Przeskocz do treści

krakowniezaleznymkInformacja własna

W poniedziałek, 29 sierpnia 2016 roku przed sądem dla Krakowa-Śródmieścia ruszył proces za działalność pro publico bono p. Józefa Wieczorka. Oskarżono go o rozpowszechnianie na filmowym kanale społecznościowym YouTube relacji wideo z rozprawy sądowej i wyznaczono karę w wysokości 3.000 zł (plus koszty sądowe).

Jak pisze sam Józef Wieczorek: "Rzeczywiście na YouTube (Proces Adama Słomki w Krakowie 13 03 2015 r – https://www.youtube.com/watch?v=nUgdgcAyH_U) umieściłem nagranie z procesu Adama Słomki - polskiego polityka, działacza opozycji demokratycznej przez lata związanego z KPN, b. posła na Sejm, a w 2015 r. kandydata w wyborach prezydenckich z ramienia koalicji „Niezłomni”...

davProces A. Słomki przypadł na okres zbierania głosów poparcia dla jego kandydatury i budził uzasadnione zainteresowanie publiczne. Absurdalność oskarżeń A. Słomki o nakłanianie bandytów z tzw. gangu “Krakowiaka” do zabójstwa sędziego nasuwała myśl o działaniach na rzecz zdyskredytowania niewygodnego kandydata na prezydenta. Zawiadomiony o procesie chciałem w ramach wykonywania dziennikarskich obowiązków (miałem legitymację prasową Związku Konfederatów Polski Niepodległej Oddział Małopolski) ten proces zarejestrować, ale sąd ogłosił niejawność procesu dla mediów i obserwatorów, przeciwko czemu oskarżony protestował powołując się na prawa człowieka" (na zdjęciu pośrodku - obrońca, p. mec. Konrad Firlej i oskarżony, p. Józef Wieczorek, fot. p. Mirosław Boruta).

Więcej szczegółów znajdą Państwo na stronie oskarżonego:
https://blogjw.wordpress.com/2016/01/15/moja-dzialalnosc-pro-publico-bono-przed-sadem
a my dziękujemy za zdjęcia z rozprawy, nadesłane przez p. Elżbietę Serafin:
https://goo.gl/photos/f1vedn51YHc2ZZQFA

citizengoCzłowiek ten w obronie sprawiedliwości i rzetelności sprawowania urzędu sędziego, w akcie protestu przeciwko stronniczym i niesprawiedliwym decyzjom sędziny Anny Wielgolewskiej rzucił w wychodzącą z sali sędzinę świeżym tortem. Ten spektakularny czyn nie miał na celu znieważenia ani nietykalności cielesnej urzędującego sędziego. Był to desperacki akt przeciwstawienia się niewłaściwym decyzjom sędziów, którzy w sposób jawny utrudniają skazanie autorów zbrodni reżimu komunistycznego za ich haniebne postępki, których ofiary do dziś nie doczekały się zadośćuczynienia.

Całość petycji i możliwość podpisu znajdą Państwo tutaj:
http://www.citizengo.org/en/node/36201?tc=ty&tcid=25923185

Więcej o sprawie p. Zygmunta Miernika pisze na naszych stronach p. Elżbieta Serafin:
https://www.krakowniezalezny.pl/zygmunt-miernik-w-wiezieniu

elzbietaserafinElżbieta Serafin

W czerwcu 2013 roku w Warszawskim Sądzie Okręgowym toczył się kolejny proces zbrodniarza komunistycznego generała Czesława Kiszczaka odpowiedzialnego między innymi za wymordowanie górników z kopalni "Wujek" w grudniu 1981 roku. Jak podawało Biuro Prasowe Ruchu Byłych i Przyszłych Więźniów Politycznych "Niezłomni", to on wysłał 13 grudnia 1981 r. do jednostek milicji szyfrogram zezwalający na użycie broni ostrej.

Komunistyczny wymiar niesprawiedliwości robił wszystko, żeby tacy zbrodniarze jak Kiszczak, Jaruzelski uniknęli kary. Pomimo, że w 2004 r. skazano Kiszczaka na 2 lata więzienia w zawieszeniu, potem go uniewinniono. W 2012 roku skazano go na 4 lata więzienia, by na mocy amnestii karę zmniejszyć o połowę i zawiesić na 5 lat. Wstrzymywano proces Kiszczaka ze względu na zły stan zdrowia, choć świadkowie widzieli go remontującego swój domek letniskowy.

W 2013 roku, gdy po raz kolejny kombinowano - sędzia Anna Wielgolewska wyłączyła jawność posiedzenia, a wypowiadający się biegli psychiatrzy uznali, że stan zdrowia Kiszczaka nie pozwala na jego uczestnictwo w procesie - obecni na rozprawie obserwatorzy (członkowie różnych organizacji, represjonowani przez takich komunistycznych zbrodniarzy) oburzeni takim zachowaniem sądu poczęstowali drwiącą sobie z ludzi sędzię tortem. Ten happening miał zwrócić uwagę Polaków na stan polskiego sądownictwa, na zepsucie sędziów, na stan polskiego wymiaru niesprawiedliwości, na te wszystkie dziwne układy. O ten akt tortowy oskarżono działacza niepodległościowego Zygmunta Miernika.

Zamiast oczyścić społeczeństwo polskie ze zbrodniarzy, wskazać i ukarać wreszcie tych komunistycznych zbirów, morderców, którzy znęcali się nad narodem polskim, mordowali wielu ludzi, także polskich księży, m.in. ks. Popiełuszkę, ks. Suchowolca, ks. Zycha na polecenie obcych państw, polskie sądy nadal wypchane po brzegi rozpasanymi urzędnikami wciąż karzą polskich patriotów, którzy domagają się sprawiedliwości. Prawnicy, sędziowie bawią się swoją pracą, traktują paragrafy jak swoje zabawki, a sądy jak salony gier. Bawią się krzywdząc przy tym niewinnych ludzi, a sami pozostają bezkarni.

Proces Zygmunta Miernika rozpoczął się w czerwcu 2015 roku w Sądzie Rejonowym Warszawa Wola. Jak pisał Mariusz Cysewski (dziennikarz, redaktor i założyciel pisma Wolny Czyn), wysyłano Miernika na badania psychiatryczne, by pozbawić go prawa do sądu. Podawał w 2013 roku, że Zygmunt został wezwany telefonicznie przez policję w Będzinie i usłyszał zarzuty związane z domniemanym rzuceniem tortem w Annę Wielgolewską, która jako sędzia z Sądu Okręgowego w Warszawie pozorowała proces Czesława Kiszczaka, jednego z dwu zbrodniarzy wszechczasów w Polsce - polskiego Himmlera swego de facto patrona i zapewniła mu bezkarność. Mariusz Cysewski przewidywał wtedy, że proces przeciwko Miernikowi rozpocznie się za jakieś 1,5 roku, może 2 lata, gdy wszyscy zapomną już czego miał dotyczyć. 7 września 2015 roku przed sądem zeznawała poczęstowana tortem sędzia - obrończyni morderców Polaków - Anna Wielgolewska, a przewodniczyła posiedzeniu Joanna Dryll (z rodziny komunistycznego ministra Drylla - jak podał Adam Słomka), która uniemożliwiała Miernikowi zadawanie pytań zeznającej, a następnie zarządziła aresztowanie Miernika i wtrącenie go do więzienia na 14 dni za rzekomą obrazę sądu.

Za "tort" Zygmunt Miernik dostał wyrok - 2 miesiące więzienia. Prokuratura żądała 10 miesięcy. W kwietniu 2016 roku Warszawski Sąd Okręgowy rozpatrywał odwołanie od wyroku sądu pierwszej instancji. Odwoływali się zarówno prokuratura jak i obrona. Sędziowie - Piotr Kluz, Ewa Leszczyńska - Furtak, Agnieszka Komorowicz wydali wyrok - 10 miesięcy bezwzględnego więzienia, tylko taka kara jest karą zasłużoną - usłyszeli obecni na sali. "Oskarżony musi sobie wreszcie uświadomić, że popełnianie przestępstw nie popłaca i takie zachowanie musi spotkać się z adekwatną reakcją prawnokarną" - powiedziała sędzia Agnieszka Komorowicz (za Solidarni2010). Niech ci sędziowie i prokuratorzy spojrzą do lustra, czy im się coś nie pomyliło, bo to właśnie oni najczęściej te przestępstwa popełniają. Oprócz tak podłego potraktowania Zygmunta Miernika w obrzydliwy sposób potraktowano także publiczność. Wielu ludzi nie dostało się na salę rozpraw, a wśród nich dziennikarka TV Republika Ewa Stankiewicz (przewodnicząca Solidarnych2010) czy Grzegorz Braun.

2 sierpnia 2016 roku Zygmunt Miernik sam, dobrowolnie zgłosił się do więzienia w Wojkowicach koło Katowic. Na wiecu poparcia dla Zygmunta pod bramą więzienia wypowiadali się działacze różnych organizacji patriotycznych, niepodległościowych jak: Solidarni2010, Solidarność, Solidarność Walcząca, Niezłomni, Związek Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89, Kluby Gazety Polskiej, a także koledzy i przyjaciele Zygmunta oburzeni bezprawiem panującym w polskich sądach.

Paweł Piekarczyk prosił, żeby wysyłać do Zygmunta do więzienia ogromne ilości kartek i listów, by zwrócić na niego uwagę władz więzienia, że został niesprawiedliwie potraktowany. Powiedział też, że nazwisko tej sędzi Joanny Dryll, która posłała Zygmunta do więzienia wkrótce dołączy do grupy nazwisk czy nazw źle się Polakom kojarzących jak Rzepliński czy Targowica.

Zygmunt Miernik, który za chwilę miał zniknąć nam za murami więzienia zwrócił uwagę na to, że: "Dotąd, dopóki te popłuczyny stalinowskich rodzin zostaną w sądach nie zmieni się nic, żadna dobra zmiana nie nastąpi, bo nadal będą bronić swoich kolesi, swoje układy. Żeby dobra zmiana nastąpiła musi być zmiana sądownictwa, a to się da zrobić, tylko trzeba tego chcieć". Mówił też: "Ja wiem, że będą wyli jak potępieńcy, ja nie proszę o ułaskawienie, ja proszę o wznowienie tych wszystkich procesów, gdzie byłem skazywany, oskarżony. Bo przecież jak to może być, że policjanci fałszywie oskarżają, policjanci, którzy usiłowali mnie zabić są niewinni. Dość tej bezczelności wymiaru sprawiedliwości, większość z nich to trzecie pokolenie sędziów stalinowskich".

Adam Słomka rozpoczął drugą część pikiety, której nadał hasło: "Uwolnić Miernika wsadzić Michnika (Stefana?). Zwrócił uwagę na to, że zamiast prawdziwych przestępców, do więzienia trafia polski patriota, więzień polityczny PRL-u, który od lat walczy o to, by rozliczyć tych wszystkich komunistycznych zbrodniarzy, tych wszystkich sędziów, prokuratorów, itp. Do tej pory nie został skazany generał Ciastoń odpowiedzialny za porwanie i zamordowanie księdza Jerzego Popiełuszki, doradca generała Kiszczaka jest w składzie Trybunału Konstytucyjnego, generała Bielawnego, który przyczynił się do śmierci 96 osób pod Smoleńskiem skazano wyrokiem w zawieszeniu. W całym Kraju tego typu ludzie zajmują wysokie stanowiska. Słomka poinformował nas, że wielu posłów złożyło interpelacje poselskie, składają wnioski o kasację wyroku do Ministra Sprawiedliwości i do Prezydenta. Rzecznik Praw Obywatelskich również zobowiązał się działać w tej sprawie. Adam Słomka złożył wniosek do Centralnego Zarządu Służby Więziennej, do dyrektora tutejszego aresztu i Rzecznika Praw Obywatelskich o uznanie dla Zygmunta statusu więźnia politycznego. Będą podejmowane też inne działania, by zrobić wreszcie porządek w tym polskim wymiarze niesprawiedliwości. Próbowaliśmy bezpośrednio, tam na miejscu porozmawiać z dyrektorem więzienia, by zwrócić uwagę na to, żeby traktowali Zygmunta w sposób szczególny, zgodnie z obowiązującym prawem dla więźniów politycznych, ale dyrektor się nie pokazał.

Dlaczego nasi politycy nie zatrzymali tego haniebnego procederu? Obudźcie się ministrowie, panie Prezydencie! Wyciągnijcie Zygmunta Miernika z tego więzienia i przeproście go! Dosyć tego bezprawia! Dosyć deprawowania następnych pokoleń! Uwolnijcie Zygmunta Miernika!

Podaję adres więzienia i proszę o reagowanie tak jak mówił Paweł Piekarczyk - zasypujmy to więzienie listami i kartkami do Zygmunta Miernika:
Zakład Karny Wojkowice / ul. Sobieskiego 298 / 42-580 Wojkowice

Zapraszam Państwa jeszcze do obejrzenia fotorelacji z 2 sierpnia 2016 roku:
https://goo.gl/photos/qwth8wBwEFfZv4gQ6

(Od Redakcji): Dziękujemy też za zdjęcia nadesłane przez p. Alicję Rostocką:
https://goo.gl/photos/d8KTRdT2tQEVp39HA

miroslawboruta15Mirosław Boruta

To bardzo smutna wiadomość...

zenonkonarzewskiDla nas, środowisk rozdyskutowanej i pełnej energii prawicy odejście śp. Zenona Konarzewskiego, to jak utrata najlepszej cząstki. Tej niezależnej w sądach, ale przy tym zawsze... prawej i sprawiedliwej, utrata Prawdziwego Przyjaciela.

Jak napisała to pięknie autorka zamieszczonego obok zdjęcia, p. Alicja Rostocka: "oddany Polsce, Cracovii, wszystkim znajomym. Dżentelmen jakich już nie ma". Wieczne odpoczywanie, racz Mu dać, Panie...

Pogrzeb śp. Zenona Konarzewskiego odbył się w piątek, 5 sierpnia o godz. 11:00 na Cmentarzu Rakowickim.

Dwie fotorelacje z uroczystości zawdzięczamy pp. Alicji Rostockiej i Elżbiecie Serafin:
https://goo.gl/photos/u9nXrwbrb8NaP2mg9
https://goo.gl/photos/vc7wkTSiprQpEQX36

siplkwbpKoncert dedykowany śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu w dniu Jego urodzin.

Honorowy patronat - Wojewoda Małopolski, p. Józef Pilch. Organizator - Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie.

koncertzg3Cudowna atmosfera, prawdziwie polski klimat, fantastyczni Goście. Dziękujemy serdecznie wszystkim: muzykom, których talent i zaangażowanie zapewniły wielkie emocje; fotografom, dzięki którym wspomnienia pozostaną na długo w naszej pamięci; wolontariuszom - którzy w najtrudniejszych momentach zachowali najwyższy profesjonalizm działania i... cudownej publiczności, która nie szczędząc braw - dopełniła całości (na fot. p. Zbigniewa Galickiego organizatorzy - od prawej, pp. Mateusz Prendota, Marcin Niewalda, Natalia Karpierz, wojewoda Józef Pilch, Maria Krakowska i dr Mirosław Boruta, prezes Stowarzyszenia).

koncertal19Państwa obecność w prawdziwie imponującej ilości - prawie 1900 osób (!) była dla nas największą radością i niezbitym dowodem, że... "Warto być Polakiem" (fot. p. Anna Loch). Dziękujemy serdecznie za tą obecność, liczne dowody sympatii oraz życzliwość, wyrażaną we wszelkich możliwych formach. Do zobaczenia wkrótce...

Za: https://www.facebook.com/siplkwk

O uroczystości poinformowała także Kronika Krakowska (pp. Beata Rzemieniuk i Wiesław Zwoiński): http://krakow.tvp.pl/25836391/18-vi-2016-godz-2145 (od 0:20 do 2:05).

(Od Redakcji): Zapraszamy do obejrzenia fotoreportaży, które nadesłali pp. Alicja Rostocka, Elżbieta Serafin, Józef Bobela, Andrzej Kalinowski, Tadeusz Sozański i Mieczysław Suczyński:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6298355594690977953
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6309293088147237441
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6298354401808189089
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6298355111745509953
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6298497589460183409
https://goo.gl/photos/u5BpWFb47Q8DuHa89

krakowniezaleznymkInformacja własna

W piątek, 10 czerwca 2016 roku w Archikatedrze Wawelskiej odprawiona została Msza Święta w intencji śp. Lecha i Marii Kaczyńskich oraz Wszystkich Ofiar Tragedii Smoleńskiej, poprzedzona spotkaniem modlitewnym przy sarkofagu śp. Pary Prezydenckiej. Mszę Świętą zamówił Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki.

20160610mb1Po Mszy Świętej (fot. p. Mirosław Boruta) odbyło się przejście pod Krzyż Narodowej Pamięci – Krzyż Katyński, zapalenie 96 białych i czerwonych zniczy oraz złożenie wiązanek kwiatów i modlitwa za Ofiary Tragedii Smoleńskiej, którą poprowadził ksiądz dr hab. Henryk Majkrzak SCJ, odczytanie listu okolicznościowego, od przebywającego służbowo w Stolicy, Wojewody Małopolskiego, p. Józefa Pilcha i okolicznościowe przemówienia.

20160610zg1W uroczystości wzięły udział także delegacje (fot. p. Zbigniew Galicki): Wojewody Małopolskiego (p. Damian walczyk), Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie (pp. dr dr Krzysztof Pasierbiewicz i Janusz Opiła oraz Andrzej Ossowski), Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki (pp. Ryszard Kapuściński, Krystyna Kostka i Wiesław Kozub)...

20160610splk...Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie (p. Józef Bobela), Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” Regionu Małopolska (pp. Bożena Musiał, Jacek Smagowicz i Marian Stach) oraz Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie (pp. dr Mirosław Boruta, Maria Krakowska i Marcin Niewalda) (fot. p. Mirosław Boruta). Organizatorem uroczystości – we współpracy ze Związkiem Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89 – był Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia relacji filmowej przygotowanej przez p. Stefana Budziaszka oraz dwóch fotoreportaży, autorstwa pp. Elżbiety Serafin i Mieczysława Suczyńskiego:
https://www.youtube.com/watch?v=8X2StVSq-Zo
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6295896154229087057
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6306703724352548081

(Od Redakcji): Zamieszczamy jeszcze okolicznościowy Apel Klubów Gazety Polskiej:

klubygazetypolskiejlogoSzanowni Państwo,

ostatnie dni przyniosły nam wiele informacji na temat tego jak władze Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zwalczały ludzi, którzy chcieli wyjaśnić Tragedię Smoleńską. Zarówno komisja sejmowa badająca przyczyny tej tragedii jak i dziennikarze nie zgadzający się z oficjalną wersją byli inwigilowani przez służby specjalne. Wiele wskazuje też na to, że podejmowano także inne działania mające utrudnić ustalanie podstawowych faktów w tej sprawie. Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że Rosjanie domagali się uciszenia tych polityków i tych dziennikarzy, którzy mogli wiązać śmierć polskiej elity z działaniami Moskwy. Widać było wyraźnie, że ówczesne polskie i rosyjskie władze gotowe były łamać prawo i wszelkie międzynarodowe standardy by nie dopuścić do ustalenia sprawców tej zbrodni.

Mimo to, udało się przełamać zmowę milczenia i dzisiaj krok po kroku odkrywane są nowe fakty. Zwyciężyła cierpliwość i niezłomna wiara, która przetrwała lata bardzo trudnej, czasem wydającej się beznadziejną, walki. Jest to nauka dla następnych pokoleń, że trzeba walczyć do końca a prawda i tak zwycięży.

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

24 maja 2016 roku w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia, rozpoczął się kolejny - już szósty - proces z oskarżenia Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

20160524zeNa ławie oskarżonych zasiedli ponownie działacze byłej i obecnej opozycji niepodległościowej. Poprzednie procesy z tego samego oskarżenia, sześciokrotnie kończyły się uniewinnieniem wszystkich oskarżonych. Przesłuchani zostali oskarżeni: Zygmunt Miernik, Krzysztof Bzdyl, Marian Stach, Stanisław Tatara, Wiesław Wrona i Andrzej Kulis. Linkę do relacji filmowej znajdą Państwo tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=jS2OPYWJnhI

(Od Redakcji): A zdjęcia z tej oraz kolejnej rozprawy (25 maja) nadesłała p. Elżbieta Serafin:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6289243110778634113
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6289243624450003649

elzbietaserafinElżbieta Serafin

11 maja 2016 roku w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” (ul. Szczepańska 1) odbyło się spotkanie z p. Witoldem Gadowskim i promocja Jego książki "Lokal dla awanturnych". Spotkanie poprowadził p. Bogdan Zalewski a uczestniczył w nim także ilustrator, p. Łukasz Lenda.

Więcej informacji o książce znajdą Państwo tutaj:
https://www.krakowniezalezny.pl/witold-gadowski-lokal-dla-awanturnych

A ja zapraszam do obejrzenia 39. zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6285543485736335473

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

Prawo nie może bez sprawiedliwości
Być dobre i chwalebne, krom ludzkiej przykrości.
I owszem, prawo stare a niesprawiedliwe
Jest stary błąd i jakmiarz bałamuctwo żywe.
(Sebastian Fabian Klonowic, O przyczynach wszego złego)

26 kwietnia 2016 roku przed gmachem krakowskich sądów, odbyła się manifestacja zorganizowana przez członków i sympatyków Konfederacji Polski Niepodległej oraz Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej. Przemawiali m.in.: przewodniczący ZKPN 1979-1989, p. Krzysztof Bzdyl, p. Adam Słomka - KPN Niezłomni, działacze Solidarności pp. Jacek Smagowicz i Ryszard Majdzik oraz dr Mirosław Boruta. Na zakończenie swojego wystąpienia Adam Słomka powiedział o komunistycznych sędziach i prokuratorach: "chcemy żeby były sprawiedliwe sądy, czas rozliczyć tę bandę przestępców, czas przywrócić sądy społeczeństwu, do tego państwa namawiam".

https://www.youtube.com/watch?v=7QfGsueCv_0

Zapraszamy Państwa jeszcze do obejrzenia fotoreportaży nadesłanych przez pp. Elżbietę Serafin (32 zdjęcia), Józefa Bobelę (39 zdjęć) i Mirosława Borutę (29 zdjęć):
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6278092718452473409
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6278093141781795073
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6278094525676870305

(Od Redakcji): Podczas manifestacji zorganizowanej przez ZKPN 1979-1989 w obronie opozycjonisty Zygmunta Miernika - skazanego na 10 miesięcy więzienia za to że domagał się ukarania zbrodniarzy komunistycznych Jaruzelskiego i Kiszczaka - przed budynkiem sądów w Krakowie przemawiali także m.in.: p. Adam Słomka, p. Paweł Ryłko - nauczyciel oraz wykładowca akademicki z Katowic dr Herbert Kopiec. Autorem relacji filmowej jest p. Stefan Budziaszek:

https://www.youtube.com/watch?v=qKAtG7kgbjI

krakowniezaleznymkInformacja własna

22 kwietnia 2016 roku zostaliśmy przed kościołem pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła przy ul. Grodzkiej 52a zaskoczeni i zdumieni wiadomością, że Msza Święta o Boże błogosławieństwo, opiekę Matki Najświętszej i dary Ducha Świętego w posłudze kapłańskiej dla księdza Jacka Międlara CM została odwołana... No, cóż, jest być może w Polsce rozdział kościoła od państwa, ale od Gazety Wyborczej i TVN nie ma...

W kaplicy "pechowego kościoła", że wspomnimy na niedoszły pogrzeb śp. profesora Janusza Kurtyki, zmówiliśmy jednak Dziesiątek Różańca Świętego i odśpiewali "Boże, coś Polskę..." w wersji "Racz nam, wrócić, Panie", co się w tej kuriozalnej chwili tłumaczyło samo przez się. Ksiądz Piotr Skarga, najsłynniejszy kaznodzieja tego miejsca, mógłby nam dzisiaj sporo powiedzieć...

idacdobogaUczestnicy modlitwy udali się później pod Wawel i tu, przy Krzyżu Narodowej Pamięci (Krzyżu Katyńskim), w modlitwie prowadzonej przez ks. Łukasza Szydłowskiego FSSPX (czyli z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X) odmówiliśmy Tajemnice Bolesne Różańca Świętego i Modlitwę za Ojczyznę księdza Piotra Skargi. Głos zabrali: ks. Łukasz i dr Mirosław Boruta, który przypomniał o obecności ks. Jacka, wówczas jeszcze jako seminarzysty, podczas Miesięcznic Smoleńskich i życzył mu, by pięcioletnia banicja, bo jak inaczej nazwać ten nakaz wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, przyniosła jednak błogosławione owoce. Przypomniał o solidarności z prześladowanymi i wyraził nadzieję, że ks. Jacek Międlar CM będzie nadal wspaniałym przewodnikiem dla młodego, polskiego pokolenia.

Wszyscy wyraziliśmy nadzieję, że przyjaciele księdza Jacka, będą pytać o powody tego dzisiejszego, nieoczekiwanego, a smutnego dla Kościoła w Polsce incydentu.

Fotografie nadesłali pp. Elżbieta Serafin, Andrzej Kalinowski i Mieczysław Suczyński:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6276602442205916097
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/22Kwietnia2016ak
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6277553823885759089

I jeszcze relacja filmowa p. Elżbiety Serafin, przygotowana przez Program 7:


https://www.youtube.com/watch?v=mpcQVKOM_iY

krakowniezaleznymkInformacja własna

19 kwietnia 2016 roku w Krakowskim Klubie Wtorkowym (Pub Róg Brackiej i Reformackiej, ul. Reformacka 3) gościł p. Dariusz Walusiak, historyk, pisarz, scenarzysta, dziennikarz i reżyser filmów dokumentalnych. Spotkanie, które prowadził kierujący Klubem, p. Adam Kalita było okazją do promocji książki Gościa Klubu - "Winni. Holokaust i fałszowanie historii".

Zestaw zdjęć zawdzięczamy p. Elżbiecie Serafin:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/6277184521048606193


krakowniezaleznymkInformacja własna

"Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie,
Zapomnij o mnie" (Adam Mickiewicz)

6raw1Nie zabraknie nam pamięci, by "nie tracić rozeznania gdzie i kim jesteśmy i po co żyjemy"... Już po raz szósty z Rynku Głównego w Krakowie - wyruszył w godzinach porannych Marsz Pamięci, coroczna obywatelska inicjatywa organizowana przez p. Małgorzatę Wójtowicz pod patronatem p. Zuzanny Kurtyki. Po przywitaniu uczestników, przy pomniku Adama Mickiewicza przemówił p. Stanisław Markowski, fotografik, reżyser, twórca muzyki do hymnu Solidarności. Marsz wyruszył przy akompaniamencie "Pieśni Konfederatów Barskich" i ulicą Grodzką podążył w kierunku Krzyża Narodowej Pamięci – Krzyża Katyński u stóp Wawelu.

6raw2Datę i godzinę Tragedii uczestniczy Marszu uczcili minutą ciszy, modlitwą poprowadzoną przez księdza Adama Parszywkę SDB i wspomnieniem wszystkich Ofiar. Ich listę odczytał dr Mirosław Boruta ze Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie. Złożono także wieńce i wiązanki kwiatów,  zapalono białe i czerwone znicze (fot. w tekście, powyżej i obok - przy Krzyżu Narodowej Pamięci i poniżej - w Krypcie Srebrnych Dzwonów, p. Andrzej Waligóra).

6raw3Następnie przemawiali pp. Zuzanna Kurtyka, prof. Andrzej Nowak, dr Maciej Korkuć i Krzysztof Bzdyl. Końcowym akcentem spotkania było odśpiewanie "Pieśni Małego Rycerza" ("W stepie szerokim...") a uczestnicy Marszu przeszli do Katedry Wawelskiej, gdzie w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, przy sarkofagu śp. Pary Prezydenckiej, po chwili modlitwy stanęła Warta Honorowa.

Autorem pierwszego fotoreportażu (73 zdjęcia) jest p. Elżbieta Serafin, a drugiego (54 fotografie, poprzedzonego sześcioma zdjęciami p. Mirosława Boruty), p. Kazimierz Bartel. Relację filmową przygotował p. Stefan Budziaszek:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/10Kwietnia2016es
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/10Kwietnia2016kb1

https://www.youtube.com/watch?v=EospujsSa6U

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

5 kwietnia 2016 roku, tym razem w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieście - na wniosek Policji - ruszył kolejny proces przeciwko uczestnikom demonstracji, domagającym się usunięcia z terytorium Polski pomników rosyjskiego okupanta.


https://www.youtube.com/watch?v=KW668-bpJW8

(Od redakcji): I jeszcze linki do dwóch albumów zdjęć, autorstwa pp. Elżbiety Serafin (38 fotografii) i Mirosław Boruty (25 "komórkowych" zdjęć):
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/5Kwietnia2016es
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/5Kwietnia2016mb

krakowniezaleznymkInformacja własna

18 listopada 2015 roku w krakowskim Klubie Dziennikarzy "Pod Gruszką" (pl. Szczepański 1) miało miejsce spotkanie z autorami książki „Tragarze śmierci”, pp. Witoldem Gadowskim i Przemysławem Wojciechowskim oraz p. Piotrem Jeglińskim, szefem wydawnictwa Editions Spotkania. Spotkanie prowadził p. Sławomir Mokrzycki.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia fotoreportażu p. Elżbiety Serafin (25 zdjęć):
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Listopada2015pg
a filmową relację ze spotkania przygotował p. Marek Czapla:


• https://www.youtube.com/watch?v=AHJkdsWHw14

mwlogonwpl-pl.facebook.com/mwmalopolska

W piątkowy wieczór we Francji islamiści zabili ponad 100 osób, a drugie tyle ciężko ranili. To pokazuje jakie mogą być skutki przyjmowania we własne granice „uchodźców”. Chcemy po raz kolejny publicznie wyrazić protest przeciwko polityce imigracyjnej Unii Europejskiej. Zmienił się rząd, zmienił się Prezydent – niech zmieni się także postawa wobec przyjmowania przybyszów z Bliskiego Wschodu.

My - 18 listopada 2015 roku w Krakowie - mówimy jasno: Nie chcemy ŻADNEGO imigranta w Polsce. Za exodus tych ludzi odpowiada zbrodnicza polityka NATO, a pośrednio także Unii Europejskiej. Polska nie ma z tym nic wspólnego, dlatego nie ma nawet moralnego obowiązku ponosić skutków za to, co się dzieje.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia fotoreportażu, autorstwa p. Elżbiety Serafin (44 zdjęcia):
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Listopada2015es
a film zawdzięczamy portalowi Polonia Christiana - PCh24.pl:


• https://www.youtube.com/watch?v=4F4beyVkiek#t=40

krakowniezaleznymkInformacja własna

13 listopada 2015 roku w Muzeum Armii Krajowej im. Gen. Emila Fieldorfa „Nila” (ul. Wita Stwosza 12), miała miejsce krakowska premiera filmu: „Wolność i Niezawisłość. Ostatnia nadzieja” z udziałem reżysera p. Sławomira Górskiego, p. Jadwigi Ostafin, córki śp. Józefa Ostafina, członka II Zarządu Głównego WiN oraz dr. Wojciecha Frazika. Spotkanie prowadził. p. Paweł Kurtyka.

20151113mbWarto dodać, że film otrzymał I nagrodę na Festiwalu Filmów Dokumentalnych „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” w Gdyni we wrześniu 2015 a 13 listopada przypada rocznica zamordowania członków II Zarządu Głównego WiN w krakowskim więzieniu przy ul. Montelupich: Alojzego Kaczmarczyka, Józefa Ostafina i Waleriana Tumanowicza (fot. p. Mirosław Boruta).

Zapraszamy Państwa do obejrzenia 65-ciu pamiątkowych zdjęć, autorstwa p. Elżbiety Serafin:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/13Listopada2015mak

elzbietaserafinElżbieta Serafin

1 i 2 listopada 2015 roku, w te szczególne dla Polaków dni, przy wejściach na krakowskie cmentarze można było spotkać kwestujących na rzecz Krucyfiksu Golgoty Katyńskiej, który mógłby zawisnąć obok Piety Smoleńskiej w Sanktuarium Jana Pawła II. Organizatorką kwesty była p. Jolanta Janus.

Zapraszam Państwa do obejrzenia pamiątkowych zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/01Listopada2015es

elzbietaserafinElżbieta Serafin

30 października 2015 roku Krakowski Klub Wtorkowy zaprosił Krakowian do Sali Baltazara Fontany w Klubie pod Gruszką. Gośćmi Klubu byli: pp. Ewa Stankiewicz - reżyser, scenarzysta filmowy i dziennikarz, prezes Stowarzyszenia Solidarni 2010, Glenn A. Jorgensen - duński inżynier, pilot, współpracownik parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia okoliczności katastrofy smoleńskiej oraz Przemysław Wojciechowski - politolog, dziennikarz śledczy, reporter, szef Redakcji Programów Publicystycznych i Społecznych TVP1. Spotkanie poprowadził p. Adam Kalita.

Zapraszam Państwa do obejrzenia pamiątkowych zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/30Pazdziernika2015es

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

15 października 2015 roku, przed Sądem Rejonowym w Krakowie, odbyła się pikieta przedstawicieli środowisk patriotycznych w obronie uwięzionych w Szczecinie pięciu członków Solidarności Rolników Indywidualnych, walczących w obronie polskiej ziemi oraz więzionego opozycjonisty z czasów PRL Zygmunta Miernika.


• https://www.youtube.com/watch?v=iIgSL8emqMo

Zapraszamy Państwa także do obejrzenia fotoreportażu, autorstwa p. Elżbiety Serafin:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/15Pazdziernika2015es

akokrakowW odpowiedzi na apel p. red. Zofii Kemp z australijskiego radia "3ZZZ" krakowskie środowisko akademickie skupione wokół Akademickiego Klubu Obywatelskiego im prof. Lecha Kaczyńskiego postanowiło poprosić OO. Bernardynów o odprawienie - 4 października 2015 roku - Mszy Świętej w intencji: „O Siłę i Mądrość dla Pana Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej dr. Andrzeja Dudy oraz za naszych nieprzyjaciół o łaskę Pokoju przez wstawiennictwo Niepokalanego Serca Matki Bożej”.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia fotoreportaży, autorstwa pp. Alicji Kondraciuk i Elżbiety Serafin:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/4Pazdziernika2015
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/4Pazdziernika2015es

krakowniezaleznymkInformacja własna

W niedzielę, 18 października 2015 roku, w hali Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół" miała miejsce Krakowska Konwencja Wyborcza Prawa i Sprawiedliwości. Gościem konwencji był p. premier Jarosław Kaczyński. Prowadzący spotkanie p. Rafał Bochenek zaprezentował całą "drużynę nowej Polski" a mówcy, kandydaci i setki Krakowian entuzjastycznie prognozowali powrót partii do władzy 😉

Relacje fotograficzne przygotowali dla nas pp. Elżbieta Serafin, Józef Bobela i Andrzej Rychławski:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Pazdziernika2015es
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Pazdziernika2015jb
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Pazdziernika2015ar


Informacja własna

W sobotę, 19 września 2015 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach (w Auli Świętego Jana Pawła II), miała miejsce uroczysta prezentacja najnowszej książki prof. Krzysztofa Szczerskiego i o prof. Krzysztofie Szczerskim - "Dialogi o naprawie Rzeczypospolitej".

dialogiak1W spotkaniu, uświetnionym pieśniami patriotycznymi p. Jana Kowalczyka, modlitwą za Ojczyznę i - co oczywiste - obecnością setek Krakowian i Gości Naszego Miasta zabrali głos: p. prof. Andrzej Nowak, autor wstępu; p. prof. Ryszard Legutko, europoseł; p. poseł Antoni Macierewicz; p. prof. Krzysztof Szczerski, sekretarz Stanu oraz p. Leszek Sosnowski, prezes Wydawnictwa "Biały Kruk", a jednocześnie, poprzez wnikliwe i analityczne pytania, nie pozbawione wielu refleksji o współczesnej kondycji Polski i Polaków, współautor dzieła 😉

dialogiak2Wśród Gości byli również politycy kandydujący z krakowskiej listy Prawa i Sprawiedliwości: pp. mec. Małgorzata Wassermann (nr 1 na liście) i dr Mirosław Boruta (nr 16 na liście), kandydująca do Senatu p. dr Renata Godyń-Swędzioł, poseł Prawa i Sprawiedliwości, p. Stanisław Piotrowicz oraz wiceminister finansów w rządzie premiera Jarosława Kaczyńskiego, p. Marian Banaś a także, co bardzo ważne w kontekście dziejących się obecnie w Europie Środkowo-Wschodniej procesów, p. konsul Republiki Węgier, prof. Adrienne Körmendy.

Nie zabrakło oczywiście rodziny i przyjaciół Bohatera Wieczoru, prof. Krzysztofa Szczerskiego a kolejka po autografy i chwilę rozmowy z Nim wydawała się nie mieć końca. Kolejny wspaniały krakowski wieczór już poza nami, z niecierpliwością czekamy na następne.

Zdjęcia powyżej oraz fotoreportaż z prezentacji zawdzięczamy p. Andrzejowi Kalinowskiemu:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Wrzesnia2015ak
a poniżej jeszcze linka do pięciu zdjęć – „komórkowych fotouzupełnień” p. Mirosława Boruty:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Wrzesnia2015mb
otrzymanego na początku października fotoreportażu p. Elżbiety Serafin:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Wrzesnia2015es

a także relacji filmowej, którą publikujemy dzięki uprzejmości Wydawnictwa:
https://www.youtube.com/watch?v=DRr8sS-bu_s

krakowniezaleznymkInformacja własna

12 września 1683 roku wojska polsko-austriacko-niemieckie pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego rozgromiły oblegającą Wiedeń armię Imperium Osmańskiego dowodzoną przez wezyra Kara Mustafę. W 332-gą rocznicę tego wydarzenia, 12 września 2015 roku, odbył się w Krakowie "Marsz Wiktorii Wiedeńskiej".

20150912mwManifestacja poparcia dla chrześcijańskiej a przy tym polskiej wspólnoty kulturowej przeszła, spod kościoła OO. Karmelitów, ulicami Karmelicką i Szewską na Rynek Główny a potem na plac Ojca Adama Studzińskiego i na Wawel, gdzie zostały złożone kwiaty przy Krzyżu Narodowej Pamięci (Krzyżu Katyńskim) i sarkofagu króla Jana III Sobieskiego.

Głównym organizatorem uroczystości była Brygada Małopolska Obozu Narodowo-Radykalnego wraz z Przymierzem Naród-Wolność-Suwerenność oraz inicjatywą "Nie dla islamizacji Europy" (fot. p. Mirosław Boruta).

Zapraszamy Państwa do obejrzenia czterech fotoreportaży, nadesłanych przez pp. Annę Loch (58 zdjęć), Alicję Rostocką (52 zdjęcia), Elżbietę Serafin (59 zdjęć) i Mirosława Borutę (22 zdjęcia):
https://goo.gl/photos/zM8F5DvRtk9so4vB6
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/12Wrzesnia2015ar
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/12Wrzesnia2015es
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/12Wrzesnia2015mb
oraz filmu, który zrealizował p. Stefan Budziaszek:
• https://www.youtube.com/watch?v=QlVW2X4ujhQ

elzbietaserafinElżbieta Serafin

Poniżej relacja z rozprawy, która odbyła się 24 kwietnia 2015 roku. Co mówią eksperci na temat posowieckich śmieci w Polsce – Apel o pilną edukację policjantów (i innych urzędników) z zakresu historii Polski i rozumienia patriotyzmu – przesłuchanie świadków ciąg dalszy.

W piątek 22 maja 2015 roku w nowosądeckim sądzie będą przesłuchiwani funkcjonariusze policji , m.in. ci, którzy bardzo brutalnie zaatakowali Zygmunta Miernika oraz ci, którzy za przyzwoleniem swojego przełożonego Górowskiego mieli przyjemność zastraszania aresztowanego 16-letniego chłopca oraz dokładania uczestnikom pokojowej manifestacji wyssanych z palca zarzutów. Już 19 marca rozpoczęły się przesłuchania policjantów, którzy udowodnili, że nie rozumieją jaka powinna być rola policji w Polsce. Udowodnili, że nie znają historii Polski, nie wiedzą co znaczy być Polakiem, polskim urzędnikiem i dbać o sprawy polskie, nie rozumieli, łącznie z ich przełożonymi, że ochraniając sowiecki łuk triumfalny popełnili przestępstwo, za które grozi kara do 2 lat więzienia.

IMG_4165ns24 kwietnia 2015 roku przesłuchiwani byli świadkowie przez nas zgłoszeni, m.in. wiceprezydent Nowego Sącza oraz eksperci, którzy zajmują się problemem pozostałości po sowieckiej okupacji Polski. Krzysztof Bzdyl zadając pytania pierwszemu ze świadków przypomniał wszystkim, że sowiecki obiekt stał w Polsce nielegalnie, że organizacje kombatanckie i niepodległościowe wysyłały pisma do władz miasta Nowego Sącza o usunięcie tegoż, a miasto już w 1992 roku wydało uchwałę o jego usunięciu. Stanisław Zamojski opisując atak policjantów na Zygmunta Miernika podczas manifestacji z 27 września zeszłego roku zauważył jak funkcjonariusz Janiczek naciągnął na siebie chwytem judo Miernika, obrócił się w lewo i powalił go usiłując uderzyć jego głową w betonową płytę (co znalazło się na jednym z nagrań filmowych z 27 września 2014 roku). Policjantów na wiecu było więcej niż manifestujących. Szczególnie zapamiętał Leśniaka (ubrany po cywilnemu udawał jednego z manifestantów) oraz Nideckiego. Tych dwóch zapamiętało wiele osób. Świadek Mariusz Szewczyk, którego policja aresztowała wraz z jego 16-letnim synem mówił, że Leśniak prześladował jego syna na komendzie strasząc, że nie skończy szkoły, że chłopaka wyrzucą ze szkoły, straszył ich obu, że będą zamknięci, okłamywał, że nas wszystkich zamknęli na 48 godzin. Leśniak bawi się swoją pracą, sprawia mu frajdę dręczenie, prześladowanie kogokolwiek nawet nie rozumiejąc dlaczego. Pozwalał sobie wyzywać mnie przy tych świadkach w bardzo wulgarnych słowach. Jest szczęśliwy („jak ja się cieszę, jak ja to lubię”), gdy przełożony Waldemar Górowski zaleca: „dajcie im co najmniej po 3 zarzuty to się nie wywiną”. Maria Michałek zwróciła uwagę na tajniaka, który obserwował ludzi podczas wiecu. Widziała atak policjantów na Zygmunta Miernika: „Zgromadziły się ogromne siły zomowców dobrze uzbrojonych w tarcze, przyłbice, pistolety, miotacze gazu. Przypominali tych z czasów wojny polsko – jaruzelskiej. Funkcjonariusze postąpili w bardzo brutalny sposób, złapali go za kark, rzucili na ziemię. Byłam bardzo wystraszona, bo obawiałam się, że mogą go zabić uderzając o kamień, zaczęłam dzwonić na pogotowie.”

IMG_4166nsNa sali sądowej pojawił się wiceprezydent Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż. Nazwisko ma adekwatne do tego jak traktuje państwowe stanowisko, jakim jest urząd prezydenta czy wiceprezydenta polskiego Miasta Nowego Sącza. Gwiżdże sobie na odpowiedzialność za polską sprawę, na prawdziwą i nie zakłamywaną historię Polski. Gwiżdże sobie na tym stanowisku od 2006 roku. Jest z wykształcenia prawnikiem. Tańczył przed sędzią wijąc się i lawirując jak każdy tego typu urzędnik. W 1992 r kiedy Rada Miasta wydała uchwałę nakazującą usunięcie sowieckiego obelisku z centrum Miasta Nowego Sącza – był tu prezydentem(!) i mimo to nie zlikwidował sowieckiego łuku triumfalnego, bo jak mówi - decydował wojewoda. Obwiniony Krzysztof Bzdyl reprezentujący tu Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych podaje, że wojewoda odpowiedzialność za usunięcie z Nowego Sącza śladu sowieckiej okupacji w Polsce, czyli tego „pomnika”, składał na ręce urzędników nowosądeckich. Oni się bawią, a przeciwko Polskim Patriotom domagającym się normalności posyłają swoich - niemających podstawowej wiedzy historycznej - funkcjonariuszy, a także szpicli poprzebieranych za uczestników manifestacji, którzy złapawszy kombatantów walki o wolną Polskę na gorącym uczynku, np. na śpiewaniu pieśni Boże coś Polskę – klaszczą w ręce, zwierzają się swojemu przełożonemu Górowskiemu mówiąc z triumfem: ”jak ja się cieszę!” albo „jak ja to lubię!” Przedstawienie dalej trwa. Gwiżdż walczy jak lew o honor enkawudzistów. Na pytanie Krzysztofa Bzdyla: „Czy świadek wie komu był poświęcony ten obiekt sowiecki, czy tym żołnierzom, czy na tym obiekcie chwały armii czerwonej były napisane nazwiska żołnierzy radzieckich, czy świadek o tym wie czy nie wie?” - odpowiada: „Tyle wiem, że nie da się w ideologii sowieckiej oddzielić chwały dla osoby od chwały dla ojczyzny”. Bzdyl zadaje kolejne pytania: „Czy świadek wie, że obiekt chwały armii czerwonej jest równoznaczny z propagowaniem totalitarnej komunistycznej ideologii - to jest opinia Instytutu Pamięci Narodowej - i w związku z tym ochrona tego jest zagrożona karą do lat 2 z art. 256 Kodeksu Karnego? Czy świadek wie w jakim kraju żyje, jaka jest jego nazwa, co to za kraj? Czy świadek zna tradycje II Rzeczypospolitej, kiedy po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku mieliśmy setki pomników cara, carskich generałów i innych namiestników rosyjskich, i te wszystkie pomniki zostały usunięte w przeciągu kilku lat. Czy świadek o tym wiedział i zna tradycje patriotyczne w Polsce?”

IMG_4182nsCały urzędniczy - odporny na Patriotyzm i wiedzę historyczną - Nowy Sącz walczy tu o honor enkawudzistów, morderców ich ojców i dziadów. Świadek Zamojski przypomniał im, że do niedawna opiekę nad tym miejscem powierzali dzieciom z nowosądeckiego Gimnazjum numer 10 nazywając te pozostałości po sowieckiej okupacji Nowego Sącza miejscem narodowej pamięci – odrażające! Dziennikarz Cysewski polskich milicjantów nazywa Rosjanami. Wszystkich urzędników, którzy nie dbają o polski interes narodowy, o prawdę historyczną, a wręcz odwrotnie układają się z sowietami, dbają o ich interes bardziej niż oni by o to dbali, łamiąc przy tym Polską Konstytucję, Polskie Prawo - można śmiało nazywać Rosjanami. Urzędnicy chciwi na pieniądze, stanowiska, układy, poczucie władzy żyją w tym Kraju w oderwaniu od rzeczywistości. Tacy nieodpowiedzialni, bezmyślni ludzie bardzo szkodzą Polsce i Polakom, są niebezpieczni i należy ich z tych stanowisk jak najszybciej zdjąć.

IMG_4240nsKto ukarze tych urzędników za takie traktowanie Polskich Patriotów, Polskiej Sprawy, za drwiny z każdego kto zna historię prawdziwą? Kto ich ukarze za to, że sowiecki obelisk – postawiony tu po II wojnie światowej, a niechciany przez mieszkańców tego miasta – nazwali miejscem narodowej pamięci? Kto tych ludzi ukarze za zniewagę Polski, kto przeprosi te dzieci z 10 gimnazjum w Nowym Sączu, które okłamywano, że opiekują się miejscem narodowej pamięci?

Zdecydowana obywatelska postawa, by usuwać pozostałości sowieckie, symbole zniewolenia Polskiego Narodu jest jak najbardziej wskazana skoro na najwyższe stanowiska urzędnicze, państwowe, samorządowe pchają się ludzie tak marni moralnie.

Jako świadek zaproszony przez nas wypowiedział się przedstawiciel Instytutu Pamięci Narodowej – Naczelnik Biura Edukacji Publicznej Maciej Korkuć.

IMG_4267nsTakie sowieckie pseudo pomniki miały charakter propagandowego kultu, miały wyrażać wdzięczność mieszkańców dla armii czerwonej, stawiano to w całej Polsce. Miały na celu umacnianie nowej władzy i ideologii komunistycznej. Wkroczenie armii czerwonej oznaczało nową fazę zniewolenia Polski wbrew oczekiwaniom mieszkańców. Napisy godziły w godność i honor Polaków, ponieważ wyrażanie wdzięczności okupantowi w strukturze, która pozbawiła społeczeństwo wolności jest obraźliwe i upokarzające. Tego rodzaju „pomniki” nie powinny być chronione. Istnienie ich i tolerowanie w Polsce jest sprzeczne z przepisami polskiego prawa zakazującymi gloryfikacji systemów totalitarnych (art. 256 KK i art. 13 Konstytucji RP). Pochówki pod tego typu obiektami były wykorzystywane tylko do celów propagandowych, bez szacunku dla zmarłych, dlatego założeniem było budować to w centrach miast, a nie w obrębie cmentarzy jak pochowani zostali polscy żołnierze z września 1939 roku. Te pochówki wzmacniały przekaz umieszczony na „pomnikach”. Przeniesienie mogił żołnierskich na cmentarze komunalne mogłoby być przywróceniem godności tych pochówków poprzez odebranie im zafałszowanej funkcji propagandowej. Po 1989 roku setki takich obiektów zostały zlikwidowane. Było to wyrazem odzyskania niepodległości przez Polskę. Znaczna część tych likwidacji była wynikiem nacisków społecznych, które były wyrazem postaw obywatelskich i szacunku dla doświadczenia dziejowego Polski. W niektórych przypadkach inicjatywy takie podejmowały władze samorządowe. IPN również występuje w takich sprawach do władz państwowych i samorządowych. W przypadku wielu samorządów mamy do czynienia z sytuacją, w której próbuje się nie reagować. Nasze wnioski oraz wnioski innych podmiotów dotyczące pomników sowieckich, czy pomników UB nie są realizowane. W wielu wypadkach ujawniają się głosy środowisk związanych z dawnym systemem władzy, ponieważ się z tym utożsamiają.

Określenie „pomnik” w odniesieniu do obiektów, które nie upamiętniają faktów, lecz propagandowe kłamstwa jest niezasadne. Jest tylko zwyczajowo oddziedziczone po PRL, dlatego funkcjonuje w mowie potocznej.

Maciej Korkuć mówi dalej: „Uważam, że obowiązkiem Państwa Polskiego jak i społeczeństwa jako całości oraz indywidualnie każdego z obywateli jest dbałość o szacunek dla ofiar systemów totalitarnych, którym Państwo Polskie na skutek zaszłości historycznych i wojennych nie było w stanie zapewnić bezpieczeństwa. Pamięć o ofiarach zniewolenia jest naszym obowiązkiem, a dbałość o to, żeby w przestrzeni publicznej nie było form gloryfikacji systemów totalitarnych jest z jednej strony wyrazem szacunku dla pamięci narodowej jak i wyrazem poszanowania obowiązującego na terenie Rzeczypospolitej prawa.”

IMG_4272nsLeszek Zakrzewski – prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddział w Nowym Sączu, przewodniczący zgromadzenia w dniu 27 września 2014 roku od co najmniej 6-ciu lat zajmuje się dziejami tego miejsca w Nowym Sączu. Jest autorem wszelkich opracowań, monografii i również stwierdza, że nie ma to cech pomnika, bo nie upamiętnia wydarzeń związanych z historią naszego narodu ani z historią związku sowieckiego. Obiekty typu jak w Nowym Sączu były budowane na zlecenie wydziałów politycznych armii czerwonej na terenach zajmowanych przez nią i głosiły wyłącznie chwałę armii czerwonej, która była agresorem Polski. Obiekt ten nie upamiętniał też żołnierzy sowieckich, którzy polegli w bojach na ziemiach polskich i nie jest związany z miejscem ich pochówku. Mieszkańcy Nowego Sącza nie znają historii tego obiektu. Przez kilkadziesiąt lat propagandy nawet w oficjalnych źródłach obiekt był nazywany na co najmniej 10 sposobów, np.: pomnik ku czci poległych żołnierzy radzieckich, pomnik mauzoleum żołnierzy armii czerwonej, pomnik mauzoleum żołnierzy radzieckich, pomnik wdzięczności armii radzieckiej, pomnik wdzięczności, pomnik pamięci żołnierzy armii czerwonej, pomnik żołnierzy radzieckich, a nawet pomnik braterstwa broni. Od lat różne organizacje starały się, by to usunąć. Myślę, że demonstracje przeprowadzane bardziej pokojowo niestety nie przynosiły skutków. Leszek Zakrzewski negatywnie ocenia postawę dzisiejszej policji i zgadza się z sugestią Krzysztofa Bzdyla, że taką samą rolę jaką pełnił sowiecki komendant miasta zmuszając polskich mieszkańców zniewolonego Nowego Sącza, by postawili obiekt chwały armii czerwonej spełnia dziś obecny komendant miasta. Policja pełni rolę stróża i dozorcy tego obiektu chwały armii czerwonej, obiektu okupacyjnego w Polsce. Sam fakt pilnowania i ochrony tego typu obiektu 25 lat po odzyskaniu wolności jest nieporozumieniem. Myślę, że to wynika z faktu braku odpowiednich szkoleń w samej policji. Leszek Zakrzewski przygotował kalendarium dotyczące starań społecznych o rozbiórkę tego obiektu liczące 20 stron.

Krzysztof Bzdyl apeluje, szczególnie do sądu, żeby spowodować, by policjanci polscy uczyli się historii Polski, Patriotyzmu i poszanowania dla prawa, żeby Leszek Zakrzewski ich przeszkolił.

Zapraszam Państwa do obejrzenia kompletu zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/24Kwietnia2015es

elzbietaserafinElżbieta Serafin

24 kwietnia 2015 roku po raz kolejny spotykamy się w nowosądeckim sądzie, przed którym postawili nas policjanci, którzy w dniu 27 września 2014 roku uparcie ochraniali symbol komunistyczny w Nowym Sączu. Aresztowali wtedy kilka osób, poturbowali zasłużonego w walce o honor Polski Zygmunta Miernika, a następnie spisali osoby, które chciały dowiedzieć się o jego zdrowie czy nawet życie. 19 marca odbyło się przesłuchanie obwinionych, czyli nas. W zeszłym tygodniu Sędzia Andrzej Kuźnar przesłuchiwał policjantów. Ale na wstępie reprezentujący nas mecenas Konrad Firlej złożył oświadczenie – poinformował Sąd o kolejnych represjach, jakim poddali nas 19 marca nowosądeccy policjanci - czego sam był świadkiem. Policjanci blokowali nam drogi prowadzące do komendy, skąd mieliśmy odebrać prześladowanego przez nich chłopca. 17 kwietnia jako pierwszy składał zeznania dowodzący akcją pod sowieckim symbolem zniewolenia Polaków podkomisarz Waldemar Górowski.

20150424esNa pytania naszego obrońcy i nasze odpowiadał przez cały czas niemalże jednym zdaniem, że idąc pod komendę czy będąc już tam w oczekiwaniu na jakieś wyjaśnienia postępowaliśmy nielegalnie, szliśmy zorganizowaną grupą. Czy każda osoba, która chciała się dowiedzieć co się dzieje z poturbowanym Miernikiem miała dotrzeć do komendy w pojedynkę i najlepiej inną drogą?

Policjanci, którzy zeznawali udowodnili, że nie mają zielonego pojęcia o tym, co się wokół nich dzieje, nie wiedzą co jest białe, a co czarne, nie znają własnej historii, rozkazy wykonują bezmyślnie, choć nie każdy rozkaz powinien być wykonany - jak stwierdził jeden z przesłuchiwanych policjantów. De facto to oni popełnili przestępstwo chroniąc sowiecki, nielegalny w Polsce symbol komunizmu, co jest zagrożone karą nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Pod komendą znaleźliśmy się spontanicznie, chyba to jest oczywiste. Policjanci, którzy składali przysięgę, że będą służyć Polakom tak naprawdę służą tym, którzy Polaków mordowali. Wszędzie słyszymy od nich, że został uszkodzony pomnik Żołnierzy Radzieckich czy pomnik Braterstwa Broni, a nie obelisk, który zbudowali sowieci, by pokazać nam, że teraz oni tu rządzą. Policjanci nie znają prawa. Dowódca Górowski zorganizował akcję przeciwko ludziom zasłużonym w walce o wolną Polskę. Ściągnął dodatkowo grupę przypominającą nam zomowców ze stanu wojennego, która napinała mięśnie i prezentowała swój sprzęt, taki jak: pałki, tarcze, miotacze gazu, paralizatory, broń długa gładkolufowa.