Category Archives: PODRÓŻE bliskie i dalekie

Byłem we Lwowie

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Kilka dni temu wróciłem wyjazdu do Lwowa. Byłem tam na zaproszenie organizatorów festiwalu dziecięcego krajów przygranicznych. To właśnie strona ukraińska zorganizowała nam pobyt. Miałem okazję przyglądnąć się z bliska jak żyje się obecnie na Ukrainie, jaki klimat panuje we Lwowie. Co nowego w tym mieście? Pierwszy raz odwiedziłem Lwów przed 44 laty. Wrażenia były raczej mało pozytywne. To jest delikatnie powiedziane.

20170615ak1Z wielkimi obawami tam pojechałem. Wprawdzie dochodziły do mnie od rodaków pozytywne opinie (o tym mieście, o ludziach etc.), ale obawy pozostawały. Najpierw granica , czekanie… cztery godziny! Rekord świata. Pomyślałem, że jednak wszystko jest po staremu! Dojechaliśmy do miasta. Pogoda ładna, słonecznie. Mili uśmiechnięci ludzie, wielu młodych. Otwarte kościoły. Renowacje elewacji, na ulicach jak w Krakowie, handel, reklamy, uliczni kuglarze, nowe samochody, komunikacja funkcjonuje normalnie. Oczywiście korki, problemy z parkowaniem, zwłaszcza tym darmowym. Gastronomia jak u nas. Kawiarnie, kafejki, restauracje (jak na nasze kieszenie) nie za drogie, poziom przyzwoity. Po prostu normalny świat, normalne miasto.

20170615ak2Mnie interesowały polskie ślady naszej przeszłości. Zobaczyłem dobrze utrzymany pomnik Adama Mickiewicza. Wspaniałe prezentuje się gmach opery lwowskiej. Nie opodal stoi katedra. Ta sama w której w 1656 roku król Jan Kazimierz składał śluby ogłaszając Matkę Bożą, Królową Korony Polskiej (1 IV 1656 roku). Wiele śladów kryje w sobie katedra. Mając więcej czasu można odszukać wiele naszych polskich pamiątek. Znajdują się w niej relikwie świętych, którzy związani byli z diecezją lwowską: św. Jan Bilczewski, św. Zygmunt Gorazdowski, św. Jan Paweł II, św. Jan z Dukli oraz błogosławiony Jakub Strzemię. Kilka z nich pokazuję na zdjęciach. Nagrobki, witraże. Kaplice, relikwie kilku świętych związanych z kresami. Oczywiście są kościoły, które są w chwili obecnej pozamykane, ale wiąże się to z pracami renowacyjnymi i remontami. Pewne obiekty pozmieniały właścicieli. Nie dziwi zwrot w przewodnikach… były kościół, były klasztor, a obecnie… Ważne jest to, że jest nowy gospodarz który zabiega o wygląd obiektu. Są wierni. Mnóstwo turystów tych Ukrainy i Europy. Oczywiście najwięcej jest naszych. W operze wielu gości z Polski na pokazie „Aidy” G. Verdiego. Odwiedziłem gmach magistratu, z którego to wieży można podziwiać wspaniałą panoramę miasta. Nie starczyło mi czasu na cmentarz na Łyczakowie, ale obiecuję, że wrócę do Lwowa i braki uzupełnię. Polecam Lwów, zwłaszcza dla miłośników historii, architektury, muzyki, kultury kresowej, zabytków sakralnych. To miasto ma swój klimat. Tak długo jak będziemy go nawiedzać to ten klimat tam będzie. Nie pozwólmy zapomnieć o Lwowie. Niech jak najdłużej będzie polski.

Zapraszam Państwa do obejrzenia całego fotoreportażu. Na zdjęciach zobaczą Państwo m.in. młodzież z Zespołu Szkół im. Armii Krajowej w Rzuchowej koło Tarnowa, prowadzoną przez p. mgr Dorotę Przęczek. W tej szkole duży nacisk kładzie się na kultywowanie tradycji niepodległościowych i patriotycznych oraz tradycje ludowe rodem z Zalipia:
https://goo.gl/photos/BzC8kRRHkRdCwUfG7

W stulecie fatimskich objawień

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Ostatnio miałem szczęście przebywać po raz drugi w życiu w Fatimie. Wyjazd połączony był z pielgrzymką z okazji 100-lecia objawień fatimskich. W Fatimie odczuwało się napięcie przed przyjazdem ojca świętego Franciszka do tego Sanktuarium. Miejsce robi wrażenie. Wszechobecna cisza, skupienie, modlitwa. Byłem – jak wspomniałem – po raz drugi, ale wrażenia, atmosfera, klimat, rozmodlenie pielgrzymów w tym miejscu wyciska na duszy nie zapomniane piętno. Nie sposób opanować łez i wzruszenia. Tam czuć obecność Boga. Niewielka miejscowość, zaledwie gmina (mieszka w niej około 7 tys. ludzi) przyjmuje rocznie do swoich hoteli i pensjonatów 7 mln pielgrzymów z całego świata.

20170512akPortugalczycy są bardzo gościnni. Szczególną sympatię mają do Polaków. To za sprawą naszego umiłowanego ojca świętego Jana Pawła II. Tu warto napisać, że nasz papież odwiedził Fatimę w czasie swojego pontyfikatu trzy razy. Przesyłam Państwu kilkanaście zdjęć, pocztówek z Fatimy. Są to mniej znane, ale jakże istotne dla tego miejsca zdjęcia. Widok placu na którym widnieje przepiękna bazylika to ogólnie znana pocztówka. Pokazuję Państwu wnętrze tejże, groby trojga pastuszków Łucji, Franciszka i Hiacynty. Pomnik naszego papieża, wpatrującego się w zamyśleniu w sanktuarium, ogarniającego przy tym wzrokiem cały świat. Ponadto pomieszczenie w domu Łucji i ostatnia żyjąca kuzynka Łucji (ma 94 lata). Stary, ponad stuletni dąb, jedyny niemy świadek wydarzeń. Jako jedyny ostał się przed ekipami budowlańców, poprzednich gospodarzy i nie został wycięty w celu budowy i przebudowy placu przed sanktuarium. Blaszak, tak potocznie nazywa się kaplica (nowoczesna, pokryta blachą) stoi w miejscu objawień. Figurka oryginalna (za szkłem). Świeca, symbol Niepokalanej oraz kilka zdjęć z procesji nocnej ze świecami. Oczywiście Polacy są wszędzie. Przeżyłem znowu niezapomniane, cudowne chwile: https://goo.gl/photos/R3xPixEevZcCF6dZ6

Fatima

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Na zdjęciach procesja nocna (ok. 22:00). Z dużym transparentem Thank You to młodzież z Warszawy. Ponadto polskie duchowieństwo, Kraków, Wrocław, górale z Żywca i Milówki. 80% uczestników to… Polacy! Taki był „Trzeci Maja” w Fatimie. Za kilka dni przylatuje tutaj na obchody stulecia objawień fatimskich ojciec święty Franciszek. Polacy są wszędzie… a Święty Jan Paweł II jest w Portugalii uwielbiany! Nasuwa się pytanie, a gdzie On nie jest uwielbiany? / https://goo.gl/photos/sAqpii7HnHqXdnjo6

Gibraltar

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Przesyłam Państwu zdjęcia z Kordoby i Gibraltaru, uroczego miejsca, ciągle w… Europie. Choć skaczące po ludziach i zaczepiające nas małpy – magoty – wcale do Europejczyków (przynajmniej z zachowania) nie należą. Ponadto kilka zdjęć z tamtejszego kościoła, gdzie znajduję się tablica pamiątkowa poświęcona tragedii pod Gibraltarem i śp. generałowi Władysławowi Sikorskiemu:
https://goo.gl/photos/7sV94cpmasv8URXq9

Trump Tower w Nowym Jorku. Zdjęcia z 1988 roku

mbmmtt1Za Wikipedią: Trump Tower to 202-metrowy wieżowiec zlokalizowany przy Piątej Alei w Midtown na Manhattanie w Nowym Jorku, zarządzany przez Trump Organization, będąc jednocześnie jej siedzibą. Nazwany jest imieniem jednego z właścicieli i fundatorów, amerykańskiego miliardera i prezydenta-elekta USA Donalda Trumpa. (Jakością fotografii można się „przerazić”, ale jako dokument ma swoją wagę, szczególnie dzisiaj ;-) Na zdjęciu stypendysta Fundacji Kościuszkowskiej, p. mgr Mirosław Boruta przed Trump Tower, 11 grudnia 1988 roku).

mbmmtt2Lokatorami budynku są Donald Trump i jego rodzina, a także m. in. aktor Bruce Willis i piłkarz Cristiano Ronaldo. W czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku mieścił się w nim również sztab wyborczy kandydata na prezydenta USA Donalda Trumpa. (A tutaj… marmurowo, złociście, zielono, a do tego muzyka, same największe przeboje, także te świąteczne ;-)  Na zdjęciu fragment wnętrza Trump Tower, 11 grudnia 1988 roku).

mbmmtt3Budynek powstał na miejscu dawnego budynku Bonwit Teller, wyburzonego w latach 1979–1980 przez około 200 robotników, imigrantów z Polski, a zdjęcie Trump Topwer pojawia się na okładce gry Grand Theft Auto. (A to fotografia z „wyciągniętej ręki”, zrobiona do lustra, obok serdeczna koleżanka, nowojorczanka – p. Mariola Maludzińska, a w szklankach bardzo modne wówczas „Campari”).

I jeszcze odnośnik do angielskiej wersji hasła, gdzie zdjęć Trump Tower jest dużo więcej: https://en.wikipedia.org/wiki/Trump_Tower_(New_York_City)

Toruńskie Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i Świętego Jana Pawła II

krakowniezaleznymkInformacja własna

Ja Panu Bogu codziennie dziękuję, że jest w Polsce takie radio i że się nazywa Radio Maryja” (Jan Paweł II)

kosciolmaryigwiazdynowejewangelizacjiJak podaje Wikipedia: „prace budowlane przy Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i Świętego Jana Pawła II rozpoczęto 20 czerwca 2012 roku z inicjatywy o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR, z datków wiernych przez Zgromadzenie Redemptorystów. Obiekt ma pomieścić ok. 3.000 wiernych (fot. Wikipedia). W kościele będzie 900 miejsc siedzących. Na dolnym poziomie zaplanowana jest Kaplica Pamięci. Projektantem obiektu jest inż. Andrzej Ryczka. 20 czerwca 2012 roku poświęcono plac pod budowę kościoła, 8 września 2012 roku wmurowano akt erekcyjny, 5 września 2015 roku wmurowano kamień węgielny a 18 maja 2016 roku świątyni poświęcono. Konsekratorem był ks. kard. Zenon Grocholewski, a współkonsekratorami ks. kard. Stanisław Dziwisz, ks. abp Mieczysław Mokrzycki oraz ks. abp Celestino Migliore, ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce”.

20 i 21 sierpnia 1026 roku Sanktuarium nawiedziła krakowska pielgrzymka członków i sympatyków Kół Przyjaciół Radia Maryja z dwóch czerwonoprądnickich parafii: pod wezwaniem Matki Bożej Ostrobramskiej (ul. Janusza Meissnera 20) i pod wezwaniem Świętego Jana Chrzciciela (ul. Dobrego Pasterza 117). Zdjęcia nadesłała p. Beata Jakubowska, dziękujemy:
https://goo.gl/photos/oaZzBkhpdguFz1n89

Eger i Tokaj. Coś dla ducha, coś dla ciała

krakowniezaleznymkInformacja własna

Węgierskie miasto Eger – jak podaje Wikipedia – liczy sobie 56,5 tys. mieszkańców (styczeń 2011) i położone nad potokiem Eger, między Górami Bukowymi i górami Mátra. Znane jest przede wszystkim z wina Egri Bikavér oraz z obrony zamku przed Turkami. Jest także uzdrowiskiem ze źródłami wód termalnych. Neoklasycystyczna bazylika z lat 1831–1836 jest drugą co do wielkości na Węgrzech. Leżący na północny-wschód od Eger niewielki

egertokajTokaj  (il. google.pl/maps) to miasteczko słynne z piwnic ciągnących się po dzisiejszym centrum miasta. Niektóre z nich liczą sobie kilkaset lat, a wina przechowywano w nich już w XV–XVI wieku. Poza tym w mieście znajduje się mnóstwo otwartych piwnic, gdzie mile widziani goście mogą delektować się światowej sławy winem Tokaj Aszú.

Na zdjęciach, autorstwa p. Konrada Boruty, odnajdą Państwo także sporo polskich akcentów ;-)
Eger: https://goo.gl/photos/1cjPBiTDGH2qkPcg8
Tokaj: https://goo.gl/photos/VnypyrjgZv8neUPu9

Warto spędzić dzień w Budapeszcie

krakowniezaleznymkInformacja własna

Za Wikipedią: Budapeszt to stolica i największe miasto Węgier, położone w północnej części kraju, nad Dunajem. Formalnie stworzony został w latach 1872-73 z trzech połączonych ze sobą miast: Budy i Óbudy na prawym brzegu Dunaju (geograficznie – Średniogórze Zadunajskie) oraz Pesztu – na lewym (geograficznie – Średniogórze Północnowęgierskie i Wielka Nizina Węgierska).

budapesztzpowietrzaBudapeszt (fot. Wikipedia) to jedna z najważniejszych metropolii Europy Środkowej a także 8. najludniejsze miasto wśród stolic Europy. Stanowi wielki ośrodek kulturalny (biblioteka narodowa, liczne muzea, galerie, teatry, opera) i naukowy (Akademia Nauk, uniwersytet (od 1635), politechnika (od 1782), Akademia Sztuk Pięknych, wiele innych uczelni i instytutów badawczych). Jest też ważnym centrum turystycznym i uzdrowiskowym (kompleksy balneologiczne).

Warto spędzić dzień w Budapeszcie ;-) Zdjęcia p. Konrada Boruty:
https://goo.gl/photos/E8nu4AXxQwX6Ue127

W mieście Świętego Andrzeja. Szentendre

krakowniezaleznymkInformacja własna

Jak podaje Wikipedia Szentendre (pol. Święty Andrzej) to miasto w północnych Węgrzech, w komitacie Pest, nad Dunajem, 20 km na północ od Budapesztu, liczące 25 963 mieszkańców (styczeń 2011 roku).

szentendrezlotuptakaMiasto, niegdyś zamieszkiwanie w większości przez Serbów, jest dzisiaj ośrodkiem, który upodobali sobie węgierscy artyści, pracując tutaj i wystawiając swoje prace w miejscowych galeriach. Rozwinął się tu przemysł drzewny, maszynowy, funkcjonuje także port rzeczny. Szentendre (fot. Wikipedia) jest ośrodkiem turystyczno-wypoczynkowym, działa tu także wiele muzeów.

Jedynym takim w świecie, istniejącym właśnie w Szentedre, jest Muzeum Marcepanu. Do odwiedzenia miasteczka i Muzeum zachęcają zdjęcia autorstwa p. Konrada Boruty:
https://goo.gl/photos/HE7jKku7ecL2vk9a9

Sanktuarium Matki Boskiej w Borku Starym k. Rzeszowa

krakowniezaleznymkInformacja własna

Na jednym ze wzgórz Borku Starego, które okoliczni mieszkańcy nazywają „Jasną Górą Różańcową” stoi zabytkowy, barokowy kościół. Kiedyś był widoczny z daleka; dziś nieco przysłoniły go drzewa, których liście, jak naturalny parasol, chronią przed promieniami słońca przychodzących tutaj ludzi. Kościół ten zbudowany został dla słynącego już wówczas łaskami cudownego Obrazu Matki Bożej. Dla szerzenia kultu Maryjnego i opieki nad cudownym Obrazem sprowadzeni zostali tutaj dominikanie.

davNa frontonie kościoła umieszczone są dwa posągi: św. Dominika i św. Franciszka z Asyżu. Są także dwie daty: 1684 – to początek budowy kościoła i 1975 – to gruntowny remont. Jest także duży, łaciński napis VERITAS – PRAWDA – jest to herb i dewiza dominikanów – do dziś stróżów tego sanktuarium (fot. p. Mirosław Boruta). Na ścianie południowej kościoła widać zegar słoneczny. Na zewnętrznym półkolu ściany prezbiterium są dwie kamienne tablice. Na jednej z nich jest łaciński napis, który po polsku brzmi: To miejsce jest sławne z powodu obrazu Matki Bożej i cudów od roku 1418. Największy odpust rozpoczyna się w Wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 14 sierpnia (za: http://borek.dominikanie.pl).

I jeszcze linka do 20. zdjęć, ich autorem jest p. Mirosław Boruta:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6313463775386081793

Polacy ratujący Żydów przed Niemcami. Muzeum w Markowej

krakowniezaleznymkInformacja własna

Za Wikipedią: Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej to muzeum budowane od roku 2013 przez Muzeum – Zamek w Łańcucie.

davOtwarte 17 marca 2016 roku. Muzeum upamiętnia Polaków ratujących z narażeniem życia Żydów skazanych na zagładę.

Józef Ulma, jego żona Wiktoria i ich szóstka dzieci zostali zamordowani przez Niemców 24 marca 1944 roku, wraz z ośmioma Żydami, których ukrywali). W Markowej sześć innych rodzin ukrywało kolejnych ok. 20 Żydów. 17 z nich przetrwało do końca wojny.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia 84 zdjęć z Muzeum oraz miejsc upamiętnienia rodziny Ulmów, bohaterskich Polaków z Markowej. Autorem fotografii jest p. Mirosław Boruta:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6313180810819288529

Kaskada Solankowa w Sołonce koło Rzeszowa

krakowniezaleznymkInformacja własna

Sołonka (Solanka) to wieś położona w województwie podkarpackim, w powiecie rzeszowskim, w gminie Lubenia. Odkryto tu pozostałości po żupie solnej. Przypuszcza się, że wodę z Sołonki wykorzystywano już w czasach prasłowiańskich.

davNa pewno korzystano z niej w średniowieczu. W średniowieczu przebiegał tędy trakt handlowy z Węgier w kierunku Sandomierza. Szlak ten nazywano traktem królewskim. W okresie rzymskim wiodły tędy szlaki bursztynowe (IV–V wiek po Chr.). W latach 2009−2010 powstała w tym miejscu kaskada solna o charakterze zdrojowym, gdyż występujący w solankach jod ma właściwości zdrowotne (za: Wikipedią i www.lubenia.pl).

Zapraszamy Państwa do obejrzenia 32 zdjęć z tego urokliwego zakątka Polski. Autorem fotografii jest p. Mirosław Boruta:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6313468879765395009

Projekt dokumentacji Cmentarza Łyczkowskiego we Lwowie

alicjarostockaAlicja Rostocka

Zapraszam Państwa do obejrzenia zdjęć ze spotkania w Muzeum Armii Muzeum Armii Krajowej im. Generała Emila Fieldorfa-Nila. 20 czerwca 2016 roku zebrali się tam Żołnierze Armii Krajowej Obszaru Lwów im. Orląt Lwowskich oraz zaproszeni przez Nich Goście i Rodziny. Wykład na temat „Projektu dokumentacji Cmentarza Łyczkowskiego we Lwowie” poprowadził p. dr Konrad Wnęk z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6300081597764714881

lwowherbmOgrom wieloletniej pracy na obszarze 60-cio hektarowego cmentarza dokumentował poprzez sfotografowanie 46.690 istniejących grobów jak i „dziur w ziemi”, świadczących o dokonanych tam niegdyś pochówkach.

lukasiewiczowa2Obecnie dzięki „Projektowi dokumentacji Cmentarza Łyczkowskiego we Lwowie” można odszukać groby swoich bliskich, przyjaciół i wielkich Polaków na stronie:
http://lyczakowski.cmentarz.edu.pl

(Od Redakcji): Ale nie ma to jak „uzupełnienia rodzinne” ;-) Na zdjęciu obok grób Boruty Łukasiewiczowej, trzeci na prawo od grobu Wincentego Dziewanowskiego (fot. p. Tadeusz Sozański, wrzesień 2008 roku).

Na 1050-lecie Chrztu Polski

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Ostatnio byłem w Poznaniu, a 10 kwietnia 2016 roku na Ostrowie Tumskim w tym mieście. Jest to miejsce naszych zaślubin z wiarą chrześcijańską. Tam są nasze korzenie. Jak wielka radość i wzruszenie – a zarazem zaduma – ogarniają nas, gdy po odwiedzeniu katedry poznańskiej stajemy przy fundamentach pierwszej, przedromańskiej świątyni. „Obok” – mówi przewodnik – „grób Mieszka I”. To tam, już inaczej, zaczęło bić serce Polan, wtedy zaczęliśmy istnieć jako państwo i naród. Wtedy zaczęła się nasza historia, o nas opowieść…

Przedstawiam Państwu 56 zdjęć katedry w Poznaniu. Niech same przemówią:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/13Kwietnia2016ak

Najstarsza Droga Krzyżowa w Polsce

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Kilka dni temu byłem w Strzelnie. Odkrywam rzeczy dla nas mało znane. A to Polska właśnie! W Strzelnie, w rotundzie pod wezwaniem Św. Prokopa (1131) znajdują się fragmenty 5 stacji najstarszej Drogi Krzyżowej w Polsce (1531). Strzelno i ponorbertański zespół klasztory szokuje swoimi osobliwościami. Tu przedstawiam tylko niektóre osobliwości Strzelna.

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy kilka chwil refleksji i zadumy przyda się każdemu:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/25Marca2016ak

Sanktuarium Maryjne narodu węgierskiego w Csiksomlyó

csiksomlyo1Sanktuarium Maryjne narodu węgierskiego w Csiksomlyó to miejsce kultu Matki Bożej, znajdujące się w Siedmiogrodzie, na terenach dawnych ziem węgierskich, w dzisiejszej Rumunii. Ziemie te zamieszkują Seklerzy – węgierska grupa etniczna. Sanktuarium prowadzą franciszkanie, a kult Matki Bożej w tym miejscu odwołuje się do wydarzeń z 1567 roku, kiedy Jan Zygmunt Zapolya, władca siedmiogrodzki próbował siłą zmusić strzegących granicy Seklerów do przejścia z wiary katolickiej na unitarianizm. Seklerzy postanowili bronić swojej wiary i udało im się odnieść zwycięstwo w sobotę przed świętem Zesłania Ducha Świętego. Książę ogłosił w końcu wolność wyznania, zaś Seklerzy w podzięce Matce Boskiej poprzysięgli, że będą spotykać się co roku na pamiątkę zwycięstwa.

csiksomlyo2Pielgrzymki tradycyjnie przybywają tam w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ranga uroczystości jest porównywalna z ogólnopolską pielgrzymką do Częstochowy 15 sierpnia, na modlitwie gromadzi się rokrocznie ponad pół miliona pątników węgierskich z całego świata. Podniosłości i piękna spotkania dopełniają baśniowej urody górskie krajobrazy wschodnich Karpat oraz głęboka religijność, patriotyzm i gościnność Seklerów.

csiksomlyo3W weekend święta Zesłania Ducha Świętego, który przypada w br. 13-15 maja Węgrzy organizują coroczną pielgrzymkę do tego najważniejszego dla nich miejsca kultu. Przygotowaliśmy ofertę pielgrzymkową dla zainteresowanych Polaków. Misszió Tours (www.missziotours.hu), zgodnie z coroczną tradycją oferuje przejazd specjalnym pociągiem Maryjnym Boldogasszony Zarandokvonat na trasie Budapeszt-Csiksomlyó; wyjazd w godzinach porannych 12 maja (czw.) z Budapesztu, tam wydarzenia według załączonego programu, powrót 15 maja wieczorem do Budapesztu. Są 2 kategorie cenowe A i C (B – wyprzedana) i Węgrzy bardzo chętnie by widzieli polskich uczestników, którym przydzielono ofertę zniżkową na równi ze stałymi klientami biura. Istnieje też możliwość rezerwacji noclegu u Werbistów w Budapeszcie w przeddzień wyjazdu oraz po powrocie (aby uniknąć nocnego przejazdu).

Szczegółlowe informacje: cracoviaandante@gmail.com lub tel. 600 419 444.
Za: https://www.facebook.com/Cracovia-Andante-467946309933160

30 km na południe od Krakowa – Lanckorona

(Za Wikipedią): „Miejscowość Lanckorona (1361) lub Lanczkoruna (1360) (łac. Landiscorona) powstała ze względu na częste odwiedziny bogatych terenów łowieckich przez Kazimierza III Wielkiego i bliską odległość od Wawelu (30 km). Ze źródeł pisanych, głównie manuskryptów Jana Długosza wynika, że Zamek w Lanckoronie został ufundowany przez Kazimierza III Wielkiego na początku XIV wieku a wykończony w połowie XIV wieku (1345-1355).

lanckorona1cbOd XV wieku przyjmować się zaczyna nazwa Lanckorona. Zamek pełnił również funkcję strategiczną, chroniąc drogi do Krakowa. Twierdza strzegła granicy między Krakowem a księstwem oświęcimskim.

Do dnia dzisiejszego istnieje mogiła, ogrodzona drewnianymi belkami – jest ona jednym z obiektów tzw. Szlaku Konfederatów Barskich, wytyczonego na pograniczu gmin: Lanckorona i Budzów. Wewnątrz mogiły znajdują się, obramowane kamieniami, groby ziemne, położone po obu stronach kilkusetletniej lipy z kapliczką, przedstawiającą św. Michała. Prawdopodobnie pochowano tu około 300 konfederatów poległych w bitwie stoczonej z wojskami rosyjskimi w 1771″.

Fotoreportaż z Lanckorony (ze stycznia 2016 roku), zawdzięczamy p. Sławie Bednarczyk:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/21Lutego2016cb

Kalisz. Gród na Zawodziu wzniesiony około 850–860 roku

kazimierzbartelKazimierz Bartel

Kalisz – jak podaje strona miasta: kalisz.pl to „drugie pod względem wielkości miasto Wielkopolski, leży w malowniczej dolinie rzeki Prosny. Najstarsze ślady działalności ludzkiej na terenie miasta i jego okolic sięgają mezolitu. Intensywne zasiedlenie w okresie wpływów rzymskich wynikało z położenia w znaczącym punkcie „Szlaku Bursztynowego”, łączącego imperium rzymskie z wybrzeżem Bałtyku. O randze tegoż centrum osadniczego świadczy fakt, iż około połowy II wieku n.e. aleksandryjski uczony Klaudiusz Ptolemeusz w „Geografii” wymienił miejscowość „Kalisia”, identyfikowaną przez badaczy z Kaliszem. Zapis ten sprawił, że Kalisz szczyci się posiadaniem najstarszej metryki pisanej wśród miast polskich. Wczesnośredniowieczny gród na Zawodziu (IX/X-XIII w.) należał do największych piastowskich ośrodków grodowo-miejskich. Po 1233 r. książę śląski Henryk Brodaty przeniósł centrum osadnicze Kalisza na północ od Zawodzia, na nowe miejsce”.

A ja zapraszam Państwa do obejrzenia 94 zdjęć, właśnie z Zawodzia:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/20Sierpnia2015kb

Sanktuarium Maryjne w Licheniu Anno Domini 2015

kazimierzbartelKazimierz Bartel

Jak czytamy na stronie domowej: „Sanktuarium Maryjne w Licheniu to miejsce spotkania z Chrystusem i Jego Matką, miejsce odrodzenia duchowego, ale również odpoczynku fizycznego, emocjonalnego, w samotności czy w gronie rodziny, przyjaciół. Miejsce, gdzie Bóg przemawia w czasie liturgii, rekolekcji, a także poprzez piękno przyrody, przez osoby gotowe pomagać, gdy przeżywamy życiowe trudności. Miejsce spotkania z kulturą i historią. To obszar o powierzchni prawie stu hektarów”.

A ja zapraszam Państwa do obejrzenia 65 zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/28Lipca2015kb

Z wizytą u Świętego Mikołaja w Rovaniemi

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Dzisiaj opiszę moje wrażenia z pierwszego etapu wędrówki po Skandynawii. Byłem w Rovaniemi. Rovaniemi to niewielkie miasto na północy Finlandii, stolica fińskiej części Laponii. Miasto nieduże (wielkości naszej Bochni). Teraz doczekało się wreszcie przeróbek: wymienia się nawierzchnie dróg, buduje i usprawnia stare i nowe skrzyżowania. Rozkopy i objazdy… jakbym był w Polsce ;-) Tu też dochodzi już Unia. Te remonty to efekt zatwierdzonego planu rozwoju, „biznes planu” dla Świętego Mikołaja!

rovaniemi1Pamiętam te rejony Finlandii przed 40-stu laty. Była to cicha, uśpiona kraina mlekiem i reniferami słynąca. Ale, po odkryciu, że to tutaj mieszka Święty Mikołaj Laponia stała się jego ziemską krainą, a Rovaniemi jego stałą stolicą. Jako ciekawostkę należy podać, że święto narodowe Finlandii przypada 6 grudnia, a więc w Świętego Mikołaja.

Obecnie Rovaniemi odwiedza dziennie wielu turystów z całego świata. Autentyczną, dodatkową dla wszystkich atrakcją jest krąg polarny. I tak to ciche i spokojne lapońskie miasteczko handlujące skórami łosi i reniferów, zmieniło się w centrum handlowe i rozrywkowe. Czego tu nie ma? Sklepy, bary, hotele, centra spotkań i konferencji, place zabaw dla dzieci, wioska Lapończyków dla najmłodszych, etc. Wszystko to na przyzwoitym poziomie. Wokoło lasy, których w całej Skandynawii jest moc. Te w Finlandii, bardzo dorodne, obfitują w wiele atrakcji leśnych, w tym oczywiście w grzyby. Są także czarne jagody, w jeziorach ryby, a do tego… komary. Tych są nieprzeliczone chmary.

rovaniemi2Wszędzie czysto. Toalety bezpłatne dostępne wszędzie, z bogatym wyposażeniem. Nawet ogrzewane! Ktoś powie, jak to ogrzewane. Ano dlatego, że w Skandynawii na północy w środku lata jest aż sześc stopni ciepła. Na drugi dzień po przybyciu odwiedziłem park Świętego Mikołaja i północne koło podbiegunowe. Całość znajduje się około siedem kilometrów na północ za miastem.

Wszystko co opisałem powyżej to fakt. Jednego tylko brakło, a mianowicie… Świętego Mikołaja. Wcale nie dlatego, że według naszej tradycji święty przychodzi do grzecznych i niegrzecznych dzieci 6 grudnia każdego roku, ale dlatego, że w Rovaniemi Święty Mikołaj urzęduje codziennie… od godziny dziesiątej a ja byłem wcześniej i… pocałowałem klamkę.

rovaniemi3Przedstawiam Państwu kilka zdjęć z tej wizyty. Czerwone samochody rozwożą prezenty do wszystkich dzieci przez cały rok, ale… też od dziesiątej. Ponadto widzimy wyposażenie sklepów z pamiątkami i innymi souvenirami. W korytarzu megasklepu skandynawskie trolle i Święty Mikołaj witający wszsytkich jak zawsze miło i ciepło. Ta biała kreska to krąg polarny i jego geograficzne parametry. Zdjęcia z hotelu pokazują zjawisko białych nocy, które występują tam już w czerwcu i lipcu. Widać ulicę w centrum miasta. Pusto nie ma nikogo, auta nie jeżdżą. W oknach zasłonięte okiennice i… jasno wkoło. Jest około 2:20 w nocy! I jeszcze ten pomysłowy płot, wyjątkowy także dlatego, że ogrodzeń tam bardzo mało.

Zapraszam Państwa do obejrzenia fotoreportażu:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/26Lipca2015ak

Skandynawia czyli rewelacja

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Przesyłam Państwu pozdrowienia z wakacji i serię zdjęć ze Skandynawii. Oczywiście Norwegia, Szwecja, Finlandia… to naprawdę rewelacja. Jest tu kilka zdjęć ze Sztokholmu i przeprawa do Turku (Finlandia). Oczywiście niesamowite są wszędobylskie mewy. Są bardzo zabawne i urocze, a ich podniebne akrobacje – tuż nad głowami turystów – budzą podziw i zachwyt. No i jeszcze te stare samochody ;-)

A poniżej linka do wybranych, 49 zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/15Lipca2015ak

Fort de la Pompelle – Fort Herbillon

kazimierzbartelKazimierz Bartel

Fort de la Pompelle, albo inaczej Fort Herbillon to jedna z serii fortec zbudowana w latach 80-tych XIX wieku w celu obrony Reims. Rozbrojony w 1913 roku fort został zdobyty przez Niemców w dniu 4 września 1914 roku bez żadnej walki. 20 dni później, po pierwszej bitwie nad Marną, fort został odbity a od 1972 roku do dzisiaj pozostaje pamiątką – muzeum z okresu I wojny światowej.

fortpompelleZnajduje się tutaj kolekcja moździerzy, mapy okopów, powietrzne fotografie, niemieckie hełmy oraz znacząca liczba pamiątek wojennych i uzbrojenia. Wśród 180 różnorodnych oddziałów wojskowych broniących fortu były także dwa regimenty rosyjskie przysłane tutaj w 1916 roku przez cara Mikołaja II. Zaledwie 2 km od fortu położony jest cmentarz w Sillery. Pochowano na nim 12.000 francuskich żołnierzy, którzy zginęli w brutalnych walkach w tym rejonie.

Zapraszam Państwa do obejrzenia wszystkich, 35 fotografii:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Czerwca2015

Pocysterski zespół klasztorny Gościkowo-Paradyż

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Wśród wspaniałych lasów i rozlicznych jezior Ziemi Lubuskiej leży przepiękny zespół klasztorny. Początki jego istnienia datuje się na rok 1234 (podobnie jak Szczyrzyca). Gościchowo, bo tak nazywała się ta miejscowość w roku 1230, nie dziwi, ale skąd ten Paradyż. Otóż zakonnicy po przybyciu na to miejsce nazwali to miejsce „Paradisus Sanctae Mariae”. Co po polsku oznacza Raj Matki Bożej. Miejscowość leży na trasie z Gorzowa Wielkopolskiego do Zielonej Góry.

goscikowoparadyz1Z kart historii należy nadmienić, że podstawami bytowania zakonników były uprawa roli, rzemiosło i budownictwo. Cystersi otaczali opieką duszpasterską mieszkańców, szerzyli oświatę i naukę tak w bliższej jak i dalszej okolicy. Wystarczy dodać, że paradyska biblioteka była największą w XV wieku w Polsce. Do połowy XVI wieku opatami byli wyłącznie Niemcy. Dopiero w 1588 roku polski zakonnik Stanisław Wierzbiński został opatem. Następuje okres polskich opatów Paradyża. W roku 1633 pożar całkowicie zniszczył kościół i cześć klasztoru (w tym archiwum). Przełomową chwilą dla opactwa był rok 1793 (drugi rozbiór Polski). Klasztor znalazł się pod jurysdykcją pruską. W roku 1834 rząd pruski dokonał kasaty klasztoru i skonfiskował jego dobra. W 1952 roku powstało Seminarium Duchowne Diecezji Zielonogórskiej. Cystersi już do Gościkowa-Paradyża nie wrócili.

goscikowoparadyz2Co ciekawego można dzisiaj zobaczyć w klasztorze i seminarium. Udostępniony jest barokowy kościół wraz z wczesnogotyckim sklepieniem, stare obrazy, rzeźby , freski. Szczególnie ciekawy jest barokowy ołtarz główny (zbudowany w XVII wieku przez cystersów lubiąskich). Organy pochodzą z XVIII wieku. Obok kościoła funkcjonuje ciekawe muzeum, gdzie można znaleźć wiele przedmiotów sakralnych i to nie tylko pochodzących bezpośrednio od cysterskiej braci. Ornaty, kielichy, mszały, biblie, brewiarze, monstrancje, pastorały i mitry opackie oraz lawabaże są prawdziwą ucztą dla turystów pielgrzymów. Ponadto dobrze zachowane mury obronne i podobnie utrzymany cały kompleks zabudowań. Jest też uroczy ogród. Paradyż ma szczęście do dobrych gospodarzy. Jest to miejsce godne zwiedzenia, bogate w historię którą tu doskonale widać i czuć.

Zapraszam Państwa do obejrzenia całego fotoreportażu składającego się z 28 zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Kwietnia2015ak

Polacy i Węgrzy w Tarnowie. Wyprawa okolicznościowa

bartoszstawiarski2Bartosz Stawiarski

Węgierskie Święto Narodowe 15 marca, obchodzone w rocznicę wybuchu Wiosny Ludów na Węgrzech w 1848 roku czy kolejny Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, który Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił w 2007 roku na dzień 23 marca, zachęcają do podróży polsko-węgierskimi szlakami. Tym razem zapraszam Państwa do Tarnowa.

wyprawadotarnowaNa zdjęciach widzimy tarnowski dworzec PKP, kościół Świętej Rodziny, kilka zdjęć to skwer Sándora Petőfiego – był on bardzo patriotycznym poetą romantycznym i adiutantem gen. Józefa Bema w kampanii siedmiogrodzkiej 1849 roku . Zginął w jednej z bitew pod Segesvarem 31 VII 1849 – następnie: Brama Szeklerska, kopijniki (szeklerskie nagrobki) upamiętniające ofiary 10 najważniejszych tamtych bitew i pomnik samego poety.

polakwegierDalej: widok w górę ku Starówce, Bazylika Katedralna Najświętszej Maryi Panny i jej wnętrze – ołtarz, Ratusz, piękny deptak, pomnik króla Władysława Łokietka, Ławeczka Poetów ze Zbigniewem Herbertem i tablica pamiątkowa Marszałka Józefa Piłsudskiego, pomnik generała Józefa Bema, jedną z wąskich, urokliwych uliczek, wnętrze winiarni – restauracji węgierskiej gdzie można zjeść „niebiański” gulasz, kilka ujęć grobu generała Józefa Bema w Parku Strzeleckim oraz tablica na Cmentarzu Starym poświęcona Polakom pomordowanym przez Niemców i Ukraińców.

Było to przepiękne pięć godzin! Chwała Bohaterom Obojga Narodów!

Serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Marca2015bs