Przeskocz do treści


krakowniezaleznymkInformacja własna

"Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie,
Zapomnij o mnie" (Adam Mickiewicz)

6raw1Nie zabraknie nam pamięci, by "nie tracić rozeznania gdzie i kim jesteśmy i po co żyjemy"... Już po raz szósty z Rynku Głównego w Krakowie - wyruszył w godzinach porannych Marsz Pamięci, coroczna obywatelska inicjatywa organizowana przez p. Małgorzatę Wójtowicz pod patronatem p. Zuzanny Kurtyki. Po przywitaniu uczestników, przy pomniku Adama Mickiewicza przemówił p. Stanisław Markowski, fotografik, reżyser, twórca muzyki do hymnu Solidarności. Marsz wyruszył przy akompaniamencie "Pieśni Konfederatów Barskich" i ulicą Grodzką podążył w kierunku Krzyża Narodowej Pamięci – Krzyża Katyński u stóp Wawelu.

6raw2Datę i godzinę Tragedii uczestniczy Marszu uczcili minutą ciszy, modlitwą poprowadzoną przez księdza Adama Parszywkę SDB i wspomnieniem wszystkich Ofiar. Ich listę odczytał dr Mirosław Boruta ze Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie. Złożono także wieńce i wiązanki kwiatów,  zapalono białe i czerwone znicze (fot. w tekście, powyżej i obok - przy Krzyżu Narodowej Pamięci i poniżej - w Krypcie Srebrnych Dzwonów, p. Andrzej Waligóra).

6raw3Następnie przemawiali pp. Zuzanna Kurtyka, prof. Andrzej Nowak, dr Maciej Korkuć i Krzysztof Bzdyl. Końcowym akcentem spotkania było odśpiewanie "Pieśni Małego Rycerza" ("W stepie szerokim...") a uczestnicy Marszu przeszli do Katedry Wawelskiej, gdzie w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, przy sarkofagu śp. Pary Prezydenckiej, po chwili modlitwy stanęła Warta Honorowa.

Autorem pierwszego fotoreportażu (73 zdjęcia) jest p. Elżbieta Serafin, a drugiego (54 fotografie, poprzedzonego sześcioma zdjęciami p. Mirosława Boruty), p. Kazimierz Bartel. Relację filmową przygotował p. Stefan Budziaszek:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/10Kwietnia2016es
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/10Kwietnia2016kb1

https://www.youtube.com/watch?v=EospujsSa6U

ipnlogo25 stycznia 2016 roku prezes Instytutu Pamięci Narodowej, dr Łukasz Kamiński wręczył w Sali Fontany Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (Rynek Główny 35) odznaczenia państwowe – Krzyż Wolności i Solidarności – działaczom opozycji niepodległościowej z lat 1981-1989.

Odznaczeni Krzyżem Wolności i Solidarności przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, za zasługi w działalności na rzecz niepodległości i suwerenności Polski oraz respektowania praw człowieka w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zostaną: Marian Banaś – Kraków / Tomasz Baranek – Kraków / Jerzy Batko – Świątniki Górne / Piotr Bąk - Zakopane / Jerzy Bochyński – Biczyce Dolne koło Chełmca (rejon Nowego Sącza) / Jakub Bodziony – Kraków / Piotr Boroń - Kraków / Rafał Broda - Kraków / Krystyna Czerni - Kraków / Jan Fricze – Miłocice koło Słomnik / Roman Głowacki – Wierzchosławice koło Tarnowa / Jan Jawor - Gorlice / Dorota Klimek – Stróże koło Grybowa / Piotr Marzec – Wieliczka / Franciszek Maślanka – Wola Radziszowska koło Skawiny / Grzegorz Pioterek - Kraków / ks. Ignacy Piwowarski – Bucze koło Brzeska / Zdzisław Skwarek – Krynica Zdrój / Jan Smarduch – Łopuszna koło Nowego Targu / Alicja Szkaradek – Chełmiec koło Nowego Sącza / Wojciech Wiśniewski - Kraków / Wojciech Ziemirski – Tarnów oraz pośmiertnie Hanna Gorazd-Zawiślak (1932-2015) – Zielonki / Jan Rojek (1962-2011) – Kraków.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, doktor Andrzej Duda Złotym Krzyżem Zasługi odznaczył także dr. Macieja Korkucia, historyka z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej osoby wielce zasłużonej dla krzewienia patriotyzmu w naszym mieście i regionie.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia 35 zdjęć, których autorem jest p. Mirosław Boruta oraz 46 fotografii nadesłanych przez p. Kazimierza Bartla:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/25Stycznia2016mb
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/25Stycznia2016kb

ipnlogomInstytut Pamięci Narodowej

28 sierpnia 2015 roku Krakowski Oddział Instytutu Pamięci Narodowej zaprosił Krakowian i Gości Naszego Miasta na otwarcie poruszającej wystawy plenerowej: „Niech polska ziemia utuli ich do spokojnego snu. Ekshumacje i identyfikacje ofiar terroru komunistycznego”. Wystawę, do której wprowadzenie wygłosił dr Maciej Korkuć, zaprezentowano na pl. Ojca Adama Studzińskiego, nieopodal Wawelu i będzie ona tam dostępna 16 września.

ofiarylewakow1Jak czytamy w komunikacie Instytutu: "Ekspozycja prezentuje 28 sylwetek polskich bohaterów – żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego. Ich szczątki odnaleziono w wyniku dotychczasowych prac ekshumacyjnych i identyfikacyjnych prowadzonych przez ekipę specjalistów kierowanych przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka. Wystawa opowiada także o współpracy Instytutu Pamięci Narodowej oraz Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie w ramach ogólnopolskiego projektu badawczego "Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944–1956" oraz Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów (PBGOT).

Wystawa ma na celu ocalenie od zapomnienia pomordowanych przez UB i ukrytych w nieoznakowanych miejscach. Na dwóch pierwszych planszach został zaprezentowany przebieg prac ekshumacyjnych oraz identyfikacyjnych. Pozwoli to szerokiej publiczności zapoznać się ze specyfiką pracy archeologów, antropologów czy genetyków, którzy współpracowali z historykami przy tym projekcie.

ofiarylewakow2Od ponad dwudziestu lat trwa powolny proces przywracania pamięci o ofiarach reżimu komunistycznego w Polsce. Z reguły zamordowanych wrzucano potajemnie do nieoznaczonych, często zbiorowych dołów śmierci. Na różne sposoby zacierano jakiekolwiek ślady po ich istnieniu aby nie stały się przedmiotem pamięci, oddawania czci i szacunku zamordowanym za wolną Polskę.

Zacieranie śladów zbrodni przez komunistów oznaczało dla rodzin pomordowanych wieloletnią niepewność co do losu ich bliskich. Uniemożliwiało ostatnie pożegnanie czy tak ważną w naszej kulturze tradycję odwiedzania grobów.

ofiarylewakow3Pomordowanym bohaterom nie przywrócimy życia. Ale możemy przywrócić pamięć o ich dokonaniach i tożsamości. Po to, aby dzisiejszym i przyszłym pokoleniom pokazać, że Polska pamięta o tych, którzy walkę o wolność Ojczyzny przedkładali ponad osobiste szczęście i wygodę.

Elementem współpracy IPN oraz Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie jest stworzenie banku DNA – gromadzenie materiału genetycznego ofiar totalitaryzmów i ich krewnych w celu ich poszukiwań i identyfikacji.

Obejmuje on ofiary XX-wiecznych totalitaryzmów: niemieckiego i sowieckiego, a także żołnierzy poległych w walkach frontowych i partyzanckich, osoby zaginione i zamordowane przez okupantów. Na wystawie zostaną zaprezentowane sylwetki 28 zidentyfikowanych postaci".

Zdjęcia powyżej oraz podlinkowany tu fotoreportaż zawdzięczamy p. Alicji Rostockiej:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/28Sierpnia2015ar

elzbietaserafinElżbieta Serafin

Poniżej relacja z rozprawy, która odbyła się 24 kwietnia 2015 roku. Co mówią eksperci na temat posowieckich śmieci w Polsce – Apel o pilną edukację policjantów (i innych urzędników) z zakresu historii Polski i rozumienia patriotyzmu – przesłuchanie świadków ciąg dalszy.

W piątek 22 maja 2015 roku w nowosądeckim sądzie będą przesłuchiwani funkcjonariusze policji , m.in. ci, którzy bardzo brutalnie zaatakowali Zygmunta Miernika oraz ci, którzy za przyzwoleniem swojego przełożonego Górowskiego mieli przyjemność zastraszania aresztowanego 16-letniego chłopca oraz dokładania uczestnikom pokojowej manifestacji wyssanych z palca zarzutów. Już 19 marca rozpoczęły się przesłuchania policjantów, którzy udowodnili, że nie rozumieją jaka powinna być rola policji w Polsce. Udowodnili, że nie znają historii Polski, nie wiedzą co znaczy być Polakiem, polskim urzędnikiem i dbać o sprawy polskie, nie rozumieli, łącznie z ich przełożonymi, że ochraniając sowiecki łuk triumfalny popełnili przestępstwo, za które grozi kara do 2 lat więzienia.

IMG_4165ns24 kwietnia 2015 roku przesłuchiwani byli świadkowie przez nas zgłoszeni, m.in. wiceprezydent Nowego Sącza oraz eksperci, którzy zajmują się problemem pozostałości po sowieckiej okupacji Polski. Krzysztof Bzdyl zadając pytania pierwszemu ze świadków przypomniał wszystkim, że sowiecki obiekt stał w Polsce nielegalnie, że organizacje kombatanckie i niepodległościowe wysyłały pisma do władz miasta Nowego Sącza o usunięcie tegoż, a miasto już w 1992 roku wydało uchwałę o jego usunięciu. Stanisław Zamojski opisując atak policjantów na Zygmunta Miernika podczas manifestacji z 27 września zeszłego roku zauważył jak funkcjonariusz Janiczek naciągnął na siebie chwytem judo Miernika, obrócił się w lewo i powalił go usiłując uderzyć jego głową w betonową płytę (co znalazło się na jednym z nagrań filmowych z 27 września 2014 roku). Policjantów na wiecu było więcej niż manifestujących. Szczególnie zapamiętał Leśniaka (ubrany po cywilnemu udawał jednego z manifestantów) oraz Nideckiego. Tych dwóch zapamiętało wiele osób. Świadek Mariusz Szewczyk, którego policja aresztowała wraz z jego 16-letnim synem mówił, że Leśniak prześladował jego syna na komendzie strasząc, że nie skończy szkoły, że chłopaka wyrzucą ze szkoły, straszył ich obu, że będą zamknięci, okłamywał, że nas wszystkich zamknęli na 48 godzin. Leśniak bawi się swoją pracą, sprawia mu frajdę dręczenie, prześladowanie kogokolwiek nawet nie rozumiejąc dlaczego. Pozwalał sobie wyzywać mnie przy tych świadkach w bardzo wulgarnych słowach. Jest szczęśliwy („jak ja się cieszę, jak ja to lubię”), gdy przełożony Waldemar Górowski zaleca: „dajcie im co najmniej po 3 zarzuty to się nie wywiną”. Maria Michałek zwróciła uwagę na tajniaka, który obserwował ludzi podczas wiecu. Widziała atak policjantów na Zygmunta Miernika: „Zgromadziły się ogromne siły zomowców dobrze uzbrojonych w tarcze, przyłbice, pistolety, miotacze gazu. Przypominali tych z czasów wojny polsko – jaruzelskiej. Funkcjonariusze postąpili w bardzo brutalny sposób, złapali go za kark, rzucili na ziemię. Byłam bardzo wystraszona, bo obawiałam się, że mogą go zabić uderzając o kamień, zaczęłam dzwonić na pogotowie.”

IMG_4166nsNa sali sądowej pojawił się wiceprezydent Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż. Nazwisko ma adekwatne do tego jak traktuje państwowe stanowisko, jakim jest urząd prezydenta czy wiceprezydenta polskiego Miasta Nowego Sącza. Gwiżdże sobie na odpowiedzialność za polską sprawę, na prawdziwą i nie zakłamywaną historię Polski. Gwiżdże sobie na tym stanowisku od 2006 roku. Jest z wykształcenia prawnikiem. Tańczył przed sędzią wijąc się i lawirując jak każdy tego typu urzędnik. W 1992 r kiedy Rada Miasta wydała uchwałę nakazującą usunięcie sowieckiego obelisku z centrum Miasta Nowego Sącza – był tu prezydentem(!) i mimo to nie zlikwidował sowieckiego łuku triumfalnego, bo jak mówi - decydował wojewoda. Obwiniony Krzysztof Bzdyl reprezentujący tu Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych podaje, że wojewoda odpowiedzialność za usunięcie z Nowego Sącza śladu sowieckiej okupacji w Polsce, czyli tego „pomnika”, składał na ręce urzędników nowosądeckich. Oni się bawią, a przeciwko Polskim Patriotom domagającym się normalności posyłają swoich - niemających podstawowej wiedzy historycznej - funkcjonariuszy, a także szpicli poprzebieranych za uczestników manifestacji, którzy złapawszy kombatantów walki o wolną Polskę na gorącym uczynku, np. na śpiewaniu pieśni Boże coś Polskę – klaszczą w ręce, zwierzają się swojemu przełożonemu Górowskiemu mówiąc z triumfem: ”jak ja się cieszę!” albo „jak ja to lubię!” Przedstawienie dalej trwa. Gwiżdż walczy jak lew o honor enkawudzistów. Na pytanie Krzysztofa Bzdyla: „Czy świadek wie komu był poświęcony ten obiekt sowiecki, czy tym żołnierzom, czy na tym obiekcie chwały armii czerwonej były napisane nazwiska żołnierzy radzieckich, czy świadek o tym wie czy nie wie?” - odpowiada: „Tyle wiem, że nie da się w ideologii sowieckiej oddzielić chwały dla osoby od chwały dla ojczyzny”. Bzdyl zadaje kolejne pytania: „Czy świadek wie, że obiekt chwały armii czerwonej jest równoznaczny z propagowaniem totalitarnej komunistycznej ideologii - to jest opinia Instytutu Pamięci Narodowej - i w związku z tym ochrona tego jest zagrożona karą do lat 2 z art. 256 Kodeksu Karnego? Czy świadek wie w jakim kraju żyje, jaka jest jego nazwa, co to za kraj? Czy świadek zna tradycje II Rzeczypospolitej, kiedy po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku mieliśmy setki pomników cara, carskich generałów i innych namiestników rosyjskich, i te wszystkie pomniki zostały usunięte w przeciągu kilku lat. Czy świadek o tym wiedział i zna tradycje patriotyczne w Polsce?”

IMG_4182nsCały urzędniczy - odporny na Patriotyzm i wiedzę historyczną - Nowy Sącz walczy tu o honor enkawudzistów, morderców ich ojców i dziadów. Świadek Zamojski przypomniał im, że do niedawna opiekę nad tym miejscem powierzali dzieciom z nowosądeckiego Gimnazjum numer 10 nazywając te pozostałości po sowieckiej okupacji Nowego Sącza miejscem narodowej pamięci – odrażające! Dziennikarz Cysewski polskich milicjantów nazywa Rosjanami. Wszystkich urzędników, którzy nie dbają o polski interes narodowy, o prawdę historyczną, a wręcz odwrotnie układają się z sowietami, dbają o ich interes bardziej niż oni by o to dbali, łamiąc przy tym Polską Konstytucję, Polskie Prawo - można śmiało nazywać Rosjanami. Urzędnicy chciwi na pieniądze, stanowiska, układy, poczucie władzy żyją w tym Kraju w oderwaniu od rzeczywistości. Tacy nieodpowiedzialni, bezmyślni ludzie bardzo szkodzą Polsce i Polakom, są niebezpieczni i należy ich z tych stanowisk jak najszybciej zdjąć.

IMG_4240nsKto ukarze tych urzędników za takie traktowanie Polskich Patriotów, Polskiej Sprawy, za drwiny z każdego kto zna historię prawdziwą? Kto ich ukarze za to, że sowiecki obelisk – postawiony tu po II wojnie światowej, a niechciany przez mieszkańców tego miasta – nazwali miejscem narodowej pamięci? Kto tych ludzi ukarze za zniewagę Polski, kto przeprosi te dzieci z 10 gimnazjum w Nowym Sączu, które okłamywano, że opiekują się miejscem narodowej pamięci?

Zdecydowana obywatelska postawa, by usuwać pozostałości sowieckie, symbole zniewolenia Polskiego Narodu jest jak najbardziej wskazana skoro na najwyższe stanowiska urzędnicze, państwowe, samorządowe pchają się ludzie tak marni moralnie.

Jako świadek zaproszony przez nas wypowiedział się przedstawiciel Instytutu Pamięci Narodowej – Naczelnik Biura Edukacji Publicznej Maciej Korkuć.

IMG_4267nsTakie sowieckie pseudo pomniki miały charakter propagandowego kultu, miały wyrażać wdzięczność mieszkańców dla armii czerwonej, stawiano to w całej Polsce. Miały na celu umacnianie nowej władzy i ideologii komunistycznej. Wkroczenie armii czerwonej oznaczało nową fazę zniewolenia Polski wbrew oczekiwaniom mieszkańców. Napisy godziły w godność i honor Polaków, ponieważ wyrażanie wdzięczności okupantowi w strukturze, która pozbawiła społeczeństwo wolności jest obraźliwe i upokarzające. Tego rodzaju „pomniki” nie powinny być chronione. Istnienie ich i tolerowanie w Polsce jest sprzeczne z przepisami polskiego prawa zakazującymi gloryfikacji systemów totalitarnych (art. 256 KK i art. 13 Konstytucji RP). Pochówki pod tego typu obiektami były wykorzystywane tylko do celów propagandowych, bez szacunku dla zmarłych, dlatego założeniem było budować to w centrach miast, a nie w obrębie cmentarzy jak pochowani zostali polscy żołnierze z września 1939 roku. Te pochówki wzmacniały przekaz umieszczony na „pomnikach”. Przeniesienie mogił żołnierskich na cmentarze komunalne mogłoby być przywróceniem godności tych pochówków poprzez odebranie im zafałszowanej funkcji propagandowej. Po 1989 roku setki takich obiektów zostały zlikwidowane. Było to wyrazem odzyskania niepodległości przez Polskę. Znaczna część tych likwidacji była wynikiem nacisków społecznych, które były wyrazem postaw obywatelskich i szacunku dla doświadczenia dziejowego Polski. W niektórych przypadkach inicjatywy takie podejmowały władze samorządowe. IPN również występuje w takich sprawach do władz państwowych i samorządowych. W przypadku wielu samorządów mamy do czynienia z sytuacją, w której próbuje się nie reagować. Nasze wnioski oraz wnioski innych podmiotów dotyczące pomników sowieckich, czy pomników UB nie są realizowane. W wielu wypadkach ujawniają się głosy środowisk związanych z dawnym systemem władzy, ponieważ się z tym utożsamiają.

Określenie „pomnik” w odniesieniu do obiektów, które nie upamiętniają faktów, lecz propagandowe kłamstwa jest niezasadne. Jest tylko zwyczajowo oddziedziczone po PRL, dlatego funkcjonuje w mowie potocznej.

Maciej Korkuć mówi dalej: „Uważam, że obowiązkiem Państwa Polskiego jak i społeczeństwa jako całości oraz indywidualnie każdego z obywateli jest dbałość o szacunek dla ofiar systemów totalitarnych, którym Państwo Polskie na skutek zaszłości historycznych i wojennych nie było w stanie zapewnić bezpieczeństwa. Pamięć o ofiarach zniewolenia jest naszym obowiązkiem, a dbałość o to, żeby w przestrzeni publicznej nie było form gloryfikacji systemów totalitarnych jest z jednej strony wyrazem szacunku dla pamięci narodowej jak i wyrazem poszanowania obowiązującego na terenie Rzeczypospolitej prawa.”

IMG_4272nsLeszek Zakrzewski – prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddział w Nowym Sączu, przewodniczący zgromadzenia w dniu 27 września 2014 roku od co najmniej 6-ciu lat zajmuje się dziejami tego miejsca w Nowym Sączu. Jest autorem wszelkich opracowań, monografii i również stwierdza, że nie ma to cech pomnika, bo nie upamiętnia wydarzeń związanych z historią naszego narodu ani z historią związku sowieckiego. Obiekty typu jak w Nowym Sączu były budowane na zlecenie wydziałów politycznych armii czerwonej na terenach zajmowanych przez nią i głosiły wyłącznie chwałę armii czerwonej, która była agresorem Polski. Obiekt ten nie upamiętniał też żołnierzy sowieckich, którzy polegli w bojach na ziemiach polskich i nie jest związany z miejscem ich pochówku. Mieszkańcy Nowego Sącza nie znają historii tego obiektu. Przez kilkadziesiąt lat propagandy nawet w oficjalnych źródłach obiekt był nazywany na co najmniej 10 sposobów, np.: pomnik ku czci poległych żołnierzy radzieckich, pomnik mauzoleum żołnierzy armii czerwonej, pomnik mauzoleum żołnierzy radzieckich, pomnik wdzięczności armii radzieckiej, pomnik wdzięczności, pomnik pamięci żołnierzy armii czerwonej, pomnik żołnierzy radzieckich, a nawet pomnik braterstwa broni. Od lat różne organizacje starały się, by to usunąć. Myślę, że demonstracje przeprowadzane bardziej pokojowo niestety nie przynosiły skutków. Leszek Zakrzewski negatywnie ocenia postawę dzisiejszej policji i zgadza się z sugestią Krzysztofa Bzdyla, że taką samą rolę jaką pełnił sowiecki komendant miasta zmuszając polskich mieszkańców zniewolonego Nowego Sącza, by postawili obiekt chwały armii czerwonej spełnia dziś obecny komendant miasta. Policja pełni rolę stróża i dozorcy tego obiektu chwały armii czerwonej, obiektu okupacyjnego w Polsce. Sam fakt pilnowania i ochrony tego typu obiektu 25 lat po odzyskaniu wolności jest nieporozumieniem. Myślę, że to wynika z faktu braku odpowiednich szkoleń w samej policji. Leszek Zakrzewski przygotował kalendarium dotyczące starań społecznych o rozbiórkę tego obiektu liczące 20 stron.

Krzysztof Bzdyl apeluje, szczególnie do sądu, żeby spowodować, by policjanci polscy uczyli się historii Polski, Patriotyzmu i poszanowania dla prawa, żeby Leszek Zakrzewski ich przeszkolił.

Zapraszam Państwa do obejrzenia kompletu zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/24Kwietnia2015es

krakowniezaleznymkInformacja własna

3 grudnia 2014 roku na placu Ojca Adama Studzińskiego przy Krzyżu Narodowej Pamięci (Krzyżu Katyńskim) i kościele Św. Idziego w Krakowie otworzono wystawę "Polska Walcząca".

polskawalczacakatalogOtwarcia wystawy przypominającej o Polskim Państwie Podziemnym i polskiej konspiracji, jej rozwoju i różnorodnych formach walki przeciwko obu okupantom − Niemcom i Rosjanom, dokonał p. dr Maciej Korkuć, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej a zgromadzeni mieli także okazję otrzymać okolicznościowy katalog (skan okładki obok).

Dopełnieniem wystawy są zdjęcia z prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej w miejscach, w których odnajdywane są i identyfikowane szczątki bohaterów Polski Walczącej, pomordowanych przez komunistycznych oprawców. Wystawa dostępna będzie do 15 grudnia 2014 roku.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia okolicznościowych zdjęć, autorstwa p. Mirosława Boruty:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/3Grudnia2014

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

17 września 2014 roku przy Krzyżu Narodowej Pamięci (Krzyżu Katyńskim) w Krakowie, odbył się Apel Pamięci, poświęcony Ofiarom zbrodniczej napaści Rosji na Polskę. Dr Maciej Korkuć z Instytutu Pamięci Narodowej w swoim przemówieniu powiedział: "Dzisiaj jesteśmy zobowiązani do tego, aby duma z tych którzy potrafili stanąć w obronie Ojczyzny, była ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy kiedykolwiek będą chcieli wejść do Polski i komunikatem wyraźnym, że do Polski nie wchodzi się bez walki".


• https://www.youtube.com/watch?v=v8Z1QFCrqyM

Zapraszamy także do obejrzenia relacji fotograficznych z Bazyliki Mariackiej, przejścia do Krzyża Narodowej Pamięci, uroczystości przy Krzyżu oraz koncertu w Filharmonii Krakowskiej. Autorami zdjęć są pp. Mirosław Boruta i Paweł Zechenter:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2014ipn
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2014pz

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

20 września 2013 roku w Księgarni Gazety Polskiej w Krakowie, przy ul. Jagiellońskiej 11, gościł historyk Instytutu Pamięci Narodowej,  dr Maciej Korkuć, autor Książki - Józef Kuraś "Ogień". Podhalańska wojna 1939-1945. Tematem spotkania były "Refleksje na temat II wojny światowej", a słowo wstępne wygłosił redaktor Artur Dmochowski.


http://www.youtube.com/watch?v=5I7TbkLd5m0

miroslawborutaMirosław Boruta

Spotkanie w Salonie Gościnnym Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w sali Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 27.

23 stycznia Gośćmi Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej byli: dr hab. Filip Musiał, członek zarządu Ośrodka Myśli Politycznej, dr Maciej Korkuć i dr Jarosław Szarek.

kkgpsglogoPanel dyskusyjny, zatytułowany "Patriotyzm i zdrada, czyli Polaków zmagania o wolność", o tym jak Polacy radzili sobie – dobrze i źle – z brakiem wolności i co z tego wynikało dla nich samych, ale i tych, którzy próbowali ich – często skutecznie – jej pozbawić oraz prezentację książek, m.in. z serii Polskie Tradycje Intelektualne poprowadził - przy szczelnie wypełnionej sali - wiceprzewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej, p. Marek Michno.

Spotkaniu towarzyszyła sprzedaż wydawnictw OMP w cenach promocyjnych oraz tradycyjne losowanie, tym razem aż dziesięciu książek wśród uczestników spotkania. Więcej informacji o Ośrodku Myśli Politycznej znajdą Państwo na stronie: http://www.omp.org.pl

miroslawborutaMirosław Boruta

10 listopada 2011 roku przy wawelskim sarkofagu śp. Pary Prezydenckiej – Lecha i Marii Kaczyńskich modlili się Krakowianie, którym przewodził ks. prof. dr hab. Józef Krzywda. Wiązanki kwiatów złożyli: przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej – dr Mirosław Boruta oraz – w imieniu Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie – p. Józef Bobela. Na sarkofagu śp. Pary Prezydenckiej złożono także wiązankę kwiatów od nieobecnego tym razem p. posła Andrzeja Dudy. Mszę świętą odprawił i kazanie wygłosił ksiądz prałat Zdzisław Sochacki, proboszcz Katedry Wawelskiej, a jednym z koncelebransów był ks. prof. dr hab. Józef Krzywda.

Po Mszy Świętej pochód ponad sześciuset Krakowian i Gości z flagami narodowymi, transparentami, kwiatami i zapalonymi zniczami przeszedł z Katedry Wawelskiej pod Krzyż Narodowej Pamięci (Krzyż Katyński). Przemarszowi towarzyszyła muzyka i pieśni patriotyczne – w tym legionowe – ze względu na wigilię Narodowego Święta Niepodległości.

Uroczystość, którą poprowadził przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej – dr Mirosław Boruta, rozpoczęła się słowem i modlitwą za Zmarłych poprowadzoną przez ks. prof. dr hab. Józefa Krzywdę a modlitwę za Ojczyznę ks. Piotra Skargi odmówił wraz z zebranymi kleryk naszego krakowskiego, Wyższego Seminarium Duchownego Księży Misjonarzy – Jacek Międlar. Następnie wiązankę kwiatów, w imieniu Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej, złożyła p. Ewa Kwiatkowska-Rachwał, a zebrani, z przyniesionych zniczy, ułożyli biało-czerwony krzyż.

Wśród nich byli m.in. poseł na Sejm Rzeczypospolitej p. Ryszard Terlecki, p. Jacek Smagowicz z Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, artysta fotografik Stanisław Markowski, trzymający w swych rękach piękny portret śp. Pary Prezydenckiej czy były krakowski senator, mecenas Zbigniew Cichoń, który podziękował wszystkim obecnym za poparcie w ostatnich wyborach. Specjalny, okolicznościowy list od p. posła Andrzeja Dudy odczytał p. prof. Jan Tadeusz Duda:

Szanowni Państwo,

pragnę serdecznie pozdrowić wszystkich, którzy - jak co miesiąc od ponad półtorej roku - zgromadzili się w Katedrze Wawelskiej na mszy świętej za dusze śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego Małżonki Marii i pozostałych Ofiar tragedii smoleńskiej, a teraz stanęli pod krzyżem katyńskim.

Piszę te słowa, gdyż ze względu na podjęte ponad rok temu zobowiązania nie mogę być dzisiaj z Państwem. Chcę jednak Państwa zapewnić o mej wdzięczności i łączności duchowej w modlitwie. W modlitwie za naszych Poległych i za Ojczyznę, której potrzeba dziś nie tylko naszego wysiłku i pracy, ale przede wszystkim jedności wśród ludzi reprezentujących tak silnie zwalczaną od wielu lat opcję patriotyczną i propaństwową.

Pozostając w przekonaniu, że kontynuacja dzieła budowy silnego państwa, przerwanego w 2007 roku, wymaga wspólnego wysiłku i wyrazistego przywództwa, jeszcze raz dziękuję za wsparcie jakiego udzielacie Państwo Prawu i Sprawiedliwości. Głęboko wierzę, że własnie ta droga prowadzi nas ku lepszej dumnej i silnej Polsce, ku Polsce równych szans o jakiej marzył Pan prezydent Lech Kaczyński.

Z serca pozdrawiam, Wasz poseł, Andrzej Duda

Wykład, poświęcony historii polskich zmagań o niepodległość, zasługach poprzednich pokoleń Polaków i znaczeniu ich niepodległościowych zmagań dla współczesności, wygłosił dr Maciej Korkuć z Instytutu Pamięci Narodowej. Nie zabrakło również comiesięcznego Kalendarza Patriotycznego, którego bohaterami obrońcy Warszawy z 1794 roku, wyzwoliciele Lwowa w 1918 roku, w tym bohaterski Jurek Bitschan i Powstańcy Listopadowi.

Apel, który na 19. miesięcznicę tragedii smoleńskiej – 10 listopada 2011 roku, przygotowały Kluby Gazety Polskiej odczytał wiceprzewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej, p. Marek Michno:

Jutro będziemy obchodzić Święto Niepodległości. Polska po ponad stu latach niewoli dźwignęła się z upadku do którego doprowadziły elity polityczne i obce mocarstwa. Zanim rozpadła się pierwsza Rzeczpospolita wielu naszych rodaków nie rozumiało wagi dbania o interes narodowy i o silne państwo. Pozwalano, by w wewnętrzną politykę ingerowały ambasady ościennych mocarstw.

Kluczowe osoby dla życia Polski czerpały korzyści z wysługiwania się obcym dworom. Zbyt wielu naszych rodaków zapomniało co to honor i do czego zobowiązuje bycie Polakiem. Za ich błędy płaciło krwią kilka pokoleń. Polska się podźwignęła dzięki dojrzałości całego narodu i wielkim przywódcom.

Modląc się za ofiary tragedii smoleńskiej pamiętajmy o przyczynach upadku i źródłach odrodzenia Rzeczpospolitej. W tej wielkiej tragedii tkwi też sedno odnowy. W sprawie smoleńskiej spotkały się tak poważne wyzwania jak obrona naszej suwerenności, elementarne przestrzeganie prawa, podmiotowość Polski a na koniec także prawo do uczczenia poległych i obrona znaku naszej wiary.
Jeżeli z tego zakrętu historii wyjdziemy z honorem, poradzimy sobie także i z innymi problemami dręczącymi nasz naród.

Kluby Gazety Polskiej

Na zakończenie uroczystości, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Krakowie – dr Mirosław Boruta, zaprosił wszystkich zebranych na odbywające się w tym miesiącu w Krakowie spotkania i uroczystości patriotyczne oraz na kolejną uroczystość, 10 grudnia, po mszy świętej o godzinie 16:30. Niezwykle podniosłą uroczystość zakończyło odśpiewanie hymnu „Boże, coś Polskę…”.

Relację filmową z tego wydarzenia przygotował p. Stefan Budziaszek:
http://www.youtube.com/watch?v=7c2eAZhHnas