Tag Archives: Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych

Panteon Żołnierzy Niezłomnych zamiast grobów zdrajców Polski?

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w pełni popiera pomysł prezesa Fundacji „Łączka” Tadeusza Płużańskiego, aby na Powązkach Wojskowych powstał w nieodległej przyszłości Panteon Żołnierzy Niezłomnych, który zastąpiłby nie odpowiadającą ich zasługom „szufladkową” konstrukcję architektoniczną zbudowaną kilka lat temu.

Uważamy, że równie dobrą jak „Łączka” lokalizacją byłaby dla niego ta część cmentarza, z której – jak zapowiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej doktor Jarosław Szarek – mają wreszcie zniknąć groby zdrajców Polski, m.in. Bolesława Bieruta, Juliana Marchlewskiego, Karola Świerczewskiego, czego od dawna domagało się nasze Porozumienie.

Na zwolnionej powierzchni będzie wystarczająco dużo miejsca, żeby wybudować okazały panteon – świadectwo należnego szacunku, jaki niepodległa Rzeczpospolita oddaje swoim bohaterom, którzy zginęli lub zostali zamordowani przez komunistycznych siepaczy wykonujących rozkazy spoczywających do dzisiaj w Alei Zasłużonych Powązek Wojskowych realizatorów moskiewskiej polityki zniewolenia Polski.

Płużański celnie napisał: „Barbarzyński plan zakładał zatarcie wszelkich śladów po zamordowanym wojsku II RP. To miała być zbrodnia doskonała. Całkowite wyklęcie. Ale komuniści przegrali, przegrali przede wszystkim wojnę o pamięć. Zwycięzcami są Niezłomni. Bo choć fizycznie wyeliminowani, z przestrzelonymi czaszkami, przykryci ziemią i późniejszymi grobami, ze zmiażdżonymi kośćmi, wrócili do nas w chwale.”

Sądzimy, że zbliżająca się 73. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego oraz Święto Wojska Polskiego mogłyby stanowić dobrą okazję do ogłoszenia przez najwyższe władze państwowe decyzji o budowie Panteonu Żołnierzy Niezłomnych w centrum jednej z naszych narodowych nekropolii, jaką są Powązki Wojskowe. O tym, w którym miejscu on stanie powinny zadecydować przede wszystkim rodziny wydobywanych z anonimowych dołów śmierci bohaterów narodowych oraz środowiska od wielu lat (jeszcze przed 1989 rokiem) czynnie kultywujące pamięć o nich.

W imieniu Rady POKiN, dr Jerzy Bukowski

O szacunek dla pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie stanowczo protestuje przeciwko znieważaniu pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego przy ulicy Wiejskiej w Warszawie przez uczestników odbywających się w jego pobliżu w ostatnich dniach demonstracji politycznych.

Szacunek dla bohaterskiej przeszłości wyklucza jakiekolwiek wykorzystywanie upamiętniających je monumentów, zwłaszcza jeżeli są one traktowane w niegodny sposób. Widok ludzi traktujących ten pomnik jako ławkę, miejsce spożywania posiłku i palenia papierosów jest nie do pogodzenia z elementarnymi zasadami kultury, nie mówiąc już o ostentacyjnym lekceważeniu drogiego sercu wszystkich Polaków znaku pamięci.

POKiN apeluje do uczestników kolejnych manifestacji, które będą się jeszcze zapewne odbywać w najbliższych dniach przed Sejmem, o uszanowanie pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego, a do policji i do Straży Miejskiej Miasta Stołecznego Warszawy o otoczenie tego monumentu stosowną ochroną.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia

Zdelegalizować KPP, usunąć zdrajców z Powązek!

jerzybukowskiJerzy Bukowski*

W związku z przyjęciem przez Sejm nowelizacji ustawy o zakazie propagowania komunizmu, Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie ponownie zwraca się do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego RP Zbigniewa Ziobry o podjęcie stosownych działań w celu delegalizacji Komunistycznej Partii Polski wpisanej 4 września 2002 roku do rejestru partii politycznych przez Sąd Okręgowy w Warszawie, a do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej doktora Jarosława Szarka o uporządkowanie Alei Zasłużonych na warszawskim cmentarzu Powązkowskim, w której spoczywają obok siebie bohaterowie najnowszej historii Polski oraz jej zdrajcy, kaci i oprawcy najdzielniejszych patriotów.

Skoro parlament niepodległej Rzeczypospolitej ostatecznie uregulował kwestię usunięcia z przestrzeni publicznej obiektów budowlanych o charakterze nieużytkowym (pomników, obelisków, popiersi, kopców, kolumn, rzeźb, posągów, płyt, tablic pamiątkowych, napisów i znaków) gloryfikujących ustrój totalitarny oraz zakazał nadawania nazw propagujących totalitaryzm instytucjom publicznym, należy jak najszybciej załatwić również dwie wymienione wyżej, podobne w duchu sprawy.

Jest dla nas niezrozumiałe jak partia odwołująca się swoją nazwą i programem do zbrodniczej ideologii, w której statucie znajduje się zapis: „Dopiero komunizm uwolni ludzkość od niepewności jutra, od strachu przed wojnami, od nędzy i poniżenia”, a na stronie internetowej widnieją sierp i młot, czyli symbole ludobójczego systemu, mogła zostać zarejestrowana przez sąd w niepodległej Polsce. Jeszcze bardziej dziwi nas brak reakcji na ten skandal ze strony obecnych władz RP, a zwłaszcza ministra sprawiedliwości, który już dawno powinien skierować stosowny wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o co kolejny raz prosi go nasze Porozumienie.

Przypominamy w tym kontekście brzmienie artykułu 13 Konstytucji RP: „Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa”.

Jeżeli chodzi o Powązki Wojskowe, to najwyższy już czas na dokonanie tam takich zmian, aby zdrajcy polskiej racji stanu, jak np. Julian Marchlewski, Bolesław Bierut, Karol Świerczewski, Władysław Gomułka, Wojciech Jaruzelski nie spoczywali obok generała Tadeusza Bora-Komorowskiego, pułkownika Ryszarda Kuklińskiego i wielu innych bohaterów.

Uważamy, że trzeba w sposób godny i kulturalny przenieść szczątki ludzi, którzy wiernie i z tragicznymi dla Polski skutkami służyli Sowietom jako narzędzia niewolenia rodaków na mniej eksponowane kwatery lub do grobowców rodzinnych, co powinno się odbyć z pełnym szacunkiem, bez nadmiernego rozgłosu, w atmosferze powagi, a nie zemsty. Warto przypomnieć, że etyka chrześcijańska, na którą bardzo często powołują się przeciwnicy cmentarnej dekomunizacji, dopuszcza ekshumacje i nie zabrania przenoszenia grobów.

Aleje zasłużonych na wszystkich cmentarzach, a w szczególności na narodowej nekropolii, jaką stanowią warszawskie Powązki, są miejscami wiecznego spoczynku dla bohaterów, a nie dla najeźdźców, namiestników obcych mocarstw, zdrajców i zaprzańców.

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, doktor Jan Ołdakowski, pytał kilka lat temu na łamach „Dziennika”: Jak byśmy postąpili, gdyby w 1943 roku faszystowska władza postawiła na Powązkach grobowiec kata Warszawy – Franza Kutschery? Czy mielibyśmy podobne obiekcje przed usunięciem jego grobu? Czy też broniono by go w imię chrześcijaństwa? Mamy obowiązek kierować naszą polityką historyczną. Gdyby nie to, że umarli w czasie trwania totalitarnego systemu, nie dostaliby nigdy tych miejsc”.

Panie ministrze sprawiedliwości, panie prezesie IPN – podejmijcie wreszcie działania zgodne z przyjętą kilka dni temu przez Sejm nowelizacją ustawy o zakazie propagowania komunizmu oraz z narodowymi imponderabiliami!

* Autor jest rzecznikiem Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.

Odbijemy Oleandry

Kraków, dnia 19.05.2017 r.

Prezydent Miasta Krakowa
Prof. Jacek Majchrowski

pokinlogonoweW związku z przedłużającą się niemocą władz miasta Krakowa w sprawie wyegzekwowania prawa własności do Domu im. Józefa Piłsudskiego przy alei 3 Maja 7 (Oleandry) wzywamy je do przejęcia nieruchomości do końca lipca br. Jeżeli po tym terminie budynek będzie nadal zajmowany przez nieposiadającą do niego – na mocy wyroków sądowych – tytułu prawnego organizację używającą nazwy Związku Legionistów Polskich, Dom im. Józefa Piłsudskiego zostanie zajęty przez organizacje patriotyczne.

Liczymy jednak na to, że władze Krakowa same zechcą położyć kres temu kompromitującemu nasze miasto od ćwierćwiecza skandalowi. Nie wyobrażamy sobie bowiem, aby na 100. rocznicę odzyskania niepodległości budynek będący symbolem walki o nią nie mógł wreszcie służyć społeczeństwu i nadal popadał w ruinę.

Do wiadomości: Radni miasta Krakowa.

Stanisław Pazurkiewicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

W obronie p. Adama Słomki

Kraków, 20 kwietnia 2017 roku

Prezydent RP dr Andrzej Duda
Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest oburzone faktem nieustających represji sądowych wobec weterana walk o Niepodległą Polskę Adama Słomki. Sądziliśmy, że w związku z dobrą zmianą sądy, nie odważą się na kontynuowanie wyroków rodem ze stanu wojennego. Przykład Adama Słomki trzykrotnego posła na sejm III RP i byłego wieloletniego więźnia politycznego z lat PRL-u wskazuje na to, że część sędziów uważa, że należąc do nadzwyczajnej kasty ludzi może bezkarnie ferować antypolskie wyroki.

Działając na tej zasadzie rozkazali zamknąć Adama Słomkę – przewodniczącego partii Konfederacja Polski Niepodległej – Niezłomni, tuż przed Świętami Wielkanocy w Areszcie Śledczym w Mysłowicach, mimo nieprawomocnych wyroków. Pierwszy pięciodniowy wyrok został wydany zaocznie za to, że pasażer na tylnym siedzeniu w aucie Adama Słomki podczas kontroli policyjnej przeprowadzonej o pierwszej w nocy podobno nie miał zapiętych pasów. Drugi pięciodniowy wyrok jest sądową karą porządkową w reakcji na odmówienie zdjęcia czapki „maciejówki” na sali rozpraw. Jak stwierdził sąd noszenie „maciejówki”, symbolicznego nakrycia głowy nawiązującego do I Brygady Legionów jest obrazą tegoż sądu, bo oni w Katowicach mają inne zwyczaje niż w Polsce, w Krakowie.

W Krakowie, żadnemu sędziemu podczas licznych rozpraw przeciw weteranom walk o Niepodległą Polskę, takie nakrycie głowy nie przeszkadzało. Jak również wszyscy sędziowie uniewinniali ich lub umarzali sprawy.

Nie jest tu miejsce na roztrząsanie aspektów szeregu innych wyroków przeciw Adamowi Słomce. Warto jednak wspomnieć, że pan Adam Słomka, od lat, domaga się ukarania zbrodniarzy komunistycznych i oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości z sędziów i prokuratorów, którzy w czasach PRL represjonowali działaczy opozycji antykomunistycznej. I właśnie to są prawdziwe powody ciągłego prześladowania człowieka o pięknym, bohaterskim i patriotycznym życiorysie.

Uważamy, że te wyroki są nie tylko przejawem niszczenia człowieka, ale mają za zadanie, tak, jak za komuny, zniechęcać, czy wręcz zastraszać Polki i Polaków, aby wyeliminować zachowania patriotyczne i okazywanie przywiązania do własnego kraju. Uważamy, że ostentacyjne lekceważenie Państwa Polskiego, obywateli, przez część sędziów przybiera na sile i narusza licznymi politycznymi decyzjami sędziów zasady niezawisłości sędziowskiej.

W związku z tym apelujemy do Szanownych Adresatów naszego pisma o przeanalizowanie wszystkich spraw sądowych wobec pana Adama Słomki i podjęcie skutecznych działań w celu zapobieżenia kolejnym niesprawiedliwych wyrokom sądowym. Proponujemy dokonanie zmian w prawodawstwie polegających na wprowadzeniu ław przysięgłych, które zlikwidują wszechwładzę sędziów. Sprawy sądowe są zbyt ważne dla Polaków, aby pozostawić je wyłącznie w rękach tych, którzy uważają się za nadzwyczajną kastę.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa oczekujemy pisemnej, rzetelnej odpowiedzi na powyższe pismo nie później niż w ciągu miesiąca.

Stanisław Pazurkiewicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

Dokładny i wierny przekaz telewizyjny…

Kraków, 24 marca 2017 roku

Dyrektor Oddziału TVP S.A. w Krakowie
Szanowny Pan Redaktor
Bogdan Wasztyl
ul. Krzemionki 30, 30-525 Kraków

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie wyraża wielkie uznanie oraz wdzięczność kierownikowi Wydziału Audycji Informacyjnych i „Kroniki” Telewizji Kraków pani Redaktor Magdalenie Drohomireckiej za dokładny i wierny przekaz telewizyjny z uroczystości patriotycznych w Małopolsce, a także z licznych spraw sądowych, którymi są wciąż nękane środowiska niepodległościowe za doprowadzenie w 2014 roku do usunięcia pomnika chwały sowieckich okupantów w Nowym Sączu.

Szczególnie bolą nas sprawy represji sądowych za działalność patriotyczną, czy za wolny przekaz internetowy z utajnianych bezpodstawnie rozpraw sądowych które dotyczą podstawowych wolności i praw człowieka. Zazwyczaj są one pomijane przez inne media.

O skali represji świadczy fakt, że wytoczono takich spraw jedenaście, a w chwili obecnej toczą się cztery. Wszystkie sprawy karne zakończyły się uniewinnieniem lub umorzeniem. Niestety, wiąże się to z dziesiątkami rozpraw.

Pokazywanie tych wydarzeń przez Telewizję Kraków jest niezwykle ważne, ponieważ dzięki temu fala represji policyjno-prokuratorskich jest często zatrzymywana przez sądy.

Nie ma żadnej przesady w stwierdzeniu, że dzięki wysyłaniu przez panią Redaktor Magdalenę Drohomirecką na te rozprawy ekipy telewizyjnej sędziowie mają świadomość, że to jak orzekają będzie upublicznione. A jest to niezwykle ważny element naszej wolności.

Na Pana ręce składamy serdeczne podziękowanie za wybitną pracę dziennikarską pani Redaktor Magdaleny Drohomireckiej i jej wkład w obronę podstawowych praw obywatelskich oraz właściwy przekaz patriotyczny. Dla nas to są zręby muru wolnego narodu.

Stanisław Pazurkiewicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

POKiN o emisji w Telewizji Polskiej niemieckiego serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”

Kraków, dnia 23 marca 2017 roku

Prezes Zarządu Telewizji Polskiej S.A.
Jacek Kurski
ul. Jana Pawła Woronicza 17
00-999 Warszawa

Dotyczy: emisji w Telewizji Polskiej niemieckiego serialu pt. „Nasze matki, nasi ojcowie”

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwróciło się w czerwcu 2013 r. do najwyższych władz państwowych i KRRiT o wyjaśnienie dlaczego pełniąca misję publiczną Telewizja Polska zakupiła i wyemitowała niemiecki serial pt. „Nasze matki, nasi ojcowie”, który zakłamuje historię II wojny światowej, znieważa pamięć i honor żołnierzy Armii Krajowej oraz stara się oczyścić Niemców z dokonywanych przez nich zbrodni.

Nasze pismo zakończyliśmy tak: „ Uzyskana odpowiedź pozwoli poważnie i rzeczowo zastanowić się nad modelem funkcjonowania mediów publicznych, aby więcej nie dopuścić do szkalowania Armii Krajowej i Narodu Polskiego. Ludzie odpowiedzialni za wydanie ogromnej kwoty na zakup tego podłego, pełnego kłamstw serialu, który narusza nasz interes narodowy, przedstawiając Polaków jako antysemitów, muszą być zwolnieni z pracy w TVP natychmiast. Dla głupców i kłamców ocierających się o zdradę racji stanu nie powinno być bowiem miejsca w Telewizji Polskiej i we władzach państwowych”.

Nigdy nie dostaliśmy uczciwej i merytorycznej odpowiedzi, a tylko szereg frazesów o niezależności mediów publicznych, które mają prawo emitować goebbelsowską propagandę.

Kiedy został Pan wybrany prezesem Zarządu mieliśmy nadzieję, że w ramach dobrej zmiany wyjaśni Pan wszystkie okoliczności wyemitowania tego steku kłamstw i ujawni ludzi odpowiedzialnych za to. Tak się jednak nie stało. Chyba Pan się zgadza z naszą opinią, że misja publiczna TVP nie polega na obrażaniu Polaków i ich pamięci narodowej oraz służeniu interesom niemieckim.

Dlatego pozwalamy sobie zwrócić się do Pana o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
- kto we władzach TVP podjął decyzję o zakupie i emisji tego filmu,
- ile zapłacono z pieniędzy podatników za te kłamstwa,
- co Pan zamierza zrobić, aby do podobnych zdarzeń więcej nie doszło.

Ta sprawa jest jak najbardziej aktualna. W lipcu 2016 r. rozpoczął się proces cywilny przed Sądem Okręgowym w Krakowie wytoczony przez 92-letniego żołnierza Armii Krajowej, Zbigniewa Radłowskiego, oraz Światowy Związek Żołnierzy AK, przeciw twórcom niemieckiego serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” i telewizji ZDF. Pozew dotyczy naruszenia dóbr osobistych żołnierzy AK, rozumianych jako prawo do tożsamości narodowej, dumy narodowej i narodowej godności oraz wolności od mowy nienawiści. Do procesu przystąpiła także Prokuratura Okręgowa w Krakowie „z uwagi na ważny interes społeczny”. I Ten proces wciąż trwa.

Oczekujemy na konkretne działania i uczciwą, i merytoryczną odpowiedź.

Stanisław Pazurkiewicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

Do wiadomości: KRRiT.

Apel o przyspieszenie prac nad ustawą o działaczach opozycji antykomunistycznej

Kraków, 12.01.2017 r.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

Dotyczy: senackiego projekt ustawy o zmianie ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych.

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest bardzo zainteresowane dalszym losem senackiego projektu ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej, który wpłynął do Sejmu 28 września 2016 r. jako druk nr 936. W skład POKiN wchodzą bowiem organizacje, w których szeregach są zarówno działacze antykomunistyczni jak i osoby represjonowane.

Nie zwlekanie z uchwaleniem tej ustawy poprawiłoby choć trochę ich trudną sytuację materialną. Oni wszyscy mają prawo żyć godnie.

Projekt ustawy po konsultacjach został skierowany 4 listopada 2016 r. do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Od tej pory nie dzieje się nic. A przecież wiemy, że w przypadku ważnych ustaw, Sejm potrafił je uchwalić w kilka tygodni. Ta ustawa jest spóźniona o co najmniej kilkanaście lat.

Porozumienie pragnie również zwrócić uwagę na konieczną zmianę w tekście projektu senackiego. Art. 7(4) pkt 3 o brzmieniu: „Członków wojewódzkiej rady kombatanckiej, w liczbie od 5 do 9, powołuje wojewoda…” wymaga zmiany na: „Członków wojewódzkiej rady kombatanckiej, w liczbie od 5 do 9, powołuje wojewoda na wniosek organizacji zrzeszających działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osoby represjonowane z powodów politycznych…”.

Wybór członków wojewódzkiej rady, jakiego dokonał np. Marszałek Małopolski Jacek Krupa na podstawie starej ustawy jest szeroko kwestionowany, bo znaleźli się wśród nich czynni politycy PO: Bogusław Sonik i Kazimierz Barczyk, a pozostali to osoby niemające nic wspólnego z organizacjami skupiającymi osoby represjonowane.

Chcemy być reprezentowani przez ludzi których znamy i do których mamy pełne zaufanie, a nie przez wygodnych dla władzy, w opisanym przypadku dla PO. Uważamy, że czas „słupów” już się skończył.

Apelujemy o uwzględnienie naszych uwag i przyjęcie tej ustawy w możliwie najkrótszym terminie.

Małgorzata Janiec, przewodnicząca Porozumienia
Edward Jankowski, sekretarz Porozumienia

Apel o zastosowanie prawa łaski wobec więźnia politycznego Zygmunta Miernika

Kraków, 10.11.2016 r.

Prezydent RP
dr Andrzej Duda
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa

Apel o zastosowanie prawa łaski wobec więźnia politycznego Zygmunta Miernika skazanego w wyniku bezprawia sądowego

pokinlogonoweSzanowny Panie Prezydencie,
Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca się z prośbą o zastosowanie prawa łaski zgodnie z art. 139 Konstytucji w stosunku do Zygmunta Miernika weterana walk o Niepodległą Polskę, więzionego od 2 sierpnia 2016 r. Sąd skazał go na karę 10 miesięcy więzienia za protest przeciwko stałemu i konsekwentnemu ochranianiu zbrodniarzy komunistycznych przez sądy.

Po kilkudziesięciu latach pisania bezskutecznych apeli i listów o ukaranie winnych mordowania i więzienia patriotów, po wielu werbalnych protestach na salach sądowych, w końcu doszło do innej formy protestu. Zygmunt Miernik rzucił tortem śmietankowym, który wylądował na głowie sędzi ochraniającej szefa SB Czesława Kiszczaka. To był krzyk protestu przeciw bezprawiu sądowemu. Dla wielu z nas był to czyn konieczny. Wydano niesprawiedliwy wyrok, będący niczym innym jak aktem zemsty. Pamiętamy, że gdy w 2004 r., wówczas prezydent Warszawy profesor Lech Kaczyński został uderzony tortem ( było to uderzenie tortem z najbliższej odległości) przez działacza homolobby, prokuratura umorzyła sprawę z powodu małej szkodliwości społecznej czynu.

W naszym odczuciu Zygmunt Miernik zasługuje na zastosowanie prawa łaski. Jest on w pewnym sensie ostatnim więźniem PRL-u i nikt z nas nie chce trwania tej komunistycznej spuścizny.

Uniewinnianie złodziei, nie karanie zbrodniarzy winnych śmierci setek, a nawet tysięcy Polaków, a karanie patriotów domagających się sprawiedliwości jest niedopuszczalne w Niepodległej Polsce. Mamy nadzieję, że Pan Prezydent podziela nasze oceny. Jedyną słuszną odpowiedzią na bezprawie sądowe jest obrona Zygmunta Miernika. Tą obroną jest ułaskawienie.

Już jutro będziemy obchodzić kolejną rocznicę odzyskania niepodległości i dlatego musimy zadać retoryczne pytanie. Czy Szanowny Pan Prezydent uważa, że w dniu 11 listopada więzienie jest właściwym miejscem dla patrioty i weterana walk o Niepodległą Polskę. Pana pozytywna decyzja w tej sprawie będzie odpowiedzią na nasz list.

Małgorzata Janiec, przewodnicząca Porozumienia
Edward Jankowski, sekretarz Porozumienia

Krakowskie obchody upamiętniające Ofiary komunizmu

krakowniezaleznymkInformacja własna

3 listopada 2016 roku Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zaprosiło Krakowian, w tym licznych kombatantów i uczniów na uroczystość patriotyczną połączoną z modlitwą za spokój dusz Polaków zamordowanych przez komunistycznych oprawców w latach 1945-1956. Uroczystość odbyła się przed Krzyżem Pamięci (na murze więziennnym) przy ul. Montelupich 7.

Relację fotograficzną przesłał p. Zbigniew Galicki:
https://plus.google.com/u/0/photos/111832975820267415038/albums/6348883137551372001?authkey=CJ3tp4mw3e2aNg&cfem=1

Apel POKiN do prezesa IPN o dekomunizację alei zasłużonych na Powązkach

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
Dr Jarosław Szarek

Wielce Szanowny Panie Prezesie!

pokinlogonoweSkładając serdeczne gratulacje z powodu objęcia kierownictwa instytucji, której zadaniem jest dbałość o pamięć i tradycję narodową, a także prowadzenie polityki historycznej oraz edukowanie młodych pokoleń Polaków przedkładam Panu – w imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie – do rozważenia ważną sprawę wymagającą zarówno zdecydowania, jak delikatności oraz taktu.

Chodzi o zgodne z racją stanu niepodległej Rzeczypospolitej uporządkowanie Alei Zasłużonych na warszawskim cmentarzu Powązkowskim, w której spoczywają obok siebie bohaterowie najnowszej historii Polski oraz jej zdrajcy, kaci i oprawcy najdzielniejszych patriotów.

Wielu odwiedzających tę nekropolię rodaków bulwersuje, że okazałe grobowce komunistycznych zbrodniarzy sąsiadują z mogiłami ludzi, którzy całe życie poświęcili walce o wolność, całość i niepodległość Rzeczypospolitej krwawo zwalczaną przez prominentnych funkcjonariuszy PRL. Jest to także demoralizujące dla młodzieży otrzymującej na Powązkach fałszywą lekcję historii.

Nadszedł czas na dokonanie na tym cmentarzu takich zmian, aby Julian Marchlewski, Bolesław Bierut, Karol Świerczewski, Władysław Gomułka, Wojciech Jaruzelski nie spoczywali obok generała Tadeusza Bora-Komorowskiego, pułkownika Ryszarda Kuklińskiego i wielu innych bohaterów.

pokinlogoNasze Porozumienie uważa, że trzeba w sposób godny i kulturalny przenieść szczątki ludzi, którzy wiernie i z tragicznymi dla Polski skutkami służyli Sowietom jako narzędzia niewolenia rodaków na mniej eksponowane kwatery lub do grobowców rodzinnych. Powinno się to odbyć z pełnym szacunkiem, bez nadmiernego rozgłosu, w atmosferze powagi, a nie zemsty. Warto przypomnieć, że etyka chrześcijańska, na którą bardzo często powołują się przeciwnicy cmentarnej dekomunizacji, dopuszcza ekshumacje i nie zabrania przenoszenia grobów.

Aleje zasłużonych na wszystkich cmentarzach, a w szczególności na narodowej nekropolii, jaką stanowią warszawskie Powązki, są miejscami wiecznego spoczynku dla bohaterów, a nie dla najeźdźców, namiestników obcych mocarstw, zdrajców i zaprzańców.

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, dr Jan Ołdakowski, pytał kilka lat temu na łamach „Dziennika”:

„Jak byśmy postąpili, gdyby w 1943 roku faszystowska władza postawiła na Powązkach grobowiec kata Warszawy – Franza Kutschery? Czy mielibyśmy podobne obiekcje przed usunięciem jego grobu? Czy też broniono by go w imię chrześcijaństwa? Mamy obowiązek kierować naszą polityką historyczną. Gdyby nie to, że umarli w czasie trwania totalitarnego systemu, nie dostaliby nigdy tych miejsc.”

Panie Prezesie, bardzo proszę o podjęcie tej ważnej w zakresie utrwalania narodowych imponderabiliów oraz edukowania polskiej młodzieży sprawy.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN

Odebrać ławeczkę białoruskiej noblistce

Kraków, 15 lipca 2016 roku

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca się z prośbą do władz miasta Krakowa o zdjęcie z ławeczki na Plantach tabliczki honorującej Swietłanę Aleksijewicz.

Powodem naszego apelu jest fakt, że białoruska laureatka literackiej nagrody Nobla powiedziała podczas spotkania z czytelnikami w Nowym Jorku, że Polacy najgorzej ze wszystkich traktowali Żydów w czasie II wojny światowej, a księża wprost na kazaniach mówili: „zabij Żyda”.

Na to zniesławiające ogół Polaków kłamstwo właściwie i adekwatnie zareagowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczając, że „tego rodzaju stwierdzenia nie mają pokrycia w faktach i są wybitnie niesprawiedliwe oraz krzywdzące dla Narodu Polskiego” oraz przypominając, że. „podczas II wojny światowej karą wymierzaną przez okupacyjne władze niemieckie dla tysięcy Polaków, w tym wielu polskich bohaterskich duchownych ratujących Żydów, była kara śmierci”.

Ponieważ Swietłana Aleksijewicz nie wycofała się ze swoich haniebnych słów, ale potwierdziła je w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” mówiąc, że „odpowiedzialność za pogromy Żydów ponoszą nie tylko faszystowscy prowokatorzy, ale i Polacy, którym płacono z to wódką, chlebem oraz cukrem”, w pełni uzasadnione jest pozbawienie jej zaszczytu w postaci posiadania ławeczki swojego imienia w Krakowie.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie o Trybunale Konstytucyjnym

Kraków, 14 marca 2016

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie skupiające w swoich szeregach członków Armii Krajowej, Żołnierzy Niezłomnych, więźniów politycznych i weteranów walk o Niepodległą Polskę ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonywania oceny ważnych dla naszej Ojczyzny wydarzeń.

Jesteśmy obecnie świadkami bezprzykładnego konfliktu Trybunału Konstytucyjnego z rządzącą większością parlamentarną wybraną w wolnych wyborach. TK obalając nowelizację ustawy sejmowej autorstwa Prawa i Sprawiedliwości stał się super władzą i de facto trzecią izbą parlamentu zdolną do blokowania wszystkich reform państwa, na które od dawna oczekuje większość społeczeństwa polskiego.

POKiN uważa, że główna przyczyna sporu nie leży w kwestiach prawnych, a w sympatiach politycznych. Prezes Trybunału profesor Andrzej Rzepliński jest zdecydowanym poplecznikiem Platformy Obywatelskiej, która przegrała wybory, nie zaś bezstronnym sędzią. Skandalicznym faktem był jego bezpośredni udział jako konsultanta PO w przygotowywaniu ustawy sejmowej z czerwca 2015 roku Nie należy też zapominać, że w swojej karierze zawodowej był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a nawet jej sekretarzem na Uniwersytecie Warszawskim. Dzisiaj łamie prawo nie chcąc stosować się do ustawy sejmowej, co nakazuje mu art. 197 Konstytucji RP.

TK powinien orzekać na podstawie Konstytucji, a jeżeli chodzi o organizację i tryb postępowania na podstawie ustawy sejmowej, sposób jego funkcjonowania podlega bowiem ustawom. Prezes Rzepliński stał się funkcjonariuszem PO i poprzez naginanie prawa dla celów politycznych prawdopodobnie usiłuje doprowadzić do obalenia demokratycznie wybranej władzy oraz powrotu rządów Platformy, które ograniczały się do utrzymywania istnienia państwa polskiego tylko w teorii, ponieważ w praktyce mieliśmy do czynienia z korupcją, aferami, bezprawiem i zdradą. W jego rękach Trybunał ma być używany do obalania ustaw sejmowych, które pozwalają na naprawę całego kraju, na dobrą zmianę. Wiemy przecież, że PO i Nowoczesna już zaskarżyły nowo uchwalone ustawy.

Obie wymienione partie, a także ściśle z nimi współpracujący Komitet Obrony Demokracji chcą obalić legalną władzę poprzez manifestacje uliczne połączone z ingerencją zagraniczną. Cały czas trwa kłamliwa propaganda za pośrednictwem mediów będących w dużej mierze w zagranicznych rękach. Czołowi politycy, którzy przegrali ostatnie wybory apelują wprost do Unii Europejskiej: „Nałóżcie sankcje na Polskę, nie wahajcie się!” Opozycja ma twarz współczesnej Targowicy.

pokinlogoDlatego my, byli żołnierze Armii Krajowej, kombatanci i weterani walk o Niepodległą Polskę, apelujemy o zdecydowaną obronę interesów Rzeczypospolitej i o nieuleganie szantażowi PO, Nowoczesnej oraz KOD. Popieramy działania Prezydenta i Rządu RP, których celem jest przywrócenie podmiotowej roli Polski na arenie międzynarodowej oraz głęboka reforma państwa. Polskie sprawy, szczególnie jeżeli chodzi o podstawowe interesy kraju, muszą być rozstrzygane tu, nad Wisłą.

Niech ten konflikt rozstrzygnie w interesie narodu Sejm, a nie kierujący się politycznymi motywami przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński.

płk Tadeusz Bieńkowicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych o profanacji Muzeum Armii Krajowej

Kraków, 3 marca 2016

Prezydent miasta Krakowa
Prof. Jacek Majchrowski

Dotyczy: sprzeciw Porozumienia wobec wynajmowania sali na cele polityczne.

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych jest oburzone faktem wynajmowania Sali przez muzeum AK na rozpoczynanie działalności politycznej przez Kluby Obywatelskie Platformy Obywatelskiej. Statut muzeum Armii Krajowej w § 6 mówi wyraźnie, że jego celem jest trwała ochrona dóbr kultury, informowanie o wartościach i treści gromadzonych zbiorów – dokumentów i pamiątek materialnych związanych z działalnością Armii Krajowej, które są świadectwem przeszłości narodu polskiego.

Włączanie się muzeum w bieżące, bardzo gorące spory polityczne poprzez użyczanie sali jakiejkolwiek partii politycznej na działalność polityczną jest niezgodne ze statutem i powoduje pogłębienie podziałów politycznych. Tym bardziej, że PO próbuje poprzez swoją działalność delegitymizować legalny rząd polski Prawa i Sprawiedliwości, a nawet sugeruje obalenie go poprzez manifestacje uliczne i pomoc ośrodków zagranicznych. Armia Krajowa łączyła Polaków do wspólnej walki z okupantem. Dlatego wykorzystywanie tego miejsca do egoistycznych celów partyjnych jest obrzydliwe i niegodziwe. A to muzeum działa pod Pana nadzorem.

pokinlogoPorozumienie apeluje do Pana o natychmiastowe zwrócenie uwagi pani Joannie Mrowiec na błędną decyzję i doprowadzenie do wycofanie zgody na wynajem sali na inauguracje działalności Klubów Obywatelskich. Takie decyzje są niedopuszczalne. Mamy nadzieję, że Pan rozumie powagę sytuacji. My kombatanci i weterani walk o Niepodległą Polskę nigdy nie zgodzimy się na wykorzystywanie muzeum do bieżącej walki politycznej. Jest przecież zasadnicza różnica między tym muzeum, a firmami, które zajmują się zawodowo wynajmem sal. Kto takich rzeczy nie rozumie nie powinien pracować w muzeum AK.

płk Tadeusz Bieńkowicz, przewodniczący POKiN

Apel Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie w obronie polskich patriotów

Kraków, 21 stycznia 2016

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Mariusz Błaszczak
02-591 Warszawa, ul. Stefana Batorego 5

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest oburzone faktami kolejnych represji policyjnych połączonych z używaniem przemocy, w tym kopniaków i zrzucania ze schodów, wobec patriotów organizujących happeningi pod obeliskami poświęconymi chwale zbrodniczej Armii Czerwonej, która przyniosła Polsce 50-letnią okupację, mordy, terror i zsyłki na Sybir. Policja stosuje swoje brutalne działania wobec byłych więźniów politycznych i osób represjonowanych w latach PRL, nie bacząc na to, że art. 19. Konstytucji RP zobowiązuje państwo do szczególnej opieki nad weteranami walk o niepodległość.

(Od Redakcji): Pismo nawiązuje do wydarzeń z 17 stycznia 2016 roku, opisanych choćby tutaj:
http://www.solidarni2010.pl/32503-niezlomni-zatrzymania-i-pobicia-weteranow-w-obronie-obelisku-ruskich-okupantow.html

Nasze Porozumienie miało nadzieję, że z chwilą objęcia rządów przez Prawo i Sprawiedliwość tego rodzaju działania policyjne zakończą się, a winni temu policjanci zostaną przykładnie ukarani oraz wydaleni z Polskiej Policji. Tak się jednak nie dzieje, mimo że sądy w wyrokach w sprawach o tzw. znieważenie symboli okupacji sowieckiej jasno stwierdzały, że nie zasługują one na ochronę prawną, i powinny być już dawno usunięte.

Po raz kolejny przypominamy władzom, że w Niepodległej Polsce nie ma miejsca na pomniki sławy okupanta. Mówią o tym artykuły Konstytucji: 5. o ochronie niepodległości państwa polskiego i 13. o zakazie propagowania zbrodniczych ideologii, w tym komunizmu. Ochrona takich obelisków stanowi przestępstwo z art. 256. kodeksu karnego. Równocześnie należy pamiętać o art. 82. Konstytucji, który głosi: „Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne”.

pokinlogoI to właśnie wierność Rzeczypospolitej wymaga usunięcia pomników chwały okupanta sowieckiego. Sędzia Piotr Mioduszewski w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego w Warszawie dla Pragi-Północ z 19 VIII 2015 stwierdził jasno, że tego rodzaju pomniki są hańbą dla narodu polskiego i dla polskich władz, a ponieważ promują komunizm, więc same w sobie są przestępcze i powinny zostać rozebrane. Zaśmiecające polskie miasta pomniki ku czci morderców z Armii Czerwonej nie powinny znajdować się pod opieką władz niepodległej Rzeczypospolitej.

Wzorowane na akcjach komunistycznego aparatu terroru te haniebne działania policjantów muszą się zakończyć. Mamy już dość wykrętnych odpowiedzi. Oczekujemy zaprzestania skandalicznych akcji policyjnych, jak również uchwalenia wreszcie przez Sejm RP ustawy o usunięciu wszystkich reliktów komunistycznych z polskiej przestrzeni publicznej. Nasze pismo w tej sprawie skierowane do najwyższych władz państwowych 3 grudnia 2015 do tej pory pozostaje bez odpowiedzi.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa oczekujemy pisemnej, rzetelnej odpowiedzi na powyższe pismo nie później niż w ciągu miesiąca.

płk Tadeusz Bieńkowicz, przewodniczący POKiN
Edward Jankowski, sekretarz POKiN

POKiN o potrzebie ustawy nakazującej usunięcie wszystkich reliktów komunistycznych

Kraków, 3.12.2015 r.

Prezydent RP Andrzej Duda
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński
Premier Beata Szydło
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluje do Szanownych Adresatów o doprowadzenie do rychłego uchwalenia ustawy nakazującej usunięcie wszystkich reliktów komunistycznych, w tym szczególnie monumentów ku czci Armii Czerwonej. Obiekty te nazywane są przez policję i prokuraturę pomnikami, a osoby żądające ich usunięcia bezpodstawnie oskarża się o znieważanie ich.

Przez ostatnie dwie kadencje rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego mieliśmy do czynienia z akcjami represji wobec środowisk kombatanckich oraz osób represjonowanych. Takie działania mają miejsce w wielu polskich miastach i są połączone z używaniem przemocy fizycznej oraz kierowaniem aktów oskarżenia do sądów przeciw patriotom domagającym się usunięcia obelisków chwały Armii Czerwonej.

Typowym przykładem tych działań jest Nowy Sącz, gdzie kilkanaście procesów odbywa się od lutego br. i z powodu ciągłego odwoływania się policji oraz prokuratury od wyroków uniewinniających manifestantów, ich końca nie widać.

Organizacje kombatantów, więźniów politycznych i weteranów walk o niepodległą Polskę są oburzone takim stanem rzeczy. Nasze Porozumienie oraz inne stowarzyszenia wystosowały do poprzednich władz dziesiątki, a może nawet setki listów domagających się ustawowego rozwiązania tej sprawy. Niestety koalicja PO i PSL była władzą kompletnie zwasalizowaną i podporządkowującą rację stanu Polski interesom Moskwy, dlatego nie była zdolna do usunięcia okupacyjnych złogów.

POKiN pokłada wielkie nadzieje w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, wierząc że będzie on dbał o Polskę i prowadził rozumną politykę historyczną. Interes niepodległej Rzeczypospolitej wymaga szybkiego uchwalenia ustawy o usunięciu reliktów komunistycznych. II RP potrafiła takie sprawy załatwić w ciągu kilku pierwszych lat jej istnienia, bo uważała to za swój moralny i polityczny obowiązek.

Dlatego apelujemy do Sejmu o uchwalenie stosowanej ustawy w pierwszych stu dniach kadencji, a do rządu, aby poinformował policję, że czasy wszechwładzy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego oraz postkomuny już się skończyły i mają od tej pory służyć narodowi polskiemu, nie zaś Rosji oraz wycofać z sądów wszystkie oskarżenia o działalność patriotyczną, którą policja nazywa chuligaństwem.

Apelujemy do Szanownych Adresatów naszego apelu o zrozumienie ważności tych spraw i odpowiednio szybkie działania.

Przewodniczący Porozumienia, płk Tadeusz Bieńkowicz
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski

POKiN o zakłamanym podręczniku do historii

Kraków, dnia 3.12.2015 r.

Pani Minister Edukacji Narodowej
Anna Zalewska
Al. J. Ch. Szucha 25
00-918 Warszawa

Szanowna Pani Minister,

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie składa serdeczne gratulacje z okazja uzyskania mandatu posła na Sejm RP i objęcia stanowiska Ministra Edukacji Narodowej. Życzymy sukcesów w kierowaniu polska edukacją.

Zwracamy się do Pani Minister z prośbą o decyzję w sprawie podręcznika do historii dla klas pierwszych liceów i techników. We wrześniu bieżącego roku Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych wysłało pismo do ówczesnej minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej z wnioskiem o uchylenie jej decyzji dopuszczającej do użytku w szkołach ponadgimnazjalnych podręcznik do historii „Poznać przeszłość. Wiek XX”. Autorzy: Stanisław Roszak, Jarosław Kłaczkow. Zakres podstawowy Wydawnictwo „Nowa Era”. Do pisma załączyliśmy obszerną analizę treści podręcznika. Niestety, minister Joanna Kluzik-Rostkowska nie odpowiedziała na nasze pismo. Zlekceważyła informację o błędach faktograficznych, przemilczeniach i manipulacjach.

Obecnie po objęciu władzy przez nowy Rząd prosimy Panią Minister o uchylenie decyzji poprzedniczki dopuszczającej do użytku szkolnego wymieniony podręcznik, w którym jest ponad sto błędów (tak!).

Zakłamany podręcznik powinien być jak najszybciej wycofany z użytku szkolnego, bo przynosi szkodę dla młodzieży, zwłaszcza, że jest przeznaczony dla uczniów klas pierwszych liceów i techników, spośród których wielu na tym etapie kończy edukację historyczną.

Zakłamany podręcznik jest sprzeczny z polską polityka historyczną, która powinna być budowana na prawdzie i powinna ukazywać wartości przyjęte i kultywowane w narodzie polskim w ciągu wieków.

Przewodniczący Porozumienia, płk Tadeusz Bieńkowicz
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski

Do wiadomości: 1. Prezydent RP dr Andrzej Duda / 2. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego dr Jarosław Gowin / 3. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dr Jan Stanisław Ciechanowski / 4. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Łukasz Kamiński / 5. Konferencja Episkopatu Polski / 6. Media

(Od Redakcji): Recenzję znajdą Państwo tutaj:
http://www.krakowniezalezny.pl/bledy-przemilczenia-i-manipulacje-w-podreczniku-do-historii

POKiN popiera decyzję prezydenta Andrzeja Dudy

Kraków, dnia 19.11.2015 r.

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych popiera decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego i 3 byłych funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Prezydent miał do tego pełne prawo o czym wyraźnie mówi art. 139 Konstytucji. Wyrok na Mariuszu Kamińskim był krzyczącym wyrazem niesprawiedliwości sądowej. Sędzia Wojciech Łączewski skazał człowieka o kryształowym charakterze, wyjątkowo uczciwego za to, że był skuteczny w walce z korupcją. Takich błędów nie wolno popełniać. Sędzia Łączewski powinien był być usunięty z grona sędziów i sam stanąć przed sądem, bo ten wyrok był zwykłym przestępstwem.

Niestety, wymiar sprawiedliwości jest pełen patologii przeniesionych z czasów reżimu komunistycznego, bo sędziów nigdy nie poddano lustracji i weryfikacji. I ci komunistyczni sędziowie przekazali swoje tradycje bezprawia i nieuczciwości szeregom swoich młodszych kolegów. Dlatego w środowisku sędziów orzekających nie znalazł się nawet jeden Reytan, aby zaprotestować przeciw temu wyrokowi opartemu o wzorce stalinowskie.

Dzięki swojej decyzji prezydent Andrzej Duda stał się symbolem walki z bezprawiem i niesprawiedliwością stworzoną w Polsce przez układ postkomunistyczno-platformiany, układ korupcji, bezprawia, nieuczciwości i kłamstwa.

Porozumienie jest niezwykle wdzięczne prezydentowi Andrzejowi Dudzie za to, że swoją decyzją wpisuje się w proces naprawy Rzeczypospolitej. Wszystkie decyzje prowadzące do budowy Polski uczciwej, sprawiedliwej i solidarnej będą się zawsze spotykały z aprobatą środowisk kombatanckich i niepodległościowych.

Przewodniczący Porozumienia, płk Tadeusz Bieńkowicz
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski

Komendant miejski policji w Nowym Sączu podejmuje działania represyjne!

Kraków, dnia 8.10.2015 r.
Małopolski Komendant Wojewódzki Policji
Nadinspektor Mariusz Dąbek
Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie
ul. Mogilska 109, 31-571 Kraków

Sprawa: odwołanie komendanta policji w Nowym Sączu Marka Rudnika i wydalenie ze służby w policji na zawsze.

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych wielokrotnie informowało najwyższe władze państwowe o podejmowaniu przez komendanta miejskiego policji w Nowym Sączu Marka Rudnika działań represyjnych wobec kombatantów, weteranów walk o niepodległą Polskę, osób represjonowanych z lat PRL i środowisk niepodległościowych, za organizowanie pokojowych manifestacji. A przecież zgodnie z artykułem 19 Konstytucji „ Rzeczpospolita Polska specjalną opieką otacza weteranów walk o niepodległość”. Te środowiska domagały się usunięcia w Nowym Sączu obelisku ku chwale zbrodniczej Armii Czerwonej, która była częścią totalitarnego państwa sowieckiego i przyniosła Polsce 45 – letnią okupację i rządy komunistów. Obelisk propagował komunistyczny system, co jest zakazane w Polsce i z tego powodu stał nielegalnie. Mówią o tym artykuły Konstytucji; art. 5 o ochronie niepodległości państwa polskiego i art. 13 mówiący o zakazie promocji komunizmu. Ochrona takich obelisków to przestępstwo z art. 256 Kodeksu Karnego mówiącego o zakazie propagowania komunizmu.

Niedawno właśnie, bo 19.08.2015 r. Sąd Rejonowy w Warszawie w osobie sędziego Piotra Mioduszewskiego w uzasadnieniu wyroku stwierdził wprost, że takie pomniki promują komunizm, więc same w sobie są przestępcze i powinny zostać rozebrane. Podobny w treści wyrok wydała – też w Warszawie 2 lipca 2013 r. – sędzia Ewa Grabowska, która stwierdziła, że „ Obiekty „Wdzięczności Armii Radzieckiej” oraz „Braterstwa Broni” nie spełniają definicji pomnika (…) Te wymuszone pomniki, (…) są jedynie symbolem komunizmu, zakłamanej historii z dziejów Polski oraz namacalnym symbolem sowieckiej okupacji. Powinny też zostać rozebrane”. To orzeczenie sądu jest bardzo ważne, bo stwierdza fakt, być może nieznany policji nowosądeckiej, bo gdyby był znany, nigdy nie powinno dojść do prowadzenia spraw karnych przeciw polskim patriotom domagającym się czynnie usunięcia wszystkich pomników okupanta. Podobny wyrok zapadł w Nowym Sączu. Do procesu przeciw patriotom doprowadził komendant Marek Rudnik. W wyniku procesu trwającego od 19 marca 2015 r. do 9 czerwca 2015 r. wszyscy obwinieni zostali uniewinnieni, bo jak stwierdził sędzia Andrzej Kuźnar, komendant miejski policji Marek Rudnik powinien był: „dbając o autorytet organu policyjnego oraz funkcjonariuszy policji przed wystąpieniem do Sądu z wnioskiem o ukaranie powinien był przemyśleć czy interes społeczny rzeczywiście przemawia, z uwagi na przedmiot postępowania, za celowością stawiania obwinionym zarzutów, zwłaszcza z art. 51 par. 1 kw”, sygn. akt II W 2002/14. Tak samo, bo umorzeniem zakończył się 19.08.2015 r. kolejny proces w Nowym Sączu o popełnienie przestępstwa znieważenia symbolu okupacji sowieckiej.

Niezrażony tym Marek Rudnik odwołał się od tego wyroku oraz w międzyczasie wytoczył pięć innych spraw. Dwie z nich zakończyły się umorzeniem, jedna rozprawa zaoczna zakończyła się pouczeniami. Trwają rozprawy odwoławcze kilku oskarżonych i obwinionych, którzy odwołują się od pouczeń i żądają uniewinnienia, a nie pouczenia, czy umorzenia. Trzy kolejne sprawy czekają na swoje terminy w sądach: w Nowym Sączu, Krakowie i w Limanowej.

pokinlogoDo tej pory odbywane procesy od lutego b r. do 19 sierpnia b.r. pokazały, że policja nowosądecka naruszyła prawo w stopniu głębokim. Jasnym jest, że został naruszony art. 231 par. 1 kk, który mówi, że funkcjonariusz publiczny, który przekracza swoje uprawnienia, działa na szkodę interesu publicznego podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech, również został wypełniony przez działania policyjne art. 256 kk, bo policja wzięła udział w ochronie obiektów, które propagują totalitarny komunistyczny system, a ten czyn jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Komendant Policji Marek Rudnik – fałszywie oskarżając weteranów walk o niepodległą Polskę o popełnienie przestępstw w trakcie tej manifestacji – sam popełnił przestępstwo z art. 234 kk pomówienia podlegające karze grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Mieliśmy również do czynienia z usiłowaniem zabójstwa Zygmunta Miernika przez dwóch policjantów, a to Damiana Janiczka i Kuźmy Macieja. Są świadkowie, którzy widzieli jak Damian Janiczek usiłował uderzyć głową Zygmunta Miernika o kamienną podstawę grobu czerwonoarmistów, ale został w ostatnim momencie powstrzymany przez uczestników zgromadzenia. Za usiłowanie zabójstwa grozi taka sama kara jak za dokonanie zabójstwa tj. od 8 lat w górę. Mamy więc do czynienia z przejawami prawdziwego bandytyzmu ze strony policjantów za co jest odpowiedzialne również dowództwo policji.

Zarzuty wobec policjantów są bardzo poważne, dlatego dziwi nas fakt, że na ławie oskarżonych nie zasiadali wydający rozkazy i wykonujący rozkazy policjanci, ale ci którzy bronili prawa z narażeniem swojej wolności. Czteromiesięczny proces dostarczył niezbitego dowodu, że kierują policją ludzie, którzy za nic mają prawdę i prawo, za nic mają patriotyzm.

Na pewno policja nowosądecka wymaga ponownego przeszkolenia, nauki historii i patriotyzmu. Komendant Miejski Policji Marek Rudnik powinien zostać wydalony z szeregów policji. Jego decyzje i zachowanie będące jakby kalką postępowań komunistycznych funkcjonariuszy milicji nie mogą być tolerowane w niepodległej Polsce.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało Porozumienie – w odpowiedzi na nasze listy – pismem znak DKSiW –E-051-2-90/2015 z dnia 1.092015, że organem właściwym do odwołania komendanta miejskiego policji jest komendant wojewódzki. Jako kombatanci i byli więźniowie polityczni, a zarazem działacze niepodległościowi uważamy, że pan Marek Rudnik nie powinien pełnić funkcji komendanta miejskiego policji w Nowym Sączu. Jest to sprawa pilna i w świetle przedstawionych powyżej faktów, chyba nikt nie może mieć wątpliwości co do zasadności takiego kroku. W celu szczegółowych wyjaśnień Porozumienie deleguje do rozmów z Komendantem Wojewódzkim Policji jako swojego przedstawiciela prezesa Związku Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89 pana Krzysztofa Bzdyla. Oczekujemy również pisemnej i merytorycznej odpowiedzi, jak mogło dojść do łamania prawa na tak szeroką skalę przez Marka Rudnika.

Przewodniczący Porozumienia, płk Tadeusz Bieńkowicz
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski

W tym podręczniku jest wiele błędów, przemilczeń i manipulacji

Kraków, dnia 24.09.2015 r.
Minister Edukacji Narodowej
Pani Joanna Kluzik-Rostkowska
al. J. Ch. Szucha 25,
00-918 Warszawa

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie domaga się uchylenia ministerialnej decyzji dopuszczającej do użytku w szkołach ponadgimnazjalnych podręcznik do historii „Poznać przeszłość. Wiek XX”. Autorzy: Stanisław Roszak i Jarosław Kłaczkow. Wydawnictwo „Nowa Era”. Rok wpisania do wykazu podręczników: 2015. Numer ewidencyjny w wykazie MEN 525/2012. Zakres podstawowy.

W podręczniku „Poznać przeszłość. Wiek XX” jest wiele błędów, przemilczeń i manipulacji. Podręcznik ten, dopuszczony do użytku szkolnego w 2012 r., był krytykowany i mogłoby się wydawać, że nowa wersja będzie lepsza, poprawiona. Niestety, podręcznik dopuszczony w r. 2015 jest taki sam jak ten z 2012 r. Poprawiono jedno zdanie na s. 245, gdzie autorzy przyjęli i przekazali młodzieży – ubecką wersję śmierci bohatera Szarych Szeregów i Armii Krajowej Jana Rodowicza „Anody”, który według tej wersji zginął podczas próby ucieczki. W wydaniu z 2015 r. autorzy napisali, że zginął w siedzibie Urzędu Bezpieczeństwa. Poprawiono także jedno zdanie na s. 169, gdzie w wydaniu z 2012 r. autorzy błędnie przypisali Armii Czerwonej zajęcie Albanii i Grecji w 1944 r. Rzekoma nowość wydania z 2015 r. to jest jakiś trick reklamowy Wydawnictwa „Nowa Era”; w wydaniu z 2015 r. są te same błędy, co w wydaniu z 2012 r.

W załączeniu przesyłamy obszerne opracowanie napisane przez pana Jana Jarosza – historyka, filozofa i historyka sztuki. W opracowaniu wykazane są dokładnie błędy w podręczniku „Poznać przeszłość. Wiek XX”.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych uważa, że dopuszczenie takiego podręcznika do użytku szkolnego jest skandalem. Uznajemy, że ten podręcznik musi być poprawiony, jeśli ma służyć polskiej młodzieży do nauki.

Przewodniczący Porozumienia, płk Tadeusz Bieńkowicz
Sekretarz Porozumienia, Edward Jankowski

Do wiadomości: 1. Kancelaria Pana Prezydenta RP dr. Andrzeja Dudy / 2. Premier Rządu RP Ewa Kopacz / 3. Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży w Sejmie RP / 4. Komisja Nauki, Edukacji i Sportu w Senacie RP / 5. Prezes IPN dr Łukasz Kamiński / 6. Konferencja Episkopatu Polski / 7. Komisja Polskiej Akademii Umiejętności do Oceny Podręczników Szkolnych / 8. Kuratoria / 9. Autorzy: Stanisław Roszak (UMK), Jarosław Kłaczkow (UMK) / 10. Rzeczoznawcy: dr Maciej Fic (UŚ), dr hab. Andrzej Szwarc (UW), dr Katarzyna Kłosińska (UW) / 11. J. M. Rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika prof. dr hab. Andrzej Tretyn / 12. J. M. Rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. dr hab. Marcin Pałys / 13. J. M. Rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. zw. dr hab. Wiesław Banyś / 14. Wydawnictwo „Nowa Era” / 15. Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” / 16. Media

(Od Redakcji): Recenzję znajdą Państwo tutaj:
http://www.krakowniezalezny.pl/bledy-przemilczenia-i-manipulacje-w-podreczniku-do-historii

Represjonowanie za działalność patriotyczną pod rządami Platformy Obywatelskiej

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest oburzone faktem kolejnego, czwartego już procesu w Nowym Sączu za udział w manifestacji w dniu 27.09.2014 r., kiedy to domagano się usunięcia obelisku ku chwale zbrodniczej Armii Czerwonej. Kilkadziesiąt osób stanęło, albo stanie przed sądami nowosądeckimi za to, że sprzeciwiło się gloryfikowaniu w Polsce symboli totalitarnego sowieckiego państwa. Mimo, że w pierwszym procesie umorzono sprawę, a w drugim procesie wszyscy oskarżeni zostali uniewinnieni, trwa dalej trzeci proces, a 19.08.2015 r. rozpoczyna się czwarty. A wkrótce, po wakacjach mają się rozpocząć dwa kolejne procesy. Trwa farsa sprawiedliwości jakby żywcem wzięta z powieści Franza Kafki. Obsesyjne oskarżanie przez komendanta miejskiego policji obywatelskiej Marka Rudnika, a teraz również prokuratora Waldemara Krigera o działalność patriotyczną przypomina nam czasy stalinowskie. Wtedy właśnie powiatowi komendanci UB wsparci stalinowską prokuraturą także starali się zniszczyć patriotyzm za wszelką cenę.

W związku z polakożercą działalnością komendanta Marka Rudnika Porozumienie już zwróciło się do premier Ewy Kopacz, do ministra spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej i do ministra sprawiedliwości Borysa Budki o natychmiastowe odwołanie go ze stanowiska komendanta miejskiego policji i wydalenie na zawsze ze służby. Oczekujemy, że w najbliższym czasie nie tylko zostanie usunięty z policji, ale także stanie przed sądem za bardzo poważne naruszenia prawa.

Proces sądowy, który ma się zacząć 19.08.2015 dotyczy udziału w demonstracji, jak również znieważenia bolszewickiego obiektu chwały Armii Czerwonej, tzw. śmiecia sowieckiego. Prokurator Kriger uważa, ze śmieć sowiecki podlega z jakiś nieznanych nam powodów ochronie prawnej. Wyjaśniamy więc sądowi, że obiekt ten został 10 lipca tego roku, a więc ponad miesiąc temu zburzony buldożerami przez władze miasta i wywieziony na śmietnik. Stało się tak właśnie dzięki tej i innym demonstracjom przeprowadzonym przez polskich patriotów w tym kombatantów i weteranów walk o Niepodległą Polskę. Przed sądem staną jako oskarżeni o czyny patriotyczne osoby niezwykle zasłużone dla Polski, byli więźniowie polityczni, odznaczeni wysokimi odznaczeniami państwowymi.

Porozumienie wyraża nadzieję, że sędzia rozpatrujący sprawę umorzy ją z uwagi na brak jakichkolwiek przesłanek wskazujących na popełnienie przestępstwa. Musi nastąpić na tej sali sądowej przywrócenie szacunku do prawa i sprawiedliwości, szacunku dla patriotyzmu bez którego państwo nie może istnieć. Warto by było również wysłać prokuratora Krigera na lekcje prawa, historii Polski i patriotyzmu. Wierząc, że tak się stanie wysyłamy do Nowego Sącza jako naszego obserwatora Pana Krzysztof Bzdyla – prezesa Związku Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89 i równocześnie kawalera Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski. Te represje policyjno-prokuratorskie mające miejsce w Nowym Sączu bulwersują opinię publiczną i nas. Czekamy na położenie kresu robienia cyrku z wymiaru sprawiedliwości przez komendanta Marka Rudnika i jego popleczników.

Edmund Wesoły, przewodniczący Porozumienia
Edward Wilhelm Jankowski, sekretarz Porozumienia

Do wiadomości:
Prezydent dr Andrzej Duda
Premier Ewa Kopacz
Prokurator Generalny Andrzej Seremet
Minister Spraw Wewnętrznych Teresa Piotrowska

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych apeluje o usunięcie komendanta miejskiego policji w Nowym Sączu

Kraków, 21 lipca 2015 roku

Apel o natychmiastowe odwołanie komendanta miejskiego policji w Nowym Sączu inspektora Marka Rudnika i wydalenie ze służby w policji

Premier RP Ewa Kopacz
Minister Spraw Wewnętrznych Teresa Piotrowska
Minister Sprawiedliwości Borys Budka

pokinlogonowePorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie wielokrotnie informowało Szanownych Adresatów o antypolskiej i prawdopodobnie przestępczej działalności komendanta miejskiego policji w Nowym Sączu inspektora Marka Rudnika polegającej na wydawaniu podległym mu policjantom rozkazów brutalnego atakowania uczestników pokojowych, patriotycznych demonstracji domagających się usunięcia sowieckiego obiektu gloryfikującego Armię Czerwoną.

Komendant Rudnik kierował do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu fałszywe akty oskarżenia o rzekome naruszenie ładu i porządku publicznego przez demonstrantów. Trwający cztery miesiące proces zakończył się uniewinnieniem wszystkich ośmiu obwinionych patriotów i weteranów walk o Niepodległą Polskę. Sędzia Andrzej Kuźnar w uzasadnieniu wyroku z 9 czerwca 2015 roku (sygn. akt II W 2002/14) jasno stwierdził, że odśpiewanie Hymnu Narodowego, pieśni konfederatów barskich, hymnu „Boże coś Polskę”, czy pieśni poświęconych „żołnierzom niezłomnym” w czasie trwania legalnej manifestacji nie można traktować jako „krzyków i śpiewów”, tj. jako elementu generującego hałasy.

Siedemnastostronicowe uzasadnienie wyroku jest druzgocącą krytyką działań policji, a szczególnie insp. Rudnika. Dotyczy ono również kierowania przez niego wniosków o ukaranie do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu. Niezrażony tym wyrokiem komendant Rudnik odwołał się do Sądu Okręgowego.

Insp. Rudnik zachowuje się jak przeniesiony z czasów głębokiej komuny funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa lub Służby Bezpieczeństwa, którego głównym zadaniem jest ochrona sowieckich obelisków a nie służba Narodowi Polskiemu, jak wynika z roty policyjnej przysięgi.

Mimo sądowej przegranej skierował on do sądu cztery kolejne sprawy przeciwko blisko 20 uczestnikom manifestacji z 27 września 2014 roku, w tym również o znieważenie sowieckiego obiektu, który został 10 lipca br. zrównany z ziemią na polecenie władz miasta. Skoro komendant Rudnik postępuje tak, jakby reprezentował w Polsce interesy Moskwy i Władimira Putina, POKiN widzi tylko jedno rozwiązanie: musi on być w trybie natychmiastowym odwołany ze stanowiska komendanta miejskiego policji i wydalony na zawsze ze służby.

Do tej pory nasze listy w tej sprawie były lekceważone. Mamy jednak nadzieję, że tym razem nastąpi ostra i zdecydowana reakcja na całą gamę antypolskich działań połączonych z łamaniem prawa przez tego chyba najgorszego policjanta w III RP. Jest dla nas całkowicie niezrozumiałe jak osoba formatu insp. Marka Rudnika może – w świetle przedstawionych wyżej faktów – nadal pozostawać komendantem miejskim policji w znanym z pięknych patriotycznych tradycji Nowym Sączu.

Prosimy Szanownych Adresatów o szybką reakcję i o przesłanie nam wyczerpującej odpowiedzi nie później niż w ciągu miesiąca, czyli zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa.

Edmund Wesoły, przewodniczący Porozumienia
Edward Wilhelm Jankowski, sekretarz Porozumienia

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych apeluje o usunięcie komunistycznych reliktów

Kraków, 25.06.2015 r.

Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska
Premier Ewa Kopacz
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PO Rafał Grupiński
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PSL Stanisław Żelichowski

pokinlogoPorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluje po raz kolejny do koalicji PO i PSL o doprowadzenie do uchwalenia ustawy nakazującej usunięcie wszystkich reliktów komunistycznych w tym pomników-obiektów chwały sowieckiego okupanta. Przez ostatnie dwie kadencje rządów Platformy Obywatelskiej i PSL wystosowaliśmy do Was wraz z innymi organizacjami kombatantów, więźniów politycznych i weteranów walk o niepodległą Polskę, dziesiątki, a może nawet setki listów domagających się ustawowego rozwiązania tej sprawy.

Ta ustawa powinna być już dawno uchwalona, aby zmobilizować władze samorządowe do przestrzegania istniejącego prawa, które nakazuje usunięcie reliktów komunistycznych, ale nie jest respektowane. Przykładem tego są policyjne i prokuratorskie akcje represyjne w szeregu polskich miast połączone z używaniem przemocy fizycznej i kierowaniem aktów oskarżenia do sądów przeciw patriotom domagającym się usunięcia obiektów chwały Armii Czerwonej. Trwa taki proces w Katowicach. Niedawno zakończył się czteromiesięczny proces w Nowym Sączu uniewinnieniem wszystkich oskarżonych. Mimo to policja w Nowym Sączu zapowiada kilka procesów w sprawie znieważenia obelisku ku chwale okupanta sowieckiego. Po Polsce rozjeżdżają się przedstawiciele rosyjskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, dyplomaci Moskwy, wydają polecenia i wywierają presje na władze samorządowe, domagając się, aby nie usuwały pomników zniewolenia. Tak było np. w przypadku pomnika kata żołnierzy Armii Krajowej gen. rosyjskiego Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie. Mimo, że władze Pieniężna zdecydowały się ten pomnik usunąć, to na skutek sprzeciwu ambasadora Rosji nie dokonały tego. Niedawno starosta braniewski wydał pozwolenie na jego rozbiórkę. Burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo wciąż liczy w tej sprawie na kompromis z Rosją. Na podstawie tych faktów można stwierdzić, że wg rządzących Polska nie jest niepodległym krajem, a głos decydujący ma Moskwa, jak za czasów PRL-u.

Wiemy, że od ośmiu lat trwa w sejmie zabawa w przetrzymywanie projektów ustaw , które doprowadziłyby do dekomunizacji przestrzeni publicznej. Sejmowi i rządowi poputczicy Moskwy, albo gorzej bo zdrajcy blokują uchwalenie tej ustawy. W tej kadencji od czterech lat robią to przewodniczący trzech komisji: administracji – Andrzej Orzechowski z PO, kultury – Iwona Śledzińska-Katarasińska, dawna komunistka, teraz w PO, samorządu terytorialnego – Piotr Zgorzelski z PSL. Na taki stan rzeczy nie zgadzamy się. Dlatego Porozumienie powodowane troską o kondycję państwa polskiego, o patriotyzm i rozumną politykę historyczną oczekuje szybkiego uchwalenia ustawy o usunięciu reliktów komunistycznych, jeszcze przed przerwą wakacyjną. Apel ten kierujemy szczególnie do Marszałka Sejmu, aby zakończył się ten ośmioletni pokaz nędzy moralnej Platformy.

Nie oczekujemy od was wiele, tylko bycia patriotami. Odpowiedzcie sobie i nam, czy to jest za wielkie wymaganie. Oczekujemy od Szanownych Adresatów naszego Apelu zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa pisemnej odpowiedzi nie później niż w ciągu miesiąca.

Edmund Wesoły, przewodniczący Porozumienia
Edward Wilhelm Jankowski, sekretarz Porozumienia

O przestępczej, antypaństwowej działalności komendanta policji w Nowym Sączu

Kraków, 28.05.2015 r.

Premier RP Ewa Kopacz
Prokurator Generalny Andrzej Seremet
Minister Spraw Wewnętrznych Teresa Piotrowska
Minister Sprawiedliwości Borys Budka

Dotyczy: przestępczej, antypaństwowej działalności komendanta policji w Nowym Sączu Marka Rudnika.

pokinlogoPorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych jest oburzone listem o charakterze ubeckim otrzymanym od komendanta Marka Rudnika w odpowiedzi na nasze pismo protestujące przeciwko represjom policji nowosądeckiej przesłane w lutym tego roku Szanownym Adresatom. W piśmie tym opisywaliśmy dokładnie, jak dowodzeni przez naczelnika prewencji podkomisarza Waldemara Górowskiego funkcjonariusze policji uderzyli na pokojową manifestację, domagającą się usunięcia w Nowym Sączu obiektu chwały Armii Czerwonej tj. pozostałości po okupacji sowieckiej, popychając, kopiąc i przewracając uczestników zgromadzenia, i zatrzymując kilku z nich. Uczestnicy manifestacji chcieli doprowadzić do poszanowania prawa, które mówi jasno, że istnienie obiektów chwały armii okupacyjnej i innych reliktów komunistycznych jest nielegalne z punktu widzenia prawa polskiego. W trakcie tej akcji doszło do usiłowania zabójstwa przez kilku policjantów jednego z weteranów walk o Niepodległą Polskę Zygmunta Miernika. Ta, na szczęście nieudana próba zabójstwa zakończyła się wielodniowym pobytem Zygmunta Miernika w szpitalu w Nowym Sączu. W manifestacji z 27 września 2014 r. uczestniczyli licznie weterani walk o niepodległą Polskę, członkowie władz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, osoby odznaczone najwyższymi odznaczeniami państwowymi. Teraz stają przed sądem oskarżeni o działalność patriotyczną.

Zawiadomienia o policyjnych przestępstwach wysłane przez uczestników manifestacji zostały całkowicie zlekceważone przez prokuraturę. Kolejne zawiadomienie zostało złożone bezpośrednio na ręce sędziego sądu rejonowego Andrzeja Kuźnara w dniu 22.05.2015 r.

Komendant Marek Rudnik uważa jak wynika z jego odpowiedzi, że jego i policji celem jest ochrona sowieckiego śmiecia, bo tak są nazywane przez kombatantów obiekty chwały armii okupacyjnej. Ta armia przyniosła Polsce okupację, wywózki na Sybir, mordy, grabieże, gwałty i rządy komunistycznych zdrajców, i setki tysięcy pomordowanych Polaków. Marek Rudnik stara się dorównać krwawym ubekom z czasów stalinowskich. Tak jak oni, broni rosyjskie obiekty, bez jakiejkolwiek refleksji i zgodnie z wtedy obowiązująca zasadą „dajcie mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf”, znalazł już jak pisze w swoim liście wielu przestępców i sprawców wykroczeń podczas tej jednej manifestacji w dniu 27.09.2015 r., którzy znieważyli sowiecki śmieć. W Nowym Sączu, w sądzie rejonowym od dwu miesięcy toczy się sprawa przeciwko patriotom o śpiewanie pieśni patriotycznych i nazywanie policjantów zomowcami, co zakłóciło spokój i porządek publiczny, a potem jak zapowiada Marek Rudnik człowiek o mentalności szefa UB z powiatowego miasteczka przyjdą procesy o przestępstwa. Tak jak postępuje Marek Rudnik postępują poputcziki Moskwy lub zdrajcy i zaprzańcy.

Porozumienie nie chce wdawać się w dalsza dyskusję o człowieku, który nie zna historii Polski, nie jest patriotą i nie rozumie na czym polega patriotyzm, a postępuje tak jakby żył w czasach PRL-u i rozkazy wydawała mu Moskwa. Tak oczywiście dalej nie może być.

Dlatego ponawiamy jeszcze raz apel do Szanownych Adresatów o natychmiastowe odwołanie ze stanowiska Marka Rudnika i kierującego brutalną akcją podkomisarza Waldemara Górowskiego. Nadmieniamy, że w ciągu ostatnich 7 lat wielokrotnie pisaliśmy do Was apele o uchwalenie ustawy o usunięciu wszystkich reliktów komunistycznych. Nasze głosy były zawsze lekceważone. Nie chcemy żyć w PRL-u bis. Wasze decyzje w sprawie tego haniebnego zachowania i działania policji będą żywym dowodem na to, czy reprezentujecie polski interes, czy też jak mówi wielu ludzi macie mentalność niewolnika, poddanego na wieki Moskwie.

Oczekujemy na pisemną odpowiedź ze strony każdego z adresatów.

Przewodniczący Porozumienia, Edmund Wesoły
Sekretarz Porozumienia, Edward Wilhelm Jankowski

Do wiadomości:
1. Prezydent Elekt Andrzej Duda
2. Sędzia sądu rejonowego Andrzej Kuźnar

Apel Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie o uchwalenie ustawy o usunięciu reliktów komunistycznych

Kraków, 23.04.2015 r.

Prezydent Bronisław Komorowski
Marszałek Sejmu Radosław Sikorski
Premier Ewa Kopacz

Do wiadomości: Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

pokinlogoPorozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluje po raz kolejny do Szanownych Adresatów o doprowadzenie do uchwalenia ustawy nakazującej usunięcie wszystkich reliktów komunistycznych w tym pomników-obiektów chwały sowieckiego okupanta. Przez ostatnie dwie kadencje rządów Platformy Obywatelskiej i PSL wystosowaliśmy wraz z innymi organizacjami kombatantów, więźniów politycznych i weteranów walk o niepodległą Polskę do Was, dziesiątki, a może nawet setki listów domagających się ustawowego rozwiązania tej sprawy.

Wasze żałosne i pokrętne odpowiedzi, brak jakiejkolwiek decyzji, wskazują na kompletne zwasalizowanie i podporządkowanie interesów Polski interesom Putina i Moskwy. Co prawda już obecnie istnieje ustawodawstwo nakazujące usunięcie reliktów komunistycznych, ale nie jest ono respektowane przez władze samorządowe. Także policja i prokuratura prowadzą akcje represyjne w szeregu polskich miast połączone z używaniem przemocy fizycznej i kierowaniem aktów oskarżenia do sądów przeciw patriotom domagającym się usunięcia obiektów chwały Armii Czerwonej. Trwają takie procesy w Katowicach i Nowym Sączu. Po Polsce rozjeżdżają się przedstawiciele rosyjskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, dyplomaci Moskwy, wydają polecenia i wywierają presje na władze samorządowe, domagając się, aby nie usuwały pomników zniewolenia. Tak było np. w przypadku pomnika kata żołnierzy Armii Krajowej gen. rosyjskiego Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie. Mimo, że władze Pieniężna zdecydowały się ten pomnik usunąć, to na skutek sprzeciwu ambasadora Rosji nie dokonały tego. Można by więc zapytać rządzących Polską, czy jesteśmy niepodległym krajem, czy też wciąż jak za czasów PRL-u głos decydujący ma Moskwa. I nie jest to wcale retoryczne pytanie.

Taki stan rzeczy nie może dłużej trwać. Dlatego Porozumienie powodowane troską o kondycję państwa polskiego, o patriotyzm i rozumną politykę historyczną oczekuje szybkiego uchwalenia ustawy o usunięciu reliktów komunistycznych, jeszcze przed przerwą wakacyjną. Oczekujemy od Was bycia patriotami. Odpowiedzcie sobie i nam, czy to jest za wielkie wymaganie.

Apelujemy do Szanownych Adresatów naszego Apelu o pisemne przedstawienie swojego stanowiska w tej sprawie.

Edmund Wesoły, przewodniczący Porozumienia
Edward Wilhelm Jankowski, sekretarz Porozumienia