Przeskocz do treści

piotrpikulaPiotr Pikuła*

Zdjęcia w tekście oraz fotoreportaż z Pratulina (fot. 1-8) i obecnie jedynej w Polsce, neounickiej parafii Kostomłoty (fot. 9-39) autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego.

W tym roku mija 139. rocznica świadectwa wiary błogosławionych Męczenników z Pratulina. W liturgii Kościół wspomina ich 23 stycznia, gdyż tego dnia narodzili się dla nieba wśród huku wystrzałów rosyjskich karabinów. Podejmując w Roku Wiary refleksję nad własnym życiem, warto odnieść się do przykładów heroicznej wiary naszych przodków.

pratulin1874aPo Powstaniu Styczniowym, które trwało od 1863 do 1864 roku, carska Rosja wzmogła represje względem Polaków. Moskale dążyli do zabicia ducha narodowego przez bezwzględną rusyfikację. Ostrze swoich działań zwrócili również przeciw Kościołowi, który jawił się jako ostoja ducha i patriotyzmu. Szczególne prześladowania dotknęły grekokatolików, zwanych również unitami, którzy ostali się w jedynej już w zaborze rosyjskim enklawie, jaką była diecezja chełmska, obejmująca swym zasięgiem obszary Chełmszczyzny oraz część Lubelszczyzny i Podlasia.

Tereny Pierwszej Rzeczypospolitej były wielokulturowe. Zróżnicowanie dotyczyło również religii i wyznań chrześcijańskich. Działania ekumeniczne na terenach Polski zaowocowały podpisaniem w 1596 roku w Brześciu porozumienia, na mocy którego prawosławni przyjęli autorytet następcy św. Piotra przy zachowaniu własnej liturgii. Od nazwy miasta pochodzi określenie tego porozumienia jako Unii Brzeskiej, która dała początek unitom, czyli grekokatolikom.

Kościół prawosławny nie okazał entuzjazmu wobec takiego rozwiązania problemu podziałów, a kolejni carowie dążyli do zniszczenia tego niezwykle ważnego dzieła dla sprawy pojednania chrześcijan. W okresie rozbiorowym stopniowo skasowali wszystkie diecezje kościoła greckokatolickiego. Diecezja chełmska była ostatnia.

pratulin1874bW styczniu 1874 roku oddział wojsk zaborcy dotarł do Pratulina, by siłą nawrócić unitów na prawosławie. Ludność obejmującej kilka wiosek parafii zgromadziła się wokół świątyni, by bronić jej przed schizmatykami. Naczelnik powiatu, Aleksander Wasilewicz Kutanin, wezwał jednego z cieszących się autorytetem włościan, Pawła Pikułę z Derła, by odwiódł sąsiadów od stawiania oporu. Ten jednak, z krzyżem w dłoni, wezwał współwyznawców do przysięgi wierności, którą wszyscy złożyli na kolanach, ślubując wierność aż do śmierci. „Tak panie naczelniku! Ja przysięgam na moje siwe włosy, na zbawienie duszy, tak jak pragnę oglądać Boga przy skonaniu, że na krok nie odstąpię od naszej wiary i żaden z moich sąsiadów tego nie powinien zrobić. Święci męczennicy tyle za wiarę przenieśli mąk, nasi bracia za nią krew przelali i my także ich będziemy naśladować”.

Gdy Pikułę pochwycili kozacy, a ludność nie ustępowała, Moskale pod wodzą pułkownika Steina, luteranina, otworzyli ogień do zgromadzonych włościan. Na ich czele stał z krzyżem procesyjnym bł. Daniel Karmasz (48 lat), który dla pozbawionych duszpasterza parafian był duchowym przywódcą. To on z pomocą bł. Łukasza Bojko (22 lata) gromadził wiernych i kazał bić w dzwon na alarm, gdy zbliżali się siepacze. On też padł rażony kulą, a jego krew zbroczyła krzyż, który od tamtych wydarzeń jest relikwią przechowywaną z wielką czcią.

pratulin1874cJako pierwszy zginął od kuli bł. Wincenty Lewoniuk (25 lat). Za nim kolejno padali następni obrońcy. Bł. Filip Geryluk (44 lata) padł przy następnej salwie. Bł. Maksym Hawryluk (34 lata) zmarł od rany postrzałowej w brzuch. Bł. Konstanty Łukaszuk (45 lat) zginął od pchnięcia bagnetem. Bł. Onufry Wasyluk (21 lat) umierał na oczach swej młodej żony. Bł. Anicet Hryciuk (19 lat) to najmłodszy z męczenników, jedynak, który umierał w ramionach ojca. Bł. Konstanty Bojko (49 lat) ceniony był przez sąsiadów za szlachetność i pracowitość. Bł. Ignacy Frańczuk (50 lat) pochodził z Derła i był współpracownikiem Pikuły. Stał z krzyżem na czele obrońców, gdy padł Daniel Karmasz. Bł. Jan Andrzejuk (26 lat) również pochodził z Derła, gdzie był formowany przez Pikułę. Do tego grona należał również bł. Michał Wawryszuk (21 lat), który brał udział w przygotowaniach do obrony świątyni. Bł. Bartłomiej Osypiuk (30 lat) w chwili śmierci modlił się za oprawców. Łącznie zmarło tego dnia trzynastu mieszkańców parafii, a 180 osób odniosło obrażenia. Był to jeden z najtragiczniejszych dni dla grekokatolików (il. obraz Walerego Eljasza-Radzikowskiego), jednak wbrew oczekiwaniom Rosjan terror nie złamał ducha w prześladowanych.

pratulin1874dGnębieni na różne sposoby Unici, wspierani przez tajne misje jezuitów, trwali przy swej wierze ponad trzy dekady i dopiero w 1905 roku doczekali się ukazu tolerancyjnego. Wtedy to około 230 tysięcy prześladowanych grekokatolików przeszło do Kościoła rzymskokatolickiego. Pamięć o tamtych wydarzeniach kultywowana jest do dziś nie tylko przez mieszkańców Podlasia. W 1996 roku Jan Paweł II beatyfikował trzynastu Męczenników z Pratulina, okazując jednocześnie cześć tym wszystkim, którzy wobec Boga i historii złożyli heroiczne świadectwo wiary.

Więcej informacji o bł. Męczennikach z Pratulina można znaleźć między innymi w książce ks. Andrzeja Mikołajczyka zatytułowanej „Uświęcają nas i nasze dzieje. Sylwetki duchowe polskich świętych i błogosławionych, którzy zostali wyniesieni do tej godności przez Jana Pawła II” (Piastów 1997). Proponuję właśnie tę pozycję, ponieważ dostępna jest w zbiorach naszej biblioteki parafialnej.

I jeszcze linka do wspomnianego fotoreportażu:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/15Lipca2013

* Autor jest prawnukiem p. Pawła Pikuły z Derła. Pierwodruk artykułu: „Mogilski Krzyż” 2(154)/2013.

miroslawborutaMirosław Boruta

24 czerwca Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie oraz Wydawnictwo Zysk i S-ka zaprosiły mieszkańców Naszego Miasta na krakowski etap trasy autorskiej dr. hab. Sławomira Cenckiewicza i Adama Chmieleckiego.

20130624splknW tydzień po premierze książki pt. "Lech Kaczyński. Biografia polityczna 1949-2005", jej współautorzy oraz zaproszeni przez prowadzącego spotkanie prezesa Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie – p. Wojciecha Kolarskiego, recenzenci: Maria Kolber-Korpal (Stowarzyszenie DoxoTronica), Jan Maciejewski (sekretarz redakcji czasopisma „Pressje”) i Krzysztof Wołodźko (bloger Consolamentum, redaktor magazynu „Nowy Obywatel”), gościli w Sali Głównej Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” (Macierz Lwów), ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 27.

Zapraszamy do obejrzenia trzech fotoreportaży z tego wydarzenia, autorstwa pp. Katarzyny Głowackiej, Andrzeja Kalinowskiego i Jana Lorka a także krótkiej relacji filmowej, powstałej dzięki p. Stefanowi Budziaszkowi:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/24Czerwca2013kg
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/24Czerwca2013ak
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/24Czerwca2013
https://www.krakowniezalezny.pl/dr-hab-slawomir-cenckiewicz-w-krakowskim-sokole

lechkaczyńskiscI jeszcze opis książki (której współautorami są także pp. Anna Karolina Piekarska i Janusz Kowalski) oraz zdjęcia ze strony Wydawnictwa:

Po niezliczonej ilości przekłamań i zwykłych kłamstw na temat Lecha Kaczyńskiego, grupa badaczy pod kierunkiem Sławomira Cenckiewicza postanowiła przygotować pierwszą naukową biografię byłego Prezydenta Rzeczypospolitej.

Część pierwsza tej opowieści, obejmująca lata 1949–2005, prowadzi nas siłą rzeczy w stronę bogatej historii rodu Jasiewczów i Kaczyńskich, opisuje losy Jadwigi i Rajmunda Kaczyńskich oraz dzieciństwo, dorastanie i młodość ich ukochanych synów-bliźniaków: Lecha i Jarosława.

slawomircenckiewiczI choć jest to przede wszystkim biografia polityczna Lecha Kaczyńskiego, rekonstruująca skrupulatnie kolejne etapy jego aktywności publicznej począwszy od udziału w warszawskim Marcu ’68, poprzez udział w trójmiejskim ruchu antykomunistycznym, roli w Wielkim Strajku 1980 r., aktywności w legalnej i podziemnej „Solidarności”, internowanie, udział w rozmowach w Magdalence i przy okrągłym stole, aż po działalność parlamentarną, pełnienie funkcji ministra stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, ministra sprawiedliwości i prezydenta Warszawy, to na kartach tej obszernej książki znajdziemy wiele szczegółów dotyczących jego życia prywatnego i rodzinnego, kariery akademickiej i dorobku naukowego (na fotografii powyżej dr hab. Sławomir Cenckiewicz).

Od tej pory plotki i domysły na temat różnych aspektów biografi i Lecha Kaczyńskiego powinny ustąpić sprawdzonej wiedzy naukowej opartej na bogatej kwerendzie archiwalnej, relacjach świadków i przekazach rodzinnych.

Poprzednie dwa, krakowskie spotkania z p. Sławomirem Cenckiewiczem opisujemy tutaj:
https://www.krakowniezalezny.pl/dlugie-ramie-moskwy-wywiad-wojskowy-polski-ludowej-1943-1991
https://www.krakowniezalezny.pl/anna-solidarnosc

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

22 czerwca 2013 roku obchodziliśmy jubileusze 30-lecia parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Krakowie-Mistrzejowicach oraz bardzo wiekowy dostojny jubileusz 900-lecia powstania Zakonu Maltańskiego. W Mszy Świętej, której przewodniczył ksiądz Franciszek kardynał Macharski oraz wielu innych dostojnych księży Gości, uczestniczyło szerokie Grono Braci z Zakonu Maltańskiego oraz bardzo wielu Parafian i zaproszonych Gości.

20130622m1W czasie homilii wspominano trudne czasy w okresie budowy świątyni i powstawania parafii. Wspominano nieodżałowanego księdza Józefa Kurzeję, pierwszego inicjatora i budowniczego tego kościoła, obecnie kandydata na ołtarze. Wspominano też niezwykle trudny czas - czas pracy w tej parafii księdza Kazimierza Jancarza i jego znanych w całej Polsce (a będących solą w oku władzy tzw. ludowej) Mszy Świętych za Ojczyznę.

Obecnie po tylu latach normalnej Polski możemy z dumą wspominać tamte czasy i wyrażamy wdzięczność tym, którzy pozostawili nam, potomnym to wspaniałe dzieło któremu na imię MISTRZEJOWICE. Życzymy Parafianom Mistrzejowic dalszego rozwoju i dążenia do doskonałości a Fundatorom i Budowniczym mówimy Bóg zapłać za to dzieło.

20130622m2Po Mszy Świętej odbył się uroczysty koncert w wykonaniu chóru Vox Populi pod dyrekcją maestro Rafała  Marchewczyka. Był to kolejny, dziesiąty już koncert z cyklu Koncertów Mistrzejowickich. Tytuł koncertu „Na początku było słowo”. Całość koncertu prowadziła p. Lidia Jazgar. Ponadto recytacje wykonał p. Tadeusz Malak a na organach grał p. Tomasz Krawczyk. Koncert został przyjęty niezwykle żywiołowo i spontanicznie przez zebraną w Świątyni publiczność.

Zapraszamy do obejrzenia fotoreportażu z uroczystości:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/22Czerwca2013ak

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

15 czerwca 2013 roku odszedł nagle do Pana śp. Andrzej Janik, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 37 im. Juliana Tuwima. W wieloletniej historii szkoły był jednym z jej mocniejszych punktów, a dyrektorem przez kilkanaście lat.

andrzejjanik19 maja br. uczestniczył w uroczystościach Pierwszej Komunii Świętej swoich drugich klas w naszej parafii. Brał czynny udział w życiu naszej wspólnoty parafialnej. Dawał zawsze dobry przykład swoją postawą, zwłaszcza dzieciom szkolnym. W szkole której przewodził (a szkoła ta zawsze była kojarzona z Jego nazwiskiem ) panowała naprawdę rodzinna atmosfera. 8 czerwca już po raz trzynasty zorganizował i przeprowadził Festyn Rodzinny (sam wymyślił formułę tych spotkań). 15 czerwca miał brać udział w turnieju szachowym (szachy bowiem były Jego pasją), następnie wybierał się na nasz festyn parafialny do Mogiły w dniu 16 czerwca.

andrzejjanikszTa śmierć przyszła tak nagle, że wielu z nas do dzisiaj nie może w to uwierzyć. Odszedł od nas Wielki Człowiek, Polak, patriota, pasjonat historii, szachów, filatelistyki, wychowawca wielu pokoleń dzieci i młodzieży. Kochał szkołę i dziatwa szkolna też go kochała. Uczył historii. Zawsze to co robił, robił z ogromną pasją i wielkim zaangażowaniem. Tworzył szkołę z pasją. Lekcje „jego historii” były spektaklami pełnymi barwnych opowiadań i rekwizytów z danego okresu, czy epoki. Znał wiele ciekawostek historycznych i umiał dzieci nimi zainteresować. „Historia to nie tylko daty i suche fakty, to też spojrzenie wstecz i nauka na przyszłość” – mówił. Był czynnie zaangażowany w swój przedmiot, potrafił z młodzieżą w wolnej chwili pójść na wycieczkę śladami historii czy wydarzeń. Zabierał młodzież na różne uroczystości patriotyczne, których w Krakowie nie brakuje. Chciał by młodzi ludzie poczuli kim są, gdzie mieszkają oraz to, że my wszyscy jesteśmy uczestnikami historii nie tylko tej na lekcji.

andrzejjanikznRokrocznie organizował znane w mieście pasowania na ucznia na zamku w Niepołomicach. Zawsze było i jest to przeżycie dla wszystkich, zwłaszcza dla najmłodszych. Był sercem i duszą zawsze przy Braci Rycerskiej. Pomagał w zorganizowaniu i odtwarzaniu tzw. rekonstrukcji wydarzeń historycznych. W Jego gabinecie wisiał zawsze Krzyż i obrazek Matki Bożej. Biskup Grzegorz Ryś w czasie wizytacji naszej parafii w październiku 2012 roku po wizycie w szkole i u pana Dyrektora powiedział „jestem pod wrażeniem, to jest nietuzinkowy Człowiek”. Takich Ludzi nam trzeba, by mogły się rozwijać i wzrastać nowe Polaków pokolenia, i aby Polska trwała. Uczył prawdziwej historii Polski. Nie omijał trudnych jej zakrętów. Dlaczego odszedł tak nagle, miał dopiero 51 lat. Zmarł przy szachownicy. Pozostanie to Bożą tajemnicą. Historia o Tobie nie zapomni. Panie Dyrektorze, nie roztrwonimy Twojego Dzieła. Andrzeju spoczywaj w pokoju wiecznym.

Więcej zdjęć śp. Andrzeja Janika, a także zdjęcia z uroczystości pogrzebowej znajdą Państwo tutaj:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/22Czerwca2013

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

16 czerwca 2013 roku odbyła się miła uroczystość 50-lecia kapłaństwa księdza prałata Jana Bielańskiego. Uroczystość miała miejsce w kościele pod wezwaniem Świętego Brata Alberta na oś. Dywizjonu 303 w Krakowie-Czyżynach.

20130616jb1Ksiądz Jan Bielański, wielce zasłużony dla społeczności Krakowa, budowniczy tej świątyni, jej pierwszy proboszcz, obrońca ludzi pracy w trudnych czasach dochodzenia do wolności i demokracji, a zwłaszcza w trudnym okresie mroków stanu wojennego.

Świetlana Postać do naśladowania przez nas, następne pokolenia Polaków. Wzorowy Kapłan, wychowawca młodego pokolenia ludzi pracy, zawsze życzliwy i oddany patriota.

Na ten jubileusz przybyło bardzo wielu parafian, przyjaciół, ludzi kultury, artystów, rodzina dostojnego Jubilata. Przybyły barwne grupy Górali z Podhala i Żywiecczyzny.

20130616jb2Uroczystości przybrały bardzo radosny i rodzinny charakter. Trwały w samym kościele prawie trzy godziny. Mimo nieznośnego upału nikt nie opuszczał świątyni. Czuło się wdzięczność i sympatię dla Jubilata. Śpiewom i deklamacjom nie było końca. Chciałoby się zawołać... zostań z nami.

Drogi Jubilacie, dziękujemy Ci za te piękne lata Twojej posługi kapłańskiej dla nas wszystkich, za Twoje otwarte i czułe na ludzkie sprawy serce. Byłeś i pozostaniesz dla nas Człowiekiem wielkiego Ducha i zaufania.    

Zapraszamy do obejrzenia fotoreportażu z uroczystości:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/16Czerwca2013ak

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Miejscowość Mokry Dwór (gmina w powiecie Pruszcz Gdański) już po raz piąty zorganizowała święto kwiatów pod nazwą „Żuławski Tulipan”. Festyn ten odbył się w dniach 18-19 maja. A skąd nagle na Żuławach święto tulipana? Może to jakaś „ściema” - powiedział by dziś niejeden młody człowiek.

zulawskitulipan1Ale zacznijmy po kolei. Żuławy to bardzo ciekawy i historycznie interesujący kawałek Polski. Przede wszystkim jest to „depresja”. Termin, który wielu z nas niewiele mówi, oznacza ląd poniżej poziomu morza. Teren jest tu tak płaski, że można się przewrócić od takiej poprawności horyzontu, jest nieprzyzwoicie prosto jak na stole. Teren jest także podmokły a czysta, bujna i pachnąca młoda zieleń powoduje u mieszczucha niemal zawrót głowy. Ziemia jest tutaj bardzo żyzna, nadaje się doskonale na różnego rodzaju uprawy.

Na Żuławy w XVI w. sprowadzeni zostali przez polskie władze osadnicy holenderscy, celem zagospodarowania tych terenów i lepszego ich wykorzystania. Pierwsze grupy Holendrów (Olędrów) – Mennonitów pojawiły się w Gdańsku i w Elblągu w 1550 roku. Skąd ta druga nazwa? Otóż Mennonici to religijny odłam anabaptyzmu który powstał w Niderlandach w XVI wieku. Grupy te powstawały także w Niemczech i Szwajcarii. Jak w każdym społeczeństwie, gdzie występują różne waśnie i spory tak też i Mennonici w swoich krajach ich nie uniknęli. Niemcy nie byli dla nich gościnni stąd też znaleźli schronienie w sąsiedniej Holandii, a później Polsce. Po przybyciu do Polski, która w owym czasie słynęła z daleko idącej tolerancji, w tym także religijnej, zaczęli się rozwijać. Tak gospodarczo (Żuławy – tereny podmokłe, budowa kanałów, śluz, przepustów wodnych, uprawy nowych gatunków roślin itp.), jak też i społecznie. Polska stała się ich drugim, bezpiecznym domem. Ktoś zapyta a co my mamy dzisiaj z tego? Odpowiedź jest prosta.

zulawskitulipan2Szacuje się, że po drugiej wojnie światowej na ziemiach polskich pozostało około 11.000 osób pochodzenia holenderskiego. Pozostało też do dzisiaj wiele śladów ich kultury materialnej. Kościoły (domy modlitwy – miejscowość Trutnowy i Wróblewo), zabudowania gospodarcze i całe domostwa (domy podcieniowe – Trutnowy), wiele budowli hydrotechnicznych, które do dziś spełniają swoją rolę na podmokłym terenie depresyjnym. To stanowi też o naszej historii i kulturze. Pojawiają się również stare wiatraki i młyny wodne. Taki jest dzisiaj krajobraz malowniczych Żuław.

Ci zaradni Holendrzy przywieźli zapewne także do Polski uprawę tulipanów. W Mokrym Dworze grupa współczesnych nam plantatorów tulipanów zorganizowała wspomniane wyżej święto kwiatów. Ale „Co ma piernik do wiatraka?” – mówi stare powiedzenie. Otóż plantatorzy tulipanów na Żuławach aby podnieść jakość swoich cebulek, wzmocnić je gatunkowo, podtrzymać jakość i intensywność barwy kwiatów, muszą tym kwiatom, które przeznaczone są na nasienie i cebulki (tulipan jest rośliną która wyrasta z cebulki) – w pewnym okresie ich kwitnienia – obcinać kielichy. To z kolei daje całą masę samych pięknych i dorodnych kwiatów do zagospodarowania. A co z nimi zrobić?

zulawskitulipan3Dlatego właśnie powstało to święto. Wielu młodych ludzi układa z tysięcy listków i kwiatów przeróżne mozaiki kwiatowe. Kwiaty te i płatki kwiatowe dowożone są dużymi samochodami na miejsce ekspozycji, a tam plastycy wymyślają i układają różne historie dla dzieci. Zabawa przednia dla wszystkich. Dzieci i dorośli, a w tym turyści, mają swoje kolejne święto. Stragany i kramy z regionalnymi wyrobami i produktami, stoiska z książkami, plac zabaw dla najmłodszych, estrada dla wykonawców ciekawych baśni książkowych. Jest oczywiście orkiestra dęta miejscowej OSP, są baloniki na druciku i cukrowa wata. Cała gmina wspaniale się bawi. Święto jakich mało a wszystko to za przyczyną pięknych i dorodnych tulipanów. Wspaniała gospodarcza inicjatywa lokalna. Oby więcej takich pomysłów i naśladowców. Nigdy nie warto niszczyć pięknych kwiatów 😉

I jeszcze linka do fotoreportażu, serdecznie polecamy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/4Czerwca2013

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Moja znajoma – nazwijmy ją Anną M. – wybrała się w podróż naszymi kolejami PKP z Gdańska, gdzie mieszka, do Krakowa. Ponieważ jest osobą cenioną w świecie braci studenckiej, a miała mieć jakiś wykład dla młodzieży z tą większą przyjemnością przyjęła więc zaproszenie i pojechała. Myli się jednak ten kto myśli, że wyjazd ten był li tylko czystą sielanką i przyjemnością.

W czasach zapchlonych wagonów i obrzydłej komuny śpiewaliśmy: ”wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o  bagaż  nie dbać o bilet...”  a były to tylko nasze marzenia i życzenia. Ale teraz, w okresie naszego prężnego rozwoju, gdzie w wielu dziedzinach życia „doganiamy lub nawet przeganiamy” najlepszych i najbogatszych, w erze komputerów i dynamicznego rozwoju informatyki, po ponad dwudziestu kilku latach przemian prawie demokratycznych, po wejściu do UE,  wreszcie po fantastycznej promocji akcji „Orzeł może” wydawało by się,  że Orzeł naprawdę może. Ale nie na kolei i po kolei.

Pociąg do Gdańska przyjechał z trzydziestominutowym opóźnieniem. Ale nic to, pomyślała sobie Anna M., to dopiero początek, na pewno na trasie nadrobi to opóźnienie. Potem było już tylko gorzej. Na stacji Mikołajki Pomorskie (po około dwóch godzinach jazdy) zepsuła się lokomotywa. Trudno, pomyślała sobie Anna M., zdarza się, a „nieszczęścia chodzą po ludziach”. Dalej, pełna optymizmu, kontynuuje swoją podróż, choć stoi w miejscu. Po kolejnych dwóch godzinach oczekiwania  przybywa nowa lokomotywa z… Tczewa.

Tu warto nadmienić, że przez ten czas pasażerowie nawzajem się poznali a nawet zaczęli pałać (co jest zupełnie zrozumiałe) sympatią do załogi pociągu, do drużyny kolejarskiej z kierownikiem pociągu na czele, no bo w końcu to nie ich wina. A konduktorzy w ramach odwzajemnienia się miłym podróżnym zafundowali wszystkim podróżnym niespodziewaną kawę co było strzałem w dziesiątkę.

Tu pominę fakt, że przed nami Warszawa i wszystko się jeszcze  może zmienić (jak w piosence). Anna M. jest cały czas dobrej myśli. W Krakowie była z ponad 130 minutowym opóźnieniem tuż przed północą. I szukaj tu teraz schronienia. Miała do wyboru albo włóczyć się po dworcu do rana, co jest dużym wyzwaniem dla samotnej kobiety w obcym mieście, albo (co wybrała) nocleg w jednym z hoteli położonych nieopodal dworca. „Musiałam być  przecież wyspana i wypoczęta” – mówi „bo rano mam zajęcia z młodymi ludźmi i co by sobie o mnie pomyśleli widząc mnie taką jak po przejściach!”

Ale po wyjściu z wagonu na stacji Kraków Główny i po zapewnieniach braci kolejarskiej, konduktorów i pani w kasie biletowej, że „Pani to jak najbardziej zwrot kosztów za przejazd to się należy z powodu ponad normatywnego opóźnienia pociągu” (jest przecież nawet specjalna  ustawa i inne środki „do walki z niezadowolonymi podróżnymi”) po otrzymaniu potwierdzenia spóźnienia pociągu i otrzymaniu druku stosownego do napisania reklamacji, postanowiła… reklamację złożyć!

Tu przytaczamy treść całej korespondencji Anny M. do odpowiedniego i odpowiedzialnego za reklamacje resortu w PKP:

orzelmozenapkp1

A poniżej przedstawiamy odpowiedź  PKP na złożoną reklamację:

orzelmozenapkp2

Bez komentarza. Ktoś podpowiedział Annie M., aby się odwoływała od decyzji. Ale powstaje pytanie do kogo by tu jeszcze napisać ? Są dwie możliwości albo do ministra Nowaka albo do Świętego Piotra, przecież… Orzeł może.

Proszę zgadnąć co wybrała nasza zdegustowana pasażerka? Jaki morał płynie z tej opowieści? Otóż nie wolno wsiadać do pociągu byle jakiego, można nie dbać o bagaż ani też o bilet, o wszystko zadba przecież Ministerstwo Transportu.

miroslawborutaMirosław Boruta

Szanowni Państwo,

Cieszy każde zwycięstwo prawa i sprawiedliwości, cieszy każde zwycięstwo wolności i prawdy nad niewolą i kłamstwem. A symbolem niewoli i kłamstwa był właśnie Lenin, którego imię przywrócił na Bramę Stoczni Gdańskiej prezydent Gdańska z Platformy Obywatelskiej – Adamowicz.

20130523w1Cieszy zwycięstwo, choć być może sprawa była nie największego kalibru, choć była tylko „odpryskiem” od innej sprawy, przesłuchania p. Jacka Smagowicza, w którego obronie wystąpiliśmy spontanicznie 16 listopada ubiegłego roku. Cieszy, gdyż wpisuje się w coraz bardziej widoczny trend społeczny, coraz bardziej wyraźnie wraca do nas Polska.

Słowa szczególnej wdzięczności kieruję do p. mecenas Małgorzaty Wassermann, bo to jest także Jej wygrana (fot. Andrzej Kalinowski).

20130523w2Do licznie zgromadzonej Publiczności, która nie została jednak wpuszczona do sali sądowej, podobno specjalnie dla Niej przygotowanej (ta rejterada przed jawnością, transparentnością to największy minus tej rozprawy). Publiczności z tak wspaniałymi osobami jak pp. Jacek Smagowicz i Krzysztof Bzdyl, Klubowiczami Gazety Polskiej ze Śródmieścia i Nowej Huty, Związkiem Konfederatów Polski Niepodległej, przyjaciółmi z Prawa i Sprawiedliwości oraz NSZZ „Solidarność” (fot. Andrzej Kalinowski).

Dziękuję także moim Najbliższym, którzy doznali szykan (emocjonalnych z pewnością). Przecież to głupota rządzących, od Adamowicza począwszy, poprzez aparat prokuratorsko-policyjnych represji sterowanych przez Platformę Obywatelską powoduje te nasze kłopoty i troski … Oby jak najkrócej.

I na koniec - bo "wszystko dobre, co się dobrze kończy" - anegdota. 526 lat temu, w 1487 roku, mój przodek Maciej Borutha z Drwini wystąpił na drogę sądową przeciwko Marcie z Mikluszowic. Gdyby nie ta sprawa sądowa nikt by o nim słyszał. A tak wiem, że był, że walczył, dowodził swoich racji.

Bo warto być aktywnym, warto być Polakiem, warto by Polska trwała. Za wyrazy solidarności dziękuję wszystkim Państwu raz jeszcze.

Relację filmową (i - co ma tym razem ogromne znaczenie - także dźwiękową) z przebiegu rozprawy przygotował p. Stefan Budziaszek:
http://www.youtube.com/watch?v=bjbnpmE9hSo

Zapraszam też do obejrzenia fotorelacji, autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/23Maja2013

I jeszcze linki do dwóch fotoreportaży, autorstwa pp. Alicji Rostockiej i Adama Zyzmana:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/23Maja2013ar
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/23Maja2013az

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

12 maja w kościele Opactwa św. Wojciecha Mniszek Benedyktynek w Staniątkach odbył się kolejny koncert z cyklu "Skarby muzyki w perle kultury". Wykonawcami byli Chór Kameralny Bazyliki Cystersów w Krakowie-Mogile pod dyrekcją p. Stanisława Kowalczyka i p . Marka Stefańskiego - organy.

20130512stWykonano utwory muzyki chóralnej polskiego renesansu oraz dawnej muzyki organowej: polskiej (Warszawska Tabulatura Organowa, Mikołaj z Krakowa) i niemieckiej (J. S. Bach, J. L. Krebs oraz dzieła innych mistrzów niemieckiego baroku). Był to koncert na rzecz ratowania starego klasztoru SS. Benedyktynek w Staniątkach.

Koncert bardzo się podobał, został przyjęty z dużym aplauzem. Inicjatywa godna polecenia i propagowania wśród innych środowisk artystycznych Krakowa. Klasztor w Staniątkach to jeden z najstarszych obiektów klasztornych w Polsce i musimy go uratować za wszelką cenę, gdyż jest to nasz obowiązek wobec tysiącletniej historii i kultury Polski. Jeżeli zaprzepaścimy tę szansę to będzie to nasza klęska przed Bogiem, historią i przyszłymi pokoleniami Polaków. Nie zapominajmy o naszych korzeniach!

Fotoreportaż z tego wydarzenia i pięknego miejsca jest tutaj:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/12Maja2013ak

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

3 maja 2013 roku, po Mszy Świętej w Archikatedrze Wawelskiej, wyruszył pochód z Wawelu pod Krzyż Narodowej Pamięci (Krzyż Katyński), gdzie złożono kwiaty, a następnie ul. Grodzką, przez Rynek Główny, ulicą Floriańską na Plac Matejki. Przy Grobie Nieznanego Żołnierza przemawiali m.in.: Krzysztof Bzdyl - ZKPN 1979-1989, przewodniczący Małopolskiej Solidarności Wojciech Grzeszek, Paweł Kukla - Liga Obrony Suwerenności, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Krakowie dr Mirosław Boruta i Marian Kowalski - Ruch Narodowy. Po raz pierwszy wojewoda Jerzy Miller, wzorem komunistów z lat okupacji sowieckiej w Polsce, zlikwidował uroczyste obchody Święta 3 Maja, zabraniając udziału w uroczystościach kompaniom reprezentacyjnym Wojska Polskiego, Policji i Straży Miejskiej:
http://www.youtube.com/watch?v=Tbdxh4c5vKs

Zapraszamy także do obejrzenia trzech fotoreportaży z uroczystości. Nadesłali je pp. Kazimierz Bartel, Andrzej Kalinowski i Andrzej Rychławski. Dziękujemy!
1) https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/3Maja2013kb
2) https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/3Maja2013ak02
3) https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/3Maja2013

miroslawborutaMirosław Boruta

Panie, Ty widzisz, krzyża się nie lękam.
Panie, Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę.
Krzyż Twój całuję, pod krzyżem uklękam,
Bo na tym krzyżu, Boga mego widzę.

Zdjęcia w tekście: fot. 1 - występ chóru parafialnego po zakończeniu Mszy Świętej; fot. 2 - moment poświęcenia Krzyża oraz figur Świętych: Wojciecha i Stanisława na Polskiej Górze Przemienienia; fot. 3 - delegacja  Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki.

SKrakowski Krzyż Katyński (Krzyż Narodowej Pamięci), znak pamięci o Wszystkich Ofiarach komunizmu od czasu rosyjskiej zbrodni katyńskiej aż do PZPR-owskiej zbrodni stanu wojennego postawiono przed kościołem pod wezwaniem Świętego Idziego w Krakowie 19 maja 1990 roku staraniem NSZZ „Solidarność” Regionu Małopolskiego oraz Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego. Krzyż poświęcił metropolita krakowski ksiądz kardynał Franciszek Macharski. Przy Krzyżu odbywały się uroczystości patriotyczne i religijne, gromadzące Krakowian oraz Gości Naszego Miasta. Wspominano córki i synów Narodu Polskiego, zamordowanych przez rosyjskich i "polskich" wyznawców obłędnych, lewackich ideologii nienawiści do Boga i Polski. W 2010 roku, po tragedii pasażerów rządowego Tu-154M w Smoleńsku, Krzyż - co miesiąc - gromadził na modlitwie licznie zebranych mieszkańców Krakowa, którzy zapalali znicze i składali kwiaty.

SCzas i warunki atmosferyczne nadwyrężyły go jednak, dlatego postanowiono zastąpić go nowym Krzyżem. Stary Krzyż znalazł godne miejsce przy kościele w Morawicy, gdzie po renowacji stanął przy istniejącej ścieżce dydaktycznej „Historia Narodu Polskiego” na Polskiej Górze Przemienienia.

Wczoraj, w niedzielę 28 kwietnia 2013 roku parafia rzymskokatolicka św. Bartłomieja w Morawicy oraz NSZZ „Solidarność” Region Małopolski zaprosiły nas na odsłonięcie Krakowskiego Krzyża Katyńskiego po renowacji. Gospodarzami uroczystości byli: p. Wojciech Grzeszek, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Regionu Małopolskiego oraz proboszcz parafii, ksiądz Władysław Palmowski, duszpasterz ludzi pracy.

S Po uroczystej Mszy Świętej w kościele parafialnym w Morawicy, odprawionej w intencji Ofiar Katynia i Smoleńska oraz znakomitym występie chóru parafialnego nastąpiło przejście na "Polską Górę Przemienienia”. Krzyż a także figury Świętych: Wojciecha i Stanisława poświęcił ksiądz infułat Franciszek Kołacz, wygłoszono okolicznościowe przemówienia, złożono wieńce i kwiaty. Po uroczystości odbyło się spotkanie i wspólne rozmowy przy gorącym i wspaniałym poczęstunku.

Zapraszamy jeszcze do obejrzenia fotorelacji, autorstwa p. Andrzeja Kalinowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/28Kwietnia2013

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

25 kwietnia o godzinie 16 otwarto w nowohuckim oddziale Muzeum Miasta Krakowa wystawę poświęconą 25 rocznicy strajków kwietniowo-majowych 1988 roku w Hucie im. Lenina.

25leciestrajkow1Muzeum odstąpiło jedną z głównych ścian pod tę niecodzienną ekspozycję. Na wystawie pokazano dotąd jeszcze nie publikowane zdjęcia i inne eksponaty strajkującej załogi huty . Zdjęcia wykonywali sami uczestnicy tamtych wydarzeń Andrzej Stawiarski i Tadeusz Pikulicki. Zmontowany został też film mówiący o tamtych dniach strajku w HiL-u. Autorem filmu jest p. Jerzy Ridan. Dziś mało kto pamięta ale właśnie te strajki w Nowej Hucie znacznie przyspieszyły upadek i rozpad komuny w Polsce. Potem wydarzenia potoczyły się w całym kraju znacznie szybciej aż doprowadziło to do rozmów okrągłego stołu w 1989 roku. Otwarcie wystawy było początkiem obchodów tego wydarzenia w Nowej Hucie.

25leciestrajkow2W piątek 26 kwietnia o godzinie 12:00 odprawiona została Msza Święta dziękczynna w kościele Matki Bożej Częstochowskiej na os. Szklane Domy. Przewodniczył, w asyście wielu księży, opat mogilski ojciec dr Piotr Chojnacki. Po mszy świętej większość zebranych udała się w spontanicznym pochodzie pod bramy kombinatu. Niesiono transparenty i sztandary „Solidarności”. Po przybyciu na miejsce, pod bramą z prawej  strony, odsłonięto tablicę pamiątkową upamiętniającą drogę do wolności nowohuckiej „Solidarności”. Złożono wieńce i kwiaty .

25leciestrajkow3Po czym wszyscy uczestnicy i zaproszeni Goście udali się do sali teatralnej na przygotowaną uroczystą akademię jubileuszową. Wielu ówczesnych działaczy spotkało się po raz pierwszy po wielu latach od tamtych wydarzeń. Dyskusji i wywiadom nie było końca. Takie chwile również zapadają na długo w pamięci .Po dłuższej przerwie udało się wszystkim razem zebrać i po oficjalnych mowach, przemówieniach i powitaniach, wręczono medale i odznaczenia zasłużonym działaczom „Solidarności” i osobom związanym z ruchem „Solidarność”. Pokazano fragment nowego filmu dokumentalnego  o hutniczej „Solidarności”. Będzie to szersze spojrzenie na ruch  związkowy z perspektywy hutników po trzydziestu latach przemian w Polsce.

Wieczorem odbył się koncert dla wszystkich mieszkańców naszego miasta na placu gdzie kiedyś stał Lenin, a dzisiaj wszyscy śpiewaliśmy pieśni patriotyczne. I kto by to pomyślał o czymś takim trzydzieści lat temu.

I jeszcze linka do fotoreportażu z opisywanych uroczystości:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/26Kwietnia2013

miroslawborutastefanbudziaszekMirosław Boruta, Stefan Budziaszek

O godz. 16:30 w Rynku Głównym (od strony Wieży Ratuszowej) premier Jarosław Kaczyński dokonał odsłonięcia wystawy poświęconej śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, zatytułowanej "Lech Kaczyński w służbie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej".

lechkaczynskiwsnrZ rąk Wojciecha Kolarskiego, prezesa Stowarzyszenia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie, premier Jarosław Kaczyński otrzymał także Ikonę Świętego Jerzego („Święty Jerzy zabija smoka”).

Tą krótką uroczystość od strony technicznej zorganizował perfekcyjnie Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki.

O godz. 17:30 w Archikatedrze Wawelskiej rozpoczęła się, pod przewodnictwem biskupa Jana Szkodonia, uroczysta Msza Święta.

Po niej nastąpiło przejście ze Wzgórza Wawelskiego na pl. Ojca Adama Studzińskiego pod Krzyż Narodowej Pamięci (Krzyż Katyński).

20130418scenaTam, na specjalnie przygotowanej scenie (fot. Jan Lorek) odbyła się dalsza część uroczystości. Odśpiewano Hymn Narodowy, przemawiali premier Jarosław Kaczyński oraz mecenas Małgorzata Wassermann.

Kolejne części rocznicowych uroczystości to  projekcja najnowszego film pp. Joanny Lichockiej (która osobiście zaprosiła zebranych do jego obejrzenia) i Jarosława Rybickiego „Prezydent”, wyprodukowanego przez „Gazetę Polską” a następnie przejście ul. Grodzką, wokół Sukiennic pod scenę nieopodal Wieży Ratusza.

20130418koncertOdbył się tam Koncert "Pro Memoria" zorganizowany przez Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie (fot. Andrzej Kalinowski). Wystąpili m.in. Tadek Firma Solo, Dawid Hallman, zespół Towarzystwo Michała Archanioła i  zespół Michała Lorenca.

Za udział w obchodach dziękujemy serdecznie wszystkim Krakowianom i gościom Naszego Miasta: parlamentarzystom Prawa i Sprawiedliwości, organizacjom społecznym (w tym szczególnie Związkowi Konfederatów Polski Niepodległej 1979-1989), a także obu Krakowskim Klubom Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki i Nowohuckiemu, przedstawicielom pięciu Klubów z innych miast Polski: kieleckiemu (obecny był przewodniczący p. Jerzy Kenig), konińskiemu, rzeszowskiemu, tarnowskiemu i warszawskiemu (obecna była przewodnicząca, p. Anita Czerwińska) oraz społecznej służbie porządkowej, policji, Straży Miejskiej i licznie zebranym dziennikarzom.

Zapraszamy do obejrzenia trzech fotorelacji z opisywanych wydarzeń, autorstwa pp. Andrzeja Kalinowskiego, Jana Lorka i Marcina Pałysa:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Kwietnia2013
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Kwietnia2013jl
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Kwietnia2013mp

oraz filmu, autorstwa p. Stefana Budziaszka:
http://www.youtube.com/watch?v=qj0TXRm0O_g

20130410kr110 kwietnia o godz. 17:30 w Archikatedrze Wawelskiej została odprawiona Msza Święta w intencji śp. Pary Prezydenckiej – Marii i Lecha Kaczyńskich oraz Wszystkich Ofiar Tragedii Smoleńskiej.

Mszę Świętą zamówił Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki. Po niej odbyło się przejście pod Krzyż Narodowej Pamięci (Krzyż Katyński), złożenie wiązanek kwiatów oraz modlitwa i rozważania poświęcone pamięci Ofiar i Polsce (fot. w tekście p. Andrzej Rychławski).

Zapraszamy do obejrzenia trzech fotoreportaży, autorstwa pp. Elżbiety Serafin, Andrzeja Kalinowskiego i Andrzeja Rychławskiego:
https://goo.gl/photos/HsbodZ1TYgXEc3nQA
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/10Kwietnia2013ak
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/10Kwietnia2013ar
oraz filmu, którego autorem jest p. Stefan Budziaszek:


http://www.youtube.com/watch?v=xAm33_AmPms

(Od Redakcji): Poniżej publikujemy treść apelu, który zostanie odczytany przez środowiska Klubów Gazety Polskiej we wszystkich miejscach obchodów 3-ciej Rocznicy Tragedii Smoleńskiej:

20130410kr2Trzy lata po tragicznej śmierci polskiego prezydenta, jego małżonki i towarzyszącej mu delegacji składającej się z najwybitniejszych przedstawicieli narodu tysiące ludzi stają w jednym szeregu by uczcić pamięć poległych.
Żądamy by w sercu Warszawy stanął pomnik oddający hołd przywódcy polskiego państwa.
Żądamy by wrócił z internowania Krzyż Pamięci i by zaprzestano prześladowania znaków naszej wiary.
Żądamy uczciwego śledztwa w sprawie śmierci Polaków lecących do Katynia, którzy chcieli uczcić ofiary sowieckiego ludobójstwa.
Żądamy ukarania przedstawicieli władzy, którzy paktowali z wrogiem Polski by poniżyć polskiego prezydenta a potem zacierali dowody zbrodni.
20130410kr3Żądamy jak najszybszego odsunięcia od władzy obozu politycznego współodpowiedzialnego za tragedię i torpedującego śledztwo.
Niech powstanie lista hańby narodowej obejmująca propagandystów, polityków, urzędników i prokuratorów, którzy na życzenie Moskwy przeszkadzali w dojściu do prawdy.
Większość Polaków nie dała się oszukać. Nie uwierzyli w sfabrykowane na Kremlu dowody. Wygrali ci którzy mieli w sercu odwagę. Wygrała pamięć. Jesteście świadkami i uczestnikami przełomu w umysłach naszych rodaków.
Cześć poległym.
Chwała dla tych, którzy stanęli do walki o prawdę.

Kluby „Gazety Polskiej”

stefanbudziaszekStefan Budziaszek

3 kwietnia 2013 roku w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieście odbyła się pierwsza rozprawa przeciwko przewodniczącemu Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki, dr. Mirosławowi Borucie, oskarżonemu o zorganizowanie w dniu 16 listopada 2012 roku nielegalnej manifestacji przed Komendą Miejską Policji w Krakowie przy ul. Siemiradzkiego 24. Wówczas na komendzie trwało przesłuchanie przez policję członka Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" p. Jacka Smagowicza. Termin następnej rozprawy to 23 maja 2013 roku, godz. 14:20:

http://www.youtube.com/watch?v=PWUBtHm-kb0

Poniżej linka do fotoreportażu z tego wydarzenia, autorstwa pp. Andrzeja Kalinowskiego:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/3Kwietnia2013

O rozprawie poinformowała także Kronika Krakowska (14:17-15:58):
http://www.tvp.pl/krakow/kronika/wideo/3-iv-2013-godz-1830/10616015

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

Kolejny już raz zgromadziliśmy się w ten chłodny, zimowy marcowy wieczór Niedzieli Palmowej w Nowej Hucie przy ulicy Bulwarowej. Z kościoła Księży Pallotynów, siódmy już raz ruszyła Droga Krzyżowa.

ktoryszanas1Wraz z nami poszedł również ks. bp. Grzegorz Ryś. Ulica Bulwarowa jedna z pierwszych ulic Nowej Huty, po której codziennie biegamy do tramwaju, autobusu, jeździmy na nocną zmianę do kombinatu, młodzież uczęszcza do licznych szkół zlokalizowanych nieopodal. Matki z dziećmi w wózkach, wędkarze, spacerowicze udają się nad nowohucki zalew.

Ulica tętni pełnią uroków miasta, tętni pełnią życia jego mieszkańców. Samochody, rowery a ostatnio już nawet zawody żużlowe na stadionie Wandy przyciągają tłumy sympatyków. Kibice Hutnika już ponad pół wieku biegną na zawody sportowe na Suche Stawy. Aż tu od siedmiu lat w ten jeden jedyny wieczór niedzieli palmowej, dzięki służbom miejskim – policji, straży miejskiej i służb MPK ulica ta zamienia się o godzinie 19.00 na miejsce spotkania ludzi pragnących przeżyć w spokoju i wyciszeniu oraz w refleksji i zadumie Wielkopostną Drogę Krzyżową.

ktoryszanas2Z roku na rok przybywa coraz więcej wiernych chcących w ten sposób przeżywać mękę i śmierć Chrystusa. Jest cicho i spokojnie nikt nie woła, nie pędzi, wyłączono nawet telefony komórkowe, nikomu się nie spieszy – choć samo nabożeństwo trwa około trzech godzin. Długo! Nikt nie odchodzi. Zima też nie odpuściła, mimo, że w kalendarzu już wiosna. Przenikliwy mróz doskwierał wszystkim. Wszyscy idziemy wspólnie od stacji do stacji, powoli.

Któryś za nas cierpiał rany...

ktoryszanas3Palą się lampiony, pochodnie i świece. Nikt nie rozmawia; słychać wspólny śpiew. Następnie nowe rozważanie przy kolejnej stacji.

Któryś za nas cierpiał rany...

Idziemy dalej, mamy czas przemyśleć swoje dotychczasowe postępowanie ,zrewidować swoje występki zastanowić się nad życiem. Panuje cisza.

Któryś za nas cierpiał rany...

ktoryszanas4Głuchy rytm miasta, a to karetka na sygnale jedzie z chorym do szpitala, a to tramwaj przejeżdża z pracownikami do pobliskiej huty na nocną zmianę, przypominają że idziemy przez miasto. Choć te ulice to nie to samo miasto co za czasów Chrystusa Jerozolima, to jednak problemy z jakimi spotykali się tamci izraelici i my tu i teraz pozostają takie same. Problemy życia codziennego i jego dylematy. Rozważania czytane przez lektora docierają do każdego z nas.

Któryś za nas cierpiał rany...

ktoryszanas5Idąc za krzyżem, który niosą od stacji do stacji coraz to inne, licznie zebrane grupy, uświadamiamy sobie jak mało mamy czasu dla swojego sumienia, refleksji nad tym co minęło, co było. Jakie jest nasze zachowanie w stosunku do innych? Wiele pytań zadajemy sami sobie, lektor nam podpowiada; czy zawsze byłem w zgodzie ze swoim sumieniem? Czy można było zrobić coś więcej dla drugiego człowieka? A może trzeba było inaczej?

Któryś za nas cierpiał rany...

Obiecuje że będzie inaczej, lepiej. Prawdziwy rachunek sumienia w drodze. Warto by coś zmienić. Idą święta, jest okazja postanowienia poprawy. Po trzech godzinach rozważań jesteśmy pod klasztorem w Mogile w którym to wisi łaskami słynący krzyż Chrystusa ukrzyżowanego. Wita nas jego łaskawe oblicze.

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie...

ktoryszanas6Opat mogilski jako Gospodarz miejsca wita zebranych licznie uczestników nabożeństwa, dziękuje za przybycie i wspólną modlitwę, trud i wysiłek. Dziękuje wszystkim za sprawne zorganizowanie i przebytą drogę, udziela wszystkim zebranym błogosławieństwa relikwiami krzyża. Ubogaceni modlitwą ,przemyśleniami nowymi postanowieniami rozchodzimy się do naszych domów po to by jutro znów rano pędzić do naszych codziennych obowiązków. Ulica Bulwarowa i Klasztorna znowu staną się jak wiele innych ulic w tym i innym mieście ulicami tętniącymi pełnią codziennego życia Tylko czy będzie to inne lepsze życie, to tylko od nas zależy. Za rok znowu pójdziemy Wielkopostną Drogą Krzyżową.

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

23 marca 2013 odbyła się pielgrzymka hutników, przyjaciół oraz parafian z Mistrzejowic z okazji 20. rocznicy śmierci księdza Kazimierza Jancarza, wieloletniego kapelana Solidarności oraz duszpasterza mistrzejowickiego, organizatora słynnych Mszy Świętych za Ojczyznę w stanie wojennym.

20130323mpNa miejscu, w Makowie Podhalańskim odbyła się Msza Święta, którą odprawił ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Następnie złożono kwiaty i zapalono znicze, oddając w ten sposób cześć pamięci księdza Kazimierza Jancarza. Na koniec odbyło się krótkie spotkanie przy herbacie, podczas którego ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski zaprezentował kilka swoich najnowszych publikacji.

I jeszcze linka do kilku pamiątkowych zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/23Marca2013ak

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

7 marca 2013 roku w kościele w Mistrzejowicach odprawiona została Msza Święta w dwudziestą rocznicę śmierci ks. Kazimierza Jancarza, kapelana "Solidarności", orędownika prawdy, wolności i sprawiedliwości, wielkiego patrioty i Polaka. W uroczystościach wzięli udział byli i obecni działacze "Solidarności" i innych organizacji społecznych i niepodległościowych, przedstawiciele nowohuckiego kombinatu, związkowcy, mieszkańcy Nowej Huty.

20130307kkjWe Mszy Świętej koncelebrowanej w której brało udział siedmiu księży licznie uczestniczyła zgromadzona dziatwa szkolna ze Szkoły Podstawowej nr 85 z Nowej Hucie wraz  ze swoimi nauczycielami i opiekunami. Szkoła ta bowiem obchodziła jubileusz swojego 40-lecia istnienia na Mistrzejowicach a jej patronem jest ksiądz Kazimierz Jancarz.

Całą oprawę Mszy Świętej przygotowały dzieci z tej szkoły. W homilii poruszono problemy z jakimi na co dzień spotykamy się w wychowaniu dzieci, mówiono o roli rodziców i nauczycieli w wychowaniu młodego pokolenia, o kształtowaniu ich postaw na podstawie wartości jakie wyznawał ich Patron, kapłan tej parafii. Po Mszy Świętej wszyscy zebrani udali się do dolnego kościoła w celu złożenia wieńców i kwiatów pod płytą pamiątkową, poświęconą ks Kazimierzowi Jancarzowi. Odmówiono modlitwy, odśpiewano hymny "Solidarności" oraz „Boże coś Polskę”.

I jeszcze linka do albumu zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/7Marca2013ak

andrzejkalinowskiAndrzej Kalinowski

28 lutego 2013 roku o godzinie 19-tej w Filharmonii Krakowskiej odbyły się II Krakowskie Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Koncert nosił tytuł "Waszej Pamięci, Żołnierze Wyklęci". Zorganizowało go Stowarzyszenie Passionart oraz Instytut Pamięci Narodowej, Oddział w Krakowie.

20130228znPrzed koncertem odbyło się rozdanie nagród w konkursie fotograficznym poświęconym tematyce niepodległościowej. Na sali zebrał się komplet widzów. Wśród widzów przeważali ludzie młodzi, młodzież szkolna. Wykonano pieśni patriotyczne w aranżacji T. Chmiela oraz M. Pawełka. Największym zainteresowaniem cieszyły się jednak współczesne rapowe utwory o tematyce patriotycznej wykonane przez T. Polkowskiego wraz z zespołem (znakomite teksty współczesnych młodych poetów oddające tamte mroczne czasy).

I jeszcze linka do albumu zdjęć:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/28Lutego2013

miroslawborutaMirosław Boruta

8 lutego 2013 roku w szczelnie wypełnionej, największej hali sportowej Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” (Macierz Lwów) w Krakowie odbyło się spotkanie – zorganizowane przez Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie, przy wydatnej pomocy p. posła Antoniego Macierewicza, przewodniczącego Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r. – z pp.: profesorem Wiesławem Biniendą, doktorem inżynierii mechanicznej, wykładowcą i dziekanem20130208bbn Wydziału Inżynierii Cywilnej w Kolegium Inżynierii Uniwersytetu Akron (w Akron w stanie Ohio w Stanach Zjednoczonych), redaktorem naczelnym kwartalnika naukowego „Journal of Aerospace Engineering” wydawanego przez American Society of Civil Engineers i… honorowym członkiem naszego, krakowskiego AKO; dr. inż. Wacławem Berczyńskim, ktory w koncernie lotniczym Boeing przeszedł wszystkie sześć szczebli w hierarchii specjalistów technicznych, kończąc na najwyższym i dr. Kazimierzem Nowaczykiem, adiunktem, fizykiem doświadczalnym w laboratorium w Centrum Spektroskopii Fluorescencyjnej przy Szkole Medycznej w Uniwersytecie Maryland… także honorowym członkiem AKO w Krakowie.

20130208spZa stołem prezydialnym zasiedli także prof. Jacek Rońda, specjalista w informatyce stosowanej, matematyce przemysłowej, matematyce stosowanej, mechanice stosowanej i metodach programowania, prof. Piotr Witakowski, specjalista z dziedziny miernictwa, budownictwa i kolejnictwa, publikacji naukowych z zakresu matematyki, fizyki, budownictwa, informatyki i miernictwa oraz gospodarz miejsca, mgr Konrad Firlej. Spotkanie prowadził dr Mirosław Boruta, sekretarz Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie.

Aplauz (kilkukrotne owacje na stojąco), wypowiedzi, pytania, refleksje a na zakończenie polski hymn narodowy – wszystko to zobaczą Państwo wkrótce w relacji filmowej, a już teraz zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć nadesłanych przez pp. Andrzeja Kalinowskiego, Tomasza Kowalczyka, Kazimierza Bartla i Andrzeja Rychławskiego – dziękujemy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/8Lutego2013
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/8Lutego2013tk
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/8Lutego2013kb
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/8Lutego2013ar

I jeszcze, wspomniany wyżej, film! Jego autorem jest p. Stefan Budziaszek:
http://www.youtube.com/watch?v=0iMmcm5Y8wA

jolantaciodykJolanta Ciodyk

Skupienie w modlitwie

5 lutego 2013 roku w kościele pod wezwaniem Świętego Józefa Oblubieńca NMP odbyła się Msza Święta podczas której modliliśmy się – w pierwszą rocznicę śmierci – za duszę śp. Wiesława Sidziny, założyciela i przewodniczącego Krakowskiego Klubu Gazety Polskiej w Nowej Hucie.

Intencja została ofiarowana  z inicjatywy członków Nowohuckiego Klubu Gazety Polskiej, mających w pamięci postać Wiesława Sidziny, Jego działalność zarówno z okresu „Solidarności” lat 80-tych, jak i niezłomność w krzewieniu haseł niepodległościowych w ciągu kolejnych lat.

Skupienie w modlitwie podczas Mszy Świętej  pozwoliło na  przybliżenie  Zmarłego w pamięci. Msza Święta to przecież najlepsza możliwość polecenia Jego duszy Panu Bogu.

wieslawsidzinaPo Mszy Świętej byliśmy uczestnikami  wspaniałego programu artystycznego wykonanego przez zespół „Solidarni”. Wystawiony program odbył się w formie słowno-muzycznej i  zatytułowany był „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Występ zespołu zawierał piękne wiersze patriotyczne, a odśpiewane pieśni patriotyczne  były słuchane z wielką uwagą co pozwoliło także włączać się w śpiew. Nie zabrakło Hymnu Solidarności  „Solidarni nasz jest ten dzień połączmy się, bo jeden jest nasz cel…” , który przybliżył nam patriotyzm, wielką miłość do Ojczyzny, którą także Wiesław Sidzina miał w swoim sercu.

Zespół Solidarni już wiele razy uświetniał różne wydarzenia patriotyczne i tym razem stanął na wysokości zadania, by razem z nami uczcić pamięć Wiesława Sidziny. Bardzo dziękujemy zespołowi za piękny, pouczający występ. Dziękujemy wszystkim za  przybycie  i wspólną modlitwę.

Zdjęcia z tego wydarzenia nadesłali pp. Andrzej Kalinowski i Tomasz Orłowski:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/5Lutego2013
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/5Lutego2013to

miroslawborutaMirosław Boruta

29 stycznia 2013 roku w gościnnych progach kościoła i klasztoru OO. Kapucynów w Krakowie odbyło się uroczyste spotkanie opłatkowe małopolskich struktur Prawa i Sprawiedliwości. Spotkanie poprzedziła koncelebrowana Msza Święta w kościele pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, a po jej zakończeniu wszyscy zebrani zostali zaproszeni do sali gimnastycznej Wyższego Seminarium Duchownego Ojców Kapucynów, aby się pomodlić, podzielić opłatkiem, złożyć sobie życzenia, wysłuchać okolicznościowych przemówień pełnych wiary w moc Nowonarodzonego Boga oraz słów otuchy i nadziei na najbliższe, pracowite miesiące. Zebranych powitał także i towarzyszył im wspaniałym śpiewem młody chór „Vox Populi”, pod dyrekcją maestro Rafała Marchewczyka.

Poniżej linka do zdjęć z tego wydarzenia nadesłanych przez p. Andrzeja Kalinowskiego, dziękujemy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/29Stycznia2013

150latpowstaniastyczniowegoUroczystości upamiętniające 150. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego odbyły się w niedzielę 20 stycznia 2013 roku w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej i św. Rafała Kalinowskiego w Czernej koło Krzeszowic.

Poniżej linka do zdjęć z tego wydarzenia nadesłanych przez p. Andrzeja Kalinowskiego, dziękujemy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/20Stycznia2013

miroslawborutaMirosław Boruta

Panie Prezydencie, dokończymy Twoją Misję!

18 stycznia 2013 roku o godz. 17:00 w Centrum Błogosławionego Jana Pawła II została odprawiona koncelebrowana Msza Święta w intencji śp. Pary Prezydenckiej i Wszystkich Poległych w katastrofie smoleńskiej oraz o Światło Prawdy dla Ojczyzny.

20130118plakat

Do intencji (odczytanych przed transmisją telewizyjną oraz podczas Mszy Świętej) włączono także modlitwę za śp. Jadwigę Kaczyńską, matkę śp. Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego i premiera Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Mszę Świętą w tych intencjach zamówił Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie.

Zdjęcia z tego wydarzenia nadesłał p. Andrzej Kalinowski, dziękujemy:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/18Stycznia2013

miroslawborutaMirosław Boruta

W sobotę – 24 listopada – Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie zorganizowało spotkanie z ministrem w kancelarii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezesem Stowarzyszenia „Ruch Społeczny im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego”, p. Maciejem Łopińskim. Tematem przewodnim spotkania było dziedzictwo prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

20121124silk

Poniżej linki do fotoreportaży z tego wydarzenia, autorstwa pp. Andrzeja Kalinowskiego i Anny Loch:
https://picasaweb.google.com/103511753291993799832/24Listopada2012
https://picasaweb.google.com/109729583599681222653/SpotkanieZMaciejemOpinskimKrakow20121124?authuser=0&authkey=Gv1sRgCMSe8aKapt_G-QE&feat=directlink