Przeskocz do treści

michalciechowskiMichał Ciechowski

Ofiarę na budowę pomników będzie można złożyć także poprzez przekazanie stosownej kwoty i odbiór pamiątkowych cegiełek o sześciu nominałach: 10, 20, 50, 100, 500 i 1000 złotych.

Inną formą wsparcia budowy monumentów w stolicy smoleńskich monumentów jest wpłata na założone przez Komitet Społeczny konto bankowe nr: 35 1540 1287 2216 5879 7578 0001, a prowadzone przez XIV Oddział w Warszawie Bank Ochrony Środowiska S.A.

Dzięki ofiarności polskiego społeczeństwa już na ósmą rocznicę tragedii z 10 kwietnia 2010 roku uda się godnie upamiętnić śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz pozostałe ofiary katastrofy smoleńskiej. Apelujemy o czynne włączenie się do publicznej zbiórki. Tym gestem dobrej woli wspólnie ocalimy pamięć, którą wielu chciało raz na zawsze zatrzeć w powszechnej świadomości Polaków.

budujemywwarszawieRejestracja zbiórki publicznej w MSWiA / Zgodnie z wymogami prawa, Komitet Społeczny zgłosił zamiar przeprowadzenia zbiórki publicznej w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zbiórka została zarejestrowana pod numerem 2016/2449/KS i ogłoszona na Portalu Zbiórek Publicznych MSWiA. Przeprowadzona zostanie z udziałem około 100 wolontariuszy na terenie całej Polski, poprzez zbieranie datków do puszek i skarbon oraz rozdawanie cegiełek. Fundusze będą pozyskiwane również poprzez wpłaty na konto bankowe. Zbiórka trwać może od 1 sierpnia 2016 do 31 marca 2018 roku. Jej celem jest „uzyskanie środków finansowych niezbędnych do ogłoszenia i przeprowadzenia konkursu, a następnie wybudowania i odsłonięcia na terenie Warszawy dwóch pomników: śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku”.

Cegiełki są również do nabycia w Biurze Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości / Okręg nr 13 - Kraków / ul. Retoryka 7 w poniedziałki, wtorki i czwartki w godzinach 11-17.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Zbliża się święto Wszystkich Świętych pamiętajmy w tych dniach nie tylko o swoich bliskich ale także o tych co zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem a są pochowani na krakowskich cmentarzach.

wszystkichswietychPara Prezydencka Maria i Lech Kaczyński - krypta na Wawelu; Ewa Bąkowska - wnuczka gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego - Cmentarz Salwatorski; gen. Bronisław Kwiatkowski, dowódca operacyjny Sił Zbrojnych - Cmentarz Salwatorski; Andrzej Kremer - wiceminister spraw zagranicznych - Aleja Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim; Janusz Kurtyka - prezes IPN - Aleja Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim; gen. Włodzimierz Potasiński, dowódca Wojsk Specjalnych – Cmentarz Rakowicki; Andrzej Sariusz-Skąpski - prezes Federacji Rodzin Katyńskich – Cmentarz Rakowicki; Zbigniew Wassermann – minister, koordynatora służb specjalnych, cmentarz parafialny na krakowskich Bielanach; Wiesław Woda - poseł na Sejm RP, PSL – Cmentarz Rakowicki.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Marek Lasota – kandydatem Prawa i Sprawiedliwości oraz zjednoczonej centroprawicy na Prezydenta Krakowa

„Znam Kraków, kocham Kraków, tu mieszkam i pracuję, tu mam przyjaciół. Kraków jest też w centrum mojej pracy naukowej. Wiem co zrobić aby rozwijał się on dynamicznie  i harmonijnie. Miastu potrzeba dziś nowej energii i świeżego spojrzenia na wyzwania, które przed nim stoją. A będzie ich wiele. Jestem kandydatem bezpartyjnym, popieranym przez jednoczącą się centroprawicę. Za to zaufanie dziękuję. Jednocześnie proszę o nie mieszkańców Krakowa. Chcę łączyć. Chcę Krakowa obywatelskiego” – powiedział podczas konferencji prasowej w Domu Polonii  w Krakowie Marek Lasota.

Kandydata na prezydenta Krakowa zaprezentowała wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło wraz z posłami Andrzejem Adamczykiem, Ryszardem Terleckim i Jarosławem Gowinem, który życzył swojemu wieloletniemu przyjacielowi sukcesu i zaapelował do wyborców Platformy Obywatelskiej o poparcie dla niego.

„Kraków chce zgody wokół naszych wspólnych krakowskich spraw. Marek Lasota to człowiek porozumienia i dialogu. Cały jego życiorys przekonuje, że potrafi łączyć. Jego doświadczenie, osobiste kompetencje oraz uczciwość gwarantują dobrą i potrzebną zmianę w Krakowie” – przekonywał lider Polski Razem.

20140915mlPrzewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości w Małopolsce, poseł Beata Szydło, przypomniała, że Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło proces jednoczenia polskiej centroprawicy wokół idei dobrej i jakże potrzebnej zmiany w Polsce. „Dlatego otwieramy się na nowe środowiska, dla których, podobnie jak dla nas, los naszego kraju nie jest obojętny. Uważamy, że także w samorządy trzeba, doceniając to co zostało zrobione dobrze, tchnąć nową energię i świeżość. Trzeba wyjść do ludzi, uczciwie i otwarcie z nimi rozmawiać; o ich problemach, nadziejach, obawach.”

Marek Lasota zapewnił, że przez całą kampanię wyborczą będzie się starał robić wszystko aby przekonać mieszkańców Krakowa zarówno do swej osoby, jak i do programu, który wkrótce ze szczegółami przedstawi. „Chcę łączyć krakowian wokół wspólnego celu jakim jest dobro naszego miasta i ludzi którzy w nim żyją i pracują. Moim celem jest dynamiczny i harmonijny rozwój miasta w oparciu o kompetencje, uczciwość i szeroką współpracę ze wszystkimi środowiskami. Będę do dyspozycji dziennikarzy i już teraz proszę Was o to, abyście także wy, rzetelnie informując o moim programie, byli życzliwym mostem miedzy mną a mieszkańcami Krakowa.”

Życiorys Marka Lasoty dowodzi, że dla dobra wspólnego potrafi budować porozumienie i jednoczyć wokół wspólnego celu.

mareklasotaMarek Lasota  (fot. malopolskie.pl) – lat 54, doktor historii, samorządowiec, adiunkt w Akademii „Ignatianum” w Krakowie. Dyrektor krakowskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Wieloletni Radny Województwa Małopolskiego wybrany w roku 2002 z koalicyjnej  listy PO-PiS. Były poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Bezpartyjny. Autor wielu książek i publikacji. Od młodości związany z Krakowem. Działalność społeczną rozpoczął jeszcze w latach studenckich. Związał się ze środowiskiem krakowskiego Studenckiego Komitetu Solidarności . Na początku lat 80 współtworzył Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. W czasie stanu wojennego był członkiem ścisłego kierownictwa Krakowskiej Komisji Wykonawczej Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W 2000 r. rozpoczął pracę w Biurze Edukacji Publicznej Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie, kierując pracami edukacyjnymi, wydawniczymi i wystawienniczymi. W listopadzie 2007 r. wybrany dyrektorem Instytutu Pamięci Narodowej  w Krakowie.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Oddział neurologii w szpitalu im. Babińskiego na razie obroniony.

Remisem, a tym samym pomyślnie dla pacjentów i mieszkańców Krakowa zakończyło się wczorajsze burzliwe głosowanie w małopolskim Sejmiku nad przekształceniami w Szpitalu im. J. Babińskiego. Pod tym punktem kryła się tak naprawdę likwidacja Oddziału Neurologii. Remis oznacza odrzucenie uchwały. Tym samym neurologia w Babińskim na razie pozostanie. Przeciw likwidacji opowiedzieli się radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości.

O likwidacje oddziału wnioskował dyrektor Szpitala Stanisław Kracik argumentując, że oddział przynosi straty finansowe. Decyzja należała do radnych Sejmiku Województwa Małopolskiego. Tuż przed głosowaniem głos do radnych sejmiku skierował poseł Piotr Ćwik (Prawo i Sprawiedliwość), który broniąc Oddziału Neurologii, przedstawił merytoryczne argumenty ekonomiczne i społeczne mówiące o tym, iż likwidacja nie jest konieczna, a samo uratowanie Oddziału jest kwestią dobrej woli. Przekonywał, że służba zdrowia nie powinna być przedmiotem gry rynkowej, gdzie liczą się tylko pieniądze i zysk.

20140825kp1Następnie Poseł złożył na ręce marszałka Sejmiku kilka tysięcy podpisów, które od kilku tygodni pod apelem przeciw likwidacji składali mieszkańcy Małopolski, przede wszystkim Skawiny i okolic oraz personel i pacjenci Oddziału Neurologii.

Te same argumenty Poseł przedstawił wraz z radnymi wojewódzkimi Józefą Szczurek-Żelazko oraz Grzegorzem Biedroniem parę godzin wcześniej podczas specjalnej konferencji prasowej poświęconej tej sprawie.

Nie można likwidować oddziału neurologii gdyż wielu pacjentów czeka w długich kolejkach do specjalisty. Choroby neurologiczne maja to do siebie, że zwłoka z leczeniem może zakończyć się dla pacjentów tragicznie. Dlatego nie przekonują nas argumenty że inne szpitale przejmą pacjentów szpitala Babińskiego – mówiła Józefa Szczurek-Żelazko – przewodnicząca komisji zdrowia i pomocy społecznej w Sejmiku.

Radna przekonywała, że jeśli oddział neurologii przynosi niewielkie straty to przecież inne przynoszą zysk. Szpital musi się bilansować jako całość. Odział jest w stanie zmniejszyć koszty jednak zdaniem dyrektora Kracika najlepszym rozwiązaniem jest likwidacja placówki, która w Krakowie działa już przecież od kilkudziesięciu lat. „Stanisław Kracik jako dyrektor szpitala winien przede wszystkim troszczyć się o pacjentów a nie o chodniki wokół placówki.”

20140825kp2Radny Grzegorz Biedroń przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku stwierdził, że działania Stanisława Kracika (kandydata PO w wyborach samorządowych) wpisują się w sposób zarządzania Małopolska przez Platformę.

„Od lat, pod rządami PO, obserwujemy proces tzw. zwijania Małopolski. Likwiduje się szkoły, jednostki pogotowia czy wojskowe, wyprzedaje państwowe spółki, nie inwestuje w infrastrukturę drogową czy przeciwpowodziową. Przypadek próby likwidacji ośrodka neurologii w Babińskim to jeszcze jeden na to dowód. Jak cos nie przynosi zysku to nie restrukturyzujemy, nie inwestujemy, ale zamykamy. Nie tędy droga.” – mówił radny Biedroń.

Głosowanie okazało się pomyślne dla wszystkich zatroskanych tą sprawą, jednak nie oznacza to iż sprawa została zakończona. Zagrożenie likwidacją zostało przesunięte, ale temat może powrócić na wrześniowej Sesji, co dało się słyszeć ze strony radnych Platformy Obywatelskiej i PSL-u, posiadających większość w Sejmiku. Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że sprawę będzie monitorować.

miroslawborutaMirosław Boruta

Środowe (16 lipca 2014 roku) spotkanie Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki – zgodnie z wcześniejsza zapowiedzią – zdominowała sprawa monitoringu wyborów. Tych do Parlamentu Europejskiego, z 25 maja bieżącego roku oraz tych najbliższych, samorządowych, które odbędą się już za cztery miesiące - 16 listopada.

20140716kkgp1O wynikach monitoringu i raporcie, który został przygotowany przez zespól kierowany przez p. Annę Sikorę opowiedział nam p. Michał Ciechowski, pełnomocnik Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie.

Dyskusja koncentrowała się wokół najsłabszych punktów monitoringu, np. niejasnych lub mylących instrukcji wyborczych (choćby kwestii ważnego znaku graficznego przy nazwisku kandydata), składu komisji wyborczych i mężów zaufania , szczególnie w małych miejscowościach, gdzie dominują „lokalne układy” czy wielorakich możliwości fałszowania głosów lub kart do głosowania (np. nieopieczętowanych). Ponieważ środowisko Klubów Gazety Polskiej aktywnie włączyło się w tę akcję każda taka „instrukcja”, rodzaj szkolenia jest dla nas ważny!

20140716kkgp2Omawialiśmy także kwestię „zjednoczenia” Prawa i Sprawiedliwości z mniejszymi partiami: Polską Razem Jarosława Gowina i Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry. Co ważne, część Klubowiczów wyraziła wolę uczestnictwa w sobotnim, stołecznym Zgromadzeniu Obywatelskim, a my, pozostali w Krakowie chętnie skorzystamy z ich relacji – jeśli nie za tydzień w Wieliczce, to za dwa tygodnie, podczas „regularnego” spotkania Klubu 😉

stefanbudziaszekmichalciechowskiStefan Budziaszek, Michał Ciechowski

Prawo i Sprawiedliwość domaga się reformy szkolnictwa

Ok. 30% uczniów podchodzących w tym roku do matury nie zdało egzaminu dojrzałości. To zdecydowanie więcej niż w latach ubiegłych. Wyniki tegorocznych matur pokazują jednoznacznie, że system edukacji w Polsce szwankuje. Prawo i Sprawiedliwość przekonuje, że potrzebna jest gruntowna reforma szkolnictwa w naszym kraju. Trzeba wrócić do czteroletniego liceum, odbudować szkolnictwo zawodowe, oraz przywrócić egzaminy na studia – postulują posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

20140707kp1Podczas konferencji prasowej profesor Włodzimierz Bernacki (Prawo i Sprawiedliwość) mówił, że w Polsce trzeba powrócić do systemu czteroletnich liceów ogólnokształcących. Obecne rozwiązanie z podziałem na gimnazja i licea nie sprawdziło się. Licea przestają pełnić swoja rolę. Zamiast wszechstronnie kształcić, wyrównują zaległości wyniesione przez uczniów już z gimnazjów, a przez ostatnie dwa lata przygotowują jedynie do matury. Po za tym - liczne zmiany miejsca nauki, w krytycznym dla młodzieży okresie dojrzewania nie służą procesowi kształcenia. Kadrę nauczycielską z gimnazjów można z powodzeniem wykorzystać w liceach.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości odniósł się także do konieczności przywrócenia w Polsce jakże potrzebnego na dziś szkolnictwa zawodowego oraz podniesienia poziomu nauki, szczególnie matematyki w technikach, który w ostatnich latach wyraźnie się obniżył. "Stan polskiego szkolnictwa wygląda dziś mniej więcej tak jak zaniedbane budynki, w których dawniej w Krakowie istniały szkoły zawodowe". Zdaniem Prawa i Sprawiedliwości obecny system nie kształci ale przygotowuje do matur. Jednak nawet w tym jest niewydolny. Dlatego, w trosce o odpowiednie kształcenie polskiej młodzieży, należy zastanowić się czy nie wrócić do egzaminów, a przynajmniej do rozmowy kwalifikacyjnej przeprowadzanej przez wyższe uczelnie podczas przyjmowania na studia.

20140707kp2Minister Edukacji w rządzie PO-PSL Joanna Kluzik-Rostkowska winą za słabe wyniki tegorocznych matur raczyła obarczyć przystępujący do egzaminu dojrzałości rocznik. Z takim postawieniem sprawy nie zgodził się profesor Ryszard Terlecki (Prawo i Sprawiedliwość). "Nie przyjmuje do wiadomości, że to wina uczniów. Wypowiedź Pani Minister to kolejny dowód na zrzucanie przez rząd odpowiedzialności na wszystkich poza sobą. To tłumaczenie żywo przypomina niechlubną wypowiedź wicepremier Bieńkowskiej, która winą za problemy polskiej kolei obarczyła... klimat. Dziś rząd mówi – sorry, ale taki mamy rocznik".

Obecna na konferencji radna miasta Krakowa, wieloletni nauczyciel – p. Barbara Nowak, zwróciła uwagę, że w obecnym systemie nauczania, nauczyciele są obciążani nadmierną ilością obowiązków.

I jeszcze relacja filmowa z konferencji prasowej, zapraszamy:


• https://www.youtube.com/watch?v=xNbrdIG9QtY

stefanbudziaszekmichalciechowskiStefan Budziaszek, Michał Ciechowski

Małopolscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości domagają się wyjaśnień rządu ws. sytuacji w Grupie Azoty – kluczowej gospodarczo i dla rynku pracy spółce w Tarnowie i całym regionie. Oczekują informacji jakie działania zamierza podjąć Tusk aby obronić spółkę przed przejęciem przez rosyjski kapitał. Według Prawa i Sprawiedliwości Spółka Grupa Azoty SA winna być spółką strategiczną dla gospodarki narodowej, w żadnym wypadku nie przeznaczoną do prywatyzacji.

Rosyjski Akron zgromadził już przeszło 20% akcji Grupy Azoty co daje mu prawo do wprowadzenie do spółki swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej. Oznacza to, ze Rosjanie będą mieli dostęp do wszystkich tajemnic, kontaktów handlowych oraz technologii, które przez lata wypracowała ta wielce zasłużona dla polskiego przemysłu chemicznego spółka. Grozi to bezpieczeństwu gospodarczemu Polski.

Działania jakie podjął rząd, czyli podwyższenie akcjonariatu spółki okazały się nieskuteczne. W ubiegłym roku minister skarbu zapewniał Polaków, że nie ma mowy o tym, by Akron wprowadził do rady nadzorczej swojego człowieka.

edwardczesak„Dziś Akron może mieć członka w Radzie Nadzorczej. Dzięki temu już za chwilę Rosjanie będą mogli poznawać strategiczne cele spółki. I co z tych zapewnień rządu?” – pytał poseł Prawa i Sprawiedliwości Edward Czesak. „Rosja łatwiej i szybciej zdobywa przyczółki gospodarcze w Polsce i w Małopolsce niż Krym. Nastąpiła rzecz, która ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa gospodarczego i energetycznego Polski. Pokazuje w jak słabym państwie żyjemy. W tym kontekście znamienne są słowa jednego z ministrów w rządzie Tuska, znane z tzw. afery podsłuchowej, który mówi, że państwa polskiego praktycznie nie ma” – mówił tarnowski parlamentarzysta.

Kilka miesięcy temu, gdy dotarły informacje, że rosyjski Akron skupuje akcje Grupy Azotów, a w jego interesie lobbują ważni polscy politycy jak choćby Aleksander Kwaśniewski Prawo i Sprawiedliwość wystąpiło na konferencji prasowej w Krakowie ze stanowiskiem, że tarnowska Grupa Azoty SA winna zostać wciągnięta na listę spółek kluczowych. Będzie to skutkowało tym, ze Państwo Polskie będzie miało w spółce niezbywalny kontrolny pakiet akcji. Spółka Grupa Azoty SA winna być spółką strategiczną dla gospodarki narodowej.

Tarnowskie Azoty - jako chemiczny potentat na rynku i największy konsument gazu (ok. 20 proc.) w Polsce, a także kluczowa dla małopolskiej gospodarki i rynku pracy spółka - już dawno powinna zostać uznane za przedsiębiorstwo o strategicznym znaczeniu – mówiła wtedy wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, poseł Beata Szydło.

Dlatego Prawo i Sprawiedliwość złoży wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji skarbu państwa poświęconego sytuacji w Grupie Azoty. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcą również, żeby informację w tej sprawie przedstawił w Sejmie premier Donald Tusk.

„Domagamy się od Donalda Tuska, żeby przedstawił rzetelną informację na temat tego, co się wydarzyło i na temat tego, jakie zabezpieczenie będzie wprowadzał rząd Donalda Tuska, żeby Grupa Azoty pozostała pod kontrolą Skarbu Państwa. Będziemy się tego domagali na posiedzeniu komisji skarbu państwa i na posiedzeniu Sejmu” – informował poseł Czesak.

Dodał, ze w programie Prawa i Sprawiedliwości jest mowa o wydzieleniu spółek kluczowych w których państwo zachowa nadzór właścicielski. Zaliczają się do nich przede wszystkim spółki infrastrukturalne i energetyczne oraz spółki istotne ze względu na swoja wielkość lub rolę w ważnym sektorze gospodarki (a taką z pewnością w przemyśle chemicznym pełni Grupa Azoty z Tarnowa.

I jeszcze relacja filmowa z konferencji prasowej, zapraszamy:


• https://www.youtube.com/watch?v=lHccjNm9SA4

stefanbudziaszekmichalciechowskiStefan Budziaszek, Michał Ciechowski

Informacja prasowa

Ostatnie wydarzenia, które za sprawą prowokacji dziennikarskiej wyszły na światło dzienne, rzucają ponury cień - zarówno na działalność Komitetu Konkursowego Kraków 2022, jak i całą ideę Igrzysk Olimpijskich. Dlatego składamy wniosek do CBA o kontrolę. Działalność Komitetu musi być transparentna, a w chwili obecnej nie jest. Wygląda raczej na drogi lans władzy za publiczne pieniądze – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej poseł Andrzej Duda.

20140414kp19 kwietnia br., na jednym z portali internetowych, ukazał się artykuł pt. „Komitet Konkursowy ZIO to siedlisko patologii”, w którym autor opisuje podejmowane przez posłankę Platformy Obywatelskiej a zarazem przewodniczącą zarządu w/w stowarzyszenia, panią Jagnę Marczułajtis–Walczak (w sobotę 12.04.2014 – p. Marczułajtis podała się do dymisji) oraz jej męża Andrzeja, próby pozyskania przychylności dziennikarzy dla podejmowanych przez Kraków starań o organizację igrzysk olimpijskich w 2022 roku. Celem tych zabiegów miało być zapewnienie publikacji pozytywnych dla Krakowa artykułów, które w szczególności miały zaprzeczać informacjom o wysokości całkowitego kosztu organizacji igrzysk. Co istotne, wszystko wskazuje na to, że wspomniane wyżej wynagrodzenie miało zostać wypłacone z pieniędzy będących w dyspozycji komitetu, a pochodzących – w myśl §33 Statutu tego stowarzyszenia – m.in. ze składek członkowskich tj. ze środków wpłaconych m.in. przez stowarzyszone gminy oraz województwo małopolskie, a więc z pieniędzy publicznych.

W przywołanym artykule pojawiły się także informacje świadczące o silnych związkach osobistych pracowników komitetu oraz o możliwości wpływania przez osoby nieuprawnione na podejmowane w nim decyzje. Informacje te uprawdopodabnia inna publikacja prasowa pt. „Tajny komitet igrzysk 2022. Coś ukrywają?”, która również pojawiła się w Internecie 9 kwietnia br. Opisano w niej nieudaną próbę uzyskania przez dziennikarzy informacji o tym kto został zatrudniony do pracy w komitecie. Z treści artykułu dowiadujemy się, że powołaną przez przedstawicieli komitetu podstawą odmowy udzielenia tych informacji był formalny brak oświadczenia zatrudnionych osób o rezygnacji z prawa do ochrony prywatności oraz fakt, że aktualnie nie pełnią żadnych funkcji publicznych. Odmowa ta oznacza, że nie można zweryfikować tego kto i za co pobiera pensję, która wynosić ma – wg. przekazywanych informacji – średnio ok. 5 100 zł miesięcznie.

20140414kp2Wszystkie opisane powyżej zachowania przedstawicieli Komitetu Konkursowego Kraków 2022 nie wyczerpują listy podnoszonych publicznie przez różne środowiska zastrzeżeń. Ich syntetyczne omówienie już z końcem lutego br. przedstawiła na swoich łamach gazeta „Newsweek”. Już wówczas w artykule „Olimpiada po krakowsku” autor wskazywał na wątpliwą celowość wydawanych przez komitet pieniędzy i niejasne podstawy zatrudniania. Chodzi głównie o klip promujący organizację igrzysk w Krakowie, który został wyemitowany podczas telewizyjnej relacji z olimpiady w Soczi. Film powstał pomimo tego, że de facto nie był potrzebny, ponieważ nie może go wyemitować żadna zagraniczna stacja z uwagi na zakaz reklamy starań o organizację igrzysk do jesieni br. wprowadzony przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

„Doniesienia o podejmowanych próbach pozyskania (…) przychylności dziennikarzy obietnicami przekazania znacznych kwot pieniędzy, jak również podejrzenia o nepotyzm i marnotrawienie funduszy zgromadzonych w budżecie komitetu, skłoniły nas do niezwłocznego wystąpienia z prośbą o rozważenie możliwości podjęcia przez Centralne Biuro Antykorupcyjne działań (…) w celu zweryfikowania pojawiających się informacji, dokonania ich karnoprawnej oceny i zabezpieczenia prawidłowości wydatkowania publicznych środków” – czytamy we wniosku do Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego – Pawła Wojtunika.

Posłowie PiS ponowili swoje żądanie aby Prezydent Krakowa oraz Marszałek Województwa Małopolskiego przedstawili tzw. „białą księgę” wszystkich dotychczasowych wydatków finansowych oraz wielkości potwierdzonych umowami przyszłych zobowiązań Komitetu wobec osób i podmiotów zewnętrznych. – „Mieszkańcy Krakowa, przed zbliżającym się referendum mają prawo poznać pełną prawdę o działalności Komitetu.”

20140414kp3Poseł Krzysztof Szczerski zwrócił uwagę, że działalność członków komitetu na razie ogranicza się do drogich wyjazdów, wycieczek za publiczne  pieniądze. Pisanie wniosku natomiast zlecono firmie zagranicznej, która ma jedynie wypełnić druki przygotowane już przez Komitet Olimpijski. „Cała działalność Komitetu wydaje się, że nie polega na organizowaniu, ale na imprezowaniu”

Za przykład budzącej kontrowersje aktywności promotorów igrzysk w Krakowie podaje się wyjazd byłej już przewodniczącej komitetu do Rosji, gdzie – oficjalnie – wraz z 8 innymi osobami z Polski miała promować Kraków oraz uczyć się przygotowywania dokumentacji „Wycieczka” ta – jak można przeczytać w prasie – miała kosztować 90 tysięcy złotych.

20140414kp4Obecny na konferencji poseł Andrzej Adamczyk odniósł się także do dzisiejszej wypowiedzi Marszałka Województwa Małopolskiego – Marka Sowy, który w audycji radiowej stwierdził: "Mamy szereg inwestycji wprowadzonych warunkowo. Ich gwarancje są zależne od przyznania nam ZIO. Deklaracje rządu są warunkowe. Będą Igrzyska – będą drogi " (Radio Kraków, 14.04.2014 - http://www.radiokrakow.pl/www/index.nsf/ID/KORI-9J69ZM)

„To jest swoiste draństwo ze strony Platformy Obywatelskiej. Marszałek Województwa Małopolskiego nie powinien warunkować realizacji inwestycji drogowych powiedzeniem "tak" w referendum. To jest szantaż. Wstyd, panie Marszałku – komentował poseł Adamczyk. Poseł przypomniał, że wśród inwestycji warunkowych jest m. in. droga S7, którą ministrowie i posłowie PO obiecują mieszkańcom regionu już od kilku lat, a najgorliwiej podczas kampanii wyborczych.


https://www.youtube.com/watch?v=hWTmqWr3j7k

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło sztab wyborczy oraz główne założenia kampanii wyborczej ugrupowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego w okręgu wyborczym nr 10 obejmującym województwa: małopolskie i świętokrzyskie. Prezentacji dokonała wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości poseł Beata Szydło: Andrzej Adamczyk szefem sztabu PiS, Krzysztof Szczerski – rzecznikiem prasowym.

W sztabie oprócz Andrzeja Adamczyka i Krzysztofa Szczerskiego znaleźli się parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości ze wszystkich subregionów okręgu wyborczego nr 10 oraz eksperci. Województwo Świętokrzyskie na konferencji reprezentował poseł Krzysztof Lipiec. „Będziemy stawiać na merytoryczną i bezpośrednią debatę z mieszkańcami Małopolski. Traktujemy ich uczciwie i podmiotowo, nie próbujemy wabić znanymi nazwiskami  bo w naszym mniemaniu jest to nieuczciwe i w takich działaniach widać przede wszystkim interes polityczny innych ugrupowań, a nie dobro mieszkańców”. – mówił Krzysztof Szczerski.

20140407szzPrzewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości w Małopolsce Beata Szydło poinformowała, że w trakcie kampanii, w Krakowie odbędzie się duża konwencja wyborcza ugrupowania z udziałem wszystkich kandydatów oraz władz Prawa i Sprawiedliwości (fot. p. Stefan Budziaszek). Andrzej Adamczyk odniósł się do procesu zbierania podpisów pod listami Prawa i Sprawiedliwości. Ugrupowanie zebrało ich dotychczas prawie 40 tysięcy, a więc o wiele więcej niż wymaga tego Państwowa Komisja Wyborcza (10 tys.) i zbiera nadal. „Listy będziemy rejestrować 12 kwietnia. Do tego czasu zbieramy podpisy. Jesteśmy pod wrażeniem liczby oraz szybkości z jaką zebraliśmy je do tej pory. Wszystkim zbierającym, a także wszystkim tym, którzy pod naszymi listami się podpisali – serdecznie dziękujemy” -  mówił poseł Adamczyk.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości deklarują walkę o zwycięstwo. Mamy program, strategię, sztab oraz motywację, aby zmieniać Polskę począwszy od tych najbliższych wyborów do europarlamentu – podsumowała Beata Szydło.

Relację z konferencji prasowej Sztabu przygotowal p. Stefan Budziaszek:


https://www.youtube.com/watch?v=yKGcFKQ8Zls

stefanbudziaszekmichalciechowskiStefan Budziaszek, Michał Ciechowski

Informacja prasowa

Małopolska potrzebuje merytorycznych i rzetelnych reprezentantów w Parlamencie Europejskim. Obecni z PO i PSL, zarówno ci w polskim sejmie jak i w Brukseli nie sprostali wyzwaniom. W czasie ich pracy obserwujemy pogłębiający się proces tzw. „zwijania Małopolski”, który trzeba koniecznie powstrzymać – powiedziała podczas dzisiejszej konferencji prasowej wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło – przedstawiając listę kandydatów Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego z okręgu nr 10 (Małopolska i Świętokrzyskie).

20140327pe1Profesor Ryszard Legutko nr 1 na liscie Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę uwagę na fakt, że Małopolska jest jednym z najsłabiej rozwiniętych regionów w Europie, co jest winą rządu ale i też słabości polskiej reprezentacji PO w PE. Potrzebna jest współpraca rządu, europosłów oraz samorządu wojewódzkiego. W chwili obecnej rząd odwrócił się plecami do Małopolski.

20140327pe2Senator Beata Gosiewska (na zdjęciu czwarta od prawej strony) reprezentująca na liście województwo świętokrzyskie mówiła o konieczności nawiązania współpracy między Małopolską, a województwem świętokrzyskim. „Jest to niezbędne dla rozwoju naszych regionów”.

Andrzej Duda – nr 2 na liście oraz szef ogólnopolskiego sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do PE  - przekonywał, ze Prawo I Sprawiedliwość będzie walczyć o zwycięstwo, zarówno tu w Małopolsce i województwie świętokrzyskim, jak i w całej Polsce. Będziemy przede wszystkim skupiać się na spotkaniach z wyborcami, rozmawiać o naszym programie i o tym co chcemy dla Polski w Brukseli zrobić.


https://www.youtube.com/watch?v=G_dbELc-zYs

Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego z okręgu nr 10 (Małopolska i Świętokrzyskie):

ryszardlegutkope1. Ryszard Legutko
– profesor filozofii, publicysta, autor książek, senator i wicemarszałek Senatu VI kadencji, w 2007 minister edukacji narodowej oraz były sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego,
– poseł do Parlamentu Europejskiego.
www.rlegutko.pl

andrzejdudape2. Andrzej Duda
– doktor prawa, nauczyciel akademicki, były wiceminister sprawiedliwości oraz minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, poseł na Sejm RP ziemi krakowskiej,
– szef sztabu Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2014.
www.andrzejduda.pl

ryszardterleckipe3. Ryszard Terlecki 
– profesor  nauk humanistycznych, historyk, nauczyciel akademicki, dziennikarz i polityk, poseł na Sejm RP ziemi krakowskiej,
– w latach 1975-1989 aktywny działacz opozycji antykomunistycznej.
www.ryszardterlecki.pl

beatagosiewskape4. Beata Gosiewska
– senator RP, działaczka samorządowa,
absolwent Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie,
– wdowa po zmarłym w katastrofie smoleńskiej Przemysławie Gosiewskim.
www.beatagosiewska.pl

leszekmurzynpe5. Leszek Murzyn 
– przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej Marka Jurka w Małopolsce,
– nauczyciel, były poseł na Sejm RP.

annapaluchpe6. Anna Paluch
– poseł na Sejm RP z Podhala i ziemi nowosądeckiej, były małopolski samorządowiec,
– studia na Wydziale Geodezji Górniczej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie,
– absolwentka szkoły muzycznej w klasie fortepianu.
www.anna-paluch.eu

barbarabartuspe7. Barbara Bartuś
– poseł na Sejm RP ziemi gorlickiej i nowosądeckiej, prawnik, były samorządowiec; radna powiatu gorlickiego,
– pracuje w komisji ustawodawczej oraz polityki społecznej i rodziny.
www.barbarabartus.pl

bogdanpekpe8. Bogdan Pęk  
– senator RP, były poseł na Sejm RP, od 2004 do 2009 deputowany do Parlamentu Europejskiego,
– ukończył studia na Wydziale Zootechnicznym Akademii Rolniczej w Krakowie.
www.bogdanpek.pl

barbarabubulape9. Barbara Bubula
– absolwentka filologii polskiej na UJ, tłumaczka i publicystka, była radna miasta Krakowa, obecnie poseł na Sejm RP ziemi krakowskiej,
– w latach 2007-2010 członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pracuje także w radzie programowej TVP.
www.bubula.pl

edwardczesakpe10. Edward Czesak
– poseł na Sejm RP ziemi tarnowskiej, wcześniej przedsiębiorca i samorządowiec,
– absolwent AGH i AE w Krakowie,
– Członek Zarządu Głównego PiS oraz Prezes PiS
w Tarnowie i okręgu tarnowskim,
– specjalista w zakresie energetyki i budownictwa.
www.edwardczesak.pl

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Chcemy aby zarządy w krakowskich spółkach miejskich były wybierane w uczciwych konkursach, a nie w zaciszu pełnych cygarowego dymu politycznych gabinetach – mówiła podczas konferencji Barbara Nowak. Radna Prawa i Sprawiedliwości zapowiedziała, że podczas jutrzejszej sesji rady miasta zgłosi interpelację, w której zwróci się z pytaniem do prezydenta Krakowa jakimi kieruje się kryteriami nominując prezesów w stworzonych niedawno spółkach miejskich.

Chodzi o spółki: tzw. Parkingową oraz „Kraków – Nowa Huta Przyszłości”. Do tej pory Radni Miasta Krakowa, którzy powołali ww. spółki nie wiedzą kto będzie nimi zarządzał.

W kuluarach natomiast aż huczy. W mediach pojawiło się wiele spekulacji. Wszystkie sprowadzają się do jednego mianownika. O wyborze decydować będzie w pierwszej kolejności legitymacja partyjna Platformy Obywatelskiej, w drugiej być może kompetencje. Na giełdzie nazwisk pojawiają się przede wszystkim osoby związane z PO.

Jest to prawdopodobnie efekt „porozumienia na rzecz Krakowa” jakie zawarł prezydent Jacek Majchrowski z Platformą Obywatelską. Na pytanie jaki charakter będzie miała współpraca między PO a Majchrowskim w mieście poseł Raś powiedział, że jedynie na płaszczyźnie merytorycznej. Kilka miesięcy temu media wiele mówiły o tzw. „krakowskiej liście jedenastu”. Miał to być spis nazwisk działaczy lub byłych działaczy Platformy Obywatelskiej jaki został po zawarciu porozumienia dostarczony przez PO Jackowi Majchrowskiemu do zatrudnienia na stanowiskach zarządczych w miejskich spółkach. Lista okazała się prawdziwa.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA„Dziś obserwujemy ciąg dalszy tego gorszącego procederu. O wyborze decyduje przede wszystkim legitymacja partyjna PO, a są przecież w mieście fachowcy, którzy nie należą do PO. Musimy uwolnić stanowiska kierownicze w mieście, zamykane dziś przez korporację pod nazwą Platforma Obywatelska. Jest to w dobrze rozumianym interesie publicznym.” – mówiła poseł Barbara Bubula.

Warto dodać, że szefowie spółek miejskich średnio miesięcznie zarabiają po ok. 20 tys. zł.
 
Ponad 2 mln osób pozostaje na bezrobociu. 2 mln wyjechało za chlebem na emigrację i nie ma zamiaru wracać. Wielu nieobjętych statystykami bezrobotnych pozostaje w tzw. „szarej strefie”. Wielu pracuje na umowach śmieciowych. Ponad 50% wszystkich bezrobotnych w Małopolsce to ludzie poniżej 35 roku życia.
 
Żadne z tych zjawisk nie dotyczy działaczy PO. W 2013 r. Puls Biznesu ujawnił tzw. listę wstydu, która zawierała zestawienie działaczy PO, ich rodzin oraz znajomych, zatrudnionych na wysokich stanowiskach w spółkach skarbu państwa oraz agencjach rządowych. Ostatnie wydarzenia w Krakowie mogą świadczyć, że PO z publikacji tej nie wyciągnęła żadnych wniosków.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Przed zbliżającymi się wyborami obserwujemy wysyp kolejnych obietnic polityków PO dotyczących budowy północnej obwodnicy Krakowa. Robili to już Cezary Grabarczyk, Jarosław Gowin, Ireneusz Raś i inni. Dziś do chóru obiecujących dołączają członkowie Zarządu Województwa Małopolskiego powołując się na rozmowy z Główną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Obiecują obwodnicę w 2023. Równie dobrze mogliby wskazać na rok np.: 2051 r.  Wtedy też będą przecież jakieś wybory...

Tylko te inwestycje, które znajdują się w Programie Budowy Dróg Krajowych i Autostrad finansowane są ze środków krajowych z wykorzystaniem także dotacji unijnych i realizowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Jednak północnej obwodnicy Krakowa nie ma w obowiązującym Programie. Co więcej - na liście jedenastu inwestycji obwodnicowych proponowanych w Programie przez ministra transportu ani jedna nie jest ulokowana w Małopolsce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPoseł Andrzej Adamczyk jeszcze w zeszłym roku zwrócił się z interpelacją do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w sprawie zmian proponowanych w „Programie budowy dróg krajowych na lata 2011-2015˝ i nie ujęcia w nim żadnej obwodnicy w Małopolsce. Pytał:

Co zadecydowało o braku ujęcia obwodnic miast i miejscowości w Małopolsce w załączniku nr 6 do projektowanych zmian w „Programie budowy dróg krajowych na lata 2011-2015˝?
Kiedy mieszkańcy i samorządowcy mogą spodziewać się realizacji północnej obwodnicy Krakowa, obwodnicy Zabierzowa, obejścia drogowego Słomnik?

Poseł Andrzej Adamczyk uzyskał odpowiedź, że dokumentacja dotycząca przedsięwzięcia północnej obwodnicy Krakowa jest opracowywana bez udziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przedsięwzięcie to powinno być rozpatrywane jako inicjatywa właściwego samorządu, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie jest inwestorem dla postulowanej inwestycji.

Poseł wystąpił zatem z pytaniem do wicemarszałka Województwa Małopolskiego Romana Ciepieli (PO) dotyczącym możliwości realizacji ww. inwestycji. Otrzymał odpowiedź, ze Województwo Małopolskie razem z miastem Kraków zleciło opracowanie koncepcji programowo przestrzennej oraz kompletnych materiałów do uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach  zgody na realizacje przedsięwzięcia. Jednak – jak pisze wicemarszałek Ciepiela – „zdaniem ministerstwa transportu - układ dróg krajowych w rejonie Krakowa jest wystarczający i spełnia zadania przewidziane dla głównych dróg tranzytowych w tym obszarze, a północna obwodnica nie jest elementem niezbędnym w sieci dróg krajowych” ???

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Prawo i Sprawiedliwość: tarnowska Grupa Azoty winna być uznana za spółkę strategiczną dla polskiej gospodarki.

Tarnowska Grupa Azoty, winna być włączona na listę polskich spółek strategicznych, nie przeznaczonych do prywatyzacji, w których skarb państwa będzie miał zagwarantowany pakiet kontrolny. Uniemożliwi to wszelkie próby przejęcia spółki przez obcy kapitał – powiedziała podczas dzisiejszej konferencji prasowej wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło.

Dwa tygodnie temu w Warszawie Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało program pt. „Zdrowie, Praca, Rodzina”. Szczególną uwagę w programie poświęcono gospodarce oraz rynkowi pracy. Brak stabilnej, przyzwoicie płatnej pracy lub brak jej w ogóle to podstawowy problem Polaków. Szczególnie dotyczy to młodzieży, która nie może znaleźć pierwszej pracy i co za tym idzie, założyć rodziny i rozpocząć samodzielnego życia. Problemem są także bardzo niskie płace.

„Warunkiem tego aby w Polsce było więcej dobrze płatnej i stabilnej pracy jest stworzenie ambitnego i realnego programu gospodarczego. I my jako Prawo i Sprawiedliwość z takim programem występujemy. Będziemy miejsca pracy tworzyć, a nie walczyć z bezrobociem” – przekonywała podczas konwencji programowej poseł Beata Szydło. Filarem programu gospodarczego Prawa i Sprawiedliwości jest suwerenność gospodarcza i budowa silnej pozycji gospodarczej Polski na arenie międzynarodowej. W tym celu. Polska musi odbudować swój przemysł.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPodczas dzisiejszej konferencji prasowej parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości  (fot. Beata Szydło – wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, przewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości w Małopolsce oraz Edward Czesak – poseł na Sejm RP, prezes Prawa i Sprawiedliwości w okręgu tarnowskim) wyrazili zaniepokojenie sytuacją w tarnowskiej Grupie Azoty. Jest to jedna z kluczowych spółek w Małopolsce, o dużym znaczeniu dla polskiego przemysłu chemicznego, gospodarki w Małopolsce oraz dla rynku pracy, z którym w regionie nie jest najlepiej. Z planów przejęcia spółki nie zrezygnował rosyjski kapitał. Poseł Edward Czesak poinformował, ze zwracają na to uwagę także pracownicy spółki w piśmie do ministra skarbu oraz do posłów. Ochrona spółki poprzez podniesienie kapitału zakładowego Azotów przez przejęcie akcji Puław nie zabezpieczyła wystarczająco spółki przed przejęciem.  Dlatego potrzebne są dalsze działania.

W programie Prawa i Sprawiedliwości jest zapis o wydzieleniu spółek kluczowych, w których państwo zachowa nadzór właścicielski. Będą to przede wszystkim spółki infrastrukturalne i energetyczne oraz spółki istotne ze względu na swoja wielkość lub rolę w ważnym sektorze gospodarki (a taką z pewnością w przemyśle chemicznym pełni Grupa Azoty z Tarnowa) oraz spółki pełniące ważne funkcje społeczne: np.: uzdrowiska.

Prawo i Sprawiedliwość uważa, że tarnowska Grupa Azoty SA winna zostać wciągnięta na listę spółek kluczowych co będzie skutkowało tym, ze Państwo Polskie będzie miało w spółce niezbywalny kontrolny pakiet akcji. Próby przejęcia spółki przez obcy kapitał, z jakimi mamy do czynienia dziś, będą wtedy niemożliwe. Spółka Grupa Azoty SA winna być spółka strategiczną dla gospodarki narodowej.

„Państwo pod rządami Prawa i Sprawiedliwości nie zrezygnuje z praw właścicielskich do tych spółek. Nie będą one przeznaczone do prywatyzacji. Skarb państwa będzie miał większościowe udziały” (poseł Beata Szydło). „Chcemy zabezpieczyć kluczowe spółki przed ryzykiem przejęć z jakim w chwili obecnej mamy do czynienia w Tarnowskich Azotach” (poseł Edward Czesak).

Jest to sprawa ważna także dla rynku pracy w Polsce i w Małopolsce. Za rządów PO pracę straciło w Małopolsce grubo ponad 50 tysięcy ludzi (przyrost bezrobotnych jest jednym z najszybszych w Polsce) a prawie 200 tys. wyjechało zagranicę za pracą. Problem bezrobocia dotyka w Małopolsce szczególnie ludzi młodych. Ok połowa wszystkich bezrobotnych w Małopolsce to osoby nie przekraczające 35 roku życia.

Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości zwróciła uwagę, że ugrupowanie chce aby w ustawie o zamówieniach publicznych znalazł się zapis gwarantujący firmom lokalnych z sektora małych i średnich przedsiębiorstw minimum 40 % udziału w zamówieniach publicznych w danym regionie. Chcemy wzmacniać polską przedsiębiorczość i chronić lokalny rynek pracy – zakończyła poseł Beata Szydło.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Komunikat prasowy

Otwarcie Dworca Kolejowego w Krakowie

Na otwarcie dworca kolejowego w Krakowie zaproszono tylko wybranych. Była minister Bieńkowska, był wojewoda Miller oraz prezydent Majchrowski był także cały regiment parlamentarzystów i działaczy Platformy Obywatelskiej oraz prezesów spółek kolejowych z nominacji PO. Nie zaproszono żadnego przedstawiciela opozycji: ani jednego posła, ani jednego radnego Sejmiku Województwa Małopolskiego ani jednego radnego miasta Krakowa. Ci którzy chcieli wejść – nie zostali wpuszczeni. Tak jak i związkowcy protestujący pod Dworcem.

Minister Bieńkowska mówiła długo i kwieciście. Wspominała o „morzu inwestycji”. O tym ile polskich firm to wzburzone rzekome „morze” zatopiło - nie wspominała. Sorry taki mamy klimat – chciałoby się, cytując klasyka, skomentować. Umknął jej uwadze pewnie także fakt, że dworzec który w towarzystwie „samych swoich” dziś tak szumnie otwierała, miał być oddany do użytku w 2011 r. jeszcze przed EURO 2012. Trzy lata temu…

Dziś mamy rok 2014. Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego, potem samorządowe i krajowe. Platforma Obywatelska chce medialnie zaistnieć. Tylko dlaczego za publiczne pieniądze.

Andrzej Adamczyk – wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury poinformował, że w tej sprawie złoży interpelację do ministra Infrastruktury i Rozwoju, a także do prezesa PKP. Poruszy ten temat także na przyszłotygodniowej sejmowej komisji infrastruktury. Będzie pytał jaki był koszt tego propagandowego przedsięwzięcia i dlaczego zostali na nie zaproszeni i wpuszczeni jedynie wybrani.

„Społeczeństwo ma prawo dowiedzieć się ile zapłaciło za imprezę zorganizowaną przez Platformę Obywatelską dla Platformy Obywatelskiej” – mówi poseł Andrzej Adamczyk.

Jest to szczególnie bulwersujące w kontekście chronicznego braku pieniędzy na cokolwiek w PKP. Obecnie w Małopolskich Przewozach Regionalnych grupowo zwalnia się ludzi z pracy. Kolej w Polsce przeżywa ogromny regres. Pasażerowie odwracają się od transportu kolejowego. Władza i nominanci władzy w licznych zarządach spółek kolejowych nie potrafią wykorzystać miliardów euro z dotacji unijnych na modernizację kolei. Jednak na lans Platformy Obywatelskiej za pieniądze obywateli zawsze się znajdzie.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Prawo i Sprawiedliwość zgłasza wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o kontrolę inwestycji.
 
Modernizacja linii kolejowej na odcinku Kraków - Katowice miała się zakończyć w 2016 r. Termin ten nie zostanie jednak dotrzymany. Z tego powodu przepada miliard sto tysięcy zł z funduszy unijnych przeznaczonych na modernizację linii. Poseł Andrzej Adamczyk informuje, że Prawo i Sprawiedliwość kieruje wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o sprawdzenie inwestycji.

W 2010 r. rozpoczęto projekt "Modernizacja linii kolejowej E 30, etap II, odcinek Zabrze-Katowice-Kraków" Jego zakończenie prognozowano na lata 2014 - 15. Dziś wiemy że prace potrwają znacznie dłużej. Jednym z czynników mających wpływ na nieterminowość inwestycji było ogłoszenie upadłości Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury Sp. z o.o. będącego liderem konsorcjum odpowiedzialnego za projektowanie i budowę linii kolejowej na odcinku Krzeszowice - Kraków Główny Towarowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERATermin rozliczenia inwestycji mija w 2015 r. Jednak projekt nie jest ukończony nawet w 20%. Na odcinku Sosnowiec Jęzor - Jaworzno Szczakowa oraz Jaworzno Szczakowa – Trzebinia zaawansowanie finansowe na kontrakcie wynosi ok. 9%, na odcinku Trzebinia – Krzeszowice - ok. 1,5%, na odcinku Krzeszowice - Kraków Główny Towarowy - ok. 77% i dotyczy tylko części projektowej (fot. p. poseł Andrzej Adamczyk podczas konferencji prasowej na stacji PKP Kraków-Łobzów).

Szacowana wartość przedsięwzięcia wynosi 1 mld 388 mln zł, z czego dofinansowanie UE pierwotnie powinno stanowić 85%. Biorąc pod uwagę aktualne opóźnienie projektu, jak również zidentyfikowane ryzyka, duża część wydatków dla tego projektu będzie niekwalifikowana.

Zachodzi uzasadniona, granicząca z pewnością obawa utraty środków unijnych przeznaczonych na modernizację linii kolejowej na odcinku Katowice - Kraków. Chodzi o kwotę grubo ponad miliarda złotych - mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej na stacji kolejowej Kraków/Łobzów – wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury – poseł Andrzej Adamczyk (PiS). Poseł powołuje się na korespondencję z Ministrem Infrastruktury i Rozwoju.

OLYMPUS DIGITAL CAMERANadzór nad realizacją projektów wykorzystujących środki unijne sprawował Minister Rozwoju Regionalnego (Elżbieta Bieńkowska). Mimo przedłużających się prac, a także negatywnych sygnałów dobiegających przez ostatnie lata ze strony inwestora w zakresie problemów z terminową realizacją inwestycji Ministerstwo prawdopodobnie nie podjęło żadnych skutecznych działań. Poseł Adamczyk zauważył, iż warunkiem terminowego ukończenia prac jest stabilność przedsiębiorstw projektowych i budowlanych realizujących inwestycje. Tu tej stabilności nie było i wszyscy o tym wiedzieli (fot. p. poseł Andrzej Adamczyk podczas konferencji prasowej na stacji PKP Kraków-Łobzów).

Dlatego Prawo i Sprawiedliwość składa wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o wszczęcie kontroli pod względem legalności, gospodarności, rzetelności i celowości działań:
- Ministra właściwego ds. Transportu oraz spółek PKP S.A. i PKP PLK S.A. w zakresie realizacji inwestycji na odcinku "Zabrze-Katowice-Kraków", dofinansowanej przez UE ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego "Infrastruktura i środowisko",

a także:
- Ministra Rozwoju Regionalnego w zakresie nadzoru nad prawidłowością i terminowością wydatkowania środków unijnych dla w/w inwestycji.
Prawo i Sprawiedliwość pyta we wniosku:
- czy Minister ds. Transportu oraz spółka PKP S.A. w sposób właściwy i zgodny z interesem publicznym reagowali na niepokojące sygnały docierające z obszaru realizacji inwestycji, wskazujące wyraźnie na występowanie dużych ryzyk dla powodzenia całości projektu
- czy Minister Rozwoju Regionalnego w sposób prawidłowy wykonywał funkcje monitorowania i nadzoru nad przebiegiem tej inwestycji, w kontekście skutecznego i celowego wykorzystania środków unijnych dla tej inwestycji na założonym poziomie?

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Prawo i Sprawiedliwość sprzeciwia się planom komercjalizacji Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy

Zarząd Województwa zadecydował, że nie pokryje długów Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy. Tym samym będzie chciał skomercjalizować jednostkę. Wiążące decyzje mogą zapaść już na najbliższej sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego. Przeciwko tym planom protestują małopolscy radni Prawa i Sprawiedliwości.

W tej sprawie Zarząd Województwa zgłosił projekt uchwały. Zarząd argumentuje, że ośrodek przynosi straty finansowe (ponad 200 000 za rok 2012 r.). Jednak zgodnie z ustawą o służbie medycyny pracy samorząd województwa tworzy i utrzymuje wojewódzki ośrodek medycyny pracy. Zarząd Województwa powinien zatem zabezpieczyć środki finansowe. Tymczasem od 2009 r. zarząd systematycznie obniża środki na statutową działalność Ośrodka, a teraz wykorzystuje to jako pretekst do zmian własnościowych.

Zdziwienie budzi fakt, że o ile kwestia komercjalizacji MOSP ma być poddana pod głosowanie sejmiku to kluczowa dla dalszego procedowania decyzja o niepokrywaniu straty finansowej ośrodka, została podjęta przez zarząd samodzielnie bez pozytywnej opinii Sejmiku Województwa i wbrew opinii zarówno rady społecznej ośrodka jak i sejmikowej komisji zdrowia. Oba te ciała wnioskowały o pokrycie straty finansowej w/w ośrodka.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA„Domagamy się, aby Zarząd Województwa Małopolskiego wycofał się z przekształcenia Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w spółkę kapitałową i aby pokrył stratę finansową za rok 2012. Z ustawy wynika, ze ma zabezpieczyć środki finansowe na działalność Ośrodka” – mówiła radna Józefa Szczurek-Żelazko (Prawo i Sprawiedliwość), przewodnicząca sejmikowej komisji polityki prorodzinnej i społecznej (fot. pp. Józefa Szczurek-Żelazko i Wojciech Grzeszek).

Art. 59 ustawy o działalności leczniczej z dnia 15 kwietnia 2011 mówi że podmiot tworzący ma obowiązek w terminie do 3 miesięcy podjąć decyzję o dofinansowaniu lub nie ujemnego wyniku finansowego danej placówki.

„Nie widać żadnej realnej korzyści zarówno organizacyjnej jak i finansowej, jaką może przynieść przekształcenie zakładu w spółkę kapitałową, wręcz przeciwnie zwiększy się ilość dobrze wynagradzanych stanowisk funkcyjnych zarządu i rady nadzorczej spółki oraz dodatkowe, niepotrzebne koszty administracyjne związane z przekształceniem” – podsumował Wojciech Grzeszek, wiceprzewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w małopolskim sejmiku.

Służba medycyny pracy ma za zadanie ochronę zdrowia pracujących przed wpływem niekorzystnych warunków środowiska pracy i sposobem jej wykonania. Zgodnie z art. 2 ustawy o służbie medycyny pracy struktura służby medycyny pracy jest dwupoziomowa. Tworzą ją podstawowe jednostki służby medycyny pracy oraz wojewódzkie ośrodki medycyny pracy.

Podział taki wynika z odmiennych zadań tych dwóch poziomów organizacyjnych. Naczelnym zadaniem podstawowych jednostek służby medycyny pracy jest przeprowadzenie badań profilaktycznych pracowników. Badania profilaktyczne finansowane są przez pracodawców i można uznać, że przy przestrzeganiu obowiązujących przepisów, stanowią działalność i charakterze komercyjnym.

Inne zadania ustawodawca postawił przed wojewódzkimi ośrodkami medycyny pracy. W założeniu mają to być ośrodki wykonujące tylko w części swych zadań działalność medyczną, natomiast w dużej mierze działalność administracyjną, narzuconą obowiązującymi przepisami.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Niech marszałek województwa zapewni komunikację zastępczą do lotniska w Balicach. Interpelacja radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Ruszyła przebudowa trasy kolejowej z Dworca Głównego w Krakowie do lotniska w Balicach. Na osiemnaście miesięcy przestanie jeździć kolejka, z której co miesiąc korzystało ponad 20 tysięcy osób. Marszałek Województwa Małopolskiego, który odpowiada za regionalne połączenia kolejowe nie ma zamiaru organizować komunikacji zastępczej. Z taka decyzją nie zgadzają się radni Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Pasażerowie będą teraz musieli korzystać z taksówek, prywatnych samochodów lub autobusów MPK.  Miejskie autobusy kursują na lotnisko z częstotliwością co 20 minut. Władze nie przewidują dodatkowych połączeń. Twierdzą, że obecne natężenie połączeń z Balicami jest wystarczające, a przecież z prostego wyliczenia wynika, że dziennie przybędzie na liniach do lotniska min. 700 pasażerów.

grzegorzbiedronGrzegorz Biedroń – w imieniu klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku Województwa Małopolskiego - złożył dziś na ręce przewodniczącego Sejmiku Województwa Małopolskiego interpelację sugerującą rozważenie utrzymania połączenia kolejowego Kraków – Balice na czas remontu lub zapewnienia przez marszałka województwa pasażerom komunikacji zastępczej umożliwiającej zapewnienie godnych warunków podróży dla pasażerów, w postaci choćby dodatkowych autobusów na trasie miedzy dworcem Głównym, a lotniskiem. „Remont linii kolejowej planowo potrwa półtora roku. Z doświadczenia ostatnich lat wiemy, że wszystkie tego typu remonty trwały dłużej. Nie możemy zatem dopuścić do narastania problemów komunikacyjnych z lotniskiem. Musimy ułatwiać, a nie utrudniać pasażerom korzystanie z lotniska. Leży to w interesie Krakowa i całego regionu” – komentuje radny Biedroń.

Interpelacja radnych Prawa i Sprawiedliwości

Kraków, dnia 5 lutego 2014 r.

Szanowny Pan Kazimierz Barczyk
Przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego

Klub Prawa i Sprawiedliwości z dużym zaniepokojeniem obserwuje rozwój sytuacji w zakresie przewozów kolejowych na terenie województwa małopolskiego. Działania podejmowane przez spółkę Przewozy Regionalne i Zarząd Województwa sprawiają wrażenie chaotycznych i nieprzewidywalnych. Liczba pasażerów Przewozów Regionalnych w Małopolsce zmniejszyła się w ubiegłym roku o 30%. Nadzorowane przez PKL modernizacje linii kolejowych są źle prowadzone i opóźnione w niektórych przypadkach nawet o kilka lat.

Przykładem błędnej polityki w tym zakresie jest zamknięcie połączenia kolejowego Krakowa z lotniskiem Balice. Po raz kolejny realizowana inwestycja kolejowa wiąże się z całkowitym wyeliminowaniem ruchu pasażerskiego na długi okres czasu. Lotnisko im. Jana Pawła II utrzymuje swoja pozycję konkurencyjna w Polsce. Pozbawianie na okres do 2015 roku pasażerów lotniska możliwości komunikacji kolejowej z drugim co do wielkości miastem w kraju jest działaniem szkodliwym dla pozycji konkurencyjnej Balic. Miesięcznie z tej linii kolejowej korzystało ok 30 tysięcy pasażerów, którzy po tym remoncie mogą już nie powrócić tak jak to się stało w przypadku innych modernizowanych połączeń kolejowych. Dodatkowo nawet po ukończeniu modernizacji tej linii nie będzie możliwości jeszcze przez dłuższy czas wykorzystywania pociągów elektrycznych.
Zwracam się do Pana Przewodniczącego z prośba o pilne zwołanie spotkania, którego celem będzie ustalenie innego harmonogramu prac modernizacyjnych na tej linii i rozważenie utrzymania ciągłości połączenia kolejowego w trakcie prac lub wprowadzenia autobusowej komunikacji zastępczej zapewniającej godne warunki podróży.

W imieniu Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości
Grzegorz Biedroń, przewodniczący Klubu Prawa i Sprawiedliwości

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Prawo i Sprawiedliwość składa wniosek do CBA w sprawie przetargu na dostarczanie przesyłek z sądów i prokuratur

15 stycznia 2014, podczas konferencji Andrzej Adamczyk zaapelował do premiera oraz marszałka Sejmu o specjalną debatę w Parlamencie w sprawie przetargu na dostarczanie przesyłek sądowych, który kosztem Poczty Polskiej wygrała cypryjska firma Polska Grupa Pocztowa (PGP). Zapowiedział także złożenie wniosku do CBA odnośnie kontroli przetargu. Wniosek zostanie dziś (30 stycznia) złożony. Podpisali się pod nim posłowie Andrzej Adamczyk oraz Adam Kwiatkowski.

Przejęcie rynku przesyłek sądowych i prokuratorskich przez PGP może rodzić wiele potencjalnych zagrożeń dla obywateli. Przede wszystkim chodzi tu o skuteczność doręczania korespondencji i związanej z nią terminowości przebiegu postępowań sądowych, a także, z uwagi na możliwy brak przeszkolonych i doświadczonych pracowników - zagrożenie prywatności obywateli.

 „Z otrzymanych przez nas informacji wynika, że istnieje możliwość braku rzetelnej weryfikacji w trakcie postępowania przetargowego prawdziwości oświadczenia PGP w zakresie posiadania placówek na dzień składania ofert, a także po 1 stycznia br.(…) Nie jest również jasne, czy PGP w trakcie przetargu rzetelnie zweryfikowano pod kątem ochrony danych osobowych i tajemnicy korespondencji” – czytamy we wniosku.

Wątpliwości posłów Prawa i Sprawiedliwości budzi także proces legislacyjny dotyczący wprowadzania przez rząd zmian do polskiego porządku prawnego. W rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – kodeks postępowania karnego, ustawy – kodeks karny i niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 870, uchwalony 27 września 2013 r.) zmieniono art. 124 k.p.k. w kierunku umożliwienia doręczeń przesyłek sądowych i prokuratorskich, poprzez nadanie pisma w placówce podmiotu zajmującego się doręczeniem korespondencji na terenie Unii Europejskiej, a nie jak dotychczas, w placówce operatora wyznaczonego.

Zmiana brzmienia art. 124 k.p.k. podyktowana jest przekonaniem, że brak jest obecnie uzasadnienia dla utrzymywania monopolu operatora publicznego, to jest Poczty Polskiej S.A., na poświadczanie terminu nadania w placówce pocztowej pisma procesowego, kiedy wiąże się to z zachowaniem terminu.

Ta, z pozoru drobna zmiana legislacyjna przesądziła o możliwości udzielenia intratnego zlecenia w ramach przetargu podmiotowi innemu, niż Poczta Polska S.A.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

1/4 załogi Małopolskich Przewozów Regionalnych do zwolnienia. Rząd i władze województwa umywają ręce.

W Małopolskich Przewozach Regionalnych, spółki kolejowej podległej, decyzją rządu PO-PSL z 2008 r., samorządowi Województwa Małopolskiego szykują się kolejne zwolnienia. Mówi się o 250 pracownikach co stanowi 1/4 obecnej załogi. Pracownicy, samorządowcy oraz parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości mówią o możliwej całkowitej likwidacji przedsiębiorstwa. Obawiają się tu celowych działań rządu i władz województwa mających doprowadzić do sprzedaży za bezcen polskich kolei.

Marszałek Województwa Małopolskiego nie chce przeznaczyć dodatkowych pieniędzy na ratowanie spółki, a koszty jej funkcjonowania znacząco wzrosły. Urosły ceny za korzystanie z infrastruktury kolejowej. Ze względu na przeciągające się remonty, co skutkuje ogromnym wzrostem czasu przejazdów oraz likwidacje wielu połączeń spora grupa dotychczasowych klientów odwróciła się od transportu kolejowego i może już do niego nie wrócić.

Grzegorz Biedroń, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku Województwa Małopolskiego argumentował, że Zarząd Województwa Małopolskiego nie radzi sobie, (albo radzić sobie nie chce), ze skutecznym zarządzaniem podległymi mu Przewozami Regionalnymi. Nie dysponuje też odpowiednimi środkami finansowymi, a o dofinansowanie do Warszawy boi się zwrócić. Przeszkadza mu fakt, że jest partyjnie uzależniony od rządu i boi się podjąć zdecydowane działania. Ponadto wzorem Kolei Śląskich powołał niedawno nową, spółkę kolejową – Koleje Małopolskie, do której włączył tylko te najbardziej oblegane linie kolejowe w Małopolsce.

„Skazuje to Przewozy Regionalne na powolna agonię. Skutkuje pogłębieniem się chaosu na kolei, kolejnymi zwolnieniami, a docelowo likwidacją Przewozów Regionalnych” – mówił Grzegorz Biedroń.

Radni Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku Województwa Małopolskiego zapowiedzieli, że jeżeli Marszałek Województwa Małopolskiego nie znajdzie dodatkowych pieniędzy z przeznaczeniem na Przewozy Regionalne zgłoszą na następnej sesji sejmiku rezolucję wzywającą  rząd do udzielenia finansowego wsparcia spółki.

20140128ip„Obawiamy się likwidacji przedsiębiorstwa i wyrzucenia wszystkich pracowników na bruk. Jedynymi skutkami przekształceń na kolei jakie obserwujemy są chaos oraz - z jednej strony niedofinansowanie kolei, a z drugiej  więcej stanowisk w zarządach poszczególnych spółek i pieniędzy na wysokie pensje dla  prezesów z politycznego nadania. Sytuacja w kolejnictwie jest z każdym rokiem coraz gorsza, a rok 2014 może być ostatnim dla przewozów regionalnych” – ostrzegał Wojciech Grzeszek, przewodniczący NSZZ Solidarność w Małopolsce (fot. pp. Andrzej Adamczyk, Grzegorz Biedroń i Wojciech Grzeszek).

Decyzją rządu, o podziale PKP na mniejsze spółki kolejowe, w tym podległe poszczególnym samorządom wojewódzkim, mamy w naszym kraju luźną federacje kilkunastu samorządowych spółek kolejowych. Skutkuje to chaosem, destabilizacją i brakiem wspólnej, zintegrowanej polityki transportowej. Koszty tych decyzji spadają na pracowników oraz podróżnych.

Obecny na konferencji poseł Andrzej Adamczyk przekonywał, że działania rządu w sprawie Kolei Regionalnych noszą znamiona niemalże działań celowych. Najpierw doprowadza się je do stanu upadłości, rękami samorządów, aby nie brukać wizerunku premiera, zwalnia się ludzi, a potem masę upadłościową sprzeda się za bezcen.  Żadne europejskie państwo nie prowadzi tak destrukcyjnej polityki dotyczącej kolei. Rządy w Europie dbają o kolej, gdyż jest ona kluczowa dla bezpieczeństwa gospodarczego danego kraju.

Andrzej Adamczyk poinformował, ze na specjalnym posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury posłowie opozycji pytali o stan spółki Przewozy Regionalne.  Uzyskali odpowiedź, że Przewozy Regionalne pozostają w wyłącznej gestii samorządów województw. „Rząd, niczym Piłat, umył ręce. Otrzymaliśmy odpowiedź, ze minister transportu nie sprawuje funkcji właścicielskich wobec Przewozów Regionalnych. I tylko tyle...”.

michalciechowskimkujazdowskiMichał Ciechowski, Michał Kazimierz Ujazdowski

Informacja prasowa

W rocznicę wyzwolenia obozu w Oświęcimiu-Brzezince i w Dniu Pamięci o Ofiarach Holocaustu nie możemy zapomnieć o złożeniu szczególnego hołdu Polakom, którzy ratowali Żydów skazanych na Zagładę.

20140127zegota1W rocznicę wyzwolenia obozu w Oświęcimiu-Brzezince i Dniu Pamięci o Ofiarach Holocaustu powinniśmy wyrazić szczególny hołd Polakom, którzy ratowali Żydów skazanych na Zagładę. Heroizm Polaków zaangażowanych w niesienie pomocy Żydom jest jedną z najpiękniejszych kart polskiego dziedzictwa historycznego. Przypomnieć wypada, że nasi Rodacy nieśli pomoc pomimo zagrożenia karą śmierci i drastycznych represji, które nie obowiązywały w takim kształcie na terenach innych państw europejskich okupowanych przez Niemcy. Wielu Polaków skazano na śmierć w odwecie na niesioną pomoc. Trzeba podkreślić, że w dzieło solidarności wobec Żydów zaangażowało się wiele tysięcy Polaków, przy czynnym wsparciu ze strony Rządu RP na Wychodźstwie i Polskiego Państwa Podziemnego. Rada Pomocy Żydom „Żegota” była strukturą działający przy Delegacie Rządu na Kraj.

20140127zegota2Bohaterstwo Polaków miało sens uniwersalny przywracało wiarę w godność i sprawiedliwość. Dlatego też hołd składany Polakom niosącym pomoc Żydom musi być ważnym składnikiem pamięci o ludobójstwie dokonanym przez Niemców w II Wojnie Światowej. Zadaniem polskich władz publicznych jest dbałość o to, by wiedza o heroizmie ludzi niosących pomoc skazanym na Zagładę docierała stale do wspólnoty międzynarodowej. To bardzo niedobrze, że nie ma w tej dziedzinie systematycznie zaplanowanych kampanii informacyjnych w sferze dyplomacji. To z kolei jest nieodzowne jeśli chcemy, by sprzeciw wobec kłamstwa o „polskich obozach śmierci” miał nie tylko podstawę w polskim prawie, ale w przyszłości stał się także częścią ochrony pamięci o ludobójstwie w skali międzynarodowej.

Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości przed uroczystościami w Brzezince złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą działalność krakowskiego oddziału Rady Pomocy Żydom („Żegota”).

Poniżej linka do fotoreportażu upamiętniającego uroczystość. Autorami zdjęć są pp. Michał Ciechowski (fot. 1-6) i Kazimierz Bartel (fot. 7-32):
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/27Stycznia2014

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Przyjęte w 2011 r. przez Komisję Europejską rozporządzenie dotyczące zawartości substancji smolistych w żywności, które zostało zaakceptowane przez polski rząd, jest zagrożeniem dla licznych małopolskich producentów wędlin. Już we wrześniu br. nowe prawo zacznie obowiązywać.  Jak do tej pory Zarząd Województwa Małopolskiego nie podjął starań aby ratować rynek produktów mięsnych w Regionie.

Tomasz Poręba, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości spotkał się niedawno z komisarzem UE ds. zdrowia i ochrony konsumentów Tonio Borgiem. KE gotowa jest przysłać do Polski specjalny zespół, który pomoże ograniczyć negatywne skutki rozporządzenia dotyczącego stosowania naturalnych metod wędzarniczych. Warunkiem jest jednak inicjatywa polskiego rządu, która musi zwrócić się w tej sprawie do KE. Komisja zadeklarowała podjęcie wszelkich możliwych działań, których celem będzie ochrona polskich zakładów mięsnych. Potrzebna jest jednak inicjatywa polskiego rządu, który powinien jak najszybciej podjąć rozmowy w tej sprawie z KE.

OLYMPUS DIGITAL CAMERADlatego też radni Prawa i Sprawiedliwości w małopolskim sejmiku apelują do ministra rolnictwa w sprawie ochrony rynku producentów wędlin oraz rynku pracy w Małopolsce. „Dużo się ostatnio o zakazie tradycyjnego wędzenia wędlin w Małopolsce mówi. Jednak do tej pory, nie padł żaden oficjalny głos w tej sprawie. A jest on potrzebny, a by wywrzeć nacisk na rząd w celu podjęcia wszelkich możliwych działań by chronić branżę wędliniarską przed niektórymi bezdusznymi i szkodliwymi rozwiązaniami płynącymi do nas z Brukseli” – mówił radny małopolski Jarosław Szlachetka (fot. pp. Jarosław Szlachetka, radny Sejmiku Województwa Małopolskiego (Prawo i Sprawiedliwość) i Andrzej Adamczyk – poseł na Sejm RP (Prawo i Sprawiedliwość), wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury). Radni PiS zapowiedzieli, ze w tej sprawie złożą także projekt rezolucji Sejmiku Województwa Małopolskiego, obligujący rząd do podjęcia niezbędnych działań.

Przyjęte przez Komisję Europejską przy wiedzy polskiego rządu przepisy, stwarzają zagrożenie dla istnienia wielu małopolskich przedsiębiorstw i uderzają w interesy Małopolski i Małopolan. Komisja Europejska obniżając dopuszczalną zawartość benzopirenu z 5 do 2 miligramów na kilogram wędlin, równocześnie dopuściła jego podwyższoną zawartość dla produktów ważnych dla producentów w państwach Europy Zachodniej jak np. małże i wędzone ryby.

W przypadku Polski nie dopuszczono wyjątków nawet dla produktów regionalnych, w przypadku których Małopolska jest krajowym liderem. Zupełnie inaczej została potraktowana  Szwecja, dla której Bruksela zgodziła się na odstępstwa od obowiązujących norm dla wyrobów tradycyjnych.

W treści apelu czytamy m.in. „Oczekujemy informacji o tym, jakie organizacje lobbystyczne były zaangażowane w przygotowanie restrykcyjnego dla polskich produktów rozporządzenia, oraz rządy jakich państw zabiegały o przyjęcie niekorzystnych dla Polski przepisów. Apelujemy o niezwłoczne podjęcie wszelkich działań zmierzających do ochrony  producentów wędlin”

Obecny na konferencji poseł Andrzej Adamczyk zwrócił uwagę, że decyzje Komisji Europejskiej, beztrosko zaakceptowane przez polski rząd, uderzą w borykający się z ogromnymi problemami rynek pracy w Małopolsce. Setki ludzi może stracić pracę. Poseł przypomniał, że w 2013 r. w Małopolsce zbankrutowało prawie 100 przedsiębiorstw, o ponad 30% więcej niż w roku 2014. „Przy takiej polityce rządu jak obecnie obawiam się, że 2014 może być kolejnym rokiem niechlubnych rekordów; bankructw, stopy bezrobocia czy emigracji za pracą. Inni potrafią walczyć o swoje interesy w Brukseli. Komisja Europejska wysyła sygnały, że jest skłonna rozmawiać i negocjować. Polski rząd jednak milczy i pokornie godzi się na wszystko. To nie pierwszy taki przykład. Przypomnę choćby sprawę stoczni. W Polsce stocznie zlikwidowano za to w Niemczech ta gałąź przemysłu kwitnie.”

Andrzej Adamczyk poinformował, że z informacji jakie uzyskał od eurodeputowanego Tomasza Poręby wynika, że polski rząd konsultował sprawę  zawartości substancji smolistych w żywności, ale jedynie z dużymi producentami żywności. Małe często rodzinne przedsiębiorstwa produkcyjne nic o tym nie wiedziały. Nie wiedzieli także europarlamentarzyści. Wszystko odbywało się na linii KE, polski rząd i ewentualnie podmioty, które rząd zaprosił.

„Zachodzi podejrzenie, czy decyzje te, nie są świadomie wymierzone w małych polskich producentów, których rynek tym samym przejma duże firmy” – mówił Andrzej Adamczyk. Poseł, w imieniu przewodniczącego komisji rolnictwa i rozwoju wsi – Krzysztofa Jurgiela zaprosił wszystkich małopolskich producentów na posiedzenie komisji które odbędzie się w najbliższy czwartek. Posiedzenie będzie dotyczyć powyższej sprawy.

Apel radnych Prawa i Sprawiedliwości Sejmiku Województwa Małopolskiego
w sprawie ochrony rynku producentów wędlin oraz rynku pracy w Małopolsce

Kraków, dnia 20 stycznia 2014 r.

Szanowny Pan
Stanisław Kalemba
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Przyjęte w sierpniu 2011 roku przez Komisję Europejską rozporządzenie dotyczące zawartości substancji smolistych w żywności, które zostało jednoznacznie zaakceptowane przez polski rząd, jest zagrożeniem dla licznych małopolskich producentów wędlin. Kolejna grupa małopolskich pracowników zatrudniona w nowoczesnych i konkurencyjnych na rynku europejskim przedsiębiorstwach utraci pracę, a liczna grupa rodzinnych przedsiębiorstw stosujących tradycyjne metody produkcji stanie przed groźbą zaprzestania działalności. Nowe regulacje sprawią, że wędzenie przy użyciu drewna stanie się praktycznie niemożliwe. Wiele tradycyjnych produktów albo zniknie z rynku, albo ze względu na konieczność zastosowania innych metod produkcji -  zmieni swój niepowtarzalny smak.

Komisja Europejska obniżając dopuszczalną zawartość benzopirenu z 5 do 2 miligramów na kilogram wędlin, równocześnie dopuściła jego podwyższoną zawartość dla produktów ważnych dla producentów w państwach Europy Zachodniej jak np. małże i wędzone ryby.

W przypadku Polski nie dopuszczono wyjątków nawet dla produktów regionalnych, w przypadku których Małopolska jest krajowym liderem. Zupełnie inaczej została potraktowana  Łotwa czy Szwecja, dla których Bruksela zgodziła się na odstępstwa od obowiązujących norm dla wyrobów tradycyjnych.

Oczekujemy informacji o tym, jakie organizacje lobbystyczne były zaangażowane w przygotowanie restrykcyjnego dla polskich produktów rozporządzenia, oraz rządy jakich państw zabiegały o przyjęcie niekorzystnych dla Polski przepisów. Apelujemy o niezwłoczne podjęcie wszelkich działań zmierzających do ochrony  producentów wędlin. Działania te są niezbędne ponieważ już we wrześniu br. nowe prawo zacznie obowiązywać.

Niepokoi nas bezczynność polskiego rządu w tej sprawie i wręcz przychylne stanowisko wobec restrykcji wobec polskiego rolnictwa i przemysłu spożywczego. Przyjęte przez Komisję Europejską przy wiedzy polskiego rządu przepisy, stwarzają zagrożenie dla istnienia wielu małopolskich przedsiębiorstw i uderzają w interesy Małopolski i Małopolan. Przypominamy, że Małopolska jest jednym z regionów, w których bezrobocie rośnie najszybciej.

Do wiadomości:
- Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
- Janusz Piechociński, wicepremier, minister gospodarki

michalciechowskiMichał Ciechowski

16 stycznia w siedzibie Zarządu Regionu Małopolskiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność" spotkali się członkowie i sympatycy Związku, by przy udziale księdza kardynała Stanisława Dziwisza połamać się opłatkiem, zaśpiewac kolędy i złożyć sobie życzenia na Nowy Rok.

20140116osA rok 2014 to rok kanonizacji błogosławionego Jana Pawła II, którego postać wiąże się nierozerwalnie z powstaniem "Solidarności". W spotkaniu udział wzięli gospodarze: przewodniczący Wojciech Grzeszek, Jacek Smagowicz, ksiądz Władysław Palmowski i goście, w tym politycy Prawa i Sprawiedliwości: senator Bogdan Pęk, poseł Andrzej Adamczyk, przewodniczący Klubu Radnych Bolesław Kosior i przewodniczący Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej dr Mirosław Boruta.

Przy tej okazji poseł Andrzej Adamczyk wręczył Złoty Krzyż Zasługi krakowskiej działaczce "Solidarności", p. Walerii "Wali" Tumanik-Banasik. W uroczystości wzięły udział także wspaniale śpiewające dzieciaki z Ośrodka Opiekuńczo-Wychowawczego "Dzieło Pomocy Dzieciom" przy ul. Rajskiej 10 w Krakowie i filii tegoż w Żmiącej.

Zapraszam Państwa także do obejrzenia kilku pamiątkowych fotografii:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/16Stycznia2014mc

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa
 
Prawo i Sprawiedliwość zwróciło się do radnych miasta Krakowa z apelem o poparcie uchwały w sprawie przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami Krakowa dotyczącymi udziału stolicy Małopolski w staraniach o organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Uchwała głosowana będzie na sesji rady miasta w najbliższą środę.

Poseł Andrzej Adamczyk zwrócił uwagę, że w krajach gdzie przeprowadzano podobne przedsięwzięcia kolejność działań była następująca – najpierw konsultacje społeczne potem, jeśli by pojawiły  się sprzeciwy – referendum, a dopiero na końcu, jeżeli mieszkańcy w referendum wypowiedzą się za organizacją odpowiedni wniosek o organizację imprezy. Taką drogę przechodziły kraje i regiony w Europie, które organizowały, zamierzały się ubiegać lub nie zdecydowały na zgłoszenie swojej kandydatury. Poseł za przykład podał Monachium i Bawarię oraz Oslo i Norwegię.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA„Mieszkańcy naszego miasta maja prawo poznać najpierw twarde fakty związane z kosztami organizacji Igrzysk Zimowych. Na razie poruszamy się bowiem jedynie w obszarze niesprecyzowanych idei PR oraz deklaracji bez pokrycia. Najpierw fakty, potem PR” – mówił wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury.

Autor projektu konsultacji dotyczących udziału Krakowa w staraniach o organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich – krakowski radny Adam Kalita – chce aby powstała specjalna strona internetowa gdzie krakowianie będą mogli powziąć konieczne informacje na temat szans i zagrożeń wynikłych z organizacji Igrzysk oraz wyrazić swoje zdanie. Konsultacje społeczne miały by objąć także cykl spotkań urzędników miejskich z mieszkańcami poszczególnych dzielnic oraz organizacjami pozarządowymi. Okres trwania konsultacji to 3 miesiące.

Uczestnicy konferencji zwrócili się do radnych miasta Krakowa o poparcie uchwały. Jeżeli radni, w szczególności mający większość w Radzie Miasta – radni PO, chcą zgłosić poprawki do naszej uchwały – jesteśmy jak najbardziej otwarci na dyskusję. Tu chodzi o przyszłość miasta i jego mieszkańców. Mają oni prawo poznać podstawowe fakty by świadomie powziąć decyzję – powiedział Adam Kalita.

Andrzej Adamczyk wytknął rządowi, że mówiąc o organizacji Igrzysk do tej pory niewiele robi aby inwestować w konieczną infrastrukturę w Małopolsce. "Z obecną nie mamy czego szukać konkurując z takimi potentatami jak choćby Oslo w Norwegii". Co więcej, można powiedzieć, że rząd na Małopolsce oszczędza. Nie przewidziano budowy żadnej koniecznej obwodnicy (Kraków, Tarnów, Zabierzów, Dąbrowa inne), trwa ciągłe zamieszanie przy budowie autostrady A4, nie ma w regionie właściwego połączenia północ - południe, w najbliższym czasie nie powstanie Beskidzka Drga Integracyjna, nie zostanie także udrożniona popularna Zakopianka. Nie możemy liczyć na budowę linii kolejowej Kraków – Nowy Sącz. Wszystko decyzjami rządu. Ponadto ważne małopolskie przedsiębiorstwa jak choćby Polskie Koleje Linowe w Zakopanem są z powodów dziury budżetowej Tuska i Rostowskiego przez rząd wyprzedawane.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Kraków, dnia 3 stycznia 2013 r.

Ponownie zgłosimy wniosek o powołanie sejmikowej komisji do zbadania procesu sprzedaży Małopolskiej Sieci Szerokopasmowej – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej Wojciech Grzeszek - radny Prawa i Sprawiedliwości w małopolskim sejmiku – Liczymy, że radni PO i PSL opamiętają się i wesprą nas w walce z korupcją. W najbliższym czasie będziemy ich do tego przekonywać.

Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego koalicja PO-PSL nie dopuściła do głosowania nad wnioskiem opozycji dotyczącym powołania komisji ds. zbadania procesu sprzedaży spółki Małopolska Sieć Szerokopasmowa. Sprawa sprzedaży MSS wzbudza ostatnio wiele kontrowersji. Poświęcona jej była specjalna sesja sejmiku małopolskiego. MSS sprzedano za 2,6 miliona złotych spółce Hyperion, w której władzach są byli politycy PO oraz ludzie związani z aferą Rywina i służbami specjalnymi. Dzień przed sprzedażą Zarząd Województwa Małopolskiego (PO-PSL) przyznał spółce MSS dofinansowanie na kwotę 64 miliony złotych z funduszy unijnych.

Sprawą sprzedaży spółki Małopolskie Sieci Szerokopasmowej, zamiast specjalnej sejmikowej komisji ma zająć się w ramach swych statutowych działań komisja rewizyjna. W komisji rewizyjnej zdecydowaną większość ma rządząca koalicja. „Ustalenia takiej komisji są z góry do przewidzenia. PO, podobnie jak w przypadku afery hazardowej i innych afer chce zamieść sprawę pod dywan. Nie możemy do tego dopuścić. Sprawę sprzedaży MSS należy bezwzględnie wyjaśnić. Chodzi o duże pieniądze i o wizerunek naszego województwa” -  przekonywał Grzegorz Biedroń – przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku.

michalciechowskiMichał Ciechowski

Informacja prasowa

Kraków, dnia 3 stycznia 2013 r.

Radni Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli, że na najbliższej sesji sejmiku województwa małopolskiego złożą projekt apelu radnych małopolskich w sprawie sprzeciwu wobec finansowania ze środków europejskich promocji ideologii gender oraz edukacji seksualnej wśród dzieci i młodzieży.

W treści projektu apelu czytamy m.in.: „W związku z trwającymi pracami nad nowym Regionalnym Programem Operacyjnym, który określi w naszym województwie sposób wydatkowania funduszy europejskich w latach 2014-2020, wnosimy do Zarządu Województwa Małopolskiego zastrzeżenia, co do przekazywania środków na programy promujące ideologię gender”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAUzależnienie przyznawania środków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego od działań promujących ideologię gender  jest nie tylko naganne samo w sobie, lecz gwałci zasady samej Unii Europejskiej zapisane w Traktacie Lizbońskim. Sprawy związane z wychowaniem i moralnością pozostawione mają być kompetencjom poszczególnych państw. Środki przeznaczone na Regionalne Programy Operacyjne powinny być przeznaczone na dobro mieszkańców regionów, a w żadnym razie nie na propagowanie podejrzanych ideologii – mówił autor projektu apelu - radny Jarosław Szlachetka (na fotografii od prawej, radni: pp. Jarosław Szlachetka, Grzegorz Biedroń i Wojciech Grzeszek).

Projekt apelu ws sprzeciwu wobec promocji ideologii gender
autorstwa radnych Prawa i Sprawiedliwości

Sejmik Województwa Małopolskiego wyraża stanowczy sprzeciw wobec wprowadzania edukacji seksualnej do programów nauczania dla najmłodszych dzieci począwszy od tzw. „zerówki” i młodzieży szkolnej. Proces ten osłabia tradycyjny model małżeństwa oraz rodziny.

Dostrzegamy niebezpieczeństwa, które niesie z sobą ideologiczne twierdzenie, że płeć biologiczna nie ma żadnego istotnego znaczenia dla życia społecznego. Takie twierdzenie prowadzić może do wyniszczenia jednostki i rodziny, a w efekcie do deregulacji i destabilizacji całego naszego społeczeństwa. W tym miejscu podzielamy stanowisko Episkopatu Polski z listu pasterskiego skierowanego do wiernych w ostatnią Niedzielę Świętej Rodziny, że pod pozorem walki o równouprawnienie kobiet i mężczyzn atakuje się małżeństwo i rodzinę. Wprowadza się programy promujące ideologię gender, która ma na celu pozbawić ludzi tożsamości kobiecej i męskiej twierdząc, że płeć jest wyłącznie kwestią kultury i osobistego uznania.

Ideologię tę uważamy za szkodliwą. Zmuszanie dzieci, począwszy od wieku przedszkolnego do szkodliwej seksualizacji, kruszy bariery wstydu i stosowności, a przede wszystkim indoktrynuje młodych ludzi, łamiąc prawa rodziców do opieki i wychowania własnych dzieci.

Jednocześnie w związku z trwającymi pracami nad nowym Regionalnym Programem Operacyjnym, który określi w naszym województwie sposób wydatkowania funduszy europejskich w latach 2014-2020, wnosimy do Zarządu Województwa Małopolskiego zastrzeżenia, co do przekazywania środków na programy promujące ideologię gender.

Uzależnienie przyznawania środków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego od działań promujących ideologię gender jest nie tylko naganne samo w sobie, lecz gwałci zasady samej Unii Europejskiej zapisane w Traktacie Lizbońskim. Sprawy związane z wychowaniem i moralnością pozostawione mają być kompetencjom poszczególnych państw. Środki przeznaczone na Regionalne Programy Operacyjne powinny być przeznaczone na dobro mieszkańców regionów, a w żadnym razie nie na propagowanie podejrzanych ideologii.

Zgłaszając powyższe zastrzeżenia apelujemy do Ministerstwa Edukacji Narodowej o pozostanie w realizacji zajęć z wychowania w rodzinie przy dotychczasowych założeniach programowych.

Do Zarządu Województwa Małopolskiego wnosimy o stanowcze i odważne przeciwstawienie się bezprawnemu i oburzającemu szantażowi finansowemu, uzależniającemu dofinansowanie ze środków unijnych od działań promujących arbitralnie narzucaną, sprzeczna z naszymi przekonaniami, ideologię.

Otrzymują:

Prezydent RP
Prezes Rady Ministrów RP
Minister Edukacji Narodowej
Marszałek Sejmu RP
Marszałek Senatu RP
Polscy Posłowie do Parlamentu Europejskiego
Posłowie i Senatorowie RP
Episkopat Polski
Marszałek Województwa Małopolskiego
Zarząd Województwa Małopolskiego