Przeskocz do treści

adamsosnowskiAdam Sosnowski

Zdjęcia w tekście p. Mirosław Boruta.

Prof. Andrzej Nowak, powołany przez prezydenta RP do kreowania polskiej polityki historycznej, zdradza siedem filarów, na których ta się będzie opierała.

„Podam dowód, jak skuteczna może być polityka historyczna prowadzona także w złej intencji, w celu zafałszowania przeszłości. Mało kto bowiem kojarzy dzisiaj Belgię i Brukselę, stolicę Unii Europejskiej, jako centrum największego przed Holocaustem ludobójstwa w dziejach ludzkości. Tak, to Belgia jest ośrodkiem jednego z największych ludobójstw w historii. Jest odpowiedzialna za śmierć 10 milionów Murzynów w Kongo belgijskim w pierwszej dekadzie XX w.”.

20151217_171137zwTe słowa prof. Andrzeja Nowaka mogło usłyszeć wczoraj ponad 600 osób w wypełnionym po brzegi pięknym krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego, gdzie odbyła się uroczysta inauguracja nowej polityki historycznej prezydenta Andrzeja Dudy. Parę minut wcześniej na tle wspaniałej kurtyny Henryka Siemiradzkiego zabrzmiały donośnie zwrotki „Roty”. Głębokie wzruszenia ogarnęło całą śpiewającą salę. „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród, nie damy pogrześć mowy, polski my naród, polski lud, królewski szczep Piastowy” – to najlepsze motto zarówno do tego spotkania w Teatrze, jak i dla całej nowej polityki historycznej.

20151217_182516zpSpotkaniu towarzyszyła premiera trzech bardzo ważnych książek historycznych: „966. Chrzest Polski” prof. Krzysztofa Ożoga, „Dzieje Polski, tom 2” prof. Andrzeja Nowaka oraz „Maryja. Królowa Polski” Adama Bujaka i ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, wydanych staraniem wydawnictwa Biały Kruk. W Teatrze im. Słowackiego byli obecni wszyscy autorzy, przybyli także dwaj prezydenccy ministrowie Krzysztof Szczerski i Wojciech Kolarski, a także ks. prof. Jan Machniak (bardzo bliski współpracownik kard. Stanisława Dziwisza) oraz prezes Białego Kruka Leszek Sosnowski. Spotkanie prowadziło dwoje wybitnych aktorów Halina Łabonarska i Jerzy Zelnik. Oboje zachwycili publiczność wspaniałymi recytacjami polskiej poezji patriotyczno-maryjnej, a dodatkowy aplauz wzbudził Jerzy Zelnik prezentując się jako Józef Piłsudski i recytując z wileńskim akcentem ulubionego poetę Marszałka, czyli Juliusza Słowackiego.

20151217_195712zgCi wybitni polscy intelektualiści i artyści zgromadzeni na deskach znakomitego teatru przedstawili, w jakim kierunku będzie zmierzała nowa polska polityka pamięci – po ośmiu latach wstydu i małostkowości (przemawia ks. prof. Jan Machniak).

„Między państwami tzw. starej Unii, a nowymi krajami członkowskimi bardzo często panuje relacja nauczyciel-uczeń. W Brukseli brakuje prawdziwego dialogu z Europą Wschodnią; utrwaliła się sytuacja jednostronnej komunikacji, pouczeń uczniów ze Wschodu przez nauczycieli zachodnich, co powoduje błędną perspektywę historyczną”, zauważył prof. Andrzej Nowak.

A wracając do belgijskiego ludobójstwa z początku XX w. dodał: „Ci Murzyni zostali zamordowani lub zamęczeni nieludzką pracą w kolonii króla Leopolda II., którego pomnik stoi w Brukseli. Nikt o tym nie pamięta. Natomiast politycy belgijscy często są pełni pouczeń wobec polityków Węgier, Bułgarii, Rumunii, Polski czy Słowacji. Mówi się tym krajom, że ukazały swoją ohydną twarz, nie przyjmując odpowiedzialności za zbrodnie kolonializmu europejskiego. Mówiąc delikatnie, to jest dramatyczne nieporozumienie, bo wymienione przeze mnie kraje nie tylko nie były odpowiedzialne za zbrodnie kolonializmu w Afryce czy w Azji, lecz wręcz przeciwnie, były ofiarami kolonializmu osmańskiego, niemieckiego i rosyjskiego. Nie chodzi o czynienie rachunku krzywd, ale o podjęcie uczciwej rozmowy o wspólnej przeszłości”.

20151217_193234wkZ prof. Andrzejem Nowakiem zgodził się minister prezydencki Wojciech Kolarski, który w Kancelarii Prezydenta odpowiada za politykę historyczną oraz dialog społeczny. „Polityka historyczna jest jednym z fundamentów prezydentury Andrzeja Dudy”, zapewnił. „Pamięć i tożsamość to ważne elementy polskiej polityki. Nie pytamy już dzisiaj na szczęście czy Polska potrzebuje polityki historycznej, lecz pytamy jakiej potrzebuje. A przecież jeszcze nie tak dawno temu jakże mało ludzi 3 maja wywieszało flagi narodowe, młodzież nie chodziła w koszulkach z emblematami patriotycznymi, a wspominając godzinę ‘W’ Warszawa nie baczyła na wyjące syreny. Dzisiaj jesteśmy w takiej sytuacji i mamy taką możliwość, żeby nadać polityce historycznej wymiar polityki państwowej. Taki jest cel prac podjętych przez prezydenta Andrzeja Dudę oraz jego współpracowników, z prof. Andrzejem Nowakiem na czele, który kieruje sekcją Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta”.

20151217_205100ksPodobną deklarację złożył minister Krzysztof Szczerski, który jako główny strateg myśli polityki zagranicznej prezydenta Andrzeja Dudy także ma realny wpływ na kształt polskiej polityki historycznej. „Również w relacjach międzynarodowych aspekt historii jest niezwykle ważny. Stąd polityka zagraniczna pana prezydenta zaczęła się od wizyty w Estonii właśnie dnia 23 sierpnia, czyli w Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu. To pokazało, że jest bezpośrednie powiązanie świadomości historycznej ze współczesną polityką międzynarodową. Każdemu naszemu rozmówcy za granicą prezydent Andrzej Duda mówi bardzo wyraźnie, że Polacy są narodem, dla którego wymiar historyczny ma bardzo duże znaczenie także w ocenie współczesnej polityki. Wiele wydarzeń dzisiejszych interpretujemy przez mądrość i wiedzę wypływającą z refleksji historycznej. Jesteśmy historycznie bardzo doświadczonym narodem. Wspominam dziedzictwo prezydentury Lecha Kaczyńskiego, który wiele zjawisk potrafił przewidzieć dlatego, że był niezwykle świadomy historycznie”.

Zresztą przyglądając się dotychczasowym wizytom zagranicznym polskiej głowy państwa widać doskonale, że zawsze wiele czasu i uwagi prezydent Andrzej Duda poświęca odwiedzinom w miejscach symbolicznych i o ważnym znaczeniu zarówno dla naszej historii, jak i historii kraju odwiedzanego.

20151217_190417abAdam Bujak bardzo ciekawie wspominał czasy sprzed pół wieku, czyli obchody Millenium Chrztu Polski w 1966 r. Wspomnienia te doprowadziły go do gorzki refleksji. Zauważył mianowicie, że tak, jak 50 lat temu gomułkowska propaganda usiłowała wszelkimi sposobami zagłuszyć miliony Polaków świętujących na Jasnej Górze, na Wawelu i w wielu innych miejscach tysiąclecie Chrztu Polski, tak dziś usiłuje się zakrzyczeć głos patriotów usiłujących przywrócić Polakom poczucie wartości i dumę narodową. Zaapelował do nowych władz o natychmiastowe i gruntowne zmiany w mediach publicznych, bo „nie możemy już dłużej ścierpieć tych kłamstw i antynarodowej propagandy”.

20151217_203944ko„Pamięć historyczna i pamięć narodu powinna się kierować ku tym, którzy położyli fundament pod ten nasz polski dom”, zauważył prof. Krzysztof Ożóg. „Fundament pod ten dom został położony w X w. i było nim chrześcijaństwo. Piastowie ponad tysiąc lat temu okazali się roztropnymi budowniczymi, ponieważ zdecydowali się oprzeć swoje państwo i władzę na skale Chrystusa, na skale Kościoła i Ewangelii. Decyzja o przyjęciu chrztu przez Mieszka w imieniu swoim, a także rodzącego się księstwa Polan, miała zasadnicze znaczenie dla dalszych losów dynastii, dziejów narodu i państwa polskiego. Być może to oklepane; niemniej powtórzę: Rok Pański 966 pozostaje najważniejszą datą naszej historii”, zakończył znany krakowski mediewista, który z okazji 1050-lecia chrztu Polski w swym wspaniałym dziele „966. Chrzest Polski” z talentem literackim opisał historię chrztu Mieszka oraz Polski, a także genezę tego wydarzenia i jego skutki, uwzględniając najbardziej aktualne wyniki badań naukowych.

20151217_191204wchNiezwykle ciekawą perspektywę wniósł ks. prof. Waldemar Chrostowski, jeden z najbardziej cenionych biblistów świata i laureat Nagrody Ratzingera (2014) określanej mianem katolickiego Nobla. Ks. prof. Chrostowski wskazał bowiem, że już na kartach Biblii mamy do czynienia z budowaniem tożsamości narodowej w oparciu o historię. „Perspektywę historyczną mamy w całej Biblii, w Starym i Nowym Testamencie, a Pismo Święte bywa przecież określane jako świadectwo historii Zbawienia, czyli obecności Boga w dziejach Izraela, a następnie Kościoła. W tzw. księgach prorockich Pisma Świętego retrospekcja historii towarzyszy rzetelnemu oglądowi teraźniejszości po to, aby na takiej glebie kształtować przyszłość. Nie przepowiadać, nie zgadywać – ale właśnie kształtować.

Żeby być kimś, trzeba być sobą. Żeby można było być świadkiem Boga w świecie pogańskim, trzeba było wiedzieć kim się jest. I stąd na kartach Pisma Świętego mamy nie jedną, lecz kilka wspaniałych, dokonanych z różnych punktów widzenia syntez historycznych. A czym jest historia? To są fakty i wartości. Fakty istnieją niezależnie od nas, natomiast wartości nosimy w sobie. Dlatego nigdy nie było, nie ma i nie będzie jednej historii. Historia odzwierciedla nie tylko to, co się wydarzyło, ale i to, kim jesteśmy. I dokładnie tak też jest na kartach Pisma Świętego”.

20151217_200902anNajszerzej wizję polityki historycznej przedstawił prof. Andrzej Nowak, który w Teatrze Słowackiego nie tylko występował jako autor drugiego tomu „Dziejów Polski”, ale także jako koordynator tej polityki z ramienia prezydenta Andrzeja Dudy. „Myślę, że naszą, polską politykę historyczną warto oprzeć wyłącznie na pozytywnych doświadczeniach”, zaznaczył prof. Andrzej Nowak. „Polityka historyczna budowana na lęku, strachu czy upiorach przeszłości nie jest zdrowa. Lepsza wydaje mi się polityka historyczna na pozytywnych emocjach, czyli uczuciu wdzięczności wobec tych, którzy kiedyś odważyli się walczyć o całość naszego polskiego i europejskiego domu. I tak my powinniśmy na przykład pamiętać o naszych bohaterach spod Płowiec w 1331 r., o czym wspominam w drugim tomie ‘Dziejów Polski’. Jest to wdzięczna pamięć o naszych obrońcach, którzy niejednokrotnie ginęli w imię trwałości naszego domu”.

Łącznie prof. Andrzej Nowak podał siedem obszarów, pozytywnych aspektów, na których powinna się opierać polska polityka historyczna. Oprócz wymienionej już wdzięcznej pamięci wobec poprzednich pokoleń, autor „Dziejów Polski” wskazał na polską kulturę, a także polską naukę. „To ogromna gałęź dumy i zobowiązania, że nadal powinniśmy dorównywać wzorom, które udawało się tworzyć przez wieki w Polsce. Pierwsze przykłady możemy datować już na wiek XIII, kiedy żył i działał Witelon, twórca europejskiej optyki, czy Benedykt Polak i nieznany z imienia franciszkański mnich z Brzegu, którzy jako pierwsi Europejczycy relacjonowali geograficzne odkrycia z Azji. W Polsce te przykłady są już mało znane. Przypominam je w swoich ‘Dziejach Polski’, gdyż pokazują również potencjał polskiej nauki”.

20151217_203156mpKolejne filary polskiej polityki historycznej według prof. Andrzeja Nowaka to polska przedsiębiorczość, a następnie świętość. „Być może właśnie przez wspaniałych świętych Polska na świecie jest dziś najbardziej znana, przez św. Jana Pawła II, przez św. Siostrę Faustynę czy przez św. Maksymiliana Kolbe. A najbardziej poczytną polską pisarką nie jest Wisława Szymborska czy Olga Tokarczuk, ale właśnie św. Faustyna ze swoim Dzienniczkiem”.

Ostatnim punktem konstruowania nowej polityki historycznej w zamyśle prof. Nowaka jest budowanie miłości do Ojczyzny, do narodowej wspólnoty.

Prezes Leszek Sosnowski pod koniec spotkania zauważył, iż najwięcej mówi się o potrzebie wielkiego dzieła filmowego, na miarę hollywoodzką, promującego naszą historię, ale „na to zapewne trzeba będzie dłużej poczekać, natomiast dobra książka jest łatwiejsza i nieporównywalnie tańsza w realizacji. Dobrej, prawdziwie polskiej książce trzeba przywrócić należną jej rangę. Sądzę, że prezentowane tu trzy wybitne dzieła, mogą budować naszą dumę narodową – a o to przecież chodzi po ostatnich latach tzw. odkłamywania historii, czyli samobiczowania dokonywanego zgodnie z dyspozycjami przekazywanymi z ośrodka na Czerskiej także do mediów publicznych, w tym i TVP. Niezbędna tu będzie pomoc państwa, bowiem tego typu książki wymagają tłumaczeń i rozpowszechniania także kanałami dyplomatycznymi. Skoro można to było czynić np. z ‘Idą’, która zohydzała Polskę, to może uda się również np. z ‘Dziejami Polski’ prof. Nowaka, czy ‘Chrztem Polski’ prof. Ożoga”.

20151217_211239hpWygląda na to, że się uda, bowiem marszałek Sejmu Marek Kuchciński przysłał dwa specjalne listy do uczestników spotkania wyrażające wdzięczność za wydawnicze inicjatywy Białego Kruka oraz zapowiedział dalsze ich wspieranie. Swe listy przesłali także senator Grzegorz Bierecki, który podkreślił ważną rolę patriotyzmu gospodarczego i zwrócił uwagę na to, że poczucie własnej wartości i pewność siebie wynikające z tożsamości narodowej mają realny wpływ na wynik ekonomiczny, oraz wicepremier Piotr Gliński, który zapowiedział konkretne kroki swojego ministerstwa w sprawie polityki historycznej. „Ważnym elementem realizacji polityki historycznej będzie opracowanie i wdrożenie wieloletniego programu rządowego ‘Niepodległa 2018’ na 100-lecie niepodległości, który w ramach organizowanych przez cały rok wydarzeń, konferencji i uroczystości stymulować będzie refleksję nad polską historią w całości, a zwłaszcza jej ostatnich 100 lat,” obiecał premier Piotr Gliński.

Kiedy na koniec spotkania w historycznych wnętrzach teatru, który pamięta jeszcze Wyspiańskiego, Solskiego i tylu innych wybitnych twórców, zagrzmiał śpiewany przez wszystkich hymn narodowy, naprawdę czuło się, że nadeszła dobra zmiana – mimo wszelkich przeciwności i niegodziwości, z jakimi jeszcze spotyka się ona każdego dnia.

(Od Redakcji); Zapraszamy do obejrzenia kilkudziesięciu zdjęć, autorstwa, p. Mirosława Boruty:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Grudnia2015mb

krakowniezaleznymkInformacja własna

23 maja wydawnictwo „Biały Kruk” zaprosiło Krakowian i Gości Naszego Miasta na patriotyczne spotkanie oraz uroczystą prezentację pierwszego tomu monumentalnej serii autorstwa profesora Andrzeja Nowaka pt. „Dzieje Polski”.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia 95-ciu zdjęć, których autorem jest p. Marek Pondel:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/23Maja2014mp

(Od Redakcji): dziękujemy Wydawnictwu za możliwość zamieszczenia filmowej zachęty do zapoznania się z tym polskim dziełem XXI wieku. Posłuchajmy Roty i słów Autora, a także słów prof. prof. Krzysztofa Ożoga, Ryszarda Legutki, Krzyszofa Szczerskiego i min. Antoniego Macierewicza...


• https://www.youtube.com/watch?v=yKCpD_vfUk0

miroslawborutaMirosław Boruta

Uroczystości pogrzebowe zmarłego 5 czerwca w domu zakonnym Księży Sercanów w Krakowie księdza kardynała Stanisława Nagy'ego odbyły się we wtorek, 11 czerwca w Sanktuarium Błogosławionego Jana Pawła II w Krakowie.

SUroczystościom przewodniczył ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, mszę świętą odprawił ksiądz kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, natomiast homilię wygłosił ksiądz arcybiskup Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Grono polskich księży kardynałów, obecnych w Sanktuarium uzupełniali: Henryk Gulbinowicz, Marian Jaworski i Franciszek Macharski.

Wśród uczestników uroczystej Mszy Świętej byli także posłowie Prawa i Sprawiedliwości (m.in. p. Andrzej Duda), radni miejscy (m.in. p. Stanisław Rachwał), profesor Krzysztof Ożóg, p. Kazimierz Cholewa, Koła Przyjaciół Radia Maryja (z Krakowa i Szczecina) oraz delegacje Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki i Wydawnictwa "Biały Kruk" (pp. Jolanta i Leszek Sosnowscy z synem Adamem, p. Adam Bujak) z którym Ksiądz Kardynał bardzo blisko współpracował. Natomiast wśród pocztów sztandarowych odnotować należy z radością delegację młodzieży z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu wraz z rektorem o. dr. Zdzisławem Klafką, CSsR.

Śp. ksiądz kardynał Stanisław Nagy (1921-2013) spoczął w Krypcie Kardynałów obok śp. księdza kardynała Andrzeja Marii Deskura (1924-2011).

Zapraszam do obejrzenia "komórkowego" reportażu:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/11Czerwca2013

Okolicznościowy list przysłał także p. premier Jarosław Kaczyński:

Warszawa, dnia 07 czerwca 2013 r.

Jego Eminencja,
Kardynał  Stanisław Dziwisz,
Arcybiskup Metropolita Krakowski

Wasza Eminencjo, Najprzewielebniejszy Księże Kardynale,

Pragnę złożyć wyrazy najgłębszego współczucia z powodu śmierci Kardynała Stanisława Nagy'ego. Z ubolewaniem i głębokim żalem przyjąłem tą smutną wiadomość. Jest to wielka strata, zarówno dla Archidiecezji Krakowskiej, jak i całej społeczności Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce i na świecie.

SOdszedł od nas człowiek wielkiego serca i głębokiej wiary, wybitny nauczyciel i wychowawca, ksiądz profesor, kaznodzieja i rekolekcjonista; w swym życiu, obok wielkiej siły umysłu, odznaczający się skromnością, zjednującą mu wiele szacunku i miłości. Odszedł przyjaciel błogosławionego Jana Pawła II, kapłan niezwykle zasłużony na polu ekumenizmu i dialogu, który dał się poznać także jako gorący patriota. Dnia 17 października 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Profesor Lech Kaczyński, odznaczył Go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

SKardynał Stanisław Nagy, sercanin, członek Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego, mottem swego herbu arcybiskupiego i kardynalskiego uczynił słowa: „W Tobie, Serce Jezusa, swą ufność złożyłem”. Dla nas, katolików, śmierć nie jest końcem, ale początkiem prawdziwego życia. Niech te, płynące z żywej wiary przesłanie, będzie pociechą dla wszystkich płaczących po Jego śmierci. Łączę się z nimi w modlitwie.

Szczerze i głęboko wierzę, że Kościół Krakowski zyskał w Niebie nowego orędownika, który swym wstawiennictwem będzie przyczyniał się do rozwoju i umocnienia wiary katolickiej oraz płynącego z niej ładu moralnego, będącego podstawowym warunkiem bytu i rozwoju każdego społeczeństwa.

Eminencjo, Księże Kardynale, proszę przyjąć wyrazy czci i uszanowania,

Jarosław Kaczyński

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
Prezes Prawa i Sprawiedliwości

miroslawborutaMirosław Boruta

Wielkie państwa i wielkie narody potrzebują wielkich ludzi, a wielcy ludzie, nasi przewodnicy z przeszłości, potrzebują takich spotkań, by o nich opamiętano, by od nich uczono się jak być wielkim.

Najnowsze dzieło Wydawnictwa „Biały Kruk” – „Wielka Księga Patriotów Polskich” to kompendium takiej właśnie wiedzy. W sobotę, 18 maja w największej hali „Sokoła” (która okazała się – co w tym kontekście niezwykle miłe – po prostu za ciasna) blisko osiemset osób przeżyło wielkie święto.

wielkaksiegapatriotowpolskichZarówno patronaty honorowe: NSZZ „Solidarności” i kardynała Stanisława Nagy’ego, który wygłosił słowo wstępne, jak i krótki koncert pieśni religijno-patriotycznych w wykonaniu bas-barytona, p. Jana Kowalczyka, solisty Opery Krakowskiej oraz wykłady profesorów: Andrzeja Nowaka, Krzysztofa Ożoga, Janusza Kaweckiego, Krzysztofa  Szczerskiego czy wystąpienia posła Antoniego Macierewicza, dr Zuzanny Kurtyki, przewodniczącego Wojciech Grzeszka oraz związanych z „Białym Krukiem” pp. Adama Bujaka (wybitnego fotografa) i Leszka Sosnowskiego (prezesa), wszystkie one zbudowały w hali „Sokoła” niezwykłą atmosferę wolnej Polski. A warto dodać, że takich miejsc i takich spotkań jest coraz i coraz to więcej.

„Barka”, „Maryjo, naucz mnie”, „Pieśń konfederatów barskich”, „Pieśń Legionów” czy „Rota” (te dwie ostatnie wykonane przez wszystkich na stojąco), krótki wykład księdza Kardynała oraz list od premiera Jarosława Kaczyńskiego, zawierający m.in. słowa o konieczności wiedzy historycznej  i dumy z Polski, które są powinnością i obowiązkiem nas wszystkich w świecie zanikających wartości, to był początek.

SA później słowa profesora Andrzeja Nowaka o haniebnej wypowiedzi Romanowskiego versus postawa wspaniałych Polaków i patriotów, obecnych na sali pp. Elektorowiczów i Jamrozików, by sięgnąć aż do czasów Kazimierza Odnowiciela i jego słów, iż „dziedzictwo ojcowskie jest najgodniejsze”… Wykład profesora Kazimierza Ożoga o patriotyzmie Bolesława Krzywoustego, Głogowian, Wincentego Kadłubka, wspaniałe słowa posła Antoniego Macierewicza o polskim patriotyzmie przy Krzyża i pamięci o Tragedii Smoleńskiej a także o współczesności idei wspólnoty państw Europy Środkowo-Wschodniej o którą tak bardzo zabiegał śp. Prezydent Lech Kaczyński. Oddał przecież za nią życie. Poseł Antoni Macierewicz zwrócił także uwagą na hańbę jaką jest istnienie w Stolicy Polski pomnika rosyjskiego totalitaryzmu pod nazwą Pałacu.

Wszyscy mówcy odwoływali się do postaci opisanych w „Wielkiej Księdze”, ale najbardziej dobitnie zrobił to profesor Janusz Kawecki podkreślając, że ta dzisiejsza uroczystość to nasz wspólny prezent dla Błogosławionego Jana Pawła II w dniu jego urodzin. Z aplauzem przyjęto także niezwykle aktualne zdanie, że „gdy gaśnie miłość Ojczyzny do władzy dochodzą łajdacy”. Profesor Krzysztof Szczerski ukazał – w tym kontekście – całkowite przeciwieństwo tych ostatnich słów (i ludzi spod tegoż znaku). Wspaniałą postać Prezydenta Patrioty, wielkiego Polaka -  Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – i przypomniał jego słowa, że „Nikt kto jest Polakiem nie jest sam, bo ma tych, którzy nas poprzedzali, bo ma dziedzictwo, które prowadziło nas przez wieki”. Na pamięci, prawdzie i wolności możemy zbudować przyszłość Polski i Polaków. Możemy ją także zbudować skutecznie i mądrze łącząc dwie tradycje: romantyczną i pozytywistyczną.

SDoktor Zuzanna Kurtyka, przypominając postać i słowa Jej śp. męża – Janusza nawiązała do tak wspaniale przypomnianych przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej chwil i rocznic związanych z Powstaniem Warszawskim, Żołnierzami Niezłomnymi, Łukaszem Cieplińskim czy Witoldem Pileckim. Bo myśl historyczna a w niej tradycja niepodległościowa to fundament myślenia o Polsce. My, zebrani na sali wiemy, ale warto to często powtarzać: Nikt nie był tak godny miana Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej jak Janusz Kurtyka. A ponieważ wśród zebranych było duże grono klubowiczów Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej warto przypomnieć, że profesor Janusz Kurtyka jest naszym patronem.

Listę dramatycznych, przejmujących pytań „czy wam nie wstyd?”, skierowanych do obecnie rządzących prezydenta i premiera zadał p. Adam Bujak. Czy wam nie wstyd za niszczenie symboli narodowych w dniu 2 maja, za niszczenie Krzyża Smoleńskiego w Warszawie, za napuszczoną przez was na Obrońców Krzyża hołotę, za genderideologię, za deprawowanie młodego pokolenia, za niszczenie głosu kościoła poprzez uniemożliwianie dostępu do katolickiej telewizji TRWAM? Z kolei przewodniczący Zarządu Regionu Małopolska NSZZ „Solidarność” pokazał nam solidarność w praktyce, solidarność zebranych wokół myśli i czynów Jana Pawła II patriotów, takich jak śp. Lech Kaczyński, członków Prawa i Sprawiedliwości, związkowców, klubowiczów „Gazety Polskiej”, uczestników prac w Kołach Przyjaciół Radia Maryja – tej, w ogólności, powstającej właśnie na naszych oczach wielkiej, polskiej wspólnoty. A kończąc spotkanie prezes Wydawnictwa „Biały Kruk”, p. Leszek Sosnowski dodał do tych słów także i obietnicę – zobowiązanie: „Róbmy to razem, we wszystkich naszych środowiskach, róbmy to wspólnie, wspomagajmy się a zwyciężymy! Po to jest ta Księga, idźmy z nią w Polskę!”

Spotkanie zakończyło odśpiewanie Hymnu Narodowego, podpisywanie książek i rozmowy, rozmowy, rozmowy… Za ten wspaniały, sobotni wieczór dziękujemy Ci Błogosławiony Janie Pawle II.

I jeszcze linka do kilkunastu pamiątkowych zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Maja2013