Przeskocz do treści

Barbara Lipińska-Postawa

20160828ar2To przecież nastolatka tylko.
Śmieszny kołnierzyk przy sukience.
Jeszcze bawiła się przed chwilką,
Włosy spinała tak naprędce.

A tu przysięga - słowa wielkie!
I ona przy nich całkiem tycia:
"W obliczu Boga walczyć będzie
Aż do ofiary swego życia."

Już tatuś z mamą dali przykład
I czy jest wierna - patrzą z nieba.
Śmierć czasem to powinność zwykła,
Więc się zachowa tak, jak trzeba...

20160828ar1Jak to jest - zabić nastolatkę?
Blask zgasić w oczach, zamknąć usta?
Przerwać marzenia, co ukradkiem
Snuły się nawet w celi pustej?

Ktoś wydał wyrok i żył dalej.
Ktoś milczał - nie wydobył głosu.
Ktoś prawdy nie chce słuchać wcale.
Ktoś ma awersję do patosu...

Lecz to zdarzyło się pod słońcem!
Umarła pięknie jak natchniona!
Na krzyżu Chrystus konający
Otworzył Ince swe ramiona.

Tekst za: "Nasz Dziennik", sobota-niedziela, 27-28 sierpnia 2016, nr 200 (5648). Fotografie z 28 sierpnia 2016 roku, z krakowskiego Parku im. dr. Henryka Jordana - p. Alicja Rostocka.

miroslawborutaMirosław Boruta

W listopadzie ubiegłego roku krakowski dodatek "Gościa Niedzielnego", piórem Jerzego Bukowskiego, opisał nowy krzyż brzozowy na wspólnym grobie księdza jezuity Władysława Gurgacza, kapelana Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej oraz Stefana Balickiego, żołnierza tego ugrupowania zbrojnego z lat 40-tych ubiegłego stulecia. Obaj zginęli, zamordowani sądowo przez "komunistów", 14 września 1949 roku. Wraz z nimi zamordowano także Stanisława Szajnę, kolejnego żołnierza Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej.

20130828dsOd tego czasu grobem polskich Bohaterów opiekują się członkinie Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki, pp. Alicja Rostocka i Stanisława Rozwadowska.

A o tym, że należą do najbardziej aktywnych Klubowiczek świadczy także ich wczorajsza obecność w Parku im. Henryka Jordana, przy popiersiu 18-letniej Danuty Siedzikówny ps. „Inka”, sanitariuszki i łączniczki 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.

To właśnie 28 sierpnia 1946 ona i jej współtowarzysz z oddziału, Feliks Selmanowicz ps. „Zagończyk” zostali zamordowani przez „komunistów” w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku.

Poniżej linka do kompletu zdjęć, autorstwa p. Alicji Rostockiej:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/28Sierpnia2013

alicjarostockaAlicja Rostocka

Przesyłam jeszcze fotoreportaż z demontażu starego, brzozowego krzyża i montażu nowego (przywiózł go z lasów ryterskich i zamontował p. Jerzy Basiaga) oraz informację:

montazkrzyza27 września 2013 roku na Łabowej Hali koło Nowego Sącza będą odbywać się uroczystości upamiętniające bohaterstwo polskich żołnierzy wśród których walczył także ksiądz Władysław Gurgacz. Będzie można zobaczyć, zachowany do dzisiejszych czasów, bunkier w którym ukrywał się m.in. ksiądz Gurgacz. Przy niedawno odkrytej kryjówce księdza Mszę Świętą odprawił ksiądz Stanisław Małkowski.

Poniżej linka do fotoreportażu:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/30Sierpnia2013

20120916inka20 lutego trzy krakowskie środowiska patriotyczne: Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki, Liga Obrony Suwerenności - Oddział Małopolska oraz Solidarni 2010 Krakowski Oddział Terytorialny zdecydowały o wystosowaniu wspólnego listu do władz Krakowa, by jego teren Parku Jordana (szczególnie miejsca z pomnikami) został objęty monitoringiem. Stało się to po haniebnym akcie dewastacji pomnika Danuty Siedzikówny "Inki" - sanitariuszki Armii Krajowej.

Poniżej obszerne fragmenty listu:

Najprawdopodobniej w nocy z dnia 15 /16 lutego b.r., tuż przed obchodami Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych, doszło do haniebnego aktu wandalizmu w Parku Jordana w Krakowie. Dokonano profanacji popiersia Danuty Siedzikówny - „Inki”, legendarnej sanitariuszki i łączniczki w V Brygadzie Wileńskiej AK mjr „Łupaszki”. „Inka” była więźniem specjalnym UB, w śledztwie była bita i poniżana, pomimo to odmówiła składania zeznań obciążających członków antykomunistycznego podziemia. Została skazana na śmierć przez sąd kierowany przez mjr Adama Gajewskiego i zamordowana 28 sierpnia 1946 roku, wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. „Zagończyk”, w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, jej ostatnie słowa brzmiały - Niech żyje Polska!
Stanowczo protestujemy przeciwko barbarzyńskim i antypolskim czynom i postawom, które prezentują osoby wychowane w nienawiści do polskości i historycznej prawdy o zbrodniach, jakich dokonywali stalinowscy oprawcy na Narodzie Polskim. Jesteśmy przekonani, że tego haniebnego czynu nie dokonali zwykli chuligani, bo ci wodzeni chęcią zwykłego niszczenia zapewne nie mają wiedzy kim była „Inka”. Sądzimy, że za zniszczeniem jej popiersia stoją krakowskie środowiska lewackie i anarchistyczne, skupiające ludzi bez zasad i wykolejonych moralnie. Termin dokonania tego aktu wandalizmu oraz wybrany cel świadczą o tym, że jest to lewacka prowokacja.
wobronieinkiW związku z tym żądamy:
- stanowczego i oficjalnego potępienia tego haniebnego czynu przez władze Miasta Krakowa;
- uczynienia wszystkiego co możliwe w celu odnalezienia i ukarania sprawców tego czynu;
- zainstalowania monitoringu w alejkach Parku Jordana, gdzie znajdują się pomniki polskich patriotów.
Brak reakcji na tego typu wandalizm jest niczym innym, jak przyzwoleniem i zachętą dla antypolskich działań w przyszłości, dlatego należy uczynić wszystko w celu znalezienia winnych oraz zapobiegania takim prowokacjom w przyszłości.

Mirosław Boruta, Tadeusz Kaznowski, Paweł Kukla (fot. malopolskie.lospolski.pl)

O akcji – w 43-sekundowej migawce – poinformowała także „Kronika Krakowska” (11:54-12:37): http://www.tvp.pl/krakow/kronika/wideo/20-ii-2013-godz-1830/10153272

20120916inka17 lutego o 14:00 w krakowskim Parku im. Henryka Jordana w Krakowie miała miejsce spontaniczna, oddolna akcja wystawienia „Warty Honorowej” przy zdewastowanym popiersiu Danuty Siedzikówny „Inki”. Zainicjowali ją pp. Grzegorz Nieradka i Maria Machl, wiceprzewodnicząca Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki.

Relację filmową z tego wydarzenia nadesłał p. Stefan Budziaszek:
http://www.youtube.com/watch?v=4rWBS47iDdQ

Anna Maria Kowalska

Dewastacja pomnika Danuty Siedzikówny „Inki” w krakowskim Parku Jordana jest kolejnym, po ostatnich wyczynach na Cmentarzu Rakowickim przy grobie Tadeusza Kantora brutalnym aktem agresji i wandalizmu. W dodatku dokonano tego czynu w miejscu, które znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie krakowskich Błoń, tylokrotnie goszczących Ojca Świętego – Błogosławionego Jana Pawła II, wskazującego przecież w swym nauczaniu na wartości, którym „Inka” pozostawała wierna do ostatniej chwili życia.

To nie mieści się ani w głowie, ani w sercu.

grzegorznieradkaGrzegorz Nieradka

16 września 2012 roku, w przeddzień 73. rocznicy agresji ZSRS na Polskę, o godz. 15:00 w Parku im. Henryka Jordana w Krakowie odbyła się wspaniała uroczystość. Do panteonu 43 wybitnych polskich patriotów, wśród których znalazły się popiersia m.in. gen. Władysława Andersa, gen. Leopolda Okulickiego, gen. Emila Fieldorfa „Nila”, rotmistrza Witolda Pileckiego czy Zbigniewa Herberta dołączyła skromna, niespełna 18 letnia sanitariuszka – Danuta Siedzikówna „Inka”. Uroczystość stała się sposobnością nie tylko do przypomnienia historii młodej bohaterki, która nie ugięła się przed zbrodniarzami komunistycznymi i w 1946 roku „w imieniu Rzeczypospolitej” została skazana na śmierć, ale również do refleksji nad współczesną Polską.

Uroczystość rozpoczęła się odśpiewaniem Hymnu Narodowego. Tuż po nim wspaniale i prawdziwie o wydarzeniach z 17 września 1939 roku mówił przedstawiciel dowódcy 2 Korpusu Zmechanizowanego płk Marek Szczudliński. Swoją obecnością spotkanie uświetniła Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego. Organizatorem uroczystości oraz fundatorem pomnika „Inki” był prezes Parku im. H. Jordana w Krakowie, p. Kazimierz Cholewa, na zaproszenie którego przybyło wielkie grono wspaniałych gości. Wśród nich byli:  wuj Danusi Siedzikówny i żołnierz Armii Krajowej p. Brunon Tymiński, Prezes Oddziału Gdańskiego Instytutu Pamięci Narodowej, p. Piotr Szubarczyk, salezjanin ks. Leszek Kruczek (autor pomnika), parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, Barbara Bubula i Ryszard Terlecki, przedstawiciele rodzin ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem, Zuzanna Kurtyka i Aleksandra Potasińska. Swój udział zaakcentowały poczty sztandarowe, które reprezentowały kilkanaście organizacji kombatanckich, wojskowych i patriotycznych, w tym Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki. Liczny udział harcerzy i młodzieży szkolnej udowodnił, że postawa bohaterskiej „Inki” jest inspiracją również dla dzisiejszego pokolenia młodych Polaków.

Warte wspomnienia są dwa spośród licznych przemówień. Nie sposób bowiem pominąć wzruszającej mowy Piotra Szubarczyka, który  nawiązał do listu prof. Janusza Kurtyki – Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w latach 2005-2010.  List ten prof. Kurtyka przygotował na uroczystość odsłonięcia pomnika „Inki” w Sopocie. Jak zaznaczył Piotr Szubarczyk, krakowska uroczystość spowodowała, że historia Danusi objęła całą Polskę, od Sopotu po Kraków. Uzupełnieniem jego słów był występ Aleksandry Fedaczyńskiej, która zaśpiewała ulubioną piosenkę „Inki” – „Wymarsz uderzenia”. Drugie przemówienie wygłosił wuj „Inki”, który na samym początku zaznaczył, że nie będzie mówił o bohaterskich czynach, ale o nieznanych faktach z codziennego życia młodej dziewczyny. Przy tej okazji uczestnicy spotkania dowiedzieli się co Danusia lubiła robić w wolnych chwilach, jak przebiegało jej dzieciństwo, jak sprawnie wspinała się po drzewach. Te najbardziej naturalne wspomnienia okazały się najcenniejsze, wycisnęły bowiem łzę w niejednym oku.

pomnikinkiCentralnym wydarzeniem był akt odsłonięcia pomnika Danuty Siedzikówny, którego wspólnie dokonali wspomniani wcześniej goście: wuj „Inki” Brunon Tymiński, córka zmarłego w katastrofie smoleńskiej gen. broni Włodzimierza Potasińskiego, Aleksandra Potasińska oraz przedstawiciel dowódcy 2 Korpusu Zmechanizowanego płk Marek Szczudliński (fot. Marcin Hałat). Zaraz po tym odbył się apel poległych i wykonanie przez Kampanię Reprezentacyjną Wojska Polskiego salwy honorowej na cześć Bohaterki. Oficjalne uroczystości zakończyły się około godz. 16:45. Zaraz po nich do późnego popołudnia trwały występy młodzieży szkolnej, chórów i orkiestry,  przypominające najwspanialsze pieśni i wiersze patriotyczne.

Przyozdobienie biało-czerwonymi flagami alejek Parku Jordana nie tylko nadało im podniosłego, patriotycznego charakteru, ale sprawiło, że udział w uroczystości mieli szansę wziąć nawet mieszkańcy Krakowa przypadkowo przechadzający się po parku. Odsłonięcie popiersia „Inki” zgromadziło od 2 do 3 tys. osób, co należy uznać za ogromny sukces organizatorów.

Relacja filmowa, p. Stefana Budziaszka jest tutaj:  


http://www.youtube.com/watch?v=TduHdEnpsao

a zdjęcia z uroczystości, autorstwa pp. Marcina Hałata i Jana Lorka można obejrzeć tutaj:
https://picasaweb.google.com/116286933515087638420/OdsOnieciePomnikaInkiWKrakowie16Wrzesnia2012R#slideshow/5788815495735100658
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/16Wrzesnia2012