Przeskocz do treści

Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej została zatwierdzona 12 maja 2020 roku przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę, na wniosek Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego. Dokument zawiera wstęp, teksty o środowisku bezpieczeństwa oraz wartościach, interesach narodowych i celach strategicznych w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego oraz 4 rozdziały - Filary i zakończenie. Poniżej znajdą Państwo treść Filaru III - Tożsamość i dziedzictwo narodowe, gdzie wspomniano o roli i znaczeniu skupisk polskich za granicą 😉

Filar III Tożsamość i dziedzictwo narodowe

Umacnianie tożsamości narodowej oraz strzeżenie dziedzictwa narodowego będzie realizowane dzięki osiąganiu następujących celów strategicznych i realizacji wynikających z nich zadań oraz działań.

Tożsamość narodowa Rzeczypospolitej Polskiej.

1. Wzmocnienie tożsamości narodowej, zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie i uniwersalnych wartościach:

1.1. Kształtować i rozwijać postawy patriotyczne jako niezbędny czynnik budowania wspólnoty i tożsamości narodowej, zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie i ogólnoludzkich wartościach.

1.2. Doskonalić instrumenty i procedury ochrony dziedzictwa kultury na wypadek zagrożenia wojennego i kryzysowego, z uwzględnieniem podmiotów i służb realizujących zadania na rzecz bezpieczeństwa państwa.

1.3. Wykorzystywać aktywność Polski na arenie międzynarodowej do promowania rozwoju i ochrony tradycyjnych wartości rodziny, polskiej tożsamości narodowej, kultury i tradycji.

1.4. Wzmacniać związki diaspory polskiej z krajem oraz dążyć do zwiększenia jej zaangażowania w działania związane z promocją Polski.

Tworzenie pozytywnego wizerunku Polski:

2. Wzmacnianie pozytywnego wizerunku Rzeczypospolitej Polskiej oraz jej atrakcyjności kulturowej i gospodarczej:

2.1. Dążyć do wzmocnienia pozycji państwa przy wykorzystaniu dyplomacji publicznej i kulturalnej oraz technologii komunikacji społecznej, uwzględniając cele wynikające m.in. z polityki historycznej państwa. Budować pozytywny wizerunek Rzeczypospolitej Polskiej m.in. poprzez promowanie polskiego języka, kultury (w tym kultury masowej), nauki i historii oraz chrześcijańskiego dziedzictwa Narodu.

2.2. Wzmacniać, we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, markę polskiej gospodarki oraz wspierać polskie firmy w procesie umiędzynarodowienia, ze szczególnym uwzględnieniem producentów innowacyjnych towarów i usług.

2.3. Wzmocnić działania dyplomacji publicznej oraz poprawić współpracę z polonijnymi organizacjami społecznymi celem promowania kultury i gospodarki polskiej.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z „Gazetą Polską” mówił o postawie opozycji wobec wyborów prezydenckich i wyjaśniał, z czego jego zdaniem ona wynika.

Nawet gdybyśmy nie mieli problemów z COVID-19, to i tak jakoś starano by się destabilizować sytuację polityczną. Świadczy o tym choćby język, którym posługuje się opozycja. Język odwracania prawidłowego znaczenia pojęć. Nazywanie wszystkiego, co robimy łamaniem konstytucji, choć faktycznie jest dokładnie odwrotnie - podkreślił.

Ale dlaczego tak działają? Bo dla większości opozycji demokracja oznacza ich rządy. A jak decyzją wyborców tracą władzę, to nie ma demokracji. Wybory prezydenckie są bowiem dla tej ekipy ostatnią szansą na odzyskanie choćby części wpływów.

Przez 3 lata nie będzie przecież żadnych wyborów. I w mojej opinii oni w pewnym momencie uwierzyli, że wygraną w wyścigu prezydenckim mają już w zasadzie w kieszeni. Pojawiły się uprawdopodobniające to sondaże. Ale proszę mnie nie pytać co stało za tym, że liderzy PO uwierzyli w możliwość zdobycia prezydentury przez panią Kidawę-Błońską - zaznaczył prezes PiS.

Rządy Zjednoczonej Prawicy realnie zmieniają Polskę na lepsze, każda z frakcji tworzących naszą formację musi mieć to zawsze w tyle głowy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Gazety Polskiej, zapowiadanym na portalu niezalezna.pl.

- Tarcia między nami nie są, jak sądzę, niczym nowym. Dochodziło do nich w przeszłości, choćby podczas uchwalania reformy sądownictwa. Ta formuła obozu Zjednoczonej Prawicy, choć niekiedy jest problematyczna, jest także źródłem naszego sukcesu. I o tym nie możemy zapominać - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński...

- Jesteśmy bardzo szeroką formacją. Mamy swe skrzydło dość radykalne, ale mamy też drugie - umiarkowane, czy wręcz bardzo umiarkowane, którego przedstawicielem jest Jarosław Gowin. Tarcia między nami nie są, jak sądzę, niczym nowym. Dochodziło do nich w przeszłości, choćby podczas uchwalania reformy sądownictwa. Ta formuła obozu Zjednoczonej Prawicy, choć niekiedy jest problematyczna, jest także źródłem naszego sukcesu. I o tym nie możemy zapominać - powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił korzyści, jakie płyną z różnorodności w Zjednoczonej Prawicy.

- Właśnie dzięki różnorodności spojrzeń, różnorodności opinii jesteśmy w stanie odnosić zwycięstwa, a przez to sprawować władzę, kontynuować marsz podczas którego zmieniamy Polskę. Przyznaję, to rzeczywiście czasem oznacza spowolnienie tego procesu, musimy ponosić jakieś dodatkowe koszty, ale bilans i tak jest bardzo korzystny. I to nie tyle dla naszej formacji, co przede wszystkim dla naszego kraju.

Zatem nie mogę wykluczyć, że inne kryzysy wewnętrzne nas nie dotkną, ale mam nadzieję, iż sobie z nimi poradzimy. Rządy Zjednoczonej Prawicy realnie zmieniają Polskę na lepsze. Każda z frakcji tworzących naszą formację musi mieć to zawsze w tyle głowy. Mam nadzieję, iż tak właśnie będzie - powiedział J. Kaczyński...

Mamy swe skrzydło dość radykalne, ale mamy też drugie - umiarkowane, czy wręcz bardzo umiarkowane, którego przedstawicielem jest Jarosław Gowin. Tarcia między nami nie są, jak sądzę, niczym nowym. Dochodziło do nich w przeszłości, choćby podczas uchwalania reformy sądownictwa - przypomniał Kaczyński w cytowanym w sobotę przez portal niezalezna.pl fragmencie wywiadu.

Ta formuła obozu Zjednoczonej Prawicy, choć niekiedy jest problematyczna, jest także źródłem naszego sukcesu. I o tym nie możemy zapominać - stwierdził prezes.

Za: https://wpolityce.pl/polityka/499536-prezes-pis-wybory-prezydenckie-to-ostatnia-szansa-opozycji oraz https://niezalezna.pl/328490-jaroslaw-kaczynski-dla-gazety-polskiej-formula-zjednoczonej-prawicy-jest-zrodlem-sukcesu

Nie wierzę, od 12 maja można zwiedzać Wieżę Ratuszową! Muzeum Krakowa zaprasza do podziwiania panoramy Krakowa z okien tego siedemsetletniego budynku na Rynku Głównym. A wspinaczka po 110 stopniach z powodzeniem może zastąpić codzienną porcję ćwiczeń fizycznych – to sama przyjemność i przerwa od nauki czy pracy w domu.

Po Barbakanie i Murach Obronnych przygotowujemy do otwarcia kolejne oddziały, dbając o zapewnienie pełnego bezpieczeństwa zwiedzającym i pracownikom. Cieszymy się, że ponownie będziemy mogli się z Państwem spotkać. Robimy wszystko, by mogło się to stać jak najszybciej i w jak największej liczbie naszych oddziałów. Jednak bezpieczeństwo zwiedzających i pracowników jest i będzie dla nas najważniejsze. Z tego względu przygotowujemy nowe zasady zwiedzania.

Bądźcie Państwo z nami na bieżąco! Śledźcie naszą stronę internetową i media społecznościowe, gdzie będziemy informować o otwarciach kolejnych oddziałów i o innych akcjach w Muzeum Krakowa. Pamiętajcie też o maseczkach na twarzy i zachowajcie dystans od innych zwiedzających oraz koniecznie zapoznajcie się z nowym regulaminem zwiedzania: https://bit.ly/WiezRatuszowa

Ustawa wprowadza tryb korespondencyjny jako jedyną formę udziału w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 roku. Modyfikacja systemu wyborczego spowodowana jest ogłoszonym w Polsce stanem epidemii wirusa SARS CoV-2 oraz koniecznością zapewnienie wyborcom bezpieczeństwa w warunkach zagrożenia epidemicznego.

W powszechnych wyborach korespondencyjnych Prezydenta Rzeczypospolitej będzie mógł wziąć udział każdy obywatel, który w dniu wyborów ukończy 18 lat, oraz jest zameldowany na pobyt stały lub został wpisany na swój wniosek do rejestru wyborców w miejscu zamieszkania (miejsce zamieszkania jest inne od miejsca zameldowania). Wyborca zostanie wpisany do spisu wyborców, jeżeli przebywa w zakładzie leczniczym, domu pomocy społecznej, zakładzie karnym i areszcie śledczym.

Ustawa z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 – w art. 102 wyłączyła stosowanie art. 53a Kodeksu wyborczego, który nie zezwalał na stosowanie głosowania korespondencyjnego w tzw. odrębnych obwodach głosowania (zakłady lecznicze, zakłady karne, domy pomocy społecznej, domy studenckie).

Wyborca przebywający za granicą zamiar głosowania korespondencyjnego powinien zgłosić właściwemu konsulowi do 14 dnia przed dniem wyborów. Zgłoszenie może być dokonane ustnie, pisemnie, telefaksem lub w formie elektronicznej.

Ustawa wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Za: https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,1784,prezydent-podpisal-ustawe-o-szczegolnych-zasadach-przeprowadzania-wyborow-powszechnych-na-prezydenta-rp-zarzadzonych-w-2020-r.html

Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej umieściłem linkę do dzisiejszych (9 maja 2020 roku) zdjęć podczas modlitwy prowadzonej przez Zakon Rycerzy Jana Pawła II, przed obrazem Matki Bożej Łaskawej usytuowanym na północnej fasadzie Bazyliki Mariackiej w Krakowie:
https://photos.app.goo.gl/fEKxeaHFa2CvTuTK9

Każde miasto ma swoje tajemnice – czasem skrzętnie skrywane od dawna, a czasem po prostu zapomniane. Są to miejsca ukryte na mapie, niedostępne dla zwiedzających, historie z dreszczykiem, ale także na pozór zwyczajne obiekty, które mijamy codziennie, nie myśląc zupełnie o ich przeszłości. Pamiętacie Państwo, jak wygląda panorama Krakowa i widok na Tatry z Wieży Ratuszowej, co skrywa się we wnętrzu Murów Obronnych i gdzie lubi się wylegiwać Kot Hipolit? Zachęcamy Państwa do wspólnego odkrywania Krakowa na nowo. Wykorzystajmy fakt, że mamy na to czas i... miejsce!

Odkryj Kraków z Muzeum Krakowa! to szereg wydarzeń skierowanych do naszych Gości. Początkowo będą one realizowane w przestrzeni internetowej − strona www.muzeumkrakowa.pl, profile na Facebooku, Instagramie. Wraz z powolnym znoszeniem obostrzeń sanitarnych zostaną przeniesione do przestrzeni miejskiej i muzealnej. Do zobaczenia niebawem! Odkrywajcie Państwo Kraków z Muzeum Krakowa!

Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele!

Konsulat Generalny Węgier w Krakowie po raz kolejny zachęca Państwa do pozostania w domu, ale to wcale nie znaczy to, że nie można wyruszyć na wirtualne spotkanie z muzyką węgierską.

Muzyka dla Węgrów ma ogromne znaczenie w kształtowaniu tożsamości, a przede wszystkim osobowości estetycznej i artystycznej. Wielu Polaków muzykę węgierską kojarzy z czardaszem lub „dziewczyną o perłowych włosach” zespołu Omega. A przecież wielcy muzycy, Béla Bartok i Zoltan Kodály, którzy prowadzili badania nad węgierską kulturą ludową odkryli, że najbardziej archaiczne węgierskie pozostałości muzyczne pochodzą sprzed tysięcy lat, kiedy to Pra-Węgrzy kształcili swój język i kulturę. Kodaly stwierdził, że muzyka wędrowała wraz z ludem i to co oddziaływało na język, mogło oddziaływać także na muzykę. Bartok uważał, że węgierskie melodie ludowe odznaczają się najwyższą artystyczną doskonałością.

Na przestrzeni burzliwych dziejów Węgrzy budowali rodzimą kulturę, dbając również o muzykę, na przekór wszystkim tym, którzy próbowali pozbawić ich własnej tożsamości. Dlatego właśnie Węgrzy potrafią łączyć wszelkie gatunki, od muzyki ludowej po klasyczną. Przypomnijmy choćby Janosa Bihariego, żyjącego na przełomie wieków XVIII/XIX. Ten genialny skrzypek i kompozytor komponował pieśni, które były wzorem romantycznej muzyki węgierskiej. Nawiązywał też do narodowej muzyki ludowej; uważny jest za najwybitniejszego przedstawiciela tzw. stylu werbunkowego. Była to muzyczna forma taneczna, początkowo wykorzystywana podczas rekrutacji żołnierzy, która następnie stała się narodową muzyką węgierską. Inną formą muzyczną opartą na tańcu jest czardasz, którego stylizacje przewijają się w utworach Ferenca Liszta, w operetkach Imrego Kálmána czy Franza Lehára.

Z muzyką węgierską od dawna związana jest muzyka cygańska, która na tyle zainteresowała Ferenca Liszta, że skomponował 19 Rapsodii Węgierskich z jej elementami. Romscy artyści obecni są zarówno w nurcie węgierskiej muzyki poważnej, jak również popularnej, folku, jazzie i innych. Światowej sławy współczesny skrzypek i kompozytor, Roby Lakatos, umiejętnie łączy w swoich utworach muzykę klasyczną z cygańską, ludową, jazzową, czardaszem i innymi stylami.

O muzyce węgierskiej, jej twórcach i wykonawcach można pisać wiele. Warto jednak teraz odbyć wirtualną podróż muzyczną, podczas której każdy znajdzie coś dla siebie. Zapraszamy do zapoznania się z poniższymi linkami, aby choć trochę poznać różnorodność naszej muzyki:

https://www.youtube.com/watch?v=ACZd82cBJlg
https://www.youtube.com/watch?v=apE1n63ZhMQ&list=PL9DDF7C88CBC25176&index=2
https://www.youtube.com/watch?v=0xs6XEBCsPc
https://www.youtube.com/watch?v=pC7aFrnC9BU
https://www.youtube.com/watch?v=19cpnI8yofY&list=PLEJfze-AwGt0t1C9wBkfZPKqwo5JWFrnI
https://www.youtube.com/watch?v=IfEb7lCM6Gs&list=PL429F7514B7F8A376
https://www.youtube.com/watch?v=fbUIHJMc-RE
https://www.youtube.com/watch?v=_-ODwKJI6qc
https://www.youtube.com/watch?v=3HQLaYpz2hk
https://www.youtube.com/watch?v=s_1Ojwpw7OA
https://www.youtube.com/watch?v=_cJq6myPLZQ
https://www.youtube.com/watch?v=CryrXpfb0Is
https://www.youtube.com/watch?v=-J1-s3L11WE
https://www.youtube.com/watch?v=f6t40CErnCo
https://www.youtube.com/watch?v=1WGTxWh5dYQ
https://www.youtube.com/watch?v=iXyaKT1sTeQ

Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej umieszczam linkę do zdjęć z 43. rocznicy zamordowania 24-letniego studenta V roku filologii polskiej i filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego - Stanisław Pyjasa - przez tzw. "nieznanych sprawców":
https://photos.app.goo.gl/wZ1TzGdbSxdsJLY68

Warto dodać, że tuż po śmierci śp. Stanisława Pyjasa KOR wydał komunikat informujący o tej tragedii i obarczający winą aparat bezpieczeństwa. W proteście, studenci krakowscy podjęli bojkot Juwenaliów a pogrzeb ofairy ubeckiego mordu zgromadził tłumy. Po Mszy Świętej Żałobnej, w obecności kilku tysięcy osób (Czarny Marsz) odczytana została deklaracja założycielska Studenckiego Komitetu Solidarności.

Śledztwo w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa, umorzone w czasach PRL, zostało wznowione w 1991 roku. Później było jeszcze kilkakrotnie podejmowane i umarzane z powodu niemożności wykrycia sprawców.

Siostrzenica zamordowanego, p. Miriam Agnieszka Przybysz-Piszczkowa, wciąż jednak ma nadzieję, "że śledztwo, które nadal trwa, wyjaśni sporne kwestie, a prokurator nie będzie się uchylał od podjęcia kroków niezbędnych, by prawda wreszcie mogła ujrzeć światło dzienne".

Radio Maryja

Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” poparł Andrzeja Dudę w wyborach prezydenckich. Strony podpisały wspólną umowę programową.

Prezydent Andrzej Duda zawarł umowę programową z „Solidarnością”. Dokument zakłada przede wszystkim utrzymanie programów społecznych oraz ochronę interesów pracowniczych. – To wreszcie spojrzenie na seniorów, emerytów, godziwa waloryzacja emerytur. To trzynasta emerytura, a więc dodatkowe pieniądze dla emerytów po to, żeby załatwić wiele bieżących potrzeb. To wreszcie wzrost płacy minimalnej – wyliczał prezydent Andrzej Duda.

To także obniżenie wieku emerytalnego, który podniósł rząd koalicji PO-PSL. – Szczególnie brylował wtedy pan minister Kosiniak-Kamysz, który dzisiaj mówi, że nie podniósłby wieku emerytalnego – zaznaczył przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda.

Obecny prezydent wykazuje się społeczną wrażliwością – powiedział socjolog dr Mirosław Boruta Krakowski. – Związaną z tym, że państwo jest dla obywateli, a jego obywatele wspierają swoje państwo. Myślę, że to spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z przewodniczącym Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” Piotrem Dudą jest tego najlepszym dowodem – wskazał dr Mirosław Boruta Krakowski.

Porozumienie zawarte między ubiegającym się o reelekcję prezydentem Dudą a Komisją Krajową „Solidarności” zakłada również ochronę polskiego rolnictwa, wprowadzenie Funduszu Medycznego z dodatkowymi środkami na leczenie nowotworów i chorób rzadkich oraz Dodatku Solidarnościowego dla tych, którzy stracili pracę z powodu epidemii.

– Chcę Polski zasobnej, Polski sprawiedliwej dla każdego, chcę Polski równych szans, Polski, gdzie każdy człowiek jest dostrzegany – powiedział prezydent Andrzej Duda. Podpisane we wtorek porozumienie to kontynuacja umowy, która została zawarta pięć lat temu, w czasie pierwszej kampanii wyborczej Andrzeja Dudy.

– Przez te pięć lat zawsze mogliśmy w trudnych sytuacjach liczyć na pana prezydenta. (…) Jeżeli faktycznie chcemy utrzymać te wszystkie uprawnienia, rozwiązania propracownicze i to, że nie będzie liberalizowane prawo pracy, to jest jedyny człowiek, który może dać nam tę gwarancję i to jest obecny prezydent Andrzej Duda – zaznaczył przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda. W imieniu Komisji Krajowej przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda udzielił poparcia prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Zadeklarował jednocześnie, że zwróci się o to samo do członków i sympatyków związku.

Tekst i zrzuty ekranowe za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/nszz-solidarnosc-poparlo-a-dude-w-wyborach-prezydenckich

Radio Maryja

W sobotę swoje święto obchodziło niemal 20 milionów Polaków rozsianych po całym świecie. Od 2002 roku 2 maja to Dzień Polonii i Polaków za Granicą. Za tą inicjatywą stało uznanie wielowiekowego dorobku i wkładu Polonii w odzyskanie przez Polskę niepodległości, wierność i przywiązanie do polskości oraz pomoc Ojczyźnie w najtrudniejszych momentach.

2 maja dziękowaliśmy szczególnie tym Polakom, którzy stworzyli rząd na uchodźctwie, pamiętając o działaniach Polonii w czasie II wojny światowej. Także o tych, którzy wpierali „Solidarność”, a potem byli orędownikami przyjęcia Polski do NATO i Unii Europejskiej. Dziękowaliśmy także tym, którzy aktualnie w różnych zakątkach świata dbają o dobre imię naszego narodu.

– Z najwyższym szacunkiem chcę Państwu podziękować za wierność korzeniom, za troskliwe pielęgnowanie polskości. Dziękuję za wszystko, co robią państwo dla kultywowania narodowego ducha, ojczystej mowy, tradycji i kultury. Dla podtrzymywania więzi z krajem rodzinnym. Dla budowania dobrego imienia Polaków i wysokiej pozycji naszego narodu w świecie – wskazał prezydent Andrzej Duda w życzeniach z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą.

Swoje podziękowania do rodaków skierował także premier Mateusz Morawiecki. – Za to, że jesteście. Za to, że swoją pracą i talentem tak godnie reprezentujecie Polskę na całym globie – podkreślał szef rządu.

Według danych Ministerstwa Spraw Zagranicznych, poza granicami Polski żyje dziś około dwudziestu milionów Polaków i osób pochodzenia polskiego.

W ostatnim czasie, jak zaznaczył socjolog dr Mirosław Boruta Krakowski, Polonia stała się ważnym sojusznikiem rządu w promowaniu polskiej racji stanu, polskiej kultury, pamięci narodowej i prawdy historycznej. – Wszyscy starają się w miarę swoich sił i możliwości pomagać Polakom za granicą, to bezsprzeczne. Z całą pewnością to, co dzieje się w ostatnim okresie, to dużo więcej niż działo się wcześniej – mówił.

W ostatnich latach nasi rodacy, którzy nigdy nie opuścili Polski, a znaleźli się poza jej granicami potrzebowali największego wsparcia.

– Ostatnie lata to zwrot ku Polakom na Litwie. To bez wątpienia walka o te podstawowe prawa, o które Polacy na Litwie ciągle się upominają czyli pisownie nazwisk, o równe traktowanie ich w życiu gospodarczym, czy w życiu politycznym, w życiu kulturalnym. Tutaj widać dużą prace Kancelarii Prezydenta RP – akcentował prof. Piotr Niwiński, historyk z Uniwersytetu Gdańskiego. To m.in. akcja Pomoc Polakom na Wschodzie.

– Pan prezydent zawsze podkreśla, że to akcja wdzięczności Polakom na Wschodzie. To akcja skierowana do tych, którzy trwają w polskości na Białorusi, Ukrainie, w Mołdawii, Kazachstanie, na Litwie czy w innych miejscach. Ci, którzy tę polskość podtrzymali, dzięki którym ta polskość trwa. Płacili oni – ich bliscy, rodzice i dziadkowie – za to bardzo wysoką cenę. Ta akcja pomocy Polakom na Wschodzie jest bardzo istotna – wskazał Adam Kwiatkowski, minister w Kancelarii Prezydenta RP i dodał, że mimo trudności związanych z koronawirusem akcja jest wciąż kontynuowana.

Dzień Polonii i Polaków za Granicą obchodzony był w Polsce i na całym świecie – bo wszędzie mieszkają Polacy. Przez 17 lat w tym dniu odbywały się spotkania polonijne, koncerty i festyny. W tym roku pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany to jednak Polska nie zapomniała o swoich rodakach.

– W dniu Polonii, w dniu który jest świętem Polaków mieszkających poza granicami kraju, organizowaliśmy równolegle dwie akcje. Z jednej strony kontynuowaliśmy akcję, która rozpoczęła się już klika tygodni temu #PoloniaForNeighbors, to akcja pozwalająca pokazać solidarność Polaków na całym świecie […] Do tej akcji dochodzi kolejna, która pozwala Polakom po za granicami kraju zaprosić Polskę do domu – mówił Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister spraw zagranicznych. W wirtualnej platformie, która znajduje się na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych są dostępne linki do wielu instytucji, muzeów, parków narodowych, czy wystaw. Jest to sposób, by nie wychodząc z domu poznawać Polskę, naszą bogatą historię, kulturę i tradycje. Choć jesteśmy od siebie tak daleko, to dzięki tej akcji możemy tworzyć jedną wspólnotę narodową.

Tekst i zrzuty ekranowe za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/dzien-polonii-i-polakow-za-granica-z-wdziecznosci-za-wklad-w-odzyskanie-niepodleglosci-oraz-obecna-wiernosc-i-przywiazanie-do-polskosci-rodakow-na-calym-swiecie

Szanowni Państwo! Drodzy Rodacy!

Dzień Polonii i Polaków za Granicą to święto wielkiej polskiej wspólnoty. Warto sobie uświadomić, że jest nas razem około sześćdziesięciu milionów – z czego aż dwadzieścia milionów stanowią Polacy i osoby polskiego pochodzenia żyjące poza terytorium Rzeczypospolitej. W imieniu rodaków z kraju, bardzo serdecznie wszystkich Państwa pozdrawiamy.

Obecna na tak wielu kontynentach polska rodzina to rzadki, ale i wspaniały fenomen w skali świata.

Razem z żoną mogliśmy się o tym świetnie przekonać w ciągu pięciu lat mojej prezydentury. Podczas wizyt zagranicznych składanych w różnych miejscach globu wszędzie spotykaliśmy się z przedstawicielami Polonii. W Europie, w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, ale także na przykład w Meksyku, Chinach, Kazachstanie, Australii czy Nowej Zelandii. Każde z tych spotkań bardzo dobrze pamiętamy.

Były one zawsze pełne radości, wzruszeń i wspólnie dzielonej dumy z bycia Polakami, niosące wielką pozytywną energię. W sposób szczególny zachowujemy w pamięci wielotysięczne spotkanie z Polonią w Millennium Park w Chicago, które odbyło się w roku stulecia odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę i było największym zagranicznym wydarzeniem polonijnym w tym czasie.

Wszędzie doświadczyliśmy wspaniałej Państwa serdeczności i gościnności. Ogromnie dziękujemy za te niezapomniane przeżycia.

Pokolenia Polaków trafiały na obczyznę, bo tak przez wieki układała się niełatwa polska historia. W dążeniu za wolnością, za chlebem, w poszukiwaniu lepszego życia podejmowali Państwo wysiłek budowy nowego domu z daleka od ojczystego kraju. Niektórzy zmuszeni do wyjazdu – jeszcze inni, wprost przeciwnie, znaleźli się poza granicami Polski nigdzie nie wyjeżdżając. To dziedzictwo narodowej historii – trudnej, ale i chlubnej – zawsze będzie nas mocno łączyć.

Naszą patriotyczną wspólnotę zawsze będzie wyrażać biało-czerwona flaga, której święto właśnie dziś obchodzimy – znak naszej tożsamości i jedności. Z najwyższym szacunkiem chcę Państwu podziękować za wierność korzeniom, za troskliwe pielęgnowanie polskości. Dziękuję za wszystko, co robią Państwo dla kultywowania narodowego ducha, ojczystej mowy, tradycji i kultury. Dla podtrzymywania więzi z krajem rodzinnym. Dla budowania dobrego imienia Polaków i wysokiej pozycji naszego narodu w świecie.

To wielka radość widzieć w tylu miejscach na Ziemi, że Polacy cieszą się uznaniem, prestiżem i sympatią. Że tak wiele mają Państwo pięknych sukcesów, odnoszonych wspólnie w organizacjach polonijnych, a także indywidualnie. Gratulujemy tych osiągnięć. Podziwiamy Państwa talenty i aktywność. Polskie społeczności odgrywają znaczącą rolę w krajach swego zamieszkania.

Są Państwo znakomitymi ambasadorami polskości, a także budowniczymi ponadnarodowych mostów. Mam wielkie marzenie, które konsekwentnie staram się realizować, aby jak najpełniej łączyć ogromny polski potencjał z całego świata i wykorzystywać go dla wspólnego dobra, dla pomyślności Polski i Polonii.

Są Państwo naszą dumą, radością i nadzieją.

Wszyscy przeżywamy teraz trudny czas. Z powodu pandemii, która ogarnęła świat, nie mogą się odbywać liczne spotkania czy imprezy, które zwykle tak mocno integrują polskie społeczności. Tym bardziej więc pielęgnujmy nasze poczucie wspólnoty. Pragnę Państwu przy tej okazji wyrazić ogromne uznanie i podziękować za zaangażowanie środowisk polonijnych w walce z pandemią w Państwa krajach zamieszkania, a także za świadectwa solidarności z Polską.

Tak jak Państwo, głęboko wierzymy, że trudne chwile niedługo miną – i znowu będziemy mogli się powszechnie spotykać w polskim rodzinnym gronie.

Jutro wielkie narodowe święto: rocznica uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja. Najstarszej w dziejach Europy i drugiej w kolejności na świecie, po konstytucji amerykańskiej. Była ona wybitnym świadectwem obywatelskiej odpowiedzialności i mądrości, ale także witalności narodowej, odważnego podejmowania wyzwań. Podobną wymowę ma przypadająca w tym roku 40. rocznica Polskiego Sierpnia 1980 roku, polskiej „Solidarności”, największego w Europie ruchu społecznego, który zmienił dzieje Europy i świata. Polacy są narodem pełnym żywotnej siły, wytrwałym i nieugiętym – narodem zwycięskim.

Niech ta świadomość daje nam inspirację i otuchę.

Z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą proszę przyjąć bardzo serdeczne życzenia pomyślności, życiowego spełnienia oraz pięknego rozwoju Waszych wspólnot. Bądźcie pewni, że Polska o Was zawsze pamięta. Wyciąga do Polonii pomocną dłoń, a jednocześnie liczy na Was.

Życzymy Państwu dobrego zdrowia, pogody ducha, szczęścia w Waszych domach i rodzinach. To właśnie w nich jest najtrwalsza ostoja polskości. Niech powiodą się Państwa oczekiwania, plany i marzenia. Niech sprzyja Państwu dobry los i nadchodząca przyszłość.

Wszystkiego najlepszego!

Mateusz Morawiecki

Jest nas, Polek i Polaków, aż 60 milionów, a nasze barwy są biało-czerwone. 2 maja te dwa fakty wybrzmiewają z całą mocą, bo obchodzimy święto Polonii i Polaków za Granicą oraz Dzień Flagi.

Wszystkim Rodakom mieszkającym poza Ojczyzną, na wszystkich kontynentach, z całego serca dziękuję za to, że rozsławiacie imię naszego kraju we wszystkich zakątkach Ziemi. Wszyscy - w Polsce i na świecie - wywieśmy dzisiaj nasze piękne, biało-czerwone, flagi narodowe.

Więcej na FB: https://www.facebook.com/MorawieckiPL/videos/232777474460260

Mirosław Boruta Krakowski, Stefan Budziaszek

2 maja to Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej i Dzień Polonii i Polaków za Granicą. Dr Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na posła do Parlamentu Europejskiego - w licznym towarzystwie krakowskiej młodzieży - wziął czynny udział w propagowaniu polskich barw narodowych i odpowiadał na pytania niezależnych mediów. Zapraszamy do obejrzenia relacji filmowej: https://www.youtube.com/watch?v=DZbGsaQjRQs

Mirosław Boruta Krakowski

Elementem wyróżniającym politykę Prezydenta Lecha Kaczyńskiego było podniesienie rangi problematyki obejmującej zagadnienia dotyczące Polaków żyjących poza krajem, do grupy spraw najważniejszych...

Projekt Polska rozpoczęty w 966 roku nie skończył się po 1050 latach. Trwa, jak dotychczas trwał przez trzydzieści dwa poprzedzające nas pokolenia. Ba, będzie trwał z tej prostej przyczyny, że chcą tego Polacy i przewodzące im polskie elity. Spójność grupy narodowej, wspólnoty polskiej skupionej w Kraju i zagranicą zależna jest od jej siły trwania i zwyciężania zarówno na płaszczyźnie prowadzonej polityki historycznej, jak i przedstawianego tam modelu postępowania, chęci przeprowadzenia zmiany mentalnej, zmiany postaw. Tutaj rola odpowiedniej instytucji jest najważniejsza, szczególnie jeśli propaguje wzorce pozytywne, umacnia wzór, kanon kultury polskiej.

Przykładem takiego instytucjonalnego sukcesu w porządkowaniu polskich spraw jest Instytut Pamięci Narodowej. Gdy w czerwcu 2015 roku Instytut obchodził swe 15-lecie, jego ówczesny prezes, dr Łukasz Kamiński stwierdził: "Misja, którą nam parlament powierzył, jest misją bardzo zaszczytną. Jest związana z ochroną, ale także z odbudową naszej wspólnej pamięci, pamięci narodowej, która jest jednym z najważniejszych źródeł polskiej tożsamości" a odnosząc się do misji podkreślał, że "najważniejsze zawsze pozostanie odkrywanie prawdy o przeszłości, odbudowa poczucia sprawiedliwości, przywracanie godności ofiarom systemów totalitarnych". A czym jest dzisiaj - wielkim archiwum XX-wiecznej historii Polski, placówką badawczą i centrum edukacyjnym... Czyli, że można.

Po tym budującym przykładzie wróćmy do meritum, rozpocznijmy proces konsolidacji środowisk propaństwowych, propolskich: politycznych, kościelnych, związkowych, medialnych, stowarzyszeń wszelkiego rodzaju, organizacji weteranów wojen i przesiedleń wokół powstania Ministerstwa Polaków Zagranicą.

Otuliną kulturową dla tego dzieła powinien być przede wszystkim język, język polski. Język a kultura czy też język a widzenie, odbiór i interpretacja świata to kompleks zagadnień rozważanych już od wielu dziesięcioleci. Język natomiast jako najważniejsza część, część centralna lub też rdzeń, fundament wielu kultur ludzkich, to także zagadnienie dobrze znane. Wystarczy przypomnieć, że Organizacja Narodów Zjednoczonych (a tak naprawdę państw przecież a nie narodów) liczy sobie jedynie 193 członków a języków jest w świecie od 6 do 7 tysięcy… Wśród nich, dla około 44–48 milionów ludzi (mieszkańców Polski i Polaków zamieszkałych za granicą Rzeczypospolitej) pierwszy, najważniejszy i najbardziej znany jest język polski. Język w którym ludzie Ci, w przeważającej mierze Polacy, zostali wychowani, w którym widać ich świat domowy, świat zewnętrzny, ten bliski, ale także świat zewnętrzny, ten daleki i najdalszy.

Język to jednak nie tylko jak się mówi (określa) ale czy w ogóle się mówi: o atrakcyjnej tolerancyjnej, wielokulturowej I Rzeczpospolitej; o Polakach, którzy żyją na tamtych terenach (Polskich Kresach) do dzisiaj i tak bardzo chcą być Polakami, o dwóch polskich miastach, centrach polskości – Lwowie i Wilnie; o odrodzonej po wielkiej wojnie światowej II Rzeczpospolitej Polskiej z Jej programem państwa przemysłowego, Polaków dumnych i światłych, wykształconych patriotów; o fundamentalnej roli Kościoła Rzymskokatolickiego w dziejach Polski, o tym filarze Jej trwania, o naukach i przesłaniu Świętego Jana Pawła II; o tym gdzie są dzisiaj polskie elity zdolne podjąć wyzwanie pedagogiki dumy i na niej wychować polską młodzież, a przy okazji obnażyć ideologię pedagogiki wstydu? O tym gdzie jest Państwo Polskie?

Patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste: umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego. Jest to miłość, która obejmuje również dzieła rodaków i owoce ich geniuszu. Próbą dla tego umiłowania staje się każde zagrożenie dobra, jakim jest ojczyzna. Nasze dzieje uczą, że Polacy byli zawsze zdolni do wielkich ofiar dla zachowania tego dobra albo też dla jego odzyskania. Świadczą o tym tak liczne mogiły żołnierzy, którzy walczyli za Polskę na różnych frontach świata. Są one rozsiane na ziemi ojczystej oraz poza jej granicami. Wydaje mi się jednak, że jest to doświadczenie każdego kraju i każdego narodu w Europie i na świecie” (Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci, Kraków 2005, s. 71-72). To Święty Jan Paweł II.

Polskość z kolei, u Samuela Bogumiła Lindego jeszcze jako polszczyzna, to „zbiór tego wszystkiego, co się polskim zwać może: język, obyczaj, strój, sposób jaki budowania, jedzenie polskie”.

A ludzki komponent, zapytam jako socjolog… Kto tę polskość, tę polszczyznę poniesie – oczywiście Polacy! Według ostatniego spisu ludności z 2002 roku mieszka w Polsce (bądź jest jej obywatelami, mieszkając za granicą) 38.230.000 osób, z czego blisko 37 milionów deklaruje się jako Polacy. Nieco więcej trudności nastręcza ustalenie ilości Polaków żyjących poza granicami państwa polskiego. Tutaj szacunki będą się wahać, od kilkunastu milionów do 22 milionów osób. A więc razem blisko 60 milionów osób. To nasz potencjał narodowy na dzisiaj, to ludzie, którzy mogą przynależeć do narodu polskiego, którzy mogą swoją polskość manifestować, dawać jej dowody, ale… czy będą?

Dlaczego jednak chcę pisać o 22 milionach Polaków i osób polskiego pochodzenia żyjących za granicą? Bo to jest nasz narodowy skarb, narodowy „świat, który nie może zaginąć”. A wśród składników, elementów tego skarbu są jeszcze najpiękniejsze perełki to „emigracja polityczna, ten odłam polskiego wychodźstwa, który interesuje się wewnętrznymi relacjami społeczno-politycznymi w kraju oraz relacjami Polski z zagranicą i czynnie – poprzez publikacje oraz akcje polityczne skierowane do wewnątrz i na zewnątrz Polski – pracuje dla dobra wspólnego żyjących tam Polaków. Tym samym emigracja polityczna umacnia także siebie jako potencjalnych mieszkańców Polski w przyszłości” (to moja definicja, pochodząca z recenzji tomu „Polska emigracja polityczna 1939-1990. Stan badań”, IPN, Warszawa 2016). Podkreślam więc tutaj nie tyle powody emigracji, ile jej stopień zaangażowania w sprawy Polski i dla sprawy polskiej.

Odwołam się teraz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i jej artykułu 6, gdzie w punkcie 2 czytamy: „Rzeczpospolita Polska udziela pomocy Polakom zamieszkałym za granicą w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym” i po raz kolejny zaznaczę, że postulatem zasadniczym moich uwag jest podniesienie rangi problemu Polaków za granicą (il. za Wikipedią) na szczeblu instytucjonalnym. Najwyższy bowiem priorytet problematyka wychodźstwa zyskuje w państwach, które utworzyły w tym celu specjalne ministerstwa, przykładami są tu Armenia, Gruzja, Izrael, Indie i Serbia.

Nie warto rozbijać tej polityki, tych działań wobec Polaków i osób polskiego pochodzenia za granicą na wiele podmiotów - opracowania mówią, że jest ich przynajmniej kilkadziesiąt. Przecież rozmywanie odpowiedzialności kończy się zwykle małą efektywnością działań. A więc wprost przeciwnie, należy scalić, skoordynować te wysiłki, zrobić wreszcie coś porządnie, choćby właśnie utworzyć Ministerstwo Polaków Zagranicą – to się tym 22 milionom ludzi od Polski, ich Ojczyzny należy. Wiem, że instytucje nie są panaceum na wszystko, ale opowiadam się stanowczo za utworzeniem Ministerstwa Polaków Zagranicą.

Co powinniśmy zrobić? Na co położyć największy nacisk?

• na pomoc w zachowaniu polskich kodów kulturowych wśród żyjących, przyznających się do polskości, poprzez deklarację narodowościową w spisach ludności innych krajów,

• na pomoc w postaci polskich szkół, podręczników, filmów, pomoc księżom szerzącym polskość poprzez kościoły, parafie i punkty katechetyczne, tutaj w grę wchodzi także pomoc prawna w uzyskaniu statusu mniejszości narodowej w krajach, gdzie Polacy takowego nie mają. Najbardziej jaskrawym przykładem dyskryminacji tego typu jest, oczywiście, państwo niemieckie,

• na pomoc w zachowaniu polskich pamiątek narodowych, budynków, miejsc pamięci, pomników, cmentarzy. Niekiedy także pomoc w ich odzyskiwaniu,

• wreszcie, dla tych którzy chcą zamieszkać w Polsce wszechstronna pomoc w repatriacji i aklimatyzacji w Kraju. Dotychczasowe doświadczenia w tym względzie są niestety bardzo przygnębiające. Na kanwie dziejących się właśnie wydarzeń trzeba dopowiedzieć, że przyjmowanie kulturowo odmiennych imigrantów kosztem Polaków chcących się repatriować do Ojczyzny należy stanowczo wykluczyć. Zachowanie właściwej kolejności rzeczy powinno być wspólnych zadaniem nas wszystkich.

A co przykładowo oznacza termin „nas wszystkich”? Choćby to, że jakakolwiek opowieść o Polakach żyjących na Kresach to jednoznaczne opowiedzenie się po ich stronie. W „ogólnoeuropejskim sporze o imigrantów-uchodźców” konieczna jest choćby i propozycja, by polski kościół ogłosił, że każda parafia przyjmie jedną polską rodzinę z Kazachstanu albo z Ukrainy. Taki apel to byłoby coś. Podobnie jest z tzw. trzecimi konsulami „polonijnymi” w polskich placówkach dyplomatycznych, „Wspólnotą Polską”, czy Telewizją Polonia. To dla mnie jest właśnie „nas wszystkich”.
I jeszcze jedno zastrzeżenie - weterani walk o wolność Polski, tak w Kraju (w granicach sprzed 1939 roku), jak i na obczyźnie, weterani walk o wolność Waszą i Naszą powinni mieć tutaj absolutne pierwszeństwo.

Odpowiedniej rangi instytucja wraz z jej statutem, zebranie rozproszonej po różnych organizacjach, stowarzyszeniach i gremiach problematyki a przede wszystkim wyznaczenia podmiotu odpowiedzialnego zdaje się być najlepszym pomysłem na wyjątkowe czasy. Trzeba zaproponować dzisiaj dużo więcej niż dotychczas.

Kilka rozwiązań szczegółowych:

w każdej polskiej placówce dyplomatycznej: ambasadzie czy konsulacie powinien zostać utworzony Zespół Polaków Zagranicą (ZPZ), działający pod kierunkiem konsula do spraw Polaków Zagranicą albo przynajmniej urząd attaché Polaków Zagranicą (APZ), na podobieństwo ataszatów ekonomicznego, morskiego czy prasowego.

W jego gestii będą leżały sprawy języka i kultury polskiej zarówno wśród tamtejszych obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, jak i osób posiadających obywatelstwa wielokrotne, w tym polskie, a także osób bez obywatelstwa polskiego, którzy przyznają się do więzi z polskością, chcą ją na wszelkie sposoby kultywować, przy niej trwać i ją rozwijać.

Placówki o randze Zespołów i Ataszatów gromadzić będą dokumentację historyczną, jak i dokumentację dotyczącą wydarzeń aktualnych a przede wszystkim położą nacisk na powszechnie dostępną naukę języka polskiego jako wartości centralnej dla kultury polskiej, choćby poprzez Instytuty Mikołaja Reya.

Jeszcze raz nawiążę tutaj do konieczności rozpowszechnienia polszczyzny w świecie, nasycenia wszystkich państw i kontynentów placówkami nauczania języka polskiego, szczególnie tam, gdzie wciąż jeszcze są Polacy, często nie mówiący już po polsku wcale lub prawie wcale. Ma to również kolosalne znaczenia przy planowanych akcjach repatriacyjnych, na które od ponad osiemdziesięciu pięciu lat czekają Polacy choćby w Kazachstanie i innych państwach przymusowego, będącego pokłosiem zsyłek, polskiego osadnictwa. Choć przecież nie tylko tam.

Wracam teraz w podwoje Ministerstwa: osoby pracujące w Zespole lub Ataszacie będą przedstawicielami Ministerstwa Polaków Zagranicą (MPZ) wykształconymi w prowadzonej przez to Ministerstwo szkole dyplomatów o zgodnym z Konstytucją RP profilu. Podstawowe założenia ideowe tego kształcenia będą zgodne z przyjętymi zasadami umacniania niepodległości i suwerenności państwa polskiego poprzez rozwijanie i propagowanie kultury polskiej poza granicami Rzeczypospolitej.

Prowadzenie tej polityki musi być związane z wartością, jaką jest Polska, obecna zarówno w silnym państwie, jak i dumnym Narodzie. Podobnie Polacy za granicą muszą czuć więź z Ojczyzną i wsparcie płynące z Kraju. Przede wszystkim – wspomniani już wyżej - ci najsłabsi, szczególnie rodziny polskie marzące o przyjeździe do Polski. Jeśli uda się nam im pomóc, musimy mieć także ofertę dla tych, którzy jako Polacy chcą pozostać poza granicami Rzeczypospolitej, i obie te decyzje należy uszanować. Szczególną bowiem troską MPZ musi objąć skupiska polskie w pobliżu granic Rzeczypospolitej. Polacy na Białorusi, w Czechach, Litwie, Łotwie, Niemczech, Rosji, Słowacji i Ukrainie to priorytet dla wysiłków każdego polityka polskiego w utrzymywaniu ich więzi z Polską oraz polską kulturą i językiem. Są to bardzo często osoby, których przywiązanie do polskości i religii, patriotyzm i zaangażowanie na rzecz Ojczyzny przetrwały najcięższe próby.

I w tym widzę ogromną rolę, jaką może Ministerstwo Polaków Zagranicą odegrać.

* Autor jest doktorem nauk humanistycznych w zakresie socjologii, autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych o Polakach w świecie. W latach 1984-1999 pracował w Instytucie Badań Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Pan Robert Tyszkiewicz
Przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą
Sejm Rzeczpospolitej Polskiej
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa

Do wiadomości:
- Pani Elżbieta Witek, Marszalek Sejmu RP
- Pan Jan Dziedziczak, Sekretarz Stanu, Pełnomocnik Rządu do spraw Polonii i Polaków za Granicą
- Senator Kazimierz Michał Ujazdowski, Przewodniczący Senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą

Oświadczenie Światowego Porozumienia Polonii w sprawie wyborów prezydenckich 2020 w Polsce.

Szanowny Panie Przewodniczący,

Światowe Porozumienie Polonii na zebraniu swoich członków w dniu 23.04.2020 r. wydało oświadczenie popierające przeprowadzenie wyborów prezydenckich w Polsce w 2020 r. przed upływem bieżącej kadencji obecnego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Dr. Andrzeja Dudy. Wybory prezydenckie powinny, zgodnie z prawem, odbyć się w maju br. w bezpiecznej formie korespondencyjnej, zarówno w kraju jak i dla Polonii i Polaków za granicą. W okresie światowego kryzysu spowodowanego epidemią koronawirusa najbezpieczniejsze.

Nie zgadzamy się ze stanowiskiem opozycji, która dąży do przesunięcia wyborów o rok i wywołania chaosu politycznego, aby w ten sposób wymusić przejęcie władzy.

Wyrażamy zdziwienie, że Rada Polonii Świata w liście do Pana Przewodniczącego dopatrując się w zaproponowanej ustawie trudności, wyraziła przekonanie, że wybory prezydenckie w maju br. nie mogą się odbyć. Zgodnie z naszą najlepszą wiedzą, Rada Polonii Świata nie prowadziła na ten temat jakichkolwiek konsultacji z Polonią, a więc powstaje pytanie o to, kogo RPŚ reprezentuje.

Światowe Porozumienie Polonii postanowiło udzielić poparcia w wyborach prezydenckich Panu Dr Andrzejowi Dudzie, obecnemu Prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej. Żywimy nadzieję, że wybory odbędą się w terminie zgodnie z prawem.

Wnioskujemy jednocześnie, aby forma korespondencyjna wyborów stała się odtąd stałą opcją wyborcza dla Polonii i Polaków przebywających za granicą.

Z wyrazami szacunku,

Marek Wasag – Niemcy / Edward Cyran – USA / Marian Chomiak - Szwajcaria / Roza Chomiak - Szwajcaria / Mirosława Dulczewska - USA / Adam Gajkowski - Australia / Wiesław Gołębiewski – USA / Monika Gąsiorowski – Szwajcaria / Adam Gryczman - Polska / Jarzy Jankowski - Norwegia / Jagoda Kadziela – Francja / Christopher Karpinski – Szwajcaria / Danuta Knapp – Szwecja / dr Jean Konopka - Szwajcaria / Zenon Łupina - Belgia / Krystyna Latawiec – Francja / Jadwiga Lepipec – Francja / Edmund Lewandowski – USA / Marek Ludwikiewicz - Polska / Monika Obrębska – Francja / Tomasz Pawłowski - Niemcy / Krystyn Pietka – Kanada / Marek Przykorski – Kanada / Piotr H. Radowski - Austria / Zygmunt Staszewski – USA / Agnieszka Scheidegger - Szwajcaria / Maria Szonert Binienda – USA / Izabela Sunghay - USA / Wojciech Wesolowski - Kanada / Mirosława Woroniecki - Francja / Urszula Vittoriani – Francja / Krystyna Zamorska - USA / Darek Zarzeczny - USA

Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele!

W ramach akcji "zostań w domu" wspominamy stolicę Węgier, która czeka z niecierpliwością na chwilę, kiedy to znów zacznie tętnić życiem i będzie mogła zaprezentować się odwiedzającym. Zachęcamy do zapoznania się z materiałami zamieszczonymi w załącznikach oraz poniższych linkach:

1. Materiał filmowy przygotowany przez Budapeszteńskie Centrum Festiwali i Turystyki:
https://www.facebook.com/watch/?v=523613571661757
https://www.youtube.com/watch?v=W8IDxVQChJU

2. Polskojęzyczna wersja strony Budapeszteńskiego Centrum Festiwali i Turystyki:
https://www.budapestinfo.hu/pl/top-widoki

3. Ponad 1000 fotografii przedstawiających Budapeszt:
https://pixabay.com/hu/images/search/budapest

Mamy nadzieję, że dzięki udostępnionym materiałom będziecie mogli Państwo zachwycić się miastem, o którym mówi się, że "urzeka nas za każdym razem, kiedy je odwiedzamy". Życzymy wszystkim dużo zdrowia, spokoju i wytrwałości w tym trudnym dla nas czasie.

Pozdrawiamy serdecznie!

(Od Redakcji): Za powyższe materiały dziękujemy Konsulatowi Generalnemu Węgier w Krakowie.

Radio Maryja

Cała opozycja domaga się przesunięcia terminu wyborów. Większość kontrkandydatów Andrzeja Dudy krytykuje też głosowanie korespondencyjne. Jednak żaden komitet nie wycofał swojego kandydata. Wszyscy prowadzą aktywną kampanię.

Pod koniec marca Małgorzata Kidawa-Błońska ogłosiła zawieszenie swojej kampanii. Kandydatka Platformy Obywatelskiej jest jednak cały czas bardzo aktywna medialnie. Często występuje też w Sejmie. – Nie prowadzę kampanii, ponieważ w takich warunkach kampanii prowadzić nie można – przekonywała Małgorzata Kidawa-Błońska na konferencji prasowej ws. obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”. Na Święta Wielkanocne Platforma Obywatelska wykupiła w stacjach komercyjnych spot wyborczy z udziałem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. – Wykupiliśmy spot po to, żeby ludziom w tym trudnym czasie przekazać ciepłe słowo. Zawieszenie kampanii wyborczej nie oznacza wycofania się z wyborów – tłumaczył Bartosz Arłukowicz, szef kampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Małgorzata Kidawa-Błońska traci w sondażach. Niedługo może spaść nawet z podium. Część polityków PO daje do zrozumienia, że kandydat powinien zostać zmieniony.

– Stąd też prawdopodobnie wynika apel o to, aby te wybory prezesować w nieskończoność, aby one się nie odbyły w maju – wskazywał Krzysztof Sobolewski z PiS. Są też pomysły, aby głównym kontrkandydatem Andrzeja Dudy ze strony całej liberalno-lewicowej opozycji został Władysław Kosiniak-Kamysz. Takiego scenariusza nie przewiduje lewica. – Nie zamierzamy się ani wycofywać się z tych wyborów, ani ich bojkotować. Tylko przekonywać do przesunięcia tych wyborów – podkreślił Andrzej Szejna. PO proponowała w między czasie bojkot wyborów. Ludowcy nie akceptują terminu majowego głosowania, ale kandydata nie mają zamiaru wycofywać.

– O bojkocie wyborów w ogóle nie powinno się mówić, bo wybory prezydenta są to najważniejsze wybory, jakie odbywają się w Polsce – mówił Jarosław Sachajko, poseł Koalicji Polskiej. Ze startu nie rezygnują też pozostali kandydaci sił opozycyjnych oraz ci, którzy przekonują, że są niezależni. Szymon Hołownia konferencje organizuje codziennie. W czwartek zachęcał wyborców do pisania maili do premiera, aby ogłosił stan klęski żywiołowej. – Oni wynoszą z domu to, co mamy najcenniejsze, bo myślą, że jak dadzą nam postojowe na trzy miesiące – i to nie wszystkim – to my zgodzimy się na to, że ukradną nam demokrację – podkreślił Szymon Hołownia, kandydat na prezydenta.

Urzędujący prezydent przeniósł swoją kampanię do internetu. Jego sztab ogłosił, też że weźmie on udział w debacie kandydatów na prezydenta, która planowana jest na 6 maja. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek przekonuje, że przeprowadzenie wyborów w zaplanowanym terminie jest możliwe z zachowanie środków ostrożności. – Powinno się to odbyć dla dobra państwa polskiego i stabilności władzy państwowej – wskazała Elżbieta Witek.

Ustawa, która przewiduje scenariusz głosowania korespondencyjnego utknęła w Senacie na 30 dni. – Nie ukrywam, że będziemy niezwykle starannie nad tą ustawą pracować – poinformował Tomasz Grodzki, marszałek Senatu. Z kolei lider Porozumienia Jarosław Gowin szuka poparcia dla swojego pomysłu zmiany konstytucji, który przewiduje wydłużenie obecnej kadencji prezydenta o 2v lata. Projekt poparło Prawo i Sprawiedliwość. Kluczowe jest jednak poparcie opozycji. – Tutaj rolą pana premiera Jarosława Gowina jest to, aby ta większość została znaleziona – powiedział Krzysztof Sobolewski z Prawa i Sprawiedliwości. To nie będzie łatwe. Platforma Obywatelska mówi stanowcze: „Nie”. – Nie pozwolimy na zmianę konstytucji. Koniec kropka – zaznaczył Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej.

Opozycja ma świadomość, że każda z opcji, która jest teraz na stole jest dla niej niekorzystna – wskazał dr Mirosław Boruta Krakowski. – Każdy ruch opozycji będzie ruchem na przegraną. To jest nie teraz. To trzeba wiele lat pracy, żeby zasłużyć sobie na poparcie, żeby mieć w społeczeństwie respekt, co do swoich działań, programów – zaznaczył dr Mirosław Boruta Krakowski. W ostatnich sondażach poparcia dla urzędującego prezydenta wzrosło. Niektóre badania przewidują zwycięstwo Andrzeja Dudy już w pierwszej turze.

Tekst i zrzuty ekranowe za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/opozycja-domaga-sie-przesuniecia-terminu-wyborow

Na ścianie budynku Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Krakowie przy ul. Lucjana Rydla zamontowana została brązowa tablica, upamiętniająca zamordowanych przez Rosjan oficerów Wojska Polskiego. Ze względu na epidemię uroczystość odsłonięcia została przeniesiona na późniejszy termin. Upamiętniono szefów: Komendy Miasta Kraków – pułkownika Felicjana Madeyskiego-Poraja, Komendy Rejonu Uzupełnień w Dębicy – podpułkownika Waleriana Orłowskiego oraz Komendy Rejonu Uzupełnień w Dębicy – podpułkownika Kazimierza Czyżewskiego. Tablica została ufundowana przez krakowski Instytut Pamięci Narodowej i Wojewódzki Sztab Wojskowy w Krakowie w związku z obchodami 80. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Pułkownik Felicjan Madeyski-Poraj / Urodził się 13 marca 1890 r. w Tołszczowie w powiecie lwowskim. Ukończył austriacką szkołę oficerską i został wcielony do armii austriackiej. Od listopada 1918 r. służył w Wojsku Polskim z przydziałem do pociągów pancernych. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Za zasługi na polu bitwy został odznaczony Orderem Virtutu Militari. Od 1922 r. służył w dywizjonach samochodowych. W 1928 r. został przeniesiony do Departamentu Inżynierii Ministerstwa Spraw Wojskowych, rok później stanął na czele Szefostwa Broni Pancernych. Następnie był dowódcą najpierw 1. a później 5. dywizjonu samochodowego. W 1934 r. został komendantem Komendy Miasta Kraków. Oprócz Virtuti Militari odznaczono go Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Walecznych oraz Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości. Wzięty do niewoli podczas wojny obronnej w 1939 r., trafił do rosyjskiego obozu jenieckiego w Starobielsku. Został zamordowany przez Rosjan wiosną 1940 r. w Charkowie.

Podpułkownik Walerian Orłowski / Urodził się 17 września 1893 r. w Kimpulungu koło Czerniowiec. Należał do Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Walczył w I wojnie światowej, dostał się do niewoli. Wstąpił do formujących się jednostek Wojska Polskiego we Włoszech. Służył w armii gen. Józefa Hellera. W czerwcu 1919 r. powrócił do Polski i został przydzielony do 15. pułku strzelców pieszych, a następnie do 50. pułku piechoty strzelców kresowych. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Do 1927 r. służył w 50. pułku piechoty jako dowódca baonu oraz kwatermistrz. Następnie został przeniesiony do Powiatowej Komendy Uzupełnień w Dębicy (komendant od 1929 r.). Został odznaczony Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi oraz Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości. Aresztowany przez Rosjan pod Tarnopolem, był jeńcem obozu w Kozielsku. Został zamordowany przez Rosjan wiosną 1940 r. w Katyniu.

Podpułkownik Kazimierz Marian Czyżewski / Urodził się 21 stycznia 1893 r. w Żołyni koło Łańcuta. Studiował i doktoryzował się na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Był członkiem Związku Strzeleckiego. Brał udział w I wojnie światowej. W listopadzie 1918 r. wstąpił do Wojska Polskiego. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, w szeregach 16. pułku piechoty Ziemi Tarnowskiej. W 1922 r. został przeniesiony do 49. Huculskiego Pułku Strzelców w Kołomyi, następnie był instruktorem oraz dowódcą kompanii 1. Korpusu Kadetów we Lwowie. W 1928 r. przeszedł do 19. pułku piechoty we Lwowie. W 1930 r. został przeniesiony do Powiatowej Komendy Uzupełnień w Bochni (komendant od 1933 r.). Wzięty do rosyjskiej niewoli podczas wojny obronnej trafił do obozu w Kozielsku. Został zamordowany przez Rosjan wiosną 1940 r. w Katyniu.

Czy wiecie Państwo, że dla siedmiu na dziesięciu Polaków wystarczającą zachętę do zakupu danego produktu stanowi to, że pochodzi on z Polski, a połowa konsumentów swój patriotyzm manifestuje podczas zakupów w sklepach z artykułami rolno-spożywczymi? Znak „Produkt polski” umożliwia konsumentom łatwiejsze wyszukiwanie produktów wytworzonych w Polsce z użyciem polskich surowców.

https://www.facebook.com/produktpl

https://twitter.com/hashtag/produktpolski

Aby ułatwić konsumentom identyfikację produktów wytworzonych z polskich surowców, w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi opracowano znak „Produkt polski” i zasady jego stosowania (il. "Kapitał ma narodowość").

Zgodnie z ustawą o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych produkty opatrzone tą informacją muszą być wyprodukowane z surowców wytworzonych na terenie Polski z tym, że w produktach przetworzonych dopuszcza się użycie importowanych składników (np. przypraw, bakalii) w ilości do 25% masy tych produktów, pod warunkiem że składniki takie nie są wytwarzane w kraju.

Wybierając żywność z oznaczeniem „Produkt polski”, konsument ma pewność, że została ona wytworzona w kraju i z rodzimych surowców.

Przy bogatej ofercie na sklepowych półkach ma to niebagatelne znaczenie, a w efekcie przyczynia się także do budowania patriotyzmu konsumenckiego i wsparcia sprzedaży polskiej żywności.

Tekst i ilustracja za: https://www.polskasmakuje.pl/produkt-polski

Wy wszyscy, którzy głosicie "śmierć Boga", którzy szukacie sposobu, by usunąć Boga z ludzkiego świata, wstrzymajcie się i pomyślcie, czy "śmierć Boga" nie niesie w sobie nieuchronnej "śmierci człowieka.

Budowniczowie śmierci Syna Człowieczego zabezpieczają grób strażą i pieczętują kamień. Często budowniczowie świata, za który Chrystus chce umrzeć, usiłowali położyć kamień ostateczny na Jego grobie. Ale kamień pozostaje zawsze odwalony z Jego grobu. Kamień: świadek śmierci - stał się świadkiem zmartwychwstania: "Prawica Pańska moc okazała".

Noc Wielkanocna jest nocą nadzwyczajną, kiedy moc zmartwychwstałego Chrystusa pokonuje ostatecznie siły ciemności i śmierci, zapala w sercach wierzących nadzieję i radość.

Il. Fragment sklepienia z kościoła w Kałkowie-Godowie (woj. świętokrzyskie), fot. p. Andrzej Kalinowski.

Szanowni Państwo!
Drodzy Rodacy w kraju i za granicą!

Zbliżają się Święta Wielkanocne. Czas odrodzenia i nowego początku. Zwycięstwa dobra nad złem, życia nad śmiercią, nadziei nad lękiem. Czas szczególnej życzliwości i dzielenia się dobrymi myślami.

W tym roku polska Wielkanoc będzie inna. Zabraknie tłumów wiernych na nabożeństwach w kościołach. Zabraknie zwyczajowych odwiedzin, spotkań i świątecznych wyjazdów.

Tym ważniejsze będą życzenia przekazane zdalnie wszystkim naszym bliskim, krewnym i przyjaciołom. Ale też osobom starszym, samotnym i potrzebującym.

Pamiętajmy o nich. Bo jedność i solidarność to nasze największe źródła nadziei. I siły, dzięki której zawsze pokonywaliśmy wszelkie przeciwności.

Na ile to będzie możliwe zachowajmy piękne polskie tradycje wielkanocne. Niech dzięki nim zagości w naszych domach uroczysta atmosfera Świąt.

Drodzy Państwo!

Składamy najserdeczniejsze życzenia prawdziwym bohaterom tych dni: pracownikom służby zdrowia, funkcjonariuszom służb mundurowych, żołnierzom, harcerzom i wolontariuszom – oraz wszystkim, dzięki którym państwo polskie realizuje swoje zadania.

Nasze najlepsze życzenia kierujemy do pracowników sklepów z artykułami pierwszej potrzeby, do pracowników aptek, urzędów pocztowych, oraz firm, które świadczą usługi komunalne, telekomunikacyjne, transportowe i kurierskie. Słowem: do tych, którzy ofiarnie wypełniają swoje codzienne obowiązki i pomagają Polakom przetrwać ten trudny czas.

Wszystkim naszym Rodakom życzymy, aby te Święta były spokojne, pełne wzajemnej serdeczności, nadziei i pokoju. Niech te dni upłyną Państwu zdrowo i bezpiecznie, niech w trudnym dla nas wszystkich czasie przyniosą prawdziwe wytchnienie i pokrzepienie.

Życzymy błogosławionych, dobrych Świąt!

Andrzej Duda
Agata Kornhauser-Duda

Tekst i zdjęcie za: https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,1754,zyczen-wielkanocnych-pary-prezydenckiej.html