Przeskocz do treści

Od 9 czerwca Muzeum Krakowa zaprasza ponownie do Rydlówki. Poznajcie Państwo unikalne miejsce związane z młodopolskim malarstwem, literaturą i teatrem. Poczujcie atmosferę Krakowa z przełomu XIX i XX wieku.

Pamiętajcie o maseczce na twarzy, zachowajcie dystans od innych zwiedzających i koniecznie zapoznajcie się z nowym regulaminem zwiedzania:
https://bit.ly/rydlowka

Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej umieszczam linkę do zdjęć z uroczystej Mszy Świętej za Ojczyznę w 90. rocznicę urodzin generała Ryszarda Kuklińskiego, w patriotycznym Kościele Braci Mniejszych – Kapucynów, przy ul. Loretańskiej 11:
https://photos.app.goo.gl/JXky4Mj7Vi9TEdTi7

Jadwiga Klimkowicz

Szanowni Państwo, powyższy tytuł to tytuł spektaklu. Zapewne większość te słowa kojarzy ze Świętym Janem Pawłem II… i bardzo dobrze . Jednak po Mszy Świętej w niezwykłym miejscu, wśród skał , w całej okazałości piękna przyrody , słuchając kazania księdza dr. Artura Kardasia, doktora nauk humanistycznych (historia), którego przedmiotem badań naukowych jest Wielka Emigracja i dzieje zmartwychwstańców - nasuwa się również i mnie samej pytanie: czy rozumiemy wszystko co zostało nam w tych słowach przekazane! Czy wśród wielu zdjęć które posiadamy, wykonanych podczas spotkań ze Świętym Janem Pawłem II, pamiętamy wypowiedziane przez Niego słowa? Czy też tylko wśród swych znajomych jesteśmy zwykłymi "oglądaczami wspominek" z wszelakiego rodzaju uroczystości związanych z różnego rodzaju jubileuszami, nabożeństwami i spotkaniami w tym np. pod Oknem Papieskim. Ale nie mi oceniać i nie mi osądzać, gdyż i ja sama mam do siebie wiele zarzutów. Powinniśmy wszyscy wiedzieć, iż w maju minęła setna rocznica urodzin naszego największego z największych Polaków ! A czy wszyscy o tym wiemy i pamiętamy?

Realizując wiele spektakli teatralnych związanych z tematem Ojca Świętego - Jana Pawła II, spotkałam niezwykłą buntowniczkę w dobrym tego słowa znaczeniu, obrończynię i pasjonatkę mowy i historii polskiej, dla której miałam przyjemność zrealizować wiele choreografii, a mowa tu o Sławie Bednarczyk. "Sławeńka" bo tak pozwolę sobie o niej mówić przekazywała poprzez spektakle olbrzymią wiedzę , całą masę ciekawostek historycznych i nauczała z niezwykłą pieczołowitością pięknej i wykwintnej mowy polskiej! To niezwykły pedagog, artysta i twórca niepowtarzalnych spektakli patriotycznych. "Sławeńka" zrealizowała min. spektakl pt.: "Nie lękajcie się Prawdy" przybliżając nam słowa Ojca Świętego - Jana Pawła II. Kiedy poprosiłam aby powiedziała coś więcej o realizacji tego typu spektakli odpowiedziała:

„Jan Paweł II często cytował słowa Chrystusa o prawdzie. O tym, że prawda wyzwala, że jest drogą życia, daje wolność bowiem nie niszczy i nie dręczy sumienia tak jak kłamstwo. Rzeczywiście tak jest, gdyż życie w oszustwie słowa i czynów, dwulicowość postępowania albo pycha, albo tez pożądliwość mamony lub stanowiska - to nerwowa konfrontacja z wyborem miedzy dobrem a złem. Wychowanie a nie chowanie młodych Polaków to obowiązek moralny i odpowiedzialność przed Bogiem oraz Ojczyzną , której los zależy od moralnego i etycznego działania dla dobra, wolności i niepodległości sumienia… Życie poświęciłam na kształtowanie takich postaw jakie głosił Ojciec Święty w swoich kazaniach - Nasz Wielki Rodak - Jan Paweł II - właściwie męczennik tego świata, bo świat może go słuchał ale nie wprowadził w życie, ani państwowe, ani społeczne, ani finansowo-gospodarcze. Tak Wielki Człowiek rodzi się raz na parę setek lat. Taki dar od Boga dla Polski, Świata… powoli zapominany. Ten spektakl po to został stworzony aby młodym Polakom przypomnieć kim są, po co żyją i jaki cel i sens ma ziemskie istnienie. Dziś woła do Polaków z nieba: Co zrobiliście z moja ziemską Ojczyzną? Co zrobiliście z moim narodem? Co zrobiliście ze światem - z moim słowem”.

Szanowni Państwo, dziś i ja po latach - patrząc na młodych wówczas adeptów sztuki zadaję pytanie: czy pamiętacie czego chciała was nauczyć? Czy pamiętacie sens tekstów, których uczyliście się na pamięć? Czy rozumiecie słowa zawarte w spektaklach , które przedstawialiście wiele razy? Patrząc na dzisiejsze poczynania młodych ludzi, często niezwykle utalentowanych, mam różne myśli, często przeżywam rozterkę i zadaję sobie pytanie: dlaczego i po co podejmują się prac, które tak naprawdę nie wzbogacają kultury, ani ich osobiście?! Idąc jednak dalej tą myślą dochodzę do wniosku że to nie wina was - młodych ludzi, po prostu żyjecie w świecie pełnej komercjalizacji, świecie, gdzie chęć posiadania jeszcze więcej niż się posiada doprowadza was i nas czyli wszystkich do globalnego upadku piękna, dobra, miłości, a co za tym idzie, stajemy się niczym bez wartości. Można nas, was, wszystkich wyrzucić do kosza jak starą zniszczoną lalkę, która nie posiada jednej rączki, nóżki, czy oczka, bo to przecież nie problem, zawsze można wymienić ją na nową. Tylko gdzie nas to prowadzi... Czy zastanawiamy się nad tym, że tą zniszczoną lalką nie stanie się któregoś dnia każdy z nas? Polecam kilka wybranych fragmentów z wspomnianego już wcześniej spektaklu opartego na tekstach wielkiego Polaka jakim był Ojciec Święty Jan Paweł II . I tak jeszcze na koniec: nie podoba mi się pojęcie "pokolenie JPII", to takie określenia, które zbliżają nas do nowomowy, jak niezrozumiałe, modne teraz wyrażenie "xd" czy "lol" - czy tak naprawdę ktoś rozumie o co w tym chodzi?

Wybrane teksty do spektaklu: "Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych, kierunków cywilizacyjnych. Nie lękajcie się! Chrystus wie, co kryje się we wnętrzu człowieka. Jedynie On to wie".

"Człowiek otrzymuje od Boga swą istotną godność, a wraz z nią zdolność wznoszenia się ponad wszelki porządek społeczny w dążeniu do prawdy i dobra. Jest on jednak również uwarunkowany strukturą społeczną, w której żyje, otrzymanym wychowaniem i środowiskiem".

"Istotnie, głównym bogactwem człowieka jest wraz z ziemią sam człowiek".

"Trzeba być pokornym, ażeby łaska Boża mogła w nas działać, przeobrażać nasze życie i przynosić owoc dobra. Dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna".

"Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna".

To tylko kilka przykładów tekstów Ojca Świętego wykorzystanych w spektaklu w reż. Sławy Bednarczyk - te słowa są nam dziś wszystkim bardzo potrzebne! Pamiętajmy! A tak swoją drogą szkoda, że Sława Bednarczyk zaprzestała nauczania mowy polskiej. Myślę, że nadal jest w tej kwestii bardzo potrzebna, a ja cieszę się, że miałam przyjemność współpracy z tak wymagającym artystą.

Radio Maryja

Prawo i Sprawiedliwość żąda ujawnienia pełnych zarobków prezesów warszawskich spółek miejskich. Okazuje się, że zarabiają oni ogromne pieniądze. Dla przykładu szefowa Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w 2018 roku zarobiła 382 tysiące złotych brutto. We wtorek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział projekt ustawy skromnościowej. Domaga się, aby rząd ujawnił zarobki w spółkach Skarbu Państwa. Jednocześnie twierdzi, że rząd marnuje środki na przekop Mierzei Wiślanej i budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. – Po to, aby tak naprawdę dać pracę koleżankom i kolegom – mówił Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

To potrzebne inwestycje, które w przyszłości zaprocentują – zauważył rzecznik rządu Piotr Müller. – To nie jest tak, że miejsca pracy są tylko przy tych inwestycjach, ale przede wszystkim powstają dzięki tym inwestycjom, wokół tych dużych inwestycji – mówił Piotr Müller.

Na zarzut prezydenta Warszawy odpowiedziało Prawo i Sprawiedliwość. Jak mówił wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta warszawski ratusz hojnie opłaca swoich pracowników. – Niektórzy zarabiają po 400 tys. zł rocznie, dorabiają w spółkach miejskich. Do tych spółek często trafiają politycy Platformy Obywatelskiej, np. jeden z radnych dzielnicowych jako zarządca miejskiego basenu zarobił w 2018 roku 250 tys. zł – wskazał Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości.

Prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk zarobił w 2018 roku 362 tysiące złotych brutto. 382 tysiące złotych brutto wpłynęło na konto prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Renaty Tomusiak. Dodatkowe 51 tysięcy złotych brutto zarobiła w Radzie Nadzorczej Szpitala Praskiego. PiS zaapelowało do Rafała Trzaskowskiego o ujawnienie pełnych zarobków i nagród w spółkach miejskich.

– Ministrowie rządu najjaśniejszej Rzeczypospolitej zarabiają o wiele mniej, niż dyrektorzy ratusza warszawskiego – mówił premier Mateusz Morawiecki. Średni miesięczny zarobek 133 dyrektorów i zastępców w warszawskim ratuszu to 16 tys. złotych. Wiceprezydent stolicy Michał Olszewski zapewnił, że zarobki są jawne, ale o swoim wynagrodzeniu za ubiegły rok mówić nie chce. – Mniej niż w roku 2018, ale kwoty pani nie podam, bo nie pamiętam. […] Na pewno zarobiłem mniej zarządzając tak dużym budżetem niż poseł PiS, który zarządza pustym polem pod Baranowem – akcentował Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy. Zgodnie z oświadczeniem majątkowym w 2018 roku Michał Olszewski zarobił 316 tysięcy złotych z tytułu funkcji wiceprezydenta Warszawy i członka rady nadzorczej TBS Warszawa Południe.

Rafał Trzaskowski nie zareagował na apel PiS. Partia rządząca ma już przygotowany projekt zmian prawnych. – Na podstawie zaproponowanych przepisów ustawy będzie obowiązek uzupełnienia tych informacji, ponieważ tych wszystkich danych w przestrzeni publicznej po prostu nie ma – podkreślił Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości. Jak zauważył gdański radny PiS Kazimierz Koralewski również w gdańskich spółkach zarobki są wysokie. Za przyzwoleniem elektoratu KO. – Są to bardzo duże kwoty. Czy to w sprywatyzowanych jednostkach komunalnych jak wodociągi. […] Wszelkie naciski, które płyną na włodarzy tych miast, gdzie są tak wysokie zarobki spływają po elektoracie PO, jak woda po gęsi – mówił Kazimierz Koralewski, gdański radny PiS.

Wysokość zarobków zawsze była niewygodnym tematem – wskazał socjolog dr Mirosław Boruta Krakowski. Jak przypomniał w 2018 roku rząd PiS obniżył zarobki posłów i senatorów o dwadzieścia procent. – Żeby ta płaca była adekwatna do tego czym się zajmujemy, jak dużą mamy odpowiedzialność i czy rzeczywiście jesteśmy tak w pełni zaangażowani – mówił dr Mirosław Boruta Krakowski.

Obecnie podstawowe wynagrodzenie parlamentarzysty to prawie 10 tys. złotych brutto. Podstawowa pensja ministra to niespełna 13 tysięcy złotych brutto.

Tekst i zrzuty ekranowe za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/ogromne-zarobki-w-warszawskich-spolkach-miejskich

Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej umieszczam linkę do zdjęć z uroczystości (13 czerwca 2020 roku) przy pomniku Rokitniańczyków, na Cmentarzu Rakowickim w 105. rocznicę szarży pod Rokitną a następnie przy pomniku Ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych na Cmentarzu Rakowickim w 80. Rocznicę I transportu Polaków do KL Auschwitz:
https://photos.app.goo.gl/Gr5umfM5QZx2FpzD7

Koci kustosz Hipolit zaprasza już od 3 czerwca do Kamienicy Hipolitów na wystawy "Mieszczański dom" i "Pochwała książki. Robert Jahoda – rzemieślnik i artysta". Poznajcie Państwo życie codzienne krakowskiego mieszczaństwa na przestrzeni kilku stuleci i dowiedz się, na czym polegała praca introligatora w Krakowie w XIX wieku.

Pamiętaj Państwo o maseczce na twarzy, zachowajcie dystans od innych zwiedzających i koniecznie zapoznajcie się z nowym regulaminem zwiedzania: https://bit.ly/KamienicaHipolotow

Radio Maryja

Nowy termin wyborów to też nowe otwarcie w kampanii wyborczej. Sztaby wszystkich kandydatów zapowiadają ciężką pracę. Urzędujący prezydent Andrzej Duda ma w planach tradycyjne spotkania z Polakami w całym kraju. Platforma Obywatelska musi natomiast zbierać podpisy poparcia dla swojego nowego kandydata.

Sztab Rafała Trzaskowskiego ma 10 dni na zebranie 100 tys. podpisów. – Dzisiaj potrzebne jest zaangażowanie nas wszystkich. To jest najważniejsze. Dzisiaj zaczynamy tę drogę, drogę do zmiany – powiedział kandydat PO na prezydenta. Wiele wskazuje na to, że Platforma mogła zbierać podpisy już wcześniej. W Warszawie w swoich biurach zbiórkę prowadziła radna tej partii. Wątpliwości budzi też zachowanie Sławomira Nitrasa na jednym z wieców. W środę zbiórka podpisów rozpoczęła się jeszcze przed publikacją postanowienia marszałek Sejmu o wyborach, co też budzi wątpliwości. Rafałowi Trzaskowskiemu udało się na nowo zebrać elektorat PO zawiedziony kampanią Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Najwięcej stracił na tym Szymon Hołownia, który liczył na budowę nowej siły politycznej na gruzach Platformy. – Platforma Obywatelska próbuje teraz wmówić Polakom, że jest czymś więcej niż PO – mówił Szymon Hołownia, kandydat na prezydenta. Rafał Trzaskowski odbiera też wyborców kandydatowi Lewicy oraz PSL-u. – Interesuje mnie tylko zwycięstwo. Po to startuję w wyborach. Po to się zgłosiłem. Nie żeby ratować partię polityczną, tak jak niektórzy kandydaci. Jak kandydaci ratunkowi – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL i kandydat na prezydenta.

Z walki o fotel prezydenta nie rezygnuje kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak. – W najbliższych dniach będę podróżował po kolejnych miastach naszego kraju. Będę odwiedzał wyborców – wskazał Krzysztof Bosak.

Wszystko wskazuje na to, że jeśli dojdzie do II tury, spotkają się w niej urzędujący prezydent z włodarzem Warszawy – przewiduje dr Mirosław Boruta Krakowski. – W Polsce właściwie pomimo tego, że partii jest więcej niż dwie, jest swego rodzaju duopol pomiędzy Zjednoczoną Prawicą, a obecnie Koalicją Obywatelską. Ci dwaj kandydaci mają największe szanse – podkreślił.

Sztab Andrzeja Dudy uruchamia lokalne struktury i zapowiada ciężką pracę. W czwartek prezydent spotka się z mieszkańcami Chełma. – Pan prezydent Andrzej Duda przez najbliższe tygodnie będzie kontynuował to, co robił przez ostatnie 5 lat. Będzie kontynuować rozmowy z Polakami. Przypomnę, że prezydent Andrzej Duda jest pierwszym prezydentem w historii, który objechał wszystkie 380 powiatów – mówił Adam Bielan, rzecznik sztabu Andrzeja Dudy.

Zaplecze Andrzeja Dudy dokładnie rozlicza też Rafała Trzaskowskiego z jego rządów w Warszawie, m.in. z opóźnień w wypłacie pomocy dla przedsiębiorców. Pojawiają się też pytania o zarobki działaczy PO w miejskich spółkach. – Jeśli pan Rafał Trzaskowski nie znajdzie na to czasu, rozpoczniemy prace legislacyjne nad odpowiednią poprawką do ustawy, która takie dane uczyni jawnymi – wskazał Radosław Fogiel, zastępcza rzecznika Prawa i Sprawiedliwości.

Warszawę w najbliższym czasie mogą po raz kolejny zalać też tony śmieci. Miejska spółka z Białegostoku, do której trafiają odpady ze stolicy, ma poważne problemy. Nadzoruje ją partyjny kolega prezydenta Warszawy. – Wzywam prezydenta Rafała Trzaskowskiego oraz prezydenta Truskolaskiego, żeby w sposób merytoryczny usiąść z Inspekcją Ochrony Środowiska, przestrzegać prawa i przestrzegać tego, co do nich należy, czyli odpowiedniego nadzorowania sektora gospodarki odpadami – apelował wiceminister klimatu Jacek Ozdoba.

Obciążeniem dla Rafała Trzaskowskiego są nie tylko problemy w zarządzaniu miastem – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba. – To on był twórcą deklaracji LGBT. To on ma wiceprezydenta Pawła Rabieja, który mówił o adopcji dzieci przez pary homoseksualne, także są to rzeczy, które na pewno w polskich miastach, miasteczkach, a szczególnie na wsiach nie spodobają się – podkreślił politolog. Komentatorzy nie mają wątpliwości, że kampania będzie brutalna, a zacięta walka o każdy głos będzie toczyła się do samego końca.

Tekst i zrzuty ekranowe za: https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/rusza-kampania-wyborcza-2

Kraków, 25 maja 2020 roku

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w pełni popiera zapowiedzianą przez posła Antoniego Macierewicza inicjatywę takiego znowelizowania ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, aby przedawnieniu nie uległy 1 sierpnia br. wszystkie zbrodnie komunistyczne poza morderstwami.

W dniu 72. rocznicy mordu sądowego na jednym z największych bohaterów XX wieku - rotmistrzu Witoldzie Pileckim kategorycznie stwierdzamy, że takie przedawnienie byłoby ogromną porażką III RP i wyrazistym dowodem, że jest ona bardziej kontynuacją PRL niż II Rzeczypospolitej.

Żadne zbrodnie popełnione przez ludobójców nazistowskich i komunistycznych nie powinny się przedawnić, a ich sprawcy czuć bezkarnie. Jesteśmy to winni ofiarom oraz przyszłym pokoleniom, które muszą mieć świadomość, że mordowanie i prześladowanie ludzi w imię jakiejkolwiek ideologii zawsze spotka się z odpowiednią karą, nawet po wielu latach.

Przed sądami niepodległej Polski powinni stawać nie tylko szeregowi funkcjonariusze aparatu przemocy PRL, ale także ci, którzy wydawali im rozkazy,
a do tej pory unikali odpowiedzialności za swoje haniebne czyny spełniane w imię interesów Związku Sowieckiego - ich prawdziwej ojczyzny.

Przewodniczący Porozumienia, Małgorzata Janiec
Sekretarz Porozumienia, Edward Wilhelm Jankowski

Radio Maryja

Mimo, że nie ma jeszcze kampanii wyborczej, to kandydaci na prezydenta są bardzo aktywni. Podobnie jak pracownie sondażowe, które publikują zaskakujące dane. W jednym z zestawień dla „Gazety Wyborczej” suma wszystkich kandydatów dała wynik 101 procent.

W trakcie epidemii sondaże wyborcze dawały Andrzejowi Dudzie ponad 50-procentowe poparcie. Teraz wróciły do stanu sprzed kilku miesięcy. Prezydent może liczyć na ponad 40 procent poparcia. Z wyjątkiem jednego sondażu – Pracowni Badań Społecznych – tam Andrzej Duda ma 35 procent.

Sondaże nie obrazują realnego poparcia – mówi socjolog, dr Mirosław Boruta Krakowski. – Sondaże robione są przez bardzo różne źródła, bardzo różni ludzie je finansują, dla bardzo różnych redakcji, mających takie bądź inne cele – wyjaśnia dr Mirosław Boruta Krakowski.

Rosną szanse Rafała Trzaskowskiego, który o przepustkę do II tury bije się z Szymonem Hołownią. W dół poszły notowania Władysława Kosianiaka-Kamysza. To chwilowy spadek – mówi Paweł Kukiz. – Zawsze coś nowego powoduje zainteresowanie mediów i wchodzi to w ten tradycyjny już w Polsce scenariusz PO przeciwko PiS-owi – podkreśla w RMF Paweł Kukiz.

Kandydaci ruszyli jednak w Polskę. Rafał Trzaskowski wczoraj był w Stargardzie i w Szczecinie, gdzie usłyszał kilka niewygodnych pytań, w tym to, czy do szkół wprowadzona zostanie ideologia LGBT. – Każdy prezydent czy to prezydent m.st. Warszawy czy prezydent RP powinien bronić mniejszości – mówi Rafał Trzaskowski.

O poglądach Rafała Trzaskowskiego świadczy jego otoczenie – mówi socjolog Mateusz Schmidt. – Jego zastępcą jest pan Paweł Rabiej, działacz środowisk LGBT, który wprost ze swoim partnerem pokazuje się publicznie. Od tego bagażu doświadczeń Rafał Trzaskowski nie ucieknie w kampanii prezydenckiej – podkreśla Mateusz Schmidt.

Aktywny jest również prezydent Andrzej Duda. Choć jego sztab przekonuje, że realizuje w ten sposób swoje prezydenckie obowiązki – mówi Adam Bielan. – W momencie, kiedy rygory związane ze stanem epidemii są nieco lżejsze po prostu wraca do tego, co robił całą kadencję. Oczywiście planujemy i rozpoczniemy agitację wyborczą – zaznacza Adam Bielan, rzecznik sztabu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy. Najbardziej prawdopodobny termin wyborów to 28 czerwca.

Fragmenty tekstu i zrzuty ekranowe za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/nie-ma-jeszcze-kampanii-wyborczej-ale-nie-przeszkadza-to-kandydatom-na-prezydenta-rp-w-agitacji

Mirosław Boruta Krakowski

Sondażystyka nie jest socjologią. Jest mniej lub bardziej udaną próbą uchwycenia chwili i po kilku godzinach, dniach, tygodniach zdaje się być wydarzeniem bez znaczenia dla życia społecznego.

Najlepszym sondażem nastrojów społecznych jest wynik wyborów.

Dzisiaj sondaże powiedzą Państwu, że przewaga p. prezydenta Andrzeja Dudy maleje, a socjologia powie, że p. Prezydent Andrzej Duda wygrywa te wybory w pierwszej turze. I to jest największa różnica.

Sondaże ktoś zamawia, ktoś za nie płaci, chce wywołać jakiś efekt, wpływ społeczny… Nauka – socjologia, opiera się na innych podstawach.

Co zrobi człowiek, któremu sondaże podpowiedziały, że jego kandydat wygra na pewno. Być może nie pójdzie na wybory, bo po co? Lecz jeśli jego kandydat przegra zdobędzie wiedzę na temat tego czym są sondaże, ale ta wiedza będzie go – być może drogo kosztowała - przez następne pięć lat…

Od 30 maja zapraszamy do oddziału Rynek Podziemny do zwiedzania wystawy Śladem europejskiej tożsamości Krakowa. Zejdźcie Państwo pod ziemię, poznajcie tajemnice średniowiecznego miasta i poczujcie atmosferę i codzienne życie rynku sprzed setek lat.

Pamiętajcie Państwo o maseczce na twarzy i zachowajcie dystans od innych zwiedzających oraz koniecznie zapoznajcie się z nowym regulaminem zwiedzania: https://bit.ly/RynekPodziemny

Bilety wstępu na Wystawę można zakupić w kasie Oddziału lub przez internet na stronie https://bilety.muzeumkrakowa.pl.

W Starym Mieście można już odwiedzić Barbakan, Mury Obronne, Wieżę Ratuszową i Pałac Krzysztofory. W następnych dniach planujemy otwarcie kolejnych oddziałów. Cieszymy się, że ponownie będziemy mogli się z Państwem spotkać. W trosce o zapewnienie pełnego bezpieczeństwa zwiedzającym i pracownikom przygotowujemy nowe zasady zwiedzania.

Zespół wPolityce.pl / aw / Poranek Siódma9

„Trzaskowski to kandydat skrojony pod tą całą nomenklaturę Sorosowsko-europejską, dominującą na przykład w Parlamencie Europejskim” - mówił Patryk Jaki w programie „Poranek Siódma9”. Podkreślił przy tym, że walka z nim będzie dla Andrzeja Dudy trudna.

Warszawa nie jest cezurą dla całej Polski — mówił Patryk Jaki, przypominając, że prezydent Andrzej Duda w Warszawie przegrał z Bronisławem Komorowskim a mimo to w Polsce wygrał.

Zwrócił uwagę, że Trzaskowski, jeżeli już jeździ ze swoim sztabem do ludzi, to do radnych PO „żeby nie powtarzało się to, co w Warszawie”.

Prezydent Andrzej Duda musi być bardzo aktywny i to niezbyt pracowitego Rafała Trzaskowskiego będzie zmuszało do defensywy — radził obecnie urzędującemu prezydentowi.

Walka będzie trudna

Jaki ocenił, że walka wyborcza będzie bardzo trudna, „dlatego że jeśli dojdzie do drugiej tury i dzieli się głosy pół na pół, to III RP zawsze ma minimalną przewagę”. To było widać w wyborach do Senatu — zauważył, dodając, iż „trzeba to wziąć pod uwagę”.

Oczywiście była szansa, że wybory mogły się rozstrzygnąć już w pierwszej turze, gdyby nie to całe zamieszanie wokół wyborów. Być może dzisiaj byłoby już po Platformie Obywatelskiej. Nie ukrywam, że byłem zwolennikiem terminu konstytucyjnego, terminu majowego — mówił Jaki. Podkreślał, że przełożenie wyborów „to był gigantyczny błąd, natomiast Andrzej Duda nadal jest faworytem tych wyborów, natomiast to nie będzie spacerek”.

Jaki: „Trzaskowski działa w interesie rosyjskim”

Trzaskowski to kandydat skrojony pod tą całą nomenklaturę Sorosowsko-europejską, dominującą na przykład w Parlamencie Europejskim. I to że on dzisiaj zapowiada, że będzie działał w interesie rosyjskim, na przykład blokując kluczowe z punktu widzenia Polski inwestycje, jak przekop Mierzei Wiślanej czy CPK, czy to co robi w Warszawie, to znaczy zamienia stolicę w sensie ideologicznym z biało-czerwonej na różową, to jest zapowiedź nowego rodzaju prezydentury — ostrzegał.

Jeżeli chcemy rozmawiać o jakiejś szansie na zmianę, to tylko Andrzej Duda, bo inni kandydaci z góry ją odrzucają. Chcą wrócić do tego, co było wcześniej. Dlatego, jeżeli w ogóle chcemy budować podmiotowość państwa polskiego, to Andrzej Duda jest dzisiaj jedyną możliwością, która być może też sprawi, że nie będziemy popełniać tych błędów, które zdarzały się przez ostatnie pięć lat — przekonywał eurodeputowany.

Pieniądze z funduszu sprawiedliwej transformacji nie wystarczą

Eurodeputowany odniósł się również do negocjacji ws. budżetu UE. Jeżeli chodzi o tą trzylatkę, to ona wstępnie wygląda jako sukces polskiego państwa, natomiast jeśli chodzi o fundusz transformacji, to wszystko zależy od tego, jakie będą szczegóły dotyczące „green dealu”, bo przypominam państwu, że już nie według obliczeń Ministerstwa Energii, ale według obliczeń think tanku koszty polskiej transformacji polskiej gospodarki energetycznej na tą nutę „green dealu” mogą kosztować 500 mld euro. Jeżeli my dostajemy 8 mld, a mamy zapłacić 500 mld, to każdy, kto trochę umie matematykę, to rozumie, o co w tym wszystkim chodzi. Poza tym jest jeszcze kwestia praworządności — wyjaśnił.

Unijna praworządność to wprowadzanie lewicowych ideologii

Dodał, że z punktu widzenia UE łamaniem praworządności jest to, że Polska nie wprowadza LGBT, czy edukacji seksualnej. Czyli to oznacza, że będą nam zabierać pieniądze dlatego, że nie realizujemy lewackiej ideologii i to będzie już oznaczało, że Polska nie będzie już suwerennym państwem, tylko Polska stanie się jakimś województwem w UE, co stanie się po moim trupie. To znaczy, dopóki jestem w polityce, nigdy na to nie pozwolę — oświadczył Patryk Jaki.

Tekst i zdjęcie za: https://wpolityce.pl/polityka/502430-jaki-trzaskowski-z-polski-bialo-czerwonej-zrobi-rozowa

Danuta Stefanko

Okres II wojny światowej jest zarazem okresem licznych zbrodni wobec Polaków ze strony stalinowskiego Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich i hitlerowskiej III Rzeszy. Systemy represyjne tych mocarstw miały niektóre podobne aspekty, m.in. wywózki do obozów zagłady i obozów pracy, liczne akcje ludobójcze czy zwalczanie elit narodowych.

Jedną z akcji niemieckiego planu Intelligenzaktion, polegającego na zagładzie polskiej inteligencji zamieszkującej głównie tereny okupowane przez III Rzeszę, był mord w Czarnym Lesie w okolicy Stanisławowa. Ofiarami tej zbrodni, dokonanej w 1941 roku, byli głównie lekarze, nauczyciele i osoby duchowe, zamieszkujące Stanisławów.

Do odnalezienia w 1988 roku zbiorowych mogił pomordowanych przez hitlerowców stanisławowskich przedstawicieli inteligencji polskiej przyczynił się urodzony w Stanisławowie Adam Rubaszewski, który prowadził zbiór materiałów oraz starał się o upamiętnienie tych wydarzeń.

Później, w 2011 roku, dzięki wysiłkom członków Towarzystwa Kultury Polskiej „Przyjaźń” we współpracy z polską Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz miejscowymi władzami ukraińskimi, na terenie cmentarza udało się odsłonić pomnik ofiarom mordu w Czarnym Lesie.

Dopiero w ostatnich latach zidentyfikowano, że w stanisławowskich „dołach śmierci” leży nie 250 ciał ofiar zbrodni – jak pierwotnie uważano – ale szczątki ponad 700 osób, rozstrzelanych przez nazistów.

Aby uczcić pamięć ofiar, poległych w Czarnym Lesie, TV Niezależna Polonia Ltd. z Kanady wyprodukowała film „Mroki Czarnego Lasu”, przedstawiający m.in. historię Stanisławowa, zwanego kiedyś trzecim miastem Galicji, sytuację w roku 1941 oraz historię odkrycia i odrestaurowania cmentarza w Czarnym Lesie.

Scenarzystą i reżyserem filmu „Mroki Czarnego Lasu” jest Wacław Kujbida, którego rodzina pochodzi ze Stanisławowa. Dziadek Kujbidy był polskim nauczycielem i stał się jedną z ofiar mordu w Czarnym Lesie.

„Starałem się od dobrych 6 lat sfinalizować ten film, poszukać fundusze, dlatego, że zbrodnia w Stanisławowie z 1941 roku jest jedną z ważniejszych, a nieznanych powszechnie klamer eliminacji elit polskich przez Niemców. Akcja w Stanisławowie była w bestialski sposób doskonała, dlatego, że stworzono listę najbardziej patriotycznych elementów Stanisławowa i podstępnie ich zwabiano do Gestapo, a potem rozstrzelano w Czarnym Lesie. Myślę, że to jest bardzo ważny dla polskiego państwa i dla Polaków dokument. Teraz czekamy, aż będziemy mogli upowszechnić ten film” – powiedział w Polskim Radiu dla Zagranicy Wacław Kujbida (na zdjęciu wraz z żoną Elżbietą - archiwum KN).

Mamy nadzieję, że film „Mroki Czarnego Lasu” zostanie zaprezentowany również w Iwano-Frankiwsku, dawnym Stanisławowie, a miejscowi Polacy i osoby zainteresowane historią regionu będą mogły dowiedzieć się więcej o tej dramatycznej karcie historii.

Produkcja filmowa została współfinansowana przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej, w ramach programu opieki nad Polonią i Polakami za granicą 2019, za pośrednictwem Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.

Za: https://www.ckpide.eu/pl/aktualnosci/wydarzenia/3535-mroki-czarnego-lasu

Koci kustosz Włodek zaprasza do Domu Zwierzynieckiego na wystawy "Mieszkanie przedmiejskie przed stu laty" i "Zwierzyniec zaprasza: Garbary".

Przyjdźcie Państwo, poczujcie atmosferę krakowskich przedmieść sprzed wieku i dowiedzcie się, jaką rolę spełniały dawniej Dolne Młyny i jakie skarby kryją archiwa klasztoru OO. Karmelitów.

Pamiętajcie Państwo o maseczce na twarzy, zachowajcie dystans od innych zwiedzających i koniecznie zapoznajcie się z nowym regulaminem zwiedzania: https://bit.ly/DomZwierzyniecki

Zbigniew Galicki

Szanowni Państwo, poniżej umieszczam linkę do zdjęć upamiętniających 72. rocznicę komunistycznego mordu sądowego największego bohatera II Wojny Światowej - o godz. 21:30 – gdy "strzałem katyńskim" w tył głowy odebrano Mu życie:
https://photos.app.goo.gl/n8JrZDG5QuvbZxqU8

Radio Maryja

Politycy Solidarnej Polski krytykują projekt sprawozdania komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Parlamentu Europejskiego dotyczący naruszeń praworządności w Polsce. Komisja zajmie się sprawą naszego kraju po południu.

Do licznych zapisów projektu wstępnego sprawozdania LIBE odnieśli się na konferencji prasowej europoseł Patryk Jaki oraz wiceministrowie sprawiedliwości, klimatu i aktywów państwowych – Sebastian Kaleta, Jacek Ozdoba i Janusz Kowalski.

W projekcie zawarte są zapisy krytykujące polski rząd za procedowanie w Sejmie obywatelskich projektów ustaw antyaborcyjnych, sposób wyboru sędziów czy funkcjonowanie Izby kontroli nadzwyczajnej i spraw publicznych Sądu Najwyższego.

Europoseł Patryk Jaki ocenił, że projekt jest zmanipulowany i niesprawiedliwy oraz że to próba odebrania Polsce podstawowych elementów suwerenności. Polityk wskazał przy tym, że przygotowano go w oparciu o argumenty polskiej opozycji.

– To są argumenty dyktowane przez polską opozycje, które osłabiają polską państwowość, polskie państwo. Chcą przede wszystkim doprowadzić do tego, aby polskim obywatelom zostały odebrane pieniądze za to, że Polska jest państwem suwerennym i sama może decydować o tym, jakie prawa w Polsce uchwala. To jest próba odebrania podstawowych elementów polskiej suwerenności, to znaczy próba odebrania możliwości Polski stanowienia prawa ku wielkiej uciesze opozycji, dlatego chciałbym, żebyście to Państwo wszyscy wiedzieli. O godzinie 14.00 będzie dzisiaj w Parlamencie ten raport prezentowany, który jest niesprawiedliwy, zmanipulowany i stawiający Polskę w bardzo złej sytuacji. Uważam, że wszyscy powinniśmy solidarnie przeciwko temu zaprotestować – powiedział Patryk Jaki.

Posiedzenie, na którym komisja wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE będzie debatować o Polsce, rozpocznie się o godz. 14.00. Europosłowie mają też rozmawiać o sytuacji w polskim sądownictwie z prezesem Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów i członkiem zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Tekst i zdjęcie za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/solidarna-polska-przeciwko-antypolskiej-narracji-w-parlamencie-europejskim

Srebrny kur zapieje znowu już 22 maja w Parku Strzeleckim. Zapraszamy ponownie do oddziału Celestat na wystawę Krakowskie Bractwo Kurkowe i obronność miejska. Na ekspozycji poznacie Państwo historię Bractwa oraz uzbrojenie, jakim posługiwali się mieszkańcy Krakowa w dawnych wiekach, a także rekonstrukcje dawnych fortyfikacji miasta. Celestat wraz z Barbakanem i Murami Obronnymi tworzą Trasę Obronności. Przejdźcie Państwo naszą historyczną trasą krakowskich fortyfikacji!

Przypominamy, że otwarte są także oddziały: Wieża Ratuszowa, Pałac Krzysztofory, Muzeum Podgórza i Muzeum Nowej Huty. Niebawem otworzymy dla Państwa kolejne. Cieszymy się, że ponownie będziemy mogli się z Państwem spotkać. W trosce o zapewnienie pełnego bezpieczeństwa zwiedzającym i pracownikom przygotowujemy nowe zasady zwiedzania. Pamiętajcie Państwo o maseczkach na twarzy i zachowajcie dystans od innych zwiedzających oraz koniecznie zapoznajcie się z nowym regulaminem zwiedzania: https://bit.ly/Celestat

Wybory należało przeprowadzić w maju; tak sądziłem wcześniej i tak sądzę dziś; głosowanie na przełomie czerwca i lipca oznacza stratę czasu na długą kampanię - powiedział tygodnikowi "Sieci" minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Zbigniew Ziobro (fot. Wikipedia / Marek Suwalczan), który jest także liderem Solidarnej Polski, zaznaczył w rozmowie z tygodnikiem, że jego zdaniem "największa wina za ostatni kryzys spada na opozycję, która wykorzystała wielki światowy kryzys i epidemiczny i gospodarczy, do gry terminem wyborów oraz cynicznie i instrumentalnie sięgnęła po argumenty związane z bezpieczeństwem zdrowotnym". Podkreślił, że on sam był od początku przeciwny przesunięciu wyborów i powiedział to ówczesnemu wicepremierowi i liderowi Porozumienia Jarosławowi Gowinowi.

Czeka nas bardzo ciężka walka o Polskę, o wszystko - ocenił polityk. Podkreślił, że wierzy w zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach, ale - jak ocenił - będzie o nie trudniej, gdy PO będzie mogło "podmienić kandydata". Gospodarczo radzimy sobie na razie lepiej niż sąsiedzi, ale kryzys będzie odczuwalny - zauważył. Dopytywany o możliwe konsekwencje kryzysu w koalicji rządzącej podkreślił, że jego zdaniem ewentualne utworzenie rządu technicznego przez opozycję "od Biedronia po Konfederację" byłoby niemożliwe, bo byłby to ruch, który kompromitowałby każdą z sił biorących w tym udział.

Podkreślił, że jego zdaniem, gdyby nie zachowanie Jarosława Gowina, wybory odbyłyby się jeśli nie 10, to 23 maja. Mam świadomość, że Jarosław Kaczyński stanął przed bardzo trudną decyzją i wobec zachowania Jarosława Gowina wybrał wariant najbezpieczniejszy, co przyjąłem ze zrozumieniem - powiedział Zbigniew Ziobro, zaznaczając, że partnerzy Porozumienia w koalicji "nie stawiali żadnego ultimatum, lecz szukali zgody". Dodał, że nie inicjował spotkania na Nowogrodzkiej i z mediów dowiedział się, że jego intencją miało być usunięcie Gowina z koalicji. Podkreślił, że nie jest w interesie Solidarnej Polski wypychanie Jarosława Gowina, bo jego zdaniem układ stabilny, większościowy, choć trudny, jest zawsze lepszy niż balansowanie na granicy".

Zbigniew Ziobro podkreślił, że obecnie "potrzebna jest szczera dyskusja w gronie koalicyjnym". To, że nie stawiamy niczego na ostrzu noża nie oznacza, że nie oczekujemy wzajemnego szacunku i że nie będziemy kładli nacisku na dochowanie zobowiązań. Jest źle, gdy któryś z koalicjantów odwołuje się do argumentu siły, ale jest również niedobrze, gdy wzajemne ustalenia stają pod znakiem zapytania - powiedział. Trzeba omówić stojące przed nimi wyzwania, byśmy nie byli zaskakiwani podobnymi sytuacjami w trakcie przeprowadzania poważnych reform państwa, które są przed nami - mówił.

Pytany, czy Jarosław Gowin powinien wrócić do rządu, Zbigniew Ziobro ocenił, że to zależy głównie od samego Gowina. Zaznaczył, że obecnie nie czas na zajmowanie się zmianami w rządzie, a taki moment może nastąpić dopiero po wyborach. Na pytanie, czy jeśli Porozumienie zażąda własnego klubu w Sejmie, to Solidarna Polska postąpi podobnie, Zbigniew Ziobro powiedział, że "nie można wykluczyć pewnych zmian". Ocenił, że powstanie osobnych klubów pozwala adresować przekaz do różnych grup wyborców, ale - jak zaznaczył - może być też "zachętą do rozgrywania przez nieprzyjazne im media czy opozycję". Podkreślił, że konieczne są rozmowy wewnątrz koalicji. Na pewno musimy spotkać się w gronie liderów, szczerze porozmawiać i wyjaśnić sobie pewne rzeczy - zaznaczył. Za nami trudny wiraż. Musimy uznać, że doszło do nadszarpnięcia wzajemnego zaufania. Trzeba wrócić do źródeł, do wspólnoty wartości i do uznania wiodącej roli największego ugrupowania, czyli PiS i przywództwa w obozie Jarosława Kaczyńskiego, ale też uznania prawa mniejszych koalicjantów do realizacji uzgodnionych zadań w ramach podpisanej umowy koalicyjnej - podkreślił.

Za: https://reporterzy.info/przeglad/kraj

Od 19 maja Muzeum Krakowa zaprasza do dwóch kolejnych oddziałów. W Pałacu Krzysztofory możecie Państwo odkryć fenomen Krakowa na wystawie Cyberteka. Kraków czas i przestrzeń.

Historię transportu kolejowego przybliży natomiast ekspozycja czasowa Krakowskie drogi żelazne w Muzeum Podgórza.

Pamiętajcie Państwo o maseczkach na twarzy, zachowajcie dystans od innych zwiedzających i koniecznie zapoznajcie się z nowym regulaminem zwiedzania:
Pałac Krzysztofory: https://bit.ly/cyberteka
Muzeum Podgórza: https://bit.ly/MuzeumPodgorza

Zapraszamy na relację filmową z konferencji prasowej Instytutu Pamięci Narodowej (https://youtu.be/DffUd8uB2hw), podczas której zaprezentowane zostały nowe serwisy internetowe, przygotowane z okazji setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły – Świętego Jana Pawła II. W konferencji udział wzięli: prezes IPN dr Jarosław Szarek, redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego” - ks. Adam Pawlaszczyk i dr Andrzej Grajewski, tygodnik „Gość Niedzielny”.

A) Serwis internetowy „W Wadowicach wszystko się zaczęło”: wadowice1920.gosc.pl
Unikatowe fotografie oraz dokumenty z archiwum IPN związane z Janem Pawłem II w jednym miejscu. Opowieść o rodzinnych stronach Karola Wojtyły. Rodzice, dziadkowie i dom rodzinny przyszłego papieża. Walka o granice odrodzonej Polski, wpływ patriotycznych tradycji na kształtowanie się osobowości młodego Karola – oto przykładowa tematyka poszczególnych bloków serwisu internetowego. Oprócz tego 100 zdjęć (w tym kilkadziesiąt unikatowych), dokumenty z archiwum IPN i teksty renomowanych autorów. Portal został przygotowany przez redakcję tygodnika „Gość Niedzielny” oraz Instytut Pamięci Narodowej.

B) Serwis internetowy: pielgrzymki.ipn.gov.pl
Instytut Pamięci Narodowej przygotował także portal tematyczny dotyczący wizyt papieża w Polsce w okresie PRL, który będzie dostępny od 15 maja 2020 roku. W serwisie będzie można znaleźć dokumenty w wersji cyfrowej, fotografie SB, ulotki i wiele innych materiałów z Archiwum IPN.

Maria Krakowska, Mirosław Boruta Krakowski

3 maja 2020 roku, po Mszy Świętej za Ojczyznę, także i my  mieliśmy okazję obejrzeć tę niezwykłą wystawę, spotkać jej Autora, a także gospodarza morawickiej parafii, księdza kanonika Władysława Palmowskiego. Zapraszamy Państwa do obejrzenia kilkunastu zdjęć:
https://photos.app.goo.gl/xt3TAg4u9RZMXyyu7