Przeskocz do treści

Andrzej Lorenc

Ogólnopolski Komitet Uczczenia XIV Rocznicy Śmierci Generała Ryszarda Kuklińskiego pod przewodnictwem Wicemarszałek Senatu RP p. senator Marii Koc zorganizował w Krakowie uroczystości z okazji rocznicy śmierci Generała. Mszę Świętą w intencji Ojczyzny i Generała z pełnym ceremoniałem wojskowym Sił Zbrojnych RP odprawił o. Jerzy Pająk, kapelan żołnierzy Armii Krajowej i środowisk niepodległościowych. Liturgię śpiewem i recytacją wzbogacili p. Anna Plewniak – sopran Opery Krakowskiej i aktorzy, pp. Wojciech Habela i Piotr Piecha.

pulkownikryszardkuklinskiNastępnie zaproszeni goście honorowi i uczestnicy w towarzystwie Kompani Reprezentacyjnej Garnizonu Kraków i Orkiestry Wojskowej oddali hołd Konfederatom Barskim przy Mogile przed kościołem Braci Mniejszych Kapucynów. Po oddaniu hołdu i zapaleniu zniczy uczestnicy wraz z Kompanią Honorową WP przy wtórze Orkiestry Wojskowej przemaszerowali ulicami Krakowa do Parku im. dra Henryka Jordana. Podczas przemarszu zapalono również znicze przy pomniku Marszałka Józefa Piłsudskiego. Uroczystość patriotyczna w parku przy popiersiu gen. Ryszarda Kuklińskiego rozpoczęła się od Hymnu Narodowego po którym wygłoszono przemówienia. Jako pierwszy zabrał głos Andrzej Lorenc, prezes Stowarzyszenia Sympatyków Generała Ryszarda Kuklińskiego, który powitał serdecznie gości honorowych i wszystkich uczestników. Następnie głos zabrała p. senator Maria Koc, wicemarszałek Senatu RP, przypominając postać Generała, który podjął się patriotycznej i niebezpiecznej misji informowania Stanów Zjednoczonych o przygotowaniach ZSRS i Układu Warszawskiego do ataku nuklearnego, w którym najwięcej ucierpiałaby Polska. Senator Zbigniew Cichoń w swoim przemówieniu wspomniał o słusznym moralnym rozstrzygnięciu dylematu przez Generała, między służbą Ojczyźnie a zobowiązaniem służby wobec Sowieckiego Imperium z racji bycia wysokim oficerem WP.

Po przemówieniach dowódca Kompanii Reprezentacyjnej Garnizonu Kraków wystawionej przez 5 Batalion Dowodzenia im. Stanisława Hallera - kapitan Krzysztof Rybicki odczytał Apel Pamięci Oręża Polskiego, po którym nastąpiła salwa honorowa i sygnał WP. Uroczystość zakończyła ceremonia składania wieńców i kwiatów oraz pieśń Reprezentacyjna Wojska Polskiego. Uroczystość prowadził p. Gniewomir Rokosz–Kuczyński, dyrektor generalny Instytutu Tradycji Rzeczypospolitej i Samorządu Terytorialnego.

(Od Redakcji): Okolicznościowy fotoreportaż nadesłał p. Zbigniew Galicki, dziękujemy:
https://photos.app.goo.gl/pVy1my2kIcqfEnPh1

Andrzej Lorenc

20160403ssprkMinął 3 kwietnia, a w tym dniu składamy życzenia imieninowe wszystkim Ryszardom.

Stowarzyszenie Sympatyków Płka Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie 3 kwietnia 2016 roku złożyło kwiaty przy popiersiu swojego patrona w Plenerowej Galerii Wielkich Polaków XX w. w Parku im. dra Henryka Jordana w Krakowie.

Warto przypomnieć, że 18 lat, temu 29 kwietnia 1998 roku, pułkownik Ryszard Kukliński przybył do Krakowa. W sali obrad Stołeczno-Królewskiego Miasta Krakowa odebrał przyznany tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Poniżej fragment Jego przemówienia:

pulkownikkuklinski2Misja, której się podjąłem, a która w powszechnym odczuciu rozumiana jest jako działalność szpiegowska czy wywiadowcza, była w swej istocie desperacką próbą nawiązania operacyjnej (ponad głowami władców PRL) współpracy wojskowej z USA w celu zapobieżenia wojnie oraz wsparcia wysiłków amerykańskich zmierzających do rozwodnienia i zburzenia metodami pokojowymi porządku jałtańskiego oraz przywrócenia Polsce niepodległości i demokracji. Wszystko co robiłem – robiłem z myślą o Polsce. Nawet jeśli mój czyn był niewielki, to stałem po właściwej stronie. A nawet jeśli było to niewiele, gdy rozważyć rzecz w szerszej perspektywie, to było to wszystko co miałem. W istocie było to cale moje życie. Przystąpienie Polski do NATO oznacza prawdziwy koniec zimnej wojny. Miałem honor uczestniczyć w tej wojnie po stronie USA, po stronie NATO, po stronie Polski – przeciwko sowieckiemu Imperium Zła.

Pamiętajmy o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim nie tylko przy rocznicowych uroczystościach ale w codziennym życiu, bo dobrze zasłużył się Ojczyźnie – Rzeczypospolitej Polskiej.

Andrzej Lorenc

wierniprzysiedze19 marca 2016 roku w Galerii Porczyńskich – Muzeum Kolekcji Świętego Jana Pawła II odbył się uroczysty koncert oraz promocja książki p. Jerzego Stypułkowskiego „Wierni przysiędze. Dramat żołnierzy Armii Andersa” wydanej przez Wydawnictwo p. Piotra Jeglińskiego „Editions Spotkania”. W uroczystości wzięło udział ok. sześciuset osób. Obecni byli m.in.: córka gen. Władysława Andersa, p. minister Anna Maria Anders - senator Rzeczypospolitej Polskiej, p. Stanisław Karczewski – marszałek Senatu i p. Adam Bielan - wicemarszałek Senatu.

"Wspomnienia Jerzego Stypułkowskiego nie doczekały się do tej pory krajowego wydania i są nieznane polskiemu czytelnikowi.

To publikacja fundamentalna dla upowszechnienia tradycji walk o niepodległość Polski oraz dla zachowania pamięci ofiar wojny i okresu powojennego.

wierniprzysiedze2Podpułkownik Jerzy Stypułkowski, żołnierz Kampanii Wrześniowej, więzień obozów jenieckich i łagrów sowieckich przeszedł cały szlak bojowy armii generała Andersa, by na koniec opisać tragiczny los polskich żołnierzy zmuszonych do pozostania na emigracji.

Oprócz wspomnień własnych autora książka zawiera również relacje z takich źródeł jak: relacja pisemna gen. Zygmunta Szyszko-Bohusza, 1 Dywizja Pancerna w Walce, Zbigniewa Stypułkowskiego W zawierusze dziejowej czy Władysława Andersa Bez ostatniego rozdziału.

Książka napisana jest wartkim stylem i barwnym językiem z ogromnym ładunkiem prawdy historycznej" (za: Wydawnictwo Editions Spotkania).

dzienkobiet2016(Od Redakcji): Zapraszamy na Pikietę Dam (ogłoszenie powyżej) i do obejrzenia zdjęcia - czegoś w sam raz na współczesny Dzień Kobiet, zdjęcie nadesłał p. Andrzej Lorenc, dziękujemy...

Wikipedia: "W Polsce święto było popularne w okresie PRL. W latach 70. do popularnych podarunków dołączyły kwiaty. Początkowo ofiarowywano goździki, a później tulipany. Z okazji tego dnia publikowano portrety kobiet różnych sektorów życia gospodarczego zgodnie z opinią Władysława Gomułki, że "nie ma dziś w Polsce dziedziny, w której kobiety nie odgrywałyby ważnej roli". W zakładach pracy czy szkołach był obchodzony obowiązkowo. Była to okazja do uzupełniania braków w zaopatrzeniu, dlatego wręczano paniom takie dobra materialne jak rajstopy, ręcznik, ścierka, mydło, kawa.

wikipediaDzień ten, podobnie jak inne uroczystości: Dzień Czynu Partyjnego, Dzień Hutnika, Dzień Drukarza, Dzień Pracownika Przemysłu Spożywczego – według niektórych istniał po to, aby obywatele nie zapomnieli o "przywiązaniu do Państwa Ludowego, miłości do wielkich idei pokoju i socjalizmu". Świadczą o tym chociażby tytuły ówczesnych artykułów: "Kobiety w szeregach ORMO podejmują zobowiązania dla uczczenia swego święta", "Tysiące kobiet stają w szeregach przodowników pracy", "Kobiety uczczą swoje święto wzmożonym współzawodnictwem pracy". Obecnie corocznie odbywają się organizowane przez feministki manify, czyli demonstracje połączone z happeningiem na rzecz równego traktowania kobiet i mężczyzn. Prezentami są najczęściej kwiaty lub słodycze".

Andrzej Lorenc

Przesyłam materiały z uroczystości które odbyły się 7 listopada br. pod patronatem Prezydenta RP. Serwis fotograficzny pp. Liliana Borodziuk, Seweryn Sołtys, Józef Wieczorek.

Biuro Prasowe Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego:

otwockwiazowna1Misja pułkownika Kuklińskiego okazała się być zwycięska. Trzeba było jednak odczekać kolejne dekady, by ostatecznie ogłosić triumf, jakim było pokrzyżowanie sowieckich planów zagłady. Wszyscy bowiem wiemy, że za życia Ryszarda Kuklińskiego, jak i po jego śmierci, nie brakowało głosów, że ten jakże odważny czyn był zdradą.

Kres ordynarnym pomówieniom raz na zawsze położył Społeczny Komitet Budowy Pomnika Pułkownika Ryszarda Jerzego Kuklińskiego w Wiązownie. Z potrzeby serca zrodził się pomysł, by uczcić Pamięć Człowieka, który przed laty powiedział: dość! Honorowy patronat nad inicjatywą objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

otwockwiazowna27 listopada 2015 r. zapisze się w historii jako dzień poświęcony zwycięskiej misji Pułkownika Kuklińskiego. Wielkiemu Polakowi postawiono symboliczny Pomnik, który przypieczętował Jego zasługi dla Polski i świata. Historyczne wydarzenie odbyło się na terenie powiatu otwockiego – mikroregionu, z którym losy naszego Bohatera były związane od wielu lat.

Całodzienne uroczystości rozpoczęły się w Otwocku od nadania jednej z ulic tego miasta imienia Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. To dopiero trzecia taka ulica w Polsce. Inauguracji towarzyszyła obecność licznie zebranej młodzieży ze szkół mundurowych: z Otwocka i Karczewa i wiele pocztów sztandarowych, m.in. Rajdu Katyńskiego. Głos zabrali włodarze miasta: Prezydent Zbigniew Szczepaniak i Przewodniczący Rady Miasta Jarosław Margielski. W imieniu Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Pułkownika Ryszarda Jerzego Kuklińskiego w Wiązownie zabrała głos Małgorzata Kupiszewska, odczytując list kpt. AK. Leona Barszcza pseudonim „Buk” r. 23 cyt. m.in.

otwockwiazowna3Z całą pewnością wszedł do panteonu Polaków najwyższej klasy moralnej i zasług dla Ojczyzny. Jestem szczęśliwy, że dzięki płk. Ryszardowi Kuklińskiemu mogłem wykonać ostatni rozkaz Komendanta Głównego AK, gen. Leopolda Okulickiego ps. „Niedźwiadek” dotyczący rozwiązania Armii Krajowej, wydany 19 stycznia 1945 r. w Częstochowie. Ostatnia część rozkazu brzmi (cytuję): „Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego. W tym działaniu każdy z Was musi być dla siebie dowódcą. W przekonaniu, że rozkaz ten spełnicie, że zostaniecie na zawsze wierni tylko Polsce!”Jestem szczęśliwy, że Bóg pozwolił, abym dzięki płk. Ryszardowi Kuklińskiemu, wykonując ten rozkaz wniósł cząsteczkę mojego udziału w ratowanie Polski, Europy, a być może świata od zniszczenia atomowego i zalewu bolszewickiego. Jestem dumny, że Pułkownik nazywał mnie swoim przyjacielem.

Małgorzata Kupiszewska odczytała także list od Katarzyny Herbert, cyt. m.in. Wydaje mi się, że dla Zbigniewa Herberta właśnie to bezprzykładne oddanie się na służbę dla kraju budziło ogromny jego szacunek.

Profesor Józef Brynkus, poseł na Sejm ziemi wadowickiej, podkreślił doniosłą rolę dwóch Polaków św. Jana Pawła II i płk. Ryszarda Jerzego Kuklińskiego w walce z imperium zła.

Uroczystego odsłonięcia ulicy dokonali: obok Starosty Mirosława Pszonki, włodarzy Otwocka i Małgorzaty Kupiszewskiej także reprezentant Prezydenta płk. Andrzej Pawlikowski.

otwockwiazowna4Kolejnym punktem uroczystości była Msza św. w kościele pod wezwaniem św. Pawła Apostoła w Zakręcie, którą poprzedził koncert w wykonaniu Roberta Grudnia (organy) i Krzysztofa Laskowskiego (trąbka). Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił Biskup Łowicki Senior, Józef Zawitkowski. Dostojeństwa dodała oprawa Cantores Sanctae Barbarae pod opieką Artura Backiela.

Jego Ekscelencja Biskup Zawitkowski użył w swojej homilii hiperboli: Pułkowniku Kukliński! Polska stoi na Zakręcie! Nad nią krąży Orzeł Biały i nie ma gdzie usiąść.

otwockwiazowna5Po Mszy św. nastąpiła uroczystość odsłonięcia kamienia z transkrypcją: W tym mikroregionie tkwią także moje korzenie – Ryszard Jerzy Kukliński. W wydarzeniu wziął udział Zastępca Ambasadora USA w Polsce John C. Law i przedstawiciele najwyższych władz Polski i polskich samorządów. Pamięć o Pułkowniku Kuklińskim zaznaczyli: Dyrektor Gabinetu Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Dariusz Gwizdała; posłowie: Mariusz Błaszczak, prof. Jan Szyszko, prof. Józef Brynkus, Grzegorz Woźniak; senatorowie: Dorota Czudowska, Konstanty Radziwiłł, prof. Jan Żaryn. Przyjechali profesorowie uczelni, księża, Krzysztof Skowroński, Ryszard Walczak, Tomasz Sobisz – rzeźbiarz pomnika Pułkownika w Gdyni, goście z zagranicy Tomasz Wybranowski, z całej Polski, ludzie, dla których pułkownik Ryszard Kukliński jest bohaterem narodowym. Przybyli przedstawiciele władz samorządowych: Starosta Powiatu Otwockiego, Wicestarosta Paweł Rupniewski i Radni Powiatu Otwockiego, Prezydent Miasta Otwocka, Rada Miasta Otwocka, Burmistrz Józefowa Stanisław Kruszewski, Burmistrz Karczewa Władysław Łokietek, Wójt Gminy Wiązowny Janusz Budny z Radnymi.

Mimo asysty wojskowej zabrakło przedstawiciela Ministerstwa Obrony Narodowej.

otwockwiazowna6Doradca Prezydenta RP płk. Andrzej Pawlikowski odczytał list od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy skierowany do Organizatorów i Uczestników Ogólnopolskiej Konferencji Popularno–Naukowej nt. Pomnik Symboliczny Pułkownik Kukliński zwycięska misja w Wiązownie: Zgromadzili się Państwo, aby uczcić pamięć człowieka, którego męstwo i determinacja do dziś budzą podziw i szacunek, aby raz jeszcze dać świadectwo prawdzie o tym kim był i czego dokonał. Jestem za to niezmiernie wdzięczny.

O godzinie 15.00 w sali konferencyjnej w Zajeździe u Mikulskich w Wiązownie rozpoczęła się, pod przewodnictwem Senatora profesora Jana Żaryna konferencja, która skupiła ponad 200 osób. Wśród prelegentów znaleźli się: prof. Tomasz Panfil, Michał Siwiec–Cielebon, prof. Tadeusz Wolsza, prof. Józef Brynkus, Kajetan Rajski, Tadeusz Płużański i Tomasz Łysiak. Wcześniej jednak rozdano nagrody w konkursach towarzyszących Ogólnopolskiej Konferencji Pułkownik Kukliński zwycięska misja.

otwockwiazowna7W konkursie historycznym dla młodzieży gimnazjów powiatu otwockiego wzięło udział blisko stu uczestników. Przyznano dwa pierwsze miejsca i trzy trzecie miejsca, nagrodę pieniężną ufundował Przewodniczący rady Miasta Otwocka Jarosław Margielski i Przewodnicząca Związku Nauczycieli Języka Polskiego i Pedagogów w Niemczech Liliana Barejko–Knops. Najlepiej wypadło Gimnazjum Publiczne im. Jana Pawła II w Gliniance. Czworo uczniów ze szkoły uplasowało się w ścisłym finale. Nauczyciel historii Jacek Jan Kołakowski otrzymał od Starosty powiatu otwockiego nagrodę pieniężną.

Plakat Wojciecha Korkucia wygrał Ogólnopolski konkurs Pułkownik Kukliński zwycięska misja. Jemu przypadła w udziale nagroda Wójta Gminy Wiązowna.

Po wykładach rozpoczęła się dyskusja, którą poprowadził dziennikarz telewizyjny – red. Bogdan Rymanowski. Wśród zaproszonych gości: Piotr Jegliński, Rafał Żebrowski- siostrzeniec Zbigniewa Herberta, Andrzejem Gelberg, płk Piotr Wroński, Barbara Barszcz – córka kpt. AK Leona Barszcza – przyjaciela pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, Waldemar Maicki, cioteczny wnuk żony Joanny Kuklińskiej.

otwockwiazowna8Każda wypowiedź znakomitych wykładowców, każde słowo w dyskusji, skupienie i powaga słuchaczy, szczególnie młodzieży z gimnazjum świadczyły o wielkim zainteresowaniu tragicznym, ale cennym życiu pułkownika Kuklińskiego. Uświadomiły, z jakim dylematem moralnym przyszło się bohaterowi zmierzyć, który wybrał jednak dobro narodu polskiego i zniewolonej ojczyzny. Podczas dyskusji, dla znalezienia przykładów historycznych, przywoływano takie postaci jak Walerian Łukasiński, Romuald Traugutt, jednak dla czynu Pułkownika Kuklińskiego nie znaleziono historycznego pierwowzoru.

Uroczystości zakończyli artyści: Lider zespołu Contra Mundum Norbert Smoła–Smoliński, a następnie Leszek Czajkowski i Paweł Piekarczyk.

Andrzej Lorenc

Dzisiaj 17 września 2015 roku o godz. 12:00 na skwerze przy ul. I Armii Wojska Polskiego w Gdyni zostanie odsłonięty pomnik płk. Ryszarda Kuklińskiego.

zaproszeniedogdyniW uroczystości odsłonięcia wezmą udział prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, fundator pomnika Andrzej Boczek, abp Metropolita Gdański gen. dyw. Sławoj Leszek Głódź i dyrektor Izby Pamięci Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego Filip Frąckowiak.

Uroczystość uświetni występ Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej oraz plenerowa wystawa "Pułkownik Ryszard Kukliński - Polska Samotna Misja".

Pomnik ma 190 cm wysokości i przedstawia Kuklińskiego jako zwykłego człowieka, który spaceruje z teczką pod pachą. Tomasz Sobisz, autor rzeźby i wykładowca gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych w udzielonym wywiadzie powiedział: Założeniem było, by oddać charakter jego osoby jako skromnego człowieka.

Inicjatywa upamiętnienia Kuklińskiego pomnikiem w Gdyni zapadła rok temu. Fundator pomnika jest właścicielem placu u zbiegu ulic I Armii WP i Józefa Bema, który wybrano dla lokalizacji pomnika. Władze Gdyni nadały temu miejscu nazwę „Skwer płk. Ryszarda Kuklińskiego”.

sylwiazyglowiczSylwia Żygłowicz

Fotografie p. Jacek Źróbek.

Działająca w Mysłowicach Jednostka Strzelecka 3013 „Strzelec” otrzymała imię pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Uroczystości związane z nadaniem imienia odbyły się w sobotę, 13 czerwca 2015 roku, w kościele Mariackim oraz na Placu Wolności w Mysłowicach.

Uroczysto??  nadania jednostce 3013 ,,Strzelec ?- im p?k. Ryszarda Kukli?skiegoUroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w kościele Mariackim, a następnie kompania honorowa „Strzelców”, prowadzona przez płk Włodzimierza Wowę Brodeckiego, w asyście kpt. Edwarda Serwińskiego (Żołnierza Niezłomnego), wraz z gośćmi wydarzenia udała się pod pomnik ks. kardynała Augusta Hlonda.

Tam odbyły się dalsze uroczystości oraz przemówienia gości, wśród których znaleźli się prezydent Mysłowic p. Edward Lasok, senator p. Czesław Ryszka, kapelan o. Jerzy Pająk oraz członkowie Stowarzyszenia Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego wraz z p. prezesem Andrzejem Lorencem. Władze Naczelne ZS „Strzelec” reprezentował Komendant Główny p. insp. Marcin Waszczuk.

Uroczysto??  nadania jednostce 3013 ,,Strzelec ?- im p?k. Ryszarda Kukli?skiegoPo zakończeniu uroczystości kompania honorowa i zebrani goście oddali hołd poległym pod Smoleńskiem przed okolicznościową tablicą w pobliżu Urzędu Miasta Mysłowice.

Mysłowicka jednostka imienia płka Kuklińskiego należy do Związku Strzeleckiego OSW, które jest patriotycznym stowarzyszeniem i organizacją paramilitarną, kontynuującą ideę działającego w okresie międzywojennym Związku Strzeleckiego. Głównym zadaniem organizacji jest wychowywanie młodzieży w duchu patriotycznym, wokół takich wartości jak: Bóg, Honor, Ojczyzna. Młodzi członkowie „Strzelca” przygotowywani są także do służby wojskowej, służby w formacjach Obrony Cywilnej, Straży Granicznej, Policji, Straży Pożarnej, a także w innych służbach mających wpływ na szeroko rozumiane bezpieczeństwo publiczne.

Zapraszam Państwa jeszcze do obejrzenia wszystkich zdjęć z uroczystości:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/14Czerwca2015jz

Andrzej Lorenc*

13 czerwca 1930 roku urodził się Ryszard Jerzy Kukliński.

ryszardkuklinskiDzieciństwo i młode lata spędza W Warszawie. Jako kilkunastoletni chłopak przystępuje do konspiracyjnej organizacji niepodległościowej (później scalonej rozkazem Naczelnego Wodza w Armię Krajową). Kolportuje ulotki, i prasę konspiracyjną oraz przenosi meldunki.

Po latach to On wykonał ostatni Rozkaz komendanta Głównego Armii Krajowej generała Leopolda Okulickiego.

Z ostatniego Rozkazu Komendanta Głównego Armii Krajowej gen. Leopolda Okulickiego do Żołnierzy AK: "Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz, Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą.''

Prezydent Lech Kaczyński powiedział: "Gdy rozpoczynał swoją misje dla ratowania Polski, sowieckie imperium było w ofensywie. Gdy wydawało się, że to imperium zawładnie Europą i światem, pułkownik rozpoczął swoją samotną walkę i odniósł zwycięstwo. I to jest miarą zasług pułkownika Ryszarda Kuklińskiego – jesteśmy .Wciąż mamy nie załatwione rachunki krzywd ale jesteśmy dzisiaj istniejemy..."

Urodzinowe wspomnienie o wielkim Polaku który ocalił Polskę i Europę od zagłady nuklearnej pragnę zakończyć fragmentem homilii Kapelana Żołnierzy Armii Krajowej, ojca Jerzego Pająka OFM Cap.:

pulkownikryszardkuklinski"Dzisiaj gromadzi nas 85 rocznica urodzin płk Ryszarda Kuklińskiego, polskiego żołnierza i gorącego patrioty, który może dla wielu w sposób kontrowersyjny, ale w sposób zdecydowany przyczynił się do upadku reżimu komunistycznego, nie tylko w Polsce ale i w Europie i na świecie.

Kontrowersja dotyczy jego sposobu działania na rzecz dobra naszego narodu - czyli ujawnienia najważniejszych tajemnic Armii Sowieckiej, planów operacyjnych i zamierzeń Układu Warszawskiego CIA. Owszem, dla reżimu komunistycznego i tych, którzy do dzisiaj są jego kontynuatorami i wielbicielami, był zdrajcą, bo zastopował dalszy rozwój komunizmu i jego hegemonistyczne zakusy panowania nad światem, zwłaszcza przeszkodził planom ewentualnej wojny nuklearnej, która miała by się rozgrywać na terenach północnej Polski. Natomiast dla Polaków, którzy na pierwszym miejscu stawiają wartości Bóg-Honor-Ojczyzna, płk Kukliński pozostanie obrońcą Polski i bohaterem. Będzie ciągle uczył, jak stawiać dobro Ojczyzny ponad wszystkie inne. Dlatego trzeba się za niego modlić, trzeba o nim mówić i ukazywać go w obiektywnej prawdzie. Słusznie się mu należy żywa pamięć w ludzkich sercach, ale też i pamięć „zaklęta” w pomnikach.

Tym bardziej, że u podstaw działania pułkownika Kuklińskiego była czysta intencja – dobro polskiego narodu. Nie wchodziły tu żadne dochody finansowe, żadne sprawy ambicjonalne. Nie można mu też zarzucać, ze sprzeniewierzył się przysiędze, jaką składał: "walczyć do ostatniego tchu w obronie Ojczyzny (…) i niezłomnie strzec wolności, niepodległości i mocy Rzeczpospolitej Polskiej (…) Nieugięcie stać na straży praw Ludu polskiego, mieć wszystkich obywateli w równym poszanowaniu i nigdy nie splamić godności Polaka" (rota przysięgi Wojska Polskiego z 3 lipca 1947 roku).

Z tej przysięgi pułkownik Ryszard Kukliński wywiązał się w 100%".

* Autor należy do Stowarzyszenia Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie.

Andrzej Lorenc

11 lutego 2004 roku zmarł w Stanach Zjednoczonych pułkownik Ryszard Kukliński. Miał ogromne szczęście, że dożył 73 lat i zmarł normalną śmiercią, a nie został zakatowany wcześniej w podziemiach Rakowieckiej w Warszawie, na Łubiance w Moskwie lub zamordowany przez rosyjskie GRU. Tego szczęścia – niestety – nie mieli obaj synowie pułkownika.

20150215kkpStowarzyszenie Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego założone w 2004 roku przez Żołnierzy-Kombatantów Armii Krajowej Okręgu Krakowskiego zgodnie z coroczną tradycją zamówiło w kościele Braci Mniejszych Kapucynów Mszę Świętą o wieczny spokój duszy Pułkownika – Patrona Stowarzyszenia.

Dla pełnej informacji podajemy że w lipcu 2009 roku w Krakowie zostało założone drugie Stowarzyszenie pod nazwą Stowarzyszenie im. Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, które ma celu budowę pomnika Pułkownika.

Oby nigdy nie zabrakło takich ludzi, jak pułkownik Ryszard Kukliński którzy naprzód będą widzieli dobro Polski i dla tego dobra będą zdolni składać najwyższe ofiary.

(Od Redakcji): A my zapraszamy Państwa do obejrzenia zestawu zdjęć z uroczystości. Autorką fotografii jest p. Alicja Rostocka:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/11Lutego2015

Andrzej Lorenc

Tuż przed obchodami Święta Niepodległości odbywa się największa w Polsce uroczystość poświęcona pieśniom patriotycznym. 7 listopada w Auli Kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej w Krakowie, jury oceniało młodych wykonawców w ramach XII Małopolskiego Przeglądu Pieśni Patriotycznej.

regnumsonorisByły to również małopolskie eliminacje do V Ogólnopolskiego Festiwalu Pieśni Patriotycznych, który odbędzie się jutro rano tj. 8 listopada w godzinach południowych. Podziwiałem młodych wykonawców. Były wykonywane utwory kompozytorów współczesnych, jak również z okresu II Wojny światowej. Moją szczególną uwagę zwróciły wykonania utworów: "Przerwany lot", "Biały krzyż" i "Taki kraj" (fot. Chór "Regnum Sonoris" Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Libuszy).

Jestem pełny uznania dla małopolskiej młodzieży. To co zobaczyłem i usłyszałem nie jest możliwe do opisania. Mogę jedynie śmiało stwierdzić: jeżeli mamy takie młode pokolenie Polaków - to... "Jeszcze Polska nie zginęła".

Zapraszamy Państwa także do obejrzenia trzech fotoreportaży. Autorem zdjęć z pierwszego dnia Festiwalu jest p. Kazimierz Bartel, drugi dzień tego wspaniałego święta polskiej pieśni udokumentował „komórkowo” p. Mirosław Boruta, a... obydwa dni p. Andrzej Kalinowski::
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/7Listopada2014
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/8Listopada2014mb
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/8Listopada2014ak

Andrzej Lorenc*

Gdy rozpoczynał swoją misje dla ratowania Polski, sowieckie imperium było w ofensywie. Gdy wydawało się, że to imperium zawładnie Europą i światem, pułkownik rozpoczął swoją samotną walkę i odniósł zwycięstwo. I to jest miarą zasług pułkownika Ryszarda Kuklińskiego - jesteśmy dzisiaj. Istniejemy. I możemy powiedzieć pułkownikowi: śpij spokojnie, dobrze zasłużyłeś się Ojczyźnie.

Lech Kaczyński (fragment mowy pogrzebowej, 18 czerwca 2004 roku, Stare Powązki, Warszawa}

Wszystkich, którzy zachowali pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w życzliwej pamięci, prosimy o wspomnienie i modlitwę oraz zapalenie lampki, choćby przy popiersiu Pana Pułkownika w Parku im. dr. Henryka Jordana.

2014starepowazkiW przeddzień wspomnienia zmarłych członkowie Stowarzyszenia Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego oddali hołd swojemu Patronowi na miejscu wiecznego spoczynku w Alei Zasłużonych Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie. Po odmówieniu modlitwy, złożone zostały i kwiaty i zapalono znicze. Przy okazji, wspomnienia o Polakach dla których najwyższą wartością było zawołanie „Bóg-Honor-Ojczyzna” warto pamiętać o słowach wypowiedzianych w Krakowie przez pułkownika Kuklińskiego, naszego bohatera:

"Za to, co zrobiłem, zapłaciłem najwyższą cenę, jaką może zapłacić człowiek. Nie tylko strata moich synów, ale także niesprawiedliwość i krzywdzące oceny w moim kraju bolą mnie bardzo. Nigdy jednak nie miałem wątpliwości, że dobrze wybrałem. A jeśli miałbym żyć drugi raz, zrobiłbym to samo. Wszystko, co w życiu zrobiłem, robiłem z myślą o Polsce. Dziś z wielką nadzieją patrzę na moją Ojczyznę. Przed kilku laty stanęła przed Polską ogromna szansa. Głęboko wierzę, że Polska tę szansę w pełni wykorzysta: że umocni demokrację, dokończy budowę prężnej gospodarki rynkowej i zintegruje się z instytucjami świata zachodniego. Wierzę, że dzięki temu pokona dystans cywilizacyjny dzielący ją od najbardziej zamożnych krajów świata. Wierze także, iż wspólna wizja przyszłości pomoże nam Polakom w przezwyciężeniu naszych sporów, których część ma wciąż swoje źródło w przeszłości".

pulkownikkuklinski2Pułkownik Kukliński zmarł dziesięć lat temu w Tampie na Florydzie, do końca marząc o tym, że na stałe wróci do Ojczyzny. Niestety Nie mógł wrócić na stałe do Polski. III RP, na rzecz której poświęcił życie, późno i z wielkimi sporami uznała jego zasługi. Tym bardziej winniśmy mu wdzięczną pamięć i przyjąć jego przesłanie jako testament (fot. za stroną: polishclub.org).

Panie Pułkowniku! Rośnie młode pokolenie Polaków. To pokolenie spełni twoje marzenia o Polsce - niepodległej i suwerennej.

* Autor należy do Stowarzyszenia Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie.

Andrzej Lorenc*

Minął 3 kwietnia 2014. W tym  dniu składamy życzenia dla Ryszarda. W Polsce jest to imię bardzo popularne. Moje myśli jednak biegną do tych osób, które tylko żyją w naszych sercach i pamięci. Jedną z nich jest Ryszard Kukliński, pułkownik Wojska Polskiego. W związku z dziesiąta rocznicą Jego śmierci wznowiono dobrze opracowaną biografię "Ryszard Kukliński – życie ściśle  tajne". Autorem tej biografii jest Benjamin Weiser.

asecretlifePolski tytuł jest wolnym tłumaczeniem i nie przekazuje polskiemu czytelnikowi istoty tej wielkiej misji. Czytelnicy na całym świecie znają tą książkę pod oryginalnym tytułem "A Secret Life. The Polish Officer, His Covert Mission and the Price He Paid to Save His Country".

Przesłanie zawarte  w tym tytule   z trudem przebija się jednak do świadomości społecznej w Polsce. Wszyscy, którzy jeszcze nie posiadają tej cennej pozycji wydawniczej mają okazją ją nabyć po promocyjnej cenie do końca kwietnia br.

Pułkownik Kukliński w 1998 roku w Krakowie powiedział: "Ja tak wysoko nigdy nie mierzyłem i nie mierzę. Uważam się za zwykłego żołnierza Rzeczypospolitej, który nie dokonał niczego, co wykraczałoby poza święty obowiązek służenia swojej Ojczyźnie w potrzebie. To, co być może wyróżnia mnie z ogromnej liczby ludzi zaangażowanych w przemiany historyczne Polski i Europy, to specyfika misji, jakiej się podjąłem i konsekwencje, jakie to powoduje. Wszystko co robiłem – robiłem z myślą o Polsce".

Oddajmy więc należną cześć pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu – wielkiemu patriocie, który dobrze zasłużył się Ojczyźnie - Rzeczypospolitej Polskiej.

* Autor należy do Stowarzyszenia Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie.

miroslawborutaMirosław Boruta

Pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu in Memoriam

„Armia Czerwona była najpotężniejszą, największą i najbardziej nieludzką machiną wojenną, jaką znają dzieje ludzkości. Wiedziałem, jakie cele mają rosyjscy marszałkowie i generałowie. Niektórych z nich znałem osobiście. Było wśród nich wielu, dla których perspektywa najazdu na Zachód była bardzo nęcąca”.

Pułkownik Ryszard Kukliński

20140212kkgp112 lutego 2014 roku Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki oraz Stowarzyszenie Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie zaprosiły Krakowian na spotkanie poświęcone pamięci Pana Pułkownika.

Spotkanie wypełniła projekcja filmu, poświęconego Naszemu Bohaterowi, wystąpienie p. Andrzeja Lorenca ze Stowarzyszenia Sympatyków płka R. Kuklińskiego, odczytanie okolicznościowej uchwały Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości oraz  dyskusja i pytania do naszego prelegenta.

20140212kkgp2Miłym akcentem były upominki. Każdy uczestnik wieczoru otrzymał pamiątkową fotografię z autografem pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, udało nam się również obdarować Klubowiczów i Gości Klubu pięcioma płytkami DVD z filmem „Kim naprawdę był pułkownik Ryszard Kukliński?” w reżyserii p. Dariusza Jabłońskiego. Raz jeszcze dziękujemy Stowarzyszeniu Sympatyków płka R. Kuklińskiego za współorganizację tego spotkania.

Andrzej Lorenc

Za stroną wydawcy (exlibris-pl.com) przedstawiam Państwu niezwykłą pozycję albumową, autorstwa śp. profesora Józefa Szaniawskiego - "POLSKA. Samotna misja. Pułkownik Kukliński":

polskasamotnamisja"Bogato ilustrowany album, przedstawia historię życia i działalności „pierwszego polskiego oficera w NATO” pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. W swej samotnej i niebezpiecznej misji wywiadowczej odwoływał się on do polskich tradycji walki o wolność. Podejmując świadomie współpracę z wywiadem Stanów Zjednoczonych, kierował się motywacją ideową i patriotyczną. Album przedstawia i demaskuje imperialną i zbrodniczą politykę Związku Radzieckiego – Polska i Europa Środkowa miała być dala komunistów miejscem atomowej konfrontacji z Zachodem – kosztem zniszczeń i ofiar jej mieszkańców. Dzięki materiałom przekazanym przez Kuklińskiego te plany stały się znane a dzięki polityce Reagana nie mogły być wprowadzone w życie. Album zawiera wiele zdjęć, map i materiałów oraz wspomnień i wypowiedzi na temat pułkownika Kuklińskiego".

Zapraszam Państwa także do obejrzenia kilku zdjęć z wyprawy członków krakowskiego Stowarzyszenia Sympatyków Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego do Stolicy - do Izby Pamięci Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/20Grudnia2013

Andrzej Lorenc

pulkownikryszardkuklinskiDziś mija 32. rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, który był rozgrywką wewnątrz-komunistyczną. Rzekoma groźba agresji ze strony Rosjan, choć obalona przez historyków, nadal traktowana jest jako koronny argument uzasadniający wprowadzenie stanu wojennego. Sprawcy tamtych wydarzeń do dziś nie zostali skazani. Przy tej okazji pragnę przypomnieć postać pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.

Zbigniew Brzeziński w przemówieniu na forum Kongresu Polonii Amerykańskiej przekonywał, że debata na temat Kuklińskiego pokazuje wciąż występujące wśród Polaków niezrozumienie tego, czym był ich kraj za rządów komunistów. „Czy było to prawdziwe państwo polskie, czy zdominowane państwo satelickie?” – pytał retorycznie. Ameryka nie mogła zrozumieć, że polska opinia publiczna ocenia stan wojenny jako czyn patriotyczny, a gen. Jaruzelskiego nazywa bohaterem.

Bronisław Kwiatkowski – generał, dowódca operacyjny Wojska Polskiego: Pułkownik Kukliński był wybitnym oficerem i genialnym sztabowcem. Mówią o tym wszyscy ci, którzy go znali. Wyprzedził swoją epokę, rzeczywiście był pierwszym oficerem Wojska Polskiego w NATO, w czasach kiedy nikt o tym nawet nie myślał. Ci, którzy zarzucają mu złamanie przysięgi wojskowej - zapominają dodać jaka była jej treść.

Tadeusz Płużański: W mojej ocenie płk. Kukliński nie jest w żaden sposób kontrowersyjny. Oceniam go jednoznacznie pozytywnie. Jego wkład dla sprawy polskiej jest olbrzymi. W mojej ocenie wciąż ten wkład nie jest doceniany. W pewnych środowiskach jest wciąż uważany za zdrajcę. Jednak te same środowiska uważają gen. Jaruzelskiego za bohatera. Dla środowisk postkomunistycznych, dla liberalnych elit płk Kukliński zawsze będzie wzbudzał kontrowersje. Oni mają innych bohaterów, takich jak Jaruzelski. Kukliński to z kolei człowiek, którego można by nazwać ostatnim żołnierzem wyklętym. Sądzę, że to nie jest nadużycie. On walkę o wolną Polskę, którą prowadzili wyklęci, kontynuował w zmienionych warunkach i innej sytuacji. Jednak jego misja wcale nie była prostsza. Szczęśliwie on tę walkę, inaczej niż wyklęci, wygrał. Udało mu się przez lata przekazać bardzo dużo cennych materiałów Amerykanom. Oni go bardzo cenili i honorowali, w przeciwieństwie do zdrajców sprawy narodowej w Polsce. W USA miejsce Kuklińskiego jest w panteonie bohaterów. W Polsce sytuacja jest inna, tu jest w sposób celowy przemilczany.

Ryszard Kaczorowski – prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie: Pułkownik Ryszard Kukliński w obronie honoru Wojska Polskiego poświecił życie swoje i swojej rodziny.Hasło na sztandarach „Bóg-Honor-Ojczyzna”, jest najwyższym wskazaniem służby dla Polski. Dlatego postać i czyn pułkownika Kuklińskiego stanowi Dla nas oraz przyszłych pokoleń refleksję i przykład jak stawiać interes Ojczyzny ponad wszystkie inne.

Lech Kaczyński – prezydent Rzeczypospolitej Polskiej: Gdy rozpoczynał swoją misje dla ratowania Polski, sowieckie imperium było w ofensywie . Gdy wydawało się, że to imperium zawładnie Europą i światem, pułkownik rozpoczął swoją samotną walkę i odniósł zwycięstwo.

Georg W. Bush – Prezydent Stanów Zjednoczonych: Przekazuję wyrazy głębokiego szacunku dla pamięci Pułkownika Kuklińskiego. To wielki zaszczyt dla mnie oddać cześć i honor wielkiemu bohaterowi Polski i Ameryki – Pułkownikowi Kuklińskiemu, który pomógł USA, a zarazem tak bardzo przyczynił się do wolności Polski.

Ryszard Jerzy Kukliński – pułkownik Wojska Polskiego: Misja, której się podjąłem, a która w powszechnym odczuciu rozumiana jest jako działalność szpiegowska czy wywiadowcza, była w swej istocie desperacką próbą nawiązania operacyjnej (ponad głowami władców PRL) współpracy wojskowej z USA w celu zapobieżenia wojnie oraz wsparcia wysiłków amerykańskich zmierzających do rozwodnienia i zburzenia metodami pokojowymi porządku jałtańskiego oraz przywrócenia Polsce niepodległości i demokracji.Wszystko co robiłem – robiłem z myślą o Polsce. Nawet jeśli mój czyn był niewielki, to stałem po właściwej stronie. A nawet jeśli było to niewiele, gdy rozważyć rzecz w szerszej perspektywie, to było to wszystko co miałem. W istocie było to cale moje życie. Przystąpienie Polski do NATO oznacza prawdziwy koniec zimnej wojny. Miałem honor uczestniczyć w tej wojnie po stronie USA, po stronie NATO, po stronie Polski – przeciwko sowieckiemu Imperium Zła.

Andrzej Lorenc

naurodzinymarszalka1Komendant, Naczelnik, Marszałek Polski - Józef Piłsudski urodził się 5 grudnia 1867 roku w Zułowie na Wileńszczyźnie.

Przypomnijmy tego dnia hymn Wileńszczyzny, Jego ukochanej ziemi rodzinnej.

Wileńszczyzny Drogi Kraj (Hymn Wileńszczyzny)

słowa i muzyka: Jan Mincewicz

Gdzie nad Wilią drżą kaczeńce,
Zapatrzone w modrą gładź,
Świętojańskie płyną wieńce,
By dziewczętom szczęście dać.

Ukochana moja ziemio,
Wileńszczyzny drogi kraj,
Na nic ciebie nie zamienię,
Z tobą żyć i umrzeć daj,
Z tobą żyć i umrzeć daj.

Choć Gedymin tu polował
I drewniany zamek wzniósł,
Nie on Wilno wybudował
Bowiem to Polaków trud.
Ukochana...

Tu Mickiewicz wiersze pisał
I Słowacki żywot miał,
A Moniuszko Wilno kochał,
Swoje arie słynne grał.
Ukochana...

naurodzinymarszalka2Ziutek również stąd pochodził,
Co Marszałkiem Polski był,
On nam miasto to wyzwolił,
Bolszewickie hordy bił.
Ukochana...

Chłopcy nasi z Wileńszczyzny
Okupantom nieśli śmierć,
Życie swoje dla Ojczyzny
Dali, by tu wolność mieć.
Ukochana...

W Ostrej Bramie dnia każdego
Woła wiernych dzwonów spiż,
A Trzy Krzyże Wiwulskiego
Jak drogowskaz wiodą wzwyż.
Ukochana...

Rozrzucone Ojców kości
Pośród jarów, pośród pól,
Co bronili tu polskości,
Dając dla nas piękny wzór.
Ukochana...

miroslawborutaMirosław Boruta

14 września, gdy sporo z nas (a w tym znacząca reprezentacja Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki) pojechało do Stolicy na manifestację "Solidarnych z Solidarnością", by przekonywać o koniecznym - i oby jak najrychlej - obaleniu szkodliwych "rządów" Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego (zob. https://www.krakowniezalezny.pl/bylismy-wczoraj-w-stolicy), w Krakowie odbywały się lokalne uroczystości patriotyczne.

20130914kzpŚrodowisko Żołnierzy Kedywu i Baonu Partyzanckiego "Skała" Armii Krajowej oraz Muzeum Armii Krajowej zaprosiły na uroczystości związane z rocznicą bitwy w lasach pod Złotym Potokiem (uroczyste nabożeństwo w kościele OO. Kapucynów, przy ul. Loretańskiej oraz zapalenie zniczy i złożenie wieńca pod pomnikiem - mogiłą partyzancką na Cmentarzu Rakowickim i spotkanie w Muzeum Armii Krajowej przy ul. Wita Stwosza 12) a Krakowski Oddział Stowarzyszenia Solidarni 2010 wraz ze środowiskami patriotycznymi na uroczyste upamiętnienie 64-tej rocznicy śmierci Żołnierzy Polskiej Armii Niepodległościowców: księdza Władysława Gurgacza ps. "Sem", podporucznika Stefana Balickiego ps. "Bylina" i sierżanta Stanisława Szajny ps. "Orzeł" na pobliskim Cmentarzu Wojskowym w Krakowie, przy ul. bpa J. Prandoty.

W uroczystościach wzięli także udział pp. Sława Bednarczyk, Zuzanna Kurtyka i Andrzej Lorenc oraz Liga Obrony Suwerenności, a krakowscy Klubowicze Gazety Polskiej byli także w tym dniu przy murze więziennym (ul. Montelupich), gdzie "komuniści" zamordowali żołnierzy, Polaków-Patriotów (fot. powyżej).

Dziękujemy za obszerny fotoreportaż, autorstwa p. Alicji Rostockiej:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/14Wrzesnia2013ar

Andrzej Lorenc

bronislawkwiatkowskiPiszę te słowa, bo zawsze pragnę walczyć o zachowanie prawdy historycznej. W tym roku wielokrotnie słyszałem podczas wymieniania osób które zginęły nad Smoleńskiem w dniu 10 kwietnia 2010 słowa: Bronisław Kwiatkowski - generał broni. Jest to fałszywa informacja powielana wielokrotnie. Bronisław Kwiatkowski posiada najwyższy stopień ustalony dla Wojska Polskiego - jest generałem (bez przymiotnika, dawniej był to generał armii). Czy tak trudno zobaczyć do Wikipedii lub innego miejsca w Internecie? Dziękuje za dotychczasową działalność patriotyczną i życzę wszelkiej pomyślności w walce o dobro naszej Ojczyzny! (fot. Wikipedia - generał Bronisław Kwiatkowski jeszcze jako generał broni. Na stopień generała awansowany został pośmiertnie, 16 kwietnia 2010 roku).

Andrzej Lorenc

20130215rk1Minęło 9 lat od śmierci pułkownika Ryszarda Kuklińskiego – polskiego patrioty, ostatniego „Żołnierza Wyklętego” przez PRL i pierwszego polskiego oficera w NATO. Przekazał Stanom Zjednoczonym tajne dokumenty, które pozwoliły zapobiec atakowi Układu Warszawskiego na Zachód, co doprowadziłoby do III wojny światowej.

Dzisiaj możemy powiedzieć, że jest bohaterem nie tylko Polski, jest też bohaterem Europy, która była głównym celem ataku Armii Czerwonej (Armii Rosyjskiej).

To, co miało się stać z Polską, najdobitniej nazwał, przemawiając na pogrzebie płk. Ryszarda Kuklińskiego, Lech Kaczyński, przyszły prezydent Polski: „Gdy rozpoczynał swoją misję dla ratowania Polski, sowieckie imperium było w ofensywie. Gdy wydawało się, że to imperium zawładnie Europą i światem, Pułkownik rozpoczął swoją samotną walkę i odniósł zwycięstwo. Gdyby sowieckie imperium ruszyło na Europę – Polska przestałaby istnieć. I to jest miarą zasług pułkownika Kuklińskiego – jesteśmy. Wciąż mamy niezałatwione rachunki krzywd, ale jesteśmy…”

15 lutego 2013 roku W Muzeum Armii Krajowej w Krakowie w obecności ok. 130 osób dr Jarosław Szarek wygłosił wykład pt. „Bohater  zimnej wojny”. W swoim wystąpieniu omówił postać Wielkiego Patrioty i jego działalność wojskową na tle epoki. Wprowadzeniem do wykładu był wiersz Jana Lechonia „Rejtan” w  mistrzowskim wykonaniu Stanisława Markowskiego. 

20130215rk2Wszyscy uczestnicy spotkania zapoznali się również z repliką szabli i czapki pułkownika, które zostały wystawione na stole prezydialnym.

W spotkaniu zorganizowanym przez Stowarzyszenie Sympatyków pułkownika Ryszarda Kuklińskiego i  Muzeum Armii Krajowej im. Gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” wzięli udział kombatanci oraz przedstawiciele środowisk patriotycznych i niepodległościowych.

Warto dodać, że prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, Ronald Reagan nadał pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu obywatelstwo amerykańskie, a także stopień pułkownika Armii Stanów Zjednoczonych, co było wydarzeniem bez precedensu od czasów Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki.

Andrzej Lorenc

Pułkownik Ryszard Kukliński w obronie honoru Wojska Polskiego poświęcił życie swoje i swojej rodziny. Hasło na sztandarach: Bóg-Honor-Ojczyzna, jest najwyższym wskazaniem służby dla Polski. Dlatego postać i czyn pułkownika Kuklińskiego stanowi dla nas oraz przyszłych pokoleń refleksję i przykład, jak stawiać interes Ojczyzny – ponad wszystkie inne.

Ryszard Kaczorowski,
Prezydent Rzeczypospolitej na Uchodźstwie

O Pułkowniku Kuklińskim krążą różne opinie. Jedne z nich mówią, że był zdrajcą, inne, że był bohaterem. Te pierwsze są propagowane przez byłych działaczy służb bezpieczeństwa i ludzi wystawianych na piedestał przez reżim komunistyczny. Głównym celem Pułkownika było nawiązanie współpracy Wojska Polskiego z Armią Stanów Zjednoczonych. Dlatego w 1972 podjął decyzję o współpracy z amerykanami. Deklaracja Intencji Pułkownika Kuklińskiego, którą złożył na ręce Amerykanów, jest do dzisiaj w tajnych sejfach w Waszyngtonie. Ten akt – niemal polityczny – został uznany za początek największej misji wywiadowczej podczas zimnej wojny.

pulkownikryszardkuklinskiKiedy Kukliński decydował się na współpracę z USA, związek sowiecki był u szczytu swojej potęgi politycznej i militarnej. Droga do opanowania Europy Zachodniej przez Sowietów,  była łatwiejsza niż kiedykolwiek wcześniej, bowiem w Europie narastały nastroje antyamerykańskie i zarazem prosowieckie. Oznaczało to także katastrofalne skutki dla Polski. Istniała supertajna doktryna obronna Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, ale nie była ona w rzeczywistości ani obronna, ani polska. Tak samo zresztą jak Układ Warszawski, który był faktycznie Układem Moskiewskim. Układ składał się przecież z rosyjskich generałów i marszałków, a siedziba była w Moskwie!

Przyjrzyjmy się co głosiła doktryna obronna PRL: Doktryna operacyjna polskich sił zbrojnych jest podporządkowana ogólnej doktrynie strategicznej sił socjalizmu. Nie negując znaczenia obrony, oddajemy priorytet działon zastępczym. Operacyjne zadania Polski w ramach Sił Zbrojnych Układu Warszawskiego przewidują, że po wybuchu konfliktu zbrojnego Wojska Polskiego mają rozwinąć operację zaczepną na północno – nadmorskim kierunku operacyjnym, na odległość 500 do 800 kilometrów, w pasie 200 do 250 kilometrów, w tempie 60 do 80 kilometrów na na dobę…

Z tego fragmentu i jeszcze kilku innych jasno wynika, że reżim sowiecki planował opanować Europę Zachodnią za pomocą III Wojny Światowej. Dalej czytamy: Za przypuszczalne obiekty uderzeń jądrowych należy, wydaje mi się, uznać: Śląski Okręg Przemysłowy, Warszawę, rejon Trójmiasta, Łódź oraz Poznań, Szczecin, Wrocław, Kraków. Kiedy Ronald Reagan zobaczył się z Michaiłem Gorbaczowem, podczas spotkania wynikł pewien incydent, który zmusił Gorbaczowa do ustępstw. Sekretarz obrony USA, szef Pentagonu Caspar Weinberger, podał Reganowi jakieś dokumenty. Reagan przekazał je Gorbaczowowi, a ten z kolei dał je szefowi Sztabu Generalnego, Siergiejowi Achromiejowowi. Gdy Achromiejow zobaczył dokumenty, momentalnie zbladł. Były to szczegółowe plany lokalizacyjne najważniejszych punktów dowodzenia strategicznego na wypadek wojny atomowej – III wojny światowej. USA miało je namierzone od kilku lat.

Pod koniec lat siedemdziesiątych, to właśnie Kukliński dostarczył te dane Amerykanom. W jaki sposób wykradł supertajne plany Sowietów? W prosty sposób – zdobył ich zaufanie. Kiedy na mapie z planami ataków zaczęło dziać się coś nieoczekiwanego, jeden mały oficer, w samych skarpetkach wszedł na mapę i przestawił chorągiewki, po czym z butami w ręku wrócił na miejsce. Marszałek Ustinow poklepał go po ramieniu i powiedział: „Wot, mołodiec”.  Wtedy właśnie Kukliński był poza wszelkimi podejrzeniami. A już wtedy współpracował z USA od dwóch lat! Przez dziesięć lat współpracy z Amerykanami, Kukliński dostarczał wszelkie informacje. Znalazły się wśród nich m.in. strategiczne rozwinięcie sił zbrojnych Układu Warszawskiego do wojny, radziecki plan mobilizacyjny drugiego rzutu, który stacjonował za wschodnia granicą z Rosją. A także, radzieckie plany mobilizacyjne drugiego rzutu, które stacjonowały w Niemczech. Pułkownik dostarczał dane Amerykanom nie tylko o tym, co Sowieci planują, ale również o tym, czego nie planują. Działał w warunkach maksymalnego zagrożenia. Wyjechał z Polski, kiedy już faktycznie jemu i jego rodzinie zagrażało śmiertelne niebezpieczeństwo.

Dzisiaj mapy i plany wojny atomowej znajdują się w Izbie Pamięci Pułkownika Kuklińskiego na Starym Mieście w Warszawie. W 2010 roku władze miasta, na czele z Prezydent Warszawy chciały zamknąć to miejsce. Warto odwiedzić to miejsce upamiętniające największą akcję wywiadowczą XX wieku i zobaczyć, jak Pułkownik Kukliński patrzył na ręce władz reżimu komunistycznego.

* Wszelkie informacje zaczerpnięte zostały z książki autorstwa Józefa Szaniawskiego „Konrad Wallenrod XX wieku”.

Andrzej Lorenc

W sobotę, 20 października w Maciejowej dokonano odsłonięcia przed Szkołą Podstawową im. Świętej Kingi pomnika, poświęconego 14. poległym i zamordowanym w katowniach bezpieki żołnierzy Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej.

20121020maciejowaUroczystość rozpoczęła się od Mszy Świętej za dusze poległych i pomordowanych partyzantów. Kazanie wygłosił ksiądz prałat Jan Wątroba z Piwnicznej. Odsłonięcia pomnika dokonały cztery osoby: ostatni żyjący członkowie oddziału partyzanckiego PPAN – Tadeusz Ryba i Helena Wiktor oraz Krzysztof Rembiasz, bratanek Mieczysława Rembiasza ps. Orlik i Franciszek Cabak, syn Michała Cabaka ps. Kuna. Pomnik  poświęcił proboszcz Maciejowej ks. Stanisław Pałka. Posterunek Honorowy przy pomniku wystawił Karpacki  Oddział Straży Granicznej (fot. Wiazankę kwiatów składa Autor artykułu, fot. Henryk Szewczyk).

Na trzecią część  uroczystości zebrani przeszli do szkoły, gdzie uczniowie odśpiewali wiązankę pieśni partyzanckich, a dr Maciej Korkuć z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, wygłosił wykład na temat genezy i działalności Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej. Niechaj ta patriotyczna uroczystość  przywoła na dłużej pamięć o „Żołnierzach  Wyklętych”.

Obszerną relację z uroczystości w Maciejowej a także zdjęcia, autorstwa p. Henryka Szewczyka, znajdą Państwo tutaj: http://www.sadeczanin.info/wiadomosci,5/maciejowa-chwala-bohaterom-z-kibicami-sandecji-w-tle,39561

Szanowni Państwo!
7 maja br. jest XV rocznica nadania płk. Ryszardowi Kuklińskiemu honorowego obywatelstwa Krakowa. Pamiętajmy o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim nie tylko przy tej i innych rocznicowych okazjach, ale w codziennym życiu. bo dobrze zasłużył się Rzeczypospolitej.
Serdecznie pozdrawiam,
Andrzej Lorenc – przewodniczący Stowarzyszenia Patriotycznego Sympatyków płka R. Kuklińskiego w Krakowie

(Wszystkie zdjęcia za stroną: polishclub.org)

pulkownikkuklinski1UCHWAŁA NR LXXXI/767/97
Rady Miasta Krakowa z dnia 7 maja 1997 r.
w sprawie nadania Panu Pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu tytułu Honorowego Obywatelstwa Miasta Krakowa.
Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 14 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie
terytorialnym /tekst jednolity: Dz. U. z 1996 r. Nr 13 poz. 74, zm.: Dz. U. Nr 58 poz. 261, Nr 106 poz. 496 i Nr 132 poz. 622, z 1997 r. Nr 9 poz. 43/ oraz § 3 ust. 4 Statutu Miasta Krakowa /Gaz. Urz. MK z 1996 r. Nr 8 poz. 42/ – Rada Miasta Krakowa uchwala, co następuje:
§ 1.
Rada Miasta Krakowa nadaje Panu Pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu
tytuł Honorowego Obywatela Miasta Krakowa.
§ 2.
Wykonanie uchwały powierza się Zarządowi Miasta Krakowa.
§ 3.
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
Przewodniczący Rady
Stanisław HANDZLIK

RYSZARD JERZY KUKLIŃSKI

Panie Przewodniczący ! Panie Prezydencie !
Panie i Panowie Radni Miasta Krakowa! Szanowni Państwo!

Jestem bardzo… bardzo wzruszony i… onieśmielony… Nigdy nie miałem wątpliwości, że DO WOLNEJ POLSKI – do ziemi mych przodków, mego dzieciństwa, dojrzałego życia i czynu, który przecież tej Polsce był poświęcony – WRÓCĘ.

Nie sądziłem jednak, że moja droga do kraju, tak wyboista i długa, prowadzić będzie w końcu aż przez gród królewski, który nobilituje swym dziedzictwem ludzi naprawdę wybitnych.

Ja tak wysoko nigdy nie mierzyłem i nie mierzę. Uważam się za zwykłego żołnierza Rzeczypospolitej, który nie dokonał niczego, co wykraczałoby poza święty obowiązek służenia swojej Ojczyźnie w potrzebie. To, co być może wyróżnia mnie z ogromnej liczby ludzi zaangażowanych w przemiany historyczne Polski i Europy, to specyfika misji, jakiej się podjąłem i konsekwencje, jakie to powoduje.

pulkownikkuklinski2Ciągle więc jest mi trudno uwierzyć że:

- wszystko, co w tej chwili przeżywam, dzieje się naprawdę tu w Krakowie, a nie w moich snach o Polsce;
- że Rzeczpospolita jest już dziś państwem suwerennym, a Polacy mogą bez zahamowań nie tylko mówić o swych zmaganiach z imperium zła,” ale jednego z uczestników tych zmagań (jakimś zrządzeniem losu właśnie mnie) tak wysoko uhonorować.

Panie Przewodniczący! Panie Prezydencie! Panie i Panowie Radni!

Waszą decyzję o nadaniu mi Honorowego Obywatelstwa Królewskiego Miasta Krakowa przyjąłem jako najwyższe wyróżnienie, jakie za życia mogłem otrzymać, ale także, a może przede wszystkim, jako bardzo jednoznaczne, stanowcze i skuteczne opowiedzenie się społeczności Krakowa za przywróceniem – odebranej mi czci i mojego dobrego imienia.

Wasze zaproszenie do Krakowa okazało się zaproszeniem do Ojczyzny. Z całego serca, jak mogę najgoręcej, za to wszystko dziękuję. W tym momencie chciałbym skorzystać z obecności reporterów radia i telewizji polskiej, aby skierować wyrazy mojej ogromnej wdzięczności także pod adresem tych wszystkich osób, instytucji, organizacji społecznych i politycznych, a także mediów, które odrzuciły peerelowską hierarchię wartości, na przestrzeni ostatnich dziewięciu lat występowały na rzecz mojej rehabilitacji.

Ich lista jest tak długa, że odczytam ją przy innej okazji. Nie mogę natomiast nie podziękować z tego miejsca największemu żyjącemu polskiemu poecie – Zbigniewowi Herbertowi, którego list otwarty do byłego Prezydenta RP przyjąłem jako akt moralnego oczyszczenia mojego imienia.

Z satysfakcją przyjmuję coraz większe zrozumienie przez społeczeństwo polskie rzeczywistych celów, intencji i motywacji, które mną kierowały. Mam nadzieję, że zrozumienie to stanie się kiedyś powszechne, kiedy opinia publiczna będzie miała możliwość zapoznania się z faktami i dokumentami przygotowywanej w tamtych latach przez „imperium zła” wojny „wyzwoleńczej” w Europie.

Imperium to nie było ani słabe, ani małe, ani „pokojowe” jak usiłują to dziś przedstawiać niektórzy emerytowani generałowie LWP [Ludowego Wojska Polskiego].

Jego peerelowskim fundamentem wstrząsnął zjednoczony naród pod biało-czerwonymi sztandarami „Solidarności.” Ale jego militarnym wyzwaniom w Europie i świecie mógł sprostać jedynie – świadomy zagrożeń i odpowiednio reagujący – sojusz obronny wolnego świata – NATO.

Nie potrafię powiedzieć Państwu, na ile tajna, skierowana przeciwko imperium misja, w której jako Polak i żołnierz miałem honor i zaszczyt uczestniczyć, była skuteczna czy choćby pomocna. Wierzę jednak głęboko, że leżała ona w najżywotniejszym interesie zniewolonej i podporządkowanej imperialnym celom ZSRR Ojczyzny i szła drogą wiodącą Polskę do Wolności, a nigdy przeciw.

pulkownikkuklinski3Misja ta nie miałaby żadnych szans powodzenia bez zaangażowania przywódczego mocarstwa świata zachodniego – Stanów Zjednoczonych, ale nie była ona wymysłem amerykańskim. Myśl o niej krystalizowała się i dojrzewała na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych tu w Polsce, między Wisłą i Bobrem, w środowisku oficerów pionu operacyjnego LWP, a więc tych, którzy zajmowali się przygotowaniem PRL i jej sił zbrojnych do wojny „socjalistycznego imperium” z Zachodem.

Początkowo wszystko sprowadzało się do zgłaszania w trybie służbowym postulatów, aby w doktrynie i praktyce militarnej Układu Warszawskiego odstąpić od samobójczych koncepcji ofensywnych i zająć się obroną sensu stricto. Dopiero później, kiedy te realistyczne postulaty nie tylko żadnych skutków nie powodowały, ale nawet nie znalazły zrozumienia, w środowisku tym zaczęto się zastanawiać, czy w istniejących realiach możliwe było jakieś wyjście, aby „Polak nie był mądry po szkodzie,” to znaczy, czy możliwe było sformułowanie i realizacja jakiejś własnej koncepcji obronnej, która mogłaby uchronić naród przed grożącym mu holokaustem. Nie było to jeszcze żadne sprzysiężenie, a tylko ostrożne wzajemne sondaże i rozpoznanie ludzi podobnie myślących.

Przykład Czechosłowacji – gdzie memorandum grupy oficerów Akademii Wojskowej im. Klementa Gottwalda postulujące odcięcie się od polityki militarnej ZSRR oraz ustanowienie równej obrony wszystkich granic było głównym powodem inwazji – dowodził, że jakakolwiek reforma machiny wojennej imperium nie jest możliwa. Ponieważ nie można było dogadać się z „sojusznikiem” w ostrożnej wymianie myśli, w nie wypowiadanych do końca zdaniach zaczęto zastanawiać się, czy nie warto by zacząć rozmawiać z narzuconym Polsce „przeciwnikiem.”

Za takim rozumowaniem przemawiały polskie racje wojskowe, polityczne i historyczne. Duża część kadry oficerskiej LWP, zwłaszcza ta, która słuchała Radia Wolna Europa, miała świadomość, że Związek Radziecki, który napadł na Polskę i w zmowie z Hitlerem podzielił się polskim łupem, na którym ciążyły zbrodnie masowej deportacji polskiej ludności, Katyń i zdrada Powstania Warszawskiego, nie był sojusznikiem, lecz ciemiężycielem, który Polskę zniewolił, narzucił jej wasalne rządy i komunistyczny system.

Wśród kadry LWP nie byłem wyjątkiem, który prawdziwego sprzymierzeńca Polski w walce o odzyskanie niepodległości postrzegał w Stanach Zjednoczonych. Żałosny rezultat Jałty sprawił, że uwolnienie Polski i innych narodów Europy stało się celem strategicznym tego mocarstwa.

Użycie LWP do sprzecznego z interesem Polski zdławienia Praskiej Wiosny, a następnie do masakrowania własnej ludności na Wybrzeżu przesądziło o przejściu od enigmatycznych słów i chęci do czynu.

Misja, której się podjąłem, a która w powszechnym odczuciu rozumiana jest jako działalność szpiegowska czy wywiadowcza, była w swej istocie desperacką próbą nawiązania operacyjnej (ponad głowami władców PRL) współpracy wojskowej z USA w celu zapobieżenia wojnie oraz wsparcia wysiłków amerykańskich zmierzających do rozwodnienia i zburzenia metodami pokojowymi porzadku jałtańskiego oraz przywrócenia Polsce niepodległości i demokracji.

Przygotowania, które skupiały się wokół opracowania koncepcji tej współpracy trwały ponad rok. Latem 1972 roku w czasie rutynowej, operacyjnej podróży polowej poświęconej studiowaniu Zachodniego Teatru Działań Wojennych, koncepcję tę przedstawiłem Amerykanom.

Amerykanie „gałązkę oliwną” od LWP przyjęli z nie ukrywanym zadowoleniem, ale na żadne układy i współpracę z jakąkolwiek konspiracją czy sprzysiężeniem nie chcieli się zgodzić. Byli zdania, że w warunkach pokoju operacyjna (tajna) współpraca ze zorganizowaną wojskową opozycją nie ma szansy przetrwania nawet roku, a może tylko kilku miesięcy i że wszystko może skończyć się tragicznie dla nas i dla sprawy.

pulkownikkuklinski4W ten sposób na placu boju zostałem sam – w odczuciu pewnej części społeczeństwa w dalszym ciągu człowiek bez honoru, który działał na szkodę Polski. Wierzę, że historia to kiedyś skoryguje.

PRL – jak to stwierdziłem w swoim oświadczeniu po umorzeniu prowadzonego przeciwko mnie dochodzenia we wrześniu ubiegłego roku – była państwem zniewolonym, ale zachowanie jego odrębności łączyło się nierozerwalnie z istnieniem Polskich Sił Zbrojnych i było tej odrębności niezbędnym atrybutem. Z ta myślą, wierząc w możliwość wywalczenia przez Polskę niepodległości, w czym armia mogłaby być czynnikiem decydującym, przez ponad 34 lata nosiłem mundur żołnierza wojska polskiego i jestem z tego bardzo dumny.

Przyjętej na siebie misji nie tylko nigdy nie przeciwstawiałem ofiarnej służbie moich byłych towarzyszy broni, ale także nie stawiałem jej wyżej. Zbiorowe przeciwstawianie się sowieckiej hegemonii w wojsku było niemożliwe i niecelowe.

Byli wśród nas ludzie, którzy w służalczości wobec ZSRR widzieli dla siebie drogę do kariery i awansów. W ogromnej większości było to jednakże wojsko głęboko patriotyczne, a kadra przejęta troską o bezpieczeństwo i los naszego państwa.

Dziś z wielką nadzieją patrzę na moją Ojczyznę. Z dumą czytam w prasie amerykańskiej korespondencje z Warszawy.

Przed kilku laty stanęła przed Polską ogromna szansa. Głęboko wierzę, że Polska tę szansę w pełni wykorzysta: że umocni demokrację, dokończy budowę prężnej gospodarki rynkowej i zintegruje się z instytucjami świata zachodniego.

Wierzę, że dzięki temu pokona dystans cywilizacyjny dzielący ją od najbardziej zamożnych krajów świata. Wierze także, iż wspólna wizja przyszłości pomoże nam Polakom w przezwyciężeniu naszych sporów, których część ma wciąż swoje źródło w przeszłości.

Szanowni Państwo!

W latach okupacji byłem małym chłopcem, ale dobrze zapamiętałem i nosiłem w głębi swej duszy hasło wyhaftowane przez kobiety wileńskie na sztandarze, który podziemnymi szlakami dotrzeć miał do dywizjonu polskich lotników na ziemi brytyjskiej: MIŁOŚĆ ŻĄDA OFIARY.

Kiedy w Ludowym Wojsku Polskim zaczęto odbierać mi wiarę i przekonania, które wyniosłem z mojego skromnego domu, ze szkoły, z kościoła – do tego hasła dodałem jeszcze jedno słowo:

pulkownikkuklinski5MIŁOŚĆ ŻĄDA OFIARY I WIERNOŚCI – wierności dla jednego Boga i jednej, jedynej Ojczyzny – POLSKI.

Dzisiejsza piękna uroczystość, Honorowe Obywatelstwo Królewskiego Miasta Krakowa, które od dzieciństwa jawiło mi się jako serce i dusza Polski, utwierdza mnie w przekonaniu, że był to słuszny wybór.

Jeszcze raz za wszystko dziękuję.

Ryszard Jerzy Kukliński

Kraków, 29 kwietnia 1998 roku