odzyskania suwerennego bytu przez Polskę.

Jak już tutaj wielokrotnie pisałem, krakowscy Rada Miasta Krakowa podjęła uchwałę w tej materii w 2010 roku. Konkurs na projekt pomnika wygrał zespół Alexandra Smagi, a w zimie w zaplanowanym dlań miejscu stanęła jego makieta.

Monument przedstawia mur okalający plac w kształcie granic II Rzeczypospolitej, na którym znajdują się m.in. symbole Polski Walczącej oraz wyrzeźbiona przysięga składana przez żołnierzy AK; pod nim staną obrazujące ich rzeźby.

wstegapamieciprojektW ostatnich miesiącach były próby zablokowania jego budowy w tym miejscu, ale radni odrzucili uchwałę, by zgodnie z wynikami ponownych konsultacji społecznych wskazać inne miejsce. Tak więc teoretyczne dyskusje skończyły się, nadszedł natomiast czas realizacji inwestycji, z czego najbardziej cieszą się członkowie Małopolskiego Oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, którzy od lat zabiegali o uczczenie ich poległych kolegów w prestiżowym miejscu w podwawelskim grodzie.

Rozpoczęcie budowy opóźniło się także dlatego, że na poprzedni, ogłoszony jesienią przetarg nie wpłynęła żadna oferta.

Koszt wzniesienia „Wstęgi Pamięci” szacowany jest na około 1,2 miliona złotych, z czego 800 tysięcy wyasygnuje gmina miasta Krakowa, 200 tysięcy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, 100 tys. Instytut Pamięci Narodowej, a 100 tys. powołana w celu realizacji tej inwestycji fundacja, która zebrała je od darczyńców.

pomniknaplacuinwalidow2Nie wiadomo natomiast, czy na placu Inwalidów wybudowany zostanie pomnik „Tym, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956”, o który od końca ubiegłego wieku dzielnie walczą krakowscy weterani, w szczególności Żołnierze Niezłomni, ich potomkowie oraz ideowi spadkobiercy. Ponieważ historię tych starań również tutaj przedstawiałem chcę tylko odnotować, że list do prezydenta miasta profesora Jacka Majchrowskiego oraz radnych wystosował 10 lipca szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk wyrażając pełne poparcie dla tej inicjatywy. Oto jego obszerny fragment: Tym Pomnikiem oddajemy hołd ofiarnej walce naszego narodu, który miał odwagę przeciwstawić się czerwonemu złu, ponosząc często ofiarę krwi i życia w mrokach stalinowskiej nocy. Tym Pomnikiem dajemy wspaniałe świadectwo polskiej niezłomności, heroizmu oraz przywiązania do idei wolnej Rzeczypospolitej. W „Przesłaniu Pana Cogito” Zbigniew Herbert głosił potrzebę bycia odważnym nawet gdy rozum zawodzi, bo w ostatecznym rachunku tylko to się liczy: być gotowym do największych poświęceń. Bo z tej odwagi bierze się postawa wyprostowanego człowieka z charakterem, twardym kręgosłupem, który idzie prosto nawet wtedy, gdy inną klęczą na kolanach i zginają kark. Ci, co stawili opór komunizmowi, o tym wiedzieli.

Czy adresaci listu ministra Kasprzyka wezmą go sobie do serca i podejmą podobne działania jak w sprawie „Wstęgi Pamięci”?

Jubileuszowe murale w miejsce wulgarnych graffiti

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Dowodzeni przez niestrudzonego krakowskiego aktywistę, dyrektora Biblioteki Polskiej Piosenki i miotacza idei Asocjacji Promotorów Radosnego Ptaka Waldemara Domańskiego Pogromcy Bazgrołów postanowili upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: podczas pikniku sąsiedzkiego na basenie Clepardii zorganizowali akcję malowania muralu z flagą narodową opatrzoną napisem „100 lat niepodległości”.

Wybrali to miejsce, ponieważ Prądnik Biały jest szczególnie często „dekorowany” wulgarnymi napisami i obscenicznymi rysunkami przez miejscowych wandali.

Zdaniem Domańskiego pokrywanie ohydnych graffiti wizerunkiem polskiej flagi bądź godła może zniechęcić chuliganów do ich zamalowywania, ponieważ symbole Rzeczypospolitej są objęte ochroną prawną, a za ich zbezczeszczenie grozi kara grzywny do 5 tysięcy złotych, ograniczenie wolności w postaci nakazu wykonywania przez określony czas prac społecznych, albo nawet jej pozbawienie do jednego roku.

krakowskiemuralesjpiiW kwietniu Rada Miasta Krakowa przyjęła z inicjatywy Domańskiego – jako przewodniczącego Zespołu Zadaniowego do spraw Ograniczenia Bazgrołów – rezolucję zatytułowaną lansowanym przez niego od dawna hasłem: „Kochasz swój kraj to po nim nie bazgraj” zaadresowaną do rządu RP i do parlamentarzystów z apelem o wprowadzenie takich zmian w prawie, żeby walka z nielegalnymi graffiti stała się wreszcie skuteczna (fot. darkv1.flog.pl).

Zaproponowano w niej podniesienie wysokości mandatu za ich malowanie z 500 do 10 tysięcy złotych (miałyby trafiać do samorządów umożliwiając im skuteczną walkę z bazgrołami), zapewnienie gminom finansowania remontów oszpeconych prywatnych budynków z publicznych środków oraz możliwość odliczenia od podatku kwoty przeznaczonej na odnowienie zniszczonej elewację przez osobę, która udokumentuje taki wydatek.

W rezolucji podkreślono, że co rok na usuwanie zakazanych symboli ideologii totalitarnych i wulgarnych słów nabazgranych na obiektach zabytkowych, cmentarzach, murach kościelnych, mostach, wiaduktach, domach prywatnych i elewacjach bloków przeznaczane jest w skali kraju kilkaset milionów złotych. W 2016 roku ich likwidacja kosztowała Kraków blisko 6 mln zł.

Jubileusz 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości można i trzeba czcić na różne sposoby, także poprzez wielkoformatowe murale. Sporo ich już powstało i zapewne jeszcze powstanie w najbliższych miesiącach. Oby przy okazji zniknęły pod nimi wulgarne graffiti i nie pojawiły się nowe.

Legendarny działacz WZZW Lech Zborowski… Trzeba dalej walczyć

annadabrowskaAnna Dąbrowska*

Z Lechem Zborowskim, działaczem Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, uczestnikiem przygotowań do strajku w sierpniu 1980 r. i uczestnikiem strajku w 1981 r., kolporterem ulotek, prasy podziemnej, organizatorem drukarni, odznaczonym Krzyżem Wolności i Solidarności rozmawia Anna Dąbrowska.

Jak to się stało, że młody 22-letni mężczyzna, zaangażował się w Wolne Związki Zawodowe?

Zgodnie z obowiązującą dziś w wielu tzw. kombatanckich wspomnieniach zasadą, powinienem pewnie zacząć od historii jakiegoś pra-, pradziadka, który wiele lat temu zapoczątkował patriotyczne kształcenie następnych pokoleń Zborowskich. Tak jednak nie będzie, bo chociaż tych przodków, o których słyszałem, z całą pewnością wstydzić się nie muszę i pewnie wiele mógłbym się od nich nauczyć, jednak przyczyna, dla której wylądowałem w Wolnych Związkach, była prozaiczna. Miałem mocno buntowniczą naturę. Nie chodzi tu o typowy bunt nastolatka, ale raczej o wyraźne odczuwanie absurdu wielu elementów rzeczywistości tamtych czasów. Od wczesnych młodych lat miałem poważny problem z tzw. autorytetami, które chętnie wciskały nam swoje teorie, nie mogąc najczęściej odpowiedzieć na proste pytanie: dlaczego mamy w nie wierzyć? Swoją drogą, niewiele się przez te długie lata pod tym względem zmieniło. Zadawałem więc to pytanie często, wpadając tym samym równie często, w takie czy inne kłopoty. W 1979 roku natknąłem się na podobnie buntowniczą naturę – Jana Karandzieja. Jan trafił na WZZ-towską ulotkę i nie musieliśmy się wzajemnie przekonywać, że powinniśmy tę sprawę natychmiast sprawdzić. Przyznam się jednak, że po naszej pierwszej rozmowie z Joanną i Andrzejem Gwiazdami ewentualne nasze zaangażowanie się w działalność WZZ-tów wcale nie było oczywiste. Wydawało się nawet mało prawdopodobne. Moją pierwszą myślą po tym spotkaniu było przekonanie, że nasze konspirowanie będziemy musieli rozpocząć sami i na swój własny sposób. Wszystko dlatego, że zrozumienie, czym były Wolne Związki i czym miało być w nich działanie, wymagało czasu.

20180618adksdJest Pan opisany w Wikipedii m.in. takimi słowami: „Należy do krytyków pierwszego przewodniczącego Solidarności Lecha Wałęsy, jak i porozumienia okrągłego stołu”. Dlaczego?

To jest temat, w którym nie ma miejsca na żonglowanie słowami i ubieranie prawdy w dyplomatyczne frazesy. Odpowiem wprost. Cała historyjka o rewolucjoniście Lechu Wałęsie jest największym i najbardziej bezczelnym kłamstwem naszej współczesnej historii! Dotyczy to również okresu Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Lech Wałęsa, a ściślej kapuś bezpieki TW Bolek, nigdy nie był rzeczywistym działaczem WZZ-tów. Pozorował takie działanie, aby się uwiarygodnić wśród kolegów. Pojawił się w Wolnych Związkach z przyczyn, których nigdy nie potrafił wyjaśnić, po czym został uznany za niebezpiecznego głupca i odesłany, skądkolwiek przyszedł – po jego wręcz kretyńskich sugestiach obrzucania granatami komend milicji. Później dostał się do WZZ-tów niejako tylnymi drzwiami. W pewnym momencie pojawił się nagle na modlitwach za ojczyznę odbywających się w Kościele Mariackim, a prowadzonych przez środowisko późniejszego Ruchu Młodej Polski. Tej nagłej potrzeby manifestowania wiary, po co najmniej sześcioletnim sprzedawaniu ludzkich losów komunistycznej bezpiece, również nie potrafił nigdy wytłumaczyć. Wtedy „wymodlił” znajomość z Borusewiczem i ten przyprowadził go ponownie do WZZ-tów. Twórcy Wolnych Związków, nie znając jego odrażającej przeszłości, zaakceptowali jego obecność tylko dlatego, że twierdził, iż był członkiem komitetu strajkowego w grudniu ’70, czego nie można było wówczas zweryfikować. Mieli nadzieję dotrzeć przez niego do innych uczestników i świadków tamtych tragicznych wydarzeń. Wiara w grudniowe kombatanctwo Wałęsy topniała z każdą jego następną wypowiedzią. Kiedy w 1979 r. WZZ-ty wzmocniła grupa nowych, młodych działaczy i tak już słaba pozycja Wałęsy w grupie zamieniła się w niemal całkowite jego nieistnienie. Na początku roku 1980 kompletny brak zaufania do niego spowodował, że mało kto chciał mieć z nim jakikolwiek kontakt. W końcu, w czerwcu 1980 r., czyli na dwa miesiące przed sierpniowym strajkiem, zwyczajnie został z Wolnych Związków wyrzucony. Tak w telegraficznym skrócie wygląda dwuletni pobyt Wałęsy w WZZ-tach. Opis jego „działalności”, czyli uwiarygodniania się, to już szersza sprawa.

Po uroczystościach rocznicowych WZZW prof. Dudek zasugerował, że wszelkie ataki na Lecha Wałęsę są jedynie przejawem frustracji zapomnianych, drugoplanowych działaczy WZZ-tów.

Pan Dudek ma jakąś niewiarygodną obsesję, aby przekonać tych, którzy Wałęsę znają lepiej niż ktokolwiek inny, że jest on bohaterem i symbolem walki z czymkolwiek. Jak do tej pory prof. Dudek zwyczajnie się tym ośmieszał. Tym razem jednak, postanowił – w dodatku w sposób obrzydliwy – działaczy Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża obrazić. W dodatku czyni to w 40. rocznicę powstania WZZW. Antoni Dudek jak większość dzisiejszych funkcjonariuszy propagandy wiadomych ośrodków nie jest w stanie dyskutować z faktami zawartymi w historycznych świadectwach działaczy WZZ-tów, więc przypisuje nam frustrację z powodu rzekomej zazdrości, wobec kapusia bezpieki i zdrajcy. Sugerując tym samym, że takie cechy charakteru mogły być dla uczciwych ludzi powodem do zazdrości. Jeśli kogokolwiek szokują te określenia, to wyjaśniam, że Wałęsa nie jest przez działaczy WZZ-tów postrzegany jako taki właśnie charakter dlatego, że akurat tak twierdzi jakiś Zborowski. Wałęsa jest łajdakiem, gdyż dopuścił się łajdactw, jest bandziorem, gdyż dopuszczał się czynów bandyckich, jest zdrajcą, gdyż dopuszczał się zdrad, a działacze WZZ-tów byli tych poczynań świadkami i od lat o nich opowiadają. Gdyby Antoni Dudek był badaczem historii, a nie służył zakłamanej propagandzie, to by te wszystkie działania Wałęsy sam dokładnie opisał, dla zwykłej, historycznej prawdy. On jednak woli wypisywać bzdury typu: „Większość członków WZZ poszła drogą Gwiazdów, ponieważ nie mogli zrozumieć, jak doszło do tego, że Lech Wałęsa stał się głównym beneficjentem tego sukcesu”. Po pierwsze, my doskonale rozumiemy, dlaczego kapuś komunistycznej bezpieki został beneficjentem przeróżnych „sukcesów”. Jedynym, który tego nie rozumie, jest pan Dudek. Po drugie, cokolwiek według Antoniego Dudka oznacza „droga Gwiazdów”, dla nas jest drogą uczciwości i prawdy, ale to również zdecydowanie przekracza jego możliwości rozumienia. Jeżeli więc mówić o jakiejkolwiek frustracji, to tylko o tej, która wynika z faktu, że ktoś z tytułem profesora historii zamiast przejąć od działaczy Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża walkę o historyczną prawdę, woli dziś uprawiać propagandę i opluwać tychże działaczy, by chronić kłamstwo i postać patologicznego kłamcy, że o kapusiu bezpieki nie wspomnę.

Nie żałuje Pan dziś tamtych decyzji i wyborów?

Pierwszy raz usłyszałem to pytanie w budynku spacyfikowanej „Solidarności” w Gdańsku, w trwającym jeszcze stanie wojennym. Kiedy podjąłem decyzję o wyjeździe, odbierałem tam moje pracownicze dokumenty. Współpracująca z komunistycznym wojskowym nadzorcą kadrowa, wydając mi te papiery, zapytała z przekąsem: „I co, panie Leszku, warto się było tak dla tej Solidarności poświęcać?”.

Dzisiaj to samo pytanie w zupełnie innym kontekście zadają mi znajomi, patrząc, jak zdrajcy sprzedają naszą Ojczyznę i nasze wartości.

W tym wypadku nie mam jednak żadnego problemu z odpowiedzią. Dokonywaliśmy tamtych wyborów w realiach, kiedy nie mogliśmy mieć konkretnych oczekiwań, że doczekamy widocznych zmian. Mieliśmy wewnętrzny bunt i wybujałe marzenia. Przecież nie można żałować marzeń. To, że gdzieś po drodze taki czy inny łobuz ukradnie nam jakąś ich część, nie może sprawić, że przestaniemy do nich dążyć i nagle zaczniemy żałować, że podjęliśmy próbę ich spełnienia. Znając swoją naturę wiem, że jedyne, czego mógłbym dziś żałować, to tylko gdybym wówczas nie robił nic. Poza tym wiele marzeń jeszcze pozostało, a łobuzów też nie brakuje, więc trzeba dalej walczyć, aby nie mieć wątpliwości, kiedy znów ktoś zada to pytanie.

* Autorka jest prezesem Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Tekst i zdjęcie za: https://warszawskagazeta.pl/kraj/item/5706-legendarny-dzialacz-wzzw-lech-zborowski-trzeba-dalej-walczyc-nasz-wywiad

Rozjeżdżają zakopiankę

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Kierowcy quadów i motocykliści należą do grupy najbardziej niesfornych użytkowników polskich dróg. Ba, gdyby poruszali się tylko po nich. Niestety, często zapuszczają się także w leśne ostępy i na górskie szlaki, płosząc zwierzynę oraz strasząc, a bywa że i rozjeżdżając turystów.

Ostatnio upodobali sobie fragment budowy nowej drogi ekspresowej S7 (czyli popularnej „zakopianki”) na odcinku z Lubnia do Chabówki. Jak poinformował portal Podhale 24, pracująca tam firma skarży się, że pod nieobecność robotników, np. w weekendy lub wieczorami, pojawiają się quady i motocykle, a ich kierowcy traktują owo miejsce jako wymarzony tor do ćwiczenia jazdy terenowej. Szczególnie upodobali sobie strome wzniesienia nasypów.

zakopiankarm„Firma przypomina, że jest to ciągle plac budowy, na którym porusza się ciężki sprzęt, a prowadzone prace stwarzają szereg sytuacji potencjalnie niebezpiecznych” – czytamy w cytowanym na stronie www.podhale24.pl komunikacie, który odczytano m.in. w okolicznych kościołach (fot. radiomaryja.pl).

Przypomniano w nim również, że „obowiązuje całkowity zakaz poruszania się po terenie budowy pojazdów nieuprawnionych”.

Czy quadowcy i motocykliści zastosują się do tych przepisów? Śmiem wątpić. Ich wyczyny mogą poskromić tylko regularnie pojawiające się na placu budowy „zakopianki” patrole policji wyposażone w bloczki mandatowe.

Wojna cywilizacji. Wykład prof. dr. hab. Ryszarda Kantora

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

22 czerwca 2018 roku w Sali Łuczniczej Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Krakowie, odbyło się otwarte spotkanie Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wykład zatytułowany „Wojna Cywilizacji” wygłosił prof. dr hab. Ryszard Kantor:
https://www.youtube.com/watch?v=uk4mee6xEa4