Przeskocz do treści

Radio Maryja

Prezydent Andrzej Duda nie ma poparcia 50 procent Polaków, więc pokonanie go nie jest już tylko marzeniem słabej opozycji – mówił w Białymstoku były premier Donald Tusk. Dziś ponownie zapewnił o poparciu dla kandydatki Platformy Obywatelskiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Były premier Donald Tusk zainaugurował na Uniwersytecie w Białymstoku Festiwal Dyplomatyczny. Wizytę wykorzystał do ponownego poparcia kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w wyborach prezydenckich. W Polsce potrzebna jest zmiana – mówił Tusk nawiązując do sprawy prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. – Odór przestępstwa, gangu i mafii, który się unosi każdego dnia nad instytucjami państwowymi w Polsce. To wymaga absolutnej jednoznaczności, jeśli chodzi o rządy prawa w Polsce i tu życzę, żeby wszyscy kandydaci, podobnie jak robi to pani marszałek, byli jednoznaczni w tej sprawie – powiedział Donald Tusk, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.

Według politolog dr Lucyny Kulińskiej, poparcie Donalda Tuska nie przełoży się na sukces Kidawy Błońskiej. – Obciążenie tej osoby jest duże. Dla wielu osób jest ona do tego stopnia człowiekiem skompromitowanym, że się nie przysłuży – powiedziała dr Lucyna Kulińska. Na mniejsze poparcie dla prezydenta Andrzej Dudy wskazuje najnowszy sondaż. Obecny prezydent ma w nim prawie 42-procentowe poparcie. O 5 procent mniej niż w notowaniach sprzed miesiąca. Z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska notuje 2-procentowy spadek – do 22 procent. Prezydent traci przez zamieszanie wokół Prawa i Sprawiedliwości – zauważył Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej.

– Pan prezydent Duda nie najlepiej wszedł w tę kampanię. Liczba wpadek pana prezydenta, bałagan w sztabie, nowa szefowa sztabu – to czynniki, które obniżają szanse pana prezydenta – powiedział poseł Marcin Kierwiński.

Zmiany w sondażach to normalna część każdej kampanii wyborczej – wskazał europoseł PiS Ryszard Czarnecki. – Paradoksalnie taki sondaż, gdzie nasz prezydent traci, może będzie sygnałem dla naszych wyborców, wyborców obozu patriotycznego, niepodległościowego, że na te wybory trzeba pójść – zaznaczył europoseł.

Kampanię Władysława Kosiniaka-Kamysza rozpoczął dziś pomorski PSL. Według posła partii Marka Biernackiego, nie jest zaskoczeniem że Donald Tusk nie poparł kandydata PSL-u. Według sondażu to właśnie Kosiniak-Kamysz ma największe szanse w starciu z Andrzejem Dudą. – Jedynym kandydatem w drugiej turze, który może powojować z aktualnym prezydentem, jest pan Władysław Kosiniak-Kamysz – zaznaczył Marek Biernacki.

Jak zauważył politolog Karol Kaźmierczak, Kosiniak-Kamysz najpierw musiałby pokonać Kidawę-Błońską. To wiążę się ze zmianą kierunku politycznego. – Musiałby eskalować tę narrację, tę argumentację, jaka jest przystępna, jaką popiera właśnie elektorat opozycyjny, czyli znów niwelować swoje szanse do występowania jako taki kandydat centrowy, pociągający część elektoratu PiS-owskiego – wskazał politolog Karol Kaźmierczak. Tymczasem sam Władysław Kosiniak-Kamysz gościł dziś m.in. we Wrocławiu. – Mam nadzieję, że Donald Tusk przekona panią Kidawę-Błońską do tego, aby stanęła do debaty. On wie, że debaty są ważne – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Politycy wszystkich partii apelowali, aby kampania opierała się przede wszystkim na merytorycznej rozmowie. Tymczasem na spotkaniach i uroczystościach z udziałem prezydenta pojawiają się działacze Komitetu Obrony Demokracji. W internecie permanentnie pojawiają się hejterskie wpisy. Przoduje w tym sprzyjający opozycji profil – SokzBuraka, atakujący parę prezydencką. Jak zauważył socjolog dr Mirosław Boruta Krakowski, akcje KOD-u są dobrze zorganizowane. – Osoby biorące udział w tych wulgarnych wystąpieniach to ludzie, którzy wylewają swoją żółć po prostu za pieniądze – zaznaczył dr Mirosław Boruta Krakowski.

Do kampanii prezydenckiej dołączyli kolejni kandydaci. W poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała kolejne komitety wyborcze: Mirosława Piotrowskiego, Andrzeja Voigta, Pawła Tanajno oraz Piotra Wrońskiego. Łącznie zarejestrowanych jest 14 komitetów wyborczych.

Tekst i zrzuty ekranowe za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/kampania-prezydencka-nabiera-tempa

Radio Maryja

Kolejny atak Donalda Tuska na rząd w Polsce wywołał medialną burzę i falę komentarzy. W niedzielę przewodniczący Rady Europejskiej na Twitterze zasugerował, że polski rząd realizuje kremlowski scenariusz izolacji Polski. Opozycja zaciera ręce i mówi o powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki. Szef RE nie był i nie jest neutralny politycznie, a jego słowa to głos współczesnej Targowicy uderzającej w Polskę – mówią już nie tylko przedstawiciele obozu sprawującego władzę. W niedzielę przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk alarmował na Twitterze, że Rosja i prezydent Putin cieszą się z polityki prowadzonej przez polski rząd. „Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie” – napisał Donald Tusk.

Premier Beata Szydło odpowiedziała także na Twitterze. „Donald Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej nic dla Polski nie zrobił. Dzisiaj, wykorzystując swoje stanowisko do ataku na polski rząd atakuje Polskę” – odpowiedziała. Być może Donald Tusk próbuje wrócić dla polskiej polityki, ale Polacy mu nie ufają – mówił dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Natomiast Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, zauważył, że szef Rady Europejskiej jawnie łamie unijne prawo. – Szef Rady Europejskiej i szef Komisji Europejskiej nie mogą – i tu są jasne reguły gry i jasne unijne prawo – komentować sytuacji wewnątrz poszczególnych państw członkowskich, a już zwłaszcza własnego kraju członkowskiego – podkreślił Ryszard Czarnecki.

O zachowaniu neutralności Donald Tusk zapewniał w marcu, przed wyborem na kolejną kadencję szefa Rady Europejskiej. – Znam swoją rolę jako przewodniczącego Rady Europejskiej. Jestem i będę w przyszłości bezstronny i politycznie neutralny wobec wszystkich 28 państw członkowskich. Myślę, że przynajmniej próbowałem w czasie pełnienia urzędu zachować neutralność i bezstronność. Wierzę, że mi się to udało. Ale w tym samym czasie jestem odpowiedzialny za ochronę europejskich zasad i wartości – mówił Donald Tusk. Zdaniem Konrada Szymańskiego, wiceministra spraw zagranicznych, te słowa nigdy nie będą spełnione. – Donald Tusk nie jest w stanie w stanie zachować neutralności i bezstronności, której oczekujemy od wszystkich urzędników międzynarodowych. Dla nas to było oczywiste. Myślę, że teraz jest (to) oczywiste dla wszystkich – zaznaczył Konrad Szymański.

Donald Tusk ciągle prowadzi polityczną rozgrywkę. W czerwcu skrytykował premier Beatę Szydło, która powiedziała, że Auschwitz to lekcja, jak uczynić wszystko, aby chronić obywateli. Z kolei w lipcu Donald Tusk komentował nieprzychylnie zmiany w polskim sądownictwie, i to tuż przed wetem prezydenta. Z Polską i polskością Donald Tusk ma jednak życiowy problem. W 1987 r. w miesięczniku „Znak” były polski premier tak mówił na temat polskości: "Polskość to nienormalność, takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością".

Donald Tusk był zwolennikiem karcącej Polskę rezolucji Parlamentu Europejskiego. Po atakach na Marsz Niepodległości jego niedzielny wpis to kolejny krok w walce Platformy z polskim rządem – wskazał politolog dr Aleksander Kozicki. – Nie można poszczególnych działań wymierzonych w Polskę traktować jako działań odosobnionych i nieskoordynowanych. Byłaby to wielka naiwność – powiedział dr Kozicki. Platforma Obywatelska widzi w Donaldzie Tusku przyszłego prezydenta. Świadczy o tym wypowiedź posła PO Jana Grabca. – Nie ulega wątpliwości, że osoba z tak dużymi zasługami dla Polski jako premier i dzisiaj zasługami jako przewodniczący Rady Europejskiej byłaby świetną kandydaturą, jeśli chodzi również o stanowisko prezydenta – wskazał polityk Platformy.

Słowa Donalda Tuska nie są głosem przedstawiciela domniemanego europejskiego ludu, lecz echem międzynarodowych układów elit – powiedział socjolog dr Mirosław Boruta. – Jeśli słowa wrogie Polsce albo nawet słowa o Polsce nierozumne, wypowiadane są przez obcych, to one wtedy mniej bolą, jeśli tak potraktować Donalda Tuska, to staje się on po prostu elementem pewnej międzynarodowej gry o wpływy, o prestiż, o pieniądze – podkreślił dr Boruta. Kadencja Donalda Tuska zakończy się jesienią 2019 r., pół roku przed wyborami prezydenckimi w Polsce.

Tekst i zrzuty ekranowe za: https://www.radiomaryja.pl/informacje/medialna-burza-kolejnym-ataku-d-tuska-polski-rzad

miroslawborutaMirosław Boruta

W czasie tegorocznej kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego gościliśmy w Krakowie - w tym w Krakowskim Klubie Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki oraz podczas Konwencji Wyborczej naszego okręgu (obejmującego Małopolskę i Świętokrzyskie) ówczesną p. senator Beatę Gosiewską. Relacje z tych spotkań zamieściliśmy także na stronach Krakowa Niezależnego:
https://www.krakowniezalezny.pl/senator-beata-gosiewska-w-krakowskim-klubie-gazety-polskiej
https://www.krakowniezalezny.pl/premier-jaroslaw-kaczynski-w-krakowie-polska-musi-pozostac-wyspa-wolnosci

krakowianiewbrukseliA dzisiaj - w połowie października - część z osób tak aktywnie wspierających wówczas p. Senator, a obecnie p. Poseł do Parlamentu Europejskiej miała okazję gościć na Jej zaproszenie w... Brukseli.

Przypomnijmy, że do parlamentarnej grupy ECR - Europejskich Konserwatystów i Reformatorów należą politycy wybrani z listy Prawa i Sprawiedliwości, pp.: Ryszard Czarnecki, Andrzej Duda, Anna Fotyga, Beata Gosiewska, Marek Gróbarczyk, Dawid Jackiewicz, Marek Jurek (Prawica Rzeczypospolitej), Karol Karski, Zdzisław Krasnodębski, Zbigniew Kuźmiuk, Ryszard Legutko, Stanisław Ożóg, Bolesław Piecha, Mirosław Piotrowski (niezależny), Tomasz Poręba, Kazimierz Michał Ujazdowski, Jadwiga Wiśniewska, Janusz Wojciechowski i Kosma Złotowski. Jeszcze jednym Polakiem w tej grupie jest p. Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia fotoreportażu, autorstwa p. Alicji Rostockiej. Na zdjęciach - prócz Klubowiczów - rozpoznają Państwo także innych naszych europosłów, pp. Annę Fotygę, Ryszarda Czarneckiego, Andrzeja Dudę i Zdzisława Krasnodębskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Pazdziernika2014

ryszardczarneckiDziś posłowie do Parlamentu Europejskiego decydowali o wyborze wiceprzewodniczących tej instytucji. Wśród europosłów wybranych na to stanowisko znalazł się jeden Polak - Ryszard Czarnecki (fot. Wikipedia). Jest to drugi przypadek w historii, gdy wiceprzewodniczącym PE został europoseł Prawa i Sprawiedliwości. „Jako jedyny polski wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego będę pracował dla dobra naszej Ojczyzny, bo to jest mój główny cel w Europarlamencie” - mówi Ryszard Czarnecki.

Ryszard Czarnecki urodził się 25 stycznia 1963 roku w Londynie. Jest absolwentem Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego. W latach 80. był zaangażowany w działalność opozycji demokratycznej w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. W latach 1997-1998 pełnił funkcję ministra-przewodniczącego Komitetu Integracji Europejskiej, a następnie ministra-członka Rady Ministrów. Poseł na Sejm RP dwóch kadencji. Od 2004 roku poseł do Parlamentu Europejskiego. Członek Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. W 2008 roku otrzymał nagrodę MEP Awards dla najlepszego eurodeputowanego w kategorii rozwój (za: http://www.pis.org.pl/article.php?id=23097).

(Od Redakcji:) 25 maja ubiegłego roku mieliśmy okazję spotkać się i porozmawiać z obecnym wiceprzewodniczącym PE 😉 Także i Państwa zapraszamy na tę rozmowę (od 11:07):
https://www.krakowniezalezny.pl/viii-zjazd-klubow-gazety-polskiej-i

miroslawborutastefanbudziaszekMirosław Boruta, Stefan Budziaszek

Od 24 do 26 maja 2013 roku w Kalwarii Zebrzydowskiej odbywał się VIII Zjazd Klubów Gazety Polskiej.

Wzięli w nim udział przedstawiciele Klubów Gazety Polskiej z Polski i z zagranicy, m.in. z Danii, Holandii, Irlandii, Kanady i Stanów Zjednoczonych.

Gośćmi Zjazdu byli również posłowie i politycy Prawa i Sprawiedliwości. Poniżej przedstawiamy I część naszych relacji filmowych, rozmowy z redaktorem naczelnym Gazety Polskiej i Gazety Polskiej Codziennie,  p. Tomaszem Sakiewiczem oraz posłem do Parlamentu Europejskiego, p. Ryszardem Czarneckim.


http://www.youtube.com/watch?v=eabnyGqQ_SY

I jeszcze linka do kilku pamiątkowych zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/25Maja2013

barbarahenkeBarbara Henke

26 marca 2013 roku w gmachu Parlamentu Europejskiego odbył się pokaz „Anatomii Upadku” – „Anatomy of a Fall”, w którym miałam zaszczyt uczestniczyć. Było to bez wątpliwości wydarzenie wyjątkowe i znaczące.

Początek projekcji przewidziany był na godz. 18:30, jednakże już od godz. 18:00 przy wejściu do PE zebrało się wielu ludzi. Wokół dało się słyszeć język polski, a także angielski i francuski, nierzadko także z rozpoznawalnym, polskim akcentem. Było to coś niezwykłego, znajdować się wśród swoich, rodaków w sercu obcego kraju.

20130326au1Każdy z uczestników otrzymał przy wejściu specjalny identyfikator z oryginalnym numerem, który to pozwalał na przejście do części kontrolnej. Każdy został skrupulatnie sprawdzony, za pomocą skanerów i bramek. Następnie w grupach udaliśmy się do sali konferencyjnej, przygotowanej na projekcję filmu oraz dyskusję.

Sala była dobrze wyposażona, a organizatorzy przewidzieli tłumaczenie symultaniczne polsko-angielskie i angielsko-polskie. Wśród organizatorów należy wymienić oczywiście p. Anitę Gargas, a także p. Rafała Dzięciołowskiego oraz polskich europosłów: prof. Ryszarda Legutkę i Ryszarda Czarneckiego.

Spotkanie otworzył prof. Ryszard Legutko, wygłaszając krótkie wprowadzenie po angielsku, traktujące o okolicznościach katastrofy, śledztwa i przygotowywania filmu oraz pokazu. Następnie głos zabrała p. Anita Gargas, która przedstawiła cel spotkania – zwrócenie uwagi międzynarodowej opinii publicznej, po raz drugi (w 2011 roku odbyła się w Brukseli projekcja filmu „10.04.10”), na kwestię Tragedii Smoleńskiej.

20130326au3Wśród zgromadzonych byli także parlamentarzyści  oraz dyplomaci zagraniczni, w tym przedstawiciel dyplomacji rosyjskiej, a także brytyjski polityk, szef Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, europoseł Martin Callanan. Wygłosił on także krótkie oświadczenie, w którym podkreślił wagę polityczną katastrofy. Jednakże, po kilku pierwszych minutach filmu i zdjęciach, z niewyjaśnionych powodów opuścił salę.

Podczas projekcji dokumentu, widać i słychać było reakcje, jakie wywarł on na uczestnikach. Po filmie rozpoczęła się ożywiona dyskusja. Pytania padały najczęściej od Polaków, przybyłych specjalnie na pokaz z Niemiec, Francji i tych, mieszkających w samej Belgii. Pytano o możliwości reagowania i działania, szczególnie ze strony polskich stowarzyszeń, a także na kwestie bezpieczeństwa świadków rosyjskich i samej p. Anity Gargas.

Oświadczyła ona, że rzeczywiście świadkowie, którzy wypowiadali się w jej filmach, mieli niespodziewane odwiedziny funkcjonariuszy rosyjskich. Wspomniała także o nowym filmie, który jest obecnie przygotowywany, w którym pojawią się nowe wątki, związane ze śledztwem, a także nowi świadkowie.

Prof. Ryszard Legutko uwypuklił ogrom patologii politycznych związanych ze śledztwem i podkreślił, że obowiązkiem każdego jest przypominanie prawdy, ponieważ waga tej sprawy  wyraźnie tego wymaga.

Z kolei p. Rafał Dzięciołowski, ukazał, że pomimo propagandy, 65% Polaków odpowiada, że NIE WIE co zdarzyła się w Smoleńsku. Poruszył on także kwestię wiarygodności Państwa Polskiego jako członka Unii Europejskiej, która została utracona poprzez sposób prowadzenia śledztwa i ogromne zaniedbania. Stąd też, podkreślił, nieodzowna potrzeba zainteresowania się tą kwestią przez Unię Europejską.

anatomiaupadkuNiezwykle wzruszająca była przemowa p. Ewy Kochanowskiej, która podziękowała p. Anicie Gargas za jej działania i nazwał filmy, które zostały przez nią zrobione, „kamieniami milowymi” na drodze do odkrycia prawdy. Ujawniła także fakt, który nie był wcześniej znany, jakim było niedawne przekazanie z prokuratury rosyjskiej, na ręce prokuratora Andrzeja Seremeta oficjalnych przeprosin dla Rodzin Smoleńskich za problemy, jakie miały miejsce podczas śledztwa. Niestety, jak stwierdziła, nie było oficjalnego przekazania tych przeprosin przez prokuratora Seremeta na ręce Rodzin.

Po zakończeniu przemówienia p. Ewy Kochanowskiej jeden z uczestników debaty, Polak mieszkający w Niemczech, trafnie zauważył, że właśnie wówczas „nagle znikły” wszystkie kamery (wcześniej obecnych było kilka stacji telewizyjnych, w tym TVP i Polsat News), dosłownie stwierdził, że jest to „dziwne”, skrytykował także brak dużej ilości europarlamentarzystów. Faktycznie, połowa miejsc zarezerwowanych w pierwszym rzędzie, była pusta.

Mimo to, spotkanie uważać można za sukces. Obecnych było około 100 osób, w tym wielu Polaków, mieszkających na stałe za granicą, którzy nie zawsze mają dostęp do innych, niż „głównonurtowe” informacje.

Niektórzy twierdzą, że takie spotkania nic nie zmieniają, jednak, tak jak powiedział p. Rafał Dzięciołowski, należy ciągle przypominać. Nie tylko, aby upamiętnić wybitnych Polaków, którzy stracili w tej katastrofie życie, będąc w służbie Rzeczpospolitej, ale także dlatego, że jak mówił Owidiusz gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendokropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem.

Miejmy nadzieję, że takie właśnie krople przebiją skałę propagandy i sprawią, że prawda ujrzy światło dzienne.

I jeszcze fotoreportaż sprzed rozpoczęcia konferencji:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/26Marca2013bh