Tag Archives: Krzysztof Szczerski

O etosie służby obywatelskiej. Pamięci Profesor Marii Dzielskiej

Mirosław Boruta

W piątek, 16 listopada 2018 roku Zarząd Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie zaprosił Krakowian i Gości Naszego Miasta na seminarium zatytułowane “O etosie służby obywatelskiej – pamięci Profesor Marii Dzielskiej”. Odbyło się ono w siedzibie “Sokoła” w Krakowie przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 27.

W ramach seminarium, które uświetnił list premiera, prezesa Prawa i Sprawiedliwości – Jarosława Kaczyńskiego, wysłuchaliśmy tekstu prof. dr hab. Marii Dzielskiej “Coraz więcej idiotes, coraz mniej polites”, odczytanego przez prof. dr. hab. Bogusława Doparta, przewodniczącego krakowskiego AKO oraz referatów: prof. dr. hab. Ryszarda Kantora “Strategia i taktyka antykultury”; prof. dr. hab. Andrzeja Bryka “Czy polska inteligencja zdradziła polskich chłopów?” i prof. dr. hab. Ryszarda Legutki “Maria Dzielska – człowiek osobny”.

Wspomnieniami o Pani Profesor podzielili się z nami m.in. pp. Witold Dzielski, syn Zmarłej, dyrektor Biura Spraw Zagranicznych w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej; prof. dr hab. Krzysztof Szczerski, minister, Sekretarz Stanu – Szef Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz prof. dr hab. Jan Tadeusz Duda, wielokrotny uczestnik – podobnie jak kilku innych Gości Seminarium, w tym piszący te słowa – “spotkań w Jurczycach” (il. pamiątkowa fotografia z grudnia 2013 roku).

Zapraszam Państwa do obejrzenia zdjęć z Seminarium, a dodatkowo kilku fotografii odnowionej sali głównej Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół w Krakowie (Macierz Lwów):
https://photos.app.goo.gl/xWmViY4H2ZVNJjJXA

Letter by Krzysztof Szczerski to the Congressional Anti-Semitism Task Force

prezydentplDear Members of the Congressional Bipartisan Taskforce for Combating Anti-Semitism,

On behalf of the President of the Republic of Poland, I would like to thank you for your letter of January 31, 2018, regarding the amendment to the law on the Institute of National Remembrance which is currently making its way through the Polish legislative system.

I am especially grateful for your acknowledgment of the terrible losses Poland suffered during World War II at the hands of its German and Soviet invaders. Apart from brutally taking the lives of almost 6 million Polish citizens (3 million of them Polish Jews), the unprecedented terror of their occupation affected every aspect of material and spiritual existence of my fellow countrymen, regardless of their ethnic backgrounds. The barbaric Nazi German ideology aimed at a complete annihilation of the Jewish nation. However, many tend to ignore that it also led to enslavement, expulsion and eventually to extermination of the Polish and other Slavic peoples.

As you know, Poland was the only German occupied territory where the Nazis introduced death penalty for any attempt of sheltering or assisting the persecuted Jewish population. Hundreds of Poles were executed for helping their Jewish compatriots. That was the fate of, among many, the Ulma family in the small village of Markowa. On March 24, 1944, German gendarmes executed Józef, his pregnant wife Wiktoria, their six small children, along with eight Jews the family was hiding.

Nevertheless, thousands of Poles continued to help their Jewish neighbors despite the draconian law and terrible conditions of the German occupation. The Polish Underground State established the Council to Aid Jews “Żegota” to save as many Jewish lives as possible. They were aided by countless anonymous individuals. As you pointed out in your letter, almost 7000 of them have been honored with the Righteous Among the Nations Medals by the Yad Vashem. This list is still far from being complete.

Nobody in Poland who has elementary knowledge of history denies that there were instances of Polish people behaving disgracefully towards Jews during World War II. We condemn such acts and we do not intend to erase them from our past. However, unlike in several other European countries where governments cooperated with the Nazi Germany, such actions were never part of the official policy of the Polish government-in-exile. Poland did not collaborate with the Germans in any form. On the contrary, the Polish Underground State made effort to punish all instances of persecution of the Jewish population. That is why we cannot accept accusing the Polish State or the Polish Nation as a whole of being responsible for or complicit in the genocide of the Jewish population during World War II. Such suggestions deny the truth about the Holocaust.

Poland is aware of its obligations as the depository of the memory of the Holocaust. It was on the occupied Polish territory that the Germans built and operated the death camps. The Polish Nation was first to witness this unspeakable tragedy. Apart from helping our Jewish neighbors we alarmed the world about the atrocities of the German Final Solution when there was still time to stop it. We remain faithful to fulfilling this duty. Every year, we host thousands of Jewish visitors tracing their heritage or paying respects to those who perished in the Holocaust. We open museums, publish books and hold seminars on Jewish history, not hushing up the difficult issues.

President Andrzej Duda has consistently condemned all manifestations of anti-Semitism and ethnic or racial hatred, including during his visit to the Yad Vashem Institute in Jerusalem and in recent days, during the debate on the amendment of the Act on the Institute of National Remembrance: “From the very beginning of my presidency, I have spoken very loudly and strongly – there is no consent for any hatred between nations in Poland. I am absolutely against anti-Semitism or any other manifestation of xenophobia, because hatred is the worst evil that is spreading among nations” (Żory, January 29, 2018).

However, each year we continue to register hundreds of cases where defamatory language, including the phrase “Polish death camps”, reappears. These false assertions must not be accepted. Defending the truth is impossible when the lies remain unchallenged.

On behalf of the President of the Republic of Poland I assure you of our commitment to cooperate on this matter.

Chief of the Cabinet of the President
Secretary of State Krzysztof Szczerski

List ministra Krzysztofa Szczerskiego do amerykańskich kongresmenów

prezydentplSzanowni Kongresmeni,
Członkowie Ponadpartyjnego Zespołu ds. Zwalczania Antysemityzmu Kongresu USA,

W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dziękuję za list z 31 stycznia 2018 roku w sprawie nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która jest obecnie procedowana przez polskie władze.

Szczególnie dziękuję za pamięć o ogromnych stratach, jakich doświadczyła Polska podczas II wojny światowej ze strony niemieckich i sowieckich najeźdźców. Brutalnemu wymordowaniu blisko 6 milionów polskich obywateli (w tym 3 milionów polskich Żydów) towarzyszył terror okupacyjny na niespotykaną wcześniej skalę, dotykający wszystkie wymiary życia moich Rodaków, bez względu na ich pochodzenie etniczne. Barbarzyńska ideologia niemieckich nazistów miała na celu całkowite unicestwienie narodu żydowskiego. Wielu pomija jednak fakt, że prowadziła ona również do zniewolenia, wysiedleń, a ostatecznie także eksterminacji etnicznych Polaków i innych ludów słowiańskich.

Jak wiadomo, Polska była jedynym okupowanym przez Niemcy krajem, w którym niemieccy naziści wprowadzili karę śmierci za jakąkolwiek próbę udzielenia schronienia bądź pomocy prześladowanej ludności żydowskiej. Setki Polaków straciło życie za niesienie pomocy swoim żydowskim współobywatelom. Taki właśnie los spotkał między innymi rodzinę Ulmów ze wsi Markowa. 24 marca 1944 roku niemieccy żandarmi zamordowali Józefa, jego ciężarną żonę Wiktorię, a także szóstkę ich dzieci wraz z ośmioma ukrywanymi przez nich Żydami.

Mimo to, tysiące Polaków nie ustawały w udzielaniu pomocy swoim żydowskim sąsiadom, nie zważając na drakońskie prawo i tragiczną sytuację panującą pod niemiecką okupacją. Polskie Państwo Podziemne powołało Radę Pomocy Żydom „Żegota” w celu ocalenia jak największej liczby Żydów. Wspierały ją rzesze anonimowych osób. Jak zauważyli Państwo w swoim liście, prawie 7000 z nich zostało uhonorowanych przez Instytut Yad Vashem Medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Lista ta wciąż się rozszerza.

Nikt mający elementarną wiedzę o historii nie zaprzecza, że w czasie II wojny światowej ​​zdarzały się przypadki haniebnych zachowań Polaków wobec Żydów. Potępiamy takie czyny i nie zamierzamy ich wymazywać z naszej przeszłości. Jednak w przeciwieństwie do innych krajów europejskich, których rządy współpracowały z nazistowskimi Niemcami, takie działania nigdy nie były elementem oficjalnej polityki Rządu RP na uchodźstwie. Polska w żaden sposób nie kolaborowała z Niemcami. Wręcz przeciwnie, Polskie Państwo Podziemne usiłowało karać wszelkie przejawy prześladowania ludności żydowskiej. Dlatego nie możemy zgodzić się na oskarżanie Państwa Polskiego lub Narodu Polskiego jako całości o odpowiedzialność bądź współodpowiedzialność za Zagładę Żydów w czasie II wojny światowej. Takie insynuacje są negowaniem prawdy o Holokauście.

Jesteśmy świadomi naszych zobowiązań jako depozytariusza pamięci o Zagładzie. To bowiem na okupowanym polskim terytorium działały niemieckie obozy śmierci. Naród Polski był pierwszym świadkiem tej niewyobrażalnej tragedii. Pomagając naszym żydowskim sąsiadom alarmowaliśmy świat o okrucieństwach popełnianych przez niemieckich nazistów, kiedy można było jeszcze działać na rzecz ich zatrzymania. Pozostajemy wierni obowiązkowi głoszenia prawdy o Zagładzie. Co roku gościmy tysiące Żydów poszukujących śladów swych przodków, bądź składających wyrazy szacunku tym, którzy zginęli podczas Holokaustu. Otwieramy muzea, publikujemy książki i organizujemy seminaria poświęcone żydowskiej historii, nie omijając przy tym tematów dla nas trudnych.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda konsekwentnie potępia wszelkie przejawy antysemityzmu i nienawiści etnicznej lub rasowej. Uczynił to zarówno w trakcie swojej wizyty w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie, jak i w ostatnich dniach, kiedy w Polsce toczy się dyskusja nad nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej: Ja od samego początku swojej prezydentury bardzo głośno i mocno mówiłem jedno – nie ma mojej zgody na żadną nienawiść między narodami w Polsce. Nie ma mojej zgody absolutnie na żaden antysemityzm czy inny przejaw ksenofobii, bo nienawiść to jest najgorsze zło, które się szerzy pomiędzy narodami (Żory, 29 stycznia 2018 r.).

Niestety, każdego roku rejestrujemy jednak setki przypadków stosowania zniesławiającego języka, w tym określenia „polskie obozy śmierci”. Te fałszywe stwierdzenia nie mogą być akceptowane. Nie obronimy prawdy, jeśli nie będziemy walczyć z kłamstwem.

W imieniu Prezydenta RP pragnę zapewnić o naszej gotowości do współpracy.

Szef Gabinetu Prezydenta RP
Sekretarz Stanu Krzysztof Szczerski

Drugi Dzień Patrioty w Krakowie

krakowniezaleznymkInfromacja własna

Warto być Polakiem; warto by naród polski i jego państwo – Rzeczpospolita – trwały w Europie. Te słowa są fundamentem, najgłębszą podstawą patriotyzmu…” (Lech Kaczyński)

bialykruklogoW sobotę, 22 października 2016 roku, Wydawnictwo Biały Kruk wraz ze Stowarzyszeniem im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie zaprosiły Mieszkańców i Gości Naszego Miasta do gmachu Opery Krakowskiej przy ul. Lubicz 48 na Drugi Dzień Patrioty. Dla Stowarzyszenia było to jednocześnie nawiązanie do idei nagród wręczanych wcześniej: prokuratorowi, p. Piotrowi Piątkowi, który doprowadził do skazania współtwórcy haniebnego stanu wojennego – Kiszczaka; redaktorowi (wówczas dziennika „Rzeczpospolita”), p. Cezaremu Gmyzowi – „dziennikarzowi dla którego prawda jest najważniejsza”.

siplkwklogoW kolejnym roku premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu (18 kwietnia 2013), podczas odsłonięcia na Rynku Głównym w Krakowie wystawy poświęconej śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, zatytułowanej „Lech Kaczyński w służbie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej” oraz redakcji tygodnika „wSieci” i portalu „wPolityce.pl”. Tę nagrodę odebrali pp. Jacek Karnowski i Piotr Zaremba.

ak1ddpTym razem, naszym wspólnym już Laureatem, został Człowiek jedyny w swoim rodzaju, ten, który nigdy nie zawahał się czy i jak służyć Polsce, zawsze jej wierny, zawsze jej oddany, zawsze jej posłuszny (fot. p. Andrzej Kalinowski). Współzałożyciel Komitetu Obrony Robotników, wydawnictwa i czasopisma „Głos”… Minister spraw wewnętrznych w latach 1991-92, realizator ustawy lustracyjnej, przewodniczący komisji weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych. W poprzedniej kadencji Sejmu i Senatu przewodniczący Zespołu Parlamentarnego do spraw Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 roku… A teraz Minister Obrony Narodowej – p. Antoni Macierewicz.

ak2ddp“Dzień i wieczór w Operze” były także wielkim świętem książek i albumów Białego Kruka (ponad 350 tytułów!), uroczystą prezentacją dwóch najnowych wydawnictw: “Głos niepodległości” i “Repolonizacji Polski”, spotkań z Autorami, m.in. pp. Temidą Stankiewicz-Podhorecką, Małgorzatą Wassermann (fot. p. Andrzej Kalinowski), Adamem Bujakiem, Antonim Macierewiczem, Krzysztofem Masłoniem, Witoldem Modzelewskim, Andrzejem Nowakiem, Leszkiem Sosnowskim, Krzysztofem Szczerskim, Januszem Szewczakiem i Arturem Śliwińskim. Cztery duże spotkania panelowe poprowadzili pp. Leszek Sosnowski, Paweł Stachnik i Mirosław Boruta.

zg1ddpAtrakcyjne ceny ksiązek a także możliwość wylosowania bardzo wielu z nich były dodatkowymi atutami wielogodzinnego spotkania. Warto dodać, że najserdecznie gratulacje odebrała od organizatorów p. Jadwiga Arnold (fot. p. Zbigniew Galicki), zwyciężczyni nagrody głównej, czyli STO-su (100) książek i albumów Białego Kruka 😉

W uroczystej Gali i koncercie prowadzonym w całości przez pp. Marię Krakowską i Mirosława Borutę, a w części muzycznej przez słynnego śpiewaka Kazimierza Kowalskiego (bas), wystąpili soliści Polskiej Opery Kameralnej z Łodzi. W programie wieczoru – rozpoczętym wspólną modlitwą, przywitaniem Gości i odśpiewaniem “Roty” – wykład „Tysiącletni duch patriotyzmu” wygłosił prof. Andrzej Nowak.

mon1ddpMogliśmy także obejrzeć film o Laureacie, wysłuchać okolicznościowej laudacji przygotowanej przez ministra, prof. Janusza Kaweckiego, przeżyć mocno sam moment wręczenia nagrody Patrioty Roku 2016 przez prezesa Wydawnictwa “Biały Kruk”, p. Leszka Sosnowskiego w asyście władz Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie, prezesa i wiceprezes, pp. Mirosława Boruty i Marii Krakowskiej, by tym mocniej jeszcze wsłuchać się w Słowa Laureata – ministra Antoniego Macierewicza. Po zakończeniu znakomicie przygotowanej, skomponowanej i wykonanej części artystycznej rozległ się gromki śpiew, życzenia 100 lat a całość Gali dopełniły hymn państwowy Rzeczypospolitej Polskiej i “rodzinna” fotografia (fot. mon.gov.pl/multimedia).

Linka do filmu z wystąpieniem p. ministra Antoniego Macierewicza podczas Gali w Operze:
https://www.youtube.com/watch?v=QHrzrOIteww&t=3s

Zapraszamy Państwa jeszcze do obejrzenia czterech fotoreportaży. Autorami zdjęć są pp. Sława Bednarczyk, Józef Bobela, Zbigniew Galicki i Andrzej Kalinowski:
https://goo.gl/photos/Sz9XUiLCAZUP77CN7
https://goo.gl/photos/4iK4UorxqvqryTKu7
https://plus.google.com/u/0/photos/111832975820267415038/albums/6344875488846352449?authkey=CIOs4-XhrOGFTw&cfem=1
https://goo.gl/photos/RhNYMjNdSxboaPNcA
oraz do przeczytania relacji i obejrzenia fotografii na stronie Wydawnictwa „Biały Kruk”:
http://www.bialykruk.pl/wydarzenie/ii-dzien-patrioty-i-wreczenie-nagrody-im-kazimierza-odnowiciela/580e0ec04d3f7b301c3927c4

Wydarzenia dobre i złe (X)

jerzyrobertnowakJerzy Robert Nowak

Miesięcznik WPIS o przekreśleniu niemieckich zamysłów zdominowania Europy

Czytelnikom tego blogu bardzo pragnąłbym polecić wydawany w Krakowie patriotyczno-chrześcijański miesięcznik „WPIS”, związany z renomowanym tamtejszym wydawnictwem „Biały Kruk”, którego prezesem i właścicielem jest dziennikarz Leszek Sosnowski. Do stałych współpracowników tego miesięcznika należą m.in.: znakomity ekonomista Janusz Szewczak, najwybitniejszy dziś polski historyk prof. Andrzej Nowak, b. wiceminister spraw zagranicznych, a obecnie sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP prof. Krzysztof Szczerski, ks prof. Waldemar Chrostowski, światowej sławy fotograf Adam Bujak, publicysta Adam Sosnowski. Jedną z najciekawszych pozycji najnowszego numeru tego miesięcznika jest tekst Adama Sosnowskiego: „Królowa Angela jest naga, a Polska może zostać krupierem Europy. Z konferencji Bezpieczeństwa w Monachium”. Autor, ukazując sprawy skrajnie przemilczane w tzw. mediach głównego nurtu (czyli mediach lemingów i lewicy) pisał m.in.: „(…) Podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium nawet najwierniejszy europejski sojusznik Niemiec, czyli Francja, odszedł od linii niemieckiej w sprawie uchodźców. Jak wiemy, premier Francji Manuel Valls oznajmił, że jest przeciwny tzw. polityce kontyngentów. W swoim wystąpieniu premier Francji jednoznacznie podkreślił stanowisko swojego kraju: „Nasze ograniczone możliwości przyjęcia imigrantów oraz napięcia ostatnich tygodni – zarówno w Niemczech, jak i w innych miejscach Europy – zobowiązują nas do tego, aby powiedzieć sobie jasno: Europa nie może przyjąć wszystkich imigrantów z Syrii, Iraku lub Afryki”. Można odnieść wrażenie, że utrata Francji jako wiernego sojusznika – czy jak kto woli, junior partnera – w tandemie dążącym do władzy nad Unią Europejską boli Niemców najbardziej. Równie bolesna może być jedynie bezsilność, z którą muszą się zmierzyć wobec coraz szerszego frontu antyniemieckiego w Europie” (podkr. – JRN).

Na dowód jak bardzo boli Niemców osłabienie ich europejskiej pozycji w ostatnim czasie red. Sosnowski przytoczył przeprowadzony w dniach monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa wywiad z Klausem von Dohnanyi, socjalistą, byłym sekretarzem stanu w niemieckim ministerstwie spraw zagranicznych i członkiem prestiżowego Deutsche Gesselschaft für Auswärtige Politik (Niemieckie Towarzystwo ds. Polityki Zagranicznej). Jak pisał red. Sosnowski: „Były niemiecki minister odpowiedzialny za politykę zagraniczna mówi zatem wprost, że wszystko było w porządku dopóty, dopóki Niemcy (i Francja) stały ponad resztą Europy”. Według Sosnowskiego Von Dohnanyi skrytykował m.in. Polskę za wyłamywanie się z dyktowanej przez Niemcy „wspólnej polityki europejskiej”. Jak akcentował red. Sosnowski : „Nie będzie skutecznej polityki wobec Niemiec, dopóki ludzie za nią odpowiedzialni nie zrozumieją niemieckiej mentalności i postawy wobec innych narodów. Wypowiedzi Klausa von Dohnanyi idealnie się w ten obraz wpisują. Widzi on Polskę, ale także Ukrainę, państwa Grupy Wyszehradzkiej czy ogólnie wschodnią flankę NATO, jako de facto wasali Niemiec, którzy przed podjęciem własnych akcji politycznych powinni pójść po prośbie do Berlina (…) (podkr. – JRN).

Jako równorzędnych partnerów Niemcy widzą jedynie Francję i Wielką Brytanię (…). W tym scenariuszu nie ma miejsca dla innych, czyli dla Europy „wolnych narodów i równych państw”, co postuluje minister prof. Krzysztof Szczerski jako model nowoczesnej integracji europejskiej. Teraz (…) Francuzi po paryskich atakach mają dość niemieckiej polityki przyjmowania wszystkiego i wszystkich, ta oś się załamała (…) A przecież nie tylko Francja się odwraca. Niemcom powiedziała „nie” także Austria, która przez ostatnie dekady uchodziła za przedłużone ramię niemieckie w sprawach międzynarodowych. O kanclerzu Austrii Wernerze Faymannie (nota bene Faymann jako młody socjalista organizował wiece przeciwko wizytom papieża Jana Pawła II w Wiedniu) Angela Merkel miała powiedzieć kiedyś tak: „Na spotkania Faymann przychodzi bez żadnej opinii, a wychodzi z moją”. Dziś ten sam austriacki kanclerz odwrócił się od swojego większego sąsiada i prowadzi samodzielną politykę migracyjną w kontrze wobec Niemiec (…) Niemcy byli zatem dosyć samotni na konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, której sami byli przecież gospodarzami. Nagle mówiono o Grupie Wyszehradzkiej, która przez lata w ogóle nie istniała w szerszej świadomości zachodniej Europy”.

Red. A. Sosnowski pisał również o nowych przebiegłych sposobach, jakich imają się Niemcy, byle tylko utrzymać swą zanikającą dominacje w Unii Europejskiej. Pisał o „narracji niemieckiej o tym, że państwa narodowe są przeżytkiem i nie mają już prawa bytu. Myślenie zatem jest następujące: skoro nie można przeforsować dominacji niemieckiej, należy w ogóle zrezygnować z pojęcia narodowości i ustanowić twór ponadnarodowy; w domyśle zaś oznacza to niepisaną hegemonię państwa niemieckiego. I tak według wielu niemieckich mówców to właśnie egoizm, egotyzm i egomania poszczególnych narodów niszczą Europę. Powinny się one podporządkować Brukseli (w domyśle kontrolowanej przez Niemcy), a najlepiej, gdyby powstało europejskiej superpaństwo”. W tym duchu szczególnie mocno występował – zdaniem red. Sosnowskiego przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.

Według red. A. Sosnowskiego bardzo mocno agitował na rzecz konieczności stworzenia państwa europejskiego „bez granic i narodów” również Wolfgang Ischinger, gospodarz całej imprezy z ramienia organizatorów Konferencji Bezpieczeństwa, człowiek bliski Angeli Merkel. Jak stwierdzał Ischinger: „Postawa, jakoby moglibyśmy powrócić do starego, dobrego państwa narodowego jest błędna i się nie sprawdzi. Ponowne unarodowienie państw pogorszy sytuację, szczególnie tutaj w Europie (…) Potrzebujemy lepszego globalnego rządu” (…) Powiedziałbym nawet, że potrzebujemy więcej Unii Europejskiej. Koniec, kopka”. Komentując te kategoryczne stwierdzenia Ischingera, red. A. Sosnowsk pisał: „Ot, niemieckie rozumienie dialogu. Koniec, kropka i tupnięcie nogą. Ischinger zdaje się nie zauważać, że cały kryzys imigracyjny zaczął się od tego, iż zawiódł model Europy wymuszony na przykład na krajach wschodnich przez silniejszych „partnerów” z Unii europejskiej (…) To obietnica Angeli Merkel – wypowiedziana przecież nolens volens w imieniu całej wspólnoty – sprowadziła ponad milion muzułmanów do Europy .A pomyślmy tylko przez chwilę, jako eksperyment myślowy, co by się wydarzyło, gdyby we wrześniu zeszłego roku przyjęto polską propozycję. Polska chciała dyskusji na równych prawach wszystkich państw UE. Chciała szukać konsensusu, a nie prężyć muskuły (…) Polska chciała zabezpieczyć granice zewnętrzne UE (…) Polska chciała rejestrować uchodźców w tzw.. hot spotach poza granicami UE, dzięki czemu dzisiaj dokładnie byśmy wiedzieli, kto u nas jest. Teraz zaś wałęsają się po krajach unijnych, zwłaszcza tych najbogatszych, setki tysięcy nigdzie nie zarejestrowanych muzułmanów – uchodźców –sami Niemcy nie mogą się doszukać ok. 130 tys.”.

Zdaniem red. A. Sosnowskiego: „Paradoksalnie ten upór i szowinizm niemiecki może się okazać sporą szansą. Pozostałe kraje Unii – po zamachach, chyba także Francja, a Wielka Brytania z pewnością – mają dość berlińskiego dyktatu. Kraje wschodnie zauważyły, że król – a raczej królowa Angela – jest nagi. Od kiedy kraje zjednoczone na wschód od Odry reprezentują jeden punkt widzenia, Niemcy stały się bezradne. Jeszcze rok temu przy europejskim stole pokerowym to Angela Merkel była krupierem i rozdawała karty. Dzisiaj pozostali gracze już nie chcą brać do ręki tych znaczonych kart i przenieśli się do innego stolika – ale krupier przecież dalej będzie potrzebny. Dlaczego tej roli nie miałaby przejąć Polska? (…) Została de facto reaktywowana Grupa Wyszehradzka (Polska, Czechy, Węgry, Słowacja), a z jej głosem liczą się dziś największe stolice europejskie. A prezydent Chorwacji Kolina Grabar-Kitarovic sama przyznała w rozmowie z „Wpisem”, że Polsce jako zdecydowanie największemu krajowi regionu naturalnie przypada rola lidera. O ile przyjemniejszy – i bardziej akceptowalny- – jest lider mówiący o Europie „wolnych narodów i równych państw, niż taki, dla którego liczą się jedynie dwa-trzy państwa”.

Przedrukowałem tak szerokie fragmenty z tak ważnego tekstu red. A. Sosnowskiego. I ubolewam, że refleksje tego typu zbyt rzadko pojawiają się na łamach wielkonakładowych patriotycznych tygodników: „W sieci”, „Do Rzeczy” czy w „Gazecie Polskiej”. A swoją drogą szkoda, że tak dobrego znawcę naszych stosunków z Niemcami jak redaktor Adam Sosnowski nie powołano do Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie – zamiast starego karierowicza Adama Daniela Rotfelda, służalczego wobec Niemiec i Rosji, czy zamiast jednego z najzajadlejszych polskich germanofilów Piotra Burasa z Fundacji Batorego.

Profesor Krzysztof Szczerski o nowej aktywności polskiej w obszarze tzw. Międzymorza

W tymże numerze „WPIS-u” mocno polecam również artykuł prof. Krzysztofa Szczerskiego, dziś odgrywającego w Kancelarii Prezydenta RP najważniejszą rolę w kwestiach polityki zagranicznej. W tekście zatytułowanym „Europa nie potrzebuje hegemonów, lecz współpracy” prof. Szczerski eksponował m.in.: rolę nowej aktywności państwa polskiego w obszarze tzw. Międzymorza, a więc państw między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym, skąd pochodzi również nazwa tego regionu: „ABC”. Jak pisał prof. Szczerski: „Chodzi o znaczące wzmocnienie współpracy między tymi państwami. Dla nas to bardzo istotne narzędzie budowania osi północno- południowej wewnątrz Europy. Przez wiele lat, także po 1989 r. polityka europejska zdominowana była przez perspektywę osi zachodnio-wschodniej. My jednak naprawdę wierzymy w oś północ-południe, włączając w to również Skandynawię. To nie jest koncepcja geopolityczna, lecz koncepcja o bardzo praktycznym wymiarze regionalnym. Chcemy zintegrować ze sobą państwa od Estonii po Chorwację, od Bułgarii po Polskę. Problemem państw tego regionu jest bowiem to, że. nie są one zintegrowane ani politycznie, ani infrastrukturalnie. Dlatego z prezydentem często żartujemy, że testem współpracy w regionie jest odpowiedź na pytanie, do kogo najpierw zadzwonią liderzy poszczególnych państw tego regionu, gdy będą mieć problem międzynarodowy. Do kogo będą dzwonić politycy z Bratysławy, Budapesztu, Zagrzebia czy Tallina? Do sąsiadów, czy do głównych stolic Zachodu lub Wschodu? Jaki będzie ten wybór? Chcemy zbudować takie relacje, aby najpierw dzwoniono do swoich partnerów w regionie, bo to jest naturalna kolej rzeczy (…)” .

Polski naród liczy ok. 60 mln ludzi

Prof. K. Szczerski przypomniał również o szczególnym znaczeniu pielęgnowania związków z ogromną rzeszą Polaków rozproszonych za granicą. Jak zaakcentował: „Nowo wybrany polski rząd będzie zwracał dużo większą uwagę na interesy i potrzeby Polaków za granicą. Są oni bowiem jednym z największych atutów Polski, polskiej polityki zagranicznej, a także polskiej gospodarki. Jest nas 38 mln Polaków w kraju, a około 20 min za granicą. Łącznie tworzymy zatem naród liczący blisko 60 milionów ludzi (…)” (podkr. – JRN).

„Histeryk” A. Rzepliński donosi na Polskę w Niemczech

Prezes TK Andrzej Rzepliński jest moim głównym kandydatem – obok Ryszarda Petru – do tytułu Szkodnika Nr 1 w RP w ostatnim półroczu. Podobno ma ogromne ambicje polityczne – liczy, że dzięki ciągłym atakom na rząd PiS-u w końcu dochrapie się stanowiska czołowego kandydata lemingów i lewaków na prezydenta w 2020 r. Wtedy dopiero sobie użyje w próżniaczym wykorzystywaniu grosza publicznego. Dotąd jako prezes TK zwiedził tylko 44 kraje. Jako prezydent RP będzie mógł ten rekord co najmniej potroić – do 150 wojaży do krajów egzotycznych – od Emiratów i Bahamy po Trynidad-Tobago i Jamajkę. Będzie tam „studiował” osiągnięcia konstytucyjne równie ochoczo jak w czasie swej niedawnej podróży do Chin Ludowych. Tym usilniej więc wzmaga swą agresywną działalność polityczną. Właśnie .w ostatnich dniach „popisał się” ohydnym donosem na Polskę akurat w niemieckiej gazecie „Süddeutsche Zeitung”. Wypłakiwał się tam na obecne rządy w Polsce, mówiąc m.in.: „Chcą nas oddalić od Europy, ponieważ nie są w stanie jej zrozumieć”. Zarzucił rządowi PiS-u sparaliżowanie prac TK w ostatnim półroczu. Wyraźnie poparł również ewentualny nadzór UE nad Polską, o który tak zabiega nasza opozycja w Brukseli. Tłumaczył: „Ograniczenie suwerenności, to cena, którą Polska zgodziła się zapłacić wstępując do UE” (oba cytaty podaje za tekstami na portalach: niezależna.pl z 24 marca 2016: „Rzepliński wyspowiadał się niemieckim mediom” i w.Polityce.pl z 24 marca 2016: „Suwerenność przeszkadza? Rzepliński w „SZ”: Ograniczenie suwerenności, to cena, którą Polska zgodziła się zapłacić wstępując do UE”).

Rzepiński wykorzystał wywiad dla niemieckiego dziennika również na poskarżenie się na polskie władze, że uniemożliwiły mu urządzenie wielkich jubileuszowych uroczystości z okazji 30-lecia utworzenia Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnijmy, że Trybunał ten został utworzony przez gen. W. Jaruzelskiego dla uwiarygodniania jego dyktatury. Planowano ogromnie uroczyste trzydniowe świętowanie za milion złotych, w tym m.in. wystawny bankiet z takimi frykasami jak udziec z jagnięcia i rosół z bażanta. „Złe” PiS-owskie władze udaremniły jednak te zbożne plany, obcinając budżet TK o ok.10 proc. Na marginesie tych uwag o Rzeplińskim warto przypomnieć niedawny komentarz ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro na temat co nieco porąbanej psychiki prezesa TK. Minister Ziobro wyśmiał wypowiedź Rzeplińskiego, iż ktoś może chcieć go zabić i mówił o jego skrajnej skłonności do histerii i niestabilności emocjonalnej.

Za: http://jerzyrnowak.blogspot.com/2016/03/wydarzenia-dobre-i-ze-x.html

Trzy wybitne dzieła, czyli inauguracja nowej polityki historycznej z udziałem… Józefa Piłsudskiego

adamsosnowskiAdam Sosnowski

Zdjęcia w tekście p. Mirosław Boruta.

Prof. Andrzej Nowak, powołany przez prezydenta RP do kreowania polskiej polityki historycznej, zdradza siedem filarów, na których ta się będzie opierała.

„Podam dowód, jak skuteczna może być polityka historyczna prowadzona także w złej intencji, w celu zafałszowania przeszłości. Mało kto bowiem kojarzy dzisiaj Belgię i Brukselę, stolicę Unii Europejskiej, jako centrum największego przed Holocaustem ludobójstwa w dziejach ludzkości. Tak, to Belgia jest ośrodkiem jednego z największych ludobójstw w historii. Jest odpowiedzialna za śmierć 10 milionów Murzynów w Kongo belgijskim w pierwszej dekadzie XX w.”.

20151217_171137zwTe słowa prof. Andrzeja Nowaka mogło usłyszeć wczoraj ponad 600 osób w wypełnionym po brzegi pięknym krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego, gdzie odbyła się uroczysta inauguracja nowej polityki historycznej prezydenta Andrzeja Dudy. Parę minut wcześniej na tle wspaniałej kurtyny Henryka Siemiradzkiego zabrzmiały donośnie zwrotki „Roty”. Głębokie wzruszenia ogarnęło całą śpiewającą salę. „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród, nie damy pogrześć mowy, polski my naród, polski lud, królewski szczep Piastowy” – to najlepsze motto zarówno do tego spotkania w Teatrze, jak i dla całej nowej polityki historycznej.

20151217_182516zpSpotkaniu towarzyszyła premiera trzech bardzo ważnych książek historycznych: „966. Chrzest Polski” prof. Krzysztofa Ożoga, „Dzieje Polski, tom 2” prof. Andrzeja Nowaka oraz „Maryja. Królowa Polski” Adama Bujaka i ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, wydanych staraniem wydawnictwa Biały Kruk. W Teatrze im. Słowackiego byli obecni wszyscy autorzy, przybyli także dwaj prezydenccy ministrowie Krzysztof Szczerski i Wojciech Kolarski, a także ks. prof. Jan Machniak (bardzo bliski współpracownik kard. Stanisława Dziwisza) oraz prezes Białego Kruka Leszek Sosnowski. Spotkanie prowadziło dwoje wybitnych aktorów Halina Łabonarska i Jerzy Zelnik. Oboje zachwycili publiczność wspaniałymi recytacjami polskiej poezji patriotyczno-maryjnej, a dodatkowy aplauz wzbudził Jerzy Zelnik prezentując się jako Józef Piłsudski i recytując z wileńskim akcentem ulubionego poetę Marszałka, czyli Juliusza Słowackiego.

20151217_195712zgCi wybitni polscy intelektualiści i artyści zgromadzeni na deskach znakomitego teatru przedstawili, w jakim kierunku będzie zmierzała nowa polska polityka pamięci – po ośmiu latach wstydu i małostkowości (przemawia ks. prof. Jan Machniak).

„Między państwami tzw. starej Unii, a nowymi krajami członkowskimi bardzo często panuje relacja nauczyciel-uczeń. W Brukseli brakuje prawdziwego dialogu z Europą Wschodnią; utrwaliła się sytuacja jednostronnej komunikacji, pouczeń uczniów ze Wschodu przez nauczycieli zachodnich, co powoduje błędną perspektywę historyczną”, zauważył prof. Andrzej Nowak.

A wracając do belgijskiego ludobójstwa z początku XX w. dodał: „Ci Murzyni zostali zamordowani lub zamęczeni nieludzką pracą w kolonii króla Leopolda II., którego pomnik stoi w Brukseli. Nikt o tym nie pamięta. Natomiast politycy belgijscy często są pełni pouczeń wobec polityków Węgier, Bułgarii, Rumunii, Polski czy Słowacji. Mówi się tym krajom, że ukazały swoją ohydną twarz, nie przyjmując odpowiedzialności za zbrodnie kolonializmu europejskiego. Mówiąc delikatnie, to jest dramatyczne nieporozumienie, bo wymienione przeze mnie kraje nie tylko nie były odpowiedzialne za zbrodnie kolonializmu w Afryce czy w Azji, lecz wręcz przeciwnie, były ofiarami kolonializmu osmańskiego, niemieckiego i rosyjskiego. Nie chodzi o czynienie rachunku krzywd, ale o podjęcie uczciwej rozmowy o wspólnej przeszłości”.

20151217_193234wkZ prof. Andrzejem Nowakiem zgodził się minister prezydencki Wojciech Kolarski, który w Kancelarii Prezydenta odpowiada za politykę historyczną oraz dialog społeczny. „Polityka historyczna jest jednym z fundamentów prezydentury Andrzeja Dudy”, zapewnił. „Pamięć i tożsamość to ważne elementy polskiej polityki. Nie pytamy już dzisiaj na szczęście czy Polska potrzebuje polityki historycznej, lecz pytamy jakiej potrzebuje. A przecież jeszcze nie tak dawno temu jakże mało ludzi 3 maja wywieszało flagi narodowe, młodzież nie chodziła w koszulkach z emblematami patriotycznymi, a wspominając godzinę ‘W’ Warszawa nie baczyła na wyjące syreny. Dzisiaj jesteśmy w takiej sytuacji i mamy taką możliwość, żeby nadać polityce historycznej wymiar polityki państwowej. Taki jest cel prac podjętych przez prezydenta Andrzeja Dudę oraz jego współpracowników, z prof. Andrzejem Nowakiem na czele, który kieruje sekcją Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta”.

20151217_205100ksPodobną deklarację złożył minister Krzysztof Szczerski, który jako główny strateg myśli polityki zagranicznej prezydenta Andrzeja Dudy także ma realny wpływ na kształt polskiej polityki historycznej. „Również w relacjach międzynarodowych aspekt historii jest niezwykle ważny. Stąd polityka zagraniczna pana prezydenta zaczęła się od wizyty w Estonii właśnie dnia 23 sierpnia, czyli w Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu. To pokazało, że jest bezpośrednie powiązanie świadomości historycznej ze współczesną polityką międzynarodową. Każdemu naszemu rozmówcy za granicą prezydent Andrzej Duda mówi bardzo wyraźnie, że Polacy są narodem, dla którego wymiar historyczny ma bardzo duże znaczenie także w ocenie współczesnej polityki. Wiele wydarzeń dzisiejszych interpretujemy przez mądrość i wiedzę wypływającą z refleksji historycznej. Jesteśmy historycznie bardzo doświadczonym narodem. Wspominam dziedzictwo prezydentury Lecha Kaczyńskiego, który wiele zjawisk potrafił przewidzieć dlatego, że był niezwykle świadomy historycznie”.

Zresztą przyglądając się dotychczasowym wizytom zagranicznym polskiej głowy państwa widać doskonale, że zawsze wiele czasu i uwagi prezydent Andrzej Duda poświęca odwiedzinom w miejscach symbolicznych i o ważnym znaczeniu zarówno dla naszej historii, jak i historii kraju odwiedzanego.

20151217_190417abAdam Bujak bardzo ciekawie wspominał czasy sprzed pół wieku, czyli obchody Millenium Chrztu Polski w 1966 r. Wspomnienia te doprowadziły go do gorzki refleksji. Zauważył mianowicie, że tak, jak 50 lat temu gomułkowska propaganda usiłowała wszelkimi sposobami zagłuszyć miliony Polaków świętujących na Jasnej Górze, na Wawelu i w wielu innych miejscach tysiąclecie Chrztu Polski, tak dziś usiłuje się zakrzyczeć głos patriotów usiłujących przywrócić Polakom poczucie wartości i dumę narodową. Zaapelował do nowych władz o natychmiastowe i gruntowne zmiany w mediach publicznych, bo „nie możemy już dłużej ścierpieć tych kłamstw i antynarodowej propagandy”.

20151217_203944ko„Pamięć historyczna i pamięć narodu powinna się kierować ku tym, którzy położyli fundament pod ten nasz polski dom”, zauważył prof. Krzysztof Ożóg. „Fundament pod ten dom został położony w X w. i było nim chrześcijaństwo. Piastowie ponad tysiąc lat temu okazali się roztropnymi budowniczymi, ponieważ zdecydowali się oprzeć swoje państwo i władzę na skale Chrystusa, na skale Kościoła i Ewangelii. Decyzja o przyjęciu chrztu przez Mieszka w imieniu swoim, a także rodzącego się księstwa Polan, miała zasadnicze znaczenie dla dalszych losów dynastii, dziejów narodu i państwa polskiego. Być może to oklepane; niemniej powtórzę: Rok Pański 966 pozostaje najważniejszą datą naszej historii”, zakończył znany krakowski mediewista, który z okazji 1050-lecia chrztu Polski w swym wspaniałym dziele „966. Chrzest Polski” z talentem literackim opisał historię chrztu Mieszka oraz Polski, a także genezę tego wydarzenia i jego skutki, uwzględniając najbardziej aktualne wyniki badań naukowych.

20151217_191204wchNiezwykle ciekawą perspektywę wniósł ks. prof. Waldemar Chrostowski, jeden z najbardziej cenionych biblistów świata i laureat Nagrody Ratzingera (2014) określanej mianem katolickiego Nobla. Ks. prof. Chrostowski wskazał bowiem, że już na kartach Biblii mamy do czynienia z budowaniem tożsamości narodowej w oparciu o historię. „Perspektywę historyczną mamy w całej Biblii, w Starym i Nowym Testamencie, a Pismo Święte bywa przecież określane jako świadectwo historii Zbawienia, czyli obecności Boga w dziejach Izraela, a następnie Kościoła. W tzw. księgach prorockich Pisma Świętego retrospekcja historii towarzyszy rzetelnemu oglądowi teraźniejszości po to, aby na takiej glebie kształtować przyszłość. Nie przepowiadać, nie zgadywać – ale właśnie kształtować.

Żeby być kimś, trzeba być sobą. Żeby można było być świadkiem Boga w świecie pogańskim, trzeba było wiedzieć kim się jest. I stąd na kartach Pisma Świętego mamy nie jedną, lecz kilka wspaniałych, dokonanych z różnych punktów widzenia syntez historycznych. A czym jest historia? To są fakty i wartości. Fakty istnieją niezależnie od nas, natomiast wartości nosimy w sobie. Dlatego nigdy nie było, nie ma i nie będzie jednej historii. Historia odzwierciedla nie tylko to, co się wydarzyło, ale i to, kim jesteśmy. I dokładnie tak też jest na kartach Pisma Świętego”.

20151217_200902anNajszerzej wizję polityki historycznej przedstawił prof. Andrzej Nowak, który w Teatrze Słowackiego nie tylko występował jako autor drugiego tomu „Dziejów Polski”, ale także jako koordynator tej polityki z ramienia prezydenta Andrzeja Dudy. „Myślę, że naszą, polską politykę historyczną warto oprzeć wyłącznie na pozytywnych doświadczeniach”, zaznaczył prof. Andrzej Nowak. „Polityka historyczna budowana na lęku, strachu czy upiorach przeszłości nie jest zdrowa. Lepsza wydaje mi się polityka historyczna na pozytywnych emocjach, czyli uczuciu wdzięczności wobec tych, którzy kiedyś odważyli się walczyć o całość naszego polskiego i europejskiego domu. I tak my powinniśmy na przykład pamiętać o naszych bohaterach spod Płowiec w 1331 r., o czym wspominam w drugim tomie ‘Dziejów Polski’. Jest to wdzięczna pamięć o naszych obrońcach, którzy niejednokrotnie ginęli w imię trwałości naszego domu”.

Łącznie prof. Andrzej Nowak podał siedem obszarów, pozytywnych aspektów, na których powinna się opierać polska polityka historyczna. Oprócz wymienionej już wdzięcznej pamięci wobec poprzednich pokoleń, autor „Dziejów Polski” wskazał na polską kulturę, a także polską naukę. „To ogromna gałęź dumy i zobowiązania, że nadal powinniśmy dorównywać wzorom, które udawało się tworzyć przez wieki w Polsce. Pierwsze przykłady możemy datować już na wiek XIII, kiedy żył i działał Witelon, twórca europejskiej optyki, czy Benedykt Polak i nieznany z imienia franciszkański mnich z Brzegu, którzy jako pierwsi Europejczycy relacjonowali geograficzne odkrycia z Azji. W Polsce te przykłady są już mało znane. Przypominam je w swoich ‘Dziejach Polski’, gdyż pokazują również potencjał polskiej nauki”.

20151217_203156mpKolejne filary polskiej polityki historycznej według prof. Andrzeja Nowaka to polska przedsiębiorczość, a następnie świętość. „Być może właśnie przez wspaniałych świętych Polska na świecie jest dziś najbardziej znana, przez św. Jana Pawła II, przez św. Siostrę Faustynę czy przez św. Maksymiliana Kolbe. A najbardziej poczytną polską pisarką nie jest Wisława Szymborska czy Olga Tokarczuk, ale właśnie św. Faustyna ze swoim Dzienniczkiem”.

Ostatnim punktem konstruowania nowej polityki historycznej w zamyśle prof. Nowaka jest budowanie miłości do Ojczyzny, do narodowej wspólnoty.

Prezes Leszek Sosnowski pod koniec spotkania zauważył, iż najwięcej mówi się o potrzebie wielkiego dzieła filmowego, na miarę hollywoodzką, promującego naszą historię, ale „na to zapewne trzeba będzie dłużej poczekać, natomiast dobra książka jest łatwiejsza i nieporównywalnie tańsza w realizacji. Dobrej, prawdziwie polskiej książce trzeba przywrócić należną jej rangę. Sądzę, że prezentowane tu trzy wybitne dzieła, mogą budować naszą dumę narodową – a o to przecież chodzi po ostatnich latach tzw. odkłamywania historii, czyli samobiczowania dokonywanego zgodnie z dyspozycjami przekazywanymi z ośrodka na Czerskiej także do mediów publicznych, w tym i TVP. Niezbędna tu będzie pomoc państwa, bowiem tego typu książki wymagają tłumaczeń i rozpowszechniania także kanałami dyplomatycznymi. Skoro można to było czynić np. z ‘Idą’, która zohydzała Polskę, to może uda się również np. z ‘Dziejami Polski’ prof. Nowaka, czy ‘Chrztem Polski’ prof. Ożoga”.

20151217_211239hpWygląda na to, że się uda, bowiem marszałek Sejmu Marek Kuchciński przysłał dwa specjalne listy do uczestników spotkania wyrażające wdzięczność za wydawnicze inicjatywy Białego Kruka oraz zapowiedział dalsze ich wspieranie. Swe listy przesłali także senator Grzegorz Bierecki, który podkreślił ważną rolę patriotyzmu gospodarczego i zwrócił uwagę na to, że poczucie własnej wartości i pewność siebie wynikające z tożsamości narodowej mają realny wpływ na wynik ekonomiczny, oraz wicepremier Piotr Gliński, który zapowiedział konkretne kroki swojego ministerstwa w sprawie polityki historycznej. „Ważnym elementem realizacji polityki historycznej będzie opracowanie i wdrożenie wieloletniego programu rządowego ‘Niepodległa 2018’ na 100-lecie niepodległości, który w ramach organizowanych przez cały rok wydarzeń, konferencji i uroczystości stymulować będzie refleksję nad polską historią w całości, a zwłaszcza jej ostatnich 100 lat,” obiecał premier Piotr Gliński.

Kiedy na koniec spotkania w historycznych wnętrzach teatru, który pamięta jeszcze Wyspiańskiego, Solskiego i tylu innych wybitnych twórców, zagrzmiał śpiewany przez wszystkich hymn narodowy, naprawdę czuło się, że nadeszła dobra zmiana – mimo wszelkich przeciwności i niegodziwości, z jakimi jeszcze spotyka się ona każdego dnia.

(Od Redakcji); Zapraszamy do obejrzenia kilkudziesięciu zdjęć, autorstwa, p. Mirosława Boruty:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Grudnia2015mb

Dialogi o naprawie Rzeczypospolitej


Informacja własna

W sobotę, 19 września 2015 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach (w Auli Świętego Jana Pawła II), miała miejsce uroczysta prezentacja najnowszej książki prof. Krzysztofa Szczerskiego i o prof. Krzysztofie Szczerskim – “Dialogi o naprawie Rzeczypospolitej”.

dialogiak1W spotkaniu, uświetnionym pieśniami patriotycznymi p. Jana Kowalczyka, modlitwą za Ojczyznę i – co oczywiste – obecnością setek Krakowian i Gości Naszego Miasta zabrali głos: p. prof. Andrzej Nowak, autor wstępu; p. prof. Ryszard Legutko, europoseł; p. poseł Antoni Macierewicz; p. prof. Krzysztof Szczerski, sekretarz Stanu oraz p. Leszek Sosnowski, prezes Wydawnictwa “Biały Kruk”, a jednocześnie, poprzez wnikliwe i analityczne pytania, nie pozbawione wielu refleksji o współczesnej kondycji Polski i Polaków, współautor dzieła 😉

dialogiak2Wśród Gości byli również politycy kandydujący z krakowskiej listy Prawa i Sprawiedliwości: pp. mec. Małgorzata Wassermann (nr 1 na liście) i dr Mirosław Boruta (nr 16 na liście), kandydująca do Senatu p. dr Renata Godyń-Swędzioł, poseł Prawa i Sprawiedliwości, p. Stanisław Piotrowicz oraz wiceminister finansów w rządzie premiera Jarosława Kaczyńskiego, p. Marian Banaś a także, co bardzo ważne w kontekście dziejących się obecnie w Europie Środkowo-Wschodniej procesów, p. konsul Republiki Węgier, prof. Adrienne Körmendy.

Nie zabrakło oczywiście rodziny i przyjaciół Bohatera Wieczoru, prof. Krzysztofa Szczerskiego a kolejka po autografy i chwilę rozmowy z Nim wydawała się nie mieć końca. Kolejny wspaniały krakowski wieczór już poza nami, z niecierpliwością czekamy na następne.

Zdjęcia powyżej oraz fotoreportaż z prezentacji zawdzięczamy p. Andrzejowi Kalinowskiemu:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Wrzesnia2015ak
a poniżej jeszcze linka do pięciu zdjęć – „komórkowych fotouzupełnień” p. Mirosława Boruty:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Wrzesnia2015mb
otrzymanego na początku października fotoreportażu p. Elżbiety Serafin:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Wrzesnia2015es

a także relacji filmowej, którą publikujemy dzięki uprzejmości Wydawnictwa:
https://www.youtube.com/watch?v=DRr8sS-bu_s

Jan Pietrzak. Śmiech i złość

krakowniezaleznymkInformacja własna

Niech żyje Polska,
niepodległa, biało-czerwona,
Niech żyje Polska,
solidarna, nieustraszona.

W piątek, 19 czerwca 2015 roku, w Auli Świętego Jana Pawła II Sanktuarium Bożego Miłosierdzia odbyła się uroczysta prezentacja najnowszej książki Wydawnictwa “Biały Kruk” – “Śmiech i złość. Felietony z lat 2008–2015”, p. Jana Pietrzaka. Przy mikrofonie – prócz Bohatera Wieczoru – mogliśmy usłyszeć i zobaczyć także prof. prof. Andrzeja Nowaka i Krzysztofa Szczerskiego w towarzystwie prezesa Wydawnictwa, p. Leszka Sosnowskiego.

janpietrzaknascenie“Gdyby ktoś nazwał tę książkę Felietonowa historia Polski 2008-2015, wcale nie mijałby się z prawdą. Ileż tu autentycznych postaci, wydarzeń, faktów – a wszystko opatrzone niebywale celnym, satyrycznym komentarzem. Felietony powstawały pod wpływem chwili (publikowane były najczęściej w „Tygodniku Solidarność”, ale i w „Dzienniku Polskim”, a ostatnio we „wSieci”). Mimo to inteligentne spostrzeżenia Autora nadal pozostają aktualne, a i dowcip, którym skrzą się poszczególne teksty, nie stracił na swej świeżości. Nie o sam dowcip, choćby najbłyskotliwszy, jednak tu chodzi, lecz o tak ukochaną przez Jana Pietrzaka Ojczyznę – o jej stan obecny i szanse na przyszłość. Pietrzak to niezwykle spostrzegawczy satyryk, który celnie potrafi wyśmiać, a nawet wyszydzić każde zło dotykające nasz kraj, każdego łotra sięgającego po władzę i publiczny grosz (fot. p. Andrzej Kalinowski).

janpietrzakzzakulis2Śmiech i złość to książka dla przedstawicieli różnych pokoleń. Starsi ze wzruszeniem wspomną Jana Pietrzaka, który w mniej lub bardziej ponurym okresie PRL budził swymi estradowymi występami i popularnymi przebojami serca Polaków i zarażał śmiechem. Średnie pokolenie powinno bacznie prześledzić znakomicie zanalizowane w tej książce mechanizmy mataczenia, politycznego zakłamania, mydlenia oczu, hipokryzji wśród tzw. elit władzy. Najmłodsi mogą natomiast skorzystać z olbrzymiego doświadczenia i wiedzy Jana Pietrzaka jako bardzo ważnego świadka najnowszej historii. Wiedzy, którą przyswaja się błyskawicznie dzięki emocjonalnemu zaangażowaniu w czytany tekst. Wszyscy bowiem, niezależnie od wieku, mogą zachwycić się tyleż lapidarnym, co kunsztownym stylem felietonów Jana Pietrzaka. Książka, uzupełniona niemal setką świetnie korespondujących ze słowem dowcipnych rysunków Andrzeja Krauzego oraz dokumentalnych fotografii, jest ponadto wybitnym dziełem edytorskim. Całość znakomicie uzupełnia wstępem profesor Andrzej Nowak – jeden z najwybitniejszych polskich historyków i autor bestsellerów” (fot. p. Mirosław Boruta).

Zapraszamy Państwa jeszcze do obejrzenia zdjęć, autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Czerwca2015ak
a Wydawnictwu “Biały Kruk” dziękujemy za możliwość zamieszczenia oficjalnej relacji filmowej:


• https://www.youtube.com/watch?v=TNwGvzwvHVM

Andrzej Duda na Śląsku. Dekarbonizacja gospodarki zniszczy Polskę! Dlaczego rząd Kopacz się na to zgodził!?

wpolityceplZespół wPolityce.pl / ŁS / PAP

Postulowana przez Radę Europejską dekarbonizacja europejskiej gospodarki jest niszcząca dla Polski i polskiego Śląska — ocenił przebywający z wizytą w Katowicach kandydat PiS na urząd Prezydenta RP Andrzej Duda.

Duda spytał w związku z tym przedstawicieli polskich władz dlaczego zgodzili się na zapis o dekarbonizacji gospodarki w konkluzjach czwartkowego posiedzenia Rady Europejskiej. Do zgody tej doszło podczas spotkania szefów państw i rządów krajów UE w Brukseli, na którym poparli oni strategię budowy unii energetycznej zaprezentowaną w lutym przez KE. Zielone światło dla tej inicjatywy daje możliwość rozpoczęcia prac nad konkretnymi aktami prawnymi, które mają ją realizować.

Przywódcy unijni podkreślili m.in., że mająca powstać unia energetyczna ma się opierać na pięciu filarach: bezpieczeństwie energetycznym, solidarności i zaufaniu; w pełni zintegrowanym europejskim rynku energetycznym; efektywności energetycznej przyczyniającej się do obniżenia zapotrzebowania (na energię); dekarbonizacji gospodarki oraz na badaniach, innowacyjności i konkurencyjności.

Był tam oczywiście przewodniczący Tusk, była tam także premier rządu Ewa Kopacz. W związku z tym chciałem zadać pytanie pani premier (…), jak przyjęcie tego ustalenia ma się do tego, co do tej pory słyszeliśmy nt. polskiego przemysłu wydobywczego i nt. Śląska, tak z ust pani premier, jak i z ust wcześniej Donalda Tuska, który mówił, że nie będzie likwidacji miejsc pracy w przemyśle wydobywczym węgla kamiennego — powiedział Duda.

Podobne pytanie skierował również do głowy państwa.

20150320ad1Chciałbym też wiedzieć, czy pan prezydent Komorowski wiedział o tym, że pani premier Kopacz na takie konkluzje Rady Europejskiej się zgodzi — podkreślił kandydat PiS na prezydenta (fot. wPolityce.pl).

Jak dzisiaj w takim razie premier Kopacz chce uzyskać jakąkolwiek pomoc publiczną na restrukturyzację polskiego przemysłu wydobywczego, skoro sama się zgodziła wczoraj na przyjęcie w konkluzjach Rady stwierdzenia, które jednoznacznie wskazuje na konieczność nie restrukturyzacji, a likwidacji polskiego przemysłu wydobycia węgla kamiennego? — pytał kandydat PiS.

W podobnym tonie wypowiadają się inni przedstawiciele opozycji. Poseł PiS Krzysztof Szczerski ocenił, że premier Ewa Kopacz i Donald Tusk na szczycie unijnym „podpisali wyrok śmierci na polskie górnictwo”.

Dekarbonizacja oznacza dużo więcej, niż pakiet klimatyczny, dużo więcej niż redukcja CO2, bo oznacza eliminację węgla z gospodarki i energetyki europejskiej, oznacza, że Polska będzie musiała przestawić swoją energetykę opartą obecnie na węglu na odnawialne źródła energii, lub na inny rodzaj energii. To jest zamach na polski Śląsk — podkreślił poseł PiS.

Jak zauważył, do tej pory Polska dwukrotnie nie wyrażała zgody, aby w konkluzjach Rady Europejskiej znalazło się słowo „dekarbonizacja”.

To szokująca zmiana stanowiska (rządu), do tej pory słowo dekarbonizacja było przez Polskę eliminowane ze słownictwa europejskiego — ocenił Szczerski.

Jego zdaniem, polskie górnictwo, energetyka i polski Śląsk „tracą na obecności Tuska w Brukseli, podporządkowaniu Tuska interesom silniejszych państw europejskich”.

Andrzej Duda zaznaczył, że w tym kontekście o stanowisku polskiego rządu w tej sprawie powinny były wiedzieć śląskie samorządy. Wskazał, że zabierając głos w dyskusji nt. unii energetycznej na poprzednim posiedzeniu Parlamentu Europejskiego, m.in. akcentował konieczność zachowania zasady niezależności technologicznej państw UE, zapewnienia państwom prawa rozwoju, a także zabezpieczenia ich interesów opartych o rodzime zasoby.

Tekst i ilustracja za:
http://wpolityce.pl/gospodarka/237938-andrzej-duda-na-slasku-dekarbonizacja-gospodarki-zniszczy-polske-dlaczego-rzad-kopacz-sie-na-to-zgodzil

Uległość, czy niepodległość

miroslawborutaMirosław Boruta

“Polsce i Polakom uległość nigdy nie przyniosła i przynieść nie może pożytków”.

6 grudnia 2014 roku Wydawnictwo Biały Kruk zaprosiło Krakowian i Gości Naszego Miasta na promocję książki p. prof. dr. hab. Andrzeja Nowaka – “Uległość, czy niepodległość”, książki będącej zbiorem esejów, tekstów i myśli poświęconych najważniejszym wartościom od wieków kształtującym Polskę i Polaków, Bogu, Honorowi i umiłowaniu Ojczyzny.

20141206bk1mbPodczas spotkania, w wypełnionej do ostatniego miejsca Auli im. Świętego Jana Pawła II w Łagiewnikach, wysłuchaliśmy modlitwy księdza prałata Franciszka Ślusarczyka, słów pp. przewodniczącego Regionu Małopolskiego NSZZ “Solidarność”, Wojciecha Grzeszka, ministrów: Krzysztofa Szczerskiego i Antoniego Macierewicza, profesora Andrzeja Nowaka (fot. p. Mirosław Boruta), prezesa Leszka Sosnowskiego, artysty fotografika Adama Bujaka i węgierskiej konsul w Krakowie Adrienne Körmendy.

20141206bk2mbNie zabrakło także podziękowań p. Jolanty Janus (fot. p. Mirosław Boruta), która wręczyła kwestującym w dniach 1 i 2 listopada dyplomy Fundacji “Łączka” oraz pieśni w wykonaniu p. Jana Kowalczyka przy akompaniamencie p. Ziemowita Pawlisza i (bardzo często) zebranych 😉

Całość uroczystości poprowadziła p. Jolanta Kochniarczyk, która w Wydawnictwie “Biały Kruk” jest dyrektorem do spraw marketingu.

Zapraszamy Państwa także do obejrzenia zdjęć, autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6Grudnia2014ak
a więcej informacji o samym albumie znajdą Państwo tutaj:
https://www.krakowniezalezny.pl/juz-wkrotce-premiera-najnowszej-ksiazki-profesora-andrzeja-nowaka

Krzysztof Szczerski w programie Młodzież kontra…

szymonhuptys1Szymon Huptyś*

Fotografie w tekście p. Jan Lorek.

W programie „Młodzież kontra, czyli pod ostrzałem” 19 października gościł poseł Prawa i Sprawiedliwości, dr hab. Krzysztof Szczerski. Dyskusja z młodzieżą dotyczyła przede wszystkim trzech sfer: polityki socjalnej, polityki zagranicznej oraz wewnętrznej sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości.

20141019ks1Poseł Szczerski zadeklarował między innymi, że Prawo i Sprawiedliwość unieważni „Ustawę 67” i ponownie obniży wiek emerytalny. Zbulwersowało to przedstawiciela PO, który zaczął mówić o tym, że tylko podwyższenie go daje szansę na utrzymanie w ryzach systemu emerytalnego. Bronił również proponowanej przez rząd ustawy o sześciodniowym tygodniu pracy. Poseł Szczerski przypomniał, że PO nie powinno się wypowiadać w sprawach gospodarczych, bo to za rządów Prawa i Sprawiedliwości Polska miała najkorzystniejsze wskaźniki. Przypomniał też, że Polska niestety znajduje się bardzo wysoko w rankingu rozwarstwienia społecznego. Przypomniał, że dla Prawa i Sprawiedliwości ogromne rozwarstwienie społeczne jest zjawiskiem szkodliwym.

Na pytanie przedstawiciela Polskiej Partii Pracy o możliwość poparcia przez Prawo i Sprawiedliwość postulatu wspólnej płacy minimalnej dla całej Unii Europejskiej poseł Prawa i Sprawiedliwości odparł, że nie jest ona możliwa. Jego zdaniem jest to tylko nośne polityczne hasło, które jednak nie jest do zrealizowania, bo różnice między gospodarkami państw Unii są zbyt duże. Zdaniem polityka realizacja tego postulatu doprowadziłaby do katastrofy w państwach mniej zamożnych.

20141019ks2Przedstawiciel Nowej Prawicy zapytał o kwestię „darmowego” rządowego podręcznika. Wyraził pogląd, że ujednolicanie programu nauczania źle służy dzieciom, bo każde dziecko ma inne potrzeby. Stwierdził, że to rodzice powinni wybierać szkołę według predyspozycji dziecka. Poseł Szczerski zgodził się z tym, że to rodzice najlepiej znają swoje pociechy. Dodał, że ich rola w wychowaniu jest ogromna oraz że nie można całej odpowiedzialności za wychowanie przerzucać na szkołę. Szkoła to tylko jeden z segmentów wychowania i nie zastąpi udziału w tym procesie rodziców dziecka – stwierdził.

Młodzież Wszechpolska poruszyła sprawę honorowania na Ukrainie bandyckiego ugrupowania UPA, które w latach 40. mordowało Polaków. Szczerski powiedział, że w jego opinii Ukraińcy popełniają w tej materii duży błąd, a tożsamość ukraińska nie może budować się na takich symbolach. Podkreślił, że znacznie lepiej byłoby, gdyby Ukraińcy zechcieli się wsłuchać w rady i nauczanie św. Jana Pawła II, który wskazywał, jaką rolę w Europie odgrywa Ukraina.

20141019ks3Poseł Szczerski na pytanie o korektę relacji z Rosją za przyszłych rządów Prawa i Sprawiedliwości udzielił bardzo akademickiej odpowiedzi. Wytłumaczył punkt po punkcie jak powinna wyglądać dyplomacja w stosunku do państwa tak agresywnego. Podkreślił, że rząd PO nie radzi sobie w bieżącej sytuacji, a jedną z najbardziej rzucających się w oczy spraw była naiwność ministra Sikorskiego, który sądził, że jest w stanie prowadząc miękką politykę zagraniczną rozgrywać jednocześnie Berlin i Moskwę.

W program wkradł się też wątek humorystyczny. Studenci posła Szczerskiego upomnieli się za pośrednictwem Internetu o materiały na seminarium dyplomowe.

* Autor to krakowski językoznawca, doktorant UJ, kandydat do Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Prawo i Sprawiedliwość w Krakowie stawia na młodych

maciejmichalowskiMaciej Michałowski

Na dzisiejszej konferencji prasowej Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie zaprezentowało kandydatów do Rady Miasta Krakowa i Sejmiku Województwa Małopolskiego. Kandydatów przedstawili posłowie Prawa i Sprawiedliwości, profesorowie: Ryszard Terlecki i Krzysztof Szczerski.

kandydacifm1Są z nami osoby, które od pewnego czasu aktywnie włączają się w sprawy Krakowa. Na naszych listach są nie tylko członkowie Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości, ale także osoby działające w różnych organizacjach społecznych i naukowych – powiedziała Małgorzata Popławska, przewodnicząca FM PiS w Krakowie.

Prof. Ryszard Terlecki podkreślił rolę jaką odgrywają osoby młode w polityce. Zwrócił uwagę, że listy Prawa i Sprawiedliwości to połączenie doświadczenia i gruntownej znajomości problemów mieszkańców Krakowa z młodością, energią i bardzo wysokimi kompetencjami. Zaznaczył, że młodzi kandydaci Prawa i Sprawiedliwości znaleźli się na miejscach dających duże szanse na zdobycie mandatu. Pytany ile z tych osób ma szansę dostać się do Rady Miasta Krakowa, poseł Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział, że liczy na 3 do 5 mandatów.

kandydacifm2Zdaniem prof. Krzysztofa Szczerskiego wejście do samorządu ludzi młodych jest szczególnie ważne teraz w obliczu zbliżających się Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Kraków w 2016 r. na miesiąc będzie „najmłodszym miastem świata”. Dobrze, że młodzież będzie mogła współdecydować o organizacji tego wydarzenia – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości. Na pytanie jakimi głównymi problemami chcieliby się zająć młodzi kandydaci z list Prawa i Sprawiedliwości, Małgorzata Popławska odpowiedziała, że podstawowym problemem jest praca. Co prawda bezrobocie w samym Krakowie jest niższe niż w województwie małopolskim, ale praca ta dla młodzieży jest często niepewna i niedająca możliwości rozwoju i stabilnego życia w mieście. Skutkiem tego wiele osób emigruje. Z Małopolski w ostatnich latach wyemigrowało prawie 200 tys. osób, głównie osób młodych. Ponad połowa wszystkich bezrobotnych w województwie to osoby poniżej 34 roku życia. Nie widzieli przyszłości tutaj i wyemigrowali za pracą. Rządzący nie potrafili stworzyć im warunków na godne życie. Na zakończenie przewodnicząca Forum Młodych PiS w Krakowie powiedziała, że młodzi kandydaci Prawa i Sprawiedliwości, będą chcieli zajmować się problemami wszystkich mieszkańców Krakowa. Nie dzielą ich na młodszych i starszych.

prawoisprawiedliwosc3Poniżej przedstawiamy listę kandydatów Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie do Rady Miasta Krakowa i Sejmiku Województwa Małopolskiego.

W wyborach do Rady Miasta Krakowa wystartują:
– okręg 1, miejsce 2 – Małgorzata Popławska, ekonomistka i germanistka, zawodowo pracuje jako analityk banku, przewodniczącą Forum Młodych Prawo i Sprawiedliwość w Krakowie,
– okręg 3, miejsce 3 – Maciej Michałowski, mgr inż. budownictwa Politechniki Krakowskiej i Politechniki Częstochowskiej, wiceprzewodniczący FM PiS, asystent poseł na sejm RP Barbary Bubuli,
– okręg 3, miejsce 11 – Wojciech Pasiowiec, student historii na Uniwersytecie Papieskim i nauk politycznych na UJ,
– okręg 4, miejsce 5 – Anna Miłowska, studentka prawa i filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, wiceprzewodnicząca Koła Naukowego Logiki Prawniczej,
– okręg 4, miejsce 7 – Dariusz Pietruszka, politolog, asystent Posła na Sejm RP prof. Włodzimierza Bernackiego,
– okręg 5, miejsce 5 – Patrycja Więcławek, studentka politologii na Uniwersytecie Pedagogicznym,
– okręg 6, miejsce 8 – Adrian Orłowski, Student Ekonomii na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie, były praktykant w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego,
– okręg 6, miejsce 11 – Jakub Cieśla, student zarządzania w sektorze publicznym i pozarządowym na Uniwersytecie Jagiellońskim, przedsiębiorca, piłkarz Hutnika Kraków,
– okręg 7, miejsce 9 – Dawid Liszka, student prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim, prezes Stowarzyszenia Czas dla Nowej Huty i klubu piłkarskiego Victoria Kraków.
W wyborach do Sejmiku Województwa Małopolskiego, z ostatniego miejsca na liście PiS w okręgu krakowskim wystartuje językoznawca, absolwent Uniwersytetu w Lejdzie w Holandii, doktorant UJ, Szymon Huptyś.

“Dzieje Polski” Wielkiego Andrzeja Nowaka

krakowniezaleznymkInformacja własna

23 maja wydawnictwo „Biały Kruk” zaprosiło Krakowian i Gości Naszego Miasta na patriotyczne spotkanie oraz uroczystą prezentację pierwszego tomu monumentalnej serii autorstwa profesora Andrzeja Nowaka pt. „Dzieje Polski”.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia 95-ciu zdjęć, których autorem jest p. Marek Pondel:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/23Maja2014mp

(Od Redakcji): dziękujemy Wydawnictwu za możliwość zamieszczenia filmowej zachęty do zapoznania się z tym polskim dziełem XXI wieku. Posłuchajmy Roty i słów Autora, a także słów prof. prof. Krzysztofa Ożoga, Ryszarda Legutki, Krzyszofa Szczerskiego i min. Antoniego Macierewicza…


• https://www.youtube.com/watch?v=yKCpD_vfUk0

W trosce o Kraków Prawo i Sprawiedliwość składa wniosek do CBA

stefanbudziaszekmichalciechowskiStefan Budziaszek, Michał Ciechowski

Informacja prasowa

Ostatnie wydarzenia, które za sprawą prowokacji dziennikarskiej wyszły na światło dzienne, rzucają ponury cień – zarówno na działalność Komitetu Konkursowego Kraków 2022, jak i całą ideę Igrzysk Olimpijskich. Dlatego składamy wniosek do CBA o kontrolę. Działalność Komitetu musi być transparentna, a w chwili obecnej nie jest. Wygląda raczej na drogi lans władzy za publiczne pieniądze – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej poseł Andrzej Duda.

20140414kp19 kwietnia br., na jednym z portali internetowych, ukazał się artykuł pt. „Komitet Konkursowy ZIO to siedlisko patologii”, w którym autor opisuje podejmowane przez posłankę Platformy Obywatelskiej a zarazem przewodniczącą zarządu w/w stowarzyszenia, panią Jagnę Marczułajtis–Walczak (w sobotę 12.04.2014 – p. Marczułajtis podała się do dymisji) oraz jej męża Andrzeja, próby pozyskania przychylności dziennikarzy dla podejmowanych przez Kraków starań o organizację igrzysk olimpijskich w 2022 roku. Celem tych zabiegów miało być zapewnienie publikacji pozytywnych dla Krakowa artykułów, które w szczególności miały zaprzeczać informacjom o wysokości całkowitego kosztu organizacji igrzysk. Co istotne, wszystko wskazuje na to, że wspomniane wyżej wynagrodzenie miało zostać wypłacone z pieniędzy będących w dyspozycji komitetu, a pochodzących – w myśl §33 Statutu tego stowarzyszenia – m.in. ze składek członkowskich tj. ze środków wpłaconych m.in. przez stowarzyszone gminy oraz województwo małopolskie, a więc z pieniędzy publicznych.

W przywołanym artykule pojawiły się także informacje świadczące o silnych związkach osobistych pracowników komitetu oraz o możliwości wpływania przez osoby nieuprawnione na podejmowane w nim decyzje. Informacje te uprawdopodabnia inna publikacja prasowa pt. „Tajny komitet igrzysk 2022. Coś ukrywają?”, która również pojawiła się w Internecie 9 kwietnia br. Opisano w niej nieudaną próbę uzyskania przez dziennikarzy informacji o tym kto został zatrudniony do pracy w komitecie. Z treści artykułu dowiadujemy się, że powołaną przez przedstawicieli komitetu podstawą odmowy udzielenia tych informacji był formalny brak oświadczenia zatrudnionych osób o rezygnacji z prawa do ochrony prywatności oraz fakt, że aktualnie nie pełnią żadnych funkcji publicznych. Odmowa ta oznacza, że nie można zweryfikować tego kto i za co pobiera pensję, która wynosić ma – wg. przekazywanych informacji – średnio ok. 5 100 zł miesięcznie.

20140414kp2Wszystkie opisane powyżej zachowania przedstawicieli Komitetu Konkursowego Kraków 2022 nie wyczerpują listy podnoszonych publicznie przez różne środowiska zastrzeżeń. Ich syntetyczne omówienie już z końcem lutego br. przedstawiła na swoich łamach gazeta „Newsweek”. Już wówczas w artykule „Olimpiada po krakowsku” autor wskazywał na wątpliwą celowość wydawanych przez komitet pieniędzy i niejasne podstawy zatrudniania. Chodzi głównie o klip promujący organizację igrzysk w Krakowie, który został wyemitowany podczas telewizyjnej relacji z olimpiady w Soczi. Film powstał pomimo tego, że de facto nie był potrzebny, ponieważ nie może go wyemitować żadna zagraniczna stacja z uwagi na zakaz reklamy starań o organizację igrzysk do jesieni br. wprowadzony przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

„Doniesienia o podejmowanych próbach pozyskania (…) przychylności dziennikarzy obietnicami przekazania znacznych kwot pieniędzy, jak również podejrzenia o nepotyzm i marnotrawienie funduszy zgromadzonych w budżecie komitetu, skłoniły nas do niezwłocznego wystąpienia z prośbą o rozważenie możliwości podjęcia przez Centralne Biuro Antykorupcyjne działań (…) w celu zweryfikowania pojawiających się informacji, dokonania ich karnoprawnej oceny i zabezpieczenia prawidłowości wydatkowania publicznych środków” – czytamy we wniosku do Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego – Pawła Wojtunika.

Posłowie PiS ponowili swoje żądanie aby Prezydent Krakowa oraz Marszałek Województwa Małopolskiego przedstawili tzw. „białą księgę” wszystkich dotychczasowych wydatków finansowych oraz wielkości potwierdzonych umowami przyszłych zobowiązań Komitetu wobec osób i podmiotów zewnętrznych. – „Mieszkańcy Krakowa, przed zbliżającym się referendum mają prawo poznać pełną prawdę o działalności Komitetu.”

20140414kp3Poseł Krzysztof Szczerski zwrócił uwagę, że działalność członków komitetu na razie ogranicza się do drogich wyjazdów, wycieczek za publiczne  pieniądze. Pisanie wniosku natomiast zlecono firmie zagranicznej, która ma jedynie wypełnić druki przygotowane już przez Komitet Olimpijski. „Cała działalność Komitetu wydaje się, że nie polega na organizowaniu, ale na imprezowaniu”

Za przykład budzącej kontrowersje aktywności promotorów igrzysk w Krakowie podaje się wyjazd byłej już przewodniczącej komitetu do Rosji, gdzie – oficjalnie – wraz z 8 innymi osobami z Polski miała promować Kraków oraz uczyć się przygotowywania dokumentacji „Wycieczka” ta – jak można przeczytać w prasie – miała kosztować 90 tysięcy złotych.

20140414kp4Obecny na konferencji poseł Andrzej Adamczyk odniósł się także do dzisiejszej wypowiedzi Marszałka Województwa Małopolskiego – Marka Sowy, który w audycji radiowej stwierdził: “Mamy szereg inwestycji wprowadzonych warunkowo. Ich gwarancje są zależne od przyznania nam ZIO. Deklaracje rządu są warunkowe. Będą Igrzyska – będą drogi ” (Radio Kraków, 14.04.2014 – http://www.radiokrakow.pl/www/index.nsf/ID/KORI-9J69ZM)

„To jest swoiste draństwo ze strony Platformy Obywatelskiej. Marszałek Województwa Małopolskiego nie powinien warunkować realizacji inwestycji drogowych powiedzeniem “tak” w referendum. To jest szantaż. Wstyd, panie Marszałku – komentował poseł Adamczyk. Poseł przypomniał, że wśród inwestycji warunkowych jest m. in. droga S7, którą ministrowie i posłowie PO obiecują mieszkańcom regionu już od kilku lat, a najgorliwiej podczas kampanii wyborczych.


https://www.youtube.com/watch?v=hWTmqWr3j7k

Prawo i Sprawiedliwość. Sztab oraz główne założenia kampanii wyborczej

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło sztab wyborczy oraz główne założenia kampanii wyborczej ugrupowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego w okręgu wyborczym nr 10 obejmującym województwa: małopolskie i świętokrzyskie. Prezentacji dokonała wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości poseł Beata Szydło: Andrzej Adamczyk szefem sztabu PiS, Krzysztof Szczerski – rzecznikiem prasowym.

W sztabie oprócz Andrzeja Adamczyka i Krzysztofa Szczerskiego znaleźli się parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości ze wszystkich subregionów okręgu wyborczego nr 10 oraz eksperci. Województwo Świętokrzyskie na konferencji reprezentował poseł Krzysztof Lipiec. „Będziemy stawiać na merytoryczną i bezpośrednią debatę z mieszkańcami Małopolski. Traktujemy ich uczciwie i podmiotowo, nie próbujemy wabić znanymi nazwiskami  bo w naszym mniemaniu jest to nieuczciwe i w takich działaniach widać przede wszystkim interes polityczny innych ugrupowań, a nie dobro mieszkańców”. – mówił Krzysztof Szczerski.

20140407szzPrzewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości w Małopolsce Beata Szydło poinformowała, że w trakcie kampanii, w Krakowie odbędzie się duża konwencja wyborcza ugrupowania z udziałem wszystkich kandydatów oraz władz Prawa i Sprawiedliwości (fot. p. Stefan Budziaszek). Andrzej Adamczyk odniósł się do procesu zbierania podpisów pod listami Prawa i Sprawiedliwości. Ugrupowanie zebrało ich dotychczas prawie 40 tysięcy, a więc o wiele więcej niż wymaga tego Państwowa Komisja Wyborcza (10 tys.) i zbiera nadal. „Listy będziemy rejestrować 12 kwietnia. Do tego czasu zbieramy podpisy. Jesteśmy pod wrażeniem liczby oraz szybkości z jaką zebraliśmy je do tej pory. Wszystkim zbierającym, a także wszystkim tym, którzy pod naszymi listami się podpisali – serdecznie dziękujemy” –  mówił poseł Adamczyk.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości deklarują walkę o zwycięstwo. Mamy program, strategię, sztab oraz motywację, aby zmieniać Polskę począwszy od tych najbliższych wyborów do europarlamentu – podsumowała Beata Szydło.

Relację z konferencji prasowej Sztabu przygotowal p. Stefan Budziaszek:


https://www.youtube.com/watch?v=yKGcFKQ8Zls

“Biały Kruk” po raz kolejny najbardziej aktualny

miroslawborutaMirosław Boruta

W sobotę, 14 grudnia w Auli Jana Pawła II w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy ul. św. Siostry Faustyny 3 w Krakowie-Łagiewnikach miała miejsce uroczysta prezentacja najnowszych publikacji Wydawnictwa “Biały Kruk”: albumu zdjęć Adama Bujaka z tekstami Jolanty i Leszka Sosnowskich “Bóg się rodzi” oraz Kazań sejmowych księdza Piotra Skargi w wersji współczesnej, tłumaczonej ze staropolskiego przez dr. Roberta Kościelnego z wprowadzeniem Krzysztofa Szczerskiego.

20131214bkW promocji wzięli udział także ksiądz biskup Jan Zając, kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia oraz p. Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Wspaniale zaprezentował się również p. Andrzej Róg – aktor Teatru Stu, recytujący fragmenty uwspółcześnionych kazań księdza Skargi. Po modlitwie i wystąpieniach zaproszonych Gości był czas na pytania oraz autografy.

Warto dodać, że promocja kazań księdza Piotra Skargi odbyła się już 5 grudnia w gmachu Sejmu, a udział wzięli w niej m.in: premier Jarosław Kaczyński, biskup drohiczyński Antoni Dydycz, prof. Krzysztof Szczerski oraz przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, poseł Mariusz Błaszczak. O tym wydarzeniu można przeczytać na stronie www Wydawnictwa:
http://www.bialykruk.pl/article.php?aid=718&dd=1&PHPSESSID=79279848eb2a19d0d47c0220741ca211

My zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z 14 grudnia z Krakowa, ich autorem jest p. Andrzej Kalinowski (widoczny – wraz z ministrem Antonim Macierewiczem – na ostatniej z fotografii):
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/14Grudnia2013

Kardynał polskich serc

miroslawborutaMirosław Boruta

Wczorajsza promocja najnowszego albumu Wydawnictwa „Biały Kruk” – „Kardynał polskich serc” była niezwykle udana. To nic, że upał, to nic, że to środek wakacji. Miłość do kardynała Stanisława Nagy’ego i wartości, które wyznawał i upowszechniał okazała się dużo silniejsza. Pełne łagiewnickie audytorium dobitnie o tym świadczyło.

kardynalpolskichserc1Za stołem na scenie zasiedli: m.in. bp Jan Zając, kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia; p. Jolanta Sosnowska, autorka tekstu albumu  i p. Adam Bujak, autor części zdjęć; posłowie Prawa i Sprawiedliwości: Antoni Macierewicz i Krzysztof Szczerski, prof. Janusz Kawecki, przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja oraz rodzina i współpracownicy Księdza Kardynała.

I choć spotkanie trwało długo, bo blisko trzy godziny nikt tych modlitewnych, artystycznych i wspomnieniowych chwil nie żałował. Wprost przeciwnie, gdy zabrakło Kardynała, tak często biorącego udział w promocjach wydawnictw „Białego Kruka” wszyscy mówcy postawili sobie poprzeczkę bardzo wysoko i wszyscy dobrze, a nawet doskonale (jak minister Antoni Macierewicz) wypełnili swoje zadanie. Dla Ciebie Drogi Księże Kardynale, który – tak jak na okładkowym zdjęciu – słuchasz tego co mówimy i nie pozwalasz by „zginęła, kiedy my żyjemy”.

STrzeba tutaj dodać, że podczas promocji książek wydawnictwa na ekranie za sceną wyświetlane są niektóre strony książek.

Niesamowite wrażenie robią momenty, gdy słowa mówców zgrywają się z zawartością zdjęć, a tak było gdy wspominano śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego a naszym oczom ukazywało się zdjęcie dekoracji Księdza Kardynała przez Prezydenta Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Obaj przecież tak bardzo wzajemnie się szanowali.

Informacje o albumie oraz relację z jego promocji znajdą Państwo na stronach wydawnictwa:
http://www.bialykruk.pl/article.php?aid=698&dd=1
http://www.bialykruk.pl/article.php?aid=699&dd=1
a linkę do kilkunastu „komórkowych” zdjęć z uroczystości tutaj:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/2Sierpnia2013

“Między Unią a Rosją”

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

28 czerwca 2013 roku gośćmi Księgarni Gazety Polskiej w Krakowie byli: poseł Prawa i Sprawiedliwości na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prof. Krzysztof Szczerski oraz red. Artur Dmochowski, który opowiadał o trzech książkach swojego współautorstwa: “List z Polski”, “Kulisy kryzysu” i “Między Unią a Rosją”.

Odnosząc się do tej ostatniej publikacji – na pytania o drogi wyjścia z sytuacji, gdy Polska jest na linii wpływów rosyjskich i zachodnich – odpowiadał prof. Krzysztof Szczerski. Zapraszamy do obejrzenia relacji filmowej:


http://www.youtube.com/watch?v=ipCfv_x2TBs

Wielka Księga Patriotów Polskich

miroslawborutaMirosław Boruta

Wielkie państwa i wielkie narody potrzebują wielkich ludzi, a wielcy ludzie, nasi przewodnicy z przeszłości, potrzebują takich spotkań, by o nich opamiętano, by od nich uczono się jak być wielkim.

Najnowsze dzieło Wydawnictwa „Biały Kruk” – „Wielka Księga Patriotów Polskich” to kompendium takiej właśnie wiedzy. W sobotę, 18 maja w największej hali „Sokoła” (która okazała się – co w tym kontekście niezwykle miłe – po prostu za ciasna) blisko osiemset osób przeżyło wielkie święto.

wielkaksiegapatriotowpolskichZarówno patronaty honorowe: NSZZ „Solidarności” i kardynała Stanisława Nagy’ego, który wygłosił słowo wstępne, jak i krótki koncert pieśni religijno-patriotycznych w wykonaniu bas-barytona, p. Jana Kowalczyka, solisty Opery Krakowskiej oraz wykłady profesorów: Andrzeja Nowaka, Krzysztofa Ożoga, Janusza Kaweckiego, Krzysztofa  Szczerskiego czy wystąpienia posła Antoniego Macierewicza, dr Zuzanny Kurtyki, przewodniczącego Wojciech Grzeszka oraz związanych z „Białym Krukiem” pp. Adama Bujaka (wybitnego fotografa) i Leszka Sosnowskiego (prezesa), wszystkie one zbudowały w hali „Sokoła” niezwykłą atmosferę wolnej Polski. A warto dodać, że takich miejsc i takich spotkań jest coraz i coraz to więcej.

„Barka”, „Maryjo, naucz mnie”, „Pieśń konfederatów barskich”, „Pieśń Legionów” czy „Rota” (te dwie ostatnie wykonane przez wszystkich na stojąco), krótki wykład księdza Kardynała oraz list od premiera Jarosława Kaczyńskiego, zawierający m.in. słowa o konieczności wiedzy historycznej  i dumy z Polski, które są powinnością i obowiązkiem nas wszystkich w świecie zanikających wartości, to był początek.

SA później słowa profesora Andrzeja Nowaka o haniebnej wypowiedzi Romanowskiego versus postawa wspaniałych Polaków i patriotów, obecnych na sali pp. Elektorowiczów i Jamrozików, by sięgnąć aż do czasów Kazimierza Odnowiciela i jego słów, iż „dziedzictwo ojcowskie jest najgodniejsze”… Wykład profesora Kazimierza Ożoga o patriotyzmie Bolesława Krzywoustego, Głogowian, Wincentego Kadłubka, wspaniałe słowa posła Antoniego Macierewicza o polskim patriotyzmie przy Krzyża i pamięci o Tragedii Smoleńskiej a także o współczesności idei wspólnoty państw Europy Środkowo-Wschodniej o którą tak bardzo zabiegał śp. Prezydent Lech Kaczyński. Oddał przecież za nią życie. Poseł Antoni Macierewicz zwrócił także uwagą na hańbę jaką jest istnienie w Stolicy Polski pomnika rosyjskiego totalitaryzmu pod nazwą Pałacu.

Wszyscy mówcy odwoływali się do postaci opisanych w „Wielkiej Księdze”, ale najbardziej dobitnie zrobił to profesor Janusz Kawecki podkreślając, że ta dzisiejsza uroczystość to nasz wspólny prezent dla Błogosławionego Jana Pawła II w dniu jego urodzin. Z aplauzem przyjęto także niezwykle aktualne zdanie, że „gdy gaśnie miłość Ojczyzny do władzy dochodzą łajdacy”. Profesor Krzysztof Szczerski ukazał – w tym kontekście – całkowite przeciwieństwo tych ostatnich słów (i ludzi spod tegoż znaku). Wspaniałą postać Prezydenta Patrioty, wielkiego Polaka –  Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – i przypomniał jego słowa, że „Nikt kto jest Polakiem nie jest sam, bo ma tych, którzy nas poprzedzali, bo ma dziedzictwo, które prowadziło nas przez wieki”. Na pamięci, prawdzie i wolności możemy zbudować przyszłość Polski i Polaków. Możemy ją także zbudować skutecznie i mądrze łącząc dwie tradycje: romantyczną i pozytywistyczną.

SDoktor Zuzanna Kurtyka, przypominając postać i słowa Jej śp. męża – Janusza nawiązała do tak wspaniale przypomnianych przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej chwil i rocznic związanych z Powstaniem Warszawskim, Żołnierzami Niezłomnymi, Łukaszem Cieplińskim czy Witoldem Pileckim. Bo myśl historyczna a w niej tradycja niepodległościowa to fundament myślenia o Polsce. My, zebrani na sali wiemy, ale warto to często powtarzać: Nikt nie był tak godny miana Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej jak Janusz Kurtyka. A ponieważ wśród zebranych było duże grono klubowiczów Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej warto przypomnieć, że profesor Janusz Kurtyka jest naszym patronem.

Listę dramatycznych, przejmujących pytań „czy wam nie wstyd?”, skierowanych do obecnie rządzących prezydenta i premiera zadał p. Adam Bujak. Czy wam nie wstyd za niszczenie symboli narodowych w dniu 2 maja, za niszczenie Krzyża Smoleńskiego w Warszawie, za napuszczoną przez was na Obrońców Krzyża hołotę, za genderideologię, za deprawowanie młodego pokolenia, za niszczenie głosu kościoła poprzez uniemożliwianie dostępu do katolickiej telewizji TRWAM? Z kolei przewodniczący Zarządu Regionu Małopolska NSZZ „Solidarność” pokazał nam solidarność w praktyce, solidarność zebranych wokół myśli i czynów Jana Pawła II patriotów, takich jak śp. Lech Kaczyński, członków Prawa i Sprawiedliwości, związkowców, klubowiczów „Gazety Polskiej”, uczestników prac w Kołach Przyjaciół Radia Maryja – tej, w ogólności, powstającej właśnie na naszych oczach wielkiej, polskiej wspólnoty. A kończąc spotkanie prezes Wydawnictwa „Biały Kruk”, p. Leszek Sosnowski dodał do tych słów także i obietnicę – zobowiązanie: „Róbmy to razem, we wszystkich naszych środowiskach, róbmy to wspólnie, wspomagajmy się a zwyciężymy! Po to jest ta Księga, idźmy z nią w Polskę!”

Spotkanie zakończyło odśpiewanie Hymnu Narodowego, podpisywanie książek i rozmowy, rozmowy, rozmowy… Za ten wspaniały, sobotni wieczór dziękujemy Ci Błogosławiony Janie Pawle II.

I jeszcze linka do kilkunastu pamiątkowych zdjęć oraz fotoreportażu autorstwa p. Anny Loch:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Maja2013
https://plus.google.com/photos/105406849451721147631/albums/5880206095165399345

Treserzy umysłów czy inżynierowie dusz – polemika z Krzysztofem Szczerskim

grzegorznieradkaGrzegorz Nieradka

Tak treserów umysłów, jak i inżynierów dusz nigdy na świecie nie brakowało.  Niezależnie od czasów, okresu w dziejach ludzkości i świata, sytuacji społecznej, politycznej czy gospodarczej. Zmieniają się obyczaje, zmienia się moda i władza, ale dyktatura narzucająca „odpowiedni”,  „właściwy”, wreszcie „poprawny” sposób myślenia wciąż trwa, trwa nieprzerwanie. Co więcej, w czasach pokoju i wszechobecnej demokracji ma się bardzo dobrze.  I nie jest wcale tak, że wraz ze zmianą politycznej rzeczywistości w danym kraju ten proces się odwraca lub ulega zmianie choćby w minimalnym stopniu. Wręcz przeciwnie, im w większym stopniu polityk spoza „układu” naruszy interes owej wąskiej  grupy,  tym większy podnosi się krzyk. Niekiedy mamy do czynienia wręcz z wrzaskiem, czego licznych przykładów doświadczyliśmy w trakcie trwania rządów najpierw premiera Jana Olszewskiego, potem Jarosława Kaczyńskiego, wreszcie przez cały okres prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Działania te, pośrednio czy bezpośrednio (tę kwestię pozostawiam do dyskusji) doprowadziły do tego, że dziś przed nazwiskiem tego ostatniego piszemy i mówimy „świętej pamięci”.

Może warto jednak przed rozpoczęciem szczegółowej analizy problemu zdefiniować przedstawione w temacie pojęcia. Kim zatem jest treser umysłu? Pan Minister Krzysztof Szczerski w rozmowie z Dawidem Wildsteinem dla Gazety Polskiej Codziennie mówi, że w Polsce panuje totalna dyktatura głównego nurtu. Co do tego i ja nie mam najmniejszych wątpliwości. Wspólny front najważniejszych graczy sceny medialnej, wyraźnie skierowany jest przeciw tym, którzy pragną by Polska kroczyła drogą samodzielnej, niezależnej suwerennej i odpowiedzialnej polityki. Do tego dochodzi jeszcze zmasowany atak na Kościół i głoszone przez niego wartości, wyśmiewanie patriotyzmu i przywiązania do tego wszystkiego, czym Rzeczpospolita słynęła od wieków,  przyciągając niezliczone rzesze obcokrajowców i napawając dumą swych obywateli. Chodzi, rzecz jasna o to, aby podzielić Polaków, na tych  światłych, zawstydzonych „wybrykami” części swych rodaków i tych złych – PiS–owskich, którzy zawsze mają jakieś „ale”. Celem takiego działania jest wykluczenie części społeczeństwa i eliminacja jego politycznych przedstawicieli z życia publicznego. Jak zauważa minister Szczerski, wykluczenie dotyka tych wszystkich, którzy ośmielają się przeciwstawić głównemu nurtowi interesów i opinii. Tak jest w Polsce, w Unii Europejskiej i na całym świecie.
 
Czy takie działanie można jednak nazwać wyłącznie tresurą umysłów? W moim głębokim przekonaniu takie przedstawienie sprawy spłyca rozważany problem i nie sięga do jego sedna. Treser bowiem działa i szkoli tak, jak mu każe ktoś inny, stojący nieco wyżej w hierarchii tego wielkiego socjotechnicznego przemysłu. On zajmuje się raczej technicznym wykonaniem  tego, co zaplanowali i zaprojektowali… inżynierowie dusz.

odbiordobryKim zatem są i skąd się wzięli owi projektanci otaczającej nas pseudorzeczywistości? (Rys. Witold Skonieczny, Sydney). Tak w Polsce jak i w innych krajach, które dotknęła wpierw okupacja niemiecka, a zaraz po niej sowiecka, doszło do zaplanowanej, niemal całkowitej i dosłownej likwidacji elity intelektualnej i szeroko pojętej inteligencji. W jej miejsce stopniowo wchodziły nowe pseudoelity, które nie stroniły od skrajnego służalstwa, głównie wobec Rosji. Warto zaznaczyć, że zalążki tej „czerwonej zarazy” pojawiły się już w latach 1939– 1 na okupowanych przez ZSRS wschodnich rubieżach II Rzeczypospolitej. To tam przecież powstały tak haniebne utwory Ważyka czy Bujnickiego. Po wojnie natomiast nastąpił swoisty renesans dla pisarzy i poetów tworzących zgodnie z sumieniem Stalina, a nie swoim własnym. Myślę, że wystarczy, gdy wymienię tu tylko takie nazwiska jak Tuwim, Andrzejewski czy Międzyrzecki. Zaskoczeni?

Za inżyniera (projektanta) podobnych działań uznać można z pewnością Jakuba Bermana, głównego nadzorcę kultury w Biurze Politycznym KC PZPR, który zasłynął z tezy, że wszelki flirt z uczuciami narodowymi doprowadzi do wypuszczenia złych duchów Polski. Spójrzmy, jak słowa te aktualne są i w naszych czasach. Przypomnijmy sobie, jak zaraz po Tragedii Smoleńskiej, która spowodowała wielkie, dla wielu wręcz niebezpieczne, zjednoczenie wszystkich Polaków, natychmiast pojawiła się niemal identyczna teza o przebudzeniu się demonów polskiego patriotyzmu. Znamienne jest to, że nie użyto tu określenia „naszego patriotyzmu”, lecz polskiego, zatem polskojęzyczny treser wykonujący tylko polecenia wskazuje na to, że ani on, ani rzeczywisty autor „jego” słów nie identyfikuje się i nie utożsamia z pogrążonym w rozpaczy i żałobie narodem polskim. 

Nie sposób nie wspomnieć tu również o stalinowskim inżynierze polskiej duszy Janie Kotcie, który przeprowadził brutalną szarżę na wzorce wierności i honoru, którym z wiarą służyło tysiące polskich patriotów. Czy dziwi nas sytuacja, że człowiek ten jest bezkrytycznie fetowany w Gazecie Wyborczej? Przynajmniej nie powinna.
 
Czy te wszystkie opisane działania są niebezpiecznie? Tak. Więcej. Są śmiertelnie niebezpieczne. Zabijają bowiem Ducha Narodu, a taka śmierć jest dla każdego narodu śmiercią wieczną.  Czy jest jeszcze nadzieja? Tu znów moja odpowiedź będzie twierdząca.  Pamiętajmy bowiem, że z treserami umysłów jesteśmy w stanie łatwo sobie poradzić. Oczywiście jest to możliwe tylko wówczas, gdy z pełną determinacją wyrazimy chęć wyjścia spod bicza kłamliwych informacji, zmanipulowanych wypowiedzi i zafałszowanej rzeczywistości. Jak? Wystarczy wyłączyć telewizor, wyrzucić gazetę do śmietnika czy nie słuchać radia. Narzucane tam treści, odpowiednio spreparowane przez współczesną cenzurę (nazywaną dziś poprawnością polityczną) można w prosty i tani sposób zamienić na poszukiwanie rzetelnych informacji w Internecie, gdzie, nie bez przeszkód, ale jednak łatwiej rozwijają się media niezależne, otwarte portale społecznościowe i informacyjne czy wreszcie fora dyskusyjne. Tu znacznie trudniej o cenzurę, choć próby jej  zaprowadzenia mieliśmy okazję oglądać w związku z głośna sprawą ACTA.
 
Na koniec, tradycyjnie już, pragnę zwrócić się do Państwa z apelem. Nie przeceniajmy proszę roli Adama Michnika, Jerzego Urbana, Tomasza Lisa, Moniki Olejnik czy innych treserów w kreowaniu wydarzeń. Oni są jedynie marionetkami, podrzędnymi pracownikami światowego socjotechnicznego przemysłu, oddelegowanymi chwilowo do prowincjonalnego  oddziału w Polsce.

Dyskutujemy o najważniejszych sprawach

grzegorznieradkaGrzegorz Nieradka*

25 czerwca 2012 roku odbyło się kolejne spotkanie w Salonie Gościnnym Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej, na które zaproszenie przyjął p. Bogdan Pęk, obecnie senator, a wcześniej poseł II, III i IV kadencji Sejmu oraz poseł do Parlamentu Europejskiego VI kadencji, były przewodniczący lub wiceprzewodniczący parlamentarnych komisji: Nadzwyczajnej do Rozpatrzenia Projektów Ustaw Lustracyjnych, Komisji Etyki Poselskiej, Komisji Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji i Podkomisji stałej do spraw przekształceń własnościowych w sektorach strategicznych.

SOgromne doświadczenie p. Senatora w działalności związkowej i politycznej, umożliwiło przyjęcie bardzo szerokiej formuły spotkania, która zaowocowała realną i żywą dyskusją o Polsce i Polakach, o zaniedbaniach ostatnich dwudziestu lat, o sprawach wewnętrznych kraju, polityce zagranicznej oraz roli, jaką Polska powinna odgrywać w Europie i świecie.

Po niezwykle ciekawym i bogatym w przykłady wystąpieniu Senatora, który pokazał niezwykle trudną sytuację Polski pod rządami Platformy Obywatelskiej i koalicyjnego PSL nastąpiła druga część spotkania, gdzie uczestnicy mieli możliwość realnego włączenia się w dyskusję, poprzez zadawanie pytań, dzielenie się swoimi refleksjami oraz stawianie własnych diagnoz dla Polski.

SPoruszano kwestie gospodarcze (tragiczna sytuacja energetyczna w obliczu przyjętych przez rząd PO/PSL „kwot klimatycznych”, nędza systemu bankowego, ślamazarność (czy tylko?) przygotowań do wydobycia gazu łupkowego czy wierceń geotermalnych, planowany podatek katastralny, wciąż dyskryminowane w Unii polskie rolnictwo, brak perspektyw pracy dla ludzi młodych, brak uczciwych kryteriów naboru na stanowiska) i społeczne (rugowanie godzin edukacji narodowej, dramat służby zdrowia, zapaść demograficzna i emigracja, walka z Kościołem, ogromne zaniedbania w polityce międzynarodowej, choćby śledztwie smoleńskim czy pomocy kierowanej do Polaków za granicą i Polonii), można tę listę uzupełniać jeszcze długo.

SInne, niekiedy kontrowersyjne kwestie, omawiane przez senatora Bogdana Pęka i słuchaczy dotyczyły podziałów politycznych w Polsce zarówno w koalicji, jak i opozycji, a także wydarzenia sprzed blisko trzech lat, podpisania Traktatu Lizbońskiego przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Warto odnotować tu w sposób szczególny głos p. Marka Michno, wiceprzewodniczącego  Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej, który tłumaczył, że warunki, w jakich urząd Prezydenta RP pełnił Lech Kaczyński były dla niego tak niesprzyjające, że musiał w końcu ulec presji ze strony szefów państw Unii Europejskiej, którzy grozili rozpadem Wspólnoty i sankcjami dla Polski. Prezydent nie miał również  wsparcia we własnym kraju, a politycy Platformy Obywatelskiej i sprzyjające im media nie stronili od najbardziej brutalnych posunięć. Wystąpienie to zostało przyjęte burzą oklasków. Polemika ta nawiązywała również do zeszłotygodniowego spotkania w tej samej sali, spotkania z posłem Prawa i Sprawiedliwości, p. Krzysztofem Szczerskim, który tłumaczył ówczesne uwarunkowania i współczesne, często jaskrawo widoczne od ustaleń z 2009 roku (wypowiedź tę odnajdą Państwo na filmie ze spotkania, od 1:15:24 – http://www.youtube.com/watch?v=KWk9EQwJiSw). Widać wyraźnie jak ważna jest to dla współczesnego dyskursu politycznego w Polsce kwestia.

120625sbp4Spotkanie poprowadził przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej, dr Mirosław Boruta, a jego dbałość o porządek w dyskusji i dodatkowe uwagi umożliwiły sprawną, merytoryczną i kulturalną rozmowę. Szczególnie cenne uwagi wszystkich zebranych, dające szansę na wyjście Polski z kryzysu i zastoju pod rządami Platformy Obywatelskiej, dotyczyły frekwencji wyborczej, wolnościowych preferencji najmłodszych wyborców, armii polskiej oraz środowisk polskich poza Polską. Warto dodać, że p. Senator zaprasza także na swoją stronę internetową: http://www.bogdanpek.pl

* Współpraca (w tym pierwsze trzy fotografie): Mirosław Boruta.

A komplet zdjęć ze spotkania, autorstwa pp. Mirosława Boruty (fot. 1-6) i Grzegorza Nieradki (fot 7-12) można obejrzeć tutaj:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/25Czerwca2012

Rondo i pomnik Lecha Kaczyńskiego w Myślenicach

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

18 czerwca 2012 roku, w dniu urodzin śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Myślenicach (województwo małopolskie) odbyła się uroczystość nadania nowemu rondu Jego imienia. W uroczystości uczestniczyli m.in.: córka śp. Prezydenta, p. Marta Kaczyńska oraz posłowie  Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości: Barbara Bubula, Joachim Brudziński, Andrzej Duda, Jacek Sasin i Krzysztof Szczerski.


http://www.youtube.com/watch?v=Nvit8-DCK0o