Przeskocz do treści

miroslawborutaMirosław Boruta

"Musicie być silni miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma, tą miłością, która nigdy nie zawiedzie..."

Jan Paweł II

monikaitomaszTymi słowy pp. Monika Oleksy i Tomasz Orłowski zaprosili swoją rodzinę, przyjaciół i znajomych do bazyliki OO. Jezuitów przy ul. Mikołaja Kopernika 26, by - 13 czerwca 2015 roku - byli świadkami początku Ich małżeńskiej miłości 😉

Chwile radości i szczęścia niech zawsze będą z Wami. Dziękujemy Wam za pracę na rzecz Krakowa, Kościoła, Polski i na rzecz Prawdy. Cieszymy się tym bardziej, że Monika i Tomasz to autorzy blisko setki publikacji na stronach "Krakowa Niezależnego" 😉 Z niecierpliwością będziemy czekać na kolejne - małżeńskie już - teksty, filmy i zdjęcia.

Szczęść Boże Młodej Parze!

krakowniezaleznymkInformacja własna

29 czerwca Krakowskie Kluby Gazety Polskiej: Nowohucki oraz imienia Janusza Kurtyki, we współpracy z wydawnictwem Media Patria zorganizowały spotkanie z p. profesorem Markiem Janem Chodakiewiczem - sowietologiem, szefem Katedry Studiów Polskich im. Tadeusza Kościuszki (The Kosciuszko Chair of Polish Studies) na prestiżowej uczelni podyplomowej Instytut Polityki Światowej (Institute of World Politics) w Waszyngtonie. Była to promocja najnowszej publikacji Profesora: "Transformacja czy niepodległość?"

tczyn2Książka jest oceną 25 lat tak zwanej III RP w wymiarze historycznym, politycznym, międzynarodowym i moralnym. Czy transformacja komunizmu automatycznie oznaczała demokrację? Kto bał się słowa „niepodległość” i jego istoty? Jak zmieniła się sytuacja geopolityczna Polski w tym czasie? Jak III RP poradziła sobie z interpretacją historii najnowszej i definicją polskości? Wreszcie, kto dominuje nad Wisłą – post-Polacy czy post-PRL-owcy?

To niezwykle udane spotkanie (co z pewnością potwierdzi film), którego gospodarzem był p. Tomasz Orłowski, prowadził dr Mirosław Boruta, socjolog.

Obie zamieszczone poniżej relacje filmowe przygotowała p. Monika Oleksy, zapraszamy:

 
• https://www.youtube.com/watch?v=S09xZJgVBUs

Warto dodać, że naszym gościem był także poseł Prawa i Sprawiedliwości, p. Andrzej Adamczyk, który podziękował zebranym za - zwycięski w Małopolsce - wysiłek podczas ostatniej kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego i przedstawił najbliższe zamierzenia środowisk opozycyjnych w związku z haniebnymi wypowiedziami tak zwanych "polityków z Platformy Obywatelskiej".


• https://www.youtube.com/watch?v=rBzPwmvFMMc

Zapraszamy Państwa także do obejrzenia fotoreportażu, autorstwa p. Józefa Bobeli:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/29Czerwca2014

miroslawborutaMirosław Boruta

22 maja - w ramach kończącej się już kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego - Krakowski Klub Gazety Polskiej w Nowej Hucie (we współpracy z Krakowskim Klubem Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki) zorganizował spotkanie z kandydatami Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego. Miało ono miejsce w Auli przy kościele pod wezwaniem Św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny w Krakowie (os. Kalinowe).

20140522nhWzięli w nim udział pp. posłowie Barbara Bubula i Ryszard Terlecki oraz senator Bogdan Pęk i p. Leszek Murzyn. Obecny był także szef Małopolskiego Sztabu Wyborczego, p. poseł Andrzej Adamczyk. Podczas spotkania przedstawiono sylwetki wszystkich Naszych Kandydatów oraz oświadczenie Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Krakowa, Łodzi, Poznania i Warszawy w sprawie wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Zapraszamy do obejrzenia fotoreportażu autorstwa p. Tomasza Orłowskiego oraz filmu, którego autorką jest p. Monika Oleksy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/22Maja2014


https://www.youtube.com/watch?v=WXCkv4OGRqc

jolantaciodykJolanta Ciodyk

Fotografie p. Monika Oleksy.

13 marca 2014 roku Nowohucki Klub Gazety Polskiej zorganizował spotkanie patriotyczne mające na celu przybliżenie i przedstawienie postaci „Żołnierza Wyklętego”. walczącego o niepodległość Polski.

W pierwszej części wieczoru uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w kościele pod wezwaniem Św. Józefa na osiedlu Kalinowym w Nowej Hucie, dając wyraz nierozerwalności nauki Kościoła z miłością do Ojczyzny. Wspaniała modlitwa prowadzona przez ks. prałata Stanisława Podziornego, wprowadziła nas w wieczór pełen historycznych refleksji i wspomnień.

20140313nh1W drugiej części wieczoru gościliśmy kpt. Stanisława Szuro, niezwykłego patriotę, Żołnierza Wyklętego, ur. w 1920 roku. Opowieść Kapitana zawierała szereg faktów z życia żołnierza i ukazała ogromne trudności jakie pokonywał już od chwili, kiedy zdał maturę w okresie II wojny światowej.

Pan Stanisław był więźniem obozów niemieckich i komunistycznych, dlatego też przytoczył zebranym swoje przeżycia. Nie zabrakło słów o potrzebie budowania świadomości Polaków w czasie II wojny światowej o sytuacji w kraju, co przejawiło się w poszukiwaniu i kolportowaniu gazet polskich, a także w zachowywaniu i ukrywaniu radioaparatów, które Niemcy kazali oddawać. Polakom pozostawiano niemieckie gazety wydawane po polsku oraz kołchoźniki. Kilka radiostacji schowanych przed Niemcami wydawało komunikaty w różnych językach prawie do końca wojny, pomimo zagłuszania.
 
20140313nh2Gość opowiadał o swojej trzyzmianowej pracy fizycznej przy betonie podczas budowania fortów, a także o pobycie na Litwie. Kilka usłyszanych historii związanych było z prasą podziemną, jedna ukazała chłopaka, który niósł pakunek z ulotkami niedokładnie zawinięty. Pakunek został zauważony przez niemiecki patrol, a jeden z Niemców powiedział „Panie, jak pan takie rzeczy nosi, niech pan je lepiej owinie”. Niemcy zostawili polską policję - mówił p. kapitan – na zasadzie Straży Miejskiej. Wśród nich byli tacy, którzy wysługiwali się Niemcom, jednak znalazło się kilkunastu takich policjantów – Polaków, których Niemcy rozstrzelali.

W 1942 roku p. Stanisław Szuro wpadł w ręce gestapo, był przesłuchiwany. Wspominał jak w niemieckim obozie życie warte było pół litra wódki, a on sam znalazł się w sytuacji, kiedy otrzymał zastrzyk wzmacniający serce. Podczas ostatniej ewakuacji obozu Kapitanowi udało się uciec z kolegą i wkrótce znalazł się w partyzantce, gdzie otrzymał broń.

20140313nh3Nikt z Państwa, kto nie przeżył wojny nie zdawał sobie sprawy co to jest broń - mówił gość. W opowieści wyjaśnił, że w partyzantce było najbezpieczniej, bo miało się broń, ale i tam znajdywali się zdrajcy. Wszystkie poruszone wątki były niezwykle ciekawe, było ich bardzo dużo, dlatego zebrani z zainteresowaniem słuchali opowiadanej historii.

Po wojnie kpt. Stanisław Szuro został skazany przez „sąd” na karę śmierci za walkę z rosyjskim bolszewizmem. Znalazł się w więzieniu z wyrokiem kary śmierci. Na mocy amnestii kara została zamieniona na 15 lat więzienia. W ramach „odwilży” w 1956 roku, po 10 latach, został zwolniony z odbywania reszty kary.

20140313nh4Na zakończenie wieczoru zebrani zadawali pytania dotyczące życia naszego Gościa, a także dzisiejszej sytuacji w kraju. Skierowano także pytanie dotyczące roli księży w więzieniach, jednak otrzymaliśmy odpowiedź, że nie pozwalano na kontakty z księżmi, aby nie podnosili na duchu, zamykano ich w oddzielnych celach.

Doświadczenie, wiek i przeżycia pana kpt. Szuro wzbudziły w nas szereg refleksji i skierowały do dalszego wyciągania wniosków z dziejących się obecnie wydarzeń powiązanych z historycznymi. Dziękujemy serdecznie Panu kpt. Stanisławowi Szuro za piękną opowieść oraz wszystkim zebranym, którzy chcieli razem z nami uczestniczyć w spotkaniu z historią.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia kompletu zdjęć, autorstwa p. Moniki Oleksy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Marca2014

tomaszorlowskiTomasz Orłowski

Fotografie w tekście, p. Andrzej Kalinowski.

W ubiegły czwartek (20 lutego 2014 roku) gościem naszego Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie  była p. Aleksandra Szemioth, prezes Krakowskiego Oddziału Związku Sybiraków.

20140220nh1Opowiadała o losach Polaków wywiezionych w głąb Rosji w czasie II wojny światowej – „Sybiraków”. Mogliśmy wysłuchać wielu historii związanych z deportacją, a także poznać wspomnienia bezpośredniego świadka deportacji na Syberię.

Gdy 17 września 1939 roku rozpoczęła się okupacja rosyjska, w wkrótce potem wywózki, wydawało się, że są to operacje przeprowadzane w sposób chaotyczny.

Dzisiaj jednak wiemy, że Rosjanie mieli ściśle przygotowany, morderczy plan. Świadczy o tym choćby fakt przewozu ludzi z polskich terenów administrowanych przez państwo litewskie, na tereny administracyjnie należące do Rosjan.

20140220nh2Nie da się zapomnieć życia na dalekim stepie w północnym Kazachstanie. Szczególnie strachu i nieustannego głodu.

Dopiero w 1989 roku Sybiracy mogli opowiedzieć co przeżyli na zesłaniu. Od samego początku do Związku Sybiraków tłumnie przychodzili Sybiracy, którzy w końcu mogli opowiedzieć o swoich dramatycznych losach.

Komisja historyczna, wówczas dzięki wsparciu śp. Andrzeja Przewoźnika, który jest jedną z Ofiar tragedii smoleńskiej,  wydała 14 tomów wspomnień osób, które przeżyły sowieckie zesłanie.

20140220nh3Powstała również nowa instytucja – Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pracuje tam grupa młodych naukowców pod kierownictwem dr. Huberta Chudzio.

Spotkanie wywarło na uczestnikach duże wrażenie. Przez ponad dwie godziny słuchali wzruszających historii i wspomnieniach z „nieludzkiej ziemi”.

Zapraszamy Państwa także do obejrzenia relacji filmowej, autorstwa p. Moniki Oleksy, którą wzbogacają zdjęcia pp. Moniki Oleksy i Andrzeja Kalinowskiego:


http://www.youtube.com/watch?v=8sUksp9t_iE

tomaszorlowskiTomasz Orłowski

Zdjęcia prelegentów w tekście: p. Andrzej Kalinowski.

W auli kościoła pod wezwaniem Świętego Józefa na osiedlu Kalinowym, 5 grudnia br. odbyło się spotkanie na temat Konferencji Smoleńskich, o których mówili pp. mecenas Małgorzata Wassermann, profesor Janusz Kawecki oraz doktor Mirosław Boruta.

20131205nh1W swoim wykładzie prof. J. Kawecki przedstawił genezę powstania i zorganizowania konferencji. Kilka miesięcy po katastrofie smoleńskiej profesorowie: Piotr Witakowski, Jacek Rońda i Grzegorz Jemielita postanowili powołać zespół naukowców ds. zbadania przyczyn mechanicznego zniszczenia samolotu. Jednak pomysłem tym nie były zainteresowane organy naukowe powołane do prac badawczych w zakresie mechaniki. Po opublikowaniu raportu Millera w naukowym środowisku pojawiło się wiele wątpliwości, dlatego też z żalem przyjęto brak dociekliwości badawczej u senatorów z tytułami profesorskimi. Osobą, który sprawdził się w tamtym czasie był p. senator Zdzisław Pupa. Zadane pytania skierowane do p. Millera świadczyły o jego odwadze i sporej wiedzy. Szczególnie ważne było pytanie: czy rząd polski posiada symulację rozpadu samolotu. W odpowiedzi usłyszał, że jeżeli komuś potrzebna jest taka wiedza to może przeprowadzić własne eksperckie badania.

Raport oraz brak racjonalnych wyjaśnień spowodował, że przystąpiono do zbierania deklaracji wśród naukowców, którzy mogliby rozpocząć badania naukowe nad kwestiami nie wyjaśnionymi przez rządową komisję. Przed przystąpieniem do analizy badawczej wysłano listy do ośrodków naukowych zajmujących się mechaniką i lotnictwem z propozycją wykonania prac i zorganizowania konferencji naukowej. Większość instytucji w żaden sposób nie odniosła się do propozycji. Ze szczególnym zdziwieniem odebrano negatywną odpowiedź od Centrum Badań, które tłumaczyło swoją decyzję brakiem kompetencji w zakresie proponowanych działań.

tu154wybuchŚrodowisko naukowe, mając na uwadze fakt, iż uczeni z różnych ośrodków badawczych rozpoczęli przedmiotowe badania, postanowili zorganizować I Konferencję Smoleńską. Podstawą zorganizowania konferencji była wymiana doświadczeń naukowych oraz pragnienie udowodnienia, że środowisko naukowe jest grupą światłych ludzi, nie wyrażających zgody na traktowanie ich przez oficjalne ośrodki jako biernej grupy. Celem konferencji było również wsparcie rodzin smoleńskich. Podczas prezentacji multimedialnej prof. Janusz Kawecki przedstawił kilka najciekawszych opracowań. Następnie podzielił się wnioskami z obu konferencji, które wskazują, że organy państwowe złamały zasady jakie należy stosować przy ustalaniu przyczyn wypadków, i to nie tylko obowiązujące przepisy, ale nawet zdrowy rozsądek. Naukowcy dostarczyli dowodów bezpośrednich i pośrednich, że na pokładzie samolotu doszło do poważnego wybuchu. Poprzez naukową dociekliwość wykazano m.in. że zostały przemieszczone części samolotu. Ze zdjęć satelitarnych również wynika ,że brzoza została wcześniej ścięta tzn. na kilka dni przed katastrofą. Współautorami powyższej analizy i interpretacji zdjęć jest grupa ośmiu naukowców w tym prof. Chris Cieszewski oraz dyrektor Amerykańskiego Centrum Badań Geoprzestrzennych. Kluczowym stwierdzeniem dokonanych analiz jest to, że istnieją racjonalne wyjaśnienia przyczyny katastrofy inne niż podaje się w oficjalnej wersji (fot. Kadr z filmu "Jak zginął Prezydent RP"). Podjęte akademickie śledztwo ma również ważne uzasadnienie socjologiczne: „gdy jakaś wspólnota zostaje dotknięta kataklizmem to ta wspólnota musi ustalić przyczynę wypadku”.

20131205nh3W drugim wystąpieniu podczas czwartkowego wieczoru dr Mirosław Boruta przedstawił referaty socjologiczne, które pojawiły się podczas II Konferencji Smoleńskiej. Ważnymi kwestiami, które tam zostały poruszone było: przedstawienie trudności, które dotykają naukowców w swoich środowiskach, jakie naciski są na nich wywierane, a także ujęcie społecznego kontekstu katastrofy w mediach czy prasie. Prelegent przedstawił także szerszy kontekst społeczny katastrofy, ujawniający się w kompletnym rozkładzie państwa. W projekcie wymyślonym przez rządzących nie ma miejsca na wartości narodowe i religijne. Dlatego tak ważne jest nasze zaangażowanie społeczne i polityczne, szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów. Jeżeli chcemy złożyć hołd Ofiarom i wygrać tę wojnę o Polskę to najlepszym tego sposobem będzie odniesienie sukcesu wyborczego. Dobrze, że socjologowie zostali zaproszeni na konferencję, ponieważ mają oni wiele do powiedzenia w zakresie stanu naszego państwa, narodu czy różnic w systemach wartości rządzących i rządzonych.

20131205nh4Następnie p. mec. Małgorzata Wassermann w kilku zdaniach odniosła się do swojego konferencyjnego referatu. Okazało się, że mogła go wygłosić dopiero po uzyskaniu zgody prokuratora, który zniósł klauzulę tajności wielu dokumentów. P. Mecenas zwróciła także uwagę na liczne analizy prawne, odnoszące się do odpowiedzialności karnej premiera Tuska, która – według szczegółowych ustaleń – nie może go ominąć. Liczy także na większą obecność środowisk prawniczych i medycznych podczas przygotowywanej, kolejnej konferencji. Podziękowała także naukowcom za badania, prowadzone pomimo wielu represji jakie spadają na nich za zaangażowanie w sprawę tragedii smoleńskiej. Organizuje się przesłuchania, które mają służyć ukaraniu i zdyskredytowaniu naukowców w oczach opinii publicznej. Dlatego, zdając sobie sprawę z nacisków i problemów z jakimi borykają się badacze, zadeklarowała dla nich pomoc prawną. Spotkanie zakończyły pytania od licznie zebranych uczestników.

Na fotoreportaż ze spotkania składają się zdjęcia autorstwa pp. Józefa Bobeli (fot. 1-19), Moniki Oleksy (fot. 20-30) i Andrzeja Kalinowskiego (fot. 31-42):
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/5Grudnia201302

tomaszorlowskiTomasz Orłowski

28 listopada w auli kościoła pod wezwaniem Świętego Józefa na osiedlu Kalinowym odbyło się spotkanie o ideologii gender o której mówił ksiądz profesor Dariusz Oko. Nasz prelegent to wybitna postać, która pracę duszpasterską łączy z wiedzą naukową z zakresu teologii, filozofii i metafizyki.

20131128kgpnh1Spotkanie prowadził p. Sławomir Skiba (redaktor naczelny dwumiesięcznika „Polonia Christiana”, fot. p. Józefa Bobeli), który nie tylko był moderatorem dyskusji, ale również zadbał o merytoryczne wprowadzenie do wykładu. W swoim wykładzie poświęconym gender, ksiądz profesor Dariusz  Oko zwrócił uwagę na korzenie ideologii, przypominając postać Sartra oraz ideologię marksistowską. Gender ma też korzenie ateistyczne, a co najważniejsze brak tej ideologii podstaw naukowych. Niszcząc antropologię chrześcijańską, próbuje budować pseudonaukową filozofię. Podstawowym założeniem jest tożsamość płci na bazie kultury. Dlatego bycie kobietą lub mężczyzną może zależeć, według tej ideologii, od subiektywnego odczucia osoby. Ideologia gender jest kolejną kreacją rozumu ateistycznego, a w centrum stoi aksjomat, że płeć jest umową społeczną. Na przykładzie Polski widać, że nawet takie systemy jak komunizm czy nazizm nie mogły zwyciężyć tam, gdzie istnieje wiara. Twórcy ideologii gender musieli wymyślić ersatz dla swojej egzystencji. Trzeba przy tym pamiętać, że największe zbrodnie w dziejach ludzkości popełniali ateiści: Hitler, Stalin, Pol Pot.

20131128kgpnh2Zmiana w paradygmacie społecznym przejawia się w oddziaływaniu na sferę seksualną, poprzez którą można zniszczyć pozostałe aspekty życia społecznego, sprowadzając człowieka do jego biologicznych popędów. Ksiądz profesor Dariusz Oko (fot. p. Monika Oleksy) odniósł się również do pojęcia homoherezji i lobby homoseksualnego wśród duchowieństwa i ludzi kultury. Podobnie jest z feminizmem, gdzie pod płaszczykiem zewnętrznej walki o dobro kobiety, kryje się presja społeczna mająca na celu przekształcenie człowieka i zniszczenie tradycyjnego modelu rodziny. Jeżeli jest to ideologia oparta na tolerancji, dlaczego ma ona charakter opresji politycznej, gdzie dialog zamieniany jest w nienawiść wobec chrześcijaństwa.

Niebezpieczeństwo polega na tym, że zwolennicy gender chcą wpływać na wychowanie dzieci i młodzieży. Dlatego trzeba walczyć z tą ideologią, przede wszystkim poprzez rzeczową argumentację, a także czynny udział w radach rodziców w szkołach a przed wszystkim poprzez pełne zaangażowanie w życie polityczne i społeczne.

Poniżej linka do fotoreportażu, na który składają się zdjęcia autorstwa p. Moniki Oleksy (fot. 1-12) i p. Józefa Bobeli (fot. 13-25) oraz dźwiękowy zapis wykładu Księdza Profesora:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/28Listopada2013


http://www.youtube.com/watch?v=wYVKh2GOQio

jolantaciodykJolanta Ciodyk

W kościele pod wezwaniem Św. Józefa na osiedlu Kalinowym w Nowej Hucie z inicjatywy Klubu Gazety Polskiej z Nowej Huty odbyła się Msza Święta w intencji Ojczyzny oraz Ofiar katastrofy samolotu rządowego pod Smoleńskiem.

Koncelebrowana Msza Święta była naszą wspólną modlitwą wnoszoną w tak ważnych intencjach, ale także okazaniem pamięci, która kryje się w Tablicy Smoleńskiej umieszczonej w kościele. Ksiądz proboszcz Adam Podbiera przybliżył nam również postać męczennika Ignacego Antiocheńskiego oraz postać Jana Pawła II.
 
20131017jz1W pouczających słowach kazania, które wygłosił ks. proboszcz usłyszeliśmy jak zrozumieć trudne czytanie o piętnowaniu faryzeuszy, czyli klasy rządzącej bądź autorytetów. Dziś miano faryzeuszy oznacza ludzi, którzy są hipokrytami i nie są osobami przeźroczystymi. Osoba taka nie żyje tym co mówi i nie jest zdolna do ofiary. Jezus krytykował postępowanie faryzeuszy, co ich oburzało, dlatego chcieli Go skompromitować i szukali sposobu, aby pochwycić na jakimś złym słowie. Sam Jezus powiedział: ,,Kto z was może mi udowodnić grzech”. W kazaniu usłyszeliśmy także, że było wielu pisarzy, którzy chcieli znaleźć pozytywną intencję działania Judasza. Jezus troszczył się o swoją Ojczyznę-ojcowiznę. Dla Jezusa władza to służba, pięknie oddaje to cytat „swoich pożytków zapomniawszy” czyli służyć nie panować. Dziś robi się wszystko, aby odebrać dobre imię tym służącym Ojczyźnie. Kaznodzieja powiedział, że Jezus jest w każdym calu rycerski a ci co idą za nim są tacy sami. Takie słowa zostają w sercu i w pamięci, dlatego dziękujemy księdzu proboszczowi Adamowi Podbierze za wygłoszone kazanie.

20131017jz2W drugiej części wieczoru przewodniczący Nowohuckiego Klubu Gazety Polskiej Tomasz Orłowski zaprosił wszystkich na spotkanie z dr. nauk med. Janem Zuchowskim, który przedstawił wykład multimedialny zatytułowany „Katastrofa w Gibraltarze”. Podczas wieczoru dowiedzieliśmy się wielu wiadomości o katastrofie, w której zginął generał Władysław Sikorski. Przed wojną generał Sikorski odznaczony był dwoma gwiazdkami natomiast podczas wojny został nominowany na generała broni i otrzymał trzecią gwiazdkę. Katastrofa w Gibraltarze poprzedzona była próbami wysadzenia samolotu z Generałem w powietrzu. W 1942 roku na pokładzie lecącej do Stanów Zjednoczonych maszyny odkryto bombę, która miała wybuchnąć podczas lądowania. Ładunek udało się wyrzucić z lecącego samolotu, dlatego nic się nikomu nie stało. Kolejna próba zamachu miała miejsce w październiku 1942 roku w lecącym dwusilnikowym samolocie typu Douglas z Generałem Sikorskim na pokładzie. Podczas lotu obydwa silniki stanęły, jednak pilot zdołał wylądować na brzuchu na betonowym pasie. W samolocie Liberator, który został przebudowany, by pokonywać nim duże odległości, kabina Generała została wyposażona w lekkie elementy z bambusa, aby zmniejszyć wagę samolotu. Wykładowca powiedział, że 4-silnikowy i 4-skrzydłowy samolot mógł dalej kontynuować lot nawet w przypadku gdy dwa silniki uległyby awarii. Generał Sikorski miał swojego tłumacza Ludwika Łubieńskiego, który podczas kolacji przetłumaczył słowa angielskiego dyplomaty: „Ja Panu nie radzę dzisiaj odlatywać”, pomimo to nastąpił odlot.

Wykładowca przypomniał także córkę Generała – Zofię Leśniewską, której ciała nie odnaleziono pomimo tego, że cały czas była z Ojcem. Znaleziono natomiast w Kairze jej dwukrotnie zaszyfrowaną bransoletkę z kości słoniowej. Odnalazła ją sprzątaczka hotelowa pod dywanem odpiętą z obydwu zamków szyfrowych. Przytoczony został także fakt, że świadkowie tragicznego lotu mówili o półgodzinnym, głośniejszym niż zazwyczaj przygotowaniu silników do lotu, co zwykle trwało 5 min, po tym miał nastąpić wylot o 23:10. Podczas kołowania samolotu wypadły dwa worki z pokładu, na które nikt nie zwrócił uwagi. Tuż po starcie samolot spadł do wody. Czeski pilot, który się uratował, twierdził, że miał zablokowane stery co spowodowało wypadek. W relacjach ustalono, że Generał po wejściu do kajuty rozebrał się do kąpielówek i położył spać, dlatego tak został znaleziony po wypadku i nie wiadomo czemu złożony do trumny przykryty jedynie kocem. Wykładowca przypomniał, że dopiero w obecnych czasach uszyto mundur i położono na zwłoki Generała do trumny. Przed pasem startowym na niewielkiej głębokości pod wodą jest rozciągnięta siatka w celu obrony przed ewentualnym atakiem łodzi podwodnych. Tam też samolot spadł do wody – na niewielką głębokość – a prawie wszyscy zginęli. Generał Sikorski miał swoją teczkę na pokładzie z ważnymi umowami, została ona wyłowiona, jednak w sposób niewytłumaczalny zaginęła.
 
20131017jz3Dr Jan Zuchowski opowiadał, że rozmawiał także z generałową Andersową o tej sprawie dowiadując się, że jest ona przekonana o celowym działaniu i zamordowaniu Generała Sikorskiego. Przytoczone zostały także niektóre informacje o wyglądzie ciała po wypadku mówiące o uszkodzeniach lewej strony, złamaniach, natomiast z prawej strony nastąpiło uderzenia w głowę. Należy zwrócić uwagę, że przed pochówkiem nie zrobiono sekcji zwłok. Sekcja zwłok została wykonana, kilka lat temu, natomiast dokumenty jakie w sprawie tragedii posiada Wielka Brytania zostały utajnione na następne 50 lat.

Wykładowca poruszył także temat tragedii smoleńskiej, rozpatrując także możliwość takiego zniszczenia samolotu, bądź takiego uszkodzenia zwłok, że mógł je spowodować jedynie wybuch.
 
Wykład multimedialny przeplatany był wieloma różnymi zdjęciami zarówno z Gibraltaru jak i zdjęciami wielu innych katastrof lotniczych. Wykładowca przekazywał swoją opinię wykorzystując swoje informacje i logiczne spojrzenie na zaistniałe fakty. Słuchacze z zainteresowaniem wysłuchali wykładu.

Klub Gazety Polskiej w Nowej Hucie dziękuje Wszystkim za przybycie na Mszę Świętą i obecność podczas wykładu.

Zapraszamy do obejrzenia kompletu zdjęć, autorstwa pp. Moniki Oleksy i Tomasza Orłowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Pazdziernika2013moto

miroslawborutaMirosław Boruta

17 września Krakowskie Kluby Gazety Polskiej: Nowohucki i im. Janusza Kurtyki oraz Komitet Dzielnicy XVIII Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie, a także Duszpasterstwo Ludzi Pracy - Mistrzejowice i Związek Konfederatów Polski Niepodległej 1979-1989 zaprosiły Krakowian i Gości Naszego Miasta na uroczystość w hołdzie Polskim Ofiarom rosyjskiej inwazji 1939 roku.

Wspominaliśmy także Ofiary Tragedii Smoleńskiej - tej bezpośredniej konsekwencji haniebnej napaści z 1939 roku i o rok późniejszej, rosyjskiej zbrodni w Katyniu, Charkowie, Miednoje, Ostaszkowie i innych miejscach kaźni Polaków, tylko za to, że byli Polakami.

20130917nh1Uroczystość rozpoczęła się koncelebrowaną Mszą Świętą w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej na os. Szklane Domy 7. Homilię, nagrodzoną brawami, wygłosił o. mgr Augustyn Piotr Spasowicz. Z uwagi na fatalną pogodę, organizatorzy zdecydowali o odwołaniu okolicznościowego marszu pod Pomnik Solidarności na nowohuckim Placu Centralnym i pozostaliśmy na terenie kościoła, przy pomniku błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, patrona solidarności i wolności Polaków.

20130917nh2Podczas patriotycznej uroczystości, prowadzonej przez p. Tomasza Orłowskiego, przewodniczącego Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie był czas na modlitwę, złożenie kwiatów u stóp pomnika, recytacje aktorskie pp. Sławy Bednarczyk i Piotra Piechy oraz okolicznościowe przemówienie poświęcone rosyjskim zbrodniom, tragedii Polaków na Ziemiach Wschodnich Rzeczypospolitej oraz współczesnym społecznościom polskim tam mieszkającym. Opowiedział o tym dr Mirosław Boruta, przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki. Głos, poświęcony największym polskim wartościom, zabrał także p. Edward Porębski, krakowski radny Prawa i Sprawiedliwości.

Serdecznie dziękujemy Wszystkim Obecnym za udział w uroczystości, przepraszamy także Tych, którzy - ze względu na zmianę w programie - nie zdołali do nas dotrzeć. Poniżej linka do pełnego fotoreportażu, autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego oraz zdjęć przesłanych przez p. Monikę Oleksy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2013ak
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2013mo

I jeszcze raz praca p. Moniki Oleksy - montaż zdjęć wraz z dźwiękiem - można posłuchać fragmentów przemówienia oraz aktorskich recytacji, zapraszamy:


http://www.youtube.com/watch?v=yHddlP04wCg

miroslawborutaMirosław Boruta

W niedzielę - 14 kwietnia 2013 roku - proboszcz parafii pod wezwaniem Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny na os. Kalinowym 5 w Krakowie-Nowej Hucie, ksiądz kanonik Adam Podbiera oraz Prezes Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010, p. doktor Zuzanna Kurtyka zaprosili Krakowian i Gości Naszego Miasta na uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej:

„Krzyż smoleński okryty całunem milczenia”.

Na program uroczystości złożyły się: uroczysta, koncelebrowana Msza Święta, odsłonięcie tablicy pamiątkowej oraz koncert - kompozycja muzyki poważnej "Modlitwa i Pamięć" Wincentego z Krakowa. W koncercie udział wzięli: p. Zuzanna Kurtyka - słowo mówione; chór Vox Populi (przygotowanie p. Rafał Marchewczyk); chór Salt Singers (przygotowanie p. Maciej Kozłowski), soliści: p. Agnieszka Drabent -  sopran, p. Joanna Święczek – alt, p. Maciej Sieczka – tenor, p. Marcin Korbut – bas; Krakowska Młoda Filharmonia - Orkiestra Symfoniczna ZPSM im. M. Karłowicza w Krakowie, p. Tomasz Chmiel - dyrygent.

krzyzsmolenskiocmKrzyż Smoleński okryty całunem milczenia to minimalistyczna kompozycja rzeźbiarska, poświęcona pamięci 96 Polaków tragicznie zmarłych w katastrofie smoleńskiej. Nawiązuje do wymownego zestawienia dwóch form - krzyża symbolizującego cierpienie i tragiczną śmierć ofiar tragedii oraz okrywający ją całun milczenia.

Tablica zaprojektowana przez prof. Piotra Suchodolskiego jest darem mieszkańców Krakowa, pragnących oddać hołd 96 Rodakom na czele z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i Jego Małżonką. Poza parą Prezydencką  oraz ostatnim Prezydentem na uchodźstwie Ryszardem Kaczorowskim na tablicy uwieczniono dr hab. Janusza Kurtykę, Prezesa IPN, dla którego Kościół p.w. św. Józefa, był świątynią parafialną.

Ideę tablicy upamiętniającej Ofiary katastrofy smoleńskiej zainicjował działacz „Solidarności”, przewodniczący Nowohuckiego Klubu Gazety Polskiej śp. Wiesław Sidzina. Fundusze na tablicę zebrane zostały na terenie  parafii p.w. św. Józefa Oblubieńca NMP oraz kwesty zorganizowanej na krakowskich cmentarzach w dniach 1 i 2 listopada 2012 roku, w której wzięli udział: profesorowie, parlamentarzyści, radni, artyści, dziennikarze oraz wolontariusze.

Podczas kwesty wsparcia udzieliły: Nowohucki i Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki, Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie, Stowarzyszenie NZS 1980.

Zapraszamy do obejrzenia fotografii nadesłanych przez pp. Andrzeja Kalinowskiego i Monikę Oleksy (linki poniżej), filmu autorstwa p. Stefana Budziaszka oraz lektury relacji z uroczystości, autorstwa pp. Jolanty Ciodyk i Tomasza Orłowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/14Kwietnia2013
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/14Kwietnia2013mo


http://www.youtube.com/watch?v=zIGZXkD-6j4

jolantaciodyktomaszorlowskiJolanta Ciodyk, Tomasz Orłowski

14 kwietnia 2013 roku - kościół Świętego Józefa na os. Kalinowym 5. Uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej „Krzyż smoleński okryty całunem milczenia"... Fotografie w tekście: p. Monika Oleksy.

krzyzsmolenskinh1Przed rozpoczęciem uroczystości mjr Włodzimierz „Wowa” Brodecki, ubrany w ułański mundur, wprowadził poczty sztandarowe wielu organizacji patriotycznych. Ksiądz proboszcz Adam Podbiera w pierwszych słowach Mszy Świętej podziękował licznie przybyłym: księżom, rodzinom smoleńskim, parlamentarzystom i radnym, kombatantom z pocztami sztandarowymi, młodzieży szkolnej wraz z nauczycielami, osobom – które przyczyniły się do zebrania funduszy na tablicę oraz licznie przybyłym wiernym.

Kazanie wygłosił ks. prof. Jan Szczepaniak z Uniwersytetu Jana Pawła II. Kaznodzieja już w pierwszych słowach zwrócił naszą uwagę na głębokość pojęć, a szczególnie na miłość bezwarunkową, zdolną do samo poświęcenia. Przybliżył także kolejne rodzaje miłości: miłość przyjacielską (filia), miłość erotyczną (eros), miłość romantyczną (agape). Pojęcie miłości zostało ukazane w rozmowie Piotra z Panem Jezusem, kiedy pytał Piotra czy Go kocha. Zadając trzykrotnie pytanie pogłębiające znaczenie pojęcia „miłość”, Jezus oczekiwał odpowiedzi od Piotra. Całe życie apostolskie Piotra świadczy o odpowiednim zrozumieniu tych pytań a tym samym o udzieleniu na nie odpowiedzi.

krzyzsmolenskinh2Mamy naśladować życie Jezusa, to dla nas Jego męka, a następnie Jego śmierć i jego zmartwychwstanie. Należy patrzeć na życie zmarłych, ponieważ jest ważne jak żyli - powiedział Kaznodzieja, bo byli piękni, dla rodziny, rodziców, dla Pana Boga. Pan Jezus wzywa nas do pięknego życia a wartości, które pojawiają się w błogosławieństwach są niezwykle ważne. Zawsze możemy się zmienić, dopóki żyjemy. Pan Jezus pyta „Czy kochasz mnie?” A nasze życie związane z ofiarą dotyczy odpowiedzi jaka jest to miłość.

Usłyszeliśmy także wspomnienie o pułkowniku Łukaszu Cieplińskim, zabitym przez komunistycznych oprawców strzałem w tył głowy 1 marca 1951 roku. Jego gryps do narodzonego niewiele wcześniej przed aresztowaniem syna mówił: „Wymodlony, wymarzony, kochany mój synu, piszę po raz pierwszy i ostatni …”. Pułkownik wiedział, że zostanie zabity za prawdę i sprawiedliwość jako Polak. Jako katolik, wiedział też, że idea Chrystusowa zwycięży.

Praca dla rodziny jest związana z miłością i następuje ścisły związek pomiędzy istotą Chrystusa, miłością człowieka i miłością do Ojczyzny. Trwale budowana rodzina nie może być budowana bez miłości i wiary. Myślimy o tych, którzy mieli piękne życie i tych, którzy przed śmiercią pisali do rodziny zarówno w Powstaniu Styczniowym jak podczas I i II wojny światowej.

krzyzsmolenskinh3Trzeba popatrzeć na siebie - pozostało pytanie - co dalej? Podczas homilii nie sposób było nie zauważyć jak głęboka modlitwa otaczała cały kościół. Księża wokół ołtarza dodawali jej mocy. Na zakończenie Mszy Świętej Ksiądz Proboszcz skierował do nas przesłanie, byśmy wzrastali w miłości do Ojczyzny, rodziny, przyjaciół. Przywrócił wspomnienia sprzed trzech lat, przy okazji minionej 10-ego kwietnia, trzeciej rocznicy Tragedii Smoleńskiej. Zaprosił także do obejrzenia wystawy „Lech Kaczyński w służbie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej”, która przez najbliższy tydzień będzie wystawiona w dolnym kościele tutejszej parafii. Słowami księdza Adama Podbiery zostaliśmy także zachęceni do wysłuchania koncertu po uroczystości, aby w tym czasie móc przemyśleć wiele słów usłyszanych podczas liturgii.

krzyzsmolenskinh4Po Mszy Świętej udaliśmy się przed Tablicę Smoleńską, przy której wartę honorową rozpoczęli „Ogniowi”. Przed odsłonięciem tablicy wysłuchaliśmy listu Jarosława Kaczyńskiego skierowanego do Księdza Proboszcza, p. Zuzanny Kurtyki i wiernych. List został odczytany przez posła ziemi krakowskiej na Sejm RP p. Andrzeja Adamczyka. Tablicę odsłonili Krzysztof - syn śp. prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, Janusza Kurtyki oraz Stanisław – syn prof. Piotra Suchodolskiego, projektanta tablicy. Następnie odczytano nazwiska wszystkich zmarłych w tragicznym locie. Przy każdym nazwisku zapalano świeczkę. Wielu zebranych ze skupieniem na twarzy i w zamyśleniu słuchało rozlegających się nazwisk i imion, wymienionych wraz z pełnioną funkcją.

Aktu poświęcenia dokonał proboszcz parafii ks. Adam Podbiera. Symboliczne złożenie kwiatów przez różne instytucje oraz organizacje patriotyczne ukazało wielki szacunek dla wszystkich 96 ofiar, a także podkreśliło potrzebę istnienia miejsc pamięci. Dla wielu Polaków te miejsca stają się oazą patriotyzmu i miłości do drugiego człowieka.

krzyzsmolenskinh5Piękne słowa podziękowania skierowała do nas p. Zuzanna Kurtyka, w szczególności do śp. Wiesława Sidziny, przewodniczącego Klubu Gazety Polskiej z Nowej Huty, działacza Solidarności, a kiedyś harcerza, za pomysł powstania Tablicy i trwanie w zbieraniu ofiarowanych funduszy na jej cel. Wielkie podziękowanie otrzymał proboszcz parafii, ks. Adam Podbiera za umożliwienie zawieszenia tablicy w Kościele i wspieranie tego dzieła od czasu powstania pomysłu. Nie byłoby takiej Tablicy bez wykonania jej projektu przez profesora Piotra Suchodolskiego, dlatego Pani Prezes podziękowała za wykonanie tego dzieła sztuki. Słowa podziękowania skierowane zostały także do Nowohuckiego Klubu Gazety Polskiej. Od początku powstania pomysłu członkowie Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie przez wiele miesięcy, pracowali nad urealnieniem pomysłu powstania tablicy. Podziękowania zostały również skierowane do p. Jolanty Janus za pomysł kwesty na krakowskich cmentarzach.

Nie zabrakło podziękowań dla wszystkich kwestujących i wszystkich zwykłych ludzi oraz wszystkich obecnych. Pani Zuzanna Kurtyka podziękowała także kombatantom, „Solidarności”, która jest zawsze obok, pocztom sztandarowym, młodzieży. Nie sposób podziękować wymieniając wszystkich, dlatego podziękowania należą się także tym, których nie wymieniono głośno, ale i oni przyczynili się do powstania Tablicy.

krzyzsmolenskinh6W drugiej części uroczystości odbył się koncert muzyki poważnej „Modlitwa i pamięć”. Koncert przyciągnął wielu słuchaczy, brzmienie muzyki poważnej kolejny raz przyjęły mury Kościoła. Piękne wykonania uświetniły uroczystość podnosząc jej wzniosły charakter. Niespodziewane zdarzenie z płonącymi świecami, tuż pod tablicą, jak również ogień obejmujący odsłoniętą tablicę, na moment tylko zakłóciło koncert. Płomienie szybko ugaszono i powrócono do słuchania w zadumie. Niektórzy z uczestników płonącą tablicę odczytali jako symbol katastrofy smoleńskiej. Wszystkim wykonawcom należały się gromkie brawa, które otrzymali na zakończenie. Słuchacze na stojąco dziękowali muzykom.

Krakowski Klub Gazety Polskiej z Nowej Huty, jako organizator uroczystości dziękuje Wszystkim tym, którzy przyczynili się do jej niekwestionowanego sukcesu.

W hołdzie pokoleń "Żołnierzom Niezłomnym"

kkgpnhlogokkgplogoUroczystość pod tytułem <W hołdzie pokoleń "Żołnierzom Niezłomnym"> odbyła się we czwartek, 7 marca 2013 roku. Rozpoczęła ją Msza Święta w kościele pod wezwaniem Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny na os. Kalinowym (Nowa Huta) w Krakowie.

20130307nhBezpośrednio po Mszy Świętej odbył się koncert poetycko-muzyczny w którym wystąpili: p. prof. dr hab. Stanisław Borkacki, p. Maria Lamers - artystka Piwnicy św. Norberta (fot. Monika Oleksy), p. Paweł Kurtyka - prezes Stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej oraz "Młode Talenty" z Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego.

Słowo wprowadzenia wygłosił p. dr Mirosław Boruta, przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki a całość poprowadził p. Tomasz Orłowski, przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie.

Relację fotograficzną z tego wydarzenia przygotowała p. Monika Oleksy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/7Marca2013

miroslawborutaMirosław Boruta

We środę, 23 stycznia Krakowski Klub Gazety Polskiej w Nowej Hucie oraz Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki (szczególne podziękowania należą się p. Marii Machl, wiceprzewodniczącej Klubu) zorganizowały uroczyste obchody 150-tej Rocznicy Powstania Styczniowego.

150latobchody1Rozpoczęliśmy je Mszą Świętą w kościele pod wezwaniem Świętego Józefa na osiedlu Kalinowym, odprawioną przez proboszcza parafii, ks. Adama Podbierę, który zarówno w intencjach i wezwaniach modlitewnych (a także podczas Nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy), jak i w homilii wiele miejsca poświęcił Bohaterom 1863 roku.

Następnie w auli kościoła, wypełnionej po brzegi, mieliśmy okazję wysłuchać „Słowa o Powstaniu Styczniowym”, wygłoszonego przez dr. Mirosława Borutę, przewodniczącego Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki oraz obejrzeć piękny i wzruszający spektakl teatralny „Polskie Wigilie”, pełen odniesień do Powstania Styczniowego, bohaterstwa i tragedii jego uczestników, a także – o czym zawsze trzeba pamiętać – morza cierpień i krzywd zadanych Polakom przez Rosjan.

150latobchody2Spektakl wspaniale wyreżyserowała p. Sława Bednarczyk, a poza nią wystąpili także pp. Zofia Karwat, Aldona Klein, Alicja Kondraciuk, Edward Jankowski, Dawid Malec i Stanisław Zając. Oprawę muzyczną przygotował p. Stanisław Zamojski. Całość uroczystości w auli prowadził p. Tomasz Orłowski, przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie. Warto dodać, że wśród uczestników wieczoru byli potomkowie Powstańców Styczniowych, pp. Rafał Krajewski i Stefan Taczanowski. Wszystkim wymienionym a także niewymienionym organizatorom serdecznie dziękujemy za wspaniałe chwile patriotycznych wzruszeń.
Chwała Bohaterom 1863 roku!

I jeszcze linki do zdjęć autorstwa pp. Moniki Oleksy i Tomasza Orłowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/23Stycznia2013

jolantaciodykJolanta Ciodyk

15 stycznia 2013 roku Krakowski Klub Gazety Polskiej w Nowej Hucie zaprosił do siebie p. Marcina Wolskiego, felietonistę i satyryka, autora wielu książek, artykułów i wierszy. Spotkanie zatytułowane było „Wszystkie twarze Nadredaktora. Od „Sześćdziesiątki do mocarstwa”".

Wprowadzeniem do spotkania był felieton „Rok wielkiej kompromitacji”, wydrukowany w  „Gazecie Polskiej” 3 stycznia br. (przeczytany przez p. Beatę Kuzon) oraz kolędy, odśpiewane – przy akompaniamencie gitary – w wykonaniu Grzegorza Kowalskiego oraz Wawrzyńca Krupy. W oczekiwaniu na Gościa zebrani słuchacze chętnie włączyli się do wspólnego kolędowania.

Spotkanie prowadził przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie Tomasz Orłowski. Marcina Wolskiego przedstawił jeden z współorganizatorów Adam Kalita z Krakowskiego Klubu Wtorkowego, zachęcił jednocześnie do nabywania książek jego autorstwa. Spotkanie miało niezwykle ciekawy i humorystyczny charakter, a przeplatane było niezwykle uroczymi fraszkami, tekstami satyrycznymi oraz wierszami, które wypowiadane przez autora zyskiwały dodatkową wymowę i  znaczenie.

marcinwolskiMistrz satyry i humoru, owacyjnie przyjęty przez przybyłych, przypomniał swoją twórczość – „swoje twarze”, gdzie między innymi znalazły się programy „Sześćdziesiąt minut na godzinę”, „Polski Kabaret” (z okresu stanu wojenno- powojennego), „Polskie Zoo” – gdzie „pluszaki” mówiły ludzkim głosem czy „Szopki noworoczne”.

Polska miał być czarną dziurą, krajem który chciano zniszczyć pociskami atomowymi, przypominał pan Marcin. Wiele zdań podczas tego spotkania Gość poświęcił naszej Ojczyźnie. We wspomnieniach nie zabrakło słów Ojca Świętego, Jana Pawła II z Placu Zwycięstwa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”. Po tych słowach staliśmy się inni, a później nastał stan wojenny, w czasie którego upodlono nas i złamano, nadmienił Gość. 

Optymistycznie zabrzmiały słowa o powstaniu styczniowym, gdyż był to czas, kiedy nie wszyscy walczyli, nie wszyscy byli aktywni, jednak mniejszość „ciągnęła” resztę i dziś możemy to wykorzystać, może być tak samo. Nawet dzisiaj trzydzieści procent „moherów” jest w stanie coś zmienić.

W życiorysie Marcina Wolskiego znalazł również miejsce „Kabaret pod Egidą” podobnie jak fraszki, które drukowane były np. w „Szpilkach”. W wielu innych zdaniach naszego Gościa usłyszeliśmy coś , co powodowało ogólny śmiech i optymistyczne nastawienie. Satyra pozwoliła na mistrzowskie ujęcie najważniejszych spraw kraju, obecnych problemów, niewyjaśnionych spraw. Wszystko to zadziałało wśród nas, tutaj w Nowej Hucie, toteż jesteśmy wdzięczni Marcinowi Wolskiemu, że przybył do naszej dzielnicy na spotkanie. Wartości, które nam zostawił zaowocują i dziękujemy za nie.

Współorganizatorzy (Krakowski Klub Wtorkowy, Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki oraz gospodarz: Krakowski Klub Gazety Polskiej w Nowej Hucie) dziękują przede wszystkim uczestnikom spotkania – każdy wyniósł wartości, które zapamiętał i przekaże dalej.

Poniżej linka do albumu zdjęć autorstwa pp. Moniki Oleksy i Tomasza Orłowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/15Stycznia2013

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

16 grudnia 2012 roku w kościele parafialnym pod wezwaniem Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Krakowie-Nowej Hucie na os. Kalinowym odprawiona została uroczysta Msza Święta w intencji Ofiar pomordowanych i poległych w Katyniu, kopalni „Wujek” i Smoleńsku. Po Mszy Świętej odbył się koncert „Modlitwa i Pamięć”, kompozycja Wincentego z Krakowa, w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Mieczysława Karłowicza w Krakowie oraz chórów „Vox Populi” i „Salt Singers”.


http://www.youtube.com/watch?v=JIy6ZveF28A

I jeszcze fotorelacja p. Moniki Oleksy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/16Grudnia2012

jolantaciodykJolanta Ciodyk

11 października 2012 roku Krakowski Klub Gazety Polskiej z Nowej Huty gościł w Auli Kościoła pod wezwaniem Świętego Józefa na osiedlu Kalinowym przy ul. Dunikowskiego 5 w Krakowie,  profesora z Węgier, pana László Zichy’ego. Organizatorami spotkania były także Krakowski Klub Wtorkowy oraz Stowarzyszenie NZS 1980.

Wysłuchaliśmy bardzo interesującego wykładu, mającego na celu przedstawienie nam historycznych oraz bieżących wydarzeń mających miejsce na Węgrzech. Nie łatwo było wysłuchać bez emocji przekazu o narodzie węgierskim, który przeszedł prześladowania, rewolucję 1956 roku, korupcję, reorganizację,  by dzisiaj znaleźć się na dobrej drodze prowadzącej od bankructwa do stabilizacji.

20121011knkKomuniści stworzyli po wojnie listy rodzin do likwidacji, zniesiono wówczas majątek prywatny, likwidowano prawicę, powstały obozy na terenie kraju, zamordowano kilkadziesiąt tysięcy osób. Profesor przedstawił także inne rodzaje prześladowań: szantaże kupców, właścicieli fabryk a także osób prywatnych, prześladowani byli także Żydzi.

Należy przypomnieć także sprawy oleju opałowego czy korupcji. Na rozwiązanie spraw mafii niemieckiej i rosyjskiej czekano ponad 30 lat, a w tym czasie zadłużenie Węgier wzrosło, nastąpiły grabieże, a przy „prywatyzacji” na  Węgrzech zniknęły ogromne sumy pieniędzy.

W kraju nastąpiło też zaburzenie tożsamości, utrata wiary, nadziei – mówił Profesor. Pod koniec 2009 roku i na początku 2010 roku setki osób, które zaciągnęły kredyty na mieszkania, obawiało się ich utraty a bezrobocie wzrosło do 10 %. Wzrosła także ilość rencistów, a  3,5 mln  pracujących utrzymywało 10 mln obywateli.

Dopiero Viktor Orban ograniczył wydatki państwa poprawiając sytuację w kraju, a w bankach zastosowano dopłaty. Na Węgrzech nastąpiła ostatnio reorganizacja przemysłu zbrojeniowego, a także reorganizacja kształcenia zawodowego czego skutki już są widoczne.

Profesor  László Zichy przedstawił w ten sposób drogę państwa: od bankructwa do stabilizacji. Pokazał potrzebę współpracy na drodze Węgrzy –  Polacy w różnych dziedzinach i zaproponował wzmocnienie kontaktów w tych dziedzinach, ponieważ jego zdaniem kontakt ten jest zbyt słaby.

Lekcja ta jest dobra także dla nas, Polaków. Jest to przykład jak należy postępować na drodze do stabilizacji a jednocześnie jak trudna jest ta droga. Na tej drodze nie należy zapominać także o uczciwym przekazywaniu informacji do narodu, inaczej stwarza się możliwość manipulacji, prowokacji, tak jak działo się na Węgrzech jeszcze niedawno. Dziękujemy za tę lekcję  Panie Profesorze László Zichy!

Relację fotograficzną z tego wydarzenia, autorstwa pp. Moniki Oleksy i Tomasza Orłowskiego można obejrzeć tutaj: https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/11Pazdziernika2012

jolantaciodykJolanta Ciodyk

„Módlmy się za Wszystkie Ofiary komunizmu, ludobójstwa na Polakach Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej w latach II wojny światowej, którzy oddali życie walcząc w obronie naszej Umiłowanej Ojczyzny. Spraw Panie Jezu, aby w nagrodę mogli zasiąść w królestwie Pana Boga Ojca naszego. Ciebie prosimy…” (piąta intencja mszalna).

Krakowski Klub Gazety Polskiej w Nowej Hucie, Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki oraz Komitet Dzielnicy XVIII Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie zaprosiły 17 września Krakowian na Mszę Świętą oraz uroczystość patriotyczną upamiętniającą Ofiary agresji rosyjskiej na Polskę i Ofiary katastrofy samolotu rządowego w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Msza Święta koncelebrowana odprawiona została w kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej na osiedlu Szklane Domy (OO. Cystersi) o godzinie 18:00.

Podczas Mszy Świętej wypowiedziane zostały wspaniałe słowa o. Augustyna Spasowicza (prowadzącego liturgię), które mówiły o wolności. Jest to wspaniały przykład ewangelicznej przypowieści w której ziarna padają na glebę, jednak nie wszystkie wzrastają. Należy pamiętać o historii,  na kartach której zapisały się tak okrutne i trudne wydarzenia, a wśród nich te boleśnie wspominane. Jesteśmy wdzięczni Ojcom Cystersom za wspaniała modlitwę i posługę pasterską.

Po Mszy Świętej ulicami Nowej Huty przeszedł marsz pamięci pod Pomnik Solidarności na Placu Centralnym imienia Prezydenta Ronalda Reagana. Liczni zebrani, z biało czerwonymi flagami, przeszli przy dźwiękach pieśni patriotycznych, odtwarzanych przez pana Stanisława Zamojskiego (słuchaliśmy m.in. pieśni z lat międzywojennych sławiących męstwo żołnierzy Wojska Polskiego w tym Korpusu Ochrony Pogranicza zasłużonego w walkach z rosyjskim najeźdźcą).

Uczestnicy marszu  zebrali się pod pomnikiem, aby tam wysłuchać pięknego programu artystycznego oraz wielu doniosłych przemówień. Uroczystość poprowadził przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie p. Tomasz Orłowski, który udzielał głosu zaproszonym gościom. Jako pierwszy przemawiał  p. Stanisław Markowski, następnie rys historyczny przedstawił  dr Henryk Głębocki. Wysłuchaliśmy także wzruszających słów p. Zuzanny Kurtyki, która przytoczyła wypowiedzi świadków wydarzeń z 1939 roku opisujące okrutne metody mordowania, jakie najeźdźcy stosowali wobec Polaków. Padło wiele liczb, za każdą stało życie Polaków, zarówno w czasie wojny jak i po niej, kiedy „sędziowie” skazywali tysiące Polaków na śmierć przez rozstrzelanie. Wspomniano  niewyjaśnioną Tragedię Smoleńską i za p. Kurtyką można powiedzieć, że nawet jeśli samolot uległ wypadkowi to śledztwo smoleńskie jest prowadzone z naruszeniem wszelkich możliwych zasad.

P. Sława Bednarczyk zadbała o piękną oprawę artystyczną wydarzenia wspaniale recytując wiersz Mieczysława Karłowicza, którego słuchaliśmy zauroczeni.

Głos zabrali także posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, pp. Barbara Bubula, która została ciepło przyjęta przez zebranych i Andrzej Duda wspierający nas jak zawsze swoją obecnością (nie zabrakło słów skierowanych do młodych, będących naszą nadzieją). P. Mirosław Boruta, przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki, zaakcentował konieczność naszej aktywności i podmiotowości w działaniach dla Polski oraz – na zakończenie – głos zabrał radny Prawa i Sprawiedliwości Dzielnicy XVIII, p. Edward Porębski.

Po odśpiewaniu hymnu „Boże coś Polskę” oraz Hymnu Narodowego, p. Tomasz Orłowski, w imieniu wszystkich organizatorów podziękował tym, którzy przyczynili się do zorganizowania uroczystości: Lidze Obrony Suwerenności, Związkowi Konfederatów Polski Niepodległej oraz wszystkim przybyłym. W czasie tak pięknych wydarzeniach tworzy się tożsamość narodowa, pamiętajmy o tym, ponieważ to my ją tworzymy. Pamiętajmy o wydarzeniach historycznych, bo to one nadają nam naszą tożsamość i budują nasz patriotyzm (współpraca: Mirosław Boruta).

Zdjęcia autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego można obejrzeć tutaj:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2012
a fotoreportaż p. Moniki Oleksy tutaj:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/17Wrzesnia2012mo

miroslawborutaMirosław Boruta

Juliusz Słowacki został pochowany w 1849 roku na paryskim cmentarzu (…) ”14 czerwca (1927 roku) w Paryżu na cmentarzu Montmarte dokonano ekshumacji prochów, co zostało formalnie przeprowadzone przez konsula generalnego Karola Poznańskiego, po czym trumna została przewieziona drogą morską  z Cherbourga do Gdyni i Gdańska, skąd Wisłą do Warszawy. Podczas tej drogi zwłokom asystowali poeci Jan Lechoń i Or-Ot. Po uroczystościach w Warszawie  trumnę przewieziono do Krakowa. Tu, na dziedzińcu wawelskim, Piłsudski wypowiedział przemówienie o Słowackim. Jest ono uważane za najpiękniejsze jego przemówienie [...] ”Gdy teraz, patrząc na trumnę, wiem, tak jak wszyscy zebrani, że Słowacki idzie, to wiem, że idzie tam, gdzie głazy na naszym gościńcu stoją, świadcząc nieledwie chronologicznie przez imiona o naszej przeszłości. Idzie między Władysławy i Zygmunty, idzie między Jany i Bolesławy. Idzie nie z imieniem, lecz z nazwiskiem, świadcząc także o wielkości pracy i wielkości ducha Polski. Idzie, by przedłużyć swe życie, by być nie tylko z naszym pokoleniem, lecz i z tym, którzy nadejdą. Idzie, jako Król Duch”. Po czym Piłsudski zwrócił się do oficerów, otaczających nosze z trumną: „W imieniu rządu Rzeczypospolitej polecam panom odnieść trumnę do krypty królewskiej, by królom był równy”" (za: Wacław Jędrzejewicz, Kronika życia Józefa Piłsudskiego…, Londyn 1986, s. 275-277).

20120628js28 czerwca 2012 roku, w 85-tą rocznicę tego wydarzenia Krakowskie Kluby Gazety Polskiej zorganizowały wspólną uroczystość. O 18:30 w Kościele pod wezwaniem Świętego Józefa na osiedlu Kalinowym 5 odbyła się okolicznościowa Msza Święta, a po niej Wieczór Artystyczny z udziałem pp. Sławy Bednarczyk (na fotografii autorstwa p. Moniki Oleksy), Alicji Kondraciuk i Marcina Biernacika (Teatr „Stańczyk”) oraz profesora Andrzeja Waśki. Słowo wiążące w nawiązaniu do przypomnianego wydarzenia wygłosił dr Mirosław Boruta, przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki.

Relację fotograficzną z tego wydarzenia, autorstwa p. Moniki Oleksy można obejrzeć tutaj: https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/28Czerwca2012

grobowiecjsW przedzień uroczystości w Krypcie Wieszczów Narodowych w Archikatedrze Wawelskiej złożono wspólną  wiązankę kwiatów od wszystkich Krakowskich Klubów Gazety Polskiej. Trzeba i warto wymienić także tych, których praca przyczyniła się do sukcesu wieczoru, pp. Janinę Lis, Marię Machl, Franciszka Kota, Tomasza Orłowskiego, Grzegorza Owsiankę, Stanisława Zamojskiego i Piotra Zawartkę.

„Kto mogąc wybrać, wybrał zamiast domu
Gniazdo na skałach orła, niechaj umie
Spać, gdy źrenice czerwone od gromu
I słychać jęk szatanów w sosen szumie.
Tak żyłem” (Juliusz Słowacki, „Beniowski”).

jolantaciodykJolanta Ciodyk

22 czerwca 2012 roku Krakowski Klub Gazety Polskiej z Nowej Huty oraz Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki gościły profesora Marka Jana Chodakiewicza, historyka, szefa Katedry Studiów Polskich im. Tadeusza Kościuszki w Waszyngtonie. Spotkanie w auli Kościoła pod wezwaniem Świętego Józefa na os. Kalinowym, przy ul. Dunikowskiego 5 w Nowej Hucie poprowadził dr Mirosław Boruta.

mjcmwapTematem przewodnim była promocja najnowszej książki „Między Wisłą a Potomakiem”. Już na początku spotkania profesor Chodakiewicz przytoczył historię, która dotyczyła opisu mieszkańców Nowej Huty dokonanej z perspektywy młodej dziewczyny mieszkającej w Stanach Zjednoczonych. Otóż w przedmiotowej pracy badawczej najważniejsze wydarzenia w Nowej Hucie zostały przedstawione z pominięciem historycznej walki o krzyż.

Profesor Marek Chodkiewicz przypomniał, że Polska przez 50 lat była politycznie nieobecna, dlatego też i sporo nieprawdziwych opinii pojawia się w Stanach Zjednoczonych o naszym Kraju. Najlepszym przykładem jest ostatnia wypowiedź Prezydenta Obamy o „polskich obozach śmierci”.  Profesor Marek Jan Chodakiewicz wielokrotnie podkreślał, że sprawy dotyczące Polski, powinny być negocjowane w interesie Polski.

W wypowiedziach nie zabrakło tematów takich jak energetyka w Polsce, która jest ważnym elementem strategicznym w polityce Kraju oraz słów o obronności w tym o tarczy antyrakietowej. Przedstawiony również został obecny system polityczny w Polsce, który w 1989 roku przeszedł zmianę formy i kształtu z komunizmu na postkomunizm, trwający do czasów obecnych.

Profesor Chodakiewicz zwrócił uwagę, że wśród Polaków musi powrócić zaufanie, że trzeba się organizować, trzeba robić wszystko by zmienić obecny stan. Padły słowa, że walka o polską wolność jest walką długodystansową.

20120622mc3Wiele innych wątków poruszyli także sami zebrani zadając pytania, toteż spotkanie było bardzo interesujące i pouczające.

Zachęcamy do zapoznania się z najnowszą książką profesora Marka Jana Chodakiewicza, w której poruszone są wszystkie wymienione tematy i wiele innych wątków. Dziękujemy wszystkim uczestnikom spotkania za przybycie (fot. profesor Marek Jan Chodakiewicz i Autorka).

I jeszcze fotorelacja p. Moniki Oleksy: https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/22Czerwca2012

mariamachl1Maria Machl

5 czerwca 2012 roku w Krakowie – Nowej Hucie odbył się Marsz w Obronie Wolnych Mediów (fotografie w tekście autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego). Jego data nie była przypadkowa.

marsz5czerwca1W tym samym dniu, w odległej Brukseli odbywały  się: Patriotyczny Protest Polaków z Polski i całego Świata na Placu Luksemburskim przed siedzibą Parlamentu Unii Europejskiej oraz wysłuchanie publiczne poświęcone dyskryminacji Polaków, dyskryminacji katolików i ich telewizji w sercu Europy, pod rządami Platformy Obywatelskiej. Nagłośniony został i tym samym upadł kolejny mit, mit „liberalizmu”. Obnażyli go łatwo eurodeputowani: dr Zbigniew Ziobro (Europa Wolności i Demokracji) i prof. Mirosław Piotrowski (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy), socjolog, prof.  Andrzej Zybertowicz; poseł Prawa i Sprawiedliwości, była prezes Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – Elżbieta Kruk; publicysta Wojciech Reszczyński, reprezentanci Fundacji Lux Veritatis a wreszcie i sam ojciec dr Tadeusz Rydzyk.

marsz5czerwca2Solidarnościowa, niezwykle uroczysta Msza święta została odprawiona o godz. 18:00 w Kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej na os. Szklane Domy, przez gospodarzy tej świątyni – Ojców Cystersów. Po niej pochód około trzech tysięcy uczestników przeszedł pod Krzyż Nowohucki – symbol walki o prawo do wiary i prawdy. To właśnie tu, w kwietniu 1960 roku doszło do wielogodzinnych starć mieszkańców Nowej Huty z oddziałami MO i SB. Kilkaset osób zostało rannych, ale ówczesne władze nie odważyły się już nigdy więcej usunąć Krzyża. I dziś, jak przed laty, choć w zgoła innych realiach, ludzie stanęli w obronie dostępu do prawdy, przeciw arogancji rządzących, fałszowaniu rzeczywistości przez prorządowe media i odmówieniu miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam.

marsz5czerwca3Choć pogoda niezbyt dopisała, uczestnicy Marszu, po modlitwie różańcowej i za Ojczyznę (poprowadzonych przez ks. mgra Jacka Kuczmiera) w skupieniu wysłuchali przemówień posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości: pp. Barbary Bubuli, Mieczysława Gila, Bogdana Pęka,  Ryszarda Terleckiego i Andrzeja Dudy. Ich wystąpienia przeplatane były patriotycznymi pieśniami barda „Gazety Polskiej” – p. Pawła Piekarczyka i wspaniałej „Kapeli znad Baryczy” pod przewodem p. Bogusława Cebulskiego.

Okolicznościowy list od niestrudzonego obrońcy życia nienarodzonych, dra inz. Andrzeja Zięby, odczytał przewodniczący  Klubu Krakowskiego Gazety Polskiej w Nowej Hucie, p. Tomasz Orłowski a Apel Uczestników 75. Marszu w Obronie Wolnych Mediów w Polsce – którego treść publikujemy poniżej -  przewodniczący Klubu Krakowskiego Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki, dr Mirosław Boruta.

marsz5czerwca4W imieniu organizatorów przemówił także p. Edward Porębski z Komitetu Dzielnicy XVIII Prawa i Sprawiedliwości, dziękując Wszystkim Zebranym, księżom, artystom, pozostałym współorganizatorom i środowiskom wspierającym: Duszpasterstwu Ludzi Pracy przy parafii Świętego Maksymiliana Marii Kolbego w Mistrzejowicach, Klubowi Młodych Gazety Polskiej w Krakowie, (najliczniej reprezentowanym) Kołom Przyjaciół Radia Maryja, Lidze Obrony Suwerenności Odział Małopolski, NSZZ „Solidarność” Huty im. T. Sendzimira, Polskiemu Stowarzyszeniu Obrońców Życia Człowieka, Prawicy Rzeczypospolitej, Solidarnym 2010 i Związkowi Konfederatów Polski Niepodległej 1979-1989 oraz służbom porządkowym.

Film z tego wydarzenia przygotował p. Marek Czapla:

http://www.youtube.com/watch?v=t6M3oATukTw

A fotorelację p. Monika Oleksy: https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/5Czerwca2012

Kraków, 5 czerwca 2012 roku

Apel Uczestników 75. Marszu w Obronie Wolnych Mediów w Polsce

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!

5 czerwca 2012 roku zebraliśmy się pod Krzyżem Nowohuckim, aby już po raz 75. w Polsce zaprotestować przeciwko decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która nie przyznała katolickiej Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. Ponieważ decyzja ta eliminuje tym samym z rynku medialnego głos tak ogromnego środowiska Polaków, pytamy w czyim interesie została podjęta? Jakich wartości się boi, kogo i dlaczego dyskryminuje?

Nie oczekujemy odpowiedzi na te pytania, bo znamy je bardzo dobrze, oczekujemy natomiast zmiany decyzji lub ustąpienia dotychczasowego składu Rady. Jeśli organ państwa nie umie rządzić, nie umie podjąć decyzji właściwej nie nadaje się do pełnienia swojej roli.

Pod Krzyżem Nowohuckim – w kwietniu 1960, 52 lata temu – już broniono naszej wolności wiary i przekonań. Po latach nie tylko, że nie zabrano nam Krzyża, ale dzięki niezłomnej postawie Polaków wybudowano piękny kościół. Teraz znów odczuwamy potrzebę zjednoczenia się przy Krzyżu i obrony wolności wiary i przekonań. I tak jak wtedy zwyciężymy. Może nie jutro i nie od razu, ale zwyciężymy na pewno! Jeśli Bóg z nami któż przeciwko nam?

Jeżeli w Polsce media pomijają uniwersalne wartości patriotyczne i religijne, to co oferują w zamian? Ubogą ofertę rozrywkową najniższego poziomu, tanią sensację, przemoc i marginalne opinie o niczym. Na takich pseudowartościach niczego zbudować nie można, pamiętamy tamte lata, opowiadano nam o nich albo o nich czytaliśmy. To oferta okupantów i namiestników – oferta dla ludzi, którzy mają być niewolnikami, podobnie jak w czasach nazistowskiego i komunistycznego reżimu.

Niech naszym przesłaniem staną się słowa błogosławionego Jana Pawła II, który w swoich homiliach mówił: „Wolność nie jest dana raz na zawsze”. „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali” oraz – w słowach skierowanych do młodzieży – „Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje <Westerplatte>. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można „zdezerterować” (…) Jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba „utrzymać” i „obronić”, tak jak Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić – dla siebie i dla innych”.

Tutaj, pod Krzyżem Nowohuckim przyrzekamy, że nie zaprzestaniemy walki o wolność, wolność dla wartości najwyższych – Boga, honoru i Ojczyzny, wyrażanych poprzez przekaz Telewizji Trwam. Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie!

jolantaciodykJolanta Ciodyk

Z wielką przykrością żegnamy filar  Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie śp.  Wiesława Sidzinę, który zmarł nagle 6 lutego 2012 roku. Podczas wieloletniej działalności w „Solidarności” był skarbnikiem Funduszu Pomocy Pracowniczej, przekazywał zebrane pieniądze rodzinom internowanym, ludziom zwolnionym z pracy, osobom potrzebującym. Sam odbył w tamtych czasach bardzo trudną drogę, kiedy był aresztowany i represjonowany, co pozostawiło ślad na całym Jego życiu. Niezaprzeczalnie w tamtym latach kontakty z ks. Władysławem Palmowskim z Arki Pana wywarły na Niego wpływ i  pozostały niezmiernie ważne do ostatnich chwil. Podczas Sejmu Kontraktowego był Dyrektorem Biura Poselskiego Mieczysława Gila, a później Chrześcijańskich Demokratów.

wieslawsidzina1Kierował wnioski do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego o odznaczenia wielu osób działających w imię naszej Ojczyzny. Sam został odznaczony przez śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Niejednokrotnie wspominał  działania w Związku Harcerstwa Polskiego, z którym był bardzo związany i  gdzie jako Instruktor pokonywał trudy związane z opieką nad harcerzami.  Do dzisiaj utrzymywał kontakty z wieloma osobami, podobnie jak On działaczami z harcerstwa. Są tacy, którzy pamiętają, i tacy którzy tylko słyszeli, o  Jego bohaterskim wyczynie, kiedy podczas powodzi narażał swoje życie, aby ratować dzieci z zalanego wodą autobusu. Przez całe swoje życie,  niósł ludziom swoją pomoc i gotowy był  poświęcać się z narażeniem swojego bezpieczeństwa.

Nie możemy zapomnieć  jak wiele poświęcił czasu, i jak bardzo był zdeterminowany w dążeniu do prawdy o Polsce oraz w propagowaniu swoimi działaniami jej niezależności i wolności. Był niezwykle pogodnym człowiekiem,  a swoimi słowami i niezłomnością dawał przykład życia prawdziwego patrioty.

wieslawsidzina2Działalność w Nowej Hucie była dla Wiesława Sidziny priorytetem, to z tym miejscem związało się wiele zdarzeń w Jego życiu. Był założycielem i przewodniczącym Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie, a Klub  był jedną z  dróg, które dla siebie wybrał i pozostał drogą ostatnią. Trudy działań, które podejmował w imię suwerennej i niepodległej Ojczyzny zaowocowały zaistnieniem wielu spotkań  z udziałem  znanych osób, które ukazywały w prawdziwym świetle obecne problemy naszego kraju.

Wiesław przekazał nam wiele cennych przemyśleń, a przede wszystkim pomysłów. Pamiętamy wiele chwil spędzonych razem: podczas spotkań, zbierania podpisów pod petycjami do Sejmu, ustalania szczegółów powstawania tablicy ku czci ofiar katastrofy w Smoleńsku, kampanii wyborczej do Parlamentu czy występów poetycko-muzycznych zespołu Solidarni. Skupił wokół Klubu przedstawicieli różnych środowisk. Jego szczególnym darem był kontakt z ludźmi. Wiesiek pozostawił po sobie niezwykle wartościowe i dobre wspomnienia.

wieslawsidzina3Zapominał często o sobie, pomagając innym osobom.  Gorąco zachęcał do uczestnictwa w Mszach świętych za Ojczyznę organizowanych w kościele pod wezwaniem Św. Józefa na os. Kalinowym. Szczególnie pamiętamy 15 stycznia 2012 roku, dzień w którym odbył się w Morawicy, u ks. Władysława Palmowskiego, nasz ostatni wspólny opłatek. To śp. Wiesiek czuwał  nad zorganizowaniem tego wspaniałego wieczoru  i cieszył się z owoców tej pracy. Nie umarł samotnie, do ostatnich Jego dni byliśmy także my, przyjaciele z Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie

W sobotę, 11 lutego w Morawicy, towarzyszyliśmy Wiesławowi Sidzinie w ostatniej podróży ziemskiej. Przy ołtarzu stanęły  poczty sztandarowe Solidarności z Kombinatu oraz Hufca Kraków- Śródmieście. Pożegnalne mowy pogrzebowe wygłosili: ks. Władysław Palmowski  – proboszcz parafii w Morawicy, Andrzej Duda – poseł na Sejm RP, Ryszard Korski – druh harcmistrz, Mieczysław Gil – senator RP, Bogdan Pęk – senator RP, Marek Michno – wiceprzewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej, Tomasz Orłowski – przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie, Zbigniew Cichoń – b. Senator RP. Po nabożeństwie żałobnym odprowadziliśmy Zmarłego na miejsce wiecznego odpoczynku.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie!

„Ostatnie pożegnanie”

To było wczoraj ostatnie spotkanie,
odszedł gdzieś daleko Ktoś,
zostawił po sobie pustkę i zamęt,
a ty w sercu żałobę noś.

Może lepiej bo niedługo cierpiał,
czyżby lepiej  że już odszedł stąd,
pewnie to już trzeci kur piał,
że tak musiał pozostawić dom.

Myśleć pozostaje tylko nam,
że do Boga droga Go prowadzi,
On tam stanie u świątyni bram,
co nikomu w świecie nie zawadzi.

Tu jest człowiek – a tam w niebie Pan,
czeka na nas nasze nawrócenie,
On już poszedł tam do nieba sam,
niechaj przyśle tutaj pocieszenie.

Fotorelację z uroczystości pogrzebowej, autorstwa p. Moniki Oleksy, można obejrzeć tutaj: https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/11Lutego2012

miroslawborutaMirosław Boruta

11 listopada to data szczególna. Już od wielu lat jest ona dla Polaków symbolem niepodległości odzyskanej po 146 latach zaborów i 123 latach rozbiorów. W 1918 roku ziściły się marzenia sześciu pokoleń o odzyskanej Rzeczypospolitej. Wszystkie środowiska społeczne, przywódcy – tacy jak Józef Piłsudski i Roman Dmowski – rodacy za granicą, wszyscy doznali wówczas chwili największego szczęścia i patriotycznego uniesienia.

kkgp584Po 93 latach Krakowianie przypomnieli o tych wydarzeniach uczestnicząc niezwykle licznie we mszy świętej w Archikatedrze Wawelskiej, pochodzie patriotycznym i gromadząc się na trasie przemarszu, na ulicach naszego miasta. Krakowski Klub Gazety Polskiej przygotował 500 egzemplarzy śpiewnika zawierającego takie tytuły jak „Hej, hej ułani”; „Jedzie, jedzie na kasztance”; „Marsz Polonia”; „Piechota”; „Pierwsza Brygada”; „Pierwsza Kadrowa”; „Przybyli ułani” czy „W dzień deszczowy i ponury” („Marsz lwowskich dzieci”). Wraz z Klubowiczami i Związkiem Konfederatów Polski Niepodległej 1979-1989 szły także i z wielkim zapałem śpiewały wspaniałe dzieciaki z Teatru Słowa i Tańca J.K. (fot. Monika Oleksy).

Razem z nami pieśni i piosenki legionowe śpiewali bardzo liczni członkowie i sympatycy Prawa i Sprawiedliwości oraz delegacje innych Klubów Gazety Polskiej: Gdańskiego, Krakowskiego w Nowej Hucie i Tyskiego. Wszystkim za ten liczny i tak piękny współudział dziękują organizatorzy i twórcy oprawy artystycznej: pp. Sława Bednarczyk, Mirosław Boruta, Krzysztof Bzdyl i Stanisław Zamojski.

Warto dodać, że 10 i 11 listopada, dzięki ogromnej pracy p. Marka Michny i jego wspaniałych współpracowników Klub Krakowski Gazety Polskiej rozdał 2000 (dwa tysiące!) egzemplarzy „Gazety Polskiej Codziennie”.

Relację filmową z obchodów 93. Rocznicy Odzyskania Niepodległości przygotował p. Stefan Budziaszek: http://www.youtube.com/watch?v=HiiK-WlYA0U