Przeskocz do treści

miroslawboruta15Mirosław Boruta

Elementem wyróżniającym politykę Prezydenta Lecha Kaczyńskiego było podniesienie rangi problematyki obejmującej zagadnienia dotyczące Polaków żyjących poza krajem, do grupy spraw najważniejszych…

18 kwietnia 2016 roku odbyła się w Krakowie konferencja poświęcona problematyce migracji. Jej głównym organizatorem był prof. dr hab. Ryszard Legutko, poseł do Parlamentu Europejskiego.

20160418rl1Jak napisał w zaproszeniu: "Rzeczpospolita Polska ma wielkie i ciągle nieuregulowane zobowiązania w stosunku do tysięcy osób polskiego pochodzenia, które wskutek zsyłek i przesunięcia granic pozostały nie z własnej woli na terenach dawnych republik ZSRS. Po latach marazmu, dzięki zmianie władzy w Polsce, inicjatywa sprowadzenia ich do kraju, wreszcie przybrała realną formę i mam nadzieję niebawem będziemy obserwować jej efekty. Uważam, że temat repatriacji i ułatwienia powrotu osobom o polskich korzeniach do Ojczyzny, wymaga szczególnej uwagi oraz nagłośnienia w kontekście napływu imigrantów do Unii Europejskiej i jej oczekiwań w stosunku do poszczególnych krajów członkowskich".

20160418rl2Do udziału w dyskusji zaproszono przedstawicieli władz państwowych (byli to wiceminister spraw wewnętrznych p. Jakub Skiba oraz wiceminister spraw zagranicznych, p. Jan Dziedziczak), a także konsul węgierską w Krakowie, p. Adrienne Kormendy oraz wybranych ekspertów (pp. Aleksandra Ślusarek, Magdalena Tadeusiak, dr hab. Paweł Hut, prof. dr hab. Zdzisław Krasnodębski, dr Robert Wyszyński), w części znanych nam już z katowickiej konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości, z początku lipca 2015 roku. Nie miejsce tu i nie czas by wykazać plusy i minusy tej "nadzwyczajnej hermetyczności" składu uczestników panelu.

telewizjapoloniaRefleksje, jakie budzą we mnie tego typu spotkania są dosyć jednoznaczne. Podczas toczącej się wojny ideologicznej pomiędzy zwolennikami tożsamości narodowej (polskiej) a entuzjastami tożsamości obywatelskiej (czyli nijakiej) jakakolwiek opowieść o Polakach żyjących na Kresach (czy to jest chęć radykalnych zmian na lepsze, czy też nawet i "chłopski lament") to jednoznaczne opowiedzenie po pierwszej ze stron. A w "europejskim sporze o imigrantów - uchodźców" konieczna jest choćby i propozycja, by polski kościół ogłosił, że każda parafia przyjmie jedną polską rodzinę z Kazachstanu albo z Ukrainy. Taki apel to byłoby coś. Podobnie jest z tzw. trzecimi konsulami "polonijnymi" w polskich placówkach dyplomatycznych, "Wspólnotą Polską", czy Telewizją Polonia.

polskaapolacyk3Dopowiem tylko, że w tej sytuacji moja - ubiegłoroczna - propozycja z jej głównym postulatem – podniesienia rangi problemu na szczeblu instytucjonalnym aż po utworzenie Ministerstwa ds. Polaków Zagranicą jest istotnym novum w tych rozważaniach. Odpowiedniej rangi instytucja wraz z jej statutem, zebranie rozproszonej po różnych organizacjach, stowarzyszeniach i gremiach problematyki a przede wszystkim wyznaczenia podmiotu odpowiedzialnego zdaje się być najlepszym pomysłem na wyjątkowe czasy. By mając władzę - dobrze rządzić trzeba zaproponować dzisiaj dużo więcej niż dotychczas. Bo 20 milionów Polaków i osób polskiego pochodzenia żyjących za granicą (il. za Wikipedią) to jest nasz narodowy skarb, narodowy skarb, „który nie może zaginąć”.

Więcej na ten ostatni temat znajdą Państwo tutaj:
https://www.krakowniezalezny.pl/polacy-za-granica-bo-to-jest-nasz-narodowy-skarb
a linkę do 20 "komórkowych zdjęć" z konferencji tutaj:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Kwietnia2016mb


Informacja własna

W sobotę, 19 września 2015 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach (w Auli Świętego Jana Pawła II), miała miejsce uroczysta prezentacja najnowszej książki prof. Krzysztofa Szczerskiego i o prof. Krzysztofie Szczerskim - "Dialogi o naprawie Rzeczypospolitej".

dialogiak1W spotkaniu, uświetnionym pieśniami patriotycznymi p. Jana Kowalczyka, modlitwą za Ojczyznę i - co oczywiste - obecnością setek Krakowian i Gości Naszego Miasta zabrali głos: p. prof. Andrzej Nowak, autor wstępu; p. prof. Ryszard Legutko, europoseł; p. poseł Antoni Macierewicz; p. prof. Krzysztof Szczerski, sekretarz Stanu oraz p. Leszek Sosnowski, prezes Wydawnictwa "Biały Kruk", a jednocześnie, poprzez wnikliwe i analityczne pytania, nie pozbawione wielu refleksji o współczesnej kondycji Polski i Polaków, współautor dzieła 😉

dialogiak2Wśród Gości byli również politycy kandydujący z krakowskiej listy Prawa i Sprawiedliwości: pp. mec. Małgorzata Wassermann (nr 1 na liście) i dr Mirosław Boruta (nr 16 na liście), kandydująca do Senatu p. dr Renata Godyń-Swędzioł, poseł Prawa i Sprawiedliwości, p. Stanisław Piotrowicz oraz wiceminister finansów w rządzie premiera Jarosława Kaczyńskiego, p. Marian Banaś a także, co bardzo ważne w kontekście dziejących się obecnie w Europie Środkowo-Wschodniej procesów, p. konsul Republiki Węgier, prof. Adrienne Körmendy.

Nie zabrakło oczywiście rodziny i przyjaciół Bohatera Wieczoru, prof. Krzysztofa Szczerskiego a kolejka po autografy i chwilę rozmowy z Nim wydawała się nie mieć końca. Kolejny wspaniały krakowski wieczór już poza nami, z niecierpliwością czekamy na następne.

Zdjęcia powyżej oraz fotoreportaż z prezentacji zawdzięczamy p. Andrzejowi Kalinowskiemu:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Wrzesnia2015ak
a poniżej jeszcze linka do pięciu zdjęć – „komórkowych fotouzupełnień” p. Mirosława Boruty:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Wrzesnia2015mb
otrzymanego na początku października fotoreportażu p. Elżbiety Serafin:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Wrzesnia2015es

a także relacji filmowej, którą publikujemy dzięki uprzejmości Wydawnictwa:
https://www.youtube.com/watch?v=DRr8sS-bu_s

kazimierzbartelKazimierz Bartel

22 kwietnia profesor Ryszard Legutko, poseł do Parlamentu Europejskiego zaprosił Krakowian i Gości Naszego Miasta na organizowaną przez siebie konferencję pt. "Polskie Lasy Państwowe w UE – czy nie warto ich bronić?" Uczestnikami konferencji byli: prof. Jan Szyszko, poseł na Sejm RP, b. minister środowiska; dr hab. Marcin Pietrzykowski, prodziekan Wydziału Leśnego Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie; Wojciech Skurkiewicz, senator RP, b. rzecznik Lasów Państwowych oraz redaktor Jacek Liziniewicz, dziennikarz Gazety Polskiej Codziennie i Gazety Polskiej.

Zapraszam Państwa do obejrzenia fotoreportażu z konferencji:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/22Kwietnia2015kb

krakowniezaleznymkInformacja własna

23 maja wydawnictwo „Biały Kruk” zaprosiło Krakowian i Gości Naszego Miasta na patriotyczne spotkanie oraz uroczystą prezentację pierwszego tomu monumentalnej serii autorstwa profesora Andrzeja Nowaka pt. „Dzieje Polski”.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia 95-ciu zdjęć, których autorem jest p. Marek Pondel:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/23Maja2014mp

(Od Redakcji): dziękujemy Wydawnictwu za możliwość zamieszczenia filmowej zachęty do zapoznania się z tym polskim dziełem XXI wieku. Posłuchajmy Roty i słów Autora, a także słów prof. prof. Krzysztofa Ożoga, Ryszarda Legutki, Krzyszofa Szczerskiego i min. Antoniego Macierewicza...


• https://www.youtube.com/watch?v=yKCpD_vfUk0

miroslawborutaMirosław Boruta

W samo południe, 18 kwietnia 2014 roku, odbyła się w Krakowie uroczystość upamiętniająca Czwartą Rocznicę Pogrzebu śp. Pary Prezydenckiej – Lecha i Marii Kaczyńskich.

20140418cr1Złożyły się na nią: powitanie uczestników Czwartego Rajdu Rowerowego im. Lecha i Marii Kaczyńskich, modlitwa przy krypcie, której przewodził ks. Jan Marek Kaczmarek CM oraz złożenie wieńców i kwiatów na sarkofagu śp. Lecha i Marii Kaczyńskich.

18 kwietnia, który w tym roku przypadł w Wielki Piątek, był szczególnym dniem modlitewnego zjednoczenia wokół tak bliskich nam Osób.

W uroczystościach wzięli także udział: minister w kancelarii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezes Stowarzyszenia „Ruch Społeczny im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego”, p. Maciej Łopiński; minister w kancelarii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, p. Andrzej Duda; 20140418cr2sekretarz Ruchu Społecznego imienia Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, p. Adam Kwiatkowski; sekretarz stanu w kancelarii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, poseł do Parlamentu Europejskiego, p. Ryszard Legutko oraz członkowie i sympatycy Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie i Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki, a także liczni Krakowianie i Goście Naszego Miasta. Zdjęcia powyżej i fotorelację z uroczystości zawdzięczamy p. Alicji Rostockiej:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Kwietnia2014

stefanbudziaszekmichalciechowskiStefan Budziaszek, Michał Ciechowski

Informacja prasowa

Małopolska potrzebuje merytorycznych i rzetelnych reprezentantów w Parlamencie Europejskim. Obecni z PO i PSL, zarówno ci w polskim sejmie jak i w Brukseli nie sprostali wyzwaniom. W czasie ich pracy obserwujemy pogłębiający się proces tzw. „zwijania Małopolski”, który trzeba koniecznie powstrzymać – powiedziała podczas dzisiejszej konferencji prasowej wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło – przedstawiając listę kandydatów Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego z okręgu nr 10 (Małopolska i Świętokrzyskie).

20140327pe1Profesor Ryszard Legutko nr 1 na liscie Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę uwagę na fakt, że Małopolska jest jednym z najsłabiej rozwiniętych regionów w Europie, co jest winą rządu ale i też słabości polskiej reprezentacji PO w PE. Potrzebna jest współpraca rządu, europosłów oraz samorządu wojewódzkiego. W chwili obecnej rząd odwrócił się plecami do Małopolski.

20140327pe2Senator Beata Gosiewska (na zdjęciu czwarta od prawej strony) reprezentująca na liście województwo świętokrzyskie mówiła o konieczności nawiązania współpracy między Małopolską, a województwem świętokrzyskim. „Jest to niezbędne dla rozwoju naszych regionów”.

Andrzej Duda – nr 2 na liście oraz szef ogólnopolskiego sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do PE  - przekonywał, ze Prawo I Sprawiedliwość będzie walczyć o zwycięstwo, zarówno tu w Małopolsce i województwie świętokrzyskim, jak i w całej Polsce. Będziemy przede wszystkim skupiać się na spotkaniach z wyborcami, rozmawiać o naszym programie i o tym co chcemy dla Polski w Brukseli zrobić.


https://www.youtube.com/watch?v=G_dbELc-zYs

Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego z okręgu nr 10 (Małopolska i Świętokrzyskie):

ryszardlegutkope1. Ryszard Legutko
– profesor filozofii, publicysta, autor książek, senator i wicemarszałek Senatu VI kadencji, w 2007 minister edukacji narodowej oraz były sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego,
– poseł do Parlamentu Europejskiego.
www.rlegutko.pl

andrzejdudape2. Andrzej Duda
– doktor prawa, nauczyciel akademicki, były wiceminister sprawiedliwości oraz minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, poseł na Sejm RP ziemi krakowskiej,
– szef sztabu Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2014.
www.andrzejduda.pl

ryszardterleckipe3. Ryszard Terlecki 
– profesor  nauk humanistycznych, historyk, nauczyciel akademicki, dziennikarz i polityk, poseł na Sejm RP ziemi krakowskiej,
– w latach 1975-1989 aktywny działacz opozycji antykomunistycznej.
www.ryszardterlecki.pl

beatagosiewskape4. Beata Gosiewska
– senator RP, działaczka samorządowa,
absolwent Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie,
– wdowa po zmarłym w katastrofie smoleńskiej Przemysławie Gosiewskim.
www.beatagosiewska.pl

leszekmurzynpe5. Leszek Murzyn 
– przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej Marka Jurka w Małopolsce,
– nauczyciel, były poseł na Sejm RP.

annapaluchpe6. Anna Paluch
– poseł na Sejm RP z Podhala i ziemi nowosądeckiej, były małopolski samorządowiec,
– studia na Wydziale Geodezji Górniczej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie,
– absolwentka szkoły muzycznej w klasie fortepianu.
www.anna-paluch.eu

barbarabartuspe7. Barbara Bartuś
– poseł na Sejm RP ziemi gorlickiej i nowosądeckiej, prawnik, były samorządowiec; radna powiatu gorlickiego,
– pracuje w komisji ustawodawczej oraz polityki społecznej i rodziny.
www.barbarabartus.pl

bogdanpekpe8. Bogdan Pęk  
– senator RP, były poseł na Sejm RP, od 2004 do 2009 deputowany do Parlamentu Europejskiego,
– ukończył studia na Wydziale Zootechnicznym Akademii Rolniczej w Krakowie.
www.bogdanpek.pl

barbarabubulape9. Barbara Bubula
– absolwentka filologii polskiej na UJ, tłumaczka i publicystka, była radna miasta Krakowa, obecnie poseł na Sejm RP ziemi krakowskiej,
– w latach 2007-2010 członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pracuje także w radzie programowej TVP.
www.bubula.pl

edwardczesakpe10. Edward Czesak
– poseł na Sejm RP ziemi tarnowskiej, wcześniej przedsiębiorca i samorządowiec,
– absolwent AGH i AE w Krakowie,
– Członek Zarządu Głównego PiS oraz Prezes PiS
w Tarnowie i okręgu tarnowskim,
– specjalista w zakresie energetyki i budownictwa.
www.edwardczesak.pl

Renata Groyecka

20131214ld1W sobotnie, grudniowe przedpołudnie, a dokładnie 14 grudnia 2013 roku w Sali Baltazara Fontany Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, miało miejsce interesujące spotkanie, w którym udział wzięli dr Michael Jones i prof. Ryszard Legutko.

Myślą przewodnią spotkania, a zarazem tytułem najnowszej książki dr. Michaela Jonesa, było „Libido Dominandi. Seks jako narzędzie społecznej kontroli”, temat bardzo ostatnio w Polsce gorący, budzący liczne dyskusje i gwałtowne emocje.

20131214ld2Prof. Ryszard Legutko w sposób bardzo zwięzły i przejrzysty przybliżył słuchaczom rozważania filozoficzne na temat pojęcia wolności a prawa moralnego w ujęciu historycznym. Ukazał ich swoistą zależność, którą w najprostszy sposób można wyrazić następująco: „jeśli chcesz być wolnym, musisz postępować moralnie”.

Nakreślił też genezę rozwoju kontroli społecznej (rewolucja francuska, rewolucja bolszewicka), edukacji seksualnej i „erotyzacji życia społecznego” prowadzącej do osłabienia, czy wręcz zaniku wszelkich norm moralnych. Tak więc prowadzącej do „człowieka pospolitego”. Prowadzona w imię wolności rewolucja seksualna de facto prowadzi do zniewolenia, sprawia, że wszyscy stają się tacy sami „pospolici”, bez zasad, bez wstydu, pozbawieni zasad i kontroli własnego rozumu nad wszelką pożądliwością.

20131214ld3Dr Michael Jones przedstawił historię rewolucji seksualnej w Ameryce. Omówił także różne próby przeciwstawiania się jej, najpierw przez Kościół Protestancki, a potem Kościół Katolicki. Uważa on jednak, że Kościół tę walkę przegrywa. Ostrzega też przed zniewoleniem narodu polskiego poprzez wojnę psychologiczną. Tyle jeżeli chodzi o podstawowe problemy poruszone w trakcie spotkania, więcej w książce Dr Michaela Jones’a „Libido Dominandi. Seks jako narzędzie społecznej kontroli”, polecanej gorąco przez prof. Ryszarda Legutkę.

Warto podkreślić, że pojęcie „rewolucji seksualnej” wprowadził galicyjski Żyd i komunista Wilhelm Reich (1897-1957), którego uważa się za „ojca” edukacji seksualnej. W pewnym sensie przykładem „erotyzacji życia społecznego” była ostatnio chociażby, epatująca seksem „pseudo-sztuka” w Starym Teatrze („Do Damaszku” – Augusta Strindberga) w „reżyserii” J. Klaty. Krótko mówiąc, seks był i jest wykorzystywany, jako narzędzie do manipulacji społeczeństwem w walce politycznej.

libidodominandi(Od Redakcji): Jak czytamy w recenzji redaktora portalu PCh24.pl, p. Romana Motoły: "Eugene Michael Jones z detaliczną starannością prezentuje dzieje rewolucji seksualnej, od jej oświeceniowych początków aż po czasy nam współczesne. Zagląda do życiorysów, prześwietla słabo znane dokumenty i fakty, odsłania nabierający z biegiem lat coraz większego rozpędu proces rozpadu tradycyjnych społeczeństw – bynajmniej nie spontaniczny, lecz inspirowany i sterowany przez inżynierów dusz chcących być „jako bogowie”.

Jako oręża używają oni siły tkwiącej w popędzie płciowym, wpisanym przez Stwórcę w ludzką naturę. Gdy jest on jednak nieuporządkowany i niepoddany Bożemu zaleceniu: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, może stać się instrumentem zniewolenia. Doskonale wiedzą o tym również rewolucjoniści, tym skuteczniej wcielający w życie swoje szatańskie zamysły, im doskonalsza staje się socjotechnika, wraz z rozwojem nauki i mediów zdolna do programowania zarówno jednostek, jak i całych społeczeństw".

Całość tego tekstu znajdą Państwo tutaj: http://www.pch24.pl/seksrewolucja-obnazona,17207,i.html

miroslawborutaMirosław Boruta

12 kwietnia w Krakowie zainaugurowano obrady tegorocznej edycji kongresu Polska Wielki Projekt. Konferencja krakowska, zorganizowana przez Ośrodek Myśli Politycznej nosiła tytuł "Jak się toczy i wygrywa wojny kulturowe?" i miała miejsce w Auli Akademii Ignatianum przy ul. Mikołaja Kopernika 26. Zaproponowane tematy to: Cui bono – czyli kto wszczyna i wygrywa wojny kulturowe? Jakie interesy polityczne, ideologiczne, biznesowe napędzają wojny kulturowe? Czy można wygrać wojnę kulturową bez dominacji w kulturze masowej i mediach? Czy konserwatyści mogą używać instytucji państwa jako narzędzia w wojnie kulturowej? Czy wolność musi oznaczać rewolucję obyczajową? Jak z ideologiczną ofensywą lewicy radzą sobie konserwatyści na Węgrzech, w USA, Anglii, Francji? Czy polscy konserwatyści są skazani na samotność i przegraną w wojnie kulturowej?

pwplogoObradom przewodniczył redaktor Piotr Legutko, naczelny krakowskiej edycji „Gościa Niedzielnego” i wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (fotografie w tekście autorstwa p. Jolanty Łaszczyk).

Jako pierwszy zabrał głos prof. dr hab. Ryszard Legutko, filozof i europoseł, wiceprzewodniczący frakcji Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, który sprecyzował, że tak naprawdę to nie „wojny kulturowe” a „wojny polityczne”. Tak jak za komuny wszystko było (i musiało być polityką: ekonomia, literatura, nauka miały być socjalistyczne, tak i dzisiaj wszystko ma być (i musi być) słuszne, europejskie, „liberalne”, „postępowe”. Żyjemy w czasach obsesji ideologicznej a wojna kulturowa ma jeden cel, zniszczenie dotychczasowej substancji kulturowej i zastąpienie jej, no właśnie – czym? Nieważne, czymkolwiek, byle „słusznym”.

20130412pwp1Prof. dr hab. Andrzej Waśko podkreślił zjawisko propagandowej, medialnej gry pozorów – „nie wierzę politykom”. Media masowe kreują  bunt przeciwko polityce i politykom (kłamcom i złodziejom) i zwracają się ku „moralnie czystej” muzyce, kabaretom, zabawie. Kreują do tego (co jest dużym sukcesem w zakłamywaniu rzeczywistości) polityków, których naczelnym hasłem jest „nie róbmy polityki”. Obyczaje kształtowane przez marketing i reklamę są bardzo często manipulacją, apelem do sfery podświadomości. Daje to niezwykle szkodliwy rezultat „wyprowadzenia” ludzi poza obszar działania wspólnego, poza obszar działania na rzecz dobra wspólnego, poza polis.

Redaktor Piotr Legutko zanalizował na tym tle sytuację mediów. Zanikanie klasycznych, drukowanych dzienników, których nakłady spadły najbardziej i pojawienie się nowych, poczytnych tygodników (Do Rzeczy; Sieci; wyraźnie zwiększenie sprzedaży Gazety Polskiej), powołanie „Telewizji Republika”. Co ciekawe, najbardziej poczytny dziennik lewactwa – „Gazeta Wyborcza” – jest już głównie medium propagandowym prostego łomotu ideologicznego, a kwestie informacyjne zeszły już dawno na drugi , mniej ważny plan. Warto pamiętać także o zwiększającej się roli nowych kanałów przekazu: Facebooka czy Twittera, przestrzeni informacji, którą można wykorzystać.

20130412pwp2Wypowiedź prof. dr. hab. Andrzeja Szczerskiego dotycząca sztuki to obrona jej merytorycznego rdzenia przed polityzacją, którą widać wszędzie. Ideologizacja wtórna, a wręcz propaganda bardzo często powoduje rezygnację czytelnika i widza z uczestnictwa w kulturze. Widzimy jak „nie róbmy polityki” przekształciło się (pod pozorem „dzieła sztuki”) w nachalną propagandę lewackich, antykatolickich, antypolskich wartości.

Prof. dr hab. Andrzej Bryk rozpoczął swoją wypowiedź od niezwykle ważnej uwagi: „Kto narzuca język, narzuca władzę”. Nie ma dwóch światów, ale odczytanie i przedstawianie świata może być różne. Jeśli odejdziemy od pojęć fundamentalnych dla człowieka: prawdy czy wolności, otrzymamy dobrą śmierć lub eutanazję zamiast mordowania starszych osób albo też aborcję lub prawo wyboru dla kobiet zamiast zabijania życia poczętego. Odwołując się do przykładu Stanów Zjednoczonych mówca ukazał jak bardzo liberalizm skapitulował przez „progresizmem” czy „postępem”. Tak bardzo, że dzisiaj to konserwatyzm chce powrotu do liberalizmu klasycznego. Jeśli już nawet to co prywatne jest polityczne, a wszystko jest władzą i  wszystko jest polityką, a do tego Bóg został zastąpiony przez kantowski mit o „prawie moralnym we mnie” to nie ma już wspólnoty losu, nie ma prawdy o wspólnotach ludzkich, jest tylko moje „imperialne” ja, w imię równości praw („ja mam swoje wartości, ty masz swoje, a on swoje”). Kościół - kościół może być co najwyżej instytucją rytualno-charytatywną. Wszystkie inne przejawy jego działalności należą do sfery publicznej i powinny być kontrolowane, sterowane przez państwo. Tak jak niegdyś trzeba obronić religię przed ingerencją państwa, które powinno być w tym obszarze neutralne. Reasumując, jeśli każdy pomiot ma swobodę wyboru to trudno budować grupy społeczne, wspólnotę (dobro wspólne) czy – po prostu – kulturę. Monizm liberalny podbija świat, a kryminalizacja wspólnot odbywa się przez asocjacje: księża to przestępcy seksualni, rodziny to centra przemocy, a patrioci to faszyści. Rozbicie wspólnot naturalnych, rodzinnej, religijnej i narodowej jest rozbiciem humanistyki. Młody człowiek ma zostać „robolem”, iść do pracy, a po pracy ma się bawić. „Liberalne”, lewackie państwo pomyśli za niego. Konsumpcja i zabawa kreują ludzi bez poczucia przynależności, bez świadomości, że mogą czynić rzeczy ważne i wielkie, degenerują, deewoluują człowieka.

Redaktor Igor Janke przedstawił sytuację konserwatyzmu i środowisk konserwatywnych na Węgrzech. Odwołując się do antyrosyjskiej rewolucji 1956 roku pokazał diaboliczną skuteczność „oferty Kadara”, oferty materialnej, liberalnej do granicy wspomnień i przywoływania 1956 r. – „Wszystko wam wolno, ale musicie wyrzec się pamięci”… Stąd wynika waga reform Victora Orbana, który rozpoczął od zmian w konstytucji i powrotu do fundamentów: Boga, węgierskiej kultury, węgierskiej wspólnoty i węgierskiego państwa.

20130412pwp3W dyskusji panelowej prof. dr hab. Andrzej Waśko zaakcentował:

a) niezdolność „nowego człowieka”, od którego nie wymaga się myślenia, nie wymaga logiki, do buntu. Cokolwiek się stało wystarczy mantra – „nic się nie stało” (jak bardzo kłania się tutaj „Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxleya – M.B.),
b) widoczne przeniesienie życia społecznego do obszaru medialnego, co z kolei powoduje konieczność przeciwdziałania zakłamaniu poprzez przywrócenie idei przekazu bezpośredniego, w rodzinach lub „wieści gminnej”,
c) konieczność pielęgnowania kultury historycznej (świadomości, że świat może być inny, piękniejszy niż medialne wizje) i kultury serio. Paradoksalnie w stosunku do swojej nazwy najbardziej serio wypowiadają się dzisiaj muzycy spod znaku hip-popu, a kabarety (dominująca ich część) już dawno przestały pełnić rolę wnikliwego obserwatora rzeczywistości, stały się zaś mekkami dla ludzi hołdujących prostactwu, rechotowi i poniżaniu innych.

Innymi propozycjami panelistów, bo przecież te są podczas spotkań z cyklu „Polska. Wielki Projekt” najciekawsze, były: budowanie własnych mediów, budowanie atrakcyjne (vide Muzeum Powstania Warszawskiego), budowanie sercem (trafianie do uczuć) – tutaj trzeba przywołać tak widoczną tęsknotę młodego pokolenia za heroizmem, np. rotmistrz Witold Pilecki, Żołnierze Niezłomni („Wyklęci”)…

20130412pwp4Pytania z sali dotyczyły współczesnego konserwatyzmu brytyjskiego, roli Prawa i Sprawiedliwości w Polsce, dramatycznej kulturowo sytuacji młodych Polaków na emigracji (być może już stałej) oraz języka. Zakończę opisem tego ostatniego.

Język to nie tylko jak się mówi (określa) ale czy w ogóle się mówi:

O atrakcyjnej tolerancyjnej, wielokulturowej I Rzeczpospolitej.
O Polakach, którzy żyją na tamtych terenach do dzisiaj i tak bardzo chcą być Polakami versus ci, którzy, żyjąc we współczesnej Polsce nie potrafią już wymówić Jej nazwy – mówią „ten kraj”.
O dwóch polskich miastach, centrach polskości – Lwowie i Wilnie.
O odrodzonej po I wojnie światowej Rzeczpospolitej Polskiej z Jej programem państwa przemysłowego, Polaków dumnych i światłych, wykształconych patriotów.
O niemieckich, rosyjskich, ukraińskich i żydowskich winach wobec Polaków, a nie hitlerowskich, nazistowskich, bolszewickich, stalinowskich, upowskich czy komunistycznych.
O fundamentalnej roli kościoła rzymskokatolickiego w dziejach Polski, o tym filarze Jej trwania, o naukach i przesłaniu bł. Jana Pawła II.
O tym gdzie są polskie elity zdolne podjąć wyzwanie pedagogiki dumy i na niej wychować polską młodzież, a przy okazji obnażyć ideologię pedagogiki wstydu?
O tym gdzie jest Państwo Polskie?

Podsumowując, o tym gdzie jest Polska pokazana przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (zdjęcie za stroną: http://lechkaczynski.pl) który powiedział:

lechkaczynski„Nasza historia jest taka, że najpierw zatrzymaliśmy na kilkaset lat ekspansję Niemców na wschód, potem parcie islamu na zachód. W końcu zatrzymaliśmy pochód rewolucji bolszewickiej. W międzyczasie stworzyliśmy pierwszą w Europie republikę, z obieranym odpowiedzialnym przed prawem władcą i zasadą równouprawnienia religii, czego doczekaliście się kilkaset lat po nas. A już w XX wieku powiedzieliśmy jako pierwsi "nie" Hitlerowi, wy dopiero po nas, zmuszając zachód do przystąpienia do wojny z tym europejskim potworem. Potem stworzyliśmy Solidarność, doprowadziliśmy do upadku Sowiety, wszyscy inni się do nas dołączyli w ramach tego procesu. To jest historia wielkiego narodu, który ma wielką i chwalebną tradycję, a nie tylko martyrologiczno-cierpiętniczą".

20130412pwp5Daj Boże, że rodzi się podczas takich spotkań!

* Autor sporządził relację na podstawie notatek, które obok streszczenia wypowiedzi dyskutantów zawierały także własne dopowiedzenia i uwagi. Na szczęście z konferencji mamy także film, zrealizowany przez p. Marka Czaplę, stąd też istnieje możliwość  natychmiastowej weryfikacji powyższego 😉

Jak się toczy i wygrywa wojny kulturowe? Część 1
http://www.youtube.com/watch?v=KjAEKvxgj5g
Jak się toczy i wygrywa wojny kulturowe? Część 2
http://www.youtube.com/watch?v=kc4xSgeBLpQ

barbarahenkeBarbara Henke

26 marca 2013 roku w gmachu Parlamentu Europejskiego odbył się pokaz „Anatomii Upadku” – „Anatomy of a Fall”, w którym miałam zaszczyt uczestniczyć. Było to bez wątpliwości wydarzenie wyjątkowe i znaczące.

Początek projekcji przewidziany był na godz. 18:30, jednakże już od godz. 18:00 przy wejściu do PE zebrało się wielu ludzi. Wokół dało się słyszeć język polski, a także angielski i francuski, nierzadko także z rozpoznawalnym, polskim akcentem. Było to coś niezwykłego, znajdować się wśród swoich, rodaków w sercu obcego kraju.

20130326au1Każdy z uczestników otrzymał przy wejściu specjalny identyfikator z oryginalnym numerem, który to pozwalał na przejście do części kontrolnej. Każdy został skrupulatnie sprawdzony, za pomocą skanerów i bramek. Następnie w grupach udaliśmy się do sali konferencyjnej, przygotowanej na projekcję filmu oraz dyskusję.

Sala była dobrze wyposażona, a organizatorzy przewidzieli tłumaczenie symultaniczne polsko-angielskie i angielsko-polskie. Wśród organizatorów należy wymienić oczywiście p. Anitę Gargas, a także p. Rafała Dzięciołowskiego oraz polskich europosłów: prof. Ryszarda Legutkę i Ryszarda Czarneckiego.

Spotkanie otworzył prof. Ryszard Legutko, wygłaszając krótkie wprowadzenie po angielsku, traktujące o okolicznościach katastrofy, śledztwa i przygotowywania filmu oraz pokazu. Następnie głos zabrała p. Anita Gargas, która przedstawiła cel spotkania – zwrócenie uwagi międzynarodowej opinii publicznej, po raz drugi (w 2011 roku odbyła się w Brukseli projekcja filmu „10.04.10”), na kwestię Tragedii Smoleńskiej.

20130326au3Wśród zgromadzonych byli także parlamentarzyści  oraz dyplomaci zagraniczni, w tym przedstawiciel dyplomacji rosyjskiej, a także brytyjski polityk, szef Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, europoseł Martin Callanan. Wygłosił on także krótkie oświadczenie, w którym podkreślił wagę polityczną katastrofy. Jednakże, po kilku pierwszych minutach filmu i zdjęciach, z niewyjaśnionych powodów opuścił salę.

Podczas projekcji dokumentu, widać i słychać było reakcje, jakie wywarł on na uczestnikach. Po filmie rozpoczęła się ożywiona dyskusja. Pytania padały najczęściej od Polaków, przybyłych specjalnie na pokaz z Niemiec, Francji i tych, mieszkających w samej Belgii. Pytano o możliwości reagowania i działania, szczególnie ze strony polskich stowarzyszeń, a także na kwestie bezpieczeństwa świadków rosyjskich i samej p. Anity Gargas.

Oświadczyła ona, że rzeczywiście świadkowie, którzy wypowiadali się w jej filmach, mieli niespodziewane odwiedziny funkcjonariuszy rosyjskich. Wspomniała także o nowym filmie, który jest obecnie przygotowywany, w którym pojawią się nowe wątki, związane ze śledztwem, a także nowi świadkowie.

Prof. Ryszard Legutko uwypuklił ogrom patologii politycznych związanych ze śledztwem i podkreślił, że obowiązkiem każdego jest przypominanie prawdy, ponieważ waga tej sprawy  wyraźnie tego wymaga.

Z kolei p. Rafał Dzięciołowski, ukazał, że pomimo propagandy, 65% Polaków odpowiada, że NIE WIE co zdarzyła się w Smoleńsku. Poruszył on także kwestię wiarygodności Państwa Polskiego jako członka Unii Europejskiej, która została utracona poprzez sposób prowadzenia śledztwa i ogromne zaniedbania. Stąd też, podkreślił, nieodzowna potrzeba zainteresowania się tą kwestią przez Unię Europejską.

anatomiaupadkuNiezwykle wzruszająca była przemowa p. Ewy Kochanowskiej, która podziękowała p. Anicie Gargas za jej działania i nazwał filmy, które zostały przez nią zrobione, „kamieniami milowymi” na drodze do odkrycia prawdy. Ujawniła także fakt, który nie był wcześniej znany, jakim było niedawne przekazanie z prokuratury rosyjskiej, na ręce prokuratora Andrzeja Seremeta oficjalnych przeprosin dla Rodzin Smoleńskich za problemy, jakie miały miejsce podczas śledztwa. Niestety, jak stwierdziła, nie było oficjalnego przekazania tych przeprosin przez prokuratora Seremeta na ręce Rodzin.

Po zakończeniu przemówienia p. Ewy Kochanowskiej jeden z uczestników debaty, Polak mieszkający w Niemczech, trafnie zauważył, że właśnie wówczas „nagle znikły” wszystkie kamery (wcześniej obecnych było kilka stacji telewizyjnych, w tym TVP i Polsat News), dosłownie stwierdził, że jest to „dziwne”, skrytykował także brak dużej ilości europarlamentarzystów. Faktycznie, połowa miejsc zarezerwowanych w pierwszym rzędzie, była pusta.

Mimo to, spotkanie uważać można za sukces. Obecnych było około 100 osób, w tym wielu Polaków, mieszkających na stałe za granicą, którzy nie zawsze mają dostęp do innych, niż „głównonurtowe” informacje.

Niektórzy twierdzą, że takie spotkania nic nie zmieniają, jednak, tak jak powiedział p. Rafał Dzięciołowski, należy ciągle przypominać. Nie tylko, aby upamiętnić wybitnych Polaków, którzy stracili w tej katastrofie życie, będąc w służbie Rzeczpospolitej, ale także dlatego, że jak mówił Owidiusz gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendokropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem.

Miejmy nadzieję, że takie właśnie krople przebiją skałę propagandy i sprawią, że prawda ujrzy światło dzienne.

I jeszcze fotoreportaż sprzed rozpoczęcia konferencji:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/26Marca2013bh

miroslawborutaMirosław Boruta

W piątek, 15 marca Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki zorganizował spotkanie z profesorem Ryszardem Legutką, polskim naukowcem i politykiem, profesorem filozofii, publicystą, autorem książek o tematyce społeczno-politycznej, tłumaczem i komentatorem dzieł Platona, senatorem i wicemarszałkiem Senatu VI kadencji, w 2007 roku ministrem edukacji narodowej, byłym sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, posłem do Parlamentu Europejskiego (Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów).

SSpotkanie odbyło się w gościnnych progach restauracji „Gruzińskie Chaczapuri”, ul. Świętej Anny 4. Ponad dwugodzinna rozmowa naszego Gościa z Klubowiczami oraz przybyłymi specjalnie na to spotkanie pp. Barbarą Bubulą i Janem Polkowskim toczyła się wokół problematyki podobieństwa lewackich projektów społecznych (rządów ludzi banalnych, ochlokracji), tj. faszyzmu, nazizmu, bolszewizmu, socjalizmu czy komunizmu, projektów bez Boga lub „przeciw Bogu” (pisali także o tym prof. prof. Anna Pawełczyńska czy Henryk Kiereś), sprzeczności wewnętrznych i utopijności demokratycznego liberalizmu oraz jego niestopniowalności (ustrój „coraz bardziej demokratyczniejszy”, „coraz bardziej liberalniejszy”, „więcej integracji w integracji”, „więcej Europy w Europie”), a także zagadnień tzw. modernizacji czy socjologii języka. Te ostatnie zagadnienia szczególnie warte są omawiania w czasach nam współczesnych. Spotkanie prowadził (komórką fotografowal i sam sporo pytań zadał) przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki, piszący te słowa. Za pomoc w organizacji spotkania dziękujemy także p. Mirosławowi Sankowi. 

I jeszcze linka do wspomnianych wyżej zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/15Marca2013

triumfczlowiekapospolitego

Więcej o książce: „Zarówno komunizm (socjalizm), jak i liberalna demokracja są ustrojami, które w zamierzeniu mają zmieniać rzeczywistość na lepszą. Są – jak się dzisiaj mówi obowiązującym żargonem – projektami modernizacyjnymi. Oba wyrastają z przekonania, że świat taki, jaki jest, nie może być tolerowany, że powinien być zmieniony, że to, co stare, powinno być zastąpione nowym. Oba są ustrojami silnie i – by tak rzec – niecierpliwie ingerującymi w materię społeczną i oba uzasadniają tę ingerencję argumentem, że prowadzi to do polepszenia stanu rzeczy przez „unowocześnienie”".

Fragment wstępu:
Książka niniejsza traktuje o podobieństwach między komunizmem i socjalizmem a liberalną demokracją. Człowiek socjalistyczny i liberalno-demokratyczny nie tylko nie mają pamięci, lecz z nią walczą, relatywizują jej przekaz. Oba ustroje wytwarzają – przynajmniej w warstwie oficjalnej wykładni ideologicznej – takie nastawienie do świata, dzięki któremu człowiek czuje się znacznie swobodniej niż kiedykolwiek w przeszłości. Zrzuca z siebie ogromną część związków lojalnościowych i zobowiązań, jakie go do tej pory pętały: religijne, obyczajowe, narodowe, środowiskowe, tradycyjne, autorytetowe. We współczesnym świecie w coraz większym stopniu bierze się w obronę rzeczy wulgarne, brzydkie i oburzające, które naturalnie określają aspiracje człowieka liberalno-demokratycznego, co ten coraz śmielej i z coraz mniejszym wstydem potwierdza (za: http://www.sklep.zysk.com.pl/triumf-czlowieka-pospolitego.html).