Tag Archives: Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych

Za spokój dusz zamordowanych przez komunistycznych oprawców

alicjarostockaAlicja Rostocka

W piątek, 3 listopada 2017 roku Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zaprosiło Krakowian na uroczystość patriotyczną połączoną z modlitwą za spokój dusz zamordowanych przez komunistycznych oprawców w latach 1945-1956. Uroczystość odbyła się przed Krzyżem Pamięci (mur więzienia) przy ul. Montelupich 7. Przesyłam Państwu fotoreportaż z tych uroczystości: https://photos.app.goo.gl/4OxMITW4CVpdKlRy2

Orderowe porządki

jerzybukowskiJerzy Bukowski

W Kancelarii Prezydenta RP trwają wstępne prace analityczne nad wypracowaniem stanowiska w sprawie pozbawienia Orderów Virtuti Militari nadanych niegodnym ich osobom przez władze Polski Ludowej – poinformował „Nasz Dziennik”.

Zgodnie z ustawą o orderach i odznaczeniach tylko głowa państwa ma prawo odebrać je w przypadku, gdy „odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu”.

„- Z uwagi na fakt, że jest to materia niezwykle skomplikowana, wypracowanie ostatecznego stanowiska wymaga dokonania pogłębionej analizy prawnej i historycznej, jak również szeregu konsultacji i uzgodnień m.in. z szefem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Należy bowiem mieć na względzie, że wśród osób odznaczonych Orderem Virtuti Militari w latach 1944-1989 znajdują się również osoby godne posiadania tego najwyższego wyróżnienia (np. św. Ojciec Maksymilian Maria Kolbe). Oznacza to, iż bez szczegółowej wiedzy historycznej trudno jest wypracować jednolity mechanizm umożliwiający weryfikację nadań Orderu Virtuti Militari z okresu Polski Ludowej” – powiedzieli gazecie zajmujący się tą kwestią pracownicy Kancelarii.

Warto przypomnieć, że Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w 2007 roku jako pierwsze poprosiło ówczesnego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego o odebranie VM posiadającym go jeszcze funkcjonariuszom oraz tajnym współpracownikom Urzędu i Służby Bezpieczeństwa, Informacji Wojskowej oraz formacji kontynuujących wrogą Polsce działalność, oficerom Gwardii i Armii Ludowej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także obywatelom RP, mającym w swoim życiorysie służbę w Armii Czerwonej lub w cywilnych i wojskowych sowieckich organach bezpieczeństwa (NKWD, KGB, Smiersz, GRU itp.).

Rok później Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przekazał głowie państwa listę ponad stu żyjących kawalerów Virtuti Militari, którym powinien on zostać odebrany. Ta sprawa nie została jednak podjęta i dlatego POKiN ponowiło swój apel do prezydenta Andrzeja Dudy, prosząc go o dokonanie przeglądu żyjących jeszcze oraz zmarłych posiadaczy naszego najwyższego odznaczenia bojowego i usunięcie z jego grona wszystkich, którzy otrzymali je nie za walkę o niepodległość Polski, lecz za wierność sowieckiej racji stanu, często przejawiającą się w mordowaniu i w represjonowaniu żołnierzy zbrojnego podziemia po 1945 roku.

Jako pierwszy powinien – zdaniem Porozumienia – zostać pośmiertnie pozbawiony tego orderu współpracownik Informacji Wojskowej z lat 40. (pseudonim „Wolski”), późniejszy sowiecki namiestnik w Warszawie Wojciech Jaruzelski. Byłoby to symboliczne rozliczenie PRL.

UdSKiOR przygotował listę 80 osób kwalifikujących się do odebrania im VM i przekazał ją Kancelarii Prezydenta RP, która zastanawia się nad powołaniem nowej Kapituły Orderu, ponieważ kadencja ostatniego jej członka, pułkownika Zbigniewa Gebethnera, wygasła 26 czerwca ubiegłego roku. Zajęłaby się ona wyłącznie zaopiniowaniem Prezydentowi RP kandydatów do odebrania Virtuti Militari, ponieważ nadawać można go tylko w czasie trwania działań wojennych i do pięciu lat po ich zakończeniu.

Podobny problem dotyczy również innych odznaczeń nadawanych przez władze PRL, w szczególności najwyższego z nich – Orderu Orła Białego, którego Kapituła funkcjonuje.

Zdaniem niektórych prawników najwłaściwszym rozwiązaniem problemu pozbawienia niesłusznie przyznawanych przez reżim komunistyczny Polski Ludowej w sposób masowy orderów i odznaczeń byłoby przyjęcie przez parlament specjalnej ustawy, którą winna przygotować Kancelaria Prezydenta RP.

Kiedy zostanie zdelegalizowana KPP?

Pan Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny RP
Zbigniew Ziobro

pokinlogonoweWielce Szanowny Panie Ministrze!

Zbliża się setna rocznica bolszewickiego zamachu stanu w Rosji, który przyniósł ludzkości jedną z największych tragedii ludobójstwa w dziejach. Jego masowymi ofiarami stali się także Polacy mordowani przez komunistów zarówno na terenie Związku Sowieckiego jak i we własnym kraju.

W imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluję, aby właśnie 7 listopada 2017 roku ogłosił Pan publicznie, na jakim etapie jest prowadzona od kilku miesięcy przez Prokuraturę Krajową analiza dotycząca możliwości wystąpienia przez nią do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą działalności zarejestrowanej 4 września 2012 roku przez Sąd Okręgowy w Warszawie Komunistycznej Partii Polski.

W statucie tego ugrupowania znajdują się słowa: „Dopiero komunizm uwolni ludzkość od niepewności jutra, od strachu przed wojnami, od nędzy i poniżenia”, a na stronie internetowej widnieją sierp i młot, czyli symbole ludobójczego systemu oraz hasło „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!”.

Z wnioskiem o delegalizację KPP dwukrotnie zwracało się do Pana, a wcześniej do poprzednich ministrów sprawiedliwości nasze Porozumienie. Cieszymy się, że podjął Pan tę inicjatywę i mamy nadzieję, że już wkrótce z rejestru partii politycznych zniknie ugrupowanie, którego istnienie jest hańbą dla niepodległej Polski.

Setna rocznica wydarzenia, które zapoczątkowało budowę totalitarnego ustroju znaczonego mordowaniem, represjonowaniem i różnymi formami prześladowania przeciwników politycznych – w tym walczących o wolność swej Ojczyzny Polaków – wydaje nam się idealnym dniem do określenia przez Pana Ministra, kiedy do Trybunału Konstytucyjnego wpłynie stosowny wniosek od Prokuratury Krajowej.

Tę sprawę koniecznie trzeba sfinalizować przed 11 listopada 2018 roku, abyśmy mogli radośnie i bez żadnych obciążeń świętować stulecie odzyskania niepodległości.

Z wyrazami szacunku,

w imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie
dr Jerzy Bukowski

Zbudujmy okazały panteon dla Żołnierzy Niezłomnych

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Prezes Fundacji „Łączka” Tadeusz Płużański potwierdził w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej wyrażaną już wcześniej przez niego i przez wiele środowisk patriotycznych potrzebę zbudowania na warszawskich Powązkach Wojskowych narodowego panteonu dla Żołnierzy Niezłomnych (Wyklętych) zbliżonego kształtem do kwatery Orląt Lwowskich na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie.

Podkreślając, jak ważna jest pamięć o polskich bohaterach, żołnierzach, dowódcach oraz wszystkich niepodległościowcach, którzy najpierw walczyli z niemieckim okupantem, a później nie złożyli broni przed sowieckim, powiedział: – Sowieci i kolaborujący z nimi komuniści mieli jeden plan: chcieli po prostu pozbyć się tych ludzi, często urządzali różne procesy, które były de facto farsą wymiaru sprawiedliwości. Chodziło o to, żeby ich wyeliminować. Trzeba było tych ludzi jeszcze schować, gdzieś ukryć w ziemi, tak żeby żaden ślad po nich nigdy nie pozostał, żeby nie można było do nich nigdy dotrzeć. Cała Polska jest usłana takimi bezimiennymi dołami śmierci. Ci ludzie nie mieli ani pogrzebów, ani pochówków, byli po prostu barbarzyńsko wyrzucani do wykopanych wcześniej dołów. Dokładnie tak jak w Katyniu. Udało się już szczęśliwie po latach wydobyć naszych żołnierzy niepodległościowych. Teraz trwa proces identyfikacji. Następnie szczątki ofiar powinny zostać pochowane w wielkim Panteonie Narodowym. Powinno to być miejsce piękne, dostojne i godne. Pod tym względem najbardziej charakterystyczna jest warszawska „Łączka”.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w pełni popiera pomysł, aby na Powązkach Wojskowych powstał w nieodległej przyszłości taki panteon, który zastąpiłby nie odpowiadającą ich zasługom „szufladkową” konstrukcję architektoniczną zbudowaną kilka lat temu.

Uważamy jednak, że równie dobrą jak „Łączka” lokalizacją byłaby dla niego ta część cmentarza, z której – jak zapowiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej doktor Jarosław Szarek – mają wreszcie zniknąć groby zdrajców Polski, m.in. Bolesława Bieruta, Juliana Marchlewskiego, Karola Świerczewskiego, czego od dawna domagało się POKiN.

Na zwolnionej powierzchni będzie wystarczająco dużo miejsca, żeby wybudować okazały panteon jako świadectwo należnego szacunku oddawanego przez niepodległą także dzięki nim Rzeczpospolitą bohaterom, którzy zginęli lub zostali zamordowani przez komunistycznych siepaczy wykonujących rozkazy spoczywających do dzisiaj w Alei Zasłużonych tego cmentarza realizatorów moskiewskiej polityki zniewolenia Polski.

Najwyższe władze państwowe powinny jak najszybciej podjąć decyzję o budowie Panteonu Żołnierzy Niezłomnych w centrum jednej z naszych narodowych nekropolii, jaką są Powązki Wojskowe. O tym, w którym miejscu powstanie winny zadecydować przede wszystkim rodziny wydobywanych z anonimowych dołów śmierci bohaterów narodowych oraz środowiska od wielu lat (jeszcze przed 1989 rokiem) czynnie kultywujące pamięć o nich. Byłoby dobrze, gdyby stanął on w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Jak pozbawić odznaczeń niegodne ich osoby?

jerzybukowskiJerzy Bukowski

Ten problem systematycznie podnosi Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, które już 10 lat temu zwróciło się do prezydenta Lecha Kaczyńskiego z apelem o odebranie Orderów Virtuti Militari komunistycznym zbrodniarzom. Poddało ono także pod rozwagę możliwość przyjęcia przez Sejm uchwały, na mocy której pozbawiono by wszystkich odznaczeń państwowych, m.in. Orderów Orła Białego i Odrodzenia Polski tych, którzy dostali je za walkę z podziemiem niepodległościowym po 1945 roku lub zhańbili je gorliwą służbą sowieckiemu reżimowi.

W 2008 roku Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przekazał Kancelarii Prezydenta RP listę ponad stu żyjących kawalerów VM, którym powinien on zostać niezwłocznie odebrany. Byli na niej funkcjonariusze oraz tajni współpracownicy Urzędu i Służby Bezpieczeństwa, Informacji Wojskowej oraz formacji kontynuujących wrogą Polsce działalność, oficerowie Gwardii i Armii Ludowej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także obywatele RP mający w swoim życiorysie służbę w Armii Czerwonej lub w cywilnych i wojskowych sowieckich organach bezpieczeństwa (NKWD, KGB, Smiersz, GRU itp.).

Katastrofa smoleńska przerwała prace w tej materii, ale Porozumienie ponowiło swój apel do prezydenta Bronisława Komorowskiego nie uzyskując jednak żadnej odpowiedzi. Teraz wszystko jest w rękach prezydenta Andrzeja Dudy, którego kancelaria otrzymała niedawno od Urzędu uaktualnioną listę 80 osób, które należy pozbawić najwyższego odznaczenia bojowego.

Z inicjatywą grupowego odebrania orderów może wystąpić Prezydent RP lub grupa posłów. Niektórzy prawnicy uważają, że byłoby to najlepsze rozwiązanie.

naszdziennikn„- Nikt nie przewidział, że te ordery dla osób niegodnych będą nadawane grupami. Obowiązujące przepisy przewidują indywidualne pozbawianie orderów i odznaczeń. Ale gdyby pomyśleć o szerszym pozbawianiu odznaczeń pewnej kategorii osób, wtedy musiałoby to być rozstrzygnięte już ustawowo” – powiedział „Naszemu Dziennikowi” konstytucjonalista profesor Bogusław Banaszak Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Jako przykład podał on członków Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, którym można by grupowo odebrać posiadane przez nich odznaczenia państwowe.

Gazeta przypomina, że po 1989 roku różnych orderów pozbawiono zaledwie 9 osób, w tym Leonida Breżniewa, generała Iwana Sierowa i Wincentego Romanowskiego (VM), oraz Helenę Wolińską –Brus (Krzyży Oficerskiego i Komandorskiego OOP).

Zdaniem prof. Banaszaka właściwym organem do przygotowania ustawy o grupowym cofnięciu odznaczeń jest Kancelaria Prezydenta RP.

„- Prezydent mógłby wystąpić z inicjatywą ustawodawczą, w projekcie ustawy wpisując te kategorie osób, które by podlegały pozbawieniu orderów i odznaczeń” – wyjaśnił na łamach „ND”.

Dodał, że taka ścieżka powinna zawierać możliwości odwołania się od decyzji, ponieważ niektóre odznaczenia były przyznawane za różne rodzaje działalności i trzeba się dobrze zastanowić, aby nikogo niesłusznie nie skrzywdzić.

Kancelaria Prezydenta RP poinformowała redakcję gazety, że prowadzi rozmowy na ten temat z wieloma środowiskami, ponieważ sprawa jest skomplikowana prawnie oraz historycznie i wymaga gruntownego zbadania wszystkich jej aspektów.

„Nie wiadomo, czy te konsultacje środowiskowe zaowocują np. projektem ustawy. Gdyby tak się nie stało, taki projekt mógłby zostać wniesiony do Sejmu jako inicjatywa poselska. Według naszych ustaleń wśród parlamentarzystów PiS trwają dyskusje na temat tej sprawy oraz pojawiają się pomysły, że jeżeli Kancelaria Prezydenta nie upora się z naprawieniem tej niesprawiedliwości dziejowej, to warto pomyśleć o inicjatywie poselskiej, która ten problem rozwiąże” – czytamy w „Naszym Dzienniku”.

Bardzo się cieszę, że ten ważny z punktu widzenia narodowych imponderabiliów problem, o którym konsekwentnie przypomina kolejnym głowom państwa Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, wydaje się coraz bliższy rozwiązania w sposób zgodny z racją stanu niepodległej Rzeczypospolitej.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w sprawie reparacji od Niemiec

Prezydent RP dr Andrzej Duda
Premier Beata Szydło

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w całej rozciągłości popiera zamiary koalicji rządowej domagania się odszkodowania od Niemiec za poniesione przez Polskę ogromne straty spowodowane II wojną światową. Blisko sześć milionów polskich obywateli zginęło lub zostało zamordowanych, a kraj legł w gruzach. Do tej pory tych gigantycznych strat nie udało się zlikwidować.

To prawda, że od zakończenia II wojny światowej minęło już 72 lata, ale wiemy, że Niemcy wypłacały odszkodowania Francji i Belgii za I wojnę światową jeszcze w 2010 r. Polska nigdy nie zrzekła się reparacji wojennych od Niemiec. Nie było zrzeczenia się odszkodowań, potwierdzonego przez ONZ. Sprawiedliwość wymaga, żeby agresor niemiecki wyrównał ogromne krzywdy i straty poniesione przez Polskę. Obliczenia szacunkowe mówią o stratach w granicach od 3 do 6 bilionów zł. I w takiej wysokości muszą być wypłacone odszkodowania przez Niemcy.

Jako kombatanci i weterani walk o Niepodległą Polskę uważamy, że prawdziwy epilog II wojny światowej nastąpi dopiero po wyrównaniu strat przez stronę niemiecką. Niemcy stały się na tyle butne i aroganckie, że za swoje winy i zbrodnie oskarżają dziś nas Polaków. Niech ta sprawa reparacji, która musi być doprowadzona do końca przywróci im pamięć o ich obozach koncentracyjnych i ich ludobójstwie na jeńcach wojennych, bezbronnej ludności cywilnej, na kobietach i dzieciach.

Uważamy, że sprawę reparacji skutecznie poprowadzi duża amerykańska kancelaria prawna.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa oczekujemy pisemnej, rzetelnej odpowiedzi na powyższe pismo nie później niż w ciągu miesiąca.

Zdzisław Stangel, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

Panteon Żołnierzy Niezłomnych zamiast grobów zdrajców Polski?

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w pełni popiera pomysł prezesa Fundacji „Łączka” Tadeusza Płużańskiego, aby na Powązkach Wojskowych powstał w nieodległej przyszłości Panteon Żołnierzy Niezłomnych, który zastąpiłby nie odpowiadającą ich zasługom „szufladkową” konstrukcję architektoniczną zbudowaną kilka lat temu.

Uważamy, że równie dobrą jak „Łączka” lokalizacją byłaby dla niego ta część cmentarza, z której – jak zapowiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej doktor Jarosław Szarek – mają wreszcie zniknąć groby zdrajców Polski, m.in. Bolesława Bieruta, Juliana Marchlewskiego, Karola Świerczewskiego, czego od dawna domagało się nasze Porozumienie.

Na zwolnionej powierzchni będzie wystarczająco dużo miejsca, żeby wybudować okazały panteon – świadectwo należnego szacunku, jaki niepodległa Rzeczpospolita oddaje swoim bohaterom, którzy zginęli lub zostali zamordowani przez komunistycznych siepaczy wykonujących rozkazy spoczywających do dzisiaj w Alei Zasłużonych Powązek Wojskowych realizatorów moskiewskiej polityki zniewolenia Polski.

Płużański celnie napisał: „Barbarzyński plan zakładał zatarcie wszelkich śladów po zamordowanym wojsku II RP. To miała być zbrodnia doskonała. Całkowite wyklęcie. Ale komuniści przegrali, przegrali przede wszystkim wojnę o pamięć. Zwycięzcami są Niezłomni. Bo choć fizycznie wyeliminowani, z przestrzelonymi czaszkami, przykryci ziemią i późniejszymi grobami, ze zmiażdżonymi kośćmi, wrócili do nas w chwale.”

Sądzimy, że zbliżająca się 73. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego oraz Święto Wojska Polskiego mogłyby stanowić dobrą okazję do ogłoszenia przez najwyższe władze państwowe decyzji o budowie Panteonu Żołnierzy Niezłomnych w centrum jednej z naszych narodowych nekropolii, jaką są Powązki Wojskowe. O tym, w którym miejscu on stanie powinny zadecydować przede wszystkim rodziny wydobywanych z anonimowych dołów śmierci bohaterów narodowych oraz środowiska od wielu lat (jeszcze przed 1989 rokiem) czynnie kultywujące pamięć o nich.

W imieniu Rady POKiN, dr Jerzy Bukowski

O szacunek dla pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie stanowczo protestuje przeciwko znieważaniu pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego przy ulicy Wiejskiej w Warszawie przez uczestników odbywających się w jego pobliżu w ostatnich dniach demonstracji politycznych.

Szacunek dla bohaterskiej przeszłości wyklucza jakiekolwiek wykorzystywanie upamiętniających je monumentów, zwłaszcza jeżeli są one traktowane w niegodny sposób. Widok ludzi traktujących ten pomnik jako ławkę, miejsce spożywania posiłku i palenia papierosów jest nie do pogodzenia z elementarnymi zasadami kultury, nie mówiąc już o ostentacyjnym lekceważeniu drogiego sercu wszystkich Polaków znaku pamięci.

POKiN apeluje do uczestników kolejnych manifestacji, które będą się jeszcze zapewne odbywać w najbliższych dniach przed Sejmem, o uszanowanie pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego, a do policji i do Straży Miejskiej Miasta Stołecznego Warszawy o otoczenie tego monumentu stosowną ochroną.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia

Zdelegalizować KPP, usunąć zdrajców z Powązek!

jerzybukowskiJerzy Bukowski*

W związku z przyjęciem przez Sejm nowelizacji ustawy o zakazie propagowania komunizmu, Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie ponownie zwraca się do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego RP Zbigniewa Ziobry o podjęcie stosownych działań w celu delegalizacji Komunistycznej Partii Polski wpisanej 4 września 2002 roku do rejestru partii politycznych przez Sąd Okręgowy w Warszawie, a do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej doktora Jarosława Szarka o uporządkowanie Alei Zasłużonych na warszawskim cmentarzu Powązkowskim, w której spoczywają obok siebie bohaterowie najnowszej historii Polski oraz jej zdrajcy, kaci i oprawcy najdzielniejszych patriotów.

Skoro parlament niepodległej Rzeczypospolitej ostatecznie uregulował kwestię usunięcia z przestrzeni publicznej obiektów budowlanych o charakterze nieużytkowym (pomników, obelisków, popiersi, kopców, kolumn, rzeźb, posągów, płyt, tablic pamiątkowych, napisów i znaków) gloryfikujących ustrój totalitarny oraz zakazał nadawania nazw propagujących totalitaryzm instytucjom publicznym, należy jak najszybciej załatwić również dwie wymienione wyżej, podobne w duchu sprawy.

Jest dla nas niezrozumiałe jak partia odwołująca się swoją nazwą i programem do zbrodniczej ideologii, w której statucie znajduje się zapis: „Dopiero komunizm uwolni ludzkość od niepewności jutra, od strachu przed wojnami, od nędzy i poniżenia”, a na stronie internetowej widnieją sierp i młot, czyli symbole ludobójczego systemu, mogła zostać zarejestrowana przez sąd w niepodległej Polsce. Jeszcze bardziej dziwi nas brak reakcji na ten skandal ze strony obecnych władz RP, a zwłaszcza ministra sprawiedliwości, który już dawno powinien skierować stosowny wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o co kolejny raz prosi go nasze Porozumienie.

Przypominamy w tym kontekście brzmienie artykułu 13 Konstytucji RP: „Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa”.

Jeżeli chodzi o Powązki Wojskowe, to najwyższy już czas na dokonanie tam takich zmian, aby zdrajcy polskiej racji stanu, jak np. Julian Marchlewski, Bolesław Bierut, Karol Świerczewski, Władysław Gomułka, Wojciech Jaruzelski nie spoczywali obok generała Tadeusza Bora-Komorowskiego, pułkownika Ryszarda Kuklińskiego i wielu innych bohaterów.

Uważamy, że trzeba w sposób godny i kulturalny przenieść szczątki ludzi, którzy wiernie i z tragicznymi dla Polski skutkami służyli Sowietom jako narzędzia niewolenia rodaków na mniej eksponowane kwatery lub do grobowców rodzinnych, co powinno się odbyć z pełnym szacunkiem, bez nadmiernego rozgłosu, w atmosferze powagi, a nie zemsty. Warto przypomnieć, że etyka chrześcijańska, na którą bardzo często powołują się przeciwnicy cmentarnej dekomunizacji, dopuszcza ekshumacje i nie zabrania przenoszenia grobów.

Aleje zasłużonych na wszystkich cmentarzach, a w szczególności na narodowej nekropolii, jaką stanowią warszawskie Powązki, są miejscami wiecznego spoczynku dla bohaterów, a nie dla najeźdźców, namiestników obcych mocarstw, zdrajców i zaprzańców.

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, doktor Jan Ołdakowski, pytał kilka lat temu na łamach „Dziennika”: Jak byśmy postąpili, gdyby w 1943 roku faszystowska władza postawiła na Powązkach grobowiec kata Warszawy – Franza Kutschery? Czy mielibyśmy podobne obiekcje przed usunięciem jego grobu? Czy też broniono by go w imię chrześcijaństwa? Mamy obowiązek kierować naszą polityką historyczną. Gdyby nie to, że umarli w czasie trwania totalitarnego systemu, nie dostaliby nigdy tych miejsc”.

Panie ministrze sprawiedliwości, panie prezesie IPN – podejmijcie wreszcie działania zgodne z przyjętą kilka dni temu przez Sejm nowelizacją ustawy o zakazie propagowania komunizmu oraz z narodowymi imponderabiliami!

* Autor jest rzecznikiem Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.

Odbijemy Oleandry

Kraków, dnia 19.05.2017 r.

Prezydent Miasta Krakowa
Prof. Jacek Majchrowski

pokinlogonoweW związku z przedłużającą się niemocą władz miasta Krakowa w sprawie wyegzekwowania prawa własności do Domu im. Józefa Piłsudskiego przy alei 3 Maja 7 (Oleandry) wzywamy je do przejęcia nieruchomości do końca lipca br. Jeżeli po tym terminie budynek będzie nadal zajmowany przez nieposiadającą do niego – na mocy wyroków sądowych – tytułu prawnego organizację używającą nazwy Związku Legionistów Polskich, Dom im. Józefa Piłsudskiego zostanie zajęty przez organizacje patriotyczne.

Liczymy jednak na to, że władze Krakowa same zechcą położyć kres temu kompromitującemu nasze miasto od ćwierćwiecza skandalowi. Nie wyobrażamy sobie bowiem, aby na 100. rocznicę odzyskania niepodległości budynek będący symbolem walki o nią nie mógł wreszcie służyć społeczeństwu i nadal popadał w ruinę.

Do wiadomości: Radni miasta Krakowa.

Stanisław Pazurkiewicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

W obronie p. Adama Słomki

Kraków, 20 kwietnia 2017 roku

Prezydent RP dr Andrzej Duda
Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest oburzone faktem nieustających represji sądowych wobec weterana walk o Niepodległą Polskę Adama Słomki. Sądziliśmy, że w związku z dobrą zmianą sądy, nie odważą się na kontynuowanie wyroków rodem ze stanu wojennego. Przykład Adama Słomki trzykrotnego posła na sejm III RP i byłego wieloletniego więźnia politycznego z lat PRL-u wskazuje na to, że część sędziów uważa, że należąc do nadzwyczajnej kasty ludzi może bezkarnie ferować antypolskie wyroki.

Działając na tej zasadzie rozkazali zamknąć Adama Słomkę – przewodniczącego partii Konfederacja Polski Niepodległej – Niezłomni, tuż przed Świętami Wielkanocy w Areszcie Śledczym w Mysłowicach, mimo nieprawomocnych wyroków. Pierwszy pięciodniowy wyrok został wydany zaocznie za to, że pasażer na tylnym siedzeniu w aucie Adama Słomki podczas kontroli policyjnej przeprowadzonej o pierwszej w nocy podobno nie miał zapiętych pasów. Drugi pięciodniowy wyrok jest sądową karą porządkową w reakcji na odmówienie zdjęcia czapki „maciejówki” na sali rozpraw. Jak stwierdził sąd noszenie „maciejówki”, symbolicznego nakrycia głowy nawiązującego do I Brygady Legionów jest obrazą tegoż sądu, bo oni w Katowicach mają inne zwyczaje niż w Polsce, w Krakowie.

W Krakowie, żadnemu sędziemu podczas licznych rozpraw przeciw weteranom walk o Niepodległą Polskę, takie nakrycie głowy nie przeszkadzało. Jak również wszyscy sędziowie uniewinniali ich lub umarzali sprawy.

Nie jest tu miejsce na roztrząsanie aspektów szeregu innych wyroków przeciw Adamowi Słomce. Warto jednak wspomnieć, że pan Adam Słomka, od lat, domaga się ukarania zbrodniarzy komunistycznych i oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości z sędziów i prokuratorów, którzy w czasach PRL represjonowali działaczy opozycji antykomunistycznej. I właśnie to są prawdziwe powody ciągłego prześladowania człowieka o pięknym, bohaterskim i patriotycznym życiorysie.

Uważamy, że te wyroki są nie tylko przejawem niszczenia człowieka, ale mają za zadanie, tak, jak za komuny, zniechęcać, czy wręcz zastraszać Polki i Polaków, aby wyeliminować zachowania patriotyczne i okazywanie przywiązania do własnego kraju. Uważamy, że ostentacyjne lekceważenie Państwa Polskiego, obywateli, przez część sędziów przybiera na sile i narusza licznymi politycznymi decyzjami sędziów zasady niezawisłości sędziowskiej.

W związku z tym apelujemy do Szanownych Adresatów naszego pisma o przeanalizowanie wszystkich spraw sądowych wobec pana Adama Słomki i podjęcie skutecznych działań w celu zapobieżenia kolejnym niesprawiedliwych wyrokom sądowym. Proponujemy dokonanie zmian w prawodawstwie polegających na wprowadzeniu ław przysięgłych, które zlikwidują wszechwładzę sędziów. Sprawy sądowe są zbyt ważne dla Polaków, aby pozostawić je wyłącznie w rękach tych, którzy uważają się za nadzwyczajną kastę.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa oczekujemy pisemnej, rzetelnej odpowiedzi na powyższe pismo nie później niż w ciągu miesiąca.

Stanisław Pazurkiewicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

Dokładny i wierny przekaz telewizyjny…

Kraków, 24 marca 2017 roku

Dyrektor Oddziału TVP S.A. w Krakowie
Szanowny Pan Redaktor
Bogdan Wasztyl
ul. Krzemionki 30, 30-525 Kraków

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie wyraża wielkie uznanie oraz wdzięczność kierownikowi Wydziału Audycji Informacyjnych i „Kroniki” Telewizji Kraków pani Redaktor Magdalenie Drohomireckiej za dokładny i wierny przekaz telewizyjny z uroczystości patriotycznych w Małopolsce, a także z licznych spraw sądowych, którymi są wciąż nękane środowiska niepodległościowe za doprowadzenie w 2014 roku do usunięcia pomnika chwały sowieckich okupantów w Nowym Sączu.

Szczególnie bolą nas sprawy represji sądowych za działalność patriotyczną, czy za wolny przekaz internetowy z utajnianych bezpodstawnie rozpraw sądowych które dotyczą podstawowych wolności i praw człowieka. Zazwyczaj są one pomijane przez inne media.

O skali represji świadczy fakt, że wytoczono takich spraw jedenaście, a w chwili obecnej toczą się cztery. Wszystkie sprawy karne zakończyły się uniewinnieniem lub umorzeniem. Niestety, wiąże się to z dziesiątkami rozpraw.

Pokazywanie tych wydarzeń przez Telewizję Kraków jest niezwykle ważne, ponieważ dzięki temu fala represji policyjno-prokuratorskich jest często zatrzymywana przez sądy.

Nie ma żadnej przesady w stwierdzeniu, że dzięki wysyłaniu przez panią Redaktor Magdalenę Drohomirecką na te rozprawy ekipy telewizyjnej sędziowie mają świadomość, że to jak orzekają będzie upublicznione. A jest to niezwykle ważny element naszej wolności.

Na Pana ręce składamy serdeczne podziękowanie za wybitną pracę dziennikarską pani Redaktor Magdaleny Drohomireckiej i jej wkład w obronę podstawowych praw obywatelskich oraz właściwy przekaz patriotyczny. Dla nas to są zręby muru wolnego narodu.

Stanisław Pazurkiewicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

POKiN o emisji w Telewizji Polskiej niemieckiego serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”

Kraków, dnia 23 marca 2017 roku

Prezes Zarządu Telewizji Polskiej S.A.
Jacek Kurski
ul. Jana Pawła Woronicza 17
00-999 Warszawa

Dotyczy: emisji w Telewizji Polskiej niemieckiego serialu pt. „Nasze matki, nasi ojcowie”

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwróciło się w czerwcu 2013 r. do najwyższych władz państwowych i KRRiT o wyjaśnienie dlaczego pełniąca misję publiczną Telewizja Polska zakupiła i wyemitowała niemiecki serial pt. „Nasze matki, nasi ojcowie”, który zakłamuje historię II wojny światowej, znieważa pamięć i honor żołnierzy Armii Krajowej oraz stara się oczyścić Niemców z dokonywanych przez nich zbrodni.

Nasze pismo zakończyliśmy tak: „ Uzyskana odpowiedź pozwoli poważnie i rzeczowo zastanowić się nad modelem funkcjonowania mediów publicznych, aby więcej nie dopuścić do szkalowania Armii Krajowej i Narodu Polskiego. Ludzie odpowiedzialni za wydanie ogromnej kwoty na zakup tego podłego, pełnego kłamstw serialu, który narusza nasz interes narodowy, przedstawiając Polaków jako antysemitów, muszą być zwolnieni z pracy w TVP natychmiast. Dla głupców i kłamców ocierających się o zdradę racji stanu nie powinno być bowiem miejsca w Telewizji Polskiej i we władzach państwowych”.

Nigdy nie dostaliśmy uczciwej i merytorycznej odpowiedzi, a tylko szereg frazesów o niezależności mediów publicznych, które mają prawo emitować goebbelsowską propagandę.

Kiedy został Pan wybrany prezesem Zarządu mieliśmy nadzieję, że w ramach dobrej zmiany wyjaśni Pan wszystkie okoliczności wyemitowania tego steku kłamstw i ujawni ludzi odpowiedzialnych za to. Tak się jednak nie stało. Chyba Pan się zgadza z naszą opinią, że misja publiczna TVP nie polega na obrażaniu Polaków i ich pamięci narodowej oraz służeniu interesom niemieckim.

Dlatego pozwalamy sobie zwrócić się do Pana o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
- kto we władzach TVP podjął decyzję o zakupie i emisji tego filmu,
- ile zapłacono z pieniędzy podatników za te kłamstwa,
- co Pan zamierza zrobić, aby do podobnych zdarzeń więcej nie doszło.

Ta sprawa jest jak najbardziej aktualna. W lipcu 2016 r. rozpoczął się proces cywilny przed Sądem Okręgowym w Krakowie wytoczony przez 92-letniego żołnierza Armii Krajowej, Zbigniewa Radłowskiego, oraz Światowy Związek Żołnierzy AK, przeciw twórcom niemieckiego serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” i telewizji ZDF. Pozew dotyczy naruszenia dóbr osobistych żołnierzy AK, rozumianych jako prawo do tożsamości narodowej, dumy narodowej i narodowej godności oraz wolności od mowy nienawiści. Do procesu przystąpiła także Prokuratura Okręgowa w Krakowie „z uwagi na ważny interes społeczny”. I Ten proces wciąż trwa.

Oczekujemy na konkretne działania i uczciwą, i merytoryczną odpowiedź.

Stanisław Pazurkiewicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

Do wiadomości: KRRiT.

Apel o przyspieszenie prac nad ustawą o działaczach opozycji antykomunistycznej

Kraków, 12.01.2017 r.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

Dotyczy: senackiego projekt ustawy o zmianie ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych.

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest bardzo zainteresowane dalszym losem senackiego projektu ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej, który wpłynął do Sejmu 28 września 2016 r. jako druk nr 936. W skład POKiN wchodzą bowiem organizacje, w których szeregach są zarówno działacze antykomunistyczni jak i osoby represjonowane.

Nie zwlekanie z uchwaleniem tej ustawy poprawiłoby choć trochę ich trudną sytuację materialną. Oni wszyscy mają prawo żyć godnie.

Projekt ustawy po konsultacjach został skierowany 4 listopada 2016 r. do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Od tej pory nie dzieje się nic. A przecież wiemy, że w przypadku ważnych ustaw, Sejm potrafił je uchwalić w kilka tygodni. Ta ustawa jest spóźniona o co najmniej kilkanaście lat.

Porozumienie pragnie również zwrócić uwagę na konieczną zmianę w tekście projektu senackiego. Art. 7(4) pkt 3 o brzmieniu: „Członków wojewódzkiej rady kombatanckiej, w liczbie od 5 do 9, powołuje wojewoda…” wymaga zmiany na: „Członków wojewódzkiej rady kombatanckiej, w liczbie od 5 do 9, powołuje wojewoda na wniosek organizacji zrzeszających działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osoby represjonowane z powodów politycznych…”.

Wybór członków wojewódzkiej rady, jakiego dokonał np. Marszałek Małopolski Jacek Krupa na podstawie starej ustawy jest szeroko kwestionowany, bo znaleźli się wśród nich czynni politycy PO: Bogusław Sonik i Kazimierz Barczyk, a pozostali to osoby niemające nic wspólnego z organizacjami skupiającymi osoby represjonowane.

Chcemy być reprezentowani przez ludzi których znamy i do których mamy pełne zaufanie, a nie przez wygodnych dla władzy, w opisanym przypadku dla PO. Uważamy, że czas „słupów” już się skończył.

Apelujemy o uwzględnienie naszych uwag i przyjęcie tej ustawy w możliwie najkrótszym terminie.

Małgorzata Janiec, przewodnicząca Porozumienia
Edward Jankowski, sekretarz Porozumienia

Apel o zastosowanie prawa łaski wobec więźnia politycznego Zygmunta Miernika

Kraków, 10.11.2016 r.

Prezydent RP
dr Andrzej Duda
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa

Apel o zastosowanie prawa łaski wobec więźnia politycznego Zygmunta Miernika skazanego w wyniku bezprawia sądowego

pokinlogonoweSzanowny Panie Prezydencie,
Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca się z prośbą o zastosowanie prawa łaski zgodnie z art. 139 Konstytucji w stosunku do Zygmunta Miernika weterana walk o Niepodległą Polskę, więzionego od 2 sierpnia 2016 r. Sąd skazał go na karę 10 miesięcy więzienia za protest przeciwko stałemu i konsekwentnemu ochranianiu zbrodniarzy komunistycznych przez sądy.

Po kilkudziesięciu latach pisania bezskutecznych apeli i listów o ukaranie winnych mordowania i więzienia patriotów, po wielu werbalnych protestach na salach sądowych, w końcu doszło do innej formy protestu. Zygmunt Miernik rzucił tortem śmietankowym, który wylądował na głowie sędzi ochraniającej szefa SB Czesława Kiszczaka. To był krzyk protestu przeciw bezprawiu sądowemu. Dla wielu z nas był to czyn konieczny. Wydano niesprawiedliwy wyrok, będący niczym innym jak aktem zemsty. Pamiętamy, że gdy w 2004 r., wówczas prezydent Warszawy profesor Lech Kaczyński został uderzony tortem ( było to uderzenie tortem z najbliższej odległości) przez działacza homolobby, prokuratura umorzyła sprawę z powodu małej szkodliwości społecznej czynu.

W naszym odczuciu Zygmunt Miernik zasługuje na zastosowanie prawa łaski. Jest on w pewnym sensie ostatnim więźniem PRL-u i nikt z nas nie chce trwania tej komunistycznej spuścizny.

Uniewinnianie złodziei, nie karanie zbrodniarzy winnych śmierci setek, a nawet tysięcy Polaków, a karanie patriotów domagających się sprawiedliwości jest niedopuszczalne w Niepodległej Polsce. Mamy nadzieję, że Pan Prezydent podziela nasze oceny. Jedyną słuszną odpowiedzią na bezprawie sądowe jest obrona Zygmunta Miernika. Tą obroną jest ułaskawienie.

Już jutro będziemy obchodzić kolejną rocznicę odzyskania niepodległości i dlatego musimy zadać retoryczne pytanie. Czy Szanowny Pan Prezydent uważa, że w dniu 11 listopada więzienie jest właściwym miejscem dla patrioty i weterana walk o Niepodległą Polskę. Pana pozytywna decyzja w tej sprawie będzie odpowiedzią na nasz list.

Małgorzata Janiec, przewodnicząca Porozumienia
Edward Jankowski, sekretarz Porozumienia

Krakowskie obchody upamiętniające Ofiary komunizmu

krakowniezaleznymkInformacja własna

3 listopada 2016 roku Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zaprosiło Krakowian, w tym licznych kombatantów i uczniów na uroczystość patriotyczną połączoną z modlitwą za spokój dusz Polaków zamordowanych przez komunistycznych oprawców w latach 1945-1956. Uroczystość odbyła się przed Krzyżem Pamięci (na murze więziennnym) przy ul. Montelupich 7.

Relację fotograficzną przesłał p. Zbigniew Galicki:
https://plus.google.com/u/0/photos/111832975820267415038/albums/6348883137551372001?authkey=CJ3tp4mw3e2aNg&cfem=1

Apel POKiN do prezesa IPN o dekomunizację alei zasłużonych na Powązkach

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
Dr Jarosław Szarek

Wielce Szanowny Panie Prezesie!

pokinlogonoweSkładając serdeczne gratulacje z powodu objęcia kierownictwa instytucji, której zadaniem jest dbałość o pamięć i tradycję narodową, a także prowadzenie polityki historycznej oraz edukowanie młodych pokoleń Polaków przedkładam Panu – w imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie – do rozważenia ważną sprawę wymagającą zarówno zdecydowania, jak delikatności oraz taktu.

Chodzi o zgodne z racją stanu niepodległej Rzeczypospolitej uporządkowanie Alei Zasłużonych na warszawskim cmentarzu Powązkowskim, w której spoczywają obok siebie bohaterowie najnowszej historii Polski oraz jej zdrajcy, kaci i oprawcy najdzielniejszych patriotów.

Wielu odwiedzających tę nekropolię rodaków bulwersuje, że okazałe grobowce komunistycznych zbrodniarzy sąsiadują z mogiłami ludzi, którzy całe życie poświęcili walce o wolność, całość i niepodległość Rzeczypospolitej krwawo zwalczaną przez prominentnych funkcjonariuszy PRL. Jest to także demoralizujące dla młodzieży otrzymującej na Powązkach fałszywą lekcję historii.

Nadszedł czas na dokonanie na tym cmentarzu takich zmian, aby Julian Marchlewski, Bolesław Bierut, Karol Świerczewski, Władysław Gomułka, Wojciech Jaruzelski nie spoczywali obok generała Tadeusza Bora-Komorowskiego, pułkownika Ryszarda Kuklińskiego i wielu innych bohaterów.

pokinlogoNasze Porozumienie uważa, że trzeba w sposób godny i kulturalny przenieść szczątki ludzi, którzy wiernie i z tragicznymi dla Polski skutkami służyli Sowietom jako narzędzia niewolenia rodaków na mniej eksponowane kwatery lub do grobowców rodzinnych. Powinno się to odbyć z pełnym szacunkiem, bez nadmiernego rozgłosu, w atmosferze powagi, a nie zemsty. Warto przypomnieć, że etyka chrześcijańska, na którą bardzo często powołują się przeciwnicy cmentarnej dekomunizacji, dopuszcza ekshumacje i nie zabrania przenoszenia grobów.

Aleje zasłużonych na wszystkich cmentarzach, a w szczególności na narodowej nekropolii, jaką stanowią warszawskie Powązki, są miejscami wiecznego spoczynku dla bohaterów, a nie dla najeźdźców, namiestników obcych mocarstw, zdrajców i zaprzańców.

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, dr Jan Ołdakowski, pytał kilka lat temu na łamach „Dziennika”:

„Jak byśmy postąpili, gdyby w 1943 roku faszystowska władza postawiła na Powązkach grobowiec kata Warszawy – Franza Kutschery? Czy mielibyśmy podobne obiekcje przed usunięciem jego grobu? Czy też broniono by go w imię chrześcijaństwa? Mamy obowiązek kierować naszą polityką historyczną. Gdyby nie to, że umarli w czasie trwania totalitarnego systemu, nie dostaliby nigdy tych miejsc.”

Panie Prezesie, bardzo proszę o podjęcie tej ważnej w zakresie utrwalania narodowych imponderabiliów oraz edukowania polskiej młodzieży sprawy.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN

Odebrać ławeczkę białoruskiej noblistce

Kraków, 15 lipca 2016 roku

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca się z prośbą do władz miasta Krakowa o zdjęcie z ławeczki na Plantach tabliczki honorującej Swietłanę Aleksijewicz.

Powodem naszego apelu jest fakt, że białoruska laureatka literackiej nagrody Nobla powiedziała podczas spotkania z czytelnikami w Nowym Jorku, że Polacy najgorzej ze wszystkich traktowali Żydów w czasie II wojny światowej, a księża wprost na kazaniach mówili: „zabij Żyda”.

Na to zniesławiające ogół Polaków kłamstwo właściwie i adekwatnie zareagowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczając, że „tego rodzaju stwierdzenia nie mają pokrycia w faktach i są wybitnie niesprawiedliwe oraz krzywdzące dla Narodu Polskiego” oraz przypominając, że. „podczas II wojny światowej karą wymierzaną przez okupacyjne władze niemieckie dla tysięcy Polaków, w tym wielu polskich bohaterskich duchownych ratujących Żydów, była kara śmierci”.

Ponieważ Swietłana Aleksijewicz nie wycofała się ze swoich haniebnych słów, ale potwierdziła je w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” mówiąc, że „odpowiedzialność za pogromy Żydów ponoszą nie tylko faszystowscy prowokatorzy, ale i Polacy, którym płacono z to wódką, chlebem oraz cukrem”, w pełni uzasadnione jest pozbawienie jej zaszczytu w postaci posiadania ławeczki swojego imienia w Krakowie.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie o Trybunale Konstytucyjnym

Kraków, 14 marca 2016

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie skupiające w swoich szeregach członków Armii Krajowej, Żołnierzy Niezłomnych, więźniów politycznych i weteranów walk o Niepodległą Polskę ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonywania oceny ważnych dla naszej Ojczyzny wydarzeń.

Jesteśmy obecnie świadkami bezprzykładnego konfliktu Trybunału Konstytucyjnego z rządzącą większością parlamentarną wybraną w wolnych wyborach. TK obalając nowelizację ustawy sejmowej autorstwa Prawa i Sprawiedliwości stał się super władzą i de facto trzecią izbą parlamentu zdolną do blokowania wszystkich reform państwa, na które od dawna oczekuje większość społeczeństwa polskiego.

POKiN uważa, że główna przyczyna sporu nie leży w kwestiach prawnych, a w sympatiach politycznych. Prezes Trybunału profesor Andrzej Rzepliński jest zdecydowanym poplecznikiem Platformy Obywatelskiej, która przegrała wybory, nie zaś bezstronnym sędzią. Skandalicznym faktem był jego bezpośredni udział jako konsultanta PO w przygotowywaniu ustawy sejmowej z czerwca 2015 roku Nie należy też zapominać, że w swojej karierze zawodowej był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a nawet jej sekretarzem na Uniwersytecie Warszawskim. Dzisiaj łamie prawo nie chcąc stosować się do ustawy sejmowej, co nakazuje mu art. 197 Konstytucji RP.

TK powinien orzekać na podstawie Konstytucji, a jeżeli chodzi o organizację i tryb postępowania na podstawie ustawy sejmowej, sposób jego funkcjonowania podlega bowiem ustawom. Prezes Rzepliński stał się funkcjonariuszem PO i poprzez naginanie prawa dla celów politycznych prawdopodobnie usiłuje doprowadzić do obalenia demokratycznie wybranej władzy oraz powrotu rządów Platformy, które ograniczały się do utrzymywania istnienia państwa polskiego tylko w teorii, ponieważ w praktyce mieliśmy do czynienia z korupcją, aferami, bezprawiem i zdradą. W jego rękach Trybunał ma być używany do obalania ustaw sejmowych, które pozwalają na naprawę całego kraju, na dobrą zmianę. Wiemy przecież, że PO i Nowoczesna już zaskarżyły nowo uchwalone ustawy.

Obie wymienione partie, a także ściśle z nimi współpracujący Komitet Obrony Demokracji chcą obalić legalną władzę poprzez manifestacje uliczne połączone z ingerencją zagraniczną. Cały czas trwa kłamliwa propaganda za pośrednictwem mediów będących w dużej mierze w zagranicznych rękach. Czołowi politycy, którzy przegrali ostatnie wybory apelują wprost do Unii Europejskiej: „Nałóżcie sankcje na Polskę, nie wahajcie się!” Opozycja ma twarz współczesnej Targowicy.

pokinlogoDlatego my, byli żołnierze Armii Krajowej, kombatanci i weterani walk o Niepodległą Polskę, apelujemy o zdecydowaną obronę interesów Rzeczypospolitej i o nieuleganie szantażowi PO, Nowoczesnej oraz KOD. Popieramy działania Prezydenta i Rządu RP, których celem jest przywrócenie podmiotowej roli Polski na arenie międzynarodowej oraz głęboka reforma państwa. Polskie sprawy, szczególnie jeżeli chodzi o podstawowe interesy kraju, muszą być rozstrzygane tu, nad Wisłą.

Niech ten konflikt rozstrzygnie w interesie narodu Sejm, a nie kierujący się politycznymi motywami przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński.

płk Tadeusz Bieńkowicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych o profanacji Muzeum Armii Krajowej

Kraków, 3 marca 2016

Prezydent miasta Krakowa
Prof. Jacek Majchrowski

Dotyczy: sprzeciw Porozumienia wobec wynajmowania sali na cele polityczne.

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych jest oburzone faktem wynajmowania Sali przez muzeum AK na rozpoczynanie działalności politycznej przez Kluby Obywatelskie Platformy Obywatelskiej. Statut muzeum Armii Krajowej w § 6 mówi wyraźnie, że jego celem jest trwała ochrona dóbr kultury, informowanie o wartościach i treści gromadzonych zbiorów – dokumentów i pamiątek materialnych związanych z działalnością Armii Krajowej, które są świadectwem przeszłości narodu polskiego.

Włączanie się muzeum w bieżące, bardzo gorące spory polityczne poprzez użyczanie sali jakiejkolwiek partii politycznej na działalność polityczną jest niezgodne ze statutem i powoduje pogłębienie podziałów politycznych. Tym bardziej, że PO próbuje poprzez swoją działalność delegitymizować legalny rząd polski Prawa i Sprawiedliwości, a nawet sugeruje obalenie go poprzez manifestacje uliczne i pomoc ośrodków zagranicznych. Armia Krajowa łączyła Polaków do wspólnej walki z okupantem. Dlatego wykorzystywanie tego miejsca do egoistycznych celów partyjnych jest obrzydliwe i niegodziwe. A to muzeum działa pod Pana nadzorem.

pokinlogoPorozumienie apeluje do Pana o natychmiastowe zwrócenie uwagi pani Joannie Mrowiec na błędną decyzję i doprowadzenie do wycofanie zgody na wynajem sali na inauguracje działalności Klubów Obywatelskich. Takie decyzje są niedopuszczalne. Mamy nadzieję, że Pan rozumie powagę sytuacji. My kombatanci i weterani walk o Niepodległą Polskę nigdy nie zgodzimy się na wykorzystywanie muzeum do bieżącej walki politycznej. Jest przecież zasadnicza różnica między tym muzeum, a firmami, które zajmują się zawodowo wynajmem sal. Kto takich rzeczy nie rozumie nie powinien pracować w muzeum AK.

płk Tadeusz Bieńkowicz, przewodniczący POKiN

Apel Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w obronie polskich patriotów

Kraków, 21 stycznia 2016

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Mariusz Błaszczak
02-591 Warszawa, ul. Stefana Batorego 5

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest oburzone faktami kolejnych represji policyjnych połączonych z używaniem przemocy, w tym kopniaków i zrzucania ze schodów, wobec patriotów organizujących happeningi pod obeliskami poświęconymi chwale zbrodniczej Armii Czerwonej, która przyniosła Polsce 50-letnią okupację, mordy, terror i zsyłki na Sybir. Policja stosuje swoje brutalne działania wobec byłych więźniów politycznych i osób represjonowanych w latach PRL, nie bacząc na to, że art. 19. Konstytucji RP zobowiązuje państwo do szczególnej opieki nad weteranami walk o niepodległość.

(Od Redakcji): Pismo nawiązuje do wydarzeń z 17 stycznia 2016 roku, opisanych choćby tutaj:
http://www.solidarni2010.pl/32503-niezlomni-zatrzymania-i-pobicia-weteranow-w-obronie-obelisku-ruskich-okupantow.html

Nasze Porozumienie miało nadzieję, że z chwilą objęcia rządów przez Prawo i Sprawiedliwość tego rodzaju działania policyjne zakończą się, a winni temu policjanci zostaną przykładnie ukarani oraz wydaleni z Polskiej Policji. Tak się jednak nie dzieje, mimo że sądy w wyrokach w sprawach o tzw. znieważenie symboli okupacji sowieckiej jasno stwierdzały, że nie zasługują one na ochronę prawną, i powinny być już dawno usunięte.

Po raz kolejny przypominamy władzom, że w Niepodległej Polsce nie ma miejsca na pomniki sławy okupanta. Mówią o tym artykuły Konstytucji: 5. o ochronie niepodległości państwa polskiego i 13. o zakazie propagowania zbrodniczych ideologii, w tym komunizmu. Ochrona takich obelisków stanowi przestępstwo z art. 256. kodeksu karnego. Równocześnie należy pamiętać o art. 82. Konstytucji, który głosi: „Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne”.

pokinlogoI to właśnie wierność Rzeczypospolitej wymaga usunięcia pomników chwały okupanta sowieckiego. Sędzia Piotr Mioduszewski w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego w Warszawie dla Pragi-Północ z 19 VIII 2015 stwierdził jasno, że tego rodzaju pomniki są hańbą dla narodu polskiego i dla polskich władz, a ponieważ promują komunizm, więc same w sobie są przestępcze i powinny zostać rozebrane. Zaśmiecające polskie miasta pomniki ku czci morderców z Armii Czerwonej nie powinny znajdować się pod opieką władz niepodległej Rzeczypospolitej.

Wzorowane na akcjach komunistycznego aparatu terroru te haniebne działania policjantów muszą się zakończyć. Mamy już dość wykrętnych odpowiedzi. Oczekujemy zaprzestania skandalicznych akcji policyjnych, jak również uchwalenia wreszcie przez Sejm RP ustawy o usunięciu wszystkich reliktów komunistycznych z polskiej przestrzeni publicznej. Nasze pismo w tej sprawie skierowane do najwyższych władz państwowych 3 grudnia 2015 do tej pory pozostaje bez odpowiedzi.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa oczekujemy pisemnej, rzetelnej odpowiedzi na powyższe pismo nie później niż w ciągu miesiąca.

płk Tadeusz Bieńkowicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

POKiN o potrzebie ustawy nakazującej usunięcie wszystkich reliktów komunistycznych

Kraków, 3.12.2015 r.

Prezydent RP Andrzej Duda
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński
Premier Beata Szydło
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluje do Szanownych Adresatów o doprowadzenie do rychłego uchwalenia ustawy nakazującej usunięcie wszystkich reliktów komunistycznych, w tym szczególnie monumentów ku czci Armii Czerwonej. Obiekty te nazywane są przez policję i prokuraturę pomnikami, a osoby żądające ich usunięcia bezpodstawnie oskarża się o znieważanie ich.

Przez ostatnie dwie kadencje rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego mieliśmy do czynienia z akcjami represji wobec środowisk kombatanckich oraz osób represjonowanych. Takie działania mają miejsce w wielu polskich miastach i są połączone z używaniem przemocy fizycznej oraz kierowaniem aktów oskarżenia do sądów przeciw patriotom domagającym się usunięcia obelisków chwały Armii Czerwonej.

Typowym przykładem tych działań jest Nowy Sącz, gdzie kilkanaście procesów odbywa się od lutego br. i z powodu ciągłego odwoływania się policji oraz prokuratury od wyroków uniewinniających manifestantów, ich końca nie widać.

Organizacje kombatantów, więźniów politycznych i weteranów walk o niepodległą Polskę są oburzone takim stanem rzeczy. Nasze Porozumienie oraz inne stowarzyszenia wystosowały do poprzednich władz dziesiątki, a może nawet setki listów domagających się ustawowego rozwiązania tej sprawy. Niestety koalicja PO i PSL była władzą kompletnie zwasalizowaną i podporządkowującą rację stanu Polski interesom Moskwy, dlatego nie była zdolna do usunięcia okupacyjnych złogów.

POKiN pokłada wielkie nadzieje w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, wierząc że będzie on dbał o Polskę i prowadził rozumną politykę historyczną. Interes niepodległej Rzeczypospolitej wymaga szybkiego uchwalenia ustawy o usunięciu reliktów komunistycznych. II RP potrafiła takie sprawy załatwić w ciągu kilku pierwszych lat jej istnienia, bo uważała to za swój moralny i polityczny obowiązek.

Dlatego apelujemy do Sejmu o uchwalenie stosowanej ustawy w pierwszych stu dniach kadencji, a do rządu, aby poinformował policję, że czasy wszechwładzy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego oraz postkomuny już się skończyły i mają od tej pory służyć narodowi polskiemu, nie zaś Rosji oraz wycofać z sądów wszystkie oskarżenia o działalność patriotyczną, którą policja nazywa chuligaństwem.

Apelujemy do Szanownych Adresatów naszego apelu o zrozumienie ważności tych spraw i odpowiednio szybkie działania.

Przewodniczący Porozumienia, płk Tadeusz Bieńkowicz
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski

POKiN o zakłamanym podręczniku do historii

Kraków, dnia 3.12.2015 r.

Pani Minister Edukacji Narodowej
Anna Zalewska
Al. J. Ch. Szucha 25
00-918 Warszawa

Szanowna Pani Minister,

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie składa serdeczne gratulacje z okazja uzyskania mandatu posła na Sejm RP i objęcia stanowiska Ministra Edukacji Narodowej. Życzymy sukcesów w kierowaniu polska edukacją.

Zwracamy się do Pani Minister z prośbą o decyzję w sprawie podręcznika do historii dla klas pierwszych liceów i techników. We wrześniu bieżącego roku Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych wysłało pismo do ówczesnej minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej z wnioskiem o uchylenie jej decyzji dopuszczającej do użytku w szkołach ponadgimnazjalnych podręcznik do historii „Poznać przeszłość. Wiek XX”. Autorzy: Stanisław Roszak, Jarosław Kłaczkow. Zakres podstawowy Wydawnictwo „Nowa Era”. Do pisma załączyliśmy obszerną analizę treści podręcznika. Niestety, minister Joanna Kluzik-Rostkowska nie odpowiedziała na nasze pismo. Zlekceważyła informację o błędach faktograficznych, przemilczeniach i manipulacjach.

Obecnie po objęciu władzy przez nowy Rząd prosimy Panią Minister o uchylenie decyzji poprzedniczki dopuszczającej do użytku szkolnego wymieniony podręcznik, w którym jest ponad sto błędów (tak!).

Zakłamany podręcznik powinien być jak najszybciej wycofany z użytku szkolnego, bo przynosi szkodę dla młodzieży, zwłaszcza, że jest przeznaczony dla uczniów klas pierwszych liceów i techników, spośród których wielu na tym etapie kończy edukację historyczną.

Zakłamany podręcznik jest sprzeczny z polską polityka historyczną, która powinna być budowana na prawdzie i powinna ukazywać wartości przyjęte i kultywowane w narodzie polskim w ciągu wieków.

Przewodniczący Porozumienia, płk Tadeusz Bieńkowicz
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski

Do wiadomości: 1. Prezydent RP dr Andrzej Duda / 2. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego dr Jarosław Gowin / 3. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dr Jan Stanisław Ciechanowski / 4. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Łukasz Kamiński / 5. Konferencja Episkopatu Polski / 6. Media

(Od Redakcji): Recenzję znajdą Państwo tutaj:
http://www.krakowniezalezny.pl/bledy-przemilczenia-i-manipulacje-w-podreczniku-do-historii

POKiN popiera decyzję prezydenta Andrzeja Dudy

Kraków, dnia 19.11.2015 r.

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych popiera decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego i 3 byłych funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Prezydent miał do tego pełne prawo o czym wyraźnie mówi art. 139 Konstytucji. Wyrok na Mariuszu Kamińskim był krzyczącym wyrazem niesprawiedliwości sądowej. Sędzia Wojciech Łączewski skazał człowieka o kryształowym charakterze, wyjątkowo uczciwego za to, że był skuteczny w walce z korupcją. Takich błędów nie wolno popełniać. Sędzia Łączewski powinien był być usunięty z grona sędziów i sam stanąć przed sądem, bo ten wyrok był zwykłym przestępstwem.

Niestety, wymiar sprawiedliwości jest pełen patologii przeniesionych z czasów reżimu komunistycznego, bo sędziów nigdy nie poddano lustracji i weryfikacji. I ci komunistyczni sędziowie przekazali swoje tradycje bezprawia i nieuczciwości szeregom swoich młodszych kolegów. Dlatego w środowisku sędziów orzekających nie znalazł się nawet jeden Reytan, aby zaprotestować przeciw temu wyrokowi opartemu o wzorce stalinowskie.

Dzięki swojej decyzji prezydent Andrzej Duda stał się symbolem walki z bezprawiem i niesprawiedliwością stworzoną w Polsce przez układ postkomunistyczno-platformiany, układ korupcji, bezprawia, nieuczciwości i kłamstwa.

Porozumienie jest niezwykle wdzięczne prezydentowi Andrzejowi Dudzie za to, że swoją decyzją wpisuje się w proces naprawy Rzeczypospolitej. Wszystkie decyzje prowadzące do budowy Polski uczciwej, sprawiedliwej i solidarnej będą się zawsze spotykały z aprobatą środowisk kombatanckich i niepodległościowych.

Przewodniczący Porozumienia, płk Tadeusz Bieńkowicz
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski

Komendant miejski policji w Nowym Sączu podejmuje działania represyjne!

Kraków, dnia 8.10.2015 r.
Małopolski Komendant Wojewódzki Policji
Nadinspektor Mariusz Dąbek
Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie
ul. Mogilska 109, 31-571 Kraków

Sprawa: odwołanie komendanta policji w Nowym Sączu Marka Rudnika i wydalenie ze służby w policji na zawsze.

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych wielokrotnie informowało najwyższe władze państwowe o podejmowaniu przez komendanta miejskiego policji w Nowym Sączu Marka Rudnika działań represyjnych wobec kombatantów, weteranów walk o niepodległą Polskę, osób represjonowanych z lat PRL i środowisk niepodległościowych, za organizowanie pokojowych manifestacji. A przecież zgodnie z artykułem 19 Konstytucji „ Rzeczpospolita Polska specjalną opieką otacza weteranów walk o niepodległość”. Te środowiska domagały się usunięcia w Nowym Sączu obelisku ku chwale zbrodniczej Armii Czerwonej, która była częścią totalitarnego państwa sowieckiego i przyniosła Polsce 45 – letnią okupację i rządy komunistów. Obelisk propagował komunistyczny system, co jest zakazane w Polsce i z tego powodu stał nielegalnie. Mówią o tym artykuły Konstytucji; art. 5 o ochronie niepodległości państwa polskiego i art. 13 mówiący o zakazie promocji komunizmu. Ochrona takich obelisków to przestępstwo z art. 256 Kodeksu Karnego mówiącego o zakazie propagowania komunizmu.

Niedawno właśnie, bo 19.08.2015 r. Sąd Rejonowy w Warszawie w osobie sędziego Piotra Mioduszewskiego w uzasadnieniu wyroku stwierdził wprost, że takie pomniki promują komunizm, więc same w sobie są przestępcze i powinny zostać rozebrane. Podobny w treści wyrok wydała – też w Warszawie 2 lipca 2013 r. – sędzia Ewa Grabowska, która stwierdziła, że „ Obiekty „Wdzięczności Armii Radzieckiej” oraz „Braterstwa Broni” nie spełniają definicji pomnika (…) Te wymuszone pomniki, (…) są jedynie symbolem komunizmu, zakłamanej historii z dziejów Polski oraz namacalnym symbolem sowieckiej okupacji. Powinny też zostać rozebrane”. To orzeczenie sądu jest bardzo ważne, bo stwierdza fakt, być może nieznany policji nowosądeckiej, bo gdyby był znany, nigdy nie powinno dojść do prowadzenia spraw karnych przeciw polskim patriotom domagającym się czynnie usunięcia wszystkich pomników okupanta. Podobny wyrok zapadł w Nowym Sączu. Do procesu przeciw patriotom doprowadził komendant Marek Rudnik. W wyniku procesu trwającego od 19 marca 2015 r. do 9 czerwca 2015 r. wszyscy obwinieni zostali uniewinnieni, bo jak stwierdził sędzia Andrzej Kuźnar, komendant miejski policji Marek Rudnik powinien był: „dbając o autorytet organu policyjnego oraz funkcjonariuszy policji przed wystąpieniem do Sądu z wnioskiem o ukaranie powinien był przemyśleć czy interes społeczny rzeczywiście przemawia, z uwagi na przedmiot postępowania, za celowością stawiania obwinionym zarzutów, zwłaszcza z art. 51 par. 1 kw”, sygn. akt II W 2002/14. Tak samo, bo umorzeniem zakończył się 19.08.2015 r. kolejny proces w Nowym Sączu o popełnienie przestępstwa znieważenia symbolu okupacji sowieckiej.

Niezrażony tym Marek Rudnik odwołał się od tego wyroku oraz w międzyczasie wytoczył pięć innych spraw. Dwie z nich zakończyły się umorzeniem, jedna rozprawa zaoczna zakończyła się pouczeniami. Trwają rozprawy odwoławcze kilku oskarżonych i obwinionych, którzy odwołują się od pouczeń i żądają uniewinnienia, a nie pouczenia, czy umorzenia. Trzy kolejne sprawy czekają na swoje terminy w sądach: w Nowym Sączu, Krakowie i w Limanowej.

pokinlogoDo tej pory odbywane procesy od lutego b r. do 19 sierpnia b.r. pokazały, że policja nowosądecka naruszyła prawo w stopniu głębokim. Jasnym jest, że został naruszony art. 231 par. 1 kk, który mówi, że funkcjonariusz publiczny, który przekracza swoje uprawnienia, działa na szkodę interesu publicznego podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech, również został wypełniony przez działania policyjne art. 256 kk, bo policja wzięła udział w ochronie obiektów, które propagują totalitarny komunistyczny system, a ten czyn jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Komendant Policji Marek Rudnik – fałszywie oskarżając weteranów walk o niepodległą Polskę o popełnienie przestępstw w trakcie tej manifestacji – sam popełnił przestępstwo z art. 234 kk pomówienia podlegające karze grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Mieliśmy również do czynienia z usiłowaniem zabójstwa Zygmunta Miernika przez dwóch policjantów, a to Damiana Janiczka i Kuźmy Macieja. Są świadkowie, którzy widzieli jak Damian Janiczek usiłował uderzyć głową Zygmunta Miernika o kamienną podstawę grobu czerwonoarmistów, ale został w ostatnim momencie powstrzymany przez uczestników zgromadzenia. Za usiłowanie zabójstwa grozi taka sama kara jak za dokonanie zabójstwa tj. od 8 lat w górę. Mamy więc do czynienia z przejawami prawdziwego bandytyzmu ze strony policjantów za co jest odpowiedzialne również dowództwo policji.

Zarzuty wobec policjantów są bardzo poważne, dlatego dziwi nas fakt, że na ławie oskarżonych nie zasiadali wydający rozkazy i wykonujący rozkazy policjanci, ale ci którzy bronili prawa z narażeniem swojej wolności. Czteromiesięczny proces dostarczył niezbitego dowodu, że kierują policją ludzie, którzy za nic mają prawdę i prawo, za nic mają patriotyzm.

Na pewno policja nowosądecka wymaga ponownego przeszkolenia, nauki historii i patriotyzmu. Komendant Miejski Policji Marek Rudnik powinien zostać wydalony z szeregów policji. Jego decyzje i zachowanie będące jakby kalką postępowań komunistycznych funkcjonariuszy milicji nie mogą być tolerowane w niepodległej Polsce.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało Porozumienie – w odpowiedzi na nasze listy – pismem znak DKSiW –E-051-2-90/2015 z dnia 1.092015, że organem właściwym do odwołania komendanta miejskiego policji jest komendant wojewódzki. Jako kombatanci i byli więźniowie polityczni, a zarazem działacze niepodległościowi uważamy, że pan Marek Rudnik nie powinien pełnić funkcji komendanta miejskiego policji w Nowym Sączu. Jest to sprawa pilna i w świetle przedstawionych powyżej faktów, chyba nikt nie może mieć wątpliwości co do zasadności takiego kroku. W celu szczegółowych wyjaśnień Porozumienie deleguje do rozmów z Komendantem Wojewódzkim Policji jako swojego przedstawiciela prezesa Związku Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89 pana Krzysztofa Bzdyla. Oczekujemy również pisemnej i merytorycznej odpowiedzi, jak mogło dojść do łamania prawa na tak szeroką skalę przez Marka Rudnika.

Przewodniczący Porozumienia, płk Tadeusz Bieńkowicz
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski