Tag Archives: Polacy na Litwie

Wilno w 100-lecie odzyskania niepodległości

Główne obchody 100-lecia odzyskania niepodległości odbywały się oczywiście w Warszawie. Jednak w wielu miejscach w Polsce i na świecie, Polacy lokalnie celebrowali ten wspaniały dzień. Szczególny wymiar miały uroczystości na tzw. Kresach. Nasz wysłannik pojechał do Wilna, żeby zobaczyć co na 11 listopada przygotowała Polonia z Litwy. Mimo chłodu, aura tego dnia była wyjątkowo pogodna a w całym mieście czuć było ożywienie. Tu i ówdzie widać było powiewające biało-czerwone flagi. Co chwilę słychać było ludzi rozmawiających po polsku, w miejsca obchodów ciągnęły grupy ludzi ze wszystkich stron.

Oficjalne uroczystości z udziałem ambasadora RP na Litwie miały miejsce o 13:00 czasu litewskiego. Tak jak na całym świecie w ramach akcji „Niepodległa do hymnu!” odśpiewano Mazurek Dąbrowskiego. Później miało miejsce złożenie wieńców oraz modlitwa przy Mauzoleum Matki i Serca Syna na Rossie (fot. obok i poniżej: Ludzie zbierają się na cmentarzu na Rossie). Niewielki cmentarz nie był w stanie pomieścić wszystkich uczestników. Wielu z nich wypełniło ulicę tuż obok.

Niestety oddzielne uroczystości przygotowały polskie organizacje w tym m.in. Związek Polaków na Litwie. Część mieszkańców Wileńszczyzny prosiła o ich przesunięcie, gdyż na godz. 13.00 zaplanowano inaugurację święta Opieki Matki Boskiej Ostrobramskiej. Ponadto nie dało się zmienić godziny przybycia Sztafety Niepodległości. Bieg rozpoczął się w piątek, 9 listopada w Kownie. 200 osób po przebiegnięciu 300 km dotarło o godz. 12.00 na cmentarz na Rossie. W sztafecie brali udział zarówno miejscowi Polacy z Wileńszczyzny jak i ich rodacy z Polski. O godz. 12.00 czasu litewskiego złożono wieńce przy grobie Matki i Serca Syna na Rossie oraz odśpiewano hymn Polski.

W tych uroczystościach poza mieszkańcami Wileńszczyzny, żeby uczcić Józefa Piłsudskiego, honorowego obywatela Lidy, brali udział między innymi członkowie lidzkiego oddziału Związku Polaków na Białorusi. Także tutaj, tak jak w przypadku oficjalnych uroczystości frekwencja była naprawdę duża, chociaż rozdzielenie tych dwóch wydarzeń pozostawiło pewien niesmak.

Wrażenie robiła inauguracja święta Opieki Matki Boskiej Ostrobramskiej (fot. Ostra Brama – inauguracja święta Opieki Matki Boskiej Ostrobramskiej), która również przyciągnęła tłumy. Polskie modły niosły się po wileńskim starym mieście.

Z kolei na 14:30 zaplanowano pełne rozmachu wydarzenie „Sto par w polonezie na Placu Ratuszowym na stulecie Niepodległości Litwy i Polski”. Plac ratuszowy wypełnił się obserwatorami. Polonez wzbudził wiele zachwytów, tak wśród przechodniów, jak i wśród tych, którzy obserwowali wydarzenie w internecie (fot. Polonez na Placu Ratuszowym). Razem z Polakami zatańczyli także Litwini, a po polonezie została wykonana litewska polka.

Ostatnim akcentem uroczystości był koncert „CHOPIN GENIUS LOCI” w wykonaniu Włodzimierz Nahorny Sextet w Domu Kultury Polskiej w Wilnie, który odbył się o 17:00. Jego organizatorami była Ambasada RP na Litwie oraz Zarząd Miejski Związku Polaków na Litwie. Tego dnia również kościoły w których odprawiane są msze po polsku pękały w szwach. Polacy modlili się o pomyślne czasy i dziękowali Bogu za odzyskaną przed 100 laty niepodległość. Robiło to niezwykłe wrażenie.

Co warte odnotowania, władze litewskie (które jak wiemy nie są przychylne polskiej mniejszości) również włączyły się do świętowania zachęcając do wywieszania polskich flag 11 listopada co tu i ówdzie miało miejsce. O 12:00 czasu litewskiego na placu Łukiskim, na największym placu w Wilnie, uroczyście podniesiono flagi Polski i Litwy z udziałem Przewodniczącego Sejmu RL Viktorasa Pranckietisa. Zawieszono je również na wielu litewskich placówkach (m.in. siedzibie Prezydenta, Sejmu i Rządu RL). Oprócz tego życzenia po polsku złożyła Polakom prezydent Litwy a litewskie koleje nagrały film na którym za pomocą sygnałów kolei wykonały hymn Polski. Wieczorem z kolei w Wilnie na biało i czerwono został podświetlony pomnik Trzech Krzyży oraz dwa mosty: Biały i Mendoga (fot. Pałac prezydencki udekorowany na cześć 100-lecia odzyskania niepodległości).

Polacy w pogodnej atmosferze i całkiem licznie świętowali 100-lecie odzyskania niepodległości. Chociaż takie święto nie rozwiąże problemów jakie dzielą Polaków i Litwinów, to wsparcie uroczystości przez litewską stronę może dawać nadzieję na poprawę relacji. Niemiłym akcentem było rozdzielenie części uroczystości, jednak czuć było, że Polacy którzy brali w nich udział, nie byli zainteresowani podziałami tylko uczczeniem wielkiej rocznicy.

Tekst i zdjęcia za: http://www.anti-defamation.pl/rdiplad/aktualnosci/wilno-w-100-lecie-odzyskania-niepodleglosci

Wizyta Pary Prezydenckiej w Republice Litewskiej

prezydentpllogoPrezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda z Małżonką w dniach 15-17 lutego 2018 roku (czwartek-sobota) złoży wizytę w Republice Litewskiej, gdzie weźmie udział w obchodach 100. rocznicy odbudowy Państwa Litewskiego. W programie prasowym wizyty odnajdujemy m.in.:
– Wilno, 15 lutego 2018 r. (czwartek) / Spotkanie Prezydenta RP i Małżonki z przedstawicielami Polaków połączone z ceremonią wręczenia odznaczeń państwowych, planowane wystąpienie Prezydenta RP (Dom Kultury Polskiej).
– Wilno, 16 lutego 2018 r. (piątek) / Spotkanie Prezydenta RP z przedstawicielami polskiego biznesu na Litwie (Raddisson Blu Royal Astorija Hotel).
– Wilno, 17 lutego 2018 r. (sobota) / Ceremonia złożenia wieńca na Cmentarzu na Rossie przy Mauzoleum Matki i Serca Syna, gdzie jest pochowane serce marszałka Józefa Piłsudskiego. Spotkanie z przedstawicielami ZHP na Litwie i Wileńskiej Młodzieży Patriotycznej.

Spotkanie z grupą nauczycieli polonijnych z Wielkiej Brytanii i Litwy

prezydentpl22 listopada br. Szef Gabinetu Prezydenta Adam Kwiatkowski spotkał się w Pałacu Prezydenckim z 50-osobową grupą nauczycieli polonijnych z Wielkiej Brytanii oraz polskich z Litwy, przebywających w Polsce na zaproszenie Stowarzyszenia Odra-Niemen z Wrocławia.

20161122akWizyta gości z zagranicy była okazją do rozmowy o aktualnych potrzebach Rodaków dotyczących oświaty i nauczania języka polskiego. Minister podkreślił, że wspieranie pracy nauczyciela w szkołach polonijnych i polskich w świecie jest obowiązkiem Państwa Polskiego.

Sekretarz Stanu w KPRP Adam Kwiatkowski podziękował nauczycielom za pełną poświęcenia pracę pedagogiczną, dzięki której młode pokolenie urodzone za granicą jest wychowywane w duchu polskości.

Tekst i zdjęcie za: http://www.prezydent.pl/kancelaria/aktywnosc-ministrow/art,513,spotkanie-z-nauczycieli-polonijnych-z-wielkiej-brytanii.html

PiS. Polityka i socjologia w 140 znakach (LXXXIV)

miroslawborutapisMirosław Boruta

16 X 1978 kardynał z Krakowa, Karol Wojtyła został wybrany papieżem i przyjął imię Jana Pawła II. Właśnie dlatego jesteśmy wciąż Polakami…

Problem niemieckiej kolonizacji medialnej Polski na przykładzie koncernu z Passau. Wciąż ważny i do rozwiązania:
https://www.krakowniezalezny.pl/niemiecki-koncern-wydawniczy-z-passau-a-media-w-polsce

W pierwszej rundzie wyborów – z wynikiem 5,8% w skali kraju – Akcja Wyborcza Polaków na Litwie zdobyła 7 mandatów, 1 więcej niż w 2012 roku.

J. Kaczyński: Nie traktujcie Wałęsy serio, to ofiara nowoczesnych czasów, wielki deficyt intelektualny, wady charakteru, straszna przeszłość.

Rajd Katyński – śladami pamięci. Film p. Agnieszki Piwar

Jesteśmy wielkim narodem, mamy wielkich przodków, mamy wspaniałą historię,
jakiej chyba nie ma żaden naród na świecie
Wiktor Węgrzyn, główny komandor Rajdu Katyńskiego

https://www.youtube.com/watch?v=UOa9OywX60Q

Sejm jednogłośnie przyjął nowelizację Karty Polaka. Państwo polskie będzie wspierać podtrzymanie polskiej tożsamości narodowej

wpolityceplZespół wPolityce.pl / mly / PAP

Sejm w piątek jednogłośnie przyjął nowelizację Karty Polaka. Wprowadzone zmiany mają ułatwić osiedlanie się w Polsce posiadaczom Karty, m.in. poprzez dofinansowanie do wynajęcia mieszkania czy zwolnienie posiadaczy Karty Polaka z opłat konsularnych.

Wcześniej Sejm przyjął dwie doprecyzowujące poprawki zgłoszone przez połączone komisje Spraw Zagranicznych oraz Łączności z Polakami za Granicą. Sejm odrzucił także trzy wnioski mniejszości zgłoszone przez posłów opozycji. Posłowie głosowali m.in. przeciw zmianie proponowanej przez wnioskodawców, aby ocena znajomości języka polskiego była oceniana nie na podstawie rozmowy egzaminacyjnej, a zgodnie z europejskim systemem certyfikacji języków obcych na poziomie A1.

Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu sprawozdawca projektu i przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą Michał Dworczyk (PiS), apelując o przyjęcie nowelizacji przypomniał, że ustawa o Karcie Polaka przyjęta w 2007 roku miała pomóc w kontakcie między naszymi rodakami mieszkającymi na Kresach I i II Rzeczpospolitej z macierzą.

Dlatego znalazły się tam przepisy, które ułatwiały otrzymanie polskiej wizy, dlatego znalazły się tam przywileje dla naszych rodaków na Wschodzie — mówił.

Dzisiejsza nowelizacja jest skierowana do drugiej bardzo ważnej grupy Polaków mieszkających na terenach byłego Związku Sowieckiego. Do tych, którzy chcą przyjechać do Polski i osiedlić się tutaj na stałe. My stwarzamy im taką możliwość, więcej – my im umożliwiamy bardzo szybkie otrzymanie polskiego obywatelstwa. W czasie pierwszych miesięcy, tych najważniejszych, najtrudniejszych, adaptacji w naszym kraju państwo polskie zapewni im wsparcie, żeby mogli się poczuć tutaj jak w domu — dodał.

To pierwsza ustawa w historii III Rzeczpospolitej, która naprawdę po partnersku traktuje naszych rodaków na Wschodzie. Po raz pierwszy traktujemy ich podmiotowo i dajemy im wybór. Tym, którzy chcą na ziemi swoich ojców i swoich dziadków mówimy, że państwo polskie będzie was wspierać. Będzie wspierać podtrzymanie polskiej tożsamości narodowej, kultury, polskiego języka. Tym, którzy chcą tu przyjechać, mówimy: “ułatwiamy wam to”. Dajemy wam polskie obywatelstwo, oczekujemy was z otwartymi rękami — zaznaczył.

To bardzo ważny krok w budowie polskiej wspólnoty narodowej ponad współczesnymi granicami Polski; wspólnoty narodowej niezależnie od tego, jakie obywatelstwo dzisiaj mają nasi rodacy poza granicami kraju — podkreślił.

Jak przypomniał, według szacunków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji dzięki nowelizacji kilkadziesiąt tysięcy Polaków ze Wschodu może przyjechać do kraju.

20160401kpZgodnie z projektowanymi zmianami posiadacze Karty Polaka, którzy przyjeżdżają do Polski z zamiarem osiedlenia się na stałe dostaną bezpłatnie Kartę Stałego Pobytu, po roku otrzymają obywatelstwo polskie, a w międzyczasie będą mogli liczyć na pomoc w tym pierwszym najtrudniejszym okresie adaptacji – m.in. będą mogli ubiegać się o dofinansowanie do wynajęcia mieszkania, dofinansowanie intensywnej nauki języka polskiego czy kursów zawodowych. „Zasiłek adaptacyjny” będzie wynosił ok. 6 tys. zł. Program miałby ruszyć dopiero od 2017 roku (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski).

Posiadacze Karty Polaka zostaną także zwolnieni z opłat konsularnych za przyjęcie i rozpatrzenie wniosku o wydanie polskiej wizy oraz z opłat konsularnych za przyjęcie wniosku o nadanie polskiego obywatelstwa. O wnioski będą mogli ubiegać się nie tylko w polskich konsulatach, lecz również w urzędach wojewódzkich, co – jak podkreślał Dworczyk podczas II posiedzenia Komisji – będzie dużym ułatwieniem w krajach niedemokratycznych, takich jak Białoruś, gdzie osoby ubiegające się o Kartę mogą spotykać się z szykanami. Po wprowadzeniu nowelizacji ubiegający się o Kartę będą mogli załatwiać formalności w polskich miastach wojewódzkich.

Nowela zakłada także, że pomoc finansowa będzie przeznaczona także dla członków rodzin posiadaczy Karty, co zwiększy liczbę ubiegających się o nią osób.

Karta Polaka to dokument potwierdzający przynależność do narodu polskiego. Przyznawana jest osobom polskiego pochodzenia żyjącym w 15 krajach za wschodnią granicą, powstałych lub odrodzonych po rozpadzie ZSRR, które nie uznają podwójnego obywatelstwa.

Karta, o którą można ubiegać się od kwietnia 2008 r., umożliwia m.in. refundację wizy, dostęp do polskich szkół i uczelni oraz ułatwienia w uzyskiwaniu stypendiów, a także podejmowanie pracy i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce.

Karta Polaka jest wydawana przez konsula; jest ważna przez 10 lat od momentu przyznania i może być przedłużana na wniosek zainteresowanego.

Osoby ubiegające się o Kartę Polaka muszą wykazać swój związek z polskością – w tym przynajmniej bierną znajomość języka polskiego, wykazać, że jedno z rodziców lub dziadków bądź dwoje pradziadków było narodowości polskiej; bądź przedstawić zaświadczenie organizacji polonijnej o działalności na rzecz kultury i języka polskiego.

Do grudnia 2015 r. polskie urzędy konsularne przyjęły ok. 170 tys. wniosków o przyznanie Karty, a otrzymało ją ponad 160 tys. osób mieszkających na terenie b. Związku Radzieckiego. Najwięcej wniosków (ponad 76 tys.) złożono na Białorusi, na Ukrainie (blisko 70 tys.) oraz na Litwie (niecałe 6 tys.).

Tekst i ilustracja za: http://wpolityce.pl/polityka/287186-sejm-jednoglosnie-przyjal-nowelizacje-karty-polaka-panstwo-polskie-bedzie-wspierac-podtrzymanie-polskiej-tozsamosci-narodowej

Uczniowie strajkują i modlą się w obronie języka polskiego

stanislawtarasiewiczStanisław Tarasiewicz

Fotografie w tekście p. Marian Paluszkiewicz.

Około tysiąca uczniów polskich szkół, ich rodziców, dziadków i nauczycieli prosiło wczoraj, 2 września, wstawiennictwa Matki Boskiej Ostrobramskiej w obronie szkolnictwa i języka polskiego na Litwie. Modlili się o zachowanie polskości i o „mądre decyzje” władz oświatowych. Prosili też Boga o łaskę zrozumienia dla „oponentów polskości”, żeby jej nie niszczyli.

2015wrzesienstrajk1Wczoraj na Wileńszczyźnie odbył się jednodniowy „strajk pustych ławek” nawiązujący do strajku sprzed 100 lat polskich dzieci z Wrześni, które protestowały przeciwko germanizacji polskich szkół pod zaborem pruskim (Strajk uczniów polskich szkół jest ostatecznością wobec braku reakcji władz oświatowych na postulaty polskiej mniejszości). Polskie dzieci na Litwie swój wrzesień rozpoczęły od protestów przeciwko rodzimym władom litewskim, których polityka wobec polskiego szkolnictwa jest jednak zaborcza. Strajk 2 września był nie tylko kulminacją tych protestów, ale też ostatecznością. Strajk organizowały Komitety Strajkowe Szkół Polskich na Litwie, Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie oraz Komitety Obrony Szkół. W przekonaniu organizatorów, zabrakło jakichkolwiek innych możliwości przemówienia do rozsądku politykom, dlatego wybrano ostateczną formę strajku.

W przeddzień strajku organizatorzy nie wiedzieli dokładnie, uczniowie ilu polskich szkół wezmą udział w proteście.

„Otrzymaliśmy informacje, że wszystkie szkoły dołączą do protestu” — w przeddzień strajku powiedziała „Kurierowi” Renata Cytacka z Forum Rodziców. Dzień następny zweryfikował jednak tę informację, bo uczniowie nie wszystkich szkół dołączyli do strajku.

2015wrzesienstrajk5— Prawie wszyscy uczniowie są na zajęciach. Taką widocznie decyzję podjęli sami uczniowie i ich rodzice, bo jako szkoła ani nie organizujemy strajków, ani też nie możemy w nich uczestniczyć — powiedział „Kurierowi” Czesław Dawidowicz, dyrektor wileńskiego Gimnazjum im. Adama Mickiewicza. Zauważył, że jeszcze w przeddzień kilku rodziców pytało o strajk, ale 2 września ich dzieci były na lekcjach (Zapowiadana akcja protestacyjna tylko częściowo była „strajkiem pustych ławek”, ponieważ uczniowie części wileńskich szkół przyszli jednak na zajęcia).

Również uczniowie wileńskiego Gimnazjum im. Jana Pawła II prawie w komplecie stawili się na zajęcia. W innych wileńskich szkołach było różnie, bo w niektórych część uczniów przyszła na zajęcie, inna część nie przyszła do szkół i uczestniczyła w nabożeństwie w Ostrej Bramie. Strajkowały natomiast prawie wszystkie polskie szkoły w rejonach wileńskim i solecznickim. Ich komitety strajkowe organizowały dowóz uczniów starszych klas do Wilna.

2015wrzesienstrajk3— Było wielu chętnych, bo sprzed szkoły odjechały dwa wypełnione autokary. Dla niektórych zabrakło miejsc, dlatego rodzice organizowali dowóz dzieci samochodami — powiedziała „Kurierowi” Żaneta Jankowska, dyrektorka Gimnazjum im. Ferdynanda Ruszczyca w Rudominie (rej. wileński). Dodała, że do Wilna na nabożeństwo pojechali głównie uczniowie starszych klas, natomiast młodszych rodzice zostawili w domu (W nabożeństwie przed Ostrą Bramą uczestniczyło około 1 000 uczniów polskich szkół, ich rodziców i nauczycieli).

Dowóz dzieci do Wilna organizowały również komitety strajkowe innych szkół rejonowych. W sumie w nabożeństwie przed Ostrą Bramą uczestniczyło około 1 000 osób, głównie uczniowie.

„Witam przedstawicieli władzy, wszystkich nauczycieli, uczniów licznie zebranych u stóp Matki Bożej. Chcemy Jej powierzyć nasze sprawy najważniejsze, sprawy tak bardzo leżące nam na sercu. Wzywamy Jej wstawiennictwa na początku tego roku szkolnego i roku akademickiego. Stajemy przed ważnym wyzwaniem — przekazania naszych wartości, wartości przede wszystkim naszej wiary, tożsamości, kultury” — zebranych uczestników nabożeństwa powitał celebrujący Mszę św. ksiądz Włodzimierz Sołowiej. Modlono się więc o pomyślne zakończenie sporu z władzami o polskie szkoły, ale też o władze.

„Modlimy się za władze kierujące oświatą w naszym państwie, aby nie dyskryminowały szkół mniejszości narodowych i wsłuchały się w ich głos. Niech mądrze troszczą o wszystkie szkoły, nie dyskryminując wielowiekowej tradycji polskiego szkolnictwa na Litwie” — zebrani zwracali się w modlitwie do Matki Boskiej Ostrobramskiej.

2015wrzesienstrajk2Nabożeństwo celebrowali również ks. Józef Aszkiełowicz, proboszcz parafii w Mejszagole oraz ks. Henryk Naumowicz, proboszcz z Dukszt (Nabożeństwo celebrowali księża Włodzimierz Sołowiej, Józef Aszkiełowicz i Henryk Naumowicz).

W nabożeństwie uczestniczyli liderzy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i Związku Polaków na Litwie. Te organizacje choć oficjalnie nie przyczyniły się do strajków, jednak wyraziły solidarność ze strajkującymi uczniami i ich rodzicami oraz wspierały strajkujących medialnie i organizacyjnie.

2015wrzesienstrajk4W nabożeństwie uczestniczył też wicemarszałek Sejmu RP Marek Kuchciński, który zapewnił o wsparciu władz Polski postulatów polskiej mniejszości na Litwie (W nabożeństwie uczestniczyli liderzy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, Związku Polaków na Litwie oraz wicemarszałek Sejmu RP Marek Kuchciński).

Celem protestów jest odwołanie ustawy oświatowej z 17 marca 2011 roku w części ograniczającej w szkołach mniejszości narodowych nauczanie w języku ojczystym.

„Mimo wielokrotnych protestów i wbrew woli 60 000 mieszkańców, którzy złożyli swoje podpisy przeciwko nowelizacji Ustawy o Oświacie, poprawki weszły w życie 17 marca 2011 roku. Poprawki przyjęto wyłącznie z powodów politycznych i bez najmniejszego przygotowania do jej realizacji ze strony państwa. Wszystkie próby oraz propozycje rodziców, nauczycieli i uczniów nie zostały wysłuchane. Ostatnie wydarzenia w Wilnie w znacznym stopniu pogorszyły sytuację w dziedzinie oświaty. Koalicja liberalno-konserwatywna stosuje szantaż oraz podwójne standardy w oświacie” — czytamy oświadczeniu Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie.

Wicemarszałek Kuchciński w imieniu polskich parlamentarzystów złożył wyrazy solidarności z Polakami na Litwie, którzy „obecnie przeżywają trudne chwile ze względu na ograniczenia w szkolnictwie polskim”. Poinformował rodaków na Litwie, że już w przyszłym tygodniu polski parlament wystosuje specjalną uchwałę skierowaną do władz litewskich w obronie nauki języka polskiego na Litwie.

2015wrzesienstrajk6„Będziemy apelowali o uznanie standardów europejskich w tej sprawie. To, co nas łączy, nie warto psuć” — oświadczył wicemarszałek Kuchciński. Polityk dodał też, że standardy europejskie powinny obowiązywać wszystkie państwa, zwłaszcza członkowskie Unii Europejskiej (Po strajku ostrzegawczym uczniowie wrócą do szkół, jednak zostanie zachowane pogotowie strajkowe na wypadek braku reakcji na protesty ze strony władz oświatowych).

„I z tego wszyscy powinni wyciągać konsekwencje” — powiedział wicemarszałek.

Wczorajszy strajk ostrzegawczy został zakończony, jednak jego organizatorzy zapowiedzieli, że szkoły pozostaną w pogotowiu strajkowym. Nie wykluczają, że jeśli władze oświatowe nie uwzględnią postulatów protestujących uczniów, to strajk zostanie wznowiony.

Za: http://kurierwilenski.lt/2015/09/02/uczniowie-strajkuja-i-modla-sie-w-obronie-jezyka-polskiego

Przypominamy koncert młodych Polaków z Wilna

krakowniezaleznymkInformacja własna

Dzięki uprzejmości serwisu “Zabierzowianka” przypominamy koncert młodych Polaków z Wilna w kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bukowinie Tatrzańskiej. Zespołem IV klasy Progimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie dyrygowała p. Jadwiga Stankiewicz, skrzypce p. Katarzyna Stankiewicz, gitara p. Krzysztof Stankiewicz, kamera p. Maciej Jerzy Rajpolt, realizacja p. Jan Jacek Walas.

Młodzi Polacy przebywali w Polsce na zaproszenie księdza Krzysztofa Burdaka, proboszcza parafii pod wezwaniem Świętego Franciszka z Asyżu w Zabierzowie.

Program koncertu: Hymn Rodziny Szkół im. Jana Pawła II / A. Vivaldi “Pory roku”- Lato / Wiersz “Czym jest Muzyka”- L. J. Kern / “Ballada o królowej Juracie” / Melodia ludowa na na dwa flety / Wiersz “Ojczyzna”- Edward Zolowski / “Kraj rodzinny matki mej” – słowa: Helena Mikucka, muzyka: Tadeusz Mikucki / Melodia ludowa na na dwa flety / Piosenka ludowa “Głęboka studzienka” / Piosenka ludowa “Czerwone jabłuszko” / Pieśń religijna “Nie lękajcie się!”


• https://www.youtube.com/watch?v=sAKmG0FwywE

W odpowiedzi p. dr. Mirosławowi Borucie

annapieszkoAnna Pieszko

Świetne przemówienie. Czyżbyśmy nie byli tu sami? Nie chcę uprawiać czarnowidztwa, ale to się samo pcha – prawda jest taka, że Polaków na Litwie jest coraz mniej i przyczyną tego jest nie tylko emigracja i niż demograficzny, ale też agresywna polityka asymilacyjna państwa litewskiego i to wbrew wszelkim standardom europejskim. Nie będę wnikała w szczegóły, widzę, że jest Pan świetnie zorientowany w naszych problemach. A przecież nie jesteśmy na tej ziemi wileńskiej żadnymi imigrantami, tylko żyliśmy tu z dziada pradziada! To są nasze ziemie, które nam zabrano, to nasz język, prawa do którego nam się odmawia, to nasze dzieci, których zaraz nie będziemy mogli kształcić w ojczystym języku… A przy tym jesteśmy lojalnymi obywatelami, nie rzucamy nacjonalistycznych haseł i nie podpalamy samochodów… Tymczasem nawet za zgodne z zasadami demokracji zorganizowanie wiecu w obronie szkół polskich policja litewska zaczęła prowadzić dochodzenie wśród rodziców, wprowadzając zamęt…

Bardzo nas cieszy deklaracja prezydenta elekta, że będzie reprezentował wszystkich Polaków. Polacy tutaj czekają na twarde i konkretne stanowisko Państwa Polskiego (a nie jakieś “damy radę”) i wymuszenie na Litwie przestrzegania standardów europejskich wobec mniejszości narodowych… Jakoś mi smutno. Z pozdrowieniami…

W polskich szkołach strajk ostrzegawczy

annapieszkoAnna Pieszko

Strajk ostrzegawczy odbył się wczoraj, 3 czerwca, w polskich szkołach na Litwie. W tym dniu ławki świeciły pustkami, gdyż rodzice zadecydowali, że uczniowie zostaną w domu. Jedynie maturzyści tego dnia składali w szkołach egzamin z biologii.

Tego samego dnia, o godz. 9.30 w kościele pw. Ducha Świętego w Wilnie, została odprawiona Msza św. w intencji obrony i rozwoju polskiego szkolnictwa na Litwie z udziałem uczniów, nauczycieli, rodziców, dziadków. Podstawowym żądaniem organizatorów strajku jest zachowanie wszystkich szkół mniejszości narodowych oraz zapewnienie pobierania nauki w języku ojczystym od klasy 1 do 12.

Jak już pisaliśmy, strajk został poprzedzony wiecem w obronie oświaty mniejszości narodowych, który się odbył 1 czerwca, w Międzynarodowym Dniu Dziecka, pod gmachem Rządu Litwy na placu Kudirki. W ten sposób społeczność szkół wyraża protest przeciwko niszczeniu szkół polskich, rosyjskich i innych mniejszości pod przykrywką tak zwanej akredytacji szkół.

strajkwwilnie1— Uczniowie pozostali dzisiaj (3 czerwca – od aut.) w domu, powiedziała dla „Kuriera” wicedyrektor wileńskiej Szkoły Średniej im. Władysława Syrokomli Ewa Żylińska. — Nauczyciele jak zwykle przyszli do szkoły, ale w tym dniu poświęcili swój czas na pracę metodyczną. Jesteśmy solidarni z innymi placówkami oświatowymi, które cierpią wskutek tej reformy (W dniu strajku większość szkół polskich na Wileńszczyźnie świeciła pustkami, fot. Marian Paluszkiewicz).

Po poniedziałkowym wiecu, w którym uczestniczyła także społeczność szkolna „Syrokomlówki”, niestety, nie nadeszły żadne informacje od Ministerstwa Oświaty i Nauki, szkoła nadal czeka na decyzję w sprawie akredytacji.

— Nawet w dzisiejszym wywiadzie radiowym minister oświaty Audronė Pitrėnienė przyznała, że nasza szkoła spełnia wszelkie warunki i wymagania i jest przygotowana do akredytacji programu kształcenia średniego, zaś ministerstwo nie jest przeciwne akredytowaniu. Jedynym warunkiem jakoby jest znalezienie dla naszej szkoły drugiego udziałowca, choć prawnie szkole z elementami wychowania chrześcijańskiego potrzebny jest jeden udziałowiec, czyli samorząd — tłumaczyła wicedyrektor.

Jak poinformował koordynator komitetów strajkowych Albert Narwojsz, w środowej Mszy św. w kościele pw. Ducha Świętego w Wilnie wzięło udział około tysiąca osób: uczniów, rodziców, nauczycieli z różnych szkół polskich w rejonach solecznickim, wileńskim, trockim oraz miasta Wilna.

strajkwwilnie2— We Mszy św. uczestniczyły prawie wszystkie polskie szkoły, zarówno te, które czekają na akredytację, jak też gimnazja, które solidaryzują się z naszym protestem — mówił Albert Narwojsz (We Mszy św. w intencji obrony oświaty polskiej wzięło udział około tysiąca osób, fot. L24.lt). — Nasze akcje protestacyjne mają na celu wykazanie, że jesteśmy zdeterminowani walczyć do końca o zachowanie statusu szkół, mimo że ministerstwo celowo hamuje proces akredytacji szkół średnich. Nie ukrywajmy, że ze strony ministerstwa są piętrzone różne przeszkody, gra się na zwłokę, choć 1 września mija termin akredytacji. Tymczasem realnie jest zagrożonych 17 szkół mniejszości narodowych. Oczekujemy dialogu ze strony resortu oświaty.

Przy przeprowadzaniu reformy resort oświaty powołuje się na stale zmniejszającą się liczbę uczniów w placówkach oświatowych, czym uzasadnia się degradowanie statusu poszczególnych szkół. Organizatorzy akcji protestacyjnych ukazują dyskryminacyjny charakter takich posunięć.

— Przykładowo w litewskiej szkole w Sejnach w klasach 1-12 uczy się tylko 67 uczniów. Tymczasem w Wilnie utrata statusu szkoły średniej zagraża polskim szkołom ze znacznie większą liczbą uczniów. W „Syrokomlówce” uczy się prawie 900 uczniów, w „Konarskiego” — ponad 400 uczniów, w „Lelewela” — prawie 500 uczniów — przytaczał liczby Albert Narwojsz. Pragniemy, by wszystkie szkoły mniejszości narodowych zostały zachowane.

Niestety, nie udało się zasięgnąć informacji w Ministerstwie Oświaty i Nauki. Nowo mianowana minister Audronė Pitrėnienė była nieosiągalna, telefonu nie odbierała również rzeczniczka prasowa ministerstwa.

Wiec i strajk nie pozostały jednak bez odzewu: w środę po południu minister Audronė Pitrėnienė odwiedziła Szkołę Średnią im. Władysława Syrokomli w Wilnie, nieco później wizytę zapowiedział mer Wilna Remigijus Šimašius.

— Szkoda, że potrzeba było drastycznych środków i nacisku, żeby nas w końcu usłyszano — mówiła dla „Kuriera” prezes Forum Rodziców Szkół Polskich Rejonu Solecznickiego Renata Cytacka. — Nowo mianowana minister przychylnie ustosunkowała się do naszych żądań i zapewniła, że jest dobrze zorientowana w sytuacji. Cieszy, że jest reakcja ze strony ministerstwa, ale czekamy na konkretne ostateczne decyzje w sprawie zachowania wszystkich naszych szkół wymienionych w petycji.
Kancelaria premiera już nadała tok sprawie i przesłała do Ministerstwa Oświaty i Nauki nakaz o zbadanie sprawy i podjęcie decyzji.

Jeśli wiec i strajk ostrzegawczy nie odniosą zamierzonego skutku, organizatorzy zapowiadają we wrześniu powszechny strajk długoterminowy.

Za: http://kurierwilenski.lt/2015/06/03/w-polskich-szkolach-strajk-ostrzegawczy

(Od Redakcji): Serdecznie dziękujemy p. Annie Pieszko z redakcji „Kuriera Wileńskiego. Dziennika Polskiego na Litwie” za umożliwienie publikacji artykułu.

Wiec w obronie szkół mniejszości narodowych, dzisiaj strajk

annapieszkoAnna Pieszko

Wilno, 2 czerwca 2015 roku

„Protestujemy przeciwko Ustawie o Oświacie, która znacznie pogarsza sytuację w szkolnictwie. Nie możemy się pogodzić z tym, że stawiane są sztuczne przeszkody w sprawie akredytacji szkół mniejszości narodowych” — mówili organizatorzy wiecu, który się odbył 1 czerwca na placu Kudirki w Wilnie.

Wiec zorganizowany przez komitety strajkowe oraz Forum Rodziców Szkół Polskich zgromadził według danych policji około 700 osób. Na wiec przybyły nie tylko społeczności zagrożonych likwidacją szkół, lecz swoją solidarność zaznaczyły także gimnazja, które pomyślnie przeszły już akredytację. Zdeterminowani organizatorzy wiecu ogłosili w środę, 3 czerwca, przeprowadzenie strajku ostrzegawczego: uczniowie ze szkół mniejszości narodowych nie pójdą tego dnia do szkoły, zaś o 9.30 odbędzie się Msza św. w kościele pw. Ducha Świętego w intencji przychylnych decyzji władz oświatowych.

wiecwwilnie1„Żądamy, by wszystkie szkoły średnie mniejszości narodowych były zachowane, by nasze dzieci miały prawo do nauki w języku ojczystym od 1 do 12 klasy. Żądamy zniesienia ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego i zwiększenia koszyczka ucznia w szkołach mniejszości narodowych” — przemawiał koordynator komitetów strajkowych szkół polskich Albert Narwojsz (fot. Społeczność szkoły im. Wł. Syrokomli po raz kolejny żądała na wiecu przyśpieszenia procesu akredytacji programu nauczania średniego, za: L.24.lt).

„Nie zgadzamy się na decyzje polityczne w oświacie. Protestujemy przeciwko reformie niszczącej system oświaty na Litwie, przeciwko likwidacji szkół polskich i rosyjskich” — mówiła prezes Forum Rodziców Szkół Polskich Rejonu Solecznickiego Renata Cytacka.

Przypomniała ona o Ustawie o Oświacie z dn. 17 marca 2011 roku, która mimo wielokrotnych protestów i wbrew woli 60 000 mieszkańców, którzy złożyli swoje podpisy przeciwko jej wprowadzeniu, weszła w życie. Ustawa ta w następstwie mocno ograniczyła prawa mniejszości narodowych w dziedzinie oświaty w języku ojczystym.

wiecwwilnie2„Przyjęto ją wyłącznie z powodów politycznych i bez najmniejszego przygotowania do jej realizacji ze strony państwa. W tym roku otrzymaliśmy kolejny bolesny cios: w ramach tzw. reorganizacji szkół na Litwie zostało zagrożonych kilkanaście polskich i rosyjskich placówek oświatowych, prowadzących nauczanie od 1 do 12 klasy” — przemawiała Renata Cytacka (fot. Uczestnicy wiecu żądali m. in. zachowania statusu szkół średnich, za: L.24.lt).

Podczas wiecu głos zabrali przedstawiciele uczniów, nauczycieli, rodziców, także byłych absolwentów Szkoły Średniej im. J. Lelewela, Szkoły Średniej w Połukniu, Szkoły Średniej im. Wł. Syrokomli, Szkoły Średniej w Zujunach, rosyjskojęzycznej Szkoły Średniej im. Lwa Karsawina w Wilnie oraz posłowie na Sejm reprezentujący Akcję Wyborczą Polaków na Litwie.

W imieniu absolwentów słynnej, mającej 70-letnie tradycje wileńskiej „Piątki”, czyli Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela, głos zabrała Krystyna Adamowicz: „Ta szkoła powstała jeszcze w 1944 roku. Do ławek szkolnych zasiedli chłopaki, którzy wyzwalali Wilno. Tutaj podjęli pracę profesorowie Uniwersytetu Stefana Batorego, słynnego Gimnazjum im. Zygmunta Augusta. To „Piątka” kontynuowała tradycje tego gimnazjum, zachowując ciągłość wychowania w duchu wartości chrześcijańskich i wysokich walorów etycznych. To gimnazjum dało światu dwóch noblistów: Czesława Miłosza i Andrzeja Schally’ego, tutaj się uczyli Tadeusz Konwicki i inne osobistości światowej sławy. Zawdzięczając profesorom zostało zachowane archiwum filomatów, ta szkoła była instytucją kultury polskiej. Niszcząc taką historię, niszczy się pamięć o wkładzie Polaków w odbudowę Wileńszczyzny, Litwy… Szkoła była zagrożona przez wiele lat: w latach 50-tych chciano ją zrusyfikować, ale społeczność polska ją obroniła. Za czasów Litwy niepodległej nieraz próbowano ją uszczuplić, nowe władze Wilna po raz kolejny to czynią”.

wiecwwilnie4Z protestującymi spotkał się zastępca kanclerza rządu, były wiceminister oświaty Rimantas Vaitkus, który twierdził, że to od decyzji samorządu zależy kwestia akredytacji szkół, zaś wiec określił jako „show polityczne”. — Od kilku lat liczba uczniów w szkołach się zmniejsza, ale finansowanie samorządów pozostaje takie samo, praktycznie otrzymują one tyle samo pieniędzy. Samorządy mogą zadecydować, na co przeznaczyć te pieniądze: czy na utrzymanie zmniejszających się szkół, czy na dofinansowanie przedszkoli, czy na inne cele — mówił Vaitkus. — Jeżeli chodzi o akredytację wileńskiej szkoły im. Wł. Syrokomli, decyzja jest pozytywna z obu stron: samorządu i samego ministerstwa — twierdził zastępca kanclerza rządu w rozmowie z „Kurierem”. — Absolutnie żadnych przeszkód nie widzę (fot. Z uczestnikami wiecu spotkał się zastępca kanclerza rządu Rimantas Vaitkus – od prawej, za: L.24.lt).

„Jest oczywiste, że Ministerstwo Oświaty i Nauki bezprawnie i bezpodstawnie przeciąga sprawę akredytacji programu nauczania średniego Wileńskiej Szkoły Średniej im. Władysława Syrokomli. Stan niepewności wywołuje ogromny stres — mówiła przedstawicielka rodziców Stasė Vilkevičienė. — W państwie prawa, w którym priorytetem jest wychowanie wszechstronnie rozwiniętej osobowości, sytuacja, w której z powodu absolutnie niejasnych powodów Ministerstwo Oświaty i Nauki RL nie wykonuje powierzonych mu działań, jest nie do pomyślenia. My, rodzice, żądamy akredytacji programu nauczania średniego szkoły”.

wiecwwilnie3Głos zabrał uczeń wileńskiej Szkoły Średniej im. Lwa Karsawina Nikita Michajłow, zapewniając, że szkoła zapewnia nauczanie na najwyższym poziomie. „Dzieci to przyszłość tego kraju. Więc chrońmy naszą przyszłość” (fot. Obok społeczności szkół polskich na wiecu swych praw broniły szkoły rosyjskie, za: L.24.lt).

„Zabieram dziś głos przede wszystkim jako rodzic — mówił europoseł Waldemar Tomaszewski. — Na konferencji prasowej w Sejmie litewskim przedstawiliśmy własną pozycję. Z tej linii obrony, na której ważą się losy naszych dzieci i naszych szkół, na pewno nie ustąpimy. W dzisiejszym dniu (1 czerwca) nasza młodzież składała po raz kolejny ujednolicony egzamin z języka litewskiego, chociaż miała o 800 godzin mniej na naukę tego przedmiotu niż uczniowie z litewskich szkół — to jest wyraźna dyskryminacja. Tak być nie powinno. Szkoły mniejszości narodowych to nasze ogromne bogactwo. Mieszkamy w wielonarodowościowym mieście, gdzie od wieków brzmiała mowa polska, rosyjska, białoruska, to nasza spuścizna, nie pozwolimy jej zniszczyć”.

Wicemarszałek Sejmu RL, poseł na Sejm z ramienia AWPL Jarosław Narkiewicz przypomniał o zapisie w programie rządowym, w którym się mówi o „przeprowadzeniu reformy oświatowej z uwzględnieniem pomyślnie działającej sieci szkół mniejszości narodowych” oraz o ostatnio przyjętym dokumencie strategii rozwoju oświaty na lata 2013-19. Jest tam zapis, że „państwo będzie zapewniało opiekę i podtrzymywało oświatę mniejszości narodowych, udzielając różnorodnego wsparcia”. Również przed wstąpieniem do Unii Europejskiej Litwa przyjęła zobowiązanie, że sytuacja mniejszości narodowych nie może ulegać pogorszeniu. — Termin akredytacji szkół dobiega końca. Zostały tylko szkoły mniejszości narodowych. Obecnie gra się na zwłokę. Ostateczna decyzja leży po stronie Ministerstwa Oświaty i Nauki, ministerialna komisja akredytacyjna musi sprawdzić, czy proces edukacyjny w szkole spełnia wszelkie wymogi. Samorządy zgłosiły już wszystkie potrzebne dokumenty, aby ministerstwo wysłało taką komisję. Chodzi o to, że ministerstwo nawet nie chce wysłać komisji akredytacyjnej, przeciąga czas. Obecnie wszystko zależy także od desperacji rodziców, żeby władze nie mogły zarzucić, że to są tylko zagrywki polityków. Jeżeli obywatele wyrażą swą wolę, musi być odgłos — mówił Jarosław Narkiewicz dla „Kuriera”.

Organizatorzy wiecu zapowiadają, że jeżeli władze nie rozpatrzą pozytywnie ich żądań, po strajku 3 czerwca nastąpią kolejne.

17 szkół mniejszości narodowych, zagrożonych degradacją bądź likwidacją

W wyniku reformy oświatowej przeprowadzanej przez Ministerstwo Oświaty i Nauki degradacją bądź likwidacją zagrożone są następujące szkoły: Szkoła Średnia im. Wł. Syrokomli w Wilnie (869 uczniów), Szkoła Średnia im. Sz. Konarskiego w Wilnie (403 uczniów), Szkoła Średnia im. J. Lelewela w Wilnie (462 uczniów), Szkoła Średnia Lazdynai w Wilnie (597 uczniów), Szkoła Średnia im. A. Puszkina w Wilnie (724 uczniów), Szkoła Średnia im. L. Karsawina w Wilnie (558 uczniów), Szkoła Średnia „Ateities” w Wilnie (659 uczniów), Szkoła Średnia „Centro” w Wilnie (270 uczniów), Szkoła Średnia na Nowym Mieście w Wilnie (339 uczniów), Szkoła Średnia „Saulėtekio” w Wilnie (505 uczniów), Szkoła Średnia w Zujunach w rejonie wileńskim (118 uczniów), Szkoła Średnia im. św. J. Bosko w Jałówce w rejonie wileńskim (265 uczniów), Szkoła Średnia im. św. Kazimierza w Miednikach w rejonie wileńskim (98 uczniów), Szkoła Średnia w Wołczunach w rejonie wileńskim (125 uczniów), Szkoła Średnia im. Adama Mickiewicza w Dziewieniszkach w rejonie solecznickim (122 uczniów), Szkoła Średnia im. Elizy Orzeszkowej w Białej Wace w rejonie solecznickim (119 uczniów) oraz Szkoła Średnia w Połukniu w rejonie trockim (90 uczniów).

Za: http://kurierwilenski.lt/2015/06/02/wiec-w-obronie-szkol-mniejszosci-narodowych-dzisiaj-strajk

(Od Redakcji): Serdecznie dziękujemy p. Annie Pieszko z redakcji “Kuriera Wileńskiego. Dziennika Polskiego na Litwie” za umożliwienie publikacji artykułu.

Zbiórka darów dla Rodaków na Wschodzie

annakeszyckaZ Dariuszem Dudą, krakowskim koordynatorem zbiórki „ Rodacy Bohaterom” organizowanej przez Stowarzyszenie Odra-Niemen,  rozmawia Anna Kęszycka:

Anna Kęszycka: Od kiedy kibice Wisły są zaangażowani w zbiórki darów dla Rodaków na Wschodzie?

Dariusz Duda: Pierwsza akcja zbierania darów dla Kombatantów na Kresach przez kibiców Wisły odbyła się na Wielkanoc 2012 roku. Udało się wówczas zebrać 120 kompletnych paczek dla Kresowych Żołnierzy. Od tego czasu Wiślacy dołączają się do każdej edycji.

Anna Kęszycka: Jak układa się współpraca ze Stowarzyszeniem Odra-Niemen i czy będziecie ją Państwo rozszerzać?

Dariusz Duda: Środowiska kibicowskie w Polsce od samego początku mocno zainteresowały się zbiórkami organizowanymi przez Odrę-Niemen. Nie inaczej było w kręgu kibiców Wisły, będących jednymi z koordynatorów zbiórki w Małopolsce. Pomoc materialna dla rodaków na Kresach to tylko jedna z kilku obszarów, którymi zajmuje się Stowarzyszenie Odra-Niemen. Kolejnymi są kombatanci II wojny światowej, a także Żołnierze Wyklęci. Rodowód Wisły, jako klubu założonego w celu podtrzymywania i krzewienia polskości jeszcze pod zaborami, wychowującego przed wojną takich patriotów jak Henryk Reyman, Adam Obrubański czy Edward Madejski, zobowiązuje do działania na podobnych płaszczyznach. Wiślaccy Patrioci od dłuższego czasu angażują się w upamiętnianie Żołnierzy Wyklętych i propagowanie naszej historii. W lipcu wspólnie z Odrą-Niemen będziemy gościć grupę 35 polskich dzieci z pod Wilna, a także z Białorusi. Organizujemy ich 7-dniowy pobyt w Małopolsce. W tym momencie poszukujemy sponsorów mogących pomóc w każdej formie. Chcemy  tego typu inicjatywy kontynuować w przyszłości. Przykłady współpracy płyną także od naszych przyjaciół ze Śląska Wrocław i Lechii.

Anna Kęszycka: Proszę powiedzieć jak wygląda wyjazd z darami na Kresy. Do kogo przede wszystkim trafia pomoc?

Dariusz Duda: Początkowo akcja miała charakter pomocy dla Kombatantów na Kresach, których wbrew pozorom zostało bardzo wielu za Bugiem. Z uwagi na upływający czas tych osób z miesiąca na miesiąc ubywa. Akcja została przez to rozszerzona na pomoc dla najbardziej potrzebujących rodaków na Kresach. Oprócz tego zgodnie z założeniami akcji dary przeznaczane są także dla Kombatantów w kraju. Jeśli chodzi o wyjazdy za granice pomoc dociera przede wszystkim na Litwę, Białoruś, Ukrainę ale także do Mołdawii i dalej na wschód. Przygotowanie wyjazdu z paczkami zaczyna się praktycznie od momentu przyjmowania artykułów. Najpierw należy je spakować według ustalonego klucza. Następnie w różny sposób dary przewożone są na Kresy. Obecnie z racji zdecydowanego rozrostu akcji paczki, w miarę możliwości, magazynowane są w Białymstoku czy na Rzeszowszczyźnie. W ostatnim etapie, przeważnie busami małe grupy wolontariuszy dostarczają dary wyznaczonym wcześniej osobom dzięki m.in. współdziałaniu z lokalnymi polskimi organizacjami. Cały transport odbywa się dzięki wsparciu i zaangażowaniu wielu wolontariuszy i ich środków transportu. Bardzo często, z racji wieku weteranów AK, oprócz doniesienia paczki trzeba przygotować drzewo na opał czy w inny sposób pomóc bohaterom. Bardzo ważny jest też sam fakt obcowania z rodakami. Trzeba w tym miejscu dodać, że często zapomnianymi rodakami. Świadomość o istnieniu Polaków na Kresach jest w kraju bardzo mała. Akcja przywraca ich niejako do pamięci a są to często całe miasteczka i wsie, szczególnie na północno-wschodnich terenach II RP.

Anna Kęszycka: Czy na Wielkanoc zbiórki przebiegają trudniej? Zdaje się, że szczyt naszej hojności przypada zazwyczaj na Boże Narodzenie?

Dariusz Duda: Zdecydowanie tak. Wynika to przede wszystkim z charakteru jednych i drugich świąt. Tradycja obdarowywania prezentami dużo mocniej związana jest z Bożym Narodzeniem. Przekłada się to na zbiórkę. Do tego dochodzi mniejszy odstęp czasowy miedzy akcją wielkanocną od bożonarodzeniową. Utrudnieniem dla zbierających jest także aura. Temperatury w okolicy Świat Wielkiej Nocy często są wiosenne co nie sprzyja magazynowaniu niektórych artykułów.

Anna Kęszycka: Czy w związku z sytuacją na Ukrainie akcja będzie przebiegała inaczej w tym roku?

Dariusz Duda: Niestety zaogniona sytuacja uniemożliwia przeprowadzenie normalnego wyjazdu na Ukrainę. Większych trudności można spodziewać się także na granicy polsko-białoruskiej. W związku z tym na tą edycję skupiamy się na zbieraniu datków pieniężnych. Stowarzyszenie Odra-Niemen prowadzi specjalne konto, na które można wpłacać datki. Dodatkowo organizowane będą kwesty z kulminacją w Niedzielę Palmową. W Krakowie podczas Marszu Katyńskiego około godziny 16. Paczki można natomiast składać w Akademii Ignatianum na ulicy Kopernika 26.

(Od Redakcji): podajemy nazwę, adres i nr konta Stowarzyszenia Odra-Niemen:
50-007 Wrocław, ul. Kołłątaja 24, lok. 11
27 1440 1387 0000 0000 1132 7222

Wileńszczyzna: „Polskie dziecko w polskiej szkole”

Uchwała XVIII konferencji oddziału Związku Polaków na Litwie rejonu wileńskiego „Polskie dziecko w polskiej szkole”

Ilustracjami tekstu uchwały są fotografie p. Mariana Paluszkiewicza za: http://kurierwilenski.lt/2011/09/02/polskie-szkoly-na-litwie-rozpoczely-strajk

My, uczestnicy XVIII konferencji ZPL rejonu wileńskiego „Polskie dziecko w polskiej szkole“ po omówieniu sytuacji i problemów polskiego szkolnictwa w rejonie

Stwierdzamy, że:

strajkpolskichdzieci11. Była liberalno-konserwatywna koalicja rządząca narzuciła społeczeństwu pseudoreformę, niszczącą cały system oświaty Litwy, w tym też – tradycyjny model oświaty mniejszości narodowych w naszym kraju. Obecna władza po upływie roku swojej kadencji nie uczyniła praktycznie nic w kierunku naprawienia sytuacji. Z tym nie mogą pogodzić się nauczyciele szkół z polskim językiem nauczania, a przede wszystkim uczniowie i ich rodzice (fot. Tysiące osób wyszło przed Pałac Prezydencki, aby bronić polskich szkół).

2. Absolwenci szkół polskich na Litwie dotychczas mieli dobrze opanowany litewski język państwowy, pomyślnie zdawali egzaminy maturalne z wszystkich przedmiotów w języku litewskim, pomyślnie kontynuują naukę na wyższych uczelniach i zdobywają wyższe wykształcenie. Współczynnik wstępowania absolwentów szkół polskich na wyższe uczelnie często jest wyższy od ogólnego współczynnika Republiki Litewskiej. Dążenie do uczynienia języka państwowego drugim językiem ojczystym jest absurdalne, sprzeczne z naturą, wynikami badań naukowych i zdrowym rozsądkiem.

strajkpolskichdzieci23. Popieramy działalność powstałych komitetów uczniów i rodziców, broniących swojego prawa do kształcenia dzieci w języku ojczystym. Popieramy również działania Litewskich Związków Zawodowych Oświaty, popieramy organizowane strajki i oświadczamy, że na wszystkie możliwe prawne sposoby będziemy walczyć o zachowanie dotychczasowego systemu oświaty na Litwie i tradycyjnego modelu edukacji mniejszości narodowych (fot. Dariusz Żybort nigdy nie myślał, że będzie musiał występować na wiecu).

Żądamy:

1. Natychmiastowego odwołania dyskryminujących polskie szkoły zmian w Ustawie o Oświacie w znowelizowanej wersji z 17 marca 2011 r. i przywrócenia poprzednich założeń Ustawy dotyczących szkolnictwa mniejszości narodowych.

2. Zrzeczenia się ujednolicenia egzaminu maturalnego z języka litewskiego (ojczystego) i języka litewskiego (państwowego);

strajkpolskichdzieci33. Przywrócenia egzaminu z języka ojczystego (polskiego) na listę obowiązkowych egzaminów maturalnych z wpisaniem oceny z tego egzaminu do świadectwa maturalnego oraz jej zaliczenia jako dodatkowych punktów przy wstępowaniu na studia wyższe.

4. Zaprzestania stosowania dyskryminującej praktyki priorytetu w zachowaniu szkoły litewskiej kosztem szkoły mniejszości narodowych (fot. Uczniowie szkół polskich wierzą, że władze Litwy usłyszą ich głos);

5. Poczynienia istotnych zmian obecnego systemu finansowania placówek oświatowych (metodyki koszyczka ucznia), gdyż obecny system nie spełnia swojej podstawowej funkcji – poprawy jakości kształcenia poprzez efektywne wykorzystanie środków przeznaczonych na oświatę.

Podczas zmiany niniejszego systemu należy zapewnić:

strajkpolskichdzieci41. usunięcie przesłanek do nieuzasadnionego zwiększania liczby uczniów w klasach

2. nadanie samorządom większej samodzielności w zarządzaniu finansami;

3. zwiększenie „koszyczka ucznia” o 50 proc. w szkołach mniejszości narodowych (fot. „Będziemy strajkować” — mówią polskie dzieci na Litwie);

4. zaprzestanie praktyki okrajania części „koszyczka ucznia” przydzielonej samorządom, by zapewnić w ten sposób równowagę sieci placówek oświatowych oraz gwarancje socjalno-ekonomiczne dla nauczycieli (rozporządzenie ministra nr V-899 z dn. 2012-05-30);

5. skorygowanie systemu wynagrodzeń pracy nauczycieli i innych pracowników pedagogicznych w ten sposób, by jednoznacznie została ustalona norma pedagogiczna wynosząca 18 godzin kontaktowych, co zwiększyłoby bezpieczeństwo socjalne pracowników.

Postanawiamy:

Zwrócić się do Ministerstwa Oświaty i Nauki Litwy z postulatem wprowadzenia do programów szkolnych niezbędnego dla dorastającej młodzieży przedmiotu Przygotowanie do życia w rodzinie.

Wilno, 10 czerwca 2013 r.

Za: http://www.tygodnik.lt/201324

2 maja – Wilno – Dzień Polonii i Polaków za Granicą

2 maja – Dzień Polonii i Polaków za Granicą – polskie święto obchodzone 2 maja od 2002 roku, ustanowione przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, z inicjatywy Senatu RP – w dowód uznania wielowiekowego dorobku i wkładu Polonii i Polaków za granicą w odzyskanie przez Polskę niepodległości, wierność i przywiązanie do polskości oraz pomoc Krajowi w najtrudniejszych momentach (za Wikipedią).
Zapraszamy na relację z Wilna i dziękujemy portalowi Wilnoteka 😉


http://www.youtube.com/watch?v=Sfg4Xo6zpDM

List do KN – W obronie polskich dzieci w Republice Litewskiej

1 lutego 2013 roku

OŚWIADCZENIE w sprawie odwołania ujednoliconego egzaminu z języka państwowego

My, rodzice dzieci uczęszczających do szkół z polskim językiem nauczania, wyrażamy swój kategoryczny przeciw wobec przeprowadzeniu ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego dla abiturientów szkół z polskim i litewskim językiem nauczania.

Jesteśmy za odwołaniem artykułów Ustawy RL o Oświacie z 17 marca 2011 roku, dotyczących ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego oraz prowadzenia wykładów z historii, geografii i wiedzy o społeczeństwie w szkołach mniejszości narodowej w języku litewskim.

mlodziezpolskaMy, rodzice uczniów szkół polskich (Polska młodzież na rozpoczęciu roku szkolnego na Litwie, fot. Włodzimierz Pac, polskieradio.pl), jesteśmy przekonani, że ani z punktu widzenia pedagogiki, ani też zdrowego rozsądku ujednolicenie nie jest możliwe. Język litewski dla osób narodowości litewskiej jest językiem ojczystym, dla pozostałych zaś wyuczonym językiem państwowym, różni się otoczenie językowe uczniów, nauczanie prowadzone jest według różnych programów i na podstawie różnych podręczników. Zdaniem lituanistów, przygotowanie uczniów do nowego egzaminu w takich warunkach, jakie mamy obecnie, jest niemożliwe, dlatego reformowanie należy rozpoczynać nie od starszych klas, lecz już od przedszkola.

Pragniemy wyrazić swoje ogromne oburzenie faktem, że nie wzięto pod uwagę naszych postulatów oraz dobra naszych dzieci i wprowadzono ujednolicony egzamin w szkołach polskich i litewskich. W sytuacji, kiedy młodzież pobierała naukę przez 11 lat na podstawie zróżnicowanych programów edukacyjnych języka litewskiego, nieludzkim jest zmuszanie naszych dzieci do składania ujednoliconego egzaminu. Karygodnym jest egzaminowanie dzieci z materiału, którego nie było w ich programie nauczania. Sporo maturzystów z pewnością zrezygnuje z państwowej matury z języka litewskiego, co zamknie im drogę na uczelnie litewskie. Wyjadą z Litwy.

pikietapolakowJesteśmy zdeterminowani walczyć o godne traktowanie naszych dzieci i nie pozwolimy ich krzywdzić. Przeprowadziliśmy strajki oraz wiece, które przeprowadzimy ze zdwojoną siłą w przypadku, gdy nasze prośby będą nadal ignorowane (fot. kurierwilenski.lt, 13 grudnia 2010).

Próba przeprowadzenia eksperymentów na naszych maturzystach powoduje napięcie emocjonalne i ogromny stres u uczniów, rodziców, jak również nauczycieli. Jeżeli nie zostanie przygotowany egzamin z języka państwowego dla szkół mniejszości narodowych, uwzględniający program dotychczasowego nauczania, nadużycia w stosunku do polskiej młodzieży zostaną zaskarżone w instytucjach europejskich. Nie chcielibyśmy tego czynić w przeddzień przewodnictwa Litwy w Unii Europejskiej. Jednakże dobro naszych dzieci jest darem nadrzędnym i będziemy bronić praw swoich dzieci do skutku.

Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie

Za: http://kurierwilenski.lt/2013/02/01/oswiadczenie-w-sprawie-odwolania-ujednoliconego-egzaminu-z-jezyka-panstwowego

Kongres Organizacyjny Obywatelskiej Komisji Edukacji Narodowej

miroslawborutaMirosław Boruta

19 maja odbył się Kongres Organizacyjny Obywatelskiej Komisji Edukacji Narodowej. W auli Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego mieliśmy okazję wysłuchać referatów i głosów w dyskusji, niezwykle krytycznie oceniających pseudorefomy rządu Platformy Obywatelskiej, dążącej do obniżenia poziomu intelektualnego i moralnego polskich dzieci. Wśród zebranych przeważała myśl o przejściu od słów do czynów, stąd też wybrane władze OKEN z prof. Włodzimierzem Suleją na czele, a także zebrani, jednomyślnie przyjęli dokument końcowy (poniżej) i zadeklarowali wspólny wysiłek umysłowy i organizacyjny mający na celu jak najszybszą prawdziwą reformę i rzetelną, merytoryczną modernizację polskiej oświaty.

SPoparcie dla tych wysiłków zadeklarowali przedstawiciele wielu społecznych środowisk z całej Polski. Redakcja „Krakowa Niezależnego” życzy tej wspaniałej, fundamentalnej dla przyszłości Ojczyzny, inicjatywie rychłego osiągnięcia celów. Na fotografii obok Krakowianie: Adam Kalita i Jerzy Lackowski.

I jeszcze słowo w dyskusji, upomniałem się w niej o odpowiednie regulacje prawne i organizacyjne wspomagające edukację polską za granicami Polski, od najprostszych jej form (szkółki sobotnie) po wsparcie dla polskich szkół (choćby na Wileńszczyźnie), nie zapominajmy nigdy o 1/3 Narodu Polskiego.

Fotorelację z tego wydarzenia, autorstwa p. Leszka Jaranowskiego, można zobaczyć tutaj:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/19Maja2012

Uchwała Obywatelskiej Komisji Edukacji Narodowej

okenlogo19 maja 2012 roku środowiska protestujących przeciwko wprowadzanej od 23 grudnia 2008 roku reformie programowej zebrały się na ogólnopolskim spotkaniu w Krakowie. Wybrały na nim pierwszy skład Obywatelskiej Komisji Edukacji Narodowej.

Pierwszą pobudką naszego działania były zmiany ograniczające nauczanie historii i rozbijające wspólny jej kanon w dwóch ostatnich klasach szkół ponadpodstawowych. Protesty przeciw tym zmianom, jednoczące przedstawicieli środowisk akademickich, nauczycielskich i rodzicielskich, trwają od stycznia 2009 roku. Ministerstwo zareagowało na nie dopiero z chwilą, kiedy po serii strajków głodowych zainicjowanych w tej sprawie przez byłych opozycjonistów demokratycznych w Krakowie i Warszawie, Prezydent RP, Bronisław Komorowski, zorganizował spotkanie, na które zaprosił zarówno przedstawicieli Ministerstwa Edukacji jak i krytyków ostatniej reformy.

Powtórzony został na tym spotkaniu, zgłaszany przez środowiska akademickie od początku 2009 roku postulat wprowadzenia obowiązkowego charakteru jednego ze wskazanych w podstawie programowej „przedmiotu uzupełniającego” Historia i społeczeństwo (dla klas 2 i 3) modułów: Ojczysty Panteon i ojczyste spory – w podwojonej liczbie godzin. Ta próba ratowania namiastki wspólnej płaszczyzny obywatelskiej wiedzy o historii dla młodych Polaków i Polek w wieku 17–19 lat, została wsparta przez Prezydenta.

To jest nasz postulat MINIMALNY: dotyczy tej grupy młodzieży, która wkracza już w mury szkół średnich 1 września 2012 roku. Potrzebne są zmiany bez porównania głębsze, przywracające ogólnokształcący charakter liceom, przywracające zarazem rangę nie tylko historii, ale także – równie poszkodowanym w nowej podstawie programowej – tak ważnym przedmiotom, jak język polski, fizyka, chemia, biologia, geografia, informatyka (zmniejszona o 50%!)…

Będziemy opracowywać koncepcje tych zmian, poszerzając zespół merytoryczny naszej Komisji. Będziemy także mobilizować opinię publiczna do stałej uwagi w sprawie dla przyszłości Polski najważniejszej: wychowania i wykształcenia naszych dzieci.

Jako test intencji Ministerstwa w sprawie podjęcia dialogu z przedstawicielami dużej części społeczeństwa już dostrzegającej problem złego kierunku zmian edukacyjnych podejmowanych w ostatnich latach, możemy potraktować wspomniany przed chwilą postulat MINIMALNY. Niestety, sygnał, jaki daje w tej sprawie odpowiedź Pani Minister Krystyny Szumilas na list skierowany w imieniu krytycznych wobec reformy uczestników debaty prezydenckiej przez red. Piotra Zarembę, budzi nasze głębokie zaniepokojenie. Pani Minister nie chce wciąż zdecydować się na najprostszy, nie pociągający za sobą żadnych zmian w organizacji pracy szkoły, ani też żadnych dodatkowych kosztów postulat uczynienia wspomnianego jednego modułu (Ojczysty Panteon) obowiązkowym. Przemilcza także sprawę podwojenia jego objętości godzinowej. Będziemy w tej sprawie próbowali apelować nadal.

Będziemy na pewno proponować nowe formy protestu i nacisku obywatelskiego przeciw błędnym decyzjom edukacyjnym. Będziemy szukali wsparcia środowisk akademickich, nauczycielskich i rodzicielskich dla budowania programu naprawy polskiej szkoły.

Prof. dr hab. Włodzimierz Suleja – przewodniczący, prof. dr hab. Jan Żaryn – wiceprzewodniczący, dyr. Ryszard Nowak, dr hab. Jakub Basista, mgr Piotr Jaworski, prof. dr hab. Krzysztof Kawalec, dr Jerzy Lackowski, prof. dr hab. Andrzej Nowak, mgr Maciej Świrski, prof. dr hab. Ryszard Terlecki.